Cisza i b dobrze.
Boga nie ma i nie powinien istniec bo bylby szkodliwym dodatkiem swiata ktory przy zlej woli moglby nas oszukiwac, zaklocac rozne pomiary i badania, byc rodzajem terrorysty poza wszelka kontrola, skad my znamy liczne przypadki i skutki poteznej wladzy w rekach skrzywionego umyslu..
Wszystko co znamy realnego podlega wplywowi chaosu, im cos b zlozonego jest wrazliwsze i wbrew wysilkom rozpada sie to dlatego niesmiertelnosc (pomijajac wypadki i zbrodnie) biologiczna jest nieznana, niektore gatunki sa o to podejrzewane ale na pewno na razie nie ma takiego farciarza w przyrodzie. Pomijajac starzenie ciala ktore mozna jakos pokonac, robic przeszczepy itp taki mozg starzeje sie tez, podlega ciaglym przemianom degeneracyjnym, to samo z charakterem a kto nie zna zachowania starszych ludzi co narzekają na wszystko i oceniaja zle? Bog tak samo podlegajac chocby logice nie uniknalby losu swoich stworzeń stajac sie coraz dziwaczniejszym i marudnym, kaprysnym az nie do zniesienia.
Konkludujac bylibysmy zdani na laske istoty starej, chorej i predzej na takim swiecie kazdy by sie zabil niz byl w jego reku zabawka - takie marzenie moze miec co najwyzej masochista a nie normalny czlowiek ![]()
Rozne ksiegi pisali wlasnie ludzie w stanie wyzej opisanym stad to opisy ich umyslu a nie olsnien czy relacji faktow jak sadza naiwni. Wielu ekscytuje sie np takim ludem wybranym a wg opisow tulali sie biedacy cale lata i nic, ekstrapolujac te powiastke na dzis co mamy skoro Izrael nie powstalby bez dyplomacji miedzynarodowej i ze powstal na cudzych ziemiach to jest ogniskiem ciaglej wojny i stanu wyjątkowego? Marne dokonanie jak na stworce dla swego ukochanego ludu, raczej pokazuje ze fantazja pisarzy nie pokrywa sie z historia a przyszłość czyli nasz dzien dzisiejszy tez zakpily z nich strasznie, nie ucelowali prorokujac z przekonaniem ze "ziemia obiecana" istnieje i czeka na kogos..
131 2014-02-23 09:07:56 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-23 12:38:16)
Cisza i b dobrze.
Boga nie ma i nie powinien istniec bo bylby szkodliwym dodatkiem swiata ktory przy zlej woli moglby nas oszukiwac, zaklocac rozne pomiary i badania, byc rodzajem terrorysty poza wszelka kontrola, skad my znamy liczne przypadki i skutki poteznej wladzy w rekach skrzywionego umyslu..
Wszystko co znamy realnego podlega wplywowi chaosu, im cos b zlozonego jest wrazliwsze i wbrew wysilkom rozpada sie to dlatego niesmiertelnosc (pomijajac wypadki i zbrodnie) biologiczna jest nieznana, niektore gatunki sa o to podejrzewane ale na pewno na razie nie ma takiego farciarza w przyrodzie. Pomijajac starzenie taki mozg starzeje sie, podlega przemianom degeneracyjnym, to samo z charakterem a kto nie zna zachowania starszych ludzi co narzekają na wszystko i oceniaja zle? Bog tak samo podlegajac chocby logice nie uniknalby losu swoich stworzeń stajac sie coraz dziwaczniejszym i marudnym, kaprysnym nie do zniesienia.
Konkludujac bylibysmy zdani na laske istoty starej, chorej i predzej na takim swiecie kazdy by sie zabil niz byl w jego reku zabawka - takie marzenie moze miec tylko masochista a nie normalny czlowiek
Rozne ksiegi pisali wlasnie ludzie w stanie wyzej opisanym stad to opisy ich umyslu a nie olsnien czy relacji faktow jak sadza naiwni. Wielu ekscytuje sie np takim ludem wybranym a wg opisow tulali sie biedacy cale lata i nic, ekstrapolujac te powiastke na dzis co mamy skoro Izrael co nie powstalby bez dyplomacji miedzynarodowej ale ze na cudzych ziemiach to jest ogniskiem ciaglej wojny i stanu wyjątkowego? Marne dokonanie jak na stworce dla swego ukochanego ludu, raczej pokazuje ze fantazja pisarzy nie pokrywa sie z historia a przyszłość czyli nasz dzien dzisiejszy tez zakpily z nich strasznie, nie ucelowali prorokujac z przekonaniem ze "ziemia obiecana" istnieje i czeka na kogos..
Czekamy aż znowu napiszesz coś zabawnego.
Nie ma kto cię przytulić, że zabiegasz o uwagę obcych ludzi w sieci?
Dopiero teraz napisałeś coś na temat . Mam nadzieję, ze wcześniejsza sraczka klawiaturowa ci ulżyła.
Co takiego??
Juz skonczyly sie zajecia szkolki niedzielnej nt stworzenia swiata i innych bzdur?
Nie ma strazy przy krzyzu przed pałacem prezydenckim?
Ktos tu wagaruje
:D...
Cisza i b dobrze.
Ja nie siedzę w Internecie 24 godziny na dobę, bo mam też inne zajęcia.
Zresztą o czym tu z tobą dyskutować, gdy ty nawet nie jesteś otwarty na rozmówcę? Nie ma co tracić czasu.
Boga nie ma i nie powinien istniec bo bylby szkodliwym dodatkiem swiata ktory przy zlej woli moglby nas oszukiwac, zaklocac rozne pomiary i badania, byc rodzajem terrorysty poza wszelka kontrola, skad my znamy liczne przypadki i skutki poteznej wladzy w rekach skrzywionego umyslu..
Naprawdę przydałaby ci się pokora i świadomość, że dużo jeszcze nie wiesz, tak jak każdy z nas. A to podobno wierzący są przemądrzali i wyznają jedyną słuszną prawdę... Z niewierzącymi jest tak samo.
No może z wyjątkiem agnostyków z prawdziwego zdarzenia.
Napisalem co mialem do powiedzenia a co jakis czas trzeba powtarzac by sie utrwalilo, wole zdecydowanie argumenty ale jak ktos tylko ma zlosliwosci przeciw faktom i racjom to nie pozostaje dluzny.
Pokazalem jak jest naprawde i sa na to dowody a jesli sie uwaza ze jest cos niewidzialnego i waznego to nagle brak czegokolwiek. Niechlubna przeszlosc i dzien codzienny niejednego systemu religijnego z naszym wlacznie wystarczajaco odpycha myslacych od wiary jako zrodla etyki (wtf??)
Czlowiek z takimi rozterkami nie rozni sie duzo od lwa z dowcipu:
Gosc na pustyni staje oko w oko z tym drapieznikiem i modli sie zarliwie:
- O panie spraw by ten lew okazal sie katolikiem!
Lew podniosl w gore lapy i przemowil patrzac na turyste:
- Panie poblogoslaw ten posilek ktory zaraz spozyje..
Esencja tematu w pigulce ![]()
136 2014-02-23 15:32:37 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-02-23 15:33:41)
Napisalem co mialem do powiedzenia a co jakis czas trzeba powtarzac by sie utrwalilo, wole zdecydowanie argumenty ale jak ktos tylko ma zlosliwosci przeciw faktom i racjom to nie pozostaje dluzny.
Patrząc na twoje posty, ty też bywasz złośliwy.
Nie jesteś ponad to.
Ale szanuję twoje zdanie, chociaż byłoby idealnie, gdybyś nie zarzucał wierzącym tego, co sam uprawiasz. Czyli:
Pokazalem jak jest naprawde i sa na to dowody a jesli sie uwaza ze jest cos niewidzialnego i waznego to nagle brak czegokolwiek.
Nie ma żadnych dowodów na (nie)istnienie JAKIEGOKOLWIEK boga/bogów. Wszystko opiera się przeczuciach i niestuprocentowych dowodach. Tylko nie zacznij czepiać się chrześcijaństwa, bo ja mam na myśli wszystkie religie/wierzenia.
137 2014-02-23 15:54:53 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-23 16:07:28)
Dowody na nieistnienie to naduzywany i slaby argument, w matematyce mozna takiego rzeczy stwierdzic a gdy chodzi o cos wymagajacego obserwacji jest procedura - wiarygodna obserwacja, potem mozliwa teza ze mamy dowod istnienia kogos czy zjawiska. Nigdy na odwrot bo masa rzeczy moze nie istniec.
Poki co nawet zbadanie z bliska czarnej dziury nas nie zaskoczy potwierdzajac teoretyczne przewidywania i dotychczasowe pomiary. Swiat jest malo zagadkowy na obecnym poziomie nauki.
Wyliczanie tego co nie moze istniec to bylaby swietna rozrywka do kieliszka choc nie zaloze sie ze gdzies sa latajace rozowe slonie albo ich nie ma bo nie podrozujemy na inne planety mimo to jest malo prawdopodobne ze sa gdziekolwiek i nie bede ich czcil na trzezwo ![]()
Ludzie sa wyjątkowo dziwni jesli w obecnych wierzeniach stawiaja na celibat w seksie wietrzac tylko rodzaj nalogu jak pijanstwo tak jakby sam w sobie byl jedym wielkim 'zboczeniem' czego nawet nasz biedny papież rodak nie zmienil. Dobre by bylo gdyby podobne obiekcje mieli na punkcie jedzenia ze to zbedne i "nieczyste" bo o ile ktos by uczciwie realizował ten zakaz wyznawcy szybko by pomarli z glodu a idea poszła w zapomnienie..
138 2014-02-23 16:37:08 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-02-23 16:39:43)
Dowody na nieistnienie to naduzywany i slaby argument, w matematyce mozna takiego rzeczy stwierdzic a gdy chodzi o cos wymagajacego obserwacji jest procedura - wiarygodna obserwacja, potem mozliwa teza ze mamy dowod istnienia kogos czy zjawiska. Nigdy na odwrot bo masa rzeczy moze nie istniec.
Wcale się nie zdziwiłam, że użyłeś takich właśnie zdań, wręcz ich się spodziewałam. No cóż, chyba coś ci się pomyliło, cel nauki jest inny, a ty wtłaczasz w to na siłę boga/bogów (istoty transcendentne).
Swiat jest malo zagadkowy na obecnym poziomie nauki.
Naprawdę?
Rozśmieszyłeś mnie.
To dlaczego tyle chorób jest nieuleczalnych lub nie do końca wyjaśnionych, jak dokładnie powstała materia ożywiona (chodzi mi o ten praocean, sam początek), dlaczego nie latamy sobie po galaktykach i dokładnie ich nie poznajemy (przecież nie znamy natury czasu, problemy z datowaniem), co ze świadomością i podświadomością (wiemy wszystko?) i tak dalej?
139 2014-02-23 16:52:46 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-23 18:04:07)
Jestesmy blisko wielu odpowiedzi, natychmiast mozna tylko dac nic nie znaczace 'wyjasnienia' ze to sprawka bogow. By byc rzetelnym potrzeba czasu juz tak wiele odkryto a kazdy dzien zbliza nas do poznania waznych aspektow swiata.
Zamiast wydawac na swiatynie i luksusy dla kleru lepiej dac na nauke, uniwersytety, instytucje badawcze niz myslec o swoim strachu przed smiercia liczac ze zaplacimy tak za dobra pozycje w sielankowej krainie ![]()
Wiele chorob ma podloze genetyczne ale te badania sa sola w oku kosciola by rzekomo chronic nad przed naduzyciami i tworzeniem "nadludzi", wlasciwie nie mialbym nic przeciw gdyby tacy pojawili sie, rozsądni i wolni od indoktrynacji na ktora jestesmy wrazliwi.
Wcale nie zdziwie sie, nawet podejrzewam ze tak jest, jesli religie to 'kult cargo' obserwowany w naszym wieku wśród dzikich gdzie lotnicy byli uwazani za bogow w zelaznych ptakach. Problem w tym ze wieki temu jesli nie bylo tak rozwinietych cywilizacji to naprawde z nieba zstepowaly dziwne istoty, nie zawsze podobne do nas. Biorac legendy za prawde mozna dojsc do wnioskow Dänikena i to mnie bardzo przekonuje jak to ze w Fatimie doszlo do masowego kontaktu obcych z ludzmi a Watykan przeklamal tresc 3 tajemnicy ktora przekazali..
140 2014-02-24 00:00:52 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-02-24 00:09:18)
Nic nie wiem o statystykach kogo jest wiecej, swiat gna szybko do przodu wiec nie daja sobie rady i nie mozna porownac go z innym swiatem, udowodnic ze w nim wielka wiara tworzy ludzi zrozwnowazonych i szczesliwych hmm
Pisalem o tym ze nie uwzgledniamy reinkarnacji w katolicyzmie, poza tym rodzimy sie jedynie z genetycznymi cechami, odruchami dajacymi przezyc i bez wiedzy, rodzaj czystej karty, to jedno. Drugie wynika z pierwszego ze jako niewinni nie musimy hartowac sie, przechodzic 'labiryntu' jak dla szczurow by 'cos' 'komus' udowodnic jak sie zaklada.
Bóg nie jest statystykiem i nie patrzy na większość. Lecz sądzi według Prawdy. Prawda uszczęśliwia. Przynajmniej mnie, Ty jak widzę masz problem.
Pierwsza sprzeczność: zdecyduj się czysta karta czy inkarnacja? Religie karmiczne nie wierzą w tabula rasa. Jak grupa "ludzi" w Indiach gwałci turystkę, to ona nie jest dla nich tabula rasa, tylko uważają, że zasłużyła na swój los poprzez grzechy w poprzednich wcieleniach.
Masz nadmierny "szacunek dla dokonań rozumu" czyli dla nauk empirycznych opartych na indukcji niezupełnej, które, żeby coś udowodnić muszą coś założyć. To jest labirynt. Już pisałem, w labiryncie sprzeczności jesteś sam, widać to też po tym jak chaotycznie piszesz.
"dusza" na razie nic nie zbudowala poza niszczeniem tego co zostalo zbadane i z wielkim trudem zrobione dla dobra wszystkich
Podawaj jakieś przykłady a nie ogólniki. Co zbadane, co zniszczone?
Dusza obajwia się przez dzialanie rozumne, przez ludzkie SŁOWO. Nie widzicie mnie ale poznajecie, że pisze do was człowiek, że dusza mówi! Więc bez wielu dusz to forum
nie rozwijałoby się. Rozumiesz to? Więc czy dusza nie buduje?
Kreacjonizm to wielka bzdura, wynika z niezrozumienia tego jak dziala swiat, tego ze rozwoj moze obejmowac rowniez budowe cial i nie sa to maszyny jakie znamy ze musimy sami projektowac.
To oblicz jakie jest prawdopodobieństwo przypadkowego ułożenia sie łańcucha peptydów we właściwej kolejności. Niemożliwe, żeby TO się "ułożyło z przypadkowych mutacji - jak to błędnie zakłada ewolucjonizm.
Porownywanie ilosci zabitych to jeden z glownych bledow obroncow religii tylko czy ilosc umarlych swiadczy kto ma racje??
Ale ja pisałem o różnicy jakościowej pomiędzy zabijaniem a mordowaniem.
Dodawanie sensu zycia przez tworzenie w glowie niezwyklych istot ktore nie istnieja, przewracanie sie wrecz o nie jak bylo przez wieki (tu strumieniem rzadzi jeden, tam lasem inny...) jest obledem. Jesli ktos nie znajduje go w radosci zycia i brakuje
mu 'czegos wiecej' to kwalifikuje sie do psychologa lub dalej.
Jakie istoty jakie strumienie? Może jaśniej?
Mnie porownanie ze zwierzeciem nie obraza, dziwne ze razi tych co sa czescia natury ponoc stworzonej. One nie sa ani lepsze ani gorsze od nas, tez zabijaja, oszukuja, uprawiaja wyuzdany seks (nie az tak jak my ale sa i takie) ale rowniez maja sny, uczucia to co nas rozni od nich to rozwiniety mocno mozg w polaczeniu z cialem bez wielu wlosow czy postawa pionowa. Pare detali przez ktore sie bardzo wywyzszamy i to tak bardzo ze stworzylismy sobie boga - o zgrozo podobnego wlasnie do siebie, co za megalomania
Ok. Jesteś zwierzęciem. Nie masz duszy.
Wole byc 100x bardziej uważany za Darwinowska malpe ala zyjaca godnie niz za "oswieconego morderce" czy pedofila co juz kojarzy sie powszechnie z bezczelnym i zepsutym klerem.
Kompromitujesz się ślepą wiarą w Darwina. Prosto napiszę: ewolucjonizm zakłada wytarzanie nowych cech przez następujące drobnymi kroczkami mutacje. Jeżeli tak by było, królestwo zwierząt pełne byłoby stanów przejściowych pomiędzy gatunkami. A nic takiego nie ma, jest krokodyl, pająk, koń, lis i wiele innych. Nic pośredniego pomiędzy. Dla rozsądnego człowieka na pierwszy rzut oka ta teoria jest bez sensu. Mutacje zabijają a nie kształtują. Rozumiesz to? Liczne supermutacje z której powstawałyby gatunki z genami dominującymi, które mogłyby się przenosić na potomstwo na wielką skalę są niemożliwa. Poza tym dobór naturalny dobiera a nie kształtuje. Wystarczy?
Psychiatra dziecięcy Andrzej Samson też był pedofilem i był nie tylko podejrzany a nawet skazany. Dlaczego nie dyskredytuje się przez niego cechu psychiatrów? Jakoś dziwnie każdy przypadek pedofilii w każdym innym środowisku niż księża jest traktowany indywidualnie.
Tak czuje male dziecko ze kocha je rodzic ale ono ma powody widzac go co dzien, dotykajac i sluchajac, taka milosc ma sens, nie ta promowana przez religie do czegos gluchego na wszystko i niewidzialnego, sorry ale nie kupuje takiej filozofii jak kota w worku.. W czasach braku sluzb porzadkowych straszak w postaci kary za grzechy (epidemia, glod, wojna..) byl swietnym sposobem dyscyplinowania, tak samo cale "wyjasnianie" dzialania natury na czym polegly wszystkie (tylko dowod ze powstały w niewyedukowanych umysłach zamiast przekazu wszechwiedzacej istoty..) pokazuje ich ziemski rodowod.
Dzis nie robimy z iluzjonistow ani naciagaczy prorokow i cale szczescie ze madrzejemy.
Bóg mówi do Ciebie cały czas i troszczy się. Twoja zła wola oddala Ciebie od Niego.
Tomasz z Akwinu, Św. Augustyn, Paweł z Tarsu byli niewyedukowani? Proroków robi się teraz z "filozofów" typu Denikena.
Radze tych ktorym tak zle zamieszkac w jaskini zywic sie korzonkami i owadami, bez techniki (szatanski wymysl?), bez medycyny tylko z przekonaniem ze przezyje cudem, chetnie zobacze taki przypadek.Ktos uzywa laptopa, jedzie samochodem, leci samolotem a popiera bzdury ktory chcialy zapobiec temu co dzis nam ulatwia lub ratuje zycie, to jakas chora niewdziecznosc nauce i hipokryzja.
Biblia nie zabrania techniki ani tradycyjnej sztuki leczenia. Zarzucasz innym złośliwość a sam coś wymyślasz.
Pokazalem jak jest naprawde i sa na to dowody a jesli sie uwaza ze jest cos niewidzialnego i waznego to nagle brak czegokolwiek.
Nie podałeś żadnych dowodów tylko ogólne stwierdzenia które można przeczytać w popularnych gazetach. Nie napisałeś nic poza ogólnikami. Brak Tobie dowodów na istnienie "niewidzialnego i niezbadanego"? Ale jak naukowcy "udowadniają" na przykład istnienie tzw. "ciemnej materii" to nagle nie jest brak czegokolwiek. Cytuję z wikipedii: "Postulat istnienia ciemnej materii jest obecnie dominującym wytłumaczeniem
obserwowanych anomalii w rotacji galaktyk oraz ruchu galaktyk w gromadach, ale nadal materia ta nie została odkryta eksperymentalnie, a jej natura pozostaje nieznana." Tak jest ze wszystkimi rzeczami, których nie da się udowodnić naukowo ale
które naukowcy przeczuwają jeżeli tylko pasują do ich teorii. Wtedy mają wiarę. Obłęd.
Dowody na nieistnienie to naduzywany i slaby argument, w matematyce mozna takiego rzeczy stwierdzic a gdy chodzi o cos wymagajacego obserwacji jest procedura - wiarygodna obserwacja, potem mozliwa teza ze mamy dowod istnienia kogos czy zjawiska. Nigdy na odwrot bo masa rzeczy moze nie istniec.
Matematyka opiera na pojęciach niedefiniowalnych. Są rzeczy, ktora sa po prostu prawdziwe. Na przykład pytanie "jak jest złożony punkt?" nie ma sensu, gdyż punkt jest z definicji jest najprostszy. Podobnie jest z Bożym Cudami. Bóg dokonuje Cudów po prostu. Każde działanie sprowadza się zawsze do pierwszej przyczyny. Do istoty rzeczy. Do punktu. Prawda JEST. Bóg DZIAŁA.
Poki co nawet zbadanie z bliska czarnej dziury nas nie zaskoczy potwierdzajac teoretyczne przewidywania i dotychczasowe pomiary. Swiat jest malo zagadkowy na obecnym poziomie nauki.
Z najnowszej badań Stephena Hawkinga wynika, że czarne dziury w takiej postaci, jaką znamy, nie istnieją, a dotychczasowe wyniki badań można prawdopodobnie wyrzucić do kosza. Trafiłem na artykuł o tym przypadkiem. Hipokryzja świata naukowego? Rozgłaszanie wszem i wobec tylko to co pasuje do naszej wizji świata?
Wiele chorob ma podloze genetyczne ale te badania sa sola w oku kosciola by rzekomo chronic nad przed naduzyciami i tworzeniem "nadludzi", wlasciwie nie mialbym nic przeciw gdyby tacy pojawili sie, rozsądni i wolni od indoktrynacji na ktora jestesmy wrazliwi.
Kościół nie zaprzecza kodowi DNA, kod tak złożony zakłada nawet istnienie Projektanta. Szatan stara się wykrzywić Dzieło Boga wprowadzając w nie błędy, stąd choroby genetyczne.
Chcesz tworzyć sztucznych ludzi, bez duszy. Obrazy Bestii? Jest o nich napisane w Apokalipsie.
141 2014-02-24 08:06:00 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-24 10:34:14)
Bóg nie jest statystykiem i nie patrzy na większość. Lecz sądzi według Prawdy. Prawda uszczęśliwia. Przynajmniej mnie, Ty jak widzę masz problem.
Pierwsza sprzeczność: zdecyduj się czysta karta czy inkarnacja? Religie karmiczne nie wierzą w tabula rasa. Jak grupa "ludzi" w Indiach gwałci turystkę, to ona nie jest dla nich tabula rasa, tylko uważają, że zasłużyła na swój los poprzez grzechy w poprzednich wcieleniach.
Masz nadmierny "szacunek dla dokonań rozumu" czyli dla nauk empirycznych opartych na indukcji niezupełnej, które, żeby coś udowodnić muszą coś założyć. To jest labirynt. Już pisałem, w labiryncie sprzeczności jesteś sam, widać to też po tym jak chaotycznie piszesz.
Obojetnie jak by nie bylo 'czysta karta' czy kolejne zycie nic nie uprawnia by ktos nieswiadomy tego co bylo 'wczesniej' cierpial za nie bo to jest niesprawiedliwe, nikt przy normalnych zmyslach nie ma pamieci wcielen i wiecej - miec nie moze nawiasem mowiac.. Prawda to jest to co mozna ustalic a nie mowic o tym bez dowodu, zenujace masz podejscie.
Dusza obajwia się przez dzialanie rozumne, przez ludzkie SŁOWO. Nie widzicie mnie ale poznajecie, że pisze do was człowiek, że dusza mówi! Więc bez wielu dusz to forum
nie rozwijałoby się. Rozumiesz to? Więc czy dusza nie buduje?.
Pisanie tekstow ktore nie wnosza nic do wiedzy to nie tworzenie ale bicie piany panie 'filozofie katolicki'
To oblicz jakie jest prawdopodobieństwo przypadkowego ułożenia sie łańcucha peptydów we właściwej kolejności. Niemożliwe, żeby TO się "ułożyło z przypadkowych mutacji - jak to błędnie zakłada ewolucjonizm..
Te same idiotyczne zarzuty jak kazdy ignorant robi. Nie od razu powstalo tylko po trochu, zlozonosc nie miala osiagnac konkretnego poziomu a jak to sie odbywa nie ma sensu tlumaczyc komus kto i tak tego nie rozumie lub wypaczy, widac zenujace braki w edukacji a to nie miejsce by je uzupelniac..
Ale ja pisałem o różnicy jakościowej pomiędzy zabijaniem a mordowaniem..
Nie ma takich roznic. Zlo jest zlem czyzbys nie wiedzial tego byl juz tak zaklamany??
Jakie istoty jakie strumienie? Może jaśniej?.
Byly bozki strumieniow czy lasow, nadprodukcja bostw poki nie weszla "reforma monoteistyczna" ![]()
Kompromitujesz się ślepą wiarą w Darwina. Prosto napiszę: ewolucjonizm zakłada wytarzanie nowych cech przez następujące drobnymi kroczkami mutacje. Jeżeli tak by było, królestwo zwierząt pełne byłoby stanów przejściowych pomiędzy gatunkami. A nic takiego nie ma, jest krokodyl, pająk, koń, lis i wiele innych. Nic pośredniego pomiędzy. Dla rozsądnego człowieka na pierwszy rzut oka ta teoria jest bez sensu. Mutacje zabijają a nie kształtują. Rozumiesz to? Liczne supermutacje z której powstawałyby gatunki z genami dominującymi, które mogłyby się przenosić na potomstwo na wielką skalę są niemożliwa. Poza tym dobór naturalny dobiera a nie kształtuje. Wystarczy?
Psychiatra dziecięcy Andrzej Samson też był pedofilem i był nie tylko podejrzany a nawet skazany. Dlaczego nie dyskredytuje się przez niego cechu psychiatrów? Jakoś dziwnie każdy przypadek pedofilii w każdym innym środowisku niż księża jest traktowany indywidualnie.
Mnie bardzo denerwuje bezkarnosc kleru, sprawy poki nie ujrzaly swiatla dziennego te zbrodnie byly zamiatane pod dywan, hipokryzja i buta Kk az kapie z tych postow, ciekawe co z Wesolowskim zrobia cwaniaku?
Biblia nie zabrania techniki ani tradycyjnej sztuki leczenia. Zarzucasz innym złośliwość a sam coś wymyślasz.
Malo brakowalo by zakazane bylo wszystko co nie jest z Biblii, ciesz sie ze sa rozsadni ktorych obrzucasz blotem swoich glupich przekonan, bez nich umieralbys na cos w jaskini modlac sie do czegos bezsensownie!
Proponuje fanatycznie wierzacym by mieli zakaz korzystania z lekow i szpitali nie placac tez skladek, ciekawe ilu by przezylo samo wiara??
Nie podałeś żadnych dowodów tylko ogólne stwierdzenia które można przeczytać w popularnych gazetach. Nie napisałeś nic poza ogólnikami. Brak Tobie dowodów na istnienie "niewidzialnego i niezbadanego"? Ale jak naukowcy "udowadniają" na przykład istnienie tzw. "ciemnej materii" to nagle nie jest brak czegokolwiek. Cytuję z wikipedii: "Postulat istnienia ciemnej materii jest obecnie dominującym wytłumaczeniem
obserwowanych anomalii w rotacji galaktyk oraz ruchu galaktyk w gromadach, ale nadal materia ta nie została odkryta eksperymentalnie, a jej natura pozostaje nieznana." Tak jest ze wszystkimi rzeczami, których nie da się udowodnić naukowo ale które naukowcy przeczuwają jeżeli tylko pasują do ich teorii. Wtedy mają wiarę. Obłęd..
Jak pisalem nauka to badanie i pytania ktore sa weryfikowane, teoria i pomiary (jesli wchodza w gre) maja sie potwierdzac wzajemnie, tu jest ogromna przewaga nauki nad "mniemanologia" i teologicznymi sztuczkami filozofii.
Einstein raz uwazal ze pomylil sie ze stala kosmologiczna, odwolal a okazalo ze przewidzial istnienie ciemnej energii, doucz sie i skoncz te kazania bo robi sie slabo od tego belkotu. Skromnie nauka nazywa cos teoria i to jest jej sila w kontrascie do bunczucznych twierdzen "z kapelusza" co sa energia napedowa wszystkich kultow.
Matematyka opiera na pojęciach niedefiniowalnych. Są rzeczy, ktora sa po prostu prawdziwe. Na przykład pytanie "jak jest złożony punkt?" nie ma sensu, gdyż punkt jest z definicji jest najprostszy. Podobnie jest z Bożym Cudami. Bóg dokonuje Cudów po prostu. Każde działanie sprowadza się zawsze do pierwszej przyczyny. Do istoty rzeczy. Do punktu. Prawda JEST. Bóg DZIAŁA..
Nie ma boga i nie dziala, udowodnione i pewne, proste, pojal kolega czy znow nie??
Z najnowszej badań Stephena Hawkinga wynika, że czarne dziury w takiej postaci, jaką znamy, nie istnieją, a dotychczasowe wyniki badań można prawdopodobnie wyrzucić do kosza. Trafiłem na artykuł o tym przypadkiem. Hipokryzja świata naukowego? Rozgłaszanie wszem i wobec tylko to co pasuje do naszej wizji świata?.
Pozyjemy zobaczymy, mnie to nie przekonuje albo juz choroba zrobila mu swoje (tak jak inna nieznana z przedmowca).
To guru glownie dziennikarzy i nie on jeden zajmuje tym, mysle ze nie ma co jeszcze zmieniac podrecznikow.
Sila nauki jest wlasnie poszukiwanie prawdy niz tworzenie dogmatow co jest latwe i naiwne, nastepuje tez w niej przyznanie sie do bledow czy niewiedzy co jest zupelnie obce religiom. Szukanie jednej niescislosci, czepianie nowej teorii ktora nie zostala przetestowana jest nieuczciwe ale wygodne dla kogos co nie zna zadnej prawdy poza wlasna - zaklamana i nierealna.
Kościół nie zaprzecza kodowi DNA, kod tak złożony zakłada nawet istnienie Projektanta. Szatan stara się wykrzywić Dzieło Boga wprowadzając w nie błędy, stąd choroby genetyczne.
Chcesz tworzyć sztucznych ludzi, bez duszy. Obrazy Bestii? Jest o nich napisane w Apokalipsie.
Bzdury opowiadasz czlowieku, nic nie rozumiesz a dyskusje z kims takim to obraza dla myslacego czlowieka, jestes beznadziejnym przypadkiem prania mozgu, wspolczuje.. Tak szatan jest generalnie tam gdzie jest myslenie oraz wyniki przeczace roznym tekstom laikow w kazdej mozliwej dziedzinie, oczywiscie ze tak
.
A gdzie 666 czy to juz matematyka i parzylo w palce je napisac
?
To oblicz jakie jest prawdopodobieństwo przypadkowego ułożenia sie łańcucha peptydów we właściwej kolejności. Niemożliwe, żeby TO się "ułożyło z przypadkowych mutacji - jak to błędnie zakłada ewolucjonizm..
Te same idiotyczne zarzuty jak kazdy ignorant robi. Nie od razu powstalo tylko po trochu, zlozonosc nie miala osiagnac konkretnego poziomu a jak to sie odbywa nie ma sensu tlumaczyc komus kto i tak tego nie rozumie lub wypaczy, widac zenujace braki w edukacji a to nie miejsce by je uzupelniac..
Jak mi wiadomo (jeżeli się mylę, to proszę mnie poprawić), na razie nauka nie wie, jak dokładnie powstało życie. Posiada ona pewne "klocki" - niestety nie wszystkie - wobec czego nie może ich porządnie "poskładać". A ty, peeter, mówisz tak, jakby naukowcy już to wszystko wiedzieli. Dziwi mnie to. No bo jeżeli tyle już wiedzą, to czemu ja co jakiś czas natrafiam na nowe obliczenia/teorie naukowców dot. powstania życia? ![]()
Tylko to chciałam dodać.
143 2014-02-24 20:31:16 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-24 21:00:19)
peeter napisał/a:To oblicz jakie jest prawdopodobieństwo przypadkowego ułożenia sie łańcucha peptydów we właściwej kolejności. Niemożliwe, żeby TO się "ułożyło z przypadkowych mutacji - jak to błędnie zakłada ewolucjonizm..
Te same idiotyczne zarzuty jak kazdy ignorant robi. Nie od razu powstalo tylko po trochu, zlozonosc nie miala osiagnac konkretnego poziomu a jak to sie odbywa nie ma sensu tlumaczyc komus kto i tak tego nie rozumie lub wypaczy, widac zenujace braki w edukacji a to nie miejsce by je uzupelniac..
Jak mi wiadomo (jeżeli się mylę, to proszę mnie poprawić), na razie nauka nie wie, jak dokładnie powstało życie. Posiada ona pewne "klocki" - niestety nie wszystkie - wobec czego nie może ich porządnie "poskładać". A ty, peeter, mówisz tak, jakby naukowcy już to wszystko wiedzieli. Dziwi mnie to. No bo jeżeli tyle już wiedzą, to czemu ja co jakiś czas natrafiam na nowe obliczenia/teorie naukowców dot. powstania życia?
Tylko to chciałam dodać.
Teraz milo bedzie skomentowac post niz tamtego fanatyka.
Nie o poczatki zycia chodzilo tu wydaje sie ale o wytwarzanie prawidlowych białek tyle ze jakie maja znaczenie dla organizmu - sa korzystne, obojetne czy zabojcze zalezy np od pH i temperatury bo jak sie zwinie tak wplywa na jego własności biologiczne, przeoczylem to dzieki za uwage
Poza tym tak jak z genami to czy beda "działały" a nie tylko chaotyczna kombinacja to kwestia "zgrania sie" cegiełek zycia, drugi raz zycie mogloby powstac troche lub zupelnie inne mimo ze oparte na tych elementach co nam znane. Rola doboru to podstawowa sila napedowa by geny mialy sens, jesli go nie ma taki organizm umiera lub przegrywa jako ten upośledzony i co nie rozmnaza sie itp. Porównanie komorki do mechanizmu typu zegar jest odleglym i nieprawdziwym tak samo jak mozgu z komputerem ale ignorant tego nie pojmie a ci sa najbardziej oporni na PRAWDE..
Negowanie ewolucji to zamykanie sie na fakty to jak na naszych oczach tworza sie nowe gatunki bakterii, choroby odporne na antybiotyki, wirusy odzwierzece zakazajace ludzi. Mysle ze nawet gdyby z szalki zamknietej i ciagle filmowanej po kilkunastu latach (fantazja) powstal organizm wielokomorkowy czy wrecz cos z niej wypelzlo kreacjonista i tak by uwazal ze to nie dowód na ewolucje, szkoda przekonywac takie zabetonowane umysly, stracone dla swiata ![]()
Zeby zas podkrecic absurdalnosc zarzutow wobec nauki to "oczywista oczywistosc" ze kosci dinozaurów zostały podrzucone jak skamieliny trylobitow itp przez sily nieczyste
wszystko po to by ludzie doszli do błędnych wnioskow o ewolucji jak i wieku Ziemi
Skala debilnosci tu jest taka jakbym przez brak jednej litery w starozytnym pismie (bo pergamin skruszal i odpadl) uwazal caly zwoj (ksiege) za falszywa i niewazna naukowo. Jak nie o złośliwość i perfidie chodzi to o tak niski poziom moralny i umyslowy ze tez tacy spiskofile-zaprzeczacze to jednostki ktore powinny wyginac z tamtymi jaszczurami albo odlecieć daleko mld lat swietlnych stad by miec tu spokoj od ich bredni, majac szczescie zamiast skonczyc na talerzu rozsmieszaliby jakichs kosmitów w ich Zoo ![]()
144 2014-02-24 21:40:35 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-02-24 21:41:19)
Bzdury opowiadasz czlowieku, nic nie rozumiesz a dyskusje z kims takim to obraza dla myslacego czlowieka, jestes beznadziejnym przypadkiem prania mozgu, wspolczuje.. Tak szatan jest generalnie tam gdzie jest myslenie oraz wyniki przeczace roznym tekstom laikow w kazdej mozliwej dziedzinie, oczywiscie ze tak
.
A gdzie 666 czy to juz matematyka i parzylo w palce je napisac?
Zgadzam się z tym ta dyskusja przypomina taka sytuacje ..
3 facetow nad ogniskiem ...
Pierwszy mówi kartofel ma dusze
Drugi nie kartofle to dzieło szatana ....demony SA wszędzie !
Trzeci mówi mówi wasze teoretyczne rozważania bez mozliwosci weryfikacji
SA nieszkodliwe do momentu kiedy nie lasujecie tym mózgu komuś kto ma to po prosto gdzieś jak ja .
Wtedy z garnka dobywa się glos najstarszy z całego miotu kartofla ktory mówi ...
"Ludzie te grzybki które wrzuciliscie do kotla pozwoliły mi zespolic się z wszechświatem mam dla was proroctwo lecie po dłuto "
145 2014-02-25 16:38:35 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-02-25 19:48:46)
Te same idiotyczne zarzuty jak kazdy ignorant robi. Nie od razu powstalo tylko po trochu, zlozonosc nie miala osiagnac konkretnego poziomu a jak to sie odbywa nie ma sensu tlumaczyc komus kto i tak tego nie rozumie lub wypaczy, widac zenujace braki w edukacji a to nie miejsce by je uzupelniac..
Bardzo wyedukowany nie jestem, ale przynajmniej MYŚLĘ. Skoro przedstawiam idiotyczne zarzuty to je odeprzyj. Proste.
Zacznę od samych podstaw:
Białko to podstawowy budulec organizmów. Żeby łańcuch peptydów mógł sie odpowiednio "skręcić" musi mieć nienaganna sekwencje aa. To jest podstawowa zasada dowolnego białka . Jeżeli jest niewłaściwa sekwencja, białko nie działa. Taka sekwencja nie może powstać metodą stopniową. Nie może następować jak to piszesz "po trochu" gdyż białko działa dopiero gdy jest kompletne. Bez kilku aminokwasów nie zadziała. Taka złożoność powstaje OD RAZU. Przecież cały kod genetyczny jest to aż oczywisty DOWÓD, ze za tym stoi jakiś ROZUM. Każdy spójny, logiczny ciąg poleceń arytmetyczno-logicznych jest dowodem, ze stoi za nim jakiś PROJEKTANT.
Nie ma takich roznic. Zlo jest zlem czyzbys nie wiedzial tego byl juz tak zaklamany??
Nie rozumiesz różnic jakościowych. Nie rozumiesz, że lepiej byłoby dla świata jakby Hitler nie istniał.
Nie rozumiesz nawet różnicy jakościowej pomiędzy małpą a człowiekiem.
Byly bozki strumieniow czy lasow, nadprodukcja bostw poki nie weszla "reforma monoteistyczna" hmm
"Strumieniów"? Może chodzi o strumieniówkę? Taki ptak.
Nie rozumiesz nawet różnicy jakościowej pomiędzy mitami greckimi a Nauką Chrystusa? Pan Jezus głosił Naukę moralnie doskonalą. Pokaż sprzeczności w Jego nauce.
Mnie bardzo denerwuje bezkarnosc kleru, sprawy poki nie ujrzaly swiatla dziennego te zbrodnie byly zamiatane pod dywan, hipokryzja i buta Kk az kapie z tych postow, ciekawe co z Wesolowskim zrobia cwaniaku?
Bardzo Cię denerwuje, bo jesteś wyprany przez media promujące nienawiść do kleru. Fakt : w Polsce jest nienawiść do kleru promowana przez "elity" które kontrolują media. Piszę wniosek z tego faktu: wśród księży w Polsce nie ma więcej pedofilów niż wśród innych polskich grup społecznych.
Malo brakowalo by zakazane bylo wszystko co nie jest z Biblii, ciesz sie ze sa rozsadni ktorych obrzucasz blotem swoich glupich przekonan, bez nich umieralbys na cos w jaskini modlac sie do czegos bezsensownie! Proponuje fanatycznie wierzacym by mieli zakaz korzystania z lekow i szpitali nie placac tez skladek, ciekawe ilu by przezylo samo wiara??
Nie rozumiesz NIC. Nie rozumiałeś różnicy jakościowej pomiędzy zabijaniem a mordowaniem, nie zrozumiesz i TEGO.
Nie rozumiesz istoty Inkwizycji, bo chyba o nią Ci chodzi. Że kiedyś, przed tak zwaną demokracją, ludzie rozumieli potęgę SŁOWA. Że ZŁE SŁOWO może spowodować dużo ZŁA. Dlatego walka z herezją i Święta Inkwizycja to była Mądrość. W czasach postępu ta świadomość zanikła i skończyło się to tak, że najbardziej "postępowy" 20-ty wiek pociągnął za sobą najwięcej ofiar wśród niewinnych. Powtarzam, jakby nie "postępowy" demokratyczny świat, Hitler nie miał by nawet szans zaistnieć.
Jak pisalem nauka to badanie i pytania ktore sa weryfikowane, teoria i pomiary (jesli wchodza w gre) maja sie potwierdzac wzajemnie, tu jest ogromna przewaga nauki nad "mniemanologia" i teologicznymi sztuczkami filozofii.
Einstein raz uwazal ze pomylil sie ze stala kosmologiczna, odwolal a okazalo ze przewidzial istnienie ciemnej energii, doucz sie i skoncz te kazania bo robi sie slabo od tego belkotu. Skromnie nauka nazywa cos teoria i to jest jej sila w kontrascie do bunczucznych twierdzen "z kapelusza" co sa energia napedowa wszystkich kultow.
Czy pytania są weryfikowalne? Jakbym zapytał, czy jesteś głąbem, to czy samo to pytanie jest weryfikowalne?
Teoria to teoria. Zrozum, człowieku!
Nazywasz sztuczkami logikę i wyższą matematykę? U podstaw każdej nauki zawsze jest jakieś założenie. Ty myślisz - założenia są weryfikowalne a wiara nieweryfikowalna. Czy to, ze dwa plus dwa to cztery tez będziesz "weryfikowac"? Bo na to nie ma dowodu! Jest przyjmowane jest po prostu. Więc może odrzuć matematykę bo u jej podstaw leży nieweryfikowalne.
Powiedz, jakie pomiary? Wy mierzycie wszystko, macie obsesję na punkcie ilości. I wszystko wam się myli. A różnic jakościowych nie rozumiecie.
Nie ma boga i nie dziala, udowodnione i pewne, proste, pojal kolega czy znow nie??
Masz nauki rozumowe a wybierasz empirię. Masz pięć rozumowych dowodów na istnienie Boga, przedstawionych przez Św. Tomasza z Akwinu. Wolisz empirycznie nie wierzyć w Boga bo go nie widzisz ani nie masz w twoim mniemaniu takich narzędzi, żeby zobaczyć. Piszę z Wiary: Dowodem jest Dobre Słowo Boga. Wiara w Dobre Słowo Boga jest niezbędna do zbawienia.
Pozyjemy zobaczymy, mnie to nie przekonuje albo juz choroba zrobila mu swoje (tak jak inna nieznana z przedmowca).
Masz mentalność przedszkolaka. Wiesz jak sie udowadnia, ze ktoś nie ma racji? Najlepiej jest sprowadzić jego słowa do wewnętrznej sprzeczności. Nie skupiaj się na mojej głupocie, tylko wskaż mi błąd. Jeżeli nie mam racji, to muszą być sprzeczności w tym co piszę. Pokaż mi te sprzeczności, nie pluciem tylko przez rozum.
To guru glownie dziennikarzy i nie on jeden zajmuje tym, mysle ze nie ma co jeszcze zmieniac podrecznikow.
Cytuję z wikipedii o Hawkingu i dwóch innych naukowcach: Dzięki zastosowaniu złożonych modeli matematycznych wyprowadzonych z ogólnej teorii względności dowiedli, iż istnienie osobliwości (jakimi są np. czarne dziury) w czasoprzestrzeni jest normalnym zjawiskiem niewymagającym szczególnych warunków.
Stephen Hawking był jednym z konstruktorów teorii "wielkiej osobliwości" leżącej u podstaw nowego rozumienia "wielkiego wybuchu". ON to obmyślił, w latach sześćdziesiątych razem z dwoma innymi i ON się teraz z tego wycofuje. Może znów zmieni zdanie albo wymyśli coś innego. Ważne jest to, że to właśnie nauki empiryczne są labiryntem o którym tak obsesyjnie wspominasz.
Siła nauki jest własnie poszukiwanie prawdy niz tworzenie dogmatow co jest latwe i naiwne, nastepuje tez w niej przyznanie sie do bledow czy niewiedzy co jest zupelnie obce religiom. Szukanie jednej niescislosci, czepianie nowej teorii ktora nie zostala przetestowana jest nieuczciwe ale wygodne dla kogos co nie zna zadnej prawdy poza wlasna - zaklamana i nierealna.
W Prawdzie nie ma błędów, więc nie ma się do czego przyznawać. Jest ona prosta. Taki dowód który odwołuje sie do najprostszych zasad jest nie do podważenia. W Bogu nie ma błędu. Bóg jest dowodem Sam w Sobie.
W naukach empirycznych są błędy i sprzeczności, sam to pisałeś o Einsteinie. Nie zgadzasz się? Więc jeżeli człowiek jedzie samochodem do nieznanego mu dokładnie celu (empiria) i najpierw pojedzie w jedną stronę a później wróci z powrotem gdzie był, to nie błądzi?
Wierzysz w nauki empiryczne bardziej niż w rozumowe. Chyba Ci się miesza. Poprzez przykład Hawkinga i przedstawiłem Ci nietrwałość teorii naukowych opartych na indukcji niezupełnej.
Skoro Bóg jest taką bajką ja twierdzisz, to wiedz, że teorie naukowe też są bajkami, ludzkimi wymysłami pełnymi sprzeczności, sam to widzisz, sam to napisałeś. Wobec tego skoro Bóg jest bajką, to pokaż w Nim sprzeczności.
Bzdury opowiadasz czlowieku, nic nie rozumiesz a dyskusje z kims takim to obraza dla myslacego czlowieka, jestes beznadziejnym przypadkiem prania mozgu, wspolczuje.. Tak szatan jest generalnie tam gdzie jest myslenie oraz wyniki przeczace roznym tekstom laikow w kazdej mozliwej dziedzinie, oczywiscie ze tak
"Laików"? Czy laickim? To ważne.
Nie o poczatki zycia chodzilo tu wydaje sie ale o wytwarzanie prawidlowych białek tyle ze jakie maja znaczenie dla organizmu - sa korzystne, obojetne czy zabojcze zalezy np od pH i temperatury bo jak sie zwinie tak wplywa na jego własności biologiczne, przeoczylem to dzieki za uwage smile
Właśnie o początki życia tu chodzi i o tym od początku rozmawiamy. Dobrze jest wiedzieć o czym się pisze. Ewolucjonizm zakłada, że świat rozwinął się ze śmierci i przypadku. Bóg najpierw tworzy doskonały świat, a śmierć i zniszczenie powstało po Grzechu.
Poza tym tak jak z genami to czy beda "działały" a nie tylko chaotyczna kombinacja to kwestia "zgrania sie" cegiełek zycia, drugi raz zycie mogloby powstac troche lub zupelnie inne mimo ze oparte na tych elementach co nam znane.
Zarzucasz innym "mniemanologię" a sam ją uprawiasz, wypisujesz fantazje (zaznaczam że jeżeli ja piszę co będzie, to dlatego że tak jest napisane w Biblii).
Skoro twierdzisz, że to takie dowolne, że geny są jak angielska składnia i możesz je sobie w miarę dowolnie ustawiać i prawie zawsze wyjdzie coś sensownego, to jak wytłumaczysz potrzebę nienaganności sekwencji aminokwasu w białkach. Białka przecież powstają na podstawie informacji zawartych w kodzie genetycznym. Więc wszelkie zmiany w sekwencji aa powodują że białko nie działa i nie powstaje nic. Więc jak może ze zmienionego kodu powstać życie tylko "trochę inne"?
Rola doboru to podstawowa sila napedowa by geny mialy sens, jesli go nie ma taki organizm umiera lub przegrywa jako ten upośledzony i co nie rozmnaza sie itp. Porównanie komorki do mechanizmu typu zegar jest odleglym i nieprawdziwym tak samo jak mozgu z komputerem ale ignorant tego nie pojmie a ci sa najbardziej oporni na PRAWDE.
Negowanie ewolucji to zamykanie sie na fakty to jak na naszych oczach tworza sie nowe gatunki bakterii, choroby odporne na antybiotyki, wirusy odzwierzece zakazajace ludzi.
Masz czelność pisać "PRAWDA" a mieszasz pojęcia, cały czas, od początku. Obłęd.
Sam pisałeś wcześniej o doborze. Rola doboru jest taka, że dobiera a nie kształtuje nowe cechy. Podobnie jest z populacja bakterii w laboratorium. Żeby utworzyć nowy odporny szczep bakterii naukowcy często "kopiują" warunki naturalne, "bombardując" populację bakterii różnymi czynnikami, na przykład antybiotykiem. Antybiotyk niszczy te bakterie, które są na niego wrażliwe. Wtedy zaczynają sie rozmnażać te, które nie są wrażliwe, gdyż już nie mają żadnej konkurencji. Oporność na antybiotyk była od początku w populacji, zapisana w genomie, tylko przeważały bakterie wrażliwe. To zjawisko można równie dobrze nazwać - wyselekcjonowaniem szczepu opornego. Nie ma dowodu na żadną mutację!
Poza tym ewolucjonistyczny rozwój, zakłada coś pozytywnego. A co jest pozytywnego dla populacji bombardowanych antybiotykiem bakterii, gdy populacja wyjściowa jest bogatsza genetycznie od populacji końcowej. W populacji początkowej występuje większe zróżnicowanie genetyczne, niż w końcowej, bo składa się z bakterii wrażliwych i niewrażliwych. Rozwój to nie jest. Jest to nowe, ale w tym sensie, że gorsze.
Mysle ze nawet gdyby z szalki zamknietej i ciagle filmowanej po kilkunastu latach (fantazja) powstal organizm wielokomorkowy czy wrecz cos z niej wypelzlo kreacjonista i tak by uwazal ze to nie dowód na ewolucje, szkoda przekonywac takie zabetonowane umysly, stracone dla swiata hmm
Sam nazywasz to fantazją, więc po co tu o tym piszesz. Robisz tylko jeszcze większy bałagan niż zrobiłeś.
Zeby zas podkrecic absurdalnosc zarzutow wobec nauki to "oczywista oczywistosc" ze kosci dinozaurów zostały podrzucone jak skamieliny trylobitow itp przez sily nieczyste big_smile wszystko po to by ludzie doszli do błędnych wnioskow o ewolucji jak i wieku Ziemi tongue Skala debilnosci tu jest taka jakbym przez brak jednej litery w starozytnym pismie (bo pergamin skruszal i odpadl) uwazal caly zwoj (ksiege) za falszywa i niewazna naukowo. Jak nie o złośliwość i perfidie chodzi to o tak niski poziom moralny i umyslowy ze tez tacy spiskofile-zaprzeczacze to jednostki ktore powinny wyginac z tamtymi jaszczurami albo odlecieć daleko mld lat swietlnych stad by miec tu spokoj od ich bredni, majac szczescie zamiast skonczyc na talerzu rozsmieszaliby jakichs kosmitów w ich Zoo
Nie można wiedzieć ile lat mają te kości, ponieważ nie istnieje żadna wiarygodna metoda wyznaczania ich wieku.
146 2014-02-25 17:09:23 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-25 17:25:54)
To przerazajace ze ktos moze pisac to na powaznie ![]()
Szczegolow nie znam i nie wiem czy sie pozna, sa pewne reakcje ktore przyblizaja do zrozumienia etapow ozywiania materii.
Bialka moglby byc jakie chcialy a metabolizm do nich dostosowal sie lub starczaly jakie byly, to kwestia przypadku ze takie wersje byly nietoksyczne a inne juz tak..
Nie wiadomo czy lepiej by bylo bez Hitlera i innych, religie przeciez sugeruja ze niekazde zlo prowadzi do zla i nieznane sa zamysly boze czyz nie
?? Niestety zmartwie on tez wierzyl ale w cos innego, uznawanie wiary nie daloby mu nic bo byl patologicznym morderca.
Ignorowanie kobiet w naukach Jezusa (i "tradycja") jest juz niedoskonaloscia to co reszty nauk sie czepiac.
Tak denerwuje mnie strasznie jesli nie tylko biskupi czy papiez (jak ma karac purpuratow) udaje ze nie wie nic lub to "kolejna nagonka" a prokurator ze strachu sika i umarza sprawe choc sa dowody i swiadkowie. To nie jest moralnosc ani normalnosc.
Inkwizycja to byla walka o wladze nie o sama religie - a ta jako niby 'doskonala' nie potrzebuje ofiar po zadnej stronie - obroncow ani przeciwnikow. Jesli ktos mowi inaczej znaczy ze dla niego wazne jest tylko zdanie hipokrytow u wladzy.
Nie, nauki scisle nie sa sztuczkami ale sa nimi naciagane aksjomaty teologiczne i lamance filozoficzne co przypominaja bardziej dziela Marksa o ekonomii niz jakas prawde. Niestety oni tez polegli bo okazalo ze ich nauki w praktyce powoduja biede oraz zastoj gospodarczy, tez sadzili ze znaja nature ludzka..
Dowody ontologiczne i inne myslowe to najgorsze przyklady tego co mozna wymyslic, np ze skoro mozna sobie wyobrazic doskonalosc to juz byla dla teologow przykladem "dowodu" czy tez ze "raczej cos istnieje niz nie istnieje" ale w ten sposob mozna dowiesc WSZYSTKIEGO (i niczego tak naprawde..)
Z kazdych badan wychodzi wieksza wiedza niz byla wczesniej, jakis model moze upasc a inne zostaja lub rozszerzaja skarbnice nauki o przypadki szczegolne tak jak bylo z OTW i STW. Co znaczy korekta czy pomylka jednego naukowca wobec wielowiekowego bledu wierzen??
Mutacje istnieja bo na poczatku mialy INNE geny oraz ginely przy wysokiej dawce, nizsza powoduje uodparnianie=mutacje.
Ewolucja to fakt i zaprzeczaja jej tylko zwolennicy mitu o plaskiej Ziemi
Taki rodzaj niewiernych Tomaszow tyle ze glupich do szescianu. Mozna ja zoabserwowac juz na symulacjach komputerowych gdzie poza przypadkiem do daje sie proste zasady i nie ingeruje w model, powstaje swiat zlozonosci z zadziwiajacymi gatunkami czy patogeny i drapieznicy, tyle ze jak ktos ma zasciankowy, ciasny umysl nic mu w niego nie wejdzie. Podobnie sa tez modele mozgu gdzie obserwowac mozna proste procesy myslowe, rozpoznawanie wzorcow, pamiec ale i nawet choroby psychiczne w bardziej zaawansowanych pojawia sie tez halucynacje religijne jak sadze co bardzo zmartwi niektorych..
Na koniec pokazalem smiesznie co sadze o tobie podobnych i ze nie ma sensu im nic tlumaczyc, nadal ciezko pojac??
Pokazalem na przykladach jak i dyskusji jacy sa zaciekli wierzacy, jak nie rozumieja faktow poza tymi wylozonymi im na tacy "do wierzenia", przypominaja dzieci czy psychicznie chorych a to ani przejaw moralnosci ani powod do dumy.
Spieranie sie z takimi "osobnikami" jest bezcelowe jak widze ![]()
Tak sobie was czytam... i jeśli chodzi o waszą "dyskusję" o naukach, to rozumiem o czym mówi kanawkin (co nie oznacza, że się z nim zgadzam), ale jeśli chodzi o ciebie, to się już pogubiłam. Tak to wszystko tłumaczysz, że już nie wiem o co ci dokładnie chodzi. ![]()
Też mi ciężko zrozumieć o czym ten człowiek pisze. W dodatku kłamie. Nauka Chrystusa nie docenia kobiet? Trzymajcie mnie
149 2014-02-26 07:40:19 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-26 09:52:56)
Za duzo wiary pewnie powoduje odpornosc na myslenie scisle, nie wiem.
Tlumacze z trudem ze zycie czy swiadomosc to kwestia chemii i cybernetyki, tak samo jak ewolucja dziala w duzym skrocie, Darwin tworzyl ja jako wierzacy sadzac ze tak pokaze wspanialosc stworcy ale tylko pochodzenie "odmalpowe" ludzi wkurzylo i nic innego nie zrozumieli.
Ciekawe ze upieraja sie nadal ludzie by ja negowac jesli kosciol dopuszcza ewolucje ciala (poza dusza jak zastrzegl papiez a ktora nie interesuje nauki) to rozumiem sprzeczam sie nie z katolikami ale pogladami sekt ???
Gatunki posrednie jesli byly zginely albo zostaly przez swoich odrzuceni jako odmiency a nie nalezy zapominac ze sa tez podgatunki wiec to przy czym sie upieraja kreacjonisci o rzekomym braku "ogniw" i przykladow mutacji..
Rozumiem jednak ze to nie przemawia ani nie jest jasne i kazdy z oponentow zostal stworzony, nie ma pepka i to jest glowna podstawa do swoich pogladow ![]()
Dokladnie tak, kk nie docenia kobiet, stawia je nisko, odsuwa od kaplanstwa to za malo? To jak byly nazywane nieciekawie przez pierwszych biskupow i swietych? Klamstwem sa religie coraz wiecej osob to widzi bo wyksztalconych i posiadajacych wolnosc myslenia - co jest sola w oku kleru.
Wystarczajaco juz przedstawilem patologie wiary oraz niemyslenia jej zwolennikow a to nie jest temat watku.
Nie powinno go byc bo ludzie (nie wszyscy) maja swoj rozum by robic tak ze zycie przezyja godnie realizujac swoje marzenia, wiedzac ze nie ma innego swiata ani kolejnych zyc poza tym teraz - rozsadni gdy to maja na uwadze staraja sie bardzo by im oraz innym udalo z planami bo nie bedzie "powtorek" - to tworzy ogromna odpowiedzialnosc ciazaca na czlowieku, potrzebe skupienia na faktach a nie mrzonkach.
Glupiec jednak zyje w chmurach, oderwany od ziemi bredzi cos o Slowach, demonach a tego nie widzial bo nie istnieja, cytuje stare ksiegi co go prowadzi donikad. Dla niego rozrywka jest negowac dokonania rozumu to ze dzieki temu moze podrozowac szybko tanio bezpiecznie, kontaktowac na duze odleglosci, leczyc prawie ze wszystkiego ale pluje na wiedze i uwazam nie jest wart tych cudow nauki i techniki uzywac ![]()
Za duzo wiary pewnie powoduje odpornosc na myslenie scisle, nie wiem.
Kompletnie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Akurat ja rozumiem co sądzisz o religii, ale gdy zaczynasz gadkę na temat nauki, to zaczynają się "schody". Może to z tego powodu, że źle budujesz zdania i zanim skończysz jedno, już zaczynasz drugie?
Sama już nie wiem.
I patrząc na to, co mówisz o nauce, to nie widzę u ciebie wielkiej znajomości w tym temacie, tylko przeciętną wiedzę. Twoja wiedza jest za mała, by w niektórych przypadkach dobrze ocenić czy to, co mówią dani naukowcy, jest prawdą. Ja też mam za małą wiedzę, więc wolę się nie przechwalać tym co wiem, bo później mogę się tylko wygłupić. Możemy polegać na innych naukowcach, ale moim zdaniem z naukowcami, to trzeba czasami uważać, bo za dużo naukowców ma różne zdanie i potrafią nieźle manipulować słowami. Naprawdę trudno jest indywidualnie ich "rozpatrzeć". Dlaczego trudno, to powinieneś sam się domyślić. ![]()
Darwin tworzyl ja jako wierzacy sadzac ze tak pokaze wspanialosc stworcy ale tylko pochodzenie "odmalpowe" ludzi wkurzylo i nic innego nie zrozumieli.
Coś ty się czepił tego Darwina? Z tego co ja wiem, to Darwin doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jego dzieło ma poważne luki - on tylko dał "podwaliny". Jeżeli już coś zachwalać, to prędzej neodarwinizm, który w pewnej mierze opiera się na dziele Darwina.
Gatunki posrednie jesli byly zginely albo zostaly przez swoich odrzuceni jako odmiency a nie nalezy zapominac ze sa tez podgatunki wiec to przy czym sie upieraja kreacjonisci o rzekomym braku "ogniw" i przykladow mutacji..
No właśnie, nie wiemy jakie i czy w ogóle zginęły, a ty się dziwisz, że się o tym dyskutuje. A z mutacjami też jest pewien problem.
Nie powinno go byc bo ludzie (nie wszyscy) maja swoj rozum by robic tak ze zycie przezyja godnie realizujac swoje marzenia, wiedzac ze nie ma innego swiata ani kolejnych zyc poza tym teraz...
Jeżeli naprawdę tak myślisz, to znaczy, że nie znasz dobrze wierzących ludzi. No chyba, że mylisz ich z pseudowierzącymi, to wtedy mogę ci uwierzyć.
...ale pluje na wiedze i uwazam nie jest wart tych cudow nauki i techniki uzywac
Wśród naukowców byli, są i będą zarówno wierzący, jak i niewierzący.
PS. To mój ostatni post w tym wątku, bo nie zamierzam rozmawiać z kimś, kto nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a wymaga tego od innych, samemu nie potrafiąc dobrze budować zdań. Na resztę zarzutów szkoda strzępić klawiatury. ![]()
Tu tez widze co jakis oponent ma inne zdanie i pojecie o nauce a ewolucji nie mowiac.
Nie jestem naukowcem i nie mowilem ze nim jestem wiec wytykanie mi luk teorii jest zle adresowane. Mimo skromnej wiedzy jak wytykasz moge popelnic bledy czy zle ulozyc zdanie, moja wielka wina ![]()
Pokazuje tylko ze jest lepsze myslenie bo oparte na obserwacjach, teorii ktora je potwierdza i tak iteracyjnie dochodzi sie do prawdy nie tej z ksiag ktore sa juz gotowe ale zawsze skazone humanizmem i zalozeniami ktorych nie mozna sprawdzic badz sa potem zmieniane - u nas na Soborach czy innymi - samowolnymi decyzjami papiezy ![]()
Najwiecej widze pseudowierzacych a jesli ktos ewolucje uwaza za falsz jest innowierca - nie katolikiem bo podwaza nieomyslnosc papieza w ktora slepo wierzy - czyli jak beda kazali mu jutro mordowac w imie wiary zrobi to bez namyslu.
Kazdy inny czlowiek uzna ze trwa obled i lepiej sie ewakuowac niz byc potem przestepca czy samemu zginac..
Proponuje rezygnacje z dokonan rozumu tylko "wierzacym", nie naukowcom - a kanawkin nim nie jest zdecydowanie ![]()
Miałam nie pisać, ale nie mogę się powstrzymać. ![]()
Mimo skromnej wiedzy jak wytykasz moge popelnic bledy czy zle ulozyc zdanie, moja wielka wina
Gdyby to było tylko jedno zdanie czy nawet kilka, to nic bym w ogóle nie mówiła. Ja nie czepiam się małych szczegółów. ![]()
Proponuje rezygnacje z dokonan rozumu tylko "wierzacym", nie naukowcom - a kanawkin nim nie jest zdecydowanie
Wśród naukowców też są wierzący i są dobrzy w swoim fachu, więc co radzisz takim właśnie ludziom? Może żeby zrezygnowali ze swojej pracy i tym samym stracili szansę na zrobienie czegoś dobrego dla nauki? ![]()
153 2014-02-26 13:59:04 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-02-26 14:07:27)
Domininisia21 zostań. Jakoś przebrniemy, mam nadzieję. Potrzeba głosów rozsądku.
Peeter
Rzadko się zdarza, żeby ktoś pisał tak nieskładnie jak Ty i twierdził, że jest rozumny. Ok, jasność wyrażania myśli nie jest Twoją mocną stroną. Uważam, że ważniejsze jest czy ktoś ma rację, jeżeli ktoś czuje, że ma racje to niech się nawet zapluwa, niech obraża, niech zarzuca "argumentami". Można i tak. Ale są jakieś granice.
Ważniejsze jest to, że praktycznie w każdym zdaniu piszesz jakąś sprzeczność, mieszasz pojęcia albo/i udowadniasz kompletne niezrozumienie o czym mówisz.
Niestety, zaniedbałem ostatnio swoje obowiązki i muszę się zająć innymi sprawami. W skrócie napiszę gdzie mylisz się kompletnie, inne Twoje bzdury moga poczekać.
Najgorsze wymysły (odpiszę je dokładniej pod koniec tygodnia)
a) zycie czy swiadomosc to kwestia chemii i cybernetyki
b) kk nie docenia kobiet, stawia je nisko (oraz wcześniej, że Wiara Chrystusa stawia nisko kobiety)
c) jesli ktos ewolucje uwaza za falsz jest innowierca - nie katolikiem bo podwaza nieomyslnosc papieza
154 2014-02-26 14:26:17 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-26 19:31:45)
Nie sluchaj go Dominisia bo to maniak.
Nic nie mieszam ani nie zaprzeczam sobie. Polecam wizyte u lekarza by poukladal na powrot w glowie.
Kosciol od wiekow poniza kobiety robiac z nich posluszne inkubatory i pomoc domowa w jednym bez prawa do glosu, teraz to zmienia sie ale nie jego zasluga ze sa wolne.
Poza innowierca to moje najlepsze wymysly. Szkoda zachodu kanawkin bo nie bede komentowal wypocin kogos nawiedzonego.
Co z tego jak przeczytasz jeden artykul w Wiki i go powycinasz na czesci gubiac sens?
Co dla jednego organizmu jest trucizna dla innego nie, czego sie tu czepiac nie wiem, chyba trafilem na kogos z IQ uposledzonego... Tak samo z innymi tematami i tendencyjnymi zarzutami do ewolucji na poziomie nieuka.
Porozmawiaj "mistrzu" sobie z naukowcem i o ile bedzie chcial w ogole dyskutowac z takim ignorantem to poda solidne argumenty i zabije smiechem ze szukasz w tym dziury.
Nie po to napisalem w temacie by przekonywac usilnie ze to co pokazuje sie kazdego dnia na niebie jest Sloncem, gwiazda i to dosc mala a o zrodle energii nie wspominajac bo pewnie zahacze znow o jakis przesad czy bostwo ![]()
Dominisia21
Wierzacy naukowiec czemu nie, niech pracuje ale jesli to dla niego konflikt pogladow to lepiej by przyjal sie na koscielnego ![]()
Po to by nie brnac w bezsens, zabierac czas komus co nie wie o czym tak dyskutuje i nabijac postow uwazam powiedzialem dosc w temacie ktory brzmi zupelnie inaczej. Ewolucja to nie jest temat z aktualnego dzialu forum wiec to nie miejsce na omawianie jej.
By o tym debatowac ktos powinien bardzo duzo przeczytac a nim cokolwiek z tego pojmie ten portal juz przestanie istniec..
Pytanie jest zle postawione, powinno brzmiec czy powinien istniec - Nie.
Dlatego ze idealy sa mozliwe tylko w teorii, bo potega mija sie z moralnością co juz (zbyt) wiele razy przerabialismy w historii, bo swiat z bogiem jest miejscem nieprzewidywalnym nie dajacym sie badac jak i niebezpiecznym. Wyobrazmy sobie ze ma kaprys i nagle znika lub pojawia sie w dowolnym miejscu planeta, galaktyka czy czarna dziura co skutki ma katastrofalne, nie mozna temu zapobiec ani przewidzieć ![]()
Gdyby istnial za wiele prosb by sie spelnialo, kto nie zna filmu Bruce wszechmogacy, wiecej szkod, zamieszania byloby niz pozytku z takiego potwora, cos poza wszelka kontrola co sobie samo wyznacza normy i moze je zmieniac. Mniej wiecej taki socjo- czy psychopata ktory zaleznie od dnia w innym miejscu morduje, za cos innego. Nie potrzeba swiatu kogos takiego nawet jesli jest tyle placzkow i trzesiportkow co boją sie kiedys umrzec i uwazaja za tak waznych w porownaniu do - wazniejszej od nich natury ktora bez wyrzutow sumienia niszcza jak bezmyslne maszyny. Kto go potrzebuje to jakby marzyl o snajperze w parku, podgladaczu w domu, zboczencu w przedszkolu itp