Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 156 ]

66

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

A co ma za przeproszeniem jakis tam ojciec do Boga?
BOG wiedzial! Bog wiedzial Z GORY (zakladajac, ze jest wszechwiedzacy) co zrobi Adam, co zrobi syn marnotrawny, co zrobie ja, moje dzieci i wszystkie pokolenia aż do skonczenia swiata. A zatem wszystko, co się dzieje, dzieje się z JEGO woli, poniewaz tylko on zna przyszlosc!

A o jakiej wolnej woli mozna mowic, jeżeli Bog z gory wie co zaloze jutro do pracy, co zjem na sniadanie i czy kogos zabije, czy nie?

______

Moglabym pomyslec, ze jestem wariatka i się czepiam ale na szczescie ten dylemat nie tylko mnie gnebi big_smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Nie, nie do konca wierze w pojecie "wolnej woli".

68

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Iceni napisał/a:

Nie, nie do konca wierze w pojecie "wolnej woli".

A wierzysz w Boga?

69

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Nie smile

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Picea napisał/a:

[...]
Miał tylko jedną prośbę - żeby z jednego drzewa nie zrywali owocu, bo umrą. Czy to było jedyne drzewo? Jedyne owoce? Otóż NIE. Czy spełnienie tej prośby było arcytrudne?

Czy aby na pewno?

71

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Wszechwiedza nie wyklucza wolnej woli.
Czy mam oczekiwać, że b/Bóg zatrzyma kogoś, bo ten chcę zrobić źle i mnie skrzywdzić? Jeżeli tak to dlaczego b/Bóg ma mnie nie zatrzymać jeśli ja komuś chcący lub nie chcący robię krzywdę? Dlaczego, bo o/On wie, co ktoś zrobi to ma zapobiegać wszystkim cierpieniom? Jeżeli by to zrobił to czy nie naruszyłby prawa do wolności, czy wolnej woli człowieka?
Dlaczego jak człowiek ma wolną wolę, to b/Bóg mieć jej nie może i interweniować,  tylko kiedy chce lub nie robić nic? Jak by się ciągle wtrącał to nie byłaby wolna wola, tylko niewolnicze podporządkowanie, jakby nas udoskonalał, abyśmy nigdy nie popełnili zła, to nie byłoby wolnej woli, bo nie dało by się nic zrobić wbrew j/Jego woli?

72

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
takijedenfacet820 napisał/a:
Picea napisał/a:

[...]
Miał tylko jedną prośbę - żeby z jednego drzewa nie zrywali owocu, bo umrą. Czy to było jedyne drzewo? Jedyne owoce? Otóż NIE. Czy spełnienie tej prośby było arcytrudne?

Czy aby na pewno?

Rodzaju 1:29, 30 I przemówił Bóg: ?Oto dałem wam wszelką roślinność wydającą nasienie, która jest na powierzchni całej ziemi, i wszelkie drzewo, na którym jest owoc drzewa wydający nasienie. Niech wam to służy za pokarm. I wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu ziemi, i wszelkiemu latającemu stworzeniu niebios oraz wszystkiemu, co się porusza po ziemi, w czym jest życie jako dusza, [dałem] na pokarm wszelką zieloną roślinność?. I tak się stało.

Rodzaju 3:2, 3 Na to niewiasta rzekła do węża: ?Z owocu drzew ogrodu jeść możemy. Ale jeśli chodzi o jedzenie z owocu drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: ?Nie wolno wam z niego jeść ani nie wolno wam się go dotknąć, żebyście nie umarli??

73

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Iceni napisał/a:

Nie smile

to po co ta dyskusja?

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Picea napisał/a:

[...]

Nie musisz mi cytować. Wystarczy, że sama sobie przeczytasz co rozkazał Bóg.

75

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Uffff... Skoro Bog jest wszechwiedzacy, to w momencie tworzenia swiata musialby wiedziec, ze stworzy Adama, ktory da się skusic, ze kiedys Adam. Splodzi syna, ktory zabije brata, ze kiedys się urodzi Mojzesz, a troche pozniej Jezus, Curie Sklodowska, Stalin, Osama bin Laden, neil Armstrong, i kilka miliardow innych ludzi.

Wiedzial to, a MIMO to, skonstruowal swiat tak, jak skonstruowal.

=wszystko dzieje się z woli Boga, bo tak ten swiat zaplanowal, poniewaz od samego poczatku wiedzial jak to się skonczy. Bo jest wszechwiedzacy.


Albo nie jest wszechwiedzacy

76

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Picea napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie smile

to po co ta dyskusja?

Poniewaz lubie poznawac opinie innych osob na ten temat i na ile osoby wierzace lubia się zaglebiac w ten temat.

77 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-02-14 23:53:14)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Iceni napisał/a:

A o jakiej wolnej woli mozna mowic, jeżeli Bog z gory wie co zaloze jutro do pracy, co zjem na sniadanie i czy kogos zabije, czy nie?

Uważam, że nie ma sensu prowadzić porównań - to komentarz do Twojego wcześniejszego jeszcze postu.

Miałam problem jak Ci odpowiedzieć, bo nie potrafiłam swoich myśli "przelać na papier", ale powyższe Twoje pytanie nasunęło mi odpowiedź.
Czyli tak: Bóg wie co będzie, ale Ty nie wiesz co będzie, więc nie powinno Ci przeszkadzać, że Bóg wie, jeśli Ty nie widzisz tego, że Bóg widzi Ciebie. tongue Masz wolną wolę, bo w miarę ludzkich możliwości podejmujesz takie decyzje, jakie Ci najbardziej pasują.

Iceni, nie wiem czemu przeszkadza Ci fakt, że ktoś miałby znać Twoje przyszłe czyny? Czy to powoduje u Ciebie niemożność podjęcia takich decyzji, jakie Ci pasują? Czy czyjaś wszechwiedza powoduje, że jesteś marionetką lub maszyną?

Weźmy jakiś potencjalny przykład. Bóg wie, że za tydzień przejdziesz obojętnie wobec rannego człowieka. Mija tydzień. Widzisz rannego człowieka na ulicy, ale mu nie pomagasz i idziesz do supermarketu (oczywiście nie podejrzewam Cię o taką bezduszność, ale taki przykład przyszedł mi do głowy - miewam czasami dziwnie skrajne pomysły). Ale mogłaś postąpić inaczej, jednak akurat taka decyzja Ci pasowała. Czy to, że Bóg widział tę sytuację spowodowało, że nie udzieliłaś pomocy?

78

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
takijedenfacet820 napisał/a:
Picea napisał/a:

[...]
Miał tylko jedną prośbę - żeby z jednego drzewa nie zrywali owocu, bo umrą. Czy to było jedyne drzewo? Jedyne owoce? Otóż NIE. Czy spełnienie tej prośby było arcytrudne?

Czy aby na pewno?

O jaką odpowiedź CI chodziło?

79

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Iceni napisał/a:

Uffff... Skoro Bog jest wszechwiedzacy, to w momencie tworzenia swiata musialby wiedziec, ze stworzy Adama, ktory da się skusic, ze kiedys Adam. Splodzi syna, ktory zabije brata, ze kiedys się urodzi Mojzesz, a troche pozniej Jezus, Curie Sklodowska, Stalin, Osama bin Laden, neil Armstrong, i kilka miliardow innych ludzi.

Wiedzial to, a MIMO to, skonstruowal swiat tak, jak skonstruowal.

=wszystko dzieje się z woli Boga, bo tak ten swiat zaplanowal, poniewaz od samego poczatku wiedzial jak to się skonczy. Bo jest wszechwiedzacy.


Albo nie jest wszechwiedzacy

To przy założeniu, że korzysta z umiejętności wglądania w przyszłość. To, że ktoś umie śpiewać nie znaczy, że to robi cały czas. Po co Bogu szczegóły z życia ludzi? Tak chyba myślą ludzie, którzy uważają, że są pępkiem świata. Oprócz ziemi są miliardy gwiazd. Dopóki nie było materialnego świata Bóg też zapewne miał jakieś zajęcia.
Ty dalej swoje wywody ciągniesz jak gdyby Adam  był zaprogramowanym robotem.

Skoro dla Ciebie Boga nie ma to nie też tej kwestii : dał czy nie dał wolną wolę oraz czy wiedział czy nie wiedział....

80

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Dobrze big_smile już sobie ide big_smile

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Picea napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:
Picea napisał/a:

[...]
Miał tylko jedną prośbę - żeby z jednego drzewa nie zrywali owocu, bo umrą. Czy to było jedyne drzewo? Jedyne owoce? Otóż NIE. Czy spełnienie tej prośby było arcytrudne?

Czy aby na pewno?

O jaką odpowiedź CI chodziło?

Jako osoba wierząca i znająca Pismo powinnaś wiedzieć, że Bóg nie lubi gdy ktoś zmienia jego rozkazy i nakazy.
Wiem, że to wkurzające, gdy ktoś się czepia, ale nie bez powodu zwracam na to uwagę drugi raz smile
Przeczytaj dokładnie co rozkazał Bóg.

82

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Jeżeli b/Bóg jest wszechwiedzący, to chyba wiedział, co robi i jak ten świat skonstruować i może właśnie dlatego skonstruował tak a nie inaczej ?

83

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
iajagoda napisał/a:

Jeżeli b/Bóg jest wszechwiedzący, to chyba wiedział, co robi i jak ten świat skonstruować i może właśnie dlatego skonstruował tak a nie inaczej ?

to chyba zarcik dla tych ktorzy wierza , narzekaja i nie widza sensu wielu rzeczy :-)

84

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

No właśnie o to chodzi, że oni (ci wierzący) akurat chyba widzą.

85

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
kwadrad napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Jeżeli b/Bóg jest wszechwiedzący, to chyba wiedział, co robi i jak ten świat skonstruować i może właśnie dlatego skonstruował tak a nie inaczej ?

to chyba zarcik dla tych ktorzy wierza , narzekaja i nie widza sensu wielu rzeczy :-)

Kwadrad nie żarcik, akcetuję, że b/Bóg jest jaki jest, człowiek jest jaki jest i świat jest jaki jest, nie mnie oceniać, szczególnie, że mogłabym oceniać tylko swoimi ludzkimi kryteriami, tak po ludzku to wiele rzeczy mi się nie podoba, opisy b/Boga też, bo za dużo mu się przypisuje rzeczy  których nie zrobił i cech, których nie posiada

Owszem wierzę, nie narzekam, widze sens wielu rzeczy, wiele wydaje się być w ogóle bez sensu, ale ja to mogę spróbować zmienić siebie, czy jakoś wpłynąć na świat obok (pewnie minimalnie), nie mam zamiaru zmienać i poprawiać b/Boga.

Dużo nie wiem, ale jedno jest pewne wolna wola istnieje, między innymi dlatego, że ten świat jest skonstruowany tak a nie inaczej.

86

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

do   ...   Iceni

Poniewaz lubie poznawac opinie innych osob na ten temat i na ile osoby wierzace lubia się zaglebiac w ten temat.
......................................................................................................................................................................

- I tu jest przysłowiowy pies pogrzebany, bo świadomi nielogiczności przekazów bibijnych - teoretycy Kościoła wymyślili dogmaty.
Dogmat zaczyna się wtedy tam, gdzie kończy się logika i zdrowy rozsądek, aby temu co nielogiczne nie zaprzeczać i nie kpić z dogmatów, dołożono im przedrostek
" święte dogmaty ", by pospólstwo nie miało odwagi zaczynać nawet na ten temat dyskuscji, bo ... to co święte, to święte i nie podlega dyskusji. - Spryciarze, prawda ?
Kto sprzeciwiał się  Swiętym dogmatom " głosił herezje, a za herezje był ognisty stos. - Mam szczęście, że żyję teraz, a nie 420 lat temu.

Dogmatem była forma stworzonej przez Boga Ziemi, co okazało sie błędem i podważało warygodność boską, ale w końcu XIX wieku Kościół przyznał racje Kopernikowi, choć dopiero w 1992 roku Galileusz został zrehabilitowany.  Wszelkie zmiany myślowe idą opornie w instytucji kościelnej.

Dogmatem jest cudowne tchnienie duchem bożym Marii panny. Wierni nie maja wyboru i muszą w to wierzyć, mimo że inne przekazy wspominają o Józefie cieśli.

Dogmatem jest ustanowienie Jezusa ... synem bożym, czyli Chrystusem, o czym On sam za czasów swojego życia nic nie wiedział, bo dopiero w roku 314 n.e. ustanowiono Go Chrystusem na I Synodzie biskupów w Konstantynopolu, a do roku 314 był uważany za zwykłego Żyda - proroka. Zwołano Synod i debatowano przez 3 tygodnie, jedząc i pijąc, czy Jezus w dalszym ciągu ma być prorokiem, czy nie lepiej będzie ustanowić Go synem Boga. - W głosowaniu 2000 biskupów wiekszość opowiedziała się za " Synem Bożym ", więc tak przyjęto, zapisano i zapamietano. Od tąd Jezus jest Chrystusem.  -  Zadowoleni wierzący już nie modlili się do jednego z wielu proroków, ale do syna bożego.

Z czasem ten sam Kościół, gdzie najlepsze fuchy " kapłanów " są zrezerwowane dla mężczyzn ustanowił kobietę  " Służebnicą swoją ", choć gwoli ścisłości Kobieta na równi z mężczyzną miała służyć bogu. - I tak doszliśmy do Gender, którego świadomą wine ponosi właśnie Kościół. - Dlatego, iż tak jest wygodniej żyć hierarchii kościelnej w składzie której są mężczyźni. Patriarchat narodził się, choć w polskich rodzinach króluje matriarchat, by było " po sprawiedliwości "  smile

87 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-02-15 13:43:32)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Picea napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Picea napisał/a:

Albo ateiści nie chcą się wypowiadać albo jest ich niewielu.

Do odważnych podobno świat należy. Empatyczny, pomagający ludziom w dokonywaniu, tylko właściwych wyborów, nie dopuszczający do wymarcia żadnego gatunku roślinnego, czy zwierzęcego z winy Homo sapiens. Kojący ludzkie cierpienia, pacyfistyczny.
Swoją drogą Picea bardzo ciekawy temat. Jestem pod wrażeniem!

Gdybyś miał możliwość wybierania tylko słusznych decyzji to byłbyś zaprogramowanym robotem - w sumie mógł nas tak Bóg stworzyć. Ale czyż nie lepiej jest być rozumnym i mieć wolną wolę?
Czy uważasz, że Bóg powinien pomagać ludziom bez względu na to co oni sobą reprezentują (np jakie mają wyobrażenie o Bogu, stosunek do Jego norm itp)?

Tak, bez względu na to. Z pewnymi jednak ograniczeniami. Roboty nie podejmują żadnych decyzji. Ani dobrych, ani złych. Są przecież robotami.

88

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
takijedenfacet820 napisał/a:
Picea napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Czy aby na pewno?

O jaką odpowiedź CI chodziło?

Jako osoba wierząca i znająca Pismo powinnaś wiedzieć, że Bóg nie lubi gdy ktoś zmienia jego rozkazy i nakazy.
Wiem, że to wkurzające, gdy ktoś się czepia, ale nie bez powodu zwracam na to uwagę drugi raz smile
Przeczytaj dokładnie co rozkazał Bóg.

Chyba się nie domyślę co masz na myśli - przeczytałam i zdania swego nie zmieniam - co innego Ty widzisz w tym fragmencie Pisma? Nie było to jedyne drzewo, nie były to jedyne owoce. Nie cierpieli głodu. Uważam, że mogli wyjść z tej próby zwycięsko. Zgodnie z zapowiedzią Boga ponieśli karę w postaci śmierci.

89

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Iceni napisał/a:

A co ma za przeproszeniem jakis tam ojciec do Boga?
BOG wiedzial! Bog wiedzial Z GORY (zakladajac, ze jest wszechwiedzacy) co zrobi Adam, co zrobi syn marnotrawny, co zrobie ja, moje dzieci i wszystkie pokolenia aż do skonczenia swiata. A zatem wszystko, co się dzieje, dzieje się z JEGO woli, poniewaz tylko on zna przyszlosc!

A o jakiej wolnej woli mozna mowic, jeżeli Bog z gory wie co zaloze jutro do pracy, co zjem na sniadanie i czy kogos zabije, czy nie?

______

Moglabym pomyslec, ze jestem wariatka i się czepiam ale na szczescie ten dylemat nie tylko mnie gnebi big_smile

Odnoszę wrażenie, że masz pretęsję do synoptyka, że sprawdza się jego pogoda. Zastanów się nad tym logicznie.

90

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Vernier1107 napisał/a:

- I tu jest przysłowiowy pies pogrzebany, bo świadomi nielogiczności przekazów bibijnych

Łatwo jest atakować. Czy równie łatwo będzie Ci podać argument?

Vernier1107 napisał/a:

Dogmatem była forma stworzonej przez Boga Ziemi, co okazało sie błędem i podważało warygodność boską

Tak kościół był w błędzie, ale jak wykazałam wcześniej Biblia poprawnie wypowiadała się o kształcie ziemi.

Vernier1107 napisał/a:

Dogmatem jest cudowne tchnienie duchem bożym Marii panny. Wierni nie maja wyboru i muszą w to wierzyć, mimo że inne przekazy wspominają o Józefie cieśli.

Sama Biblia mówi. że Jezus przez niektórych był postrzegany jako syn cieśli.  "Czyż nie jest to syn cieśli?? (MATEUSZA 13:55).

Vernier1107 napisał/a:

Dogmatem jest ustanowienie Jezusa ... synem bożym, czyli Chrystusem, o czym On sam za czasów swojego życia nic nie wiedział

W ewangeliach, które powstały w I wieku ne Jezus jest przedstawiony jako Syn Boży. Nie jest to żaden dogmat kościelny.
?To, co się narodzi, będzie nazwane świętym, Synem Bożym? ? oznajmił Marii anioł Gabriel (Łukasza 1:35)
Sam Ojciec potwierdził, że Jezus mimo swej cielesnej natury jest Jego Synem. Podczas chrztu Jezusa Jan Chrzciciel był świadkiem, jak otworzyło
się niebo i rozległ się głos: ?To jest mój Syn, umiłowany, którego darzę uznaniem? (Mateusza 3:16, 17) CZY PO TYCH SŁOWACH DALEJ NIE WIEDZIAŁ. CZYIM JEST SYNEM? Jak miał 12 lat to mówił o świątyni, że jest to dom jego Ojca.
Na oczach swych uczniów chodził po wodzie, a podczas groźnej burzy uciszył wiatr i fale. Widząc ten przejaw potęgi Jezusa, przyznali oni: ?Rzeczywiście jesteś Synem Bożym? (Mateusza 14:24-33).

Atakujesz Biblię, a przeczytałeś ją chociaż raz? Nie wiem czego się naczytałeś, ale nie masz pojęcia o treści Pisma.

91

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

do   ...   Picea

Atakujesz Biblię, a przeczytałeś ją chociaż raz? Nie wiem czego się naczytałeś, ale nie masz pojęcia o treści Pisma.
................................................................................................................................................................

Nie atakuję nikogo, ani nie atakuje NICZEGO. Wypowiadam jedynie moją pokorną opinię. Pokorną wobec nauki, ale niepokorną wobec Biblii. Nie wierzę w dogmaty, ani nie wierzę w przekaz zawarty w Ewagieliach. Nikt nie pamięta tego co zostało powiedziane 1 rok temu, jak więc chcesz by ktoś pamiętał to co było mówione 72 lata temu ?

By zrozumieć chrześcijaństwo trzeba pamiętać o okowie politycznej w owym czasie. Wszędzie panowało niewolnictwo i zależność od właściciela niewolniów. Hebrajczycy byli w rzymskiej niewoli i doskonale wiedzieli, że nie stawią nigdy militarnie czoła potędzę rzymskich legionów, więc należało wymyśleć inny sposób, wy rozwalić tą potęgę od środka. Doskonałą alternatywą było wymyślenie nowej ideologii z całym panteonem świętych, którzy obiecywali życie po życiu, sprzeciwiali się niewolnictwu i płaceniu podatków do skarbu cesarza.

W epoce, kiedy nie było trzcionki drukarskiej, a druk znany w Chinach, nie był jeszcze znany w Europie, ani na bliskim wschodzie, każdą Biblię pisano ręcznie na kozich skórach. Ten co pisał " tchniony duchem bożym " zapisywał dowolnie słowa i zdania z dopiskiem, iż tak powiedział ten, czy ów apostoł, ale tak naprawdę była to wolna wola skriba.

Jako młody chłopiec byłem zaciekwiony tym, czego nie rozumiałem. Chodziłem na lekcje katechizmu, a potem już sam do Zboru Adwentystów Dnia Siódmego, a potem do Świadków Jechowy, zawsze na kilkanaście nabożeństw, ale Ich tłumaczenia Pisma nie trafiały do mojej wrażliwej duszy. Zawsze widziałem niedorzeczności, nie tak widziałem Boga jak Go przedstawiali, aż po latach tułaczki trafiłem na wykłady Nassim'a Haramein'a i oczy otworzyły mi się z olśnienia, bo nareszcie zrozumiałęm gdzie przyszło mi żyć i co jest nade mną, a co pode mną. Polecam wykłady na yt.

Nie obrażając nikogo z wierzących przedstawiłem tu moje zdanie.  Nie wierzę w autentyczność treści Pisma, nie wierzę w to natchnienie.

92 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2014-02-15 22:08:40)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Vernier1107 napisał/a:

do   ...   Picea

Atakujesz Biblię, a przeczytałeś ją chociaż raz? Nie wiem czego się naczytałeś, ale nie masz pojęcia o treści Pisma.
................................................................................................................................................................

Nie atakuję nikogo, ani nie atakuje NICZEGO. Wypowiadam jedynie moją pokorną opinię. Pokorną wobec nauki, ale niepokorną wobec Biblii. Nie wierzę w dogmaty, ani nie wierzę w przekaz zawarty w Ewagieliach. Nikt nie pamięta tego co zostało powiedziane 1 rok temu, jak więc chcesz by ktoś pamiętał to co było mówione 72 lata temu ?

By zrozumieć chrześcijaństwo trzeba pamiętać o okowie politycznej w owym czasie. Wszędzie panowało niewolnictwo i zależność od właściciela niewolniów. Hebrajczycy byli w rzymskiej niewoli i doskonale wiedzieli, że nie stawią nigdy militarnie czoła potędzę rzymskich legionów, więc należało wymyśleć inny sposób, wy rozwalić tą potęgę od środka. Doskonałą alternatywą było wymyślenie nowej ideologii z całym panteonem świętych, którzy obiecywali życie po życiu, sprzeciwiali się niewolnictwu i płaceniu podatków do skarbu cesarza.

W epoce, kiedy nie było trzcionki drukarskiej, a druk znany w Chinach, nie był jeszcze znany w Europie, ani na bliskim wschodzie, każdą Biblię pisano ręcznie na kozich skórach. Ten co pisał " tchniony duchem bożym " zapisywał dowolnie słowa i zdania z dopiskiem, iż tak powiedział ten, czy ów apostoł, ale tak naprawdę była to wolna wola skriba.

Jako młody chłopiec byłem zaciekwiony tym, czego nie rozumiałem. Chodziłem na lekcje katechizmu, a potem już sam do Zboru Adwentystów Dnia Siódmego, a potem do Świadków Jechowy, zawsze na kilkanaście nabożeństw, ale Ich tłumaczenia Pisma nie trafiały do mojej wrażliwej duszy. Zawsze widziałem niedorzeczności, nie tak widziałem Boga jak Go przedstawiali, aż po latach tułaczki trafiłem na wykłady Nassim'a Haramein'a i oczy otworzyły mi się z olśnienia, bo nareszcie zrozumiałęm gdzie przyszło mi żyć i co jest nade mną, a co pode mną. Polecam wykłady na yt.

Nie obrażając nikogo z wierzących przedstawiłem tu moje zdanie.  Nie wierzę w autentyczność treści Pisma, nie wierzę w to natchnienie.

Z mojej perspektywy jest z Tobą gorzej niż można się spodziewać po pierwszych wpisach w tym wątku. Ale dzięki, że zechciałeś podzielić się swoją pokorną opinią. Ten wątek został stworzony dla takich jak Ty. smile Miłego dnia.

93 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-15 23:38:45)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Vernier1107 napisał/a:

Dogmatem była forma stworzonej przez Boga Ziemi, co okazało sie błędem i podważało warygodność boską

Znaczy konkretnie to co Ci tam nie pasuje?



Co do Twoich różniastych wywodów niby-naukowych- to pisze się "czcionki", nie "trzcionki". ;D

94

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Picea nie podoba mi się to ?Atakujesz Biblię, a przeczytałeś ją chociaż raz? Nie wiem czego się naczytałeś, ale nie masz pojęcia o treści Pisma.?
Z mojego doświadczenia, ci którzy j/Jej nie przeczytali bardzo rzadko atakują. Nie wiem, czy akurat Vernier1107 przeczytał b/Biblię, ale tego typu argumentów nie lubię. Ludzie trochę "inaczej" czytają w zależności od tego jaki mają do niej dystans, jak bardzo pod natchnieniem d/Ducha, a jeszcze inaczej niewierzący. Poza tym przeczytać, a zrozumieć to dwie inne sprawy?

Ja wierzę w b/Boga, lubię b/Biblię i mam do niej szacunek, ale jest ona przenośnią, więc nie ma co dyskutować czy się tam czy gdzie indziej pojawiają nieścisłości, bo np. na temat jak długo istnieje ziemia, a jak to dosłownie wynika z b/Biblii to kilkakrotnie poruszane było na tym forum!
Skoro nie mamy wątpliwości, że to przenośnia i ziemia nie istnieje od ok. 7 tysięcy lat jak to wynika z b/Biblii, skoro b/Bóg z b/Biblii mówi do narodu wybranego, czyli Żydów i generalnie akceptujemy to jako przenośnię i uznajemy, że jest b/Bogiem wszystkich chrześcijan to dlaczego oburza nas, że b/Biblia może wskazywać, że ziemia jest płaska.

Wygląda, że k/Kościół Katolicki się mylił często i nie umiał się do tego przyznać, argument o płaskiej ziemi jest trudnym argumentem i nie dziwię się, że Verinierowi nie spodobało się jak k/Kościół potraktował ten problem.
To niestety prawda: w 1615 roku trybunał inkwizycyjny zabronił Galileuszowi głoszenia teorii heliocentrycznej, a w 1632 jak Galileusz wydał "Dialog o dwu najważniejszych układach świata: ptolemeuszowym i kopernikowym",  to w 1633 roku trybunał inkwizycyjny wpisał to dzieło na listę ksiąg zakazanych i zmusił Galileusza do odwołania swoich poglądów i zamknęli go na dożywocie.
Kościół potępił wszystkie teorie, które podważały obowiązujący pogląd, że ciała niebieskie krążą wokół Ziemi, co spowodowało, że Mikołaja Kopernika "O obrocie ciał niebieskich" też została oficjalnie zakazana. Trafiła ona na Indeks Ksiąg Zakazanych, czyli do spisu publikacji, których czytanie i podsiadanie było zabronione pod groźbą ekskomuniki.
Dopiero 30 października 1992 roku Watykan ogłosił oficjalną rehabilitację Galileusza. Jan Paweł II uznał, że Kościół popełnił błąd, potępiając włoskiego astronoma.
A co do Kopernika to historyk k/Kościoła Adriano Prosperi twierdzi, że ponieważ szczątki astronoma znajdowały się w zbiorowym grobie to ciała innych "uchroniły je przed ryzykiem wykopania i procesem przed trybunałem inkwizycji, która ścigała jego dzieło i jego imię".  A są też tacy co twierdzą, że go inkwizycja za życia i po oszczędzała, bo był kanonikiem kapituły warmińskiej, mającej siedzibę we Fromborku, a do tego był  siostrzeńcem księdza kanonika Łukasza Watzenrode biskupa warmińskiego. 

Dobrze wszyscy wiemy, że k/Kościół popełnił błąd nie tylko z tym i całą inkwizycją, ale wiele innych też.
Co do dogmatów to nie dziwie się, że Verinier ma do nich sceptyczne podejście k/Kościół wielokrotnie ustalał na zasadach dogmatu to czego nie ma w b/Biblii, np. celibat księży wprowadzony w 12 wieku, a dogmaty maryjne to już niezły cyrk.

Nie zgadzam się w wielu sprawach z Verinrem jak np. zastawienie pułapki na ludzi w raju, czy tysiącletnią niedorzecznością, nawet samo zdanie ?Nie moglibyśmy stworzyć wspólnoty narodów europejskich, gdybyśmy postępowali zgodnie z tym Prawem.? Wywołuje u mnie myśli, że to akurat byłoby super, gdyby się wspólnoty nie udało stworzyć, ale uważam, że facet ma podstawy do całej gadki o nieścisłościach, błędach i dogmatach, chociaż wyciągane wnioski są zaskakujące.

Szczerze mówiąc to ja się zastanawiam, czy ten wątek jest dla nie wierzących w b/Boga, czy nie wierzących, że b/Bóg jest taki jakim g/Go przedstawia k/Kosciół k/Katolicki, o czym wspomniał Columbus.

W sumie mam podobne zdanie jak Taedium , że b/Biblia ?Od początku do końca jest dziełem mówiącym o relacji boga do człowieka, a w wymiarze filozoficznym jest traktatem moralnym"

95 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-02-16 02:57:05)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

@Ijagoda Po pierwsze co to znaczy atakowanie biblii, ty mnie atakujesz swoją ideologią, żydzi mają zakaz nawracania, tam nauczanie Talmudu jest karalne, sam musisz chcieć wierzyć więc ich wiara jest prawdziwa. Ja podchodzę tak jak do nauki, każda burza mózgu wnosi efekt pozytywu, nowe rozwiązania, wytykanie błędów teorii ewolucji(zwróćcie uwagę że nie pisze atakowanie z resztą atakowanie to sformułowanie prezesa PIS) też bo trzeba ją uzupełniać o nowe odkrycia, w nauce nie powinno być żadnych dogmatów.
To tak jak updatowanie, łatanie programów w przyszłości prawidłowo działał w różnych sytuacjach.
Jeśli nie masz mentalności Kalego i jednak uważasz nadal to za atak czyli nie uznajesz konstytucji to powinnaś zrozumieć że wpajanie wiary to atak na ludzi myślących.

Picea napisał/a:
Iceni napisał/a:
Picea napisał/a:

Tak jest wszechmocny i zapewne ma możliwość wglądania w przyszłość.

Skoro tak, to stwarzając Adama i Ewę wiedział że Szatan będzie kusił Ewę i że Ewa da się skusić. Mimo to umieścił pierwszych ludzi w Raju i zostawił ich tam sobie. Czyli skoro był wszechwiedzący to doprowadził WŁASNYM działaniem do tego, ze człowiek popełnił grzech pierworodny. On WIEDZIAŁ i tego nie powstrzymał.

A potem zwalił winę na Ewę ;P

Jeżeli Bóg jest wszechwiedzący to człowiek nie ma wolnej woli, bo Bóg z góry wie jakiego wyboru dokona.

Jeżeli człowiek ma wolna wole, to Bóg nie jest wszechwiedzący, bo tylko to daje człowiekowi możliwość postąpienia wbrew woli Boga (czyli zgrzeszenia).

Kochasz kogoś? Jeśli tak to czy jednocześnie jesteś podejrzliwa co do tej osoby? Dlaczego zakładasz, że Bóg taki jest? Jeśli ktoś jest starszy i ma więcej doświadczenia to wie, że określone zachowanie może źle się skończyć. Bóg nie musiał wnikać w przyszłość, że wiedzieć iż nieposłuszeństwo wobec Niego wyjdzie ludziom na szkodę. Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że wiedza Boga wyklucza możliwość dania innym istotom wolnej woli? Bóg sam sobie nie musiał niczego udowadniać. Mógł od razu zniszczyć wszystkich buntowników i stworzyć innych ludzi. Ale byli obserwatorzy całej sytuacji - aniołowie. Oni mogli się zastanawiać kto ma rację? Bóg dał czas na wyjaśnienie tej kwestii.

Własnym działaniem Bóg doprowadził do grzechu, gdyby ZAPROGRAMOWAŁ tak Adama. Jednak dał Adamowi miał wybór.

Ty manipulujesz ludzkimi emocjami miłość człowieka do człowieka nie oznacza miłości do teoretycznego bytu jakim są bogowie, w Szatana też nie wierzę.
Kto stworzył Boga jeśli był zawsze to i wszechświat mógł być zawsze, ten drugi prawdziwszy przypadek to pokazanie myślenia dziecka.
Stąd wniosek że tok myślenie dziecka jest bardziej prawdziwe od toku myślenia człowieka wierzącego. 
To jest najlepsze podsumowanie waszych prawd absolutnych big_smile

96

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Do Damiann

Damiann nie bardzo rozumie jak Cię atakuję moją ideologią, możesz wyjaśnić?
Wyraziłam swoje zdanie nie podoba mi się stwierdzenie o ataku na b/Biblię i szukanie przyczyny w j/Jej nieczytaniu.
Powiedziałam, że widzę uzasadnienie, że Vernierowi się coś nie podoba i z błędami k/Kościoła i z b/Biblią i z dogmatami.

? każda burza mózgu wnosi efekt pozytywu, nowe rozwiązania, wytykanie błędów teorii ewolucji(zwróćcie uwagę że nie pisze atakowanie z resztą atakowanie to sformułowanie prezesa PIS) też bo trzeba ją uzupełniać o nowe odkrycia, w nauce nie powinno być żadnych dogmatów.? - A tu mamy bardzo podobne zdanie trzeba uzupełniać wiedze i generalnie burza mózgów to fajny wynalazek.

Co do dogmatów czy powinny być to nie wiem, ja mam problemy, żeby w nie wierzyć, bo się zmieniają. Aksjomaty w nauce istnieją i matma na nich oparta i wyliczenia, chociaż na aksjomatach oparte pozwalają dobrze skonstruować pojazd czy dom, więc jest to kontrowersyjny temat.

Nie ja tu pierwsza wytknęłam błędy k/Kościołowi i nie było moja intencją bawić się w wyliczankę, bo akurat w tej sprawie o ziemi płaskiej i teorii ewolucji to myliła się i nauka i k/Kościół, więc dlaczego jedni mają mieć prawo do pomyłki, a inni nie. Akurat nie mam pojęcia, która strona myli się częściej, a wszyscy są ludźmi.

?Jeśli nie masz mentalności Kalego i jednak uważasz nadal to za atak czyli nie uznajesz konstytucji to powinnaś zrozumieć że wpajanie wiary to atak na ludzi myślących.? ? a jeżeli mam mówić o ataku to napisałam co napisałam, bo uważam, że Verneira trochę za ostro potraktowano. Co do Konstytucji to uznaje wszystkie akty prawne, bo do ciupy mi nie śpieszono, a nigdzie nie wyraziłam opinii na ich temat.

Co do b/Boga i systemów religijnych to wróć do moich dwóch ostatnich postów w tym temacie. Np. napisałam: tak po ludzku to wiele rzeczy mi się nie podoba, opisy b/Boga też, bo za dużo mu się przypisuje rzeczy, których nie zrobił i cech, których nie posiada Np Szczerze mówiąc to ja się zastanawiam, czy ten wątek jest dla nie wierzących w b/Boga, czy nie wierzących, że b/Bóg jest taki jakim g/Go przedstawia k/Kościół k/Katolicki.

A jak jeszcze się nie domyślasz i nie znasz moich wypowiedzi z innych religijnych tematów to: w b/Boga wierzę, z k/Kościoła k/Katolickiego dawno wyszłam, nie należę do żadnego innego, bo mi jedna indoktrynacja wystarczyła.

Twoje ?wpajanie wiary to atak na ludzi myślących? jest mi bardzo bliskie tylko jak zamiast słówka wiara podstawiam w tym zdaniu ? systemy religijne?, bo rozróżniam wiara i religia.

To, że wierzę w b/Boga, lubię b/Biblię i mam do niej szacunek, nie powinno Ci przeszkadzać, nawet jeżeli wg kogoś b/Bóg to teoretyczny byt, a ktoś inny wierzy w Jahwe, Allaha, czy Horusa, bo większość krajów gwarantuje wolność wyznania.  Nawet nie wiesz "w którego b/Boga" wierzę.

Taki "wniosek że tok myślenie dziecka jest bardziej prawdziwe od toku myślenia człowieka wierzącego" jest obrażliwy, bo nie wszyscy wierza na oślep i zepchnięcie ich do poziomu dziecka jest wg mnie krzywdzące i brzmi jak prawda objawiona, ciekawe kto ją objawił, skąd ta pewność, skoro k/Kościół może się mylić i naukowcy mogą to Ty możesz się mylić i co do oceny poziomu myślenia wierzących i co do tego że wiara Żydów jest prawdziwa, jak każdy człowiek ma prawo się mylić, bo jest tylko człowiekiem.

97

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

PS
?żydzi mają zakaz nawracania, tam nauczanie Talmudu jest karalne, sam musisz chcieć wierzyć więc ich wiara jest prawdziwa.?

Nauczanie t/Talmudu zakazane?
A co to jest t/Talmud?
Talmud  po hebrajsku  talmud = nauka -  jest komentarzem do biblijnej Tory, w którym wyjaśniono jak przestrzegać prawa zawartego w Torze , chyba Talmud jest czymś w rodzaju katechizmu obowiązującego wyznawców tradycyjnego judaizmu.

Z b/Biblii to Żydem jest nie koniecznie człowiek urodzony jako Żyd
?Bo Żydem nie jest ten, który nim jest na zewnątrz, ani obrzezanie nie jest to, które jest widoczne na ciele, ale prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. I taki to otrzymuje pochwałę nie od ludzi, ale od Boga?. (List św. Pawła do Rzymian 2:17?29)

98

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Abizer

Znaczy konkretnie to co Ci tam nie pasuje?

Co do Twoich różniastych wywodów niby-naukowych- to pisze się "czcionki", nie "trzcionki". ;D
..............................................................................................................................................

Dziękuję za poprawienie. Do  10 roku zycia mieszkałem w Polsce, później wyjchaliśmy do alpejskiej krainy i tam posłano mnie do szkoły. Polskiego uczyłem się w przyparafialnej szkółce raz w tygodniu po mszy, przez dodatkowe 3 h. Może dlatego tak nie lubię kościoła, który zabrał mi wszystkie niedziele mojej młodości i nie wpoił, że pisze się  czcionka, a nie trzcionka. - Jakie to szczęście, że trafiłem na Ciebie.

Abizer - Twoje opinie uważam za dość płaskie, takie jak wyobrażenie kształtu Ziemi obowiązujące do końa XVII wieku, więc je przeglądam szybko, ale nie znajduję nic ciekawego, dlatego nie wchdziłem z Toba w dyskusję, bo co płaskie to płaskie i oślizłe.

99 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-02-16 13:29:30)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Vernier1107-Jak uważasz.
Tylko uogólnianie nie jest dobre, bo sobie tym niepotrzebnie życie uprzykrzysz.



jajagoda- Niewierzącym ciężko jest zrozumieć to, że sprawiedliwość jako taka nie jest wymierzana "natychmiast". Tu jest ten problem- "dlaczego jest to cierpienie, dlaczego musi być to zło. Bóg jeśli jest, to jest zły, że na to pozwala". Ludzie, ( nie tylko Ci niewierzący z resztą) często nie umieją czekać, nawet w tej doczesnej codzienności wielu chciałoby wszystko na już, na teraz i się buntują jak tego nie dostają.  Wolność- jest tylko do czynienia dobra.  Za wszystkie przewinienia i tak trzeba będzie odpowiedzieć.

100

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
iajagoda napisał/a:

Picea nie podoba mi się to ?Atakujesz Biblię, a przeczytałeś ją chociaż raz? Nie wiem czego się naczytałeś, ale nie masz pojęcia o treści Pisma.?
Z mojego doświadczenia, ci którzy j/Jej nie przeczytali bardzo rzadko atakują. Nie wiem, czy akurat Vernier1107 przeczytał b/Biblię, ale tego typu argumentów nie lubię. Ludzie trochę "inaczej" czytają w zależności od tego jaki mają do niej dystans, jak bardzo pod natchnieniem d/Ducha, a jeszcze inaczej niewierzący. Poza tym przeczytać, a zrozumieć to dwie inne sprawy?

Mówienie o Biblii rzeczy, których w niej nie ma jest kłamstwem. Takie zarzuty można określić jako atak. Jak się czegoś nie przeczytało to lepiej się na ten temat nie wypowiadać.

iajagoda napisał/a:

Ja wierzę w b/Boga, lubię b/Biblię i mam do niej szacunek, ale jest ona przenośnią, więc nie ma co dyskutować czy się tam czy gdzie indziej pojawiają nieścisłości, bo np. na temat jak długo istnieje ziemia, a jak to dosłownie wynika z b/Biblii to kilkakrotnie poruszane było na tym forum!
Skoro nie mamy wątpliwości, że to przenośnia i ziemia nie istnieje od ok. 7 tysięcy lat jak to wynika z b/Biblii, skoro b/Bóg z b/Biblii mówi do narodu wybranego, czyli Żydów i generalnie akceptujemy to jako przenośnię i uznajemy, że jest b/Bogiem wszystkich chrześcijan to dlaczego oburza nas, że b/Biblia może wskazywać, że ziemia jest płaska.

Czy opis życia Jezusa i działalności apostołów to przenośnia? Gdy Jezus mówił o Adamie, Noem i innych osobach to była przenośnia? Czy Jego śmierć to przenośnia?
Biblia nie wypowiada się o długości istnienia planety Ziemia, można z niej wyliczyć tylko długość istnienia rodzaju ludzkiego.
Który fragment Pisma wskazuje na to, że ziemia jest płaska??

iajagoda napisał/a:

Wygląda, że k/Kościół Katolicki się mylił często i nie umiał się do tego przyznać, argument o płaskiej ziemi jest trudnym argumentem i nie dziwię się, że Verinierowi nie spodobało się jak k/Kościół potraktował ten problem.
To niestety prawda: w 1615 roku trybunał inkwizycyjny zabronił Galileuszowi głoszenia teorii heliocentrycznej...... 

Dobrze wszyscy wiemy, że k/Kościół popełnił błąd nie tylko z tym i całą inkwizycją, ale wiele innych też.
Co do dogmatów to nie dziwie się, że Verinier ma do nich sceptyczne podejście k/Kościół wielokrotnie ustalał na zasadach dogmatu to czego nie ma w b/Biblii, np. celibat księży wprowadzony w 12 wieku, a dogmaty maryjne to już niezły cyrk.

Nie wypowiadam się na temat postępowania Kościoła. Nie można postawić znaku równości między kościołem a Biblią. Ja tylko bronię Biblii.

101 Ostatnio edytowany przez daria1968 (2014-02-16 18:51:31)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Z pewnością nie pogardziłby  ofiarą Kaina.Moźe byłby taki jal Jezus  - ciekawe dlaczego Bóg karmił źydów manną a Jezus mnoźył chleb i ryby ?


A jeśli chodzi o biblie to dlaczego w   Starym Testamencie  Bóg powiedział  "nie zabija " a potem błogosławi  zydom i nakazuje wyciąć w pień podbity naród - kobiety,dzieci starców...wszystko jak leci.
i
Takie pytanka bardziej  z pozimu dziecka niź osoby dworosłej.Osobiście  wciąź Go szukam .


"I pewnego dnia wezwał Bóg tę o to kobietę i tego męzczyznę i rzekł do nich:
-  I tutaj na ziemi zostaniecie rodzicami tej o to dziewczynki.Będziecie takimi rodzicami jakimi potraficie być,dacie jej to co będziecie mogli jej dać.
I będą się dziać źłe i dobre  rzeczy - to wszystko  jest cześcią mojego planu.Będzie to droga do jej wnetrza i odnajdzie prawdziwe źródło miłości,spokoju i  bezpieczenstwa.Będziecie jej rodzicami przez jakiś czas,pózniej drzwi waszego domu muszą byc zamknięte.
   Bo chcę aby dojrzewała ,aby zadawała pytania i szukała na nie odpowiedzi.
  Tymi krętymi drogami poprowadzę ją do siebie,bo ja jestem jej Ojcem.

Gdy będzie gotowa wróci do mnie
ze swoimi troskami i radościami".

Czuję źe jestem coraz bliźej ,za takim Bogiem tęsknię .

102

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Do Picea

Tak jak powiedziałam - W sumie mam podobne zdanie jak Taedium, że b/Biblia ?Od początku do końca jest dziełem mówiącym o relacji boga do człowieka, a w wymiarze filozoficznym jest traktatem moralnym" ? wydarzenia tam opisywane są alegorią, nie da się b/Biblii odczytywać dosłownie nawet ?długość istnienia rodzaju ludzkiego?,  więc wnioski są przenośnią, a co do interpretacji, że ziemia jest płaska to narzucił ją k/Kościół, co nie oznacza, że ktoś inny nie może mieć takiej samej. 

Co do postaci występujących się nie wypowiadam.
Co do opisów Jezusa i tego co mówił to podyskutuje jak mi powiesz której wersji b/Biblii bronisz?

?Jak się czegoś nie przeczytało to lepiej się na ten temat nie wypowiadać.? ? tak, ale nie wiesz co kto i jak przeczytał to też się nie wypowiadaj.

"Mówienie o Biblii rzeczy, których w niej nie ma jest kłamstwem." - a której wersji b/Biblii bronisz, bo nie wszystkie są tak samo długie, więc brak pewnych ksiąg czy wersetów to sprawa kontrowersyjna.

103

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

iajagoda
Czy Bóg jest filozofem?

uznaję Biblię bez apokryfów

104

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Picea napisał/a:

iajagoda
Czy Bóg jest filozofem?

uznaję Biblię bez apokryfów

Bóg może być filozofem jak chce, bo może być kim chce, i jest tym k/Kim jest.
A to czy bycie filozofem nie przeszkadza być kimś jeszcze np. ojcem, przyjacielem czy posiadać wiedzę ze wszystkich dziedzin?
W sumie to jakby przy okazji b/Bóg nie był filozofem to chyba nie mógłby być doskonały.

Bóg nie napisał b/Biblii, co najwyżej b/Biblia była pisana pod j/Jego natchnieniem, a czy ludzie  potrafili zrozumieć j/Jego przekaz tak jak należy to inna sprawa, czy istota tak marna jak człowiek może opisać doskonałość i czy doskonałość da się oddać słowami?

Nawet teksty niezaliczane do apokryfów zostały okrojone, a wyjątkowo mocno pocięto pisma i Ewangelię Jana, Ewangelia Mateusza też, więc to mi tylko w przybliżeniu mówi jakiej b/Biblii bronisz?

105

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

filozofia wiedza dążąca do poznania istoty, struktury i zasad bytu i myślenia oraz najogólniejszych praw rządzących człowiekiem, społeczeństwem i przyrodą; analiza krytyczna metod i pojęć danej dyscypliny wiedzy; pot. dążenie do poznania prawd ogólnych; pogląd na świat, mądrość; wydział filozofii na wyższej uczelni.
      filozof specjalista w zakresie filozofii; pot. człowiek mądry, żart. przemądrzały a. niepraktyczny.
      Etym. - gr. philosophía 'wiedza racjonalna; nauka'; zob. fil(o)- 1; sophía 'mądrość'.
Biorąc po uwagę definicję słowa filozofia, nie można Boga nazwać filozofem, bo On nie musi dążyć do poznania czegoś... Jako Stwórca zna wszystko, zna prawdę. Właśnie Jego doskonałość wyklucza filozofię.

Co do natchnienia, to oczywiście Biblię spisywali ludzie ale pod Jego natchnieniem. (2 Tymoteusza 3:16)

Na jakiej podstawie mówisz o okrojeniu ewangelii?

106

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
iajagoda napisał/a:
kwadrad napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Jeżeli b/Bóg jest wszechwiedzący, to chyba wiedział, co robi i jak ten świat skonstruować i może właśnie dlatego skonstruował tak a nie inaczej ?

to chyba zarcik dla tych ktorzy wierza , narzekaja i nie widza sensu wielu rzeczy :-)

Kwadrad nie żarcik, akcetuję, że b/Bóg jest jaki jest, człowiek jest jaki jest i świat jest jaki jest, nie mnie oceniać, szczególnie, że mogłabym oceniać tylko swoimi ludzkimi kryteriami, tak po ludzku to wiele rzeczy mi się nie podoba, opisy b/Boga też, bo za dużo mu się przypisuje rzeczy  których nie zrobił i cech, których nie posiada

Owszem wierzę, nie narzekam, widze sens wielu rzeczy, wiele wydaje się być w ogóle bez sensu, ale ja to mogę spróbować zmienić siebie, czy jakoś wpłynąć na świat obok (pewnie minimalnie), nie mam zamiaru zmienać i poprawiać b/Boga.

Dużo nie wiem, ale jedno jest pewne wolna wola istnieje, między innymi dlatego, że ten świat jest skonstruowany tak a nie inaczej.

No ja tam się nie zastanawiał czy Swiat stworzył :
Bóg
Latający potwór spaghetti
Nikt ...

Nie ma to dla mnie znaczenia.
Wychodze z założenia ze jak sam o coś nie zadbam to samo się nie zrobi.
zaspokajanie potrzeb nie ma nic wspólnego z istnieniem czy nie istnieniem boga.

107

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Kwadrad jak nie ma dla Ciebie znaczenia to nie będzie miało dopóki nie zechcesz sam m/Mu jego nadać. Tak czy owak miło Cię było znów spotkać, jak kilka innych obecnych tu osób.
Wybaczcie ja już spadam z tego wątku, nie bardzo pasuje mi panująca tu atmosfera do dyskusji.

Do Picea

Jakiekolwiek definicje człowieka to nie zawsze to samo oznaczają dla b/Boga tak jak powiedziałaś  -  to definicja tylko człowieka, a filozofia oznacza pewną stronę  ludzkiego doświadczenia, a ludzkie doświadczenie nie jest b/Bogu obce z tego co wiem.

Poza tym b/Bóg może być kim chce i kiedy chce, nawet człowiekiem kiedy zechce i uzna to za stosowne, j/Jego planów na przyszłość my nie znamy, nie wszystko zostało nam powiedziane, a skoro b/Bóg jest podobno wszędzie to i w ludziach i za jakimkolwiek pośrednictwem czy bezpośrednio może robić wszystko? A dlaczego ja mam ograniczać doskonałość i zabraniać mu być filozofem? A czy z doskonałości można coś wykluczyć?

Jak powiedziałaś ?To przy założeniu, że korzysta z umiejętności wglądania w przyszłość. To, że ktoś umie śpiewać nie znaczy, że to robi cały czas.?


Co do natchnienia to przecież powiedziałam, że była pisana pod natchnieniem.


Okrojenie ? każdy k/Kościół ma swoja b/Biblię i swoje podejście do spuścizny historycznej, przypomnij sobie np. jakie były okoliczności kanonizacji ksiąg w KK, a nie tylko katolicyzm uznaje b/Biblię.

108 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-02-17 18:44:22)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Skoro nie mamy wątpliwości, że to przenośnia i ziemia nie istnieje od ok. 7 tysięcy lat jak to wynika z b/Biblii

Ja mam wątpliwości, że ziemia istnieje dłużej niż 7 tysięcy lat. Właśnie o to chodzi, że W OGÓLE nie masz wątpliwości. Teraz panuje wyobrażenie, że nauka jest blisko jakiegoś szczytu i niedługo będą takie odkrycia, że  nastąpi wielkie oświecenie. Jest na odwrót. Nasze czasy są czasami największej ciemnoty i ciasnoty myślenia i indoktrynacji jakiej jeszcze nie było w historii ludzkości. I niedługo większość nauki, tej złej nauki, upadnie. Nie mam wcale  wątpliwości, że świat wygląda inaczej niż przedstawia go nauka. Nie mam nic przeciwko nauce w sensie codziennym, żeby było nam lepiej. Ale na zdrowy rozum:

1. Nie możemy poprzez naukę stwierdzić bez wątpliwości czy Ziemia ma więcej niż 7 tysięcy lat

Jedną z głównych metod leżących u podstaw badania wieku Ziemi, jest datowanie radiometryczne. Wystarczy wpisać w google z jakimi błędami wiąże się to datowanie. Poza tym sama metoda opiera się na założeniu, że promieniotwórczość początkowa wynosi 100 procent. Jest to założenie po prostu bezczelne, gdyż jaką promieniotworczość poczatkową sobie założymy taki czas nam wyjdzie. Ale o tym się nie mówi, cicho sza. Są wątpliwości czy nie ma?

2. Nie możemy poprzez naukowe metody wiedzieć dokładnie co jest poza układem słonecznym. Możemy zrobić założenia i domyślić się ale żeby coś stwierdzić z pewnością potrzebne są co najmniej dwa pewne punkty odniesienia.

Badanie wszechświata jest prowadzone z naszego punktu widzenia. Zakładamy że to co jest koło nas jest takie samo i dalej. Już Tomasz z Akwinu przeczuwał, że ciała niebieskie nie są tym samym co ciała ziemskie. Przeciętny wielbiciel gwiazd wyobraża sobie, że naukowiec ma taki teleskop, że widzi odległe galaktyki tak jakby patrzył przez teleskop na Marsa. Tymczasem nauka używa urządzeń które nie działają jeżeli nie wprowadzisz do nich wcześniej założeń w postaci programu. Dopiero wtedy "widzą". Na przykład  do obserwacji "Drogi Mlecznej" naukowcy używają interferometru. Urządzenie to nie "widzi" gwiazd. Przedstawia tylko różnice w jasności plamek na ekranie, a żeby dokonać obliczeń z tych różnic potrzebny jest program z założeniami. Tylko dlaczego naukowcy pisząc o gwiazdach najczęściej używają zwrotów związanych z "widzeniem"?

3. Nie możemy dzięki nauce poznać dokładnie mikroświata, wiedzieć jak naprawdę zbudowane są atomy, wiedzieć z całą pewnością o protonach, neutronach, kwarkach. Możemy się domyślać.

Człowiek zajęty codziennymi sprawami wyobraża sobie obserwację atomów tak samo jak obserwację ludzkiego włosa na lekcji biologii pod małym mikroskopem. Tymczasem mikroskop elektronowy nie "widzi" atomów. On tylko buduje model atomu tak jak mu się "wydaje" na podstawie założeń które są do niego wprowadzane wcześniej przez naukowca.

4. Nie możemy z całą pewnością stwierdzić, że jakaś teoria, która wydaje się fundamentalna, za jakiś czas nie upadnie.

Jak ktoś wcześniej stwierdził, nauka potrzebuje się rozwijać, potrzebuje się naprawiać. Łata na łacie. Tak jak wcześniej zasada względności Galileusza tak samo i teoria względności Einsteina też może być "dziurawa". Stephen Hawking wycofał się ostatnio z wielu założeń, które wcześniej uczynił na temat tak zwanej wielkiej osobliwości (dobrze, że się chociaż przyznał do błędu). Więc jednak są wątpliwości czy był wielki wybuch i czy nic nie może uciec z czarnej dziury. Są wątpliwości, mimo, że nie było, że wszyscy myśleli że to właśnie TO. Tylko w Bogu nie ma sprzeczności, nie trzeba Go "łatać".

Nie łatwo dyskutować z " dogmaciarzami ". Zawsze zasłonią się dogmatem, a z tym dyskutować nie da się.

Chcesz dyskutować ale najlepiej żeby nie było za ciężko. To jak facet z dowcipu który na rozmowie kwalifikacyjnej mówi: Lubię rozwiązywać problemy, jeżeli tylko są proste. Nawet nie zauważasz, że sam jesteś ofiarą  wiary w dogmat naturalistyczno rozumowy. Dogmatami waszej wiary, aby uniknąć skojarzeń z  religią nazywanych paradygmatami, są autorytarne stwierdzenia waszych "kapłanów": naukowców i uczonych. Nabożnie wypowiadane formuły "uczeni powiedzieli, naukowcy udowodnili, uczeni mówią, uczeni widzą"  zamykają możliwość dyskusji. 

Zaczyna potwierdzać się istnienie pola Higgsa.

Bozon Higgsa, tak zwana "boska cząstka", został "odkryty" przez naukowców z CERN. Logo CERN to trzy szóstki (sprawdź jeżeli nie wierzysz). Tak teraz działają Lucyferianie, teraz nic już się nie ukrywa. Można podetknąć pod nos a ludzie i tak nie uwierzą. Taki jest mechanizm. Po to są tam szóstki, jako szyderstwo i zwodzenie. Wtedy każdy kto powie "Wielcy naukowcy to w większości  Lucyferianie" - zostanie wyśmiany. Bo przecież powtarza to co jest pokazane w logo.  Tak teraz ukrywa się rzeczy, pokazując je w pełnym świetle.

To tak, jakbym twierdziła, że aktorzy grający jakaś sztukę mają wolną wolę. Kiedy oglądam ją pierwszy raz to mogę odnieść wrażenie, ze tak, ze maja. Ale oglądając ją drugi raz ja WIEM jak to się skończy. Teoretycznie aktor może zmienić 
zdanie, ale przecież ja wiem, ze tego nie zrobi ;P

W teatrze jest scenariusz a Bóg daje klika wyborów, część z nich jest dobra niektóre są złe. Jeżeli wybierzesz któryś z dobrych, to postępujesz zgodnie z Bożym Planem. Jeżeli zgodnie ze swoją wolną wolą wybierasz źle, to też 
nie naruszysz Bożego Planu, gdyż Ty pójdziesz do piekła ale inny człowiek widząc wyrządzone zło być może zrozumie marność świata i może się nawróci. Więc w tym sensie i ten zły jest potrzebny. Ale Bóg nie zostawia nas samym sobie. Przecież mówił do Adama i Ewy "nie jedzcie bo pomrzecie". Miał ich pozamykać w klatkach? Bóg mówi do nas cały czas, poprzez sumienie, poprzez innych ludzi. Nie może, uczyniwszy nas wolnymi, powstrzymać nas "siłą" od czynienia zła. Więc w pewnym sensie jest jednak ograniczony. Bóg jest wszechmocny ale nie może zaprzeczyć Samemu Sobie. Jest wszechmocny ale też ograniczony, jedynie w tym sensie, że nie może wykroczyć poza Siebie, bo jest Prawdą. Jest ograniczony jedynie Samym Sobą.

Mówi ci "nie dotykaj" chociaż WIE, ze za chwilę tego dotkniesz, a potem cię za to karze.

Przypomina to zdanie w swoim znaczeniu dokładnie przemowę Ala Pacino grającego szatana w Adwokacie Diabła. Klasyczny argument diabła.

Skoro tak, to stwarzając Adama i Ewę wiedział że Szatan będzie kusił Ewę i że Ewa da się skusić. Mimo to umieścił pierwszych ludzi w Raju i zostawił ich tam sobie. Czyli skoro był wszechwiedzący to doprowadził WŁASNYM działaniem do 
tego, ze człowiek popełnił grzech pierworodny. On WIEDZIAŁ i tego nie powstrzymał.

Wiedział to. Ale przecież powiedział: nie jedzcie bo umrzecie. Jakby to powstrzymał, zniewoliłby ludzi. To by była sprzeczność. Bo nie można dać człowiekowi wolności i jednocześnie jej odebrać.

Jeżeli Bóg jest wszechwiedzący to człowiek nie ma wolnej woli, bo Bóg z góry wie jakiego wyboru dokona.

Człowiek ma zazwyczaj wiele wyborów. Można też prosić Boga o właściwe wybory, tylko czy proszą właściwie? Tak jak to już kilka osób zauważyło jest to na zasadzie "będę taki jeżeli dasz mi to i to"

Jeżeli człowiek ma wolna wole, to Bóg nie jest wszechwiedzący, bo tylko to daje człowiekowi możliwość postąpienia wbrew woli Boga (czyli zgrzeszenia).

Wolna wola niesie z sobą zagrożenie, tak musi być. Czemu wiec Bóg zdecydował się ją ofiarować ją ludziom, jeżeli wiedział co będzie?  Bo chciał szczęścia osób. Tylko bowiem OSOBA może być szczęśliwa. Kamień nie będzie szczęśliwy - nie ma woli.

109

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Kiedys był taki jeden co szukał kamienia filozoficznego co mu sie objawił ,
sie zafixowal no i tego zycie przelecialo i nie znalazł .

Po dzis dzien wielu zadaje sobie pytanie jaki to mialo sens ?
Teraz takie rzeczy rozwiazuje sie srodkami farmakologicznymi albo tzw aplikacja na smartfona.
Doczesny swiat niesie ulge w wielu cierpieniach to jedno z niewielu osiągnięć cywilizacji.

110 Ostatnio edytowany przez taedium (2014-02-18 19:51:03)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
kanawkin napisał/a:

Nasze czasy są czasami największej ciemnoty i ciasnoty myślenia i indoktrynacji jakiej jeszcze nie było w historii ludzkości.

Każde czasy takie są. W końcu ludzie mogliby być stworzeni tylko na obraz i podobieństwo istoty niedołężnej i gnuśnej.

Twoja krytyka nauki jest bardzo słuszna. Nauka wielokrotnie się myliła na przestrzeni wieków-czego dobitnym przykładem jest model geocentryczny. Nie ma podstaw, żeby przypuszczać, że teraz nauka się nie myli. Podobno jasne jest, że szczególna teoria względności nie może być w pełni zgodna z rzeczywistością, ale na tym się nie znam. Dotyczy to zresztą każdej teorii naukowej, poza matematyką, bo teorie matematyczne nie pretendują do żadnej zgodności z rzeczywistością. Masz zatem wiele racji, kiedy potępiasz "światopogląd naukowy", czyli jeden z największych zabobonów współczesności.
Na obronę nauki mogę tylko dodać, że w znacznym stopniu udowodniła doświadczalnie swoją zgodność z rzeczywistością. To było 6 i 9 sierpnia 1945.

kanawkin napisał/a:

Logo CERN to trzy szóstki (sprawdź jeżeli nie wierzysz).

A widzisz twarz na filmie:

http://www.youtube.com/watch?v=DQIVyodNAgk

bo ja nie widzę ani twarzy, ani trzech szóstek na logo.

111 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-22 13:44:10)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

W religiach jest mnostwo mylnych zalozen zarowno nawiazan do swiata fizycznego jak i czlowieka skad  wyziera ogromna niewiedza na temat jego psychologii i calego realnego wiata yikes
Wolna wola to złudzenie bo juz udowodniono ze decyzja zapada nim sobie ja uswiadomimy! Do tego nie znamy natury czasu wiec dumanie ktos zna przyszłość lub nie jest jalowe.
Zalozenie ze rodzimy sie bez zadnych obciazen, pierwszy raz tez jest nieuprawnione, to ze koniecznie wg wierzen musimy przejsc mordege zycia. Nie podoba mi sie to jak puszczanie nas jak myszy w labiryncie dla celów naukowych a moze glupiej zabawy hmm Dla mnie jako zwolennika nauki moralnosc to cywilizacyjne osiagniecie - autorem jest tylko czlowiek a by to mialo wieksza sile wyrazu zostalo wplecione w "boska komedie" - farse ktora trwa juz za dlugo mimo ze jestesmy juz dosc mądrzy by nie bawic sie w zadne kulty:(
Bog naiwnie i pozytywnie przedstawiany jest przez tych co nie sa przekonani o jego istnieniu jedynie bazuja na indoktrynacji od czasu dzieciństwa to nie umieja sie uwolnic od tego.
Jesli zalozyc jednak istnienie czegos tak dziwnego oraz wszechpotegi to nie dosc ze jest irracjonalny i nielogiczny (bo np wszechwiedza wyklucza jego wolna wole) to z premedytacja skazuje ludzi na nieciekawe zycie a idac dalej tez na upadek moralny skoro zna przyszlosc - to bardzo ohydna i chora rozrywka. Porownac go mozna tez do złego rodzica ktory zostawia dziecko same sobie, nie pomaga mu ani nie odwiedza go w zaden sposob wiec o czym my tu mowimy??? O tym ze sobie ktos własne mysli bierze za slowa boga i czeka na wysluchanie modlitw ktore potwierdzone jest ze nie dzialaja??
Nie ma miejsca dzis nigdzie na te mrzonki jesli byly i sa przyczyna wielu cierpien, zlamanych zyc oraz smierci liczonych w grube miliony a "prawdziwa religia, prawdziwego boga" nie uznaje i nie wspiera - w zadnym wypadku odbierania zycia - tak cennego (do tego rzekomo nadprzyrodzonego pochodzenia) z wyjatkiem obrony własnego!
Teorie ktore nie maja sensu, logiki ani nie sa etyczne tylko zajmuja niepotrzebnie czas ludziom co maja czym zajmowac sie niz marnowac swoja inteligencje na dyskusje o bajkach starozytnych pasterzy, zenada!!!

112 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-02-22 14:13:29)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

W religiach jest mnostwo mylnych zalozen zarowno nawiazan do swiata fizycznego jak i czlowieka skad  wyziera ogromna niewiedza na temat jego psychologii i calego realnego wiata yikes

Współczesna psychologia, moim zdaniem, również w niektórych swoich założeniach/teoriach/prawdach jest stekiem bzdur. Ale nie chcę tego tłumaczyć, bo jak się rozpiszę, to nikt nie zechce tego przeczytać. tongue

peeter napisał/a:

Wolna wola to złudzenie bo juz udowodniono ze decyzja zapada nim sobie ja uswiadomimy!

"Wszystko" dochodzi do nas z opóźnieniem (ale nie ze "wszystkiego" zdajemy sobie szybko sprawę, czasami trzeba długo poczekać), co nie oznacza, że to "wszystko" jest złudzeniem. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani. Gdyby tak "wszystko" zawsze dochodziło do nas z punktualnością, to byśmy "powariowali", cokolwiek to oznacza. big_smile

peeter napisał/a:

Dla mnie jako zwolennika nauki moralnosc to cywilizacyjne osiagniecie - autorem jest tylko czlowiek a by to mialo wieksza sile wyrazu zostalo wplecione w "boska komedie" - farse ktora trwa juz za dlugo mimo ze jestesmy juz dosc mądrzy by nie bawic sie w zadne kulty:(

Naszym "cywilizacyjnym osiągnięciem" jest również coraz większy egoizm i obłuda (takie odnoszę wrażenie). Moralność powoli traci na znaczeniu, każdy ma teraz swoje własne, cudowne zasady. To już nie jest coś uniwersalnego (a może nigdy nie było?), pojawiają się liczne względne prawdy. A moralność, moim zdaniem, powinna być jedna, i wcale nie mam tu na myśli religii.

peeter napisał/a:

Jesli zalozyc jednak istnienie czegos tak dziwnego oraz wszechpotegi to nie dosc ze jest irracjonalny i nielogiczny (bo np wszechwiedza wyklucza jego wolna wole) to z premedytacja skazuje ludzi na nieciekawe zycie a idac dalej tez na upadek moralny skoro zna przyszlosc - to bardzo ohydna i chora rozrywka.

Skąd ty to wszystko wiesz? Odpowiem za ciebie. Nie wiesz, tylko tak ci się wydaje. Masz do tego prawo.

peeter napisał/a:

Teorie ktore nie maja sensu, logiki ani nie sa etyczne tylko zajmuja niepotrzebnie czas ludziom co maja czym zajmowac sie niz marnowac swoja inteligencje na dyskusje o bajkach starozytnych pasterzy, zenada!!!

Żenadą, to jest twoje generalizowanie ludzi. Świadczy o tym cały twój post.

113

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Dotad ludzie opierali sie na religii a ze uczy tylko dogmatyzmu i zakazow rodzi bunt - "jestem dobry bo boje sie kary" i dlatego ponosi ona porazke w kazdej epoce i srodowisku.
Egoizm byl i bedzie a gdzie pieniadz wazny pojawia sie tez ostra rywalizacja, gdyby ludzie byli gotowi sie poswiecac niepotrzebna bylaby kontrola w postaci policji oraz w kwestii podzialu zasobow co reguluje waluta.
To co pisalem to zalozylem co by bylo gdyby istnial, jakie plyna z tego wnioski a poki co jesli nie ma go na co wszystko wskazuje zycie jest nasza dola zalezna od slepego przypadku i wlasnych nieudolnych staran.

114

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Dotad ludzie opierali sie na religii a ze uczy tylko dogmatyzmu i zakazow rodzi bunt - "jestem dobry bo boje sie kary" i dlatego ponosi ona porazke w kazdej epoce i srodowisku.

Ja jestem wierząca i nie zauważyłam żebym uczyła się tylko dogmatów i zakazów. Są jeszcze inne rzeczy, a ty znowu generalizujesz. wink Myślę, że to co mówisz powyżej, jest bardziej charakterystyczne dla dawniejszych czasów niż obecnych.

peeter napisał/a:

Egoizm byl i bedzie a gdzie pieniadz wazny pojawia sie tez ostra rywalizacja, gdyby ludzie byli gotowi sie poswiecac niepotrzebna bylaby kontrola w postaci policji oraz w kwestii podzialu zasobow co reguluje waluta.

Do tych pieniędzy dodałabym jeszcze seks. Kolejny "afrodyzjak".

peeter napisał/a:

To co pisalem to zalozylem co by bylo gdyby istnial, jakie plyna z tego wnioski a poki co jesli nie ma go na co wszystko wskazuje zycie jest nasza dola zalezna od slepego przypadku i wlasnych nieudolnych staran.

Akurat mamy na ten temat inne zdanie, ja myślę, że jakaś wyższa istota istnieje (i sporo na to wskazuje wink), tylko niekoniecznie musi być ona taka, jaka jest przedstawiana w którejś ze ksiąg. Albo może posiadać wybrane cechy boskie z różnych religii... Nie wiadomo. smile

115 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-22 15:31:33)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
Dominisia21 napisał/a:
peeter napisał/a:

Dotad ludzie opierali sie na religii a ze uczy tylko dogmatyzmu i zakazow rodzi bunt - "jestem dobry bo boje sie kary" i dlatego ponosi ona porazke w kazdej epoce i srodowisku.

Ja jestem wierząca i nie zauważyłam żebym uczyła się tylko dogmatów i zakazów. Są jeszcze inne rzeczy, a ty znowu generalizujesz. wink Myślę, że to co mówisz powyżej, jest bardziej charakterystyczne dla dawniejszych czasów niż obecnych.

peeter napisał/a:

Egoizm byl i bedzie a gdzie pieniadz wazny pojawia sie tez ostra rywalizacja, gdyby ludzie byli gotowi sie poswiecac niepotrzebna bylaby kontrola w postaci policji oraz w kwestii podzialu zasobow co reguluje waluta.

Do tych pieniędzy dodałabym jeszcze seks. Kolejny "afrodyzjak".

peeter napisał/a:

To co pisalem to zalozylem co by bylo gdyby istnial, jakie plyna z tego wnioski a poki co jesli nie ma go na co wszystko wskazuje zycie jest nasza dola zalezna od slepego przypadku i wlasnych nieudolnych staran.

Akurat mamy na ten temat inne zdanie, ja myślę, że jakaś wyższa istota istnieje (i sporo na to wskazuje wink), tylko niekoniecznie musi być ona taka, jaka jest przedstawiana w którejś ze ksiąg. Albo może posiadać wybrane cechy boskie z różnych religii... Nie wiadomo. smile

Chcialbym by dawno tak bylo ale fundamentalizm katolicki nadal ma sie dobrze a wizje piekiel uzywane do dzis..
Sex kusi bo to zwykla biologia i tylko nasza prywatna sprawa, co ma do calego tematu?
Jakie sa dowody ze istnieje, smieszna jestes.
Dobro to naturalne dazenie kazdego tyle ze skrzywiane przez otoczenie, latwiej przeciez wspolpracowac niz w stanie ciaglego zagrozenia walczyc dlatego z wygody wiekszosc woli byc ok.
Inni jesli nie chca byc w porzadku korzystaja z roznych furtek i sprytem zalatwiaja sobie czego im brak majac gdzies caly system. Jak im sie udaje nie zostaja zlapani a reszta cieszy sie tym ze sa uczciwi choc przy okazji i biedni bo ofiarami tamtych drugich. Takie jest zycie bo nie narodzilo w sielankowej krainie a ktos urywa sie z choinki  i probuje przewracac ludziom w glowie.
Strasznie naiwne jest myslec ze jakas wymyslona idea 'wielkiego brata' przerazi tych zlych..

Podsumowujac :
Gdyby istnial nie byloby kosmosu i nas bo to byloby zmarnowanie wszystkiego i balagan, zbedne meczenie wielu istot sad Jesli mialby byc to by sie nami interesować, nie jak jest do dzis i zapytam ilu ludziom nie udaje sie cos, ilu zyje samotnie, jest chorych, rodzi sie by umrzec po paru miesiącach czy latach caly czas w mekach?? Nie gadaj glupot ze jest obok tego, nie od takich 'drobiazgow' albo za to czeka raj, my widzimy tylko bol i bezsens, calkiem slusznie bo nie ma w tym boga ani milosci.

116

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Sex kusi bo to zwykla biologia i tylko nasza prywatna sprawa, co ma do calego tematu?

Mi nie chodzi o biologię, ale o coś innego (zdrady, kłamstwa dot. seksu - nie ma tutaj czym się chlubić).

peeter napisał/a:

Jakie sa dowody ze istnieje, smieszna jestes.

Śmieszna? Na pewno nie, ale myśl sobie co chcesz. Po prostu mam inne spojrzenie na życie niż ty, co nie znaczy, że nie dostrzegam cierpienia itd. Co do dowodów, nie są one stuprocentowe, bo takich nikt nie ma. Nie mam zamiaru tego ukrywać, bo jestem tylko małym, omylnym człowieczkiem, który żyje sobie w ogromnym kosmosie. Nie będę robić z siebie panny mądralińskiej. wink

peeter napisał/a:

Gdyby istnial nie byloby kosmosu i nas bo to byloby zmarnowanie wszystkiego i balagan, zbedne meczenie wielu istot sad Jesli mialby byc to by sie nami interesować, nie jak jest do dzis i zapytam ilu ludziom nie udaje sie cos, ilu zyje samotnie, jest chorych, rodzi sie by umrzec po paru miesiącach czy latach caly czas w mekach?? Nie gadaj glupot ze jest obok tego, nie od takich 'drobiazgow' albo za to czeka raj, my widzimy tylko bol i bezsens, calkiem slusznie bo nie ma w tym boga ani milosci.

Powtarzam jeszcze raz: to tylko twoja opinia, nic więcej. To tylko twoje spojrzenie na świat oparte niestuprocentowymi dowodami. Tak samo jest u mnie. smile Nie wiem czemu jesteś aż taki pewny swego. Gdzie się podziała pokora itp.? big_smile

117 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-02-22 16:32:27)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

W religiach jest mnostwo mylnych zalozen zarowno nawiazan do swiata fizycznego jak i czlowieka skad  wyziera ogromna niewiedza na temat jego psychologii i calego realnego wiata

Jest coraz mniej księży a coraz więcej psychologów i psychiatrów. Jednocześnie coraz więcej chorych i zagubionych. Jak to wytłumaczysz? Natura nie wyjaśnia wszystkiego co się dzieje, zawsze jest coś poza naturą i materią.

Wolna wola to złudzenie bo juz udowodniono ze decyzja zapada nim sobie ja uswiadomimy! Do tego nie znamy natury czasu wiec dumanie ktos zna przyszłość lub nie jest jalowe.

Nie chcesz "dumać" nad czymś co jest niewygodne dla twojej złej woli. Nawet nie rozumiesz, że to zła wola ma wpływ na myślenie czlowieka. Rozum szuka takich "decyzji" których pragnie wola.

Zalozenie ze rodzimy sie bez zadnych obciazen, pierwszy raz tez jest nieuprawnione, to ze koniecznie wg wierzen musimy przejsc mordege zycia.

To zdanie jest dla mnie niejasne. Co chciałeś powiedzieć?

Nie podoba mi sie to jak puszczanie nas jak myszy w labiryncie dla celów naukowych a moze glupiej zabawy hmm Dla mnie jako zwolennika nauki moralnosc to cywilizacyjne osiagniecie - autorem jest tylko czlowiek a by to mialo wieksza sile wyrazu zostalo wplecione w "boska komedie" - farse ktora trwa juz za dlugo mimo ze jestesmy juz dosc mądrzy by nie bawic sie w zadne kulty:(

Nauka puszcza nas w labiryncie, każąc wierzyć jednego dnia w to a drugiego w co innego. Takie czasy. Zawsze jest jakiś kult, Ty wyznajesz kult nauki. Ja wolę Prawdę. Wyznaję Kult Prawdy. Naukę czasem doceniam jeżeli jest rozumna.

Bog naiwnie i pozytywnie przedstawiany jest przez tych co nie sa przekonani o jego istnieniu jedynie bazuja na indoktrynacji od czasu dzieciństwa to nie umieja sie uwolnic od tego.

Problem w tym, że w szkołach zazwyczaj nie uczą myśleć. I potem ludzie wypisują na forum swoje sprzeczności. Od dzieciństwa uczą nas na przykład o słuszności teorii ewolucji oraz że kreacjonizm jest be.

Jesli zalozyc jednak istnienie czegos tak dziwnego oraz wszechpotegi to nie dosc ze jest irracjonalny i nielogiczny (bo np wszechwiedza wyklucza jego wolna wole) to z premedytacja skazuje ludzi na nieciekawe zycie a idac dalej tez na upadek moralny skoro zna przyszlosc - to bardzo ohydna i chora rozrywka.

Co jest dziwnego w tym, że Bóg stworzył Twojego przodka a nie wywiódł się on z pierwotniaka i będąc po czasie jakimś ssakiem stał się małpą a następnie wyewoluował w człowieka. Czy nie jest dziwne, że sprowadzasz się do zwierzęcia nie rozumiejąc jakościowej nieprzekraczalnej różnicy pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem?

Porownac go mozna tez do złego rodzica ktory zostawia dziecko same sobie, nie pomaga mu ani nie odwiedza go w zaden sposob wiec o czym my tu mowimy??? O tym ze sobie ktos własne mysli bierze za slowa boga i czeka na wysluchanie modlitw ktore potwierdzone jest ze nie dzialaja??

Przecież mówi do CIEBIE cały czas. Szatan też. Musisz tylko wybrać. Skoro tak uciekasza w naukę to naukowcy udowodnili doświadczalnie, że znak krzyża zabija zarazki i zmienia właściwości optyczne wody. Dla wierzącego to oczywiste.

Nie ma miejsca dzis nigdzie na te mrzonki jesli byly i sa przyczyna wielu cierpien, zlamanych zyc oraz smierci liczonych w grube miliony a "prawdziwa religia, prawdziwego boga" nie uznaje i nie wspiera - w zadnym wypadku odbierania zycia - tak cennego (do tego rzekomo nadprzyrodzonego pochodzenia) z wyjatkiem obrony własnego!

Zabijanie nie zawsze jest złe. Jeżeli w porę zabito by Hitlera i Stalina, to ocalałyby miliony ludzi. Oni byli wytworem postępu, który tak lubisz. W "mniej postępowych" czasach nie mieli by szans rzucać złych słów wydających złe owoce.

Teorie ktore nie maja sensu, logiki ani nie sa etyczne tylko zajmuja niepotrzebnie czas ludziom co maja czym zajmowac sie niz marnowac swoja inteligencje na dyskusje o bajkach starozytnych pasterzy, zenada!!!

Bardziej zaufałbym mądrości bacy na hali niż badaniom większości naukowców.

Dotad ludzie opierali sie na religii a ze uczy tylko dogmatyzmu i zakazow rodzi bunt - "jestem dobry bo boje sie kary" i dlatego ponosi ona porazke w kazdej epoce i srodowisku.

Tylko? Błądzisz. Najpierw piszesz o ojcu który który nie interesuje się swoimi dziećmi, teraz o innym ojcu, który się interesuje.

Egoizm byl i bedzie a gdzie pieniadz wazny pojawia sie tez ostra rywalizacja, gdyby ludzie byli gotowi sie poswiecac niepotrzebna bylaby kontrola w postaci policji oraz w kwestii podzialu zasobow co reguluje waluta.

Wytłumacz co napisałeś. Do jakiego egoizmu się odnosisz?

To co pisalem to zalozylem co by bylo gdyby istnial, jakie plyna z tego wnioski a poki co jesli nie ma go na co wszystko wskazuje zycie jest nasza dola zalezna od slepego przypadku i wlasnych nieudolnych staran.

Ewolucjonista mówi do nas: wszystko rodzi się ze śmierci i przypadku. Straszne.

118 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-22 17:59:18)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Wreszcie ktos z kim mozna dyskutowac a nie jakas naiwna mloda panna smile

Nic nie wiem o statystykach kogo jest wiecej, swiat gna szybko do przodu wiec nie daja sobie rady i nie mozna porownac go z innym swiatem, udowodnic ze w nim wielka wiara tworzy ludzi zrozwnowazonych i szczesliwych hmm
Pisalem o tym ze nie uwzgledniamy reinkarnacji w katolicyzmie, poza tym rodzimy sie jedynie z genetycznymi cechami, odruchami dajacymi przezyc i bez wiedzy, rodzaj czystej karty, to jedno. Drugie wynika z pierwszego ze jako niewinni nie musimy hartowac sie, przechodzic 'labiryntu' jak dla szczurow by 'cos' 'komus' udowodnic jak sie zaklada.
Nie uprawiam kultu raczej szacunek dla dokonan rozumu, "dusza" na razie nic nie zbudowala poza niszczeniem tego co zostalo zbadane i z wielkim trudem zrobione dla dobra wszystkich sad
Kreacjonizm to wielka bzdura, wynika z niezrozumienia tego jak dziala swiat, tego ze rozwoj moze obejmowac rowniez budowe cial i nie sa to maszyny jakie znamy ze musimy sami projektowac. Tak jak nie zbudujemy jeszcze zycia od zera tak samo jaskiniowiec nie odtworzy najprostszego urzadzenia nie mowiac o obecnej elektronice.. Zapelnianie wymyslnymi bytami obszarow swojej niewiedzy jest glupie i nawet zle powiem, tylko ignorant wsuwa boga tam gdzie jeszcze jest niepewnosc co sie dzieje w danym obszarze rzeczywistosci..
Porownywanie ilosci zabitych to jeden z glownych bledow obroncow religii tylko czy ilosc umarlych swiadczy kto ma racje?? To chore, jesli ma byc jak na wojnie gdy o zwyciestwie decyduje wybicie wroga a w tym bilansie religie sa zbedne i zle hmm
On jest jak ojciec ktory porzucil dzieci i taka jest obecna sytuacja, jesli pisalem inaczej to po slowie 'gdyby byl'.
Dodawanie sensu zycia przez tworzenie w glowie niezwyklych istot ktore nie istnieja, przewracanie sie wrecz o nie jak bylo przez wieki (tu strumieniem rzadzi jeden, tam lasem inny...) jest obledem. Jesli ktos nie znajduje go w radosci zycia i brakuje mu 'czegos wiecej' to kwalifikuje sie do psychologa lub dalej.
Mnie porownanie ze zwierzeciem nie obraza, dziwne ze razi tych co sa czescia natury ponoc stworzonej. One nie sa ani lepsze ani gorsze od nas, tez zabijaja, oszukuja, uprawiaja wyuzdany seks (nie az tak jak my ale sa i takie) ale rowniez maja sny, uczucia to co nas rozni od nich to rozwiniety mocno mozg w polaczeniu z cialem bez wielu wlosow czy postawa pionowa. Pare detali przez ktore sie bardzo wywyzszamy i to tak bardzo ze stworzylismy sobie boga - o zgrozo podobnego wlasnie do siebie, co za megalomania yikes
Wole byc 100x bardziej uważany za Darwinowska malpe ala zyjaca godnie niz za "oswieconego morderce" czy pedofila co juz kojarzy sie powszechnie z bezczelnym i zepsutym klerem.

119

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Wreszcie ktos z kim mozna dyskutowac a nie jakas naiwna mloda panna smile

Naiwna młoda panna? roll Jeżeli tak, to ty zapewne musisz być cynicznym staruszkiem (kawalerem?). wink

Co do tego dyskutowania, to cóż, nie widzę, żebyś z kanawkinem dyskutował, raczej mówisz to, co ci pasuje. Ale ja już nie będę się wtrącać. tongue Przecież ze mną nie można dyskutować. smile

120 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-22 18:09:50)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Moze nie dyskutuje i nie marze o tym gdy ktos rozkłada post na czesci a rzeczowosci w tym nie ma i tak tylko same religijne slogany.
Obserwujac zawrotna ilosc wierzen, tego jak przez wieki ewoluowaly, znikaly i powstawaly widze tylko duza pomysłowość ludzka, kreatywnosc w fantazjowaniu co zaprzecza ich nadnaturalnemu pochodzeniu. To rodzaj spoleczno-psychicznego wirusa.
Wszyscy wierzacy sa naiwni, poprawka smile

121

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Wszyscy wierzacy sa naiwni, poprawka smile

A to co innego. smile Teraz nie jestem zdziwiona twoją opinią. big_smile Niech będzie i tak.

Poczekam co ci odpowie kanawkin, bo jestem ciekawa jak to się wszystko rozwinie.

122

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Obserwujac zawrotna ilosc wierzen, tego jak przez wieki ewoluowaly, znikaly i powstawaly widze tylko duza pomysłowość ludzka, kreatywnosc w fantazjowaniu co zaprzecza ich nadnaturalnemu pochodzeniu. To rodzaj spoleczno-psychicznego wirusa.

To jest jedna strona medalu. Ale co myślisz o tym, że tyle jest (było) tych religii, ponieważ człowiek intuicyjnie czuje (czuł), że jest ktoś ponad nim? Czy ten argument wg ciebie nie ma kompletnej racji bytu?

123 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-22 18:37:17)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Tak czuje male dziecko ze kocha je rodzic ale ono ma powody widzac go co dzien, dotykajac i sluchajac, taka milosc ma sens, nie ta promowana przez religie do czegos gluchego na wszystko i niewidzialnego, sorry ale nie kupuje takiej filozofii jak kota w worku.. W czasach braku sluzb porzadkowych straszak w postaci kary za grzechy (epidemia, glod, wojna..) byl swietnym sposobem dyscyplinowania, tak samo cale "wyjasnianie" dzialania natury na czym polegly wszystkie (tylko dowod ze powstały w niewyedukowanych umysłach zamiast przekazu wszechwiedzacej istoty..) pokazuje ich ziemski rodowod.
Dzis nie robimy z iluzjonistow ani naciagaczy prorokow i cale szczescie ze madrzejemy.

Radze tych ktorym tak zle zamieszkac w jaskini zywic sie korzonkami i owadami, bez techniki (szatanski wymysl?), bez medycyny tylko z przekonaniem ze przezyje cudem, chetnie zobacze taki przypadek.
Ktos uzywa laptopa, jedzie samochodem, leci samolotem a popiera bzdury ktory chcialy zapobiec temu co dzis nam ulatwia lub ratuje zycie, to jakas chora niewdziecznosc nauce i hipokryzja.

124

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Radze tych ktorym tak zle zamieszkac w jaskini zywic sie korzonkami i owadami, bez techniki (szatanski wymysl?), bez medycyny tylko z przekonaniem ze przezyje cudem, chetnie zobacze taki przypadek.
Ktos uzywa laptopa, jedzie samochodem, leci samolotem a popiera bzdury ktory chcialy zapobiec temu co dzis nam ulatwia lub ratuje zycie, to jakas chora niewdziecznosc nauce i hipokryzja.

Widzę, że się zagalopowałeś. wink
Czemu wyskoczyłeś z tą jaskinią? Bo ja nie wiem.
Co do tych odkryć, to zasługi dla nauki mają wierzący i niewierzący, więc nie rozumiem o co ci chodzi. Zresztą, jak najmniej powinno się mieszać naukę z religią, bo w nich obu chodzi o coś innego. Popełniasz ten sam błąd, co przedstawiciele Kościoła. Przyganiał kocioł garnkowi. tongue
Co do hipokryzji, to wszyscy ludzie są hipokrytami, tylko z tą różnicą, że jedni więcej, a inni mniej. Takie jest moje zdanie. Niczego nowego nie powiedziałeś.

125 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-22 19:02:36)

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Bo to konsekwencja myślenia magicznego, skoro ta duchowosc tyle daje a nauka myli sie jak sugeruje moj dyskutant to niech pokaze co mu da wiara, nic??
Religie maja wspaniala ceche ze pielęgnuja hipokryzje, my wiemy wiecej, czujemy, jestesmy lepsi od tych "zwierzat" itp. Wiadomo ile patologii, nierownosci jest wlasnie zasluga wierzen chocby jak porzadek zycia w Indiach gdzie kobieta bez meza jest nikim mimo ze u nas jest takim samym szanowanym obywatelem jak mezatka lub mezczyzna.
W pradawnej Europie jednak tak nie bylo i dziekujcie ze panstwa opieraja sie teraz tu na swieckich regulach...

126

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Religie maja wspaniala ceche ze pielęgnuja hipokryzje.

jakie masz uzasadnienie tej tezy?

127

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Bo to konsekwencja myślenia magicznego, skoro ta duchowosc tyle daje a nauka myli sie jak sugeruje moj dyskutant to niech pokaze co mu da wiara, nic??

Musisz poczekać jak kanawkin się odezwie.

128

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Gwoli wyjasnienia odniesienia do religii az nadto widac.
Hipokryzja (od gr. ????????? hypokrisis, udawanie) ? fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści.Hipokryzja może się przejawiać na kilka sposobów:
- oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po cichu łapówek),
- stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od żony, żeby nie zdradzała, i jednoczesne zdradzanie żony),
- wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci),
- tworzenie obszarów tabu, czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane (zob. też tajemnica poliszynela).

129

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?
peeter napisał/a:

Gwoli wyjasnienia odniesienia do religii az nadto widac.
Hipokryzja (od gr. ????????? hypokrisis, udawanie) ? fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści.Hipokryzja może się przejawiać na kilka sposobów:
- oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po cichu łapówek),
- stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od żony, żeby nie zdradzała, i jednoczesne zdradzanie żony),
- wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej zbrodnię mordując nasze dzieci),
- tworzenie obszarów tabu, czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane (zob. też tajemnica poliszynela).

tu się z Tobą zgodzę, ale nie można wszystkich hurtem wrzucić do jednego worka. "Szukajcie a znajdziecie" - ja znalazłam

130

Odp: Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Nie ma w niej nic poza udawaniem a ja tez znalazlem i ciesze sie z tego niezmiernie ze jestem wolny jak nieszczesnik uwolniony z sekty.
Dziwie sie bardzo ze kobiety sa obronczyniami wiary nie pamietajac ze sa same sie wyzwolily z jarzma ktore popierane mocno przez religie robilo z nie niewolnice domowe tylko do rodzenia, prac domowych ale bez prawa glosu prywatnie i publicznie, dziedziczenia i zobowiazane do absolutnego posluszenstwa.
Teraz nadal jednak pelnia marginalna role w kosciele (poza tym ze jest troche kobiet-swietych) a to meska czesc zajmuje najwyzsze stanowiska duchowne i ma z tego procederu ogromne profity...

Posty [ 66 do 130 z 156 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gdyby Bóg istniał, to jaki powinien być?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024