W mojej waginie to chyba tak przestronnie musi być, że garaż wybudowali... Nie ma co jak czytać posty frustratów, co z braku doświadczeń dorabiają teorię do własnego braku szczęścia z płcią piękną. Normalna bonaza ![]()
Teo napisał/a:moniaCo napisał/a:Również poczułam się obrażona, bo nigdy w życiu nie zrobiłam skoku w bok. A że miałam więcej niż jednego partnera, czyni mnie puszczalską?
Oczywiście, że tak!!! No jeszcze tego nie zrozumiałaś, Ty marna istoto?! Puszczałaś się jak w Gomorze zapewne! A Twa pochwa rozepchana jest tak, że czołg by wjechał!!!!! SPOŁŃŃŃŃŃŃŃ !!!
No to mnie cholera uświadomiłaś....na szczęście echo sie jeszcze ne odzywa, jak sobie pod prysznicem podśpiewuję
Pfff... NA PEWNO się echo odzywa, ale jesteś zbyt zakłamana, żeby się przyznać. ![]()
458 2014-02-26 23:00:42 Ostatnio edytowany przez Sith'ari (2014-02-26 23:05:17)
To nie miejsce na leczenie waszych kompleksów, panowie. Jeszcze raz któryś zasugeruje że moja kobieta jest puszczalska, a oskarżę go o zniesławienie, po czym zdobędę nakaz ustalenia IP. Gdy policja poda mi wasze nazwiska, wycofam zarzuty, i znajdę was sam. Nie pozwalajcie sobie zbyt wiele. NIE pozdrawiam.
Znajomy ginekolog właśnie ma z was niezłą pompę. Cytując go "O pochwach wiedzą tyle co o dużych penisach, czyli nic".
459 2014-02-26 23:23:19 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-02-26 23:29:11)
Co do rozmiaru penisa to tu nei chodzi tylko o sam seks ale o atrakcyjność
Rozmiar penisa ma znaczenie szczególnie u wysokich mężczyzn i tych, których sylwetka przypomina literę V ? pokazują badania australijskich naukowców.
Po latach spekulacji naukowcy pochylili się nad kwestią, która nurtuje większość mężczyzn i odkryli, że dla kobiet rozmiar penisa wyraźnie wpływa na męską atrakcyjność i jest tak samo ważny jak choćby wzrost.
Wyniki badań, w których grupa kobiet oceniała męską atrakcyjność na podstawie serii generowanych komputerowo obrazów, zostały opublikowane nas łamach pisma ?Proceedings of National Academy of Science?.
- Okazało się, że rozmiar penisa miał znaczący wpływ ocenę męskiej atrakcyjności, a mężczyźni z większymi członkami byli oceaniami jako bardziej atrakcyjni. Nasze badania zdecydowanie przeczą tezie, że rozmiar penisa nie ma znaczenia dla większości kobiet ? podsumowują badacze.
Naukowcy znaleźli zależność nie tylko między wielkością penisa a wzrostem, ale także budową ciała. - Wielkość penisa liczy się bardziej u mężczyzn, którzy są wysocy lub mają umięśnioną sylwetkę, przypominającą kształtem literę V ? mówi jeden z autorów badania ? prof. Michael Jennions z Australian National University.
A co do twojego przebierania powtórzę jeszcze raz męskość polega na umiejętności podjęcia ryzyka, wychodzeniem naprzeciw problemów a nie uciekania od nich szukając tylko dziewic i odrzucania wartościowych kobiet tylko ze względu na jej seksualne wybryki z przeszłości.
A co do twojej teorii jest wręcz odwrotnie i niedługo sam się o tym przekonasz...
Mianowice u pań nie mających mniej niż średnio ponad 4 partnerów istnieje znacznie podwyższone ryzyko zdrady małżeńskiej.
http://pl.point.fm/zdrowie-uroda/seks/i ? dniej.html
Wystukaj w Google /ilosc-partnerow-seksualnych=warto-miescic-sie-w-sredniej
460 2014-02-26 23:29:27 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-02-26 23:57:35)
alienekpl napisał/a:Hahaha
czekałem aż dezwą się te najbardziej doświadczone skaczące na bok Panny
Czy Ty mnie właśnie, alienek obraziłeś? Stwierdzając, że jestem puszczalską panną?
I jeszcze takie pytanie : Skoro długość NIE ma znaczenia, to po co się panowie tak strasznie o to wykłócają? XD
Nie muszę , każda z Pań doskonale zna swoją sytuacje oraz przeszłość
więc nie muszę odzywają się po prostu te które mają coś na sumieniu i tyle ![]()
Z długością bywa tak samo jak z piersiami , o co się tak wykłócają dziewczyny ?
Sama sobie odpowiedz.
To nie miejsce na leczenie waszych kompleksów, panowie. Jeszcze raz któryś zasugeruje że moja kobieta jest puszczalska, a oskarżę go o zniesławienie, po czym zdobędę nakaz ustalenia IP. Gdy policja poda mi wasze nazwiska, wycofam zarzuty, i znajdę was sam. Nie pozwalajcie sobie zbyt wiele. NIE pozdrawiam.
Znajomy ginekolog właśnie ma z was niezłą pompę. Cytując go "O pochwach wiedzą tyle co o dużych penisach, czyli nic".
Aż nie mogę tego nie skomentować , dzieciaku dorośnij
Po pierwsze nie masz pojęcia na jakiej zasadzie jest ustalana lokalizacja po IP , po drugie może najpierw spróbuj i dopiero pisz takie bzdury , po trzecie nikt Ci jego nie ujawni.
po czwarte czlowieku nawet nie miałbyś odwagi mi tego w oczy powiedzieć a co dopiero mi w jakiś sposób zagrozić
i po piąte zrobiłbym z Ciebie masło maślane
powodzenia
czekam jak już chcesz tak bardzo starcia ![]()
Co do rozmiaru penisa to tu nei chodzi tylko o sam seks ale o atrakcyjność
Rozmiar penisa ma znaczenie szczególnie u wysokich mężczyzn i tych, których sylwetka przypomina literę V ? pokazują badania australijskich naukowców.Po latach spekulacji naukowcy pochylili się nad kwestią, która nurtuje większość mężczyzn i odkryli, że dla kobiet rozmiar penisa wyraźnie wpływa na męską atrakcyjność i jest tak samo ważny jak choćby wzrost.
Wyniki badań, w których grupa kobiet oceniała męską atrakcyjność na podstawie serii generowanych komputerowo obrazów, zostały opublikowane nas łamach pisma ?Proceedings of National Academy of Science?.
- Okazało się, że rozmiar penisa miał znaczący wpływ ocenę męskiej atrakcyjności, a mężczyźni z większymi członkami byli oceaniami jako bardziej atrakcyjni. Nasze badania zdecydowanie przeczą tezie, że rozmiar penisa nie ma znaczenia dla większości kobiet ? podsumowują badacze.
Naukowcy znaleźli zależność nie tylko między wielkością penisa a wzrostem, ale także budową ciała. - Wielkość penisa liczy się bardziej u mężczyzn, którzy są wysocy lub mają umięśnioną sylwetkę, przypominającą kształtem literę V ? mówi jeden z autorów badania ? prof. Michael Jennions z Australian National University.
A co do dziewictwa powtórzę jeszcze raz męskość polega na umiejętności podjęcia ryzyka, wychodzeniem naprzeciw problemów a nie uciekania od nich szukając tylko dziewic.
A co do twojej teorii jest wręcz odwrotnie i niedługo sam się o tym przekonasz...
Mianowice u pań nie mających mniej niż średnio 4 partnerów istnieje znacznie podwyższone ryzyko zdrady małżeńskiej.
http://pl.point.fm/zdrowie-uroda/seks/i ? dniej.html
Wystukaj w Google /ilosc-partnerow-seksualnych=warto-miescic-sie-w-sredniej
Na ocenę męskiej atrakcyjności tak , na satysfakcje z seksu nie. Kobietom imponuje ale nie znaczy że ma to przełożenie na satysfakcje.
Wszystko dzięki czemu kobieta odczuwa masz do punktu G.
Tak samo jak z dobrze zbudowanym ciałem , podnosi atrakcyjność ![]()
Teo napisał/a:alienekpl napisał/a:Hahaha
czekałem aż dezwą się te najbardziej doświadczone skaczące na bok Panny
Czy Ty mnie właśnie, alienek obraziłeś? Stwierdzając, że jestem puszczalską panną?
I jeszcze takie pytanie : Skoro długość NIE ma znaczenia, to po co się panowie tak strasznie o to wykłócają? XD
Nie muszę , każda z Pań doskonale zna swoją sytuacje oraz przeszłość
więc nie muszę odzywają się po prostu te które mają coś na sumieniu i tyle
Z długością bywa tak samo jak z piersiami , o co się tak wykłócają dziewczyny ?
Sama sobie odpowiedz.
Napisałeś to cytując mnie i Mussukę, więc nie wiem jak ja to, Twoim zdaniem, miałam odebrać ;/
O piersiach nie ma tu dyskusji żadnej, więc porównanie też nie trafione.
alienekpl napisał/a:Teo napisał/a:Czy Ty mnie właśnie, alienek obraziłeś? Stwierdzając, że jestem puszczalską panną?
I jeszcze takie pytanie : Skoro długość NIE ma znaczenia, to po co się panowie tak strasznie o to wykłócają? XD
Nie muszę , każda z Pań doskonale zna swoją sytuacje oraz przeszłość
więc nie muszę odzywają się po prostu te które mają coś na sumieniu i tyle
Z długością bywa tak samo jak z piersiami , o co się tak wykłócają dziewczyny ?
Sama sobie odpowiedz.
Napisałeś to cytując mnie i Mussukę, więc nie wiem jak ja to, Twoim zdaniem, miałam odebrać ;/
O piersiach nie ma tu dyskusji żadnej, więc porównanie też nie trafione.
Oj za bardzo się zagalopowałaś ![]()
cytowałem mussuke i ego ![]()
Zadałaś pytanie więc Ci odpowiedziałem jak to bywa , odpowiedź sama sobie znajdź jest identyczna jak w przypadku piersi i tylko tyle ![]()
Teo napisał/a:alienekpl napisał/a:Nie muszę , każda z Pań doskonale zna swoją sytuacje oraz przeszłość
więc nie muszę odzywają się po prostu te które mają coś na sumieniu i tyle
Z długością bywa tak samo jak z piersiami , o co się tak wykłócają dziewczyny ?
Sama sobie odpowiedz.
Napisałeś to cytując mnie i Mussukę, więc nie wiem jak ja to, Twoim zdaniem, miałam odebrać ;/
O piersiach nie ma tu dyskusji żadnej, więc porównanie też nie trafione.
Oj za bardzo się zagalopowałaś
cytowałem mussuke i ego
Zadałaś pytanie więc Ci odpowiedziałem jak to bywa , odpowiedź sama sobie znajdź jest identyczna jak w przypadku piersi i tylko tyle
Cytowałeś ego z moim postem i odniosłeś się do Pań w liczbie mnogiej, więc...
alienekpl napisał/a:Teo napisał/a:Napisałeś to cytując mnie i Mussukę, więc nie wiem jak ja to, Twoim zdaniem, miałam odebrać ;/
O piersiach nie ma tu dyskusji żadnej, więc porównanie też nie trafione.
Oj za bardzo się zagalopowałaś
cytowałem mussuke i ego
Zadałaś pytanie więc Ci odpowiedziałem jak to bywa , odpowiedź sama sobie znajdź jest identyczna jak w przypadku piersi i tylko tyle
Cytowałeś ego z moim postem i odniosłeś się do Pań w liczbie mnogiej, więc...
Więc , on cytował Twój post a ja cytowałem jego
nie bawię się w jakieś wycinanki. ![]()
Teo napisał/a:alienekpl napisał/a:Oj za bardzo się zagalopowałaś
cytowałem mussuke i ego
Zadałaś pytanie więc Ci odpowiedziałem jak to bywa , odpowiedź sama sobie znajdź jest identyczna jak w przypadku piersi i tylko tyle
Cytowałeś ego z moim postem i odniosłeś się do Pań w liczbie mnogiej, więc...
Więc , on cytował Twój post a ja cytowałem jego
nie bawię się w jakieś wycinanki.
To zacznij, bo potem kwasy z tego wychodzą.
Alienek, odpuść se, poznaj z kilka kobiałek, i wtedy wróć do nas, bo na tą chwilę jesteś żenującym facetem, co przed kompem siedzi, coś przeczytał i "się mu wydaje".
Oj tam, ja sie pierdolami w sensie merytorycznym oraz ludzkim nie przejmuje. Przyczepi sie g..fno do okretu i mowi "plyniemy" - tak pokrotce skomentowalabym "doglebna" znajomosc alienka (chyba rzeczywiscie jakis zielony musi byc) seksualnosci i przydatnosci do spozycia kobiet. Tyle ich poznal (poza opowiesciami si-fi przytoczonego "ginekologa") co ja rdzennych Eskimosow. Poczytalo chlopie to tu to tam, dodalo 2+2 wyszlo mu 16 i teoretyzuje tu jak slepy o kolorach.
Biedne te panny pracujace w agencjach, liczac, ze dziennie zaliczaja circa about 2-3 klientow, mnozac to przez rok pracy, to mamy juz nie dziurke, a lej po Hiroshimie. I co, po roku, won z roboty? Jakos mi sie to z moimi obserwacjami i doniesieniami z tej branzy nie zgadza. Slynna Mesalina uzywala sobie od malego i to w ilosciach hurtowych i patrzcie panstwo, ze zawsze kolejka chetnych do niej mimo to stala. Zszywali ja po kazdym stosunku czy jak?
Moj facet usmialby sie pewnie do lez z tekstu, ze nie mial jeszcze innej poza mna:)) Oj chlopie, teraz to zes walnal jak z armaty w mrowisko:) nawet futerka z kota nie zostalo:))
Alienek, odpuść se, poznaj z kilka kobiałek, i wtedy wróć do nas, bo na tą chwilę jesteś żenującym facetem, co przed kompem siedzi, coś przeczytał i "się mu wydaje".
Idź się lecz to Ci już mówiłem. Twoja psychika , podejście do życia jest po prostu zepsute i tyle. I kto tu siedzi przed kompem , kiedy nie zajrzę to blackie online. A zaglądam bardzo rzadko , wręcz nie mam czasu na czytanie idiotycznych wypowiedzi Twojego pokroju...
A czytanie ze zrozumieniem jest Ci zupełnie obce , obce są również Ci fakty.
Damian chciał wkleić coś co podważy moją teorie a jednocześnie potwierdziło , wielkość = atrakcyjność , a nie satysfakcja z seksu.
Oj tam, ja sie pierdolami w sensie merytorycznym oraz ludzkim nie przejmuje. Przyczepi sie g..fno do okretu i mowi "plyniemy" - tak pokrotce skomentowalabym "doglebna" znajomosc alienka (chyba rzeczywiscie jakis zielony musi byc) seksualnosci i przydatnosci do spozycia kobiet. Tyle ich poznal (poza opowiesciami si-fi przytoczonego "ginekologa") co ja rdzennych Eskimosow. Poczytalo chlopie to tu to tam, dodalo 2+2 wyszlo mu 16 i teoretyzuje tu jak slepy o kolorach.
Biedne te panny pracujace w agencjach, liczac, ze dziennie zaliczaja circa about 2-3 klientow, mnozac to przez rok pracy, to mamy juz nie dziurke, a lej po Hiroshimie. I co, po roku, won z roboty? Jakos mi sie to z moimi obserwacjami i doniesieniami z tej branzy nie zgadza. Slynna Mesalina uzywala sobie od malego i to w ilosciach hurtowych i patrzcie panstwo, ze zawsze kolejka chetnych do niej mimo to stala. Zszywali ja po kazdym stosunku czy jak?
Moj facet usmialby sie pewnie do lez z tekstu, ze nie mial jeszcze innej poza mna:)) Oj chlopie, teraz to zes walnal jak z armaty w mrowisko:) nawet futerka z kota nie zostalo:))
Suki szczekają a karawana dalej jedzie ![]()
Najpierw zajrzyj do takiej agencji , zajrzyj jej między nogi i popytaj facetów którzy tam zaglądają a dopiero się wypowiadaj... Tak mają Hiroshime. Nie , nie wywalają ich za to
Widocznie masz błędne informacje , radzę szukać u źródła.
Nie interesuje mnie co Twój facet myśli
liczą się fakty i argumenty.
alienek, a Ty o tej "hiroshimie" wiesz skąd...?
alienek, a Ty o tej "hiroshimie" wiesz skąd...?
Znajomi ?
ja nie muszę korzystać z tego typu usług. Wręcz się brzydzę tak samo jak brzydzę się kobietami po x partnerach. Ale duża część facetów korzysta , nie trzeba się całkowicie w końcu wysilać i można wymagać , chodź ma to swoje minusy np . wyżej wspomniany ![]()
Poznałem też taką dziewczynę do towarzystwa , więc wiem jak to wygląda z drugiej strony bramy... Poznaje wiele osób z różnych części tego brudnego świata , niestety też tej nocnej.
A płytkie teksty typu nie rozściąga się naprawdę na mnie wrażenia nie robią , owszem przy kilku partnerach różnica niezauważalna , przy kilkunastu już jest... Mało tego zależy od eksperymentów , jeszcze zezwalajcie na analny to potem zwieracze nie będą trzymać ![]()
Ale każda babka Panem własnej dupki ![]()
liczą się fakty i argumenty.
to sie na nich dzieciaku skup a nie walisz bzdet za bzdetem ze az furkocze. W koncu uwazasz, ze liczba (a nie rodzaj) wsadzonych wackow jest tak istotna? A co, jesli to jest jeden i ten sam wacek ale czesto uzywany, he? Przeciez nie o typ a o ilosc Ci sie rozchodzi.
No to biedna Twoja przyszla zona, bo po paru latach ciaglego stukania z Toba tez bedzie jak stary worek po kartoflach..dla Ciebie oczywiscie. I pojdzie do wymiany tak? Bo juz dla Twojej miernoty w gatkach bedzie za luzna? Sa mezczyzni, ktorzy nawet ze swoimi 60-letnimi partnerkami nadal uwielbiaja seks, bo je kochaja i cenia w nich cos wiecej niz ich przyrodzenie. A sa niedorozwoje jak w tym przypadku, ktoremu najlepiej swieza koze codzien podstawic. A moze lepiej wiewiorke?:)
alienek, a Ty o tej "hiroshimie" wiesz skąd...?
Z autopsji of course ![]()
A że jego wacio tyci, tyciusieńki, to mu się skojarzyło...
A tu wylewa swoje frustracje..
A sa niedorozwoje jak w tym przypadku, ktoremu najlepiej swieza koze codzien podstawic. A moze lepiej wiewiorke?:)
Szkoda zwierzątek ![]()
Niech weźmie pęsetę i przy rękoczynach pozostanie ![]()
Zawzięłam się!
Przeczytałam całość i ....
Od śmiechu porobiły mi się zajady!
Ale szubciutko zbystrzałam-mam synusia .Pacholę 18-letnie.
Zrobię casting na dziewczynę-tylko jakie kryterium wziąć pod uwagę?!
Już wiem-takie coć do mierzenia średnicy wezmę-hi,hi,hi.
I wariograf-koniecznie!!!
I prawda! Niech łapką ściska, co by mu wąsko i dobrze było
Zaoszczędzi sobie kłopotu bycia w normalnym związku, o którym może i nawet o uszy mu się obiło, w natłoku jego wewnętrznego bełkotu.
Zrobię casting na dziewczynę-tylko jakie kryterium wziąć pod uwagę?!
Już wiem-takie coś do mierzenia średnicy wezmę-hi,hi,hi.
To się chyba suwmiarka nazywa ![]()
Mussuka napisał/a:A sa niedorozwoje jak w tym przypadku, ktoremu najlepiej swieza koze codzien podstawic. A moze lepiej wiewiorke?:)
Szkoda zwierzątek
Niech weźmie pęsetę i przy rękoczynach pozostanie
Wygląda na to, że dyskutanci po obu stronach nie mają klasy ![]()
Szkoda, że moderacja reaguje wybiórczo.
Nie po raz pierwszy zresztą.
moniaCo napisał/a:Mussuka napisał/a:A sa niedorozwoje jak w tym przypadku, ktoremu najlepiej swieza koze codzien podstawic. A moze lepiej wiewiorke?:)
Szkoda zwierzątek
Niech weźmie pęsetę i przy rękoczynach pozostanieWygląda na to, że dyskutanci po obu stronach nie mają klasy
Szkoda, że moderacja reaguje wybiórczo.
Nie po raz pierwszy zresztą.
Ciekawe, dlaczego akurat do mnie pijesz.
Z klasą miał chłop nie raz tłumaczone...ale nie dotarło jak widać.
luc napisał/a:moniaCo napisał/a:Szkoda zwierzątek
Niech weźmie pęsetę i przy rękoczynach pozostanieWygląda na to, że dyskutanci po obu stronach nie mają klasy
Szkoda, że moderacja reaguje wybiórczo.
Nie po raz pierwszy zresztą.Ciekawe, dlaczego akurat do mnie pijesz.
Nie tylko do Ciebie. Zacytowałam dwie osoby. Wszystkich osób zacytować się nie da, a niektórych nawet nie chcę, bo od dawna zauważam ich brak klasy czy kultury.
Z klasą miał chłop nie raz tłumaczone...ale nie dotarło jak widać.
Dlatego pisałam: brak klasy po obu stronach.
To może dodaj coś z klasą luc, żeby się poziom podniósł, a co najważniejsze, żeby co niektórzy zrozumieli, że takim światopoglądem zbyt daleko nie zajadą.
Sorry ale ciężko zachowywać powagę, jak od n-tej strony rozmawia się z kimś, kto ma jakiś zastój umysłowy, próbując wszystkim kobietom wmówić, czego one naprawdę chcą i oczekują, tak jakby same rozumu nie miały. Przecież to jest farsa.
482 2014-03-03 14:58:02 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2014-03-03 15:00:37)
moniaCo napisał/a:Mussuka napisał/a:A sa niedorozwoje jak w tym przypadku, ktoremu najlepiej swieza koze codzien podstawic. A moze lepiej wiewiorke?:)
Szkoda zwierzątek
Niech weźmie pęsetę i przy rękoczynach pozostanieWygląda na to, że dyskutanci po obu stronach nie mają klasy
Szkoda, że moderacja reaguje wybiórczo.
Nie po raz pierwszy zresztą.
luc, nie z kazdym da sie na poziomie i w jezyku szekspirowskim toczyc dysputy, choc tak byloby najpolityczniej. Pachole obraza kobiety jak leci i kobiety (oraz mezczyzni) juz nie raz grzecznie badz bardziej dobitnie tlumaczyli zawilosci i meandry zarowno ars amani jak i samej anatomii kobiecej. Ale skoro jak grochem o sciane a dodatkowo pan autor pozwala juz sobie obrazac nawet naszych partnerow badz partnerki, czyli jak sie przyslowiowo mowi, wlazi z buciorami do czyjegos zyciorysu, to chyba czas zejsc z piedestalu i przemowic jezykiem, ktory trafi. Czyli plebsu.
Zreszta, to nie jest ani watek ani forum na poziomie dyskusji o wyzszosci cial niebieskich, nie kazdy musi czytac, jesli czuje sie tu niekomfortowo.
Gdyby moderacja chciala, to caly watek moglaby tez zamknac jako dziecinny czy zwyczajnie glupi, ale widocznie tez sie dobrze bawi przy tej akurat lekturze:) Smiechu nigdy za malo.Za to kontrolujacych organow mamy az zanadto w zyciu realnym, pozwolmy sobie na troche luzu chociaz wirtualnie.
To może dodaj żeby co niektórzy zrozumieli, że takim światopoglądem zbyt daleko nie zajadą.
Autor jest być może niereformowalny, co nie oznacza, że należy z niego kpić czy docinać mu, uderzając w słabe punkty (w dodatku w nieco... hm... wulgarny sposób).
To wystawia świadectwo każdej osobie.
Czy Autor daleko, czy - nie, "zajedzie" na swoich poglądach, to już nie moja sprawa. Nie mam misji nawracania.
Natomiast ma alergię na brak kultury.
A płytkie teksty typu nie rozściąga się naprawdę na mnie wrażenia nie robią , owszem przy kilku partnerach różnica niezauważalna , przy kilkunastu już jest... Mało tego zależy od eksperymentów , jeszcze zezwalajcie na analny to potem zwieracze nie będą trzymać
Ale każda babka Panem własnej dupki
A czy ta rozciągnieta nie ujawnia się dopiero na stare lata?, no chyba że już taka anatomia.
Wiesz zawsze można operację plastyczna zrobić, tu zwęzić, tam obciąć nadmiar.... modne teraz dziewice po 60tce hehe
moniaCo napisał/a:To może dodaj żeby co niektórzy zrozumieli, że takim światopoglądem zbyt daleko nie zajadą.
Autor jest być może niereformowalny, co nie oznacza, że należy z niego kpić czy docinać mu, uderzając w słabe punkty (w dodatku w nieco... hm... wulgarny sposób).
To wystawia świadectwo każdej osobie.Czy Autor daleko, czy - nie, "zajedzie" na swoich poglądach, to już nie moja sprawa. Nie mam misji nawracania.
Natomiast ma alergię na brak kultury.
w takim razie najprosciej jest omijac miejsca (watki) skazone, czyz nie? A nie nawracac wszystkich i moralizowac z gornej polki. To jest forum, nie swiatynia ani katedra uczelniana. Tam gdzie rozmowy sa od poczatku na poziomie, kazdy sie dostosowuje, z prostactwem niestety inaczej dogadac sie nie idzie.
Sam watek juz w tytule zaklada generalizacje i wrzucanie do wora kobiet, autor regularnie obraza i krzywdzi swymi pogladami. Wiec jemu tez zadna specjalna "krzywda" tu sie nie dzieje. Ot, dostal wlasciwa riposte i to na n-tych stronach.
nie z kazdym da sie na poziomie i w jezyku szekspirowskim toczyc dysputy, choc tak byloby najpolityczniej.
To prawda, ale nie o to chodzi.
Pachole obraza kobiety jak leci i kobiety (oraz mezczyzni) juz nie raz grzecznie badz bardziej dobitnie tlumaczyli zawilosci i meandry zarowno ars amani jak i samej anatomii kobiecej. Ale skoro jak grochem o sciane a dodatkowo pan autor pozwala juz sobie obrazac nawet naszych partnerow badz partnerki
Nie chce mi się wertować wątku żeby sprawdzić "kto zaczął pierwszy", czy kto kogo sprowokował.
to chyba czas zejsc z piedestalu i przemowic jezykiem, ktory trafi. Czyli plebsu.
To nie jest język plebsu (pomijając już, że takim stwierdzeniem znów obrażasz Autora).
To jest dużo poniżej ![]()
nie kazdy musi czytac, jesli czuje sie tu niekomfortowo.
Rozumiem, że nie muszę czytać ![]()
Pewno, że nie muszę.
Jednak skoro już przeczytałam, to muszę stwierdzić, że bardziej niekomfortowo się czuję czytając w tym wątku wypowiedzi niektórych kobiet.
Gdyby moderacja chciala, to caly watek moglaby tez zamknac jako dziecinny czy zwyczajnie glupi, ale widocznie tez sie dobrze bawi przy tej akurat lekturze:) Smiechu nigdy za malo.Za to kontrolujacych organow mamy az zanadto w zyciu realnym, pozwolmy sobie na troche luzu chociaz wirtualnie.
Zapewne. Być może nawet dobrze się bawi czytając wypowiedzi niektórych kobiet. Nawet te ewidentnie obraźliwe.
Ja mogę się w duchu śmiać z niektórych wypowiedzi czy poglądów, ale szyderstwa nie są śmieszne. Są żałosne.
Wygląda na to, że niektórzy nie mogą się dobrze bawić nie obrażając innych ![]()
Rozumiem luc, że komfortowo się czujesz, czytając teksty o rozciągniętych jak lej po bombie kobietach, sukach...bo tak nazwał nasz szanowny alenek piszące tu panie....etc?
w takim razie najprosciej jest omijac miejsca (watki) skazone, czyz nie? A nie nawracac wszystkich i moralizowac z gornej polki.
Czytam te, które chcę. Daje mi to pewien pogląd na całe forum (niestety upadające poziomem).
Ani nie moralizuję, ani tym bardziej nie nawracam. Tym bardziej, że gołym okiem widać, że to i tak byłaby syzyfowa praca.
Zwracam uwagę. To boli?
z prostactwem niestety inaczej dogadac sie nie idzie.
Jak pisałam wcześniej - syzyfowa praca.
Wiec jemu tez zadna specjalna "krzywda" tu sie nie dzieje. Ot, dostal wlasciwa riposte i to na n-tych stronach.
Właściwa riposta? ![]()
Jak widać, kompletnie się nie rozumiemy. Nie po raz pierwszy.
489 2014-03-03 15:28:58 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-03 15:30:25)
Mussuka napisał/a:w takim razie najprosciej jest omijac miejsca (watki) skazone, czyz nie? A nie nawracac wszystkich i moralizowac z gornej polki.
Czytam te, które chcę. Daje mi to pewien pogląd na całe forum (niestety upadające poziomem).
Ani nie moralizuję, ani tym bardziej nie nawracam. Tym bardziej, że gołym okiem widać, że to i tak byłaby syzyfowa praca.
Zwracam uwagę. To boli?Mussuka napisał/a:z prostactwem niestety inaczej dogadac sie nie idzie.
Jak pisałam wcześniej - syzyfowa praca.
Mussuka napisał/a:Wiec jemu tez zadna specjalna "krzywda" tu sie nie dzieje. Ot, dostal wlasciwa riposte i to na n-tych stronach.
Właściwa riposta?
Jak widać, kompletnie się nie rozumiemy. Nie po raz pierwszy.
I chyba ostatnie zdanie daje nam pogląd na całość Twych wypowiedzi w tym wątku....
czyżby jakas osobista krucjata?
p.s chyba odbiegamy od tematu troszkę
Mussuka napisał/a:w takim razie najprosciej jest omijac miejsca (watki) skazone, czyz nie? A nie nawracac wszystkich i moralizowac z gornej polki.
Czytam te, które chcę. Daje mi to pewien pogląd na całe forum (niestety upadające poziomem).
Ani nie moralizuję, ani tym bardziej nie nawracam. Tym bardziej, że gołym okiem widać, że to i tak byłaby syzyfowa praca.
Zwracam uwagę. To boli?Mussuka napisał/a:z prostactwem niestety inaczej dogadac sie nie idzie.
Jak pisałam wcześniej - syzyfowa praca.
Mussuka napisał/a:Wiec jemu tez zadna specjalna "krzywda" tu sie nie dzieje. Ot, dostal wlasciwa riposte i to na n-tych stronach.
Właściwa riposta?
Jak widać, kompletnie się nie rozumiemy. Nie po raz pierwszy.
luc, ugryzlo Cie znowu cos? Ani do Ciebie ani o Tobie nie pisze, a Ty czepnelas sie, jak zwykle mojej osoby (co tez pamietam z innych watkow)...gorszy dzien czy jak?
Gdybym naprawde chciala obrazic tego czlowieka, to nie skonczyloby sie na slowach plebs czy prostactwo, bo to sa jeszcze eufemizmy w porownaniu do okreslen, jakich sam autor uzywa wobec kobiet, zreszta nie tylko mnie a KAZDEJ o odmiennym do jego zdaniu.
Rozumiem luc, że komfortowo się czujesz, czytając teksty o rozciągniętych jak lej po bombie kobietach, sukach...bo tak nazwał nasz szanowny alenek piszące tu panie....etc?
Źle rozumiesz.
Jednak gorsze były niektóre kobiece wypowiedzi ![]()
Jednak gorsze były niektóre kobiece wypowiedzi
Nie sądzę....
luc, ugryzlo Cie znowu cos?
Znowu? Nie bardzo rozumiem.
Ani do Ciebie ani o Tobie nie pisze, a Ty czepnelas sie, jak zwykle mojej osoby (co tez pamietam z innych watkow)...gorszy dzien czy jak?
Nie przypominam sobie abym się Ciebie "czepiała" w innych wątkach. Chyba, że masz na myśli wątek "brzydkich" gdzie faktycznie "wykazywałaś się".
Dzień mam normalny.
Gdybym naprawde chciala obrazic tego czlowieka, to nie skonczyloby sie na slowach plebs czy prostactwo, bo to sa jeszcze eufemizmy w porownaniu do okreslen, jakich sam autor uzywa wobec kobiet, zreszta nie tylko mnie a KAZDEJ o odmiennym do jego zdaniu.
Już domyślam się, że znasz więcej różnych określeń.
Syzyfowa praca jeżeli ktoś nie rozumie.
Jeżeli choć jedna z kobiet tu piszących się zawstydzi (nie mam złudzeń, że Ty), że zbyt ją poniosło, to będzie super.
Mussuka napisał/a:luc, ugryzlo Cie znowu cos?
Znowu? Nie bardzo rozumiem.
Mussuka napisał/a:Ani do Ciebie ani o Tobie nie pisze, a Ty czepnelas sie, jak zwykle mojej osoby (co tez pamietam z innych watkow)...gorszy dzien czy jak?
Nie przypominam sobie abym się Ciebie "czepiała" w innych wątkach. Chyba, że masz na myśli wątek "brzydkich" gdzie faktycznie "wykazywałaś się".
Dzień mam normalny.Mussuka napisał/a:Gdybym naprawde chciala obrazic tego czlowieka, to nie skonczyloby sie na slowach plebs czy prostactwo, bo to sa jeszcze eufemizmy w porownaniu do okreslen, jakich sam autor uzywa wobec kobiet, zreszta nie tylko mnie a KAZDEJ o odmiennym do jego zdaniu.
Już domyślam się, że znasz więcej różnych określeń.
Syzyfowa praca jeżeli ktoś nie rozumie.
Jeżeli choć jedna z kobiet tu piszących się zawstydzi (nie mam złudzeń, że Ty), że zbyt ją poniosło, to będzie super.
luc, nie czytaj, nie komentuj, bedzie super. A jakie ja znam okreslenia to znam, nie Twoj w tym interes. Ani Ty mi ksiadz spowiednik ani moja rodzicielka. Jak wspomnialam - takie slownictwo jaki watek. A i tak trzeba mocno sie w jezyk czy w palce ugryzc, zeby nalezycie nie skomentowac niektorych wypisow szanownego autora.
I tak, napisalam znowu. I dobrze wiesz o jakie znowu chodzi. O tamtym, zenujacym, i nie jedynie przez moj wklad, watku lepiej nie wspominaj. Byl zalozony z taka sama prowokacyjna mysla przewodnia jak i ten - cel: obrazic wielu i wyklocic sie z kazdym. Bo przynajmniej ja innego celu czy sensu calego rozhoworyu ani tam ani tu nie dostrzeglam.
Poza mna pare innych, co tam pare - parenascie, osob odetchnelo w koncu z ulga. Wiec moze nie wywolujmy duchow zmarlych.
Jak wspomnialam - takie slownictwo jaki watek.
W tym się właśnie różnimy, dlatego nie mam zamiaru więcej na ten temat pisać, bo to jałowe.
Luc, chcesz siedzieć na piedestale i nas pouczać co jest kulturalne a co nie, proszę bardzo, tylko, że to chyba NIE JEST temat wątku.
lubie ten wątek
z mojej analizy wynika, że wszystkie kobiety, które tutaj piszą, informują, że rozmiar ma znaczenie
ale co niektórzy szanowni panowie wiedzą lepiej i wmawiają czytelnikom, że rozmiar znaczenia nie ma
bardzo mi się to podoba
jest takie zabawne.. i zawadiackie takie!
bo cóż z tego, że każda kobieta, którą dzisiaj o to zapytałam potwierdziła, że rozmiar ma znaczenie...
alienek dalej będzie udowadniał, że nie, bo się na anatomii zna i wie, gdzie jest punkt g.
ja znam swój punkt a,b.c,d,e,f,g,h,i,j .... i w zasadzie lubię, jak mój facet do nich wszystkich dociera
czego i wam, kobitki zyczę..
Powinnyśmy przyznać nagrodę dla najsprytniejszego trolla na forum, który utrzymał się tak długo bez zbanowania i jeszcze jest w stanie ciągnąć wątek przez 14 stron XD
Brawo alienek! Jestem pod wrażeniem ^^
lubie ten wątek
z mojej analizy wynika, że wszystkie kobiety, które tutaj piszą, informują, że rozmiar ma znaczenie
ale co niektórzy szanowni panowie wiedzą lepiej i wmawiają czytelnikom, że rozmiar znaczenia nie ma
bardzo mi się to podoba
jest takie zabawne.. i zawadiackie takie!bo cóż z tego, że każda kobieta, którą dzisiaj o to zapytałam potwierdziła, że rozmiar ma znaczenie...
alienek dalej będzie udowadniał, że nie, bo się na anatomii zna i wie, gdzie jest punkt g.
ja znam swój punkt a,b.c,d,e,f,g,h,i,j .... i w zasadzie lubię, jak mój facet do nich wszystkich docieraczego i wam, kobitki zyczę..
To z mojej analizy wynika, że niektórzy panowie twierdzą, że rozmiar penisa nie ma znaczenia ale rozmiar czy też luzy w pochwie już tak. I na odwrót ![]()
500 2014-03-03 20:16:48 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2014-03-03 20:19:52)
Czyli rozmiar jest najważniejszy!!! Czy to grubość. Czy to średnica.
Różnica miedzy kobietami a mężczyznami taka ze facetowi nie urośnie.
ja uważam, że rozmiar penisa ma bardzo duże znaczenie. Szczególnie zdacie sobie z tego sprawę dziewczyny jeśli wcześniej spotykałyście się z normalnie obdarzonymi mężczyznami, a później przesiądziecie się na malucha jak to ma miejsce w moim przypadku
Mój obecny ma jakieś 14 cm długości na co jeszcze jestem w stanie przymknąć oko, za to obwód malutki jakieś 12-13 cm i to jest właśnie mankament. Także panowie pamiętajcie bardziej liczy się obwód penisa niż jego długość i nie narzekajcie jeśli macie przynajmniej te 14 cm długości i dość grube ptaszki ![]()
502 2014-03-03 21:07:31 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-03-03 21:11:46)
lubie ten wątek
z mojej analizy wynika, że wszystkie kobiety, które tutaj piszą, informują, że rozmiar ma znaczenie
ale co niektórzy szanowni panowie wiedzą lepiej i wmawiają czytelnikom, że rozmiar znaczenia nie ma
bardzo mi się to podoba
jest takie zabawne.. i zawadiackie takie!bo cóż z tego, że każda kobieta, którą dzisiaj o to zapytałam potwierdziła, że rozmiar ma znaczenie...
alienek dalej będzie udowadniał, że nie, bo się na anatomii zna i wie, gdzie jest punkt g.
ja znam swój punkt a,b.c,d,e,f,g,h,i,j .... i w zasadzie lubię, jak mój facet do nich wszystkich docieraczego i wam, kobitki zyczę..
hehehee , co za bzdury... Czyli rozumiem że według Ciebie wypowiadające się 2-3 kobiety na krzyż najbardziej rozchulane tu i tam to wszystkie kobiety. Wow
Ale ten świat mały ![]()
moniaCo napisał/a:Rozumiem luc, że komfortowo się czujesz, czytając teksty o rozciągniętych jak lej po bombie kobietach, sukach...bo tak nazwał nasz szanowny alenek piszące tu panie....etc?
Źle rozumiesz.
Jednak gorsze były niektóre kobiece wypowiedzi
Ten wątek ma na celu pokazać kim kobiety wyzwolone są
ja tylko ciągne za jeżyk. Brak ogarnięcia , kultury no i jeszcze skoki to tu tam
to ukazuje wątek...
Powinnyśmy przyznać nagrodę dla najsprytniejszego trolla na forum, który utrzymał się tak długo bez zbanowania i jeszcze jest w stanie ciągnąć wątek przez 14 stron XD
Brawo alienek! Jestem pod wrażeniem ^^
Ten najsprytniejszy troll jak twierdzisz , wypowiada się i popiera swoją tezę a nie głosi jakieś teksty bez poparcia. Co lepsze utwierdzając jakie my jesteśmy świetne
Nie nie jesteście świetne , jesteście załosne...
End_aluzja napisał/a:lubie ten wątek
z mojej analizy wynika, że wszystkie kobiety, które tutaj piszą, informują, że rozmiar ma znaczenie
ale co niektórzy szanowni panowie wiedzą lepiej i wmawiają czytelnikom, że rozmiar znaczenia nie ma
bardzo mi się to podoba
jest takie zabawne.. i zawadiackie takie!bo cóż z tego, że każda kobieta, którą dzisiaj o to zapytałam potwierdziła, że rozmiar ma znaczenie...
alienek dalej będzie udowadniał, że nie, bo się na anatomii zna i wie, gdzie jest punkt g.
ja znam swój punkt a,b.c,d,e,f,g,h,i,j .... i w zasadzie lubię, jak mój facet do nich wszystkich docieraczego i wam, kobitki zyczę..
To z mojej analizy wynika, że niektórzy panowie twierdzą, że rozmiar penisa nie ma znaczenia ale rozmiar czy też luzy w pochwie już tak. I na odwrót
Radzę powtórzyć liceum i zdać maturę bo czytanie ze zrozumieniem jest Ci obce.
Długość nie ma znaczenia , średnica ( grubość jak kto woli ) ma duże znaczenie od tej grubości doznania są zależne.
Czyli rozmiar jest najważniejszy!!! Czy to grubość. Czy to średnica.
Różnica miedzy kobietami a mężczyznami taka ze facetowi nie urośnie.
Następny/a do liceum , czytaj wyżej...
ja uważam, że rozmiar penisa ma bardzo duże znaczenie. Szczególnie zdacie sobie z tego sprawę dziewczyny jeśli wcześniej spotykałyście się z normalnie obdarzonymi mężczyznami, a później przesiądziecie się na malucha jak to ma miejsce w moim przypadku
Mój obecny ma jakieś 14 cm długości na co jeszcze jestem w stanie przymknąć oko, za to obwód malutki jakieś 12-13 cm i to jest właśnie mankament. Także panowie pamiętajcie bardziej liczy się obwód penisa niż jego długość i nie narzekajcie jeśli macie przynajmniej te 14 cm długości i dość grube ptaszki
A tu kolejne poparcie osoby postronnej , która doświadczyła.
Ale przecież ja pisze bzdury ![]()
Alienek, kto jest żałosny?
504 2014-03-03 21:14:02 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-03 21:18:08)
Widzisz alienek...najgorzej jak sie coś komuś wydaje:)
Odrobileś już lekcje, że na forum siedzisz?
Ale może przyłóż sie do matematyki, bo biolog i znawca anatomii z Ciebie żaden.
Ja równiez mam porównanie...mój były a obecny facet.
I uwierz chłopcze...to ma znaczenie.
Dluższy penis daje większe możliwości, jeśli chodzi o pozycje. Spytaj kolegów, to Ci potwierdzą. No chyba, ze tak samo w teorii są mocni jak Ty.
Gdyby rozmiar nie miał znaczenia, to nie wymyślono by jakiś dziwnych wynalazków na powiększenie penisa. Typu pompki itp ![]()
Ale Ty oczywiście temu zaprzeczysz...
alienek, jak się kogoś kocha, to przymyka się na takie rzeczy sprawy, ale z CZYSTO FIZYCZNEGO punktu widzenia, dozania są o wiele lepsze z samej fizyczności przy penisie dłuższym i grubszym, oczywiście tez z umiarem. ja bym nie chciała dłuższego niż, te 18 cm i grubszego niż 15 w obwodzie, ale tez nie chciałabym mniejszego niż te 14 cm dlugosci i 14 w obwodzie. Taki 18/15 właśnie dla mnie jest najlepszy pod względem doznan wynikających z samej fizyczności i dla wielu moich koleżanek również, a uwierz my kobiety również o takich sprawach dyskutujemy
także cos w tym rozmiarze musi jednak być ![]()
506 2014-03-03 21:22:21 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-03-03 21:28:53)
Widzisz alienek...najgorzej jak sie coś komuś wydaje:)
Odrobileś już lekcje, że na forum siedzisz?
Ale może przyłóż sie do matematyki, bo biolog i znawca anatomii z Ciebie żaden.Ja równiez mam porównanie...mój były a obecny facet.
I uwierz chłopcze...to ma znaczenie.
Gdyby tak nie było, to nie wymyślono by jakiś dziwnych wynalazków na powiększenie penisa. Typu pompki itp
Ale Ty oczywiście temu zaprzeczysz...
To że Ty masz kompleksy , nie znaczy że faceci też mają... A do tego taka osoba jak Ty między innymi dąży. Ta owa długość to wskakiwanie na facetów , no bo jakże trzeba mieć gdzie uderzyć. Potem taki się kłopocze bo ma za krótkiego i kupuje sobie tego typu pompki.
Miałaś porównanie a chociaż jeden z nich miał 18+ cm? Skoro tak Cię interesuje ta długość ? Poczułabyś ból to szybko by Ci się odechciało ;d Myślisz że ile tej pochwy cm masz ?
30 ?
wygnij sobie policzek od środka i zobacz czy nie zaboli ? ![]()
Co do grubości od zawsze pisałem że to jest własnie to co decyduje o satysfakcji z penetracji.
A długość to około tyle ile ma pochwa , nie zbyt dużo więcej nie mniej... Pochwa ma przeważnie max 12 cm długości oczywiście ![]()
alienek, jak się kogoś kocha, to przymyka się na takie rzeczy sprawy, ale z CZYSTO FIZYCZNEGO punktu widzenia, dozania są o wiele lepsze z samej fizyczności przy penisie dłuższym i grubszym, oczywiście tez z umiarem. ja bym nie chciała dłuższego niż, te 18 cm i grubszego niż 15 w obwodzie, ale tez nie chciałabym mniejszego niż te 14 cm dlugosci i 14 w obwodzie. Taki 18/15 właśnie dla mnie jest najlepszy pod względem doznan wynikających z samej fizyczności i dla wielu moich koleżanek również, a uwierz my kobiety również o takich sprawach dyskutujemy
także cos w tym rozmiarze musi jednak być
nieee żartuj, pomiary ściągacie???
ja nie dyskutuje na takie tematy, o seksie ogólnie tak ale nie o pomiarach
508 2014-03-03 21:51:00 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-03 21:52:13)
moniaCo napisał/a:Widzisz alienek...najgorzej jak sie coś komuś wydaje:)
Odrobileś już lekcje, że na forum siedzisz?
Ale może przyłóż sie do matematyki, bo biolog i znawca anatomii z Ciebie żaden.Ja równiez mam porównanie...mój były a obecny facet.
I uwierz chłopcze...to ma znaczenie.
Gdyby tak nie było, to nie wymyślono by jakiś dziwnych wynalazków na powiększenie penisa. Typu pompki itp
Ale Ty oczywiście temu zaprzeczysz...To że Ty masz kompleksy , nie znaczy że faceci też mają... A do tego taka osoba jak Ty między innymi dąży. Ta owa długość to wskakiwanie na facetów , no bo jakże trzeba mieć gdzie uderzyć. Potem taki się kłopocze bo ma za krótkiego i kupuje sobie tego typu pompki.
Miałaś porównanie a chociaż jeden z nich miał 18+ cm? Skoro tak Cię interesuje ta długość ? Poczułabyś ból to szybko by Ci się odechciało ;d Myślisz że ile tej pochwy cm masz ?
30 ?
wygnij sobie policzek od środka i zobacz czy nie zaboli ?
Co do grubości od zawsze pisałem że to jest własnie to co decyduje o satysfakcji z penetracji.
A długość to około tyle ile ma pochwa , nie zbyt dużo więcej nie mniej... Pochwa ma przeważnie max 12 cm długości oczywiście
I ta odpowiedź mnie utwierdziła, że o seksie pojęcia zielonego nie masz.
Twoje wypowiedzi są żenujące...bo skoro facet kupuje sobie pompkę, to on ma kompleks, a nie kobieta z którą sypia.
Owszem...mam porównanie...mój obecny partner ma właśnie 18 + i własnie owa długość pozwala nam się kochać w pozycjach, które były trudne przy rozmiarze c.a 12 cm, jakim dysponował mój były.
Ale oczywiście moje osobiste doświadczenia podważysz...bo to jest Twoja linia obrony.
A co do bólu...owszem, może boleć, jeśli facet bez wyczucia mówiąc kolokwialnie kopuluje rodem z hardcorowych porno...
Do tego trzeba finezji alienku....
Co do mojego doświadczenia...
Mam lat 37, więc z racji wieku mogę się jakimś doświadczeniem wykazać. Uprawiam seks od..niech policzę...18 lat. Partnerów miałam...no na palcach jednej ręki się zmieszczą. Więc na każdego nie wskakuję, bo mam swoje zasady. Dziecko, sztuk jeden urodziłam siłami natury. I wcale nie jestem rozciągnięta, jak nie wypowiem co, lub kto. Mądre kobiety wiedzą, co to mięśnie Kegla i co robić, żeby sprawność seksualną zachować na długo, bez względu na staż w seksie.
I proszę nie obrażaj...bo można dyskutować a nie narzucać swoją jedynie słuszną prawdę, nie popartą żadnym doświadczeniem.
wiesz co monia trochę jesteś bez wyobraźni ze bez przeszkód wyjawiasz rozmiary przyrodzenia swojego mężczyzny na publicznym forum i tylko po to żeby udowodnić coś alienkowi, aż się ciśnie na usta czy w zwisie czy w zwodzie ma te 18 +?
510 2014-03-03 22:04:24 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-03-03 22:05:33)
I ta odpowiedź mnie utwierdziła, że o seksie pojęcia zielonego nie masz.
Twoje wypowiedzi są żenujące...bo skoro facet kupuje sobie pompkę, to on ma kompleks, a nie kobieta z którą sypia.
A czy ja powiedziałem że kobieta ma kompleks z tego powodu? Po wiedzialem że ogólnie kobiety mają kompleksy więc trzeba faceta próbować sprowadzić , a co na niego zadziała dociskanie mu o jego przyrodzeniu
że za krótki ;d
Owszem...mam porównanie...mój obecny partner ma właśnie 18 + i własnie owa długość pozwala nam się kochać w pozycjach, które były trudne przy rozmiarze c.a 12 cm, jakim dysponował mój były.
Kolejny raz potwierdziłaś to o czym pisałem że jedynie od czego długość zależy to pozycje. Tak pozycje , ale to nie wpływa na doznania... Jeśli tak faktycznie jest to niestety głębokie nie za bardzo cieszą się uznaniem ![]()
A co do bólu...owszem, może boleć, jeśli facet bez wyczucia mówiąc kolokwialnie kopuluje rodem z hardcorowych porno...
Do tego trzeba finezji alienku....
No popatrz jednak mam pojęcie ? ojej. Tylko wyobraź sobie że facet nie czuje że Cię boli i jeśli nie myśli to odczuwasz tylko Ty... Tak samo facet z krótszym jak ma łeb nie będzie pchał się na płytkie pozycje i można zadowolić? można...
Co do mojego doświadczenia...
Mam lat 37, więc z racji wieku mogę się jakimś doświadczeniem wykazać. Uprawiam seks od..niech policzę...18 lat. Partnerów miałam...no na palcach jednej ręki się zmieszczą. Więc na każdego nie wskakuję, bo mam swoje zasady. Dziecko, sztuk jeden urodziłam siłami natury. I wcale nie jestem rozciągnięta, jak nie wypowiem co, lub kto. Mądre kobiety wiedzą, co to mięśnie Kegla i co robić, żeby sprawność seksualną zachować na długo, bez względu na staż w seksie.
To Twoje stwierdzenie. Myślę że sporo Kobiet wie co to mięśnie Kęgla , tylko problem w tym że większości się nie chce
To tak samo jak facet wie co to siłownia , nie każdy na nią chodzi ![]()
I proszę nie obrażaj...bo można dyskutować a nie narzucać swoją jedynie słuszną prawdę, nie popartą żadnym doświadczeniem.
I kto tu komu zarzuca. Czy ja mówię że nie masz jakiegoś tam doświadczenia ? Po prostu piszesz to co Ci wygodne , a co już nie bardzo to nie pasuje... Po tylu stronach przyznałaś to o czym pisałem no proszę... Ale Ty jesteś wielce doświadczona a ja nic nie wiem ![]()
alienek, powiem Ci że ta długość owszem wpływa na pozycje, a pozycjna na to jak gleboko partner może w nas kobiety wejść. Oczywiscie z umiarem
Ciągłe kochanie się np. w pozycji misjonarskiej nie urozmaica seksu mimo ze pozycja jest przyjemna to istnieja takie gdzie pobudzenie u kobiety może być jeszcze większe i maly penis się tu nie sprawdzi. Mój terazniejszy partner ma te 14 cm i często penis wypada w roznych pozycjach wiec rozumiem sytuacje jaka miała MoniCo. Na lyzeczke tez słabiej go czuje niż poprzednich partnerow pod względem tym jak gleboko siega, a uwierz mi ze stymulacja głębszych obszarow pochwy tez przyjemność przynosi. Także rozmiar ma znaczenie jeśli chodzi o samą sfere fizyczną. I miesnie kegla tez mam dobrze wycwiczone bo cwiczylam przy poprzednich partnerach mimo ze byli lepiej uposażeni niż obecny.
512 2014-03-03 22:20:27 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-03 22:27:14)
wiesz co monia trochę jesteś bez wyobraźni ze bez przeszkód wyjawiasz rozmiary przyrodzenia swojego mężczyzny na publicznym forum i tylko po to żeby udowodnić coś alienkowi, aż się ciśnie na usta czy w zwisie czy w zwodzie ma te 18 +?
A co? Pochwalić się nie wolno? ![]()
A co do reszty...pozostanie moją słodką tajemnicą.
513 2014-03-03 22:25:02 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-03 22:46:01)
alienek, powiem Ci że ta długość owszem wpływa na pozycje, a pozycjna na to jak gleboko partner może w nas kobiety wejść. Oczywiscie z umiarem
Ciągłe kochanie się np. w pozycji misjonarskiej nie urozmaica seksu mimo ze pozycja jest przyjemna to istnieja takie gdzie pobudzenie u kobiety może być jeszcze większe i maly penis się tu nie sprawdzi. Mój terazniejszy partner ma te 14 cm i często penis wypada w roznych pozycjach wiec rozumiem sytuacje jaka miała MoniCo. Na lyzeczke tez słabiej go czuje niż poprzednich partnerow pod względem tym jak gleboko siega, a uwierz mi ze stymulacja głębszych obszarow pochwy tez przyjemność przynosi. Także rozmiar ma znaczenie jeśli chodzi o samą sfere fizyczną. I miesnie kegla tez mam dobrze wycwiczone bo cwiczylam przy poprzednich partnerach mimo ze byli lepiej uposażeni niż obecny.
I tu jest pies pogrzebany kalarepka...
Długość jest ważna, skoro mogę kochać się w pewnych, ulubionych pozycjach, które nie były możliwe przy krótszym.
A skoro piszę, że ulubione, to znaczy, że w nich osiągam największą przyjemność.
Także rozmiar ma znaczenie ![]()
A kwestia bólu...to można wyczuć...bez problemu. Jak partnerzy znają swoje ciała dobrze, to nie ma mowy o bólu.
p.s
Osłabiają mnie Twoje teoryjki....że większość kobiet, to a większość kobiet tamto!
Czy Ty reprezentujesz ową większość?
alienek, powiem Ci że ta długość owszem wpływa na pozycje, a pozycjna na to jak gleboko partner może w nas kobiety wejść. Oczywiscie z umiarem
Ciągłe kochanie się np. w pozycji misjonarskiej nie urozmaica seksu mimo ze pozycja jest przyjemna to istnieja takie gdzie pobudzenie u kobiety może być jeszcze większe i maly penis się tu nie sprawdzi. Mój terazniejszy partner ma te 14 cm i często penis wypada w roznych pozycjach wiec rozumiem sytuacje jaka miała MoniCo. Na lyzeczke tez słabiej go czuje niż poprzednich partnerow pod względem tym jak gleboko siega, a uwierz mi ze stymulacja głębszych obszarow pochwy tez przyjemność przynosi. Także rozmiar ma znaczenie jeśli chodzi o samą sfere fizyczną. I miesnie kegla tez mam dobrze wycwiczone bo cwiczylam przy poprzednich partnerach mimo ze byli lepiej uposażeni niż obecny.
Rozumiem że orgazm też dostajesz od tego jakiej długości członka ma facet?
A co to jedna tylko pozycja jest głęboka? Reszta to płytkie ? No proszę.
Penis wypada bo nieumiejętnie pcha
tu raczej technika zawodzi a nie jego długość. Nawet na łyżeczkę jak się uprze przy tylu cm sięgnie bez wypadania... Wypadanie jest efektem niedopracowanej techniki.
Po za tym któraś z Was miała orgazm za pośrednictwem penetracji? Z tego co mi wiadomo orgazmu tego typu dostaje niewielka ilość kobiet. Mało tego mało który facet da radę wytrzymać do pełnego zadowolenia kobiety , najczęśniej kończymy dużo wcześniej , chodź nie jest powiedziane że nie jest to niemożliwe bo możliwe jest.
Grubość , nie długość..
Kobieta na całkowite rozgrzanie potrzebuje około 1 do 3 godzin "Zabawy" , biorąc pod uwagę oczywiście zadowolenie z kilku.
kalarepka napisał/a:alienek, powiem Ci że ta długość owszem wpływa na pozycje, a pozycjna na to jak gleboko partner może w nas kobiety wejść. Oczywiscie z umiarem
Ciągłe kochanie się np. w pozycji misjonarskiej nie urozmaica seksu mimo ze pozycja jest przyjemna to istnieja takie gdzie pobudzenie u kobiety może być jeszcze większe i maly penis się tu nie sprawdzi. Mój terazniejszy partner ma te 14 cm i często penis wypada w roznych pozycjach wiec rozumiem sytuacje jaka miała MoniCo. Na lyzeczke tez słabiej go czuje niż poprzednich partnerow pod względem tym jak gleboko siega, a uwierz mi ze stymulacja głębszych obszarow pochwy tez przyjemność przynosi. Także rozmiar ma znaczenie jeśli chodzi o samą sfere fizyczną. I miesnie kegla tez mam dobrze wycwiczone bo cwiczylam przy poprzednich partnerach mimo ze byli lepiej uposażeni niż obecny.
I tu jest pies pogrzebany kalarepka...
Długość jest ważna, skoro mogę kochać się w pewnych, ulubionych pozycjach, które nie były możliwe przy krótszym.
A skoro piszę, że ulubione, to znaczy, że w nich osiągam największą przyjemność.Uwaga!...alenek....przekazuje Ci mądrość doświadczonej kobiety...
Pozycje mają wpływ na doznania w łóżku. Bo ja lubię i głęboko i z finezją...a płytkie pozycje...no cóż...to tak jakby lizać lizaka przez folię.
Ale podkreślam...to są moje osobiste preferencje...
A kwestia bólu...to można wyczuć...bez problemu. Jak partnerzy znają swoje ciała dobrze, to nie ma mowy o bólu.p.s
Osłabiają mnie Twoje teoryjki....że większość kobiet, to a większość kobiet tamto!
Czy Ty reprezentujesz ową większość?
A to nie wiedziałem że jesteś inna
Ujmij to w ten sposób wygodnych pozycjach na których nie trzeba się pomęczyć
np na łyżeczkę , prędzej zrozumiem. Bo to zrozumiałe że leniwi też się trafią zarówno po jednej stronie jak i drugiej.
Na pewno można wyczuć , facet to jasnowidz no tak
on wszystko wyczuje co się w Twojej głowie dzieje
a potem powstają tematy , dlaczego on nie rozumie tego , dlaczego tamtego. Dlaczego nie stymuluje tam gdzie ja chciałam , a przecież ja tam chciałam
Zejdź już z chmur , facet to nie jasnowidz...
Całe ciało Kobiety jest podatne na bodźce i jeśli facet ma łeb , cierpliwość i potrafi powstrzymać wytrysk to jest wstanie dać więcej niż sobie do tej pory wyobraziłaś. Może Cię również doprowadzić samymi palcami tak mówię o pochwie i co palce masz krótkie ;] Chyba ze też trzeba praktykować pompkę ![]()
A to jestem ciekawy jakie masz doznania na tylnej ściance ?
bo wszystko dzięki czemu czujesz jest do punktu G ![]()
Kobieta to nie jest kosmitka , żeby nie móc przewidzieć reakcji , prawdą jest to że jeden punkt może więcej sprawiać doznania natomiast inny mniej , a jeszcze inny wprowadzać w śmiech. Ale jak słyszę o długości członka to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ![]()
515 2014-03-03 23:00:31 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-03-03 23:08:57)
Alienek, ktokolwiek uważa, że rozmiar penisa czy pochwy jest najważniejszą rzeczą w związku, jest albo bardzo młody i zielony, albo ma nierówno pod sufitem. Tak jak kobieta nie potrzebuje 25cm penisa by cieszyć się seksem, facet nie będzie narzekał na to mityczne "rozciągnięcie" pochwy po kilku partnerach, bo ono najzwyczajniej NIE ISTNIEJE.
Na serio, polecam jakiegoś terapeutę na nabranie normalnego stosunku do życia.
516 2014-03-03 23:17:04 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-03-03 23:17:32)
Alienek, ktokolwiek uważa, że rozmiar penisa czy pochwy jest najważniejszą rzeczą w związku, jest albo bardzo młody i zielony, albo ma nierówno pod sufitem. Tak jak kobieta nie potrzebuje 25cm penisa by cieszyć się seksem, facet nie będzie narzekał na to mityczne "rozciągnięcie" pochwy po kilku partnerach, bo ono najzwyczajniej NIE ISTNIEJE.
Na serio, polecam jakiegoś terapeutę na nabranie normalnego stosunku do życia.
Rozciagnięcie pochwy to już inna bajka i o tym pisałem , niestety nie jest tak jak mówisz. Facet jest nieco inaczej zbudowany niż kobieta , tak niestety... Większość doznań odczuwamy przez członka , tak to on jest głównym bodźcem. Facet nie odczuwa poprzez dotyk tak jak kobieta , nie odczuwa bliskosci tak jak kobieta dlatego jesteśmy tak zwani gruboskórni. Niemniej drugim bodźcem jest wzrok i wyobraźnia , Kobiece ciało bardzo pozytywnie wpływa na podniecenie , oczywiście są wyjątki.
Jeśli facet wchodząc czuje jakby wchodził do studni to niestety członek nie bardzo jest stymulowany.
może nawet opaść i trzeba wspomagać ustami...
Ale rozciągnięciu decydują kobiety i to one mają na to wpływ.
A leczenie to fundnij sobie ![]()
Alienek, masz zerową znajomość sfer erogennych mężczyzny. To, że sam jesteś jakiś wybrakowany, nie znaczy, że reszta facetów jest. Nie każdy sam sobie tylko rzepkę skrobie rączką w sypialni, przed kompem...
518 2014-03-04 09:00:06 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-04 10:19:29)
A to nie wiedziałem że jesteś inna
Ujmij to w ten sposób wygodnych pozycjach na których nie trzeba się pomęczyć
np na łyżeczkę , prędzej zrozumiem. Bo to zrozumiałe że leniwi też się trafią zarówno po jednej stronie jak i drugiej.
Na pewno można wyczuć , facet to jasnowidz no tak
on wszystko wyczuje co się w Twojej głowie dzieje
a potem powstają tematy , dlaczego on nie rozumie tego , dlaczego tamtego. Dlaczego nie stymuluje tam gdzie ja chciałam , a przecież ja tam chciałam
Zejdź już z chmur , facet to nie jasnowidz...
Całe ciało Kobiety jest podatne na bodźce i jeśli facet ma łeb , cierpliwość i potrafi powstrzymać wytrysk to jest wstanie dać więcej niż sobie do tej pory wyobraziłaś. Może Cię również doprowadzić samymi palcami tak mówię o pochwie i co palce masz krótkie ;] Chyba ze też trzeba praktykować pompkę
A to jestem ciekawy jakie masz doznania na tylnej ściance ?
bo wszystko dzięki czemu czujesz jest do punktu G
Kobieta to nie jest kosmitka , żeby nie móc przewidzieć reakcji , prawdą jest to że jeden punkt może więcej sprawiać doznania natomiast inny mniej , a jeszcze inny wprowadzać w śmiech. Ale jak słyszę o długości członka to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać
No patrzcie....gówniarz wie lepiej w jakich pozycjach jest mi lepiej, a w jakich nie. A co Ty w moim łóżku leżysz?
Oj alienek....Ty na prawdę musisz mieć króciutkiego wacusia, skoro z uporem maniaka twierdzisz, że długość nie ma znaczenia.
Śmieszny jesteś....
A Twoje poglądy i tak życie zweryfikuje....bo teoryjki teoryjkami ![]()
519 2014-03-04 10:24:04 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-04 10:36:11)
Facet jest nieco inaczej zbudowany niż kobieta , tak niestety... Większość doznań odczuwamy przez członka , tak to on jest głównym bodźcem. Facet nie odczuwa poprzez dotyk tak jak kobieta , nie odczuwa bliskosci tak jak kobieta dlatego jesteśmy tak zwani gruboskórni.
Gruboskórny to Ty jesteś...
Jakoś wszyscy faceci, z którymi miałam do czynienia mieli strefy erogenne w innych miejscach również, oprócz penisa...a i bliskość miała znaczenie...
Jak już Ci kiedyś napisałam...Ty jednak naprawdę jesteś kosmitą.
A już rozwaliłeś mnie tekstem, że kobieta potrzebuje 3 godzin, żeby się rozgrzać
a Ty z bryłą lodu szedłeś do łózka ??
Ja już pass...szkoda mi czasu na idiotyczne dysputy z kimś, kto żyje fantazjami o studniach...
Facet nie odczuwa przez dotyk ,nie odczuwa bliskości...co za bzdety .A z tym rozciągnięciem to już paranoja.Alienek miałam już nie pisać ale nie mogę się powstrzymać: jak masz tak małego że każda pochwa wydaje ci się jak studnia to już twój problem.
W ogóle to dawno się tak nie uśmiałam jak teraz kiedy czytam co wypisujesz.
Konkretne pytanie:dlaczego podczas wielu stosunków z jednym partnerem nie rozciąga się ,a tyle samo stosunków z kilkoma tak?