Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 570 ]

261 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-02-10 00:58:43)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Też tak to widzę Truskaweczko. Ja byłam zamężna, miałam sporo partnerów, a mój misiek, który jest ode mnie dychę starszy-podobnie. Byliśmy ze sobą szczerzy. On był trochę zazdrosny o byłego małżonka, ale przeszło mu po jakimś czasie, bo rozumie, że to zamknięty rozdział.

Psychologa nie potrzebuję bo psychologiem jestem. I widzę przypadki Alienka i Ego na co dzień.

To ja dziękuje za takiego psychologa , kobieto Ty masz problem ze sobą... A komuś doradzasz Chryste... Próbujesz przełożyć swoją zdanie na kogoś , wybacz że nie jestem na to podatny. Tylko współczuć tym co do Ciebie przychodzą...

Aż zaczynam się zastanawiać czy to na pewno Ty go zostawiłaś big_smile

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

No ok alienkupl, ale widzisz, Ty wcześniej uogólniałeś jakby, że jak ktoś ma doświadczenie spore, to zwiążek toksyczny. Akurat o sobie nie mówię, bo jednak były partner i teraz to nie jest "duże doświadczenie", ale ogólnie. No widzisz, to nie jest tak, to bywa różnie i zależy bardziej od ludzi niż ich doświadczenia.

263

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Też tak to widzę Truskaweczko. Ja byłam zamężna, miałam sporo partnerów, a mój misiek, który jest ode mnie dychę starszy-podobnie. Byliśmy ze sobą szczerzy. On był trochę zazdrosny o byłego małżonka, ale przeszło mu po jakimś czasie, bo rozumie, że to zamknięty rozdział.

Psychologa nie potrzebuję bo psychologiem jestem. I widzę przypadki Alienka i Ego na codzień.

W życiu w to nie uwierzę.

264

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
truskaweczka19 napisał/a:

No ok alienkupl, ale widzisz, Ty wcześniej uogólniałeś jakby, że jak ktoś ma doświadczenie spore, to zwiążek toksyczny. Akurat o sobie nie mówię, bo jednak były partner i teraz to nie jest "duże doświadczenie", ale ogólnie. No widzisz, to nie jest tak, to bywa różnie i zależy bardziej od ludzi niż ich doświadczenia.

A ile widzisz przypadków związku z miłości u partnerów z bogatą przeszłością seksualną? Bo ja widzę same toksyki. Jednym z tych przykładów masz wyżej wspomnianą psycholog co to życia sobie nie ułożyła. big_smile Lat jej zabraknie.

W przypadku kiedy jest szacunek do siebie to związki przeważnie się układają i ludzie żyją razem. Czemu kobiety piszą że nie ma wartościowych facetów a przeważnie to są dziewczyny po 30 ? Bo normalni zostają zajęci lub jeśli nie spotkali nie chcą wiązać się z kobietami które traktują seks jak przygodę. Wolę gdy kobieta wie czym jest miłość , uczucia niż jak udaje smile dziś ten za miesiąc następny smile

Ja wolę być tym jedynym niż tym jednym z wielu...

265

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Alienek, Ty se skończ prywatne wycieczki. Zycie mam fajne, a mój partner chyba by Cię wyśmiał na kilometr big_smile Jako bredzącego pomrocznie.

Ty czujesz, że wolno Ci oceniać obce kobiety, piętnować je, obrażać bo sam nie dorastasz im do pięt. Taki kompleks i taka przypadłość. Smutne. Ale da się leczyć, jak pisałam strony wcześniej.

266 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-02-10 11:33:57)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Alienek, Ty se skończ prywatne wycieczki. Zycie mam fajne, a mój partner chyba by Cię wyśmiał na kilometr big_smile Jako bredzącego pomrocznie.

Ty czujesz, że wolno Ci oceniać obce kobiety, piętnować je, obrażać bo sam nie dorastasz im do pięt. Taki kompleks i taka przypadłość. Smutne. Ale da się leczyć, jak pisałam strony wcześniej.

Niestety, ale to Ty piętnujesz tych facetów. Wyznajesz tu  swe uprzedzenia. Ładny mi to psycholog. Oj jaki obiektywny, śmiech na sali big_smile

267

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
truskaweczka19 napisał/a:

MagdaK25, nie, nie chodzi o to, masz prawo chcieć takiego partnera, chodzi tylko o to, że jak ktoś obraża osoby z innym podejściem, np kobiety, które miały wiele partnerów, to to wygląda jakby miał kompleksy. A to jaką kobietę chce to jego sprawa już, rozumiem to, chodzi tylko o podejście do osób, które mają inne poglądy, takie z wyższością. To nie jest dobre moim zdaniem, innym osobom w wątku raczej też właśnie o to chodzi.

truskaweczka, ja wspominam jedynie autora tutaj, a on w swoim poście jeśli obrażał.. raczej potępiał, to nie za ilość partnerów a za oszukiwanie ilu tych partnerów naprawdę się miało. A moim zdaniem to nie jest wskaźnikiem kompleksów, a wrodzonej jakiejś uczciwości.

268 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-02-10 01:26:56)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Alienek, Ty se skończ prywatne wycieczki. Zycie mam fajne, a mój partner chyba by Cię wyśmiał na kilometr big_smile Jako bredzącego pomrocznie.

Ty czujesz, że wolno Ci oceniać obce kobiety, piętnować je, obrażać bo sam nie dorastasz im do pięt. Taki kompleks i taka przypadłość. Smutne. Ale da się leczyć, jak pisałam strony wcześniej.

Ale co mnie obchodzi co by Twój partner powiedział? Mało mnie to interesuje bo ma takie same podejście jak Ty skoro chce być i akceptuje taką kobietę. Więc naprawdę nie wiem po co to zdanie...

Oceniam to co robią a nie je same , czyny mówią za siebie i tyle. Nie da się mówić Kocham , jestem z Tobą etc x osobom , po prostu to świadczy tylko o tym że te słowa mają małą wartość dla tej osoby. Mówię kocham gdy naprawdę kocham , a nie by ucieszyć partnerkę...
Leczyć to powinnaś siebie , bo szacunek już dawno straciłaś. Tym samym kończę tę dyskusję z Tobą bo nie ma ona najmniejszego sensu. Życzę Ci szczęścia i proszę abyś nie wciskała komuś , jeśli ma inne zdanie podejścia do wartości niż Ty.

Dla Ciebie każdy facet który ceni wartości jest zakompleksiony , a może to Ty jesteś zakompleksiona i swoje kompleksy próbujesz przerzucić na innych , a może ktoś Ci zrobił w młodości krzywdę co by tłumaczyło zmianę podejścia , niemniej największą krzywdę robisz sobie sama , ale pewnie kiedyś to zrozumiesz lecz czasu nie cofniesz.

Dobrej nocy.

269

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Faktycznie, proszę Was o skończenie tej dyskusji, bo na razie jest po prostu przyczynkiem do wycieczek osobistych. Proponuję wrócić ogólnie do tematu dyskusji.

270

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Katariina napisał/a:

Wybacz, ale Twoja rada jest co najmniej kiepska. Szybkie pójście do łóżka nie gwarantuje potem miłych wspomnień, wręcz przeciwnie.
Cały ten post jest absurdalny.

Zwlekanie z pójściem do łóżka również nie gwarantuje miłych  wspomnień :]

271 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-02-10 09:25:37)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Jest takie powiedzenie, całkiem niegłupie: "Nie oceniaj, a nie zostaniesz oceniony" smile

I jak to napisała Harper Lee w swej książce "Zabić drozda" :

"Prawdę  przecież znacie, a prawda jest taka: niektórzy Murzyni kłamią, niektórzy Murzyni są z gruntu niemoralni, niektórzy Murzyni zagrażają czci kobiet... zarówno czarnych, jak białych. Ale ta prawda odnosi się do całej ludzkości niezależnie od koloru skóry. Nie ma tu nikogo w tej sali, kto by nigdy w życiu nie skłamał, kto by nigdy nie popełnił czynu niemoralnego, nie ma takiego mężczyzny, który by nigdy nie spojrzał pożądliwie na kobietę."    ...

272

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Facet miałby być dumny z czego? Że ma kobietę która miała przednim naście lub jeszcze więcej ? Taki facet po prostu może czuć się frajerem.

Ja nie oceniam w sensie, że Pan Alienek nie ma prawa do własnych poglądów (bo ma) ale proszę sobie jego cytat kilka razy przeczytać i zastanowić się, co w nim jest uderzającego.

273 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-02-10 11:21:42)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Facet miałby być dumny z czego? Że ma kobietę która miała przednim naście lub jeszcze więcej ? Taki facet po prostu może czuć się frajerem.

Ja nie oceniam w sensie, że Pan Alienek nie ma prawa do własnych poglądów (bo ma) ale proszę sobie jego cytat kilka razy przeczytać i zastanowić się, co w nim jest uderzającego.

Skoro aż tak bardzo  Cię to udeża, to oznacza, że rzeczywiście ktoś tu ma ze sobą problem.

274

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

ego82 i alienekpl najpierw odpowiedzieć trzeba sobie na pytanie co byście zrobili w sytuacji odmiennej. Czy znajdując miłość swego życia,kobietę cud i tą jedyną wiedząc,że ten hulaszczy etap życia masz za sobą przyznałbyś się do swojej przeszłości? Jeśli się przyznasz to wiesz, że stracisz ją na zawsze. Co zrobisz?

275

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:

ego82 i alienekpl najpierw odpowiedzieć trzeba sobie na pytanie co byście zrobili w sytuacji odmiennej. Czy znajdując miłość swego życia,kobietę cud i tą jedyną wiedząc,że ten hulaszczy etap życia masz za sobą przyznałbyś się do swojej przeszłości? Jeśli się przyznasz to wiesz, że stracisz ją na zawsze. Co zrobisz?

Ale przecież według alienka, hulaszczy etap w życiu mężczyzny to norma. Zakładam, że usiłowałby ją przekonać, że powinna się z tego cieszyć, bo jest doświadczony i w związku z tym ona będzie miała w łóżku BOSKO.

276

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Anik38 napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

ego82 i alienekpl najpierw odpowiedzieć trzeba sobie na pytanie co byście zrobili w sytuacji odmiennej. Czy znajdując miłość swego życia,kobietę cud i tą jedyną wiedząc,że ten hulaszczy etap życia masz za sobą przyznałbyś się do swojej przeszłości? Jeśli się przyznasz to wiesz, że stracisz ją na zawsze. Co zrobisz?

Ale przecież według alienka, hulaszczy etap w życiu mężczyzny to norma. Zakładam, że usiłowałby ją przekonać, że powinna się z tego cieszyć, bo jest doświadczony i w związku z tym ona będzie miała w łóżku BOSKO.

Dlatego zadałem to pytanie bo jestem ciekawy odpowiedzi. Warto spojrzeć na problem z dwóch stron wiec czekamy cierpliwie na odpowiedź smile.

277

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Że się tak wetnę w rozmowę,hulaszczy to znaczy jaki dokładnie?Bo hulaszczy a hulaszczy może być różny dla każdego.

278

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:

Że się tak wetnę w rozmowę,hulaszczy to znaczy jaki dokładnie?Bo hulaszczy a hulaszczy może być różny dla każdego.

Nie będziemy określać granicy w stylu 5+ smile. Za hulaszczy tryb życia przyjmijmy po prostu ilość która jest nie do zaakceptowania przez tego wymarzonego i wyśnionego partnera smile. Dla jednego 1 dla drugiego 30.

279 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-02-10 15:28:53)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
k8k napisał/a:
Katariina napisał/a:

Wybacz, ale Twoja rada jest co najmniej kiepska. Szybkie pójście do łóżka nie gwarantuje potem miłych wspomnień, wręcz przeciwnie.
Cały ten post jest absurdalny.

Zwlekanie z pójściem do łóżka również nie gwarantuje miłych  wspomnień :]

Nie gwarantuje , ale zwiększa prawdopodobieństwo sporo. Że się uda.

zwykły facet napisał/a:

ego82 i alienekpl najpierw odpowiedzieć trzeba sobie na pytanie co byście zrobili w sytuacji odmiennej. Czy znajdując miłość swego życia,kobietę cud i tą jedyną wiedząc,że ten hulaszczy etap życia masz za sobą przyznałbyś się do swojej przeszłości? Jeśli się przyznasz to wiesz, że stracisz ją na zawsze. Co zrobisz?

Po pierwsze nie mam takiej sytuacji i nie mam czego się wstydzić. To że nie wyszło , nie oznacza że hulałem na prawo i lewo zabawiając się... Tak więc szczerze bym powiedział i liczył że to zaakceptuje , jeśli nie to ma prawo do tego. Ale napewno nie budowałbym relacji od kłamstwa. Co to za związek stawiany cegiełek zapełnionych kłamstwami?

Anik38 napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

ego82 i alienekpl najpierw odpowiedzieć trzeba sobie na pytanie co byście zrobili w sytuacji odmiennej. Czy znajdując miłość swego życia,kobietę cud i tą jedyną wiedząc,że ten hulaszczy etap życia masz za sobą przyznałbyś się do swojej przeszłości? Jeśli się przyznasz to wiesz, że stracisz ją na zawsze. Co zrobisz?

Ale przecież według alienka, hulaszczy etap w życiu mężczyzny to norma. Zakładam, że usiłowałby ją przekonać, że powinna się z tego cieszyć, bo jest doświadczony i w związku z tym ona będzie miała w łóżku BOSKO.

Nie chodzi o hulaszczy tryb , a jedynie o to że facet powinien być bardziej doświadczony , w sensie mieć już o tym pojęcie. Bo nie powiesz mi żebyś była zainteresowana prawiczkiem? Nawet jeśli to byś była niezadowolona , dobrze o tym wiesz. W przypadku dziewczyn jest odwrotnie nie muszą wiele umieć , wręcz szacunek do samej siebie jest bardziej ceniony niż super doświadczona dziewczyna w łóżku. Inne są wartości do związku niż do kochanki. Bo super doświadczona dziewczyna nadaje się właśnie na kochankę , odskocznię , przygodę i tyle...

Kobieta może mieć i kilka facetów jeśli to były poważne związki , poważne to trwały większy okres czasu a nie jeden miesiąc, rok... Zakochana kobieta również potrzebuje czasu by się odkochać i to tylko świadczy o tej dziewczynie. Natomiast taka która potrafi przeskoczyć z jednego do drugiego jak gdyby nic , nie może nic czuć bo czyny mówią za siebie...

Ja nie idę z każdą do łóżka i dzięki temu uważam że się szanuje. Również muszę dobrze znać kobietę nim z nią pójdę... Tak u faceta jest to dziwne bo który odmówi , no jednak tacy są co myślą rozumem kiedy trzeba.

280

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
rossanka napisał/a:

Że się tak wetnę w rozmowę,hulaszczy to znaczy jaki dokładnie?Bo hulaszczy a hulaszczy może być różny dla każdego.

Nie będziemy określać granicy w stylu 5+ smile. Za hulaszczy tryb życia przyjmijmy po prostu ilość która jest nie do zaakceptowania przez tego wymarzonego i wyśnionego partnera smile. Dla jednego 1 dla drugiego 30.

Rozumiem.Hmm.Nie wiem co bym zrobiła.Inne jest kalkulowanie takie wyłącznie teoretyczne a inne kiedy się kogoś takiego spotka.Ważne jest ,jaka ta osoba będzie w danej chwili.Myśle sobie tak:jeżeli spotkalabym takiego i powiedzmy miałby 30 partnerek przede mną,ale w chwili,gdy bylibysmy razem miesiąc,pol roku,rok  czy ileś i widzialabym,że teraz licze się tylko ja i nasz związek,mamy wspólne podejście do większości spraw,to całkiem możliwe,moglabym się zastanowić.I mieć nadzieje,ze będzie dobrze.
Ale z drugiej strony,czy jeśli ktoś ma partnerów liczonych w dziesiątki,to czy jest w stanie stworzyć stabilny związek?Ot zagadka.Muszę jeszcze pomyśleć.
Podobnie jak nigdy nie był w związku a powiedzmy jest kolo 40 stki.Czy po prostu pech,czy tez nie umie stworzyć jakiegokolwiek związku?

281 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-02-10 15:44:11)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:
zwykły facet napisał/a:
rossanka napisał/a:

Że się tak wetnę w rozmowę,hulaszczy to znaczy jaki dokładnie?Bo hulaszczy a hulaszczy może być różny dla każdego.

Nie będziemy określać granicy w stylu 5+ smile. Za hulaszczy tryb życia przyjmijmy po prostu ilość która jest nie do zaakceptowania przez tego wymarzonego i wyśnionego partnera smile. Dla jednego 1 dla drugiego 30.

Rozumiem.Hmm.Nie wiem co bym zrobiła.Inne jest kalkulowanie takie wyłącznie teoretyczne a inne kiedy się kogoś takiego spotka.Ważne jest ,jaka ta osoba będzie w danej chwili.Myśle sobie tak:jeżeli spotkalabym takiego i powiedzmy miałby 30 partnerek przede mną,ale w chwili,gdy bylibysmy razem miesiąc,pol roku,rok  czy ileś i widzialabym,że teraz licze się tylko ja i nasz związek,mamy wspólne podejście do większości spraw,to całkiem możliwe,moglabym się zastanowić.I mieć nadzieje,ze będzie dobrze.
Ale z drugiej strony,czy jeśli ktoś ma partnerów liczonych w dziesiątki,to czy jest w stanie stworzyć stabilny związek?Ot zagadka.Muszę jeszcze pomyśleć.
Podobnie jak nigdy nie był w związku a powiedzmy jest kolo 40 stki.Czy po prostu pech,czy tez nie umie stworzyć jakiegokolwiek związku?

No właśnie smile czy jest zdolny utworzyć związek stabilny o to jest pytanie... Czy jesteś po prostu kolejną jego zabawką. Dziewczyny szybko ryzykują 2 tyg , miesiąc... co można wiedzieć o gościu znając go miesiąc? Zupełnie nic. A potem płacz bo okazuje się że z ignorowaliśmy przeszłość faceta licząc naiwnie że się zmienił... Nie nie zmienił się i klops przygoda zaliczona. To jest jedna z trudniejszych decyzji i nie łatwa do podjęcia , jeśli szukamy czegoś więcej.

A przykład +5 podałem orientacyjnie , licząc każdy związek po 2 lata masz 10 lat + 3 lata co najmniej na odkochanie. Więc jak któraś ma więcej w takim okresie tzn że związki były krótsze lub szybkie przejście z jednego na drugiego. Wszystko zależne indywidualnie. Niemniej jest możliwe po przeszłości dziewczyny ocenić jakie ma do siebie podejście i do związków. Nie uwierzę w to że mając 10-15 facetów nie udało jej się bo to znaczy że ma lekkomyślne podejście lub coś z nią nie tak i tyle...

282

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

A to bardzo ciekawe podejście. Facet powinien być doświadczony, a kobieta to już nie? Nie wiem, ale mi tam prywatnie prawiczek wcale nie przeszkadzał, bo mnie bardziej interesowało jaką osobą jest facet, a nie to czy uprawiał seks czy nie.

Jakąś dziwną obsesję macie na punkcie seksu, jak na osoby takie tradycyjno-umoralniające. Przychodzi mi na myśl ks Oko.

283

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Po pierwsze nie mam takiej sytuacji i nie mam czego się wstydzić. To że nie wyszło , nie oznacza że hulałem na prawo i lewo zabawiając się... Tak więc szczerze bym powiedział i liczył że to zaakceptuje , jeśli nie to ma prawo do tego. Ale napewno nie budowałbym relacji od kłamstwa. Co to za związek stawiany cegiełek zapełnionych kłamstwami?

Też tak uważam. Kompleksy mają Ci którzy budują taki związek na kłamstwie. Ale mimo wszystko możesz stracić coś czego nigdy w życiu nie będziesz już czuł smile. Chciałbyś zacząć od nowa,zmienić się itp. Zamykasz sobie tym samym drogę do szczęścia smile. Kusząca propozycja smile Nie skorzystasz smile? Jedno małe kłamstewko które się pewnie nigdy nie wyda smile. I co robisz:) ?

alienekpl napisał/a:

Nie chodzi o hulaszczy tryb , a jedynie o to że facet powinien być bardziej doświadczony , w sensie mieć już o tym pojęcie. Bo nie powiesz mi żebyś była zainteresowana prawiczkiem? Nawet jeśli to byś była niezadowolona , dobrze o tym wiesz. W przypadku dziewczyn jest odwrotnie nie muszą wiele umieć , wręcz szacunek do samej siebie jest bardziej ceniony niż super doświadczona dziewczyna w łóżku. Inne są wartości do związku niż do kochanki. Bo super doświadczona dziewczyna nadaje się właśnie na kochankę , odskocznię , przygodę i tyle...

Tu się nie zgodzę. To nie ilość stosunków świadczy o tym jacy jesteśmy w łóżku. Możesz się przespać z 1000 kobiet a i tak będziesz pierdoła a nie porządny kochanek smile.

alienekpl napisał/a:

Kobieta może mieć i kilka facetów jeśli to były poważne związki , poważne to trwały większy okres czasu a nie jeden miesiąc, rok... Zakochana kobieta również potrzebuje czasu by się odkochać i to tylko świadczy o tej dziewczynie. Natomiast taka która potrafi przeskoczyć z jednego do drugiego jak gdyby nic , nie może nic czuć bo czyny mówią za siebie...

Rok to już jest jakiś czas razem. Z reguły szybki kolejny związek jest odskocznią od starego. Taka natura co zrobić smile.

alienekpl napisał/a:

Ja nie idę z każdą do łóżka i dzięki temu uważam że się szanuje. Również muszę dobrze znać kobietę nim z nią pójdę... Tak u faceta jest to dziwne bo który odmówi , no jednak tacy są co myślą rozumem kiedy trzeba.

No to możemy sobie podać rękę smile.

284

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:

ego82 i alienekpl najpierw odpowiedzieć trzeba sobie na pytanie co byście zrobili w sytuacji odmiennej. Czy znajdując miłość swego życia,kobietę cud i tą jedyną wiedząc,że ten hulaszczy etap życia masz za sobą przyznałbyś się do swojej przeszłości? Jeśli się przyznasz to wiesz, że stracisz ją na zawsze. Co zrobisz?

Niestety, ale ja nie mam takich dylematów. To znaczy nie mam nic do ukrycia. Albo ktoś to (mnie) akceptuje, kocha takim jakim jestem, albo nie. Nic na siłę. Jest to raczej kwestia szczerości, własnego sumienia etc., które bym przynajmniej docenił. Takie okłamywanie kogoś to zwykły egoizm, który z miłością nie ma nic wspólnego. Kłamstwo, natomiast, ma krótkie nogi. I dziwić się później, że związki się sypią heh.

285

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Po pierwsze nie mam takiej sytuacji i nie mam czego się wstydzić. To że nie wyszło , nie oznacza że hulałem na prawo i lewo zabawiając się... Tak więc szczerze bym powiedział i liczył że to zaakceptuje , jeśli nie to ma prawo do tego. Ale napewno nie budowałbym relacji od kłamstwa. Co to za związek stawiany cegiełek zapełnionych kłamstwami?

Też tak uważam. Kompleksy mają Ci którzy budują taki związek na kłamstwie. Ale mimo wszystko możesz stracić coś czego nigdy w życiu nie będziesz już czuł smile. Chciałbyś zacząć od nowa,zmienić się itp. Zamykasz sobie tym samym drogę do szczęścia smile. Kusząca propozycja smile Nie skorzystasz smile? Jedno małe kłamstewko które się pewnie nigdy nie wyda smile. I co robisz:) ?

alienekpl napisał/a:

Nie chodzi o hulaszczy tryb , a jedynie o to że facet powinien być bardziej doświadczony , w sensie mieć już o tym pojęcie. Bo nie powiesz mi żebyś była zainteresowana prawiczkiem? Nawet jeśli to byś była niezadowolona , dobrze o tym wiesz. W przypadku dziewczyn jest odwrotnie nie muszą wiele umieć , wręcz szacunek do samej siebie jest bardziej ceniony niż super doświadczona dziewczyna w łóżku. Inne są wartości do związku niż do kochanki. Bo super doświadczona dziewczyna nadaje się właśnie na kochankę , odskocznię , przygodę i tyle...

Tu się nie zgodzę. To nie ilość stosunków świadczy o tym jacy jesteśmy w łóżku. Możesz się przespać z 1000 kobiet a i tak będziesz pierdoła a nie porządny kochanek smile.

alienekpl napisał/a:

Kobieta może mieć i kilka facetów jeśli to były poważne związki , poważne to trwały większy okres czasu a nie jeden miesiąc, rok... Zakochana kobieta również potrzebuje czasu by się odkochać i to tylko świadczy o tej dziewczynie. Natomiast taka która potrafi przeskoczyć z jednego do drugiego jak gdyby nic , nie może nic czuć bo czyny mówią za siebie...

Rok to już jest jakiś czas razem. Z reguły szybki kolejny związek jest odskocznią od starego. Taka natura co zrobić smile.

alienekpl napisał/a:

Ja nie idę z każdą do łóżka i dzięki temu uważam że się szanuje. Również muszę dobrze znać kobietę nim z nią pójdę... Tak u faceta jest to dziwne bo który odmówi , no jednak tacy są co myślą rozumem kiedy trzeba.

No to możemy sobie podać rękę smile.

Raczej nie sądzę bym stracił bo unikam tylko kobiet które nie mają do siebie szacunku , a nie potrafiłbym się w takiej zakochać , wręcz przeciwnie czuje do takich obrzydzenie.

Oczywiście że nie ilość , chociaż z jedną się tego nie nauczysz. Muszą być conajmniej dwie. Chodź nie przeszkadzałoby mi gdyby ta pierwsza okazała się właściwą , wręcz bym się cieszył. Niemniej tak kolorowo nie ma niestety. Wszystko wychodzi w traktcie związku i czasem bywa tak że jesteśmy zbyt różni by żyć razem. I tu właśnie pojawia się to dopasowanie / docieranie...

Biorąc pod uwagę , nie miałem wcale tak dużo związków bo tylko kilka , ale dłuższych. Chodź nie zmienia faktu że na kochankach trenowałem , ale nie stosunek. A zdobywanie , do seksu nie dochodziło bo nie chciałem... I tym się różnie potrafię panować nad swoim popędem i odrzucić dziewczynę jeśli ta się tylko nadaje do jednego.

Jest odskocznią ale świadczy to tylko o uczuciu jakim dążyliśmy poprzednią osobę. Nie wiem , ja nie potrafię tak odkochać się z dnia na dzień , dla mnie to nie jest naturalne.

286

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Raczej nie sądzę bym stracił bo unikam tylko kobiet które nie mają do siebie szacunku , a nie potrafiłbym się w takiej zakochać , wręcz przeciwnie czuje do takich obrzydzenie.

Ale chyba nie rozmawiasz na drugim spotkaniu z iloma spała smile. Taka rozmowa wynikła np. po roku gdzie jesteś już zakochany po uszy? Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ja kochasz?

287

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Raczej nie sądzę bym stracił bo unikam tylko kobiet które nie mają do siebie szacunku , a nie potrafiłbym się w takiej zakochać , wręcz przeciwnie czuje do takich obrzydzenie.

Ale chyba nie rozmawiasz na drugim spotkaniu z iloma spała smile. Taka rozmowa wynikła np. po roku gdzie jesteś już zakochany po uszy? Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ja kochasz?

No nie smile nie wypada , zresztą jakby się poczuła. Pomału rozwijam znajomość i tyle , poznaje , dzięki temu wiem o niej coraz więcej. Przychodzi taki dzień że podejmuje taki temat i jest to poważna rozmowa oraz oczekuje szczerości od niej... Ale nie jest to drugie spotkanie smile

288

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:

Inne jest kalkulowanie takie wyłącznie teoretyczne a inne kiedy się kogoś takiego spotka.

I tu w jednym zdaniu jest napisane wszystko na ten temat. Wiemy tyle na ile nas sprawdzono smile. To jak się zachowamy w takiej sytuacji będziemy wiedzieć dopiero jak się w niej znajdziemy.

289

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Raczej nie sądzę bym stracił bo unikam tylko kobiet które nie mają do siebie szacunku , a nie potrafiłbym się w takiej zakochać , wręcz przeciwnie czuje do takich obrzydzenie.

Ale chyba nie rozmawiasz na drugim spotkaniu z iloma spała smile. Taka rozmowa wynikła np. po roku gdzie jesteś już zakochany po uszy?

No nie smile nie wypada , zresztą jakby się poczuła. Pomału rozwijam znajomość i tyle , poznaje , dzięki temu wiem o niej coraz więcej. Przychodzi taki dzień że podejmuje taki temat i jest to poważna rozmowa oraz oczekuje szczerości od niej... Ale nie jest to drugie spotkanie smile

Ok smile ale powtórzę swoje pytanie:
Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ją kochasz?

290

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

Ale chyba nie rozmawiasz na drugim spotkaniu z iloma spała smile. Taka rozmowa wynikła np. po roku gdzie jesteś już zakochany po uszy?

No nie smile nie wypada , zresztą jakby się poczuła. Pomału rozwijam znajomość i tyle , poznaje , dzięki temu wiem o niej coraz więcej. Przychodzi taki dzień że podejmuje taki temat i jest to poważna rozmowa oraz oczekuje szczerości od niej... Ale nie jest to drugie spotkanie smile

Ok smile ale powtórzę swoje pytanie:
Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ją kochasz?

W ciągu 6 miesięcy nie można się zakochać , a jedynie zauroczyć. Co często jest mylone z miłością tongue

291

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:

No nie smile nie wypada , zresztą jakby się poczuła. Pomału rozwijam znajomość i tyle , poznaje , dzięki temu wiem o niej coraz więcej. Przychodzi taki dzień że podejmuje taki temat i jest to poważna rozmowa oraz oczekuje szczerości od niej... Ale nie jest to drugie spotkanie smile

Ok smile ale powtórzę swoje pytanie:
Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ją kochasz?

W ciągu 6 miesięcy nie można się zakochać , a jedynie zauroczyć. Co często jest mylone z miłością tongue

Nie to żebym się czepiał smile ale napisałem po roku smile. Po prostu uznajmy, że jesteś zakochany po uszy mniejsza o terminy smile.

Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ją kochasz?

292 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2014-02-10 16:18:22)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

Ok smile ale powtórzę swoje pytanie:
Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ją kochasz?

W ciągu 6 miesięcy nie można się zakochać , a jedynie zauroczyć. Co często jest mylone z miłością tongue

Nie to żebym się czepiał smile ale napisałem po roku smile. Po prostu uznajmy, że jesteś zakochany po uszy mniejsza o terminy smile.

Odrzucasz taką kobietę pomimo tego, że ją kochasz?

Jeśli jestem dłużej niż 6 miesięcy to wtedy wchodzi już w grę zbliżenie, jeśli decyduje się na zbliżenie to jestem świadomy że może się pojawić dziecko i bd musiał stanąć na wysokości zadania , zatem nie odrzucam , chyba że związek zmierza w złym kierunku... Bo kochać to nie ranić , a dbać o partnera/partnerkę... Jeśli ktoś rani no to ma problem z miłością... Nie twierdzę że nie można walnąć gafy , ale to jednak w pamięci zostaje mimo woli i już nie jest to samo.

293 Ostatnio edytowany przez zwykły facet (2014-02-10 16:26:15)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Jeśli jestem dłużej niż 6 miesięcy to wtedy wchodzi już w grę zbliżenie, jeśli decyduje się na zbliżenie to jestem świadomy że może się pojawić dziecko i bd musiał stanąć na wysokości zadania , zatem nie odrzucam , chyba że związek zmierza w złym kierunku... Bo kochać to nie ranić , a dbać o partnera/partnerkę... Jeśli ktoś rani no to ma problem z miłością... Nie twierdzę że nie można walnąć gafy , ale to jednak w pamięci zostaje mimo woli i już nie jest to samo.

Czyli nie odrzucasz. W zależności od tego jaka jest tu i teraz postępujesz wedle swojego uczucia czy też pewnego rodzaju moralności jeśli można to tak określić? Był seks,jest dziecko = ślub?

alienekpl napisał/a:

Nie twierdzę że nie można walnąć gafy , ale to jednak w pamięci zostaje mimo woli i już nie jest to samo.

Co się zmienia Twoim zdaniem?

294

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Jeśli jestem dłużej niż 6 miesięcy to wtedy wchodzi już w grę zbliżenie, jeśli decyduje się na zbliżenie to jestem świadomy że może się pojawić dziecko i bd musiał stanąć na wysokości zadania , zatem nie odrzucam , chyba że związek zmierza w złym kierunku... Bo kochać to nie ranić , a dbać o partnera/partnerkę... Jeśli ktoś rani no to ma problem z miłością... Nie twierdzę że nie można walnąć gafy , ale to jednak w pamięci zostaje mimo woli i już nie jest to samo.

Czyli wnioskuję, że nie odrzucasz. W zależności od tego jaka jest tu i teraz postępujesz wedle swojego uczucia jeśli można to tak określić?

alienekpl napisał/a:

Nie twierdzę że nie można walnąć gafy , ale to jednak w pamięci zostaje mimo woli i już nie jest to samo.

Co się zmienia Twoim zdaniem?

Póki widzę sens przyszłości wspólnej to nie odrzucam.

Zmienia się wszystko , całe postrzeganie drugiej osoby. To jest pierwsza cegiełka do stawianiu muru między sobą , potem jest następna i następna. Można się sprzeczać , można też się nie zgadzać ( wtedy ważny jest kompromis ) , ale nie ranić , robić sobie na złość czy też przykrość...

295

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

To czy ktoś miał 50 partnerów wczesniej,czy zero jest w jakimś stopniu ważne.Ale to tylko jedna z cech naszego potencjalnego partnera,Oprócz tego liczy się uczucie,zaangażowanie,stabilność,kompromisy,jaki ktoś jest w codziennym życiu.Bez sensu jest wiec takie zastanawianie się ilu ,ile było przede mną.Tu się liczy osoba jako całość. Jedna cecha nas nie określa tylko ich zbiór dopiero.

296

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:

To czy ktoś miał 50 partnerów wczesniej,czy zero jest w jakimś stopniu ważne.Ale to tylko jedna z cech naszego potencjalnego partnera,Oprócz tego liczy się uczucie,zaangażowanie,stabilność,kompromisy,jaki ktoś jest w codziennym życiu.Bez sensu jest wiec takie zastanawianie się ilu ,ile było przede mną.Tu się liczy osoba jako całość. Jedna cecha nas nie określa tylko ich zbiór dopiero.

Rossanka proszę nie rozpędzaj się z tą ilością... smile

alienekpl napisał/a:

Póki widzę sens przyszłości wspólnej to nie odrzucam.

No i ok smile. Nie wiem o co chodzi z tym najazdem na Ciebie ale skoro jesteś szczery i prawdomówny w związku jak piszesz to dla mnie jesteś najzupełniej ,,normalny" smile. No chyba, że coś przeoczyłem smile. Pozdrawiam smile.

297

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Nie chodzi o hulaszczy tryb , a jedynie o to że facet powinien być bardziej doświadczony , w sensie mieć już o tym pojęcie. Bo nie powiesz mi żebyś była zainteresowana prawiczkiem? Nawet jeśli to byś była niezadowolona , dobrze o tym wiesz.

Otóż nie wiem o tym dobrze.
Prawiczkiem każdy kiedyś był. A co mi za różnica czy zdobył doświadczenie z dziesięcioma innymi czy tylko ze mną? Nawet lepiej jak tylko ze mną, zaoszczędziłabym tłumaczenia,że np. Kaśka może tak i tak lubiła, ale ja lubię inaczej, więc ucz się chłopie od nowa smile .
Wiesz, ja cholernie lubię ten przykład z czekoladkami i kwiatkami:
Facet, powiedzmy Józek, przez dwa lata, jak był z Anką, przynosił jej czekoladki (bo lubiła, nie lubiła za to kwiatków). Jak potem związał się z Magdą, też jej przynosił czekoladki i za cholerę zrozumieć nie mógł, że ta czekoladek nie znosi, za to uwielbia kwiatki.   
Każdej kobiety trzeba nauczyć się od nowa, jeżeli chodzi o seks czy czekoladki czy jakąkolwiek inną rzecz.

Jeszcze odnośnie zainteresowania prawiczkiem.
W czasach kiedy byłam wolna, jak poznałam jakiegoś chłopaka, do głowy mi nie przyszło pytać go o jego "przebieg". O tym, ile mój mąż miał kobiet przede mną dowiedziałam się po wielu miesiącach bycia razem, identycznie jeżeli chodziło o moje doświadczenie. Wiedziałam, że wcześniej miał dziewczynę, ale nie wiedziałam czy z nią spał.
I od tej wiedzy nie uzależniałam tego czy się w nim zakocham czy nie.
On o mnie nie wiedział nic, sam nie pytał, a ja nie pytana też nie wyobrażałam sobie, że pewnego dnia przyjdę do niego i powiem: słuchaj, jakby ci ta informacja była potrzebna, to przed tobą miałam (tu wstawić liczbę).

298

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Z ta ilością to taki przykład wink
Dla lepszego zobrazowania.

299

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:
zwykły facet napisał/a:
rossanka napisał/a:

Że się tak wetnę w rozmowę,hulaszczy to znaczy jaki dokładnie?Bo hulaszczy a hulaszczy może być różny dla każdego.

Nie będziemy określać granicy w stylu 5+ smile. Za hulaszczy tryb życia przyjmijmy po prostu ilość która jest nie do zaakceptowania przez tego wymarzonego i wyśnionego partnera smile. Dla jednego 1 dla drugiego 30.

Rozumiem.Hmm.Nie wiem co bym zrobiła.Inne jest kalkulowanie takie wyłącznie teoretyczne a inne kiedy się kogoś takiego spotka.Ważne jest ,jaka ta osoba będzie w danej chwili.Myśle sobie tak:jeżeli spotkalabym takiego i powiedzmy miałby 30 partnerek przede mną,ale w chwili,gdy bylibysmy razem miesiąc,pol roku,rok  czy ileś i widzialabym,że teraz licze się tylko ja i nasz związek,mamy wspólne podejście do większości spraw,to całkiem możliwe,moglabym się zastanowić.I mieć nadzieje,ze będzie dobrze

Wiesz rossanko co myśle, ze takie osoby by się nawet nie spotkały na swojej drodze, ewentualnie by się otarły i poszły w swoje strony, nie te wartości, po prostu...

300

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Anik38 napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Nie chodzi o hulaszczy tryb , a jedynie o to że facet powinien być bardziej doświadczony , w sensie mieć już o tym pojęcie. Bo nie powiesz mi żebyś była zainteresowana prawiczkiem? Nawet jeśli to byś była niezadowolona , dobrze o tym wiesz.

Otóż nie wiem o tym dobrze.
Prawiczkiem każdy kiedyś był. A co mi za różnica czy zdobył doświadczenie z dziesięcioma innymi czy tylko ze mną? Nawet lepiej jak tylko ze mną, zaoszczędziłabym tłumaczenia,że np. Kaśka może tak i tak lubiła, ale ja lubię inaczej, więc ucz się chłopie od nowa smile .
Wiesz, ja cholernie lubię ten przykład z czekoladkami i kwiatkami:
Facet, powiedzmy Józek, przez dwa lata, jak był z Anką, przynosił jej czekoladki (bo lubiła, nie lubiła za to kwiatków). Jak potem związał się z Magdą, też jej przynosił czekoladki i za cholerę zrozumieć nie mógł, że ta czekoladek nie znosi, za to uwielbia kwiatki.   
Każdej kobiety trzeba nauczyć się od nowa, jeżeli chodzi o seks czy czekoladki czy jakąkolwiek inną rzecz.

Jeszcze odnośnie zainteresowania prawiczkiem.
W czasach kiedy byłam wolna, jak poznałam jakiegoś chłopaka, do głowy mi nie przyszło pytać go o jego "przebieg". O tym, ile mój mąż miał kobiet przede mną dowiedziałam się po wielu miesiącach bycia razem, identycznie jeżeli chodziło o moje doświadczenie. Wiedziałam, że wcześniej miał dziewczynę, ale nie wiedziałam czy z nią spał.
I od tej wiedzy nie uzależniałam tego czy się w nim zakocham czy nie.
On o mnie nie wiedział nic, sam nie pytał, a ja nie pytana też nie wyobrażałam sobie, że pewnego dnia przyjdę do niego i powiem: słuchaj, jakby ci ta informacja była potrzebna, to przed tobą miałam (tu wstawić liczbę).

Nie czytałaś tematu i to widać. Doświadczenie polega na tym że właśnie ten n chłopak sobie zdaje sprawę że Ania lubi czekoladki a Magda ich może nie lubić więc delikatnie wie jak wybadać co lubi by nie walnąć gafy. To jest przykład. Nie , nie musi się uczyć wtedy od nowa , jedynie poznaje nową partnerkę. Niestety dziewczyny nie za bardzo są wylewne jeśli chodzi o siebie , jak nie pyta to nie powiem dokładnie. Więc to faceta rola by się dowiedzieć o niej jak najwięcej czy tęż wybadać , co jest ważne a co nie. Nauczyć się słuchać trzeba...


Koliber napisał/a:
rossanka napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

Nie będziemy określać granicy w stylu 5+ smile. Za hulaszczy tryb życia przyjmijmy po prostu ilość która jest nie do zaakceptowania przez tego wymarzonego i wyśnionego partnera smile. Dla jednego 1 dla drugiego 30.

Rozumiem.Hmm.Nie wiem co bym zrobiła.Inne jest kalkulowanie takie wyłącznie teoretyczne a inne kiedy się kogoś takiego spotka.Ważne jest ,jaka ta osoba będzie w danej chwili.Myśle sobie tak:jeżeli spotkalabym takiego i powiedzmy miałby 30 partnerek przede mną,ale w chwili,gdy bylibysmy razem miesiąc,pol roku,rok  czy ileś i widzialabym,że teraz licze się tylko ja i nasz związek,mamy wspólne podejście do większości spraw,to całkiem możliwe,moglabym się zastanowić.I mieć nadzieje,ze będzie dobrze

Wiesz rossanko co myśle, ze takie osoby by się nawet nie spotkały na swojej drodze, ewentualnie by się otarły i poszły w swoje strony, nie te wartości, po prostu...

Dokładnie smile

301

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Nie czytałaś tematu i to widać. Doświadczenie polega na tym że właśnie ten n chłopak sobie zdaje sprawę że Ania lubi czekoladki a Magda ich może nie lubić więc delikatnie wie jak wybadać co lubi by nie walnąć gafy. To jest przykład. Nie , nie musi się uczyć wtedy od nowa , jedynie poznaje nową partnerkę. Niestety dziewczyny nie za bardzo są wylewne jeśli chodzi o siebie , jak nie pyta to nie powiem dokładnie. Więc to faceta rola by się dowiedzieć o niej jak najwięcej czy tęż wybadać , co jest ważne a co nie. Nauczyć się słuchać trzeba...

Co do tych czekoladek ,to nie tyle doświadczenie,co wyczucie,intuicja. Każdy związek ma inny schemat przecież.

302

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:

Z ta ilością to taki przykład wink
Dla lepszego zobrazowania.

Wiem smile ale powyżej pewnej ilości chyba każdy by odpuścił smile

koliber napisał/a:

Wiesz rossanko co myśle, że takie osoby by się nawet nie spotkały na swojej drodze, ewentualnie by się otarły i poszły w swoje strony, nie te wartości, po prostu...

Moim zdaniem nie powinny się spotkać ale z tym bywa różnie czego jestem żywym przykładem.

303

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

A panowie czego by nie zaakceptowali w przeszłości i poglądach kobiety?

304

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
rossanka napisał/a:

A panowie czego by nie zaakceptowali w przeszłości i poglądach kobiety?

Myślę, że gdyby zaczęła opowiadać o tym ilu facetów zdradziła i że ma luźne poglądy na ten temat, to byłoby trudne do przełknięcia.

305

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Ten temat sprawił, że postanowiłam założyć konto i wyrazić swoją opinię. Na wstępie napiszę, że mam 24 lata (a więc jakąś jedną trzecią życia za sobą), jestem w stałym związku, jestem dla swojego ukochanego pierwszą kobietą, on dla mnie natomiast którymś z kolei mężczyzną. Dodam, że w przeszłości nie szalałam i nie korzystałam z życia w sposób, jaki opisał założyciel wątku. Piszę o tym na wstępie, by udaremnić niektóre komentarze.

Drodzy Panowie, przykro mi to mówić, ale przez Wasze posty przemawia niebywała wręcz frustracja i niezadowolenie z życia intymnego, w dodatku połączone z próbą obarczenia winą za ten stan rzeczy kobiet, bylebyście nie musieli szukać przyczyn w sobie, swoich poglądach i swoim zachowaniu. Pogarda wobec kobiet aż kipi z Waszych wypowiedzi, sprowadzacie je do roli samic, które powinny na zawołanie rozkładać przed Wami nogi i dostawać orgazmu na samą myśl, że to właśnie Wy moglibyście je zapłodnić. Ale ponieważ żadna nie jest na tyle głupia, by się Wam oddawać, postanawiacie ją "ukarać", oceniając jej wartość na podstawie tego, z iloma mężczyznami spała. Nie liczy się charakter, osobowość, poglądy na związek, uczucie, mądrość życiowa i dojrzałość, ale kawałek błony między nogami. Oczywiście nie twierdzę tutaj, że bycie dziewicą nie jest czymś dobrym i na swój sposób wartościowym (wszak często idzie w parze z wyrzeczeniami), ale dziewice nie są wcale lepszym materiałem na żonę, niż kobiety, które miały kilku partnerów seksualnych, ponieważ na trwałość i jakość związku ma wpływ wiele czynników i sprowadzanie wszystkiego do dziewictwa jest po prostu nie na miejscu i świadczy o ingorancji w temacie. Co do przytoczonych badań naukowych, to wytłumaczenie jest jedno - dziewictwo do ślubu zachowują zazwyczaj chrześcijanki, które uczone są o nierozerwalności małżeństwa. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest im dobrze z mężem, czy mąż je szanuje i czy są z nim szczęśliwe, muszą tkwić w małżeńskim związku. Natomiast kobiety, które mają bardziej liberalne poglądy, rozstają się z mężami, kiedy nie są zadowolone z małżeństwa bądź też nie są szanowane przez współmałżonka; zwyczajnie wolą żyć same, niż żyć pod dachem z nieodpowiednim mężczyzną, który np. po latach stał się tyranem. Dlatego wyniki podobnych badań naukowych są raczej niemiarodajne i mogą wprowadzać w błąd. Poza tym sądzę, że naprawdę nie powinniśmy oceniać ludzi na podstawie ich doświadczeń seksualnych, gdyż każdy ma swoją historię, a życie pisze różne scenariusze i zdarza się, że osoba mająca w przeszłości wielu partnerów odnajduje się w małżeństwie i potrafi być wierna, a dziewica po kilku latach nagle rzuca się w wir romansów, by spróbować, jak to jest z innymi. Dlatego wydaje mi się, że o wierności nie świadczy wcale fakt bycia dziewicą lub nie, ale poglądy i charakter danej kobiety. Oczywiście nie oznacza to, że nie możecie chcieć za żonę dziewicy, ale nie daje Wam to prawa do obrażania kobiet, które dziewicami nie są.

Poza tym czy tego chcecie, czy nie, drodzy panowie, w kwestii obyczajowej panuje obecnie równouprawnienie i jeżeli wymagacie czegoś od kobiet, powinniście również mieć im coś do zaoferowania. Tymczasem kobieta ma według Was obowiązek być dziewicą, ale sobie jednocześnie dajecie przyzwolenie na to, by uprawiać seks z wieloma kobietami, no bo przecież musicie nabrać doświadczenia, by zaspokoić tę dziewicę. Prawda jest taka, że znaczna część kobiet nie oczekuje w łóżku kochanka idealnego, który przerobi z nimi większość pozycji i będzie jak zawodowy aktor porno. One poszukują bliskości, czułości i poczucia bezpieczeństwa, a to może im bez problemu dać prawiczek. Poza tym z jednej strony chcielibyście mieć dużo partnerek seksualnych, a z drugiej brzydzicie się kobietami, które miałyby dużo partnerów - a przecież gdyby nie one, nie mielibyście na kim "ćwiczyć". Więc jak to jest, Panowie? Nie zaprzeczacie sobie trochę?

Zgodzę się jedynie z tym, że znaczna część kobiet nie posiada szacunku do własnej osoby. Z tym, że naprawdę ciężko jest ten szacunek mieć, kiedy wokół znajdują się tacy mężczyźni jak Wy, traktujący kobiety jako samice do zapłodnienia i oceniający je na podstawie absurdalnych kryteriów. Nie musicie chcieć być z każdą kobietą, ale każda kobieta zasługuje na szacunek. Naprawdę zastanówcie się nad sobą, bo poglądy, jakie tutaj głosicie, są przerażające.

306 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-02-10 23:06:59)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
alienekpl napisał/a:

Nie czytałaś tematu i to widać.

Bardzo łatwo Ci przychodzi pisanie co robię, czy zrobiłabym.
Temat czytałam. Nie wiem z czego wywnioskowałeś, że nie, bo jeżeli z mojej ostatniej wypowiedzi, to wiedz, że była ona skierowana do Ciebie, nie do autora tematu. A pisałam do Ciebie, bo z identycznym przekonaniem twierdziłeś, że nie chciałabym na pewno prawiczka.

Jeżeli wszystkie Twoje przekonania dotyczące kobiet, które tu głosisz oparte są na takiej samej "solidnej" wiedzy, to szkoda dyskusji, bo o kobietach niestety wiesz niewiele.

307

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Czarna Wilczyca napisał/a:

Ten temat sprawił, że postanowiłam założyć konto i wyrazić swoją opinię. Na wstępie napiszę, że mam 24 lata (a więc jakąś jedną trzecią życia za sobą), jestem w stałym związku, jestem dla swojego ukochanego pierwszą kobietą, on dla mnie natomiast którymś z kolei mężczyzną. Dodam, że w przeszłości nie szalałam i nie korzystałam z życia w sposób, jaki opisał założyciel wątku. Piszę o tym na wstępie, by udaremnić niektóre komentarze.

Drodzy Panowie, przykro mi to mówić, ale przez Wasze posty przemawia niebywała wręcz frustracja i niezadowolenie z życia intymnego, w dodatku połączone z próbą obarczenia winą za ten stan rzeczy kobiet, bylebyście nie musieli szukać przyczyn w sobie, swoich poglądach i swoim zachowaniu. Pogarda wobec kobiet aż kipi z Waszych wypowiedzi, sprowadzacie je do roli samic, które powinny na zawołanie rozkładać przed Wami nogi i dostawać orgazmu na samą myśl, że to właśnie Wy moglibyście je zapłodnić. Ale ponieważ żadna nie jest na tyle głupia, by się Wam oddawać, postanawiacie ją "ukarać", oceniając jej wartość na podstawie tego, z iloma mężczyznami spała. Nie liczy się charakter, osobowość, poglądy na związek, uczucie, mądrość życiowa i dojrzałość, ale kawałek błony między nogami. Oczywiście nie twierdzę tutaj, że bycie dziewicą nie jest czymś dobrym i na swój sposób wartościowym (wszak często idzie w parze z wyrzeczeniami), ale dziewice nie są wcale lepszym materiałem na żonę, niż kobiety, które miały kilku partnerów seksualnych, ponieważ na trwałość i jakość związku ma wpływ wiele czynników i sprowadzanie wszystkiego do dziewictwa jest po prostu nie na miejscu i świadczy o ingorancji w temacie. Co do przytoczonych badań naukowych, to wytłumaczenie jest jedno - dziewictwo do ślubu zachowują zazwyczaj chrześcijanki, które uczone są o nierozerwalności małżeństwa. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy jest im dobrze z mężem, czy mąż je szanuje i czy są z nim szczęśliwe, muszą tkwić w małżeńskim związku. Natomiast kobiety, które mają bardziej liberalne poglądy, rozstają się z mężami, kiedy nie są zadowolone z małżeństwa bądź też nie są szanowane przez współmałżonka; zwyczajnie wolą żyć same, niż żyć pod dachem z nieodpowiednim mężczyzną, który np. po latach stał się tyranem. Dlatego wyniki podobnych badań naukowych są raczej niemiarodajne i mogą wprowadzać w błąd. Poza tym sądzę, że naprawdę nie powinniśmy oceniać ludzi na podstawie ich doświadczeń seksualnych, gdyż każdy ma swoją historię, a życie pisze różne scenariusze i zdarza się, że osoba mająca w przeszłości wielu partnerów odnajduje się w małżeństwie i potrafi być wierna, a dziewica po kilku latach nagle rzuca się w wir romansów, by spróbować, jak to jest z innymi. Dlatego wydaje mi się, że o wierności nie świadczy wcale fakt bycia dziewicą lub nie, ale poglądy i charakter danej kobiety. Oczywiście nie oznacza to, że nie możecie chcieć za żonę dziewicy, ale nie daje Wam to prawa do obrażania kobiet, które dziewicami nie są.

Poza tym czy tego chcecie, czy nie, drodzy panowie, w kwestii obyczajowej panuje obecnie równouprawnienie i jeżeli wymagacie czegoś od kobiet, powinniście również mieć im coś do zaoferowania. Tymczasem kobieta ma według Was obowiązek być dziewicą, ale sobie jednocześnie dajecie przyzwolenie na to, by uprawiać seks z wieloma kobietami, no bo przecież musicie nabrać doświadczenia, by zaspokoić tę dziewicę. Prawda jest taka, że znaczna część kobiet nie oczekuje w łóżku kochanka idealnego, który przerobi z nimi większość pozycji i będzie jak zawodowy aktor porno. One poszukują bliskości, czułości i poczucia bezpieczeństwa, a to może im bez problemu dać prawiczek. Poza tym z jednej strony chcielibyście mieć dużo partnerek seksualnych, a z drugiej brzydzicie się kobietami, które miałyby dużo partnerów - a przecież gdyby nie one, nie mielibyście na kim "ćwiczyć". Więc jak to jest, Panowie? Nie zaprzeczacie sobie trochę?

Zgodzę się jedynie z tym, że znaczna część kobiet nie posiada szacunku do własnej osoby. Z tym, że naprawdę ciężko jest ten szacunek mieć, kiedy wokół znajdują się tacy mężczyźni jak Wy, traktujący kobiety jako samice do zapłodnienia i oceniający je na podstawie absurdalnych kryteriów. Nie musicie chcieć być z każdą kobietą, ale każda kobieta zasługuje na szacunek. Naprawdę zastanówcie się nad sobą, bo poglądy, jakie tutaj głosicie, są przerażające.

Do końca nie zrozumiałaś co miałem do przekazania.
Po pierwsze nie szukam dziewicy i nie jest to mój warunek.
Po drugie doskonale wiem że kobieta nie szuka sobie faceta porno , bo jest to istną głupotą , chodź niewątpliwie szuka czegoś pomiędzy , o czułościach itp pisałem w poprzednich postach przewertuj sobie bo nic nowego nie powiedziałaś , a potwierdziłaś to co sam pisałem.
Po Trzecie przez cały temat wałkuje że powinna się szanować a nie rozkładać nogi na sam widok , nie wiem skąd to wziełaś.
Po czwarte kilku partnerów to nie kilkunastu , podkreślałem że mając kilku partnerów nie jest niczym złym , chyba że traktowały to jako przygodę.
Po piąte zgodze się niech się rozstają , bo trudno żeby miały się męczyć. Ale związek a przygoda to jednak różnica.
Po szóste , jeśli ta owa dziewica wytrwała tyle lat i nie poszła to w 99% przypadków już nie pójdzie w tango a wręcz będzie stabilna w związku , chyba że facet będzie ranił. To zależy od wartości a nie od tego czy jej się spodoba czy też nie. Bo to samo możesz mieć i z jednym.
Po siódme , nie twierdzę że facet ma przyzwolenie na zaliczanie , oczywiście że nie... Ująłem to jedynie że powinien być bardziej doświadczony , ale to nie oznacza że ma przyzwolenie. Mogłbyć po jednym , dwóch związkach które mu się nie udały. Kobieta również i to jest całkiem normalne do momentu kiedy utrzymuje się umiar smile
Po ósme Nie mam przygód i brzydzę się kobiet które tych przygód mają nadmiar. Takie kobiety dla mnie nie istnieją z powodu braku szacunku do samej siebie.
Po dziewiąte na swoje życie nie narzekam smile
Po dziesiąte nie musisz mieć wiele partnerek by ćwiczyć , wystarczą dwie by zrozumieć że każda jest inna , a nie taka sama jak ex.

Proszę Cię prześledź dokładnie temat , nim coś takiego napiszesz... W skrócie sprostowałem kilka kwestii

Anik38 napisał/a:
alienekpl napisał/a:

Nie czytałaś tematu i to widać.

Bardzo łatwo Ci przychodzi pisanie co robię, czy zrobiłabym.
Temat czytałam. Nie wiem z czego wywnioskowałeś, że nie, bo jeżeli z mojej ostatniej wypowiedzi, to wiedz, że była ona skierowana do Ciebie, nie do autora tematu. A pisałam do Ciebie, bo z identycznym przekonaniem twierdziłeś, że nie chciałabym na pewno prawiczka.

Jeżeli wszystkie Twoje przekonania dotyczące kobiet, które tu głosisz oparte są na takiej samej "solidnej" wiedzy, to szkoda dyskusji, bo o kobietach niestety wiesz niewiele.

Z tego co napisałaś moja droga, zacytowałem Ci w poprzedniej odpowiedzi. Staram się zawsze cytować by było wiadomo do którego postu odpowiadam. Powyżej sprostowanie.

308

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Alienek, Czarna Ci napisała dokładnie to co o Tobie myślę, i chyba była przy tym bardziej wyrozumiała.

Jesteś nienawistny wobec kobiet, masz masę kompleksów i chcesz się wręcz sadystycznie na nic wyżywać. Wszystko to przykrywasz "zasadami" i "honorem", Napisałam Ci wiele dni temu, że jedyna opcja by wartościowa dziewczyna Cię zauważyła to przeszczep osobowości. Trzymam się tego, bo w obecnym stanie jesteś niesamowicie ohydnie obraźliwy i co najwyżej, dający do współczucia.

309

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Alienek, Czarna Ci napisała dokładnie to co o Tobie myślę, i chyba była przy tym bardziej wyrozumiała.

Jesteś nienawistny wobec kobiet, masz masę kompleksów i chcesz się wręcz sadystycznie na nic wyżywać. Wszystko to przykrywasz "zasadami" i "honorem", Napisałam Ci wiele dni temu, że jedyna opcja by wartościowa dziewczyna Cię zauważyła to przeszczep osobowości. Trzymam się tego, bo w obecnym stanie jesteś niesamowicie ohydnie obraźliwy i co najwyżej, dający do współczucia.

a Ty dalej swoje... , dobrze Twoja racja mój spokój. Grubo się mylisz , ale nie mam zamiaru Cię na siłę przekonywać. Ślepo oceniasz , bo gdybyś poznała chodź skrawek mojego życia czy też mnie zmieniłabyś zdanie. To nie jest przykrywka tylko taki jestem , honorowy , dumny z zasadami.

310 Ostatnio edytowany przez Czarna Wilczyca (2014-02-10 23:53:48)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

alienekpl, po prostu doszłam do takich wniosków odnośnie Waszych (nie tylko Twoich) poglądów na temat dziewic po przeczytaniu kilkudziesięciu postów mężczyzn. Jeżeli coś przekręciłam lub źle zrozumiałam, to przepraszam.

wiem że kobieta nie szuka sobie faceta porno , bo jest to istną głupotą , chodź niewątpliwie szuka czegoś pomiędzy

Powiedziałabym raczej, że kobieta nie szuka mężczyzny o konkretnych umiejętnościach, ale posiadającego odpowiednią postawę wobec uczenia się tych umiejętności. Poczytaj sobie posty dziewic, które związały się z prawiczkami - samo wzajemne odkrywanie swojej seksualności potrafi być niezwykle zbliżającym przeżyciem. Poza tym prawdą nie jest też mit, że im więcej mężczyzna miał partnerek, tym lepszym jest kochankiem.

Po Trzecie przez cały temat wałkuje że powinna się szanować a nie rozkładać nogi na sam widok , nie wiem skąd to wziełaś.

To była przenośnia odnośnie tego, że uważacie, że niezbywalnym prawem i wręcz obowiązkiem mężczyzny jest zapładnianie jak największej ilości kobiet. Oznacza to zatem, że te kobiety powinny wykazywać wystarczającą uległość, by Was do siebie dopuścić (gdyby wszystkie miały być niedostępne, Wasz cel nie zostałby osiągnięty, bo mogłoby się okazać, że żadna Was nie chce).

Po czwarte kilku partnerów to nie kilkunastu , podkreślałem że mając kilku partnerów nie jest niczym złym , chyba że traktowały to jako przygodę.
Po piąte zgodze się niech się rozstają , bo trudno żeby miały się męczyć. Ale związek a przygoda to jednak różnica.

Jak już wspomniałam, życie pisze ludziom różne scenariusze. Niektórzy gubią się i popełniają błędy, wiążą się z nieodpowiednimi osobami czy podejmują głupie decyzje. Ale człowiek jest z natury istotą dynamiczną, rozwija się i zmienia. Dlaczego więc nie dać szansy kobiecie, która posiadała w przeszłości wielu partnerów seksualnych? Czy wartość kobiety można mierzyć w liczbach? Moim zdaniem jest to bardzo krzywdzące podejście.

Po szóste , jeśli ta owa dziewica wytrwała tyle lat i nie poszła to w 99% przypadków już nie pójdzie w tango a wręcz będzie stabilna w związku , chyba że facet będzie ranił.

Skąd wziąłeś te 99%? Bo ja osobiście dałabym góra 60% i to tylko pod warunkiem, że kobieta jest katoliczką o mocno konserwatywnych poglądach. Zresztą, jeżeli poszlibyśmy Twoim tokiem myślenia, to skoro za wierność odpowiada ilość partnerów seksualnych, to oznacza, że mężczyźni, którzy przed zawarciem związku "ćwiczyli" na innych kobietach, nie potrafią być wierni = nie ma sensu, by porządne kobiety się z nimi wiązały.

Po ósme Nie mam przygód i brzydzę się kobiet które tych przygód mają nadmiar. Takie kobiety dla mnie nie istnieją z powodu braku szacunku do samej siebie.

A ja pytam po raz kolejny - kim jesteś, by oceniać, jaka kobieta ma prawo mieć szacunek do samej siebie, a jaka nie?

Po dziesiąte nie musisz mieć wiele partnerek by ćwiczyć , wystarczą dwie by zrozumieć że każda jest inna , a nie taka sama jak ex.

A jeśli okaże się, że te dwie będą mieć podobne upodobania seksualne, a ta trzecia, właściwa, będzie posiadać zupełnie inne i postępując z nią tak, jak z tymi poprzednimi, zwyczajnie ją skrzywdzisz?

311

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Hmm, oceniam po tym co piszesz, a szczerze mówiąc, gdybyś tak do mnie na żywca gadał, to byś z liścia dostał. Nie dziw się, że inne kobiety tak samo reagują.

312

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Powiedziałabym raczej, że kobieta nie szuka mężczyzny o konkretnych umiejętnościach, ale posiadającego odpowiednią postawę wobec uczenia się tych umiejętności. Poczytaj sobie posty dziewic, które związały się z prawiczkami - samo wzajemne odkrywanie swojej seksualności potrafi być niezwykle zbliżającym przeżyciem. Poza tym prawdą nie jest też mit, że im więcej mężczyzna miał partnerek, tym lepszym jest kochankiem.

Bez konkretnych umiejętności szczęśliwa z życia intymnego nie będzie i w to nie uwierzę bo znam wiele podobnych sytuacji... To odkrywanie trwa na początku , potem wieje monotonią. On myśli że jest super , ona cierpi. Kwestia czasu by się rozpadło. Gdy seks jest do bani , nie utrzymasz partnerki przy sobie i w drugą stronę.
Oczywiście powiedziałem o minimum dwóch , dużo zależy czy się tym interesuje i chce zadowolić swoją kobięte ( czy t nie jest egoistą )

To była przenośnia odnośnie tego, że uważacie, że niezbywalnym prawem i wręcz obowiązkiem mężczyzny jest zapładnianie jak największej ilości kobiet. Oznacza to zatem, że te kobiety powinny wykazywać wystarczającą uległość, by Was do siebie dopuścić (gdyby wszystkie miały być niedostępne, Wasz cel nie zostałby osiągnięty, bo mogłoby się okazać, że żadna Was nie chce).

Chyba odnosisz się do przykładu z samcem i samicami , to są już prawa natury i podałem tylko przykład. Jeśli chce to zawsze dopuści... chyba sama w to nie wierzysz.

Jak już wspomniałam, życie pisze ludziom różne scenariusze. Niektórzy gubią się i popełniają błędy, wiążą się z nieodpowiednimi osobami czy podejmują głupie decyzje. Ale człowiek jest z natury istotą dynamiczną, rozwija się i zmienia. Dlaczego więc nie dać szansy kobiecie, która posiadała w przeszłości wielu partnerów seksualnych? Czy wartość kobiety można mierzyć w liczbach? Moim zdaniem jest to bardzo krzywdzące podejście.

Wiązanie się z nieodpowiednią osobą to nie zmienianie facetów jak skarpetki uprawianie seksu dla sportu. Typu kobieta musi się wyszaleć a potem sobie znajdzie naiwnego na męża , sry ale nie tędy droga. A jeśli tak któraś z Pań uważa to życzę powodzenia bo przeważnie to ślepa uliczka.

Skąd wziąłeś te 99%? Bo ja osobiście dałabym góra 60% i to tylko pod warunkiem, że kobieta jest katoliczką o mocno konserwatywnych poglądach. Zresztą, jeżeli poszlibyśmy Twoim tokiem myślenia, to skoro za wierność odpowiada ilość partnerów seksualnych, to oznacza, że mężczyźni, którzy przed zawarciem związku "ćwiczyli" na innych kobietach, nie potrafią być wierni = nie ma sensu, by porządne kobiety się z nimi wiązały.

Dotyczy obu stron a nie tylko kobiet.

A ja pytam po raz kolejny - kim jesteś, by oceniać, jaka kobieta ma prawo mieć szacunek do samej siebie, a jaka nie?

Nie oceniam kobiet a ich czyny , przeszłość jeśli przeszłość jej mówi za tym że sobie szalała to dla mnie nie istnieje , typu unikam jej i nie chcę mieć nic wspólnego.

A jeśli okaże się, że te dwie będą mieć podobne upodobania seksualne, a ta trzecia, właściwa, będzie posiadać zupełnie inne i postępując z nią tak, jak z tymi poprzednimi, zwyczajnie ją skrzywdzisz?

Każda jest zupełnie inna , zawsze są różnicę. Nie masz co zakładać bo nie ma takiego przypadku smile I jak mówiłem nie zrozumiałaś po dwóch kobietach jeśli facet ma głowę jest wstanie zrozumieć że każda się różni. A kwestia co która lubi a czego nie to umiejętność czytania "mowy ciała". Bo większość ale to większość nie mówi czego pragnie a oczekuje by facet się domyślił. Jeszcze nie skrzywdziłem więc sądzę że już nie skrzywdzę.

Beyondblackie napisał/a:

Hmm, oceniam po tym co piszesz, a szczerze mówiąc, gdybyś tak do mnie na żywca gadał, to byś z liścia dostał. Nie dziw się, że inne kobiety tak samo reagują.

To się ujawnia tylko na forum , w życiu byś ode mnie nie usłyszała. Załatwiłbym to w ten sposób , nie jesteś w moim typie i cześć. Kontakt bym rozluźnił albo zerwał. A to co wszystko co tu masz jak na tacy zostaje w głowie.

313

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Każdy mężczyzna i każda kobieta spotyka kogoś kto miał mniej związków czy seksu, lub też więcej, czy to powód do traktowania kogoś inaczej, gdyby ową wiedzę wykluczyć? Nie. Tak samo się traktuje. Tak samo, jak ma się szacunek do każdego człowieka...

314 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-02-11 00:31:49)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Remi, no tylko, że Alienek nie uważa, że kobieta "z przebiegiem" na jakikolwiek szacunek zasługuje. Nieważna jej osobowość, inteligencja, osiągnięcia, a nawet wygląd. Dla niego, ona jest szmatą.

Wg mnie to chore.

315

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
napisał/a:

To się ujawnia tylko na forum , w życiu byś ode mnie nie usłyszała. Załatwiłbym to w ten sposób , nie jesteś w moim typie i cześć. Kontakt bym rozluźnił albo zerwał. A to co wszystko co tu masz jak na tacy zostaje w głowie.

Wierz mi, wyczułabym taką patologię.

316

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Temat trafiony.

Ale... Jeśli facet oczekuje szanującęj się dziewczyny, to niech sam swoje ciało też szanuje, samego siebie., i niech to będzie dowód miłości z dwóch stron.

Doskonale rozumiem o co chodziło autorowi, ponieważ ja i mój narzeczony byliśmy dla siebie pierwszymi partnerami w łóżku, i powiem szczerze że to nas bardzo zbliża do siebie, każdego dnia, ją mam straszny szacunek do niego, ale on też do mnie., i podczas każdego naszego zbliżenia, czuje się TO COŚ, co nikt nam nie odbierze.

Widzę że mam inny pogląd na te sprawy niż niektóre panie, ale w dzisiejszych czasach mało związków które wchodzą w to wszystko z czystą karta i są że sobą do końca życia, a przecież to coś wspaniałego. Heh. Jestem chyba staroświecka.

317

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Wiesz, jest fajnie mieć taki stosunek do spraw Zagubiona, jak jest Ci z tym dobrze. Gratuluję. Ale co innego jest mędzić na kobiety, bo nie są takie czy owakie, agresywnie i bez szacunku. A do tego oczekiwać, że jakieś mu wskoczą w ramiona.

318 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-02-11 04:50:58)

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Wiesz, jest fajnie mieć taki stosunek do spraw Zagubiona, jak jest Ci z tym dobrze. Gratuluję. Ale co innego jest mędzić na kobiety, bo nie są takie czy owakie, agresywnie i bez szacunku. A do tego oczekiwać, że jakieś mu wskoczą w ramiona.

Zdecyduj się w końcu. Wczoraj twierdziłaś, że to bzdury big_smile  Do tego cały czas obracasz kota ogonem.

"Mogę szanować tych, których nie lubię, lub tych, którzy są mi obojętni. Ale kochać? [...] Miłość to trudna rzecz, nie można jej wywołać ani kontrolować, ani też zmusić, aby trwała."

Szanowanie to nie to samo co, ignorowanie.

319

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Ego, gwoli ścisłości, ja prywatnie, a nie w ramach jakiejkolwiek oficjalnej diagnozy (chcę to podkreślić) uważam Alienka za osobę, której problem ma źródło w jego kompleksach i skrzywionej osobowości. Współczuję, że ma jak ma. Na tyle moja tolerancja- w końcu żyje jak chce, a ja go za łapę na żadną terapię zaciągać prawa nie mam.

Ale mam prawo coś powiedzieć, kiedy on kobiety, na kobiecym forum notorycznie obraża.

320

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Remi, no tylko, że Alienek nie uważa, że kobieta "z przebiegiem" na jakikolwiek szacunek zasługuje. Nieważna jej osobowość, inteligencja, osiągnięcia, a nawet wygląd. Dla niego, ona jest szmatą.

Wg mnie to chore.

Alienek nigdzie nie napisał, że chce dziewicy. A ten ,,przebieg" dla każdego oznacza co innego. Dla niego akurat tyle i już. Takie jego prawo. Popadasz w jakieś skrajności przy ocenie jego toku rozumowania. Nie chce i nie musi się godzić na coś co jest dla niego nie do przyjęcia. Dla ciebie nie do przyjęcia byłby facet z takimi poglądami a dla niego kobieta która seks traktuje jak zabawę w negatywnym tego słowa znaczeniu. Tylko tyle i aż tyle smile.

321

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Beyondblackie napisał/a:

Ale mam prawo coś powiedzieć, kiedy on kobiety, na kobiecym forum notorycznie obraża.

Jeżeli ktoś się czuje obrażony z tego powodu, że się nie toleruje jego ilości przygód seksualnych to chyba ma problem. Skoro by uważał, że jest wszystko ok to czemu ma się czuć urażony? Chyba, ze gdzieś tam jednak krąży myśl, że można było ograniczyć te kontakty i sama nie do końca czuje się taka osoba dobrze ze swoją przeszłością. Piszę ogólnie nie konkretnie o tobie smile

322

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ale mam prawo coś powiedzieć, kiedy on kobiety, na kobiecym forum notorycznie obraża.

Jeżeli ktoś się czuje obrażony z tego powodu, że się nie toleruje jego ilości przygód seksualnych to chyba ma problem.

Cóż, nietolerowanie dziewic/prawiczków jest marnie widziane, nie wiem dlaczego nietolerancja w drugą stronę miałaby być sankcjonowana. To było raz, a dwa - nie bardzo łapię, co tu jest do nietolerowania. Niby można, ale toż to idiotyzm, to tak jak ja bym nie tolerowała, że jakiś obcy człowiek kawy nie pije, albo codziennie biega. To czyjeś życie i czyjaś sprawa, z kim sypia i jak sypia.

323

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
Vian napisał/a:
zwykły facet napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Ale mam prawo coś powiedzieć, kiedy on kobiety, na kobiecym forum notorycznie obraża.

Jeżeli ktoś się czuje obrażony z tego powodu, że się nie toleruje jego ilości przygód seksualnych to chyba ma problem.

Cóż, nietolerowanie dziewic/prawiczków jest marnie widziane, nie wiem dlaczego nietolerancja w drugą stronę miałaby być sankcjonowana. To było raz, a dwa - nie bardzo łapię, co tu jest do nietolerowania. Niby można, ale toż to idiotyzm, to tak jak ja bym nie tolerowała, że jakiś obcy człowiek kawy nie pije, albo codziennie biega. To czyjeś życie i czyjaś sprawa, z kim sypia i jak sypia.

Vian chodzi mi o to, że skoro ktoś cię nie toleruje bo właśnie pijesz kawę albo biegasz to czy w jakikolwiek sposób by cię to ruszyło? Zapewne miałabyś to gdzieś. Nie wszyscy muszę ciebie czy mnie akceptować,lubić i się ze mną zgadzać. Dlatego nie rozumiem, że ktoś się mógł poczuć urażony wypowiedziami alienka. Dla niego to jest nie do zaakceptowania a dla kogoś innego jest. To, że ktoś mnie nazwie szmatą to znaczy że nią jestem? Nie nie jestem bo się tak nie czuję i w dupie mam co ktoś sądzi na ten temat smile. No chyba, że sam się czuję jak szmata w związku z jakąś tam sytuacją życiową wtedy pewnie bym się tym przejmował. Nie wiem czy przekazałem jasno o co mi chodzi ale starałem się bardzo smile.

324

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...
zwykły facet napisał/a:

Vian chodzi mi o to, że skoro ktoś cię nie toleruje bo właśnie pijesz kawę albo biegasz to czy w jakikolwiek sposób by cię to ruszyło? Zapewne miałabyś to gdzieś. Nie wszyscy muszę ciebie czy mnie akceptować,lubić i się ze mną zgadzać. Dlatego nie rozumiem, że ktoś się mógł poczuć urażony wypowiedziami alienka. Dla niego to jest nie do zaakceptowania a dla kogoś innego jest. To, że ktoś mnie nazwie szmatą to znaczy że nią jestem? Nie nie jestem bo się tak nie czuję i w dupie mam co ktoś sądzi na ten temat smile. No chyba, że sam się czuję jak szmata w związku z jakąś tam sytuacją życiową wtedy pewnie bym się tym przejmował. Nie wiem czy przekazałem jasno o co mi chodzi ale starałem się bardzo smile.

Wiesz jest różnica pomiędzy mówieniem, że on chce mieć niedoświadczoną partnerkę (taki kink, nic mi do tego), a obrażaniem wszystkich kobiet, które jego obrazowi niepokalanej dziewicy nieodpowiadają, używając jakiegoś słowotoku o penetracji.

Chciałbyś, żeby ktoś w dyskusji nazywał Cię "h****", "c****", "dupkiem"? No chyba nie. To nie jest kwestia tolerancji, którą dla Alienka mam, ale jego podstawowego braku kultury.

325

Odp: Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Wiesz, zależy kto by mi to powiedział, gdzie i jakie by to miało dla mnie konsekwencje. No i ile razy, bo jak ktoś mi raz bluzgnie gdzieś na ulicy to punknę się w czoło i za 5 min o tym nie pamiętam, ale jakby ktoś zaczął za mną łazić i bluzgać, to już by mnie to wkurzyło dość szybko. ;-)

Posty [ 261 do 325 z 570 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Polskie kobiety chcą zjeść jabłko i mieć jabłko. O podejściu do zwi...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024