netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża/poród w Anglii

4 373 odpowiedzi373 073 wyświetleniazałożony przez Gee, 24.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 366 do 1 430 z 4 374 ]

1 366

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia a gdyby przestać gadać? Wiesz, mnie wkurzalo ze mój zostawia rolki po papierze w łazience zamiast wymienić. To przestałam wymieniać i przez pewnien czAs było ich pełno i kot sie bawił aż nastąpił przełom i problem sie rozwiązał. Gdyby tak np ustalić kto co robi, zrobić listę tak zeby on to widział i choćby sie waliło i paliło nie robic za niego? Aż sam zrobi to na co sie zgodził? Na facetów nie zawsze rozmowa działa niestety sad

Zauważyłam nowe rozstępy i przechodzę załamanie sad

1 367

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ano rozmowa nie działa- to fakt. Poza tym jak zaczynam gadać, to od razu widzę jego minę w stylu "raaany, kiedy ty przestaniesz przynudzać kobieto?"... Jak przestanę gadać to sam z siebie za nic się nie zabierze, to pewne. Nie wiem jak byłoby gdyby właśnie ustalić co kto robi i się trzymać tych zasad. Bo z moim M to można negocjować- wiesz na zasadzie: "jak wykąpiesz małą i pomyjesz naczynia, to możesz wypić ostatnie piwo":) Zawsze coś za coś.
Ale Twój pomysł wzbudził we mnie nadzieję smile Zaraz się zabiorę za listę smile

Rozstępy? No cóż, na to nie ma rady... Ja mam mnóstwo po pierwszej ciąży, nawet nie wiem czy w kolejnej coś nowego się pojawiło. Smarowałam (w sumie nadal smaruję) różnymi specyfikami, ale szczerze to różnicy nie zauważyłam. Pozostaje się chyba pogodzić.
Na pocieszenie- blizna po cesarce będzie prawie niewidoczna- ja po 3 tygodniach mam tylko szarą kreseczkę.

1 368

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia podniosłas mnie na duchu teraz. big_smile
Ogólnie na piersiach i brzuchu nic nie mam, co dziwne bo to one najwiecej urosły. Tylko pośladki i uda trochę sad czytałam gdzieś ze niby kolagen może pomoc...

1 369

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia mam podobnie z moim, ze jak mu nie powiem żeby wyniosl smieci to będą lezec. Z papierem jest tak samo. I wogole prosiłam go aby posprztal lazienke w sobote i oczywiście kto musial to zrobić?? Ja. I już tez nie wiem czy mowic czy przemileczec bo to nie skutkuje i to. Jedynie to obiad ugotuje bo to lubi robic i gary pozmywa a to i tak dość często nazmiane robimy, ale zawsze jak on robi cos do jedzenia to wyciągnie wszystko z lodówki i zostawi. noze widelce lyzeczki brudne tez nie potrafi wrzucić do zlewu tylko leza na blacie. rece mi już czasem opadają.
Najbardziej mnie wkurzylo to jak w niedziele pojechal kupic mieso na obiad wrocil zostawil mi mieso i powiedział zebym je podzielila bo on idzie na piwo.

Dziewczyny mam pytanie do was jeśli oczywiście ktoras się w tym orientuje. Chodzi o ordinary statuory paternity pay. Otoz mój idzie na urlop tacierzynski i ja mu wydrukowałam taka forme SC3 a jemu w pracy powiedzieli ze to nie to tylko musi mieć mat b1, a mat b1 dostaje matka która idzie na macierzyński. A ja drugiego przecież nie dostane od poloznej.

1 370 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-07-01 19:05:16)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kurde,ale pocieszenie sad ja mam na brzuchu rozstępy... Skończył mi się olejek,więc kupiłam coś innego za 10 funtów i zapach tego mnie mdli.. mam nadzieję,że coś to da... Nie to trudno.

1 371

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dzien dobry.
Iskierka bo na macierzynski mozesz isc ty albo twoj moze wziasc taciezynski. Jedno z was moze isc a nie was dwojga. Musicie zdecydowac kto ma miec wolne. Jedynie jezeli ty bys byla na macierzynskim to twoj moze wziasc 2 tyg wolnego jak urodzisz.
Dziewczyny tak mowicie o rozstepach i dzien w dzien rano ogladam swoj brzuch i cycki tongue na brzuchu jeszcze nic na biuscie a w sumie pod biustem mam takie dwa male rozstepy  ale ich prawie nie widac. Na posladkach i wewnetrznej stronie ud to mam pare ale one sa stare  i jeszze z czasow nastolatki kiedy troche przytylam i w krotkim xasie schudlam.
Ja juz nie spie od 4 rano bo mala sie tak dziwnie uklada pod zebrami i ciezko mi oddychac.
Co do facetow to moj tez duzo nie robi i zasami szlak mnie trafia jak smieci w koszu juz soe przelewaja a on zamiast je wystawic to tylko uciska je w dol i doklada nowych a potem ciezko mi worek wyjac i sie rwie tongue no chyba ze mu powiem to je wyniesie. Wiecie faceci to inny gatunek bo dla nich praca w domu to nie praca i nie widza potrzeby robiena tak jak by mieli klapki na oczach. Eh szkoda gadac. W ciagu tyg to mu sie nie dziwie bo po 12-13 godz pracy za kolkiem tez pewnie nic bym nie robila ale w weekendy to zawsze cos robi kolo domu i w ogrodku.
A jakir macie plany na dzisiaj ?
Ja mam wizyte u.poloznej o 12:20 i troche ogarne w domu.

Ale wam zazdroszze  ze wiecie juz kiedy przywitacie wasze pociechy a ja to taka wegetacja teraz czekam na objawy i tak czas mi sie wlecze juz.

1 372

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Slonce,zazdroszczę Ci że nie masz rozstępów sad Ja to się boję,że po ciąży one nie znikną...

Po spotkaniu z położną napisz co i jak smile Ja planów nie mam żadnych. Znowu upał na dworze i nic się nie chce z takim brzuchem ciężkim big_smile

A co do tych porządków od facetów to już chyba tak musi być,że kobieta musi się wszystkim zająć/sprzątać etc.. Bo gdyby nie kobiety,to faceci by w syfie zarosneli...

1 373

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak on chce isc na ten urlop co mu przysługuje i ma już tydz zabukowany od 14 a drugi tydz w swieta, ale  wpracy mu nagadali głupot ze potrzebuje mat-b1. Gdzie ja mu tlumacze ze to jest jak się idzie na macierzyński i 2 nie dostane bo ci zle powiedzieli. Jemu wystarczy ta forma sc3 ale nie przegada.

1 374

Odp: Ciąża/poród w Anglii

ohh ci faceci...moj mi pomaga ale musze mu powiedziec co i jak..a ja naleze do osob ktore wola same zrobic niz sie prosic i to moj blad! Trzeba ich wychowac bo jak sie dzieciaki pojawia to bedziemy miec przesrane!! wszytsko na naszych glowach.

Co do tego taciezynskiego to ja tez mam juz sciagnieta ta forme SC3 czytalam na ten temat ale nic tam nie pisalo ze jest potrzebne mat b1. W tej formie jest pytanie o date porodu i tyle.. takze juz zglupialam czy to jest potrzebne czy nie..

1 375

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kaha ja tez ja wydrukowałam dalam mojemu by się zapytal czy to to a oni stwierdzili ze nie. To mu wczoraj powiedziałam ze jak oni sa tacy madrzy to niech do revenu zadzwonią i się zapytają.

1 376

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka no to trzeba sie wybrac do oddzialu HM revenue i poprosic o forme na urlop taciezynski, powinni tez tam miec. A w razie gdyby dali ci ta sama co ty juz masz to dac im namiary do pracodawcy ktory utrudnia wam podjecie urlopu taciezynskiego. Z pewnoscia telefon od revenue ich troche przestraszy i sie opamietaja. Z drugiej strony jesli nie ta forma to spytac pracodawce jaka jest odpowiednia. Chyba nie jestescie pierwszymi ktorzy beda mieli dzidzie i ida na taki urlop.

1 377

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja nie mogę narzekać na mojego M,bo też mi pomaga np jak miał wolne to pomagał mi w domu smile teraz też się troszczy,żebym przypadkiem niczego ciężkiego nie dźwigała.. Ale jak coś robi przy samochodzie to zamiast zanieść narzędzia na swoje miejsce do garażu to zostawi je na patio,bo zapomni wynieść.

Dzisiaj jak szłam na zakupy to nie umiałam iść.. Coś tak jakby kolka,dziwny ból...

Martula nas zdradza big_smile coś nas przestała odwiedzać.

1 378

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kasia tez to miałam:P to chyba kolka bo jak sie zatrzymałam, posiedzialam chwile i szlam dużo wolniej to odpuscilo smile

Słońce jak znać jak wizyta, moja jutro:P

I cześć wszystkim innym dziewczynom:) jak sie czujecie? Kahaa tak teraz mysle ze nie ogarniam w którym ty tygodniu jesteś:P

1 379

Odp: Ciąża/poród w Anglii

16 tydzien tongue

1 380

Odp: Ciąża/poród w Anglii

O! W końcu mi sie rozjasnilo w głowie tongue

1 381

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No może kolka,bo to tak samo boli właśnie... Tylko,że mnie cały dzień trzyma,do tego mały uciska mi na kość łonową i to też strasznie boli.. sad

Właśnie słońce co tam,jak tam ? big_smile Ja dopiero do położnych w środę tongue

1 382

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejka smile
Mala rosnie ksiazkowo, serducho pieknie bije i ogolnie wszystko ok. Kolejne spotkanie mam 16 lipca jk do tego czasu nie urodze bo termin mam na 18 lipca tongue
U mojego w pacy niczego nie chcieli tylko dali mu jakis formularz do wypelnienia z data porodu i to wszystko, takze nie wiem co oni wam tam waszym facetom wydziwiaja.

1 383

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Slonce bo to tylko tyle wystarczy do urlopu. A tam poprostu jacys niekompetentni ludzie robia w tych werhausach co się nie znaja na tym. Jutro ide do poloznej to się zapytam co trzeba a w razie czego do revenu.

1 384

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mój potrzebował tylko takie coś z datą mojego porodu i pieczątką położnej,ale nazwy nie pamiętam.

Kurde,dziś też mnie to boli sad nawet iść nie mogę,musiałabym iść jakaś skulona...

1 385

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej smile.

Nie zdradzam was moje drogie tylko ostatnio mialam jakiegoś dola przez Killa dni.. No i tak nic mi sie nie chciało tylko płakać. Ale odwoedzalam was i jestem na bierzaco chociaż nie mogę wam pomoc bo sama za takimi rzeczami się nie rozgladam jeszcze ale dzięki wam będę miała jakieś pojęcie kiedy nadejdzie odpowiedni czas smile.
Chyba to samotne siedzenie w domu tak mnie od czasu do czasu przytlacza i dobija. No ale złożyłam 4 aplikacje o prace administracyjne bo niestety takie tu tylko są na dana chwile no i zobaczymy czy cos  tego będzie. Ale rodzice przyjeżdżają 14 na tydzień to chociaż trochę mi towarzystwa dotrzymają smile. Wiem ze 14 to którejś z was data cesarski, chyba iskierki? A 15 to chyba Gee.

Ja na swojego tez nie mogę narzekać bo posprzata i pozmywa itd, ale od czasu do czasu tez czegoś nie zrobi, ale każdemu sie zdarza. Osobiście to chyba mi się taki trochę pedant trafił i czasem dla mnie wypomina haha.

1 386

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Martula chyba teraz na mnie przeszedl ten dol... siedze w domu czekam az moj wroci z pracy, a jak w koncu wroci to wkurzy mnie pierwszym tekstem niepozornym w zasadzie..mam ochote go zniszczyc. Jakas przymulna jestem ostatnio. Mam wrazenie ze grunt trace pod nogami, ryczec mi sie chce. Nic sie nie zmienia specjalnie w naszym zyciu a ja mam wrazenie ze wszystko sie wali. Co sie dzieje ze mna...to przez ciaze? Nie mam powodu zeby plakac a z checia bym sie zamknela w poloju i ryczala

1 387

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kahaa,nie tylko Ty przez to przechodzisz smile niestety tak to już bywa w ciąży. Ja też non stop mam dołka,chce mi się płakać,mam ochotę nie raz mojemu z czymś dowalić.. A czasami to mam takie motylki w brzuchu,że mam go ochotę ciągle całować,przytulać,śmiać się iwgl.. Przekichane smile ale musimy czasami się ugryźć w język niestety,bo jedno słowo może wszystko zepsuć..

1 388

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kurcze ta ciaza jest jak z kosmosu. Przeciez to moja druga ciaza. Pierwsza przebiegla gladko. Zadnych wymiotow, objawow, zlosci , placzu, a teraz jak z kosmosu poprostu!! Jak na karuzeli. Czuje jakbym nigdy przez to nie przechodzila..nie wiem co mnie jeszcze czeka! Zle sie czuje sama ze soba..;/ i nikt tego nie potrafi pojac. Moj mowi mi 'oh jestes piekna kocham cie' bla bla i tyle w temacie..nie wie co ja przechodze

1 389

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej dziewczynki
ja tez mam doly od czasu do czasu ale tak to hormony na nas dzialaja i musimy przez to przejsc. Tez sie czuje samotna no ale widze sie z tesciami co drugi dzien a dzisiaj jade do kumpeli bo chyba z dwa lata sie nie widzialysmy i jakos czas leci. Moj jak wraca z pracy to ma czasem zly humor i burka na prawo i lewo bo zmeczony no ale mu przecodzi jak wezmie prysznic, cos zje i usiadzie no.i jest git smile
a wy jakie macie plany ?

1 390 Ostatnio edytowany przez Iskierka86 (2014-07-03 11:53:54)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak Martula to mój termin.
No niestety mi tez hormony dawaly się we znak wiele razy. Ale mój naszczescie wiedział ze nie ma sensu wdawać się w dyskusje i poprostu milczał albo mowil lagodnie.
W tym tygodniu az mnie zaskakuje bo po pracy prosto do domu jedzie, a zawsze to jeszcze musial na piwko zachaczyc.

Mój plan na dziś to wizyta u poloznej już ostatnia pewnie.

Gee Ty masz kota, prawda? Powiedz mi czy boisz się trochę na to jak zareaguje na dziecko? Bo ja dość często mysle i się zastanawiam jak si emoj zachowa. A on jeszcze w sypialni spi.

1 391

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Wkoncu zamowilam wozek big_smile, będzie dopiero po porodzie ale fotelik na wyjście będę mieć a z mala i tak od razu nie wyjde wiec jest ok.

1 392 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-07-03 12:59:48)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierko mam kota i jedyne co zaplanowałam to pokazać mu dziecko po powrocie ze szpitala, dać mu powąchać itp kiedy ja siedze obok i na początku na wszelki wypadek pilnować zeby nke został sam na sam z małym. I nie olewać go to zazdrosny nie bedzie:). I to tyle w sumie.

Dziewczyny ja tez to przechodziłam. Przed ciaza pracowałam i w trakcie jej tez miałam zamiar ale miałam okropny pierwszy trymestr, schudłam 5 kilo, nic nie mogłam jeść, byłam odwodniona i nie miałam możliwości jak pracować a potem chciałam wrócić i moja manager stwierdziła ze teraz juz sie nie opłaca bo muszę wykorzystać wakacje a potem macierzyński... I siedziałam w domu sama, czułam sie strasznie samotna wtedy z ta ciaza i w ogóle ze wszystkim... Czasem nadal tak jest. Tzn mój zawsE był chętny i pomocy i do pogadania ale przez pewnien okres czasu widziałam tylko jedna osobę - jego i to było straszne...

Ps Martula, Kahaa, Iskierka, Kasia - macie fb? Ja sie wymieniłam fb z kilkoma dziewczynami stad ale jak chcecie chronić prywatność to nie ma problemu:P

1 393

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja mojego na pewno nie będę olewac bo on jest jak dziecko dla mnie. Choc on jest bardziej do mojego P przywiązany.
Tak mam fb, kto w tych czasach nie ma go?

Wrocilam od poloznej i wypisala mi ten mat b1 bez problemu tak wiec maja co chcą.

Powiem wam ze już się nie mogę doczekać az mala będzie z nami, jak pojdziemy na spacer itp. Wiem ze od razu nie wroce do swojej wagi ale wiem ze cos na pewno spadnie i będzie mi o wiele lzej i zaloze cos normalnego.

1 394

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Iskierka mam to samo tongue zaczną sie noce nieprzespane ale za to bede w stanie chodzić jak normalny czlowiek...

Mój kot tez do mnie przywiązany wiec nawet nie wyobrażam sobie go olewać czy oddać, bo uwielbiam jego towarzystwo a on moje i J. To tak jakby sie dziecka pozbyć:P była u nas health visitor i on postanowil obdarzyć ja swoją uwaga i poprzytulac i w ogóle i bałam sie ze cos powie a jedyne co powiedziała "nie, nie zabieraj go, ja bardzo lubię koty".
Ja sie wychowałam z psem, wiadomo ze to co innego ale lizala mnie po twarzy i zawsze spała przy moim łóżeczku i nic mi nie jest, ani alergii ani nic.

1 395

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Niestety jest jak jest ale trzeba to przetrwac. Iskierko Tobie zostal tydzien I bedziesz miala juz skarbenka ze soba smile). Gee rowniez.

Musze was zadziwic ze nie mam fb tongue, kiedys mialam ale skasowalam ze 3 lata temu.

1 396

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Dziewczyny powiedzcie mi jak pamietacie w ktorym tygodniu polozna slucha bicia serca dzidzi? na necie pisze ze od 16go ale nie wiem ile w tym prawdy..w poniedzialek mam wizyte i licze ze poslucham smile

1 397 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-07-03 15:47:31)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja to bym chciała jakieś zwierzątko w domciu mieć smile narazie mam tylko rybki,ale mam nadzieję że niedługo może jakiegoś pupilka będę miała smile zawsze byłam przyzwyczajona,że jest jakieś zwierzątko w domu np piesek,kotek a teraz tylko rybki sad

Kahaa,Ja nawet nie pamiętam szczerze w którym to było tyg. sad ale teraz za każdym razem się pyta,czy chcę posłuchać.

Co do planów to nie mam żadnych.. Nawet nic mi się nie chce. Posprzątałam w domu,zrobiłam zupke i to na tyle.

A jak tam wasze maleństwa w brzuszkach ? Aktywne ?

1 398

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Od 16 smile i potem juz na każdej tongue Kahaa kurde ale z ciebie laska!:o

Martula nie szkodzi smile. Dzisiaj miałam ostatnia wizytę z położna i zorientowałam sie jak szybko to zlecialo! Wiec Martula zanim sie obejrzysz to urodzisz tongue

1 399

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Moje mniej aktywne wlasnie... Tzn aktywne ale dużo mniej i położna mówiła ze tak sie dzieje przed porodem ale obserwować.

1 400

Odp: Ciąża/poród w Anglii

hahah przestan! czuje sie jak prosiak +4 kg, jakas 'pilka' mi z brzucha wychodzi tongue samoocena spadla ponizej zeroooo. wogole dziewczeta podzielicie sie ze mna tajemnicami ile przytylyscie w ciazy? wiekszosc z was juz przy koncu..tak z ciekawosci pytam tongue by wyobrazic sobie ile jeszcze przede mna! Ja w pierwszej ciazy 11 na plusie, ale czuje ze teraz bedzie wiecej..

1 401

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja tez nie pamiętam wktorym zaczela sluchac serduszka, ale do końca wizyty już słuchane było. Moja tez już mniej aktywna bo mało miejsca ma ale i tak daje o sobie znac. tez bym chciała tyko 11 kg przytyć a tu niestety trochę więcej wyszlo, ale to chyba tez przez to ze woda mi się w organizmie zatrzymuje, tak mi się przynajmniej wydaje.

Ja się wychowałam z kotami i namowilam mojego na kota choć on nienawidzil kotow to w tym się po prostu zakochal. A jak nam uciekl to nie spal w nocy tylko nasluchiwal czy wrocil. A za sąsiada ma psa i powoli się zaprzyjazniaja hehe.

1 402

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Kahaa ja nie mam pojęcia ile przytyłam bo nie mam wagi w domu a położna zwazyla mnie raz na początku ciazy, potem przy pierwszym usg a potem w 20 którymś tyg tongue

1 403

Odp: Ciąża/poród w Anglii

mnie chyba na zlosc waza przy kazdej wizycie, nawet we wtorek bylam na pobraniu krwi w szpitalu i tez mnie wazyla. Po cholere sie pytam!! tongue

1 404

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mnie ważyła tylko na którejś wizycie i nawet nie pamiętam,może to była druga tongue i powiedziała tylko,że waże tyle ile powinnam. Teraz już wg mnie nie ważą i nie wiem ile przytyłam,bo nawet w domu się nie ważę,ale napewno dużo przytyłam,a ile nie powiem bo naprawdę nie mam pojęcia.

Mój mały bardzo aktywny jest,czasami w nocy nie daje mi spać,ale już niedługo będzie tak jak u was. tongue

1 405

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja niestety wage kupiłam jakos niedawno i wiem ile waze. A polozna ani razu mnie nie wazyla. Przy okazji zwazylam mojego kota, i jak tak dalej pojdzie to bedzimy się razem odchudzać smile

1 406

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja też mam zamiar schudnąć po ciąży big_smile bo inaczej to znowu popadnę w kompleksy i będą musieli z domu lustra wynosić. big_smile

1 407

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej
no mnie polozna zwazyla na pierwszej wizycie i dopiero drugi faz na mojej ostatniej w srode i sobie wyobrazcie ze juz przytylam 15kg ale tak jak ktoras wspomniala to pewnie przez ta wode w organizmie bo strasznie cala spuchnieta jestem normalnie tragedia tak ze kostek u mnie nie widac i mam takie wielkie klody a buguw to w ogole nie ubiore i musze w japonkach chodzic.
No dziewczyny czas leci i nim sie obejrzymy bedziemy mialy nasze dzieci przy nas smile i tak jak wy juz sie nie moge doczekac porodu bo bynajmniej bede mogla normalnie sie poruszac tongue a waga jakos zleci smile

1 408

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej. Dolaczam sie jesli mozna. Mieszkam w Nottingham, 13 tydzien ciazy. Jak na razie niezbyt zadowolona - mialam 1 spotkanie z polzona, sprawdzila cisnienie, wage, pobrala krewm wpakowala mi mase jakichs ulotek i probek i pogratulowala sad( Masakra, nikt nawet mnie nie zbadal, wszyscy zakladaja ze jak mowie iz jestem w ciazy to jestem. Mialam sie umowic na 1 skan, dzwonilam juz 4 razy!!! za kazdym razem ktos ma oddzwonic,ale jakos nie oddzwania wiec dzwonie znow i tlumacze nowej osobie i tak w kolko:(( Strasznie sie martwie czy moje malenstwo jest zdrowe bo mam juz 37 lat i to moja pierwsza ciaza. Myslalam o prywatnej opiece ale ceny polozyly mnie na lopatkach na kilka godzin. Wynikow krwi tez jeszcze nie mam a badanie bylo 3 tyg temu sad( czy to znaczy ze cos jest nie tak? Czy jakby bylo cos zle to juz by do mnie dzwonili sad

1 409

Odp: Ciąża/poród w Anglii

U mnie jest tak ze wyników krwii nie otrzymuje do ręki jak w pl tylko dzwonią jak cos nie gra wiec skoro nie dzwonili to wszystko ok. Co mnie dziwi to to ze to nie położna cię zarejestrowała na pierwszy scan... Ja po prostu dostałam list ze szpitala z data. Bo wykonują test pappa a on ma skuteczność tylko do ktoregos tam tygodnia i pierwszy scan odbywa sie pomiędzy 12 a 14 tyg ciazy. Nie masz możliwości zmiany przychodni a co za tym idzie położnej? Bo to dziwnie wyglada. A wypelnialas pregnancy notes? Mówisz po angielsku? Sorki ze tak wypytuję ale dziwnie to u ciebie wyglada...

1 410

Odp: Ciąża/poród w Anglii
Gee napisał/a:

U mnie jest tak ze wyników krwii nie otrzymuje do ręki jak w pl tylko dzwonią jak cos nie gra wiec skoro nie dzwonili to wszystko ok. Co mnie dziwi to to ze to nie położna cię zarejestrowała na pierwszy scan... Ja po prostu dostałam list ze szpitala z data. Bo wykonują test pappa a on ma skuteczność tylko do ktoregos tam tygodnia i pierwszy scan odbywa sie pomiędzy 12 a 14 tyg ciazy. Nie masz możliwości zmiany przychodni a co za tym idzie położnej? Bo to dziwnie wyglada. A wypelnialas pregnancy notes? Mówisz po angielsku? Sorki ze tak wypytuję ale dziwnie to u ciebie wyglada...

hej, dziekuje za szybka odpowiedz. Z tymi wynikam krwi to mnie uspokoilas, odetchnelam z lekka bo juz paranoidalnie wmawialam sobie wszystkie mozliwe choroby. Z angielskim nie mam problemu, nie barzdo wiem co to pregnancy notes... moja polozna po prostu przeczytala mi kilka pytan odnosnie chorob, nalogow, rodzinu itp. Na skan mnie nie umowila bo po wizycie wyjezdzalam na 2tyg do POlski wiec kazala mi zadzwonic jak wroce i sie tam zameldowac no i jak wlasnie tak wydzwaniam sad((

1 411

Odp: Ciąża/poród w Anglii

jestem w 13tyg, czyli na ten test bedzie niedlugo za pozno ???? sad(

1 412

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Witam lisika.
Gratulacje ciazy smile
co do scanu to polozna powinna cie umowic a szpital powinien Ci wyslac termin i to przed 12 tyg. Ja na Twoim miejscu bym pojechala osobiscie do szpitala i tam sie zapisala bo od razu ci powiedza termin scanu.
Co do badan to tak tu jest, ja jestem juz prawie w 39 tyg i nawet nikt mnie nie tkna tzn tu sie badania ginekologicznego nie robi, badaja cisnienie,waza,sprawdzaja mocz i pobieraja krew a od 16 tyg slucha sie dziecka serca na kazdej wizycie ktore sa co okolo 8 tyg do 36tyg a potem co 2 tyg do porodu.
Tez bylo mi z tym tu dziwnie ze prawie w ogole sie Toba nie interesuja no ale coz co kraj to obyczaj a i jeszcze jedno usg sie robi tu tylko w 12 tyg i 20 tyg jezeli jest wszystko ok z dzidzia.
A ile juz jestes tu w angli ?

1 413

Odp: Ciąża/poród w Anglii

A widze ze gee ci tez odpowiedziala. Koniecznie jedz do szpitala na scan.i musisz im powiedziec co i jak bo dla mnie tez to troche dziwne ze cie polozna od razu nie umowila bo przeciez mogla to zrobic i zapisac na dzien jak wrocilabys z polski bo przeciez wiedzialas na jak dlugo jedziesz i kiedy wracasz.

1 414

Odp: Ciąża/poród w Anglii
slonce180 napisał/a:

A widze ze gee ci tez odpowiedziala. Koniecznie jedz do szpitala na scan.i musisz im powiedziec co i jak bo dla mnie tez to troche dziwne ze cie polozna od razu nie umowila bo przeciez mogla to zrobic i zapisac na dzien jak wrocilabys z polski bo przeciez wiedzialas na jak dlugo jedziesz i kiedy wracasz.

slonce180 witaj. Ja jestem w UK 10 lat i myslalam ze nic mnie w tym kraju juz nie zdziwi sad( a jednak. Nie pojmuje jak wszyscy lekarze moga mi gratulowac, dostalam nawet jakas maternity karte i wszytsko na moje slowo honoru ze jestem w ciazy. Czyli na ten skan niedlugo juz bedzie za pozno sad( postaram sie jutro po pracy pojechac do tego szpitala, trzeba bylo sie przebadac jak bylam w Polsce ale zawsze jestem tam taka zabiegana....
A Ty ile lat mieszkasz na Wyspach? Podoba Ci sie tutaj? Bo ja za nic nie wyjechalabym po raz drugi gdybym mogla cofnac czas....
Pozdrawiam

1 415

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Jeszcze mam takie pytanie jesli mozna, czy po 14tyg moge juz stosowac bio oil? Slyszalam ze jest rewelacyjny za rozstepy ale w skladzie dojrzalam cos z retinolem w nazwie? I jakich kremow do twarzy uzywacie? Chcialabym cos silniejszego bo najmlodsza juz nie jestem ale trzese sie nad kazdym sloiczkiem czy ie zaszkodzi... Hypoalergiczne Clinique bylyby ok? Dziekuje z gory za odpowiedz

1 416

Odp: Ciąża/poród w Anglii

No tak tu jest. Ja mieszkam juz prawie 11 lat, wyszlam za maz za anglika 3 lata temu i jestem tu szczesliwa po mimo wszystko. Tesknie za polska i.staram sie tam jezdzic chociaz raz w roku choc w tym nie bylam i.nie bede sad jak pojade to teskno mi za domem w angli he he i tak w kolko bo mam tu.mojego rodzine i przyjaciol i super prace.
A dlaczego ci sie tu nie podoba? Co w ogole porabiasz ? Sorki za pytania ale poprostu jestem ciekawa bo nie znam tu polakow mimo ze podobno jest ich tu sporo no ale tak wyszlo ze obracam sie tylko w angielskim towarzystwie no oprocz mojej siostry ale i tak gadamy po polsku tylko jak jestesmy same bo jak juz w towarzystiw to tylko po angielsku.

1 417

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja uzywam bio oil od 12 tyg i do teraz a krem do twarzy to tylko aby nie bylo witaminy "A" w skladzie. Ja uzywam Olay smile co do rozstepow to mi to sie wydaje ze to sprawa genetyczna i jak masz je miec to i tak bedziesz je miala, niestety..

1 418

Odp: Ciąża/poród w Anglii
slonce180 napisał/a:

No tak tu jest. Ja mieszkam juz prawie 11 lat, wyszlam za maz za anglika 3 lata temu i jestem tu szczesliwa po mimo wszystko. Tesknie za polska i.staram sie tam jezdzic chociaz raz w roku choc w tym nie bylam i.nie bede sad jak pojade to teskno mi za domem w angli he he i tak w kolko bo mam tu.mojego rodzine i przyjaciol i super prace.
A dlaczego ci sie tu nie podoba? Co w ogole porabiasz ? Sorki za pytania ale poprostu jestem ciekawa bo nie znam tu polakow mimo ze podobno jest ich tu sporo no ale tak wyszlo ze obracam sie tylko w angielskim towarzystwie no oprocz mojej siostry ale i tak gadamy po polsku tylko jak jestesmy same bo jak juz w towarzystiw to tylko po angielsku.

Ja jestem tutaj ze swoim partnerem z Polski, razem 12 lat i wciaz dobrze, a taraz cieszymy sie z ciazy. Zwlaszcza On - wciaz glaska mnie po brzuchu i jest pewnien ze to chlopiec wink Poczatki byly trudne, przyjechalam bez jezyka, pracowalam dortwczo po jakichs fabrykach. Teraz jest lepiej, mamy wlasna firme i pracujemy sobie razem na swoim. W miedzyczasie skonczylam szkole jezykowa, teraz mysle o kursie ksiegowym-przydala by mi sie ta wiedza w naszej firmie bo czasem nie jestem pewno co robie wink Tylko ze rodzina daleko, wszyscy w PL i za kazdym razem jak tam jade starsi, i starsi...az strach. Poza tym nie mamy to prawie wcale znajomych, kilku Anglikow. Wszystkie pary polskie jak do tej pory okazywaly sie dziwne, moze to nasze szczescie, zawsze jak kogos poznawalismy okazywalo sie ze to jacys dziwni ludzie, afery jak z telenoweli, zawisc itp. Moze to my nie jestesmy komunikatywni, nie chodzimy do pubu ani na imprezy, obydwoje domatorzy, wolimy posiedziec w milym gronie w ogrodku smile) Ty masz przynajmniej siostre ze soba, moja zostama w POlsce...tesknie

1 419 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-07-03 23:05:51)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Ja tez tutaj sama jestem... Tyle ze dużo młodsza:P wiecie, ja byłam badana ginekologiczne ze... Trzy razy bo pojechałam do szpitala bo sie czymstam martwiłam i w sumie to polecam, bo wtedy porządnie sprawdzają. A ty koniecznie jedz bo to bardzo dziwne, chyba wszystkie dziewczyny tutaj były automatycznie zarejestrowane na scan.

A pregnancy notes to taka "książeczka" (ja mam fioletowa) z wieloma info o tobie i bedą ja wypełniać przez cała ciąże.

Czemu nie wrocilas do pl?

1 420

Odp: Ciąża/poród w Anglii
Gee napisał/a:

Ja tez tutaj sama jestem... Tyle ze dużo młodsza:P wiecie, ja byłam badana ginekologiczne ze... Trzy razy bo pojechałam do szpitala bo sie czymstam martwiłam i w sumie to polecam, bo wtedy porządnie sprawdzają. A ty koniecznie jedz bo to bardzo dziwne, chyba wszystkie dziewczyny tutaj były automatycznie zarejestrowane na scan.

A pregnancy notes to taka "książeczka" (ja mam fioletowa) z wieloma info o tobie i bedą ja wypełniać przez cała ciąże.

Czemu nie wrocilas do pl?

Hej. No po tylu latach i w moim wieku nie jest to juz takie proste. Nie sztuka wrocic ale co ja tam bede robic? Gdzie teraz znajde prace? Wszesniej nie myslelismy o tym bo przyjechalismy zarobic na mieskanie i tak lata uciekly...
Ja mam taka duza kartoteke a4 i tam sa wszystkie dane i rozpisane kolejne wyzyty na ostatniej stronie, to pewnie to....
A Ty jestes zadomwolona z Uk?Z zycia tutaj? Co robisz jesli moge spytac, ciekawosc ludzka ... wink

1 421 Ostatnio edytowany przez Gee (2014-07-03 23:25:25)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Tak, ja jestem zadowolona tzn tęsknię za pl i teraz ogólnie mam gorszy okres ale gdybym mogła cofnąć czas to bym zrobiła znów to samo. Jestem tez w związku z Brytyjczykiem. Ale Anglia była moim marzeniem dość długo przed wyjazdem, wiec u mnie emigracja z czystego wyboru.
Rozumiem, nie watpie ze nie jest łatwo wrócić zwłaszcza  ze w pl tez roZowo nie jest...

To to sa wlasnie pregnancy notes smile będziesz je potrzebować wszędzie ze sobą. Weź je jutro tez do szpitala.

1 422

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hej, widzę, że znów ktoś dołączył- super, wątek nam się rozwija smile Witam nową koleżankę smile
Jeśli chodzi o Twoją sytuację to myślę jak dziewczyny. Pojedz lepiej do tego szpitala, w ogóle jakoś dziwnie to wygląda, ja też byłam rejestrowana automatycznie, dostałam list z terminem jak reszta.

Pregnancy notes to ta fioletowa książka a4 właśnie. Tam na początku podane są numery telefonów, jest też do położnych. To pod ten nr dzwonisz, czy bezpośrednio do przychodni?
Tutaj zupełnie inaczej ciążę prowadzą, niż w Polsce, ale szczerze powiem, że nie wiem czy gorzej. Nie wiem czy jest sens badań ginekologicznych i scanów co wizytę, jeżeli wszystko przebiega prawidłowo i nic niepokojącego się nie dzieje. Jedyne co mnie dziwi pierwszy scan w 12 tc, a wcześniej to tak naprawdę nic nie wiadomo- czy ciąża się rozwija, czy jest we właściwym miejscu i czy w ogóle jest, bo wszystko jest na słowo.
I tak na marginesie to mi położna NIGDY nie sprawdzała serca dziecka. Ani w pierwszej ciąży, ani teraz. W ogóle to aparat do tego widziałam dopiero w dniu cesarki, wtedy badali serce.

A co do życia w UK to ja tu jestem 7 lat i wiele razy już chciałam rzucać wszystko w diabły i do domu wracać smile Wyjechałam zaraz po maturze, mieszkałam w Szkocji i tego okresu zbyt miło nie wspominam. Dopiero jak przeniosłam się do Anglii, zaczęłam lepszą pracę, jakoś wyszłam na prostą. Dziś mam tutaj też mamę i siostrę, więc sama nie jestem, ale reszta rodziny i przyjaciele zostali w Pl. Nie żałuję decyzji o wyjeździe, chociaż coraz częściej myślę o tym, że chciałabym jednak kiedyś do Pl wrócić. Czy wrócę? Raczej nie, bo podobnie do Ciebie przeraża mnie wizja zaczynania wszystkiego od nowa. W pl musielibyśmy z moim szukać pracy, domu do wynajęcia itd. Nawet nie wiadomo czy udałoby nam się na to wszystko zarobić... No i druga sprawa- my się tutaj poznaliśmy, pochodzimy z zupełnie innych części Polski- więc gdzie mielibyśmy mieszkać? Każde chciałoby u siebie.


Gee, Iskierko, został Wam jeszcze tydzień. Jak samopoczucie? Wszystko dopięte na ostatni guzik?

1 423

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Natalia ja wlasnie dola łapie:( dzieciowe rzeczy wszystkie mam, mama ma bilet zabookowany a ja coraz częściej robie sie smutna i przerażona. Martwie sie ze nie podolam, ze zrobie mu krzywdę, ze nie bede wiedziała czemu płacze, ze mały mnie nie pokocha jako matki i peeeelno tym podobnych a potem... Przychodzi smutek i samolubnosc bo mysle o tym ze wyjścia z moim J bedą dużo rzadsze i uzależnione od babysitterki, czy bedzie wypadało zebym ubrała spódniczkę jeszcze kiedyś (juz po pologu:P), jak moje ciało bedzie wyglądać po porodzie, czy w ogóle odnajdę siebie w macierzystwie bo mimo wszystko chciałabym spełniać jeszcze marzenia. Zdrowe dziecko jest jednym z nich. Co jest ze mna nie tak? Nie powinnam teraz latać pod sufitem ze szczęścia? Nie zrozumcie mnie złe, mój syn JEST chciany i wyczekiwany ale te myśli nadal sa...

1 424

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Mam wrażenie ze jestem złą kobieta, o złej matce nie wspominając, ze w ogóle mysle o sobie w takiej sytuacji...

1 425

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejaa. Ale mam do nadrobienia, ostatnio piszecie I piszecie tongue. Ehh no I dzieki za ogolne podtrzymanie na duchy, zawsze to lepiek jak ktps inny Cie rozumie smile.

Hej lisika. Mieszkalam w Mansfield przez pare dobrych lat dopoki sie nie wyprowadzilam do Lancs.zgadzam się z dziewczynami ze nie jest za późno i żebyś dzwoniła. Moja położna sama ustaliła datę scanu dogodna dla mnie i również mam go mieć za 2tyg. Położna powinna dac Ci była taka książkę z różnymi notatkami i informacjami tal jak dziewczyny.mówią tylko ja mam zielona. Sama właśnie oczekuje na wyniki testu ale nie zadzwonili wiec chyba jest wszystko w porządku smile. Nie martw się na zapas.
Dokładnie tak jak mówi Gee, dużo z nas nie ma tu rodziny, ja nie mam nikogo ale jakoś sobiy radzimy. Tylko ze chcemy wrócić do Polski, nawet mój angol chce się tam przeprowadzić, planujemy zaoszedzic pieniążków by wykończyć w miarę dom i juz.

Haha Gee ja myślę to samo z tymi spodnicami, w miniówach to chyba moe bardzo tongue, ale w ołówkowych to nikt mnie nie zatrzyma tongue.

1 426

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Hejaa. Ale mam do nadrobienia, ostatnio piszecie I piszecie tongue. Ehh no I dzieki za ogolne podtrzymanie na duchy, zawsze to lepiek jak ktps inny Cie rozumie smile.

Hej lisika. Mieszkalam w Mansfield przez pare dobrych lat dopoki sie nie wyprowadzilam do Lancs.zgadzam się z dziewczynami ze nie jest za późno i żebyś dzwoniła. Moja położna sama ustaliła datę scanu dogodna dla mnie i również mam go mieć za 2tyg. Położna powinna dac Ci była taka książkę z różnymi notatkami i informacjami tal jak dziewczyny.mówią tylko ja mam zielona. Sama właśnie oczekuje na wyniki testu ale nie zadzwonili wiec chyba jest wszystko w porządku smile. Nie martw się na zapas.
Dokładnie tak jak mówi Gee, dużo z nas nie ma tu rodziny, ja nie mam nikogo ale jakoś sobiy radzimy. Tylko ze chcemy wrócić do Polski, nawet mój angol chce się tam przeprowadzić, planujemy zaoszedzic pieniążków by wykończyć w miarę dom i juz.

Haha Gee ja myślę to samo z tymi spodnicami, w miniówach to chyba moe bardzo tongue, ale w ołówkowych to nikt mnie nie zatrzyma tongue.

1 427

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Miało być raz a nie dwa. To przez tego Neta. Ugh.

Tak w ogóle mam otrzymac suknie ślubną ta co wam pokazywałam do 20 lipca!!   smile

1 428 Ostatnio edytowany przez Martula92 (2014-07-04 08:38:45)

Odp: Ciąża/poród w Anglii

I Gee nie jesteś żadna złą kobieta czy matka, każda z nas ma takie myśli raz na jakiś czas. Wiadomo mnóstwo rzeczy się zmieni po porodzie, dojdzie przede wszystkim odpowiedzialność za życie maleńkiego maluszka. Ale to nie oznacza ze mamy rezygnować ze wszystkich naszych dotychczasowych wyborów np nawyków modowych, wychodzenia itd. Wszystko jakoś się pouklada ale pewnie będzie chaos na poczatku, a napewno u mnie :PP.

1 429

Odp: Ciąża/poród w Anglii

Baby, baby co tu sie wyprawia smile
Gee..oczywiste jest ze twoje zycie diametralnie sie zmieni. O 360 stopni
Nie bedziesz juz odpowiedzialna sama za siebie.
Twoje wyjscia z facetem beda rzadsze i nie beda wygladaly tak samo. Nawet jak uda wam sie gdzies wyjsc bedziesz z telefonem w rece co 30 min dzwonic i pytac czy wszystko ok a pomiedzy telefonami bedziesz myslec omalym, co robi, czy moze akurat teraz placze...?
Oczywiscie ze on bedzie plakal a ty nie bedziesz wiedziala co masz robic, o co mu chodzi, czy go cos boli moze..?
Twoje zycie juz nie bedzie takie samo. Nie bedziesz zyla sama dla siebie tylko dla synka swojego. Zobaczysz wszystko co bedziesz robila bedzie z mysla o nim.
To nie jest wcale gorsze zycie. Co prawda wyglada calkiem inaczej ale ma mnustwo pozytywow. Usmiech dziecka, jak mowi 'mamusiu kocham cie'. Ja wczoraj bylam na wywiadowce w szkole u mojego i tyle dobrych rzeczy o nim uslyszalam ze az obroslam w piorka! smile ze madry, ze potrafi czytac pisac! ah!
Na poczatku jest ciezko z pierwszym dzieckiem nie ukrywam, potrafi byc bardzo ciezko! Ale to z czasem mija, pierwszy miesiac, potem kolejny, pol roku..minie szybko a ty bedziesz obserwowac jak mlody rosnie i nabiera sil smile
Bedzie ciezko kochana oj bedzie ale nikt nie mowil ze bedzie latwo smile
Zycie na ogol nie sklada sie z samych przyjemnosci!
Kolejna kwestia ze mlody nie zaakceptuje cie jako matke? ..Niemozliwe! To akurat mozesz sobie odpuscic! Bedziesz jego oczkiem w glowie poki nie wpadnie w 'doroslosc'. Pozniej tez bedziesz jego oczkiem ale juz inaczej bedzie dawal o tym do zrozumienia wink Nie bedziesz mogla juz kierowac tym w swoj wlsny sposob wiec kozystaj przez te jego mlodziencze lata i ucz go zeby nie wstydzil sie mowic 'kocham' bo z tym wielu ma problem w dzisiejszych czasach.
Ahhh no to wszystko bedzie jak jazda bez trzymanki ale dacie rade wiesz dlaczego? bo jestescie razem. Masz faceta ktorego kochasz i siedzicie w tym razem! a to bardzo duzo uwiez mi!! To jest polowa sukcesu. Ja sama wychowywalam mojego syna praktycznie od poczatku jeszcze za granica bylo cholernie ciezko!! cholernie..i nie masz pojecia jakie masz szczescie ze masz partnera ktory jest w tym razem z toba! Ja juz teraz tez wyszlam na prosta i moja sytuacja wyglada zupelnie inaczej i ogromnie sie ciesze bo nalezalo mi sie to po tym wszystkim co przeszlam smile walczylam o to i mam to czego chcialam cale zycie!! smile
Takze glowa do gory, cyc do przodu!!!! dobrze jest i bedzie!

A co do kolezanki nowej to witam! smile
Widze ze masz nie lada problemy.
Po pierwsze poczytaj troszeczke o tym jak wyglada ciaza w uk jest mnustwo stron pieknie tlumaczacyh co i jak po kolei, albo poprostu spytaj nas smile
Po drugie badanie przeziernosci karkowej wykonuje sie do 13 tygodni i 6 dni ciazy takze malo czasu ci zostalo, ale to badanie ci sie nalezy i rekami i nogami staraj sie o nie. Mi to badanie nie wyszlo bo dzidzia nie chciala sie ustawic, ale przynajmniej sprubowali!
Moja polozna umawiala mnie na scan przez telefon, zadzwonila do szpitala i odrazu znalam termin. Tez chcialam ustalic scan sama bo ciezko bylo dostac sie do poloznej bo byla na holidayu i balam sie ze nie zdaze poprostu, ale powiedziano mi ze to badanie na NFZ wiec polozna musi sama to zabukowac i nie mozna samemu poprostu zadzwonic.
Ja na twoim miejscu poszla bym do przychodni i ladnie poprosila o zabukowanie scanu nawet pania w recepcji.
Gdyby odmowili to badz bardziej stanowcza i powiedz ze ci sie to nalezy i ty chcesz i tyle. Nie wyszla bym z tamtad puki ktos by nie wziol telefonu i wkoncu zabukowal ten scan. Badz stanowcza bo ty sie o nic nie prosisz. Oni nie robia ci laski bukujac scan, to ci sie nalezy jak kazdej innej ciezarowce w UK takze walcz o swoje bo to roznie w tym kraju bywa wiesz..czasami trzeba powalczyc.
A nawet jak na badanie nie zdazysz to nie martw sie bo pobiora ci krew na zespol Downa i tez bedzie wynik z tego. Mi wlasnie pobierali we wtorek i teraz czekam na wyniki. Jestem w 16tym tygodniu smile
Jakies pytania to pisz smialo po to tu jestesmy smile pomagamy sobie nawzajem i to jest fajne!

1 430

Odp: Ciąża/poród w Anglii

aaa Gee jeszcze w temacie spodniczki mini..mozesz sobie chodzic owinieta bandarzem nawet i kto ci zabroni? Wysrane na opinie innych!! jestes mloda i wszystko ci wypada!! Ja mam duzo lepsze cialo niz przed pierwsza ciaza wiec ty tez mozesz.
Wygladasz tak jak chcesz pamietaj!! nie ma uzalania sie nad soba :*

Posty [ 1 366 do 1 430 z 4 374 ]

Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 … 68 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża/poród w Anglii

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026