netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Chorwacka kafejka w cieniu palm

1 212 odpowiedzi354 104 wyświetleniazałożony przez Wielbiciel Lidiji Bacic, 21.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chorwacka kafejka w cieniu palm

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 1 213 ]

391

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Gojko 102 hvala za urozmaicenie muzyczne kafejki. Cieszę się, iż Twojej córce chorwacka kraina przypadła do gustu. W temacie sladoled moja opinia jest całkowicie różna od Twojej, którą szanuję. Jeszcze nie jadłem w Hrvatskiej lodów z kolorami fluorescencyjnymi. Ani bardzo, bardzo słodkich. Jeżeli oczywiście rozprawiamy o lodach gałkowych, ponieważ tylko takie tam spożywam.
Nino dziękuję!

Kuchnia chorwacka w odcinkach część 3.

W górzystym regionie Gorskiego Kotaru włada dziczyzna. Z dzika (divlja svinja) można wyczarować pyszny gulasz. W niektórych okolicach tego rejonu znane są żabie udka i ślimaki.
Chorwackie tereny odległe od wybrzeża, a znajdujące się na półwyspie Istria kuszą truflami (tartufi). Tym bardziej, że ich cena jest znacznie niższa, od trufli włoskich, lub francuskich.

392 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-08-23 18:06:28)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Tak- Wielbicielu chodzi mi o lody w gałkach.Raz ich spróbowałam w Senj.Były mega słodkie i niektóre miały dziwne jaskrawe kolory.Do tego ozdobione owocami trochę w stylu wiejskich tortów "na bogato":)
W Chorwacji nie jadam mięsa prócz owoców morza bo mięso tam mi nie smakuje.Pamiętam odojaka czyli prosię z rożna.Suchę i twarde.Cevapcici- takie kotlety wydłużone- tłuste i niesmacznie przyprawione.
Być może tak to odbieram bo ja za słodyczami i za mięsem nie przepadam po prostu?:) Jedyne słodycze jakie mi smakują to strudle- owocowe i orzechowe.Często można je zjeść na gorąco.Lubię też galaretki i pigwę gotowaną w galaretce.Ale tego za często nie można spotkać w restauracji.
Jest sporo obrzydliwych  jak dla mnie mięsnych rzeczy,których nie tknę.Nie wiem czy jadłeś vitalac?

Uwielbiam za to wszelkie niesłodkie burki- czyli bułki wyglądające jakby zrobione z ciasta francuskiego.Lubię je ze szpinakiem lub z białym serem.Kocham też doradę- zjem ją przyrządzona na każdy sposób i oczywiście wszelkie krewetki,małże i homary.
Właściwie to w Chorwacji mogłabym jeść głownie tzw hladnij pladanj czyli przystawki,których smaki i różnorodność jest niesamowita.Moje ulubione to sery Kvarnerskie, coś z makaronu co wygląda jak minestrone ale nie pamiętam jak się to nazywa i wszelkiego rodzaju nadziewane papryki.

393 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-08-24 19:50:25)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Gojko 102, widocznie z tymi lodami trafiłaś pechowo. O wyśmienitych lodach wspomina(najlepszy moim zdaniem) przewodnik po Chorwacji. Mam tu na myśli "Chorwację" autorstwa Rudolfa Abrahama ze słynnej serii National Geographic.
Nie jadłem vitalaca. Czy próbowałaś palaczinek i langosza w chorwackiej wersji? Serdeczne podziękowania za Twoje wrażenia smakowe i przemyślenia dotyczące kuchni kraju lawendy.
W kafejce coś naprawdę ekstra! Całus od samej Lidiji Bacic.

394

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Jak tu nie kochać chorwackiej muzyki rozrywkowej? W moim przypadku jest to niemożliwe.

395

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu, wszystkie te dania chorwackie, które opisujesz brzmią pysznie smile A lody, desery, słodkie uwielbiam, więc pewnie byłabym nimi też zachwycona smile Muzyka też fajna smile

396

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
truskaweczka19 napisał/a:

Wielbicielu, wszystkie te dania chorwackie, które opisujesz brzmią pysznie smile A lody, desery, słodkie uwielbiam, więc pewnie byłabym nimi też zachwycona smile Muzyka też fajna smile

Truskaweczko miło mi (drago mi je)! Moi Drodzy, wypada pożegnać się z Wami na dwa tygodnie. Nie zapomnijcie o mnie i chorwackiej kafejce.

397 Ostatnio edytowany przez miga (2014-09-07 18:29:34)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam w chorwackiej kafejce smile.
Pod nieobecność Gospodarza pozwolę sobie na wywindowanie kafejki "up" smile.

Dziś w kafejce zaśpiewa Tereza Kesovija:

398

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbiciela nie ma, ale muzyka gra smile

Pod koniec tygodnia chyba już się pojawi i kafejka znów będzie tętnić nastrojową muzyką smile

399

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Właśnie, wróci, to się zajmie kafejką. Będzie pewnie miał co opowiadać. Ja już nic nie wklejam (bo i też nie wiem co big_smile).

400

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Specjalnie, na powrót WLB smile smile

                                               

401

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Migo pięknie dziękuję za przejęcie roli prowadzenia kafejki.
Nino Twój prezent dla mej skromnej osoby jest wspaniały/idealny. Bardzo lubię ten teledysk i tą piosenkę. Hvala!
Moi Drodzy serdecznie witam się z Wami po powrocie z kraju Jeleny Rozgi. Nie pamiętam, czy już o tym nie pisałem? Jestem prawdopodobnie największym znawcą twórczości Lidiji Bacic w Polsce. Nienawidzę się chwalić, ale musiałem to uczynić. Tak więc wybaczcie moją megalomanię w tym względzie. Marzę o znacznym zwiększeniu popularności tej świetnej piosenkarki w kraju nad Wisłą. W następnym spotkaniu z Wami przedstawię pierwszą część moich wakacyjnych opowieści.
Dzisiaj posłuchamy oczywiście najnowszego utworu Lidiji, który przekazuję ze specjalnymi ukłonami dla Niny.

402

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witaj Wielbicielu!!
Opowiedz wrażenia smile Masz może jakieś zdjęcia?
2 tygodnie byłeś? Miałam wrażenie, że dłużej smile

403

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

I ja witam Ciebie Wielbicielu, już po powrocie z urlopu. Czekam z niecierpliwością na wspomnienia z wyjazdu a jak dołączysz zdjęcia  to będziemy mieli ucztę duchową. Serdecznie Ciebie pozdrawiam jak i Truskaweczkę. smile

404

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Miło Cię widzieć po powrocie Wielbicielu smile
Z przyjemnością przeczytam Twoje opowieści.

405

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
truskaweczka19 napisał/a:

Witaj Wielbicielu!!
Opowiedz wrażenia smile Masz może jakieś zdjęcia?
2 tygodnie byłeś? Miałam wrażenie, że dłużej smile

Pięknie witajcie Truskaweczko, Luc i Klaudyno!
Truskaweczko dokładnie dwa tygodnie. Zdjęcia mam w aparacie cyfrowym, ale nie umiem ich wstawiać.

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 1.

Ludzie

Tradycyjnie w Hrvatskiej spotykam się z wielką życzliwością i sympatią. Wspomniane zjawisko nie jest wyjątkiem od reguły. Stanowi ono niezmienną normę. Jedna z kelnerek urzekła mnie swoją delikatnością. Urodą nawiązuje do wzorców skandynawskich. Z gracją przemieszczała się pomiędzy restauracyjnymi stolikami prezentując ukryte pod schludnym strojem kobiece wdzięki swojego zgrabnego ciała. Ciekawe jak by wyglądała nago?(odrobina pikanterii, ukłon w kierunku Rai).
Niezwykle przyjemnie usłyszeć od obcych osób pytanie: "Kako ste?" czyli "Jak się Pan miewa?".

W części muzycznej kafejki Jelena Rozga zaśpiewa (jak zawsze) zachwycająco.

406 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-14 15:42:25)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam Cię Wielbicielu big_smile

Usiadłam wygodnie przy Chorwackiej kafejce ażeby poczytać Twoje wrażenia i czekam na więcej. Piosenka świetna, ma klimat i nastrój, nie dziwie się że zastanawiałeś się jak wyglądałaby kelnerka bez ubrania big_smile zupełnie zdrowy objaw. big_smile
Z życzliwością ludzi spotykamy się też w naszym Kraju, mogę tylko dobrze pisać o spotkanych ostatnio w podróży ludziach , młodych jak i starszych.
Czekam na c.d Twoich wrażeń, serdecznie pozdrawiam.

407

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam Wielbicielu
Po długim oczekiwaniu - CHORWACKA KAFEJKA otworzyła mi swoje drzwi.
Atmosfera TUTAJ jest cudowna - wręcz poczułam szum wiaterku w palmach big_smile

Początek relacji - z wakacji jest świetny. Zapowiada się na bardzo ciekawą opowieść.........myśli (w tym pikantne big_smile) ........... przeplatane doznaniami i widokami - pięknie!
Zarówno JELENĄ jak i piosenkami w JEJ wykonaniu jestem zachwycona.

Bardzo czekam na ciąg dalszy big_smile

408

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Też czekam na dalszy ciąg.
A jakby jeszcze udało Ci się jakieś zdjęcia wkleić ....

409

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam no nie Wielbicielu ja czekam na więcej pozdrawiam. big_smile

410

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam Wszystkich smile
Od razu przyznam się, że siedziałam w Kafejce Nowej, kiedy to Wielbiciel Lidiji Bacic wkroczył po powrocie z wakacji. smile
Jego słowa zdecydowanie zachęciły mnie, aby tu wstąpić i posłuchać opowieści o gorącej Chorwacji. smile
I popieram, że zaczyna się interesująco.. wink. Też czekam na dalsze relacje...
Pozdrawiam smile

411

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

No no, świetna relacja, ale też widzę, że raczej będzie więcej i na to czekam smile Jak pisałam w innej kafejce naszej, to mógłbyś wysłać mi zdjęcia na mejla jak to nie problem. Bardzo jestem ich ciekawa smile A ta odrobina pikanterii świetna, no i fajnie wink

Pozdrawiam smile

412

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu... nareszcie smile
Opowiadaj smile

Dziękuję za prezent smile

413

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy dziękuję za Wasze ciepłe i pełne życzliwości/sympatii słowa. Jesteście dla mnie bardzo ważni smile
Rajo, Jelena Rozga i mnie zachwyca. Jako kobieta i jako piosenkarka, obdarzona przepięknym wokalem. Dzisiaj prowadziłem samochód słuchając Jej piosenek na CD. Wrażenia anielsko nieziemskie!
Truskaweczko nie umiem wysyłać zdjęć na e-maila.
Serdecznie witaj Rito smile

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 2.

Zwierzęta

Nad terenami hotelowymi krążą z krzykiem i zawodzeniem ogromne mewy. Nie udało mi się ustalić ich przynależności gatunkowej. Miłośnik kotów czułby się tu niczym w raju. Pełno ich tutaj, rozmaitej maści, wielkości i wieku. Korzystają z gościnności hotelowych restauracji i ludzkiej empatii.
Jedną z wizytówek hotelu, w którym przebywałem stanowi suczka o imieniu Lilly. Biedna, kulejąca znalazła w nim swą psią ostoję. Śpi sobie spokojnie w portierni, lub przed budynkiem hotelowym. Na posiłki zagląda do restauracji, licząc na smakowity kąsek od biesiadujących urlopowiczów. Pewnej kolacji karmiłem swoim posiłkiem z jednej strony suczkę, a z drugiej trzy koty. Koty walczyły ze sobą wzajemnie o jedzenie. Jeden z tutejszych dachowców chodzi z wyciągniętą, kontuzjowaną łapką. Ale powrócę, jeszcze w paru słowach do Lilly. Jej zdjęcie wita przybywających tu gości. Oprawione w ramki wisi na honorowym miejscu tablicy informacyjnej.
Są i komary, które gryzą dotkliwie w parku znajdującym się pomiędzy hotelami. Słyszałem pojedyncze cykady. Spotkałem także dwa wróble domowe. Nad salą restauracyjną latały z wesołym świergotem jaskółki. Raz przed moimi oczami przemknął z gracją motyla listkowiec cytrynek.

W odsłonie muzycznej wspaniała ballada Jeleny Rozgi. Zakochałem się w tym utworze.

414 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-09-15 20:13:42)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Więceeeeej chcę więcej proszę big_smile big_smile big_smile Jest coraz ciekawiej z każdym nowym wpisem. smile

415

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu
Piękny, wzruszający odcinek z wakacji chorwackich.
Jestem pod wrażeniem przyjaznego hotelu dla pieska i kotków, ale czy tak jest w każdym hotelu?
Rozumiem, że Lilly ma jakieś szczególne zasługi w życiu hotelowym.
W restauracji, razem z gośćmi  mogą przebywać.......... i nikomu to nie przeszkadza........ zdumiewające!
Wyobrażam sobie  TWOJE posiłki big_smile .......sielski obrazek big_smile

POZDRAWIAM i czekam na ciąg dalszy big_smile

416 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-09-16 21:22:53)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam Wszystkich big_smile

Wielbicielu , świetnie piszesz, widzi się to wszystko i czuje Chorwację i jej klimaty ale czuję niedosyt i chyba nie tylko ja,  więc w wolnej chwili siadaj i pisz, czekamy a tymczasem pozdrawiam.

417

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu, to wspaniale, że hotel przyjazny zwierzętom smile A te gryzące komary to podobne do naszych? Mam nadzieję, że nie jakieś groźne. Czy w Chorwacji jakichś zwierząt trzeba się obawiać czy raczej nie? Choć myślę, że może nie, to nie Afryka ani nie dżungla, więć chyba pod tym kątem ok tongue

418

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Rajo nie mam pojęcia, czy w innych hotelach ta kwestia wygląda tak samo. Mogą przebywać razem z gośćmi w części restauracji znajdującej się pod gołym niebem.
Zapewne hotelowe zasługi Lilly są niebagatelne. Serdecznie Cię pozdrawiam, dziękując za komplementy smile
Truskaweczko chorwackie komary należą do tego samego gatunku, co nasze polskie. W Chorwacji można się obawiać kolców jeżowców i bardzo jadowitej żmii nosorogiej (spotykanej w niektórych regionach).
Klaudyno i Maj 32 ślicznie dziękuję za sympatyczne wyrazy uznania smile
Następna część moich opowieści w piątek (muszę dopracować pewne szczegóły).

Cudowna piosenka Jeleny Rozgi:

419 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-17 19:54:41)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam was. smile

Zostałam zaproszona przez Wielbiciela do kafejki, także przybywam tutaj... z opóźnieniem, ale jestem. smile

Na razie przeczytałam tylko 11 stronę, ale nadrobię zaległości i przeczytam (oraz posłucham) wszystko, 10 stron to nie aż tak dużo. big_smile

Wielbicielu, podobają mi się twoje opisy z wakacji, tak jak inne forumowiczki czekam na dalszy ciąg. smile
No i cieszę się, że Lily ma swój dom, i nie tylko ona, szkoda jednak, że nie wszystkie zwierzęta mają to szczęście, ale mimo wszystko tak źle nie jest. Poza tym widzę dużo opisów gatunków zwierząt... jesteś Wielbicielu biologiem, jeśli dobrze kojarzę? Choć myślę, że pisarzem też byłbyś niezłym. smile

Pozdrawiam wszystkich. smile

420

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu smile
wspaniale czyta się Twoje wspomnienia big_smile

Pozdrowienia smile U was też jest ciągle tak piękna pogoda? big_smile

421

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Przez parę lat jeździłam do Chorwacji pod koniec sierpnia. Zazwyczaj kilka ostatnich dni pobytu psuła bura- jak mówią mieszkańcy czyli po naszemu bora- suchy i porywisty wiatr wiejący z gór w kierunku morza.
Czy miałeś nieprzyjemność go spotkać Wielbicielu?

422

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Dominisiu dziękuję za Twoje niezwykle miłe/serdeczne komplementy smile  Zgadza się, z wykształcenia jestem biologiem. Bardzo miło mi Ciebie gościć w kafejce.
Nino hvala smile Dzisiaj świeciło przyjemnie słoneczko.
Tak, Gojko spotkałem się z tym wiatrem, któremu dumnie opierają się z całych sił pinie (jedne z moich ukochanych drzew).

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 3.

Pogoda

Tak zróżnicowanej aury, jeszcze w Chorwacji nie przeżywałem. Pełne słońce, słońce za chmurami, całkowicie zachmurzone niebo. Bywały chwile, kiedy przygrzewało słoneczko, a równocześnie padał deszcz. Zdarzały się silne i długie burze, którym towarzyszyły rzęsiste ulewy. Rynny hotelowe wygrywały wówczas deszczowe rytmy, przerywane błyskawicami i groźnymi pomrukami burzy, która pogniewała się na cały świat. Dokładniej mówiąc na wszystkie jego niewłaściwe aspekty. Zło, brak empatii, egoizm, wojny, kult pieniędzy i jednostek ludzkich etc. Dynamizm pogodowy wiernie trwał do ostatnich momentów wakacyjnego pobytu. Nasuwa się jego porównanie z emocjami ludzkimi. W niektórych sytuacjach odczuwamy radość, by po upływie krótkiego odcinka czasowego spotkać się ze smutkiem.

Muzycznie- Jelena Rozga śpiewała kiedyś w zespole Magazin. Wspaniałe!

423 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-09-20 10:43:10)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wiebicielu piszesz tak pięknie, że czytając czuje się jakby się samemu było w miejscu Twej podróży.

424

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Maj 32 dziękuję za tak drogocenny komplement smile

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 4.

Krajobrazy

Zapierające dech w piersiach i Duszy. Skaliste góry pomalowane ręką przyrody na zielono i szaro wpadają do szafirowego morza. W oddali widać białe domki z czerwonymi dachówkami. Wspomniane widoki przywołują na myśl opowieści z serduszkiem w tle, których bohaterem jest wrażliwy i romantyczny poeta. Jego wybranką dobra, skromna i piękna dziewczyna. Doceniająca wartości moralne wspomnianego powyżej miłośnika rymów. Poeta istnieje w rzeczywistości, dziewczyna egzystuje sobie w marzeniach. Spójrzcie miało być o krajobrazach, a wyszło całkowicie inaczej. Może ciekawiej?

Genialna piosenka Jeleny Rozgi smile

425

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy przy takiej piosence nie wypada snuć wspomnień. Bardzo podoba mi się wrażliwość muzyczna Jeleny Rozgi.

426

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu kolejna dawka wspomnień z delikatnym ukazaniem Twej romantycznej natury bardzo ciekawa. smile
Wysłuchałam też piosenki Jeleny Rozgi ciekawe klimaty. smile

427

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Maj 32 bardzo dziękuję smile
Dalsza część moich chorwackich myśli powinna ukazać się jutro.
Ten utwór Jeleny Rozgi, także zasługuje na muzyczną uwagę:

428 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-22 21:56:52)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Super, że jutro. smile Chętnie poczytam. smile
A piosenek posłucham kiedy będę miała więcej GB, bo teraz mam za mało.
Część 4. również miło się czytało. smile

Pozdrawiam.

429

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Dziękuję Dominisiu i serdecznie/ciepło Cię pozdrawiam smile

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 5

Narodowości

W hotelu, w którym przebywałem na urlopie mieszały się języki z różnych części świata. Istna wakacyjna wieża Babel. Mówiono po hiszpańsku, włosku, francusku, angielsku, niemiecku, rosyjsku, szwedzku, portugalsku, polsku (w bardzo znikomym procencie, zbliżającym się do wartości promilowych), a nawet japońsku.
Zdziwiła mnie absencja czeskiego, tak często i prawie powszechnie słyszalnego w kraju Gorana Karana. Zapewne w tym rejonie Chorwacji ceny są dla naszych południowych sąsiadów zbyt wysokie. Podobnie sprawa przedstawia się z nami. Region dubrownicki należy do najdroższych w Hrvatskiej. Po raz pierwszy spotkałem się z obecnością w kraju nad Krką- Rosjan.

W odsłonie muzycznej wzruszający/pełen pasji i wrażliwości występ Jeleny Rozgi zarejestrowany w Dubrowniku.

430 Ostatnio edytowany przez luc (2014-09-23 19:59:20)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu - z wielką przyjemnością czytam Twoje opisy.
Spostrzeżenia i komentarze.
Czekam na więcej.
Nie dasz rady pokazać jakichś zdjęć?

431

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
luc napisał/a:

Wielbicielu - z wielką przyjemnością czytam Twoje opisy.
Spostrzeżenia i komentarze.
Czekam na więcej.
Nie dasz rady pokazać jakichś zdjęć?

Luc czuję się zaszczycony Twymi komplementami smile Bardzo mi przykro, ale nie dam rady. Nie potrafię przenieść zdjęć z cyfrówki do laptopa, o wstawieniu ich już nie wspominając.
Przerywnikiem w mych wspomnieniach wakacyjnych niech będzie uwaga następującej treści. Zastanawiam się, dlaczego w Polsce tak mało popularna/nieznana jest chorwacka muzyka rozrywkowa? O kupieniu CD z wykonawcami chorwackimi w kraju nad Wisłą, można jedynie pomarzyć. Tymczasem melodie te różnią się w sposób zasadniczy od piosenek z innych części muzycznego świata. Stanowią wielkie dziedzictwo kulturalne Hrvatskiej. Z pewnością warte poznania i pokochania.

432

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam chorwackich kafejkowiczów smile Ciekawa jestem o czym tak dywagujecie, widzę dużo muzycznych akcentów i podróżniczych relacji.
Podjęłam decyzję, zostaję.
Żeby nie okazać się bucem i ignorantem idę nadrobić 12 stron.

Ps. Fajnie tu, cieplutko smile

433

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
k.a.p napisał/a:

Witam chorwackich kafejkowiczów smile Ciekawa jestem o czym tak dywagujecie, widzę dużo muzycznych akcentów i podróżniczych relacji.
Podjęłam decyzję, zostaję.
Żeby nie okazać się bucem i ignorantem idę nadrobić 12 stron.

Ps. Fajnie tu, cieplutko smile

Dobar dan K.a.p smile Dla Ciebie gin z tonikiem z plasterkiem soczystej limonki. W kafejce pod palmami zawsze jest ciepło, serdecznie, wrażliwie i empatycznie.

434

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witaj Wielbicielu smile

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Nie potrafię przenieść zdjęć z cyfrówki do laptopa, o wstawieniu ich już nie wspominając.

Wykręcasz się tongue
Jeżeli nawet taki laik jak ja sobie z tym radzi, to też dałbyś radę.
Potrzebny jest czytnik karty z aparatu, wkładasz do niego kartę, podłączasz do komputera i otwierasz przez "mój komputer".
Już widzisz zdjęcia. Potem tylko klikasz "zapisz" - albo w dokumentach, albo na pulpicie. To już prostsze być nie może wink
Przenoszenia zdjęć (z komputera na forum) nauczyły mnie dziewczyny z kafejki stokrotkowej. Niektóre metody są bardziej, inne mniej skomplikowane. Przez "postimage" jest to proste jak konstrukcja cepa lol Naprawdę. To mówię ja, kompletny laik w dziedzinie informatyki.
Choć przyznaję, że czasem potrzebuję wsparcia któregoś z moich panów. Właśnie ostatnio mam problem z czytnikiem zdjęć.
Jak wszystko działa to jest bardzo proste.  
Ale nie naciskam wink

435

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu dziękuję smile Uczta dla ducha i ciała ! A muzyczka jaka optymistyczna !
Zaczynam się rozgaszczać big_smile

Aha, Luc ma rację, wykręcasz się tongue Jakbyś jednak chciał się z nami podzielić radosną twórczością swojego aparatu to służę radą smile

436

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witaj Luc smile
Widzisz, nie posiadam czytnika karty.
K.a.p hvala za Twoje serdeczne słowa smile Rady mile widziane, ale nie obiecuję, że uda mi się je z sukcesem wcielić w życie.
Jutro ukaże się następny odcinek moich chorwackich wspomnień.
Niezwykle optymistyczna piosenka Jeleny Rozgi smile

437

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Widzisz, nie posiadam czytnika karty.

Kosztuje niewiele wink

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Jutro ukaże się następny odcinek moich chorwackich wspomnień.

Z przyjemnością przeczytam.
Zwłaszcza przy takiej pogodzie.

438

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Witam w chorwackiej kafejce smile.
Ja, podobnie, jak k.a.p. któregoś dnia ( a właściwie w ciągu dwóch dni) przeczytałam wszystkie strony kafejki. A potem dokonałam wpisu pod nieobecność gospodarza tongue.
Marcinie, bardzo romantycznie opisujesz swój pobyt w Chorwacji, czyta się, jak poezję, w dodatku taką, którą łatwo zrozumieć.
Chyba nie wywiniesz się od wklejenia zdjęć. Pierwszy krok, to wgrać je do komputera. Dostałeś porady, spróbuj. Małymi kroczkami i uda Ci się smile.
A teraz posłucham piosenki życząc wszystkim dobrej nocy smile.

439

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu, dołączam i ja. smile

Póki co, to jestem na etapie czytania.
Zaczęłam od końca....ale, muszę to zmienić, przeczytać wątek od jego założenia. smile

440

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Dzień dobry, ruch się widzę zrobił pod palmami big_smile

Wielbicielu, zapodaj nam jakąś opowieść o chorwackiej krainie. Ładnie prosimy smile

441

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Migo dziękuję smile
Żyworódko witaj ciepło w kafejce smile
K.a.p już umieszczam.

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 6

Basen hotelowy

Przeniosę się teraz wspomnieniami w jego kierunku. Kusił ciepłą i przeźroczystą wodą, oraz magicznymi, niczym z baśniowej krainy widokami. Najpierw parę słów o wodzie. Nieskazitelnej czystości, absolutnie nie chlorowana, stale wymieniana. Na całej długości basenu miało się grunt pod stopami (dla mojej persony- podstawowa sprawa). Obok głównego znajdował się mniejszy basenik z fontanną- przeznaczony dla dzieci. Zatrzymam się na moment przy wyposażeniu basenu. Parasole słoneczne w kolorze jasnokremowym, leżaki (niestety twarde, plastikowe) i ręczniki- wszystko bezpłatne.
Obok basenu znajdował się bar oferujący coś do jedzenia i picia. Niestety można w nim było zakupić niezbyt dobre lody (w Chorwacji stanowi to doprawdy wielką rzadkość). Gościom przebywającym w tym sympatycznym hotelowym zakątku umilali wakacyjny czas-animatorzy. Ping-pong, siatkówka, aerobik w wodzie- to tylko niektóre z ich propozycji przeznaczonych dla dzieci i dorosłych.
Z basenu podziwiałem szumiący Adriatyk mieniący się rozmaitymi odcieniami niebieskości i granatu. W oddali pilnowały jego czystych wód mniejsze i większe górki. Przypominały mi najbardziej romantyczne/miłosne opowieści. Te z happy endem rzecz jasna. Od czasu do czasu widać było przepływające małe, średnie i bardzo duże jednostki wodne. Jachty, kutry, stateczki i statki.

Muzycznie: "Memory" po chorwacku. Brzmi zniewalająco.

442

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Wielbicielu, poleciałeś moją ukochaną "Pamięcią" smile Po chorwacku też cudnie, chociaż nie ukrywam że dla mnie najpiękniejsza jest po polsku.
Masz Ty chłopie romantyczną duszę big_smile

A basenem mnie urzekłeś, mi się tak do wody chce! Przez moment sobie z Tobą popływałam i dziabnęłam tego niezbyt dobrego loda smile

443

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
k.a.p napisał/a:

Wielbicielu, poleciałeś moją ukochaną "Pamięcią" smile Po chorwacku też cudnie, chociaż nie ukrywam że dla mnie najpiękniejsza jest po polsku.
Masz Ty chłopie romantyczną duszę big_smile

A basenem mnie urzekłeś, mi się tak do wody chce! Przez moment sobie z Tobą popływałam i dziabnęłam tego niezbyt dobrego loda smile

K.a.p w Chorwacji romantyzm spotykam dosłownie na każdym kroku. W mowie, krajobrazach, architekturze, Jadranie itd. Tak, jestem wielkim romantykiem smile
Świetnie się z Tobą pływa i dziabie (fajne określenie) lody.
Odskocznią od mych wspomnień niech będzie następująca ciekawostka. Dubrownik to najbardziej na południe wysunięte chorwackie miasto.
Romantyczny teledysk smile

444

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Odskocznią od mych wspomnień niech będzie następująca ciekawostka. Dubrownik to najbardziej na południe wysunięte chorwackie miasto.

Wspomogę lekko Wielbiciela (mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko).
Dubrownik z góry (zdjęcie z zeszłego roku):
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
free upload pictures (postimage.org)

445

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Piękny Dubrownik smile Domyślam się jednak, że tak jak pisałeś Wielbicielu jest tam dość drogo, no tak to bywa. Pewnie trzeba wybrać mniejszego miasteczko, mniej znane, by było taniej.

Może to zależy od aparatu, ja ogólnie teraz mam w sumie zepsuty, ale ogólnie u mnie było tak, że kabelek podłączałam do aparatu i USB komputera, otwierał mi się folder, tam miałam wszystkie zdjęcia, potem je kopiowałam, które tam chciałam na komputer, np też do jakiegoś folderu. U mnie tak było smile

Ciekawe chorwackie opowieści, naprawdę można się rozmarzyć smile

446

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo dziękuję smile
Żyworódko witaj ciepło w kafejce smile
K.a.p już umieszczam.

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 6

Basen hotelowy

Przeniosę się teraz wspomnieniami w jego kierunku. Kusił ciepłą i przeźroczystą wodą, oraz magicznymi, niczym z baśniowej krainy widokami. Najpierw parę słów o wodzie. Nieskazitelnej czystości, absolutnie nie chlorowana, stale wymieniana. Na całej długości basenu miało się grunt pod stopami (dla mojej persony- podstawowa sprawa). Obok głównego znajdował się mniejszy basenik z fontanną- przeznaczony dla dzieci. Zatrzymam się na moment przy wyposażeniu basenu. Parasole słoneczne w kolorze jasnokremowym, leżaki (niestety twarde, plastikowe) i ręczniki- wszystko bezpłatne.
Obok basenu znajdował się bar oferujący coś do jedzenia i picia. Niestety można w nim było zakupić niezbyt dobre lody (w Chorwacji stanowi to doprawdy wielką rzadkość). Gościom przebywającym w tym sympatycznym hotelowym zakątku umilali wakacyjny czas-animatorzy. Ping-pong, siatkówka, aerobik w wodzie- to tylko niektóre z ich propozycji przeznaczonych dla dzieci i dorosłych.
Z basenu podziwiałem szumiący Adriatyk mieniący się rozmaitymi odcieniami niebieskości i granatu. W oddali pilnowały jego czystych wód mniejsze i większe górki. Przypominały mi najbardziej romantyczne/miłosne opowieści. Te z happy endem rzecz jasna. Od czasu do czasu widać było przepływające małe, średnie i bardzo duże jednostki wodne. Jachty, kutry, stateczki i statki.

Czyżbyś stopy nawet nie zamoczył w Jadranie? smile
Wszystkie miejsca,które w Chorwacji odwiedziłam miały tę zasadniczą wadę dla niepływających: woda od razu od brzegu miała głębokość 4-5 metrów.
Razu pewnego będąc z niepływającymi znajomymi doświadczyłam cudu: niepływający mąż niepływającej koleżanki,który był w stanie nawet nas- pływających- podtopić trzymając za ręce położył się na wodzie i... leżał! Nie tonął!
Z tego co wiem było to dla niego motywacją i po powrocie zapisał się na lekcje pływania smile

447 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-09-29 21:54:16)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Luc hvala za cudowne zdjęcie Dubrownika smile Ze zdwojoną mocą wróciły wspomnienia.
Truskaweczko centrum Dubrownika stanowi najdroższe miejsce w całej Chorwacji. Przykładowo jedna gałka lodów kosztuje tam 10 HRK. W barze znajdującym się na opisanym powyżej basenie ich cena wynosiła 6 HRK.
Gojko 102 zaliczam się do osób pływających (jedynie nie krytą żabką). Rzeczywiście w tym roku nie zanurzyłem stopy w Jadranie. W tak dziwny/niecodzienny sposób przebiegały te moje magiczne wakacje. Ten opisany przez Ciebie cud wynika z dużego zasolenia Adriatyku. Wynosi ono około 30-38 promili.

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 7

Dwa razy w czasie mej bytności w dubrownickim hotelu odbyły się uroczyste kolacje z Hrvatską na pierwszym planie. Serwowano wówczas narodowe dania/potrawy (w tym słynne cevapcici). Poręcze schodów prowadzących do hotelowej restauracji udekorowane były wstążeczkami w chorwackich barwach narodowych.
Kelnerki i kelnerzy cieszyli oczy czerwonymi strojami. Krawaty tych ostatnich posiadały barwy chorwackiej flagi państwowej. W czasie smakowania pyszności przygrywała romantyczna kapela, w której zdecydowanie i nastrojowo rozbrzmiewały dźwięki mandoliny.
Kolejna część moich wspomnień pojawi się w kafejce w piątek. Jutro, w środę i czwartek ciężko pracuję.

Na dobranoc Jelena Rozga smile

448

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Moi Drodzy takie piosenki powstają tylko w Chorwacji smile

449

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Super się czyta te wspomnienia. smile

Widać, że w tym hotelu jest prawdziwy, chorwacki klimat, podoba mi się to. smile

A Dubrownik to piękne miasto. smile

Chętnie przeczytam ciąg dalszy w piątek. smile

Pozdrawiam. smile

450

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

No tak, Wielbicielu sprawdziłam ile to wynosi i tak, tanio to nie jest, ale jakaś tragedia też nie, w końcu to za granica i miasto sławne, to spodziewałabym się wyższych cen, jasne. Wychodzi na to, że przy basenie ok 3 zł na nasze kosztowały, to jeszcze nie tak źle patrząc na to, że u nas gałki zwykle 2,5 więc niewiele mniej wink

Ja też chętnie przeczytam relacje w piątek smile

451

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
truskaweczka19 napisał/a:

No tak, Wielbicielu sprawdziłam ile to wynosi i tak, tanio to nie jest, ale jakaś tragedia też nie, w końcu to za granica i miasto sławne, to spodziewałabym się wyższych cen, jasne. Wychodzi na to, że przy basenie ok 3 zł na nasze kosztowały, to jeszcze nie tak źle patrząc na to, że u nas gałki zwykle 2,5 więc niewiele mniej wink

Ja też chętnie przeczytam relacje w piątek smile

Truskaweczko słuszne Twe uwagi smile
Hvala Dominisiu smile
Zastanawiam się, czy Moi Drodzy czymś się Wam pochwalić? Jak wiecie, bardzo nie lubię tego czynić. Przepraszam za dzisiejszy brak piosenki, zaraz wskakuję do pościeli (zmęczenie daje znać o sobie).

452 Ostatnio edytowany przez luc (2014-10-02 22:46:54)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Zastanawiam się, czy Moi Drodzy czymś się Wam pochwalić? Jak wiecie, bardzo nie lubię tego czynić.

Oczywiście Wielbicielu.
Nikt tu Cię o brak skromności nie posądzi wink

453

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Dokładnie, chwal się, chwal smile

454

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm

Luc i Truskaweczko hvala smile Mianowicie 8 października o godzinie 18.50 w TVP 2 zostanie nadany odcinek teleturnieju "Jeden z dziesięciu" z udziałem mej zbytnio romantycznej i wrażliwej osoby.

Moje chorwackie myśli wakacyjne część 8.

Wypada skreślić choć parę zdań o moim pokoju hotelowym. Zaopatrzony był w klimatyzację, która automatycznie ulegała wyłączeniu przy otwartych/uchylonych drzwiach tarasowych. Owe drzwi otwierały się przesuwnie, przytulona do nich roleta funkcjonowała w taki sam sposób. Na ścianie wisiał telewizor ze stacjami chorwackimi, niemieckimi i angielskimi. Dwa łóżka (w Hrvatskiej nie ma pokojów dla singli) z super wygodnymi materacami. Ręczniki wymieniane codziennie. Tak samo sytuacja wyglądała ze sprzątaniem. Na małym rodzaju biurka znajdującym się pod lustrem informacja, która z pań obsługi hotelowej ma to miejsce pod swoją pieczą.
Z tarasu mogłem spoglądać na część hotelowego ogrodu, oraz salę restauracyjną. Znajdowały się na nim dwa krzesła i stolik. Miały do nich sentyment tutejsze koty, które z lubością oddawały się tu wylegiwaniu.

Słuchamy w dalszym ciągu fantastycznej Jeleny Rozgi.

455 Ostatnio edytowany przez luc (2014-10-03 20:45:13)

Odp: Chorwacka kafejka w cieniu palm
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Luc i Truskaweczko hvala smile Mianowicie 8 października o godzinie 18.50 w TVP 2 zostanie nadany odcinek teleturnieju "Jeden z dziesięciu" z udziałem mej zbytnio romantycznej i wrażliwej osoby.

Nie mogę przegapić smile
Będę musiała pójść do kogoś, bo ja telewizji nie mam.
A jak Cię rozpoznamy?
Choć mam wrażenie, że trudno nie będzie.

Posty [ 391 do 455 z 1 213 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Chorwacka kafejka w cieniu palm

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026