netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

179 odpowiedzi31 033 wyświetleniazałożony przez aerobka, 20.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 180 z 180 ]

131

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

To niesamowite, że moje życie prywatne tak Was boli smile
Nazywajcie to jak chcecie, jestem prostytutką ? W porządku niech Wam będzie. Jestem szczęśliwa, spełniona, ZDROWA, realizuję swoje marzenia, pasje, a do tego jestem w fajnej relacji ze świetnym facetem smile. Naprawdę, życzę Wam żebyście mieli tak udane i satysfakcjonujące życie jak mam ja ( każdego uszczęśliwia co innego więc nie piszcie tu że wolelibyście nie wiadomo co, niż robić to co ja, bo nie o to mi chodzi.) Po prostu bądźcie szczęśliwi idąc swoimi ścieżkami i oszczędźcie tych głupot że jestem niedojrzała, tępa, źle wychowana czy co tam jeszcze, tylko dlatego że zdecydowałam się na inną drogę niż wy.

Ps. Doceńcie piękną pogodę za oknem, słonko, zimę i dobrych ludzi wokół. Nie ze względu na to co robią, ale jacy są w środku i jakie mają serce.

Pozdrawiam smile)

132

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
marioosh666 napisał/a:
Gary napisał/a:

Uprawianie prostytucji jako że nie jest społecznie akceptowalne nie jest łatwym zajęciem; nie zawsze jest mnóstwo kasy a reputację się traci i czasem szanse na normalne zycie.

Oglądałem program w którym prostytutka się zwierzała ze swoich problemów. Na sali było dużo moherów. W pewnym momencie powiedziała, że jej praca jest ciężka fizycznie i psychicznie, a... mohery się oburzyły sad

Bo to prawda... To nie jest lawa praca.

133

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Prinzessin_de napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Gary napisał/a:

Uprawianie prostytucji jako że nie jest społecznie akceptowalne nie jest łatwym zajęciem; nie zawsze jest mnóstwo kasy a reputację się traci i czasem szanse na normalne zycie.

Oglądałem program w którym prostytutka się zwierzała ze swoich problemów. Na sali było dużo moherów. W pewnym momencie powiedziała, że jej praca jest ciężka fizycznie i psychicznie, a... mohery się oburzyły sad

Bo to prawda... To nie jest lawa praca.

Skąd wiesz? wink

134

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

To jak ci tak dobrze z  ta prostytucja po co wybielasz sie na forum ? smile

Prostytucja nie ma nic wpolnego z praca , rozkładanie nog za pieniadze jak facet pstrynie palcami to nie praca .

To ze za pare złoty zrobisz wszystko na co facet ma ochote to nie znaczy ze cie szanuje .
Bo takich jak ty jest cala masa . Zrobisz to na co ma ochote za pare złotych i po co ma cie wielce szanowac wink
O czym tez ma z toba gadac , to wogole zenujace ze ci zaplacil i jeszcze musi z toba siedziec i gadac .

To ze akurat ciebie to zaspokaja finansowo i emocjonalnie i seksualnie nie znaczy ze ktos inny nie potrzebuje czegos wiecej .
Nie wszyscy maja ochote na ochłapy i na to co wszyscy albo mieli albo miec beda.

135

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Hehe, nie będę już się wdawać w żałosne dyskusje z kimś kto nie umie 1. czytać ze zrozumieniem 2. myśleć ze zrozumieniem.

Taak, tak, facet wcale nie chce sie ze mna spotykac, daje mi "pare groszy" bo go zmuszam i przywiązuję do kaloryfera żeby ze mną siedział. Hehe.

A za jak to nazwałeś "OCHŁAPA" się nie uważam wink.

136

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Kiedyś byłam w takim związku miało chodzić o dobry seks dla mnie i dla niego....z biegiem lat przyzwyczaiłam się do tego ,że  nie miałam prawa mieć orgazmu a jego pieszczoty ograniczały się do zdjęcia moich spodni i odwrócenia mnie tyłem....stosunek przerywany , trwało to najdłużej 5 min i tak ze trzy lata ostatni rok bez żadnego orgazmu-mojego!!! ...czy jestem gorsza od prostytutki bo nigdy mi nie zapłacił i nigdy nie otrzymałam od niego żadnego prezentu.Szczerze odbiło się to na mojej psychice...czuje się nikim ,czuję się stara i zniszczona -----i trochę zniewolona

137

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

To jak ci tak dobrze z  ta prostytucja po co wybielasz sie na forum ? smile

Prostytucja nie ma nic wpolnego z praca , rozkładanie nog za pieniadze jak facet pstrynie palcami to nie praca .

To ze za pare złoty zrobisz wszystko na co facet ma ochote to nie znaczy ze cie szanuje .
Bo takich jak ty jest cala masa . Zrobisz to na co ma ochote za pare złotych i po co ma cie wielce szanowac wink
O czym tez ma z toba gadac , to wogole zenujace ze ci zaplacil i jeszcze musi z toba siedziec i gadac .

To ze akurat ciebie to zaspokaja finansowo i emocjonalnie i seksualnie nie znaczy ze ktos inny nie potrzebuje czegos wiecej .
Nie wszyscy maja ochote na ochłapy i na to co wszyscy albo mieli albo miec beda.

żałosny stek bzdur i stereotypowych wyświechtanych sloganów , Plus kompleksy:):):)

138

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Veronka21 napisał/a:

To niesamowite, że moje życie prywatne tak Was boli smile
Nazywajcie to jak chcecie, jestem prostytutką ? W porządku niech Wam będzie. Jestem szczęśliwa, spełniona, ZDROWA, realizuję swoje marzenia, pasje, a do tego jestem w fajnej relacji ze świetnym facetem smile. Naprawdę, życzę Wam żebyście mieli tak udane i satysfakcjonujące życie jak mam ja ( każdego uszczęśliwia co innego więc nie piszcie tu że wolelibyście nie wiadomo co, niż robić to co ja, bo nie o to mi chodzi.) Po prostu bądźcie szczęśliwi idąc swoimi ścieżkami i oszczędźcie tych głupot że jestem niedojrzała, tępa, źle wychowana czy co tam jeszcze, tylko dlatego że zdecydowałam się na inną drogę niż wy.

Ps. Doceńcie piękną pogodę za oknem, słonko, zimę i dobrych ludzi wokół. Nie ze względu na to co robią, ale jacy są w środku i jakie mają serce.

Pozdrawiam smile)

:-***

139 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-02-03 22:19:42)

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

A ja bardzo szanuje zawód prostytutki. Tak wielu facetów może być uszczęśliwionych dzięki ich pracy. Nawet jeśli to tylko chwilowe, to pozwalają zaznać przeżyć o których niektórzy faceci mogą tylko marzyć tj seksu. To takie złe?

Podobnie nie uważam za nic złego okresowe sprzedawanie swojego ciała przez kobiety np studentki. Jeśli ktoś ma czegoś w nadmiarze i chce się tym podzielić za kasę to co w tym dziwnego? Jedni sprzedają wyniki swojej pracy, a inni swoje ciało. Handel jak każdy inny.

Ktoś powie: no ale to przekroczenie granicy. A gdzie ona jest? Czy dla każdego w tym samym miejscu? Np. wegetarianie czy veganie będa brzydzić się rzeźników którzy zabijają zwierzęta aby ktoś po 20 zł / kg zjadł zabite stworzenie. Jedząc mięso płacisz za zabijanie innych stworzeń które na pewno nie chciałoby za darmo oddać Ci się do jedzenia. Możesz z tym żyć? To znaczy, że masz inaczej przesunięta granicę. To z kolei dla Ciebie handel jak każdy inny.

140 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-03 22:35:22)

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Sezamek885 napisał/a:

Szczerze odbiło się to na mojej psychice...czuje się nikim ,czuję się stara i zniszczona -----i trochę zniewolona

Taka relacja ryje psychikę w inny sposób. Jeżeli interesował Cię dobry seks, a facet nie dawał rady i nie mogłaś tego zmienić to trzeba było zakończyć tę relację i poszukać innego. Chyba, że nadrabiał w inny sposób, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że nie...

Pewnym problemem w relacji może być stanie w rozkroku, czyli niby normalny związek lub stała relacja seksualna i jednocześnie kasa ze strony faceta. Gdzie jest problem? Co się stanie jak @Veronka21 spotka fajnego faceta na resztę życia, który nie będzie srał kasą? Zapewne będą problemy. Dlatego warto się określić, czyli normalny związek, stała relacja seksualna oparta na obopólnej przyjemności lub facet płaci, dostaje to na co się umówili i nie musi się starać w łóżku.

Niedawno byłem o masażystki erotycznej i bardzo spodobało mi się jasne wytyczenie granic. Żadnego buzi na powitanie czy pożegnanie, ale uścisk dłoni. Nie przeszkadzałoby mi gdyby bliska osoba w tak profesjonalny sposób się tym zajmowała.

141

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Pieniądze pieniędzmi, a seks seksem. To jest niezależne. Można szanować prostytutkę, można ją lubić, można się zakochać. ONa tak samo może się zakochać, zauroczyć. Ona może też mieć orgazmy. Prostytutka też człowiek.

142

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Gary napisał/a:

Pieniądze pieniędzmi, a seks seksem. To jest niezależne. Można szanować prostytutkę, można ją lubić, można się zakochać. ONa tak samo może się zakochać, zauroczyć. Ona może też mieć orgazmy. Prostytutka też człowiek.

Ale nie taka ktora tego nie czuje i dowsrtosciowyje sie piszac te bzdety.
Wiec albo cos jej sie wydaje albo jedynym facetek ktory kiedykolwiek ja dotykal byl pijany pasazer autobusu.

143

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Dołujesz dziewczynę, a jej nie znasz. Nawet jak poszła w sponsoring, to jej wybór, chociaż jak to "Pamela Anders" tłumaczyła na tym forum to jest mało ekonomiczne rozwiązanie.

144

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Na bloku niech sobie napisze jak sie sprawy maja .
A nie mi albo sobie cos tu udowadnia jak jest taka madra i cwana.

145

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

Na bloku niech sobie napisze jak sie sprawy maja .
A nie mi albo sobie cos tu udowadnia jak jest taka madra i cwana.

Wyzwolona i zaradna wink

146

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Nic w tym złego nie widzę.Facet się zaspokoi,dziewczyna dostanie za to kasę.Czysty uklad handlowy.Facet nie musi chodzić po dyskotekach i szukac chetnej to seksu.Ma gotowa,czystą,ktora go obsluzy,zrobi to,czego sobie zażyczy.
Inna sprawa to przyszlosc takiej dziewczyny.Przeciez nie bedzie uprawiala tego zawodu wiecznie.Maleją jej szanse na zalozenie rodziny.
No tak, ale cos za cos...

147

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Kwadrad jeśli ktoś tu jest niedowartościowany to chyba Ty smile To nie ja mam problem z Tobą tylko Ty ze wszystkimi tutaj, bo mają inne zdanie niż Twoja szanowna osoba.
I nikomu, a na pewno nie Tobie nie mam zamiaru nic udowadniać, opisałam swoją sytuację na potwierdzenie tezy o której mowa jest w tym temacie wink a Ciebie to jakoś niesamowicie boli. Ty zaczynasz używać głupich określeń, oceniać mnie, wyzywać od ochłapów, i niedowartościowanych ludzi skrzywdzonych przez los/rodziców czy kogo tam jeszcze. Jeśli jest Ci lepiej to bardzo się cieszę, że mogłam się przydać, ale po mnie niestety słowa ludzi którzy o życiu wiedzą tylko co przeczytają na onecie spływają smile

Ps. chyba chciałeś napisać blogu prawda ?
Ps 2 Tak w przeciwieństwie do Ciebie jestem i mądra i inteligentna. Ty może chcesz udać cwanego, ale słabo Ci to wychodzi.

148

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

"Ale nie taka ktora tego nie czuje i dowsrtosciowyje sie piszac te bzdety.
Wiec albo cos jej sie wydaje albo jedynym facetek ktory kiedykolwiek ja dotykal byl pijany pasazer autobusu."

Oj widzę tu poważne problemy psychiczne, połączone z bardzo rozrośniętą wyobraźnią i bajkopisarstwem..hmm no i jeszcze czy Ty przypadkiem nie jesteś wróżką ? Tyle rzeczy wiesz na mój temat, że po prostu poczułam się obnażona haha.

Nie odmużdżono Cię przypadkiem gdzieś ? A może Ty po prostu jesteś księdzem yikes, lub zagorzałym katolikiem. To by wszystko wyjaśniało...


TAAAK MASZ RACJĘ WYDAWAŁO MI SIĘ TYLKO ŻE SPOTYKAM SIĘ Z TYM FACETEM. FAKTYCZNIE JEDYNY KTÓRY MNIE DOTYKAŁ TO PIJANY PASAŻER AUTOBUSU.

hahahahahahahahahhahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahhahahahaha. Dziękuję Ci, bo dawno nikt mnie tak bardzo nie rozbawił smile)) Naprawdę jestem Ci wdzięczna. hahaha.

149

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

to był bardzo długi i wzruszajacy wywód poczułem
sie naprawde wyrózniony az cos mnie zakłuło w sercu ...tak powiedzmy

mysle ze jak bardziej sie postarasz to bede czytał cie z naprawde "wyjatkowa" uwaga
tymczasem mozesz podrapac sie po głowie i cos tam sobie wykoncypować jak potrafisz wink

natomiast co do twoich pogladów no tak to poglady ochłapa kogos pozbawionego zupełnie ambicji
po prostu nie akceptuje takich ludzi i na pewno nie bede ich uzywał jako przykład dla kogokolwiek dla czegokolwiek
no raczej jako negatywny przykład tak dla odmiany

rozumiem ze zgadzasz sie z moim punktem widzenia , bo wiesz ze ludzie sa rozni i maja prawo do swojego zdania
to bardzo miło z twojej strony ciesze sie ze doszlismy razem wspolnie do porozumienia ...

150

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Veronka21 napisał/a:

Kwadrad jeśli ktoś tu jest niedowartościowany to chyba Ty smile To nie ja mam problem z Tobą tylko Ty ze wszystkimi tutaj, bo mają inne zdanie niż Twoja szanowna osoba
.

Moze nie wszystkimi, ja sie zgadzam z Kwadratem smile

A Ty gdybys byla cos warta, to twoj honor nie pozwolil by ci brac pieniadze za dupe...
robila bys to z pozadania albo milosci i nie w glowie by ci bylo laczyc to z jakimi kolwiek korzysciami materialnymi.

Ktos cos pisal wyzej ze jedni lubia czytac ksiazki, jezdzic konno a inni lubia sex...
ja lubie akurat te trzy rzeczy i jeszcze pare innych i jakos nigdy nie wpadlam na tak egoistyczny pomysl, zeby wyciagac pieniadze za moja przyjemnosc...

no chyba, ze panny wyzej raczej te przyjemnosc sobie domalowuja, zeby ,,robota" nie prezentowala sie tak brudno.

151

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
verdad napisał/a:

Facet się zaspokoi,dziewczyna dostanie za to kasę.Czysty uklad handlowy.Facet nie musi chodzić po dyskotekach i szukac chetnej to seksu.Ma gotowa,czystą,ktora go obsluzy,zrobi to,czego sobie zażyczy.

Znam taką historię gdzie facet miał wolne mieszkanie i udostępnił je dziewczynie za spotkania raz w tygodniu. Mieszkała sobie tak przez kilka lat aż w końcu wyprowadziła się do męża. Układ się skończył sad

verdad napisał/a:

Inna sprawa to przyszlosc takiej dziewczyny.Przeciez nie bedzie uprawiala tego zawodu wiecznie.Maleją jej szanse na zalozenie rodziny.

Zależy jak do tego podchodzą. Niektóre zajmowały się tym, a później z tego wyszły i żyją normalnie. Kwestia tego, żeby układ był czysty i musi wiedzieć po co to robi, bo wtedy ma szansę skończyć.

152

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Mialam na mysli to,ze bylej prostytutce trudniej bedzie znalezc partnera zyciowego.
Niewielu bedzie chcialo  miec za zonę osobe z taką przeszloscią.

153

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
verdad napisał/a:

Mialam na mysli to,ze bylej prostytutce trudniej bedzie znalezc partnera zyciowego.
Niewielu bedzie chcialo  miec za zonę osobe z taką przeszloscią.

Była prostytutka nie musi się chwalić swoją przeszłością. Niektóre traktują to jako zawód. Inne pracują tak latami zarabiając setki tysięcy złotych, a na końcu nie mają żadnych oszczędności...


154 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-02-04 21:29:46)

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

no to widze ze prowadzaca miala jaja bo powiedziala jej ze te usta to do calowania dzieci sie nie nadaja ..
zastanawiam sie czy powiedziala by to samo jakby nie placili jej za program

natomiast bohaterka z tego programu ...
no najsmieszniejsze jest to ze kazdy facet ktory ja pozna jest ofiara jej glupoty i tego co sama sobie poukladala pod kopula ...
zenujace ..
ale poprawnosc polityczna kaze powiedziec ze byla zapewne molestowana,
ma dda , borderline no i jest ofiara bo jest
kobieta a facet to jej kat
ona tylko jest zagubiona w wielkim swiecie i jak cma leci do forsy

155

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

ona tylko jest zagubiona w wielkim swiecie i jak cma leci do forsy

Mimo wszystko ma zdrowe podejście do sprawy. Nie sądzę, żeby miała problemy z normalnym związkiem. Cały czas mówi o prostytucji jako o swojej pracy, którą zmieniła smile

156

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Przeciez ona zaprzecza sobie w tym samym.zdaniu.
I dostosowuje odbior wydarzen czy faktow zeby jej bylo wygodniej.
Czekaj niech sie zastanowie kim trzeba byc albo jakie obciazenia psychiczne zniesc zeby tak dzialac ...
Nie wiem ale kogo to obchodzi poza jej terapeuta.
A jego obchodzi bo mu placi.
Ja mysle ze jakby prowadzacym byl facet to zbilby polowe tej jej kamst babka po prostu miala litosc zeby jej sie kbieta nie rozjechala na fotolu.
Tez nie chcuala z niej zrobic atrakcji w cyrku.

157

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

@kwadrad, spytam wprost - Czy Ty masz jakieś problemy z seksem? wink

158

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

no mariusz nie spodziwalem sie ze o cos takiego mnie zapytasz , zawiodlem sie na tobie
tak mam problem z sexem bez uczuc i jakis glebszych namietnosci
nie postrzegam go jako przyjemny to pewnie kwestia wieku ..

mam tez problem z przyjmowaniem przez kobiety
wygodnych rol ofiar w ktorych to rolach czuja sie spelnione

mam tez problem z prostytucja polega on na tym ze nikomu jej nie zycze i wkurza mnie jak ktos to promuje
z prostego wzgledu kase i tak zarabia alfons a
a te ktore sa juz nieprzydatne wywozi sie razem ze smieciami
sa tez inne przyklady ale prowadza do takich przypadkow jak na tym filmie wczesniej..

tak wiec zasadniczo mam problem nie mam tego gdzies

159

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

no mariusz nie spodziwalem sie ze o cos takiego mnie zapytasz , zawiodlem sie na tobie

Dlaczego? Kto pyta nie błądzi wink

kwadrad napisał/a:

mam tez problem z prostytucja polega on na tym ze nikomu jej nie zycze i wkurza mnie jak ktos to promuje
z prostego wzgledu kase i tak zarabia alfons a
a te ktore sa juz nieprzydatne wywozi sie razem ze smieciami
sa tez inne przyklady ale prowadza do takich przypadkow jak na tym filmie wczesniej..

Niektóre dziewczyny pracują na swoje konto i alfons im nic nie zabiera. Prostytucja jest potrzebna. Dzięki temu mamy wybór i jesteśmy bardziej odporni na fochy i szantaże kobiet wink

160

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Alleluja i do przodu wink

161

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
marioosh666 napisał/a:
kwadrad napisał/a:

no mariusz nie spodziwalem sie ze o cos takiego mnie zapytasz , zawiodlem sie na tobie

Dlaczego? Kto pyta nie błądzi wink

kwadrad napisał/a:

mam tez problem z prostytucja polega on na tym ze nikomu jej nie zycze i wkurza mnie jak ktos to promuje
z prostego wzgledu kase i tak zarabia alfons a
a te ktore sa juz nieprzydatne wywozi sie razem ze smieciami
sa tez inne przyklady ale prowadza do takich przypadkow jak na tym filmie wczesniej..

Niektóre dziewczyny pracują na swoje konto i alfons im nic nie zabiera. Prostytucja jest potrzebna. Dzięki temu mamy wybór i jesteśmy bardziej odporni na fochy i szantaże kobiet wink

To szkoda ze nic nie zabiera na co im tyle .

Prostytucja ma szeroka definicje a jeszcze szersze mozliwosci dystrybucji .
Przeciez jest internet i to co stare przybiera nowa forme .

tak wybór ..ale co to za wybór ? wink

no do niezaprzeczalnych uroków sexu z prostytutka nalezy zapewne sucha cipka
to w sumie jak walenie worka kartofli jest w tym jakis akt desperacji
ale ogolnie po odejsciu od kasy reklamacji nie uwzglednia sie

moralnie jest to moze troche lepsze niz danie ksiedzu na tace i zabranie tego z tej tacy ze swierdzeniem
"no co ty stary przeciez wydasz wszystko na dziewczynki i chlopaków wez se zarób "

162

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

ale Ty nudny jesteś, i jeszcze ten jad...

163

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

mam tez problem z prostytucja polega on na tym ze nikomu jej nie zycze i wkurza mnie jak ktos to promuje

Dlaczego przy takiej ocenie nie dostrzega się jednak pewnych korzyści których niesie?

Ile np. byłoby gwałtów gdyby nie prostytucja?

Jeżeli juz jakiś facet to lubi i czuje sie po tym dużo lepiej, spełnił dzięki niej swoje marzenia, to czemu tak ją skreślać ?

Seks po prostu jest regularna potrzebą. Bez jej zaspokojenia czegoś w życiu brakuje. Jeśli nie prostytucja to co ?

164

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

To pytanie w kategorii o sens zycia ?

Podzielił bym to na dwa etapy ...

1)
zeby byc prostytutka trzeba miec predyspozycje
a nie wmawiac sobie ze bede kims innym czyli tutaj akurat prostytutka .
Potem cos nie wyjdzie i bilans pokazuje wiecej strat i pozytku.
"chciałem cos w zyciu miec zesralem sie i mi nie wyszlo ...powiedzmy "

Jezeli chodzi o prostytutcje mowie o ogolnym rachunku a nie o zapokajaniu bieżących potrzeb.
To jak z kredytem bierzesz ale jak pojdzie bardzo zle to zaplaci sie podwójnie.
Moze tez pojsc calkiem dobrze oczywiscie.

2)
Zaspokajanie potrzeb seksualnych z prostytutka ...no dobra

jest napiecie trzeba je rozładowac ..a co jak napiecie jest ciagle i nie jest napieciem sexualnym tylko zwykłym stresem ?

albo czy sex z domniemana prostytutka ktorej placisz zeby byla taka jak chcesz ( bo ona taka nie jest)
jest rzeczywistym spelnieniem tych potrzeb zyciowym ktore powinny byc zaspokojone czy jakas proteza ?

Wiec gdzie jest oszustwo wink
kto oszukuje siebie ze prostytutka to ta napalona kobieta pozbawiona wad ?
kto oszukuje siebie ze zapokojenie czegos jest rozwiazaniem innych problemów ?


Na pewno jest miejce i dla prostytutki i dla klienta, bo zycie jest skomplikowane .
Aczkolwiek jest to kompromis nie rozwiazanie problemu .
I pytanie jest takie kto traci bardziej na tym kompromisie .
Co nie zmienia faktu ze zazwyczaj przekonuje ktos kto w tym pracuje i dostaje dole za werbunek .
No takie niuanse zycia ...załóżmy.

165

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

To pytanie w kategorii o sens zycia ?


Zaspokajanie potrzeb seksualnych z prostytutka ...no dobra

jest napiecie trzeba je rozładowac ..a co jak napiecie jest ciagle i nie jest napieciem sexualnym tylko zwykłym stresem ?

No ale nawet jeśli to i tak nie znaczy to, że nie powinienem móc rozładować napięcia seksem. Po pierwsze dlatego, że seks jest wspaniały i rozładowuje wiele rzeczy, w tym stres. Taka natura człowieka więc można ją stosować. Ale po drugie, wązniejsze, dlatego, że  - daje głowę - w związkach też ludzie uprawiaja seks czasem także dlatego by rozładować stres. To nie jest tak, że w związku seks tylko z Miłości a stresu sie juz nim nie rozładowuje.


kwadrad napisał/a:

albo czy sex z domniemana prostytutka ktorej placisz zeby byla taka jak chcesz ( bo ona taka nie jest)
jest rzeczywistym spelnieniem tych potrzeb zyciowym ktore powinny byc zaspokojone czy jakas proteza ?

Nie wiem jakie inni maja potrzeby, ale ja nie oczekuje po prostytucte niczego wiecej niz tym czym jest i co daje. Czyli tylko i aż jej ciała. Jej kształtów. Dotyku jej ciała. Widoku. Także tego co ma na sobie albo własnie tego, że nie ma niczego. To mi wystarcza.  Nie oczekuję uczuć. Jak jestem z nią pod prysznicem i moge podziwiac jej ciało to naprawde nie ma znaczenia czy udaje czy nie. Kształtu swojego ciała nie udaje.

kwadrad napisał/a:

Aczkolwiek jest to kompromis nie rozwiazanie problemu .
I pytanie jest takie kto traci bardziej na tym kompromisie .
.

Ależ rozwiązuje problem. Problem potrzeby seksualnej który w tamtym dniu miałem.

Przecież nawet będąc w związku tez nie mam pewności czy danego dnia moge liczyc na seks. Stała partnerka też moze sie rozmyslic, przestać lubic seks, nie miec ochoty w danym dniu lub tygodniu. Czyli to też nie jest tak, że posiadanie stałej partnerki nagle rozwiązuje problem potrzeb seksualnych. OK, są (może?) takie, które mają duża ochote na seks, ale ja takiego skarbu nie spotkałem.

166

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

No dla mnie sex jest w miare ale z kims na kim conajmniej mi zalezy .
Jak mi nie zalezy to moglby byc ale nudny , moze tam xx lat temu miało by to dla mnie mniejsze znaczenie .
Jak jestes zkims w zwiazku to jak masz w miare poukladane to rozladowujesz gwałtowne emocje ktore pchaja cie
do sexu z prostytutka  . No chyba ze nie potraficie ich rozladowac to jest wtedy meczarnia.

No jestes z prostytutka pod prysznicem , zaplaciles jej ona ma cie w nosie , robila lache klentowi wczesniej.
Nie ma ci do zaoferowania nic poza dupa , jak bedziesz miale jakies ale to pokaze ci dzwi .
Tez nie zadzwonisz do niej mowiac bylo super to kiedy znowu ,
albo nie zadzwonisz znienacka z tektstem mam cie gdzies pokemonie to bylo ostatniej raz przy okazji wylaczajac telefon.
Jestes napalony na jej ciało placisz za to kase a mogles to forse wykorzystac bawiac sie z kims kto ewentualnie dalby ci to samo.
Ogolnie beznadzieja .


No mozesz trafic tez na taka ktora po okresie abstynencji nagle bedzie non stop napalona i w koncu sex bedzie cholernie meczacy.
I lezac z nosem w poduszcze bedziesz rozmyslal jak wpakowales sie w ten koszmar .

To teraz odrobina pseudo intelektualnej glebi ...

Wyobraz sobie ze patrzysz na marsjanski krajobraz ....;)
W tej plataninie piachu kiedys moglby byc cale cywilizacja , miliardy istnien i pragnien i czegos tam jeszcze .
Ale teraz nie ma nic . Ale co z tego  z perspektywy obserwatora ? Powiem ci dokładnie nic .


Albo popatrz na roj szaranczy wijacy sie na kopcu .
Nie rozumiesz ich ale one zycja i sa pewnie na swoj sposob szczesliwe .
Nie maja dydlematów typu jaki obonament,tablet , jaka pogoda , kiedy kasa , co tam powie , co ja zrobie itp, pies mi rzyga .
Nie sa zwiazane kajdanami rzeczywistosci w sposób ktory kompletnie pozbawia je przyjemnosci
odczuwania piekna danej chwili .
Sa zupelnie innym bytem funkcjonujacym w innych realiach ale spelniajacym sie .
Realizujacym podstawowe pierwotne funkcje dla ktorych zostały poczete.

Bez zakłaman , sprzecznych interesów , medialnej papki i nic nie wartych pseudo idei.


Albo co by było gdyby bylo wielkie drzewo zycia ktore klepie po ramieniu kazdego kto je przezył .
Nie wazne co zrobił ale wystarczy ze je przezył . Bo jak z wszystkich punktów ktore sa istnieniami
zrobiło by sie wykres skumulowany . To wszystkie detale i tak znikna na pewnym poziomie analizy szczegółow  .

Jaki jest sens oszukiwania siebie , przyjmowania wzrców ktore sa zupelnie niedopasowane do potrzeb
jezeli w ostatecznych rachunku i tak moze sie okazac ze to nic nie znaczy ?
Nic poza tym co moze dac na dluzsza mete jakis wymiar szczescia zgodny z indywidualnymi przekonaniami .

No wiec pytania sa takie mniej wiecej ..

Dlaczego sadzisz ze sex z prostututka to cos co zaspokaja twoje prawdziwe potrzeby ?
Dlaczego sadzisz ze wogole potrzebna ci druga osoba skoro jestes ponoc szczesliwy sam ?
Dlaczego sadzisz ze zaspokojenie tych potrzeb ma jakies znaczenie w twoim biologicznym rozrachunku ?
Dlaczego sadzisz ze to co masz teraz w zyciu jest wazniejsze niz to czego ci do tej pory brakuje
co sprawiło ze te proporcje sie odwrócily ?
Co sprawia ze zamiast byc na swoj glupawy sposob szczesliwy pobrzekujesz wlasnymi kajdanami
kalek i schematów(cudzych bo przeciez nie swoich wlasnych) ?

Co sprowasza sie do ... jak gleboko oszukujesz sam siebie
zyjac wg cudzych schematów a nie swoich wlasnych ?

167

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

No dla mnie sex jest w miare ale z kims na kim conajmniej mi zalezy .
Jak mi nie zalezy to moglby byc ale nudny , moze tam xx lat temu miało by to dla mnie mniejsze znaczenie .

Dlaczego seks z kimś na kim mi zależy miałby być ciekawszy? To przecież zależy od tego na co zgadza się dziewczyna, w co jest ubrana, w jakich można to robić pozycjach itd. A nie od tego czy komuś na mnie zależy czy nie. Miałem dziewczynę przez chwilę "której na mnie zależało" ale tolerowała tylko pozycję "na łyżeczkę". Czy taki seks był lepszy bo coś do mnie czuła? Zdecydowanie nie.

kwadrad napisał/a:

No jestes z prostytutka pod prysznicem , zaplaciles jej ona ma cie w nosie , robila lache klentowi wczesniej.

A jak jesteś w restauracji to nie przeszkadza Ci,  że ktoś mógł pluć na talerz z którego Ty teraz jesz? To przeciez nie jest Twój indywidualny talerz. Wystarczy umyć talerz i jest już OK. Podobne podejście mam do seksu. Co mnie interesuje kto i ile razy z kimś był pomiędzy spotkaniami ze mną ? Przecież w związku też zdarzają się zdrady o których mogę nawet nie wiedzieć. Podobnie z dziewczyną poznaną np w klubie, kwadrans przed poznaniem mnie mogła robić laskę komuś w toalecie a nawet bym o tym nie wiedział.

kwadrad napisał/a:

Jestes napalony na jej ciało placisz za to kase a mogles to forse wykorzystac bawiac sie z kims kto ewentualnie dalby ci to samo.
Ogolnie beznadzieja .

Zależy komu na czym zależy. Bawie się także, lubie tanczyc, i wówczas na seksie mi nie zależy.
Ale zważ, ze jak komuś już czasami jednak zależy na seksie a wyda kasę na dziewczyne z którą nic mu nie wyjdzie - to właśnie to jest raczej beznadzieja.
Czy dałby mi to samo? Nie sądze. Tzw. normalne dziewczyny nie dają tego samego co dziewczyny z agencji, albo ja spotkałem tylko pruderyjne jednostki.

kwadrad napisał/a:

No mozesz trafic tez na taka ktora po okresie abstynencji nagle bedzie non stop napalona i w koncu sex bedzie cholernie meczacy.
I lezac z nosem w poduszcze bedziesz rozmyslal jak wpakowales sie w ten koszmar .

Taka napalona kobieta to moje marzenie, ale jej nie spotkałem nigdy.

kwadrad napisał/a:

Dlaczego sadzisz ze sex z prostututka to cos co zaspokaja twoje prawdziwe potrzeby ?

Nie pisałem nigdy, że wszytskie. Tylko i aż potrzebę seksu. W pełni ja zaspokaja. Nie ma żadnych złudzeń, że prostytutka daje coś poza seksem i swoim ciałem.

kwadrad napisał/a:

Dlaczego sadzisz ze wogole potrzebna ci druga osoba skoro jestes ponoc szczesliwy sam ?

I to jest bardzo dobre pytanie. Generalnie lubię samotność, nie mam z nią problemów. Natomiast seks jest (niestety?) taką potrzebą, że jest szalenie przyjemny dopiero z kimś. I to jedyny powód, że czasem potrzebuję drugiej osoby, partnerki : seks. No, może czasem też np. na spacery czy skoki do kina, ale to z kolei z przyjaciółkami.

I tylko dlatego korzystam z agencji - bo seks z partnerką jest przyjemniejszy.

kwadrad napisał/a:

Dlaczego sadzisz ze zaspokojenie tych potrzeb ma jakies znaczenie w twoim biologicznym rozrachunku ?

Problem w tym, że tym nie steruje intelekt tylko potrzeba biologiczna mocna jak potrzeba jedzenia. Plus trochę wyższe potrzeby związane z przyjemnością np. dotyku i przepływu energii jaki wówczas jest. Nie da się sobie powiedzieć "od dzis nie potrzebuje seksu, lepiej mi bedzie bez niego". Nie umiem zyc w celibacie.

Tak wiec seks zaspokaja moze wazne bilogiczne potrzeby.,

kwadrad napisał/a:

Co sprawia ze zamiast byc na swoj glupawy sposob szczesliwy pobrzekujesz wlasnymi kajdanami
kalek i schematów(cudzych bo przeciez nie swoich wlasnych) ?

Zupelnie nie rozumiem tego bełkotu. Sugerujesz, że tylko w związku ktoś jest szczęśliwy i majac seks tylko w stałym związku ?

168 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-02-08 22:22:53)

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Facet79 napisał/a:

1)
Dlaczego seks z kimś na kim mi zależy miałby być ciekawszy? To przecież zależy od tego na co zgadza się dziewczyna, w co jest ubrana, w jakich można to robić pozycjach itd. A nie od tego czy komuś na mnie zależy czy nie. Miałem dziewczynę przez chwilę "której na mnie zależało" ale tolerowała tylko pozycję "na łyżeczkę". Czy taki seks był lepszy bo coś do mnie czuła? Zdecydowanie nie.


2)
A jak jesteś w restauracji to nie przeszkadza Ci,  że ktoś mógł pluć na talerz z którego Ty teraz jesz? To przeciez nie jest Twój indywidualny talerz. Wystarczy umyć talerz i jest już OK. Podobne podejście mam do seksu. Co mnie interesuje kto i ile razy z kimś był pomiędzy spotkaniami ze mną ? Przecież w związku też zdarzają się zdrady o których mogę nawet nie wiedzieć. Podobnie z dziewczyną poznaną np w klubie, kwadrans przed poznaniem mnie mogła robić laskę komuś w toalecie a nawet bym o tym nie wiedział.

3)
Zależy komu na czym zależy. Bawie się także, lubie tanczyc, i wówczas na seksie mi nie zależy.
Ale zważ, ze jak komuś już czasami jednak zależy na seksie a wyda kasę na dziewczyne z którą nic mu nie wyjdzie - to właśnie to jest raczej beznadzieja.
Czy dałby mi to samo? Nie sądze. Tzw. normalne dziewczyny nie dają tego samego co dziewczyny z agencji, albo ja spotkałem tylko pruderyjne jednostki.

4)
Taka napalona kobieta to moje marzenie, ale jej nie spotkałem nigdy.

5)
Nie pisałem nigdy, że wszytskie. Tylko i aż potrzebę seksu. W pełni ja zaspokaja. Nie ma żadnych złudzeń, że prostytutka daje coś poza seksem i swoim ciałem.

6)
I to jest bardzo dobre pytanie. Generalnie lubię samotność, nie mam z nią problemów. Natomiast seks jest (niestety?) taką potrzebą, że jest szalenie przyjemny dopiero z kimś. I to jedyny powód, że czasem potrzebuję drugiej osoby, partnerki : seks. No, może czasem też np. na spacery czy skoki do kina, ale to z kolei z przyjaciółkami.

I tylko dlatego korzystam z agencji - bo seks z partnerką jest przyjemniejszy.

7)
Problem w tym, że tym nie steruje intelekt tylko potrzeba biologiczna mocna jak potrzeba jedzenia. Plus trochę wyższe potrzeby związane z przyjemnością np. dotyku i przepływu energii jaki wówczas jest. Nie da się sobie powiedzieć "od dzis nie potrzebuje seksu, lepiej mi bedzie bez niego". Nie umiem zyc w celibacie.

Tak wiec seks zaspokaja moze wazne bilogiczne potrzeby.,

8)
Zupelnie nie rozumiem tego bełkotu. Sugerujesz, że tylko w związku ktoś jest szczęśliwy i majac seks tylko w stałym związku ?

Pisze z tel wiec bez zabawy w formatowanie.

ad1) No to dziwne no ale jakbys mial takich kilka to mozw bys reafil
No sex z kims kogo darzy sie jakims hmm uczuciem jest baedziej odjechany jest lepszw polaczenie i namietnosc. Jest jak przybicie pieczatki na kopercie ktora nalezy do ciebie.

ad2 Nie poszedl bym do luzka z kims kto nie jest mi conajmniej rowny.
To ze jest ladna i latwa jeszcze nic nie znaczy.
Ale mysle ze to kwestia wieku.
ad3) Spotykanie sie z kobietami ktore chca by facet za nie placil.jest dzwne. Mysle ze to.pasozyty :-) Jak kobieta sie ceni to nie bedzie chciala zebys za nia placil
ad4) Tak to smutne ale sex tez meczy czasami.
ad 5,6,7 ) odpisalem ci w innym poscie
ad8) Mozesz zyc w komunie na rivierze , jak lubisz, ja nie mowie ze to zle przeciez. Tylko czy osiagalne ? :-)
Zobacz sobie taki film C Eastwooda Wladza absolutna.
Postaw sie w roli meza tej kobiety.
Igolnie w duzym uproszczenie moze byc tak ze na kiniec zywota , chcbysmy nie wiadomo jak wszystko wypaczali , mize sie okazac ze i tak jestesmy tylko blaznami.

Blaznami dla ktorych liczy sie pare prostych rzeczy , blaznami dla innych ale nie dla siebie. Wiec ogolnie im mniej bedziesz sobie teraz klamal tym mniejszym blaznem bedziesz na koniec dla innych. Chyba ze jestes fest uparty i bedziesz ciagnal swoja wersje do konca.
To pojecie blazen to takie w "".

169

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Myślę, że prostytutki są bardziej uczciwe niż "porządne kobiety". Nasłuchałam się o takich od moich kumpli.
Do dziewczyn mam radę, ceńcie się!
Polecam poczytać blogi tych dziewczyn.
A także popatrzeć na ogłoszenia. Ceny są różne widziałam takie co biorą 100 i takie co 1000 za godzinę. Chyba wszystko zależy od jakości.
I tak szczerze, to już bardziej szanuję prostytutki niż ich klientów.
A Panom powiem jedno: Jeśli chcecie mieć dziewczynę tylko dla siebie to się myjcie (zęby również), choć raz na tydzień powiedzcie coś miłego i powstrzymajcie się od złośliwości. To chyba nie są zbyt wygórowane wymagania...

170

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Otoz to, prawda w pigulce.
Wiecej takich postow by swietoszkowate grono nie mialo duzego poparcia bo nie znaja zycia, nie znaja seksu, powinni jeszcze isc do szkoly.
Tu nie ma filozofii kwadrad podoba sie placisz i "jedziesz" emocje mozesz sobie chowac do kieszeni bo dla niej to zwykly sport, sam wyobrazisz sobie cokolwiek ale trzeba miec swiadomosc ze to biznes bez sentymentow - i wlasnie realisci chodza do agencji a nie wyglodniali "natchnieni" bywalcy oaz czy zagorzali pielgrzymi..

171

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Życie znają bywalcy burdelów. Reszta nie zna.

172

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Wystarczy doczytać inny wątek, wejść w inną kategorię tutaj na forum, aby zauważyć, że wiele racji ma autorka tego wątku. Mam na myśli wątek o zdradach itp itd. Ile kobiet jest stale oszukiwanych? I to w pełni świadomie? Kiedyś, na innym forum, również pojawił się ten watek. I również, o dziwo, kobiety się zgadzały.
Rozumiem że tutaj wątek kochanki, jako równoważni, jest podawany, ale czy słusznie? nie wiem. Kochanka to zawsze ta trzecia, która nigdy nie będzie niczym więcej niż samo ciało.
Jak za chwilę zaczniecie mi opowiadać o wielkich uczuciach do kochanki, związkach, to padnę ze śmiechu.
Nie miałem nigdy kochanki i nie mam zamiaru mieć. Ale miał ją mój chrzestny. Nawet się z tym nie krył. mieli dziecko i co na końcu się okazało? Nic, kochanka została z dzieckiem a wujaszek wrócił do żony na stare lata.
To czy można taniej? Za darmo? No nie można. W tym kontekście, faktycznie lepiej wychodzi prostytutka.
A to czy robi to dla przyjemności, czy nie, to już inna sprawa.

173

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Ponad polowa panow w moim wieku na badoo, to panowie zonaci.
Umawiaja sie , mowia, ze chca z kims byc, ale nie sa gotowi na zwiazek, potrzebuja czasu, itp.- do lozka sa gotowi. Jej lozka, bo u siebie spi zona...
Normalka....zona z dziecmi, albo w pracy, albo domem sie zajmuje, a maz " w delegacji"

Pytanie- czy te kobiety takie glupie?
Czy ci panowie tacy cwani?

Ale na pewno taniej wychodzi i ciekawiej, niz prostytutka.

Panowie pisza tak:
Jak taka kobieta sie zaangazuje, to zrobi dla faceta prawie wszystko, jest dobry seks, obsluga, vzesto i sponsoring...a jak sie rozczaruje, to sie znajduje nastepna,....

( raczej te kobiety takie glupie- jak sie chce, to sie w cos takiego nie wpadnie)

174

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
kwadrad napisał/a:

Mariusz nie daj sie nabrac .
Dziwka to dziwka i tyle jak jej zaplacisz to opowie ci kazda wzruszajaca historyjke jaka chcesz uslyszec.
Poniewaz sam za to placisz :-)
Ale jak nie zaplacisz albo nic nie masz to nic nie dostaniesz.
Acha kiedy mam na mysli nic nie dostaniesz to mysle sex. Bo poza sexem nie maja nic do zaoferowania przeciez nie maja uczuc.
Wiec coz po co placic za wybrakowany towar z taka sie na miescie nie pokazesz 
No ja chyba mysle :-)

Kolego pojęcia mieszasz, dziwka, kurwa to jest charakter, a prostytutka to raczej zawód, oczywiście zakładając że do tematu podchodzi profesjonalnie, a nie że po prostu puszcza się i przy okazji zarabia. Oczywiście te dziewczyny nie oferują ci uczuć, ale to nie znaczy, że ich nie mają i naprawdę przestańcie im ubliżać, bo w porównaniu chociażby z politykami, prokuratorami, sędziami, policjantami, strażnikami miejskimi, managerami i wieloma innymi profesjami to są uczciwymi i porządnymi osobami. Od tych dziewczyn dostaniesz przynajmniej trochę przyjemności, a tamte gady co najwyżej cię okradną.

175

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

wszystko wrzucone do 1 wora wg mnie.A są prostytutki,które zarabiają w ten sposób,są kobiety ,które szukają związku(ale cos nie pasuje w kolejnych partnerach),są kobiety nie bedace w związkach,których urzadza układ:seks za seks.Reasumując-nie ma takich jak je założyciel topiku nazywa.

176

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
karolcia_38 napisał/a:

rozmowa ślepego z głuchym. po co te przepychanki ideologiczne, słowotwórcze czy wartościowanie. każda z nas ma inny system wartości priorytetów. i jak świat światem od zawsze jeden będzie prawił "dziw...ka" drugi czy druga powie "kobieta zaradna". po co komu wchodzić do jego systemu wartości po co udowadniać że czyni źle skoro dwie dorosłe osoby bez poczucia winy żalu nacisku rozterek choroby psychicznej same z nieprzymuszonej woli czerpią z tego korzyści i przyjemności. korzyści różnorakie i przyjemności zapewne też. zawsze zdumiewał mnie fakt i impertynencja ludzka co do moralizowania innych i mówienia im co jest dla nich lepsze. to tak jakbyśmy wsadzili każdego w skafander o jednym rozmiarze kolorze bez żadnej indywidualności. a przecież różnimy się wszyscy razem i każdy z osobna. czy nie lepiej aby wykładnią było szczęście i wolność jednostki? jeśli te dwie osoby są szczęśliwe to po co im to zabierać? dlaczego chcecie im to zabrać? bo co bo nomenklatura wam się nie podoba? czy to że odważyli się na dość niespotykany układ i są z tego układu zadowoleni? co was tak drażni w tym? dlaczego rozpatrujecie czyjeś życie filtrując je przez własne doświadczenia i wartości? czy każdy musi wyznawać takie wartości jak wy? do tego to jest bardzo niebezpieczne i zabieracie w tym człowiekowi jego tożsamość indywidualność i osobowość. projektujecie na niego własne reakcje obawy wartości moralność odzieracie z wolności. po co? kto za takie wybory będzie odpowiadał? wy? czy osoba wybierająca? kto poniesie tegoż stanu konsekwencje? wy? czy osoba dokonująca wyborów? jak by mi ktoś moralizował na temat moich wyborów i mówił mi jakie "powinnam" ponosić ich konsekwencję to przyznam zagotowało by się we mnie choć pracuję nad tym aby taki człowiek w jednej sekundzie wyparował z moich emocji bo nie wart jest żadnej sekundy mojego życia. nie rozumiem ludzi którzy na siłę próbują innym wcisnąć swój system wartości czy życiowe priorytety. bądźcie wolni i innym wolności nie zabierajcie. to chyba byłoby najlepsze. moim zdanie jeśli dwie osoby są szczęśliwe z tym co robią są siebie świadome dojrzałe i odpowiedzialne to dla mnie oznacza jedno robią słusznie. a jeśli są świadome konsekwencji i na to się godzą jako koszt to jest dla mnie wyjątkowo słuszne postępowanie. i oby takich istot więcej było świat byłby szczęśliwszy.

Witam...

Mądra i  trafna  wypowiedż... z ktorą zgadzam się calkowicie..

177 Ostatnio edytowany przez Satysfaction (2014-12-14 23:47:28)

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
aerobka napisał/a:

otóż drogi sebo1, kto jak kto ale wy mężczyzni jestescie najbardziej INTERESOWNI I WYRACHOWANI, chodzi wam tylko o jedno.o zaliczenie laski
wiec czemu kobieta miałaby nie handlować smile?
wy jestescie jeszcze gorsi, bo chcecie ZA DARMO ją WYKORZYSTAC.
my kobiety nie mamy az takich potrzeb , ponadto mało który potrafi z was dać kobiecie orgazm
więc po co się z wami za darmo pi.....rzyć, jeżeli z góry mówicie kobiecie ze szukacie jedynie przygody.a wielu z was tak własnie by chcialo:)i

Ja sie przekonalam ,ze najgorsza glupota to dawac facetowi sex za nic- nie wymagajac ,tylko szukaja takich glupich naiwych ...

Spotkajac sie z facetem nie wymagajac ,to jeszcze nie bedzie do was mial szacunku ,wiekszy szacunek taki facet ma dla prostytutki ,niz do kobiety ktora nie wymaga ,tak prawda  smile

TRZEBA WYMAGAC  ! i najgorsza glupota to spotykac sie bez wymogow bezinteresowie na sex !!

178

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

"niejedna laska  spotkala się z żonatym po baletach, żaden się do nich nigdy nie odezwał, dostał to co chciał i poszedł, a jej nawet porządnie nie zaspokoił:)"  Autorko postu pierwsze słyszę, że prostytutka czy też dziewczyna sponsora ma być zaspokojona. To facet ma być zaspokojony i jej za to płaci.

179

Odp: Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..
Satysfaction napisał/a:

TRZEBA WYMAGAC  ! i najgorsza glupota to spotykac sie bez wymogow bezinteresowie na sex !!

Zgadzam się. Każdy facet płaci za seks ale każdy czymś innym : jedni uczuciem, zobowiązaniem, poświęconym czasem, prezentami. A inni po prostu pieniędzmi.

Posty [ 131 do 180 z 180 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zmieniam zdanie o prostytutkach- dziewczyny nie badzcie darmowymi KU..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026