netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak mam KOGOŚ poznać?

1 261 odpowiedzi94 536 wyświetleńzałożony przez Dynamitka, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 1 262 ]

391

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

Nooo ... więc doszliśmy do tego o czym oboje myśleliśmy od samego początku. smile

Odetchnęłam z ulgą. smile
Mam z tego wyciągnąć jakieś wnioski? wink

392

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie wiem czy masz tudzież musisz ale z całą pewnością możesz. Lub nie. wink

393

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

Nie wiem czy masz tudzież musisz ale z całą pewnością możesz. Lub nie. wink

Dobrze, że konkret. wink

Ok, powinnam zacząć bywać w takich miejscach, gdzie kolesie nie chcą wyrwać laski na jedną noc. A imprezy to właśnie 80% takich typów. Jak to jest, że niektórych amorek trafia w autobusie, sklepie, czy w kolejce do lekarza, a inni muszą się naprawdę namęczyć?

394

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dynamitko, powiedziałbym bardziej że wolność połączona z ciekawością. tongue

A co do pytania w drugim akapicie ... też mnie to czasami trapi bo w zasadzie jak większość udzielających się tutaj chyba - ja też jadę na tym wózku co i Wy. Ale cóż ... trzeba czekać i próbować.

395

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Metyl napisał/a:

Dynamitko, powiedziałbym bardziej że wolność połączona z ciekawością. tongue

Też ładnie. smile

Metyl napisał/a:

A co do pytania w drugim akapicie ... też mnie to czasami trapi bo w zasadzie jak większość udzielających się tutaj chyba - ja też jadę na tym wózku co i Wy. Ale cóż ... trzeba czekać i próbować.

Popadłam w jakiś dziwny nastrój. Ale już nie smęcę. Masz rację, trzeba próbować i nie tracić przy tym radości życia.

396

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Wiem że to tak łatwo się mówi, też miewam cięższe dni ale cóż ... może za którymś razem trafię na tę właściwą osobę, która nie zrobi mnie w konia i tym podobne.

397

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:

Popadłam w jakiś dziwny nastrój. Ale już nie smęcę. Masz rację, trzeba próbować i nie tracić przy tym radości życia.

Damy rade, ja mam taki co wieczor. Ale parę chwil łez i robi sie lepiej smile To też jakiś sposób - przynajmniej dla kobiet ;]

398

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Popadłam w jakiś dziwny nastrój. Ale już nie smęcę. Masz rację, trzeba próbować i nie tracić przy tym radości życia.

Damy rade, ja mam taki co wieczor. Ale parę chwil łez i robi sie lepiej smile To też jakiś sposób - przynajmniej dla kobiet ;]

Kto jak nie my. wink Właśnie wieczory są najgorsze. Cały dzień funkcjonuję normalnie, uśmiechnięta, zadowolona. Ale wieczorem - trach! A nie dam rady codziennie gdzieś wychodzić. wink

399

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
koleandra85 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Popadłam w jakiś dziwny nastrój. Ale już nie smęcę. Masz rację, trzeba próbować i nie tracić przy tym radości życia.

Damy rade, ja mam taki co wieczor. Ale parę chwil łez i robi sie lepiej smile To też jakiś sposób - przynajmniej dla kobiet ;]

Kto jak nie my. wink Właśnie wieczory są najgorsze. Cały dzień funkcjonuję normalnie, uśmiechnięta, zadowolona. Ale wieczorem - trach! A nie dam rady codziennie gdzieś wychodzić. wink

hehe, jak bylam młodsza, tak mniej wiecej w Twoim wieku to tez mialam takis sposob na zagluszanie - wyjsc, zabawic sie.
Teraz mam to gdzies, rykne raz czy dwa i od nowa zaczynamy jazde smile

400

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

hehe, jak bylam młodsza, tak mniej wiecej w Twoim wieku to tez mialam takis sposob na zagluszanie - wyjsc, zabawic sie.
Teraz mam to gdzies, rykne raz czy dwa i od nowa zaczynamy jazde smile

Ja też ryczę, a co sobie będę odmawiać. wink Faktycznie uciekam teraz w imprezy, tańce, wyjścia ze znajomymi. Ale jednak znajomi nie zawsze mają czas - czekają w domach ich rodziny, dzieci, mężowie/żony... Ja jestem wolna jak wiatr. Niezależna, korzystająca z życia. Wiele razy usłyszałam, że ja to mam fajnie, mogę robić, co chcę. Ale czasem bym chciała to wszystko rzucić i poczuć, że mój świat się kończy w czyichś ramionach (ale teraz pojechałam... wink).

401

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A tu co? Biczowanie wieczorne?

402

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

A tu co? Biczowanie wieczorne?

Dobrze, że jakiś mężczyzna się włączył, zaraz nas ustawi. smile My tak możemy długo. wink

403 Ostatnio edytowany przez SirBatonXIV (2014-01-29 22:52:36)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Zaczerpnięte z innej części forum:

http://img440.imageshack.us/img440/5676/image001y.png

http://i59.tinypic.com/whzk9g.jpg

Tak na chwilową poprawę nastroju dziewczęta.

404

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:
Juggler napisał/a:

Cóż, mój kolega kiedyś kupił zmierzch jako "nową, fajną książkę o wampirach", spodziewając się czegoś jak powieść Anne Rice, więc może faktycznie... Ale można popatrzeć czy ktoś zacznie czytać i chichotać, wtedy można razem się pośmiać wink

Anna Rice w polskim przekładzie jest napisana romansidłowym, wydumanym językiem, nie do przełknięcia. Już lepiej obejrzeć wspaniały "Wywiad z Wampirem" i oszczędzić sobie tych dzieł.

Natomiast "Dracula" Bram'a Stokera to prawdziwe arcydzieło.

Cóż, książki nie przechodzą do kanonu literatury jeśli nie są wybitne. Moja wiedza o Anne Rice jest jedynie filmowa - próbowałem się przebić, ale styl jest dla mnie strasznie nużący... A do przekładów się zraziłem, kiedy ktoś przetłumaczył w "Diunie" słowo Freeman jako wolnościowiec XD zrobiłem facebooka (taki facepalm, tylko książką wink ) i obiecałem sobie wszystko co się da czytać w oryginale.

A cała rozmowa przypomniała mi fragment występu niezłego komika. Jest trochę... ekhu ekhu... bezpośredni, ale ten jest jednym z bardziej zabawnych.

/watch?v=umc7BFEhWz0

(nie mogę jeszcze zamieszczać linków, więc wystarczy skopiować to na koniec adresu youtube'a tongue )

405

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

A tu co? Biczowanie wieczorne?

Dobrze, że jakiś mężczyzna się włączył, zaraz nas ustawi. smile My tak możemy długo. wink

oj tak, całą noc wink
Ale ja wolę ukrócić te wieczorne bicze idąc po prostu spać.

406

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Zaczerpnięte z innej części forum:

http://img440.imageshack.us/img440/5676/image001y.png

http://i59.tinypic.com/whzk9g.jpg

Tak na chwilową poprawę nastroju dziewczęta.

internet ma zły wpływ na moją psychike ;D
Czas spać tongue

407

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Gdzie tam psa widać to ja nie wiem. Chyba za słabych szkieł używam wink .

408

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Zaczerpnięte z innej części forum:

http://img440.imageshack.us/img440/5676/image001y.png

http://i59.tinypic.com/whzk9g.jpg

Tak na chwilową poprawę nastroju dziewczęta.

internet ma zły wpływ na moją psychike ;D
Czas spać tongue

I na moją... wink

409

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Kupiłam sobie dziś sukienkę, patrzę sobie w przymierzalni, myślę nieskromnie  "fajna laska".

PRAWIDŁOWO! smile Kolekcjonuj jak najwięcej takich chwil, w których czujesz się dobrze sama ze sobą.

410

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Droga autorko tematu, a jak Ci dziś minął ten pogodny i upalny dzień? wink

411

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Droga autorko tematu, a jak Ci dziś minął ten pogodny i upalny dzień? wink

Poza tym, że upał się daje we znaki, jestem przeziębiona i też nie widzę psa na zdjęciu - całkiem znośnie, Sir wink

412

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Fakt, u mnie na wsi również gorąco. Trzeba się chować przed słońcem. Straszne.
Na przeziębienie najlepszy gorący.. termofor.

A z tym psem to ewidentnie ktoś nas wrobił i tyle. Jest tu jakiś cwaniak co widzi tam zwierza? wink

413

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Na przeziębienie najlepszy gorący.. termofor.

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

414

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Na przeziębienie najlepszy gorący.. termofor.

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

Syrop na kaszel? Ale gorący to się nie nadaje do spożycia.

415

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Na przeziębienie najlepszy gorący.. termofor.

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

ja co wieczor w łóżku z nim big_smile gorrrący jest. Zauważyłam, że nawet rano daje ciepło. Taki z niego romantyk.

416

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Na przeziębienie najlepszy gorący.. termofor.

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

ja co wieczor w łóżku z nim big_smile gorrrący jest. Zauważyłam, że nawet rano daje ciepło. Taki z niego romantyk.

Również muszę coś takiego sobie sprawić. Od razu na baterie, żeby rano również był gorący, a nie tylko ciepły.

417

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Na przeziębienie najlepszy gorący.. termofor.

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

ja co wieczor w łóżku z nim big_smile gorrrący jest. Zauważyłam, że nawet rano daje ciepło. Taki z niego romantyk.

Sir - a próbowałeś?;)
Koleandra - zakrztusiłam się herbatą! smile

418 Ostatnio edytowany przez koleandra85 (2014-01-29 23:37:57)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
koleandra85 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

ja co wieczor w łóżku z nim big_smile gorrrący jest. Zauważyłam, że nawet rano daje ciepło. Taki z niego romantyk.

Również muszę coś takiego sobie sprawić. Od razu na baterie, żeby rano również był gorący, a nie tylko ciepły.

Mój jest na wodę. Nie uznaję przewodów w łóżku big_smile


Dynamitka napisał/a:

Koleandra - zakrztusiłam się herbatą! smile

trzeba sie czasem pośmiac wink

419

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
koleandra85 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Wolałabym co innego, ale już przemilczę. smile

ja co wieczor w łóżku z nim big_smile gorrrący jest. Zauważyłam, że nawet rano daje ciepło. Taki z niego romantyk.

Również muszę coś takiego sobie sprawić. Od razu na baterie, żeby rano również był gorący, a nie tylko ciepły.

Poprawiacie mi humor oboje! smile

420 Ostatnio edytowany przez SirBatonXIV (2014-01-29 23:42:43)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dynamitka
Jeszcze nie. Ale do odważnych świat należy. Jak kiedyś posmakuje gorący syrop to wpiszę sobie w CV. W zakładce; "czy zrobiłeś ostatnio coś zapierającego dech w piersiach".

koleandra85
Ostrożnie z dowcipem, bo nam się koleżanka udławi. Przyhamuj proszę wink

421

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Dynamitka
Jeszcze nie. Ale do odważnych świat należy. Jak kiedyś posmakuje gorący syrop to wpiszę sobie w CV. W zakładce; "czy zrobiłeś ostatnio coś zapierającego dech w piersiach".

koleandra85
Ostrożnie z dowcipem, bo nam się koleżanka udławi. Przyhamuj proszę wink

dobra lecę z moim gorącym kochankiem do łóżka, coby się trochę zagrzać.
trzymajcie sie smile

422

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Dynamitka
Jeszcze nie. Ale do odważnych świat należy. Jak kiedyś posmakuje gorący syrop to wpiszę sobie w CV. W zakładce; "czy zrobiłeś ostatnio coś zapierającego dech w piersiach".

koleandra85
Ostrożnie z dowcipem, bo nam się koleżanka udławi. Przyhamuj proszę wink

dobra lecę z moim gorącym kochankiem do łóżka, coby się trochę zagrzać.
trzymajcie sie smile

Tylko nie pokazuj się z nim na mieście, bo mandat wyłapiesz wink

423

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Dynamitka
Jeszcze nie. Ale do odważnych świat należy. Jak kiedyś posmakuje gorący syrop to wpiszę sobie w CV. W zakładce; "czy zrobiłeś ostatnio coś zapierającego dech w piersiach".

Pomysł zacny. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało przeżyć tę niesamowitą przygodę!

SirBatonXIV napisał/a:

koleandra85
Ostrożnie z dowcipem, bo nam się koleżanka udławi. Przyhamuj proszę wink

O, tak. Za młoda jestem, by zejść z tego padołu. Muszę jeszcze przeżyć swój wielki romans, a potem niech się dzieje, co chce. wink

424

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Przyjmuję wyzwanie. Jak kiedyś zachoruję to spróbuję wink .

Czyli co? Romans i game over? Za dużo tych planów to Ty nie masz wink .

425

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Czyli co? Romans i game over?

Żadne game over. Dopiero wtedy się zacznie.

SirBatonXIV napisał/a:

Za dużo tych planów to Ty nie masz wink .

Wszystko inne dzieje się teraz smile

426

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Miło przeczytać, że romans to tylko przystanek, a nie stacja końcowa. Prawidłowe podejście.
W takim razie życzę zrealizowania tego co tam planujesz. Tylko, żeby czasu na wszystko wystarczyło wink

427 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-01-30 09:15:35)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ja sobie też wczoraj popłakałam i do tego miałam ciężką noc, budziłam się co godzinę, śnił mi się ten facet co mnie olał że go spotkałam i że rozmawialiśmy i że znowu miała się znajomość odnowić.

Wczoraj znowu naszła mnie myśl po telefonie od koleżanki która znowu widuje się z facetem z którym jej wcześniej nie wyszło że ludzie wracają do starych znajomości, boją się ryzykować, a ja nie mam do czego wracać i to aż smutne. No i noc zarwana.

Umówiłam się na dwa spotkania z Internetu, zobaczymy.

428

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Witajcie.
Jak humory z rana? Pewnie średnio?

anjess83, takie rozstania i ponowne zejscie nic dobrego nie wrożą, zazwyczaj to wszystko i tak sie rozwala, to marnowanie czasu.

A słuchajcie. Jutro mój "kolega" (ten piewrszy) zjawi sie po 2 miesiącach niewidzenia po swoje playstation. Jak gadalam z nim przedwczoraj to wyczhuł moje nastawienie, zresztą nawt napisal mi "jak sie mamy rzadko spotykac albo wcale" HA HA HA - to teraz widywanie go co 2 miesiace to jest czesto? W kazdym razie przez 2 miesiące nie znalazl czasu nawet zeby mnie w pracy odwiedzic (choc dzwoniliśmy do siebie codziennie i gadaliśmy po 30-60min!) ale teraz czas zeby przyjechac po swoje playstation to ma.

W kazdym razie, obudzilam sie dzis o 5.30 i juz nie zasnelam, bo caly czas chodzilo mi po glowie jak jutro mam sie zachowwac?
Nie wiem co lepsze.

Może jakiś quiz? big_smile
a) Udawac ze nic sie nie stalo, byc radosna, czarujaca i uśmiechnięta?
b) pogadac, ale rzucic kilka zlosliwosci?
c) Oddac PS i powiedziec ze nie mam czasu gadac bo mam duzo pracy?

429

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Cześć Wszystkim, też miałam koszmarną noc, coś strasznego. Co to, pełnia była, że wszyscy takie ciężkie sny mieli?

Koleandra, wybrałabym C. Ale tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, jak się będziesz zachowywać, jeśli on nie ma ochoty rozwijać znajomości.

Anjess, powodzenia na spotkaniach.

430

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Wczoraj znowu naszła mnie myśl po telefonie od koleżanki która znowu widuje się z facetem z którym jej wcześniej nie wyszło że ludzie wracają do starych znajomości, boją się ryzykować, a ja nie mam do czego wracać i to aż smutne.

Myślisz, że w tych starych znajomościach są szczęśliwi czy tylko uciekają przed samotnością, a przez to rezygnują z poznania osoby, która naprawdę do nich pasuje? Twoja sytuacja to szansa, a nie problem. Pozostaje się cieszyć, że może być tylko lepiej smile

anjess83 napisał/a:

No i noc zarwana.

Przez wibrator? wink

431

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
marioosh666 napisał/a:
anjess83 napisał/a:

No i noc zarwana.

Przez wibrator? wink

no to mnie rozbawiło, przyznaję big_smile

432

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
marioosh666 napisał/a:

Przez wibrator? wink

Marioosh w tym momencie nie mam się do czego nawet wibrować:P

433 Ostatnio edytowany przez Juggler (2014-01-30 12:20:20)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Może jakiś quiz? big_smile
a) Udawac ze nic sie nie stalo, byc radosna, czarujaca i uśmiechnięta?
b) pogadac, ale rzucic kilka zlosliwosci?
c) Oddac PS i powiedziec ze nie mam czasu gadac bo mam duzo pracy?

Ja polecam zaprosić innego kolegę na oglądanie filmu, nalać 2 lampki wina i siedzieć bardzo blisko niego, a kiedy ten drugi przyjdzie wpuścić go z uśmiechem i wskazać odłączone playstation na stoliku, a potem już się nim nie przejmować i wyrażać zainteresowanie filmem i żartami z kolegą. Mnie by zabolało tongue

anjess83 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Przez wibrator? wink

Marioosh w tym momencie nie mam się do czego nawet wibrować:P

Zawsze jest do kogo. A w razie potrzeby jest przecież internet smile

434

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Juggler napisał/a:

Ja polecam zaprosić innego kolegę na oglądanie filmu, nalać 2 lampki wina i siedzieć bardzo blisko niego, a kiedy ten drugi przyjdzie wpuścić go z uśmiechem i wskazać odłączone playstation na stoliku, a potem już się nim nie przejmować i wyrażać zainteresowanie filmem i żartami z kolegą. Mnie by zabolało tongue

Genialne...

435 Ostatnio edytowany przez koleandra85 (2014-01-30 13:24:16)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
wieanna napisał/a:
Juggler napisał/a:

Ja polecam zaprosić innego kolegę na oglądanie filmu, nalać 2 lampki wina i siedzieć bardzo blisko niego, a kiedy ten drugi przyjdzie wpuścić go z uśmiechem i wskazać odłączone playstation na stoliku, a potem już się nim nie przejmować i wyrażać zainteresowanie filmem i żartami z kolegą. Mnie by zabolało tongue

Genialne...

po pierwsze: przyjdzie do mnie do pracy
po drugie: i tak nie miałabym skąd skołować takiego kolegi big_smile

Wiecie co, niby znajomosc z internetu, ale jednak trochę trwała. Zakochałam się w tym gościu, mimo ze byl taki prosty i zwyczajny, prawie ze od pługa oderwany wink
Ostatnio tak mnie wzięło kiedy miałam 21 lat i przeżyłam swoja pierwsza, wielka miłość. Teraz spotkało mnie to samo, a jak go poznałam to byla końcówka roku 2012.

I zal mi troche i boli mnie to, ze spotkalam w koncu kogos kto mi odpowiada, dla niego siedziałabym na dupie w domu i nigdzie nie latała, moglabym gotować obiadki i robić te inne śmieszne rzeczy ktore robi sie prowdzac gospodarstwo domowe.

No i czuję trochę niesmak i jednak jakis żal, mimo że widywałam go 2-3 razy w miesiącu, czasem i raz na 2 miesiące.

Tak tylko chciałam wyrzucić z to z siebie w południe.
Więcej nie powiem na ten temat słowa. Promise.

436

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Tak tylko chciałam wyrzucić z to z siebie w południe.
Więcej nie powiem na ten temat słowa. Promise.

Lepiej pisz to tu na forum niż jemu. Ja tak robię. Tamta osoba nie zasługuje żebym wyznawała mu jak się czuję, jak tęsknię... i żeby podtarł sobie tym d...

437

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Może jakiś quiz? big_smile
a) Udawac ze nic sie nie stalo, byc radosna, czarujaca i uśmiechnięta?
b) pogadac, ale rzucic kilka zlosliwosci?
c) Oddac PS i powiedziec ze nie mam czasu gadac bo mam duzo pracy?

Skoro znajomość zakończona, to należy to zrobić z klasą:
1) Weź do pracy termofor i powiedz koledze, że wolisz ten przedmiot, bo daje Ci więcej ciepła i czułości;
2) Oddać PS i grzecznie podziękować za współpracę;
3) Skoro nie masz tam żadnego kolegi, pożycz koleżankę. Pocałuj ją w policzek, a jemu przekaż, że po przygodach z nim wolisz już dziewczyny;
4) Poinformować, że konsola zostaje z Tobą. Przyzwyczaiłaś się do niej i chcesz ją zachować na pamiątkę;
5) Dać mu 100 PLN i powiedzieć, że znalazłaś już innego, bardziej jurnego kochanka;
6) Przekazać rachunki telefoniczne, podać nr konta bankowego i czekać na przelew. Rachunki za rozmowy o niczym się same nie zapłacą.

Opcji jest wiele. Wybierz jedną, słuszną. I dobrze się baw wink .

438

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Przez wibrator? wink

Marioosh w tym momencie nie mam się do czego nawet wibrować:P

Zawsze możesz nastawić kolejne pranie i mocno się przytulić wink

439

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Polecam wszystkim film HER z 2013. Pokazuje iluzję bycia z kimś wirtualnym, pułapka dzisiejszych czasów.

Właśnie oglądnęłam i polecam z całłego serca innym.

Mimo tej całej techniki, internetu, telefonów ludzie chyba jeszcze nigdy nie byli tak samotni i zagubieni.

440

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

"6) Przekazać rachunki telefoniczne, podać nr konta bankowego i czekać na przelew. Rachunki za rozmowy o niczym się same nie zapłacą."

Ta opcja podoba mi się najbardziej. Pewnie sama nie miałabym odwagi czegoś takiego zrobić, ale widok miny chłopaka na pewno bezcenny.

441

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
koleandra85 napisał/a:

Może jakiś quiz? big_smile
a) Udawac ze nic sie nie stalo, byc radosna, czarujaca i uśmiechnięta?
b) pogadac, ale rzucic kilka zlosliwosci?
c) Oddac PS i powiedziec ze nie mam czasu gadac bo mam duzo pracy?

Skoro znajomość zakończona, to należy to zrobić z klasą:
1) Weź do pracy termofor i powiedz koledze, że wolisz ten przedmiot, bo daje Ci więcej ciepła i czułości;
2) Oddać PS i grzecznie podziękować za współpracę;
3) Skoro nie masz tam żadnego kolegi, pożycz koleżankę. Pocałuj ją w policzek, a jemu przekaż, że po przygodach z nim wolisz już dziewczyny;
4) Poinformować, że konsola zostaje z Tobą. Przyzwyczaiłaś się do niej i chcesz ją zachować na pamiątkę;
5) Dać mu 100 PLN i powiedzieć, że znalazłaś już innego, bardziej jurnego kochanka;
6) Przekazać rachunki telefoniczne, podać nr konta bankowego i czekać na przelew. Rachunki za rozmowy o niczym się same nie zapłacą.

Opcji jest wiele. Wybierz jedną, słuszną. I dobrze się baw wink .

Witajcie, Moi Drodzy!

Jestem dziś w takim nastroju, że wybrałabym opcję nr 7: dać po mordzie. Kobiecie może i nie wypada, ale są jakieś granice wytrzymałości. Tyle w temacie.

U mnie siostra zaczyna coś przebąkiwać o ślubie. A mnie szlag trafił. Na miejscu.

PS. Koleandra, daj znać, jak przeżyłaś spotkanie z niedoszłym. Pozdrawiam ciepło!

442

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Bojowy nastrój jak widzę wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

443

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Sir, rozbroiłeś mnie. smile

444

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Koty rządzą smile
Jak tu do takiego kociaka sie nie uśmiechać smile

445

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:
koleandra85 napisał/a:

Witajcie, Moi Drodzy!

Jestem dziś w takim nastroju, że wybrałabym opcję nr 7: dać po mordzie. Kobiecie może i nie wypada, ale są jakieś granice wytrzymałości. Tyle w temacie.

U mnie siostra zaczyna coś przebąkiwać o ślubie. A mnie szlag trafił. Na miejscu.

PS. Koleandra, daj znać, jak przeżyłaś spotkanie z niedoszłym. Pozdrawiam ciepło!

Doniesienia o ślubach skutecznie potrafią powalić, przybić i przydepnąć człowieka:/
Wczoraj w ramach poprawy nastroju wybrałam się na wizytę u kosmetyczki, leżałam sobie spokojnie w fotelu i bujałam w obłokach gdy kosmetyczka wypaliła "a Pani to w tym roku ślubuje prawda???" a po chwili "a nieee, to przecież Pani koleżanka  z pracy"...AAAAAAA...a miało być tak przyjemnie:/

446

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dla mnie jest jasne czemu trudno kogos poznac, szuka sie kogos niezwyklego a tacy w wiekszosci nie wiedza czego chca i potrzebuja wiele adoracji, zachet, katastrofa jesli taki charakter ma ktos przecietny bo kto bedzie takiego uwodzil jesli sa lepsze modele?
To co mnie razi w kobietach to wodolejstwo czy potoczna mowa na granicy wulgarnosci, taki babochlop, kumpela ktora powaznie bym nie bral pod uwage nawet gdyby krecila jak nie wiem co, takie ubostwo intelektualne i bylejakosc jest na równi zniechecajaca jak brak urody a polaczone razem tragedia hmm

447

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

To co mnie razi w kobietach to wodolejstwo czy potoczna mowa na granicy wulgarnosci, taki babochlop, kumpela ktora powaznie bym nie bral pod uwage nawet gdyby krecila jak nie wiem co, takie ubostwo intelektualne i bylejakosc jest na równi zniechecajaca jak brak urody a polaczone razem tragedia hmm

A mnie w starych pannach razi założenie, że wszystko ma być na gotowe, czyli trafiają na faceta, który im się podoba, znajdują jakąś wadę i od razu go skreślają. Zazwyczaj ta wada to coś całkowicie zmienialnego. Facet nie miał dla kogo się starać, więc pewne rzeczy nie są tak jak powinny być np.: mało dba o strój, mieszka z rodzicami, czegoś nie umie itp.

448

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
marioosh666 napisał/a:
peeter napisał/a:

To co mnie razi w kobietach to wodolejstwo czy potoczna mowa na granicy wulgarnosci, taki babochlop, kumpela ktora powaznie bym nie bral pod uwage nawet gdyby krecila jak nie wiem co, takie ubostwo intelektualne i bylejakosc jest na równi zniechecajaca jak brak urody a polaczone razem tragedia hmm

A mnie w starych pannach razi założenie, że wszystko ma być na gotowe, czyli trafiają na faceta, który im się podoba, znajdują jakąś wadę i od razu go skreślają. Zazwyczaj ta wada to coś całkowicie zmienialnego. Facet nie miał dla kogo się starać, więc pewne rzeczy nie są tak jak powinny być np.: mało dba o strój, mieszka z rodzicami, czegoś nie umie itp.

Skąd założenie, że to domena starych panien? smile

449

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Bernadetka88 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
peeter napisał/a:

To co mnie razi w kobietach to wodolejstwo czy potoczna mowa na granicy wulgarnosci, taki babochlop, kumpela ktora powaznie bym nie bral pod uwage nawet gdyby krecila jak nie wiem co, takie ubostwo intelektualne i bylejakosc jest na równi zniechecajaca jak brak urody a polaczone razem tragedia hmm

A mnie w starych pannach razi założenie, że wszystko ma być na gotowe, czyli trafiają na faceta, który im się podoba, znajdują jakąś wadę i od razu go skreślają. Zazwyczaj ta wada to coś całkowicie zmienialnego. Facet nie miał dla kogo się starać, więc pewne rzeczy nie są tak jak powinny być np.: mało dba o strój, mieszka z rodzicami, czegoś nie umie itp.

Skąd założenie, że to domena starych panien? smile

Nie założenie, ale prawda. Skąd? Z obserwacji smile Normalne dziewczyny znalazły faceta, który w zasadzie do nich pasuje, a te drobne wady zaakceptowały. Nie ma nad czym dyskutować - tak jest i już smile

450

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Zgadzam sie tym razem z marioosh666 ze wlasnie tak jest zbyt wybrzydzaja cos im nie spasuje i koniec nikt nire jest idealny tak samo jak facet mieszkajacy z rodzicami to ze mieszkka  bo jest wolny spotka kobiete to zamieszka z nia zacznie muzzalerzec staraac sie itd. ale trzeba troche na luz kobietki a nie od razu bo sie nie nadake bo to czy tamto big_smile

451

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Rany, chłopaki ja się w ogóle z Wami nie zgadzam!
Czemu tak uogólniacie?

Zresztą skupmy się na temacie big_smile
Dynamitka, szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie, co dwie głowy to nie jedna.

452

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Specjalnie daleko od siebie raczej nie mieszkacie. Więc wypad na kawę możliwy wink

I tak na dobranoc:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

453

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Witam wszystkich użytkowników forum, a w szczególności osoby udzielające się w tym temacie! wink

Trafiłem tutaj do was całkiem przypadkowo i po przeczytaniu całego wątku, postanowiłem że założę tutaj konto i coś od siebie napiszę. Nie przestraszył mnie nawet ten nagłówek na głównej stronie forum: "To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych, pełnoletnich i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty!" - tak, z pewnością dla mnie... smile Zrobiłem to z racji tego, że strasznie zaciekawiły mnie wypowiedzi autorki, oczywiście pozostałych też, ale o tym za chwilę smile

Zadałaś pytanie "jak mam KOGOŚ poznać". Wydaje mi się, że poznać kogoś, to nie jest jakaś wielka sztuka, ale poznać KOGOŚ wartościowego według siebie, to już całkiem inna, cięższa sprawa smile Swoją byłą "dziewczynę" poznałem na przystanku autobusowym, więc miejsce chyba nie ma, aż tak wielkiego znaczenia smile Dlaczego słowo dziewczynę ująłem w cudzysłów? Dlatego, że jak się po roku okazało źle ulokowałem swoje uczucia. Tak to już jest gdy dziewczyny mają po 21 lat (kiełbie we łbie)... big_smile Oczywiście nie mówię o wszystkich! smile To tak słowem wstępu tongue Co dla Ciebie oznacza wartościowy mężczyzna? Może masz za duże wymagania względem przyszłego partnera skoro jak do tej pory nie znalazłaś tego jedynego? Zastanawia mnie też jedna rzecz. Czemu Ty o to w ogóle pytasz? Jeśli dobrze zrozumiałem, chodzi Ci o KOGOŚ, do kogo mogłabyś się przytulić w gorszych momentach życia, z kim mogłabyś wypić wino przy kominku w styczniowy wieczór, porozmawiać o wszystkim, po prostu o osobę z którą stworzyłabyś szczęśliwy związek. Wszystko ładnie pięknie, ale to w naszej, mężczyzn naturze jest zdobywanie kobiet, a nie na odwrót tongue Ja wiem, że równouprawnienie, ale nie dajmy się zwariować smile Nie powinnaś starać się na siłę poznawać, bo nic z tego dobrego nie wyjdzie. Rób to co robiłaś do tej pory, spotykaj się ze znajomymi, wychodź na imprezy, ale wychodź z myślą, że idziesz się dobrze bawić, a nie że musisz kogoś poznać! smile W odpowiednim czasie idealny mężczyzna sam się znajdzie smile Takie jest moje skromne zdanie wink Zaraz pewnie doświadczeni, nie starzy, bo stare może być auto wyjadacze mnie zjedzą za to co napisałem, ale co mi tam wink

Tak piszę i piszę i dochodzę do wniosku, że mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie smile Wydajesz się być bardzo mądrą i wrażliwą osobą. Może zamiast tracić czas na kolejne pięćdziesiąt/sto spotkań na kawę skusisz się na wieczorny spacer żeby porozmawiać i lepiej dotlenić się przed snem? - wyjdzie Ci na zdrowie big_smile Wydaje mi się, że nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać, w najgorszym wypadku kolegę z którym będziesz mogła od czasu do czasu gdzieś wyskoczyć. Taka miła odmiana wink Jak już wspomniałem jestem ze Śląska i tu Cię zaskoczę, również z okolic Katowic (mam do nich 20 minut).

Ktoś kiedyś powiedział, że miłość przychodzi w najbardziej nieoczekiwanym momencie, zgadzam się z tym, ale jestem również zdania, że czasami trzeba jej pomóc smile

Pozdrawiam i życzę Wam spokojnej nocy smile

454

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Kamil_de_Berier, witaj smile
Tak mnie zaskoczyłeś swoją wiadomością, że musiałam czytać kilka razy (ach, ta umiejętność czytania ze zrozumieniem... wink).

Kamil_de_Berier napisał/a:

Zadałaś pytanie "jak mam KOGOŚ poznać". Wydaje mi się, że poznać kogoś, to nie jest jakaś wielka sztuka, ale poznać KOGOŚ wartościowego według siebie, to już całkiem inna, cięższa sprawa smile

Otóż to! smile

Kamil_de_Berier napisał/a:

(...)Co dla Ciebie oznacza wartościowy mężczyzna? Może masz za duże wymagania względem przyszłego partnera skoro jak do tej pory nie znalazłaś tego jedynego?

Oczywiście, że mam za duże wymagania! wink Przede wszystkim chciałabym, żeby mężczyzna, który mnie zauroczy (swoim sposobem bycia, swoją naturalnością i poczuciem humoru, dojrzałością, ale też spontanicznością i tym, że ma coś do powiedzenia) był w stanie zachwycić się również mną. Ale takie rzeczy tylko w Erze.
Samotność to taka podstępna franca, która sprawia, że człowiek dziczeje. Ja też już trochę jestem jak dzikie zwierzątko.

Kamil_de_Berier napisał/a:

Zastanawia mnie też jedna rzecz. Czemu Ty o to w ogóle pytasz? Jeśli dobrze zrozumiałem, chodzi Ci o KOGOŚ, do kogo mogłabyś się przytulić w gorszych momentach życia, z kim mogłabyś wypić wino przy kominku w styczniowy wieczór, porozmawiać o wszystkim, po prostu o osobę z którą stworzyłabyś szczęśliwy związek. Wszystko ładnie pięknie, ale to w naszej, mężczyzn naturze jest zdobywanie kobiet, a nie na odwrót tongue Ja wiem, że równouprawnienie, ale nie dajmy się zwariować smile Nie powinnaś starać się na siłę poznawać, bo nic z tego dobrego nie wyjdzie. Rób to co robiłaś do tej pory, spotykaj się ze znajomymi, wychodź na imprezy, ale wychodź z myślą, że idziesz się dobrze bawić, a nie że musisz kogoś poznać! smile W odpowiednim czasie idealny mężczyzna sam się znajdzie smile Takie jest moje skromne zdanie wink Zaraz pewnie doświadczeni, nie starzy, bo stare może być auto wyjadacze mnie zjedzą za to co napisałem, ale co mi tam wink

zaznaczony tekst -----> Przywracasz mi wiarę w Mężczyzn! smile

Setki razy słyszałam historie, że dopiero jak dziewczyna zaczynała się dobrze czuć sama ze sobą, ni stąd ni zowąd zjawiał się w jej życiu idealny mężczyzna. Może coś w tym jest? Teraz w moim życiu chyba jest najlepszy czas, kiedy jest mi dobrze samej ze sobą. Nie myl tego z tym, że jest mi dobrze w samotności. Ale czuję, że spełniam się w wielu dziedzinach, w większości akceptuję siebie (nie wymagajmy 100% akceptacji - jestem wszakże kobietą wink). Także będę dalej robić to, co robię, bez specjalnego parcia. Spróbuję przynajmniej. A kto wie, co będzie? smile

Kamil_de_Berier napisał/a:

Tak piszę i piszę i dochodzę do wniosku, że mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie smile Wydajesz się być bardzo mądrą i wrażliwą osobą. Może zamiast tracić czas na kolejne pięćdziesiąt/sto spotkań na kawę skusisz się na wieczorny spacer żeby porozmawiać i lepiej dotlenić się przed snem? - wyjdzie Ci na zdrowie big_smile Wydaje mi się, że nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać, w najgorszym wypadku kolegę z którym będziesz mogła od czasu do czasu gdzieś wyskoczyć. Taka miła odmiana wink Jak już wspomniałem jestem ze Śląska i tu Cię zaskoczę, również z okolic Katowic (mam do nich 20 minut).

Cóż za propozycja. smile Może dam się skusić... Ale to już mailowo proszę. smile

Pozdrawiam ciepło!

455

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Dynamitka, szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie, co dwie głowy to nie jedna.

SirBatonXIV napisał/a:

Specjalnie daleko od siebie raczej nie mieszkacie. Więc wypad na kawę możliwy wink

To co z tą kawą, Koleandra?:):) Bo ja na to jak na lato! (uwielbiam tę piosenkę!) smile

Posty [ 391 do 455 z 1 262 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026