netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak mam KOGOŚ poznać?

1 261 odpowiedzi94 539 wyświetleńzałożony przez Dynamitka, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 041 do 1 105 z 1 262 ]

1 041

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
CzteryPoryRoku napisał/a:

te cale gender.... no zesz ja pier*** kto to wymyslil do cholery ??
A Panowie w rurkach ... wrrrr no nie jestem w stanie tego zaakceptowac, no wybaczcie moze nie jestem tolerancyjna, ale obrzydza mnie taki widok, mezczyzna powinien byc mezczyzna, a nie ... - czy ja jestem aby normalna czy jakas ,,inna'' , ze wole zwyklego/normalnego faceta, a nie ciape w rurkach, który nawet kranu nie bedzie potrafil naprawic ? smile smile

Cytując klasyka: "Chłop powinien wyglądać jak chłop, a nie jak p...ł" :-P.
Tak dla jasności nie mam nic przeciwko ludziom homoseksualnym.

1 042 Ostatnio edytowany przez K.T. (2014-03-04 21:09:20)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
CzteryPoryRoku napisał/a:

te cale gender.... no zesz ja pier*** kto to wymyslil do cholery ??
A Panowie w rurkach ... wrrrr no nie jestem w stanie tego zaakceptowac, no wybaczcie moze nie jestem tolerancyjna, ale obrzydza mnie taki widok, mezczyzna powinien byc mezczyzna, a nie ... - czy ja jestem aby normalna czy jakas ,,inna'' , ze wole zwyklego/normalnego faceta, a nie ciape w rurkach, który nawet kranu nie bedzie potrafil naprawic ? smile smile

Niektórzy Panowie to jakiś koszmar- proste spodnie, lekko zwężane jak najbardziej, ale rurki wyglądają tak bardzo niemęsko. Do tego podkoszulki z  dekoltem w serek i wystające 3 dziewicze włosy na krzyż. Czasami mam wrażenie, że niektórzy z nich szykują się dłużej na wyjście niż kobieta. Nie mam nic do dbania o siebie, ale bez przesady. Kiedyś na imprezie kolega mojej znajomej miał tak obcisłe dżinsy, że chyba moje rajstopy były mniej opinające... Do tego ordynarnie odznaczające się genitalia dały efekt co najmniej niesmaczny.

1 043

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
tykwer napisał/a:
CzteryPoryRoku napisał/a:

te cale gender.... no zesz ja pier*** kto to wymyslil do cholery ??

Panowie w czarnych sukienkach smile

oj przykro mi ale jesteś w błędzie. Panowie w czarnych sukienkach nie mają tutaj nic do rzeczy, może raczej stoją na straży tego, żeby w przyszłości Twojej córeczce nie wmówiono że jest chłopcem wink

"Gender" to teoria jakiegoś zwichrowanego seksuologa o tym, że płeć biologiczna ("sex") jest czymś innym od roli płciowej ("gender"). Płeć masz z góry ustaloną od matki natury, a rola płciowa to cechy które możesz nabyć w procesie wychowania.
Jednym słowem robienie wody z z mózgu, bo niby płeć biologiczna jest nieistotna, liczy się tylko Twoje "widzimisię".
Wkrótce sami siebie zgładzimy na tej ziemi i nawet nie będziemy wiedzieć kiedy, bo przecież wolność wyboru i prawo do szczęścia miałby byś największym dobrem.

Jednak chyba zobaczyłam z tematu smile

Myślę, żeby wybrać się wkrótce na jakiś spid dejting tongue Z koleżankami oczywiście, tak dla jaj i w ramach rozrywki. Sama bym nie poszła, ale w kupie siła.
Poza tym na wszelkie psychiczne udręki polecam nawał pracy - naprawdę pomaga big_smile

1 044

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ja tez nie mam nic przeciwko dbaniu o siebie, bo to przeciez dobrze swiadczy o czlowieku, ze chce schludnie wygladac, ale niektorzy mezczyzni serio maja wiecej kosmetykow od kobiet tongue

Szybkie randki ?? nie wiem czy to dobry pomysl, w takim czyms biora chyba udzial osoby bardziej po 30... kiedys widzialam o tym program, aczkolwiek nie wykluczam ze sa moze osoby przed 30. Ja jestem niesmiala osobą.... to mnie bardzo blokuje.

No staram sie jakos nie myslec,gotuje,sprzatam,czytam ksiazki,poradniki, albo zajmuje sie domem, ale tak sie nie da wiecznie.
Czekam na busa dzis i siedzi obok mnie para : dziewczyna skarzy sie chlopakowi ze zle sie czuje, ze glodna jest ( no widac bylo,ze dziewczyna jest blada jak kosciotrup, faktycznie chyba cos ją rozkladalo), a chlopak na to: kotek jak dojedziemy to cos Ci zrobie do jedzenia i sie polozysz. No mozna by im bylo dac od 20 do 25 r.z. (max), tak mi sie przykro zrobilo. Chociaz wiadomo, ze nie bede okazywac smutku publicznie. Mi tak nikt nie zrobi posilku, sama musze wszystko robic. Nikt sie mnie nie zapyta czy sie dobrze czuje, czy czegos nie potrzebuje... Eh... W takich momentach wlasnie ta samotnosc przeszkadza...

Przepraszam , ze sie zale, musialam z siebie to wyrzucic z siebie. Juz troche lzej. smile

1 045

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A do mnie dziś koleżanka zadzwoniła opisując jakiego fajnego faceta poznała i poczułam też ukłucie zazdrości.

4pory  roku: dokładnie Cię rozumiem.

1 046 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2014-03-05 18:41:59)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

CzteryPoryRoku myślę, że to wina wiosny która się nieuchronnie zbliża. Ja ostatnio też mam dała, a już tym bardziej jak widzę wszechobecne zdjęcia na przykładowo fb moich znajomych tak szczęśliwych par. Cieszę się ich szczęściem, ale no sama mam ostatnio takie coś nastrojowo-depresyjnego.  hmm Nie jest łatwo być samemu.
Trzymaj się ciepło i się nie łam smile

1 047

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Już nikt tu nie pisze? Wraz z nadejściem wiosny, Wasze życie zmieniło się na lepsze? smile

1 048

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Tak. Jestem starszy. tongue

1 049

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Swoją metrykę odświeżam co 10 lat, np. jak 1 z przodu zamienia się w 2, 2 w 3 itd. To tak jak z ceną paliwa na stacjach. Nie odczuwam wzrostu cen, bo zawsze tankuję za 50 zł tongue

1 050

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

hej

1 051

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Większość wątków o tym charakterze powstaje na skutek chronicznego braku słońca w okresie jesienno-zimowym.

"Wiosna - by żyło sie lepiej" wink

1 052

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

koleandra: normalna kolej rzeczy, choć w moich regionie wiosna przypomina jesień - pada i napadać się nie może, do tego wieje, jest szaro stąd przypomniałem sobie o tym temacie wink
Wszystkim big_smile

http://www.youtube.com/watch?v=KvdNyMgA16E

Co u Ciebie? Lepiej niż wcześniej?

1 053

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Katarina87 napisał/a:
Bernadetka88 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Może założymy jakiś klub? ;-)

A tak poważnie - jakbym czytała o sobie. Ile ja już różnych uwag słyszałam pod swoim adresem, że czekam na księcia z bajki/ że jak ja się to staram / że jestem sama, bo mi tak wygodnie/ że mam za duże wymagania itp. Samotność sprzyja egoizmowi, bo teoretycznie robię to, co lubię i z nikim nie muszę się liczyć. Ale tylko ktoś, kto to przeżył, wie, że mogłabym niejednokrotnie oddać te moje wszystkie spełnione zachcianki za spełnioną miłość...

Otoczenie ma to do siebie, że bardzo szybko ocenia, jak widać często pochopnie. Też to znam...rodzina, bliscy mówią, że jestem już tak wygodna i skupiona na sobie, że trudno będzie mi kogoś zaakceptować...a co gorsza inni dochodzą do wniosków, że to ze mną musi być coś nie tak smile jak tak dalej pójdzie, to jeszcze chwila i sama zacznę w to wierzyć smile

Żeby tak na pewien czas dało się wyłączyć myślenie...

Jestem jak najbardziej za takim klubem smile

Ostatnio moją okolicę obiegła wiadomość o 17-latce, która jest w ciąży. I wiecie co usłyszałam? "Widzisz jak dziewczyny łapią facetów?" Z nóg mnie zwaliło. Co ja jestem jakąś desperatką? Myślenie ludzi mnie przeraża. Ja też zauważyłam, że może zachowuję się trochę egoistycznie dlatego, że jestem sama, ale jestem pewna, że gdybym poznała kogoś odpowiedniego, to potrfiłabym zmienić swoje nawyki. Ale poznanie kogoś takiego jest cholernie trudne hmm

Dziewczyny, ja mam dokładnie to samo, ciągle tylko słyszę, jaką to ja niby księżniczką jestemi mam fochy, ale czasem wydaje mi się, że może cs w tym jest i za bardzo wyidealizowałam sobie obraz przyszłego partnera.... sama nie wiem

1 054

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Witam:) No ja też mam ten problem, poza tym czuję że kręcę się w kółko od lat, przez ten czas było parę znajomości itp, głównie z netu- ale postanowiłam coś zmienić i zacząć od siebie. Myślę, że u każdego inne są przyczyny..

Poruszacie temat  zaangażowania w facetach niedostępnych, którzy nie chcą być z wami itd. Ja to wszystko przerabiałam niejednokrotnie, niestety to jest czynnik blokujący przed poznawaniem nowych osób- a nowy osobnik, z którym człowiek nie ma za wiele wspólnego- nie uleczy tego, wręcz pognębia tęsknotę za wyidealizowanym "ex". Mnie obecnie też trochę siedzi w głowie taki mężczyzna, ale wiem, że muszę z niego całkiem się wyleczyć aby zacząć nowe. To po pierwsze.

Co do portali i miejsc- uważam, że warto dawać szansę sobie wszędzie:) W necie też jest wiele miejsc poza portalami randkowymi;)
Jednak u mnie coraz częściej mam wrażenie żeby wyjść poza net i swoich znajomych
(jeśli w danych miejscach od lat nikt nowy nie przybywa lub niewłasciwe dla nas osoby, to może warto zmienić środowisko:)
Widzę, że niestety ostatnio mnie męczą spotkania z obcymi facetami  z internetu przy kawie i generuje to więcej przygnębienia
Narazie mam więc zarys aby pójść w kierunku który daje mi radość: sporty, może wycieczki w góry itd, nowe grupy- ale dokładnie nie wiem jeszcze jak się za to zabrać aby się dobrze bawić i jednocześnie zmniejszyć oczekiwanie i napięcie że mam kogoś poznać w danym miejscu.

No ale to chyba jedyna metoda, widzę to po moich znajomych, którzy się sparowali, zwykle całkiem przypadkowo  i ja też miałam takie momenty w zyciu,że zapisałam się wszędzie gdzie mogłam a facet w nieoczekiwanym momencie się pojawił jak byłam zajęta swoimi rzeczami i szczęśliwa.

1 055

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dlatego bardzo mnie ciekawi jak można poczuć coś do kogoś gdy szukamy przez internet, portale randkowe itd Wszystko przeciez jest zaplanowane, spotkanie, to że MOŻE pojawić sie zainteresowanie, że może być miło, że fajnie sie gada. Nie ma zaskoczenia hormonów, że bach i zakochanie przychodzi. Ja najlepsze dziewczyny poznawałem własnie w miejscach gdzie nasze spojrzenia jakoś się spotkały, uśmiechy, albo nadmierna krępacja z jej strony i podchodziłem spytać o co chodzi. W internecie za to nigdy na portalu randkowym, a tam gdzie po prostu tworzyliśmy coś wspólnego, poznawaliśmy się w grupie i nagle widzimy w tej grupie kogoś kto jest inny, lepszy i mamy chęć sie spotkać. I znowu miłość... i znowu rozczarowanie.

1 056

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Witajcie po małej przerwie

U mnie nadal bez zmian, a ta ''wiosna'' wcale nie polepsza sprawy. Ta zmienna pogoda,cisnienie powodują u mnie jeszcze gorsze dołki. Zakochane pary dookola tez...

U mnie niestety problem polega na tym, ze ja po prostu jestem brzydka i nic wiecej. Potrafie miec wlasne zdanie, wypowiedziec sie na wiele tematow ( co nie oznacza ze jestem przemądrzala, bo wielu rzeczy nie wiem, wiec wtedy sie nie odzywam i slucham). Nie mam slowianskiej urody, mam brzydkie duze usta, nie wygladaja naturalnie przy mojej malej buzi. To jest zapewne glowny problem. Mam bardzo brzydki profil. Wiem to dziwne co pisze, ale tak.
Wiele razy slyszalam ( jak juz wspominalam) ze mi wielu kolegow i facetow mowilo: jestes ladna, zgrabna,madra na pewno kogos sobie znajdziesz. Standardowy tekst- no krew zalewa kazda dziewczyne czy kobiete, ktora uslyszy taki tekst. Tylko dziwne ze ja tak slysze i slysze ten tekst i jakos nic z tego nie wynika. Usmiechne sie kilka razy w busie do chlopaka, ktory no powiedzmy podoba mi sie albo nasze spojrzenia sie stykna, ale to tyle. Nikt do mnie nigdy nie podszedl i nie zagadal.
Nie mam sil juz marzyc, ze cos mnie dobrego spotka. Patrze na innych jacy sa szczesliwi i zazdroszcze(wiem to grzech), ale ja moge tylko stac z boku sad

Wiekszosc znajomych juz o mnie zapomnialo,wszyscy sa soba zajeci i swoimi połowkami. Telefon potrafi dniami milczec...

1 057

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Cztery Pory Roku wszystko siedzi w glowie:) Postaraj się uwierzyc w siebie, jestes w wieku gdzie najwięcej jest ludzi wolnych itd:) Ja dalej obstawiam aby realizowac siebie- wtedy się jest atrakcyjnym i szczęsliwym;-)

Do mnie tez nie zagadują ludzie na ulicy, ale tego nawet bym się nie spodziewala- mam wrazenie ze każdy jest zajęty i ma swoje sprawy, chyba malo kto sie tak poznaje w ogole jeśli chodzi o związki:)

Jakby uroda mogła rozwiązac  problemy to juz dawno bym poddała się metamorfozie radykalnej ale wiem ze to nie zmienia za wiele, jak samotnosc tkwi głębiej. Zresztą sobie myślę, zrobię się super i co wyjdę na spacer  czy imprezę-i co to zmieni:)

Ja trochę pozmieniałam nawet x lat temu, schudlam itp, teraz jestem niby atrakcyjna a to nic kompletnie nie zmieniło (poza tym, może, że nie zwalam na wygląd bo częsciej mam wrazenie że ja odrzucam niż jestem odrzucana;-)

Z tym koleżankami ladniejszymi rozumiem-  to moze sprawic przykrośc ale w takich powierzchownych kontaktach jak się idzie gdzieś grupą ulicą, ale w moim kręgu te mniej atrakcyjne też poznały kogos i to przy super laskach:)

1 058

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

@Goldenna
Moim zdaniem można mieć wyidealizowany obraz partnera, a i tak zakochać się w kimś, kto zupełnie nie spełnia kryteriów. Nigdy nie wiadomo kiedy poczuje się motyle w brzuchu i do kogo:)

A ty masz sprecyzowane wymagania dotyczące przyszłego partnera, swoistą checklistę?

Ja nigdy nie posiadałem checklisty, zawsze wolałem zdać się na intuicję:) Sam nie wiem, jakie punkty mogłaby ona zawierać: określone wykształcenie, zawód, pasje? Każdy ma swój świat i swoje cele. Nie muszą być one zbieżne z kandydatem na partnera, chyba że mamy różnicę zdań, jeśli chodzi o pogląd dotyczący związku i założenia rodziny.

1 059

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

TYKWER  - czy to pytanie dotyczace wymagan jest do mnie ?? smile

1 060

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
tykwer napisał/a:

@Goldenna
Moim zdaniem można mieć wyidealizowany obraz partnera, a i tak zakochać się w kimś, kto zupełnie nie spełnia kryteriów. Nigdy nie wiadomo kiedy poczuje się motyle w brzuchu i do kogo:)

A ty masz sprecyzowane wymagania dotyczące przyszłego partnera, swoistą checklistę?

Ja nigdy nie posiadałem checklisty, zawsze wolałem zdać się na intuicję:) Sam nie wiem, jakie punkty mogłaby ona zawierać: określone wykształcenie, zawód, pasje? Każdy ma swój świat i swoje cele. Nie muszą być one zbieżne z kandydatem na partnera, chyba że mamy różnicę zdań, jeśli chodzi o pogląd dotyczący związku i założenia rodziny.

Nie mam takiej listy, choć zawsze, ale to zawsze patrzę na inteligencję ( nie mylić z wykształceniem)  i może to trochę głupiutkie, ale też na to jaką muzykę słucha. Na wygląd raczej nie zwracam uwagi, jak to mówią trochę ładniejszy od diabła smile  W każdym razie podświadomie wyszukuje zaraz u kogoś wady. Tak mam bardzo często niestety. Choć pracuję nad tym i już nie zniechęcam się tak jak kiedyś...

1 061

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
CzteryPoryRoku napisał/a:

TYKWER  - czy to pytanie dotyczace wymagan jest do mnie ?? smile

Nie, ale możesz odpowiedzieć. wink

1 062

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

hah wybacz jestem jeszcze nowa tutaj... smile glupio mi ...

Co do mojej listy ... to myslalam ze moj wymarzony facet ma byc wyzszy ode mnie( nie musi miec 2 m ale tak kolo 1,70- 1,80m) i zeby byl brunetem. To sie jednak zmienia, bo podoba mi sie wielu brunetow, blondynow i ci wlasnie kolo 1,80m i ci ledwo wyzsi ode mnie ( a mam 1,63m). Nie mam u zadnego szans wiem o tym... Musze niestety z tym zyc, ze nikomu sie nie podobam...

Oczywiscie nie zmienne wymagania to chyba zeby mial podobne podejscie: do zycia( nie musi byc w 100% takie same),do obowiazkow, zeby szanowal mnie i moja rodzine, zeby byl w miare wyksztalcony(chociaz nalezy pamietac ze wyksztalcenie w dzisiejszych czasach nie swiadczy o niczym, bo mozna byc magistrem, doktorem itd i byc kompletnym debilem za przeproszeniem:) ) , zeby mial jakas prace, a nie lezal calymi dniami brzuchem do gory i pil piwo i byl nierobem, zebysmy mieli wspolne tematy do rozmow. Ale to chyba takie ,, standardowe wymagania". smile smile

1 063

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Mam straszny psychiczny zjazd.

Napisałam do tego faceta co mi sie podobał a jak  mi nie odpisał to wpadłam w szał i nawypisywałam mu różnych rzeczy i teraz tego żałuję.

Ale już nie daję rady. Użalam się ciągle nad sobą, czuję się samotna i boję się co będzie dalej.Nie lubię nie mieć o kim myśleć.

Teraz macie temat o wymaganiach, ja wymagania mam i to mocno sprecyzowane ale żebym jeszcze spotykała jakichkolwiek kandydatów:( Praca- dom - zakupy - wyjście z kimś znajomym do baru co najwyżej i na tym się kończy

1 064

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

anjess83 Czasem nie warto robic czegos pod wplywem chwili, ja zaluje swojego zachowania wlasnie pod chwili emocji. Strasznie mi glupio, ale czlowiek uczy sie na bledach. Z niektorych sytuacji sie smieje, ale o niektorych wolalabym nie pamietac.

Wiesz ja tez bym chciala miec faceta, tego wymarzone, wysnionego... oh i ah, tego ksiecia z bajki, ale ja sobie zdaje sprawe ze ja rowniez idealna nie jestem. Wiem, ze nikt nie chce miec partnera, ktory jest totalnym przeciwienstwem,brakowaloby wspolnych tematow, wspolnych celow zyciowych itd itp ... ale trzeba znalezc zloty srodek i isc czasem na kompromis.... tak mi sie wydaje smile

1 065

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Anjess rozumiem , ale może to dobrze, że mu napisałaś, wyrzuciłaś negatywne emocje:) pewnie potrzebowałaś ostatecznie to zakończyć, nieraz jakieś niedpowiedzenia blokują strasznie też:) Teraz nie pozostaje nic innego jak odzyskać radość życia i poczucie wartości i to będąc samemu- aby nie przyciągać podobnych historii;-)

1 066

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

CzteryPory i Lady09

Dzięki za odpowiedź.

Oj wyrzuciłam, powinnam się chyba cieszyć że na policję nie zadzwonił lub inne służby i mnie w kaftanie z domu nie wywieźli:(

Po prostu ból jest zbyt ogromny. Ktoś sobie zrywa kontakt bo ma kogoś, a ta druga strona (ja) zostaje z niespełnionymi nadziejami i pustką.

Mam dziwne niepokojące sny (a jeszcze częściej, niespokojny przerywany sen), dobijające myśli, i w sumie najlepiej czuję się jak jestem zajęta pracą od rana do nocy.

Czytam dużo na temat pozytywnego myślenia i widzę że robię to źle:/ Może w tym tkwi problem?

1 067

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
CzteryPoryRoku napisał/a:

Oczywiscie nie zmienne wymagania to chyba zeby mial podobne podejscie: do zycia( nie musi byc w 100% takie same),do obowiazkow, zeby szanowal mnie i moja rodzine, zeby byl w miare wyksztalcony(chociaz nalezy pamietac ze wyksztalcenie w dzisiejszych czasach nie swiadczy o niczym, bo mozna byc magistrem, doktorem itd i byc kompletnym debilem za przeproszeniem:) ) , zeby mial jakas prace, a nie lezal calymi dniami brzuchem do gory i pil piwo i byl nierobem, zebysmy mieli wspolne tematy do rozmow. Ale to chyba takie ,, standardowe wymagania". smile smile

Powiedziałbym, że są to minimalne wymagania. Spokojnie możesz coś jeszcze do tego dorzucić.
Na przykład żeby kulturalnie zachowywał się przy spożywaniu posiłku big_smile

Ostatnio natknąłem się na kurs uwodzenia dla pań. Niestety nie mogę wkleić tu linka, żeby podzielić się odkryciem. Jedyne co budzi moją nieufność to prowadząca zajęcia. Piekielnie atrakcyjna kobieta. Czy nie może takie kursy prowadzić pani o trochę mniej olśniewającej urodzie, tak by były bardziej wiarygodne. smile

1 068

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Kultura przy spozywaniu posilkow - rzecz jasna to tez podstawa. Musialabym chyba esej napisac na temat moich wymagan, jakbym musiala sie tak rozdrabniac. smile Nie mowiac o tym, ze wkurza mnie to jesli ktos myje zeby, a woda w kranie jest odkrecona na full i sobie leci i leci i leci. A inni ludzie na swiecie moga pomarzyc, zeby miec kran i biezaca wode w domu. Ale to tez jest oszczednosc finansowa jakby na to nie patrzec smile

Tykwer to jest podobnie jak z trenerkami fitness ( oczywiscie nie zaznaczam ze o wszystkie mi chodzi ale w wiekszosci), maja fajne super ciala, wysportowane itd i sztuczne cycki. Oczywiscie sa przypadki takie ze kobiety sa na prawde bardzo szczuple a maja duzy biust- maja dobry geny ( wiele mam kolezanek, drobinki, kruszynki w sumie jak ja a maja mega biusty, tylko pozazdroscic - bo ja nie mam nic). Ale duze trenerek fittnes itp. wlasnie poprawia sobie urode przez skalpel , przez co dla wielu osob staja sie juz malo wiarygodne( z jednej storny ok duzo cwiczy stracila biust, miala srodki to sobie zrobila, ale z drugiej strony tak samo mogla sobie zrobic odsysanie tluszczu, wstawic implanty miesni w tylek, nogi ,rece i w co tam jeszcze sie da i twierdzic ze sama to wyrzezbila).

Moze ta pani na kursie jest taka ladna, zeby zachecic do pracy nad sobą, do osmielenia sie. Moze tez po prostu ma wiedze na ten temat, jest po jakims kursie i chcialby sie podzielic po prostu doswiadczeniem i spostrzezeniami.Co innego jak faceci gadaja miedzy soba, a co innego jak kobieta mowi wprost,czasem w brutalny sposob, robcie to tak i tak,a nie robcie tego, bo nie bedzie szans na cos wiecej.  Spojrz na Magdalene Ogórek - widzialam ją kilka razy w tv, fajna babeczka, przy tym bardzo ladna, a zarazem naturalna, a zajmuje sie historią kosciola. tongue Kto by pomyslal, ze taka ladna pani bedzie zajmowac sie czyms takim.

Sprobuj tego kursu, jesli masz srodki finansowe, czas i checi, to czemu by nie sprobowac. smile

1 069

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No kursy uwodzenia to bardziej dla Panów są, ew. jak ktoś chce wzmocnić się wewnętrznie itp:)
Ja bym sie nie zapisała, bo nie mam kogo uwodzić, jak facet nie chciał ze mną nic budować to nic nie działało;-)
no chyba że uwieść kogoś na romans to nie widzę żadnego problemu:)
Anjees to czytaj sobie o pozytywnym myśleniu, tego Pana zostaw:) Wiem, że to nie jest proste, sama jestem na takim etapie, że jeszcze  czasem tęsknie ale sobie przetłumaczyłam, że nie chciałabym na dłuższą metę być z kimś z kim mam wieczną niepewność, kto znika i szuka czegoś innego ciągle... nie mogę tracić czasu na coś z czego nic nie będzie i otwieram się na coś  dużo lepszego:)

1 070

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
CzteryPoryRoku napisał/a:

Kultura przy spozywaniu posilkow - rzecz jasna to tez podstawa. Musialabym chyba esej napisac na temat moich wymagan, jakbym musiala sie tak rozdrabniac. smile Nie mowiac o tym, ze wkurza mnie to jesli ktos myje zeby, a woda w kranie jest odkrecona na full i sobie leci i leci i leci. A inni ludzie na swiecie moga pomarzyc, zeby miec kran i biezaca wode w domu. Ale to tez jest oszczednosc finansowa jakby na to nie patrzec smile

Zapomniałaś dodać o opuszczaniu klapy w toalecie. big_smile

CzteryPoryRoku napisał/a:

Tykwer to jest podobnie jak z trenerkami fitness ( oczywiscie nie zaznaczam ze o wszystkie mi chodzi ale w wiekszosci), maja fajne super ciala, wysportowane itd i sztuczne cycki. Oczywiscie sa przypadki takie ze kobiety sa na prawde bardzo szczuple a maja duzy biust- maja dobry geny ( wiele mam kolezanek, drobinki, kruszynki w sumie jak ja a maja mega biusty, tylko pozazdroscic - bo ja nie mam nic). Ale duze trenerek fittnes itp. wlasnie poprawia sobie urode przez skalpel , przez co dla wielu osob staja sie juz malo wiarygodne( z jednej storny ok duzo cwiczy stracila biust, miala srodki to sobie zrobila, ale z drugiej strony tak samo mogla sobie zrobic odsysanie tluszczu, wstawic implanty miesni w tylek, nogi ,rece i w co tam jeszcze sie da i twierdzic ze sama to wyrzezbila).

Moze ta pani na kursie jest taka ladna, zeby zachecic do pracy nad sobą, do osmielenia sie. Moze tez po prostu ma wiedze na ten temat, jest po jakims kursie i chcialby sie podzielic po prostu doswiadczeniem i spostrzezeniami.Co innego jak faceci gadaja miedzy soba, a co innego jak kobieta mowi wprost,czasem w brutalny sposob, robcie to tak i tak,a nie robcie tego, bo nie bedzie szans na cos wiecej.  Spojrz na Magdalene Ogórek - widzialam ją kilka razy w tv, fajna babeczka, przy tym bardzo ladna, a zarazem naturalna, a zajmuje sie historią kosciola. tongue Kto by pomyslal, ze taka ladna pani bedzie zajmowac sie czyms takim.

Nie widzę podobieństwa. Trenerka fitness musi mieć świetną figurę, ponieważ daje tym dowód, że zna się na rzeczy. Kobieta prowadząca kursy uwodzenia mogłaby być mniej atrakcyjna, a poprzez to dałaby do zrozumienia, że podrywanie jest sferą dostępną także dla zwykłych kobiet, nie tylko tych pięknych.

CzteryPoryRoku napisał/a:

Sprobuj tego kursu, jesli masz srodki finansowe, czas i checi, to czemu by nie sprobowac. smile

Dzięki, ale raczej się nie zdecyduję. Niepotrzebne byłyby mi te umiejętności. big_smile

1 071

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

klapa w toalecie to podstawa podstawa smile az sie usmialam smile

A co do trenerek fittnes wolalabym ze ich wysportowane cialo jest wyrzezbione przez ich wlasna prace, a nie rece chirurga. Ale to nie jest nasz glowny temat, wiec pominmy ta kwestie.

Kobietki ... niestety jesli widzimy ze z tego zwiazku nic nie bedzie, albo juz sie zakonczyl, a my nadal nie mozemy o NIM zapomniec, to trzeba sobie tlumaczyc, tlumaczyc, tlumaczyc.  Ja przezylam bardzo nieszczesliwa milosc... musialam sobie bardzo dlugo tlumaczyc ze nic dobrego by z tego nie wyszlo. Pozniej przezywalam i w sumie nadal przezywam nieszczesliwe zakochanie... ale wiem ze nigdy nie bede z tym facetem. Bardzo mi przykro, bardzo bym chciala byc pokochana wlasnie przez tego mezczyzne bo jest po prostu wartosciowym czlowiekiem, ale wiem ze to niemozliwe, wiec probuje walczyc ze soba( wazne zeby on byl szczesliwy bo zasluguje na to, ja mam po prostu pecha co do milosci- tego sie nie da inaczej wytlumaczyc). Ale czytam pozytywne sentencje i walcze zeby myslec pozytywniej niz to robilam dotychczas i cieszyc sie ze zwyklych, nawet najprostrzych rzeczy:)

1 072

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

CzteryPoryRoku napisałem maila.

1 073

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie chcialabym zdradzac swojego maila. Chcialabym pozostac narazie tu ,, anonimowa''.
Rzecz jasna ze zdjecia nie wysle, za zadne skarby. Moge powiedziec tyle : no jedni są ladni, drudzy brzydcy i tyle. Rownowaga w przyrodzie najzwyczajniej musi byc. sad

1 074

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Szczęściu trzeba dopomóc a z takim nastawieniem to ja sie nie dziwie wink a anonimowym i tak się pozostaje, czy jest zdjęcie czy nie - chyba że ktoś akurat ze znajomych by tu trafił. Tak czy siak nikt nie każe wstawiać zdjęcia TUTAJ, tylko prywatnie. Nic na siłę, czysty obiektywizm, można porozmawiać.

1 075

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

My tu gadu gadu, a gdzieś zniknęła założycielka wątku smile

1 076

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie ma ludzi brzydkich.Każdy ma inny gust dla innych jesteś brzydki dla innych piękny.Takie gadanie to dziecinada.

1 077

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ja jestem ładna, a to nie zmienia mojej sytuacji, bo w moim wieku tam gdzie ja się obracam nie ma nikogo z kim czuję wspólne fale (czyli w necie i w grupie znajomych singli (tu przybywa jedynie coraz więcej kobiet).
Chyba trzeba liczyć na czysty przypadek żeby się pojawiać tam gdzie moja bratnia dusza może być:-)

1 078

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Wciąż mnie zadziwia jak można poznać w necie, że są wspólne fale. Wspólne tematy do rozmów, nawet wygłupiania okej, ale fale? Nigdy tego nie zrozumiem.

1 079

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
thepass napisał/a:

Wciąż mnie zadziwia jak można poznać w necie, że są wspólne fale. Wspólne tematy do rozmów, nawet wygłupiania okej, ale fale? Nigdy tego nie zrozumiem.

Moja siostra niedawno poznała. Wspólne fale? Raczej chyba się spodobali sobie z wyglądu i na tym to polega. Facet zadbany, wysportowany, wysoki, więc siostra była na tak.

1 080

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ja mówię o tych z którymi się umówiłam z netu w realu:) a daję szansę zawsze jak się ok pisze.
Nieraz się spotykałam z kimś dłużej nawet z netu- ale real zweryfikował inną rzeczywistość, panowie inaczej się przedstawiali w pisaniu a inaczej życie pokazało a w skrajnych przypadkach często na jaw wyszły też kłamstwa odnośnie wieku, stanu cywilnego itp.
dlatego ja czuję że nie ma  osoby pasującej do mnie na portalach randkowych, już lepsze mam doświadczenia z osobami poznanymi przypadkowo na komunikatorze czy fb- ale  nie zamykam ostatecznie tej furtki, kto wie:)

1 081

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Lady09 napisał/a:

Ja mówię o tych z którymi się umówiłam z netu w realu:) a daję szansę zawsze jak się ok pisze.
Nieraz się spotykałam z kimś dłużej nawet z netu- ale real zweryfikował inną rzeczywistość, panowie inaczej się przedstawiali w pisaniu a inaczej życie pokazało a w skrajnych przypadkach często na jaw wyszły też kłamstwa odnośnie wieku, stanu cywilnego itp.
dlatego ja czuję że nie ma  osoby pasującej do mnie na portalach randkowych, już lepsze mam doświadczenia z osobami poznanymi przypadkowo na komunikatorze czy fb- ale  nie zamykam ostatecznie tej furtki, kto wie:)

JA też nie zamykam się na net. Zostawiłam sobie jeszcze profil na jednym z portali.

1 082

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Lady09 napisał/a:

Ja jestem ładna, a to nie zmienia mojej sytuacji, bo w moim wieku tam gdzie ja się obracam nie ma nikogo z kim czuję wspólne fale (czyli w necie i w grupie znajomych singli (tu przybywa jedynie coraz więcej kobiet).
Chyba trzeba liczyć na czysty przypadek żeby się pojawiać tam gdzie moja bratnia dusza może być:-)

To ja się z tobą umówię wink

1 083 Ostatnio edytowany przez Lady09 (2014-03-28 19:38:43)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No ale jesteś za młody dla mnie:)

Eh, szkoda, że nie należę do typu gaduły, co ogolnie lubią spotykania z nowymi ludźmi na kawie- to bym próbowala cały czas tych randek w ciemno z netu.
nie wiem jak Was ale mnie to męczy takie gadanie na siłę o pracy itp.
Ostatniego faceta z którym bylo cos poznalam  podczas wycieczki  i generalnie żyliśmy wyjazdami, sporty, baseny itd stąd teraz ciężko mi się przestawic na tzw. mniejsze emocje;-)

1 084

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Czasem lepiej pogadać o niczym i choć może nie wzbudza to fascynacji, ale można tym zbudować więź.

1 085 Ostatnio edytowany przez Nocturn (2014-03-28 20:11:38)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie jesteście sami.Mieszkam w takim małym mieście, że poznanie kogoś graniczy z cudem.Do tego wszystkiego jak masz mało znajomych to tym bardziej.Na portalach randkowych mam branie u napalonych 16-tek wink. Pisałem do wielu dziewczyn ale zero odzewu..widocznie szukają piękniejszego...no nic co zrobić

1 086

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A temat ciągle podbijany, nieźle. Chyba to "KOGOŚ" przyciąga tu nowe osoby. Dobry marketing.

tykwer napisał/a:

My tu gadu gadu, a gdzieś zniknęła założycielka wątku smile

Od tamtego czasu pewnie już wiele się wydarzyło. Pozostaje nam teraz czekać na zaproszenie na wesele wink

CzteryPoryRoku napisał/a:

Kultura przy spozywaniu posilkow - rzecz jasna to tez podstawa.

To już nie wypada sobie beknąć po obiadku? Przecież to jest oznaka szacunku dla gospodyni i znak, że żarcie nam smakowało. Co za czasy wink

thepass napisał/a:

Szczęściu trzeba dopomóc a z takim nastawieniem to ja sie nie dziwie wink a anonimowym i tak się pozostaje, czy jest zdjęcie czy nie - chyba że ktoś akurat ze znajomych by tu trafił. Tak czy siak nikt nie każe wstawiać zdjęcia TUTAJ, tylko prywatnie. Nic na siłę, czysty obiektywizm, można porozmawiać.

Piszesz znajomo. Ktoś już w tym wątku używał podobnych słów.
Czasami, żeby coś dostać najpierw trzeba coś dać. Może sam wyślij fotkę pierwszy? Tylko nie mi.

Panowie, a co Was tak ciągnie do tych kobiet. Czy chcecie taki obrazek u siebie? wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 087

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Od tamtego czasu pewnie już wiele się wydarzyło. Pozostaje nam teraz czekać na zaproszenie na wesele wink

Wielu ludziom nudzi się po pewnym czasie siedzenie na takich forach. Albo faktycznie poznała kogoś.

Czekam i czekam aż i u mnie się nie zmieni a tu ciągle to samo.

Ale staram się wdrażać w życie zasady pozytywnego o którym namiętnie czytam i nie doprowadzić się więcej do stanu w którym zmaltretuję byłego "ukochanego" smsami i telefonami.

Jego miłość nadal kwitnie i ciągle nie ma go w domu.

SirBatonXIV napisał/a:

Czasami, żeby coś dostać najpierw trzeba coś dać. Może sam wyślij fotkę pierwszy? Tylko nie mi.

Właśnie. Mnie też kolega poprosił o zdjęcie ale nie wysłałam bo nie dał swojego:)

1 088

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
CzteryPoryRoku napisał/a:

Kultura przy spozywaniu posilkow - rzecz jasna to tez podstawa.

To już nie wypada sobie beknąć po obiadku? Przecież to jest oznaka szacunku dla gospodyni i znak, że żarcie nam smakowało. Co za czasy wink

Nasz nadworny satyryk jak zawsze w formie i jak zawsze życiowo big_smile

anjess83 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Czasami, żeby coś dostać najpierw trzeba coś dać. Może sam wyślij fotkę pierwszy? Tylko nie mi.

Właśnie. Mnie też kolega poprosił o zdjęcie ale nie wysłałam bo nie dał swojego:)

A mnie nie :'( Chlip chlip

1 089

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

anjess83
Tylko czasami samo czytania nie wystarcza. Jakbym chciał zostać pianistą i tylko czytał nuty to raczej nie zostałbym wielkim grajkiem. No chyba, że w teorii wink
W ogóle to nie masz wrażenia, że sama się na tamtego gościa nakręcasz? Nie szkoda cennego czasu na coś co i jak wiadomo, nie przyniesie pozytywnego rezultatu?

koleandra85
Za słabo się zareklamowałaś to i kolega nie chce zdjęcia. Zarzuć wymiarami to może się zastanowi. I inni chętni się pojawią wink

1 090

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

anjess83
Tylko czasami samo czytania nie wystarcza. Jakbym chciał zostać pianistą i tylko czytał nuty to raczej nie zostałbym wielkim grajkiem. No chyba, że w teorii wink

wiem ale pewne rzeczy jestem w stanie praktykować, szczególnie że podane sa tam konkretne ćwiczenia pomagające zmienić swoje ponure myślenie.

SirBatonXIV napisał/a:

W ogóle to nie masz wrażenia, że sama się na tamtego gościa nakręcasz? Nie szkoda cennego czasu na coś co i jak wiadomo, nie przyniesie pozytywnego rezultatu?

Jak najbardziej mam takie wrażenie.
Nie lubię nie myśleć o nikim , może dlatego się tak uczepiłam i się dręczę, a gość już mnie nie chce znać:( Nic mu nawet takiego nie zrobiłam  żeby zerwał kontakty..., zajął się tamtą i ja już nie jestem potrzebna do niczego.

1 091 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-03-28 23:53:31)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie dał swojego, bo nikt o takowe nie pytał. Sam mam wrzucać się na ruszt? big_smile
A reklama? Jesteś problemową, płaczliwą dziewczyną, która nie umie sobie poradzić sama ze sobą, życiem i w ogóle jest jej ciągle smutno, źle, jest ofiarą losu, jest impulsywna, ma wahania nastrojów, rzuca talerzami i widelcami w chwilach złości, ma PMS - wtedy można rozmaaawiać.

1 092

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
thepass napisał/a:

Nie dał swojego, bo nikt o takowe nie pytał. Sam mam wrzucać się na ruszt? big_smile
A reklama? Jesteś problemową, płaczliwą dziewczyną, która nie umie sobie poradzić sama ze sobą, życiem i w ogóle jest jej ciągle smutno, źle, jest ofiarą losu, jest impulsywna, ma wahania nastrojów, rzuca talerzami i widelcami w chwilach złości, ma PMS - wtedy można rozmaaawiać.

ostro..

1 093

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

koleandra85
Za słabo się zareklamowałaś to i kolega nie chce zdjęcia. Zarzuć wymiarami to może się zastanowi. I inni chętni się pojawią wink

Samczykom to rzeczywiście niewiele do szczęscia potrzeba smile

1 094

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Napisał "może", a może to wiadomo. Głęboko można się pomylić.

1 095

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
thepass napisał/a:

Napisał "może", a może to wiadomo. Głęboko można się pomylić.

No rzeczywiście, mea culpa.
Jedno "może" uczyniło z niego wrażliwca, patrzącego nie tylko na biust kobiety big_smile Na pewno "najważniejsza jest zaprawa"....charakter znaczy sie big_smile



Sorry, nie mogłam się powstrzymać.

1 096

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Jak najbardziej mam takie wrażenie.
Nie lubię nie myśleć o nikim , może dlatego się tak uczepiłam i się dręczę, a gość już mnie nie chce znać:( Nic mu nawet takiego nie zrobiłam  żeby zerwał kontakty..., zajął się tamtą i ja już nie jestem potrzebna do niczego.

Skoro on nie chce znać, nic z tym nie zrobisz. Możliwe, że poszedł przykaz z góry od tamtej panny i nic już się nie poradzi. Weź tylko pod uwagę, że o ile faktycznie zajął się tamtą kobitką to może już nie potrzebować nikogo innego. I jak dla mnie ok. Po co trzecia osoba do kompletu? Widocznie i koleżeństwo nie wchodzi w rachubę, aby nie tworzyć dwuznacznych sytuacji.

koleandra85 napisał/a:

Samczykom to rzeczywiście niewiele do szczęscia potrzeba smile

A uważasz, że czegoś jeszcze potrzebujemy dodatkowo od Was? wink No tak, obiad sam się nie ugotuje.

1 097

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Właściwie każdą czynność, która wykona kobieta mężczyzna może dostać za pieniądze - więc odpowiedź brzmi: NIE big_smile

1 098

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

To nie prawda,że dużo nie potrzebujemy wink

1 099

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Właściwie każdą czynność, która wykona kobieta mężczyzna może dostać za pieniądze - więc odpowiedź brzmi: NIE big_smile

Mocne i takie prawdziwe wink
Wiesz co? Mam fajny pomysł wink Idziemy w niedzielę po obiedzie na spacer, ok? A co będziemy sobie żałować, pogoda dopisuje.

1 100

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Jasne, tylko się nie spóźnij jutro wink

1 101

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Z gory przepraszam-nie przeczytalam ani jednego postu w temacie.Sam tytul watku,wydal mi sie nieco dziwny" JAK MAM KOGOS POZNAC"
Co to znaczy "poznac kogos"
W jakim celu?
Poznac na ile?
Co z tym "poznaniem",pozniej zrobic?

"poznajemy sie 0n line"-co dokladnie to znaczy?
Jak sie" poznajemy!"?
Piszemy duperele,rzeczy nie zgodne z prawda.
Badz,w "przyplywie" szczerosci,prawde piszemy.
I dokad to zmirza?

1 102

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Celna uwaga o duperelach, wiek juz konkretny a marzy sie kobietom tu wielka, dozgonna milosc:D
Dobre miejsce do lamentowania z tematem dobrym by powiedzieć to z wyrzutem:):)
KOGOS w temacie to znaczy ideala ktorego wiemy ze nie ma, watek raczej nadaje sie do dzialu Religie z naiwnym nastawieniem do znajomosci i zycia. Wiem bo sprawdzilem to, zawsze tak jest ze kazda uwaza nie ma kogo poznac no 0 kandydatów, ciekawe, jak sie pojawia choc jeden udaje ze go nie ma i swoje marudzi lub tez mowi zlapana na klamstwie no ok sa ale ona szuka takiego ktorego tu nie ma (=nikogo realnego).
Dorosli a zachowuja sie jak dzieci...

1 103

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ja bym nie nazywała kandydatami przypadkowych ludzi z internetu, tak można nawet 100 dziennie poznawać z całego świata osób na czatach itd- ale co to ma wspólnego z osobą z którą chciałabym żyć na codzień i która pasuje do mnie.
Może będę sama, bo nie odpowiadam na zaczepki ludzi z drugiego końca Polski czy świata o całkowicie innej mentalności ale trudno:-( Pójdę  dziś na rower ale tak nigdy nie poznałam nikogo, pozostają netowe randki i koło się zamyka:) 
Tak jak mówiłam mój plan to ustalić sobie różne zajęcia nowe aby nie myśleć  i liczę na jakiś przypadek:)

1 104

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ale w necie jakichs poznajesz a to lepiej niz nic, sama przyznajesz ze poza tym nigdzie, to po co poznajesz tu dla zabawy, z nudow?? Jesli tu jest tyle ludzi Kazdy typ osobowości spotkasz i z dowolnego miejsca kraju. Osobiscie znam pare z netu, dzielilo ich pareset km a teraz sa razem po slubie i maja dziecko, da sie? Widac ze da i nie oni jedni tacy "dziwni" ze udalo im sie zamiast jak wiekszosc kobiet tu wydziwiac co zamierzaja robic az do starosci liczac na cud. W realu przeciez nie maja czasu, "maja chlopaka" i czuja zagrozone a w sieci nie traktuja niczego powaznie i tak bledne kolo zamyka sie, niech mi ktos powie ze widzi w tym zachowaniu logike hmm

1 105

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Oj Peeter, długo mnie tu nie było ale widzę, że dalej powtarzasz te bzdury jak mantrę. Jeśli liczysz na to że znajdzie się tutaj taka, która na te wszystkie Twoje głupoty powie "nie, nie masz racji", weźmie Cię za rękę i pokaże inny, kolorowy świat jak Pocahontas Johnowi Smithowi? No to chyba się przeliczysz.
Dlaczego zamiast narzekać, nie zastanowisz się nad sobą? Skoro pierwsza, trzecia, ósma, dziesiąta i dwudziesta Ci odmawia to naprawdę uważasz, że to z babami jest coś nie tak?
Jaką masz postawę do życia? Wiesz że takie nastawienie jak Twoje tylko odstrasza?
Wyluzuj chłopaku i zarzuć dla odmiany jakiś niezłośliwy żart na forum, kobiety uwielbiają męskie poczucie humoru.

Ja jestem ustawiona dziś na spacer więc chyba "nie wydziwiam jak większość tu, aż do starości licząc na cud, bo w realu przecież nie mam czasu" big_smile

Posty [ 1 041 do 1 105 z 1 262 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026