netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak mam KOGOŚ poznać?

1 261 odpowiedzi94 542 wyświetleniazałożony przez Dynamitka, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 1 262 ]

846 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-17 22:47:59)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
peeter napisał/a:

Mi nie daja, wnioskow nie chce sie nikomu wyciagac poza forsowaniem swojego zdania a moje rozsadne bo bez tego co kiedys popularne - jak "straszne wychodzenie" z domu, spotykanie brrr choc bylo źródłem radości, milosci - dzis ludzie zabijaja sie bo nie umieja odejść od monitora, dziecinada..
Inzynieria genetyczna itp to nie jest satysfakcjonujacy sposob rozmnazania, ograniczenie go do fabryki ludzi jak w Seksmisji to wynaturzenie i pokaz do czego doprowadzila w tym obrazku glupota.

Załóżmy, iż masz racje. Ludzie nie chcą i boją się poznawać.
Tylko jak w takim razie wytłumaczysz, tym wszystkim osobom, będącym w szczęśliwych związkach, że te wszystkie dziewczyny są są do d...? Wszystkie poszły na kompromis i po rozum do głowy?

Daly komus szanse i sobie tez. Sorry ale jak narzekanie w necie, 0 realu ma komus pomoc, obledne trzymanie sie tego jak mroz g...a?? Nie zmuszane do niczego poznaly, docenily kogos i tez powstala chemia skoro sa z kims, jednak marzac ze Brad Pitt je poderwie pisalyby tylko masowo na forach ze im zle a mezczyzni zjezdzaliby je rowno.

847

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

mad123 - ja widzę,że Ty dzisiaj jesteś w zdecydowanie lepszym nastroju i tak trzymaj. Stara to prawda,ale się sprawdza - czas leczy rany. Kiedyś zapomnisz. Wiesz gdzie leży problem i bardzo dobrze. To,że jesteś na forum to świadczy o tym, że jesteś świadoma swojej sytuacji i chcesz coś z tym zrobić. Każdy ma swoją receptę na wyjście z sytuacji. Tu możesz znaleźć jakieś drogowskazy,ale drogę musisz przebyć sama. Życzę Ci sukcesów smile. Jesteś warta wszystkiego co najlepsze.

anjess83
"Każdy kto poznał różnicę między tym jak całuje i dotyka się osoby za którą się szaleje a kogoś na kim nam nie zależy zrozumie. "
dokładnie !! Każde małżeństwo to inna historia. Ale od samego początku tak bez miłości ??? hmmm ... peeter Ty byś na to poszedł ??mógłbyś tak ?? .Miłość ... to się dzieje poza nami...

848

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Peeter coś marudzisz na to że nie jesteś przystojny. A sport lubisz?

849

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

Daly komus szanse i sobie tez. Sorry ale jak narzekanie w necie, 0 realu ma komus pomoc, obledne trzymanie sie tego jak mroz g...a?? Nie zmuszane do niczego poznaly, docenily kogos i tez powstala chemia skoro sa z kims, jednak marzac ze Brad Pitt je poderwie pisalyby tylko masowo na forach ze im zle a mezczyzni zjezdzaliby je rowno.

Owszem, musiały komuś dać szansę. Choć pewnie w wielu przypadkach nie był to pierwszy lepszy gość jaki się nawinął. Tylko też jakaś mniejsza, bądź większa selekcja. Oczywiście nie ma co stawiać takiej hipotezy, bo każda sytuacja jest inna.
Teraz może obrazowo na swoim przykładzie. Poczynając od pisania i poznawania się poprzez neta. Gdybym otrzymał jakieś nieciekawe maile od osób, być może i ja bym nie odpisał, albo zrobił to po prostu z grzeczności. Albo otrzymał wiadomości od osób, których posty nie za bardzo mnie interesują, zrobiłbym analogicznie. Wychodzi na to, że i ja nie dałbym szansy się poznać. I podejrzewam, że kilka osób ma tutaj podobnie. I tak samo jest poza kompem. Jak ktoś dla mnie nie będzie interesujący to po kiego mam zwodzić taką osobę, że jednak coś chcę? Gdy będę mieć pewność, że ja nic. Zapewne ja byłem traktowany w podobny sposób. Nie obrażam się. Każdy ma jakieś mniejsze, większe wyobrażenia co do drugiej osoby. Ja ich mogę nie spełniać, to po co druga osoba ma mi robić nadzieję, że jest inaczej? Tylko bym się nakręcał, a koniec i tak wiadomo by jaki był. Cenię sobie osoby, które nie zwodzą, a jasno potrafią napisać/ powiedzieć o tym. Pretensje w takim przypadku są zbyteczne. Bo któż z nas nie dostał kosza podchodząc do dziewczyny/chłopaka? wink

850

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
redapples napisał/a:

Muszę się uspokoić, bo jestem w gorącej wodzie kąpana. Trzeba znaleźć czas na refleksję a nie tak Wszystkich taranować wink, ale dzięki za radę zastosuje jak nie będzie rezultatów.

Chyba nie potraktujesz go jak ciasteczko do kawy i go nie zjesz tam? wink
Ale ok, spokojnie, nie nakręcam. Szczęścia życzę. "Wyrefleksuj się" wink

851

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
redapples napisał/a:

Muszę się uspokoić, bo jestem w gorącej wodzie kąpana. Trzeba znaleźć czas na refleksję a nie tak Wszystkich taranować wink, ale dzięki za radę zastosuje jak nie będzie rezultatów.

Chyba nie potraktujesz go jak ciasteczko do kawy i go nie zjesz tam? wink
Ale ok, spokojnie, nie nakręcam. Szczęścia życzę. "Wyrefleksuj się" wink

Oj podkręcasz wyobraźnie i to z pełna premedytacja smile. Dziękuje i wzajemnie, zabieram się za refleksje.

852

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
canon50 napisał/a:

anjess83- na początek poleciłabym Ci do przeczytania "Kobiety, które kochają za bardzo" Robin Norwood i "nałogowa miłość" Eugenii Herzyk.
Skoro poprzedni partner tak Cię potraktował to coś jest na rzeczy. Więcej lektur na pewno podadzą Ci dziewczyny na forum o którym wspomniałam. Ja się tam nie udzielałam, ale przeczytałam tysiące postów, więc wiem,że tam Ci pomogą odpowiedzieć na Twoje pytania.
Jesteś młodą i wartościową dziewczyną i ładną o ile mnie intuicja nie myli smile, taki zestaw musi dać efekty jeśli popracujesz trochę nad sobą. Sama sobie robisz krzywdę ciągle myśląc o tamtym,wiesz o tym. Czy komuś z Twoich przyjaciół nawijałabyś w kółko o ich byłych, którzy je skrzywdzili ?? , no pewne,że nie. Bądź swoim przyjacielem. Da się.

Czytałam różne książki na ten temat. Wiem że to błąd angażować się w coś co od początku nie daje dużych nadziei, ale czasami ta potrzeba bliskości i zauroczenie kimś rządzą człowiekiem.

Dzięki za komplement mimo że trochę w ciemno:)

Moja jedna przyjaciółka się wręcz na mnie obraziła za te opowieści:)

853

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Z okazji wczorajszego Dnia Kota pozdrawiam serdecznie panny jak i kawalerów.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

854 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-18 09:52:40)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Peeter coś marudzisz na to że nie jesteś przystojny. A sport lubisz?

A co to ma do rzeczy?? Kolejny stereotyp, chcesz miec goscia z bandziochem co w czasie mistrzostw siedzi przyklejony do telewizora big_smile? No ale przeciez milosnik piwka i wielki sportowiec to macho bez dwoch zdan mimo ze od ciaglego siedzenia juz mu ledwo staje w lozku..
Ogladac nie lubie, wole sie poruszac i nie z zadna pilka co prymitywna i oklepana strasznie, wszystko inne czemu nie.
Nie, nie ma tam kobiet one tez sa wygodne i obojetnie jak nie jest zapuszczona szuka faceta o figurze kulturysty czy nastolatka, smiesza mnie strasznie takie niedopasowane pary: kluska z modelem to tak samo odpychajace jak stary gosc z nastolatka i na odwrot.

855

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

anjess83, chciała chyba tylko porozmawiać na temat sportu a Ty wylałeś właśnie na nią kubeł zimnej wody.

856 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-18 09:50:35)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Sport to glupi temat do rozmow a dla mnie drazliwy przez to jak sie na niego napinaja goscie z kompleksami ktorym relacje w tv oraz silownia reperuja ich watpliwa meskosc. Jeszcze dziwniejsze gdy sie takimi ekscytuja choc to pozoranci i przy pierwszej sytuacji gdzie jest zagrozenie zwiewaliby az by sie kurzylo za nimi...
Nie po to tu jestesmy by sie wdawac w gadki bo do tego sluza maile, myslimy przeciez nad tym jak kogos poznac.

857

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:
anjess83 napisał/a:

Peeter coś marudzisz na to że nie jesteś przystojny. A sport lubisz?

A co to ma do rzeczy?? Kolejny stereotyp, chcesz miec goscia z bandziochem co w czasie mistrzostw siedzi przyklejony do telewizora big_smile? No ale przeciez milosnik piwka i wielki sportowiec to macho bez dwoch zdan mimo ze od ciaglego siedzenia juz mu ledwo staje w lozku..
Ogladac nie lubie, wole sie poruszac i nie z zadna pilka co prymitywna i oklepana strasznie, wszystko inne czemu nie.
Nie, nie ma tam kobiet one tez sa wygodne i obojetnie jak nie jest zapuszczona szuka faceta o figurze kulturysty czy nastolatka, smiesza mnie strasznie takie niedopasowane pary: kluska z modelem to tak samo odpychajace jak stary gosc z nastolatka i na odwrot.

Zrównujesz wszystkie dziewczyny do poziomu parteru brawo tym na pewno zyskasz sobie w końcu sympatię jednej z nich.

858

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
K.T. napisał/a:
peeter napisał/a:
anjess83 napisał/a:

Peeter coś marudzisz na to że nie jesteś przystojny. A sport lubisz?

A co to ma do rzeczy?? Kolejny stereotyp, chcesz miec goscia z bandziochem co w czasie mistrzostw siedzi przyklejony do telewizora big_smile? No ale przeciez milosnik piwka i wielki sportowiec to macho bez dwoch zdan mimo ze od ciaglego siedzenia juz mu ledwo staje w lozku..
Ogladac nie lubie, wole sie poruszac i nie z zadna pilka co prymitywna i oklepana strasznie, wszystko inne czemu nie.
Nie, nie ma tam kobiet one tez sa wygodne i obojetnie jak nie jest zapuszczona szuka faceta o figurze kulturysty czy nastolatka, smiesza mnie strasznie takie niedopasowane pary: kluska z modelem to tak samo odpychajace jak stary gosc z nastolatka i na odwrot.

Zrównujesz wszystkie dziewczyny do poziomu parteru brawo tym na pewno zyskasz sobie w końcu sympatię jednej z nich.

Jak sam widzisz, dziewczyny chcą Ci tylko pomóc, abyś zrozumiał co robisz nie tak. Może sport nie jest dla Ciebie czymś ważnym, ale sam mogłeś grzecznie przenieść rozmowę na maila, bez wylewania żalów na forumowiczów.

859 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-18 13:19:13)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie sadze a to ja pokazuje co jest nie tak i czemu sa same, przy okazji informuje ze sa single ktorzy chetnie nagna swoje zycie byle tej szczegolnej osobie bylo dobrze z nimi.
Nie ja pytam sie jak KOGOS poznac bo mozna tez 'kogos' i go polubic, tak samo potem - nie znudzic nim jesli sie nie boi pracy nad soba oraz zwiazkiem - ale widze ze jest tylko nastawienie na wielka milosc jak z romansu, niestety w zyciu jest zupelnie inaczej niz w filmie.
Poznac mozna WSZEDZIE i obojetnie kogo, jak itp, jednak przy zlej woli nigdzie sie to nie stanie, nawet w sieci ktora sie ocenia nisko jak sciek choc to miejsce w ktorym mozna jeszcze spotkac kogos innego niz na ulicy.

Nie pojawilem sie tu z watkiem 'blagam jak mi pomoc', mam swoje zdanie i nie z rekawa wziete ale wlasnych obserwacji oraz porazek. Prania mozgu nie potrzebuje by widziec swiat w rozowych barwach choc jak bylo zle tak bedzie po tej kuracji. Opisuje jakich facetow chca i jak mnie to smieszy, z takimi aspiracjami nie spotkalbym z zadna w zyciu ani razu ale u miss nie mialbym szans - jednak tak mysla wlasnie obecne singielki, pozostaje im zyczyc powodzenia myslac ze smutkiem ze beda nadal same..

Tlumacze juz od wielu stron ze im wiecej prob poznania tym wieksza szansa ze ktos bedzie idealnie pasowal albo wzbudzi wielka namietnosc, jak haslo znanej gry tak samo na zyciowej loterii - aby wygrac trzeba grac, bez odrobiny dzialania takie pytanie jak tematu pozostanie retoryczne.

860

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Z okazji wczorajszego Dnia Kota pozdrawiam serdecznie panny jak i kawalerów.

http://vpx.pl/i/2014/02/17/demot-45-06.jpg

cudowne smile)

861 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-02-18 17:19:52)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Peeter, zapytałam o sport bo dla mnie facet nie jest ładny jako ładny, tylko ma być zadbany. Lubię jak ktoś dba o siebie, patrzę na nawyki, styl życia.

Nawet Brad Pitt by wyglądał jak Muppet gdyby przestał robić cokolwiek.

Dlatego chciałam się dowiedzieć co robisz żeby o siebie zadbać i spodobać się kobietom do których startujesz?

862 Ostatnio edytowany przez SirBatonXIV (2014-02-18 21:44:55)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

A co to ma do rzeczy?? Kolejny stereotyp, chcesz miec goscia z bandziochem co w czasie mistrzostw siedzi przyklejony do telewizora big_smile? No ale przeciez milosnik piwka i wielki sportowiec to macho bez dwoch zdan mimo ze od ciaglego siedzenia juz mu ledwo staje w lozku..
Ogladac nie lubie, wole sie poruszac i nie z zadna pilka co prymitywna i oklepana strasznie, wszystko inne czemu nie.
Nie, nie ma tam kobiet one tez sa wygodne i obojetnie jak nie jest zapuszczona szuka faceta o figurze kulturysty czy nastolatka, smiesza mnie strasznie takie niedopasowane pary: kluska z modelem to tak samo odpychajace jak stary gosc z nastolatka i na odwrot.

peeter napisał/a:

Sport to glupi temat do rozmow a dla mnie drazliwy przez to jak sie na niego napinaja goscie z kompleksami ktorym relacje w tv oraz silownia reperuja ich watpliwa meskosc. Jeszcze dziwniejsze gdy sie takimi ekscytuja choc to pozoranci i przy pierwszej sytuacji gdzie jest zagrozenie zwiewaliby az by sie kurzylo za nimi...
Nie po to tu jestesmy by sie wdawac w gadki bo do tego sluza maile, myslimy przeciez nad tym jak kogos poznac.

Kluska i model są denerwujący? wink  A niech się dobierają jak chcą. Nic nikomu do tego jak są zadowoleni. Może ta kluska ma jakieś inne cechy, które przypadły do gustu modelowi? Normalnie to ja uchodzę za osobę mało tolerancyjną, ale widzę że starasz się być lepszy.
Pytanie o sport jak najbardziej zasadne. Sport ogólnie wyrabia nie tylko ciało, ale i charakter. Nabywa się pozytywnych nawyków. I ta przeklęta piłka również. Siłownia reperuje wątpliwą męskość? wink To jak w końcu, lepiej chodzić i starać się wyglądać lepiej, czy olać zupełnie, a później marudzić, że jest się nieatrakcyjnym? Przecież tam chodzą również normalni goście, a nie tacy tylko którzy się "reperują" . Normalne miejsce w XXI wieku.
Mecze w tv również czasami oglądam, na mistrzostwa także czekam, a jakoś tego "bandziocha" nie mam. I "uwaga" czasami do tego wypiję piwo. Jakoś nie zauważyłem, aby mi nie stawał w łóżku(reklama wink). Skąd Ty bierzesz te wyobrażenia to ja naprawdę nie wiem. Może zmień towarzystwo, zauważysz że wielu jest normalnych na tym świecie.

863

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

anjes83
"Wiem że to błąd angażować się w coś co od początku nie daje dużych nadziei, ale czasami ta potrzeba bliskości i zauroczenie kimś rządzą człowiekiem.
dokładnie...a myśli choćby się nie chciało to nachalnie się wciskają. To jest najgorsze. Można sobie tłumaczyć, tłuc do głowy i nic to nie daje. Natręctwo normalnie. Tylko czas i ewentualnie jakieś zajęcie pomaga, jak choćby pisanie tutaj smile A... i polecam zumbę. Ona jest dobra na smutki, jeśli ktoś lubi tańczyć oczywiście.

Peeter z jednym się z Tobą zgadzam - żeby wygrać trzeba grać.
Trzeba COŚ robić żeby nie być samotnym.

Peeter , a Ty w ogóle coś lubisz ???
Samotne dziewczyny próbują nawiązać z Tobą rozmowę ,a Ty ...

864

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
canon50 napisał/a:

anjes83

Peeter , a Ty w ogóle coś lubisz ???
Samotne dziewczyny próbują nawiązać z Tobą rozmowę ,a Ty ...

Lubi... narzekać big_smile

865

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
canon50 napisał/a:

a myśli choćby się nie chciało to nachalnie się wciskają. To jest najgorsze. Można sobie tłumaczyć, tłuc do głowy i nic to nie daje. Natręctwo normalnie. Tylko czas i ewentualnie jakieś zajęcie pomaga, jak choćby pisanie tutaj smile A... i polecam zumbę. Ona jest dobra na smutki, jeśli ktoś lubi tańczyć oczywiście.

Przeżyłam pierwszy miesiąc, drugi, leci trzeci...

Cieszę się że nie wypisywałam do niego, brak kontaktu i czas w końcu mnie wyleczą. Pisanie tutaj jest w zastępstwie zamiast pisać do niego.


Ja wolę bardziej statyczne ćwiczenia siłowe: brzuszki, deski, ciężarki itp

866 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-19 00:25:55)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
canon50 napisał/a:

anjes83
"Wiem że to błąd angażować się w coś co od początku nie daje dużych nadziei, ale czasami ta potrzeba bliskości i zauroczenie kimś rządzą człowiekiem.
dokładnie...a myśli choćby się nie chciało to nachalnie się wciskają. To jest najgorsze. Można sobie tłumaczyć, tłuc do głowy i nic to nie daje. Natręctwo normalnie. Tylko czas i ewentualnie jakieś zajęcie pomaga, jak choćby pisanie tutaj smile A... i polecam zumbę. Ona jest dobra na smutki, jeśli ktoś lubi tańczyć oczywiście.

Peeter z jednym się z Tobą zgadzam - żeby wygrać trzeba grać.
Trzeba COŚ robić żeby nie być samotnym.

Peeter , a Ty w ogóle coś lubisz ???
Samotne dziewczyny próbują nawiązać z Tobą rozmowę ,a Ty ...

Maila mam jak kazdy a juz nie bede sie ponizal zaczepiajac, poza tym teraz nie widze nadziei w necie dla siebie nie pisalem o tym, musze przypominac??

867

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
peeter napisał/a:

A co to ma do rzeczy?? Kolejny stereotyp, chcesz miec goscia z bandziochem co w czasie mistrzostw siedzi przyklejony do telewizora big_smile? No ale przeciez milosnik piwka i wielki sportowiec to macho bez dwoch zdan mimo ze od ciaglego siedzenia juz mu ledwo staje w lozku..
Ogladac nie lubie, wole sie poruszac i nie z zadna pilka co prymitywna i oklepana strasznie, wszystko inne czemu nie.
Nie, nie ma tam kobiet one tez sa wygodne i obojetnie jak nie jest zapuszczona szuka faceta o figurze kulturysty czy nastolatka, smiesza mnie strasznie takie niedopasowane pary: kluska z modelem to tak samo odpychajace jak stary gosc z nastolatka i na odwrot.

peeter napisał/a:

Sport to glupi temat do rozmow a dla mnie drazliwy przez to jak sie na niego napinaja goscie z kompleksami ktorym relacje w tv oraz silownia reperuja ich watpliwa meskosc. Jeszcze dziwniejsze gdy sie takimi ekscytuja choc to pozoranci i przy pierwszej sytuacji gdzie jest zagrozenie zwiewaliby az by sie kurzylo za nimi...
Nie po to tu jestesmy by sie wdawac w gadki bo do tego sluza maile, myslimy przeciez nad tym jak kogos poznac.

Kluska i model są denerwujący? wink  A niech się dobierają jak chcą. Nic nikomu do tego jak są zadowoleni. Może ta kluska ma jakieś inne cechy, które przypadły do gustu modelowi? Normalnie to ja uchodzę za osobę mało tolerancyjną, ale widzę że starasz się być lepszy.
Pytanie o sport jak najbardziej zasadne. Sport ogólnie wyrabia nie tylko ciało, ale i charakter. Nabywa się pozytywnych nawyków. I ta przeklęta piłka również. Siłownia reperuje wątpliwą męskość? wink To jak w końcu, lepiej chodzić i starać się wyglądać lepiej, czy olać zupełnie, a później marudzić, że jest się nieatrakcyjnym? Przecież tam chodzą również normalni goście, a nie tacy tylko którzy się "reperują" . Normalne miejsce w XXI wieku.
Mecze w tv również czasami oglądam, na mistrzostwa także czekam, a jakoś tego "bandziocha" nie mam. I "uwaga" czasami do tego wypiję piwo. Jakoś nie zauważyłem, aby mi nie stawał w łóżku(reklama wink). Skąd Ty bierzesz te wyobrażenia to ja naprawdę nie wiem. Może zmień towarzystwo, zauważysz że wielu jest normalnych na tym świecie.

Tak wlasnie sport w tv to reperowanie meskosci i obijanie sie niz trenowanie, potem gadki o wynikach kto mocniejszy itp ciezko sluchac jesli byle ciapa uwaza sie za eksperta i mysli ze go uznam za "swojego goscia".
Wielu ma brzuch nie masz to sie ciesz i patrz uwaznie jesli rosnie, pod koldra tez...
A co do klusek nie o zazdrosc mi chodzi bo zalowalbym pięknych panien z byle kim, pokazałem co innego - ze nawet taka zaniedbana czy chora jak kto woli ma mega ambicje, fart jesli sie jej uda. Grubas zadowoli sie pierwsza lepsza a panna niezaleznie od swoich wad chce gwiazdki z nieba - to przyklad wybrednosci ktora u nas jest zdecydowanie nizsza.

868

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

oczywiście,ze nie musisz przypominać smile
zaczepianie tutaj Cię poniża ? Ja myslałam,że tu chodzi o dyskusję, o wymianę zdań. Od małych kroczków się zaczyna. Lepiej się gada jak jest więcej ludzi. A Ty byś chciał,żeby napisała do Ciebie maila.To jest już kolejny etap. Ty nie dajesz szansy nawet na ten pierwszy

869

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

peeter jest na 'nie' cokolwiek by się powiedziało, czy byłoby to coś miłego czy wręcz odwrotnie. Kobiety są złe i wybierają tylko przystojnych i bogatych.
Ciekawa jestem, jakich kobiet szukają mężczyźni podobni Tobie?


Każda kobieta ma swoje preferencje, mi u faceta brzuch nie przeszkadza póki jeszcze nie zasłania tego czego nie powinien smile, aczkolwiek wymówka facetów zawsze jest ta sama: "Dobry gospodarz zawsze trzyma konia pod dachem".

870

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

871 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-19 09:29:06)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
canon50 napisał/a:

oczywiście,ze nie musisz przypominać smile
zaczepianie tutaj Cię poniża ? Ja myslałam,że tu chodzi o dyskusję, o wymianę zdań. Od małych kroczków się zaczyna. Lepiej się gada jak jest więcej ludzi. A Ty byś chciał,żeby napisała do Ciebie maila.To jest już kolejny etap. Ty nie dajesz szansy nawet na ten pierwszy

Poniza mnie gdy prosze sie o kontakt albo dopytuje jaki bzik ktorejs wszedl ze milczy po tym jak poznawanie trwalo w najlepsze - o to chodzi - nie jestem na Nie z zalozenia tylko zawsze z konkretnych powodow.

Denerwuje mnie gdy wyciaga sie slowka i nie czyta umiejetnie, moze specjalnie.
Domyslam sie czemu ktos nie odezwie na maila pierwszy bo frajada publicznie dopiec mi za ujawnianie faktow nt kobiet..

872 Ostatnio edytowany przez K.T. (2014-02-19 08:09:57)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:
peeter napisał/a:

A co to ma do rzeczy?? Kolejny stereotyp, chcesz miec goscia z bandziochem co w czasie mistrzostw siedzi przyklejony do telewizora big_smile? No ale przeciez milosnik piwka i wielki sportowiec to macho bez dwoch zdan mimo ze od ciaglego siedzenia juz mu ledwo staje w lozku..
Ogladac nie lubie, wole sie poruszac i nie z zadna pilka co prymitywna i oklepana strasznie, wszystko inne czemu nie.
Nie, nie ma tam kobiet one tez sa wygodne i obojetnie jak nie jest zapuszczona szuka faceta o figurze kulturysty czy nastolatka, smiesza mnie strasznie takie niedopasowane pary: kluska z modelem to tak samo odpychajace jak stary gosc z nastolatka i na odwrot.

peeter napisał/a:

Sport to glupi temat do rozmow a dla mnie drazliwy przez to jak sie na niego napinaja goscie z kompleksami ktorym relacje w tv oraz silownia reperuja ich watpliwa meskosc. Jeszcze dziwniejsze gdy sie takimi ekscytuja choc to pozoranci i przy pierwszej sytuacji gdzie jest zagrozenie zwiewaliby az by sie kurzylo za nimi...
Nie po to tu jestesmy by sie wdawac w gadki bo do tego sluza maile, myslimy przeciez nad tym jak kogos poznac.

Kluska i model są denerwujący? wink  A niech się dobierają jak chcą. Nic nikomu do tego jak są zadowoleni. Może ta kluska ma jakieś inne cechy, które przypadły do gustu modelowi? Normalnie to ja uchodzę za osobę mało tolerancyjną, ale widzę że starasz się być lepszy.
Pytanie o sport jak najbardziej zasadne. Sport ogólnie wyrabia nie tylko ciało, ale i charakter. Nabywa się pozytywnych nawyków. I ta przeklęta piłka również. Siłownia reperuje wątpliwą męskość? wink To jak w końcu, lepiej chodzić i starać się wyglądać lepiej, czy olać zupełnie, a później marudzić, że jest się nieatrakcyjnym? Przecież tam chodzą również normalni goście, a nie tacy tylko którzy się "reperują" . Normalne miejsce w XXI wieku.
Mecze w tv również czasami oglądam, na mistrzostwa także czekam, a jakoś tego "bandziocha" nie mam. I "uwaga" czasami do tego wypiję piwo. Jakoś nie zauważyłem, aby mi nie stawał w łóżku(reklama wink). Skąd Ty bierzesz te wyobrażenia to ja naprawdę nie wiem. Może zmień towarzystwo, zauważysz że wielu jest normalnych na tym świecie.

Tak wlasnie sport w tv to reperowanie meskosci i obijanie sie niz trenowanie, potem gadki o wynikach kto mocniejszy itp ciezko sluchac jesli byle ciapa uwaza sie za eksperta i mysli ze go uznam za "swojego goscia".
Wielu ma brzuch nie masz to sie ciesz i patrz uwaznie jesli rosnie, pod koldra tez...
A co do klusek nie o zazdrosc mi chodzi bo zalowalbym pięknych panien z byle kim, pokazałem co innego - ze nawet taka zaniedbana czy chora jak kto woli ma mega ambicje, fart jesli sie jej uda. Grubas zadowoli sie pierwsza lepsza a panna niezaleznie od swoich wad chce gwiazdki z nieba - to przyklad wybrednosci ktora u nas jest zdecydowanie nizsza.

Nie ma sensu czegokolwiek Ci tłumaczyć. Nawet racjonalne argumenty nie trafiają, więc żyj sobie w tym swoim zgorzkniałym świecie, w którym wszystko jest białe albo czarne.

873

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

oj ten Peeter, strollował cały wątek.

1) Sport to fajne hobby, a czy ktoś jest pozerem czy poważnie traktuje sport widać gołym okiem.

2) Nieatrakcyjne dziewczyny z atrakcyjnymi facetami? Ok, bywają takie związki, ale ja raczej widzę często trend odwrotny, ładna kobieta+mocno przeciętny facet. Zresztą najlepiej byłoby zwalczyć w sobie tę zazdrość o innych. Widząc ludzi na ulicy ciężko stwierdzić jak między nimi się układa.

Ja zazdroszczę tej kobiecie, w której zakochał się ten "mój" ukochany, na szczęście nie widziałam jej na oczy i niech tak lepiej pozostanie.


3) Ktoś pisze z Tobą a nagle traci zainteresowanie? Powodów może być wiele:

- osobie się przestaje chcieć pisać, ma inne zajęcia
- osoba dostrzega bezsens takiego pisania i traci do tego zapał
- osoba czuje że jednak nie nadajecie na tych samych falach
- zakładam że następuje wymiana zdjęć więc czasami ktoś ma inny typ. Bywa. Warto w takich przypadkach pomyśleć o zrobieniu sobie lepszych zdjęć.

4) Czy kobiety lecą na pieniądze? Pieniądze dają dużo, pewność siebie, stabilizację życiową, ale na pewno nie jest tak że kobiety lecą na SAME pieniądze.

874

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

obawiam się że właśnie tak czuję:

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2014/02/ac609d750dee9f2f5423dcff11f1ee4f_original.jpg?1392636299

875

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie ma co zamykać się na internet - moja koleżanka poznała męża na Badoo

876

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No skad to nieprawda a Kopernik byla kobieta hmm
W necie sa tylko sami trolle, oszusci, psychopaci a jedyne co warto to marzyc o ksieciu ktory wdrapie sie po linie przez okno w upalna, letnia noc, bedzie tak przystojny ze ona mu ulegnie bez slowa i beda zyli dlugo oraz szczesliwie big_smile
Tak naiwnie wyobrazaja sobie zaangazowane w dyskusje panie..

877 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-02-19 13:33:10)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

No skad to nieprawda a Kopernik byla kobieta hmm
W necie sa tylko sami trolle, oszusci, psychopaci a jedyne co warto to marzyc o ksieciu ktory wdrapie sie po linie przez okno w upalna, letnia noc, bedzie tak przystojny ze ona mu ulegnie bez slowa i beda zyli dlugo oraz szczesliwie big_smile
Tak naiwnie wyobrazaja sobie zaangazowane w dyskusje panie..

Błagam Cię..przestań siać defetyzm.
Na prawdę nie widzisz gdzie leży Twój problem? Już tyle osób wskazuje gdzie leży pies pogrzebany...ale Ty uparcie tego nie widzisz.

878 Ostatnio edytowany przez Mazar (2014-02-19 14:50:31)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Peeter jak Gargamel.
Jak ja niecieeeeerpię kobiet!
xD

879

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Szukam Klakierka jacys chetni ;P?
kici kici..

880

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Mazar napisał/a:

Peeter jak Gargamel.
Jak ja niecieeeeerpię kobiet!
xD

Trafione w samo sedno smile

881

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Uważam że zamiast hejtować i zabraniać ludziom/kobietom prawa wyboru lepiej pomyśleć co zmienić w sobie żeby następnym razem było lepiej.

882

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

Szukam Klakierka jacys chetni ;P?
kici kici..

... a podrapiesz za uszkiem? wink

883

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Peetre czy to Ty jesteś autorem tego mema???

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2014/02/17d60bb298cf8f0e151f0e6f85959d39_original.jpg?1392813355

884

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
_Nina_ napisał/a:
peeter napisał/a:

Szukam Klakierka jacys chetni ;P?
kici kici..

... a podrapiesz za uszkiem? wink

Jasne big_smile Rola kota dobra fucha bo nie musi nic mowic poza miauczeniem smile

Kto wie za jakis czas moze zaczne tworzyc memy i demoty.

885

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

Jasne big_smile Rola kota dobra fucha bo nie musi nic mowic poza miauczeniem smile

miauuuuu...... big_smile

886

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Moze to nie Klakierek ale w miseczke dam i poglaszcze big_smile

887

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

a nie boisz się, że wystawię pazurki?..... wink

888

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

zgadzam sie z Borysek na wszystko przyjdzie czas, jezeli nie czujesz sie teraz na silach byc w zwiazku to sie nie zmuszaj, wszystko przyjdzie samo i to szybciej niz ci sie wydaje, pozdrawiam

889

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Jak kogoś poznać?? jest tyyyle możliwości byle tylko wśród ludzi się obracać ;D
Od internetu poczynając przez oddawanie krwi wyjścia do pubu az po zwykłe spacery po okolicy ;D
Grunt to pozytywne nastawienie ;D

890 Ostatnio edytowany przez Dynamitka (2014-02-19 23:03:43)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

O, jak nam się pięknie temat rozwinął. Aż straciłam wątek, przyznaję ;-)

Zapewniam Was, że wychodzę z domu - jakby tak kto jeszcze miał wątpliwości.

Pozdrawiam serdecznie, Moi Drodzy!

891

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

W wątku przewinęła się cała masa ludzi z różnymi ciekawymi spostrzeżeniami, jak i gdzie można poszukać KOGOŚ. Każdy zapewne znajdzie swój indywidualny sposób. Ale bez uśmiechu się nie obejdzie, żadnego malkontenctwa i narzekania. Przemy cały czas do przodu.
Życzę każdemu tutaj odnalezienia tego czego poszukujecie. No i żeby Was też znaleźli wink .

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

892

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

W wątku przewinęła się cała masa ludzi z różnymi ciekawymi spostrzeżeniami, jak i gdzie można poszukać KOGOŚ. Każdy zapewne znajdzie swój indywidualny sposób. Ale bez uśmiechu się nie obejdzie, żadnego malkontenctwa i narzekania. Przemy cały czas do przodu.
Życzę każdemu tutaj odnalezienia tego czego poszukujecie. No i żeby Was też znaleźli wink .

http://podpiszobrazek.pl/upload/640/483 … 1882326273

te koty są cuuudne
nie wiem, czy to przypadek,ale ja też mam kota ;-)
mam nadzieję,że to nie jest jakiś znak, bo ja wierzę, że jeszcze kogoś znajdę smile

893

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
canon50 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

W wątku przewinęła się cała masa ludzi z różnymi ciekawymi spostrzeżeniami, jak i gdzie można poszukać KOGOŚ. Każdy zapewne znajdzie swój indywidualny sposób. Ale bez uśmiechu się nie obejdzie, żadnego malkontenctwa i narzekania. Przemy cały czas do przodu.
Życzę każdemu tutaj odnalezienia tego czego poszukujecie. No i żeby Was też znaleźli wink .

http://podpiszobrazek.pl/upload/640/483 … 1882326273

te koty są cuuudne
nie wiem, czy to przypadek,ale ja też mam kota ;-)
mam nadzieję,że to nie jest jakiś znak, bo ja wierzę, że jeszcze kogoś znajdę smile

E tam kot żaden ogranicznik wink Mój to mistrz pierdołowatości i nawet płeć przeciwną do siebie przekonuje smile

894

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dynamitka
Witajcie! :-)
Ale za każdym razem, gdy ktoś chce mnie poznać, z jakichś względów mi nie odpowiada (zazwyczaj są to panowie dużo starsi albo menele spod Kauflandu ;-)). Nie mam szczęścia. I nie mam pojęcia, gdzie mogłabym spotkać wartościowych mężczyzn - próbowałam na portalach randkowych, ale stwierdziłam po kilku nieudanych spotkaniach, że to nie dla mnie. Uwielbiam tańczyć, bywam na różnych imprezach, ale to też nie przyniosło efektów. Samotność mnie bardzo przytłacza, tęsknota za bliskością jest coraz większa, ale nie chcę też być w związku "na siłę" - miałam taką możliwość.
Jest zatem jakieś wyjście? Pozdrawiam Was serdecznie.
....................................................................................................................

Mieszkam 25 km od powiatowego miasta i 2 km od najbliższej wsi, ale " prunt " i media " mom ". W powiatowym mieście Kaufland jest, ale menele u nas stoją pod Tesco.
- W jakim mieście mieszkasz Ty, Dynamitko ?
Kto odpowiadałby Ci najbardziej ? - Rówieśnik o 3 lata starszy nie będzie za stary ? - Jeśli tak, jestem " Twoim " westchnieniem. Pisz śmiało, pozdrawiam serdecznie

895

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Vernier, co Cio się stało że tak zmieniłeś ton swoich wypowiedzi?

896

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

anjess83
Vernier, co Cio się stało że tak zmieniłeś ton swoich wypowiedzi?
................................................................................................

Ekspertko Ty " moja " z każdej dziedziny. Na Forum kobiecym, wydawać by się mogło,  bronić powinnaś każdej działalności kobiecej, a nie wybiórczo. Cóż, skoro można zrozumieć księgową i szwaczkę, tym bardziej można zrozumieć przedstawicielki najstarszego zawodu na ziemi.

897 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-02-22 14:51:07)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Nie twierdze że prostytutki są złe i okropne, twierdzę że nie pomogą zdołowanemu chłopakowi który szuka bratniej duszy.

a co do Ciebie, chciałabym wiedzieć co się takiego  stało że zamiast prostytutkami, chcesz się teraz zająć normalną samotną kobietą.

898

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

anjess83
Nie twierdze że prostytutki są złe i okropne, twierdzę że nie pomogą zdołowanemu chłopakowi który szuka bratniej duszy.

a co do Ciebie, chciałabym wiedzieć co się takiego  stało że zamiast prostytutkami, chcesz się teraz zająć normalną samotną kobietą.
................................................................................................................................................................................................

Nie powinnaś mieszać w tematach, ale oceniać masz prawo tylko tam, gdzie masz pewnik. Nosferatu wcale nie był taki kategoryczny, nie mówi też " nie ", sam myślał kiedyś o tym, ale nie starczyło silnej woli. - On wcale nie jest zdołowany, ale w okowach psychozy. Gdyby miał z kim pewnie by i poszedł, bowiem póki co nie bedzie go stać, by się ośmielić w nawiązaniu uczuciowego kontaktu z normalna dziewczyną. Noseratu szukał porad. Liczne osoby radziły, i ponoć wszędzie było " niet ". Nosferatu nikomu nie napisal" dziękuję ", to także świadczy o tym jak bardzo widzi tylko siebie przede wszystkim, a innych za parawanem. - Co "bratnia dusza" mogłby poradzić ? - Wczoraj podsumowałem Jego wypowiedzi małym wierszykiem.
Nota Bene: - nigdzie nie napisałem, że osobiście zajmuję sie prostytutkami. Rozumię, że fantazjujesz i wybiegasz wyobraźnia daleko przed szereg.

899

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Dobre, glodnej chleb na mysli big_smile:D
Ma za zle ze sa panie ktore seksu nie brzydza sie jak inne mimo ze z partnerem tylko maja zadanie uprawiac w zwiazku oraz jawnie oczekuja za to zaplaty nie udajac ze nalezy sie z innego tytulu (np jako dobrowolnego datku z sympatii, troski o jej zdrowie itp)

900

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Długo nie wytrzymałem, ale powiem coś z doświadczenia;

Vernier1107 napisał/a:

Ekspertko Ty " moja " z każdej dziedziny. Na Forum kobiecym, wydawać by się mogło,  bronić powinnaś każdej działalności kobiecej, a nie wybiórczo. Cóż, skoro można zrozumieć księgową i szwaczkę, tym bardziej można zrozumieć przedstawicielki najstarszego zawodu na ziemi.

Dobrze, że zauważyłeś iż jesteś na żeńskim forum. Serio, spostrzegawczość Ci się przyda. Polecasz dziwkę facetowi, który ma problem z bliskością na forum kobiet? Normalnie puknij się w łeb, serio. Pisanie wierszyków nie pomoże, dla mnie jesteś jak te łebki spod sklepu. Wszyscy podchodzą ideologiczne do sprawy, a jak przyjdzie co do czego to słowa nie powiedzą. A później oczekujesz, że maile się posypią. Jednym słowem: hahaha.

anjess83:
Nie walcz z wiatrakami, nie ma sensu. Szkoda cennych sekund Twojego życia.

Ogólnie,
Mniej więcej od swoich urodzin, pól roku,  zrobiłem sobie taki towarzyski detoks. Żadnych spotkań, zajęcie się tylko swoimi sprawami itp. Ale przerwa się skończyła. Poszedłem na całość w ten weekend. I wiecie co? Poważnie, zaczynam się zastanawiać, czy nie współczuć tym wszystkim wolnym dziewczynom. U mnie w mieście, a jest spore w skali kraju, większość chodzi w mniejszych/większych grupkach. Sporadycznie przewinie się jakiś w miarę sensowny facet. Gdzie są ci faceci, nie wiem. Chyba wyginęli. Nie wiem jak u was, ale to widać, że te dziewczyny są po prostu spragnione widoku typowego samca, a nie jakiejś podróbki. Świat się spieprzył, coraz mniej męskich wzorców.
Chowajcie swoich synków na mężczyzn, a nie na facetów w spódniczkach wink

901

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

902 Ostatnio edytowany przez anjess83 (2014-02-23 10:12:44)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Długo nie wytrzymałem, ale powiem coś z doświadczenia;


Dobrze, że zauważyłeś iż jesteś na żeńskim forum. Serio, spostrzegawczość Ci się przyda. Polecasz dziwkę facetowi, który ma problem z bliskością na forum kobiet? Normalnie puknij się w łeb, serio. Pisanie wierszyków nie pomoże, dla mnie jesteś jak te łebki spod sklepu. Wszyscy podchodzą ideologiczne do sprawy, a jak przyjdzie co do czego to słowa nie powiedzą. A później oczekujesz, że maile się posypią. Jednym słowem: hahaha.

anjess83:
Nie walcz z wiatrakami, nie ma sensu. Szkoda cennych sekund Twojego życia.

Dzięki za wsparcie bo nawet nie wiedziałam co Vernierowi popartemu przez Peetera odpisać! Raz jest taki, raz niby inny, i poleca coś czego rzekomo sam nie próbował.

Drugi twierdzi że prostytutka przynajmniej seks ma, a ja nie, więc sugeruje ze jestem gorsza???



SirBatonXIV napisał/a:

Poważnie, zaczynam się zastanawiać, czy nie współczuć tym wszystkim wolnym dziewczynom. U mnie w mieście, a jest spore w skali kraju, większość chodzi w mniejszych/większych grupkach. Sporadycznie przewinie się jakiś w miarę sensowny facet. Gdzie są ci faceci, nie wiem. Chyba wyginęli. Nie wiem jak u was, ale to widać, że te dziewczyny są po prostu spragnione widoku typowego samca, a nie jakiejś podróbki. Świat się spieprzył, coraz mniej męskich wzorców.
Chowajcie swoich synków na mężczyzn, a nie na facetów w spódniczkach wink

Dokładnie tak jest. Jak już się pojawi "samiec alfa" na imprezie, to kobiety same podchodzą. Ja sama do obcego faceta nie podejdę.

903

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:

Dokładnie tak jest. Jak już się pojawi "samiec alfa" na imprezie, to kobiety same podchodzą. Ja sama do obcego faceta nie podejdę.

Tylko kim dla Ciebie jest taki samiec alfa? James Bond, czy może być też półeczka niżej? wink

904

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Taki jest dzis swiat, nie bawisz sie, nie kochasz to nie zyjesz, dlatego jest taka presja na singli i slusznie tylko za malo kobiety krytykuja bo najwiecej moga zrobic pokonujac lenistwo i obojetnosc na proby poznania.
Gdyby zapytaly madrego dziadka jak w temacie to odparlby: drogie dziecko nic nie robisz, uzalasz sie a nie widzisz ilu kandydatow wrecz ustawia sie w kolejce pod drzwiami, otwórz oczy a pytaj mnie o wazniejsze sprawy niz ta...

905

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

Tylko kim dla Ciebie jest taki samiec alfa? James Bond, czy może być też półeczka niżej? wink

hmmm,

wiek: nie gra roli
sylwetka: raczej ktoś zbudowany , nie chuderlawy ani też nie otyły
pewność siebie (nie mylić z cwaniactwem, prostactwem)
obycie w towarzystwie
spełniony zawodowo (nie mylić z nie wiadomo jaką kasą)
świadomy siebie, swoich wad i zalet, umiejący eksponować zalety
....

zresztą ciężko to opisać!

906 Ostatnio edytowany przez SirBatonXIV (2014-02-23 14:48:26)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Czyli po prostu przedstawiłaś charakterystykę normalnego mężczyzny. Chciałbym napisać statystycznego Polaka, ale wiem że tak nie jest wink . Nie są to  jakieś cechy osoby wzięte z kosmosu. Gdybyśmy weszli szczegółowo w każdy punkt to może, może wink .

907

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

No skad typowego, takich juz ponoc nie ma, znikneli nagle masowo parenascie lat temu, moze wyjechali za chlebem czy co hmm ? Zostaly same ksiezniczki ktorych fochow nie wiadomo czemu nie rozumieja biegnac z chusteczka i nareczem kwiatow by mogla go nimi rzucic i udowodnic ze nie jest desperatka ani taka latwa..

908

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

Tylko kim dla Ciebie jest taki samiec alfa? James Bond, czy może być też półeczka niżej? wink

hmmm,

wiek: nie gra roli
sylwetka: raczej ktoś zbudowany , nie chuderlawy ani też nie otyły
pewność siebie (nie mylić z cwaniactwem, prostactwem)
obycie w towarzystwie
spełniony zawodowo (nie mylić z nie wiadomo jaką kasą)
świadomy siebie, swoich wad i zalet, umiejący eksponować zalety
....

zresztą ciężko to opisać!

Witam,
Pozwolę sobie wtrącić kilka słów ponieważ temat bardzo ciekawy i interesujący:)

Koleżanko te cechy faceta, które podałaś są bardzo wyidealizowane i niestety w naszych polskich warunkach nierealne, ponieważ życie tutaj generuje tak ogromne tendencje stresogenne i nerwicowe, że śmiało można powiedzieć iż cudem jest, że w ogóle ktoś tu jeszcze egzystuje...oj przepraszam, wegetuje.
Napoleon powiedział kiedyś takie zdanie "jeśli chcesz poznać stan swojego państwa, patrz na ilość drobnych występków jego mieszkańców"...czy muszę rozwijać ten wątek, czyba nie

Te cechy mogłyby obowiązywać w miejscu gdzie człowiek czuje się bezpiecznie, tzn. że ma zapewnione miejse pracy, opiekę medyczną, sprawne zarządzanie i szereg innych równie ważnych aspektów.
Facetów w polsce już nie ma, bo komuś bardzo zależy na tym żeby ich nie było... błędem jest również próba poszukiwania ich w miejscu, w którym ich po prostu być nie powinno.

Kilka słów o cechcach Twojego typu. Oczywiście to co tu przedstawię to tylko mikroskopijny ślad bardzo ważnych informacji, na których opisanie nie starczyłoby miejsca na tym serwerze.

1. Sylwetka: zbudowany
System praw obozów pracy w polsce i jego założenia generują ogromne ilości informacji stresogennych i nerwicowych. Organizm w takich warunkach jest nastawiony na ciągłą walkę, nie ma takiej fizycznej możliwości aby mógł stawić opór dlatego poddaje się warunkom, w których przyszło mu żyć. Znajdź jedną osobę pracującą fizycznie, która ma czas na dbanie o figurę. Paradoksalnie stres powoduje chudnięcie jak i tycie, więc nie szukajmy też tak bardzo w genach.

2. Pewność siebie:
Moim zdaniem ta cecha w dzisiejszych warunkach życia w polsce nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
Zauważ jedną rzecz, kto tak naprawdę jest pewny siebie? Czy Ty czujesz się pewna siebie? Nikt nie rozumie tej definicji dlatego każdy chcę ją interpretować na swój sposób m.in. cwaniactwo itp. i co najgorsze...myśli, że rzeczywiście jest tym co on pokazuje.

Ale czym w istocie jest pewność siebie?
Moim zdaniem pewności siebie nie można się nauczyć lub w jakiś magiczny sposób ją nabyć, przeciwnie trzeba robić wszystkoaby jej nie stracić!

Tak, tak...zauważcie ciekawą rzecz, kiedy byliśmy małymi dziećmi, czy wstydziliśmy się pytać o wszystko? Czy nie chcieliśmy poznać jak najwięcej? Czy nie byliśmy beztroscy? Czy nie byliśmy radośni wbrew wszystkiemu? Czy to nie są przypadkiem cechy osoby asertywnej i odważnej?
...ale co się stało potem kiedy zabrano nas do szkół? Było tak: masz siedzieć cicho, masz się nie odzywać nie pytany, masz się słuchać Pani, masz się dobrze uczyć, nie będziesz grał w piłkę tylko uczył się o żabach i inne bzety, które miały z nas zrobić posłusznych baranów...i zrobiły, osobniki bez własnego zdania, bez odwagi stąd moim zdaniem dzisiaj są tego efekty m.in. braku pewności siebie.

Pozatym, pewność siebie nie rodzi się z poczucia przekonania tego co masz, gdzie mieszkasz, jaką masz pracę lub samochód...a jeśli się z tym nie zgadzacie, to czy rzeczywiście czujecie się mniej pewni siebie od tych co mają droższe auto?

3. Obycie w towarzystwie:
Ciekaw jestem co dla Ciebie to znaczy, bo rzuciłaś hasło ale nie rozwinęłaś tematu, dlatego ja też nie wyjdę przed orkiestrę:)

4. Spełniony zawodowo:
Powiedz szczerze, kto w polskich warunkach może powiedzieć,że jest spełniony zawodowo?...lub inaczej, kto ma takie szczęście żeby mówić takie rzeczy, bo ja osmielę się stwierdzić, że może 15% i to w układach.
Mówisz, żeby nie mylić niewiadomo z jaką kasą, tak się składa, że ok.75% polaków zarabia podstawę, z której jak wiadomo nie da się przeżyć od 1 do 1. Wnioski pozostawię bez komentarza.

5. Świadomy siebie, swoich wad i zalet, umiejący eksponować zalety:
Wszystko powyższe jasno i przejrzyście opisuje czemu jest tak, że nie mamy możliwości eksponowania swoich zalet, co przekłada się na brak świadomości siebie, brak poczucia posiadania cech atrakcyjnych a znowu w konsekwencji działania patologicznego systemu ciągłe i ciągłe eksponowanie cech negatywnych, które maja być tylko i wyłącznie spowodowane brakiem zaradności jednostki. W tym miejscu pozwolę sobie przytoczyć jeden z punktów podstawowych zasad kontrolowania społeczeństwa:

"ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!"

Krótko mówiąc, poszukując faceta z cechami, które opisałaś, przygotuj się na DŁUUUGIE poszukiwania, bo jeśli się nie mylę, w niedługim czasie czeka nas wszystkich ogromna katastrofa ekonomiczna, demograficzna, materialna i społeczna...ogromna katastrofa całych mas i jednostek, być może wtedy ludzie spojrzą na siebie inaczej... najprawdopodobniej nie będą mięli innego wyjścia.

909

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
ivooo napisał/a:

Krótko mówiąc, poszukując faceta z cechami, które opisałaś, przygotuj się na DŁUUUGIE poszukiwania, bo jeśli się nie mylę, w niedługim czasie czeka nas wszystkich ogromna katastrofa ekonomiczna, demograficzna, materialna i społeczna...ogromna katastrofa całych mas i jednostek, być może wtedy ludzie spojrzą na siebie inaczej... najprawdopodobniej nie będą mięli innego wyjścia.

Wiesz czego tak naprawdę szukam?

- żeby ktoś mi się podobał
- był zadbany, ładnie pachniał itp
- żeby mnie interesował, miał swoje zdanie, potrafił określić czy ktoś mu się podoba czy nie a nie typu że " w telewizorze się śmieją to i ja się pośmieję" Musi być jakiś!!!!
- nawet jak ma nie za ciekawą pracę, to niech przynajmniej ma odwagę to zmienić, a wielu tkwi w gó...e i nic z tym nie robi.

Nie wymagam od nikogo tego czego sama nie robię. Mi też jest ekonomicznie ciężko, ciągnę na 3 fronty i codziennie szukam po portalach ciekawych ogłoszeń. Wprawdzie robię to co kocham ale finansowo nie jest lekko, zresztą mało której samotnej kobiecie jest. 

Niemniej jednak godzinę dziennie znajduję żeby poćwiczyć i każdy tak naprawdę mógłby tak mieć tyle że łatwiej rozwalić się przed TV z piwem i na tym się wieczór konczy. No pain, no gain.


Ludzie sobie sami strzelają w nogę. Podszedł do mnie np jakiś czas temu na dyskotece facet i po paru minutach rozmowy do mnie "No wiesz.. księciem z bajki to ja nie jestem, roboty nie mam  itp" . Myślę sobie "fuck!! czy ja go w ogóle o to pytałam czy jest księciem czy nie, zapytałam wprawdzie co robi ale mógł odpowiedzieć że "szukam nowej pracy bo mi w starej nie pasowały warunki" i koniec tematu, wcale bym go źle nie oceniła. A ten już od razu zakłada że kosza dostanie.

910

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Ivoo , tylko nie zrozum mnie źle że neguję Twoją wypowiedź.

Nasze państwo rzeczywiście jest pogrążone. Niektóre z powodów:

- Ogromna dysproporcja w zarobkach. Albo ludzie ciągną na pensjach głodowych albo zarabiają krocie. Brak klasy średniej.

- Śmieciowe umowy : wszelkie umowy o dzieło i zlecenia, najczęściej oferowane, a z których nic nie idzie na emeryturę ani nie wlicza się w staż pracy.

- Prace na czarno - często jedyna opcja żeby w miarę coś dorobić.

- Poniżające prace typu na słuchawce - takich ofert jest najwięcej.

- Brak dobrej państwowej opieki medycznej. Prywaciarstwo na które ledwo stać przeciętnego Kowalskiego. Wiem coś o tym bo akurat korzystam z usług dentystycznych i płacę grubą kasę co bardzo mnie mocno obciąża. Mimo że mam opłacane składki, do specjalistów też chodzę prywatnie.


i inne...

Jak ktoś ma ochotę, może dopisać

Posty [ 846 do 910 z 1 262 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026