netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak mam KOGOŚ poznać?

1 261 odpowiedzi94 545 wyświetleńzałożony przez Dynamitka, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 1 262 ]

716 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-02-08 21:40:09)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
anjess83 napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Gorzej, jeżeli nie zamierza mnie tak zaskoczyć..

Dynamitka, ja też się z tym liczę, chociaż bardzo bym nie chciała zostać sama:(


Dziwi mnie że panie po 40tce już nie chcą szukać. Znam babkę po 40tce, dobra praca, własne M, tylko faceta brak i mówi że już za późno. Kobieta ma wszystko, dorobiła się, co by jej szkodziło poszukać.

Życzę Ci abyś niemusiała się przekonać jak to wtedy jest szukać. też jestem dorobiona, mam wlasne mieszkanie i stały dochód, że nawet nie muszę pracować. jestem ciekawa czy ci wasi ponad 40letni znajomi tak na okrągło imprezują i czy nie wzbudzają właśnie przez to uwagi "młodzieży"?

717

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

missnowegojorku - mam nadzieję, że pojawi się w końcu i miłość w Twoim życiu. smile

Oczywiście, że 40-latków jest mniej na imprezach, często pojawiają się w gronie swoich znajomych i w tym gronie się świetnie bawią. Nie mam na myśli takich, którzy chcą złapać 20-tkę (typu "podstarzały playboy"), ale tych normalnych, dojrzałych. Bywam w miejscach, gdzie grają muzykę z lat '80, więc można tam spotkać osoby w różnym wieku. Ale, oczywiście, nie jest to jedyne miejsce.

Ech, naprawdę bym chciała, by miłość na mnie spadła znienacka - bez szukania, czekania i nie wiadomo jakich oczekiwań. Tak po prostu. Niektórym się to zdarza smile

718 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-02-09 00:44:17)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:

missnowegojorku - mam nadzieję, że pojawi się w końcu i miłość w Twoim życiu. smile

Oczywiście, że 40-latków jest mniej na imprezach, często pojawiają się w gronie swoich znajomych i w tym gronie się świetnie bawią. Nie mam na myśli takich, którzy chcą złapać 20-tkę (typu "podstarzały playboy"), ale tych normalnych, dojrzałych. Bywam w miejscach, gdzie grają muzykę z lat '80, więc można tam spotkać osoby w różnym wieku. Ale, oczywiście, nie jest to jedyne miejsce.

Ech, naprawdę bym chciała, by miłość na mnie spadła znienacka - bez szukania, czekania i nie wiadomo jakich oczekiwań. Tak po prostu. Niektórym się to zdarza smile

a naj częściej w bajkach i komediach romantycznych.

Bez przesady. Nikt nie powie mi, ze kobieta zblizajaca sie do 50 nie sypie sie. Owszem, jest wiele kobieta z klasa, nie przecze. Ale to juz nie to samo co 30. Rysy twarzy sie zmieniaja. W pewnym momencie kobieta zaczyna z twarzy przypominac mezczyzne. Wory pod oczyma, policzki jak u chomika (sorry za szczerosc), indycza szyja - to tylka kilka "zalet" podeszlego wieku. Oczywiscie nie u kazdej wszystko naraz, ale wczesniej czy pozniej to zagwarantowane. Czesto przygladam sie kobietom na ulicy, w metrze, pociagu i ten widok mnie przeraza - masakra. Do tego dochodza przerzedzone wlosy itp itd. Facet moze wygladac spoko jeszcze po 50, kobieta nie. Bo niestety nie kazda moze wygladac jak Torbicka (pomijajac jej zasoby), chociaz jak wyglada rano po wstaniu z lozka to inna sprawa.
Oczywiscie kobieta to nie tylko wyglad. Licza sie tez inne sprawy jak zdrowie czy dobre samopoczucie, ale faktem jest, ze ciezko jest kobiecie atrakcyjnen zaakceptowac starzenie sie. A niestety od 40 to juz co pol roku coraz gorzej. Takie jest zycie, niestety - dla kobiety

719 Ostatnio edytowany przez janer (2014-02-09 01:47:12)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

HEJ /////////////////JESTEM TU PEWNIE RODZYNKIEM  / PRZYPADKOWYM/ ALE CHCIALBYM OZNAJMIC SWOJA OPINIE NA TEMAT EROTYKI W ZWIAZKU .ZIRYTOWALA  MNIE OPINIA ZE KTOS NIE WYOBRAZA SOBIE ZWIAZKU BEZ SEXU . A KOCHALES KIEDYS KOGOS? TESKNILES DO TEGO STOPNIA ZE MIALES GORACZKE?NIEMA CIALA BEZ UMYSLU .514 667 443

720 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-09 08:16:27)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

missnowegojorku - mam nadzieję, że pojawi się w końcu i miłość w Twoim życiu. smile

Oczywiście, że 40-latków jest mniej na imprezach, często pojawiają się w gronie swoich znajomych i w tym gronie się świetnie bawią. Nie mam na myśli takich, którzy chcą złapać 20-tkę (typu "podstarzały playboy"), ale tych normalnych, dojrzałych. Bywam w miejscach, gdzie grają muzykę z lat '80, więc można tam spotkać osoby w różnym wieku. Ale, oczywiście, nie jest to jedyne miejsce.

Ech, naprawdę bym chciała, by miłość na mnie spadła znienacka - bez szukania, czekania i nie wiadomo jakich oczekiwań. Tak po prostu. Niektórym się to zdarza smile

a naj częściej w bajkach i komediach romantycznych.

Bez przesady. Nikt nie powie mi, ze kobieta zblizajaca sie do 50 nie sypie sie. Owszem, jest wiele kobieta z klasa, nie przecze. Ale to juz nie to samo co 30. Rysy twarzy sie zmieniaja. W pewnym momencie kobieta zaczyna z twarzy przypominac mezczyzne. Wory pod oczyma, policzki jak u chomika (sorry za szczerosc), indycza szyja - to tylka kilka "zalet" podeszlego wieku. Oczywiscie nie u kazdej wszystko naraz, ale wczesniej czy pozniej to zagwarantowane. Czesto przygladam sie kobietom na ulicy, w metrze, pociagu i ten widok mnie przeraza - masakra. Do tego dochodza przerzedzone wlosy itp itd. Facet moze wygladac spoko jeszcze po 50, kobieta nie. Bo niestety nie kazda moze wygladac jak Torbicka (pomijajac jej zasoby), chociaz jak wyglada rano po wstaniu z lozka to inna sprawa.
Oczywiscie kobieta to nie tylko wyglad. Licza sie tez inne sprawy jak zdrowie czy dobre samopoczucie, ale faktem jest, ze ciezko jest kobiecie atrakcyjnen zaakceptowac starzenie sie. A niestety od 40 to juz co pol roku coraz gorzej. Takie jest zycie, niestety - dla kobiety

Taak Dynamitce marzy sie latwizna w milosci ale to dla paru % farciar przewaznie atrakcyjnych ktorzy nigdy nie zaznaly samotnosci bo otoczone kolegami chetnymi stac sie kims wiecej, takie osoby zupelnie nie rozumieja nas i zazdroszcze im ze moga sie dziwic komus w tej kwestii sad
Wiek kazdemu daje sie we znaki i dobrze ze missNY pojawila sie by was otrzezwic ze Snu nocy letniej.
Gosc ktory widzi braki we wlosach lub siwizne tez sie boi co to znaczy, co z jego meskoscia, dalszym zyciem czy bedzie pod znakiem rodziny czy przychodni oraz piwka do lustra w weekend:/
Teraz kolo 30ki wiele 'sarenek' tu jeszcze mlodosc pamieta i taka sie czuje, smieje z moich wywodow, bagatelizuje, super kpijcie sobie ale za nie tak dlugo przyjdzie gorszy czas, kolejnych wyrzeczen zyciowych czy urody. Nie czujecie tego ze trzeba sie spieszyc zamiast tego klepiac mity o facetach i sprzeczacie w nieistotnych sprawach, olewacie chetnych co stwierdzilem doswiadczalnie.

721

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
rossanka napisał/a:

Zalezy ile ma lat mieszkając jeszcze z rodzicami?

A jakie to ma znaczenie ? mieszka moze dopuki nie znajdzie kobiety a wtedy od razu sie wyprowadzi

722

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:

a naj częściej w bajkach i komediach romantycznych.

Bez przesady. Nikt nie powie mi, ze kobieta zblizajaca sie do 50 nie sypie sie. Owszem, jest wiele kobieta z klasa, nie przecze. Ale to juz nie to samo co 30. Rysy twarzy sie zmieniaja. W pewnym momencie kobieta zaczyna z twarzy przypominac mezczyzne. Wory pod oczyma, policzki jak u chomika (sorry za szczerosc), indycza szyja - to tylka kilka "zalet" podeszlego wieku. Oczywiscie nie u kazdej wszystko naraz, ale wczesniej czy pozniej to zagwarantowane. Czesto przygladam sie kobietom na ulicy, w metrze, pociagu i ten widok mnie przeraza - masakra. Do tego dochodza przerzedzone wlosy itp itd. Facet moze wygladac spoko jeszcze po 50, kobieta nie. Bo niestety nie kazda moze wygladac jak Torbicka (pomijajac jej zasoby), chociaz jak wyglada rano po wstaniu z lozka to inna sprawa.
Oczywiscie kobieta to nie tylko wyglad. Licza sie tez inne sprawy jak zdrowie czy dobre samopoczucie, ale faktem jest, ze ciezko jest kobiecie atrakcyjnen zaakceptowac starzenie sie. A niestety od 40 to juz co pol roku coraz gorzej. Takie jest zycie, niestety - dla kobiety

Ja sobie zdaję sprawę z tego  i tym bardziej mi szkoda że póki jestem względnie młoda to nie mogę się cieszyć w pełni z życia i wciąż źle trafiam.

Byłam z tymi znajomymi na dyskotece. Przyszedł ten facet z neta ze Stanów i sobie podpasowali z tą moją najstarszą koleżanką. Przynajmniej ich zeswatałam a ja nie żałuję bo on jakoś nie był w moim typie. Ma 43 lata ale jak dla mnie wyglądał jeszcze poważniej. Także widzisz Miss, może szkoda że nie jesteś z Lublina skoro mam takie zdolności parowania.

723

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Widze ze sie post rozwina dawno mnie nie bylo big_smile.

anjess83 tak czytam i czytam i czy ja dobrze wyczytalem ze jestes z lublina potwierdzasz to ? wink. Ja tez mialem konto na sympatii jeszcze do nie dawna ale jakos usunałem ciekawe czy kiedy kolwiek cie tam spotkalem lub napisalem bo ja bardzo blisko lublina mieszkam a i w tez jakis czas mieszkalem big_smile

724

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A co do wiekku u mnie w pracy kolega po 40 wzial slub dopiero, tez z kobieta po 40 poznali sie w mojej pracy wiec mozna. Jedyne co to tylko jak ktos chce miec dzieci to troche szkoda bo jednak lepiej troche wczesniej potem rodzice sa sporor starsi niz dzieci ale to juz rozmowa na oddzelny temat.

725

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
mar3 napisał/a:

A co do wiekku u mnie w pracy kolega po 40 wzial slub dopiero, tez z kobieta po 40 poznali sie w mojej pracy wiec mozna. Jedyne co to tylko jak ktos chce miec dzieci to troche szkoda bo jednak lepiej troche wczesniej potem rodzice sa sporor starsi niz dzieci ale to juz rozmowa na oddzelny temat.

Mar3, tak jestem z Lublina.

726

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

To niezly przypadek tak trafic na kogos z tej samej okolicy big_smile. Mozna by sie nawet spotkac bez problemu wink

727

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Witam,

Mając 29 lat szukałam miłości przez internet, zgodzę się że jest to spory pochłaniacz życiowej energii. Wielu facetów jest nastawionych tylko by "zaliczyć". Z 15 spotkań trzy osoby wydały się interesujące z jedna spotykałam się przez 2 lata. Uważam że miejsce dobre jak każde inne, tylko trzeba podejść do tego z dystansem i zanim się człowiek umówi, chwilę pogadać.
Zapytałam moją koleżanka z Ukrainy co jej przeszkadza w Polsce i Polakach, co by zmieniła. Jedną rzeczą jaka wydała się jej dziwna było to że ludzie nie lubią nawiązywać znajomości z osobami całkowicie obcymi, nie lubią/nie potrafią zagadać do siebie. Jednym z przykładów była podróż pociągiem. Koleżanka nie zabrała ze sobą książki ani innej elektroniki, pomyślała sobie ze jak to na Ukrainie towarzysz do rozmowy zawsze się znajdzie i tak jechała 8 godzin w ciszy, Wszyscy zajęci sobą. Stwierdziła ze jesteśmy narodem bardzo zamkniętym na nowe znajomości. Otwieramy się wówczas kiedy kogoś bardzo dobrze poznamy.
Pamiętam ja byłam mała, jeździłam z rodzicami na wakacje, moi rodzice rozmawiali zawsze w pociągu, poznawali inne rodziny będąc morzem. Sąsiedzi lepiej się znali i wspierali, teraz faktycznie jest trochę inaczej, zastanawiam się z czego to wynika.

728

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

MAr3, to pisz na priv i zobaczymy:)

729

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

redaples zgadzam sie z toba nie potrafimy jako narod rozmawiac swobodnie z obcymi tez jechalem z urlopu pocioagiem i czasami sie trafia fajne osoby i rozmowa jest przejakas czesc drogo a niektorzy nic ale tez fakt ze musi cos byc jakis pynkt zaczepienia cis sie zdarzyc bo tak bez powodu malo kto zaczepia kogos z pytaniem np. gdzie jedzeisz bo i co moze uzyskac za odpowiedz a taka co cie to obchodzi orzeciez jestes obcy tak niestety jest .

730

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

A mnie drażni jak mnie ktoś zaczepia. Prawie zawsze są to osoby, które nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Nadają, żeby nadawać, bo sami nie wytrzymują ze swoimi myślami wink

731

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Zwykle nieciekawe osoby obu płci latwo poznac i nie zniechecaja sie jak chcesz je splawic sad
Te warte zachodu szukasz bez szczescia...

732 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-02-09 22:09:54)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Również nie narzucam się podróżnym, bo najlepiej rozmawia mi się z osobami ze swojego otoczenia o podobnych poglądach i poczuciu humoru.
Aczkolwiek, zdarzyło mi się słuchać z zainteresowaniem osoby w wieku 70 lat jak i odmawiać picia wódki 30-letnim "chłopakom" oraz angażować się w głupie dyskusje.
Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, dlaczego tak trudno jest kogoś poznać w realnym życiu, na przykład w warzywniaku smile. Szczególnie po 30 zaczyna stanowić to problem.

Zastanawiam się co też znaczy człowiek wartościowy, to taki co ma takie przekonania jak My sami. Inteligentny, czyli jaki (ma duża wiedzę ogólną, jest dobry tylko w jednej dziedzinie). Posiadający pasje takie jak podróże, sporty, czy człowiek domator, np osoba, która potrafi iść na kompromis, albo może odwrotnie osoba potrafiąca się postawić.

733

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Człowiek wartościowy to taki co ma duzo pieniędzy lub jest wysoko ubezpieczony.

734

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:

Człowiek wartościowy to taki co ma duzo pieniędzy lub jest wysoko ubezpieczony.

wartościowy materialnie

735

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Człowiek wartościowy to taki co ma duzo pieniędzy lub jest wysoko ubezpieczony.

wartościowy materialnie

duchowości się nie wycenia.

736

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Człowiek wartościowy to taki co ma duzo pieniędzy lub jest wysoko ubezpieczony.

wartościowy materialnie

duchowości się nie wycenia.

ale dla kogoś może ona (duchowość) być wartościowsza - jeśli już o wartości rozmowa.

737

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:

wartościowy materialnie

duchowości się nie wycenia.

ale dla kogoś może ona (duchowość) być wartościowsza - jeśli już o wartości rozmowa.

Zalezy czy ten ktos lubi tak bardzo rozmawiać. Nie każdy jest gadułą, a jak się w tym pociagu trafi na nudziarza gawędziarza to już cała tragedia jest.

738

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

duchowości się nie wycenia.

ale dla kogoś może ona (duchowość) być wartościowsza - jeśli już o wartości rozmowa.

Zalezy czy ten ktos lubi tak bardzo rozmawiać. Nie każdy jest gadułą, a jak się w tym pociagu trafi na nudziarza gawędziarza to już cała tragedia jest.

nie trafiłam na nudziarza gawędziarza wink a na materialistów wielu i na złodziei.

739

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:
Dynamitka napisał/a:

Ech, naprawdę bym chciała, by miłość na mnie spadła znienacka - bez szukania, czekania i nie wiadomo jakich oczekiwań. Tak po prostu. Niektórym się to zdarza smile

Taak Dynamitce marzy sie latwizna w milosci (...)

Dynamitce się marzy namiętny romans, szaleństwo i miłość po grób. Pomarzyć zawsze można, oui? ;-)

740

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:

ale dla kogoś może ona (duchowość) być wartościowsza - jeśli już o wartości rozmowa.

Zalezy czy ten ktos lubi tak bardzo rozmawiać. Nie każdy jest gadułą, a jak się w tym pociagu trafi na nudziarza gawędziarza to już cała tragedia jest.

nie trafiłam na nudziarza gawędziarza wink a na materialistów wielu i na złodziei.

A co chcieli cie naciagnąć na drugie sniadanie? wink

741

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Zalezy czy ten ktos lubi tak bardzo rozmawiać. Nie każdy jest gadułą, a jak się w tym pociagu trafi na nudziarza gawędziarza to już cała tragedia jest.

nie trafiłam na nudziarza gawędziarza wink a na materialistów wielu i na złodziei.

A co chcieli cie naciagnąć na drugie sniadanie? wink

nie w pociągu mnie nie okradli, za to w autobusie, w pracy i na ulicy

742

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:

nie trafiłam na nudziarza gawędziarza wink a na materialistów wielu i na złodziei.

A co chcieli cie naciagnąć na drugie sniadanie? wink

nie w pociągu mnie nie okradli, za to w autobusie, w pracy i na ulicy

masz syndrom potencjalnej ofiary...

743 Ostatnio edytowany przez Picea (2014-02-09 23:25:18)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A co chcieli cie naciagnąć na drugie sniadanie? wink

nie w pociągu mnie nie okradli, za to w autobusie, w pracy i na ulicy

masz syndrom potencjalnej ofiary...

po ostatnim przypadku/wypadku powinnam się zastanowić nad wysokim ubezpieczeniem wink   aaaa czyli będę "BOGATA"

744

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Picea napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Picea napisał/a:

nie w pociągu mnie nie okradli, za to w autobusie, w pracy i na ulicy

masz syndrom potencjalnej ofiary...

po ostatnim przypadku/wypadku powinnam się zastanowić nad wysokim ubezpieczeniem wink   aaaa czyli będę "BOGATA"

wtedy tak, albo ten co po tobie dziedziczy.

745

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
redapples napisał/a:

Również nie narzucam się podróżnym, bo najlepiej rozmawia mi się z osobami ze swojego otoczenia o podobnych poglądach i poczuciu humoru.
Aczkolwiek, zdarzyło mi się słuchać z zainteresowaniem osoby w wieku 70 lat jak i odmawiać picia wódki 30-letnim "chłopakom" oraz angażować się w głupie dyskusje.
Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, dlaczego tak trudno jest kogoś poznać w realnym życiu, na przykład w warzywniaku smile. Szczególnie po 30 zaczyna stanowić to problem.

Zastanawiam się co też znaczy człowiek wartościowy, to taki co ma takie przekonania jak My sami. Inteligentny, czyli jaki (ma duża wiedzę ogólną, jest dobry tylko w jednej dziedzinie). Posiadający pasje takie jak podróże, sporty, czy człowiek domator, np osoba, która potrafi iść na kompromis, albo może odwrotnie osoba potrafiąca się postawić.

Człowiek wartościowy moim zdaniem to taki, który ma swoje zdanie ale nie próbuje nas za wszelką cenę przekonać do tego zdania, no i szanuje naturalnie naszą opinię smile.

746

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
yetii napisał/a:
redapples napisał/a:

Również nie narzucam się podróżnym, bo najlepiej rozmawia mi się z osobami ze swojego otoczenia o podobnych poglądach i poczuciu humoru.
Aczkolwiek, zdarzyło mi się słuchać z zainteresowaniem osoby w wieku 70 lat jak i odmawiać picia wódki 30-letnim "chłopakom" oraz angażować się w głupie dyskusje.
Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, dlaczego tak trudno jest kogoś poznać w realnym życiu, na przykład w warzywniaku smile. Szczególnie po 30 zaczyna stanowić to problem.

Zastanawiam się co też znaczy człowiek wartościowy, to taki co ma takie przekonania jak My sami. Inteligentny, czyli jaki (ma duża wiedzę ogólną, jest dobry tylko w jednej dziedzinie). Posiadający pasje takie jak podróże, sporty, czy człowiek domator, np osoba, która potrafi iść na kompromis, albo może odwrotnie osoba potrafiąca się postawić.

Człowiek wartościowy moim zdaniem to taki, który ma swoje zdanie ale nie próbuje nas za wszelką cenę przekonać do tego zdania, no i szanuje naturalnie naszą opinię smile.

Opinię Hitlera o Zydach też należy szanować?

747

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:
redapples napisał/a:

Również nie narzucam się podróżnym, bo najlepiej rozmawia mi się z osobami ze swojego otoczenia o podobnych poglądach i poczuciu humoru.
Aczkolwiek, zdarzyło mi się słuchać z zainteresowaniem osoby w wieku 70 lat jak i odmawiać picia wódki 30-letnim "chłopakom" oraz angażować się w głupie dyskusje.
Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, dlaczego tak trudno jest kogoś poznać w realnym życiu, na przykład w warzywniaku smile. Szczególnie po 30 zaczyna stanowić to problem.

Zastanawiam się co też znaczy człowiek wartościowy, to taki co ma takie przekonania jak My sami. Inteligentny, czyli jaki (ma duża wiedzę ogólną, jest dobry tylko w jednej dziedzinie). Posiadający pasje takie jak podróże, sporty, czy człowiek domator, np osoba, która potrafi iść na kompromis, albo może odwrotnie osoba potrafiąca się postawić.

Człowiek wartościowy moim zdaniem to taki, który ma swoje zdanie ale nie próbuje nas za wszelką cenę przekonać do tego zdania, no i szanuje naturalnie naszą opinię smile.

Opinię Hitlera o Zydach też należy szanować?

Nie.
A co ma piernik do wiatraka?

748 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2014-02-09 23:53:06)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:

Człowiek wartościowy moim zdaniem to taki, który ma swoje zdanie ale nie próbuje nas za wszelką cenę przekonać do tego zdania, no i szanuje naturalnie naszą opinię smile.

Opinię Hitlera o Zydach też należy szanować?

Nie.
A co ma piernik do wiatraka?

Gdybym mogła tobym starała się go jednak przekonać do swojej. To ma do wiatraka. Więc nie jestem wartościowa sad

749

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Opinię Hitlera o Zydach też należy szanować?

Nie.
A co ma piernik do wiatraka?

Gdybym mogła tobym starała się go jednak przekonać do swojej. To ma do wiatraka. Więc nie jestem wartościowa sad

Skoro próbowałabyś "za wszelką cenę" to owszem...

750

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:

Nie.
A co ma piernik do wiatraka?

Gdybym mogła tobym starała się go jednak przekonać do swojej. To ma do wiatraka. Więc nie jestem wartościowa sad

Skoro próbowałabyś "za wszelką cenę" to owszem...

Za cenę istnienia tych wszystkich zlikwidowanych nie aryjczyków próbowałabym za wszelką cenę.

751

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Gdybym mogła tobym starała się go jednak przekonać do swojej. To ma do wiatraka. Więc nie jestem wartościowa sad

Skoro próbowałabyś "za wszelką cenę" to owszem...

Za cenę istnienia tych wszystkich zlikwidowanych nie aryjczyków próbowałabym za wszelką cenę.

Próbowałabyś a to i tak by nic nie dawało...nie lepiej działać?

752

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:

Skoro próbowałabyś "za wszelką cenę" to owszem...

Za cenę istnienia tych wszystkich zlikwidowanych nie aryjczyków próbowałabym za wszelką cenę.

Próbowałabyś a to i tak by nic nie dawało...nie lepiej działać?

Czyli? Postapić tak jak on?

753

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Za cenę istnienia tych wszystkich zlikwidowanych nie aryjczyków próbowałabym za wszelką cenę.

Próbowałabyś a to i tak by nic nie dawało...nie lepiej działać?

Czyli? Postapić tak jak on?

A niby jak to sobie wyobrażasz? Stanąć za linią maginota i czekać na cud? wink

754

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:

Próbowałabyś a to i tak by nic nie dawało...nie lepiej działać?

Czyli? Postapić tak jak on?

A niby jak to sobie wyobrażasz? Stanąć za linią maginota i czekać na cud? wink

Pewnie bym go przekonywała za wszelką cenę big_smile

755

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Czyli? Postapić tak jak on?

A niby jak to sobie wyobrażasz? Stanąć za linią maginota i czekać na cud? wink

Pewnie bym go przekonywała za wszelką cenę big_smile

Jak uważasz, nie przekonuję Cię (za wszelką cenę tongue) do moich przekonań smile.

756

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
yetii napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
yetii napisał/a:

A niby jak to sobie wyobrażasz? Stanąć za linią maginota i czekać na cud? wink

Pewnie bym go przekonywała za wszelką cenę big_smile

Jak uważasz, nie przekonuję Cię (za wszelką cenę tongue) do moich przekonań smile.

Czyli coś byś mi zrobił?

757

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

boszsz ludzie, ale kombinujecie
babka jest fajna, interesująca i pracuje? świetnie, facet jest fajny, interesujący i pracuje? świetnie
spotykamy, próbujemy? fantastycznie
jak wyjdzie? jakoś lub w ogóle
sam jestem stary dziad, ale potrafiłem znaleźć mega kobiety przez neta, starsze, młodsze, w moim wieku, wystarczyło zamienić kilka wiadomości i w miare szybko spróbować się spotkać
dzięki tym znajomościom, udało mi się spotkać naprawdę ciekawych ludzi, za to jestem wdzięczny, bo to pokazało mi nowe perspektywy, aż czasami mi głupio, że wcześniej nie próbowałem, pomimo, że nic z tego nie wyszło...albo cytując klasyka : "z tego nic nie będzie, choć powstanie" big_smile
ale co poznałem, spróbowałem, się nauczyłem, albo chociaż odważyłem się zrobić, to moje
dlatego rzeczpospolito obojga płci, poznawajcie, rozwijajcie się i bądzcie odważni
może inne narody są bardziej otwarte ( nie wiem, głupi jestem, nie znam się, zapracowany jestem), ale nie jesteśmy gorsi
dziewczyny, próbujcie, dobrze robicie, czy to na żywo, czy najpierw przez punkty zaczepienia podczas rozmów, chłopaki dokładnie tak samo jak dziewczyny
a czy to wpływ, że jest się starym/ą, wybredną/ym itd? bzdura, jeśli ma się zaplecze, że potrafi się żyć samemu ( czytaj, potrafi się utrzymać, nie chodzi o bycie bogatym, średnio-zamożnym, ale o to, że się działa, nie siedzi) to nawet te mitologiczne mieszkanie z mamą nie jest problemem, bo to jest pewien etap życia, chyba, że ktoś jest zdany na łaskę, to wtedy ma problem, szczególnie, gdy kłamie lub nie chce od siebie więcej
panie i panowie, spójrzmy na siebie obiektywnie, jeśli jesteśmy dorosłymi ludzmi to wiemy jak ciężkie jest życie, i tak żyjemy w łagodnych ( choć może i trudnych ze względu na wolność wyboru) czasach, więc wiemy, że trzeba sobie radzić i tego samego oczekujemy od innych, z którymi chcemy być, to jest warunek konieczny, który jest najważniejszy, a warunek dostateczny już jest prosty ( choć też róznie z nim bywa big_smile)
wiem wiem, pytanie jak poznać? odpowiedz, w dowolny sposób...no to wyczerpałem temat big_smile...no, ale przynajmniej nie jest to kompletny offtop:)

coś miałem w międzypisie dodać, ale jakoś zgubiłem pomysł...

miss, ja wiem, że nawet 40+ da radę kogoś poznać, z doświadczenia, więc nie jesteś na straconej pozycji (chyba, że coś tam coś tam, ale nie będę pisał tutaj), a do tego jestem już jakąś chwile na tym forum, że znałem na bieżąco historie asterki, a to był specyficzny przypadek...w tej chwili pewnie sto milionów użytkowników zaczyna szukać starych wpisów...albo po prostu mam zbyt wysokie mniemanie o sobie i wartości moich dygresji na forum big_smile...oczywiście, żartuje...chyba, że nie big_smile... w każdym razie, życie jest ciężkie i dziwne, więc jesli dla Ciebie jest tylko dziwne, to masz o tyle inaczej smile
definicje znaczeń zostawiam otwartą do interpretacji big_smile
żeby nie było, nie oceniam Ciebie miss, po prostu już dawno chciałem coś napisać, a sie teraz mi przypomniałaś, szczęścia życzę Tobię i wszystkim smile

758 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-10 14:34:54)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

I na co psuc klawiature jak oni i tak nie pojmuja ze robia sobie krzywde??

Sa jak szalony rybak co przychodzi nad rzeke w niej az kotluje sie ryb, tyle co w baseniku karpi przed Wigilia ale on jest w innym swiecie, czeka na sny, znaki i jesli zdobycz nie szarpnie tak jak sobie wymyslil, malo tego nie wyskoczy klaszczac w gorze pletwami to odcina zylke i lowi dalej big_smile. Kazdego dnia wraca z pustym koszem a inni obok pukaja sie w czolo - i tak wlasnie wygladaja dzis singielki - ZERO logiki i podejscia zyciowego.
Obcy, ktory tez nie wyglada jak Brad Pitt oraz nie zgadnie jak ma na imie jej mama czy piesek jest skreslony hmm..

To powod czemu sie nie udaje poznac nikogo skoro juz od malego siedzi tyle shitu w glowie:
http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/ … yd_600.jpg

759

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

To powod czemu sie nie udaje poznac nikogo skoro juz od malego siedzi tyle shitu w glowie:
http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/ … yd_600.jpg

Czyli rozumiem, że Ty brałbyś pannę, która jest przeciwieństwem tych wszystkich cech, które sa na tej liscie?
Jednym słowem: brałbyś jak leci.

I przypominam, że tematem głównym topicu nie jest to, że przebieramy i wybrać nie możemy bo jesteśmy tak zmanierowane, tylko gdzie i w jakiś sposób można kogoś spotkać. A to, czy się zdecydujemy czy nie, to nasza prywatna sprawa i nikomu nic do tego.

760

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
mar3 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zalezy ile ma lat mieszkając jeszcze z rodzicami?

A jakie to ma znaczenie ? mieszka moze dopuki nie znajdzie kobiety a wtedy od razu sie wyprowadzi

Różnie to bywa.25 lat ok.No niech jeszcze 27-8. Ale jak ma 40 i wiecej?
A z resztą gdzie się wyprowadzi?Do wybranki? Kredyt?To oszczędnej mieszkać nadal z rodzicami.I żoną.
Pisze z doświadczenia.:/

761 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-10 13:41:54)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Punkty 1,6, 11, 22 sa najglupsze, inne sie powtarzaja, reszta jest oczywista albo nie warta wymieniania, niektore kwestia gustu itp. Lista autorstwa dzieci ale bez charakteru pisma i opisu uznalbym ze to dorosla kobieta powiedziala.

Nie biore jak leci ale jesli ktos pojawia sie, zaczepia mnie to nie olewam tego czy traktuje jak pogawedek na czacie gdzie kazdy rzuca jakis tekst tyle ze "do wszystkich i nikogo".
Latwiej by bylo wymienic gdzie chca przecietni ludzie sie poznawac tyle ze nie wiadomo obecnie gdzie by sie marzylo obecnym i jak to mialo wygladac, romansow ani w fantasy nie ma sensu opisywac bo nie lubie a zaden gosc co ma branie nie bedzie bawil sie w pajaca. Poki co wiadomo jedynie gdzie chcecie poznawac - NIGDZIE, net ponoc ostatecznosc...

762

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

tak, nigdzie nie chcemy poznawac i uwielbiamy ten stan w ktorym obecnie sie znajdujemy, a ten temat tutaj jest tylko dla zbity.
Przejrzałeś nas.

763

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
Dynamitka napisał/a:

Dynamitce się marzy namiętny romans, szaleństwo i miłość po grób. Pomarzyć zawsze można, oui? ;-)

Dynamitko,ale wiesz,że marzenia lubią się spełniać?Wiec jak już się zdarzy,to ho ho ,będzie się działo wink

764

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Tak rok juz nie jest pechowy to sie uda wszystkim.
Jaasne marzenia sie spelniaja bo wlasnie wprowadzam sie do willi, basen, ferrari jaguar w garazu i zbieram tylko chetne do mojego haremu smile
Cos podobnego warto powiedziec tym co sie dziwia samotnym facetom (zamiast kobietom) myslac ze nie chca byc z nikim.
Pewnie ten co ma udane zycie np. nie chcial byc bogaty i dlatego pracuje za grosze u kogos jak 90% ludzi, ciekawe co by wtedy powiedzial taki imbecyl...

765

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

To powod czemu sie nie udaje poznac nikogo skoro juz od malego siedzi tyle shitu w glowie:
http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/ … yd_600.jpg

Ale fart...  Dobrze, że spełniam tylko kilka warunków z tej listy. Inaczej bałbym się, że jestem w typie 6 i 9 latków. O mały włos wink .
Na szczęście z wiekiem trochę te kobitki normalnieją, prawda dziewczęta? Chociaż jakby się tak dokładnie zastanowić to .. wink

766

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Pkt 15 jest całkiem do rzeczy.Mądre dziewczynki wink

767

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Tyyyyyyle braków na mojej liście muszę szybko uzupełnić wink

768

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

769

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:

http://vpx.pl/i/2014/02/08/kobiety_z_na … middle.jpg

A mi się anioł z polamanymi skrzydłami jakoś smutno kojarzy.
A czarownice na miotle,p - w xxI wieku to raczej cos bardziej nowoczesnego by się przydało .Boeing jakiś może...

770

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
rossanka napisał/a:
SirBatonXIV napisał/a:

http://vpx.pl/i/2014/02/08/kobiety_z_na … middle.jpg

A mi się anioł z polamanymi skrzydłami jakoś smutno kojarzy.
A czarownice na miotle,p - w xxI wieku to raczej cos bardziej nowoczesnego by się przydało .Boeing jakiś może...

miotła jest dobra smile Od razu mozna ogarnąć teren big_smile haha

771

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

peeter - sprawdzasz czasem maila? tongue

772 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-02-10 20:28:57)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Online badzcie spokojni smile
Te miotly lepiej pasuja zdecydowanie big_smile
I co z tym mailem za akcja???

773

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
rossanka napisał/a:

A czarownice na miotle,p - w xxI wieku to raczej cos bardziej nowoczesnego by się przydało .Boeing jakiś może...

Klasyka jest najlepsza wink I najbardziej Wam pasuje..


koleandra85 napisał/a:

miotła jest dobra smile Od razu mozna ogarnąć teren big_smile haha

A teraz przyznaj się kiedy zrobiłaś sobie taką słit focie z miotełką i dlaczego zrobisz to ponownie? wink

774

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
peeter napisał/a:

Online badzcie spokojni smile
Te miotly lepiej pasuja zdecydowanie big_smile
I co z tym mailem za akcja???

Wysłałam Ci maila przez portal - nie dotarł?

775 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-02-10 23:07:36)

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?

Czyli mężczyźni wolą zołzy z miotełkami a nie romantyczne kobiety.
Próbowałam być 'zołzą' i z jakiejś książki zastosowałam się do rady, na dobre mi nie wyszło tongue.

Co do miejsc w których można kogoś spotkać, przypomniało mi się że była grupa ludzi na golden line organizująca spotkania dla singli w Krakowie, ponoć te spotkania były całkiem sensowne.

Oby się działo, jak ktoś wspomniał, czego sobie i Wam życzę.

776

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
koleandra85 napisał/a:

miotła jest dobra smile Od razu mozna ogarnąć teren big_smile haha

A teraz przyznaj się kiedy zrobiłaś sobie taką słit focie z miotełką i dlaczego zrobisz to ponownie? wink

Brzydzę się słit fociami smile

777

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Brzydzę się słit fociami smile

Nie wierzę wink


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

778

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
kabo87 napisał/a:
peeter napisał/a:

Online badzcie spokojni smile
Te miotly lepiej pasuja zdecydowanie big_smile
I co z tym mailem za akcja???

Wysłałam Ci maila przez portal - nie dotarł?

Nie ale sprobowalem w druga strone dzis.

779

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
SirBatonXIV napisał/a:
koleandra85 napisał/a:

Brzydzę się słit fociami smile

Nie wierzę wink

http://vpx.pl/i/2014/02/07/22754_1_500_ … ddycha.jpg

no serio, zresztą nawet nie ma czym.

Mmmm seksowne pośladeczki big_smile

780

Odp: Jak mam KOGOŚ poznać?
koleandra85 napisał/a:

Mmmm seksowne pośladeczki big_smile

Dziękuję Ci za miłe słowa. Naprawdę doceniam Twoją szczerość wink
Od razu samopoczucie się poprawia.

Posty [ 716 do 780 z 1 262 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak mam KOGOŚ poznać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026