netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

kwietniowe mamusie 2014

1 083 odpowiedzi132 716 wyświetleńzałożony przez poccahontass, 11.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 1 084 ]

456

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny!!!

Jak tam u Was? Ja już wczoraj myślałam że w końcu się zacznie bolał mnie bardzo brzuch jak na okres co chwile mi twardniał i do tego bolały mnie strasznie plecy tak na dole takie bóle krzyżowe i tak parę godzin w nocy też mnie mnie wszystko bolało i co teraz już jest ok także znowu fałszywy alarm a już sie modliłam żeby to było to:( A jak Wasze samopoczucie?

Pozdrawiam

457

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej,

Serduszko daj znać jak tam smile

Kala, mnie czasami boli miednica, ale bardziej chyba kość łonowa. Zależy od dnia, jednego czuję się obolała i leżę w łóżku, a drugiego latam po mieszkaniu i sprzątam, bo mam nadmiar energii.

Marika, a co ile miałaś skurcze?

Ja właśnie wróciłam od lekarza. Za tydzień mam ktg i wizytę ponownie jak nie urodzę do tego dnia - chociaż to będzie 17.04 (czwartek) a termin mam na 19. I wtedy ewentualnie dostanę skierowanie na usg. No i muszę powtórzyć badanie moczu, bo za dużo leukocytów mi wyszło. Badania ogólnie dobre, zbadał mi szyjkę, ale jest twarda, ale nie wykluczył, że to kwestia kilku dni. Weszłam na wagę i się załamałam - 22kg na plusie... Dobiłam do 80kg. Położna musiała wtrącić, że norma to 14kg i że za dużo przytyłam jakbym sama nie wiedziała hmm

Też się tak bardzo pocicie? Strasznie mnie to wkurza.

I tak przy okazji - orientujecie się jak to jest ze zwolnieniami lekarskimi? Bo teraz mam zwolnienie do 13.04 (niedziela), a wizytę mam dopiero w czwartek i wtedy mi wypisze 3 dni wstecz. Ale czy do tego czasu nie będę miała problemów? Zwolnienie się kończy, a do pracy dopiero w czwartek dostarczę...

458

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc dziewczyny.
Troche wam sie to przeciaga ale na dziecko musi przysc odpowiednia pora, a ludzie faktycznie potrafia jeszcze dobic, niedosc ze same sie zamartwamy czy sobie poradzimy. Ja mialam doswiadczenie z malymi dziecmi wiec mi moze jest latwiej a jak wy sie boicie tego to proscie w szpitalu zeby wam pomagano i pokazywano jak sie wszystko robi przy dziecku. Łaski nikt nie robi zwlaszcza ze to pierwsze dziecko i macie prawo prosic o pomoc, ja bardzo bylam zadowolona z body kopertowych bardzo latwo dziecko mozna bylo w to ubrac.

459

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Malamiki ja też się potwornie pociłam pod koniec ciąży, ciągle było mi gorąco. Moja waga na koniec ciąży była +20kg, teraz mi się wydaje że dużo zrzuciłam bo głównie u mnie woda się zatrzymała w tkankach. Juz zakładam swoje ulubione spodnie sprzed ciazy.Malamiki wypoczywaj puki mozesz bo jak bedzie malenstwo to juz koniec wysypiania sie. Co do zwolnienia to nie wiem jak to jest.

Kaska jak Twoja córcia, duzo dokucza

Serduszko co u Ciebie urodziłas juz

460

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!!!
Malamiki, o ile dobrze pamiętam, to zwolnienie musisz dostarczyć w ciągu tygodnia. Najlepiej zadzwoń   w poniedziałek do pracy i poinformuj o sprawie. Ja tak robiłam i nigdy nie było problemu.

Mamusie oczekujące - cały czas trzymam za Was kciuki! Ja sama już od 35 tygodnia miałam serdecznie dosyć i z każdym dniem było gorzej. Nie wyobrażam sobie jak mogłabym się czuć, jakbym była już po terminie a tu nic. Pomyślcie sobie, że to już sama końcówka - dacie radę!!! Szkoda, że wyspać na zapas się nie można wink.

Kaska, Becia - jak Wasze pociechy?
Moja dzisiaj kończy 3 tygodnie. Byłyśmy u lekarza i okazało się, że żółtaczka dalej się utrzymuje (!!!) i przez tydzień Mała przybrała nieco ponad 300g. Ale miałyśmy już ze dwie noce takie stany przedkolkowe - córcia bardzo stękała i kwękała, podkurczała nóżki i od czasu do czasu popłakiwała. Trochę się przez to nie wyspaliśmy. Postanowiłam zaostrzyć swoją dietę i przez dwa dni żywiłam się chlebem z chudą szynką, rosołkiem, gotowanym mięskiem, ziemniakami i marchewką. Masakra! Po nocach śnił mi się normalny obiad i wieeeelka czekolada big_smile. Ale jak na razie poskutkowało i dzisiejsza noc była super. Zobaczymy jak dalej.
Teraz wszędzie można przeczytać, że w zasadzie to można jeść wszystko karmiąc piersią. Nie dajcie się na to nabrać. Wszystko zależy od dziecka i najlepiej powoli wprowadzać do diety pojedyncze produkty i obserwować Maluszka. W ten sposób rzeczywiście jak skończy 3-4 miesiące to można większość jeść, ale początkowo radzę uważać, bo ja przedobrzyłam hmm

Co do kąpieli, to kupiłam emulsję Oilatum i jesteśmy zadowolone smile. W aptece porównałam z Emolium i zmroziła mnie ilość składników w Emolium.

Mamusie rozpakowane - dzielcie się wrażeniami i doświadczeniami smile. Jak Wasze Maluszki przybierają na wadze, jak karmicie, czy byłyście już na usg bioderek i jak się wysypiacie wink.

Pozdrowienia dla Was i dla przyszłych Mamuś smile!!!

461

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Moja mała ma tydzień karmię ją piersią i chyba dziś zaczęła się kolka, kupiłam jej krople Esputicon mam nadzieję że poskutkuje. Dietę też trzymam jem rosołek nagotowany na parę dni do tego gotowany kurczak i ziemniaczki. W poniedziałek zjadłam mały kawałek czekolady mała dostała uczulenia, krostki na czole, tak mi się marzy czekolada snikers. Nabiału nie jem i marzy mi się serek oraz mleko ale trzeba się poświęcić. W następnym tyg przyjdzie do nas lekarz to zapytam się o usg bioderek. Na razie nie wiem ile mała przybrała na wadzę ale położna w następnym tyg ma przynieś wagę i małą zważyć. Codziennie sama chodzę na spacery małą zostawiam z mężem, takie wyjście jest super trochę przewietrzę się. Po tej ciąż muszę przejść się do okulisty, bo coś chyba wzroki mi się popsuł.

Eowina a jak Twoja starsza córcia zachowuje się przy maleństwie.

462

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Ja tez uwzam na diete, zadnych smazonych potraw z przyprawami tez uwazam, z warzyw to jedynie marchewke gotowana i jablka.  Moja mala ogolnie jest grzeczna ale co pare dni wieczorami ma takie ataki placzu ale to przez to ze ma wzdecia ale podaje jej herbatke i jakos przechodzi. Moja lekarka stwierdzila ze badanie bioderek jest zbedne, bo mala byla tyle razy badana ze i bez usg ktos by zauwazyl jak by bylo cos nie tak. Moja mala juz wazy  3 kilo, czyli pol kilo juz ptzytyla od momentu wyjscia ze szpitala. Jeszcze czeka nas kontrolna morfologia.
Zoltaczka nie jest grozna ale trzeba ja kontrolac.
Mam problem w co ubrac dziecko na swieta, troche rodziny meza bede i chce zeby mala ladnie wygladala. Na sukienke to chyba za mala jest, moze ladne body i spiochy.

463

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
Jak tam sytuacja na froncie? Któraś się już rozpakowała wink? Bo trochę tu cicho się zrobiło...

Becia, moja starsza córcia stanęła na wysokości zadania i fajnie się małą zajmuje, rysuje jej mnóstwo obrazków, śpiewa kołysanki (kurcze, jak fałszuje big_smile!)układa wierszyki i jak na razie zero zazdrości. A u Ciebie jak?

Kaska, w H&M są fajne kompleciki. Możesz też włożyć jakieś rajstopki i sukieneczkę - fajnie tak te księżniczki wyglądają smile.

Lecę, bo mi się makaron rozgotuje, a dzisiaj z sosem szpinakowym. Zobaczymy jak Mała zareaguje - mam nadzieję, że na zielonych kupkach się skończy wink.

Pozdrowienia dla Was!!!

464

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Dziewczyny która już rozpakowała się, serduszko czy już urodziłaś ?

Moja starsza córcia też ładnie zajmuje się maleństwem, również maluje rysunki i układa bajki. Wczoraj ułożyła bajkę o małej wiewióreczce i musiałam ją napisać na kartce. Nie podobają jej się pampersy z kupkami niby brzydzi się. Moje starsza córcia cały tydzień jest u mojej mamy tylko na weekend przyjeżdża.

Moja młodsza córcia chyba ma skazę białkową, wypiłam szklankę mleka to dostała krostek, do tego ma bardzo suchą łuszczącą skórę i wymiotuje co jakiś czas. Czasem ma problemy z zaśnięciem zwłaszcza rano i tak nie śpi od 9 do 14. Mąż mnie wkurza nie pomaga mi ma to wszystko gdzieś i chyba odejdę od niego mam go dość. Będę samotną matką wychowującą dzieci, ale na szczęście mam wsparcie w rodzicach, tyko co powiem to mi pomagają.

Co u was dziewczyny bo jaks cicho na naszym wątku.

465

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc.
Ja pije mleko, jem czekolade i moja mala nie ma uczulenia. Boli ją czasem brzuszek wtedy nerwowo ssie piers. Ma chyba wzdecia, zastanawiam sie czy nie kupic czegos w aptece. Szkoda mi jej jak sie meczy.
Kupilam sobie dzis cos do ubrania na swieta,  jedziemy do rodziny i jakos trzeba wygladac. A dla malej nic fajnego nie znalazlam.
A co do meza to temat rzeka... wiec rozumniem becia co czujesz, my jako matki o wszystkim musimy pamietac

466

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej,

Mnie wczoraj przez pół dnia strasznie krzyż bolał i myślałam, że się zaczyna powoli. Trochę mnie zmartwiły te bóle krzyżowe, w sumie zawsze przy okresie też je miałam... boję się, że będę miała ciężki poród z bólami krzyżowymi sad Pół dnia wczoraj byłam jakaś rozbita i non stop płakałam i wkurzałam się na narzeczonego (swoją drogą podziwiam go, że to znosi). Ogarnia mnie panika, co noc śni mi się, że rodzę i budzę się zlana potem... Najgorsze to czekanie i świadomość, że nie wiadomo kiedy się zacznie. Może to dziecinne, ale boję się, że nie dam rady znieść tego bólu albo że wpadnę w panikę, że będę płakać jak histeryczka jakaś sad Dodatkowo przeraża mnie to co będzie po porodzie - że będę w kiepskiej formie psychicznej, fizycznej, że nie będę sobie radzić z Małą... Ehh, zawsze coś ze mną jest nie tak, nie potrafię podejść do tego ze spokojem i cieszyć się, że za jakiś czas będzie po.

467

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Mamusie smile!
Rozumiem, że dalej czekamy na pierwszego kwietniowego Malucha smile! Hej, Dziewczyny pośpieszyć się, żeby Święta były w domku, już w powiększonym składzie smile!

Kaska, moja starsza córa też jak tylko podejdzie do Małej to mówi, że chyba trzeba jej zmienić pieluszkę wink. A ta skaza białkowa, to Twoje przypuszczenie, czy lekarz stwierdził? Bo jak będziesz musiała nabiał z diety wyeliminować, to uważaj na wapń. Czytałam, że wtedy kobieta musi go przyjmować dodatkowo, bo do mleka organizm ściąga z naszych kości. Maluchy wysysają z nas wszystko big_smile.

Becia, zazdroszczę, że jesz wszystko... U nas codziennie koło popołudnia i wieczorem koło 22 Mała trochę krzyczy i wtedy działa suszarka - normalnie jak jakiś magiczny przyrząd! Ale nie trwa to długo, tak z pół godzinki, a potem uspokaja się przy cycu. Od wczoraj dajemy Bobotic, ale nie mogę jak na razie stwierdzić czy pomaga.

Mamusie, czy bierzecie jakieś dodatkowe witaminy?
A jak wasza waga? Ja na szczęście nie mam w domu, ale mieszczę się już w dżinsy sprzed ciąży i boję się, że jeszcze miesiąc takiej diety i będę wglądała jak kostucha ... hmm
Co do Tatusiów, to może trzeba im dać więcej czasu? Mój bardzo pomaga, ale i tak do 16 siedzi w pracy, zaprowadza i odprowadza starszą córkę do szkoły, wozi na zajęcia dodatkowe, więc tej realnej pomocy w domu to też nie ma za wiele. Ale za to marudzi! Masakra...
Nie wiem jak Wy, ale przypomniałam sobie jak wiele rzeczy można zrobić w domu jedną ręką... wink

A myślicie o chustach do noszenia?

Pozdrowienia dla Was i Dziewczynek!!!
Pozdrowienia dla milczących Dziewczyn (jeszcze w dwupaku?)!!!

468

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Kaska masz szczęście że wszystko możesz jeść ja za nim coś wezmę do ust to zastanawiam się czy nie zaszkodzi małej, dziś już i masło odstawiłam. Moja starsza córcia skazę białkową miała do 4 roku życia i przez to mleka nie lubi. Jak miała 3 lata przez skazę pani doktor kazała mi ją wypisać z przedszkola ale nie posłuchałam się. Teraz myślałam że maleńka nie będzie taka uczulona i się przeliczyłam.
Na święta nic nie planuję pewnie siedzenie z córkami w domu. Męża wyeksmitowałam, niech idzie w cholerę i nie wraca.
Kaska na wzdęcia dobre są krople esputicon podaje się jedną kropelkę rano i wieczorem i pomagają, już wypróbowałam na starszej. Są jeszcze inne np epumisan ale tam trzeba podać więcej kropli, trochę się na tym znam bo pracuje w tej branży.

469

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Malamiki niedługo i  ty rozpakujesz się, pamiętam jak ja się czułam więc z całego serca współczuję Ci, najgorszy chyba to ten ostatni miesiąc.

Eowina ja też nie mam wagi w domu ale za dwa tyg idę do gin na kontrolę to się zważę , ja biorę żelazo bo mam anemię przepisali mi w szpitalu. Fajnie że Ci mąż pomaga przy starszej córci.

470

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Malamiki, właśnie przeczytałam co napisałaś.
Ja miałam bardzo podobnie pod koniec. Pomyśl, że jesteś w najtrudniejszym do zniesienia etapie ciąży i pomyśl, że to minie. Daj sobie czas na wszystkie emocje - to przez te hormony. Dasz radę urodzić, będzie bolało, ale to też minie. Ja to sobie powtarzałam w trakcie skurczu: jeszcze chwilka, jeszcze chwilka, jeszcze moment. Trochę pomagało. Słuchaj położnej, bo tylko to Ci pomoże szybko urodzić. Nawet jak będziesz ją chciała kopnąć kilka razy w czasie porodu wink.
A jak urodzisz to nie bój się prosić o pomoc w szpitalu. To conajmniej 3 dni, więc opanujesz podstawy, a potem to już z górki. Będziemy wirtualnie pomagać wink.
Głowa do góry!!!

471

Odp: kwietniowe mamusie 2014

O, Becia, znasz się na kropelkach? Bo my mamy Bobotic, taki w kapsułkach twist off. Mała wczoraj dostała 2 dawki (południe i wieczór) i dzisiaj przed chwilą. Po jakim czasie to działa, bo w nocy trochę problemów z kupką i bączkami było. Esputicon lepszy?
Może mąż po eksmisji trochę się opamięta? Trzymam kciuki żeby się ułożyło!

472 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-04-14 11:46:55)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Eowina bobotic to jest to samo co espumisan i powinien zadziałać po podaniu, teraz moja maleńka też miała wzdęcia i nie było bączków podałam jej raz esputicon i jest dobrze. Preparatów twist off nie lubię, vit d dla małej kupiłam w kroplach.

473

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny!!!

Dzisiaj mam termin porodu a tu ani widu ani słychu:( Jestem już tym tak bardzo zmęczona że tak jak  Tobie Malamiki płakać mi się chce:( I od rana tylko telefony z zapytaniem czy coś się dzieje masakra jakaś:( Szczerze to nawet nie wiem co mam wam tu pisać siedzę i czekam tylko na jakiś skurcz jak tylko mnie coś zaboli to odrazu mam nadzieję że to już... a tu nic z tego. W domu już wysprzątałam wszystko na spacer nie mogę iść bo leje deszcz do koleżanek też nie bo nie chce mi się słuchać że fajnie by było gdybym urodziła przed świętami itd... (Tak jak ja bym o tym nie wiedziała) Dziewczyna strasznie wam zazdroszczę tego że macie już te swoje skarby przy sobie :-)

Pozdrawiam Was

474

Odp: kwietniowe mamusie 2014

cześć mamusie i przyszłe mamusie. U nas w porządku, maleństwo głównie śpi i je. Jakoś w ciągu dnia i 3 godziny snu po jedzeniu, nocą częściej się upomina, ale w sumie to złote dziecko... Z jedzeniem uważam, boję się jej zaszkodzić, ale powoli jem i jajka i pomidory i ciasto. O tak, mam straszne parcie na słodycze, tak bym zjadła czekoladę ale boję się, że malutka będzie cierpieć.. Czasem maleństwo tak  strasznie się pręży, nie wiem, czy coś ją boli? Mój mąż do dziś ma wolne od jutra niestety do pracy.. A było tak fajnie, w nocy on wstawał i przewijał małą ja tylko karmiłam a teraz niestety się zacznie pełna opieka, bo mąż pracuje na zmiany..Dziewczyny, zdecydowałyście już o szczepionkach? Bierzecie te państwowe czy te płatne? U nas dziś podła pogoda, nawet na spacer wyjść nie można..Trzymajcie się ciepło i trzymam kciuki za te mamusie jeszcze oczekujące..

475

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Poccahontas, to super że córcia się dobrze rozwija. Nie martw się, poradzisz sobie z nią świetnie sama. Ja też mam takie parcie na słodycze i niedługo cukier zacznę wyjadać z cukiernicy wink. U mnie sprawdzają się galaretki owocowe, albo torcik na zimno z bananami wink. Moja córcia tez się pręży i stęka, więc włączyliśmy Bobotic, bo coś rzadziej bączki słyszymy wink.

Ja też mam mętlik ze szczepionkami i chyba będę szczepiła dokładnie takimi samymi jak starszą córkę, bo świetnie zniosła. Tymi skojarzonymi 6 w 1, do tego pneumokoki, rotawirusy i meningokoki. Ale na pewno nie na jednej wizycie. Zastanawiam się, czy z pneumokokami nie poczekam do 4 miesiąca. Tak naprawdę to zgłupieć można.

Marika, przepraszam, bo też tak głupio z tymi Świętami wyjechałam... sad. Głowa do góry - wyłącz telefon, nie czytaj głupich bab na necie (piszę o sobie wink) i spokojnie czekaj na sygnał od dzidzi - nie ma innej opcji - w końcu wyjść musi wink.

476

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Eowina nic się nie stało nie masz za co przepraszać :-)

Jeżeli chodzi o szczepionki to ja tak samo będę szczepiła małą na pneumokoki rotawirusy i ta 6 w 1 synka też zaszczepiłam i dobrze to zniósł także nawet się nie zastanawiam tylko szczepię :-)

477

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej
Ja 4 dni po terminie i jeszcze w dwupaku. Co 2 dni ktg ale jak narazie nic sie nie posuwa do przodu. Dobija mnie to. Tez ciagle telefony czy juz itp.

Dzisiaj miałam latanke po dentystach bo odezwal sie moj niby martwy zab co mial nie bolec... Najpierw na nfz ale tam jak uslyszeli ze po terminie to absolutnie chociaz zab tylko do usuniecia to sie nie podejma bo jeszcze im urodze na fotelu. Wiec lapie za telefon i dzwonie do gina. Oburzony byl bardzo ze cierpię i nie pomogli i ze nie ma zadnych przeciwskazan do usuniecia. Uspokoil mnie i pojechałam prywatnie. Pol godzinki i po bolu zab wyrwany. Maly zareagował bardzo dobrze. Po "zabiegu" pojechalam na umowione ktg i wszystko w jak najlepszym pozadku.

Mam byc przygotowana ze w piatek moga zostawic mnie w szpitalu ale jak narazie o ewentualnym wywolaniu cisza, nie chce spedzic swiat w Szpitalu czekajac na maleństwo az sam bedzie chcial wyjsc.no ale jeszcze nic nie wiadomo

Jak u was kobietki? My w dwupakach rodzmy rodzmy smile

478

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Ilona coś te nasze dzieciaczki nie chcą wyjść chyba im tam naprawdę dobrze :-) Mój mąż gada do brzuszka żeby mała się tam tak nie zadomowiała bo tak czy siak będzie musiała wyjść albo sama albo siłą ją wyciągną:-)

479

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć mamuśki:)

No to jestem rozpakowana:) Martynka ważyła 3970 i mierzy 59cm.

Byłam w 11 dniu po terminie, poszłam do szpitala, dalej nic nie zapowiadało że coś się "ruszy" dostałam oksytocynę i wiadomo zaczęło się, wszystko byłoby ok gdyby nie bóle krzyżowe. To jakaś masakra, dobrze mi tylko było pod ciepłą wodą, ale nie mogłam tam ciągle być bo byłam podłączona do ktg... po 14 godzinach w końcu zrobiło się rozwarcie i zaczęłam rodzić, ale... moja kruszynka wcale nie chciała wyjść-dalej było jej tam dobrze:) parłam trochę główka wychodziła po czym wracała w to samo miejsce.. nie miałam już siły i wzieli mnie na cc..

Wyciągnęli Ją i lekarz pokazał mi ją przed parawan i powiedział "cześć mama".. po ogarnięciu jej podeszła do mnie lekarka z małą pocałowałyśmy się w usta, przytulili mi ją do buzi i się rozkleiłam..
Dostała 10 punktów smile i po całej akcji dali mi ją do łóżka przytulałyśmy się smile CUDOWNE UCZUCIE smile

Jak patrze na moją Martynkę to sobie myślę " WARTO BYŁO POCIERPIEĆ" mam wspaniałą córeczkę, moje oczko w głowie:)

WIEM, ŻE ŁATWO SIĘ PISZE, ALE DZIEWCZYNY NIE BÓJCIE SIĘ.. MIMO, ŻE MÓJ PORÓD BYŁ MEGA CIĘŻKI RODZIŁABYM JESZCZE RAZ:) to jest niesamowite:)

Miałam problem z karmieniem, bo moje kanały były pozamykane, w 3 dobie dostałam nawał pokarmu, piersi to miała jak Pamela;)
Zaczęłam ściągać pokarm, ale w ogóle nie leciało.. dopiero położna była tak wspaniała i wymasowała mi piersi, ściągnęła wszystko i zaczęłam normalnie karmić:)
W ciągu niecałej doby mała przytyła 100g smile mega sukces:)

Ale się rozpisałam:) sorki, że nie komentuje tego co u Was ale nie przeczytałam jeszcze-obiecuję że jutro nadrobię lekturkę:)

480

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Serduszko gratulacje smile

Ja wlasnie sie boje ze moj chlopczyk tez nie bedzie chcial wyjsc....boje sie o to,zeby nie mial za malo tlenu...
Duza Twoja corciaa!
Duzo zdrowka Wam zycze

481 Ostatnio edytowany przez becia17 (2014-04-16 18:08:26)

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Serduszko gratuluję, duża córcia, kiedy urodziłaś, jak się czujesz dochodzisz do siebie, dużo ciągnie Cię brzuch. Ja w szpitalu dwa dni leżałam pod kroplówką i mleczko w piersi miałam dopiero w czwartą dobę, już się bałam że nie będe karmić piersią.

Moja mała rano potwornie marudzi mi nie może zasnąć.

Kala nie bój się będzie dobrze. Każda z nas ma takie obawy.

482

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Serduszko gratulacje! Duża dziewczyna smile Aż miło się czyta coś takiego, u mnie jeszcze nic się nie dzieje poza tymi niedzielnymi bólami krzyżowymi. Mała wierci się w brzuchu i wypycha chyba stopę, bo czasem mam wrażenie, że mi dziurę wywierci pod żebrami po prawej stronie. Jutro rano jadę na ktg.

Serduszko miałaś znieczulenie? Bolały Cię skurcze parte? Jak się czujesz? smile

483

Odp: kwietniowe mamusie 2014

No duża, nie myślałam, że aż tak duża będzie. Urodziła się  11.04 o godz. oo.35.

Dzisiaj wyszłam ze szpitala, bo mała miała żółtaczkę. Czuję się ogólnie dobrze, brzuch mnie czasami pobolewa ale delikatnie, w piątek popołudniu już kazali mi wstać z łóżka i chodzić i nosić mała-ale tego unikałam, bo różnie to bywa z tym dzwiganiem.  Cały czas był ze mną mąż, bardzo dużo mi pomagał.

Do porodu naturalnego nie miałam znieczulenia-nie polecała położna..

Kala, nie myśl tak, heheh, ja szłam z nastawieniem , że będzie szybko i że nie jesteś pierwsza ani ostatnia:)

Malamiki, w sumie to nie wiem czy bolały;)

Czuję się ogólnie dobrze,

pozdrawiam wszystkie panie:)

484

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc dziewczyny
Serduszko to super ze juz urodzilas, widze ze nasze dzieci beda mialy tak samo na imie:) u mnie tez glowka wracala ale polozna kazala przec, trwalo to godzine.
Bylam z mala na wizycie kontrolnej w szpitalu i mala za malo przybiera na wadze wazy dopiero 2920,  lekarz kazal mi pic duzo wody nawet 3 litry dziennie, wszystkim radze tyle pic zby byl pokarm. Ogolnie to wszystko dobrze, a moze mala bedzie we mnie bo ja zawsze mialam niedowagie i problem z przytyciem.
Z tymi szczepionkami to juz sama nie wiem co i jak.
Kupilam malej smoka z nuka i ssie go rewelacyjnie
Pozdrawiam

485

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Gtatulacje:)
Super sie czyta jak opisalas porod, ja sie boje ze maly nie będzie chcial sam wyjsc i zeby nie doszlo do przeniesienia bo u mnie w szpitalu nie chca wywoływać tylko czekaja byly przypadki ze nawet 3 tygodnie. Jutro ktg to sprobuje wyciagnac cos wiecej od lekarzy

486

Odp: kwietniowe mamusie 2014

serduszko gratulacje!!!

Super że już po wszystkim ale niestety też się naczekałaś na ten moment :-)

Dziewczyny mam pytanie bo ja miałam termin na 14.04 a u lekarza ostatni raz byłam 07.07 i póżniej 08.08 na KTG a moja gin na ostatniej wizycie wyznaczyła mi termin następnej w razie jak do tej pory nie urodze na 22.04 i nic nie mówiła że gdybym przenosiła to żebym poszła na KTG itd.. Niby wszystko jest ok mała wierci się w brzuchu jak oszalała ale zastanawiam się czy nie powinnam iść na KTG kontrolnie czy już poczekać na wizytę do niej jak myślicie?


pozdarwiam

487

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Na ktg mozesz zglosic sie w kazdej chwili jak uznasz ze cos Cie niepokoi, jesli lekarze w szpitalu na badaniu nie zalecili Ci kolejnego ktg nie musisz jechac jesli nic nie bedzie sie dzialo. Nie odmówią Ci badania jak sie zglosisz przed wizytą wiec smialo korzystaj jak uznasz ze chcesz sprawdzic jak z malenstwem. A ciąża do 2 tygodni po planowanym terminie nie jest uznawana za przenoszoną smile Spokojnie czekaj na swoje malenstwo a w razie watpliwosci zawsze mozesz zadzwonic do swojej gin i sie wypytac wszystkiego smile

488

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Serduszko, GRATULACJE!!!
Bardzo się wzruszyłam jak czytałam Twoją opowieść... Aż mi parę łez pokapało. Bardzo się cieszę, że wszystko się dobrze skończyło, bo rzeczywiście musiałaś się nieźle wymęczyć przez te 14 godzin. Podziwiam i jeszcze raz gratuluję!
Napisz jak się Malutka chowa. Jak żółtaczka? U mojej córci jeszcze 2 tygodnie po wyjściu ze szpitala się utrzymywała - po świętach idziemy na kontrolę.

Ja przez ostatnie dwa dni walczyłam z zapaleniem piersi i wysoką gorączką. Kurczę, ale to ból! Do tego łamanie w kościach i totalny bezwład... Dopiero po 2 dniach mi puściło.

Marika, moim zdaniem co 2-3 dni powinnaś się zgłosić na ktg. Tak jak pisze Ilona, żaden szpital Ci nie może odmówić.

Kaska, to ile tygodniowo Mała przybiera? Moja pluje smokiem na wszystkie strony i nie ma mowy o zatkaniu jej w ten sposób. Mamy Avent i moja starszej córce odpowiadał. Tylko, że ona była dokarmiana butelką, a moja Mała nigdy smoka od butelki w dzióbku nie miała.

Ilona, uważaj na szpital, w którym boją się interweniować tylko czekają. 3 tygodnie po terminie to już chyba łatwo o zatrucie ciążowe...

Pozdrowienia dla Was smile!!!

489

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Nie dam im tyle czekac, najpozniej po swietach bede chciala zostac w szpitalu, a jak beda odmawiac to wybiore sie do innego

490

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć:)

hmm, trzy tygodnie to faktycznie długo. Mnie kazali się zgłosić w 11 dniu po terminie i od razu podłączyli mnie pod kroplówkę.

Eowina, Martynka chowa się <odpukać> dobrze, karmię Ją piersią, w trzeciej dobie miałam nawał pokarmu, miałam z tym mega problem bo miałam pozamykane kanaliki i mleko nie chciało lecieć jak powinno i Mała nie dojadała, położna wymasowała mi piersi, ściągałyśmy pokarm przez całą noc, co dwie godziny.
Mała w trzeciej dobie straciła równe 10% masy ciała, ale po tej nocy gdzie odetkały mi się kanaliki od razu przytyła 100g, w ciągu dnia przytyła kolejne 60g, w sumie wyszłyśmy z wagą 3780.
Wczoraj też miałam mały problem, ale to dlatego że cały dzień był taki rozwalony przez to wyjście ze szpitala, musiałam trochę pokarmu ściągnąć i dzisiaj już jest ok, mała ciągnie cyca do końca.

Przed karmieniem robie sobie gorący prysznic a po karmieniu robię okład zimny. Ja nie chcę używać smoczka, jak mała jest niespokojna to położna poleciła jej wkładać palec wskazujący do buźki i momentalnie się uspokaja.

Kaśka, picie owszem, ale mnie konsultantka laktacyjna ciągle powtarzała że karmienie jest w głowie, trzeba się "odblokować".. mnie pomogło:)

Marika, dla własnego spokoju jeśli czujesz potrzebę idź na ktg, nikt Ci go nie odmówi a Ciebie uspokoi:)

Ilona trzymaj się, już niedługo i Ty będziesz szaleć z dzidzią:)

A powiedźcie mi czy pilnujecie godzin karmienia? niby zalecają, że powinno się karmić co 3 godziny-przestrzegacie tego??

491

Odp: kwietniowe mamusie 2014

dzięki dziewczyny za odpowiedzi tak jak piszecie jak mnie coś zaniepokoi to polecę na IP

492

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Ja nie mialam nawalu mleka, kupilsm sobie laktator zeby spraedzic ile mam pokarmu ale piersi bolą strasznie, moze ktoras z was kozystala i moze jakis polecic. Mala jak wyszla ze szpitala wazyla 2480 a po 6 tygodniach 2920. Trosze malo.
Jesli chodzi o karmienia to mi polozna powiedziala ze karmic dziecko na zadanie ale nie zadziej niz co 4 godziny bo poziom glukozy u dziecka spada

493

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Ja 2 dni temu zamówiłam laktator Lakta Mila za 54 zł. Poleciła mi go dziewczyna, z którą leżałam na sali w szpitalu. To laktator ręczny, ale jak na razie sprawdza mi się rewelacyjnie.

Co do karmienia, to ja trzymam się zasady "na żądanie", co w pierwszych 2 tygodniach oznaczało co ok. 2,5 - 3 godziny, a potem nawet co godzinę i tak jest do dzisiaj. Ponoć po 3 miesiącach się normuje. Zobaczymy...

494

Odp: kwietniowe mamusie 2014

moja je zazwyczaj co 3 godziny, w nocy budzi się co 4-ale położna powiedziała, że w nocy może tak jeść.

Kaśka, faktycznie mało, ale może po prostu to taka "uroda" Twojwj córci:)

Ilona, a Ty jak się masz??

Marika, polecamy się na przyszłość;)

495

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Moja mama powiedziala ze jak mala by byla godna to by plakala a tak spi, choc dzis to strasze marudzi cos kupy nie moze zrobic, lekarz nic nie kazala jej podawac bo ona musi sie sama nauczyc wyprozniac. Moze jej podam przegotowana wode.

496

Odp: kwietniowe mamusie 2014

moja tez tak mowi:)a poza tym faktycznie tak jest...moja jak sie obudzi to marudzi.

dziewczyny a bolaly was sutki jak zaczynalyscie karmic?? ?? jesli tak to jak dlugo??

497

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Mnie bolala tylko jedna piers jak karmilam i to przez jakie dwa tygodnie a teraz juz nic nie boli, moja mala jest strasznie niedobra, caly dzien marudzi i spi po pol godziny.

498

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć

Moja na karmienie różnie się budzi teraz już śpi 4 godz, raz w nocy obudziła się po 6 godz. Czasem jak za dużo nabiorę mleka to sama ją budzę. Moja córcia jak się obudzi to też potwornie marudzi zwłaszcza jak nie może zasnąć, właśnie ma problem z zaśnięciem trzeba ją trochę pobujać w wózku. Mnie też bolą na początku sutki jak zaczynam karmić. Kaśka słyszałam że woda przegotowana dobra jest na zaparcia u dzieci. Moja mała kupki robi ze trzy razy na dobę, czasem przebiorę ją w czystą pieluchę i za chwilę mam niespodziankę w postaci kupki.

499

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Wczesniej moja mala robila kupki co dziennie ale od tygodnia robi co 2 lub 3 dni, konsystencja kupki sie nie zmienila. Lekarka mi powiedziala ze to normalne, dzieck karmione mlekiem matki moga robic kupe nawet raz na tydzien. Caly dzien pilnuje zeby jej podac witaminy, rano zaczynamy od K + D, pozniej witamina E, zelazo i co 3 dni B6 i kwas foliowy.

500

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Kaśka ile tych witamin podajesz, ja swojej córci podaję vit k i d ale wieczorem. Te rzadko oddawane kupi mogą być też spowodowane przez żelazo. Żelazo może działać zapierająco. Moje maleństwo dziś w nocy budziło się co 3 godz.

Czy któraś z mamuś kwietniowych rozpakowała się ?

501

Odp: kwietniowe mamusie 2014

hej dziewczyny!!!

Jak tam Swięta mijają? Ja dalej czekam na swoją niunie codziennie boli mnie brzuch skurcze mam tak co 15-10 min i trwa to tak około godziny i mija jak już myślę że w końcu się zaczyna to wszystko puszcza :-( Jutro mam wizytę u lekarza zobaczymy co powie bo to jutro już będzie 8 dzień po terminie.

Ilona jak tam może Ty już jesteś po?

Pozdrawiam

502

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej,

U mnie nic się nie dzieje, nawet chyba nic się nie zapowiada, chociaż siedzę jak na szpilkach tongue Na razie są 2 dni po terminie.

Jak święta Wam mijają? Ja je spędzałam w kameralnym gronie z narzeczonym, moją mamą i wujkiem, ale szczerze mówiąc po krótkim czasie miałam już serdecznie dość, myślałam tylko o tym, żeby wrócić do domu i się położyć we własnym łóżku. Nie czuję się na siłach na takie siedzenie w towarzystwie i bardzo szybko mnie to męczy i irytuje. Dodatkowo wahania nastroju też robiły swoje, myśli i strach przed porodem też, a tu trzeba było siedzieć i udawać, że wszystko jest ok.

503

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Dziewczyny na was tez przyjdzie pora, jeszcze sie nacieszycie swoimi skarbami. Moja mala przez cale swieta byla bardzo grzeczna. Juz zaczela sie normalnie robic kupki, w ciagu dnia ją masuje i podaje wode przegotowaną jak mi doradzilyscie.

504

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Dzisiaj jadę na ktg i usg, więc się może chociaż dowiem ile mała waży mniej więcej. Słyszałam, że na kilka dni przed porodem raczej nie czuje się ruchów dziecka, czy to prawda? Jak to u Was było? Moja jest bardzo ruchliwa i szczególnie wieczorami potrafi przez godzinę - dwie kopać i wypychać stopy

505

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny!!!
Ja właśnie dzisiaj zostałam przyjęta do szpitala na wywołanie najpierw lekarz powiedział że dziś i jutro dostanę globulki dopochwowo a w czwartek kroplówkę z oksy.
narazie mam coraz silniejsze skurcze ale zobaczymy jak to się potoczy.
Pozdrawiam

506

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Malamiki i jak badania ile waży Twoje maleństwo. Ja ruchy małej czułam do końca zwłaszcza wieczorem była aktywna.                                                                                                            
Marika to super ze u Ciebie w końcu cos ruszyło, życze Ci powodzenia :-)

507

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Malamiki, u mnie też tak było, że pod koniec Mała była bardzo aktywna. Ale to było raczej takie przeciąganie się i wypychanie. Mnie dzień przed porodem podczas usg określono wagę Małej na 3400 g. Urodziła się z wagą 2900, więc albo takie wahnięcia bywają albo lipny aparat do usg.

Marika, teraz to już tylko kopniak na szczęście i trzymamy kciuki smile! Powodzenia!!!

A mnie moje dziecię wymęczyło przez Świeta tak, że na nic nie miałam siły. Taka maruda była, że hej. No i wisi mi na cycu co godzinę, oszaleć można. Może i byłabym bardziej wyluzowana, gdyby był w domu ktoś kto posprząta, ugotuje, popierze i wyprasuje. A tak to czasem już nerwy mam sad.

Trzymajcie się dziewczyny, ja lecę dalej za mlekomat robić wink.

508

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Czesc
Mi dzien przed porodem powiedziano ze dziecko ma 2600 a urodzila sie 2800, moja mala przez cale swieta byla taka grzeczna a rodzina byla zachwycona ze taka spokojna. A mnie cos pobiera bo mam dreszcze i mnie skora boli ale nie mam gorączki.
Eowina moja mala tez czasem tak ma, jak ja chce cos zrobic to jest marudna i tylko przy cycu by lezala.
Marika zycze powodzenia i szybkiego porodu.

509

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć Dziewczyny!
Uff..., to chyba pierwszy moment od paru dni, kiedy Mała śpi, Duża w szkole, Mąż w pracy, a ja mogę sobie spokojnie zjeść śniadanie smile! Nie wiem czy WY też tak macie, że nagle proste czynności tj.zjedzenie w spokoju posiłku (bez Malucha przy cycu), wizyta w łazience czy choćby rzut oka w garderobę w celu sprawdzenia czy poza tą jedną koszulką i spodniami mam jeszcze w czym chodzić, stają się przyjemnością wink.

Mnie nawet wczoraj udało się grzywę podciąć, bo już na oczy nie widziałam. Wracam z Małą ze spaceru i widzę fryzjera. Rzut okiem na wózek - Mała śpi. A tu fryzjerka wychodzi na przerwę hmm. Więc ja rzucam się na kolana, żeby chociaż mi centymetr podcięła, bo dziecko jeszcze śpi i nie wiadomo kiedy kolejna taka okazja się powtórzy. Na szczęście kobita się zlitowała smile. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie wink.

A co słychać u Was? My mamy piękną pogodę, więc zaraz śmigamy na spacerek, a potem na kontrolę  żółtaczki i wagi.

Malamiki, Marika - jak sytuacja na froncie?

Kaska, Becia - jak tam Wasze Maluszki?

Miłego dnia dla Was wszystkich!!!

510

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć!

Byłam na ktg, dalej nic się nie dzieje. Potem badanie ginekologiczne - lekarz powiedział, "że może tym przyspieszy poród" - nie wiem czy to był "słynny" masaż szyjki czy co, ale ból okropny myślałam, że go kopnę... hmm Na usg stwierdził, że dziecko nie należy do dużych i taka orientacyjna masa ciała to 2,9kg. Trochę mi ulżyło, bo po nocach mi się śniło, że ze 4kg waży big_smile Ale z drugiej strony chyba nie ma się co sugerować, np. mojej siostrze na usg też powiedziano, że jej córeczka waży 2,9 a po porodzie okazało się, że 3,5. Wczoraj trochę bolał mnie krzyż i promieniowało na nogi, ale może dlatego, że dużo spacerowałam.

Eowina napisał/a:

Wracam z Małą ze spaceru i widzę fryzjera. Rzut okiem na wózek - Mała śpi. A tu fryzjerka wychodzi na przerwę hmm. Więc ja rzucam się na kolana, żeby chociaż mi centymetr podcięła, bo dziecko jeszcze śpi i nie wiadomo kiedy kolejna taka okazja się powtórzy. Na szczęście kobita się zlitowała smile

Hehehe wyobraziłam to sobie big_smile

511

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Cześć
Moja córcia na ostatnim usg ważyła 3,4 a urodziła się 4 kg. Moja mała nie lubi zasypiać przy cycku, jak się naje puszcza cycuś i chce do wózka i trzeba ją kołysać aż zaśnie. Moje maleństwo często mi wymiotuje, muszę ją przebierać. Tatusia ostatnio trochę przetasowałam to teraz zajmuje się małą i mam czas dla siebie, mogę wyjść na miasto na zakupy. Eowina rozbawiłaś mnie tym fryzjerem. U mnie też jest piękna pogoda, wczoraj wyszłam na krótki rękaw.

Ilona urodziłaś już ?

Malamiki życzę ci aby coś ruszyło z Twoim porodem.

Pozdrawiam was wszystkie smile

512

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Becia no i prawidłowo. Należy Ci się czas dla siebie, a tatusiów jak widzę czasem trzeba postawić do pionu. Ja już swojemu to zaznaczyłam że raz na jakiś czas będę go zostawiać z małą, jak na razie jest za big_smile ale np. moja siostra nie ma co liczyć zbytnio na pomoc swojego męża i mnie szlag trafia jak patrzę na ich "układ" tym bardziej, że drugie dziecko mają w drodze...

Becia wiem, że nieuchronnie to nastąpi, ale jakoś ten strach mnie blokuje i na razie wcale mi się nie spieszy... sad

513

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Przed swietami byłam u fryzjera i dla mnie to była najlepsza godzina od momentu porodu, zostawiłam mała z mamą i siostrą. Wczoraj przymierzyłam wszystkie swoje spodnie i tylko jedna para wchodzi mi na tyłek ale i tak brzuch odstaje. Dobrze ze leginsy sa jeszcze modne bo jak narazie tylko to moge nosic.
Moje dziecko dzis przechodzi samo siebie, 3 razy juz ją dzis przebierałam. Zmieniałam jej pjeluche to z nerwów złapała sie za włosy i je ciagnie a jest za co ciągnąć bo juz na długosc to jakies z 2 cm.

514

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej dziewczyny!!!

Dziś o godzinie 10:20 urodziła się moja córka Natalia.
Waga 3200 54dł 10pkt. Bóle zaczęły mi się wczoraj o 21tak co 7 min ale były do zniesienia akcja zaczęła się tak o 6 rano po 7 miałam rozwarcie na 3,5 i pojechałam na porodowke talk już po 8 był mąż i rozdarcie ns 5 trafiłam n super polozna co mi pomagała i poród szedł szybko o 10:20 było po wszystkim.

Pozdrawiam jak będę w domku to się odezwę

515

Odp: kwietniowe mamusie 2014

cześć dziewczyny. Gratuluję wszystkim nowym mamusiom! U nas zaczęło się 2 dni temu kolki.. Biedne maleństwo tak cierpi a my razem z nim, jak 5 godzin na rękach a co chce już zasnąć to krzyk na nowo, brzuch twardy, pręży się i tylko jeść a je potem dziko i nałyka się powietrza, więc koło się zamyka... Poza tym jest aniołkiem, w nocy wstaję ze 2 razy, ale maluszek zje i idzie spać zaraz. W dzień prawie ciągle śpi. W sumie jest niewymagająca-dużo jeść i dużo spać, więc przy tych kolkach przestaje być sobą.. Nie wiem jak jej pomóc, macie jakieś sposoby? Teraz jest już 16 a to pora kiedy zaczynają się akcje, aż drżę kiedy się obudzi... Ja po porodzie miałam na plusie tylko 1,5 kg teraz ważę prawie 2 kg mniej niż przed ciążą tyłka już nie mam, buzia na jedno umycie jak mawiają.. Boję się zacząć porządnie jeść, narazie gotowane mięska wciskam mam już ich dość... Moje spodnie sprzed ciąży wiszą na mnie jak na wieszaku.. brrr. W sobotę mamy chrzciny, na samą myśl, że mała może dostać ataku kolki w kościele aż strach mnie bierze.. Kupiłam jej espumisan, ale w ulotce wyczytałam, żę można brać dopiero od miesiąca życia, więc nie wiem, czy mogę już jej podać, w sumie ma 3,5 tygodnia. Piję jakieś herbatki ziołowe, ale czy to coś pomoże? Mnie też bolały brodawki jak zaczęłąm karmić, głównie lewa, ale przeszło, choć mała jak jest strasznie głodna i przyłoży dziąsłami, to umieram z bólu przez chwilkę.Dajcie jakieś dobre rady. Kończę, ssak się budzi, oby był spokojny i bezkolkowy...

516

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Marika gratulacje! smile

517

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Marika, gratulacje smile!!! Czekamy na dokładniejsze informacje!

Poccahontas, współczuję i Tobie i Maluszkowi. My na szczęście kolek nie mamy. Było kilka kolkopodobnych wzdęć i zaczęliśmy podawać Bobotic. Wydaje mi się, że pomógł. Nie wiem, czy uda mi się Ci coś poradzić, ale przy naszych wzdęciach sprawdzała się suszarka. Kładziesz Malucha na kolanach i suszysz delikatnie (żeby nie poparzyć) brzuszek. Nasza Dzidzia po 3 sekundach przestawała płakać, a po 30 już spała. Niestety jak wyłączaliśmy to się szybko wybudzała, ale miała chociaż chwilę ulgi. Można też masować brzuszek i delikatnie przyginać do niego kolanka, żeby bączki wychodziły albo w ogóle położyć na brzuszku (u nas to się nie sprawdziło). Ja piję herbatkę laktacyjną z koperkiem włoskim i może to też pomaga. Cierpliwości! Jesteśmy z Tobą!

Malamiki, ja chyba też to miałam. Lekarz określił to jako odklejenie worka owodniowego od macicy albo jakoś tak. Kazał przed tym spokojnie oddychać, a mnie się prawie ciemno przed oczami zrobiło...

A moje Maleństwo dalej ma żółtaczkę sad Jutro idziemy na badanie krwi. Mam nadzieję, że nie wrócimy do szpitala... Ale przybiera na potęgę - 350 g na tydzień.

Pozdrowienia dla Was!!!

518

Odp: kwietniowe mamusie 2014

czesc dziewczyny..

a my z mała w szpitalu, nabawila sie bakterii gronkowca, zrobil jej sie pecherz pod paszka sad tzw. pecherzyca:( lezymy od soboty w szpitalu, moze jutrp wyjdziemy-mam nadzieje bo chyba tam zglupieje
sad

nawet nie zdazylismy sie nia nacieszyc w domu-byla tylko dwie doby...

poccahontas, jest taki niemiecki lek na kolki-bardzo skuteczny, jak mi sie przypomni to Ci napisze..

Moja mala sporo przybiera na wadze, jak wychodzilysmy ze szpitala wazyla 3780 to bylo tydzien temu w srode, a wczoraj wazyla 4100 smile

Trzymajcie sie mamuski-te nierozdwojone tez:)

napisze jak bede w domu

519

Odp: kwietniowe mamusie 2014

Hej!

Serduszko trzymajcie się, trzymam kciuki żebyście wyszły jak najszybciej smile

Ja właśnie wróciłam z ktg i od lekarza. Zbadał szyjkę i powiedział, że robi się miękka, a jak do poniedziałku nic się nie wydarzy to mam się zgłosić do szpitala w poniedziałek.

520

Odp: kwietniowe mamusie 2014

witam smile
gratulacje dla swierzych mam smile
ja jestem majowka hehe niby ale tez urodzilam 08.04 wczesniaczka smile
chcialam wam napisac na temat tego syropku na kolki niemiecniego
nazywa sie ,,sab simplex,, i moge go polecic bo przy starszej corce go uzywalam i naprawde pomaga i jest bardzo dobry w smaku, jesli macie mozliwosc go z niemiec dostac to polecam , ja osobiscie tez chce go sobie zalatwic

Posty [ 456 do 520 z 1 084 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » kwietniowe mamusie 2014

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026