netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla kociarzy. :)

92 odpowiedzi23 040 wyświetleńzałożony przez Yaszka, 23.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla kociarzy. :)

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 93 z 93 ]

66 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-02-22 17:22:40)

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)
Catwoman napisał/a:

A czy mieliście lub macie kilka kotów naraz?

Swego czasu 6 kotów. Matka i piątka dzieci. Dokarmiałem wspólnie z Rodzicami bezdomną kotkę, nie poddawszy jej zabiegowi sterylizacji. Obecnie Szarka od dawna po sterylizacji, a jej syn Bolek przeszedł kilka lat temu kastrację.

67

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Catwoman        najwięcej miałam sztuk 11    bo 3 kociczki naraz prawie poczuły wolę ,,,kocią  .
                                       To był mały koci  horrrrorrrrekkkkkkkk.
Szczęśliwie  wydałam czelodke  w dobre ręće  przy pomocy  wnusi i znajomych  uffffffffffffffffffffffff.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

68

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Kotki - matki przyplątały się  a bylo to na jesień ....nie miałąm innego  wyjścia  jak tylko przygarnąc do  cycka  hihihihihi

69

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Aktualnie  mam tylko 3  tzn, 2 stare 4-letnie  kociczkę  i kocurka '/  wykastrowane /
oraz od  listopada  przeuroczego  kocurka  ."tygryska "  - przyszedł bezdomny maluszek  i ..........pozostał .

JUz takie moje kocie  serducho ....................duże  i wrażliwe .

70

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

no dobra, to zabawa - znajdź kotecka!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kotecek jest cały, nie pół uszka ani ćwierć łapki.
Jak znajdziecie, nie piszcie gdzie, inni też chcą się pobawić!

71

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Nic  nie widzę   może jutro przy dziennym świetle  dopadnę  "kotecka  "  ??????

72

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Znalazłam smile  świetnie się zamaskował.

a tak przy okazji napisze o moich: mam dwa kocury, obydwa 4 letnie, wykastrowane, grubiutkie. wychowały się razem, ale są to dwa totalnie odmienne charaktery. Jeden - czarny- uwielbia głaskanie, jak się zacznie go głaskać zaraz głośno mruczy,  ciągle się pcha na kolana, nawet gdy ktoś obcy pojawi się w domu, przyjazny jest dla każdego, do jedzenia podejdzie dopiero gdy ten drugi się naje i odejdzie od miski, gdy się wychodzi do ogrodu lub nawet do sąsiada to on idzie chętnie do towarzystwa,
natomiast drugi - rudy- też lubi głaskanie, ale tylko wtedy gdy ma ochotę to podchodzi w innym wypadku potrafi nawet ugryźć, chodzi swoimi drogami, opanował sztukę otwierania drzwi (zamykania już nie), nie lubi obcych, wyjątkowo wybredny co do jedzenia, ale karmiony musi być zawsze jako pierwszy.

73

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Mam pytanie dla kociarzy: co może Wasz kot? big_smile Tzn. na ile mu pozwalacie? Np. spać z Wami w łóżku? Chodzić po blacie kuchennym/stole, podjadać z talerza? .........

74

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Nie mam kota, ale mój facet ma dwa. Mieszka w domu jednorodzinnym, na wsi, dość blisko las, tam gdzie mieszka to takie pola, trawy. Nie jest to wieś, z krowami, stodołami itp, po prostu wieś, pola, domy jednorodzinne, jeden sklep, szkoła, kościół i tyle wink
Jego koty wychodzą, wypuszcza je i wracają po paru godzinach, czasem nawet po pół dnia lub dłużej big_smile Bardzo lubią wychodzić i domagają się. To dwa samce. Wcześniej, tak z 5 lat temu mieszkali w bloku, to wtedy na pewno tak wiele nie wychodziły, ale jeszcze mojego dopytam jak to dokładnie było, bo nie wiem teraz, jak mieszkał w bloku, to jeszcze za bardzo nie znaliśmy się. Jak się poznaliśmy, to właśnie mój facet mieszkał u babci przejściowo, a potem przeprowadzili się już do tego domu.

75

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)
Catwoman napisał/a:

Mam pytanie dla kociarzy: co może Wasz kot? big_smile Tzn. na ile mu pozwalacie? Np. spać z Wami w łóżku? Chodzić po blacie kuchennym/stole, podjadać z talerza? .........

No cóż...mogą dość dużo niestety, ale chyba na głowę nam jeszcze nie weszły.
Generalnie to tak... idą za nami do kibelka, podglądają jak bierzemy prysznic....
Jak działam w kuchni, to mam obstawę dwóch kocich żebraków...szczególnie jak oporządzam mięso, to czyhają, aż im się coś skapnie.
Z naszych talerzy wyjadać nie pozwalam...zazdrośnie obserwują każdy nasz ruch. Z blatów kuchennych przeganiam, bo mają czasem zapędy, żeby wskakiwać.
No i oczywiście oba śpią z nami w łóżku smile najczęściej leżąc nam na nogach, co nie ukrywam jest dość irytujące czasem smile
Ale przynajmniej jest cieplej smile
Są kochane jak się źle czujemy...instynktownie czują, że coś nas boli. Wtedy jak kompresik się przytulają, wyciągając chorobę smile

76

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)
Catwoman napisał/a:

Mam pytanie dla kociarzy: co może Wasz kot? big_smile Tzn. na ile mu pozwalacie? Np. spać z Wami w łóżku? Chodzić po blacie kuchennym/stole, podjadać z talerza? .........

Do kuchni nie mają wstępu. Ze mną nie sypiają, przedtem spały z moją Mamą (obecnie nie).

77

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

No cóż, u nas nie ma wyjadania z talerzy, sam się do tego nie garnie- i dobrze. Ale gdy zostawimy talerz, na którym uprzednio był np. twaróg, zostaje wylizany po same brzegi big_smile
W łóżku z nami śpi czasem- nie mam nic przeciwko, tylko właśnie jak śpi w nogach... to człowiek nie może się dobrze obrócić big_smile
Specjalnie nie skacze po blacie, chyba, że wyczuwa mięso- na stół nie wyskakuje, ale gdyby się tak stało, nie podnieślibyśmy głosu wink (chyba że byliby goście, to pro forma big_smile big_smile )

78 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-05-14 14:15:07)

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Świetny wątek na forum smile Przeczytałam prawie wszystkie posty i czuję się zakochana. Przy okazji może ktoś pomoże mi rozwiązać mój dylemat. Mam w domu małego, paskudnego drapacza. Kotka sprawiła, że tapeta praktycznie zniknęła. Zastanawiałam się nad zakupem drapaka. Myślałam o którymś z tych spam

79

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Drapak to podstawa w domu- pamiętaj by był dla kota wygodny- np. taki, na którym będzie się mógł wyciągnąć. Im wygodniejszy, tym częściej będzie drapał właśnie po nim, a nie po meblach smile

80

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Przyjmiecie do kafejki kolejną kociarę? smile

81

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Zapomniałam  o tym  wątku ,moje wszytskie 3 aktualnie spią , jest deszzcowo i zimno więc  odpoczywają na pokojach  hiiii.
Kotka jest przeganiana przez mlodego przybysia , wyrósł od grudnia  i pewnie dojrzał   hii  ale ona jest wykastrowana wiec spoko .
Swietnie rozumieja  polecenia typu
nie wolno
chodż
chcesz pic ??? wtedy oblizują  się .
Pozdrawiam  kociarskie   towarzystwo

82

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

hejka

zawsze chodziła za mną myśl posiadania kota, ale troszkę boję się zapachu. moja koleżanka miała kota i było to wyraźnie odczuwalne po wejściu do domu sad

83

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

A miała też psa może? big_smile Powiem Ci, że.... nie wyczuwam żadnego zapachu naszych kotów ani kotów moich znajomych. Kot jest dla mnie bezzapachowy. Możliwe, że kot na coś chorował.

84

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)
anka_ka napisał/a:

hejka

zawsze chodziła za mną myśl posiadania kota, ale troszkę boję się zapachu. moja koleżanka miała kota i było to wyraźnie odczuwalne po wejściu do domu sad

A może z kuwety było czuć? Może za rzadko wymieniany pasek był. Inna sprawa, że nie kastrowane koty lubią zaznaczać teren moczem. A mocz jest bardzo intensywny w zapachu w przypadku niewykastrowanych kotów.
Moje dwa bezjajeczne smile kocury nie zostawiają żadnego zapachu smile

85

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Tak, to prawda co pisze MoniaCo o kastrowanych kotach..... smile

86

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Niekastrowany kocurek zwabia  zapachem  - moczu  kotkę . No cóz  natura !!!!!!
Wykastrowany jest leniwy , ociężały  - szybko tyje . Pilnuje domu niczym pies.
Kotka  wykastrowana także  nie oddala się od domu .

87

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)
niu7nia napisał/a:

Niekastrowany kocurek zwabia  zapachem  - moczu  kotkę . No cóz  natura !!!!!!
Wykastrowany jest leniwy , ociężały  - szybko tyje . Pilnuje domu niczym pies.
Kotka  wykastrowana także  nie oddala się od domu .

Nie do końca sie zgodzę z tym, że wykastrowane koty tyją, są leniwe i ociężałe.
Winę za taki stan rzeczy odpowiadają właściciele.
Odpowiednia karma dla kastratow, nie dokarmianie byle czym oraz zapewnienie kotu odpowiedniej dawki ruchu, zminimalizuje te zagrożenia.
Dobrze mieć np. dwa koty. Wtedy one same zapewniają sobie odpowiednią dawkę ruchu. Sama mam dwa i to jest świetne rozwiązanie. Przynajmniej nie czują sie samotne, jak nas nie ma w domu smile

88

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Kolejna kociara się zgłasza smile

W niedziele do mojego domu trafią dwa kocury, cieszę się niesamowicie i nie mogę się doczekać. Jednak jakoś nie mogę wybrać im imion, szukam od dwóch dni i nic mi się nie spodobało smile Jeśli macie jakieś propozycję to chętnie posłucham. Koty są rasy maine coon. Do tej pory moje kocury nosiły męskie imiona smile 

A odnosząc się do pytania co może kot.
U mnie tak naprawdę koty do tej pory miały zakaz wchodzenia na blat kuchenny i stoły. Z dwoma nowymi domownikami chciałabym zrobić to samo. W łóżku koty ze mną spały, nie mam nic przeciwko. Właściwie inne zakazy nie przychodzą mi do głowy, chyba, że kot mylił drapak z kanapą albo kwiatem smile

89

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

ja właśnie szukam ładnego kotka smile od dłuższego czasu myślę o przygarnięciu fajnego futrzaka i chyba przyszedł wrescie ten moment smile

90

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Witam smile Od 6 dni jestem właścicielką 2 mies kocurka. KOCHAM I KOTKI I PIESKI big_smile

91

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Hej kociarki. I ja do was zaglądam, by przedstawić moje 11 tygodniowe kociątko. Sierściuszek jest płci żeńskiej, zowie się Sipi i jest z nami od tygodnia. Trochę o niej poopowiadałam w wątku krakowskim. Oto moje 1100 gram mruczącego szczęścia :

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

92

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Odświeżę wątek smile Dziś mi mój Mruczuś wszedł na biurko i domagał się ryby, którą jadłam se na śniadanie smile

93

Odp: Netkafejka dla kociarzy. :)

Witajcie wszyscy miłośnicy kociaków. Dosyć smutno w tym kąciku a ja chętnie zaprzyjażniłabym się  z posiadaczką mruczącej kulki, najchętniej z Lublina. Przeczytałam kiedyś, że dom bez zwierząt to tylko mieszkanie. A więc ja mam dom, wprawdzie  malutki, na parterze bloku ale za to z ogródkiem. Wszyscy spędzamy w ogródeczku całe dni od marca do pażdziernika. Moje kociaki mają w domu koci raj.
Jak się zamieszcza zdjęcia ? Szkoda, że nie ma pozycji dodaj załącznik, bo to bym potrafiła . Pozdrawiam. Barbasia

Posty [ 66 do 93 z 93 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla kociarzy. :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026