Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

66

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Spoko, skoro tu przyszłaś tylko wygadać się co do swojej decyzji, to równie dobrze mogłaś popisać w pamiętniczku albo lepiej- na blogu, w którym mogłabyś moderować komentarze, które ci nie pasują, a zostawiać tylko te, które ci odpowiadają big_smile. Tu jest forum dyskusyjne, gdzie udzielają się ludzie o różnych poglądach, więc trzeba było być przygotowanym na odmienne opinie... kobieto, co ty masz w głowie? Skoro wszystko wiesz, wiesz, że nie będzie cię bił, nie będzie maltretował i przywiązywał do kaloryfera i taka jesteś pewna swojej decyzji to SUPER, więc czego oczekujesz od użytkowników, którzy wiedzą o sytuacji tylko tyle, ile raczysz im ujawnić? roll

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Vian,
Na jakiej podstawie jestem pewna że mój D nie jest psychopatą ? Trochę mnie śmieszy to określenie ale niech będzie wink W niczym nie mam pewności ale przez te długie 3 miesiące dał się poznać z jak najlepszej strony(pomijając zazdrość i kontrolowanie) . Musiała bym być ślepa by nie zauważyć złych zamiarów faceta-nawet jako zakochana kobieta !
Odpowiadając na Twoje zadane pytanie -odpowiedz brzmi NIE-nie zmieniam hasła dostępu i nie wyrywam mu telefonu-sam to robi po tym jak się wkurzam .Przyznam się, że nieraz dochodzi do sprzeczek .A jeśli chodzi o mój ubiór to na ogół nie słucham co tam mi każe a tylko zakładam co mi się podoba-potem mam ewentualnie kazanie do wysłuchania i oglądanie (jak się widzimy) wkurzonego D -to tyle i aż tyle ...
Czy wyjaśnił mi powody swojego zachowania ? Oczywiście ! Jest zazdrosny o gapiących się samców i boi się o moje bezpieczeństwo - tym się tłumaczy zazwyczaj . Kompromisów brak jak na razie.

vinnga, Przyszłam do Was bo wpisy na tamtym forum były bezczelne i obrazliwe . Tam nikt nie pilnuje porządku i chamstwu nie było końca . Nie mogłam już czytać o swoim partnerze, którzy rzekomo jest oszustem matrymonialnym, psychopatą -wg niektórych pewnie pomordował swoje poprzednie partnerki/żony wink Pojawiały się wpisy,że "leci" na moją kasę:D To mnie dobiło big_smile Bo jak człowiek sukcesu może lecieć na kasę do tego nie moją a mojego ojca ?! Żałosne !
Nie wierzę, że celowo przywiązał do siebie mojego syna -to nie ten typ !Zresztą zauważyła bym gdyby tak było .Nie namawia mnie do porzucenia pracy-chociaż wie , że mam jej już dość. Od rodziców będzie mnie dzieliło 80 km więc tragedii nie ma-mam samochód . Do pracy mogę dojeżdzać, a tatuś już zaoferował pokrycie kosztów paliwa tongue Synek niestety będzie musiał zmienić przedszkole.

Ed.
vinnga
Pytałaś również czy wiem coś o jego przeszłości i związkach .
Wiem sporo o Jego przeszłości! Na pewno ma znaczenie fakt iż był w związku narzeczeńskim z laską, która go zdradzała a on się o tym dowidział dopiero jak z nim zerwała.Podobno była z nim dla pieniędzy a wystraszyła się zaangażowania z jego strony -ponoć chciał dziecko a ona nie .I znalazła sobie nowego kochasia . Dziwka i tyle hmm Po niej zraził się do kobiet i zaczął spotykać się z nimi tylko na seks
Mój tato jest za nim i uważa, że nic lepszego nie mogło mi się przytrafić i wg niego to porządny gość i że powinnam przestać narzekać.Mówi, że jego intuicja nigdy się nie myli...Mojego ex nie cierpiał i mu nie ufał i zle nam wróżył-nie mylił się...
Moja mama już taka uradowana nie jest-zwierzam się jej i dlatego się martwi . Mój ojciec też idealny nie był .Pamiętam jak się rozstali gdy miałam 9 lat .Ojciec zdradził mamę .Po roku wrócili do siebie i od tamtej chwili jest okey wink

LUDZIE, przede wszystkim nie znacie tego człowieka. skad ta  krytyka i tyle jadu>?
na tym forum też nie brakuje złośliwości i oceniania po okładce.

Droga isabell- moim zdaniem powinnaś dać mu szansę ale obserwować go i mieć dystans
co do pomysłu zamieszkania razem po 3 msc - nie widzę w tym nic złego, znam pary które po 2 dniach zamieszkały razem:)
w pewnym wieku po prostu więcej można:)


co do jego zaborczości i zazdrosci- coz.. kazdy ma wady, a opisywanie go jako psychopaty jest dalece posuniete!obserwuj go i wyciagaj wnioski. Dopoki nie robi z tego scen rodem z horroru - to mysle ze mozna byc z nim jezeli dajesz rade;)

68

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
izabells napisał/a:

Z góry zakładacie , że będzie mnie bił, maltretował i przywiązywał do kaloryfera a to nie ten typ!!! Jest zazdrosny-ot cały problem-do rozwiązania.
Tak, przyjęłam zaręczyny bo sprawy przybrały inny tor ale głównie dlatego, że kochamy się bardzo . Ma postawione ultimatum-więcej mi ufa i "leczy" swoją zazdrość -inaczej odejdę . Zależy mu na dziecku więc ma nie tylko mnie do stracenia...

Skoro to wiesz to po co ten caly topik? Zreszta nikt tego z gory nie zaklada. Wszyscy mowia, ze sa przeslanki ktore swiadcza o tym, ze zwiazek z nim bedzie trudny.
Wiecej ufa i leczy swoja zazdrosc? A w jaki sposob?
Sprawy przybraly inny tor? To teraz napisz jeszcze ze jestes w ciazy.
Ale szczerze to wszystkiego najlepszego. mam nadzieje, ze to Ty masz racje a my sie mylimy.

69

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Szczerze, to chociaż życzę Ci wszystkiego najlepszego, to myślę, że się łudzisz co do zmian. Dorośli ludzie się BARDZO RZADKO zmieniają, i tylko wtedy gdy SAMI tego chcą, a nie dlatego, że ktoś sobie tego życzy. Nawet jeżeli jest to przyszła żona.

Poza tym, myślę, że powodem Twojej decyzji o zamieszkaniu razem i małżeństwie jest bardziej desperacja niż miłość. Bez urazy, ale tak to wygląda z boku- histeryczny skok w nieznane, bez używania mózgu.

70

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
piekny_nick napisał/a:

Spoko, skoro tu przyszłaś tylko wygadać się co do swojej decyzji, to równie dobrze mogłaś popisać w pamiętniczku albo lepiej- na blogu, w którym mogłabyś moderować komentarze, które ci nie pasują, a zostawiać tylko te, które ci odpowiadają big_smile. Tu jest forum dyskusyjne, gdzie udzielają się ludzie o różnych poglądach, więc trzeba było być przygotowanym na odmienne opinie... kobieto, co ty masz w głowie? Skoro wszystko wiesz, wiesz, że nie będzie cię bił, nie będzie maltretował i przywiązywał do kaloryfera i taka jesteś pewna swojej decyzji to SUPER, więc czego oczekujesz od użytkowników, którzy wiedzą o sytuacji tylko tyle, ile raczysz im ujawnić? roll

Przyszłam tu po wsparcie od kobiet, które mają równie "trudnych" partnerów i nie tylko ... Teraz to sama wiem, że pisanie tutaj o moim wybranku  nie miało najmniejszego sensu bo tu same wróżbitki siedzą mające idealnych partnerów życiowych --w co nie wierzę!!!

71

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Nataluszek napisał/a:

Mój ojciec też idealny nie był .Pamiętam jak się rozstali gdy miałam 9 lat .Ojciec zdradził mamę .Po roku wrócili do siebie i od tamtej chwili jest okey wink

Nie jest ok. Zdrada nie ważne czy wybaczona czy nie, nie jest ok.
Z tego co czytam śmiem wnioskować, że masz zaburzony system wartości. Nie widzisz nic złego w tym, że po 3 miesiącach znajomości chcesz zamieszkać z typem, którego rzekomo znasz, a cały czas zaskakuje Cię jego zazdrość i zaborczość. Potem piszesz, że ojciec jest w niego wpatrzony bo sam nie jest idealny i przecież też kiedyś zdradził matkę i jest super. Czyli jak 'dowali Ci rogi' to też będzie "okey", tak?

W ogóle nie bierzesz pod uwagę dziecka, które nieświadome sytuacji rzeczywistej przywiąże się do niego i w razie rozstania, to ono będzie cierpiało najbardziej.

Ale nikt nie powiedział, że zdrada jest ok! Mama wybaczyła ojcu i od tamtej pory żyją w udanym związku i to się liczy .
Co do mnie to NIE wybaczyła bym zdrady i On to wie-jeden "skok w bok" i nie istnieje dla mnie .Mogę tolerować wiele ale nie zdradę

aerobka, otóż to! Nie wierzę w idealnych mężczyzn wink Dziękuję smile

72 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-01-07 20:49:33)

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Kto napisał, że ma idealnego partnera? Przyszlas tu z pytaniem, a my odpowiedzieliśmy

73

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Kobieto, forum to nie kółko wzajemnej adoracji. Chciałaś opinii, to ją dostałaś. Zrobisz i tak co zechcesz.

74

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

izabells no to dostałaś wsparcie. Dlaczego tak zakładamy - bo tak będzie. Co z tą wiedzą zrobisz to już Twoja sprawa. Swoją drogę może jakbyś się odezwała do Beyondblackie bezpośrednio to by Ci pewne rzeczy wyjaśniła.

W sumie nie tak dawno dyskutowaliśmy czy są agentki co to same są winne swojemu położeniu - jak widać są.

Możesz odezwać się do Vian czy do mnie (choć mi brak cierpliwości) pewnie pokażemy Ci konkretne techniki manipulacyjne jaki na Tobie stosuje.

To jest to co na szybko mogę Ci wskazać. Pozostałe osoby też Ci dobrze życzą.

Natomiast co zrobisz to Twoja prywatna sprawa i pewnie jak wyjdzie na nasze to pewnie znajdziesz tu wsparcie, więc się nie obrażaj.

75

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Po prostu wkurzyłam się na takie "wszystko wiedzenie". Napisałam jaki jest mój facet -otworzyłam się na forum publicznym i  TAK-liczyłam się z tym, że usłyszę nieprzyjemne komentarze ale szczerze to mam wrażenie , że jestem dla was "zła matka bo naraziła swoje dziecko na kontakt z psychopatą(tak,tak forum przypięło mu taką "łatkę").I teraz pewnie "zasłynęłam" na forum jako nieodpowiedzialna, naiwna, głupia, zakochana mamuśka dla której liczy się jedynie NOWY FACET .To żałosne na tyle , ze beczeć się chce jak ktoś potrafi oceniać nie znając drugiego człowieka.

76

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

To brzmi tak źle, że może powinno się zastanowić nad swoim postępowaniem?

77

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

izabells zastanów się nad tym co napisałaś.

Po pierwsze kto napisał, że jesteś złą matką, która naraziła swoje dziecko na kontakt z psychopatą.

Ja w wypowiedziach na forum zauważyłem tylko wyraz troski o Ciebie i po prostu próbę podzielenia się z Tobą swoim własnym doświadczeniem.

Jak dla mnie to co napisałaś to czysta projekcja. Ty wiesz jak jest i nie szukasz tu potwierdzenia tylko zaprzeczenia temu co w środku czujesz, a czujesz, że lepiej poczekać z takimi decyzjami.

78

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Izo,
Chcesz usłyszeć potwierdzenia i pochwały, chcesz usłyszeć coś, co będzie potwierdzeniem Twoich decyzji i Twoich myśli.
Potrzebujesz aprobaty swojego zachowania, zarówno jako obecna narzeczona, jak i zarówno jako matka małego chłopczyka.
A tej aprobaty nie było.
Dlatego się złościsz i jesteś zawiedziona, i kolejnymi wpisami pełnymi wyrzutów i goryczy pod adresem tych, którzy nie przytaknęli, nie pochwalili - próbujesz odbijać os siebie wszystko co ludzie do Ciebie napisali. Każde słowo odbija się od zgrabnej rakiety z włókna węglowego, z niemożliwie naciągniętą siatką i szybuje tak daleko, żeby zniknąć z Twojego pola widzenia.

Lata świetlne temu byłam w podobnej sytuacji.
W mojej ówczesnej ocenie, była ona jeszcze bardziej beznadziejna, bo na cóż może liczyć rozwódka z dwójką dzieci, z konieczności bardzo samodzielna, bo nie mam ani bogatych, ani niestety szczodrych rodziców. Nie śniło mi się że mógłby mi się przydarzy wartościowy związek, mężczyzna.
I kiedy tak się przydarzyło, to ów mężczyzna został gościem na wspólnym obiedzie w moim mieszkaniu - po około pół roku znajomości. Wspólna noc pod jednym dachem i moimi dziećmi po około roku związku. Wcześniej spotkania na neutralnym dla dzieci gruncie. Ot, wspólne spacery w parku. Kino, czasami sala zabaw, zoo. Z czasem wszystko rozwijało się w sposób naturalny. Dłuższe, całodniowe wycieczki, wyjazdy weekendowe z dziećmi.
Nie dlatego, że go nie kochałam.
Nie dlatego, że nie byłam pewna jego czy swoich uczuć, zaangażowania.
Nie dlatego, że stwierdziłam, że on tych moich dzieci nie lubi czy coś tam.

Dlatego, że kiedyś przyswoiłam sobie i wbiłam do głowy jak matrycę jedną zasadę bezpiecznego latania samolotem.

Wiesz co się robi, kiedy dochodzi do problemów na pokładzie, a matka leci z dzieckiem ?

Matka, zakłada maskę tlenową w pierwszej kolejności SOBIE.
Dopiero później dziecku.
Jeśli tego nie zrobi, to zginą oboje.
Tylko jeśli sama jest bezpieczna, może zadbać o bezpieczeństwo dziecka.

I tym kierowałam się również w tym związku.
Uproszczając - bo nie chcę Cię zanudzać swoimi wywodami - ja miałam mieć zapewnione przetrwanie.
Kiedy czułam, że związek da mi bezpieczeństwo, kiedy zaufałam bez wątpliwości - wtedy dopiero ten mężczyzna dostąpił zaszczytu poznania moich dzieci.
Mimo, że chciał wcześniej i dopytywał i prosił i czasem nalegał.
Daremne żale, próżny trud.
Dopiero kiedy poczułam, że mogę zaprosić tego człowieka do życia moich dzieci - dopiero wtedy to zrobiłam.

Wracając do pytania zawartego w tytule Twojego wątku Izo ...
Oczywiście, że możesz zamieszkać z dominującym partnerem po 3 miesiącach znajomości jeśli tylko uznasz taką decyzję za słuszną i dobrą.
Ale u siebie.
Na swoich warunkach.
Na swoim gruncie.
Na swoich zasadach.
Niech on dostosuje swoje płomienne uczucie do Ciebie i do Twojego Syna, do Waszego życia.
To będzie piękny gest w stronę dalszej, stabilnej przyszłości dla Was trojga.
Wszak on będzie miał od Ciebie taką samą drogę dojazdu do swojego domu/biura/pracowni - jaką Ty będziesz musiała pokonywać codziennie jeżdżąc z jego domu do swojej pracy do miasta w którym obecnie mieszkasz. Skoro dla Ciebie ten dystans w założeniach jest do przyjęcia, to dla niego tym bardziej nie będzie stanowił problemu ?

W mojej opinii takie rozwiązanie to dla Ciebie prowizoryczna maska tlenowa w samolocie.

I nie pisz proszę, że nie możesz bez niego żyć ...
Trzy miesiące temu mogłaś, żyłaś i wszystko było ok.
Myślę, że jedyną wartością bez jakiej nie może żyć matka, jest jej dziecko.
Tak mi podpowiada moje serce i instynkt macierzyński.
Moje dzieci to ja, jestem źródłem z którego wypływają rzeki ich życia. Jeśli ja uschnę, to co się stanie z nimi ?
Jeśli mi zagrozi niebezpieczeństwo ze strony niestabilnego despotycznego partnera, to co będzie z moimi dziećmi ?

Tak - wiem jaki ekscytujący jest ten specyficzny rodzaj namiętności w bliskości z takim człowiekiem. Małe wyładowania elektryczne, które sprawiają, że wszystkie najdelikatniejsze włoski na twojej skórze unoszą się i czujesz każdy z nich z osobna. Iskry które przeskakują między Wami i tańczą w powietrzu które Was otacza niczym rój radosnych świetlików. Despotyczny mężczyzna jest niezwykle podniecający i namiętny, w taki cudowny sposób potrafi zawładnąć kobietą.

Ale wiesz co ?
Przekonałam się kiedyś, że taka roziskrzona namiętność kiedyś musi się skończyć.
I wtedy lecisz w dół.
Bez maski tlenowej.
I z paniką patrzysz jak obok Ciebie przelatuje Twoje dziecko.
Też bez maski.

79

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?
Adam12 napisał/a:

izabells zastanów się nad tym co napisałaś.

Po pierwsze kto napisał, że jesteś złą matką, która naraziła swoje dziecko na kontakt z psychopatą.

Ja w wypowiedziach na forum zauważyłem tylko wyraz troski o Ciebie i po prostu próbę podzielenia się z Tobą swoim własnym doświadczeniem.

Jak dla mnie to co napisałaś to czysta projekcja. Ty wiesz jak jest i nie szukasz tu potwierdzenia tylko zaprzeczenia temu co w środku czujesz, a czujesz, że lepiej poczekać z takimi decyzjami.

Ja z kolei co innego zauważyłam na tym forum ale ok nie ma tematu .Pozdrawiam

80

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

izabells - zauważyłaś to co chcesz zauważyć.

81

Odp: Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Ludzie, dajcie jej się sparzyć, skoro jest taka uparta.
Następnym razem już takiego błędu nie popełni.

Posty [ 66 do 82 z 82 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zamieszkać z dominującym partnerem po 3 msc znajomości mając dziecko ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024