Lena, no nie pomogłaś mi...Może wstrzymam się z kupowaniem zabawki? Znając życie dostanie od babci jednej, drugiej i trzeciej, od chrzestnych i od dziadka...Po co jej więcej bibelotów?
Z drugiej zaś strony chciałabym, aby pod naszą choinką pojawił się prezent dla najmniejszej-najważniejszej osóbki w domu... ![]()
1 106 2013-12-04 14:28:38
Podobne tematy
1 107 2013-12-04 17:34:29
Witam dziewczyny ![]()
Z tymi zabawkami macie racje. U nas jest to samo. Chwila zainteresowania a potem w kacie. Tez nie mam pomysłu co bąbelkowi kupić. Poprostu pustka. Ma już dużo zabawek ale ma swoje dwie ulubione i reszta leży.ehh co poradzić. Poza tym Lenka najbardziej lubi sie bawić metkami. Czy to od pieluszki tetrowej czy to od misia. Wszystko jedno. Jak tylko dojrzy to aż sie trzęsie zeby dotknąć. I obraca w tych malutkich paluszkach
Jak macie jeszcze jakieś pomysły to proszę podzielcie sie ![]()
Szczeniaczka już mamy,a lokomotywa to bardziej dla chłopców:)
Pozdrawiam:)
1 108 2013-12-05 13:59:05 Ostatnio edytowany przez Azizja (2013-12-05 15:17:09)
Menka20, a widziałaś takie przytulanki z metkami? my mamy zebrę http://planetadziecka.pl/mobile/przytulanka-z-metkami-zebra-label-label
dla młodszych ząbkujących polecam żyrafkę
http://zyrafa-sophie.pl/so-pure/105-zestaw-so-pure-zyrafa-sophie-wraz-z-gryzakiem-z-zywicy-kauczukowca-3056566166244.html
to jedna z ulubionych zabawek do gryzienia u mojego syna.
dla dzieci powyzej roku rozejrzałabym się za fajnym zestawem lego duplo np. zoo. z tańszych rzeczy może domek z kartonu, farbki do malowania palcami, drewniane układanki - dopasowywanki lub książeczki dopasowane do wieku.
Antkowi planuję sprawić coś takiego http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=3762896969
1 109 2013-12-05 19:16:03
ja na Mikołaja kupiłam młodemu książeczkę o Mikołaju
a na gwiazdkę mam zamiar kupić mu tablicę magnetyczno-kredową.. miejsca w pokoju brak.. ale co tam! ucieszy sie ![]()
1 110 2013-12-05 19:19:46
No własnie Minia od 12 grudnia w biedronie mają byc tabpice,chyba tacie mojemu podsunę pomysł ![]()
1 111 2013-12-05 21:25:29
oo lena dzięki za cynk odnośnie tablicy ![]()
1 112 2013-12-06 00:28:01
Minia, fajnie masz, ze schudlas, ale ja gdybym stracila 8kg, to bym chyba miala tylko skórę i kości;) ale tak nie mam teraz ochoty na ten brzuch no ![]()
1 113 2013-12-06 08:33:23
Zazdroszczę chudnięcia... To, co zgubiłam po ciąży, wróciło mi po pigułkach anty... które odstawiłam, bo zaczęłam czuć się źle.
No i postanowiłam odkładać na komputer cyklu.
1 114 2013-12-06 09:23:15
Azizja ja na szczęście mam z czego chudnąć
hehe
mam nadzieję, że moja waga przed samym porodem nie będzie przerażająca ![]()
Miłego Mikołaja ![]()
1 115 2013-12-06 10:05:18
Nawet mi nie mówcie o zbędnych kg po ciąży...
Z 57 przed teraz po 10 miesiącach po porodzie prawie 70...Rzygać mi się chce jak na to patrzę. ;/
Już tyle sobie odmawiam, jeżdżę na rowerku, piję herbaty wspomagające spalanie tkanki tłuszczowej i nic.
Powinnam sobie poobcinać to wszystko i byłby spokój. ![]()
1 116 2013-12-06 11:01:07
Ja ważę 86kg... Jeszcze 2 lata temu ważyłam 56...
1 117 2013-12-06 11:08:37
cyniczna.. ja jeszcze 2 lata temu ważyłam nie całe 70.. teraz przed tą ciążą ważyłam 85.. na dzień dzisiejszy ważę 77.. strach pomyśleć ile będę ważyła po ciąży.. masakra..
1 118 2013-12-06 11:15:15
U mnie teraz prawie 55kg na wadze. Przed ciaza z Antosiem wazylam 54, a przed slubem 52;) Chciałabym wazyc 49-50kg i mam nadzieje, ze po drugiej ciazy tak bedzie:D grunt to optymizm
Dla mnie schudnąć 1kg to nie lada wyczyn.
1 119 2013-12-06 16:53:50
Hej dziewuszki.
Trochę mnie nie było, niestety trzy dni temu mąż mojej serdecznej koleżanki popełnił samobójstwo, wytrąciło mnie to z równowagi.
Ponadto wychodzą psychiczne ubytki z powodu wypadku, źle sypiam, a jak już zasnę to śnią mi się koszmary, jazda samochodem (tylko jako pasażer) to istny koszmar, wciąż spinam się w sobie i przez moją głowę przelatują katastroficzne wizje, mrok ![]()
Myślę, że na mój stan ducha głównie wpływa to, że jechałam w tym aucie z synem.
Jestem na tyle racjonalna by stwierdzić co jest faktem - nic nam się nie stało, ale jednak psychika płata mi figle, ja naprawdę nie przywołuję tych wspomnień, o temacie z nikim nie rozmawiam, a to samo wraca.
Nie poddaję się jednak, codziennie gdzieś jeździmy, aczkolwiek za kierownicę wsiądę dopiero jak odzyskamy nasze auto.
To maciupkie zastępcze mnie przeraża.
Co do wagi nie wypowiadam się, bo coś tam postanowiłam, coś tam zaczynam w tym temacie.![]()
Jak Wam mijają Mikołajki???
Jak dzieci?
Desire bardzo dziękuję za pamięć.
Nataluszku, Menka, ewelina, Edyta, Azizja, pennylane, fragola, AKEME, minia, Cyniczna, lena, Agatka, .... ???
Jak przygotowujecie się do Świąt???
Co do zabawek, Laski nie miejcie mi za złe, ale ja jestem nimi wręcz przerażona!
Cokolwiek by to nie było, czy naprawdę każda musi grać, hałasować, świecić się???
Wszystkie wydają mi się twarde, takie toporne.
A ja szukam wciąż czegoś mięciutkiego, czegoś czym mój syn nie zrobi sobie krzywdy.
Może jestem jakaś pieprznięta ![]()
A Antoś OK, maksymalnie jedna pobudka w nocy, następna nad ranem, która de facto jest sygnałem, że dzień się rozpoczął, na Mikołaja dostał rajstopki, piłeczkę (taka mięciutka), kaczuszkę do kąpieli (rzecz jasna jeszcze nie do końca to ogarnia) i gryzaka silikonowego, którego szukałam i szukałam wśród takich co to ręki by w to nie włożył lub gdyby wykonał ruch ręką taki nieskoordynowany to by nabił sobie guza ![]()
Buziaki dla Was ![]()
1 120 2013-12-06 18:39:50
Ja się nie przygotowuję jakoś specjalnie.
Za parę dni teściowa będzie miała mastektomię.
Po zabiegu czeka ją głównie odpoczynek, więc pewnie Święta będą na mojej głowie...
Szkoda, że nie będzie nikogo z mojej rodziny.
1 121 2013-12-06 18:53:08
Co do wagi no ja w ciazy na izbie przyjec w dniu porodu wazylam 74 kg,2 dni po porodzie tylko 62
wygladalam jak szkielet ale to wina cukrzycy ciazowej i diety
za to teraz waze 77 kg,tak sobie nadrobilam w ciagu 3 lat przytyc bylo latwo,schudn?c jakos ciezko ![]()
a swieta jak swieta wigilia u tesciowej,1 dzien swiat u taty,moj "M" w pracy
1 122 2013-12-06 20:55:58
Zielony Domku współczuję. Kurde, nie wyobrażam sobie tej sytuacji. Ale myślę, że z czasem będzie lepiej. Może jakąś meliskę pij przed snem.
A u nas w porządku. Jaś wczoraj pierwszy raz przewrócił się z plecków na brzuszek
A ja tak się cieszyłam, że sobie siniaka zafundowałam na kolanie ![]()
I w końcu Jaś polubił obiadki
Od 2 dni wcina aż mu się uszy trzęsą ![]()
Co do wagi to ja przed ciążą ważyłam 82 kg. W ciąży przytyłam 11 kg a teraz ważę 73
Muszę się w końcu zmobilizować, zeby brzuszek był łądniejszy, ale póki co średnio mi to idzie. A do tego ja i mąż dostaliśmy paczki ze słodyczami z pracy na mikołaja. No to się obżeram ![]()
1 123 2013-12-06 21:12:11
Też mi się wydaje, że Antoś dziś pierwszy raz przewrócił się na brzuszek.
Ale gwarancji nie mam bo się wygłupialiśmy w łóżeczku i się odwróciłam i patrzę po chwili, że on na brzuszku, a na pewno go tak nie zostawiłam. Z tymże nie wiem czy nie został na boczku....
Agatko jakoś muszę dać radę. Niech tylko oddadzą nam naszego Fordusia ![]()
1 124 2013-12-06 21:57:11
Domeczku, skoro nawiedza Cię wspomnienie wypadku, może powinnaś skonsultować to ze specjalistą?
Doradzi Ci, jak się z tym uporać.
1 125 2013-12-07 10:58:31
Myślę o tym ![]()
Antoś skończył dzisiaj 4 miesiące.
Proszę napiszcie jak i co mogę mu teraz podać poza mleczkiem?
1 126 2013-12-07 11:02:51
Kochana, możesz zacząć od łyżeczki dyni, albo marchewki, albo jabłuszka.
Między posiłkami, na spróbowanie. Ja radziłabym zacząć od dyni. Jabłuszko jest słodkie, więc lepiej najpierw dać dziecku warzywo.
1 127 2013-12-07 11:31:51
Ile razy dziennie można podawać kaszke ryżowo-mleczna?? Raz dwa? Czy lepiej z woda czy na mm?
1 128 2013-12-07 11:55:31
Domku, w końcu wróciłaś. ![]()
U nas dobrze. Rośnie nam mała terrorystka. Wstaje w łóżeczku, rzuca zabawkami, pluje...No mała chłopaciara z niej będzie. ![]()
Masakra, nie mam już do niej siły czasami, a jest tak śmieszna że czasami siadam, patrzę na nią i śmieję się jak głupia. ![]()
Domku, Cyniczna ma rację. Powinnaś zasięgnąć rady specjalisty. Na pewno Ci pomoże. ![]()
1 129 2013-12-07 12:02:48
Zielony domku! współczuję tej traumy.. ale tak jak dziewczyny radzą może warto z kimś porozmawiać?? Buziaki dla maluszka na te 4 miesiące
ale ten czas leci!!!
u nas ok! tzn ciążowo ok.. a tak poza tym to jestem chora.. straciłam głos, mam ogromny kaszel i katar.. chyba synek mnie zaraził ale on już zdrowy..
1 130 2013-12-07 12:42:07 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-12-07 12:42:31)
Ile razy dziennie można podawać kaszke ryżowo-mleczna?? Raz dwa? Czy lepiej z woda czy na mm?
Nie mam pojęcia, ile można.
Ja daję 3 czubate łyżki stołowe na 210mL mleka. Taką butlę synek wypija przed spaniem.
minia, współczuję. Dużo odpoczywaj!
1 131 2013-12-07 12:59:50 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-12-07 13:03:41)
Na opakowaniu Nestle (bo taką je moja córka) po lewej stronie opakowania jest tabela karmienia.
Przepiszę Ci tą tabelę:
Posiłki w ciągu dnia
Wiek Woda Kaszka Nestle Kaszka Inne
Po 4. miesiącu 150 ml 50 g 1-2* 3-4
(6-7 łyżek stołowych)
*po konsultacji z lekarzem
I jeszcze jedna ważna wzmianka z opakowania kaszki Nestle:
Kaszkę Nestle powinno podawać się łyżeczką. O ile lekarz nie zaleci inaczej (...)
Czyli w tej tabeli masz proporcje na kaszkę taką w sam raz na karmienie łyżeczką. Gęściejszą niż podaje się w butli. Jak chcesz dawać Małemu kaszkę w butelce, musisz zmniejszyć ilość łyżek kaszki.
Proszę Sandro. Mam nadzieję, że pomoże. ![]()
1 132 2013-12-07 14:55:57
Ile razy dziennie można podawać kaszke ryżowo-mleczna?? Raz dwa? Czy lepiej z woda czy na mm?
Kaszka ryzowa mleczna wiadomo ze na wodzie bo mleko juz w sobie ma, ja 2 razy dziennie dawalam rano i na noc
jak w butelce to daj miarke mniej
1 133 2013-12-07 15:23:59
Kiedy wprowadzam kaszkę a kiedy warzywa/owoce?
I jaka kaszka?
1 134 2013-12-07 15:58:26
Domku, kiedy chcesz. Od Ciebie zależy.
Możesz najpierw spróbować zagęszczać mu mleko kleikiem albo kaszką. Polecam Bobovitę, bo Nestle jest słodkie.
1 135 2013-12-07 16:57:56
Zielony Domku my dopiero zaczęliśmy przygodę z rozszerzaniem diety Jasia. Najpierw podałam mu marchew, potem marchew z ziemniakiem. Szło średnio. Ale się nie poddawałam i od 3 dni Jaś zjada całe obiadki. Daj mu troszkę marchewki, niech pozna nowe smaki. I obserwuj jaką kupkę zrobi i czy nie ma uczulenia.
1 136 2013-12-07 17:20:25
Domku ja na początku dawałam kaszki ryzowe te które dodaje się do mleka,no i kleik ryżowy oraz kukurydziany
1 137 2013-12-07 22:55:49
Kleik ryżowy kupiłam z Bobovity. Czy do tego potrzeba specjalnego smoczka?
Mam rozmiar 2 teraz.
1 138 2013-12-07 23:20:24
Domku ja chyba mialam specjalny do kaszek smoczek,zalezy jaki masz butelki przy lovi byly jakies 3 stopnie jak ta kaszka ma leciec,wiec 4miesiecznemu dziecku wiadomo ze na jedynce
przy avent chyba kropelki są
1 139 2013-12-08 04:59:15
Domku, możesz zacząć od jednej łyżeczki kleiku na butlę i myślę, że nie będzie potrzebna zmiana smoczka.
Dopiero później, jak będziesz zwiększać dawkę. U nas przy dwóch łyżeczkach trzeba było kupić smoczek z większą dziurką.
Teraz już się nie cackam, tylko mu daję kaszkę przez smoczek z krzyżykiem.
1 140 2013-12-08 23:09:08
Domku, zależy jakiej butelki używasz. ![]()
W Avencie do kleiku, kaszek itp. zmienia się smoczek na 'trójprzepływowy'. ![]()
1 141 2013-12-08 23:40:08
Próbuj kleików, potem możesz dawać kaszki też w butelce a łyżeczką słoiki.
U nas teo od 4 miesiąca z hakiem pił mleko w smoczku tomme tippee 6m+ ale to dlatego, że zagęszczam mu Nutritonem więc wolniej leci. Do kaszek powiększyłam zwykły igłą bo X-owy z TT jest beznadziejny a z innych Teo już nie chce pić.
I teraz z tego powiększonego na noc dostaje 180ml wody, 6 miarek mleka i 4 łyżki stołowe kaszki jaglanej Holle.
1 142 2013-12-09 16:38:59
Mój Adaś uwielbia kaszę jaglaną.
Nie wiem też, czy Wam pisałam, ale wprowadziłam mu gluten ;-)).
Niedługo zabieram się za podanie żółtka.
1 143 2013-12-09 17:05:15
I teraz z tego powiększonego na noc dostaje 180ml wody, 6 miarek mleka i 4 łyżki stołowe kaszki jaglanej Holle.
I nie robi się z tego taka gęsta papka? Smoczkiem?
Sorry laski za głupie pytania.
Zadzwoniłam na infolinię producenta Bebiko i Bobovity. Jak zaczynałam karmić mm bardzo mi tam jedna pani pomogła.
I teraz też jakby informacje uporządkowały się w mojej głowie tak jedno nie daje mi spokoju.
Pani, słusznie sugeruje by codziennie dawać odrobinę więcej, karmię Antosia między posiłkami (jeden raz, warzywka marchew i ziemniak, HIPP), gdy jest spokojny, w pozycji siedzącej.
Kupiłam też kleik ryżowy. Pani na infolinii stwierdziła, iż na razie nie ma konieczności by go dostawał, twierdzi, że pije dobrą ilość mleka i nie trzeba zagęszczać, ale ja mimo wszystko bym spróbowała.
I powiedzcie czy dobrze myślę?
Wczoraj 3-4 łyżeczki warzywek, dziś tak samo, a wieczorem chce do mleka (Antoś pije 150ml) 3 miarki Bebiko i 1 miarkę kleiku?
Czy nie przesadzę z nowościami?
Na to co wczoraj jadł Antoś nie ma żadnych negatywnych reakcji.
![]()
1 144 2013-12-09 17:08:07
Jaki Misio, Domku. ![]()
Cyniczna, powodzenia z glutenem. Oby Adaś sobie z nim poradził. Trzymamy kciuki. Ja i Lenka. ![]()
A moja Królewna w końcu mówi 'mama'. W końcu!
)
1 145 2013-12-09 17:09:17
Domku na 150 ml są 3 miarki mleka? chyba 5,no i ta jedna może być kleiku
1 146 2013-12-09 17:11:58
Chyba zakręciłam, dlatego pytam ![]()
Tak normalnie jest 150ml wody + 5 miarek mleka.
Boję się, że jeśli tak zrobię to dodając jeszcze 1 miarkę kleiku to zrobi się breja.
Ale tak jak mówię błądzę we mgle.
Pani mówiła, że na 50ml wody jedna miarka kleiku dlatego tak jakoś to sobie ułożyłam, czyli reasumując:
150ml wody + 5 miarek mleka + 1 miarka kleiku????
Nataluszku dziękuję ![]()
1 147 2013-12-09 17:20:00
Nataluszek, już wprowadziliśmy ;p ale dziękuję!
Domku, nie bój się eksperymentować! Nic się Antosiowi nie stanie, najwyżej zrobi miękką kupę i będziesz wiedziała, że przesadziłaś.
Jedna miarka kleiku na początek jest ok. Praktycznie nie zauważy różnicy.
1 148 2013-12-09 17:22:06
Domku z jednej miarki kleik breja się nie zrobi ![]()
jak fajnie mały się zajada ![]()
cyniczna.. a próbowałaś przeorganizować kącik małego? łóżeczko nawet odrobinę przesunąć? zmienić mu spanie? tzn główkę teraz mu przestawić tam gdzie miał nóżki?
no już nie wiem co może być powodem takich nocnych przygód..
co do glutenu.. mój młody nie miał z nim najmniejszego problemu.. ![]()
1 149 2013-12-09 17:26:56
OK, dziękuję, tak dziś zrobię ![]()
1 150 2013-12-09 17:32:26
Lusia z glutenem problemu też nie ma. Całe szczęście...
Domku, ja osobiście robiłam mleko z kleikiem na wyczucie. Od malutkiej ilości kleiku i leciutko gęściejszego mleka do mleka naprawdę gęstego i sycącego.
Gdy małej nie było nic po gęstym mleku, kleik zastąpiłam kaszką mleczno-ryżową, choć wiem, że dziewczyny tutaj podają kachę łyżeczką. ![]()
U nas to nie działa i flaszka musi być. ![]()
1 151 2013-12-09 18:11:15
Minia, przestawiłam łóżeczko, zmieniłam kierunek spania, dawałam więcej jeść, bawiłam się temperaturą w pokoju, wyciszałam, robiłam wszystko. Myślę, że Adaś ząbkuje - ma na dziąśle białą plamkę od tygodnia. Dziąsło w tym miejscu twarde. Pewnie będzie lepiej, jak przebije dziąsło.
1 152 2013-12-09 18:21:20
Od początku myślałam, że to ząbki u Adasia - sorry, przypuszczałam. Trzymam kciuki by to się w końcu uspokoiło.
1 153 2013-12-09 18:27:42
Od początku myślałam, że to ząbki u Adasia - sorry, przypuszczałam. Trzymam kciuki by to się w końcu uspokoiło.
Kurczę, też się zastanawiałam, ale jak mi lekarka powiedziała, że ona nic nie widzi, to uznałam, że pewnie ma rację... Adaś już wtedy spał kiepsko... Ale plamka na dziąśle pojawiła się dopiero tydzień temu.
1 154 2013-12-09 18:45:18
Cyniczna, to nie ma nic do rzeczy...
U Lenki 6-ego grudnia wybiła się wreszcie górna jedynka, a zły nastrój miała ze 2, 3 tygodnie wstecz (jak nie więcej). Może po prostu idzie mu kilka ząbków naraz i dziąsełka są non stop obolałe.
Dobrym sposobem, aby ulżyć maluchowi podczas bolesnego ząbkowania są żele, kropelki do buźki i chłodzenie ulubionego gryzaczka w lodówce. Taki zimny gryzak daje ulgę w bólu.
Nam pomogło. ![]()
1 155 2013-12-09 18:49:52
Żele nie pomogły, ani nawet czopki.
Gryzaczek daję.
1 156 2013-12-09 18:57:01 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-12-09 18:57:40)
Cyniczna, to nie pozostaje Ci nic innego jak zacisnąć zęby i jakoś to znieść.
U nas pierwsze 2 ząbki wybiły się bez zarzutu. Przy dobrym wietrze 0 objawów na ząbki. Aż tu nagle dzień po dniu wybiły się 2 dolne jedynki.
Potem 3 miesiące przerwy i zaczęło się...Gorączka, płacz, mała nie chciała jeść, nie chciała spać, była marudna i niemrawa. Gehenna.
I dopiero po miesiącu (plus minus tydzień) wybiła jej się górna jedynka...
1 157 2013-12-09 19:57:15
Cyniczna.. no to teraz tylko cierpliwość!! :*
1 158 2013-12-09 20:00:39
No czekamy spokojnie, aż to się skończy.
1 159 2013-12-09 20:20:29
Zielony_Domek napisał/a:Od początku myślałam, że to ząbki u Adasia - sorry, przypuszczałam. Trzymam kciuki by to się w końcu uspokoiło.
Kurczę, też się zastanawiałam, ale jak mi lekarka powiedziała, że ona nic nie widzi, to uznałam, że pewnie ma rację... Adaś już wtedy spał kiepsko... Ale plamka na dziąśle pojawiła się dopiero tydzień temu.
No rtg lekarka w oczach nie ma.
Bo taka zmiana w jego zachowaniu, sama rozumiesz ![]()
Niech już go nie boli i odżyjcie wszyscy.
Laski..od powrotu męża wieczorem jestem nie do życia. Nic się nie zmieniło. Antoś potrafi przespać całe noce (19.30-6). Fakt faktem od tej 6 czy czasem 5 on już nie śpi.
Ale ja maksymalnie o 22 jestem w łóżku.
Jestem bardzo zmęczona. Chyba bardziej niż po urodzeniu syna.
W dzień nie potrafię spać ![]()
1 160 2013-12-09 20:24:01
Ja mam to samo...
Teraz jeszcze cały dom i firma na mojej głowie...
A Adaś nie da pospać w nocy.
1 161 2013-12-09 20:27:00
I też Ci się ot tak pojawiło?
1 162 2013-12-10 00:03:30 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2013-12-10 00:06:31)
A ja znów mam jakąś dysfunkcję...
Mam jakieś dziwne krwawienia (jestem około tygodnia po okresie +/- 2,3 dni). Kolor taki jasnoczerwony. Zupełnie nie tak jak podczas miesiączki.
Brzuch co jakiś czas zaboli tak tępo, ale nic poza tym.
Ileż można po tych ginekologach biegać. ![]()
A, i nie stosuje antykoncepcji hormonalnej...
1 163 2013-12-10 08:51:02
Domeczku, no właśnie od paru dni jakoś.
Może to ta zima za oknem tak na mnie działa...
Nataluszek, ja bym poszła, może coś się dzieje.
1 164 2013-12-10 09:13:28 Ostatnio edytowany przez Azizja (2013-12-10 09:14:31)
Cyniczna, u nas tez te noce nadal nieprzespane. Zaczął się bardziej ślinić i w każdej wolnej chwili ma paluszek w buzi, wiec czekam z utesknieniem na dwójeczkę. Jednak nie łudzę się, że po ujrzeniu kolejnego zęba będzie lepiej, skoro u nas trwa to już ponad 3 mies.
Domku, właśnie ja też się nie wysypiam i jestem nie do życia. w dzień nie usnę, ale też mam totalnego lenia, więc zaraz potem pojawia się zły nastrój, że tak gniję na kanapie. Dodatkowo jak mąż wróci i jest bałagan, to się bierze za sprzątanie i nie zajmuje Antosiem, czyli ja muszę go dźwigać przez 13h :/
Donku, jak samopoczucie związane z jazdą autem? Daj znać, gdybym mogła jakoś pomóc. Jeśli chcesz jakieś techniki terapeutyczne spróbować czy coś...
Wczoraj bym zemdlała w autobusie wracając ze spotkania z dziewczynami. Jak ja się strachu najadłam. Bałam się, że ktoś Antosia ukradnie jak zemdleję. Kiedy już nic nie widziałam i nie słyszałam poprosiłam głośno o pomoc, aby nie upaść na środku autobusu. Kobieta się mną zaopiekowała i po kilku minutach siedzenia doszłam do siebie. Mój mąż olał incydent i tradycyjnie sobie sprzątał po powrocie, robił chleb, a mi kazał Antkiem się zajmować. Wykąpałam go, choć bałam się, ze moge go upuscic, bo snieta byłam. Na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo. Jednak jest mi przykro, ze maz jest zupelnie nieczuly na ten stan i zero troski od niego...
1 165 2013-12-10 09:42:24
U nas dzisiaj 8 pobudek. Jestem wykończona. Po 1:00 wzięłam małego do nas. Spał niespokojnie, gubił smoczek i płakał za nim. Wstaliśmy po 7:30.
1 166 2013-12-10 10:42:12
o rany Azizja to się strachu najadłaś! dobrze, że w autobusie ludzie nie byli obojętni! a czemu mąż tak się zachowuje?
1 167 2013-12-10 10:43:21
Azizja odezwę się na fb do Ciebie.
Przykro mi się zrobiło po tym co napisałaś :* ściskam!
Cyniczna
współczuję. Aż strach się bać co to będzie jak u nas zaczną się ząbki.
U nas ok. Druga przespana noc. Antoś budzi się o 5-6.
Co z tego. Ja i tak padam na twarz.
Miłego dnia. Idę do mamy piec pierniczki ![]()
1 168 2013-12-10 11:29:51
Azizja... trochę mnie przeraziła postawa Twojego męża. Jak można być aż tak obojętnym?
1 169 2013-12-10 12:29:13 Ostatnio edytowany przez Azizja (2013-12-10 12:31:24)
wiecie... dla niego ta ciąża to jest abstrakcja jak sam to określił (nic nie widać), a jego zdaniem on nie lezy, tylko robi w domu, wiec jest wspanialy...
ja to troszke inaczej odbieram. jest mi bardzo przykro, ale to moze hormony i za bardzo sie nad soba rozczulam?
no i troskliwie uznał, ze nie powinnam nigdzie jeździć.
1 170 2013-12-10 13:57:17
Azizja, powinnaś więcej odpoczywać. Masz w domu małe dziecko, a do tego jesteś w ciąży. On MUSI to zrozumieć.