Kafejka "Nowa" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"

Strony Poprzednia 1 6 7 8 9 10 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 1,388 ]

456

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry, masz rację Marial z tym raniuszkiem, tutaj nazywają je Long-tailed Tit. Więc skoro "tit" myślałam że to sikora. Sprawdziłam w wiki, są spokrewnione i nawet podobnie się zachowują ale fakrycznie to inna rodzina. Dzięki za sprostowanie.

Zobacz podobne tematy :

457

Odp: Kafejka "Nowa"
dobraBaba napisał/a:

Dzień dobry, masz rację Marial z tym raniuszkiem, tutaj nazywają je Long-tailed Tit. Więc skoro "tit" myślałam że to sikora. Sprawdziłam w wiki, są spokrewnione i nawet podobnie się zachowują ale fakrycznie to inna rodzina. Dzięki za sprostowanie.

Mam nadzieję,że Cię nie uraziłam moją uwagą,sama nigdy nie widziałam raniuszka sad   Ale dzięki Tobie widzę,że to śliczne ,kolorowe maleństwo.
Mój karmnik okupują przede wszystkim mazurki,ale jest też mnóstwo sikorek,dzwońców i grubodziobów. Szczygieł też zaglądał i podjadał ziarno.Sójki,kos również nie pogardziły jedzeniem,natomiast na polowanie wybrał się krogulec i jastrząb i próbowały atakować te drobiazgi,ale one sprytniejsze i szybko czmychnęły w żywopłot. big_smile

Muszę zrobić jakiś pokaz slajdów z ptaszkami z naszego karmnika i pokazać Wam. smile

Jutro rozpoczęcie Olimpiady w Soczi,będziecie oglądać?  Ja tak,obowiązkowo! http://www.smileygarden.de/smilie/Sport/Podium.gif

I tym sportowym akcentem żegnam się i życzę miłego popołudnia.

458

Odp: Kafejka "Nowa"

witam kolezanki. Chciałam sie tylko przywitac i dac znać że jestem i podczytuję . napiszę pózniej jak złapie troche wolnego czasu.

459 Ostatnio edytowany przez marial (2014-02-06 14:02:21)

Odp: Kafejka "Nowa"
karmina50 napisał/a:

witam kolezanki. Chciałam sie tylko przywitac i dac znać że jestem i podczytuję . napiszę pózniej jak złapie troche wolnego czasu.

Karmina,gdzie tak biegasz? Wyhamuj trochę wink

A ja mam dla Was sposób na zawsze zieloną cebulkę:

http://images63.fotosik.pl/627/0f0194fb71c67890med.jpg

Ten znalazłam w necie,ale sama zawsze mam jakąś zaczynającą wyrastać cebulę w  słoiczku z wodą. Pamiętacie,jak w podstawówce hodowało się fasolkę w słoiczku z wodą na gazie? To ja tak właśnie hoduję cebulę,tylko bez gazy. Ale jak tylko kupię ziemię,to posadzę w butelce,nie trzeba grządki i plewienie odpada. big_smile

DobraBabo,życzę Ci,żeby trochę słoneczka wyszło zza deszczowych chmur i poprawiło Twój humor :*

http://images61.fotosik.pl/626/4530c1f7e77658e6med.jpg

460

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial, normalnie - szczypiorkowa choinka wink!

A jaki słodki ten raniuszek DobraBabo:) (peak face wink ).

Też ostatnio podróżowałam - teraz nie wyrabiam się na zakrętach - tyle zaległości w codziennych obowiązkach... uf uf.

Zaglądałam właśnie tu i tam w necie - patrzcie, na jakie wieści o Jaruzelskich trafiłam:

http://media.wp.pl/kat,1022941,title,Jaruzelscy-sie-rozwodza,wid,16386654,wiadomosc.html?ticaid=112284 ,hmm

Upiekłam pyszne kruche ciasteczka z ziarnami dyni i słonecznika, z rodzynkami i sezamem. Mniam. Oczywiście łamię postanowienie o tygodniu bez słodyczy - ale to co .. - nie pierwszy raz.  Jak zjem, to podejmę je na nowo big_smile.
Mam z ograniczaniem słodkości tak, jak Miga z rzucaniem fajek ..heh. Może kiedyś wytrwam smile).

461 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-07 00:12:34)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór, pomysł z cebulką naprawdę super, myślę że w ten sposób to można by wszystko uprawiać, zioła i kwiatki. Znalazłam pomysł na wiszący ogród, możliwe że widziałyście. Tylko nie wiem jak z podlewaniem.
http://1.bp.blogspot.com/-BrKgEX57F98/T3iZQLcXn2I/AAAAAAAAAQI/ZjAh4XFZRZc/s1600/Plastic-Bottle-Garden.jpg
Ten sposób również  jest ciekawy, rodzaj hydroponiki? Jak widać można tak pomidorki uprawiać. Wypróbuję go wiosną i posieje moje ulubione cherry tomato.
http://hydroponicsequipment.co/wp-content/uploads/2011/01/bottle-hydroponics.jpg

Dziękuję Wam wszystkim za słowa pocieszenia. Za słonko którego tu nie ma. Mariel myślę że masz większą wiedzę na temat ptaków. Ja ogólnie interesuję się przyrodą ale nie jestem wszechwiedzącą w tym temacie, dlatego chętnie słucham innych smile Obserwowanie dzikich zwierząt dla niektórych może wydawać się nudne ale ja to lubię. Zeszłego lata np.było dosyć gorąco i sucho jak na ten kraj. Namnożyło się sporo os. Widziałam jak wgryzają się w drewniany płot zbierając materiał na "papierowe" gniazda, nie mam pojecia gdzie je budowały. Os było w każdym razie coraz więcej. Musiałam wcześniej pozbierać jabłka z drzewek bo zaczeły mi wyjadać. Zrobiły się bardzo agresywne, polowały na wszystkie inne owady a nawet pająki. Osa zbliżała się do sieci, pająk jak zwykle próbował się desantować na nici, czasami jednak osa była szybsza. Żądliła i na wpółżywego zjadała...

Apropos zjadania wink Miyu zazdroszczę ciasteczek, chętnie bym skosztowała takich domowej roboty. Może podasz przepis, spróbuje upiec w weekend.

A co do Jaruzelskich na cóż myślę że można to skwitować tylko w ten sposób...wesole jest życie staruszka.. zresztą posłuchajcie same.

462

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry,kawa dla zaglądających  pań:

http://images64.fotosik.pl/631/61476eb240a76a71med.jpg

DobraBabo,w ub.r. znalazłam w necie te wiszące butelki i posadziłam kilka pelargonii w podobny sposób. Ale zrobiłam to trochę niedbale,za późno,więc i efektu właściwego nie było.

http://images63.fotosik.pl/630/e87fe63da929a3d5m.jpg

Poza tym chyba w złych miejscach zrobiłam dziurki i woda mi wyciekała. hmm  Ale na Twoim zdjęciu wyglądają super.
Coraz częściej można znaleźć w necie ciekawostki nt. powtórnego wykorzystania tych nieszczęsnych butelek plastikowych. Co powiecie na taki stojaczek:
http://images64.fotosik.pl/632/ac9a63420b16d55cm.jpg

I jeszcze kilka ciekawostek ogrodowych,wiosna się zbliża,można popodglądać wink

http://images63.fotosik.pl/630/393fff4953207d8bmed.jpg  http://images65.fotosik.pl/631/99b74defa1f3bd71med.jpg  http://images61.fotosik.pl/629/9f7c666010295488med.jpg

463

Odp: Kafejka "Nowa"

Kawa pyszna, a ukwiecone kaloszki - urocze !

dobraBaba napisał/a:

Apropos zjadania wink Miyu zazdroszczę ciasteczek, chętnie bym skosztowała takich domowej roboty. Może podasz przepis, spróbuje upiec w weekend.

DobraBabo - bazą jest ten przepis - co do dodatków - improwizacja - wrzucam to, co aktualnie mam w domu - czasem żurawiną zastępuję rodzynki .. i zwykle nie dodaję cukru do pianki - w sumie - ona ma tylko stabilizować dodatki ..
http://www.doradcasmaku.pl/przepis/29801/ciasteczka-z-ziarnami.html

Wart wypróbowania jest też ten przepis: http://www.mojewypieki.com/przepis/ciasteczka-z-muesli-przepis-ii
- te ciasteczka wolę bez wiórków kokosowych.

Miłego weekendu Dziewczyny smile.

464

Odp: Kafejka "Nowa"

fajne sa te roślinki w butelkach, ale ja też zastanawiam się jak podlewac ,deszcz do nich nie dojdzie.
A na dodatek korzenie w tych butelkach będą bardzo mocno narażone na wysychanie .
Ale pomysl bardzo dobry. Jednak pomidorki to chyba pomysł nie do zrealizowania. Ja chodowałam tez pomidorki w donicach.
Nawet sie udały, ale trzeba je mocno zasilac składnikami odżywczymi, czyli sztucznym nawozem. Bo przy małej ilości ziemi nie dadza rady urosnąć.
Ale cebula to -rewelacja, na pewno skorzystam i zasadzę na wiosnę . A może już ?
Spada na mnie tyle obowiązków że tylko do was zaglądam i podczytuję .Mój mąz złośliwiec często dogryza mi z powodu komputera . Wprawdzie olewam jego uwagi , ale zawsze to jest przykre.
Na razie - pozdrawiam.
a prawda jest jeszcze taka że uzywam komputera jako pomoc przy pracy, . Nieraz przychodzi mi na myśl -czy gdyby wróciła młodośc -czy wyszłabym za mąż??

465 Ostatnio edytowany przez marial (2014-02-07 18:06:00)

Odp: Kafejka "Nowa"

Kochane  "Nowiutkie" ,życzę Wam ciepłego,zdrowego... jednym słowem fajnego weekendu.

http://images62.fotosik.pl/633/b42d8ac63d399651med.jpg

Ja zmykam włoski wysuszyć i otwarcie igrzysk oglądać. smile Sportowcom życzę sukcesów podczas zawodów,a Wam wielu ciekawych wrażeń. smile

http://images62.fotosik.pl/633/d91b45ecf8e99e81med.jpg

466

Odp: Kafejka "Nowa"
karmina50 napisał/a:

Ja chodowałam tez pomidorki w donicach.
Nawet sie udały, ale trzeba je mocno zasilac składnikami odżywczymi, czyli sztucznym nawozem. Bo przy małej ilości ziemi nie dadza rady urosnąć.

Witam smile
Latem można przygotować na działce/ogrodzie, płynny nawóz na bazie pokrzyw. W pełni ekologiczny. Tutaj można poczytać więcej na ten temat A może nawóz tzw humus byłby dobry. Też naturalny. Coś pokombinuję w tym roku i pochwalę się efektami. Cebulkę można sadzić cały rok, byleby światła pod dostatkiem miała.

Droga Karminko, nikt z nas nie dostaje gwarancji na drugą osobę z którą się wiążemy. Nikt z nas nie przewidzi jak potoczy się życie. Czasem wszystko może się zmienić i nie być takim jak na poczatku. Ale Ty juz to wiesz, ja również i jeszcze parę osób. Szkodami tylko tych dziewczyn które rozpisują się na forum jak to właśnie przejrzały na oczy ale to czy tamto nie powala im odejść. A Twój "pan" może zazdrosny jest troszkę oczas który zamiast spędzać z nim poświęcasz gdzie indziej. Ech życie..

Czuję się lepiej więc jutro spróbuję co nieco upiec. Skorzystam z przepisu który podała Miyu. Życzę Wam dobrego wypoczynku smile

467 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-07 21:13:21)

Odp: Kafejka "Nowa"

468

Odp: Kafejka "Nowa"

uczę sie wklejać .

469 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-07 22:23:58)

Odp: Kafejka "Nowa"

http://obrazki.elektroda.pl/2885782800_1391804481_thumb.jpg

wychodowałam kiedys właśnie takie pomidorki w doniczkach

470

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór w ciemną,ale ciepłą noc,bo +4st. za oknem.
Zapaliłam znicz w Soczi  i igrzyska uważam za otwarte. wink
Teraz poczytałam o nawozach,pomidorkach,obejrzałam filmik i...

DobraBaba,ja robiłam taki nawóz z pokrzyw. Booooooże jak on śmierdzi,ale fakt,warzywa rosły ładnie.

Karmina50,słodkie te kaczuszki tuptające w stronę wody. Czy to Ty zrobiłaś ten filmik?  A pomidorki przecudnej urody. Zastanawiam się dlaczego doniczki są zawinięte papierem? I jaka to odmiana pomidorów?
Ja od niedawna,tzn. od kiedy przeniosłam się na Kaszuby,to sieje jakieś jarzynki,wcześniej nie miałam takiej możliwości. Tak więc uczę się i dla mnie każda uwaga jest cenna.
Super wychodzi Ci wklejanie,dobra robota.

Teraz pożegnam się już,ale z rana wpadnę z kawą,dobrej nocy.

471

Odp: Kafejka "Nowa"

http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_157.gif   Kawa na dzień dobry,zapraszam wink

http://images65.fotosik.pl/634/c82bcdc19f1eaf11med.jpg

Chcę Wam pokazać miśki - magnesy,które wczoraj dołączyły do myszek. Czy myślicie,że zachowałam w miarę właściwe proporcje?

http://images64.fotosik.pl/635/2a3a61b8c3e3f787m.jpg


Czy oglądałyście otwarcie igrzysk? Ja ,jak już wspominałam ,tak i bardzo mi się  podobało,tylko polscy komentatorzy mogli mniej gadać. Ależ to trzeba było sztabu ludzi,żeby przygotować takie widowisko.. Drużyny ładnie sie prezentowały w kolorowych strojach,a Polacy jakoś tak mdło w biało szarych hmm Ale za to może w poszczególnych dyscyplinach nie wypadną tak mdło,a dzisiaj biegnie nasza Justyna. Życzę jej powodzenia smile

Wczoraj wyszliśmy na spacer do lasu i nie wyszło mi to na zdrowie...ale zacznę od początku: razem z menem często mówimy o starości,o śmierci,żartujemy,że jak już przyjdzie ten moment to skoczymy razem ze skały...Na jednym z okolicznych pól jest olbrzymi kamień. Pomyśleliśmy wink,że  trzeba może zrobić próbę takiego skoku no i niewiele zastanawiając się wyszłam na niego i hoooops do śniegu. Żyję nadal,tylko chyba nerka mi się "oberwała" ,bo strasznie mnie boli. Chyba wariaci z nas http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_123.gif

Dobrego dnia życzę.  smile

472 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-08 13:07:08)

Odp: Kafejka "Nowa"

O, widzę że kawa mi wystygła wink Śliczne te Twoje magnesiki, są proporcjonalne tylko myszy ogonek bym dorobiła bo wygląda jak szary misiek.
A ten pomysł na skok, hmm.. może spróbujcie na bungee, będzie bardziej realistycznie no i niczego sobie nie naderwiesz wink

http://www.etajlandia.pl/images/pics/0307/800_version/Skoki%20w%20parach.jpg

473 Ostatnio edytowany przez marial (2014-02-08 19:18:46)

Odp: Kafejka "Nowa"
dobraBaba napisał/a:

Śliczne te Twoje magnesiki, są proporcjonalne tylko myszy ogonek bym dorobiła bo wygląda jak szary misiek.

Oj,tak,tak,zapomniałam o ogonkach. big_smile  Muszę uzupełnić,dzięki za przypomnienie.
Po południu narobiłam elementów na kolejne 8 miśków i palce mnie już bolą od turlania hmm  Mała przerwa dobrze im zrobi.
Ładny dzień dzisiaj był u nas:słoneczko,dodatnia temperatura,śniegu coraz mniej i ....znowu widowisko przez okno. Pies sąsiadki złapał kurę i ganiał z nią kilkanaście minut. Kurę pewnie ukatrupił tymi swoimi zębiskami,potem widziałam,że oberwało mu się kazanie od swojej pani. big_smile big_smile Ktoś będzie miał znowu rosół w niedzielę !

Ale zanim będzie niedziela,wesołego sobotniego wieczoru życzę wink

http://images65.fotosik.pl/636/58f9833903fee3f9med.jpg

DobraBaba,czy pogoda u Ciebie chociaż troszkę poprawiła się ?

474

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam, miśki bardzo ładne i pomysłowe , z czego kręciłaś ? czy z jakiegoś papieru?
Na bungee nigdy bym nie skoczyła, przypuszczam że nie doleciałabym żywa bo dostałabym zawału po drodze.
Marial, to rzeczywiście trochę szalone było -skakanie z głazu  . Mogłaś się nabawić poważnej kontuzji. Szalone z twojej strony.
Filmik jest z You tube, spieszyłam sie i ten wyświetlił sie jako pierwszy, zupełny przypadek.
Pomidorki to jest odmiana " Balkoni Red" z firmy Vilmorin , Zawsze kupuję ten gatunek w castoramie lub Leroy merlin .Jest karłowy i specjalnie przeznaczony do doniczek.

Doniczki owinęłam papierem dlatego że były w plastikowych czarnych donicach i bardzo sie nagrzewały , szybko się wysuszały , jak dotknęłam doniczki to była niesamowicie nagrzana, papier jest dobrym izolatorem ,nie przepuszczał ciepła.

U nas dzisiaj tez cieplutko było, rano zasłaniałam okno zasłonką , bo słońce jeszcze nisko i przez  to świeciło mi prosto w okna, az raziło mnie w oczy . Kaloryferki gorące i jeszcze to słoneczko to dawało za duża temperaturę .

Otwarcie Olimpiady tez oglądałam , ale nie w całości bo nie starczyło mi cierpliwości żeby wysiedziec 4 godziny. Ładne widowisko . Ale ja zawsze myślę o tych ludziach którym zabrano domy i nie dano odszkodowań , tylko jakieś nędzne lokum w zamian. Dziwny kraj.

475

Odp: Kafejka "Nowa"

Niedzielny poranek zaczęłam od filiżanki kawy,a to dla Was:

http://images64.fotosik.pl/638/6e46f7435bddd906med.jpg

Karmina50,zapisałam nazwę pomidorków. Nie wiem jak to będzie  w tym roku z moim warzywniakiem,bo znowu będę wyjeżdżać w marcu,potem pewnie w lipcu...  Czy jest sens siać cokolwiek?! sad  W ub.r. mieliśmy podobną sytuację,zmarnowały się ogórki i cukinie bo cały lipiec mnie nie było. A bardzo,bardzo lubię "obrabiać" grządeczki.

karmina50 napisał/a:

Otwarcie Olimpiady tez oglądałam , ale nie w całości bo nie starczyło mi cierpliwości żeby wysiedziec 4 godziny. Ładne widowisko . Ale ja zawsze myślę o tych ludziach którym zabrano domy i nie dano odszkodowań , tylko jakieś nędzne lokum w zamian. Dziwny kraj.

To prawda,wszystko ma swoje złe i dobre strony.Ludzie ucierpieli,zwierzęta,tyle się czyta o wyłapywaniu bezpańskich psów i zabijaniu. sad 

karmina50 napisał/a:

...miśki bardzo ładne i pomysłowe , z czego kręciłaś ? czy z jakiegoś papieru

Tak,z paseczków papierowych szer. na 3 i 4 mm. Ta metoda nazywa się quilling. Od niedawna mnie to wciągnęło.

DobraBaba,bungee odpada. Narobiłabym w galoty ze strachu,a poza tym lina zatrzymałaby nas w pewnej chwili. A to nie o to nam chodzi. wink Ale skała też chyba nie jest dobrym pomysłem,bo można przeżyć i być w gorszym stanie hmm


Czy oglądacie serial "Czas honoru"? Od jakiegoś czasu przekonywała mnie do niego córka. No i wczoraj zaczęłam oglądać,obejrzałam 7 pierwszych odcinków z I sezonu i jestem pod wrażeniem. Miłość,wojna...Oglądajcie,polecam. Uważam,że to dobrze zrobiony polski serial.
Teraz zmykam relaksować się przy moich ręcznych robótkach.

http://cdn.mdjunction.com/components/com_joomlaboard/uploaded/images/relax1.jpg

476

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile U mnie pogoda bez zmian ale taka jest Irlandia zimą, leży w najbardziej mokrym miejscu w Europie. Słonko powinno częściej wyglądać od środy. Na razie omija ten zakątek szerokim łukiem przez co niebo wydaje się ołowiane. W takiedni warto posłuchać jakiejś dobrej muzyczki i odrazu robi się promienniej na duszy. Aloe Blacc, ma moc w swoim głosie, chyba niewiele osób go zna.

477

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór Nowa-lijki wink. Dzisiaj taki radosny wieczór - mamy medal smile. Justysia biedna, z taką nogą chyba nie da rady, chociaż uparte TOTO, jak mało kto big_smile. Dobrze, że skoczkowie nie mają nóg połamanych.
"Czas honoru"- oglądałam tylko kilka odcinków, na podstawie których też uznałam, że to bardzo dobry film, zresztą i znajomi polecali, ale...zawsze mi czasu brakowało. Teraz się będę odkuwać, mam zamiar w necie oglądać, ale...boję się, że znowu będzie tysiąc ważniejszych spraw.
Przypomniałyście mi o pomidorkach, muszę zasiać kilka na sadzonki, resztę dokupię. Pyszne są własne pomidory, ogórki jeszcze bardziej smile.

478 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-09 23:27:16)

Odp: Kafejka "Nowa"

Rzeczywiście , Piosenkarz z moca w głosie. Wydaje mi się że  troche w stylu country , ja tak go odbieram . Ładne .
Czas Honoru oglądałam  , wszystkie odcinki .W moim domu wszystkim sie podobało . Jednak to nasza historia . Tylko zastanawiałam się  czy w części dotyczącej czasów powojennych nie nastąpiło przekłamanie . Miało sie wrażenie że Bezpieka i radzieccy towarzysze panowali wszechwładnie w Polsce . Ale serial opowiada o konspiracji , również w czasach powojennych i pewnie z ich perspektywy tak to wyglądało.  Zwykli ludzie chyba żyli zwykłym codziennym życiem.
Moi rodzice w każdym razie nie opowiadali w domu o takim terrorze w czasach powojennych. Chociaz mój tato spędził trzy dni w areszcie UB.
Będą jeszcze odcinki opowiadające o powstaniu Warszawskim - więc czas sie cofnie o kilka lat.
Jeszcze czas na wysiew pomidorów. Ja tez będe sama robić sadzonki. W tym roku kupuję nowy tunel foliowy. I już się nie mogę doczekac wiosny . Dobranoc .

Na dobranoc wspomnienie  lat 80-tych i piękny mężczyzna z tamtych lat.

479

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_017.gif

Cały poniedziałek minął,a ja dopiero teraz jestem tutaj. Tak mnie wciągnęła moja papierkowa robota,że na nic nie mam czasu. Nawet obiadu nie chce mi się gotować. Dzisiaj  zrobiłam nowe wzory: ślimaka i biedronkę. Jutro dam fotkę mojego papierkowo-magnesowego ZOO.

Karmina, dopiero 15 odcinek oglądam. Na razie opłakałam Konarskiego ( J.Englert) . I wolałam jednak Ostaszewską niż Różczkę w roli Wandy. Czy ona wróci do serialu?
Żałuję ,że w zasadzie w ogóle nie rozmawiałam z moim tatą nt. wojny. Najpierw byłam chyba za mała,potem za młoda,a potem było już za późno,żeby tatę pytać,bo tata zmarł.


Miga,a co Ty taka zabiegana?

Zostawiam pozdrowienia dla wszystkich http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_160.gif

480 Ostatnio edytowany przez miga (2014-02-10 23:58:17)

Odp: Kafejka "Nowa"
marial napisał/a:

Miga,a co Ty taka zabiegana?

Na razie nie jestem zabiegana, tylko mnie cały czas w domu nie ma lol.
Zaczęłam oglądać "Czas honoru", okazuje się, że pierwszy odcinek oglądałam. Zobaczymy, jak kolejne, może też mi się przypomną. Właśnie mam zamiar trochę pooglądać, dopóki nie (s)padnę (z  krzesła big_smile z powodu zaśnięcia).

481

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry,
Podoba mi się jak Miga nas nazywa,a więc ja też witam Nowalijki i w deszczowy dzień serwuję  używki:

http://images64.fotosik.pl/644/92ce1598a03a876dmed.jpg

Ja do kawki mam jeszcze lekarstwa. Wiem,wiem,nie wolno kawą popijać,ale ja tak nie lubię pić!!! 

Za oknem deszcz więc Wam wiosnę przyniosłam wink

http://images61.fotosik.pl/642/e70974150d9871fcmed.jpg

Co dzisiaj gotujecie na obiad? Nie mam pomysłu żadnego:/  Pierogi ruskie za mną chodzą i placki ziemniaczane. Już mam dość ryb  http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_126.gif
A najchętniej to poszłabym gdzieś do kogoś na obiadek.  http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_146.gif

Teraz do kawy  prasówka,potem robótki,potem... się zobaczy. http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_073.gif

482

Odp: Kafejka "Nowa"

Ojejej, już wtorek ! Dlaczego ten czas tak szybko ucieka .. przecież nie jest wypełniony jakimiś szczególnymi atrakcjami  (hmm - rzekłabym - żadnymi) - a gna jak szalony ...
Kiedyś, gdy nie wydarzało się nic szczególnego miałam wrażenie, że on staje w miejscu, na kolejny weekend oczekiwałam wieki całe  ..  teraz mknie i mknie - akurat już mi nie zależy, a nawet - gdyby były opcje wyboru - chciałabym, by się ślimaczył ..

Marial - dziś późno wrócę - zrobię coś na szybko - mam dużo warzyw, filety drobiowe...
Wczoraj ugotowałam kapuśniak żeby coś na ciepło w domku czekało, a jak wpadnę - przygotuję coś z burakiem w roli głównej - ostatnio (w różnych konfiguracjach) jest królem mojej kuchni wink.
Zaglądam np tu po natchnienie :
http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/buraczki/salatki_z_buraczkami/przepisy.html

Miga, dziś wypiłam kawę przeglądając forum, zobaczyłam Twój azyl - gdy opanuje nadmiar obowiązków odwiedzę Cię tam, marudzicie w przyjemnej tonacji smile.

483 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-11 12:43:34)

Odp: Kafejka "Nowa"


Witam , na pochmurny dzionek - stary przebój . Fajne piosenki kiedys były, świetne teksty . Dawały nam do myslenia , i czasami troche optymizmu. Jak marny dzionek to piosenka o radości i było lepiej.
Zauwazyłyście że kiedys piosenki towarzyszyły nam na codzień , artyści śpiewali do nas w zrozumiałym nam języku- czyli po polsku.
A dzisiaj - większośc po angielsku.

Wklejajcie jakies ładne piosenki po polsku - takie na dobry dzień , z nutką optymizmu.

Marial- nie popijaj kawą leków. I pij dużo powinno sie pic 2 litry dziennie.
Ostatnio lekarka nakrzyczała na mnie- dostałam zalecenie -dużo płynów. Chociaz przyznam że dwóch litrów nie daję rady wypić.

Buraczki tez lubię. Robię sałatkę z kiszonej kapusty i buraczków . Bardziej na odchudzanie.
Muszę zgubić te nadmiary- wygląda na to że powinnam zastosowac bardzo restykcyjną dietę . Boli mnie kręgosłup i plecy. Mam spory biust i odczuwam w plecach ten ciężar.
Czuję sie tak żle że nie powinnam czekac zeby  chudnąc powoli .
To jak rzucanie palenia- nie da rady zmniejszać ilości papierosów .

Wrócę dzisiaj dopiero póżnym wieczorem. Pozdrawiam .

484

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam ,już po 16:00,a jeszcze jasno na dworze,dzień coraz dłuższy,wiosna coraz bliżej.

Miyu,to prawda,dni pędzą jak szalone,żyjemy od do: jedni od wypłaty do wypłaty, inni od weekendu do weekendu,ja zaś od terminu u lekarza do następnego...  Godziny, dni,miesiące i lata lecą nam bardzo szybko. Chyba tylko dzieci i nastolatki nie zdają sobie z tego sprawy,żyją bez problemów,bez stresów,marzą,żeby wkroczyć w dorosłe życie,żeby skończyć 18 lat,wreszcie być dorosłym... No a potem to już zastanawiają się jak my:dlaczego tak szybko umykają dni.


Wspominacie o buraczkach. U mnie też często bywają na stole choć sama za dużo jeść ich nie mogę. Ale co roku robię kilkadziesiąt słoików całych buraczków w zalewie. Mają wspaniały smak. Używam do sałatek z majonezem albo trę na dużych oczkach + chrzan.
Duża wygoda,a niewiele roboty. Jak ktoś będzie zainteresowany,to podam przepis na zalewę.
A na obiad były szybkie placki ziemniaczane i sos grzybowy(własnoręcznie nazbierane).

Karmina,widzę,że masz podobny problem jak moja siostra. Jest starsza ode mnie o 11 lat  i ma straszny problem z kręgosłupem ,m.in. przez duży biust. Cała też jest bardzo  tęga i strasznie cierpiąca. Nigdy nie potrafiłam  zachęcić ją do odchudzania,ale przy jej stylu życia to trudne: uwielbia gotować,poza tym córki ciągle podrzucają jej wnuki,więc ma komu gotować.
Na szczęście ja chyba geny odziedziczyłam po tacie  i  nie miałam większych problemów z tuszą. mam trochę nadwagi,ale tak już zostanie. smile

Jeśli macie ochote zobaczyć moje nowe magnesy z papierków,to zerknijcie >>>tutaj

Zostawiam Was z Markiem Grechutą:

485 Ostatnio edytowany przez miga (2014-02-11 19:06:45)

Odp: Kafejka "Nowa"
Miyu napisał/a:

Ojejej, już wtorek ! Dlaczego ten czas tak szybko ucieka .. przecież nie jest wypełniony jakimiś szczególnymi atrakcjami  (hmm - rzekłabym - żadnymi) - a gna jak szalony ...
Kiedyś, gdy nie wydarzało się nic szczególnego miałam wrażenie, że on staje w miejscu, na kolejny weekend oczekiwałam wieki całe  ..  teraz mknie i mknie - akurat już mi nie zależy, a nawet - gdyby były opcje wyboru - chciałabym, by się ślimaczył ..

Strzał w dziesiątkę!
Podobno wraz z wiekiem subiektywne odczucie upływu czasu zmienia się, a konkretnie jest właśnie takie, jak piszesz. Czas upływa tak samo, a dla nas coraz szybciej.

Miyu napisał/a:

Miga, dziś wypiłam kawę przeglądając forum, zobaczyłam Twój azyl - gdy opanuje nadmiar obowiązków odwiedzę Cię tam, marudzicie w przyjemnej tonacji smile.

Zapraszamy, wszyscy są tam mile widziani i atmosfera przyjemna- tyż miłe kobitki, jak i tu smile.

Marial, znalaazłam kiedyś w necie przepis na "prażone":
do garnka po kolei warstwami: plastry ziemniaków, półplastry cebuli, wędzonka w kostkę( myslę, że nie konieczna), kilka marchewek w plastry, koperek, posolić, popieprzyć, trochę wody i udusić. Całkiem dobre i szybkie i można pokombinować- tłuszczu dodać, może czosnku...ziół?

Karmina, wkleję kiedyś piosenkę, ale znam raczej smutne, muszę więc poszukać czegoś optymistycznego.

DobraBabo, słonecznej pogody smile.

486 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-11 21:21:51)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór, witam Was z Krainy Kwitnącej Pleśni wink Nareszcie katar minął mam nadzieję że na dobre. Wróciłam do codziennych zajęć ale pogoda dalej kiepska. Nie chce się z domu wychodzić. Przez choróbsko straciłam apetyt. Ostatnio gotuję same zupy, np.kapuśniak bo był kwaśny a to jedyny smak który czułam. Jutro ugotuję grochówkę na wędzonym żeberku. Ja w zasadzie nie planuje  menu na cały tydzień. Robię to na co przyjdzie mi ochota. Myślę że organizm sam sobie reguluje ilość potrzebnych składników. Owoców "świeżych" po za sezonem unikam z wyjątkiem bananów i cytrusów. Lubię dżemy, powidła i kompoty. Czasem robię sok z buraków i marchwi. Mleka mogę nie pić wogóle (choć tutaj jest wyjątkowo dobre) za to uwielbiam twaróg i jogurt naturalny. Ale marudzę co?
Wszystko przez ta aurę ale znalazłam coś..może pamiętacie? Polsłuchałam i tak mi się jakoś miło zrobiło http://www.emotikony.friko.pl/emots/1/buja_w_oblokach.gif to chyba był nawet przebój lata, którego roku nie pamiętam.

A pamiętacie Lato z radiem, zawsze będzie kojarzyć mi się z wakacjami http://www.emotikony.friko.pl/emots/slonko.gif

487

Odp: Kafejka "Nowa"

Hej kochane,witam wieczorkiem.
Od wczoraj ,od ok. 17:00 do tej pory nie mieliśmy netu,jakaś awaria była. Kurczę,to jak dawniej bez prądu albo jeszcze gorzej: bez wody. Chyba już uzależnienie od netu mamy,bo anm go straaaaasznie brakowało.:/
Odezwę się później.

488

Odp: Kafejka "Nowa"

Cisza i spokój w kafejce. sad  Ale pewnie zajęte byłyście,podobnie jak ja. smile
Do południa byłam "w mieście" na zakupach. W papierniczym kupiłam kilka rzeczy do moich papierkowych magnesów,potem obiad i to dość obfity dzisiaj był: łosoś w porach + ziemniaki+surówka z rzepy i ananasa. Moj men jak zwykle chwalił,że smaczne i dziękował. On nawet za herbatę mi dziękuje. Wciąż nie mogę się przyzwyczaić do tego,że ktoś na każdym kroku docenia to co robię.


dobraBaba napisał/a:

Dobry wieczór, witam Was z Krainy Kwitnącej Pleśni wink Nareszcie katar minął mam nadzieję że na dobre. Wróciłam do codziennych zajęć ale pogoda dalej kiepska. Nie chce się z domu wychodzić. Przez choróbsko straciłam apetyt. Ostatnio gotuję same zupy, np.kapuśniak bo był kwaśny a to jedyny smak który czułam. Jutro ugotuję grochówkę na wędzonym żeberku. Ja w zasadzie nie planuje  menu na cały tydzień. Robię to na co przyjdzie mi ochota. Myślę że organizm sam sobie reguluje ilość potrzebnych składników. Owoców "świeżych" po za sezonem unikam z wyjątkiem bananów i cytrusów. Lubię dżemy, powidła i kompoty. Czasem robię sok z buraków i marchwi. Mleka mogę nie pić wogóle (choć tutaj jest wyjątkowo dobre) za to uwielbiam twaróg i jogurt naturalny. Ale marudzę co?

DobraBabeczko,wcale nie marudzisz. smile fajnie jest poznawać upodobania znajomych.  Powiedz mi co jesz,a powiem ci kim jesteś wink  A czy w Irlandii jest dostępna w sklepach kiszona kapusta czy kisisz sobie sama? Pytam,bo wiem,że w Norwegii czy UK nie ma tego naszego przysmaku. Jedynie w sklepach polskich czy "u Turka" można dostać. Ja do Norwegii woziłam z Polski ,ach jaki to był rarytas. smile  Teraz trudno dostać w sklepach kapustę kiszoną,najczęściej jest kwaszona czyli zakwaszana octem,bez naturalnej fermentacji hmm

"Lato z radiem pamiętam" ,a jakże?! Czekało się na ten sygnał  i wiadomo było,że to naprawdę już lato,wakacje i sezon urlopowy smile I śpiewało się piosenki razem z radiem. Tak jak któraś z Was wspominała,piosenki po polsku. Wpadały w ucho,a tekst był zrozumiały. Z przyjemnością słuchało się prowadzących Tadeusza Sznuka czy Zygmunta Chajzera.



Pamiętacie maleńkiego albatrosa, o którym wspominałam w poście #449 ? Zobaczcie jak urósł:

http://images61.fotosik.pl/650/87e4412484c090d7med.jpg

Tutaj można go podglądać na żywo smile

Pozdrawiam Was i miłego wieczoru smile

489 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-13 23:32:44)

Odp: Kafejka "Nowa"

witam , ciągle podglądam , podczytuję . Ale już się zmobilizowałam bo jak nie będziemy pisać kafejka sama się zamknie . Czas sobie biegnie szybciutko. dużo za szybko.
Fajne było kiedys lato z radiem , słuchało się na plaży , potem w pracy włączałam radio.
Swietne piosenki po polsku , potem na zakończenie audycji leciał kącik poezji. Krztsztof kolberger recytował poezje miłosną , nazywało się chyba " Strofy dla ciebie"?Przypomnijcie mi , czy sie nie mylę .
Potem jak napiszę obejrzę albatrosa. Przypomniała mi się teraz piosenka Janusza Laskowskiego Beata z Albatrosa . Pamiętam jak kolega przyniósł płyte tzw . pocztówkę z tą piosenką i słuchaliśmy na adapterze Bambino . Swietne były czasy.
Ja dzisiaj miałam zupę rybną ugotowaną na dorszu .z małymi kluseczkami .

gotować nie lubię , zamuje mi to za dużo czasu . Potem zmywanie sprzątanie w kuchni. Zawsze żałuję , bo mogłabym ten czas poświęcić na bardziej ciekawe i przynoszące pieniądze zajęcia.
Za dużo czasu spędzamy przy gotowaniu , żeby zaspokoić smaki i gusta naszych mężów .
No bo co to za żona która tradycyjnego obiadu nie ugotuje . A potem te biedne kobiety muszą jeszcze utrzymac dom , wychować dzieci i oczywiście zarobic jeszcze pieniądze .
Tak czasem skręcę w strone feminizmu .
nie dziwię się że młode kobiety często nie chcą mężów i rodzenia dzieci. Za dużo obowiązków na nie spada.
Pozdrawiam , piszcie , żeby kafejka nie zamarła.

i jeszcze pan Maleńczuk . Spiewa po polsku i na dodatek jeszcze można zrozumieć każde słowo.

490

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam Walentynkowo i wszystkim Nowalijkom zostawiam w dowód sympatii serduszka:

http://images63.fotosik.pl/653/c2ce902f05f2ac8fmed.jpg

I jeszcze lekka popołudniowa kawka dla Was:

http://images65.fotosik.pl/655/8bb3aa3892f0491emed.jpg


Ja dzisiaj mam dzień wolny od garów i kuchni. Wczoraj zrobiłam więcej i dzisiaj mój men tylko odgrzeje i poda. A ja mam czas dla siebie: robótki,komputer,prasówka,kurnik,filmy... Namawiał mnie na spacer,ale jest brzydko,szaro i  z mojej strony chęci brak. smile

Zadzwoniłam do szpitala,zapisałam się na usg brzucha,termin mam na wtorek po południu. Myślałam,że poczekam kilka tyg.,a tu niespodzianka. Właściwie chciałam to usg robić dopiero w czerwcu,przed kontrolną wizytą u onkolog,ale córcia mnie zbeształa i kazała robić teraz. hmm

A co u Was słychać? Nastroje Walentynkowe? Zostawiam Wam piosenkę:

491 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-15 18:36:54)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile Ja miałam przerwę w związku z wichurami jakie nawiedziły Irlandię. Było dużo awarii, pozrywane sieci elektryczne. Dzisiaj pogoda się poprawiła, mam nadzieję że na dobre. Deszcz juz nawet polubiłam ale ten silny wiatr naprawdę utrudnia ludziom życie.
Pytałaś Marial o sklepy polskie. Są i w zasadzie można znaleźć je w każdym większym miasteczku. W Cork albo Dublinie jest ich nawet kilka, są o wiele większe z naprawdą świetnym zaopatrzeniem. Ja z reguły robię zakupy w irlandzkich sklepach ale niektórych produktów nie mają, cieszę się więc że mam do nich dostęp. Irlandczycy nie rozumieją jak można cokolwiek kisić lub marynować  z wyjątkiem karmy dla krów. Reagują skrzywioną miną na zapach naszych śledzi w occie, kiszonej kapusty lub ogórków. Za to lubią nasze pierogi :-) Chleb też jedzą inny. Nasz jest na drożdżach, kwaskowy a tutejszy pieczony na sodzie. Co kraj to obyczaj. Myślę że nawet bez polskich produktów można przeżyć. Kwestia przestawienia się. Jest wiele miejsc gdzie można jeść na mieście. Jeśli ktoś nie lub gotować lub nie ma czasu, bar, kafejki, restauracje - kto co lubi. Jadanie lanczu na meście to tutejszy rytuał po za tym dobra okazja aby spodkać się ze znajomymi i fajnie spędzić czas.
Miłego weekendu walentynkowego Wam życzę.
http://trybunalscy.pl/system/files/images/kwiaty-na-dzien-kobiet.jpg
Dzisiaj piekę na deser ciasto, tzw "Śmietanowiec z brzoskwiniami na kruchym cieście". Smakuje podobnie jak sernik, może trochę delikatniej. Do tego drink z martini, pychotka. Myślę że będzie miło smile Ciasto będzie wyglądać podobnie jak to:

http://www.mojewypieki.com/app/webroot/upload/images/przepisy/%C5%9Amietanowiec%20na%20cie%C5%9Bcie%20kruchym/Smietanowiec_1.jpg

A sprawdzony przepis znajdziecie tutaj Na koniec posłuchajcie prosze mojego ulubionego wykonawcy Davia Gilmoura, którego głos i piosenki wprawiają mnie w dobry nastrój. Posiada magiczną moc. Myślę że wiele osób zgodzi się ze mną. Do miłego. Pa smile

492

Odp: Kafejka "Nowa"

Wichury w Irlandii oglądałam w TV. Powodzie w Anglii, zima i susza w Ameryce.
Rzeczywiście zmiany klimatu są już bardzo widoczne, to jest niepokojące.Ludzie sami sobie zgotowali te nieszczęścia , przez zatrucie srodowiska . Szkodo tych młodych i nastepnych pokoleń. Będą żyć w cięzkich czasach .

Mam krewnych w Irlandii , też oczywiście pojechali do pracy. Opowiadali mi tez że Irlandczycy dużo czasu spędzają w pubach , ze znajomymi , przy piwie.
My Polacy niestety nie mamy tego zwyczaju, a szkoda bo miłe spędzenie czasu wśród przyjaciół to fajna rzecz. Niestety siedzimy w domach przy telewizorze .
Czasami namówię koleżanki i idziemy gdzies na kawkę i na ploteczki. Wolimy iśc do kafejki niż w naszych domach .Tam jesteśmy swobodne i możemy być sobą .W domu mąż , dzieci ,i nie ma tej swobody .
Mało piszą koleżanki , może oglądają teraz skoki? Ciekawa jestem czy będzie drugi medal w skokach.
Wklejam bardzo rozrywkowa piosenkę z lat 80-tych .
Tego pana z poprzedniej piosenki nie znam, ale jest świetny, tylko przewinęłam gitarowe brzmienia trochę to nie mój klimat. Ale śpiew  owszem .

493

Odp: Kafejka "Nowa"
karmina50 napisał/a:

Tego pana z poprzedniej piosenki nie znam, ale jest świetny, tylko przewinęłam gitarowe brzmienia trochę to nie mój klimat. Ale śpiew  owszem .

David Gilmour grał w Pink Floyd teraz koncertuje solo.

Puby w Irlandii są szalenie klimatyczne, często pełne starych mebli, gadżetów i oczywiście dobrej muzyki. A piwo Guinness smakuje w nich jak nigdzie indziej wink Gdy mieszkałam w Polsce też robiłam wypady z kumpelami do kafejek, najlepiej takich gdzie dobre ciasto podają. Teraz często piekę sama. Smaki tutejszych wypieków nie bardzo mi odpowiadają, zbyt słodkie jak dla mnie. Lubię łakocie ale ilość cukru musi być wyważona. Gdy piekę np. ciasto z jabłkami jako dodatek stosuję bitą śmietanę ale bez dosładzania.
A próbowałyście kiedyś piec samodzielnie chlebek?

494 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-17 17:04:36)

Odp: Kafejka "Nowa"

Ale cisza, marial sie nie odzywa , może zachorowała , a może zrezygnowała . Szkoda by było, ale chyba jeszcze napisze do nas .Marial- odezwij się .
Chlebek kiedys piekłam - robiłam sama zakwas , czasem sie udał. a czasami nie wyszło . Teraz piekę nieraz z gotowej mieszanki - kupuję w Lidlu . Sa dosyc dobre .
Mam nieraz ochote pobawić sie znów w domowy wyrób chlebka, ale czasu mi ciągle brak.
Pink Floydów właściwie nie znam - tylko sama nazwa nie jest mi obca .Ale z muzyką nie kojarzę . Jestem chyba starsza od ciebie więc i muzyka trochę inna.
Poza tym lubię klasykę więc pewnie troche odbiegam od standartów.

z aktualności lubie ta piosenkę

495

Odp: Kafejka "Nowa"

Hej kochane babeczki,witam. http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_076.gif  Sorry,że tak samotnie piłyście kawę beze mnie,ale... przyznaję  się bez bicia,przepadłam ,bo zaraziłam się serialem "Czas honoru". Już chyba czwarty z kolei dzień mam maraton filmowy i mam za sobą 52 odcinki.
Płaczę co chwilę,strasznie przeżywam każdy odcinek. Już pisałam o tym,ale jeszcze raz wspomnę:kto nie oglądał,to polecam.
Na dodatek pożyczyłam w bibliotece książkę Janusza Wiśniewskiego pt."Miłość oraz inne dysonanse" i chcę ją przeczytać. Mam szczególny sentyment do p.Wiśniewskiego,bo jego "S@amotność w sieci" to książka... mogłabym powiedzieć o mnie. smile  A jeszcze na karty do kurnika wpadałam,to znowu jakieś głupie gry na Facebooku mnie kuszą...

http://images65.fotosik.pl/666/381d4b6ae295e65amed.jpg


No a przede wszystkim moje papierkowe robótki zajmują moje ręce. Niewielkie pieniążki z tego mam,właściwie to groszowa sprawa,ale teraz chcę przygotować kilkadziesiąt szt. magnesów  i wysłać do UK.,może tam córcia mi sprzeda.
A więc jestem,żyję, jestem zdrowa...acha,na jutro na popołudnie zapisałam się na usg brzucha,więc czeka mnie jazda do Gdyni.
Dzięki,że myślałyście o mnie smile

Dzisiaj przeczytałam,że zimy już nie będzie. smile A  na Kaszuby podobno przyleciały żurawie. >>> Tutaj bardzo fajne ciekawostki o tych pięknych zwiastunach wiosny. "Mojej " pary żurawi jeszcze nie widziałam. To wciąż ta sama para,która tutaj podobno od kilkunastu lat przylatuje. I wciąż złości się na nie nasza sąsiadka,która ma plantację truskawek i jak są dojrzałe,to żurawie jej podjadają. http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_123.gif

Obiecuję wpaść jeszcze potem,a na razie żegnam się http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_111.gif

496

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile
W najbliższym czasie będę zaglądać z rana bo potem całe popołudnie do wieczora mam zajęte. Zapisałam się na kurs ogrodniczy, lubię to od dawna ale wcześniej nie miałam okazji by zagłębić się w temat. Myślę że dzieci w szkołach powinny się tego uczyć aby na dobre nie stracić kontaktu ze środowiskiem w którym żyją. Młodzi ludzie (chociaż nie tylko) nie zdają sobie sprawy jak są otumanieni przez media.
Moim największym marzeniem jest mały domek po środku dużego ogrodu w takim stylu:

http://www.dyg.ie/files/u2/Hunting_brook.jpg

Może kiedyś zrealizuję swoje marzenia a póki co zdobywam wiedzę również na temat organicznej uprawy warzyw. No same powiedzcie, czy to nie jest fascynujące że człowiek nauczył się hodować rośliny, sam dla siebie produkuje żywność, tworzy żywy obraz którego jest autorem, obraz zmieniający się w raz z nastającymi porami roku, który motywuje do pracy, uczy odpowiedzialności i cierpliwości a także niesamowicie relaksuje.

Marial, mogłabyś napisać ile w sumie odcinków ma ten serial i jaka jest jego tematyka, bo widzę że wciągnął Cię na dobre. Mam nadzieję że znajdziesz czas mimo wszystko aby tutaj zaglądać smile

Karmina, zdarzało mi się piec chleb i uważam że taki swój jest najlepszy i najzdrowszy na świecie. Nie zawsze mam na to czas niestety a hodując swój zakwas trzeba piec w miarę regularnie. Wstrzymam się do maja kiedy już na dobre zrobi się ciepło. Teraz temperatura skacze jak zwariowana o wilgotności powietrza nie wspominając. Lubię piec chlebek, przypomina mi smak tego sprzed trzydziestu lat. Miałam w Polsce taką lokalną piekarnię. Ale wiecie co nawet te kupowane w społem-owskich sklepach smakowały lepiej niż to co teraz jest oferowane.
A co do zespołu Pink Floyd, tez go kiedyś nie słuchałam choć istnieje od 1965 roku. Grali rok progresywny. W podstawówce znałam jednego chłopaka który ich słuchał. Dla mnie ta muzyka była straszna kiedyś, potem ewoluowała a ja między czasie dorosłam aby jej słuchać. Nie jestem wielką fanką Pink Floyd, zawsze podobał mi się głos Gilmoura bardziej niż drugiego solisty Rogera Watersa, po za tym mieli inny styl. Widać to wyraźnie teraz gdy zespół już nie istnieje a koncertują oddzielnie i piszą własne utwory.

Miłego dnia Wam życzę!

497 Ostatnio edytowany przez marial (2014-02-18 20:52:16)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór smile

Dobrababeczko, mieszkać wśród takiej zieleni i kwiatów,to chyba marzenie każdej z nas. Cieszę się,że będziesz uczestniczką tego kursu ogrodniczego,bo będziesz nam zdradzać tajniki ogrodowe. Często z zazdrością zaglądam do cudzych ogrodów,a już szczególnie często robiłam to gdy mieszkaliśmy w Norwegii. Ach,latałam z aparatem jak głupia i utrwalałam te piękne rododendrony i piękne krzewy,zielone cały rok. Mieszkaliśmy w Bergen,więc klimat wspaniały,łagodna zima...Często oglądam zdjęcia i z tęsknotą wzdycham...
Trzeba mieć nie tylko jakiś zmysł smaku, ale i rękę do kwiatów. Ja takich cech niestety nie posiadam. Coś posieję,coś posadzę,ale to wszystko jest bezładu i składu. Poza tym wymaga wiele pracy,często na słońcu. Kiedyś uwielbiałam słoneczko,a teraz uciekam przed nim. I każde powyżej 22 st. C to dla mnie już upał. sad 
Na dodatek często podróżuję,więc wszystko zarasta... ale może kiedyś uda mi się zrobić piękny kolorowy ogród smile
Tymczasem będę czekać na Twoje zdjęcia i porady smile

A >>>tutaj   kilka moich zdjęć z Ogrodu Botanicznego w Bergen.

Pisałyście o pieczeniu chleba. Gdy mieszkaliśmy właśnie w Norwegii,to bardzo często piekłam chleb. A to za sprawą taniego prądu. I podobnie jak u  Karminy : raz się udał,a czasem nie. Smakował mi tylko pierwszego dnia ,po upieczeniu. Piekłam z gotowych mąk. Polacy narzekali,że tam chleb niedobry,ale mnie smakował. Poza tym ja przez 8 lat nie jadłam chleba,a potem jadłam go niewiele. I do dzisiaj tak jest,że właściwie mogłabym w ogóle pieczywa nie jeść.
Ale uwielbiam zapach świeżego chleba. smile 

Wspominałam ,że muszę usg zrobić,a więc:byłam półtorej godziny przed czasem i o dziwo pani wyczytała moje nazwisko. Załatwiłam szybko,a co najważniejsze opis jest ok,wszystko dobrze:nerki,wątroba,trzustka... smile  No to idę zjeść kolację http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_146.gif


EDIT: 
Dobrababeczko  Czas honoru,to czas wojny,czas miłości i nadziei,czas okrucieństwa,niemieckiej okupacji... Nic więcej nie powiem,oglądaj >>> tutaj

498

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam po dłuższej przerwie - przyszłam tylko na chwilę, wkleję Wam to, co teraz u mnie pobrzmiewa i muszę zmykać.

Mam chwilowy nawał obowiązków - z jednej strony to korzystne .. a z drugiej - padam! .. za to przy Stingu wink  ha smile))

499

Odp: Kafejka "Nowa"

http://obrazki.elektroda.pl/4728094500_1392843539_thumb.jpg


To moje pomidory które sama wychodowam , Te sa duże bardzo smaczne. Pamiętam że już wklejałam pomidory do kafejki, ale tamte to były drobne w doniczkach.
To na temat ogrodnictwa. Dobra babo , korzystaj z kursu ogrodniczego, bo warto .
Ja tez próbuje w moim ogródku uprawy ekologicznej, sprowadza sie to na razie do zwykłej uprawy warzywek, takich zwykłych-przede wszystkim sałata na wiosnę , szczypiorek i róznego rodzaju zieleninka . Latem zrywam ile mi potrzeba , i nie muszę biegac do sklepu. A sklep troche daleko. A tak to wyskakuję tylko do ogródka.

Można na internecie obejrzeć fajne grządki , obramowane deskami , bardzo estetycznie to wygląda.
Chciałabym mieć takie , ale mój mąż twierdzi że niepraktyczne bo drzewo zgnije .
Na razie zamówię więc tylko mały inspekt foliowy do pomidorów. Mam nadzieję że dorównają tym ze zdjęcia.
Nasionka miałam bardzo ekologiczne , bardzo stare odmiany. Warto z takich korzystac .
Dobra babo , na pewno będa was uczyc na tych kursach o starych odmianach .

Serial Czas honoru oglądaliśmy w Tv , jak wyświetlali odcinki na bieżąco.
Opowiada o młodych ludziach działających w czasie konspiracji podczas drugiej wojny . akcja dzieje sie przede wszystkim w Warszawie , Bardzo dobrze zrealizowany , w film wmontowane sa stare dokumentalne zdjęcia filmowe . Ciekawie to wygląda. Serial miał duże powodzenie i ogromną oglądalnośc , a że to jest dla Tv. najwazniejsze to ciągle kręcili następne serie . Warto obejrzeć .

Czy masz w Irlandii polska telewizję?

Marial- to dobrze że badanie w porządku . To wazne że Usg jest bez zmian .zdrowie jest cenne .
Jak zaczynamy chorować to dopiero doceniamy .

Trochę się zdziwiłam że w Norwegii łagodny klimat, my sobie wyobrażamy że tam ciągle zimno. Nawet latem .

Pozdrowienia przesyłam . Na razie jesteśmy tylko trzy , szkoda że kobietki przestały pisać .
Może ktos jeszcze dołączy.

500 Ostatnio edytowany przez marial (2014-02-20 16:02:53)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witajcie netkafejkowe babeczki.
Zapraszam na popołudniową lekką kawę,a zamiast słodkiego ciasta polecam bombę witaminową.

http://images62.fotosik.pl/676/583a2305f0bb8bdbm.jpg    http://images65.fotosik.pl/676/ea2c186ea8364e0dm.jpg


Karminko kochana, podziwiam Twoje pomidory. Właśnie takie dorodne ,piękne dostaje czasem od naszej miłej sąsiadki. Ona ma takie piękne warzywa. Ale i ziemię ma nie taką jałową ,jak nasza. Gdy zamieszkałam tutaj na Kaszubach ,nie było miejsca na grządki. Musieliśmy jak prawdziwi osadnicy  wykarczować kilka drzew,zlikwidować upierdliwą mahonię,którą nasadzili poprzedni właściciele domu no i tak powstały nasze grządki na warzywka. Mimo jałowej ziemi mieliśmy swoje ogórki no  i oczywiście zieleninę. Nawet teraz biegam na grządkę po zieloną pietruszkę. To fajna sprawa uprawiać warzywa. Codziennie robiliśmy obchód,patrzyliśmy co ile podrosło,co zaczyna wychodzić z ziemi,mój men rozmawiał z groszkiem cukrowym,tłumaczył mu,gdzie mają iść wąsy,zakładał je na gałązki...
..... dokończę za parę minut,muszę na chwilę do kuchni,a boję się,żeby mi nie zniknęła moja pisanina  hmm


Edit:

Jestem już. smile 

Karmina,ja też myślałam o takim obramowaniu grządek deskami,ale mój men odradzał,mówił to samo co Twój. smile
Piszesz o ekologicznych uprawach... Zastanawiam się ile jest ekologii w tych naszych warzywach. W moich na pewno niewiele,bo sąsiedzi palą różne świństwa w piecach ,więc to osiada na polach. Co prawda nie ci,którzy mieszkają najbliżej nas,ale czasem wiatr coś przywieje.
Czasem kupujemy coś na bazarach z nadzieją,że to bez sztucznych upraw,oprysków,ale ja widzę jak jedna z moich sąsiadek uprawia truskawki i warzywa. Kiedyś mówiła,że ona tylko tyle pryska,ile... trzeba. z tego co wiem to: jeden oprysk na muszki,drugi na grzyba,trzeci na pchełki,jeszcze jeden na  przyspieszony wzrost... i czort wie ile tego jeszcze.
Nie przypominam sobie,żeby mój ojciec taką chemię lał w ogrodzie. hmm

Do świąt wielkanocnych jeszcze sporo czasu,ale ja już dzisiaj pokażę Wam pomysł na ożywienie jajeczek:

http://images65.fotosik.pl/676/b0f84dad616e49ccm.jpg


Miyu,Summerka,dobraBaba,krynia,miga i wszystkie  forumowe kobietki ,których nie wymieniłam pozdrawiam Was,życzę wesołego popołudnia.

501 Ostatnio edytowany przez Krysta (2014-02-20 19:25:31)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witajcie !

Postanowilam byc "jubileuszowa", niejako - bo to przeciez 500 post.
Marial, wyczytalam, ze nie ma Cie w domu. Szkoda... Mam na mysli "Twoje" zurawie: czy juz wrocily, czy jeszcze ich nie ma. Nawet nie podziekowalam za ich cudowne zdjecia. Dziekuje, zatem.

Niewiele sie Was zostalo , ale piszecie tak ciekawie, ze nie sposob nie  wstapic tutaj na kawe, herbate, czy poprostu na przycupniecie w kacie..
To tyle byloby na dzisiaj.
Przytulnego wieczoru...

502

Odp: Kafejka "Nowa"
Krysta napisał/a:

Witajcie !

Postanowilam byc "jubileuszowa", niejako - bo to przeciez 500 post.
Marial, wyczytalam, ze nie ma Cie w domu. Szkoda... Mam na mysli "Twoje" zurawie: czy juz wrocily, czy jeszcze ich nie ma. Nawet nie podziekowalam za ich cudowne zdjecia. Dziekuje, zatem.

Niewiele sie Was zostalo , ale piszecie tak ciekawie, ze nie sposob nie  wstapic tutaj na kawe, herbate, czy poprostu na przycupniecie w kacie..
To tyle byloby na dzisiaj.
Przytulnego wieczoru...

Ojejku,jejku,to już 500 postów mamy! Mam nadzieję,że to 500 ciekawych postów! smile  Z tej okazji po kieliszeczku nalewki dla Was smile

http://images64.fotosik.pl/677/b687cfd6d04825eamed.jpg


Witaj Krysta w naszych skromnych progach. Troszkę chyba źle zrozumiałaś,albo ja pokrętnie pisałam.Teraz jestem w kaszubskim domu,codziennie zerkam za płot i nasłuchuję,ale nie ma jeszcze żurawi. Choć podobno już na Kaszuby przyleciały,>>>Tutaj artykuł smile 
Pamiętam jak przyleciały w ub. roku. Było jeszcze sporo śniegu,ale poradziły sobie. Z utęsknieniem czekam na nie,ale nie tylko. Czekam tez na czarne bociany. Podglądam je w necie,gniazdo i kamerka znajdują się w Estonii.
Ptasiara ze mnie. Tak więc nie mam dzisiaj  żurawi,ale mam sikoreczki ,które wychowały się w naszym ogrodzie w ub.r.:

http://images65.fotosik.pl/677/8a95021e518e2a38m.jpg  http://images65.fotosik.pl/677/69bceccdb3efa14cm.jpg

Zrobiliśmy budki lęgowe z daszkiem na zawiasach i od czasu do czasu  jajeczkom a potem maleństwom robiłam sesje zdjęciową .
Mam nadzieje,że będziesz wpadać do nas na ptasie plotki smile

Karmina,Norwegia zawsze kojarzyła mi się z krainą wiecznych lodów. I jakież było moje zaskoczenie,gdy tam pojechałam. Bergen  i jego okolice,to ciepłe miejsca,a zima tam jest łagodniejsza niż w Polsce. Nie będę Was zanudzać opowieściami o tym mieście,dzisiaj wszystko można znaleźć i zobaczyć w necie. Np >>>tutaj.

Śpiochom dobrej nocy życzę,a nocnym markom fajnego czatowania wink



http://images65.fotosik.pl/677/a4e233ffea0ebf26med.jpg

503

Odp: Kafejka "Nowa"

witajcie wieczorkiem.
no rzeczywiście kto by pomyslał że napisano juz w kafejce 500 postów. Ja nie uczestniczę od poczatku, ale zagapiłam się jak marial zakładała kafejkę

Krysta- miło nam że zajrzałaś do nas , popychana ciekawościa zajrzałam na twój profil i poczytałam twoje poprzednie wpisy. Trochę sie o tobie dowiedziałam .
Jesteś interesującą osobą i fajnie że nas podczytujesz. A może tak częsciej będziesz zaglądać?
Zapraszamy.

Ptaszęta na fotkach cudne , w moim ogródeczku tylko sikory , jedna łakomczuszka jeszcze wczoraj dziobała słoninkę .

Wiosna juz chyba  zagaszcza na dobre, znajomy ptak zaczął wyśpiewywac już dzisiaj lekkie trele, ale to chyba za wcześnie . Zwariowana pogoda dezorientuje ptaki .
Przyszły dzisiaj zamówione przeze mnie nasionka - pomidorki , fasolka ogórki i sałatka.
Przy okazji córcia dołożyła do paczuszki kawke bezkofeinową pachnącą - orzeszkiem ,czekoladą , malinką i kokosem. Ale aromaty , już spróbowałam czekoladowo - malinową . Pyszna.

Oczywiście zapraszam na kawę , a że bezkofeinowa to można pić , i pić  ile dusza zapragnie.

Mam nadciśnienie i dlatego unikam kofeiny.

Pozdrawiam -Krysta, dobra baba , marial . I te które tylko zaglądają . Może kiedyś napiszą .

504

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam dziewczyny, hej Krysta smile jak się macie? U mnie pogoda się poprawia, słońce pokazuje się coraz częściej.

Kurs ogrodniczy na który uczęszczam zainteresował mnie dlatego że oparty jest na wiedzy o środowisku. Uczymy się jak naśladować naturę bo nic na świecie nie jest mądrzejsze wbrew pozorom. Człowiek powinien wykazywać więcej pokory wobec otoczenia ponieważ wszystko co robi na przekór naturze da efekt odwrotny. Już daje. Ziemia nie zginie z naszego powodu, prędzej my sami doprowadzimy do wyginięcia naszego gatunku.  Dinozaury wyginęły nie świadomie a my pewne rzeczy robimy z premedytacją a mamy większy i ponoć lepiej rozwinięty mózg. Żenujące to wszystko jakby się dalej zagłębiać w ten temat.

A póki jeszcze wędrujemy po tym łez padole może warto zrobić coś dla siebie, swojej rodziny. Żywność to podstawa jak wiadomo. Dlaczego więc nie moglibyśmy wytwarzać jej sami. A jeżeli już to jak najkorzystniej dla naszego zdrowia a co za tym idzie samopoczucia. W Irlandii jeśli już ktoś ma ogród to organiczny bo skoro wkładasz w coś wysiłek to musi mieć sens. Irlandczycy to bardzo praktyczny naród. Nie tracą zbyt wiele energii dla małych efektów. Stąd niektórzy myślą że trochę się lenią a to nie lenistwo tylko właśnie zmyślna kalkulacja ;-). W tak niestabilnym klimacie trzeba oszczędzać energię, bez niej można by łatwo wpaść w depresję a to już prawdziwe nieszczęście. Odbiegłam od tematu.

Jeśli nie słyszałyście to poczytajcie o Permakulturze to powszechnie stosowana metoda. Wpadnę do Was później jeszcze.
Pozdrawiam Was cieplutko.

505

Odp: Kafejka "Nowa"

Witajcie babeczki smile
Od jakichś 2-3 tyg. miałam problem z kompem:niektóre strony otwierały się powoli i miałam problem z wejściem na pocztę. A dzisiaj włączam kompa i... info,że jest jakiś problem,wirus itd. Pół dnia skanowałam kompa i wykryto dwa wirusy. Skąd te cholery się wzięły?!
Już chyba wszystko jest ok.,ale wcale lepiej nie chodzi. sad 


karmina50 napisał/a:

Przyszły dzisiaj zamówione przeze mnie nasionka - pomidorki , fasolka ogórki i sałatka.
Przy okazji córcia dołożyła do paczuszki kawke bezkofeinową pachnącą - orzeszkiem ,czekoladą , malinką i kokosem. Ale aromaty , już spróbowałam czekoladowo - malinową . Pyszna.

Karmina,widzę,że jesteś smakoszką różnistych kaw . Ach,zazdroszczę Ci tych smaczków i zapachów,ale wiesz,ja nigdy nie potrafiłam pić takich. To samo mam z herbatą:tylko zwykła czarna i to jeszcze najlepiej indyjska jakaś.
Taki sam stosunek mam do ziół: żadne nie chcą przejść mi przez gardło,a jak już mnie coś przypili i jakieś świństwo muszę wypić,to boooooże,jak mnie otrzepuje!!!
Też mam nadciśnienie i łykam tabletki,ale mała filiżaneczka rozpuszczalnej nic nie zaszkodzi wink

Kilka lat temu miała dość dużą pięknych,w większości kwitnących kaktusów. Niestety,zaatakował je wełnowiec,nie potrafiłam sobie z nim poradzić i wszystko poszło do kosza. sad  A co powiecie na takie koreczkowe maleństwa:

http://images64.fotosik.pl/681/85839ec69a1ca1e7m.jpg

Zastanawiam się,jak one tam urosną?


Co powiecie na lekką kawę o tej porze i ...prosiaczkowe ciasteczka?

http://images65.fotosik.pl/680/66d10f1f9eb2250am.jpg

Do zobaczenia potem  smile

506

Odp: Kafejka "Nowa"

No to witajcie ...

Ciasteczka , owszem, ale nie kawe - niechby byla " najciensza". Te pije tylko raniutko ( naleze do skowronkow): mocna musi byc,  z mleczkiem 4% i miodem. I zawsze "Jakobs".  Nadcisnieniem sie nie przejmuje, bo musialabym zrezygnowac ze wszystkiego: meza nie mam, nie pije ( co najwyzej lampke wina), nigdy nie palilam, wiec dlaczego mam zrezygnowac z kawy i jej aromatu.
Herbate wypijam litrami - testuje przerozne gatunki, gdziekolwiek bym nie byla i nie wiem czy starczy mi zycia na wyprobowanie wszystkich smakow. Ulubionej nie mam , bo delektuje sie ( jednymi bardziej innymi mniej ) wszystkimi, ale znajomym proponuje zawsze jasminowa.

Problem z komputerem mam od zawsze, bo odwiedzam tuziny roznych stron i podejrzewam, ze nie wszystkie sa czyste. Sprowadzam  wiec  ich wirusy do siebie. Mario, moj komp pracuje tak wolno, jakby juz za kwadrans mial wyzionac ducha.

Ziola kocham i nie wyobrazam sobie niektorych potraw bez "ich udzialu". Bazylie i rozmaryn mam zawsze w kuchni.
Jak ja Wam zazdroszcze ogrodow - nigdy nie bylo mi dane miec kawalka ziemi pod uprawe. Ani babcie, ani rodzice nie posiadali ogrodkow. Zawsze mieszkalismy w blokach. Nie uskarzam sie, bo mieszkania byly piekne i duze: jedne z balkonami, inne z tarasami - ale bez ogrodkow.
Teraz, na stare lata, chetnie pogrzebalabym sobie w rabatkach kwiatowych, bo do innych upraw to chyba nie mialabym serca ani reki.Tak mi sie wydaje. Chociaz na moim tarasie probuje hodowac pomidory i truskawki ( te wiszace), ale ze wzgledu na moje czeste wyjazdy - wszystko ginie.

Bozesz Ty moj, ale sie rozpisalam.

Przytulnego wieczoru Wam wszystkim...

507

Odp: Kafejka "Nowa"

Ale rozkoszne ciasteczka świnki . Przyjrzałam sie jak sa wykonane . Muszę zrobic takie jak mnie odwiedzą wnuczki .
Dzisiaj tez odkryłam dwa wirusy na komp. Jakos udało mi sie przeskanować . Teraz dobrze chodzi. Ale nie wiem czy dobrze zrobiłam , bo z dostepnych opcji które wyskoczyły , wybrałam : przenies do  kwarantanny. No cóz jakos będzie. Może i dobrze zrobiłam.
Ale ktos mial pomysł na roślinki w korkach, no nie wiem czy one będą rosły. Mnie by sie chyba nie chciało, tak wydłubywac te dziurki w korkach , potem ściubłac w te dziurki kwiatuszki. he he.

Herbatkę też lubię , ale w domu nie piję bo zawsze wychodzi niesmaczna , zupełnie nie wiem dlaczego.Próbowałam z woda i róznymi czajniczkami , ale zawsze jakaś mdła i ma dziwny nalot na powierzchni.

Herbatkę lubie w kawiarni, szczegolnie kiedy leja wodę z ekspresu ciśnieniowego . Wychodzi wtedy bardzo smaczna.
Dobra babo, pisz zawsze czego sie nauczyłam na tych kursach. O permakulturze tez czytałam i oglądałam w necie zdjęcia . Ale nie mam tyle fizycznej siły żeby tak zorganizowac grzadki . Mąż mi nie pomoże bo mowi że to jakieś niemądre praktyki. Więc zostaje mi tradycyjna uprawa. Pozdrawiam , dobranoc .

508

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry smile

Widzę że nie tylko ja jestem w tym gronie miłośniczką herbat. Moim ulubionym typem czarnej jest Orange Pekoe. Lubię też Earl Grey z aromatem bergamoty. Czerwoną Pu-erh z odrobiną cukru i cytrynką. Czasem piję też owocowe i ziołowe.
Herbatą zaczynam dzień i towarzyszy mi ona przy każdej okazji smile

http://www.mostphotos.com/preview/450461/cup-of-tea-with-lemon-teacup.jpg

Krysta napisał/a:

Teraz, na stare lata, chetnie pogrzebalabym sobie w rabatkach kwiatowych, bo do innych upraw to chyba nie mialabym serca ani reki.Tak mi sie wydaje. Chociaz na moim tarasie probuje hodowac pomidory i truskawki ( te wiszace), ale ze wzgledu na moje czeste wyjazdy - wszystko ginie.

Na balkonie można z powodzeniem uprawiać warzywa i niektóre owoce. Kwestia dobrej organizacji i odrobiny wiedzy. Można  za pomocą prostych sposobów stworzyć system nawadniający. Można kupić obecnie nawozy długodziałające i żel nawadniający które miesza się z ziemią. Możliwości jest mnóstwo byleby chęci wystarczyło.

Marial napisałaś o wełnowcach. Tak to straszny problem, trudno wytłuc to diabelstwo. Często przynosimy szkodniki z nowo zakupioną rośliną dlatego ważna jest k w a r a n t a n n a. Drugi powód to zakażona ziemia, z niesprawdzonego źródła. Ja tak załatwiłam moje sępolie. kupiłam ziemię z wełnowcem który mnoży się na korzeniach rośliny. Gdyby nie to że sępolie właśnie da się od nowa ukorzeniać miałabym ogromne straty. Teraz sama komponuję substrat na bazie włókna kokosowego.
A ten pomysł z sukulentami w koreczkach, ciekawy ale całkiem nie dla mnie. Ja każdej roślince staram się zapewnić to co ma w swoim naturalnym środowisku a nigdy na odwrót.

Miłego weekendu dziewczyny. Jadę do mojej znajomej która ma sporo storczyków. Część trzeba przesadzić a ja bardzo to lubię więc z chęcią pomogę.

509

Odp: Kafejka "Nowa"

witajcie ...
o widze , ze już wiosna do was zaglada bo kwiatki i rabatki się pojawiają . Sama lubie kwiatki ostatnio przyniosłam już fuksje i pelargonie z piwnicy a i posadzilam cebule amarylisa

510

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam w kafejce:) Jak tu miło i wiosennie! Też lubię herbatki:) i kwiatki:)
Mam storczyki, które zaczynają kwitnąć, ale wcale nie wiem jak się je rozsadza.
Napisałam też w innym wątku, ze miałam kwitnące hippeastrum, z którym teraz nic się nie dzieje i nie wiem czy jest do uratowania.
Pozdrawiam!

511

Odp: Kafejka "Nowa"

hipeastrum to jest cebulowy kwiatek wiec jak przeszedł spoczynek trzeba go przesadzic i zacząć podlewac i zacznie rosnąć . A storczykow się często nie przesadza

512

Odp: Kafejka "Nowa"

Elżbieta47 dziękuję za kwiatową poradę. Kupię nową ziemię,  może da się go uratować.

513

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam o zmroku smile 
Ja nadal walczę z moim kompem. Wkurzyłam się na Mozillę Firefox i zainstalowałam Operę. Ciekawa jestem z jakich przeglądarek korzystacie?
Usuwam zakładki,których mam setki,do wielu od dawna nie zaglądam,ależ tego nagromadziłam!
Jeszcze muszę pozostałe wyeksportować do Opery,mam nadzieję,że będę umiała to zrobić.


Karmina,ja też  przeniosłam do kwarantanny. smile  Dla Ciebie i innych babć jeszcze ciasteczka- króliki/zajączki dla wnuczków :
http://images62.fotosik.pl/683/8ac1f881cc549a95m.jpg

Już gdzieś wspominałam,że nie mam ręki do kwiatów. Niedawno chwaliłam się mojej siostrze,jaką to piękną jukę mamy,a tymczasem mój men pod moją nieobecność trochę ją podsuszył. sad  Straciła sporo liści i wygląda jak oskubana kura. hmm Właśnie on się oburza,że to są kłamstwa,że ona z wiosną po prostu zmienia wygląd. big_smile
Poza tym często podróżujemy,więc kwiaty na tym cierpią.
No to zmykam do moich komputerowych porządków,a Wam życzę przyjemnego wieczoru przy aromatycznej herbatce smile

514

Odp: Kafejka "Nowa"

juki nie lubia przelania lepij znosza przesuszenie .
summerko spróbuj przesadzic może da się uratowac

515

Odp: Kafejka "Nowa"
elzbieta47 napisał/a:

juki nie lubia przelania lepij znosza przesuszenie .
summerko spróbuj przesadzic może da się uratowac

Elu,ale ona była  w dość gorącym pokoju,+27 st.C ,a mnie nie było miesiąc,więc chyba jedna brakowało jej wody,ale mogę być w błędzie,może coś innego ją bolało smile

516

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam ponownie!
Marial ja właśnie miałam mozzillę. A może Opera okaże się lepsza. Kto wie.
Tak to z kwiatkami jest, że trzeba je podlewać, a na wyjazd słyszałam, że się je wkłada do misek z wodą.
Ja sama nie zawsze pamiętam o kwiatkach, choć je lubię. Miałam trzy cebule hippeastrum , bo kupiłam je jako amarylis. Kwitły cudnie, ale teraz nie wiem, co będzie z nimi.

http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTR0O9e-EBhk4kwsg4S45bhCPzxx_cBJ0wZ1CndWcc7EGP7TIGGmQ

517

Odp: Kafejka "Nowa"
marial napisał/a:
elzbieta47 napisał/a:

juki nie lubia przelania lepij znosza przesuszenie .
summerko spróbuj przesadzic może da się uratowac

Elu,ale ona była  w dość gorącym pokoju,+27 st.C ,a mnie nie było miesiąc,więc chyba jedna brakowało jej wody,ale mogę być w błędzie,może coś innego ją bolało smile

A może jeszcze odbije?

518 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2014-02-22 20:57:11)

Odp: Kafejka "Nowa"

wiesz zima one gubia liscie praktycznie zostają gołe cebule , przesadz stare suche korzenie oberwij i wsadz w nowa ziemie i powinny rosnąć . bo one najpierw kwiata puszczają a dopiero potem liscie . Wiec może im nic nie byc






Juki tez nie lubia takiej temperatury wiec faktycznie może zamocno została przesuszona ale odrobina serca i odzyje

519

Odp: Kafejka "Nowa"

Elżbietko! Dziękuję za pocieszenie:)
Dla Ciebie z dedykacją:)

Róże to moje ulubione kwiaty.

520

Odp: Kafejka "Nowa"

dziekuje ....
lubie roze .

Posty [ 456 do 520 z 1,388 ]

Strony Poprzednia 1 6 7 8 9 10 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024