Kafejka "Nowa" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 9 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 1,388 ]

391 Ostatnio edytowany przez Miyu (2014-01-30 13:10:25)

Odp: Kafejka "Nowa"

O, ja doedytowywałam drugą część posta, a tu szefowa była smile)
Też idę - miłego dnia.
....a może zajrzę na inne wątki - zdobędę wymagane doświadczenie do linkowania ... ale nie wiem, jak wiele w tym celu trzeba się produkować wink

Ps.
Karmina, zwróć uwagę, czy po wpisaniu tagów zostawiasz spację/odstęp między nimi a linkiem - to może być przyczyna błędu.



big_smile:D
znowu doedytowuję - zajrzałam właśnie do Chatki Puchatka (fajną maja nazwę smile) i turlam się ze śmiechu po zobaczeniu co wyczynia wrona wklejona przez Pawła - zobaczcie : http://www.netkobiety.pl/p1852715.html#p1852715

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Kafejka "Nowa"
karmina50 napisał/a:

U mnie tylko sikory i kawki, czasami z lasu przyleci wilga . Tak mi sie wydaje- taki ptak wielkości gołebia.
.

Nie jestem ptasim ekspertem i nie żebym się wymądrzała,broń boże,ale tak sobie myślę,że to chyba nie mogła byc wilga,bo one odlatują na zimę. Jeśli to był kolorowy ptak to może była to sójka?

Miyu,myślę,że po takim kursie ,jaki zrobiłyśmy Karminie,to już pójdzie jej gładko wklejanie linków.
Rad nigdy za dużo. smile.

393 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-01-30 16:53:09)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dziękuję za miłe powitanie, nie przeczytałam jeszcze całego wątku ale rozumiem że można tu pogadać o wszystkim i o niczym:-)
Jak wspomniałam uwielbiam sępolie, potocznie zwane fiołkami, jako ciekawostkę napiszę że odmian sępolii jest dziesiątki tysięcy. Selekcjonerzy z wielu państ wyhodowali odmiany w różnych formach i kolorystyce. Ostatnio to moja pasja. Ogólnie lubię rośliny w domu i ogrodzie, mieszkam od wielu lat w Irlandii gdzie panuje klimat umiarkowany, spotkałam tu wiele roślin które nie uchowałby się w Polsce. Niektóre rośliny uprawiane u nas w donicach tutaj rosną wolno i osiągają dużo większe rozmiary np fuksje, budleje, hortensje.
W Polsce mróz a u mnie dziesięć stopni na plusie za to mokro bo to tzw kraina deszczowców, Baltazara Gąbki tylko brakuje ;-)
Pozdrawiam Was serdecznie.

Chce jeszcze dopisać że baba w avatarku nie jest moim dziełem ale lubię piec, inspiruje mnie strona "Moje wypieki" Moja ulubiona baba to cytrynowa.

394 Ostatnio edytowany przez miga (2014-01-30 21:17:28)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam "nowiutkie" smile.
Ciągle ktoś nowy przybywa smile. Coraz gwarniej w kafejce, a o to przecież chodzi smile.
DobraBabo, chciałam Ci podesłać  Baltazara i nie pamiętam, który to jest. Czy to on:
http://iprezenty.pl/blog/typo3temp/pics/5b166f0811.jpg ?

Nie wiem, ile się trzeba naprodukować, żeby móc wklejać to czy tamto, ale wiem, że jak ktoś czegoś nie umie, to powoli, powoli, metodą prób i błędów i tak sie nauczy. Od razu się wszystkiego nie wie.
Wszystkie kafejkowiczki  i te samotne i te, co daleko i te co blisko i te młode i te bardzo młode wink pozdrawiam smile.

EDIT:
Krynia, ja z mężem, a i tak gotuję najchętniej na dwa dni.
Miyu, nie widziałam tego filmu, nie chodzę do kina głównie ze względów zdrowotnych, ale też dlatego, że po prostu niezbyt lubię. Ja też się trochę zaczęłam ptakami interesować, jak chciałam uratowac podziobanego ptaszka- okazało sie, że to była pliszka. Niestety i tak zdechła sad.
Karmina, też mam wielki telewizor i czuję się, jak w kinie big_smile.
DobraBabo, czy te sępolie, to Twoje własne?
Marial, wracaj do domu, bo w kafejce jesteś potrzebna smile.

395

Odp: Kafejka "Nowa"
miga napisał/a:

Nie wiem, ile się trzeba naprodukować, żeby móc wklejać to czy tamto, ale wiem, że jak ktoś czegoś nie umie, to powoli, powoli, metodą prób i błędów i tak sie nauczy. Od razu się wszystkiego nie wie.

Witaj miga. Tutaj jest link do strony z instrukcją wklejania czegokolwiek na forum.
A Baltazar Gąbka to profesor porwany przez deszczowców. Kucharz którego wkleiłaś to Bartolini Bartłomiej herbu Zielona Pietruszka. Swoją drogą z sentymentem wspominam tą kreskówkę.
Co do sępolii, te ze zdjęcia które wkleiłam nie sa moje. Powrzucam niedługo parę zdjęć do fotosika to pochwalę się włąsnym kwieciem. Obecnie moje fiołki nie kwitną ponieważ dzień jest zbyt krótki.

396 Ostatnio edytowany przez marial (2014-01-31 09:06:51)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witajcie dziewczyny,pozdrawiam... Czy dzisiaj jest już piątek?  No to pozdrawiam piątkowo. smile
Wczoraj jak rzadko kiedy poszłam wcześnie spać. No i nawet całą noc udało mi sie przespać,gdzie to zapisać?!

A tutaj ruch jak na Marszałkowskiej. Cieszę się ,że dolaczylyscie do kafejki. Moze teraz wspólnie wymyślimy nazwę dla "Nowej"? 

Dobra babeczko,zazdroszczę Ci tej Irlandii,ale w takim dobrym znaczeniu tego słowa. Kilka lat mieszkałam w Norwegii,w ciepłym ale deszczowym Bergen i zachwycalam sie właśnie zielona przez cały rok roślinnością. A do deszczu mozna sie przyzwyczaić,mnie on wcale nie przeszkadzał: odpowiednia odzież,obuwie... Uwielbiałam te poziome deszcze bo wciąż nam okna myły.
Też mam konto na fotosiku,juz od kilku lat. Przynajmniej stamtąd zdjecia na forum nie znikają. Płace 19 zeta na rok i mam spokój. Jeden z moich ulubionych hostingow któregoś dnia zniknął i przepadło mnóstwo zdjeć na moim forum.
Wrócę jeszcze do sępolii czyli fiołeczków afrykańskich: nigdy nie umiałam ich pielęgnować . Jak przyniosłam ze sklepu to były piękne,a z biegiem czasu gniły . Nigdy nie wiedziałam czy mają za mokro czy za sucho,a rozmnażane przeze mnie nie były już takie ładne jak te sklepowe.

Dobra... Będę Cię nazywać irlandzką babeczką... Można?  Jak Ci się tam na tej obczyźnie żyje? Czy długo już tam jesteś? Czy tęsknisz za Polską?


Miga,Baltazar słodziak,ja poproszę o takiego do mojej kuchni.

Krynia,Summerka,Miyu,Madana,pozdrawiam Was i do zobaczenia przy kawce.

Miłego dnia smile

Edit: cieszę się ,że lubicie ptaszki,niedługo wiosna,mam nadzieję zarazić Was podglądaniem ptaków na żywo w kamerach internetowych. smile


Edit 2:
Na pewno podczytujecie pudelka, tylko się do tego głośno nie przyznajcie wink.  Ja dzisiaj zerknęłam i... nie poznałam pani na tym zdjęciu,zobaczcie >>>tutaj

Bez komentarza to pozostawiam... a jednak: to chyba retusz wszechczasów.

397

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry.

DobraBabo, juz wiem, który to Baltazar , przypomniało mi się smile.

Marial, czemu chesz zmieniać nazwę? Ładna jest smile.
Pudelka nie czytam (i nie jest to  kłamstwo smile). A tej pani rzeczywiście nie idzie poznać. Pomyślałam, że to Weronika Rosati big_smile, a tu niespodzianka yikes.

398 Ostatnio edytowany przez krynia0408 (2014-01-31 12:30:26)

Odp: Kafejka "Nowa"
miga napisał/a:

Marial, czemu chesz zmieniać nazwę? Ładna jest smile.
Pudelka nie czytam (i nie jest to  kłamstwo smile). A tej pani rzeczywiście nie idzie poznać. Pomyślałam, że to Weronika Rosati big_smile, a tu niespodzianka yikes.

Nazwa jest OK, chyba nie warto zmieniać.
Ja również w pierwszym momencie myślałam że to Rossati.

399

Odp: Kafejka "Nowa"

Przepraszam, drugie "s" mi wskoczyło, oczywiście Weronika Rosati.

U mnie za oknem ptasi koncert, również czekam z utęsknieniem na wiosnę.
Pozdrawiam wszystki Panie i życzę vmiłego weekendu smile

400 Ostatnio edytowany przez marial (2014-01-31 13:27:05)

Odp: Kafejka "Nowa"

Piękna pogoda tutaj u mnie,na południu: na balkonie mam +21°C. Wszystko się topi,słońce pięknie świeci a ja Jakiegoś "pałera" dostałam i porządki u mamy zrobiłam: okno umylam,pościel zmieniłam,wywietrzyłam,kurze,podłogi etc,etc.
No i opadłam z sił. Przyszłam się tutaj zrelaksować,ale za chwilę muszę o obiedzie pomyśleć.

Pozdrawiam Was i do zobaczenia wieczorem przy herbatce.


Edit:
Zrobiłam krótką prasówkę,dowiedziałam się,że nie żyje wielka Nina Andryczna. Miała 102 lata!  Na Ukrainie chcą wprowadzić stan wyjątkowy,zyski z lokat poszły w górę ,a Marta Kaczyńska bierze rozwód. I znalazłam przepis na modne aktualnie >>>ciasto bez pieczenia

Całkiem podobne do tego,które robiła chyba Miga.
Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Przytulania,więc ja Was mocno ściskam. smile

401

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/01/31/2r60gf4.gif

Po sąsiedzku przyszłam się przywitać.

402

Odp: Kafejka "Nowa"
kozludd napisał/a:

http://vpx.pl/i/2014/01/31/2r60gf4.gif

Po sąsiedzku przyszłam się przywitać.

O kurczaki,ale niespodzianka smile  .  Witaj Kozludd, miło,że wpadłaś,prosimy częściej . Przyznaję się bez bicia,że zaglądałam do Was często,ale nie śmiałam się odezwać,taka zgrana paczka z Was.
Pozdrawiam Ciebie i całą Waszą "50" smile

403

Odp: Kafejka "Nowa"

U mnie zaś zi zi zi zima!
Zawiało, zamiotło i śnieg wszędzie.
Stoki narciarskie nareszcie czynne.

http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201012/1293828931_by_plusia_600.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=a4Da-wORNSI

404

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial za miłe przywitanie ,po kieliszeczku winka

http://vpx.pl/i/2014/01/31/images_(13).jpg

Jak nie macie mi za złe że się tu wkradłam to z chęcią zagoszczę na dłużej.

405

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/01/31/13yglyp.gif

Dzień przytulania więc przytulam się do Was

406

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/01/31/images_(14).jpg

407

Odp: Kafejka "Nowa"

Cześć Kozluddko smile



http://th.interia.pl/51,b4801ea1e3774175/witanie1.gif



A mi się odkurzacz popsuł sad. Ale jakoś ogarnęłam...





Dzień przytulania?

http://bi.gazeta.pl/im/d1/50/e4/z14962897Q,Nowo-narodzone-bliznieta-przytulaja-sie-do-siebie-.jpg

408

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/01/31/images_(7)W2Uvs.jpg

Miga popsuł się odkurzacz? podsyłam wraz a obsługą.

409

Odp: Kafejka "Nowa"
kozludd napisał/a:

http://vpx.pl/i/2014/01/31/images_(7)W2Uvs.jpg

Miga popsuł się odkurzacz? podsyłam wraz a obsługą.

Cha cha lol, dzięki, tego mi było trzeba, już ją tu zatrudniam. A sama w kuchni urzeduję- obiadek smile.

410

Odp: Kafejka "Nowa"

zaglądam tylko na chwilkę . Wieczorkiem popiszę . teraz biegne do obiadu .
Nie pisałam cały dzien bo jak pracuję -chociaz w domku ,to nie potrafie sie oderwac żeby pisac na inne tematy.
Pozdrawiam , Piszcie , piszcie .
Chcę wpisac cos o ptaszkach , ale to póżniej.

411

Odp: Kafejka "Nowa"

Zostawiam ogólne dobry wieczór dla wszystkich.

Niedawno wróciłam ze sklepu, byłam też w moim lokalu,który wynajmuję kobiecie na sklep,musiałam parę formalności przed wyjazdem pozałatwiać: płatności,czynsz,prąd itd.
A na dworze jest bardzo przyjemnie,bez mrozu,tylko bardzo mokro,bo wszystko się topi.
Polatam w necie troszkę,wpadnę póżniej . smile

412 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-01-31 20:18:07)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór, u mnie jest o godzinę wcześniej. Jestem w Irlandii ósmy rok, jakoś tak zleciało. Mieszkam w hrabstwie Tipperary, wokół mojego miasteczka rozciąga się pasmo górskie Galtee Mountains. Panuje tu klimat bardziej wiejski, wystarczy że wyjedzie się kawałak od centrum miasta a już widać łąki, pastwiska otoczone kamiennymi murkami na których rosną bluszcze i niewielkie kolczaste żółto kwitnące krzewy. Domy raczej porozrzucane w terenie, są tu lasy ale inne niż w Polsce. Do morza mam też nie daleko jakieś pół godziny jazdy samochodem. Plaże są również inne na pewno nie takie jak w moim ukochanym Gdańsku :-) Pokochałam Irlandię mimo klimatu, szczególnie w okresie zimowym nie jest tu fajnie, ale taki jej urok. Za Polską oczywiście że tęsknie ale nie doskwiera mi tęsknota. Teraz tutaj mam swój świat, swoje radości i smutki.
A wracając jeszcze do fiołków, wbrew pozorom niełatwo je utrzymać w dobrej kondycji. To rośliny pochodzące z Afryki (Tanzania) żyją w specyficznych warunkach i brakuje im w naszych warunkach długiego dnia (ok 10godzin) nie wolno ich przelewać bo reagują gniciem korzeni, tylko wytrawny hodowca jest w stanie odratować roślinę. Temat rzeka i przede wszystkim trzeba je kochać czasami miłością nie odwzajemnioną.
Możecie z powodzeniem nazywać mnie dobrąBabą jak gdzieś już wspomniałam mój nick kojarzy mi się na prawdę bardzo pozytywnie. Ma dla mnie wartość sentymentalną :-)

413

Odp: Kafejka "Nowa"

Na razie dam sobie spokój z wklejaniem obrazków  i filmików. Link - oczywiście , kto ciekawy to obejrzy.
Pomału spróbuję się nauczyć . chociaz troche to dziwne bo korzystałam już z różnych opcji wklejania. Cos zaszwankowało, no, ale to nieistotne.
Marial, chyba musze podjrzec początek wpisów . Pojechałas do Zakopanego ? , a mieszkasz gdzie indziej ? . Sprawdzę ,bo ciekawam .
Zainteresowało mnie że podglądasz ptaki, przez kamery internetowe . Napisz coś więcej , bo zdaje mi sie że wielka z ciebie miłosniczka latających stworzeń .
Mieszkam nad morzem więc najbardziej zaprzyjażniłam sie z mewami. Przez kilka lat pracy w porcie miałam je na co dzień . W każdej porze roku żyja u nas inne gatunki. Pory roku zmuszają mewy do migracji .
I chyba wszyscy mamy w pamięci wakacyjne obrazki : szum morza, krzyk mew , plaża i słońce.
Oj , jak sie teskno zrobiło . jeszcze troche - czyli około trzech miesięcy i będą wspaniałe majowe weekendy. To naprawde juz niedługo. Właściwie jeszcze luty i może marzec przyniesie wiosnę?

414

Odp: Kafejka "Nowa"

Buuuuuu.... Tak dużo napisałam i usunęłam sobie,zzzzzzzz....
Spróbuję jeszcze raz:

DobraBabo,tak pięknie opisujesz swoje okolice,że oczami wyobraźni widziałam te piękne zielone łąki,a zieleń piękna,soczysta,taka inna niż nasza polska.
Pochodzisz z Gdańska,pokochałam to miasto,podobnie jak kaszubską wieś,na której od kilku lat mieszkam.
Czy masz polską tv?

Karmina,już wyjaśniam: pochodzę z Małopolski (tak w połowie drogi między Krakowem a Nowym Sączem) i tam spędziłam prawie całe moje życie,a od kilku lat mieszkam na Kaszubach.
Często jeżdżę do Małopolski ,bo mam tam rodzinny dom i 93.letnią mamę.
W poniedziałek wracam autobusem z powrotem na Kaszuby.

Zrobiło się tłoczno w kafejce i można się pogubić kto jest kto. A nie zawsze chce się wracać do wcześniejszych postów.

Od kilku lat,chyba już z osiem będzie podglądam ptaki w necie na żywo. To świetne doświadczenie.
Pewnie każda z Was widziała np. gniazdo bociana,ale nie wiecie jak wygląda np. klucie i karmienie pisklaczków,bo tego z dołu nie widać. A dzięki kamerce zainstalowanej  w pobliżu gniazda widać to wszystko.
Napiszę o tym więcej - jeśli ktoś będzie zainteresowany - jak wrócę na Kaszuby.

Szum morza,krzyk mew.... oj,pomieszało się tym mewom,bo nawet tutaj na południu ,nad rzeką można je spotkać. Nie przypominam sobie,żebym w dzieciństwie widziała tutaj mewę.
Nie czuję wielkiej sympatii do mew. Jak byłam u córci w UK,to cholery tak się darły,że spać nie mogłam!!! big_smile

Kończę ,bo znowu przez pomyłkę coś usunę.

415 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-01-31 22:40:40)

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial, międzyczasie ja tez podczytałam wczesniejsze wpisy. czyli mieszkamy w jednym regionie - na Pomorzu. Swietnie . Ja jeszcze nigdy nie podglądałam ptaków przez kamerę . Musze poszukac , albo wpisz link do kamer.A na południu to może sa rybitwy? . A nie mewy?  Możemy poszperac w jakichs portalach ornitologicznych. No tak, mewy to krzykaczki, ale ja je lubię . Może dlatego że wychowałam się nad morzem , i to w mieście. To ptaki które mi towarzyszyły od zawsze, takie towarzyszki dzieciństwa.

Podczytałam troche informacji o mewach. Mewy które zagniezdziły sie na południu, przywędrowały ze wschodu Europy , żeruja na wysypiskach śmieci .  Są na każdym śmietnisku , gdziekolwiek ono by było. To tragiczne , taki jest współczesny świat . Co chwila media donosza o wędrówkach dzików do miast za poszukiwaniem jedzenia. W najbliższym lesie często widzę poryte przez dziki poszycie leśne, szukaja żeru. Duże drzewa które dostarczały buczyny i żołędzi juz dawno wycięte. Zabieramy zwierzetom ich tereny. I tak to sie kończy.Tragedia.

416

Odp: Kafejka "Nowa"

Karmina,z tymi kamerami to poproszę o trzy dni cierpliwości. Wszystkie zakładki mam w kompie,jak wrócę do kaszubskiego domu,to napiszę o kamerach i podam linki. Jeszcze bedziesz miała mnie dość!!!

417

Odp: Kafejka "Nowa"

Swietnie, Widze że razem pisałysmy.

418 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-01-31 22:58:09)

Odp: Kafejka "Nowa"
marial napisał/a:

DobraBabo,tak pięknie opisujesz swoje okolice,że oczami wyobraźni widziałam te piękne zielone łąki,a zieleń piękna,soczysta,taka inna niż nasza polska.
Pochodzisz z Gdańska,pokochałam to miasto,podobnie jak kaszubską wieś,na której od kilku lat mieszkam.
Czy masz polską tv?

Pochodzę z Gdańska, tam się urodziłam. W zeszłym roku byłam w Polsce po kilku latach od ostatniej wizyty i oniemiałam, zmienił się bardzo (centrum i dzielnice). Jeśli chodzi o TV. Obecnie nie  posiadam telewizji w domu, ani polskiej ani irlandzkiej. Wcześniej miałam ale zrezygnowałam bo to złodziej czasu, reklamy zaczęły mnie denerwować o polityce nie wspominając. I muszę stwierdzić że całkiem fajnie się z tym czuję, mam więcej czasu dla siebie. Czasem pooglądam jakiś program gdy jestem u znajomych ale już nie chcę mieć tego urządzenia u siebie w domu. Mam sprzęt grający na którym słucham muzyki albo programów radiowych. Do tego internet i to mi wystarczy. Wiem, może wydawać się to dziwne,ludzie kupują co raz większe telewizory, są nawet 3D ale jak ja mam ochotę na 3D to poprostu wychodzę na spacer z psem albo jadę nad morze. Jak mam ochotę na "Trudne Sprawy" to wystarczy że spotkam się ze znajomymi i zaraz się dowiem co kogo boli ;-) Wiadomości, zawsze mogę poszukać w necie.
Czekam z niecierpliwością na wiosnę tutaj pojawia się już pod koniec lutego. W zeszłym roku było mroźno aż do kwietnia w tym roku wszystko wraca do normy. Widzę już wychylające się z ziemi żąkile, tulipany i inne cebulkowe. Jak będą w pełnym rozkwicie to wrzucę parę zdjęć. Żąkile rosną gdzie tylko mogą na trawnikach w parkach na poboczach dróg. Pierwszy raz jak to zobaczyłam to własnym oczom nie mogłam uwierzyć.
W Irlandii organizuje się co roku w marcu Daffodil Day, wolontariusze ze Irish Cancer Society chodzą z wielkimi bukietami żąkili i proszą o datki na rzecz stowarzyszenia, rozdają ulotki zachęcające ludzi do badań dotyczących raka.

419

Odp: Kafejka "Nowa"

Nie nadążam czytać,a co dopiero odpisywać. Dzisiaj powiem już dobranoc,ale rano melduję się. smile

420 Ostatnio edytowany przez kozludd (2014-02-01 00:46:47)

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/01/31/images_(5).jpg

Przyszłam powiedzieć dobranoc


Powiem po cichutku że ja też pochodzę z wybrzeża ,a do szkoły średniej chodziłam na kaszubach a dokładnie w Żukowie.
Umię zaśpiewać hymn kaszubski który wisi w muzeum kaszubskim w Kartuzach .Brzmi on tak ;to je krótci,to je dłudzi to kaszebska stoleca to są base to są skrzypci to łeznacza kaszeba itd..Nadmieniam że są to przedmioty narysowane i trzeba je odczytywać,ale jak z tamtych stron jesteście to dobrze wiecie na czym to polega. Ale się nawymądrzałam !!!!!!!!!!!!!Poprzykrywam nóżki ,gaszę światełko i miłych snów.

421

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/02/01/ImagePreview_aspx.jpg

Zapraszam na kawę.pobudka!!!!!!!!!!!!

422

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry,wolna sobota to chyba śpicie dłużej,tylko Kozludd już wodę zagotowała. Ja się piszę na kawę,tylko mleczka sobie doleję.
Za oknem +5°C,mam nadzieję,że słońce wyjdzie i będzie ładny,wiosenny dzień jak wczoraj.

Kozludd, to Ty rdzenną Kaszubka jesteś. smile  no miło,póki co pozdrawiam Cię z gór,a w poniedziałek pomacham Ci już z Gdańska. Przez Żukowo bardzo często przejeżdżam i sorry... Ale śmieszy mnie tam napis w kwiaciarni: non stop wisi  banerek "Promocja". Odnoszę wrażenie ,że to bardzo zadbane, ładnie  ukwiecone miasteczko.
A hymn kaszubski miałam przyjemność słuchać w Szymbarku,w CEPRze. Noooo... język kaszubski jest trudny i mimo,że mieszkam tam już chyba 6 lat,to nawet jo nie mówię. sad
Na początku pracowałam tam w sklepie spożywczym, kurczę,jak nic nie rozumiałam co niektórzy klienci mówili,ale jak chcieli kupić "specjal" to było jasne,że  o piwo chodzi. big_smile

Okazuje się ,że i Karmina mieszka na północy. Oj,coś czuję,że może kiedyś jakiś mały zlocik zrobimy nad morzem.
Karmina,zerknij >>> Tutaj adres Karmnik znajduje się we Francji, przylatuje do niego mnóstwo ptaszków. Kamerka jest czynna od 9:00 do 17:00.
Kamerkę umieszczono obok karmniku i tak właśnie wygląda podglądanie ptaków na żywo.
Ja miałam na jodle gniazdo kosów,a nad wejściem do domu gniazdo kopciuszków. Też zainstalowałam tam kamerkę i puszczałam przekaz w świat.:)
Czasem można zaobserwować bardzo drastyczne sceny: np.  rodzic bierze pisklaka w dziób i wyrzuca albo jakiś atak intruza....
Zerknij na mój post #317. Dałam tam fotki "złapanych" w w/w karmniku ptaszków.


Dobra babeczko,pytam o polską tv,bo chcę Ci polecić tą   >>>> stronkę
Znajdziesz tam m.in. seriale prezentowane w naszej tv,program 1 i 2 i w Polsacie.
Daj się wciągnąć i obejrzyj np. serial "Przyjaciółki"
Jak pisałaś o telewizorach,to wielkie pąsy wychodziły mi na twarzy,bo właśnie kupiliśmy sobie w grudniu nowy telewizor. Ale to nie ze snobizmu, czasem trzeba obejrzeć jakieś wiadomości,a oczy coraz słabsze i słuch coraz gorszy... taka geriatria z nas ( ze mnie i mojego mena) się robi,więc nowy telewizor kupiliśmy dla... zdrowotności. big_smile big_smile
Jakiego masz pieska.? Może jakaś foteczka? wink

Miga mieszkanie wypucowała i teraz śmiga po lśniących podłogach,zamiast siadać tutaj z nami na kawę.

Summerka,teraz na narty to do Wieżycy na Kaszuby trzeba. Tam mróz trzyma,a i wbrew pozorom górki i wyciągi są.

I na koniec zagadka z cyklu "głupie": czym się różni wróbelek od zwłaszczy? Wróbelek robi na drutach,a zwłaszcza na parapecie....

Kochane kobietki,wypoczywającej w ten pierwszy  lutowy weekend,dobrego dnia smile

423 Ostatnio edytowany przez kozludd (2014-02-01 10:40:03)

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial Ja w Żukowie bywam sporadycznie bo w tej chwili mieszkam w województwie mazowieckim.Po kaszubsku mówię ciut-ciut.Jak chodziłam do LP w Żukowie nasz wychowawca próbował nas edukować wszechstronnie i z tąd ta namiastka języka kaszubskiego.Nie ukrywam że ta gwara bardzo mi się podoba.Mieszkałam na obrzeżach Gdańska 30 lat..
Piszesz o kamerkach internetowych .ja w ubiegłym roku oglądałam lęg bocianów,interesujące,na kwiecistych któraś z neteczek podesłała link i ja z tego skorzystałam i każdego dnia przez kilka chwil cieszyłam oko tym widokiem.Jak podasz link chętnie go sobie skopiuję i będę pilnym obserwatorem.Link wylęgu bocianów był sponsorowany.a Twój ?
Co do podanej kawki ! zapamiętam mleczko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ja też piję z mleczkiem.
Nowiutkie miłej soboty!http://vpx.pl/i/2014/02/01/wl61s9.gif

424 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-01 11:44:13)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry ranne ptaszki :-)
Marial, brak tv to mój wybór i nie krytykuję za to innych. Każdy decyduje sam. Jeśli czujesz potrzebę "naświetlania" się, ok. Mam dobrego duszka który ściąga z netu filmy. Serial "Przyjaciółki" już obejrzałam i mam nadzieję na więcej odcinków. Jedyny który ostatnio oglądałam i nawet mnie wciągnął. Bardzo lubię też Kuchenne rewolucje, uważam że są bardzo pouczające, dały ludziom świadomość jak trzeba wybierać dobre restauracje, na co zwracać uwagę bo nie zawsze właściciele podchodzą do tego rzetelnie. Czasami mamy ochotę wyjść z przyjaciółmi do restauracji i posmakować coś dobrego. Liczymy wówczas na uczciwość. Dla mnie nie muszą to być dania wyszukane byleby świeże i smaczne.
Kozludd, bywałam w Kartuzach, Kościerzynie,Żukowie urocze miejsca przesiąknięte kulturą kaszubską która jest częścią naszej polskiej. Wiele razy jeździłam w okolice tych miast na grzyby które uwielbiam zbierać. Wogóle Kaszuby to piękny region o każdej porze roku. Całkiem przez przypadek zlot pomorzanek się zrobił :-D
Życzę wszystkim miłego weekendu smile

425

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam, w Wielkopolsce też jest przyjemnie. Dziś wreszcie od rana słońce! i plusowa temperatura.
DobraBabo, bez tv da się żyć, to tylko kwestia przyzwyczajenia, nawet nałogu powiedziałabym. Jakoś jednak nie potrafię się zdobyć na pozbycie się telewizora. Zdarza mi się przez kilka tygodni go nie włączać, ale jak już to zrobię to mnie ciągnie.

Kozludd, kawka pyszna, szczególnie z mleczkiem:
)
Pozdrawiam wszystkie Nowiutkie:)

426 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-01 13:17:59)

Odp: Kafejka "Nowa"

O witaj krynia0408, dobrze że tu zaglądasz, każdy ma własne miejsce na ziemi do którego chce zawsze wracać jak nie wspomnieniami to środkami lokomocji. Wielkopolski nie znam niestety ale wierzę Ci na słowo.
Macie ochotę popatrzeć na Irlandię z lotu ptaka? Zapraszam.

427

Odp: Kafejka "Nowa"

DobraBabeczko,krajobraz troszkę podobny do norweskiego: woda,skały... Czy chodzisz tam na grzyby? Czy Irlandczycy je zbierają ? Nieliczni Norwegowie zbierają,ale zupełnie inne niż my. Czasem można było w lesie spotkać Norwega z maleńkim koszyczkiem.
A jeszcze nie wiecie,że ja jestem straaaaaaszna grzybiara,uwielbiam zbierać,mogę cały dzień chodzić ,z kosza już się wysypują,bo pełno,a ja jeszcze i jeszcze...

Z telewizorem i telewizją to jest tak,że jak są to się ogląda. Nie jestem jakąś maniaczką,jak kiedyś,kiedy to rzucałam wszystko i biegłam przed telewizor bo niewolnica Isaura... Ale lubię czasem dziennik obejrzeć czy film przyrodniczy . Nie walczę o pilota... A moje ulubione seriale oglądam w necie.
Filmów z netu nie ściągam,muzyki też...
Ach,za chwilę cały swój życiorys napiszę. big_smile

Dziewczyny, Kościerzyna,Kartuzy to " moje" strony,uwielbiam tam być i zaszyć się w naszej kaszubskiej wsi.

Trochę chaotycznie piszę,ale chcę odnieść się do poruszonych tematów,jeszcze o tv...
Kuchenne rewolucje oglądam i powiem Wam ,że czasem zastanawiam się,czy w restauracjach p.Magdy wszystko jest tak na tip top?!... Czy na pewno wszystko świeżuteńkie,nie z zamrażarki,towar z najwyższej półki... Na potrzeby programu tv różne rzeczy sie robi,ale to prawda,że taki program pozwala nam inaczej spojrzeć na to co nam podają w lokalach i przynajmniej mnie dodaje odwagi w wymaganiach i reklamacjach.

A propos jedzenia. Przypomniało mi się coś co zobaczyłam w tut. sklepie Centrum. Jest tam napis "ubijamy kotlety na życzenie klienta" . Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim,a Wy?
I jeszcze polecam >>> artykuł

428 Ostatnio edytowany przez kozludd (2014-02-01 15:49:05)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witajcie popałudniowo.Obiadek zjedzony  druga kawka na stole.http://vpx.pl/i/2014/02/01/coffee_stress.gif
Dla mnie tv też może nie być.W obecnej chwili wszystko można oglądać w necie.mam na myśli że nie trzeba wszystko rzucać i lecieć przed tv bo leci coś co mnie mogłoby zainteresować.Mam znajomych którzy raniutko leżąc jeszcze w łóżku  sięgają po pilota .Ja w swojej sypialni nie mam telewizora ani radia.W moich okolicach nadal mrozno i ślisko.Byłam na malutkich zakupach musiałam bardzo uważać na oblodzone chodniki.

429

Odp: Kafejka "Nowa"

dfsdg

430 Ostatnio edytowany przez kozludd (2014-02-01 15:58:43)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witaj DobraBabo z przyjemnością popatrzyłam na Irlandie, no i ten wspaniały podkład muzycznyhttp://vpx.pl/i/2014/02/01/images_adm_application_IMAGES_CPCN002430_PID13082616101_myringtonelogo142_PC201.jpg .super dzięki.

431

Odp: Kafejka "Nowa"

DobraBabo, piękne to Twoje miejsce na Ziemi. Najważniejsze, że dobrze się tam czujesz.
Marial, u mnie też ubijają kotlety i mielą mięso na życzenie klienta.

432

Odp: Kafejka "Nowa"

Tak, tu bywa pięknie gdy jest słonecznie, wyspa ma wówczas swój urok ale to co dzieje od paru dni z pogodą to poprostu masakra. Jest ciepło bo ponad 10 stopni ale wieje i leje, niebo zasnute jest szarym puchem. Bez samochodu ani rusz. Pogoda w Irlandii to duży minus, czasem zmienia się jak w kalejdoskopie. Trzeba umieć się do tego przyzwyczaić. Nie ma tu wyraźnie rozgraniczonych pór roku. Właściwie są tylko dwie pory wiosna i jesień. Lata bywają upalne ale to pojęcie względne. Przez wysoką wilgotność odczuwanie ciepła i zimna jest inne. Gdy temperatura spada po niżej zera jest bardzo zimno, gdy rośnie do 25 stopni, to już upał.
Na grzybach byłam dwa razy. Teren jest trudny, dużo krzaków i podmokłe tereny.Trudno jest przedzierać się przez metrowe wrzosy czy paprocie. Czasem można trafić na kawałek starego lasu gdzie jest łatwiej chodzić ale to rzadkość. Można tu znależć prawdziwki, podgrzybki, kurki, maslaki. W zasadzie innych nie zbieram bo ich nie znam. Jest wiele grzybów których wcześniej nie widziałam w Polsce. Na przykład taki (jadalny):
http://www.celtnet.org.uk/images/amethyst-deceiver.gif
Na szczęcie w polskim sklepie można dostać suszone a w innych sklepach tylko świeże pieczarki i boczniaki.
Sprzątałam dzisiaj jak to w sobotę, ale o okna nie muszę się martwić bo deszcz za mnie zrobi co trzeba ;-)

433 Ostatnio edytowany przez karmina50 (2014-02-01 19:10:44)

Odp: Kafejka "Nowa"

Zajrzałam , poczytałam co napisałyście . Słabe mam dzisiaj natchnienie do pisania. Jakos tak - mózg nie myśli , troche lenistwo mnie dopadło.
Ale jednak trochę napiszę  .
Bo należy gimnastykowac umysł. Bo to jest tak- organ nie używany -zamiera . Czyli jak nie będe używac mózgownicy - to umrze - hehe.
I będe taką niemyśląca babą .
Moje kochane- telewizor u mnie chodzi na okrągło, Ale żeby byc szczera to mało oglądam , bo mąż własnie ogląda - ciągle programy sportowe , informacyjne i Tvp. historia.
Po dwudziestej biore pilota i przełączam na seriale. Wieczorem tez zasypiam prawie przy telewizji.
Oglądam  filmy w necie , na portalach filmowych
. Robie to tez dlatego że w telewizji same powtórki, oglądanie po raz en-ty tego samego filmu jest dla mnie nie prawdopodobnie nudne po prostu. Dlatego telewizor gada sobie , a ja nie mam na tyle cierpliwości żeby zasiąść przy nim
Z racji wykonywanej mojej dorywczej pracy jestem zmuszona do przebywania w jednym pomieszczeniu - zamienionym w małą pracownię . I dlatego włączam internet i muzykę  bo w ciszy można zgłupieć . Rażniej jest wtedy. Cisza i samotnośc to męcząca sytuacja .
A tak to ktoś do mnie gada. chociażby z ekranu i z głośników.
Poza tym jak mąz nie jest zbyt gadający to trzeba go czymś zastąpić.

Pamiętam przed laty- mąz dużo pracował, wracał pózno do domu. Mało rozmawialiśmy bo i nie było kiedy. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę że pomału zapominam jak sie rozmawia . Zaczęło mi brakować słów ,a jak juz się spotkałam z ludzmi to nie wiedziałam zupełnie o czym z nimi mówić  . nawet i nie chciało mi się .

Irlandia piękna, moja córka tam mieszka, ale ja jeszcze nie byłam . W tym roku bardzo chciałabym pojechac , i zobaczyc tak urocze krajobrazy . Mam nadzieję że uda mi się .Ale chaotycznie dzisiaj popisałam , wybaczcie . Pozdrawiam .

434

Odp: Kafejka "Nowa"

Karmina,chyba żartowałaś z tym niepracującym mózgiem,bo ja wielką i ciekawą  epistołę tu widzę. big_smile
Ale czasem tak bywa,że człowiek nie ma ochoty odzywać się czy pisać. Przy moim menie nie da się za długo milczeć,bo straaaaaszny z niego gaduła. Teraz dzwoni po kilka razy dziennie i gadałby i gadałby. To aż dziwne bo faceci chyba są raczej mrukliwi. A ja tylko z jednego telefonu dowiedzialam się,że był w sklepie,kupił pszenicę dla ptaków,że było 12 grubodziobów,że przygotował w różnych miejscach w ogrodzie amunicję na koty sąsiadów (amunicję- czyt. kule śniegowe).... To tylko mała cząstka wiadomości.

DobraBabo,piszesz o żonkilach w Irlandii. Ależ musi być pięknie,gdy kwitną. Pewnie jest żółto,jak u nas w maju,gdy kwitną nasze poczciwe mniszki zw.majami.

Od jakiegoś czasu...chyba od momentu,gdy zajęłam się moimi papierkowymi robótkami,oglądam moje ulubione seriale w necie. Fajna sprawa,bo można wstecz obejrzeć i naprzód. Zatrzymać kiedy się chce,przesunąć czołówkę... polecam smile
Już mam spore zaległości w oglądaniu przez pobyt tutaj,ale nadrobię. wink

Kozludd,czasem chciałam zajrzeć do Waszej kafejki,ale tam strasznie powoli wszystko się otwiera. Myślę,że to przez dużą ilość wielkich zdjeć,ale mogę się mylić.

Jutro pakowanie i w poniedziałek wyjazd.
No to do jutra smile. Chyba,że będą problemy z zaśnięciem to wpadnę jeszcze. smile

435

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial w kwiecistych tak bywa że długo się otwiera ,ale z tego co ja zauważyłam to dlatego że ma dużo stron,,jak ujmą nam kilka stron to kafejka działa sprawniej,jak nabazgrzemy to się ślimaczy i koło się zamyka.Myślę że obrazki nie mają na to wpływu.Najlepiej  byłoby napisać do Oliwki ona opiekuje się naszym forum  i zasięgnąć profesjonalnej odpowiedzi.

Cholipa znowu nie mogę zasnąć,koszmar.

436

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry w niedzielę. smile
Za oknem +7°C,w domu +18 . Lubię,żeby w nocy było chłodno,lepiej się śpi ( o ile się śpi!) i lepiej się oddycha,dlatego na noc wyłączam ogrzewanie.

Kozludd,gdy miałam swoje,takie amatorskie forum,to zalecano wklejanie miniaturek do postów. Po kliknięciu w miniaturkę otwierało się zdjęcie w oryginalnym rozmiarze.
A może poprosicie szanowną administrację,żeby zamknęła Waszą kafejkę i załóżcie część 2.
Ale,ale... co ja się tak wymądrzam,sorry. Już nie będę.

Zmykam rozmrażać lodówkę,muszę wyłączyć przed wyjazdem,dobrego dnia smile

437

Odp: Kafejka "Nowa"

Ooooo,a gdzie to "Nowiutkie" przepadły na całą niedzielę? Czyżby wiosenne temperatury zachęciły do popołudniowych i wieczornych spacerów?
Ja cały dzień na nogach,ale w domu. Nie wiem czy ta bieganina po pokojach mnie osłabiła czy to stres przed podróżą. I jakoś tak w piersiach cieżko. Oby to nie było jakieś choróbsko,bo tutaj wszyscy krewni  chorzy. I straszna senność mnie ogarnia,chyba mała czarno-biała potrzebna.
Zobaczymy co z tego się wykluje...
Przynajmniej Wy nie chorujcie.
Ciekawego i rozrywkowego wieczoru Wam życzę

438

Odp: Kafejka "Nowa"

Witaj marial. ,Rzeczywiście dzisiaj trochę spacerku z kijkami po lesie.
Piesek tez miał radośc że mógł pobiegac . Widzieliśmy dużo śladów zwierząt, chyba sarny i dziki bo to ślady raciczek. Z kijkami  łatwiej się chodzi , nie odczuwam takiego zmęczenia i nie boje się poślizgnąc .
Siedzę teraz w necie i podczytuję artykuły o ogródku , i warzywnikach. Musze zaprowadzic trochę porządku w moim ogrodzie, a to nie jest łatwe . Moje ścieżki są zarośnięte trawą i szukam pomysłu jak się tej trawy pozbyć . Rozrasta się i wchodzi w grządki.
Może dobrym sposobem byłoby wyłożyc je folią czarną , pod nią trawa powinna zgnić . Ale zastanawim się jaki to będzie koszt . Może od razu jak inwestowac to wyłozyc ścieżki jakimis płytami .Problem jest w tym że mojemu męzowi nie bardzo sie chce , a sama przeciez nie zrobię .
Pozdrawiam , tylko nie choruj . Czy bierzesz witaminę D? . Ja biorę codziennie, podobno pomaga profilaktycznie żeby się nie przeziębić .

439

Odp: Kafejka "Nowa"

Dobry wieczór.
Pooglądałam tylko piękne obrazki, które wstawiłyście i zaraz "dobranoc" mówię. Kozludko, przecudna jest ta pani siedząca w szlafroku nad kawką przy bukiecie pachnących kwiatów, taka romantyczna, nie mogę się napatrzeć big_smile, to Ty lol?
Muszę iść spać.
Dobranoc smile.

440 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-03 11:34:47)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry,a mnie jakieś przeziębienie chwyciło. Przez tą pogodę napewno. Ratuję się miodem z manuką i herbatą imbirową. Kiedyś znalazłam dobry przepis w necie i powiem wam że działa. Jest aromatyczna i rozgrzewająca. Myślę że sprawdzi się też w chłodne dni bo wiem że w Polsce mroźno się zrobiło. Napisze jak ją przyżądzam, może się skusicie smile

Herbata imbirowa.

Składniki:
Kawałek świeżego imbiru (po obraniu i starciu 1 łyżka stołowa)
Miód, cytryna (można dać dwie).
Wykonanie:
Ucieramy obrany imbir na małej , gęstej tarce do jarzyn.
Na 1 litr wody potrzebujemy dużą łyżkę stołową utartej masy. Po zalaniu masy imbirowej wodą stawiamy garnek na ogień i gotujemy 20 minut zmniejszając ogień po zagotowaniu. Zestawiamy ugotowany imbir, dodajemy dwie duże łyżk1 miodu, wciskamy sok z jednej cytryny (można więcej!). Cedzimy i pijemy póki gorące.
Ja czasem dorzucam do tego pół łyżeczki czarnej lub zielonej herbaty ale nie jest to konieczne.

http://internetowe-przepisy.pl/wp-content/uploads/95-gingertea-300x234.jpg

441

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry,ja tylko krótkie pozdrowienia z Krakowa Wam zostawiam. Jestem już w autobusie,o 20:30 powinnismy byc w Gdańsku.
Wpadnę jeszcze do Was smile

442

Odp: Kafejka "Nowa"

DobraBabo, dzięki za przepis. Przy przeziębieniach się przyda smile.
Marial, udanej podróży.
Pozdrawiam wszystkie panie smile.

443

Odp: Kafejka "Nowa"

Miga,dziękuję.
Jestem gdzieś między Łodzią a Toruniem.na polach sporo śniegu. Nieciekawie podróż znoszę: denerwują mnie moje własne nogi,niedobrze mi,a tu jeszcze 4 h trzeba jechać.
Pomarudzę trochę,może będzie mi lepiej i droga szybciej minie.
Polskibus,bo ta firma mnie wiezie,oferuje tanie bilety,ale warunki coraz gorsze. Toaleta nieczynna z powodu niskich temperatur,internet taki słaby,że nie można się połączyć... Dzisiaj daję firmie ocenę niedostateczną.
Ale to i tak lepsze wszystko,niż busy w moim miasteczku,z którego pochodzę. Tam musiałam zwrócić kierowcy uwagę,żeby nie palił w busie.
- ale nie mam kiedy zapalić- usłyszałam.
- to kosztem zdrowia pasażerów chce pan palić? Jak będę chciała w palarni posiedzieć,to nie będę za to płacić 2,50-  to ja
Wyrzucił fajkę przez okno i potem jeszcze dwa razy na moj widok wyrzucał papierosa,ale w środku smród był jak diabli.
I kto to mówi? Ta,która kopciła po dwie paczki dziennie!!!! Ale nie kopcę od kilkunastu lat i okropnie,strasznie,potwornie mi śmierdzą!
A Wy podkurzacie? Przyznać się bez bicia.

No i zrobiło się ciemno za oknem.Trzymajcie się,do potem

444

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial szerokiej drogi,gumowych drzew.
Pytasz o palenie papierosów,oczywiście ,że paliłam,to były takie czasy że wszyscy,no prawie wszyscy palili,bo wówczs to było na topie
Od ładnych kilku lat nie palę,dym też mi przeszkadza,a palilam takie iloci papierosów jak Ty,a czasami więcej.
Palenie rzuciłam z dnia na dzień i czuję się z tym dobrze.Mam znajoma która pali ,jak wracam od miej do domu jestem przesiaknięta dymem,a zwłaszcza włosy.
Wyspowiadałam się jak na spowiedzi.
Teraz zwierzeń ciag dalszy ,która następna?
Miłego wieczoru.
Ps.rano był mróz,w południe temperatura dodatnia z dachów spadał śnieg,a w tej chwili jest minus 2.

445

Odp: Kafejka "Nowa"

Marial, trzymaj sie słonko w tej podróży. Wiem co to znaczy niespokojne nogi, tez cierpie na ta dolegliwośc, Ale przypuszczam że mam mniej dokuczliwe objawy. Chyba u mnie mniej nasilone.
Brałam na to leki , troche pomogło. Najgorzej wieczorem przed zaśnieciem i siedząc , w podróży rzeczywiście marnie, bo się siedzi na jednym miejscu, nie można sobie pochodzic , jak w pociągu.
Ja paliłam tez , rzuciłam w 1993 roku. Więc teraz juz nie podpalam. Jak rzuciłam , nie przydarzyło mi się ani razu zapalić.
Widzę że jeszcze długa droga do domku. Od torunia do Gdańska kawałek, najgorzej że ciemno.
Nie lubie podróżowac wieczorami i nocą.


Taka zmulona jestem dzisiaj . Kilkanaście dni nie jadłam nic słodkiego, a dzisiaj pozwoliłam sobie na ciastka i czuję jak mnie cukier usypia. Chyba szok cukrowy , hehe. Jednak cukier to bardzo szkodliwa rzecz.
Pozdrawiam wszystkich.

446

Odp: Kafejka "Nowa"

Chciałabym powiedzieć ,że jestem już w domu i na razie koniec podróży,ale to tylko połowa prawdy: owszem,jestem juz w domu,a nawet po prysznicu siedzę już w łóżku,ale jutro znowu w drogę. Muszę do Gdyni pojechać do lekarza,bo mam termin na jutro właśnie.
Dzisiaj mówię Wam dobranoc i będę jutro po południu. smile

447

Odp: Kafejka "Nowa"

http://vpx.pl/i/2014/02/04/tbn_ob_0_58740100_1312743173.gif

wpadłam z kawą

Marial szczęśliwie dojechała do domu od rana jest zajęta bieganiem po lekarzach .
miłego dnia .

448 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-04 16:56:20)

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry miłym Paniom smile
Ja nadal się kuruję. Boli mnie gardło, jak do jutra nie przejdzie to na antybiotyku się skończy. Unikam tego jak ognia ale czasem się nie da.
Wracając do tematu używek. Jestem palaczem choć nie palę codziennie. Bardziej towarzysko. Nie lubię palić w pomieszczeniach. W moim domu nie ma zapachu tytoniu. Miałam długie przerwy w paleniu nawet kilkuletnie a mimo to wracałam do tego. Musi to być jakiś odruch bo jak wiadomo papieros w niczym nie pomaga. Teraz miałabym kolejną szansę aby pozbyć się nałogu bo gdy choruję nie mam ochoty palić. Ale minie tydzień lub dwa i pewnie znowu coś mnie pokusi.
Lubię zapach świeżo mielonej i parzonej kawy, dlatego na kawę chodzę do kawiarni bo tam mają zawsze świeżą. W domu trzymam kawę szczelnie zamkniętą dla gości.
Uwielbiam natomiast wszelkiej "maści" herbaty. Czarne, czerwone, zielone, ziołowe, owocowe to mój żywioł. Rano zamiast kawy piję czarną herbatę z mlekiem. Mam ten zwyczaj od dawna. Mleko które dolewam do herbaty musi być ciepłe a cukier brązowy. Czasem zamiast cukru daję miód. Do takiej herbaty najlepsza jest bułka z masłem i dżemem morelowym na przykład smile

449 Ostatnio edytowany przez marial (2014-02-04 21:21:30)

Odp: Kafejka "Nowa"

Stęskniłam się za Nową i za Wami i chyba tylko to wyciągnęło mnie z łóżka.Witam się wieczorkiem smile
Jakieś stresy chyba ze mnie wychodzą i osłabiło mnie to strasznie. Albo zmęczenie po podróży.

Obiecałam tutaj różne ptasie linki podać,ale do wiosny zdążę,a tymczasem chcę Wam powiedzieć,że jestem po kontrolnej wizycie u pani doktor onkolog i na razie jest ok. Kolejna wizyta za pół roku,mam tylko usg brzucha zrobić przed wizytą.
Tak więc póki co jestem zdrowa smile 

http://images63.fotosik.pl/621/5893b9f64482c930med.jpg

Z tej okazji stawiam deser:

http://images61.fotosik.pl/621/35fbc6f7ba5824d9med.jpg

DobraBabo,bardzo mi przykro,że Cię tak rozłożyło,ratuj się jakimś paracetamolem i może herbata z sokiem malinowym? Cytryna chyba niewskazana,bo za ostra na chore gardło.Może jakaś końska dawka rutinoscorbinu...
Każda z Was ma pewnie swoje sposoby,ale antybiotyk to już ostateczność. U nas lekarze bardzo chętnie i szybko je przepisują,ale za granicą tak chyba nie jest. A może lekarz powinien Cię osłuchać? Jak po trzech dniach nie ma poprawy,to do lekarza marsz!!!

Piszesz o używkach.Nie nadaję się do towarzystwa smakoszy herbat i kaw. Kawkę piję,ale nie muszę,herbata tylko słaba czarna zakrapiana sokiem malinowym,a gdybym musiała wypić jakąś kolorową,smakową,to na samą myśl mnie otrzepuje. Sorry,ale tak już mam.
A fajki... no cóż,wiele razy robiłam postanowienia i próbowałam rzucić i nie udawało się. To paskudny nałóg. Któregoś dnia tak skutecznie sobie obrzydziłam ,że ... rzuciłam. Wiedziałam że jak zapalę jednego to koniec,no i tak trwam do dzisiaj ,to chyba już ze 14 lat!.


Karmina,teraz już jakoś bardziej panuję nad moimi niespokojnymi nogami,ale jeszcze parę lat temu to był koszmar! Najgorzej bywało nocą:nie raz,nie dwa miałam myśl: boooooże ,chyba obetnę te nogi po kolana! Myślę,że miało to też związek z nerwowym życiem. Teraz jestem spokojniejsza,to i nogi mniej o sobie dają znać.

A teraz trochę o ptaszkach. smile  U nas w Polsce teraz martwy sezon i brak pisklaczków,ale kto ma ochotę,może zerknąć >>>tutaj . To gniazdo albatrosa,znajduje się na Hawajach. Jest tam mały pisklaczek i bardzo śmiesznie wygląda,jak jakiś pluszaczek zamoczony w wodzie. Cierpliwie czekałam aż rodzic podniesie kuperek i udało mi się "złapać" takie zdjęcie.

http://images62.fotosik.pl/624/910a6916d5c57766med.jpg

W  ub.r. ustawiłam kamerkę koło gniazda kopciuszków nad wejściem do naszego domu. To >>>jeden z moich filmików.

No,dosyć o ptakach,bo zrobi się wątek i forum przyrodnicze,ale czasem pozwolę sobie zaprosić Was do ptasiego świata. smile

450 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-04 21:31:06)

Odp: Kafejka "Nowa"

Jak dla mnie mogą być też ptaki:) Lubię je obserwować. W Irlandii spotkałam kilka nowych jak dla mnie gatunków np: nad morzem ostrygojady, siewki, rybitwy, maskonury, białe czapelki. Ponieważ mieszkam blisko rzeki często widuję pliszki siwe i żółte, pluszcze, kormorany, czaple szare, łabędzie a latem zimorodki. Wydry to nie ptaki ale też je spotykam szczególnie latem gdy poziom wody w rzece opada. Można je obserwować jak łowią ryby. Ptaków śpiewających jest sporo, wiosną uaktywniają się jako pierwsze drozdy i kosy. Kiedyś spotkałam takie cudo a właściwie całe stado cudaczków.. okazało się że to sikory.
http://www.portlandbirdobs.org.uk/bp_long_tailed_tit_8_261207_530.jpg

451

Odp: Kafejka "Nowa"

ptaki urocze. Dzisiaj tylko na chwilkę . Zaganiana jestem od rana.
Jutro też zajrze po południu. Od rana mam sporo pracy poza domem.
Pozdrawiam , nie chorujcie, bo mnie tez gardło zaczyna bolec , a muszę jutro byc na chodzie.
Pa , do jutra.

452

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry.
Marial, miałaś wczoraj trudny dzień, ale w sumie bardzo "udany". Gratuluję zdrówka smile, tak trzymać.
Papierochów nie palę. Pod koniec lutego bedzie 11 lat smile. A mój man juz ponad 20. Facetom łatwiej rzucić. Chociaż ja tez rzucałam wielokrotnie i zawsze SKUTECZNIE wink, no tylko, że potem zaczynałam palić wink big_smile.
Miłego dzionka smile!

453

Odp: Kafejka "Nowa"

O dziewczynki kochane,nie czuję się dobrze. A jeszcze chciałam przyjemność zrobić mojemu menowi,bo on ma dzisiaj urodziny i poszłam z nim na basen. on chodzi regularnie,a ja od czasu do czasu.  Chyba znowu zaatakowało mnie moje paskudztwo,na które cierpię od sierpnia ub.r. :dreszcze,potem wysoka gorączka,potem wielkie osłabienie... za trzy dni będę do życia,mam taką nadzieję.
A jeszcze ten ziąb za oknem i biało dookoła. sad 
Dbajcie o siebie i dobrego popołudnia.

http://images61.fotosik.pl/623/c51ab77b97257fcdmed.jpg

454 Ostatnio edytowany przez dobraBaba (2014-02-05 20:45:55)

Odp: Kafejka "Nowa"

Witam wieczorkiem smile nadal leżę plackiem z przerwą na herbatki i coś małego do przekąszenia. Straciłam apetyt bo nie mam smaku i węchu dosłownie. Tak mnie to katarzysko urządziło. Czuję się jak odcięta od świata, jak wiadomo każdy zmysł nas z nim łączy. Ale ogólnie chyba jest ciut lepiej. Antybiotyku nie biorę na szczęście. Trzymam palec na pulsie bo w zeszłym roku po przeziębieniu dostałam ropnego zapalenia gardła. Nigdy wcześniej nie miałam problemu z anginą a tu proszę, mam nadzieję że to się nie powtórzy.
Mariel, myślę że tym basenem sobie też sprawiłaś frajdę, to duży relaks dla ciała, gimnastyka i odprężenie w jednym. Jak się wykuruję to tez się wybiorę. A na razie muszę doprowadzić się do stanu "używalności". Czytam książkę którą dostałam od starszej córki "Znachor" wcześniej miałam okazję oglądac tylko film.
Pozdrawiam z krainy wiecznych ulew, deszczy i kapuśniaczków wink Naprawdę, pogoda zwariowała. Pobliska rzeka zalewa sąsiadujące parki i pastwiska za miastem. Wiele dróg i mostów jest pozamykanych. Cieszcie się białą zimą moje drogie, bo żadna z was nie chciałby takiej szarości za oknem jaką mam dzisiaj ja. Pa

455

Odp: Kafejka "Nowa"

Dzień dobry,pogubiłam się:dzisiaj środa? czwartek?... Wczoraj praktycznie cały dzień spędziłam w łóżku,powoli wracam do świata żywych. Stawiam spóźnioną kawę:

http://images63.fotosik.pl/627/d423d0b8fe14dbf6med.jpg



dobraBaba napisał/a:

Kiedyś spotkałam takie cudo a właściwie całe stado cudaczków.. okazało się że to sikory.
http://www.portlandbirdobs.org.uk/bp_lo … 07_530.jpg

A czy to przypadkiem nie jest raniuszek? Ze mnie ornitolog jak z koziej... ale ta ślicznotka nijak do sikorek mi nie pasuje hmm

Dobrababeczko,nie daj się temu choróbsku. Mam nadzieje,że już dzisiaj lepiej się czujesz i z zainteresowaniem zerkasz do Znachora. wink Chyba w zamierzchłych czasach czytałam książkę,a film pewnie kilka razy oglądałam,bo wciąż jakaś stacja go powtarza.Nawet chyba ze dwa m-ce temu był w tv. Ale zawsze z jednakowym zainteresowaniem zerkam na niego. Może nawet bardziej słucham niż oglądam,bo głowa w komputerze,a wzrok od czasu do czasu w tv.

Zimno na tych Kaszubach,o wiele zimniej niż na południu Polski. I śniegu sporo,mróz większy,ptaków więcej.Chyba  na Kaszubach zrobimy zimową stolicę Polski http://www.smileygarden.de/smilie/Schleifchen-Girls/smilie_girl_275.gif

Czary mary,czary mary... wiosno przychodź!!!

http://images62.fotosik.pl/628/c5f96884f795a669med.jpg

Posty [ 391 do 455 z 1,388 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 9 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024