Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Pojawiam się, aby powiedzieć :"żegnajcie na dwa tygodnie". Jutro o 4.30 wylatuję na wakacje do Chorwacji. Pa!
Przyjemnego pobytu!
Dziękuję Summerko! Gratuluję otrzymania funkcji Redaktora Działu.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"
Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 22 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Pojawiam się, aby powiedzieć :"żegnajcie na dwa tygodnie". Jutro o 4.30 wylatuję na wakacje do Chorwacji. Pa!
Przyjemnego pobytu!
Dziękuję Summerko! Gratuluję otrzymania funkcji Redaktora Działu.
Summerka napisał/a:Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Pojawiam się, aby powiedzieć :"żegnajcie na dwa tygodnie". Jutro o 4.30 wylatuję na wakacje do Chorwacji. Pa!
Przyjemnego pobytu!
Dziękuję Summerko! Gratuluję otrzymania funkcji Redaktora Działu.
Przyłaczam się do gratulacji
Zez ![]()
PS. Posyłam też ciepły uśmiech Pani Miriam ![]()
Dzien dobry :-)
Jak miło Was widzieć
Apropos tańca, staram się codziennie popląsać dla lepszego samopoczucia. A tańczyć każdy może do rytmu jaki mu pasuje. Ruch i taniec, myślę że lepszego lekarstwa nikt jeszcze nie wymyślił.
Witam Wszystkich..
Poczęstuję się herbatką i ciasteczkiem. Spokojnie, nie są szkodliwe.. ![]()
Zrobiło się tanecznie i kolorowo..
Summerko, miło mi że doceniłaś moją skromną twórczość..
Twoje słowa są zawsze krzepiące. Jak Ty to robisz? ![]()
Ja również pragnę się przyłączyć do gratulacji.. ![]()
DobraBabo, poćwiczyłam trochę ![]()
Pozdrawiam i do zobaczenia..
Znów wpadłem na Twoją kawę! A może dostałaś zeza? ![]()
Dodajesz mi sił. To okrutna prawda! Zez
PS.
Napisz, że vice versa! Proszę! ![]()
Trochę pośpiewałam i potańczyłam. Muzyka to coś pięknego! Dziś sobota więc może ktoś wybiera się na tańce..
Rzeczywiście kawa tutaj dodaje sił. Herbatka też smaczna i ciasteczka.
Myślę, że przyjemna atmosfera też robi swoje.
A tu jeszcze tańce i sport. Bardzo ciekawe miejsce.
Polecam wszystkim.
Miłego popołudnia ![]()
Wróciłam z podróży dookoła świata, dzięki żyrafom, zebrom i gepardom poczułam się jak na safari. 


Potem spacer po arboretum w którym znalazłam drzewa z różnych zakątków ziemi. Pachniały eukaliptusy, dzięki paprociom drzewiastym i aurakariom przeniosłam się w pradawne czasy.


Mam nadzieję że sobota upłynęła Wam równie przyjemnie ![]()
Ucieszyłam się, jak zobaczyłam, że tu jesteście!
Witajcie leniwym niedzielnym przedpołudniem!
Czy smakowaliście kawę z tak niezwykłymi dodatkami? (biała czekolada, woda różana)
Wielbicielu Lidiji Bacic! Dziękuję! Cieszę, się, że szczęśliwie powróciłeś. Jak minęła powrotna podróż? Mam nadzieję, że opowiesz nam o swoich wrażeniach z pobytu w Chorwacji?
DobraBabo!
Czy ja dobrze zrozumiałam, że podróżowałaś po Australii? I nic się nie chwalisz? Żyrafi portrecik wygląda pięknie, zupełnie tak, jakby to była jakaś dama, a nie żyrafa!
Dziękuję za fitness. Skorzystam, jak tylko będę mogła:)
Rito!
Dziękuję! Jak mogłabym nie pamiętać o "Niedomówieniach?:)Nie wybieram się na tańce z przyczyn technicznych, ale może wsiądę na rower. Cieszę się, że nie wystraszyłaś się i zostałaś.
Zezie!
Dziękuję! Nie dostałam jeszcze zeza, ale nie wykluczam:D Muzyki posłuchałam z przyjemnością, choć coś mi świta, że dobór tekstów nie był przypadkowy;) Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg:)
Życzę Wam cudownej, słonecznej niedzieli! Chwilo trwaj! (to chyba właściwe hasło na ten czas?;))
Summerko moja powrotna podróż miała kilka etapów. Najpierw samochodem z hotelu dotarłem na lotnisko w Dubrowniku-Cilipi (około 25 km). Lot z Dubrownika do Katowic-Pyrzowic trwał godzinę i 20 minut. Z lotniska w Pyrzowicach ruszyłem autobusem na katowicki dworzec PKP. Pociągiem relacji Katowice-Wisła Głębce dojechałem do Ustronia. W Ustroniu wziąłem taksówkę i znalazłem się w domu. Dotarłem około godziny 22.30.
Na moje wspomnienia serdecznie zapraszam do chorwackiej kafejki.
Witam w niedzielne popołudnie. Takiej kawy jeszcze nie piłam, Summerko..
Dziękuję.. I jak zawsze... ![]()
DobraBabo, żyrafy rzeczywiście wyglądają niezwykle dostojnie. Aż zazdroszczę takich widoków. ![]()
Wielbicielu Lidiji Bacic, nie znamy się jeszcze, ale zajrzałam ukradkiem do Twojej kafejki. Jest bardzo przyjemnie. Pozwolę sobie wpaść na chwile nastrojowej muzyki i wspomnienia o Chorwacji. Byłam tam niestety tylko raz, ale zrobiła na mnie duże wrażenie.
Zawsze tylko wpadam na kawę/herbatkę i znikam. Pozwoliłam sobie na zbyt duże nadużycie gościnności.
Mam nadzieję, że nasze relacje pozostaną bez zmian.. W zamian upiekłam ciasto.
Zez, mam nadzieję, że też się poczęstujesz. Proszę... ![]()
Pozdrawiam i do zobaczenia.. ![]()
DobraBabo!Czy ja dobrze zrozumiałam, że podróżowałaś po Australii? I nic się nie chwalisz?
Nie tym razem Summerko
Ale za rok może dwa, kto wie. Starsza córka skończyła studia a młodsza zaczęła więc wydatków końca nie widać. Wiesz jak to jest "Kochane pieniążki przyślij mi mamo";)
Rito, czyżby to był miodownik? Pyszny dziękuję ![]()
Wpadłam jeszcze tutaj na chwilkę. Rito ciasto wygląda apetycznie:) Wcale nic nie nadużywasz, gościnności też:) Pisz i czuj się dobrze! Ja też ci dziękuję, że się zjawiasz.
Wielbicielu Lidiji Bacic zajrzałam do twojej kafejki.
Wracając do podróży, to ta samolotem trwała krótko. Inną drogą pewnie zeszłoby dłużej.
PS Nieśmiało chciałabym przypomnieć ci o pewnym zapomnianym wątku traktującym o zwierzętach:) Gdybyś zechciał tam o czymś napisać, byłoby świetnie:)
http://www.netkobiety.pl/t61697.html
Pozdrawiam!
Wpadłam jeszcze tutaj na chwilkę. Rito ciasto wygląda apetycznie:) Wcale nic nie nadużywasz, gościnności też:) Pisz i czuj się dobrze! Ja też ci dziękuję, że się zjawiasz.
Wielbicielu Lidiji Bacic zajrzałam do twojej kafejki.
Wracając do podróży, to ta samolotem trwała krótko. Inną drogą pewnie zeszłoby dłużej.PS Nieśmiało chciałabym przypomnieć ci o pewnym zapomnianym wątku traktującym o zwierzętach:) Gdybyś zechciał tam o czymś napisać, byłoby świetnie:)
http://www.netkobiety.pl/t61697.htmlPozdrawiam!
Summerko znacznie dłużej. Podróż samochodem/autobusem w tamte rejony to czas około 16-18 godzin. Przyznaję z ręką na sercu i poczuciem winy, iż zaniedbałem ten wątek. Postaram się o zmianę tego stanu rzeczy.
Ciepło Cię pozdrawiam!
Witaj Rito! Cieszę się, że odwiedziłaś chorwacką kafejkę. Zaglądaj tam jak najczęściej. W jakim miejscu Chorwacji przebywałaś?
dawno mnie tu nie było ![]()
smutne ale piękne
Wpadłam na chwilkę do opustoszałej kafejki. Znów cichutko i nie ma nikogo, choć nie tak dawno byli goście.
Witaj Adamajkis! Tęskna ta twoja muza! Film bardzo ładny i klimat taki górski.
Wielbicielu Lidiji Bacic ciekawa jestem, jak ta podróż samolotem w porównaniu z tą autokarową czy samochodową przekłada się na koszty.... Czy jest duża różnica?
Nie piszę dobranoc ani nie witam się, bo nie ma tu już nikogo.
Witaj Summerko! ![]()
Wpadam na wieczorną herbatkę..
Cieszę się, że ciasto smakowało i jestem tu mile widziana. ![]()
Do zobaczenia..
Pozdrawiam ![]()
Dzień dobry wczesnym rankiem! Piję właśnie poranną herbatę. Rito jeszcze raz bardzo ci dziękuję. Jesteś bardzo mile widziana i nie tylko przeze mnie:)
Wielbicielu Lidiji Bacic zawsze zastanawiałam się czy podróż samolotem jest dużo droższa i jakimi liniami najlepiej latać.
Pozdrawiam
Witam wszystkich którzy tu jeszcze zostali! :-) Przyjmiecie mnie do kafejki?
Witam wszystkich którzy tu jeszcze zostali! :-) Przyjmiecie mnie do kafejki?
Witaj Arleto! Pisz i czuj się tu dobrze!
Zostawiam wam piosenkę. Może się spodoba?
To bardzo mi miło! :-) Mam teraz sporo czasu, więc chętnie tu z Wami podyskutuję! Piękny mamy wrzesień, choć dziś nieco chłodniej. Ale dobrze że taka aura, bo zima w naszym klimacie krótka nie jest! Trzeba więc korzystać i być ile się da /i czas pozwoli/ na powietrzu! W tym roku byłam nad morzem i też trafiłam na piękną pogodę. Wyjątkowo dużo turystów odwiedziło w tym roku nasze wybrzeże. Ale to pewnie przez tą sytuację na świecie! Ludzie boją się wyjeżdżać do Egiptu, czy innych atrakcyjnych miejsc, ale nie ma co się dziwić! Potem przeżywają koszmar,gdy nie mają jak wrócić!
Arleto na pewno pięknie się opaliłaś i dobrze wypoczęłaś?
Nie wiem, w jakim rejonie byłaś. Ja najlepiej wspominałam kiedyś Kołobrzeg. Pogoda była wyśmienita, a towarzystwo przesympatyczne.
Nie wszystkim chce się tak daleko wyjeżdżać, choć niekiedy ceny pobytu bywają podobne, jak nad polskim morzem.
Witam Wszystkich.. Summerko
, Arleto..
Tak, pogoda w tym roku jest wspaniała. Aż trudno uwierzyć, że to wrzesień.
Herbatka z cytryną postawiła mnie na nogi. Będę zaglądać
.
Pozdrawiam i do zobaczenia
Dzień dobry ![]()
Bardzo się cieszę że zaglądają tu nowe osoby, rozgoście się i piszcie co u Was słychać.
Pogoda wciąż dopisuje i prawopodobnie będzie się utrzymywać jeszcze wiele tygodni. Postanowiłam pod koniec miesiąca wybrać się do Polski. Mam nadzieję że zostało niewielu turystów nad polskim morzem bo nie przepadam za tłumami, lubię spacerować po plaży ale poza sezonem. Niestety czeka mnie też wizyta u dentysty, która będzie o tyle milsza że tańsza od tutejszej. Ceny za sługi stomatologiczne w Irlandii są kosmiczne. Na szczęście mogę skorzystać z usług w naszym kraju. Są na bardzo wysokim poziomie a wielokrotnie tańsze.
Pozdrawiam Was i częstuję małym co nieco. Życzę przyjemnego wieczoru ![]()

P.S. Obejrzałam film Transcendecja (Transcendence), polecam każdemu kto zastanawiał się nad potęgą ludzkiego umysłu. Dzięki niemu technologia wokół nas rozwija się z zawrotną prędkością. Jakie będą tego skutki w przszłości? Do czego będziemy kiedyś zdolni?

Witam wszystkich ![]()
Dobry wieczór wszystkim! Summerko, opaliłam się na mulatkę! Nad morzem bardzo łatwo pozbyć się wizerunku bladej twarzy! My z mężem od wielu lat wyjeżdżamy na półwysep helski. Tam najlepiej nam się odpoczywa. W Kołobrzegu byliśmy parę lat temu, ale w sanatorium. My też, podobnie jak Dobra Baba nie lubimy tłumów, więc staramy się wyjeżdżać albo na początku czerwca, przed wakacjami, albo dopiero w drugiej połowie sierpnia. Choć tak jak już pisałam, w tym roku nawet pod koniec sierpnia było jeszcze sporo turystów. Miłego wieczoru życzę!
Dzień dobry!
Tak, Rito, czas szybko mija i już połowa września spadła. Herbatka przyda się na zimne, rześkie poranki. Przyzwyczaiłam się do mocnej i aromatycznej, nie wiem, jak ty?
Nie lubicie tłumów na plaży? W sezonie trudno było na plaży, a czasem i na nadmorskim deptaku postawić stopę. Mnie tłumy nie przeszkadzają raczej. Zwracam uwagę na ciepłą I słoneczną pogodę.

Arleto, na Półwyspie Helskim jest chyba chłodniej niż na kołobrzeskiej plaży? Gratuluję pięknej opalenizny!
DobraBabo oglądałam kiedyś ten film. Być może do niego wrócę, jeśli go znajdę. Do czego doprowadza miłość kobiety?:)
Filipie ta nutka mi się bardzo spodobała. Przesłuchałam, aż dwa razy i nawet poszukałam polskiego tłumaczenia tekstu. Nie zrozumiałam tylko, co oznacza tytuł.
DobraBabo wracając do usług stomatologicznych, to irytujące jest to, że przez lata płaci się składki zdrowotne, a i tak z usług trzeba korzystać prywatnie. Mąż znajomej miał wstawić kilka implantów zębów i zapłaci niezłą sumkę, choć płacił na NFOZ składki.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, życząc dobrego dnia!
Ta nutka ma swój klimat. Maxim wzdycha do swej muzy a na imię jej Gugusza (choć trochę brzmi jak Bogusia
)
Obowiązki wzywają, muszę zmykać. Do miłego ![]()
Wpadłam na chwilkę do opustoszałej kafejki. Znów cichutko i nie ma nikogo, choć nie tak dawno byli goście.
Witaj Adamajkis! Tęskna ta twoja muza! Film bardzo ładny i klimat taki górski.
Wielbicielu Lidiji Bacic ciekawa jestem, jak ta podróż samolotem w porównaniu z tą autokarową czy samochodową przekłada się na koszty.... Czy jest duża różnica?
Nie piszę dobranoc ani nie witam się, bo nie ma tu już nikogo.
Summerko dużej różnicy z pewnością nie ma. Najlepiej latać tzw. tanimi liniami lotniczymi.
Summerka napisał/a:Wpadłam na chwilkę do opustoszałej kafejki. Znów cichutko i nie ma nikogo, choć nie tak dawno byli goście.
Witaj Adamajkis! Tęskna ta twoja muza! Film bardzo ładny i klimat taki górski.
Wielbicielu Lidiji Bacic ciekawa jestem, jak ta podróż samolotem w porównaniu z tą autokarową czy samochodową przekłada się na koszty.... Czy jest duża różnica?
Nie piszę dobranoc ani nie witam się, bo nie ma tu już nikogo.
Summerko dużej różnicy z pewnością nie ma. Najlepiej latać tzw. tanimi liniami lotniczymi.
Wielbicielu Lidiji Bacic dziękuję za odpowiedź.
Filipie ta nutka mi się bardzo spodobała. Przesłuchałam, aż dwa razy i nawet poszukałam polskiego tłumaczenia tekstu. Nie zrozumiałam tylko, co oznacza tytuł.
Chyba mówa o córce prezydenta Uzbekistanu, która sporo namieszała w głowie wielu mężczyzn, autorowi piosenki też. ![]()
Piosenka wyciska łzy, odzywa się w człowieku słowiańska dusza.
Summerka napisał/a:Filipie ta nutka mi się bardzo spodobała. Przesłuchałam, aż dwa razy i nawet poszukałam polskiego tłumaczenia tekstu. Nie zrozumiałam tylko, co oznacza tytuł.
Chyba mówa o córce prezydenta Uzbekistanu, która sporo namieszała w głowie wielu mężczyzn, autorowi piosenki też.
A o co to chodziło z tą córką prezydenta, jeśli można wiedzieć?:)
Witam wieczorowo! Summerko, na Helu może i troszkę chłodniej, ponoć Kołobrzeg ma więcej dni ze słońcem. Ale jaka na półwyspie piękna plaża! My jeździmy do Chałup, gdzie plaża jest piękna i szeroka! W Kołobrzegu jest wąziutka! Choć sam Kołobrzeg bardzo atrakcyjny. W końcu to nie takie małe miasto i w dodatku uzdrowisko! A Chałupy to wieś! Ale nawet jak jest tam dużo turystów, to na plaży - luzik! A np. taka Łeba! Tam w sezonie trzeba być na plaży o godzinie 8 - ej rano, by znaleźć miejsce na swój grajdołek! A potem, to wszyscy leżą jak śledzie w beczce! To już nie dla mnie! Przez cały półwysep Helski jest ścieżka rowerowa, którą przejeżdżam regularnie! Jak to dobrze że takie ścieżki są! Pozdrawiam wszystkich kafejkowiczów! Muszę narazie uciekać!
Witam chłodnym rankiem!
Od rana już świeci słoneczko. Wkrótce trzeba przystąpić do codziennych zajęć.
Arleto to prawda z tą plażą. Jest wąska plaża w Kołobrzegu i zatłoczona. Ścieżki rowerowe wzdłuż wybrzeża to atrakcja. W okolicy Kołobrzegu zjeździliśmy kilkanaście km na rowerze. Na Helu byłam na króciutko.
Dobrego dnia wam życzę!
Dzień dobry wszystkim! Cieszmy się ostatnimi dniami lata! Podobno od weekendu pogoda ma się załamać! :-( Miłego dzionka życzę! :-))

Dziś troszeczkę Afryki w ten piątek:)
Ja dziś tak biegam ze ścierką:)
Arleto u nas też piękna pogoda i jak słyszałam ma być taka do wtorku:)
Pozdrawiam!
Witaj Summerko ![]()
Wpadam na Twoją herbatkę ![]()
Już późno, czas na sen. Spokojny i kojący. A przed snem mała refleksja (jak zawsze ):
Czasem nie wszystko układa się tak, jak tego chcemy, ale ważny jest efekt końcowy. Czasem innymi drogami, ale zmierzamy do celu. A cel zawsze mamy ten sam: szczęście. Co mogę powiedzieć ? To czego pragnęłam, stało się realne. A nad szczęściem jeszcze trochę popracuję. Ale widzę światełko w tunelu więc wsiadam do pociągu.
Już znikam i nie hałasuję.
Dobranoc Wszystkim ![]()
Witaj Rito! Miło, że zajrzałaś tutaj w tak odludne miejsce. Herbatka zawsze czeka.
Cieszę się, że znalazłaś światełko w tunelu. Nie wiem, jaką drogę znalazłaś, a jeśli uważasz, że to dobra droga, to życzę Ci powodzenia!
Wielbicielu Lidiji Bacic dziękuję. Widzę, że zawsze dotrzymujesz danego słowa.
Filipie piękny ten koń. Zobaczyłam go dopiero później.
Witaj Rito! Miło, że zajrzałaś tutaj w tak odludne miejsce. Herbatka zawsze czeka.
Cieszę się, że znalazłaś światełko w tunelu. nie wiem, jaką drogę znalazłaś, a jeśli uważasz, że to dobra droga, to życzę Ci powodzenia!Wielbicielu Lidiji Bacic dziękuję. Widzę, że zawsze dotrzymujesz danego słowa.
Filipie piękny ten koń. Zobaczyłam go dopiero później.
Summerko masz rację. Zawsze dotrzymuję, inaczej nie potrafiąc.
Dzień dobry ![]()
Zaglądam tu regularnie ale nie mam czasu na wpisy. Mam sporo zajęć i już na poczatku każdego tygodnia marzę o jego końcu. Każdą wolną chwię spędzam w ogródku albo na spacerze z psem. Troszkę więcej się chmurzy ostatnio ale nadal jest ciepło więc korzystam z dobrej aury ile się da. Mieszkam obecnie w miejscowości nadmorskiej. Gdy przybyłam do niej po raz pierwszy osiem lat temu, bardzo przypominała mi okolice Gdyni. Plaża jest inna bardziej kamienista. Nie zawsze jest dostępna z powodu pływów morkich. Wczoraj np. trafiłam na odpływ. Podczas odpływu znaleźć można wiele ciekawych żyjątek, kraby, małe rozgwiazdy, ciekawe muszelki. Żałuję że nie zabrałam aparatu bo sceneria była wyjątkowo piękna mimo zachmurzonego nieba. Wszystko w odcieniach szarości, bieli i błękitu a na tym tle mój łaciaty chart. Plaża wczasie odpływu robi się idealnie gładka, gdzie niegdzie ozdobiona kolorowymi kamykami. Zapach morza, słono słodki, jedyny i niepowtarzalny. Znam go od szczenięcych lat.
Dzisiaj postanowiłam upiec babkę cytrynową bo jej smak "chodzi za mną" od kilku dni. Gdy skończę to się z Wami podzielę, zapraszam więc na podwieczorek w kafejce ![]()
Dobra Babo, babka cytrynowa w Twoim wykonaniu z pewnością jest wyśmienita ![]()
Dzień dobry ![]()
Ja na stół położę ciasto bananowe z orzechami i kawę oczywiście piję popołudniową
ps. Czy KtośCoś o Panu Zezie wie? Rito może Ty?
Zapraszam na podwieczorek
Mam nadzieję że nie za późno. U mnie jest o godzinę wcześniej. Smacznego ![]()

Wielbicielu, dziękuję za miłe słowa
Czytam Twoje opowieści z podróży, oddają cały klimat miejsc które zwiedzałeś.
Pan Zez chyba mocno zajęty. Z tego co zrozumiałam to został tatą więc nie ma się co dziwić.
Dobra Babo dziękuję za tak serdeczne słowa i wspaniałą babkę cytrynową ![]()
Witam wieczorem przy herbatce! Dziś udało mi się zmarznąć i zmoknąć. Jesień zbliża się wielkimi krokami.
Babka cytrynowa od DobrejBaby byłaby w sam raz na jutrzejsze popołudnie.
Okruszynko, jak pieczesz ciasto bananowe z orzechami? Na biszkopcie?
Pan Zez zniknął, inni też, tylko ja zostałam z tą herbatką.
Pozdrawiam, zostawiając trochę niemłodych tekstów Agnieszki Osieckiej
skoro mowa o nie modzie, to ja wrzuce coś w tym stylu ![]()
Wspaniała piosenka w wykonaniu Krystyny Jandy
Ile na świecie jest kobiet, które mimo młodego wieku są smutne i nie wierzące w to, że coś dobrego może przydarzyć się w ich życiu. Zawsze powtarzam bardzo młodym dziewczynom żeby nie marnowały najlepszych lat, żeby korzystały z każdego dnia. Bo one nigdy już nie wrócą. Fajnie jest gdy mamy żyć dla kogoś lub dzięki komuś (i nie mam tu na myśli lekarza
no chyba że wpadł nam w oko) ale jeszcze lepiej gdy potrafimy żyć dla siebie. Myślę że jest to klucz, może nie do szczęścia bo ono nie może trwać wiecznie ale wewnętrznego spokoju.
Moja kolejna babka będzie o wiele ładniejsza bo właśnie dzisiaj kupiłam śliczną formę babkową. Podczas pieczenia cytrynowej byłam przekonana że mam taką dostawkę do tortownicy. Owszem miałam ale między czasie kupiłam nową tortownicę a producent zmienił jej rozmiar na większy. Możecie się domyślać jaką miałam minę gdy chciałam przelać ciasto, próbowałam dopasować obydwie części formy a tu ni huhu. Ciasto trafiło do keksówki a dostawka na śmieci
Najważniejsze że smakowało, ale mimo wszystko babka to babka musi też wyglądać jak trzeba.
A na koniec moje ornitologiczne obserwacje. Mieszkam na osiedlu domów szeregowych. Takich osiedli powstało podczas wielkiego bumu w Irlandii mnóstwo. Kredyty były łatwo dostępne więc domy rosły jak grzyby po deszczu ( prawie w podobnym tempie więc niektóre z nich to niezła fuszerka) Jak wiadomo przed 2007 nastąpił kryzys który wyhamował sektor budowlany czego skutki widoczne są do dnia dzisiejszego. Jest wiele pustych osiedli, wiele budynków stoi niewykończonych. Właśnie niedaleko mnie jest kolejne osiedle gdzie postawione zostały dwa apartamentowce, oczywiście nadal puste i w zasadzie w stanie powolnej rozsypki. Czasem gdy patrzę na nie to serce się kraje. Myślę ze podobne odczucia miały liczne szpaki które żyją tu przez okrągły rok. Postanowiły zasiedlić apartamentowce. Wietrzna pogoda ostatniej zimy pomogła im, zrywając elementy poddasza. Tym sposobem szpaki bez zaciągnięcia kredytu żyją sobie w luksusowych warunkach tworząc coraz to większą rodzinę. Każdego wieczoru ok 18-stej zlatują się z okolic na dachy mojego osiedla (są ich setki) świszczą i świergolą tak że w uszach brzęczy po czym na trzy cztery wielką chmarą odlatują do swoich rezydencji. A ja się zastanawiałam dlaczego ludzie w swoich ogródkach nie sadzą drzew owocowych. Szpaki i tak mają darmową wyżerkę bo codziennie ktoś wynosi stary chleb lub inne resztki, myślę że byłoby przesadą urządzać im bufet owocowy.
I to byłby na tyle, pozdrawiam. A już za tydzień lecę do Polski. Pa ![]()
Ps. Summerko, u mnie dosyć popularny jest chlebek bananowy smakujecałkiem jak ciasto. Można dodać do niego dowolne bakalie.
Witaj adamajkis ![]()
Dzień dobry sobotnie!
Dobra Babo dziękuję za przepis na chlebek bananowy. Dziś się przymierzam do jego upieczenia:)
W poniedziałek będziesz już w Polsce? Na długo?
W takim apartamentowcu mogłabym mieszkać latem....:)
Filipie poproszę o jakiś weselszy kawałek muzyczny, taki na rozgrzewkę, bo zimno.
A ja rozpalam ogień w wirtualnym kominku:):):)

Pozdrawiam!
dziękuję, że pamietałyście ![]()
Cieszę się, że wirtualny ogień w kominku płonie:) Witaj Zez! Przywołałeś cudowne wspomnienia.
Dawno nie słuchałam głosu Ireny Santor.
Dobra Babo zamiast bananowego chlebka upiekłam chlebek figowy, ponieważ nie uświadczyłam bananów jak na złość, a figi były.
Sposób przygotowania
Figi, pistacje zmieszać razem dodać gotującą się wodę i pozostawić na około godzinę,w naczyniu połączyć mąkę,sodę,sól,następnie masło ubić dodając stopniowo cukier,jajko i wanilię i dodać do mieszanki fig i pistacji,przygotować blaszkę; posmarować i rozgrzać i wyłożyć do niej przygotowaną i dokładnie wymieszaną masę,piec około 80 min.
Wygląda podobnie jak ten:
(...)
ZeeeZ!
![]()
(...)
O KruszynkaAAAAA!
![]()
Cześć Kochani ![]()
Summerko czy chlebek z figami był bardzo słodki? Bo one same w sobie mają sporo cukru. Ja dzisiaj mam powtorkę z babką cytrynową bo mam gości i chcieli spróbować. Lecę do Polski we wtorek 30go i powiem szczerze że nie mogę się doczekać. Miłego popołudnia.
Apropo cytryn ;D
Ps. Ostatnio zebrało mi się na rysowanie, kiedyś robiłam to częściej, ręka się odzwyczaiła ale próbuję w towarzystwie dobrej muzyki.
Dobra Babo chlebek figowy nie był specjalnie słodki, może dlatego, że wykorzystałam świeże figi, a nie suszone.
A co takiego pięknego rysujesz, jeśli można spytać?
Kiedyś namiętnie rysowałam i malowałam konie zainspirowana twórczością Kossaka ale również dlatego że uwielbiałam te zwierzęta. Jeździłam konno, więc dosyć często mogłam obserwować je na żywo.
Obecnie szkicuję różne przedmioty, chcę sprawdzić czy moja ręka i oko po tak długiej przerwie, mogą coś z siebie wykrzesać. Zwykła ciekawość. Narazie moje rysunki są kiepściutkie ale nie zniechęcam się ![]()
Witajcie!
Dobra Babo zaintrygowałaś mnie. Może kiedyś zechcesz umieścić tutaj chociaż jedną ze swoich prac?
Życzę wszystkim udanego dnia!
Pozdrawiam serdecznie zaglądających do kafejki. Marial czyżbyś o nas zapomniała?
Zajrzałem tu jeszcze na kawę
Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu Summerko?
Taki sobie Zez ![]()
No, proszę! Zajrzałam do kafejki, a tu kto? Pan Zez się rozsiadł z kawą! Miła niespodzianka! Witaj Zez. Ciekawe, jak się miewa Pulpecik?
Nutka ładna. Obydwoje śpiewaków miałam okazję słuchać na żywo. Pani Grażyna Brodzińska wciąż bardzo ładna, a pan Bogusław Morka śpiewa przewspaniałym tenorem.
Pozdrawiam!
Dzień dobry.Nie wiem jak usiąść tutaj i jak spojrzeć Wam w oczy,jak Was przepraszać i jak usprawiedliwiać moją długą nieobecność.
Zawsze starałam się być obowiązkowa,punktualna i dotrzymywać danego słowa,a ostatnio zawiodłam wiele osób.
Dni pędzą jak szalone,a moje "ach,jutro napiszę posta" brało wciąż w łeb i z "jutra" zrobiły się chyba trzy m-ce.
Jeśli wybaczycie mi moją długą nieobecność i pozwolicie choć trochę się wytłumaczyć,to opowiem o tym co działo się ostatnio u mnie.
Kilka razy podróżowałam z północy na południe Polski.
Mój men też nie ułatwiał mi życia namawiając mnie na wyjazd do USA,na stałe. Codziennie pochlipywałam na samą myśl o opuszczeniu Polski, Kaszub i wszystkiego tego co tutaj na Kaszubach pokochałam.
Nie chciało mi się z nikim rozmawiać,z nikim pisać . Summerko i Dobrababo,dziękuję Wam za troskę o mnie i wiadomości wysyłane do mnie.
Kiedyś chyba pisałam o mojej netowej przyjaciółce,która nagle zamilkła,a ja od zmysłów odchodziłam zastanawiając się co się stało. Ona nagle zmarła,ale ja jestem , żyję i ...

Teraz zerknę na posty,widzę nowe osoby. Przysiądę się z popołudniową kawką i poczytam. ![]()
Witaj Marial! Jesteś nareszcie! Może tym razem zostaniesz tu na dłużej?
Na powitanie ze specjalną dedykacją fanfary:)

Dobra Babo chyba jesteś już nad naszym morzem? Trafiłaś na piękną pogodę. Tylko tę starą piosenkę znalazłam.
Pozdrawiam!
Summerko, z jaką pompą mnie powitałaś,dziękuję!
Ja z kolei witam nowych w Nowej: Rita54,Zez,O'Kruszynka,Smerfetka 52,Marta 80,Adamajkis,Arleta.b1 , miło mi Was poznać.
Mam nadzieję,że wypijecie ze mną kawę i zarazicie mnie dobrym humorem,który tu zapanował pod moją nieobecność.

Dobrababeczko,czy jesteś już w Polsce? Życzę miłego pobytu ifajnych chwil spędzonych z rodziną,z córcią.
Pewnie jesteś na północy,niedaleko ode mnie. Na długo przyjechałaś? Tak jak Summerka wspomniała,jest piękna . Szkoda,że żurawie już odleciały,a klucze gęsi coraz rzadziej pojawiają się na niebie,ale możesz podziwiać naszą polską złotą jesień. Jest pięknie ![]()
Jesienne chmury znów pędzi wiatr
W dalekie strony, w daleki świat.
Zielone drzewa, które chroniły nas,
W żółte kolory zamienił czas.
Dalekie ścieżki, po których ja
Błądziłem kiedyś w pogoni dnia
I kwiaty, które witały nas,
W żółte kolory zamienił czas.
Szeroką plażę i morza brzeg
Zakryje wkrótce głęboki śnieg.
Dziś tylko liście zdobią pusty las,
Na żółto drzewa maluje czas
Autor:Marek Gaszyński
Fajnego dnia wszystkim życzę
Witaj Marial. Miło cię widzieć! Kawa wygląda kusząco.
Dziś trochę więcej pospacerowałam, bo grzech nie wyjść dziś na spacer. Klony wyglądają już bardzo jesiennie i kolorowo. Wszędzie czuje się ten chłód jesieni, a mimo to jest sucho i słonecznie. Dziś zaniosłam buty do naprawy i odwiedziłam po drodze piekarnię, gdzie sprzedają swojski żytni chleb z kminkiem.
Bardzo jesienny ten wiersz Marial i nastrojowy. A jak tam twoje robótki? Opowiesz coś?
Pozdrawiam!
Dobry wieczór.Widzę,że moim powrotem wystraszyłam nowych kafejkowiczów i zniknęli
mam nadzieję,że nie na zawsze.
Summerko,pytasz o moje robótki. Coś tam tworzę,teraz jakieś jesienne "dzieło" tworzę,ale nie mam czasu zbyt wiele.
We wrześniu byliśmy w UK 3 tyg. i mamy trochę zaległości w pracach ogrodowych,a nie czuje się dobrze i praca szybko mnie męczy,więc idzie mi to jak krew z nosa.
Ale zwijam papierki,zwijam
Wiesz,że uwielbiam to robić,a jeszcze przy tych robótkach mogę w necie zaległe odcinki moich ulubionych seriali oglądać,więc zadowolenie jest podwójne
Pan Zez tworzył tutaj ciekawe utwory,ja niestety tylko zacytuję znaleziony w necie. Ot,taki sobie na poprawę humoru i dobry nastrój wieczorową porą:
Bierzmy zycie na wesolo
bierzmy zycie na wesolo
pijmy wino, skaczmy w kolo
tak niewiele przeciez trzeba
aby przeniesc sie do nieba
czas ucieka jak szalony
starosc lapie nas w swe szpony
gniecie kosci, sciska stawy
niszczy chec nam do zabawy
smiech - kuracja dobrze znana
smiejmy sie wiec juz od rana
wieczorami zas dla draki
rozrabiajmy jak sztubaki
plecmy glupstwa, grajmy w karty
robmy sobie rozne zarty
smiejmy sie wiec z siwej glowy
albo z lysej do polowy
gdy zbierzemy sie do kupy
smiejmy sie tez z grubej pupy
bierzmy zycie na wesolo
pijmy wino tanczmy w kolo
tak niewiele nam juz trzeba
zeby przeniesc sie do nieba
Żródło
Pisownia zachowana jak w oryginale.
Dobry wieczór.Widzę,że moim powrotem wystraszyłam nowych kafejkowiczów i zniknęli
![]()
mam nadzieję,że nie na zawsze.
Summerko,pytasz o moje robótki. Coś tam tworzę,teraz jakieś jesienne "dzieło" tworzę,ale nie mam czasu zbyt wiele.
We wrześniu byliśmy w UK 3 tyg. i mamy trochę zaległości w pracach ogrodowych,a nie czuje się dobrze i praca szybko mnie męczy,więc idzie mi to jak krew z nosa.
Ale zwijam papierki,zwijamWiesz,że uwielbiam to robić,a jeszcze przy tych robótkach mogę w necie zaległe odcinki moich ulubionych seriali oglądać,więc zadowolenie jest podwójne
![]()
Pan Zez tworzył tutaj ciekawe utwory,ja niestety tylko zacytuję znaleziony w necie. Ot,taki sobie na poprawę humoru i dobry nastrój wieczorową porą:
Bierzmy zycie na wesolo
bierzmy zycie na wesolo
pijmy wino, skaczmy w kolo
tak niewiele przeciez trzeba
aby przeniesc sie do niebaczas ucieka jak szalony
starosc lapie nas w swe szpony
gniecie kosci, sciska stawy
niszczy chec nam do zabawysmiech - kuracja dobrze znana
smiejmy sie wiec juz od rana
wieczorami zas dla draki
rozrabiajmy jak sztubakiplecmy glupstwa, grajmy w karty
robmy sobie rozne zarty
smiejmy sie wiec z siwej glowy
albo z lysej do polowygdy zbierzemy sie do kupy
smiejmy sie tez z grubej pupy
bierzmy zycie na wesolopijmy wino tanczmy w kolo
tak niewiele nam juz trzeba
zeby przeniesc sie do nieba
ŻródłoPisownia zachowana jak w oryginale.
Chodź Marial, daj rękę, zatańczymy na ludowo?:
Zagrajcież mi szota, szota,
Niech otrząsnę nogi z błota,
By się panna nie brzydziła,
Ze mną wokół potańczyła.
Raz w lewo, raz w prawo,
Potem okręć się żwawo.
/szukałem w necie, są różne przeróbki, ale mam to w głowie, więc źródłem jest głowa : )/
Martwiłem się o Ciebie, czekałem, założyłaś Nową, bałem się, wiedziałem, nareszcie jesteś, nie dziw się, ale to prawda, super, że nareszcie jesteś ![]()
Summerko, Pulpecik czuje się wspaniale. Właśnie Mu się ulało. Rozsiadamy się tu razem, nie masz nic przeciwko temu? On nie pije kawy, ani nie może jeszcze ciasta, ale może jakieś mleczko się znajdzie ? ![]()
Niedługo zajrzę Do Was O' Kruszynko i Rito, za długo już milczałem.
Summerko, gniewasz się? Ze mnie należy się uśmiechać ![]()
DobraBabo, gniewasz się? We wtorek czekałem na lotnisku z tabliczką DOBRABABA
Nikt nie podszedł. W tym sęk ![]()
Mam nadzieję, że polskie słońce świeci Ci jak należy ![]()
Zez
Chodź Marial, daj rękę, zatańczymy na ludowo?:
Zagrajcież mi szota, szota,
Niech otrząsnę nogi z błota,
By się panna nie brzydziła,
Ze mną wokół potańczyła.Raz w lewo, raz w prawo,
Potem okręć się żwawo./szukałem w necie, są różne przeróbki, ale mam to w głowie, więc źródłem jest głowa : )/
Martwiłem się o Ciebie, czekałem, założyłaś Nową, bałem się, wiedziałem, nareszcie jesteś, nie dziw się, ale to prawda, super, że nareszcie jesteś
Zez
Zez,jestem bardzo wzruszona i po Twoich słowach znowu ryczę,tzn.beczę,no po prostu płaczę. Wiem,wiem,faceci nie lubią zapłakanych bab,ale tak mi się miło zrobiło,że tutaj ktoś czekał, i że ktoś myślał o mnie. Ty i moje forumowe babeczki ![]()
Od śmierci Ani Przybylskiej jestem taka rozbita! I myśli po głowie krążą różne: dlaczego ona,dlaczego to takie niesprawiedliwe?!
Trzy lata temu zachorowałam i pomyślałam wtedy,że właściwie wszystko co najlepsze w życiu to już mnie spotkało: wychowałam wspaniałą córkę,poznałam co to prawdziwa miłość i w zasadzie mogłabym już odejść. Ale jestem.
A Ona... jeszcze tyle rzeczy miała do zrobienia,jeszcze tyle wspaniałych chwil z dziećmi powinno być przed Nią... Ehhh życie.
Przydały mi się te ludowe rytmy i przytupy. Troche postawiły mnie do pionu. Dzięki.
Zez,domyślam się ,że masz małego bejbika. Zawsze zastanawiałam się jak to jest mieć syna,bo ja nie popisałam się za bardzo i na jednym dziecku - córce - moje matczenie się skończyło.
Gratuluję Ci.
Niech chłopak rośnie zdrowo ,a Ciebie cierpliwość nie opuszczą ![]()
Przeczytałam w "chorwackim wątku" Wielbiciela,że będzie on dzisiaj bohaterem nr 1 w teleturnieju Jeden z dziesięciu.
Marcin,choć nagranie pewnie było już jakiś czas temu,to ja dzisiaj trzymam kciuki:

A jakbyś czegoś nie wiedział,to dzwoń do nas,podpowiemy ![]()
Dobrego popołudnia Wam życzę ![]()
Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 22 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kafejka "Nowa"
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024