Dobry wieczór
.
A jednak trochę zaległości ponadrabiałam
.
Żyworódko, dzięki za piosenkę
. Ona też mi ostatnio ciągle po głowie chodzi, bardzo ją lubiłam i pewnie nie tylko ja. Ta piosenka dotyczy młodszych ludzi. Co mnie może teraz w domu trzymać
? Chyba wygoda i lenistwo i jak Raja zauważyła- brak odwagi, żeby cokolwiek zrobić.
Basiu, platonicznie
, księciuniu na antypodach, kontakt wirtualny. Stare dzieje, nie chciałam go wtedy no i poukładał sobie świat, a i tak ma teraz "niepoukładany", sam jest.
Susan, ja też zauważam, że pisanie tutaj, kontakt z Wami dużo mi daje, mimo, że mam już tak dużo lat. Wszystkich tutaj bardzo lubię. Choć poezji nie kumam ni w ząb
, to Klaudyna tak przystępnie pisze, że nawet do mnie dociera- to musi być sztuka
.
Czytleniczko, Ty to tak opisałaś, ze ja nie wiem...albo nie zrozumiałam albo co...bo się uśmiałam z Twojego postu. Niech mnie kto wyprowadzi z błędu, jeśli to nie śmieszne, bo ja się tu za często śmieję wtedy, kiedy nikomu do śmiechu nie jest
.
Raja, nie o to mi chodziło, żeby pisać, żeby inni mogli sobie poczytać, tylko o to, że jak Wy piszecie, a ja jestem uczestniczką tej kafejki, to chcę to czytać (powinnam, choć to okropne słowo). Czuję sie źle, jak ktos tu do mnie co napisał, a ja nie przeczytałam. A i poza tym, jak już raz wspomniałam, lubię czytać moje zaległości.
To mi się też nie podoba, że każdy może sobie czytać. Ja za nic nie chcę być tu rozpoznawalna i jak najmniej o sobie piszę. Akurat o księciu nikt nie wie, to mogę
. Moje znajome siedzą po internecie i być może tutaj też sobie czytają, muszę uważać
.
Marcin, zrezygnowałeś z pracy? Widocznie nie warta była Ciebie
. Teraz kurde to wszędzie wyzysk.
Majka
...:"Niesamowita historia z Tymi odwiedzinami z zaświatów. Musiałaś być bardzo zmęczona bo żeby spać jak są gości hehe
"- no po prostu prawie pękłam, aleś Ty dowcipna
. Ja bardzo lubię żartować, ale akurat tego bym nie wymyśliła , hahaaa.
Łojejku, Anhedonii nawet nie ma na tej stronce tu pod postem. Obejrzałam groby z linka. Dużo ludzi odwiedziło to miejsce 1-go, jak Ty byłaś?
Tak bardzo chciałam się dzisiaj odezwać tu do wszystkich. Jak kogo pominęłam, to sam sobie winien, że go tu dawno nie było
.
Przeziębionym zdowia
.