Hejka słonka 
Rajka byłam w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Eksponaty i obrazy różnorakiego typu impresjonizm kubizm itp. Największe wrażenie zrobiły na mnie eksponaty takie jak lalka z owłosieniem w różnych miejscach,

inny eksponat

obraz z kocimi oczami i napisami koty są szare, również zrobił na mnie wrażenie, był też obraz przedstawiający jakiegoś człowieka, ale w taki sposób, że aż miało się bardzo nieprzyjemne wrażenie iż przedstawia psychopatę. Najlepsze pomieszczenie ze zwiedzonych było całe we wstążkach kolorowych i w różny sposób wyeksponowanych. Mieliśmy też przewodnika grupowego więc było podwójnie ciekawie.
Suzan bardzo mi się podobają takiego typu obrazy z wyrazistym kolorem, ale spacery z psem przy jesiennej aurze brr nie są już tak super wierz lub nie hehe. Nawet moja Nela nie chce wychodzić małpisko kochane.
A propos Nelci samej słodyczy kochanej dziś miała znowu epizod, ale po węglu jest trochę lepiej. Najważniejsze, że je i pije wodę, a węgiel podałam jej w kiełbasce i tak, pierwsza próba kiełbaska zjedzona, a węgiel kulał się po pokoju
druga próba udana. 
Miguś no pogadaj ze mną już mi przeszło ą ę hehe
A na karkóweczkę zrobiłaś mi apetyt. Doczytałam, żem Skarb to się ani myślę sprzeczać huehue. Z facetami to zawsze coś nie tak
Poczekam spokojnie na właściwego, a do tego czasu nacieszę się singlowaniem 
Tak samo jak na jabłecznik przez Basieńkę ślinka mi poleciała oj trzeba by było mi się chyba w kuchni pokręcić hehe. 
Klaudynko no jak Ty to robisz chwila moment i nowe wiersze, ale to dobrze bo aż miło poczytać 
Wielbicielu kolejne świetne zdjęcie.
A w pracy masz dużo roboty?
Dziś palimy w piecu po raz pierwszy tadam 
Właśnie gdzie one są Żyworódka i Anhedonia Czytka he?
Miłego dnia życzę 