Już nie przesadzaj tu Klałdynka,
bo zaraz zrzednie Tobie minka.
Choć mam rodzinkę całkiem sporą
i na podwórzu pieski broją.
Do pracy też codziennie biegam,
to się przemęczyć zbytnio nie dam.
Lecz nie mów o tym moim bliskim,
bo mi podniosą próg za niski.
Pogonią srodze do roboty
i będziem w domu drzeć już koty.
Renice też dziś rymem odpowiem,
niech wie, że rymy są w mej głowie.
Prawdziwe strofy Twe i zdrowe,
przed nimi zawsze chylę głowę.
Bo piszesz tu o życiu zgrabnie
i składasz słowa całkiem ładnie.
Racje masz wielką, tą o paniach,
wszak się lubują w zmiennych stanach.





















































