powrót do byłego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » powrót do byłego

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 78 z 78 ]

56

Odp: powrót do byłego

"kto nie chce kiedy może, ten nie będzie mógł, kiedy będzie chciał". Trzeba było starać się w trakcie kryzysu związku, a nie wtedy, kiedy mleko się już wylało i uświadomiłaś sobie pewne sprawy. Może i byłaś z kolegą swojego Ex po rozstaniu, ale nie wmówisz mi, że dopiero PO rozpadzie związku zaczęłaś się z nim spoufalać. A to już początek emocjonalnej zdrady, która bardzo często prowadzi do "przeskoczenia na lepszy model", bo stary to to, to tamto itd...Ludzie mają łby po to, żeby myśleć o konsekwencjach zawczasu. Po przeczytaniu całego wątku radzę Ci, żebyś dała Chłopakowi spokój. Już wystarczająco cierpiał przez Ciebie.

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: powrót do byłego

sharpey, a czy teraz jesteś w stanie żyć z kimś, dla kogo Twoje problemy to tylko Twoje problemy, z którymi on nie chce mieć nic wspólnego, nawet wysłuchać ich nie chce? Wiesz, że póki się układa, czy to z pracą, czy ze zdrowiem, to człowiek inaczej na to patrzy, ale kiedy przychodzą trudne chwile, oczekuje się wsparcia drugiej osoby. Czy jesteś gotowa na to, że kiedy zdarzy się coś złego, on powie, żebyś dała mu spokój ze swoimi problemami?

58

Odp: powrót do byłego
Elsje napisał/a:

sharpey, a czy teraz jesteś w stanie żyć z kimś, dla kogo Twoje problemy to tylko Twoje problemy, z którymi on nie chce mieć nic wspólnego, nawet wysłuchać ich nie chce? Wiesz, że póki się układa, czy to z pracą, czy ze zdrowiem, to człowiek inaczej na to patrzy, ale kiedy przychodzą trudne chwile, oczekuje się wsparcia drugiej osoby. Czy jesteś gotowa na to, że kiedy zdarzy się coś złego, on powie, żebyś dała mu spokój ze swoimi problemami?

Elsje czy Ciebie ktos kiedys zdradzil? Masz uraz do mezczyzn? Wiekszosc tematow interpretujesz po swojemu tzn. tak ze zawsze to facet jest winny...

59

Odp: powrót do byłego

Facet ma prawo jej nie chcieć przecież ! No do cholery związek się rozpadł a ona rozłożyła nogi przed jego kumplem. I dla niego seks z jego kumplem to coś co ją przekreśla. I facet ma do tego prawo , bo równie dobrze kobiete może odrzucać od faceta to,że bzykał jej koleżanke.
On nie musie jej chcieć. On ma prawo NIE MIEĆ OCHOTY na bycie z nią.I ja z tego co tu czytam wnioskuję ,że on właśnie nie ma tej ochoty. 
Późno Ci się uczucia budzą w takim razie droga autorko. I zdecyduj się , bo jak dla mnie wychodzisz na desperatkę latając za facetem , który rzekomo ( zgodnie z tym co tu piszesz) zachowywał się źle wobec Ciebie ( ale na szczęście kolega miał ramiona szeroko otwarte:)).  Tak jak ktoś tu już pisał, trzeba było się starać jak było jeszcze co ratować.

" Sometimes you have to be your own hero..."

60 Ostatnio edytowany przez Elsje (2013-09-13 18:23:57)

Odp: powrót do byłego
Obsmiechuj napisał/a:
Elsje napisał/a:

sharpey, a czy teraz jesteś w stanie żyć z kimś, dla kogo Twoje problemy to tylko Twoje problemy, z którymi on nie chce mieć nic wspólnego, nawet wysłuchać ich nie chce? Wiesz, że póki się układa, czy to z pracą, czy ze zdrowiem, to człowiek inaczej na to patrzy, ale kiedy przychodzą trudne chwile, oczekuje się wsparcia drugiej osoby. Czy jesteś gotowa na to, że kiedy zdarzy się coś złego, on powie, żebyś dała mu spokój ze swoimi problemami?

Elsje czy Ciebie ktos kiedys zdradzil? Masz uraz do mezczyzn? Wiekszosc tematow interpretujesz po swojemu tzn. tak ze zawsze to facet jest winny...

Popraw mnie, jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że to jest wątek założony przez sharpey o jej problemie, a nie wątek na moją cześć. Daruj sobie więc te offtopowe wycieczki. W tym przypadku facet faktycznie był winny. Jeśli przeczytasz wątek jeszcze raz, dokładnie, to być może to dostrzeżesz.

61

Odp: powrót do byłego
ananaasowa_ napisał/a:

Facet ma prawo jej nie chcieć przecież ! No do cholery związek się rozpadł a ona rozłożyła nogi przed jego kumplem. I dla niego seks z jego kumplem to coś co ją przekreśla. I facet ma do tego prawo , bo równie dobrze kobiete może odrzucać od faceta to,że bzykał jej koleżanke.
On nie musie jej chcieć. On ma prawo NIE MIEĆ OCHOTY na bycie z nią.I ja z tego co tu czytam wnioskuję ,że on właśnie nie ma tej ochoty. 
Późno Ci się uczucia budzą w takim razie droga autorko. I zdecyduj się , bo jak dla mnie wychodzisz na desperatkę latając za facetem , który rzekomo ( zgodnie z tym co tu piszesz) zachowywał się źle wobec Ciebie ( ale na szczęście kolega miał ramiona szeroko otwarte:)).  Tak jak ktoś tu już pisał, trzeba było się starać jak było jeszcze co ratować.

Jasne, że ma prawo jej nie chcieć. Mnie tylko dziwi, dlaczego ona go chce. Bo ją tak samo może odrzucać, że miał jakieś kobiety później. I dziwi mnie, że chce powrotu do związku, w którym czuła się nieszczęśliwa i samotna ze swoimi problemami.

62 Ostatnio edytowany przez bullet (2013-09-13 18:47:28)

Odp: powrót do byłego

Taaa - zmierzamy do tezy, że Adam zerwał jabłko i dał je Ewie.

63

Odp: powrót do byłego

Zabawne, że wspominasz historyjkę biblijną, która pięknie pokazuje, jak już od tysięcy faceci lubili kobiety obarczać winą za swoje postępowanie. Nie rozumiem tylko co ma fikcyjna opowiastka do realnej historii Autorki wątku.

64

Odp: powrót do byłego
Elsje napisał/a:

Zabawne, że wspominasz historyjkę biblijną

Nie koleżanko, scenę z filmu.

65

Odp: powrót do byłego
bullet napisał/a:
Elsje napisał/a:

Zabawne, że wspominasz historyjkę biblijną

Nie koleżanko, scenę z filmu.

Jak wyżej, nie widzę związku.

66 Ostatnio edytowany przez bullet (2013-09-13 18:57:35)

Odp: powrót do byłego
Elsje napisał/a:
bullet napisał/a:
Elsje napisał/a:

Zabawne, że wspominasz historyjkę biblijną

Nie koleżanko, scenę z filmu.

Jak wyżej, nie widzę związku.

a ja widzę, gdybyś oglądała go, sądzę, ze zrozumiałabyś co mam na myśli.

Elsje napisał/a:

historyjkę biblijną, która pięknie pokazuje, jak już od tysięcy faceci lubili kobiety obarczać winą za swoje postępowanie. ..

To powinna być jedna ze scen.

67 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-13 22:20:18)

Odp: powrót do byłego

No właśnie Elsje to są bajki tworzone przez facetów, Bullet co to za film?

Jestem wierna tak jak ty mi.

68

Odp: powrót do byłego

przełom w sprawie.. Powiedział że mu bardzo na mnie zależy ale dalej nie jestesmy w ziwiązku.. nadal utrzymywać że powinnam z jego życia zniknąć? czy dać mu czasu na pewne przemyślenia?

69 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-21 22:54:52)

Odp: powrót do byłego
sharpey napisał/a:

przełom w sprawie.. Powiedział że mu bardzo na mnie zależy ale dalej nie jestesmy w ziwiązku.. nadal utrzymywać że powinnam z jego życia zniknąć? czy dać mu czasu na pewne przemyślenia?

Jak mu zależy to spróbuj z nim szczerze porozmawiać może powolnymi krokami wrócicie do siebie.
Może on należy do tych co są niezdolni do prawdziwej miłości tylko do seksualnego pożądania.
Jeśli tak to nici z tego i pozbieraj się bo on na ciebie nie zasługuje i chce byś żyła fałszywymi nadziejami a tym czasem on już bierze się za nową.
wtedy znajdź sobie nowego i wyślij mu zdjęcie np z pocałunkiem to go na pewno rozzłości i da do myślenia kim jest big_smile

Jestem wierna tak jak ty mi.

70

Odp: powrót do byłego
Katarzynka82 napisał/a:

Może on należy do tych co są niezdolni do prawdziwej miłości tylko do seksualnego pożądania.
Jeśli tak to nici z tego i pozbieraj się bo on na ciebie nie zasługuje i chce byś żyła fałszywymi nadziejami a tym czasem on już bierze się za nową.

Na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski?




Katarzynka82 napisał/a:

wtedy znajdź sobie nowego i wyślij mu zdjęcie np z pocałunkiem to go na pewno rozzłości i da do myślenia kim jest big_smile

taaa, rada idealnie na Twoim poziomie. Żałosna

71

Odp: powrót do byłego
troublemaker napisał/a:

Na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski?

Znam takich co zależy im tylko na ciele było to 3 moich mężów, oraz partnerzy moich koleżanek, potrafili odejść ze związku po 5 latach, ziwazku w którym nie było za dużo kłótni po prostu się odkochali.
Druga koleżanka miała edometrioze więc wycieli jej prawie całą macicę to wydawało by się że kochający mąż powiedział tak, nie ma przyjaźni damsko-męskiej bez seksu jak by ciebie nie było, odchodzę. 

troublemaker napisał/a:

taaa, rada idealnie na Twoim poziomie. Żałosna

Jak ciebie traktują tak ich traktuj, oko za oko ząb za ząb

Jestem wierna tak jak ty mi.

72

Odp: powrót do byłego
Katarzynka82 napisał/a:

Znam takich co zależy im tylko na ciele było to 3 moich mężów, oraz partnerzy moich koleżanek, potrafili odejść ze związku po 5 latach, ziwazku w którym nie było za dużo kłótni po prostu się odkochali.
Druga koleżanka miała edometrioze więc wycieli jej prawie całą macicę to wydawało by się że kochający mąż powiedział tak, nie ma przyjaźni damsko-męskiej bez seksu jak by ciebie nie było, odchodzę.

Doświadczenia Twoje czy Twoich koleżanek nie mają nic wspólnego z sytuacją sharpey. Każdy przypadek jest inny. Poza tym może i znasz swoich byłych mężów i partnerów swoich koleżanek ale nie znasz byłego sharpey.

73

Odp: powrót do byłego

małymi kroczkami do przodu wink Po częstych spotkaniach i rozmowach paru wyzwiskach powiedzianych pod moim kątem przyszedł czas spotkania przy piwie i skończyło sie że wylądowaliśmy w łożku, teraz ma sprawe przemyśleć i ostatecznie się określić jeśli nie chce ze mną być to z nikam z jego życia w  du... mam takich  "przyjaciół"..
Teraz pytanie co może teraz on myśleć o tej całej sytuacji na co sie przygotować podczas rozmowy? powiedział że mam racje że nie uwolnil się ode mnie i codziennie myśli o mnie.. Gdzie to całe obrzydzenie do mnie się podziało skoro nie miał żadnych oporów przed kochaniem sie ze mną ?

74

Odp: powrót do byłego

Zabawił sie moimi uczuciami. Oczekuje tylko przyjazni on nie chce nic wiecej a seks ze mna to byl tylko powrot do przeszlosci ;(

75

Odp: powrót do byłego

No i doczekałaś tego momentu. Sprawa jest jasna tylko pewnie bardziej teraz boli. Wykorzystał Cię!!! Zmykaj z jego życia i zacznij mądrze żyć swoim. Powodzenia!

... czasu nie cofniesz, czasu nie zatrzymasz, możesz tylko iść z czasem

76

Odp: powrót do byłego

powiedziałam mu ze już nigdy więcej się nie spotkamy, kolejny raz obarcza mnie wina ze będę tego kiedyś żałować.. jak on mógł mi coś takiego zrobić?! ;( Słowa "przecież mówiłem Ci że nic  z tego nie będzie" nie usprawiedliwiają go bo przecież swoim zachowaniem dał mi nadzieje.. A teraz swoim zachowaniem WSZYSTKO zniszczył.. Jak można być tak bezczelnym i drugą osobę wykorzystać ? Wziął odpowiedzialność za nas kiedy na początkowych spotkaniach mówiłam ze boję się że tak sie to skończy a on dał słowo ze do tego nie zrobi.. Po co mnie pocieszał po ostatniej rozmowie?! jak może mówić "zobaczysz będziesz jeszcze z kimś szczęśliwa" to tak strasznie boli...

77

Odp: powrót do byłego

sharpey zaglądasz jeszcze tutaj? Jak twoje życie się układa? Pozdrawiam wink

Posty [ 56 do 78 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » powrót do byłego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018