Hej mamusie u mnie dzisiaj masakra, Emilia pochorowała mi się na dobre, a już było prawie że na prostej. Mamy obawy czy nie rozwija się zapalenie płuc , byliśmy dzisiaj u lekarza osłuchał ale jak na razie nic nie słyszy , powiedział , że jeżeli nastąpi pogorszenie to przyjść jutro i da skierowanie na rozmaz krwi i prześwietlenie płuc. Boję się bo wiem co kiedyś przechodziłam z Nią
Sama ze sobą też byłam u lekarza , omówić wyniki ale jest ok , no i również dostałam antybiotyk , bo moje zatoki rozhulały się na dobre!
Wczorajsza wizyta u okulisty była naprawdę fachowa ,pokazywał obrazki w 3D, różności , no i stwierdził że mała ma wadę ale według niego to o 0,5 dioptrii mniej niż stwierdziła tamta lekarz za wizytę zapłaciliśmy 80 zł i lekarz poświęcił czas , a tu ta krowa wzięła nam 90 zl za 15 min i pokazała 3 obrazki jakieś z d..py wyjęte ... Na szczęście ta wada jest w pełni uleczalna i okulary będą ją korygować , a żeby nie nosić ich cały czas to zaproponował , że w wieku 20 lat można wykonać zabieg laseroterapii i okulary pójdą w zapomnienie , więc choć tu dobra nowina.
Jej za 19 dni nasz synek ma roczek ! jak to zleciało ! heh przypomniało mi się jak byłam jeszcze z tym olbrzymim brzuchem , kulałam sie jak słonica, opisywałyśmy swoje dolegliwości , a tu proszę teraz opisujemy przygotowania do roczku. Ja również nie będę szaleć , kawa ciasto no i może jakaś kolacja , alkoholu zero to jest święto dziecka , naliczyłam 12 osób więc trochę ich jest, mam tylko nadzieje że nikt nie wyskoczy mi z zabawkami , zresztą zawsze powtarzam zero zabawek bo miejsca w chałupie nie ma.
Widziałam , ze poruszyłyście temat sklepu Pepco , bardzo lubię chodzić do tego sklepu , czasem są bardzo fajne promocje za śmieszne pieniądze to nawet w ciucholandzie na wycenie mają drożej. Ja muszę kupić małemu kombinezon bo z obecnego wyrósł , a że nie lubi bucików i je ściąga to muszę kupić taki co ma nóżki zakryte.
Kobietka musisz wytrwać ten okres ząbkowania , czyż to nie piękne uczucie gdy taki malec powie "mama" aż serce szybciej bije Gratuluję
, dziękuję za słowa otuchy 
Kawusia jestem w tej samej sytuacji , tez nie mam nikogo po kim mogłabym dostać ciuszki dla Adama , więc wybieram się do Pepco albo ide do ciucholandu. Na szczęście dla Emili co chwila dostaję od kogoś ciuszki więc znowu można zaoszczędzić. Nie przejmuj się , że synek nie robi tego albo tego , każde dziecko ma swój indywidualny czas nie ma co się obawiać i naciskać , wszystko przyjdzie w swoim czasie 
Morena heh no nieźle z tym ręcznikiem , a mina męża pewnie bezcenna hehe
Ja niestety teściowej też dziecka nie mogę zostawić , kiedyś pilnie musieliśmy z P. gdzieś pojechać , więc poprosiłam teściową by została z Emilią , no została ale jak przyjechałam to dziecko było głodne i spragnione picia , i tekst teściowej : " ja ona mi gadala , że głodno jest ale jo nie wiedziała co jej mom dać " nosz kuźwa chleb , lodówka jest co za problem dziecku zrobić kanapki, a pytam czemu jej pić nie dałaś " a bo jo nie wiedziałam co , czy moga dać jej ta herbata " nosz mnie szlag trafił !! dzbanek stał na środku ... porażka po prostu porażka, na spacery też Emili jej nie wydaje bo zamiast iść z nią na spacer to chodzi po swoich znajomych.
Dobrze że jak moja mama ma wolne to mogę zostawić małą i małego bez obaw , ona to myśli racjonalnie i nie jest tak zacofana jak moja teściowa. W ogóle na moją mamę możemy liczyć , teraz np. powiedziała , że wyłoży za okulary (240zł) co chwila kupi coś dzieciom(czasem mi aż głupio ) do ubrania i naprawdę ładne ciuszki bo Emi zazwyczaj chce z Myszka Minnie , często kupuje ciuszki w Tesco firmy F&F , a teściowa gdyby mogła to jeszcze przyszłaby wydoić nas , zresztą od samego początku było tak , że nas doiła , a reszcie cisła do dupy ile wlezie wredne babsko ..
Macie plany na walentynki ? my mamy w planie iść do kina na "50 twarzy Greya " seans jest 14 lutego i dla ludzi nie mających czasu w południe czy popołudnie wyświetlają jeszcze o 22,20 więc ta godzina odpowiadałaby nam , dzieci już o tej porze śpią , więc poproszę moją mam czy posiedziałaby te 2 h przy dzieciach.
Mirella czytam o tym wymuszaniu i powiem Ci mój Adam robi to samo
tylko on jeszcze siądzie nóżki wyprostuje , złączy je , złapie się za kolanka , głowa w dół i płacze haha ale mam ubaw z tego
to tak słodko wygląda