netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 383 wyświetleniazałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 486 do 4 550 z 4 818 ]

4 486

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mikołaj śpi i mam chwilę dla siebie. No więc dziewczyny z tymi naszymi brzdącami to tak już jest, raz lepiej raz gorzej, nieraz ma się dość a po chwili uśmiech dziecka sprawia że mogłybyśmy góry przenosić. Takie uroki macierzyństwa.

kobietka i kawusia wasi teściowie to powinni znaleźć się w jednej izbie to by mieli o czym gadać i ręce śmiało mogliby sobie podać. Nie wiem czy to jest zacofanie czy złośliwość dając dziecku taki prezent. Mimo wszystko skłaniała bym się ku drugiej wersji. Normalni ludzie mają w miarę jasny pogląd na świat a w ich przypadku to chyba zwykła ciemnota. Mam  nadzieję że was nie uraziłam.
A ja dzisiaj złapałam się na jednej rzeczy... piszecie tutaj też o pomocy materialnej i ja co do tej kwestii od strony teściów nie mogę narzekać ale jeśli chodzi o pomoc przy dziecku to jest dramat... no może nie aż taki wielki ale lekka tragedia na pewno. Wczoraj znowu się we mnie zagotowało bo przyjechali w odwiedziny przy okazji zakupów i zaproponowali spacer na którym byli raptem 30min. I jedyne co zdążyłam przez ten czas zrobić to załączyłam pralkę a oni już stali w drzwiach... Fala złości przyszła kiedy razem z mężem jedliśmy obiad a młody tradycyjnie uczepił mi się u nogi i stęka, a moja teściowa ani myśli żeby go wziąć abyśmy w spokoju chociaż raz obiad zjedli, tylko siedzi w fotelu i się patrzy jak ja jedną ręka trzymam widelec a drugą dziecko. Tak mnie to zagotowało że Wam mówię. I dzisiaj powiem Wam to szczerze że wolałabym mieć pomoc przy dziecku raz w tygodniu na parę godzin niż tą stówkę którą się wyda na nie wiadomo co. Zaczynam doceniać zdrowie psychiczne, bo słuchanie przez pół dnia pisków dziecka daje tylko ból głowy i narastającą złość.

4 487

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

widzę znowu jakaś fala przyszła bo mnie też mały do szału doprowadza
na dodatek podłapałam od niego choróbsko kaszel aż mam wrażenie że płuca wypluję sad
zero powera znów chodakowska w kąt poszła ale nie mam siły ledwo młodego położę i sama idę spać

co do drzemek to Janek śpi raz godzinę
chodzi spać około 19 budzi się raz w nocy i wstaje przedział 6-7 rano jak ma lepszy dzień
zrobić przy nim cokolwiek nie ma szans od razu za mną przyłazi wiesza się u nogi i piszczy
albo kręci się dookoła i to w szafkę uderzy albo coś i muszę go na ręce brać
już mężowi powiedziałam że małego potworka sobie hodujemy bo jak mu powiedzieć nie to kładzie się na dywan i wyje
specjalnie z pełną premedytacją to robi smile

teściowie big_smile
temat rzeka
ja najgorszych nie mam
jak jedziemy  na kawę to dziadek go bierze nosi idzie się z nim bawić i chociaż wtedy mogę spokojnie kawę mogę wypić  ale na nic więcej też nie ma co liczyć
moja matka to samo ani coś kupić ani się małym zająć bo ona akurat to nawet ma problem na kawę wstąpić jak jest w mieście gdzie mieszkam
więc liczyć to mogę tylko na siebie i męża

z fajnych w miarę tanich ciuchów to jeszcze lidl ma
wczoraj mąż kupował
3pak koszulek za 25 zł,a 2pak body za 15
ja też niestety nie mam od kogo dostać ciuchów i wszystko muszę kupować po prostu strach do sklepu wchodzić nawet pepco
bo jak już idę to przeważnie hurtem kupuję big_smile

a z udanych zakupów rodziców
moja matka kupiła pięć ręczniczków dla wnuków i dzieli:
ten zielony dla tego ten kawa z mlekiem dla tego ten niebieski dla tego no i wiesz dla Janka ten różowy bo wy tacy tolerancyjni jesteście i problemu nie będzie a więcej kolorów w sklepie nie było
no bez komentarza do domu pojechałam ale jakby dwa niebieskie zielone czy te kawa z mlekiem kupiła to przecież siory by się nie obraziły że identyczny dostały
a mój mąż jak ten ręcznik zobaczył mina nie z tej ziemi
nasza tolerancja nie obejmuje różowych ręczników big_smile

kawusia
ty się tak nie przejmuj
pełzanie do tyłu to start do raczkowania
moja kuzyka ma dziecko ponad rok i też żadnego zęba
mój Janek też jeszcze nic świadomie nie mówi coś tam gada po swojemu ale składu i ładu to nie ma
a papa to tylko raz pokazał więcej się księciu nie chciało big_smile
różnie się dzieci rozwijają normy nie ma

a dzisiaj moja siostra pochwaliła się że jej syn młodszy o dwa tygodnie od mojego zaczął chodzić i co ?
ja się nie przejmuje mój ma czas i widzę że roczku nie przejdzie bo za słaby jest
przyjdzie czas na wszystko smile

4 488

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem po fitnessie, maly śpi, jeszcze kąpiel i weekend można zacząć. Ba! ja mam go przecież co dzień big_smile

morena na szczęście w ręcznik go nie ubierzesz ale pomysły na prezenty tutaj padają extra!  Trzeba jakis oddzielny wątek założyć.
Ja też mogę liczyć tylko na męża. Moja matka w świecie, ojciec nigdy jeszcze u mnie nie był a tesciowie wiadomo wpadają od wielkiego dzwonu na kawę i jak się ich poprosi. 

Kurde nie nakrecajmy się tak tym rozwojem dzieci bo to kwestia indywidualna. Ja też mogę powiedzieć że mój do bystrych nie należy ale 8 zębów ma wink hehe! I chodzenia też szybkiego nie przewiduje choć zacząl przygodę z pchaczem i jezdzikiem.

4 489

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

My tam roczek będziemy robić w domu. Zaprosimy tylko moją mamę z bratem i teściów. To wszystko.

kobietka i kawusia macie porąbanych teśció na prawdę. Aż dziw, że udało im się wychować dzieci na normalnych ludzi (kobietka poza tym elementem maminsykowatości u twojego)

mirella ty się ciesz, że teściowie choć od wielkiego dzwonu wezmą Mikołaja na chwilę czy na dłużej do siebie. Ja to mogę pomarzyć. Choć w sumie ja bym teściowej Pawła nie dała bo oni mu tylko słodycze cisną. Dziś też zajechałam do nich z Pawłem i po 10 miutach pożałowałam bo już latał z lukrowanymi ciastkami. PO CO CISNĄĆ TAKIEMU DZIECKU SŁODYCZE!!!!!! Nie rozumiem tego.
A poza tym to raz się wqrwiłam i powiedziałam, że mam w dupie. Nigdy ich nie poproszę o opiekę. Jak jechałąm odwieźć znajomych na lotnisko to pomyślałam, że zostawie u nich Pawła na te 3h, bo po co męczyć dziecko zbędną podróżą. No i jak mąż zadzwonił i powiedział,że bym może Pawła zostawiła, to ona się tylko zapytała "A co jak zacznie płakać?". Wyczuł, że nie jest do dobry pomysł. Mam więc ją gdzieś. Z resztą jak wam już pisałąm, ona to by się mogła zająć jakby Pawełek na rękach się nosił, a posadzony siedział na miejscu. Pomijając fakt, że akurat Pawła to wiecznie dupa parzy to takie spokojne dzieci zdarzają się sporadycznie (o ile w ogóle).

Dlatego sto razy bardziej wolałabym mieć swoją mamę przy sobie, bo zachowuje się jak na babcię przystało.

Co do ubranek to ja też muszę wszystko kupować. Teściowa od czasu do czasu jakiś grosz rzuci, ale nigdy nic Pawłowi sama od siebie nie kupiła. ale oni w ogóle wolą dawać pieniądze bo wiadomo, że wtedy kupię to co chcę. Z pakami z allegro trzeba uważać bo się można naciąć. Niestety jest wielu nieuczciwych ludzi. Sama natomiast kupiłam kurteczkę (taką bejsbolówkę) na jesień z Coccodrillo za 30zł w stanie idealnym (gdzie nowa 170zł). Więc i trafić można.


morena ale się uśmiałąm z tego różowego ręcznika i Waszej tolerancyjności hahahaha. W opowieściach to śmieszne, no ale wtedy na pewno trochę ukuło w serce.... No a Janek już pięknie dokazuje jak coś idzie nie po jego myśli.

Ja się z Pawła śmięję bo zawsze jak chce płaczem coś wymusić to tak zaciska oczka, po czym otwiera i patrzy czy widzę i znowu zaciska i wyje. Poza tym uwielbiam patrzeć jak zaczyna myśleć, kombinować, widzi związek przyczynowo-skutkowy. Niby takie bzdury a serce się raduje.

kawusia Ty się nie przejmuj. Są dzieci, które zaczynają chodzić mając 9 miesięcy a są takie, któe potrzebują 6 miesięcy więcej. Oba są w normie. Z resztą takie wczesne chodzenie też nie jest do końca dobre. Dlatego ja to się śmieję, że Paweł się rozwija przede wszystkim ruchowo. Dużo gada ale po swojemu. Mama powiedzieć potrafi do męża, także nie jest to jakieś sprecyzowane.

Gaworzenie, myślenie, uczenie się nowych rzeczy pokazuje, że dziecko się rozwija prawidłowo. A w jakim tempie to robi zależy od indywidualnego rozwoju.

mirella jak Ci Mikołaj z pchaczem chodzi to już niedaleka droga do chodzenia.

4 490

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ja też się nie lubię prosić. Właśnie powiedziałam mężowi co myślę o ich opiece(!) nad wnukiem a On oczywiście skwitował że nie wie jak oni dysponują czasem. Nosz Q..wa jeszcze ich broni! Emeryci i czasu nie mają!  Dlatego koniec próśb o zostanie z małym i moje wizyty u nich też ograniczam a jak będą chcieli przyjechać to znajdę sobie zajęcie poza domem.

Piszecie że wasze dzieci wymuszają a mój to już jest w tym mistrz ale mu nie ulegam bo potem będzie tylko gorzej. Jak ku cos wezmę to najpierw zaczyna machac rękami a potem płacze i kręci głową "nie nie nie". I wszystko chce robić sam. Nawet pchacza nie mogę mu poprawić bo jest płacz. smile Kochani są?

I pomyśleć że to już prawie rok minął!

4 491 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-07 00:10:29)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie u mnie dzisiaj masakra, Emilia pochorowała mi się na dobre, a już było prawie że na prostej. Mamy obawy czy nie rozwija się zapalenie płuc , byliśmy dzisiaj u lekarza osłuchał ale jak na razie nic nie słyszy , powiedział , że jeżeli nastąpi pogorszenie to przyjść jutro i da skierowanie na rozmaz krwi i prześwietlenie płuc. Boję się bo wiem co kiedyś przechodziłam z Nią sad 
Sama ze sobą też byłam u lekarza , omówić wyniki ale jest ok , no i również dostałam antybiotyk , bo moje zatoki rozhulały się na dobre!
Wczorajsza wizyta u okulisty była naprawdę fachowa ,pokazywał obrazki w 3D, różności , no i stwierdził że mała ma wadę ale według niego to o 0,5 dioptrii mniej niż stwierdziła tamta lekarz za wizytę zapłaciliśmy 80 zł i lekarz poświęcił czas , a tu ta krowa wzięła nam 90 zl za 15 min i pokazała 3 obrazki jakieś z d..py wyjęte ... Na szczęście ta wada jest w pełni uleczalna i okulary będą ją korygować , a żeby nie nosić ich cały czas to zaproponował , że w wieku 20 lat można wykonać zabieg laseroterapii i okulary pójdą w zapomnienie , więc choć tu dobra nowina.


Jej za 19 dni nasz synek ma roczek ! jak to zleciało ! heh przypomniało mi się jak byłam jeszcze z tym olbrzymim brzuchem , kulałam sie jak słonica, opisywałyśmy swoje dolegliwości , a tu proszę teraz opisujemy przygotowania do roczku. Ja również nie będę szaleć , kawa ciasto no i może jakaś kolacja , alkoholu zero to jest święto dziecka , naliczyłam 12 osób więc trochę ich jest, mam tylko nadzieje że nikt nie wyskoczy mi z zabawkami , zresztą zawsze powtarzam zero zabawek bo miejsca w chałupie nie ma.
Widziałam , ze poruszyłyście temat sklepu Pepco , bardzo lubię chodzić do tego sklepu , czasem są bardzo fajne promocje za śmieszne pieniądze to nawet w ciucholandzie na wycenie mają drożej. Ja muszę kupić małemu kombinezon bo z  obecnego wyrósł , a że nie lubi bucików i je ściąga to muszę kupić taki co ma nóżki zakryte.

Kobietka musisz wytrwać ten okres ząbkowania , czyż  to nie piękne uczucie gdy taki malec powie "mama" aż serce szybciej bije Gratuluję smile , dziękuję za słowa otuchy smile

Kawusia jestem w tej samej sytuacji , tez nie  mam nikogo po kim mogłabym dostać ciuszki dla Adama , więc wybieram się do Pepco albo ide do ciucholandu. Na szczęście  dla Emili co chwila dostaję od kogoś ciuszki więc znowu można zaoszczędzić. Nie przejmuj się , że synek nie robi tego albo tego , każde dziecko ma swój indywidualny czas nie ma co się obawiać i naciskać , wszystko przyjdzie w swoim czasie smile

Morena  heh no nieźle z tym ręcznikiem , a mina męża pewnie bezcenna hehe

Ja niestety teściowej też dziecka nie mogę zostawić , kiedyś pilnie musieliśmy z P. gdzieś pojechać , więc poprosiłam teściową by została z Emilią , no została ale jak przyjechałam  to dziecko było głodne i spragnione picia , i tekst teściowej : " ja ona mi gadala , że głodno jest ale jo nie wiedziała co jej mom dać "  nosz kuźwa chleb , lodówka jest co za problem dziecku zrobić kanapki, a pytam czemu jej pić nie dałaś " a bo jo nie wiedziałam co , czy moga dać jej ta herbata " nosz mnie szlag trafił !! dzbanek stał na środku ... porażka po prostu porażka, na spacery też Emili jej nie wydaje bo zamiast iść z nią na spacer to chodzi po swoich znajomych.
Dobrze że jak moja mama ma wolne to mogę zostawić małą i małego bez obaw , ona to myśli racjonalnie i nie jest tak zacofana jak moja teściowa. W ogóle na moją mamę możemy liczyć , teraz np. powiedziała , że wyłoży za okulary (240zł) co chwila kupi coś dzieciom(czasem mi aż głupio ) do ubrania i naprawdę ładne ciuszki bo Emi zazwyczaj chce z Myszka Minnie ,  często kupuje ciuszki w Tesco firmy F&F , a teściowa gdyby mogła to jeszcze przyszłaby wydoić nas , zresztą od samego początku było tak , że nas doiła , a reszcie cisła do dupy ile wlezie wredne babsko ..

Macie plany na walentynki ? my mamy w planie iść do kina na "50 twarzy Greya " seans jest 14 lutego i dla ludzi nie mających czasu w południe czy popołudnie wyświetlają jeszcze o 22,20 więc ta godzina odpowiadałaby nam , dzieci już o tej porze śpią , więc poproszę moją mam czy posiedziałaby te 2 h przy dzieciach.

Mirella czytam o tym wymuszaniu i powiem Ci mój Adam robi to samo smile tylko on jeszcze siądzie nóżki wyprostuje , złączy je , złapie się za kolanka , głowa w dół i płacze haha ale mam ubaw z tego tongue to tak słodko wygląda

4 492 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-07 15:22:49)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla co z Emilką? Jak się czuje?
Co do oczek to często u takich maluchów oczka się szybko regenerują i te z początku duże wady ustępują, więc pewnie wszystko będzie dobrze. Dobrze też, że ma już te okularki bo pewnie nieraz się źle czuła i główka ją bolała.
A co do teściowej to ponownie brak mi słów. Jak można dziecku choćby wody nie dać. I pomyśleć że te kobiety miały własne dzieci. TO jakiś autyzm starczy czy co?????? Bo ja nie mogę sobie wyobrazić jak można ŚWIADOMIE w ten sposób postępować.

kobietka kiedy masz ten egzamin? Pytałam ale jakoś nie mam szczęścia i moje pytania Ci umykają smile

4 493

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny dobrze że chociaż macie mamy które dbają o was i wasze dzieci i w miarę możliwości pomagają. U mnie w tym temacie to kompletna klapa. Ehhh...

karla ale bym się wkurzyla na twoim miejscu. Dwa razy płacić za okuliste. No ale przynajmniej wiecie już co i jak. I tak jak LeeBee pisze wszystko z oczkami może wrócić do normy. A macie już te okularki? Jak coś to wrzuc zdjęcie Emi w nich.

A ja czekam na siostrę. Ciasto na pizze zrobione zaraz robię sobie kawę i odpoczywam póki mały śpi.  wink

A wam jak mija sobota?

Kobietka a Twój "men" się odzywa?  Jak wasze relacje?

4 494

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, ja właśnie ululałam chłopaków i piję kawę chociaż sama też bym się położyła ale szkoda mi tej chwili samotności. Mam takie wyrzuty sumienia bo właśnie nażarłam się mini snickersów, jak tak będę robić to mi nawet Chodakowska nie pomoże. Ale mam okres i nie umiem sobie poradzić z chcicą na słodycze sad W ogóle to dzisiaj chciałam założyć na zakupy spodnie, w których w wakacje jeszcze chodziłam i próbując je wcisnąć na dupsko urwałam szlufkę sad prawie się poryczałam ale co tu dużo mówić sama jestem sobie winna.

LeeBee czy na takich do końca normalnych ludzi ta moja teściowa wychowała swoje dzieci to nie do końca jestem pewna, tzn mój mąż jest bardzo odpowiedzialnym i pracowitym człowiekiem, kocham go bardzo pomimo wszystkich jego wad ale zawsze mu wytykam, że jest taki "otępiały emocjonalnie" jak jego mamusia. On jest ogólnie raczej ścisłym umysłem i w emocjach idzie mu słabo, za to ja mam na odwrót i na tym tle nie umiemy się dogadać, no ale jest to facet i pewne rzeczy da się zrozumieć ale ona (teściowa) jest kobietą a nie ma w sobie takiego matczynego ciepła, jest takim babochłopem emocjonalnym. Zresztą ona 4 synów miała i wychowywanie polegało na tym, że chodzili samopas i zajmowali się sobą nawzajem. Mój M. jako dziecko stracił 3 palce, przykry niepotrzebny wypadek, który zrujnował mu wiele marzeń, a obwiniam o to tylko jego rodziców bo pozwolili 11-latkowi ciąć drewno na pile tarczowej, gdzie oni mieli rozum??? Dlatego nie zostawiłabym teściowej Marcelka choćby nawet chciała, nie raz dała popis swojej nieodpowiedzialności. Na jednej z imprez rodzinnych dała rocznemu dziecku czekoladę w opakowaniu do zabawy, mały się bawił aż ugryzł kawałek opakowania, jego mama podbiegła a teściowa mówi "on już wypluł, nic tam nie ma" mimo to mama tego malucha wsadziła mu palec do gardła i wyciągnęła spory kawałek folii, jak sobie pomyślę co by było jakby uwierzyła "babci" to aż mnie ciarki przechodzą.

Co do rzeczy z Allegro to często kupuję ale przyznam, że kilka razy się nacięłam, w wakacje np. zamówiłam Marcelkowi karuzelę do łóżeczka, do dziś nie widzę ani karuzeli ani kasy, mój M. mi zawsze wypomina tą skłonność do zakupów w sieci ale cóż...tak jest łatwiej i fajnie czasem pobuszować, chociaż ostatnio zauważyłam, że im starsze dziecko tym mniej się opłaca kupować używane rzeczy bo po 1 są bardziej zniszczone po 2 czasem ludzie za używane ciuszki chcą więcej niż w Pepco zapłacę za nowe. Mimo to, często przeglądam oferty bo czasem trafi się jakaś "perełka".

A z tym buntem to Marcel też umie pokazać focha, jak mu czegoś nie dam to tak się wkurza aż zaciska pięści i nieraz dostanę po twarzy, czasem aż się boję co z tego uparciucha wyrośnie albo jak nie chce jeść to mi wytrąci łyżkę z ręki albo wsadzi rękę do miseczki i rozsmaruje zawartość po całej twarzy i włosach i od rana jesteśmy do prania.

karla90 ale się uśmiałam jak cytowałaś teściową smile

4 495

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

u mnie to nawet nie ma co na jakąkolwiek pomoc teściów liczyć, chociaż mój m to w nich tak zapatrzony, że on nie widzi nawet, że nie pomagają. On nawet wytłumaczenie ma dlaczego dziecko prezentu od mikołaja nie dostało. Kupili mu na imieniny zabawkowy fotelik i to już było też na mikołaja i święta i chyba chrzest!! No po prostu ten pajac nawet nie słyszy jak idiotycznie brzmi to tłumaczenie, a już o tym body jak mi wpierał, że to chłopięce to już w ogóle przegiął. Aaaa no i przed wyjazdem był jakiś tam dzień, że prosił mnie żebym wróciła, a jak wyjedzie to jego rodzice będą pomagać hahahahahaha!!! Hmmm pytacie o nasze relacje.....są beznadzieje. Nie chce mi się czasem z nim rozmawiać, pisać. A jak piszemy to o pierdołach. Muszę napisać tak jak kiedyś to ujęła LeeBee- nie lubię go! Drażni mnie ten człowiek, bo nie wiem nawet jak mam z nim rozmawiac, nie wiem czym zaraz podzieli się ze starą. Ciesze się, że go nie ma tu na miejscu i wiecie co to jest straszne, ale wcale za nim nie tęsknie. Po prostu ten człowiek tak mnie wykończył, zraził, że mam go dosyć, nie lubię go nawet., drażni mnie.

Karla padłam po cytatach twoje teściowej, a jej zachownie to już bez komentarza. Jak ona swojego syna wychowała? Tez chodził głodny, bo nie wieedziała co mu dać. Na prawdę się zastanawiam jak ci ludzie wychowali własne dzieci..., no mi to, wiem, że z defektem, ale wasi mężowi są przecież normalni. Owszem rozumie, że mogę nie wiedzieć jak zmienić papmpersa, bo kiedyś nie było, ale żeby nie wiedzieć co dać dziecku jeść czy co dać do picia, no proszę Was!, a tym bardziej nie wiedzieć jak się zająć, tu się przecież nic od wieków nie zmieniło tylko ilość zabawek narosła. Tak jakby im ktoś podrzucił "dorosłe" już dzieci.

Egzamin mam 11-13 marca także już tuż tuż. W zasadzie to ponad miesiąc, ale przy małym dziecku czas tak szybko ucieka, że to lada chwila będzie.

Wiecie co chciałam robić roczek w lokalu i wyliczyli mi 50 zł od osoby. Jutro zamierzam iść zrezygnować czegoś, bo to dla mnie za dużo, zwłaszcza, że wychodzi mi do zaproszenia 14 osób! Za chrzciny mniej nam policzyli niż teraz.

Karla to bardzo dobra wiadomość odnośnie wzroku Emilki. Najważniejsze, że da się wyleczyć smile A jak jej pasują okularki, ściąga czy raczej jej nie przeszkadzają? Mój kuzyn nosił na gumeczce, bo ściągał je non stop, ale później był z nich dumny, bo tylko nieliczni nosili okularki.

Też uwielbiam kupować ciuszki w Pepco, ale na body trzeba uważac, bo zauwazyłam, że często się rozciągają po praniu. Ostatnio mili bardzo fajne spodenki dresowe, takie jak Synek LeeBee ma na filmiku smile Ja kupiłam własnie takie i błękitne i jestem bardzo zadowolona, pranie przechodzą bezproblemu tylko przy tych błękitnych trzeba uważać, bo farbują. Jednak co by nie mówić jestem zadowolona z zakupów w pepco. Kupuję też często w H&m, ale z kuponami -25%, wtedy naprawdę znośne ceny wychodzą. No i nawet nie wiedziałam, ale kolezanka mi podpowiedziała, ze w smyku i w 5-10-15 mają często bardzo duże wyprzedaże i dostawa kurierem do domu jest gratis albo za 1 gr. W sumie to możemy sobie tutaj co jakiś czas wrzucać informację o promocjach smile

Nie wiem jakich pieluszek używacie, ale widziałam ostatnio, że Dada ma jakieś pieluszki, no albo to tylko zmiana opakowania. A co do odparzeń to miałam się z Wami podzielić nowym sposobem - umyć pupke LAktacydem
Uciekam, bo mały wstał

4 496

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

W końcu mogę się do Was odezwać , wczoraj nawet laptopa nie włączałam ,leżałam plackiem , nawet tabletka przeciwbólowa nie pomagała , pierwszy raz w życiu doświadczyłam takiego bólu zatok , a do tego gorączka 39. Na pomoc zjawiła się teściowa i powiem Wam, może i jest zacofana ale dobrze że pobawiła wczoraj dzieci. 
Emilia zaraz na drugi dzień wystrzeliła jak z procy , sama byłam zdziwiona że tak szybko doszła do siebie, biegała ,dokuczała , zachowywała się jak dziecko zdrowe, ale za to dzisiaj znowu Adam zaczął mi gorączkować , mam dość czy w końcu skończą się u nas te choróbska ??

Kobietka ciężki temat z tym waszym związkiem ehh... Okulary dopiero będą do odebrania w środę , więc jak tylko założy je na nosek to wrzucę zdjęcie smile oprawki kupiliśmy ze sztucznego tworzywa , może je wyginać na prawo i lewo jednym słowem gumowe okulary smile
My używamy pieluszek Dada i faktycznie są jakieś nowe już ost miałam wspomnieć ale zapomniałam , doszły 4+ są bardziej chłonne więc już ich używamy , i cenowo jedne są po 32 zł ale jeszcze nie przyjrzałam się im.

Kawusia no faktycznie teściowa do mądrych matek nie należy , w sumie moja też.

Torty już macie upatrzone ?  jejku dopiero co zamawialiśmy Emili tort na roczek , płakać się chce bo ten czas tak szybko ucieka sad  ale odradzam Wam tory z masy cukrowej są niejadalne ! identyczny smak jak wypicie glukozy podczas badania .... i swoje ważą więc cena też idzie w górę .

4 497

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kawusia no to nieźle z tą Twoją teściową hmm

Kobietka a nie masz Empiku u siebie w mieście? Bo ze Smyka dostawa do Empiku jest zawsze gratis. Za kuriera zazwyczaj trzeba płacić. A że 5-10-15 ma sklep internetowy to nawet nie wiedziałam, aczkolwiek jakość ubrań z tego sklepu mnie nie powala. Pomijam już fakt, że te same bluzeczki co kupiłam w Pepco widziałam własnie w 5-10-15 oczywiście za większe pieniądze. A z facetem. No cóż.... jak macie być razem to będziecie a jak nie to nie. Nic na siłę i bez ciśnienia. Ty masz teraz dużo na głowie i masz czym się zająć.

karla matko. Co to się u was dzieje. Toż wy od początku roku non stop chorzy. A te okularki miękkie to super sprawa. Jedyna wada to cena, ale mam mama Wam dołoży to fajnie.

mirella co tam?

Ja w końcu wzięłam się na nasz plan dnia i wprowadziłam Pawłowi stałe godziny spania. I muszę powiedzieć, że jest dużo lepiej. Byłam też w Lidlu (bo te ubranka rzucili). Zaszłam dopiero wczoraj, bo ja nie lubię takich przepychanek przy koszach. Oczywiście już pustki były, ale to co chciałam to właściwie kupiłam, czyli ogrodniczki. Mama moja za to kupiła Pawłowi 3 koszulki i ten zestaw dresowy.

Ćwiczyć ćwiczę dalej i sprawia mi to ogromną frajdę. W życiu nie myślałam, że tak będzie. Chodakowska w maju będzie prowadziła warsztaty w Katowicach to może się wybiorę. mirella, karla, kawusia (choć ty masz troszkę dalej) a może razem się wybierzemy. smile

4 498

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie!

LeeBee ja chętnie się wybiorę na te warsztaty. Już myślałam o tym a do maja mam nadzieję że zrobię formę. wink Chociaż.... kurde moja motywacja się zachwiała. Przez weekend nic nie zrobiłam a teraz do kawy zjadłam kawał ciasta hmm Do tego bardzo boli mnie kręgosłup i to prawdopodobnie od brzuszków. Także ćwiczenia z Chodakowska ograniczam bo w nocy z boku na bok nie mogę się obrócić. Pewnie robię coś źle albo zwyczajnie się przetrenowałam. Do tego mam @ i moja wena też uciekła. Ale dzisiaj muszę to nadrobić.

karla biedaki z was z tymi chorobami. Wracajcie do zdrowia! I muszę ci napisać że trochę mnie zasmuciłaś z tym tortem bo ja własnie chcę na roczek zamówić z masą cukrową i teraz będę mieć dylemat. Mam dziewczynę w okolicy która robi śliczne torty i wszyscy chwalą że piękne i smaczne ale gusta są różne i sama teraz nie wiem. Sami zobaczcie jakie ładne ma https://www.facebook.com/profile.php?id=100008267952124&sk=photos aż ślina leci tongue

Ciuszki z pepco są fajne, szczególnie lubię te bawełniane bluzeczki natomiast szczerze to ja rzadko coś kupuję małemu do ubrania bo przeważnie coś zawsze dostanie albo mam pożyczone od koleżanki. A poza tym złapałam się na tym że w takim okresie to chodzi ciągle w tym samym, a po domu to zakładam mu byle co bo i tak wszystko uwali za 10 min. W sobotę na ciuchach kupiłam mu super bluzę i spodnie dresowe więc nasze zaopatrywanie się w odzież właśnie tak wygląda. Ale faktycznie, ciuszki w "spadku" to bardzo duża oszczędność.

Aha! jeszcze chciałam o tej teściowej karli napisać. Niby to śmieszne co piszesz ale faktycznie baba jest lekko na bakier z opieką nad dziećmi. Nie dać pić i jeść dziecku to trzeba być lekko stukniętym. Myślę że facet by się szybciej domyślił...

I jeszcze Wam napiszę że wczoraj mój mąż poleciał do TESCO po sanki bo śniegu u nas nawaliło że hej i mały miał pierwszy wypad. Wzięliśmy go do lasu i mój mąż tak ciągnął sanki że mały z nich wypadł i wleciał twarzą prosto w zaspę! Wyglądał jak bałwan! Buzia cała w śniegu, czapka w śniegu, trochę popłakał a potem się śmiał. Ale mój P. tak się strachu najadł że potem niósł go na rękach. big_smile

A wy byliście już na sankach?

4 499

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella torty śliczne. Mi się wydaje, że tort tortowi nie równy i w sumie nigdy nie słyszałam żeby ktoś narzekał na masę cukrową. Ja z resztą ogólnie nie przepadam za tortami. Jedynie mój ślubny mi smakował (na pewno miał masę tylko teraz już nie pamiętam czy cukrową czy marcepanową). Nie można też odmówić efektywności tym tortom, więc pewnie i ja taki zamówię.

Co do ćwiczeń z Chodakowską to ja właśnie słyszałam, że często ćwiczący skarżą się na kręgosłup. Powiem Ci, że ja z Chodakowską rzadko ćwiczę i w sumie tylko skalpel. Ogólnie to  buszuje do yt i robię różne aerobiki lub wybieram Tiffany i Mel B. Brzuszki robię z Mel B a dokładnie abs, bo najbardziej lubię i nigdy mnie kręgosłup nie bolał.

My na sanki mieliśmy się wybrać, ale dałam sobie spokój. Raz że trzeba by było kupić, a dwa, że czymś by trzeba było Pawła przypiąć, a trzy wydaje mi się, że dla tak małego dziecka to bez różnicy czy w wózku czy na sankach.

4 500

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ja oprócz bólu kręgosłupa mam jeszcze gorszy problem. Wydaje mi się że to tym razem od ćwiczeniach na rowerze. Na lewej pięcie wystaje mi kość przez którą nei dam rady chodzić w butach! Zaczęło się to odkąd zaczęłam pedałować i mam teraz mega problem bo nie mogę kozaka ubrać. Tak mnie boli jakbym miała tam mega odciska. Jak nie urok to sraczka! A mówią ze sport to zdrowie... hmm

A ja z MelB jeszze nigdy nie ćwiczyłam... Muszę spróbować.

4 501

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, mój maluch właśnie zasnął a ja piję kawę i zagryzam ciastkami sad
mirella ja też mam spadek motywacji i @, odkąd zaczęłam ćwiczyć robiłam tylko skalpel ale dzień w dzień, moja kondycja jest tak słaba, że z trudem wytrzymuję ćwiczenia na nogi, mam problem z równowagą, fakt z dnia na dzień idzie mi lepiej ale nie wiem czy przerzucę się na coś cięższego, a teraz to szczerze wątpię czy to mi cokolwiek pomoże, ale miesiąc wytrzymam zobaczę a jak nic to nie da to się zastanowię czy nie robić czegoś innego, no i dieta by się przydała a z tym jest ciężko sad
A jak patrzę na te torty to od razu słodkiego mi się chce, ja mam o tyle prościej, że moja siostra ma znajomą właścicielkę cukierni i przyznam się, że na chrzest dostałam tort i ciasto za darmo, tak wyglądają te torty

http://id-id.fb.me/CukierniaMarekGagatek/photos/ms.c.eJw1zNsJADAIQ9GNivEZ91~_sUOvnIZd4EWmSbBULHh9XBEvU11QNy5Z1Tx~;fkOmxxutZa3s79h8~_u192hhnP.bps.a.297967936939873.67318.297940400275960/478163075587024/?type=1&theater

dla odmiany są oblane taką masą budyniową, bardzo lekką i smaczną, ten tort u góry jest akurat komunijny ale miałam taki sam na chrzest tylko z innym napisem i takim cukrowym dzidziusiem dla ozdoby, są śmietankowo truskawkowe czyli takie jakie ja osobiście uwielbiam, mniam, zjadłabym taki, i od razu urósłby mi na tyłku sad

A na sanki tej zimy chyba nie pójdziemy, Marcelek chyba jest jeszcze za mały, bałabym się, że mógłby mi wypaść, poza tym nie mamy sanek, trzeba byłoby kupić a nie chcę na wynajęte kolejnego grata przynosić bo się później tydzień będę wyprowadzać.

4 502

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

Karla wy to się biedni macie z tymi choróbskami. Bardzo Wam współczuje, chciałabym jakoś pomóc, a nie wiem jak. Mogę jedynie doradzić jakieś domowe sposoby.

Torty są bardzo ładne, ale widać, że z masy cukrowej. Ona jest straszna! Masa marcepanowa jak najbardziej. Ja jednak zrobię tort sama. Nienawidzę kremów z cukierni, mam wrażenie, że sama margaryna tam jest. Zrobię taki zdrowy tort co by dzieci mogły troszkę zjeść smile

4 503

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella fakt taki , że każda cukiernia ma inne wyroby nasz tort na roczek Emilki wyglądał tak
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

środek był dobry ( śmietankowo-truskawkowy ) ale ta masa była tak ohydna , że nawet dzieci nie chciały tego jeść mówiły , że za słodkie , więc wszyscy ściągali  tą górę i praktycznie cała masa poszła do kosza. No tak ale LeeBee ma rację tort tortowi nierówny.
Ja też mam @ i do tego te okropne zatoki , które mogą trwać nawet do 3 tyg , no przecież ja zwariuję !

LeeBee nie lubię ćwiczyć z  Chodakowską  , dla mnie najlepsza jest MelB , zazdroszczę Wam tych wypadów do sklepu , ja to siedzę w domu i boję się gdziekolwiek ruszyć by mnie nie przewiało.

My już sanki w tym roku mamy zaliczone , ale kiedy wyjdziemy na dwór to nie wiem sad  tak mi doskwiera moje choróbsko , że nie umie normalnie funkcjonować , nie życzę tego nikomu !

4 504

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Zaraz mnie szlag trafi !!!! Boże czy ktoś na nas jakąś klątwę rzucił ?   Emilia gorączka 39 i nagły ostry kaszel ,więc jutro jedziemy do lekarza na rozmaz krwi , rano Adam gorączka 39 no po prostu chce mi się płakać !!!!! ja przed chwilą wyłam z bólu  bo tak mnie głowa bolała z tych zatok , dobrze że tabletka przeciwbólowa zaczęła działać , bo chyba wyskoczyłabym przez okno sad  sad

4 505

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Rany Boskie karla ale macie szpital w domu! Jeszcze na to wszystko Ciebie tak dopadło. A co jest dzieciom oprócz gorączki? Może daj im coś na odporność po chorobie. Ja odpukać odkąd małemu bańki postawiłam to nie chorował i dodatkowo daję mu 1 tabl. dziennie EsberitoxN na odporność i na razie nic go nie zlapało od listopada. Oby te choróbska od was w końcu uciekły.

A my dziś w nocy wstawaliśmy na zmianę, raz do dziecka a raz do psa. O północy i o 2:30 mój mąż musiał z nim iść na spacer bo dostał biegunki i teraz mi już skuczy pod balkonem hmm Mały się obudzi to muszę zapitalać z nimi razem. Jeszcze dzisiaj mam pogrzeb wujka i wszystko takie zwariowane... Dopiję kawę i lecę się ubierać.

A jak u Was? Ja wczoraj miałam taki apetyt że konia z kopytami bym zjadła. Któraś z Was ostatnio pisała że ma @ i pochałania co widzi, więc ja tak miałam wczoraj. Chyba z pół kilo placka zjadłam - takie zapotrzebowanie miałam na cukier i do tego  nic nie poćwiczłam. Za to rano zrobiłam lekką rozgrzewkę ale się poddałam bo czasu mam mało.

4 506

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella To ja pochłaniam wszystko co widzę sad Moja sunia też często ma biegunki, zazwyczaj pomaga węgiel 5 sztuk plus 2 sztuki no spy, no chyba że coś zeżre pod blokiem wtedy tylko wet i antybiotyk, moja koleżanka dawała swojej nifuroksazyd.

karla, współczuję Ci tych chorób, oby tylko nie skończyło się zapaleniem płuc, trzymam kciuki za was.

Ja ostatnio testuję nowe Dady z biedronki i powiem wam, że nie ma wielkiej różnicy, są trochę cieńsze i tyle ale nadal jak się mały zesika 2 razy to śmierdzi moczem, mnie to trochę przeszkadza, przedostatnio testowałam te pieluszki Life co reklamowali w Super Pharm i też są znośne tylko śmierdzą spaloną folią. Ogólnie to mały nie reaguje źle na żadne pieluchy więc pozwalam sobie robić testy na dziecku. Jak mamy lepszy miesiąc kupujemy Pampersy a jak gorszy to coś innego, z tanich pieluch  Dady wygrywają mimo zapachu.
A wczoraj się uśmiałam bo dałam mojej psicy czerstwą bułkę, mały podpełznął, zabrał bułę psu, spróbował i oddał jej. Tylko patrzeć jak jej będzie karmę z miski wyjadał wink

4 507

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i po lekarzu jutro badanie Cito , podejrzenie?  wirusowe zapalenie płuc. Mamy  już tyle syropów na odporność , że głowa boli. Jutro wspomnę lekarz o bańkach , pamiętam my za dziecka też mieli , może akurat coś pomoże. Biedna psinka dobrze , że chociaż dała znać, ponoć panuje grypa żołądkowa , u nas oddział pediatryczny zawalony samymi sraczkami , ja o dziwo mam apetyt ograniczony ,a to może dlatego , że nie mam smaku ani zapachu , jem bardzo mało ....

Kawusia ja jestem zadowolona z pampersów Dada , no chyba że w promocji są oryginalne Pampersy to je kupujemy , ale też już dużo testowałam , najgorsze są z rossmana te fun fit , tak śmierdzą , że głowa boli  i strasznie grube są. Hehe a co mały chciał wiedzieć czym częstujesz pieska smile

4 508

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

teraz te choroby to wszystkich wybijają
ja na antybiotykach mały na antybiotyku a  już mi lekarka zapowiedziała że jak nie przejdzie to zastrzyki go czekają
normalnie tym mnie załamała
mąż wziął opiekę w domu ze mną siedzi i małym się zajmuję po nocy do niego wstaje bo ja po pierwsze nie mam siły
po drugie nie chce żeby na niego kaszlała

na roczek to muszę jakiś tort zamówić coś się wymyśli rzeczywiście te masy cukrowe beznadziejne ale tutaj nie mam kontaktu na nikogo kto piecze
pytanie za sto punktów co waszym zdaniem fajnie by było dostać na roczek od chrzestnych
moi się podpytują więc zastanawiam się co podpowiedzieć

wszyskim pozostałym chorym zdechlaczkom serdecznie współczuję
a tak wogóle czy my tu się umawiamy na wszystko ?
u mnie też @ za pasem big_smile

4 509

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No kurczę, widze że idziemy łeb w łeb z naszą biologią cyklu tongue

karla i jak po badaniach? Znasz już wyniki?

morena widzę że Was też nie ominęło. Dobrze że maż ci pomaga bo matka i dziecko chore to kaplica. Ja też już to przechodziłam i snułam się po domu jak zdechła kura. Zdrowiejcie dziewczyny!

Ha! ja też mam dylemat z prezentem na roczek. Rodzina zaczyna pytać a ja nie mam pojecia co bym chciała dla niego. Zabawek już ma tyle że nie ogarniam powoli tego bałaganu więc chyba będę prosić o jakieś ciuszki na wiosnę i kasę bo nic innego do głowy mi nie przychodzi. Podzielcie się może sugestiami, ja też bym chętnie skorzystała z praktycznej podpowiedzi.

LeeBee co u Ciebie?

Cod o pieluszek to ja zwiodłam się na Pampersach pomarańczowych. Kupilismy na promocji w Netto i już nigdy więcej! Kiedyś je używałam i wydawały mi się spoko, ale teraz jak  mały podrósł to ich chłonność mnie mega rozczarowała. Kiedyś założyłam mu świeżą pieluchę i po 30 min już był przesiurany. Także u mnie też DADY są najlepsze a najgorsze te z Rossmana. Dosyć że zaniżone rozmiarówki to jeszcze mały uczulenia od nich dostał więc nie polecam. Czekam aż Biedra rzuci promocję na pieluchy smile

4 510 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-11 18:47:28)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U mnie nic nowego. Paweł robi niesamowicie pocieszny. W końcu mi wynagradza te wszystkie miesiące ryku.

Powiem wam, że ja też nie wiem co na roczek bym mogła chcieć dla Pawła.  Ale z rzeczy nam potrzebnych to rowerek (taki że można posadzić i dziecko siedzi) i fotelik do mojego rowera. A może te co nie mają spacerówki a planują kupić niech się rodzinka zrzuci na upatrzony model. No sama nie wiem. Albo tak jak pisze mirella kasa i już. Wtedy same kupicie co uznanie za najważniejsze.

A ja jeszcze @ nie ma.  Ciekawe czy będzie w miarę w terminie. czekam z zniecierpliwieniem na wizytę u endokrynolog bo moja motywacja ćwiczeniowa ostatnio spada jak żadnych efektów nie ma. No ale póki co staram sie poddawać

4 511 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-11 19:06:49)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie

Słyszałyście? dziecko 1,5 roku zmarło w domu na zapalenie oskrzeli , bo w szpitalu odmówili przyjęcia  z powodu braku miejsc sad sad

wyniki odebrane i na szczęście tragedii nie ma , po prostu  infekcja wirusowa no i trzeba mieć to na baczności,w razie pogorszenia przyjść w piątek. Przepisała nam syropy i inhalację mam nadzieję , że pomogą.

Mirella może faktycznie kasa będzie lepsza bo kupisz co będziesz uważała za potrzebne ,  ha też czekam aż Biedronka wrzuci na promocje dla dzieci big_smile ale jakoś im się nie pali

LeeBee  będzie dobrze smile  dasz radę , niestety taka prawda szybciej się zniechęcamy jeżeli nie ma efektów .

Jutro tłusty  czwartek pokusicie się?

4 512

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, moje dziecko ostatnio się przestawiło na 1 drzemkę w ciągu dnia i nie mam chwili dla siebie, na dodatek zrobił się taki cyc, tylko się ciśnie na ręce i żeby go nosić i mogę być tylko ja, coś mu się poprzestawiało znowu.

LeeBee Twój zgrzeczniał to mój rozrabia wink

Przerażają mnie te choroby dookoła, my ostatnio prawie z domu nie wychodzimy, mnie od 3 dni gardło boli ale póki co nic więcej, mam nadzieję że mały też się nie załapie bo się chyba pochlastam jak się pochoruje.

A z tymi prezentami na roczek to moim zdaniem najlepsza kasa bo się kupi co się chce i lepiej kupić 1 rzecz a porządną niż 100 klamotów co się później walają po mieszkaniu.
Ja ostatnio jak byłam po fotelik to oczarowały mnie spacerówki w sklepie, kupiłam kilka miesięcy temu ale to jest najgorszy mój zakup w życiu, jestem tak potwornie rozczarowana.
http://allegro.pl/lira-3-wozek-spacerowy-spacerowka-parasolka-gratis-i5052171690.html
Długo się zastanawiałam co wybrać, wózek miał się przede wszystkim łatwo składać i rozkładać ze względu na to, że znoszę go i wnoszę, czytałam opinie, wszyscy pisali, że się składa jedną ręką, myślę sobie ok i kupiłam a teraz się użeram. Nie jestem go w stanie rozłożyć jedną ręką ani złożyć, najgorsze że trzymam w jednej ręce dziecko. Blokada mi puszcza na schodach i wózek się samoczynnie rozkłada kiedy go znoszę, hamulce same się blokują, buda nie chroni przed niczym, siedzisko ani się całkiem nie składa ani nie rozkłada na leżąco, raz o mało nie upuściłam Marcelka przez tego złoma. Porażka. A na zdjęciach tak ładnie wygląda, ale tak to jest jak się kupuje kota w worku. Chyba dziada sprzedam, dołożę i kupię normalny wózek.

4 513

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Boże ile ja literówek porobiłam w poprzednim poście. Mam nadzieję, że jakoś mnie rozumiecie. Tak to jest z pisanie z telefonu, a mój to już wybitnie podstawia sobie słowa według własnego uznania. Potem 100 razy edytuje, a i tak głupoty wychodzą.

Jestem po ćwiczeniach. Pół godziny ćwiczyłam ale jestem jakoś wykończona, nie dotrwałam do końca, a teraz siadłam i piwo sączę. smile

karla to dobrze, że nic poważnego nie wyszło. A o tym dziecku nie słyszałam i kurde szczerze wolałabym nie słyszeć ani sobie nie wyobrażać dramatu tych rodziców. Z drugiej strony jak człowiek sobie trochę posłucha to przynajmniej wie co go może spotkać i za wczasu przygotowuje "broń".

kawusia a wysoko mieszkasz? Ja mam jedno piętro i w całości znoszę. W sensie Pawła w wózku. Nie dałaś wcale mało. Ja mam espiro magic. On też się niby składa jedną ręką,a le jakoś bardzo proste to tez nie jest. Chociaż w sumie może jakbym potrzebowała to bym do wprawy weszła

4 514

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla ani nie pisz o tych pączkach! Wchodzę dziś do Biedry a one takie piękne patrzą na mnie zaraz przy wejściu i krzyczą "weź mnie!" Spitalałam jak Mariolka na autostradzie i na zakupach nie mogłam się skupić bo cały czas biłam się z myślami czy im ulec... Na szczęście nie uległam ale jutro pewnie się poddam... I oby poszło w cycki smile

kawusia no wcale nie mało ten wózek kosztował choć mnie osobiście takie wózki na tych malutkich kóleczkach nie przekonują. Taki jeździk to fajny po galerii handlowej a nie na nasze krzywe drogi i chodniki. Ja nie mam zamiaru póki co kupować innego wózka. Jestem ze swojego bardzo zadowolona a trochę przebiegu już ma.

LeeBee ja też dziś trochę poćwiczyłam ale waga stoi w miejscu. Może jakoś bardzo mi nie zależy na zrzuceniu no ale żeby nawet kilo mniej nie było?! Też się trochę zraziłam ale ćwiczę dalej. Gdybym pewnie tak nie żarła ostatnio bo efekty by był, a tak to tylko dylematy zostają. Ehh....

4 515 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-11 22:50:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella a jaki ty masz w ogóle wózek (kiedyś się na pewno chwaliłaś ale przypomnij). Ja Ci powiem, że pompowane duże koła to pompowane duże koła. Spacerówki nie są złe, ALE jak trzeba iść troszkę dalej to zawszę biorę duży. Kiedyś raz lazłam z miasta spacerówką (jakieś 3-4 km) i umordowałam się okropnie. Jednak wózki na małych piankowych kółkach trzeba pchać. Dlatego ten mały służy mi głownie n galerie, do chodzenia na krótkie spacery lub jak z Luną idziemy (a zazwyczaj zawsze idziemy w ramach spaceru z Luną). Drugim plusem spacerówki jest miejsce jakie zajmuje w bagażniku. Więcej zalet przeważających nad spacerówką z zestawu nie widzę smile

A ja tam powiem wam ja nie sfiksowałam na punkcie diety. Ja cholera lubię jeść i nic z tym nie zrobię smile Nie obżeram się po prostu i nie jadam wieczorami. A w dzień jem na co mam ochotę. Od kilku dni mam np. fazę na kluski na parze z syropem malinowym(który to właściwie z samego cukru się składa) ale co tam.

Cieszcie się dziewczyny, że Wam dzieciaki jeszcze nie chodzą na całego. Mnie się już zaczeło i to jest masakra. Pies biedny przez większość dnia nie ma dostępu do wody, bo Paweł upodobał sobie każdą nową rzeczą jaką znajdzie chlapać w misce (np. pilot, lokówka), uważać muszę co gdzie kładę, bo ściąga z blatów i stolików wszystko co blisko brzegu leży (kilka razy już nóż wziął z blatu, bo ja się nie umiem nauczyć, że on już tak daleko sięga. Włazi do zmywarki za każdym razem jak jest otwarta, wywala kosz i włazi do środka. notorycznie wisi na drzwiach od pralki jak są otwarte. Otwiera wszystkie szafki i wywala segregatory, książki. Jak otwieram lodówkę to on w mig jest obok i wyciąga olej, mleko , kiełbasę, marchewkę (ogólnie co wyhaczy) i ucieka. Nawet ziemniaków w spokoju obrać nie mogę bo wyciąga śmieci ze śmietnika. No mówię Wam sajgon.

4 516 Ostatnio edytowany przez kawusia85 (2015-02-11 22:58:19)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mieszkam na 2 piętrze i teraz też znoszę małego z wózkiem w całości od 3 dni, bo 3 dni temu miałam taką akcję że nie zauważyłam, że budka mi się odpięła i weszła pomiędzy ramę i nie umiałam go za cholerę rozłożyć, tu mały pod pachą, tu pies luzem, na parterze mam przedszkole i tylko patrzeć aż ktoś wyjdzie a ja się szarpię, poryczałam się normalnie jak mała dziewczynka, wkurzyłam się i po powrocie wysmarowałam maila do producenta, że chcę oddać wózek i żądam zwrotu kasy (hehe wiem to było śmieszne) a producent mi grzecznie odpisał w skrócie że widziały gały co brały i że żeby wózek samoczynnie się nie rozkładał należy odpinać każdorazowo budę i składać rączkę.
A kupiłam ten wózek bo niestety spacerówka z zestawu to lipa u mnie, mały jest już za duży na nią sad
mirella ja też mam mega spadek motywacji, nie ćwiczyłam przez 3 dni, dzisiaj poćwiczyłam ale po wszystkim było mi niedobrze bo już się mięśnie odzwyczaiły i tak ciężko mi to teraz przychodzi, wcześniej mnie cieszyło a teraz nie wiem co się stało i patrzę w lustro i się usprawiedliwiam, że w sumie to nie jest tak źle, jak założę spodnie z wysokim stanem to nie widać brzucha aż tak itp...no i byłam w sklepie ale pączków nie było ale jakby były to nie ręczę za siebie...

4 517

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella hehe biedna Ty tak Ci ślinka ciekła , i jeszcze sobie odmówiłaś ale jutro musisz choć 1  zjeść tongue  ja dzisiaj nie mogłam oprzeć się pokusie i zjadłam właśnie dwa pączki z biedry big_smile mniam pycha ,a jutro mam zamiar zjeść kolejne i do tego faworki se zapodam big_smile

Kawusia wiem co to znaczy  nosić wózek z 2 pięta tez to kiedyś przerabiałam , teraz mam choć tyle dobrze że mieszkam na pierwszym, ale wózek i tak zostawiam na dole w wózkowni więc raptem 3 schodki  i jestem na dworze. Mały może ma jakiś etap rozwoju albo potrzebuje Twojej bliskości z Adamem też to przerabiałam , minie z czasem

LeeBee Ty to masz teraz agenta , powiem Ci mój Adam jeszcze nie chodzi ale na czworaka tak zapierdziela , że masakra wszędzie go pełno  otwiera wszystkie szafki i wiesza się na nich, ostatnio wyrwał już dwie z zawiasów  , wszystko wysypuje z szafek , otwiera zamrażalnik bo tylko na razie tam sięga,o kablach , pilotach , nie wspomnę ale nauczył się zbierać klocki i wrzuca je z powrotem do pudełka super to wygląda jak taka klucha siedzi zbiera

ja też mam wózek takiego dziada ale to jeszcze po Emili. Kółka ma ala piankowe plastikowe , klamot taki że , jak jadę to cała drżę tongue choćbym padaczkę miała. Bardzo fajne są wózki MUTSY http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=973  koleżanka ma i naprawdę super się prowadzi , miejsca dużo nie zabiera , plus duży za  koszyk na zakupy i pompowane koła .

Kawusia ja zastanawiam się nad kupnem bielizny wyszczuplającej ...

4 518

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
karla90 napisał/a:

Mirella hehe biedna Ty tak Ci ślinka ciekła , i jeszcze sobie odmówiłaś ale jutro musisz choć 1  zjeść tongue

Mówisz i masz! Właśnie wszamałam jednego smile Drugi czeka na męża ale czy się doczeka to nie wiem.

Mam dzisiaj luz. Mały pojechał do teściów a ja chcę ogarnąć mieszkanie a dokładnie umyć okna bo świata nie widzę. Miałam mieć czas tylko dla siebie, ale co tam.. jak zwykle się zaharuję na amen.

LeeBee Ja mam Espiro Enzo Evo Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I też Ci napiszę że ja jakaś dietowa nie jestem. Staram się uważać co jem, wybieram raczej produkty chude, zdrowe ale nie omieszkam też często zgrzeszyć. Np. wczoraj po treningu zrobiłam sobie chleb zapiekany z szynką i mozzarellą tongue Tak u mnie dieta wygląda. Z resztą ja wychodzę z założenia że jedzenia jest jedną z przyjemności w życiu z której nie należy rezygnować i katować się. Jeść trzeba i już.

kawusia też ostatnio przez 3 dni nic nie zrobiłam przez @ i kontuzję ale powoli wracam do ćwiczeń. Do maja muszę się ogarnąć z moimi udami. Wczoraj fajny trening Chodakowskiej zrobiłam, bardzo spokojny jak po takiej przerwie.

Dobra, kawa wypita więc biorę się za porządki.

4 519 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-12 12:54:15)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella teście sami z siebie Mikołaja wzięli? A który trening taki spokojny?

Powiem Ci, że jakiś tydzień nie robiłam chodakowskiej i jak zrobiłam przed wczoraj skalpel to na drugi dzień biodra mnie bolały. Jej treningi są skuteczne i wymagające, ale kurde przez to ja też chyba robię je niedokładnie i boli to co nie powinno

Karla wózki Mutsy są fajne. Niestety cena też jest fajna hmm

4 520

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie.

A ja dzisiaj zjem pączka z Synkiem i nie będę robiła sobie z tego powodów żadnych wyrzutów! On ma dzisiaj mini urodzinki :-) Śmieję się, że mini urodzinki, bo urodził się w tłusty czwartek. W tamtym roku musiałam odmówić sobie pączków, więc w tym muszę zjeść jednego.

Nawet mi nie mówcie o noszeniu wózka. Ja mieszkałam na 3 piętrze i znosiłam codziennie wózek. U rodziców na szczęście jest pomieszczenie na parterze do przechowywania wózków, wiec o tyle jest mi lżej teraz smile Nie wiem czy zamieniłabym jeszcze spacerówkę na tzw. "parasolkę". Te małe piankowe kółka mi przeszkadzają, duże pompowane są moim zdaniem najlepsze.

Odnośnie prezentów na roczek to dzisiaj mój Synek upodobał sobie u znajomych garnuszek na klocuszki z fisher price. Właśnie już podpowiedziałam chrzestnej, bo prosiła mnie o podpowiedź co kupić.  Skoro wasze dzieci jak tak piszecie też uwielbiają chować zabawki, wyciagać to ten garnuszek też im powinien się spodobać. Odnosnie innych prezentów to też tak myślałam o ubrankach wiosennych, letnich.

LeeBee ale się uśmiałam jak pisałaś o chodzacym Pawełku jak wszędzie go teraz pełno. U mnie jest podobnie, nie chodzi jeszcze stabilnie, ale na czworaka jest wszędzie i wspina się. Co chwilę zabieram go z łazienki, bo otwiera szuflady i wrzuca wszystko do wanny. Wczoraj lałam mu wodę do kąpieli, wyszłam na chwilę a on zdążył z szuflady wyjął wszystkie chusteczki higieniczne i wrzucić do wanny, nie wspominając już o kostkach toaletowych. Otwiera szafki w kuchni i wyciaga co się da, najczęsciej olej.....chociaż nóż też mi już zabrał.

4 521

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no niestety jeszcze sie nie domyślili żeby samym zaproponować i mój mąż im zasugerował więc nie wypadło odmówić. I zapowiada się że Mikołaj będzie częściej widywał dziadków bo nie przyjęli go do żłobka hmm Nie wiem jak to będzie wyglądać ale do maja mam czas żeby to wszystko ogarnąć myślowo i logistycznie.
A co do buszowania w szufladach i nie tylko to myśle że nasze niechodzące dzieci też dorównują Pawłowi w tej materii, z tą róznicą że Twój szybciej się przemieści. Mój uwielbia półkę w łazience, wyciąga suszarkę, wrzuca do pralki a reszta ląduje tak jak u kobietki albo w wannie albo na podłodze. W kuchni też lubi gmerac i upodobał sobie tarełka i rzuca nimi  gdzie popadnie. Sąsiedzi pewnie mają dość tych hałasów smile Teściu zrobił nam bramkę do kuchni (bo nie mamy drzwi) i jak jest otwarta to ściąga ją z zawiasów. Istny diobeł!

kobietka garnuszek klocuszek to naprawdę najlepsza zabawka jaką posiada moje dziecko. Kupiłam mu kilka miesięcy temu na promocji w Tesco za niecałe 60zł i reszta zabawek może nie istnieć. Od teściów dostał na Mikołaja szczeniaczka uczniaczka z FP i dla mnie to kompletny niewypał. Dosyć że badziewie samo się włącza i gada po nocy to małego w ogóle On nie interesuje. Może kiedyś, ale póki co tylko się kurzy. Poza tym moje dziecko bardzo lubi klocki. W Bierdrze są teraz za 25zł takie duże i muszę powiedzieć siostrze żeby na roczek mu kupiła bo na pewno będzie się tym bawić.

No a Ja umyłam dwa okna, ogarnęłam mieszkanie, zaliczyłam spacer z psem, zjadłam i zastanawiam się czy coś nie poćwiczyć póki mam labę.

A trening to ten https://www.youtube.com/watch?v=7ox61vrNmto. Dla mnie mega fajny. Nie robiłam tylko brzuszków bo mnie dalej trochę plecy bolą więc zamieniłam na ćwiczenia ud.

Coś miałam jeszcze pisać ale zapomniałam...

4 522

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, ale ciężki dzień za mną, dawno nie czułam się tak słabo. Czuję się jakby ktoś spuścił ze mnie powietrze, nie wiem czy coś mnie bierze powoli czy mam jakąś chandrę, nie ćwiczyłam, zeżarłam 2 pączki, i mam wszystko gdzieś. To moje małe też mnie dzisiaj wykańcza z tą swoją 1 drzemką, dać sobie rady nie idzie, na spacerze płacze na widok ludzi, wstydu się najadłam, psisko też się wytarzało w bajorze jak jakiś dzik, wcześniejszy piątek 13 sad
A z tymi wózkami to ja się kocham bez wzajemności w Jane Muum smile (chyba tak się nazywa).

4 523

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A co tu taka cisza? Piątek 13-tego odstrasza?

kawusia jak samopoczucie dzisiaj? Lepiej coś? Ja też wczoraj zeżarłam 2 tłuste pączki a potem Chodakowska mnie pokonała na Turbo Spalaniu. hmm

Ja delektuję się drugą kawą o smaku truskawki w śmietanie - zapodałam sobie dzisiaj na zakupach - a co!! Mały śpi, byliśmy na polku pogoda cudna więc i nastrój lepszy. Słońce to jednak potrafi zdziałać cuda.

Jakie plany na jutrzejszy dzień zakochanych? Ja dziś uprałam swój sexi kostium co by na jutro był pod ręką (akurat @ się kończy), kupiłam dziś truskawki, do tego winko, film i będzie. A mąż mnie zakoczył pozytywnie bo załatwił na jutro opiekę do małego i zabiera mnie na obiad i do kina. Z tego drugiego zrezygnowałam bo nie chce mi się jechać do Krakowa, ale za to obejrzymy coś fajnego w domu. smile

karla jak zdrówko u Was?

4 524 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-13 22:26:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Widzę , że pomału  wiosenne porządki ruszają smile

Mirella ulala będzie sex sex sex tongue hehehe my jutro idziemy do kina na Pięćdziesiąt twarzy Greya  , seans rozpoczyna się o 22.20  smile ale do kina mamy rzut beretem , raptem ulica dalej. Jeszcze nie zdarzyło mi się pić kawy o smaku truskawkowym.

Tak garnuszek klocuszek to bardzo fajna sprawa , kumpela ma taki grający  świecący , sama się w niego wkręciłam , no co ja nie miałam takich zabawek za dziecka. Co do pluszaków interaktywnych, może i fajne są ale omal na zawal przez to nie jebłam, tyle razy się  to włączało w nocy , że naprawdę idzie się wystraszyć. W ogóle moje dzieci mają tyle zabawek i pluszaków ,że naprawdę za dużo tego i chcę połowę oddać do jakiegoś domu dziecka.

Ja akurat nie wierzę w przesąd piątek 13 tongue a dzisiaj byłam ze sobą u lekarza , dostałam kontynuację antybiotyku , wolę do końca doleczyć te przeklęte zatoki.
Moje dzieciaki można powiedzieć , że są prawie zdrowe trochę ich męczy kaszel ale mam nadzieje , że w końcu z tego wyjdą.
Wczoraj przeszłam samą siebie zjadłam 5 pączków i prawie całe opakowanie faworków (250g)  !!!!! to już nazywa się obżarstwo masakra , ale za to dzisiaj post tongue  w ogóle ważyłam się i przeżyłam szok ! odkąd odstawiłam słodycze i jem mniej waga sama mi spadła -2 kg yikes no więc  teraz pora na ćwiczenia.

Pijecie zieloną herbatkę na wspomaganie ? jejku już połowa lutego , zaraz marzec i tak dalej i znowu rok przeleci , czas ucieka strasznie , ale ponoć z początkiem marca ma wiosna zawitać.

Kobietka kochana bardzo dobrze znam to uczucie , dzisiaj tak miałam , a jeszcze dzieci dawały w kość ehh <przytul> zawsze sobie mówię , może jutro będzie lepsze

Ost pisałam Wam o tym dziecku , zapewne słyszałyście w wiadomościach , sekcja wykazała , że dziecko udusiło się elementem  z długopisu ehhh

4 525 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-13 23:33:00)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla co ty mówisz!!!!!  Element z długopisu??????  A szpital winą obarczyli. Przykre strasznie. Co ta matka teraz czuje.  Ja bym sobie nigdy nie wybaczyła, a moje serce by umarło.

Mirella no proszę.  Aż ci zazdroszczę.  Karlai zresztą też.

Ja dziś byłam u endokrynologa i nie jest za dobrze z moją tarczycą. Od jutra leczenie zaczynam.
Z moim mężem też źle. Nie czuję walentynek w ogóle. sad To już nie jest związek to jakaś wegetacja. Łudze się że to.całe czarnowidztwo to wina hormonów,  że jak je wyrownam to zmienię podejście, ale na dzień dzisiejszy jest.źle. Przestało mi zależec a po za tym.strasznie.mnie drażni

4 526

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

uwaga pisze z telefonu

LeeBee ojej to nie dobrze ,jejku od poczaku roku musi sie cos srac. To zapewne bedziesz brala hormony,tylko teraz pytanie jak na to zareaguje Twoj organizm ,  czy dzialaja tez ubocznie tak jak anty?ze np. sie tyje albo pogarszaja sie wlosy itp itd pytam bo nie wiem nigdy nie czytalam na temat leczenia tarczycy.

no fakt to juz nie te walentynki co na poczatku byly ;P kurcze cos mialam napisac i zapomnialam ,,, to tak jeest jak sie patrzy na film a zarazem pisze posta. Jak mi sie  przypomni to napisze

4 527

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

moje dziecko już samo chodzi!!! Pod koniec stycznia zrobił 2-3 pierwsze kroczki i tyle z jego chodzenia, aż tu w środę "zapomniał", że tapczan się już skończył i poszedł :-)

Dzisiaj kupiłam mu pierwsze kapciuszki, bo szczerze te skarpeto-kapcie miałam wrażnie, że mu przeszkadzają, a zwykłe skarpetki z abs-em jednak się nieco ślizgały na posadzce. Padło na firmę renbut i przyznam, że kapciuszki są ekstra. Myślę, że butki na wiosnę również kupię z tej firmy.

Właśnie widziałam zdjęcie Marysi Szczęściary na fb.....nie mogę uwierzyć, że imprezy roczkowe się już zaczynają. U mnie za 2 tygodnie, wiec też już lada chwila. Ahhhh jak ten czas szybko leci.

Karla cieszę się, że z dzieciaczkami już lepiej i oczywiscie, że Ty się lepiej czujesz :-) Musisz się wyleczyć, bo pamiętaj "mamy nie biorą zwolnienia" :-)

Mirella, Karla zazdroszczę Wam takich walentynek. Niby to tylko komercyjne święto, ale jest takie przyjemne, fajne, miłe. Tak, tak miłość trzeba okazywać sobie codziennie, ale wiecie o co chodzi tak akurat tego dnia dostać kwiatka, serduszko, cokolwiek drobnego, jakiś miły gest - wyjście do kina, kolacja. Chyba czuję, że tak najnormalniej w świecie potrzebuję bliskości, tej drugiej osoby. Miałam dzisiaj sen, z tych wiecie nooo smile i śnił mi się pan z banku smile))) A co do mojego M to ostatnio była u mnie jego matka.....po prostu szczyt chamstwa i prostactwa. Zrzuciła całą winą niego, że to on kłamie i źle wszystko przekazuje itd, nazwała go głupkiem itp. . Zrobiło mi się go strasznie szkoda, na prawdę, bardzo było mi go żal, bo się okazało, że on dla nich nic nie znaczy, że jest tylko przedmiotem, maszynką do dawania im kasy, a kogoś, kto go kochał stracił na własne życzenie. Nawet miałam myśl, wybaczę mu wszystko, zbudujemy wszystko od nowa, powiem mu co ona zrobiła.....ale co z tego, znów będzie tak jak zawsze, że ona wymyśli jakąś chorą historię coi tu się wydarzyło, że to pewnie ja tak na niego mówiłam i znów bede tą najgorszą.

LeeBee a co się u Was dzieje??Znów jakiś kryzys?

4 528

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka gratuluję! Jak to się szybko u naszych dzieci zmienia. Ja mam nadzieję że mój też niedługo zapomni że podpórka jest niezbędna i ruszy w świat smile A co Twoja teściowa chciała ugrać tą wizytą u Ciebie? Chciała się oczyścić z zarzutów i oczernić syna? Tylko po co to? Przecież zdania o nich nie zmienisz...

karla no to udanego wieczorku życzę. Napisz recenzję jak film. Ja czytałam książkę i była super!
O kurczę jak ci szybko waga leci. Ja chyba też muszę jakieś badania zrobić jak LeeBee bo u mnie waga stoi w miejscu. Myślę że też mam jakiś problem bo przy takich ćwiczeniach nic nie zrzuciłam.
A te 5 pączków!!! yikes Masz spust, ja bym odpadała przy drugim!

LeeBee a masz nadczynność czy niedoczynność? Hormony to nic strasznego, bo jeśli masz niedobór to one powinny wszystko unormować. Może faktycznie przez to masz takie wahania nastrojów i jesteś rozdrażniona.


Kończę bo maż przyniósł mi bukiet róż <3

4 529 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-14 11:58:28)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka gratulacje dla Ksawierka smile Trzeba było wizytę teściowej nagrać (wiem, najlepsze pomysły są po czasie). Ja myślę, że na bank ten Twój mężczyzna zaczął myśleć, może rozmawiać i kolegami. I chyba zaczął trzeźwiej na sytuację patrzeć i powiedział matce co nie co. To jest bardzo przykre sad Tak się czasem zastanawiam jak można być taką matką. Jak można własnemu dziecku w życiu bruździć. Ja sobie tego nie wyobrażam. Jak jest taka odważna to niech to samo powie jak Twój M. wróci. Niech się skonfrontują. A ty co jej powiedziałaś? A sama była czy z mężem? A w ogóle bo w sumie o ojcu mało piszesz, on też jest przeciw tobie?

mirella ja mam niedoczynność tarczycy,a  do tego powiększony prawy płat ze zmianą ogniskową na 6 mm. Dla kobiet w moim wieku norma powinna wynosić w granicach 2,5 a ja miałam 4,99, więc wynik nie jest prawidłowy. A że planuje jeszcze dziecko to trzeba leczyć, bo niedoczynność powoduje problemy z zajściem w ciążę. Mam nadzieję, że ten mój stan psychiczny jest winą tych hormonów, ale z drugiej strony wydaje mi się, że nawet jeśli to po prostu szybciej mi ręce opadły.
Jak dawno sobie żadnych badań nie robiłaś to warto sobie te podstawowe zrobić. W końcu po ciąży wiele zmian zaszło. Kto wie czy czegoś Ci tam nie brakuje

karla w sumie to i ja nie wiem, ale te hormony raczej nie mają takich skutków ubocznych na tabletki anty, bo anty zaburzają naturę,a te przywracają równowagę. Przy niedoczynności hormony na szczęście pomogą schudnąć. No ale innego wyjścia i tak nie ma jak tylko brać, więc od dziś już zaczęłam. Ponoć lepiej powinnam się poczuć do dwóch tygodni a waga zacznie spadać do dwóch miesięcy.

Co do męża to wiecie co. Jest mi źle tak ogólnie. Zachowujemy się jak takie stare małżeństwo. Nie chce mi się już nic. Nie chce mi się starać. Nie widzę sensu.


A co do roczków to kupujecie dzieciom jakiś ekstra strój na tą okazję? Bo ja oglądam, ale bije się cały czas z myślami czy warto pieniądze wydawać na coś co założy raz albo kilka razy. Myślałam o body koszulowatym, szelkach i spodniach z materiału. Może jakaś muszka do tego...... no ale sama nie wiem

4 530

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Co do ubranek urodzinowych to ja mam dla Ksawerka strój z chrztu, który jeszcze jest dobry. Koszula, spodnie i marynarka, a no i pod marynarką miał kamizelkę co by mu ciepło w Kościele było, no i obowiązkowo muszkę do ozdoby smile Cały strój kupiłam mu w cocodrillo, bo akurat była promocja -20%, a kamizelkę w pepco...dzisiaj widziałam ją na wyprzedaży za 9zł. Ksawerek tak wyglądał na chrzcinach http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f95108d46670001c.html

LeeBee jakbyś chciała pożyczyć garniturek na jedną okazję to mogę Ci wysłać. Ksawerek miał to na sobie 2 razy - na chrzcinach i na świeta mu założyłam. Pawełek ma urodziny 2 tygodnie po nas, więc będzie czas na wysyłkę. Po co kupować koszulę "na raz" tak naprawdę.

Hmmm z tymi durnymi teściami to nie wiem o co chodzi. Oczywiscie, że była sama. Nie pytałam, nie wnikałam czemu jest bez niego, chcoiaż w jego imieniu też coś pytała. Ja powiedziałam wprost, że bez M juz z nimi nie bedę rozmawiała, bo potem dziwne historie zostają mu przekazywane. Oczywiście zapowiedziałam, że jak wróci to wtedy możemy dopiero rozmawiac no co ona uznała, ze to juz nie będzie sensu wtedy i powiedziałam, ze mam nadzieję, ze wtedy powtórzy mu to wszystko co zdążyła mi przez tą chwilę powiedzieć. Powiedziała, że nic to po niej i w takim razie ona idzie smile No i dodała, że ona i tak synowi nie powie o tej rozmowie....tylko, że ja kultury dałam jej zaproszenie na roczek jak była i co nie przyzna się, że dostali zaproszenie, a ajk dostali to jak się u nich znalazło? I wiecie co jakimś dziwnym trafem mój M już 2 dni później wiedział, że roczek jednak będzie w restauracji, a ja mu o tym celowo nie pisałam:) No chyba nie była tak bezczelna i mnie nie okłamała, że mu nie powie smile Jego ojciec...stary trep, chce każdym drygować i nami też. Kłamie jak z nut. Udaje kulturalnego, a wiem, że nieźle buntuje M, bo kiedyś mi się przyznał. Też jest przeciwko mnie, ale nie jest na tyle prosty jak ta baba i jakoś potrafi czasem to ukryć. A z nagrywaniem, to też pomyślałam po fakcie, ja wiedziałam, ze nie bedę z nią nawe rozmawiała, bo juz mnie nauczyli, że bez M to nie ma co rozmawiać, bo potem ona zna "lepsze" wersje, ale nie sądziłam, że ona w odwecie bętdzie na niego najeżdżała.

LeeBee wyleczysz to i będzie ok smile Najważniejsze, że udało Ci się wcześniej zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Przy problemach z tarczycą to jest wielki problem tak jak piszesz, znam dziewczyny, które właśnie przez problemy z tarczycą nie mają dzieci. W Twoim przypadku to w takim razie pewnie zmiany do szybkiego wyleczenia smile Głowa do góry!!

Mirella no pozazdrościć małżonka smile Już o tej porze bukecik, hoho  a do wieczora jeszcze sporo czasu smile

4 531

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka no proszę jaka wiadomość brawo!  to teraz  synuś będzie wojował smile A teściowa ? w co ona pogrywa heh można naoglądała się za dużo "Mody na sukces" szkoda słów ...
Ile dałaś za kapciuszki ? pierwszy raz słyszę o tej firmie.  No tak już zaczynają się roczki ehh

Mirella hehe zapomniałam dodać , że te pięć pączków zjadłam z odstępami smile naraz nie dałabym rady tego wepchać tongue  Pewnie zrobić sobie badania raz i mieć znowu spokój na jakiś czas. Róże to piękne kwiaty tylko szkoda , że  szybko więdną sad

LeeBee aham to tak to działa , mam nadzieje że wszystko się unormuje i będzie git . Też to przerabiałam i trwało to dość długi czas , czułam się w małżeństwie jak stara baba , wiecznie monotonność , szarość straszny to był czas ale teraz mi to jakoś minęło nie wiem czemu , widocznie my kobity bardziej są podatne na depresje , przyjdzie wiosna będzie lepszy humor smile

Tak piszesz o następnej ciąży powiem Wam , mi co chwile się śni , ze jestem w ciąży piękny to stan. Czujesz tego bobasa jak się tam wierci i w ogóle , chodzą mi myśli po głowie, że chciałabym jeszcze kiedyś to poczuć , ale jak widzę ile mnie to nerwów kosztuje to się trochę hamuję   nie wiem czas pokaże....

Dzisiaj walentynki i urodziny mojej siostry  hehe tez wiedziała kiedy pchać sie na świat

LeeBee pytasz o ubranko na roczek , ja nic nie będę kupować , mam granatowe fajne spodnie do tego biała koszulka i muszka ,będzie super wyglądał, jak dla mnie to strata kasy tym bardziej , że robimy to kameralnie w domu.

4 532

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla za kapciuszki zapłaciłam 34 zł. W sklepie internetowym są 3 zł tańsze, ale wiadomo jeszcze przesyłka do tego. http://www.smykowakopalnia.pl/
Te mi się spodobały na wiosnę http://www.smykowakopalnia.pl/trzewiki__poniemowlece__caloroczne_dla_chlopca___bez__pomarancz_1431-16240i

Karla a kiedy robicie roczek, tak jak wypada? Jak chcesz pożyczyć garniturek to nie ma problemu smile tylko, że my robimy tak jak wypada 27 lutego, więc może być mało czasu na wysyłki.

4 533

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka Adaś ma  prawidłowo 25 lutego to jest środa , ale jakoś nie bardzo wszystkim to pasuje więc będziemy robić 28 to jest sobota ,Dziękuję za dobre chęci ale nie ma potrzeby myślę , że granatowe "ala" jeansy i biała koszula z muszką będzie super wyglądać , jakby nie było to strój galowy ,bo na co dzień tak nie chodzi smile
Ale synuś pulchniutki wyszedł na tym zdjęciu ( mam nadzieje, że nie jesteś zła za to określenie ) ahh te nasze małe chłopy smile kochane są

idę robić leniwe ...:)

4 534 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-14 18:55:17)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka te kapcie przed internet kupiłaś? Szukałas wcześniej o nich opinii? Jakie one są? W sensie.twardości podeszwy itd. I które konkretnie masz? Ja ostatnio kupiłam Pawłowi w Auchan za 14zl ale super są. Podeszwa mieciutka i elastyczna na wszystkie strony. Można je nawet zwinąć. Niestety jeśli chodzi o jakość to porażka. Mamy je ze dwa tygodnie a już się prują więc muszę innych poszukać. 
Za propozycję pozyczenia garniturka bardzo dziękuję i powiem szczerze, że jeśli nie znajdę nic w ekstra promocji to chętnie skorzystam.

A ta twoja pożal się Boże teściowa to jest tragedia. Jaka perfidna osoba.  Dawno takiej nie spotkałam.  Na prawdę.  Aż się wierzyć nie chce co ona wygaduje i w oczy.Ci mówi że się wszystkiego wyprze. Kurde!!!!!

4 535

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kapcie kupiłam w sklepie stacjonarnym. Wcześniej wyszukiwałam kapci w internecie, zastanawiałam się które kupić itd i w końcu tak mnie Synek zaskoczył z chodzeniem, że okazało się, że skarpeto-kapcie są do niczego i trzeba szukać czegoś innego. Wzięłam to co akurat było w sklepie. Ksawerek ma takie, tylko, że z innym wzorkiem http://www.smykowakopalnia.pl/kapcie_poniemowlece__caloroczne_dla_chlopca___granat_i_haft_samolocik_102-13281i
Podeszwa też jest bardo elastyczna, można je wykręcać tak jak pranie smile
Opinie przeczytałam o nich dopiero jak kupiłam, a jak zobaczyłam jakie mają półbuty wiosenne to na pewno kupię z tej firmy - nawet przez internet.

Pochwalę sie Wam! Dostałam dzisiaj bukiet pieknych róż!! Przyniosła mi je poczta kwiatowa z bilecikiem od mojego M, był wypisany jego pismem, więc przygotował to już przed wyjazdem! Byłam bardzo miło zaskoczona:)

A dajcie spokój z tymi ludźmi, aż dziw, że tacy ludzie chodza po swiecie. Mnie oni generalnie nie intersuja tylko boli mnie zachowanie M w tym wszystkim, bo co by sie nie działo zawsze jest po ich stronie i teraz przez to wszystko nawet nie chce mu mówic o tej wizycie, bo małpa sie wszystkiego wyprze, a ze mnie zrobia najgorsza co biedna mamusie oczornia.

LeeBee także jak bedziesz chciał garniturek to śmiało pisz., jest w rozmiarze 86, spodnie tylko 80.

Karla no przestań przeciez ja wiem, ze Synus jest pulchniutki smile chociaz teraz schudł. Wczoraj go wazyłam to ok. 12 kg wychodzi.

4 536 Ostatnio edytowany przez kawusia85 (2015-02-14 19:41:40)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, wczoraj pojechałam do rodziców, mieliśmy wrócić wieczorem ale zostaliśmy na noc, w sumie się cieszę bo trochę czasu spędziłam z mamą, brakowało mi jej. Od 3 dni tak okropnie się czułam, głowa mi pękała i zero sił na cokolwiek, jakby ktoś wyssał ze mnie życie. I powiem mam, że czuję się jakby po porodzie przybyło mi z 10 lat, zanim zaszłam w ciążę to zawsze miałam w sobie mnóstwo energii, pracowałam na 3 zmiany, nieraz spałam po 3 godziny a czułam się dobrze, nigdy nie narzekałam, a teraz jakbym była inną osobą, kilka dni jest ok, następnych kilka nie mam siły na nic, ogarnę podstawowe obowiązki i padam na twarz. Źle mi jest ze sobą.
Walentynki, walentynki, mój mąż szykuje romantyczny wieczór a ja zachowam się jak wypada ale szczerze mówiąc trochę mnie drażnią te komercyjne święta, przypominają mi, że nie jest między nami już tak dobrze, tak naiwnie jak kiedyś i że to już raczej nie wróci, pewne rzeczy uleciały. Czasem chciałabym być o 10 lat młodsza i mieć motyle w brzuchu. Wiem zblazowana jestem sad

kobietka86 - gratuluję pierwszych kroków syna. Musimy zapakować naszych teściów do jednego wora i wysłać na księżyc smile

LeeBee -przykro mi, że się nie układa między Tobą a mężem, u nas też jest tak sobie, czasem jak patrzę z zewnątrz to jesteśmy jak współlokatorzy albo ludzie którzy wspólnie prowadzą jakiś interes, no ale chyba jakaś nadzieja na lepsze jest skoro myślisz o drugiej dzidzi wink A ze zdrowie się ułoży, ważne że w porę poszłaś do lekarza

karla90 - jak obejrzysz film to nam zrecenzuj czy było warto, też mnie ciekawi ten film. Niezłe posunięcie że go tak na Walentynki wypuścili smile

mirella -zazdroszczę planów na wieczór, a moje samopoczucie hmmm... wieczna sinusoida. W czwartek ogółem zjadłam 4 pączki i ćwiczyłam w tym tygodniu tylko raz bo mi bóle głowy bardzo dokuczały i nie ukrywam lenistwo, szkoda bo straciłam sporo czasu.
Życzę wam wszystkim miłego wieczoru smile

4 537

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee hormony ci wszystko unormuja i z zajsciem w ciążę na pewno nie będzie problemu jeśli będziesz pod stałą kontrolą lekarza. A wiem to, bo moja siostra miała nowotworów tarczycy z przerzutami do węzłów chłonnych i urodziła dwójkę zdrowych dzieci. Dodam że drugie przyszło na świat jak jeszcze dodatkowo przeszła wylew więc na pewno wszystko będzie dobrze. wink

Karla no tak te 5 pączków na raz to byłoby wyzwanie prawie jak u Chodakowskiej! smile Gotowa do wypadu? 
My już po romantycznym obiedzie i  jestem najedzona tak, że dopiero śniadanie wchodzi w grę. Były kwiaty,  sex, szampan i truskawki więc Walenty się postarał tongue

Kobietka to miło że Twój M zrobił ci taką niespodziankę.

4 538

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella już po seksie? wow to Wy szybcy jesteście , poszli na całość big_smile ja powoli muszę się szykować ale jakoś lenia mam tongue zaczeszę włosy w kucyk , usta walnę czerwoną szminką i wsio   uwielbiam czerwone szminki , czerwone pazurki one dodają nam charakteru big_smile

Kobietka no proszę to musiałaś się miło zaskoczyć  jednak ten Twój nie jest taki zły jak pamiętał o kwiatach smile buciki bardzo fajnie się prezentują

I oczywiście jak zwykle Adam jeszcze nie śpi , bo tak jest zawsze jak mamy coś zaplanowanego to dzieci cyrki odwalają ehhh mam nadzieje , że nie będzie mojej mamie faz odwalał ....

LeeBee głowa do góry będzie dobrze smile :*

4 539

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

smile Hej

Zacznę od filmu big_smile był super , a aktor który grał Greya mmmmm cudne miał ciało , w ogóle  przystojny facet ,rozmarzyłam się przy tym filmie tongue  sceny miłosne mrr tak ale to tylko film ...
Ponoć mają wyjść kolejne części bo z tego co mi wiadomo są 3 części , film ma bardzo fajne soundtracki

Do domu wróciliśmy koło 1 w nocy  ale byłam padnięta i zaraz poszłam spać tongue

Kawusia więc polecam film , tez się czuję jakbym  miała z 50 lat  , zanim zostałam mamą było mnie wszędzie pełno , wyglądałam pięknie , byłam pełna wigoru , a teraz baba od sprzątania , jednym słowem kura domowa , czujemy się tak bo macierzyństwo nas pochłonęło teraz na pierwszym miejscu są dzieci , i większa połowa mam się tak czuje , i śmiało o tym  mówi , ja wiem że to z czasem minie gdy tylko dzieci podrosną i będą bardziej samodzielne , także głowa do góry smile

4 540

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla90 - spać? no co Ty, a walentynkowy sex? ;p
Chętnie wybrałabym się na ten film ale u mnie lipa bo nie ma kto z małym zostać, jeszcze on mi ostatnio zdziczał, ryczy na wszystkich, byliśmy u moich rodziców to ryczał później się przyzwyczaił a rano znowu ryk i przyzwyczajanie na nowo, nawet w sklepie nikt nie może nic do mnie powiedzieć bo usłyszy obcy głos i już jest ryk.
Książkę też bym przeczytała... A powiem Ci że tak z reklam to jak oglądam to trochę mnie drażni ta aktorka, jest jakaś taka nie wiem...zbyt przeciętna? no ale to nie pornol więc może tak ma być, hehe. Muszę obejrzeć i się przekonać.
Myśmy zaczęli świętować ok 21 a o 22 już spaliśmy, byliśmy tak wykończeni po całym dniu, że wypiliśmy po 2 lampki wina i padliśmy jak 2 trupy, miał być długi romantyczny wieczór a proza życia nas dopadła ale żeby nie było sex też był, tyle że mieliśmy 2-tygodniowy post więc po takiej przerwie rzuciliśmy się na siebie i po kilku minutach było po wszystkim tongue aż wstyd przyznać, starość nie radość.
Eh no niestety bycie mamą to ciężka praca, człowiek musi odłożyć swoje potrzeby na bok i to chyba jest najtrudniejsze. Fakt, dzieci nie są zawsze małe, ale nas czas też posuwa do przodu, nigdy więcej nie będę miała 23 lat. Pamiętam ilu miałam w pracy adoratorów, śmiać mi się chciało na te maślane spojrzenia a teraz jak wychodzę do sklepu to się modlę żeby nikogo znajomego nie spotkać bo chyba bym się ze wstydu pod ziemię zapadła, chociaż nie wiem nawet czy by mnie teraz poznali ;p

4 541

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

jak tam dzień dzisiaj ?

mi humor dopisuje wreszcie z chorób wychodzimy smile
Walentynki skromnie świętowaliśmy dostałam bukiet tulipanków od męża bardzo ładne i jeszcze się nie rozwinęły czyli szczerze dane wink
moje dziecko mnie mega zaskoczyło myślałam że przed roczkiem chodzić nie zacznie a tu niespodzianka co pewien czas się puszcza i kroczki stawia a jaki zadowolony z siebie pociesznie to wygląda big_smile

myśle że wszystkie trochę przy dziecku sobie odpuściłyśmy ale to nie ma co narzekać tylko brać tyłek w troki i wziąć się za siebie
podmalować pazurki oczko czy założyć coś żeby czuć się jak człowiek to nie jakiś mega wyczyn
kurczę nie lubię biadolenia taki charakterek big_smile
sama też zawsze ponarzekam a potem biorę się za siebie
teraz w tym tygodniu idę do dentysty i fryzjera mam zamiar jakiś szał na głowie sobie zrobić wink

leebee
skoro masz zdiagnozowane to przynajmniej sobie to poprawisz teraz i będzie ok smile
co do roczku to ja małego ubieram normalnie i tak pewnie będzie w samych rajtach biegał bo u mnie w mieszkaniu przy dziewięciu osobach to afryka dzika będzie

kobietka
twoja teściowa to pewnie z tych co to nie mają co robić i za dużo tych paradokumentów oglądają i potem umierają komórki mózgowe big_smile
olej babę

karla mirella
fajne walentynki mam nadzieję że w najbliższym czasie na facetów narzekać nie będziecie wink
bo nam się tu taki klub niezadowolonych robi big_smile

kawusia
ty nie tęsknij za tym co było ale zacznij się cieszyć tym co teraz jest
"carpie diem"
życie od razu robi się fajniejsze big_smile

4 542

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny!  No no, widzę że Walentynki udane szkoda tylko że co dzień ich tak hucznie nie obchodzimy.

Karla mówisz że film fajny. Hmmm... może się wybierzemy jeszcze choć u mnie teraz ferie się zaczęły i w kinach same bajki leca.

Kawusia  hehe dwa ruchy worek suchy. Musialas męża nieźle rozpalić.  smile

Morena no proszę następny wydeptal roczek.  Gratuluję! A moje dziecko to chyba szybko się chodzić nie nauczy. Na czworaka zapitala i chyba tak mu wygodniej. Poza tym jest bardzo ostrożny i jak go nie złapie za dwie rączki to nie pójdzie.  wink

LeeBee a jak u ciebie po Walentym? Był ogień? 

Ale się dziś pogoda u mnie popsula. Szaro buro i do tego zimno. Mały śpi od dwóch godzin a ja nie mam pomysłu na dzisiaj.

4 543 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-16 15:53:55)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej. U mnie żadnego Walentego nie było.  Mąż niby przyniosł róże i ptasie mleczko, ale ze ja miałam i mam nastawienie jakie mam to oczywiście że na tym.się skończyło.

Od wczoraj wieczora Paweł chory. Także i nas nie minęło.  Mam nadzieję że to tylko przeziębienie choć zaczęło się wymiotami i gorączką 39,5. Do jutra zaczekam co się będzie dziać.

Morena ja też nie lubię się nad sobą użalać i nie robię tego na żywo.  Czasem jednak kumulują się pewne emocje, które dobrze jest z siebie wyrzucić i forum było dla mnie dobrym miejscem do tego. Za siebie już się miesiąc temu wzięłam,  no ale z mężem mam niewielkie pole do popisu. Albo się chce być mężem i rodzicem albo nie. Nie da się do tego nikogo zmusić.
A no i oczywiście gratulacje dla Jaśka smile

Mirella i dobrze, że Mikołaj na czworaka woli.  Dla dzieci z asymetria wskazane jest właśnie jak najdłuższe raczkowianie bo to najlepsza domowa rehabilitacja.

4 544

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena1984 czasem, dobrze się obejrzeć wstecz, powspominać, chyba te komercyjne święta to we mnie wyzwalają, obrazki zapatrzonych w siebie par odurzonych jeszcze hormonami, tak jak w przypadku macierzyństwa media nas karmią wyidealizowanymi rzeczami  a wiemy jaka szara bywa rzeczywistość. Oczywiście każdy etap związku ma swój urok (no oprócz rozstania) ale czasem brak motyli w brzuchu i tej naiwności, że miłością da się zapchać każdą dziurę wink

mirella hehehe ale się uśmiałam, no było to coś w ten deseń, nie owijaliśmy w bawełnę ;p

LeeBee czasem trzeba ponarzekać, ja też robię to najczęściej tu bo zwyczajnie nie mam z kim pogadać, a nawet jak gadam z mamą przez telefon to wiem, że ona ma wystarczająco dużo swoich problemów i nie chcę jej obarczać swoimi. Trzeba wierzyć, że dla nas kiedyś w końcu wyjdzie słońce. Chociaż ja już czasem tracę siły i wiarę, że wszystko się ułoży śmieję się bezsilnie, że chciałabym żeby życie się do mnie uśmiechnęło a ono mi ciągle dupę pokazuje. Albo ja może za mało doceniam to, co mam, nie wiem już.

4 545

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee jak u was ze zdrowiem? Jest poprawa? Ponoć grypa żołądkaowa panuje więc uważajcie na siebie. To cholerstwo szybko się rozprzestrzenia.

Kawusia trzeba znaleźć pozytywy i nauczyć się cieszyć z małych rzeczy bo jak tej umiejętności nie posiadziemy to duże rzeczy nas nie ucieszą tym bardziej. Mamy zdrowe dzieci i to jest nasze największe szczęście bo na to wpływu nie mamy. A szczęście w związku i w zyciu jest zależne w dużym stopniu od nas samych wiec zawsze można sie postarać aby było lepiej.

U mnie dziś słońce piękne świeci choć jest lekki mróz. Mały wstanie to idziemy na spacer. 

A wy jakie plany na dzisiaj?

4 546

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

ciesze się, że walentynki u każdej z Was się udały smile

Kawusia 85 wiesz co ja też się często tak czuję Ty, tzw. "skapciała". Też mi brakuje tych spojrzeń mężczyzn, energii itd. Nie ma co ukrywać, że wiele energii pochłania macierzyństwo. Owszem kiedyś mogłyśmy pracować i po 18 h na dobę, ale miałyśmy wolne weekendy i mogłyśmy zregenerować siły, ale z macierzyństwem tak nie jest, tak jak w reklamie - "mamy nie biorą zwolnienia" smile stąd to nasze zmęczenie, bo nie mamy kiedy się wyspać, odpocząć. Jak pracowałyśmy to mogłyśmy się położyć spać i nie wstawałyśmy po nocach, a tu co by nie mówić, nie prześpimy chyba każdej nocy do rana bez pobudki. Wiem, że to zmęczenie, samopoczucie minie. Dzisiaj musiałam być w pracy i powiem wam, że od długiego czasu nieobecności to chyba jest nam potrzebne. Kontakt z ludźmi, możliwość ubrania się nie jak na co dzień, od razu inaczej - i nawet dzisiaj jeden pan się za mną obejrzał smile

Morena uwielbiam Twój optymizm smile Oczywiście gratulację dla Jasia!! Kolejny, który "podepcze" roczek smile Hmmmm a tak myślę, że ja chyba nie widziałam zdjęć Twojego Synka. Wrzuć coś na forum. Ja zaraz się poprawie i coś dodam, bo ostatni raz chyba jesienią coś zamieściłam tutaj. A co co teściowej to masz 100% racji, to sfrustrowana życiem baba, która nie ma co robić, więc interesuje się życiem innym, tak jak podpowiadają jej to ogladane popołudniami paradokumenty smile Hmmm fakt, że często tutaj piszemy jak jest nam źle, ale myślę, że to nie jest nasza natura narzekaczek, ale chęć wyrzucenia z siebie negatywnych emocji, a wiadomo, że tu na forum jest najłatwiej, poniekąd anonimowo.

Mirella i jak po spacerze? Ja właśnie czekam aż mama wróci od fryzjera i też ubieram małego na spacer. Musze wejść do kilku sklepów, więc czekam na nią to mi chociaż małego popilnuje i nie będę musiała taszczyć wózka po schodkach do każdego sklepu. W ogóle to często chodzicie na spacery? A gdzie kupiła Ci siostra (jak dobrze pamiętam) buty emela? To był chyba jakiś sklep stacjonarny, prawda? Ahh i zapomniałąm Wam napisać, że czytałąm ostatnio, że emel często organizuje konkursy, w których można wygrać butki dla maluszków, trzeba bedzie brać udział. Jak któraś coś będzie wiedziała to niech da znać.

LeeBee współczuję. A jak już ze zdrowiem? Też słyszałam, że grypa żołądkowa panuje sad

Szczęściara jak impreza roczkowa?

Ja właśnie wymyśliłam tort smile Zrobię go w masie jogurtowej, ozdobię kolorowymi klocuszkami z masy cukrowej układając napis Roczek Ksawerka, na środku bedzie miś, a z tyłu tortu zrobię cukrową niebieską kokardę. Tort będzie waniliowy z masą truskawkową. Na chrzest zrobiłam taki http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fb90ec8f0d20fe8c.html
A wy robicie swoim dzieciom prezent na roczek? Ja chciałabym mu podarować album ze zdjęciami z jego pierwszego roku życia - wklejany album, z podpisanymi zdjęciami itd. Dołączyć tak pamiątki.

4 547

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka śliczny ten tort!  Ale masz zdolności. Ja tort kupię bo jeszcze nigdy nie robilam i boje się że mi nie wyjdzie,  choć w ciastach nie najgorzej mi idzie. Jako ozdobę na tort można kupić taki opłatek ze zdjęciem dziecka, na allegro są,  ale cena mała też nie jest.
Butki Emel kupione były w sklepie stacjonarnym. Bardzo ładne mają ale cena też niezła. Czasem używane można kupić w bardzo dobrym stanie.
Na spacerze super było, ponad godzinę chodzilismy bo jeszcze pies nam towarzyszył. Teraz Mikołaj śpi a ja sama bym się położyła...
Co do prezentu na roczek to my nie mamy pomysłu ale album fajna sprawa. My mamy taką foto książke do 3 mż u super się to ogląda.

4 548

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella to jest ta fotoksiązka z familyservice? (wysyłają zniżkę na e-miala jak się wypełni ankiety w niebieskim pudełku). Jak tak to napisz swoją opinię, bo kod mam nadal na zniżkę aktualny smile
Ja tez już po spacerze, w końcu poszłam sama z Małym. Byliśmy ponad 2 godziny:) Zasnął mi w wózku i jeszcze dosypia w łóżeczku.

Kurcze wiecie co się stało? Czyściłam wczoraj rury kretem i mi odprysnęła granulka w oko! Po południu poszłam do okulisty, bo mnie bolało i piekło i już się zdążył zrobić stan zapalny. Teraz używam kropli do oczu i jakiś maści sad

4 549

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak mam z family service ten album i jak ze zniżką to się opłaca tylko ja dość długo czekałam i w sumie przyslali mi dwa bo reklamacje zlozylam smile

No to nie ciekawie z tym okiem.

Kurde ja chyba od tygodnia nie cwiczylam. Muszę dziś coś zrobic bo źle już się czuję. A jak u Was?

4 550 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-17 22:11:01)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka torcik pierwsza klasa normalnie. Jakbyś nie napisała, że sama robiłaś to bym pomyślała, że kupny.
Co do butów Emel. Jak wejdziesz na stronę Emela to mają podane gdzie je można kupić. Wkurza mnie tylko, że sklep internetowy nie ma praktycznie żadnych promocji. Jak się zrobi cieplej to będę musiała ruszyć na sklepy w poszukiwaniu jakichś butków. Ogólnie bardzo mi się podobają ich buty, tylko 200zł to trochę dużo. No, ale jak to mówiła moja rehabilitantka czasem idzie znaleźć przecenione z poprzednich sezonów i wtedy cena jest do zaakceptowania.
Kobietka z Kretem nie ma żartów. To bardzo toksyczny środek i nawet mała ilość może poważnie zaszkodzić

mirella ale się zapuściłaś!!!!! Tydzień nie ćwiczyć????? No wiesz co???? Ty jesteś moim motywatorem a tu proszę czego ja się dowiaduję. smile
Ja w tym tygodniu ćwiczyłam tylko 4 razy. Niestety dziś i mnie choroba dopadła. Na szczęście nie była to grypa żołądkowa.
Co do używanych butów, to ja słyszałam, że to raczej nie wskazane. Przynajmniej te pierwsze. Chyba lepiej jednak kupić tańsze a nowe i droższe używane.
A co tam z mamą? Bo pisałaś kiedyś, że ją z pracy wyrzucili. Znalazła coś innego?

Edit.
Właśnie wrzuciłam sobie w google i buty Emel z poprzednich sezonów można trafić nawet poniżej 100zł także warto poszukać.

Posty [ 4 486 do 4 550 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026