netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 486 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 771 do 3 835 z 4 818 ]

3 771

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem zła, bo myślałam, że Synek wyrósł już ze skazy, a coś mi się wydaje, że ma podejrzane krostki. Mam nadzieje, że to może potówki. Lekarz mi dzisiaj powiedział, że może tak być, że skaza wyjdzie dopiero tydzień po tzw. prowokacji. Myślałam, że 3-4 dni jak nic nie wyjdzie, tak jak mówił alergolog będzie oznaczało, że jest ok. Kurcze oby to nie była skaza.

Odnośnie wcześniejszego pytania czy już podaję gluten to muszę napisać, że to dalej jest ekspozycja na gluten u nas. Podaję mu po 2 łyżeczki kleiku z kaszki manny do mleka na noc albo do zupki jak mi za rzadka wyjdzie. Jak dodaję do zupki to wtedy na noc podaję mu 2 łyżeczki kleiku bezglutenowego. Od wczoraj, w związku z tym, że do zupki nie dodawałam kaszki glutenowej, dodałam Synkowi do mleka na noc płatki owsiane. Najpierw je zaparzyłam, postały tak ok. 2 godziny, dodałam wody zblendowałam. Później uzupełniłam wodą żeby było 180 ml, dodałam odpowiednią ilość miarek mleka i starłam gruszkę. Chociaż nie wiem czy to dobry pomysł, bo później Tata mi powiedział, że dzieciom nie powinno się podawać na noc gruszki... Podobno jest ciężko strawna.

Dla mam podających bebiko, to widziałam, że w intermarche jest promocja - przy zakupie 3 opakowań każde wychodzi po 15 zł + kubek niekapek gratis.

3 772

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella kochana odkad jestem z P. to czy dzieci są czy ich nie było to i tak nigdzie nie chodziliśmy , co chciałam gdzieś iść to mu nie pasowało i do teraz tak jest wiecznie mu coś nie  pasuje... kiedyś byłam wesołą osobą umiałam żartować śmiać się w towarzystwie a teraz  nawet pożartować nie mogę bo już głupio na mnie patrzy... czuję się jak w klatce .... ehh nie ma sensu sie rozpisywać...

LeeBee kochana no własnie ...

podałam małemu żółtko i póki co wysypki nie ma zobaczymy jutro

właśnie wróciliśmy od  mojej kuzynki i co ? oczywiście już było źle bo ? nie było po jego myśli ....

3 773

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka a jaka gramatura tego mleka ? jeżeli 350 g to żadna promocja bo tak one kosztują  w granicach  15-16 zł smile

3 774

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo ale zawsze kubek w gratisie smile

Ja jestem zła. U nas w związku tez się zaczyna pieprzyć.  On nie rozumie tego ze ja też już mam prawo mieć dość. To on ma zawsze gorzej bo on pracuje. Zarabia ale mam wrażenie ze robi wszystko byle by tylko nie być w domu... nie ma go cały czas. Cały czas gdzieś jest po za domem... zaczynam nawet podejrzewać ze kogoś może mieć.

Napisze jutro bo nie mam siły.  Jeszcze w niedziele wracają do domu jego rodzice. Coś czuje ze będzie się działo hmm sad

3 775

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

O matko dziewczyny, nawet nie piszmy, że to jakiś masowy stan psucia się związków. Karla u nas jest to samo, jak gdzieś wyjdę to źle. Ostatnio wyszłam do sklepu, zagadałam sie z koleżanką, jak widział mnie przez okno powiedziałam, ze jeszcze troszkę porozmawiam, więc się nie spieszyłam, bo wie, że stoję pod klatką. Oczywiście źle. Jak wyjdziemy do kogoś to zawsze jest źle, albo powie od razu albo wyciągnie za jakiś czas, że coś było nie tak. Ja widzę różnicę jak żyję jak jego nie ma i jak on wraca. Mam wrażenie, ze jak go nie ma jestem bardziej wyluzowana, nie czuję takiego spięcia, że zaraz wszystko będzie skomentowane...przez niego i przez matkę.

Dziewczyny ja też podaję Synkowi żółtko. Co drugi dzień do zupki podaję 1/2 żółtka.

Szczęściara jak walka z mm?

Karla nie mam pojęcia jaka gramatura, nie przyglądałam się tylko widziałam na plakacie, że jest taka promocja.

3 776

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ha! Szczesciara u mnie też wojna. I mój mąż tak samo gada. A ja mam wrażenie że jemu na rękę latać wszędzie.  Byle nie być w domu. Mało się zajmuje Pawłem.  Odkąd przestałam studiować to chyba tylko raz mu pieluche zmienił. Odkąd Paweł ma rozszerzoną dietę raz go karmił i to jeszcze z wielką łaską. W nocy do niego nie wstanie awentualnie raczy mnie powiadomić że Paweł płacze (jakbym nie słyszała. ) itd.  A jak już się nim zajmuje to broń boże nic innego nie zrobi, bo przecież dzieckiem się zajmuje., a jak tylko znajdę się w zasięgu wzroku to szybko się zmywa wielce cos robić

3 777 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-10-04 14:47:32)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny wiecie przecież że faceci są ograniczeni w temacie "dom" i "dziecko". A połączenie jednego z drugim to dla nich "Mission Impossible". U mnie o tyle dobrze że mój zajmuje się dzieckiem na 5 z plusem. Gorzej z domem. Garnki pozmywa - to fakt, ale jak młody idzie spać to Ja biorę się za porządki a mój pilot w ręce, fotel i najlepiej jeszcze piwo i szczęśliwy bo weekend się zaczął. Do tego jeszcze ślęczę od paru dni na necie i czytam, szukam i analizuje jaki by tu w końcu fotelik kupić do auta a On zero zainteresowania. W końcu dostał zjebkę ale za wiele to nie pomogło a Ja jestem głupsza niż byłam. Wydawało mi się że to taka domena faceta szukanie fotelika ale grubo się myliłam. Mój wie o nich tyle samo co nasza 80-letnia sąsiadka zza ściany.

Młody wstanie to idę z nim na spacer chociaz wcale tak ciepło nie jest jakby się wydawało. A jaka u was pogoda? Jakie plany na weekend? smile

EDIT

Miałam wam pisać już to kilka dni temu ale mi umknęło. Pisałam kiedyś że nie mam dalej okresu ale od dobrych nastu dni mam taki mega gęsty śluz jak na dni płodne. Wczoraj sprawdziłam sobie jak wysoko mam szyjkę i po "wymacaniu" okazało się że jest taka rozmiękczona jak po zapłodnieniu. Pamiętam że zaraz na początku ciąży miałam identycznie. yikes Nie podejrzewam żebym byłam w ciąży bo nie kochamy się do końca, ale wiecie ziarenko niepewności zasiane... Brzuch od kilku dni pobolewa mnie jak na okres więc może w końcu się doczekam.

3 778

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella mój też dziećmi się zajmuje bardzo dobrze , nawet obiad ugotuje , posprząta , naczynia pomyje , podłogi umyje  to nie mogę powiedzieć że jest leniwy i nic  że nie robi ale w jednym ma minus , że traktuje mnie jak skowronka zamkniętego w klatce on nie umie pojąć , że ja też chce się gdzieś wyszaleć , zabawić a wiem na ile mogę sobie pozwolić  Tylko  on ma zawsze standardowy tekst jesteś matką ! hah no nie wiem czy płakać czy się śmiać , tyle jest matek co się bawi a ja??  no ja jestem matka i nie mogę tssss

Ty a może zaskoczyłaś tongue czasem jest tzw wytrysk niekontrolowany

a ja dzisiaj nigdzie nie byłam znowu dopada mnie jakaś depresja ....

mały cały dzień wyje i mam Go dość !mleka pić nie chce , a nosić Go nie będę bo mój kręgosłup odmawia posłuszeństwa !

3 779

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej. U nas dzisiaj pogoda dopisuje, tylko ja się kiepsko czuje. Mam wrażenie, że dopada mnie jakieś przeziębienie. Byłam z Ksawerkiem rano na zakupach i zmieniliśmy dzisiaj kubek niekapek. Od kilku dniu chciałam go nauczyć pić z kubka avent, ale mimo oznaczenia 6m+ jest zdecydowanie dla starszych dzieci. Nie ma uchwytów i wcale nie jest niekapkiem. Na "dziubku" miał 3 otworki i jak przechylał to za dużo napoju leciało i się dławił, oblewał. Kupiłam dzisiaj kubek niekapek z canpolu i jestśmy oboje zadowoleni z tego wyboru. http://www.justbaby.pl/kubek-niekapek-krowka-250ml-z-twardym-ustnikiem-firmy-canpol-babies-12m.html mamy dokładnie taki - zielony. Ma uchwyty i co najważniejsze silikonową zatyczkę przy "dziubku" żeby był niekapkiem. Synkowi bardzo przypadł do gustu. Łapie za uchwyty i sam pije smile

Mirella a miałaś już okres po porodzie?

Jejku dziewczyny co z tymi facetami!!! Ja nie powiem mój też się zajmie Synkiem, domem, mogę na niego liczyć w tych kwestiach, ale za to robi inne rzeczy... Szczerze Wam powiem, że nie wiem co jest lepsze, ale chyba bym wolała czasem ponarzekać, że za wiele mi nie pomaga niż wiedziała, że tak się cały czas wobec mnie zachowuje jak zachowuje.

3 780 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-10-04 20:59:38)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
kobietka86 napisał/a:

Mirella a miałaś już okres po porodzie?

Jeszcze nie miałam. Nie biorę też żadnych tabletek.
A kubek super! Chyba też małemu taki kupię na zaś.

karla no mam nadzieję że mój nie wystrzelił bez mojej wiedzy bo byłby meksyk hehe! Wydaje mi się że to hormony. Poczytałam że kobiety nawet do 10 miesięcy a nawet dwóch lat nie mają okresu po porodzie. Karmienie piersią robi swoje.
A u Adasia to chyba kryzys 8 miesiąca. http://www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/kryzys_osmego_miesiaca.html

kobietka Bo z facetami to jest tak że z nimi źle ale bez nich jeszcze gorzej. A że tak zapytam, Ty dalej u rodziców jesteś?

3 781

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella to jak nie miałaś jeszcze okresu to może dopiero się zbliża i stąd takie objawy. Też słyszałam, że u kobiet karmiących piersią bardzo długo może się nie pojawić.

Tak ja jestem jeszcze u rodziców i coś czuje, że już tu zostanę.... Po prostu temu człowiekowi nie da się nic wytłumaczyć.

3 782

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko zastanawiałam się nad tym kubkiem. Jednak wzięłam ten baby ono z pepco.

Ja jestem wściekła... sad
Po pierwsze. AAdam dzisiaj siedział z Małą na łóżku i spadła. Na głowę i jeszcze obila się o leżaczek... sad kurwa myślałam że dostanę zawału. Juz nic nie mowie na ten temat bo jak o tym myślę to mi się włosy jeżą na głowie. Co chwila sprawdzam czy oddycha i czy jest wszystko w porządku. Zastanawiam się czy nie jechać na pogotowie...

Po drugie z Adamem coraz gorzej. Ja dzisiaj się nasprzątam i w ogóle a on z wielką laska pranie powiesił bo przecież on mi nie pomoże bo to ja od tego jestem.
Nie mam siły psychicznie... juz jestem tak wyczerpana ze nie daje rady. Cały czas to samo. Marudzenie Marysi i juz wszystkie mięśnie napięte mózg otwarty w 100 %. Chyba już nigdy nie odstresuje się na maxa. Karlo mam nadzieje ze u mnie nie będzie to tak długo trwało ...

3 783

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jejku Szczesciara to się strachu najadlas. Chyba każda z nas już zaliczyła twarde ładowanie dziecka. Dobrze że maluchy w tym wieku są bardzo elastyczne. Musisz małą obserwować jak cię coś zaniepokoi to jedz do lekarza. Lepiej dmuchać na zimne.

Kobietka Ty już zrobiłaś swoje pokazałeś mężowi drogę do ratowania waszego związku teraz wszystko zależy od niego.

K*rwa, k*rwa,  k*rwa!!!!! Tak miałam w nocy napisać ale nie miałam siły. Mikołaj dalej w dupe coraz bardziej a ja tracę cierpliwośc.

3 784 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-10-05 15:05:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara nie dziwię się, że się zdenerwowałaś. Podejrzewam jeszcze, że pewnie nie raz zwracałaś mu na to uwagę. Ja ciągle powtarzam mężowi żeby uważał, nie zostawiał go samego na łóżku, nie sadzał na kanapie i odchodził, bo nieszczęście gotowe, ale on jest uparty i wie lepiej! Każda z nas miała już taki wypadek i teraz dmucha na zimne. Tak jak pisze Mirella, obserwuj Marysię i jak Cię coś zaniepokoi to idź do lekarza, nie ma na co czekać. Lepiej się upewnić, że nic się nie dzieje niż żyć w strachu i sprawdzać czy oddycha. Swoją drogą Marysia to silna dziewczynka i na pewno nic jej nie jest smile

Moje dziecko już jest wszędzie. Został wczoraj w pokoju na podłodze, na rozłożonej kołdrze, poszłam do kuchni robić mu owsiankę, a on za chwilę zjawił się w przedpokoju. Jeszcze nie potrafi raczkować tak stabilnie, tylko pełza, podnosi pupkę i na kolankach podciąga nóżki pod nią. A własnie teraz otwiera szuflady. Tylko czekać aż wyrzuci z niej całą bieliznę jaka jest tam schowana.

Mirella ja tej nocy mam dosyć!! Nie dość, że sama nie mogłam zasnąć po rozmowie z M. to Synek tak dał w kość, że ledwo żyję. Budził się, kręcił, płakał. o 3 był chętny do wszelkich zabaw, popłakiwał. Zasnął. Potem budził się z płaczem, trzymał smoczek w buzi i płakał. Dałam mu camillię i przespał bez pobudek do rana.

EDIT
Dziewczyny może któras z Was mi pomoże. Za tydzień idziemy na roczek koleżanki synka i nie mam pojęcia co mogłabym kupić w prezencie. Może mi coś podpowiecie, widziałyscie może coś ciekawego w sklepie

3 785

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Współczuję Wam tych Nie przesłanych nocy... sad
My jednak zadzwonilismy na pogotowie. Chociaż warto było się zapytać co mam zrobić. Pani z pogotowia wysłała do nas pogotowie.

3 786

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara to przeżyłaś chwile grozy. No i co pogotowie stwierdziło? Wszystko w porządku?

Mirella trochę mnie dolujesz bo liczyłam że już u ciebie bedzie ok i u nas tez jak tylko wyjdą zęby będą przespane nocr. Mi się juz nawet pisać na ten temat nie chce.  Paweł budzi się najdalej co godzina.

Kobietka u Pawła od takiego pelzania do raczkowania miesiąc mienął to ani się obejrzysz a młody będzie śmigał.
Kobietka a jakie fundusze chcesz przeznaczyć na prezent?

3 787

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Nie myślałam o konkretnej kwocie. Chciałabym kupić coś co sie przyda, czym będzie się bawił itd, a nie mam pojęcia co to może być, bo u nich jest podobnie jak u nas - każda zabawka jest tylko na 5 min.

Szcześciaro a co powiedzieli ratownicy z pogotowia?

3 788

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Łeb mi pęka. Jestem na krawędzi, ten kryzys to chyba początek depresji. Od godziny próbuję uśpić małego a ten się drze jak najety. Zęby wyszły, jest pojedzony, ma sucho a mnie szlag trafia bo nie wiem już co mu jest a sama też bym sobie odpoczela. Zostawiłam go w końcu z mężem i leżę w sypialni by trochę ochłonąć. Mam płacz na końcu nosa. Z moim dzisiaj prawie w ogóle nie gadam. Sytuacja w domu jest kryzysowa.

Szczęściara to dobrze że zadzwonilas. Zlecili jakieś prześwietlenie małej?

Kobietka ja bym kupiła jakąś zabawkę edukacyjną.  W Tesco są teraz przeceny na zabawki z Fisher Price.

3 789 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-10-05 18:03:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara  jeju kochana dobrze , że nic się nie stało. Tak kochana niestety  tak już w większości przypadków jest , że jak pojawi się dziecko to mężczyzna jest stwierdzenia , że musisz 24h się nim zajmować o relaksie możemy zapomnieć . Dobrze zrobiłaś , że zadzwoniłaś  to nic nie kosztuje , a lepiej być pewnym i spokojnym .

Kobietka  a może chodzik-pchacz są z takimi różnymi zabawkami , z melodiami , światełkami  http://archiwum.allegro.pl/oferta/multifukcjonalny-chodzik-pchacz-z-tablica-jezdzik-i4172428900.html
heh dziwi mnie to, że nie stara się o to żebyście wrócili do domu , widocznie ma to gdzieś i mama ważniejsza pewnie teraz dopiero debatują na Twój temat ... ale mam nerwy na tego Twojego chłopa

Mirela do dzieci trzeba mieć naprawdę cierpliwość  tylko skąd ją brać ?  kochana to co ja przeżywam z Emilką  to naprawdę ludzie obcy mi mówią skąd Pani bierze cierpliwość , taka mała a doprowadziła mnie do takiego stanu , że muszę brać leki na uspokojenie z przepisu lekarza i musiałam zwiększyć dawkę bo te słabsze nie działają , ja po prostu boję się że z nerwów kiedyś jej zrobię krzywdę , siedzę i płaczę , żyć mi się nie chce , nie tak  wyobrażałam sobie macierzyństwo , start w dorosłe życie...:(

Kobietka Ty pisałaś o niekapku miałam taki sam do Emili był łaciaty jak krowa ale nie chciała  niego pić , miałam wiele kubków ale nie chciała wcale z nich korzystać , dopiero jak kupiłam z gumowym smoczkiem to piła , a synuś trzyma już sobie butelkę ?

dzisiaj byłam na działce  wygrabiłam wszystkie liście , można powiedzieć wyżyłam się trochę ...
...jest mi tak cholernie źle , czuje się coraz gorzej nie wiem jak to długo będzie trwać , nie wiem jak dać do zrozumienia P. i innym , że ja potrzebuje się rozerwać trochę luzu ! nałykam się tabletek i wyląduję w szpitalu to może wtedy otworzą oczy i zdają sobie sprawę jakim jestem wrakiem psychicznym , no nie radzę sobie ze sobą , po części to Emila mnie do takiego stanu doprowadziła .... to takie przykre .....

KOCHANE PRZEPRASZAM ŻE MUSZĘ WAS MĘCZYĆ MOIMI PROBLEMAMI PSYCHICZNYMI ALE NIE MAM NIKOGO KTO BY MNIE WYSLUCHAŁ i ZROZUMIAŁ ...nie myślcie sobie , że jestem jakaś nie teges ale tak mnie  zrujnowała teściowa, poczęści P.  a teraz Emilka , znajomi pytają mnie czy wszystko ze mną w porządku  bo schudłam , blada jak  ściana , oczy zapadnięte ....

3 790

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla kochana ty nas nie przepraszaj! Przecież widzisz że każda z nas wylewa tu żale. Ja też nie mam za bardzo z kim pogadać, mój mąż widzi co się dzieje ale słowem się nie odezwie, stara się nie wchodzić mi w drogę i zajmuje się małym jak może najlepiej. Rano mnie bez słowa przytulił żeby chyba trochę załagodzić mój stan ale jakoś o tym że jest ciężko nie umiemy gadać.
Ty nawet tak nie pisz o tych tabletkach! Wierzę ci że musi ci być mega ciężko. Podziwiam Cię Karla że tyle ogarniasz i że po tylu ciężkich chwilach w życiu walczysz jak możesz a przecież jesteś tylko człowiekiem który ma granice własnej wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Emilka z tego wyrośnie i jeszcze nieraz będziesz przez nią płakać ale ze śmiechu bo wiemy że niezła agentka z niej jest big_smile A może nas dopada depresja jesienno-zimowa?

3 791

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Fajny pomysł z tym pchaczem. W czwartek się wybieram do Szczecina to zobaczę co będzie w sklepach, wybiorę się do tesco i rozejrzę za pchaczem.

Karla to zrozumiałe, że jesteś wymęczona psychicznie. Wiesz co może zrób tak jak moja koleżanka. W pewnym momencie wyjechała na kilka dni, zostawiła męża samego z dzieckiem. Ona miała trochę czasu dla siebie, odetchnęła, naładowałą baterie, a mąż zrozumiał, że nie może wszystkim obarczać żony. Nawet nie pisz tutaj, że nałykasz się tabletek, nie możesz tego zrobić!!! Karla, a może Emilia faktycznie ma adhd? Jak lekarze ustalą sposób postępowania to z pewnością sporo się poprawi. Wiem to od znajomych, którzy mają dzieci z adhd. Kochana przecież wiesz, że każda z nas wyrzuca tu swoje żale, więc śmiało pisz co Cię trapi.

Mirella szczerze to Ci napiszę, że cierpliwość "wysiada" jak nałoży się na marudne dni dziecka konflikt z mężem. Ja po wczorajszej rozmowie byłam bardzo zdenerwowana i powiem Ci, że marudzenie Synka było już nie do zniesienia. W nocy miałam taki kryzys w pewnym momencie, że chciałam zawołać Mamę, bo już nie wiedziałam co mam zrobić. Budził się i płakał nie wiadomo czemu - smoczek miał i płakał mimo wszystko.

3 792

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Po dzisiejszej nocy ogarnia mnie panika. Ja już nje dam rady dłużej.  W nocu wstawałam co 40 min. W łóżku z nami też było to samo. A od godziny juz w najlepsze piszczy. Mąż mawet RAZ (kurwa jeden jedyny raz) nie wstanie do niego żeby go uspokoić i uśpić.  A ja jestem ledwo .

Później się jakoś ogarnę to Wam poodpiauje.

3 793 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-10-06 09:10:25)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee jejku co z tymi dziećmi się dzieje. A dajesz Pawełkowi coś na ząbki?  A Twój mąż to faktycznie mógłby chociaż raz cię odciążyć. Czy jemu nie przeszkadza płacz dziecka? No i na kogo masz tu liczyć?? Jak Paweł uśnie w ciągu dnia to ty też się zdrzemnij. Olej dom i idź odpoczac.

Kobietka masz rację, konflikt z partnerem jeszcze pogłębia ten dołek.

Wiecie a Ja po wczorajszej wiadomości o śmierci Ani Przybylskiej kompletnie się zawiesiłam. W nocy wstawalam do małego i myślałam o niej o jej rodzinie i tych biednych dzieciach których już mama nigdy nie przytuli. Moje marudzenie o nie przespanej nocy stało się błachostką, wręcz uświadomiłam sobie że jestem szczesciarą mogąc wstać do mojej marudy. Strasznie kruche to nasze życie...

3 794

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Daje mu Ibum i gówno daje., aczkolwiek nim wyszły dolne jedynki o też był taki etap, że nawet przeciwbólowe nie dawały rady. Jeśli chodzi o męża to wiecie jak to jest. Ni chce się prosić. Sam powinien wiedzieć że czasem powinien pomóc. A  mirella on w nocy słyszy że Paweł płacze, ale jedyne po potrafi zrobić to mi go podać do łóżka, bo przecież na pewno jest głodny. Nie ważne że go odłożyłam godzinę wcześniej. Dlatego tak ten nasz związek wygląda.

Szczęściara kurde odezwij się choć jednym zdaniem, że z Marysią wszystko dobrze.

Kobietka ty olej męża i się z nim nie kontaktuj. Szkoda zdrowia. Twój   mąż jest na razie na etapie złości i póki co nic konstruktywnego z waszych rozmów nie wyjdzie. Tak mi się wydaje.

Karla!!!!!!!!!!!!!!! Co Ty za głupoty piszesz!!!!!  Nawet tak nie myśl o tych tabletkach. Wsiadaj w busika Travel-bus i przyjeżdżaj do mnie smile A zresztą poczekaj niech no tylko piersią skończę karmić to jak pójdziemy w balet to z chodnika będą nas zdrapywać smile
A no i Karolina musisz wziąć swoje życie w swoje ręce. Nie możesz dać się tak tłamsić, bo już jest źle a będzie jeszcze gorzej. Oczywiście Twój mąż będzie miał wielkie ale i pewnie wiele kłótni przed Tobą, ale musisz być konsekwentna i np. raz na dwa tygodnie wychodzić.  W końcu się przyzwyczai do takiej sytuacji.
Nie daj się bo młoda jesteś i chyba nie chcesz kiedyś żałować że tak Ci młodość przeleciała.

3 795

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak kochane życie jest kruche ... Taka młoda , piękna kobietka współczuję dzieciom i rodzinie sad   jak widać rak to takie kur*stwo , że nie da się z nim wygrać heh widzicie miała kase i co tu nawet miliony nie pomogą.

Nie no z tymi tabletkami żartowałam , nie mogę czegoś takiego zrobić mam 2 kochanym dzieci  nie mogę im takiej krzywdy zrobić !  tylko po prostu mój P. nie rozumie , że ja tez muszę wyjść do ludzi , zamknij psa w klatce to też zdziczeje . A wczoraj się wkurzyłam i wyszłam o 19   i wróciłam o 22 ,  dzisiaj od razu jestem " lżejsza" , czuję się super jak nowo narodzona , pełna energii , i optymizmu chyba w końcu P. zauważy , a że przyszłam trochę wstawiona poszłam spać do drugiego pokoju a P. całą noc zajmował się małym smile

dziewczyny dzisiaj przeżyłam szok ! mleko mi się w piersiach  pojawiło o_0  nie wiem co to ma oznaczać..  skąd i dlaczego tak nagle ? przecież nawet jak ściskałam sutka  to nic ani kropelka nie wyleciała , a dzisiaj  pościskałam i dość dużo tych kropelek poszło .. dziwna sytuacja

LeeBee mój mały też ryczy i nie wiem o co mu chodzi tak źle i tak nie dobrze , tylko ja mam tyle dobrze , że P.  dużo mi pomaga, weź Ty mu nagadaj temu swojemu !

ale tylko chłopcy tak wrzeszczą , widzicie od Szczesciary i Marzeny córy są cicho

wiecie  co u Moreny ?

3 796

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla a może zaciazylas i stąd to mleko? tongue

3 797

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny współczuje Wam tych nocy. U nas tez nie jest kolorowo, ale co 40 to się nie budzi. Nie powiem mam nerwa zawsze w nocy, bo kręci się non stop, płacze, a to bo smoczek wypadnie, a to bo sam nie wie czego chce. Nie jest to jakieś za bardzo uciążliwe, bo te kilka razy można wstać, gorzej było poprzedniej nocy jak obudził się z płaczem i nic nie pomagało. Teraz i tak mi wygodnie, bo jak jestem u rodziców to śpi cały czas ze mną, więc nie muszę wstawać.
LeeBee ten typ już tak ma. Ja to odbieram w ten sposób, że uwżają, że oni idą do pracy to muszą być wypoczęci rano i nie będą wstawać i się zajmować dzieckiem, my zostajemy w domu, więc nie musimy być wyspane, wydaje im się chyba, że jak dziecko śpi to my w dzień też możemy a wszystko inne samo się w domu robi. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć takie męskie zachowanie. Najgorsze, że im się nie da nic wytłumaczyć...ja swojemu tłumaczę i nic do niego nie dociera, nadal jest zaślepiony tak jak był. Pierwsze co to zmienił hasło i ja mam o wszystkim zapomnieć, nie pogłębiać konfliktu z nimi tylko normalnie się zachowywać!!!! On nie widzi tego co zrobił! On nie rozumie, że boli mnie to, że pozwolił im na to, że nie stanął w mojej obronie!

Trafiam dzisiaj na ryneczku 2 małe dynie bez nawozów i mam zamiar zrobić przetwory. Szukam właśnie przepisu na jakiś sok przecierowy i myślę, że może zrobić sok przez sokowirówkę z jabłek i winogron i tym rozcieńczyć mus z dyni i banana. Oprócz tego mam cukinię, więc zrobię kilka słoików tylko z dynią i cukinią i samą dynię. Wiecie co, podoba mi się robienie przetworów dla Synka, sprawia mi to niesamowitą przyjemność.

Karla i bardzo dobrze zrobiłaś. Może takim wychodzeniem on coś zrozumie, a jak nie to musisz próbować to zmieniać rozmowami, ustaleniami itd. Nie możesz dać się zamknąć w klatce. Każdy potrzebuje kontaktu z innymi, chwili dla siebie. Wiesz o czym jak zawsze marzyłam...., że jakiś czas po porodzie, widząc moje zmęczenie mój mąż da mi w prezencie bon podarunkowy do salonu kosmetycznego. Do tej pory w sumie o tym marzę i wydaje mi się, że każda z nas ma takie marzenie smile Nawet taka godzinka-dwie dadzą dużo, masaż relaksacyjny, zabieg na skórę i od razu lepiej by się zrobiło.

Polsza, Marzena, Morena co u Was???

3 798

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej

Sorki, ze się nie odzywam, ale weekend nie miałam czasu, a dziś męczy mnie migrena. Co do spania w nocy to u nas tydzień temu był problem, bo Michał budził się co chwila. Okazało się, że małemu było za gorąco po prostu. Teraz śpi w bodach na długi rękaw i skarpetkach (ale je ściąga w nocy), przykrywam go kołderką i śpi do rana.

Co do mężów, pomocy i wychodzenia to się nie wypowiem, bo mam ten komfort, że mąż sam z siebie zajmuje się Michałem, a mnie wygania do ludzi. Więc imprezy już zaliczyłam, spotkania z koleżankami też. Nie mówię już o takich zwykłych zakupach bez dziecka. Nie wiem co Wam poradzić sad chyba tylko rozmowa może pomóc. Albo niech mężowie dla sprawdzenia samych siebie zostaną z dziećmi na kilka godzin i postarają się ogarnąć mieszkanie i zrobić obiad dla dziecka i dla rodziców. Tak, żeby sami siebie sprawdzili i zobaczyli co to naprawdę "urlop" macierzyński. W ogóle co to za kretyńska nazwa "urlop"? Na urlop to się jeździ do Egiptu, a nie siedzi z dzieckiem 24/7 w domu.

3 799

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza miałam Ciebie zapytać o czapeczkę Miszki, która ma na zdjęciu na blogu. Kupowałaś ją może w Pepco?? Dzisiaj rzuciła mi się taka w oczy w Pepco, ale nie było rozmiarów.

Wiesz, odnośnie męża już dawno chciałam napisać, że bardzo Ci go zazdroszczę, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Z tego co zawsze o nim pisałaś, jeszcze w wątku lutowych mam, to miałam was za bardzo zgraną parę, która praktycznie się nie kłoci, a on zawsze i we wszystkim Cię wspiera. Chyba nie masz na co narzekać. Sama zaglądając do wątku lutowych mam zobaczyłam tylko jak nie wiele czasu upłynęło do takiej zmiany u nas....jeszcze wtedy wyczekiwałam powrotu mojego M., a teraz po tak niedługim czasie tydzień po jego powrocie my już mieszkamy u moich rodziców sad

3 800

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witam was kochane , nadrobiłam was troche ale nie do konca wiec nie bede sie za bardzo odnosic do waszych postów bo nie chce nic pokręcic...

Kasia, witam Cię u nas smile

Kobietko, zawsze jak czytam o Twoim facecie to mi przykro...
Ma swoja rodzine  a zachowuje sie jak gówniarz... hmm

Ja za duzo nie pisała bo mam problemów trochę , bylam u chirurga z piersia , ten skierowal mnie do poradni onkologicznej, poradni leczenia sutka czy jakos tak... nie za wesolo u mnie...

mała za to z rozwojem poszla do przodu.
sama siedzi, probuje sie podnosic z pozycji lezacej , coraz ladniej jej to wychodzi, ale za to nie raczkuje , ani nawet nie probuje wink
czasem jak jest zla , wyrwie jej sie maaama.. ? tongue
Mówi caly czas ammm...
no i to chyba tyle...

Napiszcie mi prosze w skrocie jakie nowosci u was .

buziaki ;*

3 801

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella też już mnie takie myśli naszły no bo doszło do dwóch zbliżeń....jakiś czas temu ...

Dziewczyny no normalnie mam nawrót laktacji , czuję że piersi stały się pełniejsze i  nawet czuję jak się trochę napełniają , jestem w szoku !! jeszcze będzie tak , że zacznę odciągać i podawać małemu

Marzena do poradni onkologicznej ?!!!!!!  no przecież Ty nie masz raka ! jejku nie strasz dziewczyno .

Kobietka  a mamuśka znowu pichci smile

mój syn od dzisiaj  sam już siada , i dzisiaj rozwalił mnie co zrobił na podłodze zrobił pozycję tak jakby na pompki ale tyłek miał wysoko w górze i prawie fikołkę zrobił ale przechylił się w bok normalnie kopara mi opadła , w łóżeczku cały czas wstaje  na nóżki albo z siadu na kolanach klęczy i obgryza łóżeczko , skubany dzisiaj ugryzł mnie w nadgarstek dwa zęby odbite hehe zaskakuje mnie dzisiaj strasznie

KU*rwa  teraz słucham wiadomości  ojciec zgwałcił  2 miesięczną córeczkę , ku*wa   no nóż mi się w kieszeni otwiera , nie no męczyłabym sku*wysyna tak  długo aż padłby co za h*uj , przepraszam za wyrażenia ale .... nie no  brak słów

3 802

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla, niestety tak. muszą mnie zdiagnozować i pod tym kontem, ale jestem w dobrej mysli, przeciez nic nie jest przesadzone smile

czyzby Adaś zaczynał raczkować ? smile
Julia dzis zrobila polprzysiad w wanience?! nie pytajcie jak, bo jestem dalej w szoku tongue

3 803

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko no jakoś tak się z mężem dobraliśmy, że dobrze nam razem. Uzupełniamy się. ALe żeby nie było, że jest tak cukierkowo tongue zdarza nam się spierać, albo wkurzać na siebie, ale zaraz się godzimy, bo żadne z nas długo nie wytrzymuje. Raz tylko poszliśmy spać pokłóceni i to było okropne uczucie. Żadne z nas nie spało wtedy w nocy tongue Chyba jesteśmy swoimi drugimi połówkami po prostu smile
A czapka jest z pepco smile i jest super!! To był zestaw z rękawiczkami bez palców takimi jak niedrapki smile i szalikiem.

Karla co Ty mówisz?????? 2 miesięczne niemowlę?????

Marzenko :*

Szczęściaro jak tam sytuacja z Adamem?  Spotkamy się w przyszłym tyg? W tym mam gości.

3 804

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak Polsza 2 miesięczne dziecko !!!!! no kur*a no jak można no jak ???????????????  nie wiem  no po prostu  jestem w szoku ! a niech go w więzieniu  wyruchają tak że mu dupa pęknie !! dostał 12 lat

Marzenko  musi być wszystko dobrze smile

3 805

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena biedaku, ale masz problem z tą piersią. Wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki.

kobietka ja się zabierałam kiedyś za robienie tych bobo frutów z twojego przepisu ale na zamiarze się skończyło. No kurcze wieczorem już sił nie mam a w ciągu dnia ledwo wyrabiam z obiadem dla nas. Wstaję o 6 rano, chodzę spać o 23 a czasu ciągle brak.

karla proszę cię nie pisz o takich rzeczach BO JA NIE MOGE TEGO CZYTAĆ!!!!!!!! Jak można skrzywdzić takie dziecko!!!! Ucinała bym mu fiuta kawałek po kawałku aż by zdechł z bólu. Dlaczego tacy zwyrodnialcy chodzą po świecie??

3 806

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena!! Wierzę, że to nie jest nic onkologicznego, pewnie tylko potrzebna jest taka konsultacja żeby to wykluczyć. A co się dzieje z piersią?? Nie wiem czy dobrze pamiętam, czy to Ty miałaś coś usuwanego chirurgicznie?? Twoja córeczka to silna kobieta!!! Mój Synek jeszcze się chwieje jak go sadzam, musi mieć jednak asekuracje smile

Polsza to znaczy, ze identyczny zestaw oglądałam, bo chciałam go kupić Synkowi. Kurcze na prawdę zazdroszcze Wam szcześcia. Po prostu aż nie wiem jak raz mogliscie iść spac pokłóceni i jeszcze zadne z Was nie spało. Ja wiele raz już tak szłam spac, meczyłam sie strsznie, bo przezywałam to wszystko, a jeszcze bardziej jak słyszałam, że moj m chrapie. To jest straszne, bo nawet jak mu powiedzialam, ze wyprowadzam sie do rodziców, powiedzialam mu w nocy, to on normalnie zasnal!!! Wiecie co, jak tak teraz czytam co napisała Polsza o swoim Mężu to myśle, że moze mój mnie nie kocha. Nawet dzisiaj już zdazylismy sie posprzeczać. Jemu nic nie można powiedzieć, że cos jest nie tak. Chyba dłuzej już nie ma sensu tego ciagnac. Dzisiaj czuje sie bardzo źle....

3 807

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
kobietka86 napisał/a:

Nawet dzisiaj już zdazylismy sie posprzeczać. Jemu nic nie można powiedzieć, że cos jest nie tak. Chyba dłuzej już nie ma sensu tego ciagnac. Dzisiaj czuje sie bardzo źle....

Ja mam wrażenie że Twój mąż jest bardzo pewny swego. Matka nie nauczyła go pokory tylko wtłukła mu do łba swoje chore paranoje uzależniając go od nich. Nie bronię go, ale On jest też jej ofiarą. Ich toksyczne relacje doprowadziły do rozpadu waszego związku. Pytanie tylko czego on chce. Che być i żyć z Wami czy chce być pod wpływem swojej matki? Matki, która ewidentnie niszczy to malżeństwo a On się z tym godzi. Pytałaś się go czy pójdzie z Tobą do psychologa? Co On na to? Rozumiem że dalej widzi w tobie wroga?

3 808

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko my z mężem jestemy razem 8 lat. Od 6 mieszkamy razem, a małżeństwem jesteśmy 2 lata. W wielu sytuacjach się sprawdziliśmy, wile przeszliśmy, mamy te same cele i marzenia, które powoli realizujemy.W Łodzi mamy tylko siebie, więc się wspieramy. I chociaż czasami mąż wkurza mnie tak, że paruję ze złości, to kocham go strasznie smile Prze te lata nauczyliśmy sie mówić "przepraszam", co jest ważne. Przyznanie się do winy to naprawdę dużo.  Mamy ten komfort, że żadne z naszych rodziców się nie wtrąca. Mieszkają 300km od nas. I mimo tego, że tęsknimy za nimi, bo fajnie byłoby wpaść do siebie na  niedzielny obiad czy ciasto, to wiemy, e dla relacji w naszym małżeństwie jest to dobre. Już teraz jak Michał ma 8 miesięcy, to wiemy, że będziemy starali się go wychować na samodzielnego chłopaka. Kocham go strasznie. Ale wiem, że miłość matki do syna może być toksyczna, a ja nie chcę, żeby był ofiarą mojej miłości. Chcę, żeby w przyszłości był dobrym mężem i ojcem. Żeby był szczęśliwym człowiekiem. A jak do 40 będzie uczepiony mojej spódnicy, to szczęście będzie trudno osiągnąć.

I tu się zgadzam z Mirellą - mąż na pewno jest ofiarą toksycznych relacji z matką. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby przeciął pępowinę. A mąż nie am rodzeństwa?

3 809

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny to jest oczywiste, że on jest ofiarą ich toksycznych relacji. Psucholog powiedział to samo, tylko on na to, że zapłaciłam psychologiwi to usłyszałam co chciałam!!!! On nie chce nawet spróbować dostrzec, że oni zrujnowali mu życie. Wiecie jak to wygląda - wobec niego są mili i tluka mu do lba niby pod pozorem jego dobra jacy wszyscy dookoła są źli. Moi rodzice już dawno dostali miano tych najgorszych, klamczuchow itd. Teraz ja jestem ta najgorsza, która chce im odebrać synka i pod pozorem dobrych rad zaczyna się klamanie co ja robię i jaka jestem niedobra. On jest na statku i nie wie co się dzieje, ale przecież mamcia go nie oklamie, tylko pisze z wielkim żalem jak jej jest źle z moim postępowaniem. On tego nie widzi, nawet za treści meili potrafi ją bronić. Żeby jemu pomóc z tym walczyć to on musi tego chcieć, na siłę nikt mu nic nie wytłumaczy. Tak jak z alkoholikiem, wypiera się uzależnienia, terapia coś da jak sam będzie chciał. Tak Mirella jest jedynakiem.

Widzisz Polsza i tak jest najlepiej jak są daleko. Kiedyś chciałam.mieszkać dalej, nawet o 100 km, ale przy takiej pracy M. nie chce tego, bo przez 4 miesiące zostałaby całkiem sama. Owszem są nianie, pomoce domowe, ale to nie na tym rzecz polega. Po prostu przy tych 4 miesiącach potrzebny obok jest ktoś bliski z kim mogę porozmawiać, poprosić o pomóc w każdej chwili. Najlepsze, że on sam zaproponował żebyśmy zamieszkali w tej samej.miejscowości co moi Rodzice. Jego są 10 km dalej, ale sprawiają wrażenie, że to 10000 km. Nie chce na jego matkę patrzeć, bo ludzie rozbijajacy w taki sposób, bez powodów, rodzinę nie zasługują nawet na szacunek. Nie chce żeby wydawali wnuka, bo mają Go gdzieś jak M. nie ma, a przed nim udają zatroskanych, więc szkoda żeby dziecko uczestniczyło w takim cyrku.

3 810

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka zgadzam się z Tobą  i też bym nie chciała żeby moje dziecko brało udział w takiej szopce. Ta kobieta jest chora i tryska jadem a Twój mąż to Palant (przepraszam że tak pisze) próbowałam go zrozumieć ale się poddałam. Ty chcesz ratować związek a On g*wno robi w tym kierunku. Ty słuchasz psycholog a On mamusi  i niech tak zostanie.

Polsza super z Was rodzinka!

3 811

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja co do takich malenstw skrzywdzonych nie mam slow.nie wiem jak tak można...

Polsza, was zawsze podziwialam za to jaką tworzycie rodzinę smile
U nas tez jest ok i w ogóle , ale jak juz sie klocimy to iskry i łzy lecą... wink

Kobietka , tak , ja mialam przy karmieniu na dwóch piersiach ropnie.
Jeden usuwany operacyjnie i na pierwszy rzut oka nic sie nie dzieje z ta piersią , tylko w drugiej piersi pojawił sie guzek .. No na pewno muszą to skonsultować smile
Potrzebny jest mammograf , dokładne USG , być może biopsja ..

A co do Twjego męża , to ja nie wiem jak on może być tak niedojrzały hmm
A teściowa, jak on jest to udowadnia jaka jest cacy do wnuczka? ..
To Ty nigdy dobra nie będziesz w takim razie.. hmm

Mirella :*

3 812

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamy smile

u mnie coś się dzieje z prawym cycem zaczął boleć , jak tak dalej to będzie konieczna wizyta u lekarza ...

łady weekend się zapowiada trzeba to wykorzystać , ehh przepraszam ale nie mm weny do pisania

u nas 2 noc względna... przepraszam może potem się odezwę

Pozdrawiam Was ;*

3 813

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla jeszcze Ty problemy z cycem?? My kobiety to mamy przerąbane!! Jak nie cycek to dupa... Eh...
Dobrze że chociaż noce masz lżejsze.

U nas dzisiaj noc znów była ciężka. Co dwie godziny wstawałam i karmiłam go 3 razy. Rano byliśmy na badaniach a po południu już byłam tak padnięta że razem z nim poszłam spać. I jakiś humor mam zrąbany. Mąż mnie wkurza, jakieś fochy zaczął strzelać...

LeeBee a co u Ciebie? Jak wasze noce? Lepiej coś?

A macie jakiś kontakt z Moreną? Pisała kiedyś że nie będzie się udzielać bo szuka mieszkania. Ciekawe czy coś znaleźli.

3 814

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny. Miałam mamę od soboty to się nie odzywałam tongue Dziś ją odwiozłam na autobus.

Karla jak tam cycki dzisiaj ? A co do Twojego wyjścia to super zrobiłaś. A mąż nie miał żadnych obiekcji?

Marzena biedna ty. mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Kurczę tak walczyłaś o karmienie Julci piersią i takie konsekwencje teraz masz. Kiedy masz tą konsultację u onkologa?

Mirella u nas noce jak "cię mogę". Trochę lepsze. W sensie że wstaje 4-5 razy do Pawła, a nie 10. Ale muszę powiedzieć, że moje dziecko nie ma czasu w dzień jeść. Non stop coś go rozprasza i chyba nocą nadrabia.
Za to dziś w nocy przemiło się zaskoczyłam. Jest mały progres. Bo Paweł w ogóle się do tej pory nie odwracał z brzucha na plecy i nawet rehabilitantka się śmiała, że już nie ma pomysłu jak go przekonać, a dziś w nocy jak wstałam. Patrzę a on leży na brzuch ale nogi i ciałko miał skierowane w przeciwną stronę niż go uśpiłam. Więc może niedługo skończą się me męki z odwracaniem go.

kobietka tylko nie daj sobie wmówić, że to z Tobą jest coś nie tak. Nie odpuszczaj swoich racji, bo są zgodne z prawdą. Nieraz lepiej odpuścić, ale tym razem to jest zbyt poważna sprawa żeby dać spokój i zapomnieć

My byliśmy dziś u lekarza z posiewem ponownym. Wyszły jakieś inne bakterie, ale podobno w takim stężeniu że się ich nie leczy. Natomiast z powodu tego, że raz był przeleczony antybiotykiem nim skończył rok, to do póki nie skończy roku czasu musimy co miesiąc robić ogólne badanie moczu i posiew. REWELACJA. Dojdę normalnie do perfekcji. No ale jak mus o mus.
Miał tez być szczepiony na wzw, ale coś mi ostatnio nosem pociąga i trochę pokasłuje. Niby osłuchowo czysty, ale wolę tydzień zaczekać.

Mirella a Ty zaszczepiłaś w końcu na te pneumokoki? Mnie ta cena kurde powala i nie bardzo mam teraz kasę żeby wywalić ponad 500zł bo to muszą być dwie dawki w odstępie 6 tygodni jak się nie mylę.

3 815 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-10-08 17:09:41)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cyc już mniej boli , więc może to takie chwilowe , ale za to zaczyna boleć mnie gardło  i słabo się czuję chyba mi coś Emilia sprzedała ;/
wczoraj odwaliła mi taki cyrk , że się w głowie nie mieści. Poszłyśmy do laryngologa i co ? Emilia nawet przy rejestracji nie umiała ustać głupie 5 min, zaczęła kopać w reklamy , żeta prawie przewróciła się na obca kobietę ,uciekła co chwila masakra , a w gabinecie to sama lekarz zrobiła wytrzeszcz oczu ! Pani dała jej dwie ładne naklejki a ona popatrzyła rzuciła je na podłogę i zaczęła krzyczeć tak głośno choćby jej ktoś nogi wyrywał , zaczęła turlać się po podłodze , podeszła do mnie zaczęła kopać , lekarka tego nie wytrzymała sama była w szoku i powiedziała mi : " niech jej Pani strzeli w dupę co to za zachowanie !!! , może to ją opamięta " ja kategorycznie odmówiłam powiedziałam , że to i tak nic nie da  ,powiedziała że to nie dziecko to  SZATAN mówi , że jeszcze takiego przypadku tu nie miała i mam coś z tym robić bo to jest okropne. NA korytarzu też się turlała wrzeszczała ludzie patrzyli  , oczy mieli jak 5 zł , kopała w krzesła wrzask niesamowity , nawet jej podnieśc nie umiałam  bo co chwila się kładła, w końcu obca baba podeszła  do niej i nakrzyczała na nią : " co to za zachowanie , cicho to będziesz " a Emilia jeszcze głośniej i wyrywa się  na maxa , ludzie byli przerażeni , a ja co stałam bezradnie  i myślałam ,że wyjmę tel i zacznę nagrywać ją i pokażę to lekarz neurolog ale pomyślałam sobie nie będę jeszcze z siebie wariatki robiła ... KATASTROFA jestem bezsilna ....

LeeBee wiecznie się coś musi wysrać  , oby to Pawełkowi nie zaszkodziło

skorzystała któraś z Was z tej Avivy ?( ubezpieczenia)

3 816 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-10-08 18:18:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla sama mam oczy jak 5 zł jak to czytam. Faktycznie z tą Emilką to masz dopiero urwanie głowy. A ta lekarka rąbnięta jakaś! Rozumiem że mogło jej się takie zachowanie nie podobać ale mogła tą uwagę zachować dla siebie! Ewidentnie musza znaleźć przyczynę tego jej zachowania bo szkoda dziecka a przy tym Ciebie. Kiedy idziesz z nią do neurologa?

A co cię interesuje z Avivy? Mój mąż zna ten rynek to popytam.

3 817

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

neurologa mamy 4 listopada dopiero ;/ , a pytam o Avive bo kiedyś wysyłali na e-maila wiadomość z jakąś propozycją do 3 mies, a teraz reklamują że jak wyślesz sms to masz 24/7 kontakt tel. w razie "W"  i pytam czy któraś z mam skorzystała.

Dziewczyny jakie witaminy podajecie dzieciaczkom?  ja podaję Juvit D i teraz witaminę C , bo coś zakatarzony jest ten mój maluch .

Mirella urwanie głowy to za mało powiedziane sad  ehhh nie tak wyobrażałam sobie macierzyństwo nie z takimi problemami , no ale ja to pechowa laska i zawsze mam pod górkę!

3 818

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurcze karla no nie wiem jak cię pocieszyć. Nie dziwię ci się że masz takie dołki psychiczne. TY KONIECZNIE POWINNAŚ MIN. RAZ W TYGODNIU WYCHODZIĆ DO LUDZI!!! TAK SIĘ NIE DA ŻYĆ I NIE SFIKSOWAĆ!!! Umów się z LeeBee i wyjdźcie gdzieś razem, w sumie tak daleko od siebie nie mieszkacie. A może w końcu we trzy się spotkamy w Kato smile

LeeBee nie zaszczepiłam na pneumo, bedziemy po skończonym roku. ale fakt, te szczepionki to zdzieranie kasy. W innych krajach sa za free tylko u nas za wszystko trzeba płacić.

3 819

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie.

Skończyło się nocne marudzenie!!! Ostatnie noce są super, zbudził się może 2 razy jak mu wyleciał smoeczek. Zamiast kołdry przykrywam Synka kocykiem i jest lepiej. Jak się rozkopie to na siłę Go nie przykrywam, tzn. przykrywam a  jak od razu zaczyna się rozkopywać to nie przykrywam Go drugi raz. Miałam wrażenie, że może będzie mu za zimno, ale widocznie tak mu lepiej.

Dziewczyny w lidlu są bardzo fajne rajstopki dla dzieci, bo oprócz gumek abs na stopkach mają też na kolankach i lepiej się dzieciaczkom raczkuje smile Dzisiaj je zakupiłam i buciki zimowe smile

Przepraszam, że nie odniosę się do poszczególnych postów, ale nie mam dzisiaj siły. Jutro Was nadrobię.

Karla niestety kolejki do lekarzy są straszne. Może przed tą wizytą wybierz się z Emilką do psychologa lub psychiatry, bowiem oni zajmują się leczeniem adhd. Z tego co opisujesz to wdaje mi się, że coś w tym może być. Pamiętam zachowanie dziecka znajomych. Jesteś silną kobietą, która doskonale radzi sobie z przecinościami losu, dużo przeszłaś z Emilką, ale to Cię wzmocniło. Miej nadzieję, że po diagnozie będzie lepiej, lżej.

3 820

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej Wam ! Przepraszam ze dopiero teraz ale rodzice Adama wrócili. Idzie się załamać. Od niedzieli cały przedpokój jest w workach z ubraniami - matka Adama chleje. Jest taki syn ze w pale się nie mieści. Kurwa mam dosyć !! hmm najgorsze jest to ze wytrzeźwieje i będzie chciała wszystkimi dyrygować. Komedia. Chyba od teraz zacznę ją cisnąć.  Jutro napisze wam więcej. Byliśmy na pogotowiu i nic się nie stało. Dziewczyny mam 20 lat i 4 dzieci. 60 letni teść jego żona mój Adam i Mania. Juz nie wspomnę o Tekili.

3 821

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej!

Karla aż buzię otworzyłam jak czytałam o Emilce sad z tego co pamiętam, to Emilka jest wcześniakiem, tak? Może to jakiś efekt wcześniactwa? W takiej sytuacji nie należy jej się pierwszeństwo w kolejce do neurologa? A tak  w ogóle to ona obligatoryjnie nie powinna być pod stałą opieką neurologa do któregoś tam roku życia? Albo to kolejny bunt, tylko jakaś ostra faza. Współczuję bardzo sad nie wiem jak Tobie pomóc, jak pomóc Emilci sad A mąż co na to? Przy nim też tak sie zachowuje?
Kiedyś zrobiłam podobną awanturę mamie w sklepie. Koniecznie chciałam, żeby kupiła mi wózek do lalek. Mama mi tłumaczyła, że później przyjedziemy z tatusiem i kupimy, bo teraz przyjechałyśmy autobusem i będzie ciężko nam to wszystko zabrać. Ale ja oczywiście tłumaczeń słuchać nie chciałam, położyłam się na podłodze w sklepie i urządziłam histerię. Mama powiedziała, że sobie idzie. I faktycznie odeszła i nie podziwiała moich teatralnych zachowań tongue Mama stała za regałem i jak się zorientowałam, że jej nie ma to wpadłam w panikę i zaczęłam jej szukać. Później "pseplasam", buzi buzi i było po sprawie. A na wózek później musiałam zasłużyć tongue

Karla a jaką witaminę C dajesz? Są jakieś w kropelkach?
Kobietko od kiedy Michałowi na noc zakładam body na długi rękaw i skarpetki, do tego przykrywam kołderką, to śpi dobrze. A jak ubierałam go w pajacyk to budzil się co chwila. U nas w mieszkaniu jest ciepło (tzn mi tam w nocy zawsze jest zimno tongue ) i jak budze się w  nocy to najpierw patrzę, czy mąż się jest odkryty. Jak mąż nie ma na sobie kołdry to znaczy, że Małego też nie muszę nakrywać, bo jak tylko podejdę do łóżeczka i przykryję, to Michał się budzi i zaczyna kręcić. tongue Michał nie lubo jak jest jemu za gorąco. Ma to po tatusiu.

Szczęściaro współczuję sad sad może wybierzemy się z dzieciakami na spacer w piątek? Ma być przepiękna pogoda. Trzeba to wykorzystać smile A kawkę w domu wypijemy jak będzie paskudna pogoda smile smile

Leebee my już podaliśmy 1 dawkę pneumo, a 31 października mamy drugą dawkę. Strasznie to drogie sad

Teść był u nas. Michał ostatni raz go widział i słyszał jak miał 5 miesięcy. W teraz na początku tak sie bał teścia, że wpadł w prawdziwą histerię. Widziałam przerażenie w jego oczach. Nigdy tak nie płakał, jak przy teściu. Ale po pół godziny się oswoił trochę. Bawił sie z dziadkiem klockami, a później to już strzelał uśmiech za uśmiechem smile

3 822

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzisiaj mam kolejny dzien na odpoczynek. Jupi!!! Teściowa właśnie zabrała Mikołaja na cały dzień a ja w końcu w spokoju moge wypić kawę, potem lecę w miast z siostrą i zamierzam się obkupić w jakieś ciuszki. Dom zostawiam w nieładzie i idę w tany tongue

Szczesciara ty też kobieto masz urwanie głowy. Już ci kiedyś pisałam ze wiem co to znaczy żyć z alkoholikiem i wiem jakie to jest męczące. I szczerze - pijana baba jest gorsza od pijanego chłopa. A złożyliście wniosek na własne M?? Przecież tak się nie da żyć żebyś niańczyła cała familię.
I kamien z serca że Marysi nic nie jest. Buziaki dla niej od cioci :*

karla a Emilka chodzi do przedszkola czy ma przerwę teraz? A co do witamin to ja podaję tylko D w kapsułkach.

kobietka właśnie pomyślałam że chyba wybiorę się do Lidla po te rajstopki... jak jeszcze będą...

Dobra dziewczyny, idę się ubierać. Miłego dnia życzę :***

3 823

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

do 7 roku życia musimy być pod opieką kardiologa, NEUROLOGA, pulmonologa, okulisty , neurolog mi powiedziała , że jeżeli będzie coś panią  niepokoić to przyjść więc umówiłam wizytę , jak ona mi powie że to normalne zachowanie to zabieram kartotekę i będziemy jeździć do Chorzowa. Ona tak przy każdym się zachowuje czy to z babcią jest , czy u kogoś  nie ma żadnych pohamowań ! na P. też wcale nie reaguje traktuje nas jak powietrze i jeszcze potrafi się chamsko śmiać w twarz. Wszędzie jest napisane , że nie powinno się krzyczeć  bo to wyrządza dziecku krzywdę , no ale ludzie złoci jak tu zachować psyk na kłódkę no nie da się ! z resztą jestem po takich przejściach... jestem osobą nerwową i ciężko mi opanować krzyki a lekarzom się łatwo mówi być spokojnym ....

tak  tylko w Polsce potrafią zdzierać na wszystkim !

Szczesciara współczuję wiem co to znaczy teściowa lubiąca alkohol  bo mam taką samą ;/  a nie macie możliwości wynajęcia kawalerki ? albo zamieszkać u Twoich rodziców?


Polsza podaję Juvit C dodaje do mleka 10 kropelek dziennie , u niej awantury to na porządku dziennym i czasem o nic ...

u nas dzisiaj słonko , trzeba korzystać smile 
no tak coś w końcu trzeba będzie  pomyśleć o tym spotkaniu , a to same czy z naszymi małymi mężczyznami ? smile

3 824 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-10-09 10:18:32)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka dzięki za info o rajstopkach. Zajadę do Lidla. Jak jeszcze będą to kupię.

mirella ale to teściowa tak sama od siebie bierze Mikołaja? Czy dzwonisz po nią? Siostra mieszka gdzieś przy Was? Bo ja kojarzę, ze ty się z mężem wyprowadziłaś gdzieś dalej od rodziny. Pewnie korzystaj. Bałagan może poczekać, a co!

karla ja też zrobiłam wielkie oczy na Emilkę. Do tej pory myślałam, że ona z tych bardziej "szalonych", ale ten opis jej zachowania był straszny. Musisz ją zbadać żeby wiedzieć czy to adhd czy tylko bunt i na twoim miejscu przeszłabym się do psychologa żeby może podpowiedział jak  ją opanować. Szczerze to ja Cię podziwiam a z drugiej strony nie dziwię się że jesteś taka zdołowana.

Szczęściara masz szczęście że się odezwałaś bo już Cię chciałam ścigać na fb co  z małą, bo zostawiłaś nas z informacją o pogotowiu i się nie odezwałaś. A ja tu już się zaczęłam martwić, że coś Marysi się stało. Nie ładnie smile
A jak z psem?

Polsza mój Paweł też histerycznie reaguje na teściów. A dodatkowo to do nich mówić to jak do ściany. Moja mama przyjechała to dała Pawłowi spokój na godzinę, żeby mógł się oswoić i nie brała go na ręce do póki się do niej nie uśmiechał, a teściowie to zaraz nad Pawłem wiszą i do niego gadają i nie kapują, że jemu to się nie podoba. Dlatego nie jeździmy tam często. Bo mnie aż w środku roznosi.  Ja rozumiem że oni za nim tęsknią i się chcą nim nacieszyć, ale powinni uszanować, że na danym etapie rozwoju nim zaakceptuje innych musi upłynąć trochę czasu. Ponadto teściowa by Pawła non stop nosiła i na nic się zdaje powtarzanie jak mantrę, że PAWEŁ NIE LUBI NOSZENIA. Ona uważa, że głupoty gadamy.

Dziś w nocy Paweł mi się obudził o 24:00 wyspany i skory do zabawy. Pół godziny mi zajęło, żeby go uśpić. Później się oczywiście jeszcze kilka razy budził. A w dzień śpi po 3-4 razy po 30 min!. Ale jak mama była to przetrzymywałyśmy go trochę tak żeby miał dwie drzemki to może zacznie spać lepiej.

Edit: karla też kupię Pawłowi tą wit C bo bierze go przeziębienie.

3 825

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee nie wyprowadziliśmy się. Mam dwie siostry - jedna mieszka w tym samym mieście i przychodzi do mnie często a druga 15km od nas i też ma synka w tym samym wieku. A teściowa sama dzwoni i pyta czy może go zabrać. Ja to jestem z tych co się prosić nie lubią więc sama bym nie zadzwoniła, no chyba że potrzebowałabym pilnie gdzieś wyjść. Jak był mniejszy to przez głowę mi nie przeszło żeby dać go na cały dzień "komuś" a teraz to nawet się cieszę że mam chwilę dla siebie. Z resztą też dobrze dla niego. Nie chcę żeby był potem takim dzikuskiem co ludzi się boi. wink

3 826

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella a to ja nie wiem co mi się pomieszało.

A co do zostawiania z kimś dziecka. Nim mama przyjechała to mówię to męża, że może zostawimy małego z mamą i pójdziemy np. do kina, no ale potem się pokłóciliśmy i temat zniknął. A jak chciałam z nim jechać do sklepu i żeby Paweł został z mamą to nie chciał go zostawić, bo co jeśli zacznie płakać.......

3 827 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-10-09 13:14:42)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny, ale sie rozpisalyście!! Ciężko Was nadrobić teraz.

Leebee bardzo fajnie, że mialas do pomocy mamę. Niedosc, że pomoże to.jest z kim.porozmawiać smile Widzisz tak to z facetami jest, nie wiadomo o co im chodzi. Do kina tak a do sklepu nie, może poprostu nie chciał żebyś z nim jechała. Rajstopki lidlowe są super, abs na kolankach to dobre rozwiązanie.

Mirella korzystaj ile możesz z pomocy teściowej. Też bym tak chciała, ale tylko moja Mama zostaje z Ksawerkiem. Mąż twierdzi, że jego byłaby bardzo szczęśliwa jakby.mogła z nim zostać....tylko nigdy się nie garnela do tego, potrafiła przyjechać i zaraz uciec, byle nie zostawać, rzucając chamskim tekstem w kierunku mojej mamy. Udanych zakupów!

Muszę kończyć odezwę się później

Polsza wiadomo, że Miszka dawno nie widział dziadka i musi się przyzwyczaić. Nie wiem jak mój Synek zareagował na teściów, których nie widział 3 miesiące, bo mąż spotkanie ukrywa do tej pory. Podejrzewam, że było tak samo, bo jak przyszła moja Mama, to Ksawerek leżał sam na kołdrze na podłodze, więc może go odłożyli żeby nie płakał. Widzisz Polsza tylko u Was ten czas nie jest z pewnością niechęcią do odwiedzania Was, tylko odległość robi swoje. Ja do swoich dziadków mam 800 km i w związku z tym nie jeździliśmy do nich za często i z bratem różnie reagowaliśmy. Najbardziej pamietam jak kiedyś przyjechaliśmy tam zimą, w nocy. Mój brat spał i Tata na ekach go zanióśł do dodmu dziadków. On tak się rozpłakał jak się przebudził, zaczął krzyczeć, że on tu nie będzie spał, musi wracać do domu, że mają go szybko stąd zabrać.
Co by nie mówić to u naszych dzieci zaczyna się lęk separacyjny i jeszcze jak takiemu maluszkowi mama znika z pola widzenia to kolejna histeria.

Karla ja na prawdę Cię podziwiam, bo wiem, że nie jest Ci łatwo. Emilka zachowuje się na prawdę źle i wiem, że jednocześnie jest Ci wstyd i czujesz nie moc, a z drugiej strony denerwujesz się tym. Musisz się z nia wybrać do specjalisty, ja bym proponowała psychologa, może on zauważy co jest podstawą takich zachowań Emilki i pozwoli Wam jakoś to zmieniać. Będzie jej łatwiej i przede wszystkim Tobie, bo z tego co piszesz ona za nic ma wasze uwagi, prośby.

Szczęściara bardzo dobra wiadomość, że Marysi nic nie jest. Strasznie Ci współczuje problemów z teściami, wiem też jak to może niedługo wpływać na Twoje relacje z Adamem, więc nie szczyp się i jak trzeb się odezwać to się odezwij. Z nią nie jesteś związana tylko z Adamem, więc nie musisz się nią przejmować. Trzeba z tym zrobić porządek chociażby ze względu na Marysię, po co ma na to wszystko patrzeć. Może to jest jakieś rozwiązanie żebyście zamieszkali u Twojej Mamy? Może wynajęcie kawalerki, pokoju będzie lepszym rozwiązaniem. Nie chodzi przezcież o luksusy, bo dobrze się mieszka w szczęśliwym domu, a nie w luksusowym, więc może ciasne, ale bez teściów będzie lepsze.

3 828

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

i jak mamusie minął dzień ? u mnie nawet ok , umyłam okna , pospacerowaliśmy całą rodzinką ,dzieci już śpią a ja buszuje po necie , chcę kupić małemu chodzik-pchacz , mały podpełza do łóżka i wstaje , dzisiaj zajął się szufladami :)tylko jest strasznie wybredny kupiłam mu słoiczek z Gerbera rosołek złocisty i w nim są takie małe kawałki ale takie tyci , no ale oczywiście Adam nie i koniec masakra jutro podam mu inny zobaczymy.

Kobietka i co masz już pomysł na prezent ?

LeeBee pamiętam , że kiedyś pisałaś o dolegliwości takiej jak hemoroidy minęły już ?

a teraz trochę kosmetyki jakich pudrów do twarzy używacie i polecacie ?

Wasze pociechy też histeryzują przy ubieraniu się ? jejku mój to na sam widok czapki zaczyna ryczeć big_smile a o reszcie  nie wspomnę

3 829

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja miałam dzień luzu i nie zrobiłam kompletnie NIC. Nawet obiadu nie ugotowałam. Poszłam na miasto z siostrą i tak łaziłyśmy bez celu, potem na spacer z psem, trochę za ciuchami łaziłyśmy i dla siebie nic oczywiście nie znalazłam więc już bylam zła jak cholera hmm Wieczorem ugotowałam dla małego zupkę z łososiem i zamroziłam, wykąpałam go nakarmiłam i to tyle z całego dnia.

karla ubrać pieluchę mojemu dziecku to już jest dla mnie męczarnia!!! Przekręca się na brzuch, wierci się, kopie nogami... dzisiaj 10 minut się z nim meczyłam. Spodnie czy rajstopki to ubieram mu już trzymając go na kolanach bo inaczej to nie ma szans żeby go ujarzmić. A przy tym warczy jak wściekły. I Mikołaj też czapki nienawidzi. Często ubieram mu dopiero w windzie wink

Dzisiaj znów dostałam słoiczek z Hippa.

3 830

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Nawet nie wspominajcie o ubieraniu, to coś strasznego. Wyrywa się, wierci, a czapka to jest koszmar. Płacz jakbym mu coś robiła.

Na prezent kupiłam w  smyku muzyczny traktorek. http://www.smyk.com/smiki-grajacy-traktor-zabawka,p1084642887,zabawki-gry-dla-dzieci-p

Karla ja używam fluidu Lirenee. Od bardzo dawna przypadł mi do gustu. Przez jakiś czas użwyałam b&b garniera, ale zdecydowanie wolę lirenee.

Mirella ja też dostałam kolejny słoiczek z hippa, tzn. synek dostał smile

3 831

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka polecam Ci zamiast czopków , syrop nurofen jest już od  3 mc i w różnych smakach w opakowaniu jest specjalny dozownik , syrop jest już skoncentrowany więc dla dziecka wystarczy dawka 2,5 ml

tak u nas to samo z zakładaniem pampersa wierci się obraca ach mordęga

3 832

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie Mamusie,

u nas noc minęła bez większych problemów. Odkąd Synek śpi pod kocem tak się nie budzi i nie płacze. Owszem zdarzy się pobudka 2 razy, bo wypadnie smoczek, ale to już nie jest to co było wcześniej.

Powracam jednak z tematem kombinezonu. Nie sądziłam, że tak cięzko kupić kombinezon 2 częściowy. Wolę mieć osobno kurteczkę i spodenki, bo i tak do spacerówki mam ocieplany kombinezon. Wszędzie są tylko łączone kombinezony, mają dpinane ocieplacze na stopki. Widziałam tylko w h&m fajny jasny kombinezon 2 częściowy, w Smyku niebiesko granatowy i w pepco też jest niebiesko granatowy.

Uciekam dziewczyny, bo ja tu o kombinezonach, a mój Syn już podpełzał do dvd i próbuje chyba coś "naprawić"

3 833

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny.

U nas katar na całego. Cały arsenał przeciwko wytoczony. Do tego pokasłuje. Dobrze, że Pawła nie zaszczepiłam.

Wy nic nie mówcie o ubieraniu i zmianach pampersa. To najgorsze momenty w całym dniu. A ile przy tym ryku? już nie mówię o tym ile siły trzeba, bo się smarkacz we wszystkie strony wykręca. Bardzo często na leżąco to tylko pampersa założę, a resztę już na siedząco.
Czapkę też bardzo często zakładam dopiero na klatce lub przynajmniej jak Paweł już w wózku siedzi wtedy tak nie protestuje.

Karla tego mojego hemoroida kilka dni poleczyłam i było ok. Póki co cisza.

kobietka fajny traktorek smile Co do kombinezonów to ja jeszcze jakoś szerzej się nie zaczęłam rozglądać, bo dalej nie wiem jaki rozmiar, ale to fakt. Póki co więcej widzę jednoczęściowych. A ja też mam zamiar kupić dwuczęściowy. Głównie dla tego, że często jeździmy samochodem i tak to się ściągnie kurtkę i już. Raz że bezpieczniej, a dwa wygodniej. Nie wyobrażam sobie wpakować Pawła do jego fotelika w całym kombinezonie - już widzę tą histerię z powodu ciasnoty.
A rajstopki kupiła w lidlu wczoraj. Dosyć fajne. Tylko zawsze mnie zastanawia rozmiarówka rajstop. Paweł nosi rozmiar 74, ale gdybym mu takie rajstopy kupiła to chyba jeszcze z pół roku by leżały.

Dziewczyny ile czekałyście na prezent z Rossmana? To się dostanie maila?

3 834

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee też właśnie myślałam o wyjazdach i nie wyobrażam sobie tych wypraw z kombinezonem jednoczęściowym. Już w tym roku mi się niedobrze robiło jak musiałam Synka ubierać i rozbierać na czas przejazdu samochodem, a co dopiero teraz. Ja myślę nad rozmiarem 86, teraz zakładamu mu ubranka 80, chociaż "większe" 74 też jeszcze zakładam. Lecz z drugiej strony jak ma go nosić do połowy/końca marca to nie wiem czy 86 wystarczy. Dla mnie wybrać rozmiar kombinezonu to tragedia jakaś.
Prezent z rosmana dostałam po 90 dniach od zmiany statusu od jestem w ciąży, do mam dziecko. Powiadomienie o prezencie przychodzi na e-mail - jeden z pytaniem czy zamawiasz, potem, że wysłali i kolejny, że prezent jest do odbioru.

3 835 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-10-10 18:06:28)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No my się jeszcze spokojnie w 74 mieścimy. Właśnie dlatego ja czekam i na razie nie kupuje. Kupię jak zimno do nas przyjdzie. Ja myślę że 80 będzie u nas dobre. Zwłaszcza, że spodnie będą na szelkach więc w razie co pójdzie troszkę popuścić (o ile będzie taka możliwość).

Dziewczyny a planujecie używać śpiworków do wózka? Bo ja się zastanawiam. Jak dziecko będzie w kombinezonie to jeszcze trzeba mieć taki śpiworek? Nie będzie mu za ciepło?

Dziś poszycie krzesełka miało teks łatwości czyszczenia, bo Paweł umorusane ręce wytarł w materiał no i test zdany Wystarczyło przetrzeć wilgotną szmatką. A Ty kobietka wybrałaś już krzesełko?

kobietka a jak mąż? Z Ksawierkiem się widuje?

Posty [ 3 771 do 3 835 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026