Dziewczyny, ale sie rozpisalyście!! Ciężko Was nadrobić teraz.
Leebee bardzo fajnie, że mialas do pomocy mamę. Niedosc, że pomoże to.jest z kim.porozmawiać
Widzisz tak to z facetami jest, nie wiadomo o co im chodzi. Do kina tak a do sklepu nie, może poprostu nie chciał żebyś z nim jechała. Rajstopki lidlowe są super, abs na kolankach to dobre rozwiązanie.
Mirella korzystaj ile możesz z pomocy teściowej. Też bym tak chciała, ale tylko moja Mama zostaje z Ksawerkiem. Mąż twierdzi, że jego byłaby bardzo szczęśliwa jakby.mogła z nim zostać....tylko nigdy się nie garnela do tego, potrafiła przyjechać i zaraz uciec, byle nie zostawać, rzucając chamskim tekstem w kierunku mojej mamy. Udanych zakupów!
Muszę kończyć odezwę się później
Polsza wiadomo, że Miszka dawno nie widział dziadka i musi się przyzwyczaić. Nie wiem jak mój Synek zareagował na teściów, których nie widział 3 miesiące, bo mąż spotkanie ukrywa do tej pory. Podejrzewam, że było tak samo, bo jak przyszła moja Mama, to Ksawerek leżał sam na kołdrze na podłodze, więc może go odłożyli żeby nie płakał. Widzisz Polsza tylko u Was ten czas nie jest z pewnością niechęcią do odwiedzania Was, tylko odległość robi swoje. Ja do swoich dziadków mam 800 km i w związku z tym nie jeździliśmy do nich za często i z bratem różnie reagowaliśmy. Najbardziej pamietam jak kiedyś przyjechaliśmy tam zimą, w nocy. Mój brat spał i Tata na ekach go zanióśł do dodmu dziadków. On tak się rozpłakał jak się przebudził, zaczął krzyczeć, że on tu nie będzie spał, musi wracać do domu, że mają go szybko stąd zabrać.
Co by nie mówić to u naszych dzieci zaczyna się lęk separacyjny i jeszcze jak takiemu maluszkowi mama znika z pola widzenia to kolejna histeria.
Karla ja na prawdę Cię podziwiam, bo wiem, że nie jest Ci łatwo. Emilka zachowuje się na prawdę źle i wiem, że jednocześnie jest Ci wstyd i czujesz nie moc, a z drugiej strony denerwujesz się tym. Musisz się z nia wybrać do specjalisty, ja bym proponowała psychologa, może on zauważy co jest podstawą takich zachowań Emilki i pozwoli Wam jakoś to zmieniać. Będzie jej łatwiej i przede wszystkim Tobie, bo z tego co piszesz ona za nic ma wasze uwagi, prośby.
Szczęściara bardzo dobra wiadomość, że Marysi nic nie jest. Strasznie Ci współczuje problemów z teściami, wiem też jak to może niedługo wpływać na Twoje relacje z Adamem, więc nie szczyp się i jak trzeb się odezwać to się odezwij. Z nią nie jesteś związana tylko z Adamem, więc nie musisz się nią przejmować. Trzeba z tym zrobić porządek chociażby ze względu na Marysię, po co ma na to wszystko patrzeć. Może to jest jakieś rozwiązanie żebyście zamieszkali u Twojej Mamy? Może wynajęcie kawalerki, pokoju będzie lepszym rozwiązaniem. Nie chodzi przezcież o luksusy, bo dobrze się mieszka w szczęśliwym domu, a nie w luksusowym, więc może ciasne, ale bez teściów będzie lepsze.