netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 496 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 56 57 58 59 60 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 706 do 3 770 z 4 818 ]

3 706 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-09-26 17:14:27)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Posłuchałam was. Te zabezpieczenia na łóżeczko juz wyprane (tylko mam dylemat które zalozyc) big_smile i zaraz się biorę za obiad a po obiedzie za obniżanie łóżeczka.

Ha ha ha.  Co do tych monitorów oddechu to w szpitalu jak Mała miała zapalenie płuc to tez one były. Myślałam że to alarm żeby dziecka nie ukraść big_smile


LeeBee to mnie zaskoczyłaś z tym rocznym dzieckiem. Lepiej tego nie olewać... aaa LeeBee Pawełek jest super ! Naprawdę jest ślicznym chłopcem smile
Kobietko mnie też rozwaliło to zdjęcie ze stadionu.  Wygląda jak komentator sportowy big_smile

Asiu odezwij się !! 100 lat ! big_smile (nie balu za bardzo)

Kobietko no proszę Cię !!! Jasne ze to jest chore.  Szczerze to aż mi dupe ściska jak czytam to co oni z Tobą robią!  Musisz coś z tym zrobić. Jak nic z tym nie zrobisz i to przemilczysz to będzie tylko gorzej. Jak dziecko będzie mialo z 3 lata teściowa zacznie go buntować i wtedy będzie coraz ciężej. A czym dłużej tak będzie tym ciężej będzie Ci skończyć tą absurdalną sytuacje ! Oni robią z Ciebie chorą. Jak to przeciagniesz to w koncu sama zaczniesz wierzyc ze to z Toba jest cos nie tak. Znam to. No skoro ukrywają spotkania ?! O matko. Szok. A jak między wami ? Doszło do jakiegoś zbliżenia ? Czy sytuacja jest zimna ? A skąd wiesz o tym spotkaniu jak mąż je ukrywa ?

Ja wczoraj spotkałam się z koleżanką z lutowych mam - Polszą . Spotkanie było super, dzieci były bardzo ciekawe siebie i następne spotkanie w przyszłym tyg smile

3 707

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ojejku Szcześciara a jak tam ma się Polsza? Zapros ja w moim imieniu do marcowych mam smile Fajnie się z nią pisało, a jestem ciekawa co u niej i Michalka smile

Wiem, że byli, bo dowiedziałam się od mamy...miala przyjść mu pomóc zająć się dzieckiem.  Wyjechałam o 7 z domu, a oni o 8 już byli!! Ani pora dnia, ani dzień nie są dla nich przeszkodą tylko ja. On nic nie mówi o nich, o wizycie i już wiem czemu tak się oburzał jak chciałam żeby ze mną pojechał...umówił sie z rodzicami. Mnie nie będzie to nie będę się czepiala. Kochana ja już podjelam decyzję... Chcę związku w którym będę się czuła godnie, q nie jak smiec.

Leebee Pawełek jest przeslodki i wydaje mi się, że....podobny do mojego synka smile Szczęściara dokładnie o komentatorze pomyślałam jak.zobaczyłam Marysię na stadonie wink gdybym nie miala Synka to pewnie podkradlabym sobie to zdjęcie smile

3 708

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Szczesciara19 napisał/a:

Myślałam że to alarm żeby dziecka nie ukraść big_smile

Uwielbiam Cię big_smile
I czekam z utęsknieniem na kolejne spotkanie. Michał chyba też tęskni za Marysią big_smile

A tak w ogóle dzień dobry dziewczyny!

Jestem Polsza. Znaczy się Kasia. I mam synka Michała. Zdarza mi się przeczytać raz na jakiś czas o waszych dzieciakach, bo mam lutowego berbecia.

Kobietko witaj! Miło, że mnie jeszcze pamiętasz. Na forum najczęściej piszę na sąsiednim wątku, tzn na Nadziei na dziecko.
U nas wszystko dobrze. 4 lutego urodziłam Michała. Poród cc. Michał był poplątany pępowiną i na skurczu spadło mu tętno. Zrobiono więc błyskawiczną cc. Ale wszystko w porządku. Dostał 10 punktów na 10. Dziś jest baaardzo dużym chłopakiem. Waży ok 10kg, mierzy ok 80cm (ponad miesiąc temu było 75cm). Rozwija się super. Nie raczkuje co prawda, ale jest dosłownie wszędzie. Nie ma zębów. Z rozszerzania diety to je już sporo normalnych rzeczy.
Jeśli jesteś ciekawa co jeszcze to zapraszam: mandarynka-katia.blogspot.com

Uciekam, bo dzis jestem wykończona, a mam jeszcze kilka obowiązków do wykonania hmm

Życze Wam i Waszym dzieciaczkom wszystkiego dobrego smile

3 709 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-26 20:12:04)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka JA PIERDZIELE (to tak delikatnie co sobie pomyślałam). To jest coś okropnego co oni wyprawiają. Normalnie przedszkole. Nie będę rozkładać na części pierwsze bo to bez sensu. Oni Cię traktują jak wroga. Jeszcze rozumiem teściowa, ale Twój mąż?????? To czysta kpina i chamstwo.

Kiedy masz to szkolenie? Kiedy jedziecie? Bo trochę się pogubiłam, bo myślałam, że już pojechaliście.

Więc dziewczyno wygarnij mu wszystko co Ci na sercu i wątrobie leży. Spakuj siebie i dziecko i wyprowadź się czym prędzej do rodziców. Chyba tylko taka terapia wstrząsowa może coś zdziałać. Bo spokojnymi rozmowami to tu nic nie zdziałasz. Pępowina na gruba.....

Szczęściara napisał/a:

Myślałam że to alarm żeby dziecka nie ukraść

Hehe. No poniekąd i taką funkcję może to pełnić
No i dziękuję za pochwały dla Pawełka

kobietka na fb nic nie wrzucasz to mogłabyś nam tu tego swojego bąbla co jakiś czas zaprezentować smile

polsza Duży chłopak z Twojego synka smile

A mojego Pawła coś uczuliło. Całe poliki czerwone i w krostkach.. Albo to kaszka Nestle albo deserek jabłko-banan (ale już takie zestawienia jadł i nic mu nie było).

Byłam obciąć włosy tak do ramion. Mąż się oswoić nie może, ale odkąd się Paweł urodził to ja wiecznie w kucyku, więc najwyższa pora. AAAA jak farbowałam włosy to sobie kupiłam farbę z Syaos (czy jak to tam się pisze) i muszę powiedzieć, że bardzo fajna farba. A wiele różnych w swoim życiu wypróbowałam.

karla co u ciebie?

mirella może się kiedyś wybierzesz w strony Katowic, to się z karlą będziemy mogły we trzy spotkać. smile bo reszta dziewczyn to do nas za daleko ma, ale może kiedyś i w większym gronie będzie dane nam się spotkać smile

3 710

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mój Mały też ma jakieś krostki uczuleniowe na buzi hmm podejrzewam, ze to Kaszka nestle z suszonymi śliwkami. Wcześniej pił nestle kasza manna i było ok, a po tej śliwkowej coś jest nie tak hmm A Wy jaką macie?

3 711

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Oj przepraszam to nie Nestle tylko BoboVita Expert (niby dla tych wymagających, choć mój Paweł raczej odporny na wszystko). I taki to oto ekspert, że go wysypało.

Ale nieraz tak jest. Jedna kaszka ok, a druga niby taka sama już wysypuje.....

3 712 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-26 20:37:33)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza witaj! Rozgosc się u nas, miło czytać że spotkanie z "naszą" szaloną Szczęściarą się udało smile
A z tym monitorem to się uśmiałam big_smile W sumie temu też on może służyć.

Kobietka ja to cie podziwiam że jeszcze trzymasz język za zębami. Ja bym już wybuchła zanim by buty ściągnął po powrocie. Widoczne ma wiele na sumieniu skoro po kryjomu spotyka się z mamą. Nie rozumiem go.

Karla a co u ciebie?

LeeBee chętnie się wybiorę do Katowic w sumie będę tam jutro na weselu wink

3 713

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

O Polsza ! Fajnie ze wpadłaś big_smile szkoda ze tak późno tu zawitalas ale mam nadzieje, ze juz zostaniesz smile Fajny masz awatar big_smile big_smile Marysia tez dzisiaj marudzi jak nigdy... może też tęskni za Miszką big_smile
Dziewczyny ! MY MUSIMY SIĘ W KOŃCU SPOTKAĆ. Serio bo to fajna sprawa. Później się odezwę. Szkoda ze tak jesteśmy rozwiane ... ale dla chcącego nic trudnego.

3 714 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-09-26 22:13:35)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza jak miło, że tu zawitałaś smile śledzę bloga, co jakiś czas zaglądam, ale miałam do Ciebie kilka pytań i tak szukałam i szukałam wink nmatkęedziałam, że zagladasz na forum, bo lutowy wątek jakoś tak jak nazwała to Szcześciara wymarł smile Twój poród był mi bardzo bliski, bo też mialam cc w takich samych okolicznościach. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i jesteśmy szczęśliwymi mamami. Michałek jest spory!! Mój Synuś tez smile waży 10,5 kg mierzy ok 80, bo takie ubranka już nosi. Dzisiaj na szkoleniu zauważyłam, że mierzy tyle co 14 miesięczna dziewczynka i jest cięższy o jakieś 2 kg!! Spore chlopaczki z nich będą smile zresztą Adam Karli jest chyba jeszcze większy wink, bo ponadto 70 cm mierzył już dawno temu.

Leebee podpowiedz mi jak wrzucić zdjęcie tutaj to z pewnością to zrobię smile

Na szkoleniu jestem od czwartku. Przyjechaliśmy po południu. Synek teraz śpi, mąż też a ja szykuje się na mała imprezę smile potrzebuje tego.

Nie chciałam tej rozmowy zaczynać od razu, myślałam, że jak nas zobaczy to coś do niego dotrze, ale widzę, ze nie. Jest tak zaślepiony w matke, że nie zauważył nawet kiedy mu się rodzina rozleciała. Najgorsze, że on to spotkanie z nimi sam zaaranzowal specjalnie wtedy kiedy mnie nie było. To jest idiotyczne! Nie zachowuje się jak mąż nawe. Aż przykro mi o tym pisać. Jutro czeka nas rozmowa, w niedzielę chce się wyprowadzić.

Dziewczyny a kaszki macie mleczne czy bezmleczne? jeżeli to są mleczne to jako winowajce uczulenia bralaby mleko jakie w nich jest.

3 715

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka zahostuj zdjęcie poprzez stronkę http://www.tinypic.pl/ i potem tam wybierasz link na forum i wklejasz tutaj i już smile
A to ja zrozumiałam, że wy na tym szkoleniu to będziecie nocować w jakimś hotelu. A to Wy dojeżdżacie, więc dziś mężu nie raczył jechać. A w ogóle nie bał się zostać z małym sam?

Kaszka jest właśnie mleczna. Jak dawałam samo bebiko to było ok, ale teraz widzę, że chyba jednak ta kaszka nie podchodzi.

mirella to miłej zabawy. Aż Ci zazdroszczę. A Mikołaja bierzecie czy zostawiacie?

kobietka Ty na imprezę jeszcze się dziś wybierasz? Masz siłę smile
A twój mąż nie pyta czemu taka jesteś? Ale chyba z jego strony też jest coś na rzeczy skoro tez jest oschły.

3 716

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee mieszkamy cały czas w hotelu smile przyjechaliśmy w czwartek i dzisiaj wyjeżdżamy. Basen, dyskoteka, szkolenie to wszystko ma miejsce w hotelu.

Odezwę się później

3 717

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To teściowa do hotelu przyjechała? Sorry że tak dopytuje, ale chyba jakaś niekumata jestem smile

Mam nadzieje że się wybawilaś choć troszkę smile

W F&F od wczoraj do niedzieli jest na wszystko 30% taniej

3 718

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie smile

Dziękuję, za miłe przyjęcie smile

Kobietko, to faktycznie duże chłopaki są na forum big_smile niech rosną, na zdrowie smile

Co do kaszek to my mamy mleczną, ale wcześniej było wszystko ok. Dopiero jak podałam kaszkę owsiano-pszenną ze śliwkami, to Małego wysypało hmm Ale buźka wraca już do normy smile

U nas schemat jedzenia wygląda tak:

8.00 - śniadanie (kasza manna lub kaszka morelowa)
11.00 - II śniadanie(mleko mm 210ml)
14.00 - obiadek ( sama gotuję; jakieś mięsko + warzywka; ostatnio zepsuł mi się blender, więc obiadki je rozgniecione widelcem. Mimo tego, ze zębów brak, to Michał świetnie sobie radzi)
17.00- deserek (starty owoc + płatek ryżowy hipp, albo biszkopt, albo chrupek, albo ciasteczko orkiszowe bez cukru)
20.00- kolacja (mleko mm 210ml)

Michał niedługo kończy 8 miesięcy i chcę wprowadzić normalne śniadania. Jakiś jogurt naturalny z owocami, jajecznica na parze czy coś takiego. Póki co, kształcę się w tym temacie i szukam inspiracji smile

Lee Bee dzięki za info o F&F big_smile lubię to! lol

Miłego dnia!!

3 719

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee w czwartek rano musiałam na pół dnia pojechać w sprawach związanych z pracą. Wtedy ona przyjechała z teściem do nas do domu. Po południu wróciłam i wtedy razem pojechaliśmy na szkolenie. Przedłużyliśmy pobyt i zostajemy do jutra...

U nas pory karmienia wyglądają następująco:
7-8 mleko 180 ml
10-11 mleko 180 ml
13-14 obiadek (sama gotuje. 20 g mieska, a 2 razy w tygodniu rybka plus warzywka do tego, co 2 dzień pół żółtka dodaje i w zależności od konsystencji zupki zageszczam ja kleikiem z kaszy mannej, zawsze do zupki dodaję troszkę oliwy albo oleju, chociaż powoli też wprowadzam masło)
16-17 mleko 180 ml
20-21 mleko z dodatkiem kaski

Poru

3 720 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-27 20:02:25)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A my dziś kupiliśmy wózek- spacerówkę.
Jako że miałam 20% zniżki do Smyka ( z resztą chyba wszyscy mogą mieć o ile wejdą w posiadanie gazetki dostępnej w Smykach) pojechaliśmy z zamiarem kupna krzesełka do karmienia. Wychodząc z domu okazało się, że z jednej oponie wózka nie ma powietrza. Po dopompowaniu uszło ponownie. W Smyku nie mają dętek. A że i krzesełka nie było sensownego to kupiliśmy spacerówkę Espiro Magic. Ciekawe jak będzie się spisywał.
Dziś uż zaliczyłam dłuuuugi spacer nim i mam pierwszy wniosek. Na dłuższe wyjścia jednak duży. Spacerówki ciężej się prowadzi.

kobietka w końcu zajarzyłam hehe smile

3 721

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie mamusie smile

Przepraszam , że się nie odzywałam ale miałam małe urwanie głowy , moja babcia obchodziła wczoraj swoje 90 urodziny więc upichciłam jej tort ( potem wrzucę zdjęcia)
u nas chyba znowu zaczyna się kolejne ząbkowanie , mały ślini się okropnie , dostał wypieków na licach , trze dziąsła czym popadnie nawet takie śmieszne minki robi , zrobił się niespokojny no i nie dopija mleka , to samo zachowanie było przed pierwszymi ząbkami

Polsza Witam Cię mamusiu smile miło , że dołączyłaś . No to mamy przewagę chłopców na forum , no i spore  te nasze dzieciaki. U nas też są krostki na buzi ale nie wiem po czym , podejrzewam że to może podchodzić pod ząbki , przy ząbkowaniu odczyn śliny jest kwaśny , tak samo jak i kupki .

Kobietka  ....nie wiem od czego zacząć , nawet brak mi słów na zachowanie Twojego męża no po prostu ręce opadają !!!!!!  kochana przepraszam , że to napiszę ale to tylko moje zdanie ja tego nie widzę ... przepraszam ale nie zasługujesz na takie traktowanie !!!!!!! jesteś ambitną , kreatywną kobietą masz pięknego synka całe życie przed Wami , a szkoda dzielić Go z kimś kto zapomniał o żonie , o rodzinie ... trzymaj się kochana :*

LeeBee zabawka super , mój mały też lubi oglądać się w lusterku , mamy takiego zabawkowego, grającego , świecącego  laptopa i w nim też jest  lusterko , Adaś siedzi na podłodze i tak się śmieje a ja razem z nim smile  tak my już też jeździmy w spacerówce ale to jest masakra , koła nie są pompowane , a mieszkam  w takim rejonie że wszędzie są tzw "kocie łby " porażka Adaś w wózku to ma takie trzęsienie ,a sam wózek tak klekocze ...
no to nasi synowie ręce mogą sobie podać , Adam też nic nie chce pić ani wody , ani herbatki no soczek  coś tam więcej wypije ale to jest masakra u niego z tym piciem
no przydałoby się takie spotkanie z naszymi maluchami , podejrzewam że byłoby SUPER

Szczesciara szalejesz z tą Warszawą  smile fajnie , że spotkałaś się z Polszą smile  mi również podoba zdjęcie Marysi na stadionie słodziutka lala smile z tym monitorem się uśmiałam smile

Mirella  biedna babcia pewnie kobita zestresowana. Idź do apteki tam farmaceutka na pewno coś dobrego Ci doradzi smile sama poszłabym se na jakieś wesele potańcować . Adam tez nakrywa się kołdrą , kocem ale zauważyłam że to lubi

Pisałam ost z Joanną lasencja  nas podczytuje ale jakoś weny nie ma do pisania , no musimy jej to wybaczyć cały czas sama z dwójką dzieci

my kupujemy kaszki z babydream w Rossmanie , i jest ok mały dobrze je przyjął

podajecie już glukozę do wody ? wprowadzacie już obiadki z kawałkami ? Adamowi podałam ost obiadek z kawałkami to miał odruch wymiotny

3 722 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-09-27 21:55:03)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę     tort o smaku śmietankowym z malibu , robiony od Ado Z przeze mnie

Obrazek dodany przez użytkowniczkę największe skarby na świecie !!!!!!!!!!!

3 723

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jeju jaki Adaś już duży.  I patrzę że lysinka pięknie zarosła.
Tort też piękny.  Masz dziewczyno smykałkę do tego smile

Kobietka ja Ci jeszcze chciałam dodać że ja trzymam kciuki żeby Wam się wszystko ułożyło.  Każdy popełnia błędy.  Twój mąż również.  Niech tylko wyciągnie odpowiednie wnioski.  Żeby głupia teściowa przestała mieć taki wpływ na niego. Bo szkoda by było waszej rodziny. Macie dziecko i najlepiej by było żeby mogło wychowywać się w pełnej rodzinie. Łatwo powiedzieć że powinno się odejść. Ale to nie jest takie proste.  Ja jestem zwolenniczką ratowania do końca.

A miałam się jeszcze pochwalić.  Moje dziecko dorasta. Staje się takie rozumne. Dziś pierwszy raz w sklepie wyciągało do mnie rączki kiedy był u taty. Ehhh. Tak mi się miło na sercu zrobiło smile

Kobietka Ty nie dajesz synkowi żadnych owoców?

3 724

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

no tak trzeba walczyć , ale tego musi chcieć i druga strona. Kobietka nie ma problemu to jej mąż ma problem bo odpierdziela krzywe akcje z mamuśka teraz wszystko wisi w jego rękach ,a przecież jak nie zmieni podejścia to szkoda kobity by się męczyła z maminsynkiem , ale to tylko moje zdanie. Kobietka przepraszam , że tak debatuje ten temat ale wiem jak jakie to wqrwiające jak teściowa się wpierdziela , wiem bo przerabiałam to samo KOSZMAR!!

LeeBee to zdjęcie  było robione 22 sierpnia więc teraz jest jeszcze większy a czupryna bujna big_smile najlepszy jet irokez , z owoców Adam najbardziej lubi banan . Tak to słodkie kiedy takie malutkie rączki chcą do "ciebie "

3 725

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej!

Syn mi się zepsuł sad od dwóch nocy budzi się w nocy na dwie godziny i buszuje po łóżeczku. Do tego dziś z niewyjaśnionych powodów w stacji pogody włączył się budzik o 7, więc już było po spaniu hmm Chodzę jak zombie, ale raz Mały szykuje się na drzemkę, więc położę się z nim.

Karla ale masz śliczne dzieci!! Adaś naprawdę jest duży big_smile i fryzura super!! Mój jest blondynkiem, do tego miał mało włosów i na zdjęciach wyglądał jak łysy. Teraz trochę mu urosło i w końcu coś widać na tej głowie smile
Tort wygląda smakowicie smile

LeeBee też się zastanawiałam na tą spacerówką. Ale chyba weźmiemy inną, choć bardzo podobną do Espiro. Chodzi mi o Quatro cross. Od Espiro różni się tym, że ma inaczej regulowany podnóżek. Aktualnie mamy Mutsy Transporter i jestem z niego baaardzo zadowolona. Jest zwinny, skrętny i mega lekki. Więc zakup parasolki na wiosnę to temat do przedyskutowania smile Zobaczymy jeszcze, czy zdecydujemy się na quatro smile

Kobietko ogromnie mi przykro, że tak wyszło z mężem sad Obudzi się wtedy, kiedy zostanie sam z mamusią i zobaczy ile stracił sad
Ech... stawiam sobie za punkt honoru wychować samodzielnego i odpowiedzialnego chłopaka, a nie maminsynka.

Wczoraj byliśmy w tesco i kupiłam Małemu białe bodziaki. Niedługo będę musiała chodzić na dział dziecięcy dla roczniaków, a nie dla niemowlaków.
Michał przy kacie złapał knopersa z półki ze słodyczami i jak zabraliśmy batonika, to płaczu było na całe tesco lol

3 726

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza mój synuś tak samo w nocy pobudka co 1,5  h cały czas płacz w dzień to samo idzie ocipieć !! ale zachowuje sie tak samo jak na pierwsze ząbki , więc już wiem że idą kolejne MASAKRA, moja Emilka też ma bardzo jasne włoski i jak była mała to wyglądała jakby była łysa i wszyscy mówili ,że śliczny chłopak heh 

dostałam od kuzynki leżaczek Fisher-price do 18  kg !  leżaczek służył też jej dziecku  http://www.zabawki-sklep.com/leiaczek-bujaczek-2w1-z-wibracjami-fisher-price-m7930--p-1312.html   super sprawa jestem z niego zadowolona smile właśnie Adaś w nim  zasnął smile

w środę mamy odbiór wyników z Holtera trochę mam stres ...

Kobietka trzymaj się , jejku kochana cały czas myślę o Tobie smile

3 727

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza nawet nie mów.  Ja też miałam kryzys nocny. No masakra jakaś.  Jak się o polnocy obudził to 1,5 h nie spał.  Wstawał, siadał, przekrecal się na brzuch, wyrwał sobie smoka, a gdy zaczynał się wyciszac to nagle się aktywował znowu. No taliego nerwa miałam że aż klęlam. W koncu wzięłam go do siebie i zasnął ale potem co chwila pobudka, ale że już się podałam to podtykalam cycka i spal dalej.

Wózek to był taki impuls. Nawet nie myślałam na razie o kupnie. Ja mam Jedo więc troszkę waży i taka zamienna spacerówka będzie dobrym rozwiązaniem zwlaszcza na sklepy czy na wyjście z psem. Zawsze trochę lżej.

Karla jak ja ci zazdroszczę.  Mój syn w życiu nie zaśnie w leżaczku. Nawet za długo w nim nie posiedzi.

3 728

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

wieczór mieliśmy tragiczny mały co chwila się budził z rykiem , podałam mu nurofen i jest spokój , zobaczymy jak nocka

Adaś nawet zasypia w nosidełku , choć teraz to straszny wiercipięta , a jak Go dam na podłogę to pełza jak odkurzać Vileda Cleaning Robot smile

3 729

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mamusie co tu tak cicho ????

3 730

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny jestem już smile

Wróciliśmy wczoraj przed 14. Było bardzo fajnie, jednego dnia było chłodno, ale atrakcje hotelowe dały radę, za to dwa kolejne dni były bardzo ciepłe i pospacerowaliśmy troszkę nad brzegiem morza. Synuś się wybawił, wypływał w basenie, podjadł troszkę piasku plażowego smile Ogólnie było bardzo fajnie. W nocy nie był jakoś szczególnie marudny, za to jak wróciliśmy do domu to tak jak napisała Polsza..Synuś nam się "popsuł". Tej nocy wstawałam kilka razy, bo budził się z płaczem, aż po 3 dałam mu camilię i spał grzecznie do rana. W hotelu pierwsza noc tez była straszna, bo płakał i płakał, ale po camili ładnie spał do rana. Poważnie dziewczyny uważam, że to bardzo fajny specyfik, pomimo, że lek homeopatyczny to pomaga.

LeeBee fajny wózek smile Ja się zastanawiam nad zakupem parasolki, wiem, że jest lekka i wygodna, ale na razie rozłożyliśmy spacerówkę od wózka głębokiego i nie myślę nad parasolką. A jak dostaje się rabat w Smyku? Podpowiedz mi coś z tą gazetką, bo musimy kupić krzesełko do karmienia i rabat by się przydał smile

Dziewczyny oczywiście, że daję Synkowi owoce. Nie robię tego w formie jednego stałego posiłku, tylko tak jak jest w schemacie karmienie - w między czasie daję coś do poskubania np. 2-3 łyżeczki między posiłkami albo daję czasami soczek zamiast owoca (soczek robię sama, w sokowiróce, chociaż jak nie mam z czego zrobić to daję z hippa albo gerbera).

Karla tort jest prześliczny i zapewne przepyszny smile Twój Adaś wygląda na bardzo dużego chłopca, takiego "dorosłego". Emilka i Adaś są przesłodcy!! Adaś jest chyba bardzo podobny do Twojego męża.

Nie no przestańcie, przecież się nie gniewam, że tak debatujecie nad naszym przypadkiem. W końcu się tutaj pożaliłam i fajnie znać różne zdania na ten temat, zwłaszcza, że problem nie jest łatwy. Tak Polsza, też moim punktem honoru jest wychować samodzielnego Synka, a nie maminsynka. Wczoraj nie rozmawialiśmy sad był zmęczony, więc nie ma sensu wtedy zaczynać rozmowy, bo on ucina ją w trakcie...bo jest zmeczony i idzie spać. Dzisiaj nie będzie zmiłuj się, wyspał się, więc wieczorem jak Synek pójdzie spać mam zamiar porozmawiać. Wiecie co właśnie tak jak zawitała do nas Polsza to wspominałam wątek o lutowych mamusiach. Jejku jak się wtedy cieszyłam, że mąż wraca..... a teraz tego już nie było. Jak to nie wiele potrzeba żeby tak się wszystko odwróciło.

Będę niedługo wybierała zdjęcia i wrzucę tutaj wg instrukcji LeeBee.

3 731

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem ledwo żywa. Przed weselem lekko się przeziębilam ale dzisiaj to już śpiki wiszą mi do kolan. Mały do tego w nocy tak dał w kość że miałam płacz na końcu nosa.
Co do wesela to było słabo w ogóle się nie pobawilam DJ puszczał taki chłam że przy stole usypiałam. Mikołaj więcej pobalowal niż Ja wink Mieliśmy pokój w hotelu więc o 20 poszedł spać i przespał do 5:30 więc moja siostra pracująca za nianię się wyspała. Za to dzisiaj był koszmar. Tak jak synuś Polszy i LeeBee budzi się i dyskutuje przewraca się stęka... Jestem wykończona.

3 732

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hejo!

Mój dzisiaj spał nawet ładnie, ale to dlatego, że w ciągu nocy zabrałam mu kołdrę i poduszeczkę, b o jak się budzi, to zaczyna się nimi bawić tongue Spał więc dziś pod kocykiem. U mnie już grzeją, więc jest bardzo ciepło w mieszkaniu. I pospaliśmy o 20 do 7, więc super!
Sprzedałam Michałową matę z pianinkiem i poszliśmy na mały spacerek do punktu kurierskiego, żeby ją wysłać  smile Nie brałam wózka, tylko zapakowałam Małego do mai tei'a i zawsze jak wychodzę tak na osiedle to wzbudzam sensację tongue ale to miłe jak ludzie się uśmiechają i uprzejmie komentują smile Teraz bąbel śpi. Dzis po 16 czeka nas ostatnie szczepienie obowiązkowe. Mamy je przesunięte, bo w 7 miesiącu szczepiliśmy na pneumokoki i nie chciałam tego łączyć z innym szczepieniem.

Karla fajny ten leżaczek smile

Lee Bee też myślę, że parasolka może się przydać smile I pewnie też kupimy na wiosnę  smile

Kobietko dobrze, że odpoczęłaś trochę smile Daj znać jak po rozmowie z mężem.

Mirella doskonale rozumiem Twoje zmęczenie. Fakt - dzisiaj nic była super, ale dwie poprzednie to była maskara. Z tym, że mąż mi strasznie pomagał i to on głównie w nocy zajmował się Michałem. Ja tylko asystowałam z łóżka lol No ale wczoraj na wszelki wypadek poszłam spać razem z kurami o 21, bo mąż dzisiaj na 8 do pracy szedł, więc chciałam żeby się wyspał. Na szczęście syn okazał łaskę i spał grzecznie.

Mam nadzieję, że i Wasze dzieci będą miały teraz lepsze nocki smile

3 733

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czesc
Kobietko czy 86 to rok urodzenia? jesli tak to jesteśmy rówieśniczkami. A chodzisz jeszcze do psychologa? Musisz być konsekwentna w swoich działaniach. A tak na marginesie to ta teściowa to jakaś czarownica, ca za matka że włazi z buciorami w życia swojego syna i robi meksyk. Taką to tylko na stosie spalić... W głowie mi sie to nie mieści.

3 734

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak, 86 to mój rocznik urodzenia. W takim razie jesteśmy rówieśniczkami smile U psychologa byłam raz i później jeszcze skorzystałam z e-maila, bo nie wiedziałam czy dobrze zrozumiałam jedną kwestię. A tak masz rację, teściowa to istna czarownica! Mega egoistka!!

3 735 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-29 20:33:25)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza bardzo mi się podoba rozwiązanie Mai tai, ale kurcze droga rzecz i bałam się ryzykować. A poza tym to mój mąż już był na skraju wytrzymałości z moimi wynalazkami, więc odpuściłam hehe
Z wózeczka jestem zadowolona. Bardzo mi się podoba i w końcu bez problemu wnoszę małego w wózku za jednym razem.

karla leżaczek super

kobietka to -20% w smyku jest do 1 października na towar nieprzeceniony. Ja dostałam gazetkę reklamową na maila, ale po wydrukowaniu kuponu nie łapał w kasie i Pani ekspedientka przyniosła wydrukowaną gazetkę, więc wnioskuję, że są one wyłożone w Smykach. Jeśli chcesz to mogę Ci podesłać tą moją w formie pdf, bo ostatecznie kupon z niej nie był wykorzystany.
Ale powiem CI szczerze, że jeśli chodzi o krzesełka do karmienia  (choć może to zależy od sklepu) to mają ceny z kosmosy. Na przykład Chicco Polly 2w1 (ten co ma Mirella) w necie kosztuje w granicach 380, a w smyku 490, więc nawet z kuponem się nie opłacało.

Ja zamówiłam sobie właśnie krzesełko Caretero Bistro (podobny do Chicco). Musiałam, bo Paweł tak mi się w leżaczku kręci jak je, że cały jest już upierdzielony. Będąc ciasno zapięty potrafi się odwrócić na brzuch. A żeby mu do dzioba trafić to też się trzeba nieźle namęczyć.
Te moje krzesełko kosztuje około 280-300zł, ale na merlinie była promocja i kosztował 242,99zł z tym że jest tylko jeden dostępny kolor (niebieski), ale stwierdziłam, że nie będę przepłacać z powodu koloru choć. Za dużo o nim opinii nie ma, ale mam nadzieję że będzie w miarę, a zawsze to stówa taniej niż Chicco.

kobietka kupiłam tą Camilię skoro chwalisz, ale kurde jaka cena (kupiłam dwie saszetki) !!!! Zobaczymy. Wydaje mi się, że Pawłowi idą kolejne zęby, bo się strasznie ślini, ma cos na wzór kataru no i pcha wszystko do buzi. O marudności nie wspomnę

U mnie noce dalej tragiczne. Jestem strasznie nie wyspana i wykończona. No ale jakoś trzeba przetrwać....... Cóż mi pozostaje sad

3 736 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-09-30 00:52:13)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo super fota ! A tort... No po prostu ! Jesteś stworzona do siedzenia w kuchni ! big_smile super. Rozwijaj się w tym kierunku a może zrobisz jeszcze jakaś torciarską karierę big_smile a z tą viledą .... Ha ha ha ha big_smile ale jaja.

Kobietko jesteś straszna ! big_smile przypomniałaś mi o wątku lutowych mam i juz czytam i wspominam z ponad godzinę big_smile Kurcze aż wierzyć mi się nie chce ze to maleństwo juz jest takie wielkie i tak śmiesznie próbuje postawić na swoim big_smile to wszystko jest takie cudowne...
Fajnie ze pogoda wam dopisała smile i w sumie dobrze ze skorzystaliście z wszystkich atrakcji hotelu w ten gorszy dzień smile podziwiam Cię, że dajesz rade. Ja juz bym dawno wybuchła...zdjęcia wstaw koniecznie ! Już bardzo dawno was nie widziałam.

Polsza to przykre ze Miszka Ci się popsuł ! big_smile tez dzisiaj miałam zajrzeć do tesco ale wybrałam kierunek pepco. Przypomniało mi się o kubku niekapku. Były te które ma Miszką,  ale nie było "damskich" kolorów. Wzięłam jej inny. Taki z uchwytami baby ono. Ale póki co mi nie pasuje. Kubek wypada z tych uchwytów i cały się kręci. Wątpię że Marysia się nauczy z tego pić. Rozmawialysmy ostatnio o zabawkach do kąpieli. W pepco jest duży wybór smile i czapkę tez kupiłysmy. Co do tych stoisk w Tesco to nie wyobrażam sobie tego dnia jak pójdziemy na dziecięce. .. to wszystko wydaje się takie duże !

LeeBee ile zapłaciłas za camilie ? Rozumiem ze jedna saszetka starcza na jeden raz ?

Mirello szkoda ze nie wybawilas się na weselu sad przynajmniej Mikołaj się dobrze bawił smile

Marysia nauczyła się robić papa big_smile serio jak ktoś wychodzi i widzi że jest ubrany to robi papa ! big_smile chyba że jej tam przypadkiem wychodzi ale wątpię bo robi to coraz częściej a jak ja jej macham i mówię papa to mi odwzajemnia papa. Jak kogoś zaczepia na mieście i ktos zwróci na nią uwagę to ona się śmieje i zaczyna się wstydzić ; D
Chyba miała skok który przeoczyłam.  Nabrała szybko nowych umiejętności. JAK Adam wraca z pracy to mało co nie sika ze szczęścia. A co do rozwoju fizycznego to nic się nie zmienia. Wszędzie jej pełno, siedzi i zajmuje się sobą ale nie raczkuje. Turla się a jak chce zmienić kierunek to obraca się w okół własnej osi i sobie wybiera gdzie chce iść.
Polszo Kobietko Karlo Wasze dzieci już siadają same od tak ? Zastanawiam się bo Marysia tak się wysila ze mało co kupy nie zrobi ale nie usiadła sama bez trzymanki. Nie umie się podeprzec rączka. Ja jakbym napinala się tyle do siadu co ona to bym miała kaloryfer jak przy 6 weidera ; D

Dziewczyny co do tych wyjazdów do Warszawy to Adam zawodzi tam sterylizacje do centrum zdrowia dziecka. I do Piaseczna po drodze. Lubimy jeździć to sobie zwiedzamy big_smile
W ogóle jesteśmy w trakcie niby walki o mm. Juz nie walczę.  Odpuscilam i karmie piersią. Poczekam do wypłaty i kupię mleka. Pisałam maile do wszystkich marek mlek żeby prosić o próbki. Tylko Enfamil wyślę.

Mirello LeeBee Karlo spotkacie się w Katowicach ?

3 737

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej

Szczęściara Michał sam nie usiądzie. Tzn jak jest w pozycji półleżącej to bez problemu, ale tak z płaskiej pozycji to nie. Dzieciom chyba najłatwiej jest usiąść z pozycji do raczkowania, a że Michał nawet nie myśli, żeby stanąć na czworaka to i sam nie siada lol wczoraj byliśmy u pediatry i jest zadowolona z rozwoju Michała. Mówiła, że nie ma do czego się przyczepić. Niektóre dzieci nabierają umiejętności szybciej, inne wolniej.
Michał np jak podaję mu ręce żeby się podciągnął do siadu, to on od razu wstaje.
Też robi papa (ale tylko wtedy jak ma ochotę tongue ), koncertowo przybija piątkę i uczymy się bić brawo smile
Jak go posadzę przed pudełkiem z zabawkami to bawi się sam długo wyjmując kolejne zabawki.

Wrócę później, mały się obudził tongue

3 738

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza u nas jest identycznie z tym siadaniem smile
I jak ma czego się złapać tak jak mówisz o rękach to tez świetnie jej idzie.


Ehh... dobija mnie ta Jesień sad

3 739

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara Camilia kosztuje około 50zł za 30 dawek. Ja kupiłam na sztuki 10.
Co do siadania Paweł siada z pozycji czworaczej. Jakoś szybko załapał jak to robić. On najpierw nauczył się siadać, a dopiero potem siedzieć.
Jak leży na plecach to najpierw przekręca się na brzuch, staje na czworaka i dopiero wtedy siada. Z leżenia się nie podniesie.

Polsza u nas też tak było, że jak dawałam Pawłowi palce to on na nogi stawał.

Ja Wam teraz zazdroszczę niechodzących dzieciaków. Na prawdę. Paweł już śmiga po domu i musze mieć go non stop na oku, bo się po wszystkim wspina i przewraca. MASAKRA. Na dupie w jednym miejscu to usiedzi może góra minutę. U tez się śmieje i wstydzi jak na kogoś patrzy np. w kolejce na Mirka też się cieszy jak opętany, aż zazdrosna jestem hehe.

My jesteśmy po terapii antybiotykowej no i dziś odebrałam badanie ogólne moczu no i kurde znowu liczne bakterie. sad Jeszcze się łudzę, że posiew jednak nic nie wykaże

A my jutro na ostatnie badanie bioderek. A proso bioderek. To gadałam ostatnio z kuzynką z mazowieckiego i wyobraźcie sobie że u niej to tylko pediatra bada bioderka i jak ma jakieś podejrzenia to dopiero wtedy wysyła do specjalisty.

3 740

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara tez mnie sentymentalnie ogarnęły lutowe mamusie i czytałam i czytałam.... smile

Nasz Synek też sam nie siada. Podciągnięty owszem usiądzie, ale zdecydowanie bardziej woli stać wtedy na nożkach. Siada z pozycji półleżącej. Z płaskiego nie usiądzie. Napina się, stęka, ale nie chce usiąść, tzn. nie jest jeszcze na tyle silny. Chciałby już chyba chodzić, bo widzę jak przystaje przy tapczanie itd. Wczoraj odwiedziła nas koleżanka z 3,5 miesięczną córeczką. Jejku jaki mój Synek jest już duży... i "dorosły". Kręci się non stop, dotyka wszystkiego, jej córeczkę tez wydotykał, przyglądał się, a ona biedna tylko lezała i patrzyła. I jest przy tym taka leciutka.... Dzieci zdecydowanie za szybko rosną!!

Ja kupiłam 10 sztuk camilli za ok. 30 zł - 2 saszetki. w saszetce jest 5 kapsułek/fiolek z kropelkami. Mam nadzieję, że u Was się też sprawdzi, bo ja jestem bardzo zadowolona. Miałam obawy, bo to lek homeopatyczny, ale słyszałam tyle pozytywnych komentarzy od znajomych, że zdecydowałam się kupić i nie żałują jak na razie. Przy podawaniu nie ma takich problemów jak z czopkami.

Czeka nas kupno krzesełka do karmienia. Na leżaczku nie da się już karmić, bo stopy coraz częściej zaczynają lądować w buzi podczas jedzenia. Spróbuję namówić mojego M na wyjazd w czwartek po krzesełko, mam nadzieję, że nam się uda. Nie mam pojęcia jak wybierać krzesełko, co brać pod uwagę, ale to o jakim napisała LeeBee (polly 2w1) bardzo mi się spodobało.

Ojejku LeeBee współczuje Wam. A co lekarz mówi na temat tych bakterii? Trzymam kciuki żeby posiew wyszedł pomyślnie.

Z bioderkami to co województwo to inne zwyczaje. My mamy 3 wizyty planowe - w 1 m.ż, w 6 m.ż i jak zacznie chodzić. U innych jest tak, że mają tylko jedno badanie i na tym koniec.

Zabiorę się później za zdjecia obiecuję, bo dzisiaj musimy iść wyrwać szpinak z ogródka smile

3 741

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara no jakieś  debaty na temat spotkania były ale ustalonej daty nie ma smile ale wszytko jest  do zorganizowania

Adaś umie usiąść sam w łóżeczku z pozycji leżącej  przekręci się lekko na bok podpiera rączką i łapie za szczebelek i już siedzi , na podłodze jak się bawi to  też podeprze się rączką ale nie ma się czego złapać.

LeeBee widzę mamy  to samo nasze dzieci mają chyba owsiki hehe nie usiedzą w miejscu , zabawka  to tylko na 5 min , a tak zwiedza wszystko , a raczkuje już Pawełek ?  moje dziecię tak się śmiesznie huśta na czworaka do przodu i do tyłu smile i bardzo lubi się  turlać Ciekawe z czego te bakterie , a może z pieska ? masz jakiś probiotyk po antybiotykach ? co województwo to inaczej leczą

Kobietka tak camilia to dobry produkt na ząbkowanie  , stosowałam Go parę razy przy Emilce teraz chyba też się zaopatrzę , podziwiam Cię za cierpliwość

u nas kolejna nocka drastyczna , tak mi Go szkoda znowu zaczyna wołać ała , a do tego doszedł katar muszę kupić Marimer woda do oczyszczania noska bardzo dobra rzecz

3 742

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka ja dopiero co pamiętam jak Emilkę nosiłam taka malutką , a teraz !!! już 3 latka będzie miała kiedy to zleciało !!?? przy dzieciach czas ucieka strasznie , z resztą po naszych maluch widać  jak idą do przodu , ten raczkuje , tu już siada , robi papa smile tak tak a my się starzejemy ...:P

ja krzesełko mam drewniane po Emili , a mój kochany synek  jak je obiadki to bardzo lubi pluć , heh  wiecznie wszystko upaćkane , a jaki ubaw przy tym  ma , najlepsza jest kąpiel woda jest i wody nie ma gizd umie sobie wyjąć korek , obróci się w wannie na brzuch i przypełza do korka i sprawa gotowa smile

3 743 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-09-30 12:19:40)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Wiecie co nawet mi nie piszcie o cierpliwości, bo mam już dość. Po prostu czuje, że jeszcze chwila i wybuchnę, ale jak wybuchnę to na potęgę już. Ciągle coś...wczoraj jak pojechał, to wiadomo było, że wróci głupszy, więc nie ma sensu nawet dyskutować, lepiej przeczekać i następnego dnia wybuchnąć jak on ochłonie. Wiecie co, jak wrócił to była u mnie koleżanka....jak wszedł to zaczął takimi głupkowatymi tekstami rzucać, że jak ją odprowadzałam to sama mi mówiła, że nie wiedziała co ma robić. Czy on robi mi jakieś wyrzuty, czy coś sugeruje. Mijał się po drodze z moimi Rodzicami, po prostu tak wyszło, że przyjechali, akurat jak on wyjeżdżał. Nie było to planowane, taki zbieg okoliczności. Jak wrócił to zaczął od tekstów czemu nie odbieram, bo dzwonił. Sama koleżanka mówiła, że nie było słychać, bo dzieci sobie pokrzykiwały. I wtedy szanowny zaczął niby żartami, że myślał, że rodzice przyjechali mnie spakować i zabrać, że jak przyjdzie to nas nie będzie, powtórzył to kilka razy. Nie rozmawialiśmy o tym, może po prostu czuje po mnie, że coś jest na rzeczy, ale nie daje po sobie poznać....

Szczęściara jak chcesz to mogę Ci wysłać 4 próbki mleka bebiko (podaj adres na priv). Bebilon jest w rossmanie do kupienia w saszetkach, jedna saszetka jest na porcję mleka (180 ml), ale jak się zapiszesz do programu Bebiprogram na stronie bebilonu to wysyłają jedna taką saszetkę i śliniaczek.

3 744

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietko przez to sytuacje to Ty sie nerwowo wykończysz.. Twoi teście nastawiają Twojego męża przeciwko Tobie, robią mu pranie mózgu. Porozmawiaj z nim i przenieś sie na pare dni do rodziców, będziesz miała czas na ochłonięcie. Jak czytam to wszystko to jakbyś pisała o moim ojcu, który też ma toksycznych rodziców. Jak byś chciała dowiedzieć sie więcej to napisz na priw,

3 745

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

O kobietka u mnie Camilia taniej. Ja za dwie saszetki dałam 20zł smile
Na męża standardowo brak słów. co za tchórz. Skoro tak mu przeszkadzacie to czemu nic nie powie. A to mieszkanie jest jego czy wasze?  A jak jeszcze raz powie, że myślał że się wyprowadzasz to powiedz, że pewnie mamusia by się bardzo ucieszyła.

Karla Paweł już raczkuje na całego. Śmiesznie to wygląda bo taki malutki smile

Dziś na rehabilitacjach Pani powiedziała, że od października mamy przychodzić raz w tygodniu, bo jak Paweł raczkuje to dużo sam poćwiczy. I na tym najprawdopodobniej będzie koniec. Ufff. Może w końcu wszystko się unormuje.
A z tymi bakteriami to dopiero po posiewie idziemy do lekarza.
Karla dawałam mu diclofor przy antybiotyku.

Oj ja też pamiętam jak patrzyłam niedawno na inne dzieci, że już takie duże samodzielne... A dziś po Pawle na rehabilitacjach była taka malutka dziewczynka, a Paweł tak pięknie obok niej siedział i tak patrzyłam jaki on poważny.

3 746

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ten Twój syn to naprawdę szok ! rozwija się najszybciej , coś czuję że pierwszy zacznie chodzić smile

3 747

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko może on tez myśli o czymś i oboje macie coś do siebie ? Nie wiadomo co powiedziała mu ta swirnieta matka... myślę że powinniście jak najszybciej ze sobą porozmawiać. Jemu też chyba siedzi coś w głowie skoro rzuca takimi tekstami... może on myśli tak samo jak Ty ?

Ja mam rossmanna tego głównego w Łodzi i tam ostatnio były zniżki na próbki bebilon. Dałam 3 zł za 3 szt a nie 3 zł za 1. Próbki bebika nie są mi potrzebne, bo kupiłam całe. I całe duże opakowanie wyrzuciłam po miesiącu.... ale dziękuję :* dzisiaj mają wysłać próbki Enfamila.

Odezwę się później. Adam chory. Marysia spi a ja w końcu mogę się wziąć za obiad.

3 748

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamuśki! Mam w końcu chwilę dla siebie. Nie uwierzycie - jestem dzisiaj sama bez dziecka. Teściowa zabrała małego o 9 rano do siebie a ja skorzystałam i spałam do 12 wink Potem poszłam na zakupy, zrobiłam obiad i w końcu piję kawę bez spiny że zaraz mały mi się obudzi.
Młody drugą noc z rzędy daje popalić. Co prawda dzisiaj było lepiej, ale pobudka o 3 w nocy kończy się niespaniem do godziny 5. Ja jeszcze nie odespałam wesela, do tego dalej męczy mnie przeziębienie plus te jego nocne wojaże i mogę bez charakteryzacji grać Zombie. Także dzisiaj trochę odsapnęłam.

LeeBee no Twój Paweł to idzie w rozwoju jak burza. Aż trudno uwierzyć że chodzisz z nim na rehabilitację bo z tego co piszesz to chłopak nieźle daje sobie radę skoro już potrafi z pozycji leżącej usiąść. Mikołaj zaczął podnosić kufer do pozycji na czworaka i gibie się tak przód-tył. Śmiesznie to wygląda, ale póki co najlepiej wychodzi mu pełzanie po podłodze. Dzięki tej umiejętności upodobal sobie szuflady które notorycznie otwiera, także będę musiała kupić te klipsy zabezpieczające.
No kobietki, zaczyna się nam trudny etap... pilnowanie i oczy w koło głowy. big_smile

Szczesciara mam nadzieję że uda nam się spotkać z LeeBee i karlą. Ja w ogóle mam wrażenie jakbyśmy sie już wszystkie znały jak łyse konie. A Twoja Marysia też niezła jest. Mój jeszcze żadnego "papa", ani "cacy-cacy" zrobić nie umie, ale włosy powyrywać to potrafi!! No i jeszcze ugryźć. Przebiła mu się górna jedynka więc mamy już na stanie trzy ząbki. Czwarty lada dzień...


kobietka ja mam krzesełko Chicco Polly 2w1 i jestem zadowolona. Jedynym minusem są jasne pasy które po każdym obiadku trzeba czyścić żeby nie zapuścić ale jeśli chodzi o funkcjonalność to jest naprawdę praktyczne. Ja mam mała kuchnię więc za każdym razem muszę je składać. Jest dość ciężkie ale dzięki temu stabilne. Materiał łatwy do czyszczenia, tylko my mamy akurat bardzo wzorzasty i czasem mały nie potrafi się skupić na jedzeniu tylko kręci głową i ogląda ptaszki i słoneczko co utrudnia nam karmienie. Dzisiaj kupiłabym gładki.
I też podziwiam cię za spokój. A że tak zapytam. Mąż nie ciągnie cię do jego rodziców w odwiedziny?

karla no Adaś to tez niezły agent! My kąpiemy jeszcze w wanience ale drugą ręką ścieramy podłogę mopem bo jak zacznie chlapać to mały potop w pokoju jest. Jak zacznie sztywniej siedzieć to przeniesiemy go do wanny - będzie zdecydowanie wygodniej dla niego, bo dla nas to chyba nie za bardzo. Mamy dość głęboką wannę i do tego łazienkę na jedną osobę wink

Dobra dziewczyny, idę jeszcze zmyć podłogę póki małego nie ma. Buziaki :*

3 749

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella ŚWIĘTO!!!!! Super, że się trochę zrelaksowałaś smile

Paweł nie sala z pozycji leżącej, może coś źle napisałam. Siada z czworaczej.

Adaś Karlo jest udany z tym korkiem. Ja kapię Pawła w wanience wstawionej do wanny. Niestety pozycja rodzica nie jest zbyt komfortowa ale cóż poradzić....

U mnie noce dalej bez zmian. Już nie wiem czy coś mam z tym robić czy samo mu przejdzie. Czy dać mu na noc mm czy co. Nie wiem. Nie wiem czy to zęby, głód czy przyzwyczajenie....

3 750

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Caly czas Was czytam kobietki. Juz mi przechodzi moj dolek bo pojawily sie dobre wiesci,niebawek zakonczy sie moj samotny zywot. Wpadlam w monotonnie i jesienna depreche. Jutro zmobilizuje sie i jak dzieci beda grzeczne to cos naskrobie. Pare slow do Kobietki:
kobieto jestes naprawde bardzo cierpliwa i opanowana, podziwiam Cie ogrooomnie! Ja dawno juz bym wybuchla,zrobila wszystkim po kolei wojne! Jestem w szoku jaki mozna miec spokojny charakter,bardzo Ci kibicuje! wyrzuc to wreszcie z siebie,dalej sie potoczy. A do tanga trzeba dwojga :*
dobranoc

3 751 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-10-01 15:39:29)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie smile

wymyśliłam wczoraj nowy przepis na kaszkę dla Synka smile Szkoda mi było dawać mu gotowe kaszki, bo są bardzo słodkie. Kupiłam mu ostatnio kaszkę manną z bobovity, taką na mleko, ale jak troszkę spróbowałam to sam cukier! W dodatku mleko też ma słodkawy smak. Wczoraj na wodzie ugotowałam normalną kaszkę manną, dosypałam później odpowiednią ilość miarek mleka i starłam do tego pół jabłuszka żeby była owocowa tak jak gotowe kaszki. Miło mi się patrzyło jak widziałam, że Synek ją chętnie pił smile

LeeBee Twój Synek rozwija się bardzo szybko!! Ja nie zauważyłam żeby mój chciał raczkować, woli pełzać i wiercić się non stop.

Ojejku Szczęściaro to masz mały szpital w domu....mężczyzna chory to coś strasznego. Zwykłe przeziębienie u nich to niezwykle poważna choroba.

Mirella to miałaś święto smile Taki dzień jest ważny, można na prawdę zregenrować swoje siły. Mam zamiar jutro wybrać się na poszukiwanie krzesełka i w takim razie będę zwracała uwagę na gładkie. Chciałabym właśnie takie zgrabne krzesełko, składane, bo nie mamy za wielkich metraży w domu, a tych rzeczy Synka już się tyle nagromadziło, że szok. Co do Twojego pytania czy ciągnie mnie do nich, tak! Była już jedna propozycja jak wracaliśmy w niedzielę, ale stanowczo powiedziałam nie, widziałam, że był zły, ale nie drążył tematu, więc ja nie tłumaczyłam mu czemu nie jedziemy do nich na kawę. Podejrzewam, że szybko wybuchnie burza, najpóźniej do weekendu, jak ta małpiszonka będzie chciała przyjechać i udawać przed synkiem cudowną babcię, bez zastanowienia wtedy ubiorę się i Synka i wyjdziemy na spacer, przecież nie przyjeżdża do nas....i wtedy zacznie się awantura, bo...olałam jego mamusie!!

Karla my też kąpiemy Synka już w dużej wannie. Mała wanienka już nie spełniała swojej roli, bo Synuś nie miał w niej jak machać rączkami i nóżkami.

Joanna super, że już niedługo będziecie cały czas razem. Wiem jakie te rozłąki są straszne, a w dodatku obowiązki przy 2 mały dzieci na prawdę dają w kość. Ciesze się bardzo, że już nie będziesz sama smile

Dziękuję Wam za wszystkie miłe tutaj słowa, wiem, że jesteście ze mną i bardzo mi kibicujecie. To dla mnie ważne, bo zauważam, że to nie ze mną coś jest nie tak, tak jak próbują mi to weprzeć, tylko coś z nimi jest nie halo. M. in. po to potrzebna była mi rozmowa u psychologa, bo szukałam winy u siebie, że może się czepiam, nie potrafię nawiązać relacji itd. Wiem tylko, że czasami byłam zbyt pobłażliwa i teraz mam swoje, bo może mogłam od początku twardo postawić warunki i pewnie już wtedy byśmy nie byli razem.....tylko z  drugiej strony nie miałabym wtedy swojego Najcudowniejszego Mężczyzny na świecie. Wiecie co teraz jak mam Jego to jest mi łatwiej, wiem, że nie zostanę sama smile

EDIT

M niedawno wziął Synka na spacer, ja miałam zająć się pismem do pracy. Oni wyszli a ja siedzę i płaczę.... Po prostu nie mogę patrzeć na to wszystko. Już zły, bo ja zajęłam się pracą i nie możemy jechać do jego babci! jutro chcę żeby ze mną pojechał na szkolenie i przy okazji wybrał krzesełko dla dziecka, a w czasie szkolenia może załatwić swoje inne sprawy. Pewnie znów chce potajemnie zaprosić rodziców, jak ostatnio. Wiem, że powinnam już wybuchnąć, porozmawiać, ale.....boje się. Najzwyczajniej w świecie boje się tego piekła jakie będzie podczas tej kłótni, pakowania się itd. Chociaż wiem, że to nieuniknione. Przepraszam, że tak wam truje o tym wszystkim, ale nie wiem komu miałabym się wyżalić. Wiecie jak to z koleżankami, jeszcze się znajdzie jakaś życzliwa itd. Anonimowo, tutaj, łatwiej.

3 752

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka Ty nas nie przepraszaj. Wiesz że wszystkie ci kibicujemy i jesteśmy z Tobą na dobre i złe (ojej! zabrzmiało jak przysięga małżeńska wink) Osobiście wierzę ci że boisz się tej rozmowy bo wiesz, jakie mogą być tego konsekwencje. Musi ci być strasznie ciężko, takie "plastikowe" życie jest strasznie męczące. Z jednej strony chcesz żeby było wszystko w porządku a z drugiej realnie wiesz że to jest raczej niemożliwe. Posłuchaj. Otrzyj łzy, poproś rodziców żeby zajęli się na parę godzin Ksawerym i porozmawiaj z nim najprędzej jak się da. Wyrzuć to z siebie bo zagryziesz się od środka. Swoją drogą, nad Wami te czarne chmury wiszą już od dłuższego czasu. Chyba najwyższy czas je rozgonić. Staraj się być przy tym opanowana. Twoja stanowczość i spokój podziała silniej niż wykrzyczane słowa.
Od siebie napiszę tylko, że bardzo chciałabym aby Twój mąż zrozumiał i zmienił swoje postępowanie. I choć znamy się tylko witrualnie, wiem że jesteś naprawdę wspaniałą osobą i zasługujesz na szczęśliwe życie a nie na ciągłe udręki. Jestem z Tobą :*

3 753 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-10-01 20:34:31)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka Ty już normalnie podajesz gluten?
Ja tez robię Pawłowi kaszki sama. Kupiłam manną błyskawiczną (żeby dodawać do obiadku) i kukurydzianą i dodaję do niej potem przecier owocowy albo swojej roboty albo ze słoiczka. Są tez ryżowe, ale Paweł ma skłonności do zaparć więc tą sobie darowałam.

Co do sytuacji z mężem. Bądź twarda. W sumie może nie ma sensu się kłócić. Powiedz mu na spokojnie, że znasz treść maili, które wymieniał z mamą i wiesz co myśli o tobie ona i twój mąż. Powiedz mu też, że szkoda, że nie miał odwagi wcześniej powiedzieć co myśli.
Nie zwlekaj bo widzisz jak to Cię męczy....

Ja dziś podałam Pawłowi na noc mm z kleikiem. Zobaczymy co będzie. Bo te noce mnie normalnie wykończą. Ale widzę, że górna prawa jedynka się zbliża i to chyba ona jest winna tej sytuacji.

Także dziewczyny chyba się nie wyśpimy do póki nasze pociechy nie będą posiadały wszystkich zębów smile

3 754

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej!

Padam dziś na twarz. Wpadłam polecić Wam książkę "W Paryżu dzieci nie grymaszą". Przeczytałam ją w ciąży i cieszę się, że to zrobiłam, bo spojrzałam na macierzyństwo zupełnie inaczej. Tzn nie z perspektywy umęczonej matki polki, która w natłoku codzienności zapomina o sobie i myśli tylko i wyłącznie o dziecku. Mamy francuskie mają czas dla siebie, mają czas dla dziecka, dla męża, spełniają sie zawodowo. Dzieci od małego uczone są samodzielności, co mi sie szalenie podoba.  I co najważniejsze - nauczyłam się nie wstawać na każde jęknięcie z łóżeczka i chyba dzięki temu Michał szybko zaczął przesypiać noce. No i uczę go "czekania". Tzn musi zrozumieć, że kiedy on zjadł obiadek, to musi dać chwilę mamie i tacie, żeby też spokojnie zjedli.
Bardzo fajnie się czyta i otwiera oczy big_smile

sorki, ze tak bez składu i ładu, ale dziś umęczona jestem  smile

do jutra smile

3 755 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-10-01 21:01:11)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

kobietka Ty już normalnie podajesz gluten?

Ja też już podaję kaszki w normalnych ilościach tj. wskazanych na opakowaniu. A co do kleiku to na mojego nie zadziałał. Budził się w nocy tak samo jak po cycu. Może w przypadku Pawła się sprawdzi. Z resztą kupiłam mu kiedyś kleik ryżowo-kukurydziany o smaku bananowym i mu nie smakował i się nie dziwię bo jak sama spróbowałam to odbijało mi się nim pół nocy. Ale z Bobovity dostaliśmy próbkę kaszki mannej mlecznej Expert i zrobiłam mu przed wczoraj na wieczór i zjadł wszystko plus cyc. Chciałam mu kupić ale jak zobaczyłam cenę to mnie powaliło.
A na jakim mleku zrobiłaś kaszkę?

Ja zakupiłam kiedyś kaszki eko jaglaną i wielozbożową i dodaję mu je do zupek i przecierów. Są przede wszystkim zdrowsze i o wiele tańsze niż te "dziecięce". Na wieczór podaję mu kaszkę mannę mleczną z Nestle bo nie mam na czym tych kaszek rozrobić a ściągać mleka mi się nie chce.

LeeBee my juz mamy 4 zęby. Dwa dni temu przebiły się górne jedynki i te pobudki w nocy są pewnie z tego powodu. Wkurza mnie tylko to że moje dziecko trzeci dzień z rzędu budzi się ok 3 i przez dwie godziny nie śpi. Też juz mam dość.

polsza mam ta książkę i też przeczytałam ją w ciąży a nawet czasem sobie ją utrwalam. Na moje dziecko jednak nie wszystkie te metody dzialają.

3 756

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ja jeszcze z tym glutenem to nie szaleje, bo sumiennie to go Pawłowi nie podawałam. Z resztą po glutenie chyba robił pieniste kupki. Kaszy też mi się nie chce zawsze gotować. Najczęściej dostaje bułę albo skórkę od chleba. Co zje to jego. :)Ale chyba jak skończy 7 m-cy to też zacznę normalnie podawać.

Mirella dodałam kleiku kukurydzianego (bezsmakowego) do Bebika. Mnie tez by się odciągać nie chciało. Co ty. Ale wypił 150ml i więcej nie chciał. A o kaszkach pisała Kobietka, że dodaje normalnie do mm. Tez to ciekawe rozwiązanie.

Pawła właśnie po BoboVicie Expert (tylko, że mleczna kukurydziano-ryżowa) wysypało na policzkach. Ale nie powiem w smaku dobra, tylko w brak dosładzaczy to wierzyć mi się nie chce.

Co do wychowania francuskiego. Ja co prawda tej książki nie czytałam, ale to ich wychowanie takie "surowe" mi się wydaje. I rady typu, że płacz trzeba przeczekać, albo ogólnie nie lecieć od razu to u mnie się nie sprawdzi bo Paweł jak się nakręci to kaplica..... Ale ja wiem kiedy on płacze, żeby przywołać, a kiedy płacze na prawdę. Ale może kiedy zajrzę do tej książki.
A w ogóle ostatnio właśnie nauczył się wykorzystywać z byle powodu płacz typu "dzieje mi się krzywda", Wasze dzieci też tak kombinują?

3 757

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mój zaczął pokazywać nerwy. Jak coś mu się nie podoba to tak się złości, wręcz powiedziałabym że warczy.Dzisiaj znów na spacerze musiałam go na rękach nosić bo w wózku usiedzieć nie chciał a te jego chimery już mnie denerwują coraz bardziej. Oby nie był taki nerwus jak Ja...

A ta kaszka expert to kukurydziano-ryżowa była a nie manna. W smaku bardzo dobra była a malemu nic po niej nie było. Z resztą póki co moje dziecko nie miało jeszcze po niczym wysypki. A dajecie żółtko do zupek?

3 758

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Te kaszki co ja robię czyli kukurydzianą to normalnie na wodzie i dodaje jakiś przecier.  Taką kaszkę je przed południem.

Pawła wysypalo dopiero po trzeciej porcji.

I tez jest nerwus jak coś jest nie po jego myśli.  smile

Ja żółtka jeszcze nie daje ale po 7 miesiącu pediatra nam kazał dawać

3 759

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A co tu taka cisza. Dziś przyszło krzesełko do karmienia i póki co jestem zadowolona. Zobaczymy jakie będzie do czyszczenia bo to nie jest taka ceratka.

A to mój królewicz w swoim tronie smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Noc u nas była lepsza. Dałam Pawłowi na noc mm z kleikiem i spał do 2:00, aczkolwiek dałam mu też Ibum więc w sumie nie wiem co podziałało smile

3 760

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Polsza Ty dajesz Michałowi całe jajko ? Czy samo żółtko ?
Może się skuszę na tą książkę bo właśnie miałam kupić jakąś na temat wychowania. Chociaż ja chyba z tych mam drugiego typu. Najchętniej na krok bym jej nie zostawiała a co dopiero jeżeli chodzi o takie samodzielne wychowanie od początku.

Pawełkowi chyba pasuje w krzesełku smile

Od soboty rana ruszamy z wielkim przejściem na mm. Postanowiłam ze musze być twarda i jakoś musimy dać sobie radę. Boje się ze pekne. .. to jest trudne bo Mery zasypia przytula i w ogóle wszystko przy tym cycku sad będzie bolało serducho.

3 761

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara a Marysia w ogóle nie akceptuje mm? A butelkę? Twoje mleko z butelki pije? Przepraszam na pewno pisałaś ale mi umknęło.

Wierzę, że na pewno Tobie będzie ciężej niż jej. Ja Ci powiem, że też nieraz chętnie bym się przerzuciła na mm, ale jakoś mi tak szkoda. lubię karmić młodego. Ale też jednak ten cycek to straszna wygoda i można go dawać bez żadnym ograniczeń. Co ma jednak swoje plusy. smile
No a w sumie teraz to dużo karmienia piersią już nie ma, więc póki mi to nie przeszkadza to będę karmić, ale jeśli ty chcesz przestać to musisz być twarda. W sumie możecie przechodzić na mm stopniowo. nie będzie to takim szokiem ani dla ciebie ani dla marysi.

3 762

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak karmienie piersią to duża wygoda , ja to jak idę do kogo w odwiedziny to muszę brać ze sobą mleko, butelkę .. a tak wyciągacie cyca i spokój

LeeBee krzesełko super smile widać mały zadowolony i rządzi w nim smile  tak mój Adaś też zaczął wymuszać płaczem wyje z byle powodu taki mały mazgaj się zrobił

żółtka jeszcze nie podawałam  może  jutro spróbujemy . Ceny kaszek dla dzieci są porażające no tak ale na kimś muszą zdzierać . Byliśmy z Emilą u kardiologa na szczęście nie ma arytmii ufff  , ale bylimy u pulmonologa i zachowywała się jak  zwierz lekarz pyta czy ona tak zawsze ja mówię , że to na porządku dziennym stwierdziła , że jest tu nadpobudliwość psychoruchowa dała na badanie krwi , badanie pod kątem tarczycy i skierowanie do laryngologa bo  nie podoba jej się , że Emila cały czas chodzi z otwartą buzią do sprawdzenia mamy  trzeci migdał ... urwanie głowy z tym dzieckiem sad nikomu nie życzę takich akcji ...

Jutro muszę się wybrać do kosmetyczki  bo już nie mogę patrzeć na  moje wyblaknięte brwi

macie może kontakt z Morena ?

3 763

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo może to jakiś dobry trop. Fajnie jakby już wszystko się wyjaśniło z zachowaniem Emilki,  bo szkoda dziecka.

LeeBee jak była głodna i powoli zbliżał się wieczór to raz dałam Adamowi butle i Marysia zjadła z niej (jak dobrze pamiętam) 90 ml. Wiec jak na nią to sukces ! Wtedy była głodna i to nie było ostatnie wieczorne karmienie na noc. Później i tak domagała się cyca. Bebikiem plusa dalej niż widziała,  Enfamil jadła w szpitalu ale wtedy miała 3 tygodnie wiec juz dawno zmieniła o nim zdanie. Wtedy to mleko które piła to był bebilon. Bebilon w porównaniu do bebika cena różni się strasznie i nie wiem czy nie pomęczyć jej jeszcze Bebikiem. Jak nie będzie chciała to trudno ale chyba zrobię drugą próbę.
Mam plan. Adam będzie cały weekend w domu i właśnie dlatego chcę zrobić tak żeby on ją kkarmił. Zaczniemy sobie w dzień i może wtedy też ona lepiej do tego podejdzie. I przy okazji karmienia przez Adama nie będzie czuła moich piersi.
To nie jest tak ze ja nie chce karmić. Uwierzcie ze gdybym mogła to spokojnie bym ja karmiła długo długo dłużej. Musze juz iść do pracy. Po pierwsze Adam niedługo się zajedzie. Dzisiaj pracuje od 5 do 23 i jutro tak samo... chociaż może krócej skończy. No i po 2 ja juz dostaje świra w domu. Czuje ze kompletnie wygasłam. Zrobiłam się mniej towarzyska . Do ludzi chce ! No a po 3 boje się ze  z czasem będzie coraz ciężej skończyć karmienie piersią ...
LeeBee to ze mi będzie ciężej to na pewno. Tym bardziej ze Marysia jest grzeczna i normalnie nigdy się nie denerwuje. Boje się ze za każdym razem dam jej tego cycka no..

Morena coś ucichla. .  sad

3 764

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee super krzesełko. Skąd zamawiałas, jakie to krzesełko? Ja nadal szukam i chciałabym takie zeby dobrze sie czyściło i po złożeniu zajmowało jak najmniej miejsca. Jest chyba bardzo podobne do tego jakie ma Polsza.

Szcześciara dacie radę smile powoli przejdziecie na mm. Dużo dzieci się buntuje a jednak daje sie przekonać. Chciałabym sie z Tobą zamienic i karmić piersią smile

Karla cieszę się bardzo, że Emila nie ma arytmii. Mam nadzieję, że inne badania wyjdą pomyślnie. Współczuję Wam ile musicie przez wszystko przechodzić, tych wszystkich stresów ale to dla dobra Emilki.

Ja jestem u rodziców. Wybuchło. Żyje nadzieję, że poukladamy to wszystko. Teściów nie chcę nawet widzieć, nie chcę żeby mieli kontakt z wnukiem, bo.zepsuli to co pięknego było mną a mężem. To już jak z pobitym wazonem - można skleić, ale widać pęknięcia.

3 765 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-10-02 21:48:15)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee krzesełko super. Bardzo ładny kolor wybrałaś.

karla no cóż zrobić, ważne żeby wszystko wyszło dobrze a wiesz że czasem lepiej skontrolować i wiedzieć co jest niż się martwic i zastanawiać. A im wcześniej się przebadacie tym lepiej.

Ja już dałam Mikołajowi pół żółtka do zupki wczoraj. Na razie raz w tygodniu będę mu podawać. A dzisiaj na kolacje zrobiłam mu kaszkę jaglaną z mm i zjadł 180ml i jeszcze doprawił cycem. Nie licze jednak na to że dłużej pośpi. Noce dalej rozwalone na maxa. Rano ledwo żyję.

Szczesciara powodzenia z mlekiem mm.

kobietka trzymaj się.

3 766

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka trzymaj się i  nie ulegaj pierwsza , niech wie że to jego wina !

Szczesciara ja już od 4 lat nie wyszłam gdzieś sama  na zabawę , a jak już wyszłam  to na  max 3 h i to jeszcze pretensje byly !  a ja się czuję jakbym  miała z 60 lat , nic tylko zamulam ....

3 767

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka kupiłam w końcu Caretero Bistro z allegro. Jak z czyszczeniem to na razie nie wiem, ale ogólnie jestem zadowolona. To krzesełko składa się, ma dwie zdejmowane tacki i podłokietniki można podnieść. Za lekkie nie jest (choć podobnie jak inne tego typu), ale ma kółeczka. Oparcie ma 3 poziomy do całkowitego rozłożenia. Nie ma kosza pod krzesełkiem, ale to mi akurat nie potrzebne. Pawłowi też się podoba.
Jak byś miała ochotę to możesz nam napisać jak mąż zareagował na to że wiesz o mailach i czy nie miał nic przeciwko waszej wyprowadzce. Trzeba mu dać trochę czasu. Wiadomo jak to po wybuchu przychodzi cisza i czas na przemyślenie. Może Twój mąż przemyśli sobie dobrze co robi i za jakiś czas się opamięta. OBY.

karla No i dobrze, że w końcu jakiś lekarz coś zauważył. Lepiej wiedzieć z czym się ma do czynienia. Łatwiej wtedy zrozumieć dziecko. A może wszystko jest w porządku.

mirella mi się wydaje, że u Mikołaja to ząbki. W dzień jest zajęty to tak mu nie dokuczają, ale nocami biedaczek nie umie spać. Ale powiem Wam że z tymi pobudkami na gadanie to i u mnie są, aczkolwiek staram się je zabijać w zarodku, ale ja mam Pawła przy sobie, a ty mirella zanim Mikołaja usłyszysz to on już rozbudzony  i ani myśli spać.

Dobra idę i ja spać, bo potem stękam że nie wyspana smile

3 768

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

mirella mi się wydaje, że u Mikołaja to ząbki. W dzień jest zajęty to tak mu nie dokuczają, ale nocami biedaczek nie umie spać.

Na pewno to są ząbki, ale przebiła mu się druga górna jedynka i dzisiejsza noc była super. Obudził po 3 dałam mu cyca bo już mnie tak bolały że spać nie mogłam i bałam się że znowu włączą mu się nocne dyskusje ale na szczęście usnął i pospał do 6:40. Może to spanie to też zasługa kolacji na która dostał mm z kaszką i trzymało go dłużej. Wydaje mi się że cycem już sobie tak nie dojada.

kobietka najgorsze masz za sobą. Wyrzuciłaś z siebie co miałaś wyrzucić i pewnie chwilowo poczułaś ulgę ale teraz nie jest ci łatwo z tym wszystkim. Jedno wiem na pewno, nie daj się wpędzić w poczucie winy. Postąpiłaś słusznie, życie w takim chorym układzie to udręka. Może się maż opamięta i zrobi rachunek sumienia. Nie możesz się poddać. A jeśli On nie będzie chciał nic zmienić to nic na siłę. Reanimacja trupa nie ma już wtedy sensu.

karla a nie masz komu "sprzedać"dzieci na wieczór i wyjść z mężem? Chociażby do kina na parę godzin a od razu człowiek odżyje.

3 769

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Właśnie to samo chciałam napisać Karli co Mirella. Jak masz dziewczyno możliwość to poproś kogoś żeby zajął się dziećmi, może nawet niania na jeden wieczór by się sprawdziła, a Wy mielibyście wieczór dla siebie. Myślę, że każda z nas tego potrzebuje. Od ponad 7 miesięcy codziennie te same obowiązki, praktycznie ten sam schemat dnia może spowodować, że czujemy się zmęczone i należy nam się jakaś odskocznia.

Nie chcę pisać o tym co się działo. To prawda wyrzuciłam wszystko co mnie bolało, ale boje się, że on tego nie zrozumiał. Dalej jest matka. On nie rozumie tego, że mnie zranili i ranią do tej pory, a on razem z nimi, ja powinnam o wszystkim zapomnieć i odbudować relacje z nimi. Czuję się źle, bo myślałam, że się dogadamy, że może jak mu powiem, że idę do rodziców to będzie mnie zatrzymywał. Nie wiem czy to się jeszcze da skleić, bo on musi zmienić swój tok myślenia.

3 770

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka nie no jasne zostaw to dla siebie smile Nie bój się. To duży chłopiec, więc wszystko zrozumiał lub zrozumie, byle nie za późno.

karla ja mam  tak samo. Jak wyjechałam do męża to się moje życie towarzyskie skończyło sad

Posty [ 3 706 do 3 770 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 56 57 58 59 60 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026