netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 497 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 55 56 57 58 59 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 641 do 3 705 z 4 818 ]

3 641

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka to jest chore. Wydrukuj dziewczyno tego maila weź męża pod pache do teściów i zrób aferę aż sasiedziedzi będą słyszeć.  A mezowi na do widzenia każ wybierać. 

A tak mniej drastycznie.  Ja bym chyba na twoim miejscu zrobiła aferę mężowi i kazała wybierać.  Może nawet bym się wyprowadziła do rodziców z dzieckiem. Niech sobie mąż przemysli. Maile bym wydrukowala i z mezem je przeanalizowala. Skoro jemi wystarczy zdanie jego mamy to trudno.
Aha zapytaj się też jego ile razy do twoich rodziców dzwonił skoro dziwi go że ty do teściów nie jeździsz.
A co do teściów to dziewczyno stanowczo kontakt zerwać.  Ta kobieta kest chora i nienormalna!!!!!

3 642

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A może porozmawiaj z teściową że niszczy wasze małżeństwo. Niech pozwoli wam żyć, co Ci zależy. I tak nie masz nic do stracenia.
Moja mama po prawie 30 latach małżeństwa musiała sie wyprowadzić z domu, dobrze że pracuje to wynajeła sobie mieszkanie. I od ojca nie dostała nawet złotówki ze wspólnego dorobku. Dlatego jak słysze o takich mężach to mi sie nóż w kieszeni otwiera.

3 643

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A kobietka a co Twój mąż pisze do mamy? Nie broni Cię?

3 644

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka a co twoi rodzice na to? Mówiłaś im o tej całej sytuacji z mężem i teściami?

3 645

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U nas chyba kolejne zęby się szykują, bo od wczoraj Paweł tak się ślini, że non stop z dzioba mu wisi i musi mieć śliniak bo inaczej mogłabym go kilka razy dziennie przebierać; gryzie mnie, siebie i wszystko co się napatoczy .
Boże. kilka dni było spokoju i będzie teraz to samo.

A wiecie co? Przyszedł mi ten leżaczek no i już go odsyłam. Ja to szczęścia nie mam. Na stronie było napisane że do dwóch lat jest, a po rozpakowaniu się okazało, że do 9 kg. Zamówiłam fp używany. Mam nadzieję, że tym razem w końcu trafię dobrze.

3 646

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Myślę, że nie chcę drukować sama e-maili i przyznawać się na razie, że o nich wiem. Spróbuje zagrać vabank i powiedzieć żeby otworzył przy mnie pocztę i pokazał co ona wypisuje. Jak nie to chyba wtedy powiem, że i tak wiem o wszystkim. Wolałabym nie przyznawać się, że mam dostęp...co by jednak w przyszłości co jakiś czas zerknąć. Nie wiem co on pisze, bo nie wysłanych wiadomości. Czasem coś w roboczych się znajdzie, ale tam nic o mnie nie znalazłam. Podejrzewam, że mnie nie broni, bo gdyby chociaż raz stanowczo coś powiedział czy napisał to pewnie by się powstrzymywała do takiego pieprzenia.

LeeBee, tak właśnie chcę zrobić i jak on nie będzie potrafił wybrać to ja wybiorę. Dla mnie decyzja powinna być jednoznaczna w takiej sytuacji i bez wahania powinna dotyczyć rodziny, którą założyliśmy a nie rodziców. Jeżeli będzie się wzbraniał przed podjęciem, nie będzie wiedział co zrobić to ja podejmę decyzję....niestety dość drastyczną, ale po co mam się męczyć z facetem, który nie potrafi wybrać miedzy żoną a matką.

Mirella jasne, że mówiłam im o tej sytuacji, sami widzą, że jest coś nie tak. Mówią, że mam się nie przejmować tą babą i poczekać aż mąż wróci, zobaczyć co on na to, co zdecyduje. W razie czego jest u nich dla mnie i dla Synka miejsce.

Dziękuję Wam za zainteresowanie, wsparcie, rady...jesteście kochane :*

U Nas chyba znów zaczyna się fala ząbkowania, co raz bardziej marudny się zaczyna robić. Dzisiaj na ząbkowanie poleciła mi znajoma Camillie. Wiem, że to lek homeopatyczny, ale twierdzi, że im i znajomym tylko to pomagało. Żele podobno pomagają na chwilę.

3 647 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-18 10:22:13)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mamy wyniki posiewu. Wyszła Pawłowi bakteria. Dostał antybiotyk. Dodatkowo mamy skierowanie na usg brzuszka.

Karla???? Co u Ciebie? Nie odzywasz się wcale. żyjesz?

Dziewczyny powiedzcie mi no, ile Wasze dzieci robią siku. Bo mi się wydaje, że Paweł sika mało. Mogłabym mu nie zmieniać pampersa cały dzień  i pewnie dopiero byłby pełny.

3 648

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

O matko, Leebee mam nadzieję, że to nic poważnego. Oby antybiotyk wszystko załatwił i Pawełek się nie męczył. Chociaż z bakteriami to napisze Ci na przykładzie Ksawka. W szpitalu pobrali mu mocz do woreczka, wiem, że się rozlal po pampersie. W badaniu wyszła bakteria. Na drugi dzień powtórzyli i się okazało, że bakteria była z pieluszki. Usg było dla mnie straszne,, bardzo mnie przeraziło, że trzeba je wykonać. Na szczęście było ok i u Was też tak będzie. Musi tak być!!!

Mi się wydaje, że mój Synek sika i sika. Czasami wracam ze spaceru i aż cały napecznialy jest.

Szłam dzisiaj rano i na chodniku kleczała mała dziewczynka. Płakał, że aż ja było słychac w sporej odległości. Podeszlam do niej powiedziała, że mama ja zostawiła. Mama czekała w pobliżu, bo ona coś przeskrobała. Chwilkę porozmawiałam z dziewczynka i poszła ze mną przeprosić mamę. Potem obie podbiegly mi podziękować, a ona była w szoku, że tak łatwo poradziłam sobie z dzieckiem, bo jest nieznośna i ma z nią sporo problemów. Powiedziała, że muszę być dobrą i ciepła osoba, bo dzieci to czują. Jak idiotka się rozplakalam, bo obcy ludzie potrafią tak powiedzieć....a wczorajsze stwierdzenie w e-mailu, że go Bóg pokaral taką dziewczyna to już szczyt wszystkiego był. Mi tego nie powie, ale jej napisze.... Czemu sądzę, że tak napisał? Bo odpowiedź matki była jednoznaczna, która wskazywała na takie stwierdzenie z jego strony. Jadą równo w meilach, zwłaszcza ta szmatlawica! ...

3 649

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czesc
kobietko ja mysle że wlaśnie dlatego nie powinnaś sie ujawniać z tym że masz dostęp do męża poczty żeby później wiedzieć co do siebie piszą. Obcy ludzie potrafią Cie docenić a nie własny mąż, to znaczy że jesteś dla niego za dobra i tego nie docenia. Z tego co czytam to jesteś super matką, wiec chyba Boga za nogi złapał że ma taką żonę. Może na czas rozmowy z mężem zawieź malego do dziadków, i trzymam kciuki żeby mąż otworzył oczy.

3 650 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-18 12:39:30)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka powiem szczerze, że nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu. Niby rozum mówi, że najrozsądniejszym byłoby odejść, ale to tak łatwo powiedzieć..... zwłaszcza kiedy już jest dziecko.
Zastanawia mnie to Twój facet ma do Ciebie, że tak napisał? O co mu chodzi w ogóle? Jak tak może pisać tylko pod wpływem matki.....

Masz rację, nie ujawniaj się, że znasz jego maile. Bo w razie jak się dogadacie to będziesz mogła kontrolować czy jego przemiana była szczera czy nie.  A tak na bank hasło zmieni i będziesz się mogła tylko domyślać. Ale swoją drogą to czarno to widzę, jeśli nie oddzieli się od matki. A swoją drogą jak można być taką matką. Jak można własnemu dziecku niszczyć życie.....

Takie to przykre sad

A z tą dziewczynką to jesteś the besciak

Co do moczu to ja się starałam, żeby mył on pobrany sterylnie, żeby niczego po drodze nie dotknął. Ale po dwukrotnym badaniu ogólnym już coś się zapowiadało, więc raczej posiew nie dziwi.

3 651

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej MAMUŚKI smile już Was nadrobiłam  , a nie odzywałam się  bo przedwczoraj Emilia miała zakładany aparat Holtera , jest to badanie 24h  dzięki niemu możemy dowiedzieć się czy jest arytmia czy też jej nie ma , aparat ten jest przypięty do brzuszka 6 elektrodami nie można mieć kontaktu z komputerem i z telefonem wczoraj ściągnęliśmy aparat i wyniki będą 1 października, już w sumie mogłam wczoraj do Was zajrzeć po południu ale oczywiście nie było internetu bo niby jakiś światłowód gdzieś się zepsuł i wiecznie coś.

Moje dzieciaki są przeziębione , zaczęło się od Emili a przy okazji i Adaś to załapał dzisiaj byliśmy u lekarza , przepisała syropki i kropelki do nosa osłuchowo oboje czyści ufff, Emilki na razie do przedszkola nie daję bo nie chce żeby przeziębienie rozwinęło sie w coś gorszego.

LeeBee  biedny Pawełek i może ta bakteria  była przyczyną tego płaczu , oby antybiotyk szybko pomógł , a wiadomo co to za bakteria i jak mógł się nią zarazić?   tak z tym płaczem to Cię bardzo dobrze rozumiem mamy identycznie to samo ! paranoja  ale żeby to jeszcze płakał  to piszczy MASAKRA !  to nie Twoja wina , że zamówienie przyszło złe , to wina tego co opisywał produkt na stronie widać że jakiś nieogarnięty człowiek musi być heh mam nadzieje , że druga paczka będzie już idealna

Kobietka Bożu święty jak ja Ci współczuję !!! wiem co przechodzisz miałam to samo z pojebaną teściową  w sumie do teraz mam ale w końcu P. zmienił do niej podejście , na początku tez jej wszystko do dupy cisnął , spowiadał się achh szkoda gadac w końcu powiedziałam wybieraj albo ja albo mamusia , no poprawił się ost też był jakiś kryzys to mu powiedziałam zastanów się  bo ja już mam dość niańczenia Twojej starej albo ona albo ja i powiedziałam mu offen wezmę rozwód i koniec !! i widział mnie w jakim byłam stanie psychicznym , chyba w końcu już teraz dotarło smile Kobietka przykro mi ale musisz twardo postawić mu ultimatum skoro on "zapomina" o Was odzywa się raz na jakiś czas , a do mamy na topa E-maile ,a i nie mów mu że masz dostęp do jego skrzynki bo to wyjdzie na Twoja niekorzyść poczekaj do odpowiedniego momentu ,a z teściową nie ma co gadać jak to uparte i głupie ja mam to samo co powiedziałam to jak grochem o ścianę więc szkoda słów które i tak jednym uchem wpadną, a drugim wypadną to są już tacy ludzie których  diabli nie biorą ;/

LeeBee z tym pampersem to róznie bywa raz jest długo suchy ,a raz jest tak że co chwila zlany doszczętnie

a ja mam znowu okres i powiem Wam , że po tym porodzie znowu mam inaczej , zawsze przed @ bolały mnie piersi teraz tego nie ma , za to strasznie wyskakują mi wypryski ,i miesiączka jest dość obfita ;/

Mirella ciesze się , że pogoda dopisuje smile

3 652

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka ja na Twoim miejscu  nie mówiłabym  o tym koleżance  wierz mi , że tu Cię wysłucha a powie dalej aż  w końcu wyjdzie wielkie Hallo , tu możesz pisać nikt nic nie rozpowie smile widzisz do siebie nie możesz mieć zażaleń skoro obca kobieta powiedziała Ci, że jesteś dobra kobietą , jeżeli Twój mąż tego nie widzi to totalnie ma oczy zaślepione matką konieczna rozmowa a jeżeli on dalej zostanie przy swoim ba i jeszcze powie , że nic w tym złego nie widzi albo jeszcze do Ciebie powie że przesadzasz to będzie oznaczało jedno kochana ....:(

3 653

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kupiłam dzisiaj Camilie na ząbki. Zobaczymy czy pomoże. Słyszałam same pozytywne opinie. Może i nas się sprawdzi. Chociaż ostatnio ząbki jakby odpuscily, ale lepiej mieć w zapasie.

Karla oczywiście, że nie mówię koleżankom, bo wiem jak to bywa z ich życzliwością. Niby są ok, ale nigdy nie wiadomo co im do głowy strzeli. Nie przyznam się do mieli, będę chciała żeby przy mnie je otworzył. Pewnie będzie się bronił, bo przecież ma trochę na sumieniu. Po powrocie na pewno będzie taki dzień, że wyjde z Synkiem z domu i nie wrócę. Tak czuje. Czy zostanę już na stałe czy po czasie wrócę to będzie zależało od niego. Wraca w niedzielę późnym wieczorem...

Wiecie co dziewczyny, ostatnio tak debatowalysmy nad glutenem i dzisiaj w sklepie natknęłam się na bezmleczna kaszke manna z bobovity. Ogólnie to chyba ciężko ja dostać, bo nigdy wcześniej jej nie widziałam. Jest z dodatkiem bananów i truskawek. Można w końcu podać dziecku kaszke glutenowa bezmleczna smile

Karla też mam właśnie okres. Po ciąży jest okropny - obfity! Co prawda bezbolesny i piersi też mnie nie bolą, ale przez obfitość bardzo się mecze.

Ja dzisiaj cały dzień na szkoleniu jestem, więc Ksawerek z Bacia ma dzień zabaw smile tęsknię za Nim jak Go nie widzę nawet krótki czas. W ogóle to wracam troszkę poważniej do pracy smile cieszę się, bo potrzebuję odmiany, tempa. Nie powiem, że mam przy Synku mega tempo, ale jest od zupki do zupki, od kąpieli do kąpieli, a brakowało mi takiego pracowniczego. Jak czasami mówiłam, że praca już mnie męczy, że mnie wkurza, to jednak uwielbiam robić to co robię smile

Karla a jak Twoje samopoczucie? Umówiłas się na ponowną wizytę?

3 654

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko to jest ciężka sytuacja. Ja na Twoim miejscu i tak bym nie wytrzymała. Powiedziałabym mu przy pierwszej awanturze ze wiem o mailu. I tak jak mówisz najlepiej jak postawisz go przed ścianą.  Niech Ci pokaże te maile. Słyszałam że camilia jest najlepsza na ząbki. 
Co do powrotu męża to może i są tego plusy ze wyjdziesz i nie wrócisz.  Może da mu to do myślenia... tylko nie zapomnij mu spokojnie powiedzieć co o tym myślisz...
Dziewczyny z tym okresem do was dołączam.  Co prawda mój się kończy i jest rewelacyjny w porównaniu z tym sprzed ciąży. Boże.  Kiedyś drgawki gorączka pogotowie zastrzyki... dramat. Az mnie boli jak sobie przypomnę.
Ja tez nie ufam koleżankom. Juz za grubo się kilka razy przejechałam na "przyjaciolkach". Nawet w połowie nie mowie im tyle o czym pisze tutaj.

Karol Ty to masz urwanie głowy.  Teraz przeziębienia. .. dobrze ze chociaż Emilka odpocznie od przedszkola.

Dziewczyny o tym ze przyjechal mój ojciec wie chyba tylko Kobietka. Przyjechał do mamy. Od razu wiedziałam że chce wybadac teren... chce nie płacić marnych 250 zł bo to dla niego za dużo. Poznał Adama, Marysie... rozmowa była ok dopóki nie zaczął pytać o to czy pracuje itp. Jak wiecie nie znam go dobrze. Jest dupkiem który po prostu sobie zapylil. Eh. Najpierw wydzwaniał do mamy i pytał czy mam dziecko, czy jestem w ciąży itp a później przyjechał.  Zaczął nas tu umoralniac itd. Nie wytrzymałam. "Przyjechałes tutaj żeby się wypytywac czy pracuje ?! Po 20 latach ?! Tylko tyle cie interesuje ? On powiedział na to... tak tyle mnie interesuje bo ile mogę cię utrzymywać ? (Nigdy nie dał ani złotówki po za alimentami) powiedział coś ze jest ojcem i nie życzy sobie takich tekstów.  Nie wwytrzymałam.kim ty jesteś ?! Ojcem ?! Chujem jesteś ! Tyle razy co cie potrzebowałam w swoim życiu a ty jak nigdy nic przyjeżdżasz i masz czelność tak się zachowywać ? Wyszedł. Jeszcze wyzwalam go na klatce. On mi powiedział ze całą rozmowę  ma nagrana. I bardzo dobrze ! Powiedział mi ze spotkamy się w sądzie. Powiedziałam wtedy " dobrze ! Tylko pamiętaj ze nie walczysz z mamą tylko ze mną !"
Jestem z siebie dumna ! Serio dziewczyny tyle razy co nas skrzywdził. Dzwonił, obiec8ywał wakacje, że mnie zabierze itd... mama po tej rozmowie była ze mnie dumna. Ona nigdy tak by nie powiedziała. Ja mu wygarnelam za te wszystkie lata...

Później Adaś i mama wzięli mnie na zakupy i dostałam tel big_smile
Marysia dzisiaj kończy 7 miesięcy.

3 655

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara, bo Ty to jesteś taka "babka z jajami"! Nie dasz sobie w kaszę dmuchać i tego muszę się uczyć do Ciebie, bo ja często skulę ogon i robię coś wbrew sobie, co zresztą widać po mojej historii z m. Dość jednak tego, pora na zmiany! Jak mam być w życiu naprawdę szczęśliwa to koniec z robieniem czegokolwiek wbrew sobie, to moje życie i nikt za mnie go nie przeżyje. Po prostu wiem, że w tej całej sytuacji ja mam rację, a to z nimi jest coś nie halo, dlatego koniec z podporządkowywaniem się komukolwiek. Szczęściara tak szczerze to ja nie sądzę, że on ma to nagrane, a nawet jakby miał to co z tego, ani nie doszło do znieważenia, ani do zniesławienia, więc żadne przestępstwo nie wchodzi w gre, a co dopiero powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych. Nie masz się czego ewentualnie obawiać, gdyby nawet gdzieś sie pojawiła myśl czy on może mi coś zrobić. Zesrać się może smile Z alimentami również, bo jest tak jak Ci już pisałam smile

Wczoraj przyszła paczka z kurteczką dla Synka. Jest super, ekstra cudowna. Poważnie dziewczyny, zapłaciłam za nią 1/3 ceny sklepowej, bo na allegro była jako używana i nie widać tego! Same widzicie w jakim stanie odkładacie ubranka po swoich dzieciach. Myślę, że chyba częściej będę kupowała używane.

3 656 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-09-19 18:06:22)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara szacun !!!!  twarda babka z Ciebie i oby tak dalej

Tak jestem po wizycie u lekarza , bardzo fajny starszy pan , wyżaliłam mu się on wysłuchał , porozmawiał powiedział , że po tych wszystkich przejściach to i tak jestem silna babka , przepisał leki na uspokojenie , jedne są słabsze drugie mocniejsze ale zaczynamy od słabszych a jeżeli nie pomogą dołączyć te mocniejsze. Za wizytę zapłaciłam 20 zł a gdy wstałam ucałował w rękę i powiedział że wszystko będzie dobrze smile mam taką nadzieję

Kobietka cieszę się że zakup  udał się smile a co do kaszki w rossmanie od babydream też  jest kaszka bezmleczna wieloowocowa smile

mały dzisiaj całą noc przepłakał budził się co 1,5 h i ryk ryk i ryk masarka , mam nadzieje że będzie dzisiaj lepiej , całą noc P. się małym zajmował , dziękuję mu za to

3 657 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-19 21:15:01)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara i bardzo dobrze zrobiłaś!!! a jak ma nagrane? To tylko będzie na jego niekorzyść bo powiedziałaś samą prawdę haha. Więc nie wiem gdzie miałby to wykorzystać, żeby siebie co najmniej nie ośmieszyć.

karla to dobrze, że wizyta udana. Poczułaś się lepiej?

ja okres mam od dawna. Niestety szybko powrócił mimo ciągłego karmienia piersią (bo Paweł jadł co 1,5h). jest tylko bardzo nieregularny. Z obfitością różnie jak bardzo obfity raz skromny, ale kompletnie mnie brzuch nie boli co jest ogromnym plusem.

Pawełek w końcu zrobił się pogodnym dzieckiem. Do obcych się śmieje i piszczy. Tylko na teściów reaguje rykiem hehe.

Dziś w nocy spadł mi znowu z ŁÓŻKA!!!! kurde. zasnęłam karmiąc go i nieszczęście gotowe. Ale tylko się przestraszył, bo jak go podniosłam to zaraz się uspokoił. Ale czasem tak mi ciężko w nocy walczyć z powiekami.

karla tych nocy Ci współczuje bo wiem jakie to męczące. Paweł do 1/2 śpi, a potem pobudka co 1,5 -2 h

3 658

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hmm  tak jest mi trochę lepiej , ale do czego to wszystko musiało doprowadzić żeby wylądować u psychiatry i brać leki na uspokojenie , a na ulotce napisane psychotropy na nerwicę , lęki , depresję.... czas pokaże ehhh sad

ehh LeeBee nasze robaczki są tak ruchliwe że  naprawdę ciężko je upilnować , no to dobrze że w końcu Pawełek zrobił sie pogodny czyżby to za sprawą antybiotyku ? może to faktycznie wina brzuszka była

no mnie na szczęście też brzuch nie boli przy @ ale za to leci jak z wodospadu a to jest duży dyskomfort

3 659 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-19 21:07:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej kobietki! W końcu mogę do Was napisać z "dużego ekranu" wink Wróciliśmy już do domu, urlop bardzo szybko zleciał, pogoda się udała, najważniejsze punkty zaliczone ale szczerze to wcale nie wypoczęłam. Wręcz powiedziałabym że jestem bardziej zmęczona niż przed wczasami. A dzisiejszy powrót to był koszmar! Mikołaj nie spał cała drogę i prawie non stop płakał. W pewnym momencie juz nie wytrzymałam i na Zakopiance wyciągnęłam go z fotelika ale szybko go tam wsadziłam z powrotem. Normalnie tak się darł że aż ja się na niego wydarłam. Myślałam że mi łeb eksploduje. Dobrze że to tylko dwie godziny drogi bo więcej to bym chyba nie wytrzymała.

karla i LeeBee u nas ze spaniem nocnym jest coraz gorzej. W Zakopanym jednej nocy budził się co dwie godziny i za każdym razem był cyc bo tak płakał że nie szło go uspokoić. I to jego brojenie nocne już doprowadza mnie do skraju wytrzymałości. Przez dwie godziny potrafi gadać, piszczeć, płakać najlepiej między 4 a 6 rano. Nie wiem co się z nim dzieje. Kiedyś od 20 potrafił przespać do 1 w nocy a teraz nawet o 22 się obudzi i płacze. Także dziewczyny też jestem zmęczona i łączę się z Wami w bólu.
LeeBee Ja cię rozumiem że oko po takim wstawaniu jest ciężkie a Twój Paweł to z tego co pisałaś to już sam nieźle się przemieszcza więc co to dla niego fikołek z łóżka. Dobrze że nic mu nie jest.

karla a jak się czujesz po samej wizycie? Czujesz ulgę? Masz jakieś następne spotkania czy póki co same tabletki?

szczesciara wybuchowa babka z Ciebie! I doskonale cię rozumiem, też nieraz miałam ochotę wykrzyczeć swojemu ojcu co o nim myslę bo tak samo jak Twój chciał żebym zrzekła się alimentów (co z resztą uczyniłam) i nic ponadto co musiał nie dołożył na moje utrzymanie. Ty głupia nie jesteś, zdzieraj z niego ile wlezie i podaj go jeszcze o podwyższenie. A z tym nagraniem to się ośmieszył. Naoglądał się o aferze podsłuchowej i chojrakuje. big_smile

A co do okresu to ja jeszcze nie dostałam. Szczerze to nie tęsknię bo zawsze miałam bolesne @. To już prawie 7 miesięcy bez, a nie zażywam żadnych tabletek anty. Ciekawe ile jeszcze... mam nadzieję że to nic złego...

3 660

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella a że tak pozwolę się zapytać Wy baraszkujecie "do końca"? Nie boisz się? ja bym się nie odważyła. My to w sumie od zawsze przerywany. Kiedyś próbowałam pigułek, ale ciągle miałam jakieś stany zapalne i brak ochoty, więc było to bez sensu.

Karla skoro lekarz Ci przepisał takie leki to znaczy, że są ci potrzebne. Nikt ich nie przepisze na byle zły humor.

mirella mi się nieraz zdarza małego z fotelika wyciągać, bo tak się skubany drze, że nie idzie wytrzymać. Wiem, że to nieodpowiedzialne i niebezpieczne, ale w przeciwnym razie chyba byśmy nigdzie nie jeździli, bo Paweł potrafi być tak zawzięty, że nawet ponownie wsadzony po godzinie będzie ryczał. choć i tak muszę powiedzieć, że już jest lepiej. Nie wyje od samego początku smile

Paweł we wtorek pierwszy raz stanął przy szczebelkach, a teraz non stop się gdzieś podciąga. Raczkuje też coraz szybciej. No masakra. Już nie idzie posiedzieć w spokoju. Cieszcie się póki jeszcze możecie, bo i Was za chwilę to czeka smile

A miałam się poskarżyć. Wiecie ja tam nie jestem wrażliwa na swoim punkcie. Wiem jak wyglądam i jak ktoś stwierdzi fakty to mnie nie rusza. Ale moja teściowa to jakaś nietaktowana chwilami jest (choć wiem, że nie ma nic złego na myśli). Dziś mi (zresztą już drugi raz) powiedziała, że Paweł ma udka takie grubiutkie we mnie. No kurde...... Choć mi się wydaje, że Paweł wcale gruby nie jest. A że ma fałdki? No to chyba większość niemowlaków ma. No, ale teściowa stwierdziła, że nie wszystkie. I tak mnie trochę wkurzyła.

Moja dieta to totalna klapa. Dziewczyny już zaczynam myśleć, że ja mam jakieś zaburzenia jedzenia i czy też się do psychiatry nie wybrać smile Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Codziennie mówię sobie, że jutro koniec z obżarstwem i co? I nic. Przychodzi kolejny dzień, a ja znowu to samo. sad

3 661

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla to lek na uspokojenie, bierzesz pewnie.małe dawki, a w schorzeniach o jakich tam jest napisane zaleca się większe. Często przy chorobach psychicznych przepusuja leki antypadaczkowe, a pacjenci wcale jej nie mają. Ty na ulotce przeczytałas, że leki stosuje sie przy nerwicy itp, a niekoniecznie musisz na nia cierpieć. Karla jesteś silną babka, będzie dobrze smile

LeeBee nasze dzieci są teraz takie ruchliwe, że nie upilnujesz do końca. Mój Synek dzisiaj podpelzał do.szuflady i ja otwierał!, więc tak jak pisze mirella - co to fikolek dla Pawelka. Nie martw się, najważniejsze, ze nic mu się nie stało. A co do nocnego przysypiania to jest normalne, ja jak ze wszystkich sił chciałam Synka karmić piersią to pamiętam, że w nocy często przysypiałam przy cmokaniu cycka. Wtedy Ksawerek nie był takim akrobata jak teraz, więc tylko dlatego.nie spadl, teraz na pewno to by się zdarzało.

Mirella ja też wyciagam dziecko z fotelika w czasie jazdy. Czasami tak marudzi, że nie da się inaczej.
Cieszę się, że urlop się udał smile

Mój Synuś na razie śpi dobrze, nie budzi się już co chwilę, ale pewnie niedługo to wróci, bo kiedyś pierwsze ząbki muszą wyjść. Mamy camillie w zapasie, więc szybko mu pomogę w razie potrzeby smile

Jutro zamierzam robić soczki na zimę. Mam w planach zrobić ala bobofruty smile jak chcecie to podam Wam jutro przepis.

3 662

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

mirella a że tak pozwolę się zapytać Wy baraszkujecie "do końca"? Nie boisz się? ja bym się nie odważyła. My to w sumie od zawsze przerywany.

My też. Gdyby było inaczej to bym juz była w ciązy pewnie z piątym big_smile

kobietka wrzucaj przepis! Ja chętnie skorzystam. wink

Dziewczyny wiem że jesteśmy trochę nieodpowiedzialne z tym wyciąganiem dzieci z fotelików, no ale jak w tak małej przestrzeni znieść płacz dziecka?! My w miarę możliwości zatrzymujemy się ale tak naprawdę spokój jest do momentu kiedy znów go nie wsadzimy. A wczoraj znalazłam patent po którym moje dziecko nawet zaczęło się grzecznie bawić w foteliku. Dałam go na leżąco. Co prawda ten fotelik takiej funkcji nie ma, więc podciągnęłam go najwyżej jak mogłam i tak sobie już jechał bawiąc się stópkami. Teraz wiem że jak będę kupować fotelik to koniecznie z opcją regulowanego oparcia na maksa.


A jak Wam minęła noc? U mnie koszmar!!! Młody usnął o 20 a o 23 już był ryk. I to tak płacze że aż uszy bolą! Powiedziałabym nawet że to nawet płacz nie jest tylko jedno wielkie darcie. Byłam tak wkurzona że zostawiłam go w łóżeczku i poszłam do siebie. Mój mąż go próbował uspokoić ale nic z tego. Skończyło się na tym że musialam dać mu cycka, odłożyłam do łóżeczka i usnął. O 2:30 znów to samo i o 6 też. Ja już jestem na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego. Budzi się w nocy coraz częściej i za każdym razem dopóki nie dam mu piersi to się drze w niebogłosy. Dzisiaj już postanowiłam że koniec z nocnym karmieniem. Musze go tego oduczyć, a przynajmniej wyeliminować jedno. Wczoraj na noc zjadł 200ml kaszki i jeszcze doprawił cyckiem a i tak się obudził po niespełna 3 godzinach. hmm Łeb mi pęka.

3 663

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella a jak z wyróżnieniem Mikołaja? Poprawiło się w końcu?

Będę trzymać kciuki za oduczenie nocnego budzenia. Jak ci się to uda to i ja spróbuję.  smile

3 664

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Z kupkami wróciło do normy. Robi co drugi dzień a czasem nawet codziennie.
Ja też mam nadzieję że mi się to uda bo dzisiaj rano jak On spał to już się rozryczałam przy mężu. Normalnie w momencie zeszło ze mnie powietrze i powiedziałam że ja już nie mam siły, że jestem zmęczona tym wszystkim. I to nie tylko chodzi o to wstawania ale o całokształt. 7 miesięcy w kółko to samo, nawet ten wyjazd nic nie zmienił a powiedziałabym że jest jeszcze gorzej. Nawet teraz mam świeczki w oczach. Czuję że powoli wchodzę w jakąś fazę depresji bo mam chwile że się śmieję a w momencie zaczynam ryczeć.

3 665

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U nas noce są jak na razie bez zarzutów, Synuś przesypia je bez problemów. Oby to trwało jak najdłużej. Są dni, że nie bardzo chce mi spać w ciągu dnia. Chociażby dzisiaj, wstał o 7:30, zasnął jakoś o 10 i pospał do 12 i na tym koniec spania. Zasnął dopiero przed 21. Ja cały dzień walczyłam z przetworami. Uwielbiam gotować dla Synka smile Zupki, przetwory, soki dają mi wiele radości.

Sok robiłam z tego przepisu
1-2 babany
1 marchewka
1 (nieduża)dynia
2 jabłka
łyżka miodu
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru


wykonanie:

Banana,marchewkę, dynię i jabłka kroimy w kostkę.

Do garnka z gotująca się wodą wrzucamy marchewkę, po 10 minutach dodajemy pokrojoną dynię, jabłka i banany.
Doprawiamy cynamonem i imbirem.

Dusimy na małym ogniu. Na koniec dodajemy łyżkę miodu i wszystko miksujemy.

Niestety w przepisie nie było ile wody trzeba ugotować, więc robiłam tak "na oko". Dałam 2 litry wody, bo miałam nieco więcej składników niż w przepisie. Nie wiem jaka to nie duża dynia, więc dałam pół tej co miałam. Wyszedł bardzo gęsty sok. Będzie to zamiennik świeżych owoców w czasie zimy smile

Zrobiłam dzisiaj 3 rodzaje soków i dynię do słoiczków. Pierwszy raz pasteryzowałam w piekarniku - 20 min w temp. 180 stopniach C.

Kolejne soki robiłam na bazie powyższego przepisu. Zrobiłam marchewkowo-bananowow-jabłkowy, marchewkowo-jabłkowo-malinowy i marchewkowo-jabłkowy z 1/2 łyżeczki imbiru. Wszystkie soki robiłam w ten sposób, że gotowałam wodę, wrzucałąm składniki i dusiłam. Dodawałam troszkę miodu do smaku i żeby dobrze się zapasteryzowały przetwory, a do soku z marchewki i jabłka dodałam 1/2 łyżeczki imbiru. Jutro mam zamiar zrobić jabłkowo-bananowow-winogronowy, jabłkowo-bananowy, jabłkowo-winogronowy oraz cukinię z pomidorami do słoiczków. Mam wszystkie składniki z ogródka, troszkę od znajomych, troszkę do cioci, tylko banany ze sklepu, ale dużo ich nie dodaję do soków. Nie chcę żeby mi się zepsuły warzywka i owoce, więc wymyślam różne przetwory. Z drugiej strony w marcu mam egzamin końcowy, pracy też bezie sporo, więc otworzę słoiczek, dodam mięsko i zupka będzie gotowa smile

Uciekam, bo jestem padnięta. Jutro napiszę coś więcej.

3 666

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella to jest zupełnie normalne, że nerwy Ci puszczają. A chyba nie ma nic gorszego niż nieprzesypianie nocy.  Najbardziej daje w kość. A może dobrze zrobiłoby Ci wyjście z koleżankami?

Ponoć najgorszy pierwszy rok. Damy radę.
ja nieraz w nocy jestem tak nieprzytomna, że słyszę pawła , że płacze, ale muszę chwilę poleżeć i się obudzić, bo normalnie czuję niemoc.

Kupiłam sobie chustę kółkową i po dzisiejszej próbie boli mnie kręgosłup, więc to chyba nie dla mnie choć mega wygoda. A mojego męża dziś siekło w kręgosłupie i biedulek chodzić nie mógł.

3 667

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella kochana mam to samo  to jest totalna porażka !!!! nie mam pojęcia co się dzieje z moim synkiem !!!!!  to są jakieś anomalia !!!!!!  ryczy  w nocy, co 2 h się budzi  zachowuje się jakby dopiero co się urodził , jejku z Emilią nie miałam takich problemów  miałam wrażenie  , że dziecka nie ma w domu. Ale Adam zmienił się o 360 stopni ! jak przesypiał całe noce tak teraz  budzi się co chwila , w dzień wyje piszczy  to jest straszne !!! 7 mc ma powinno byc coraz lepiej a tu jest wszystko na opak ! też mnie to wszystko przerasta

obalenie mitu jak dla mnie  dzieci w krótkim odstępie czasu jest najlepsze , zapie*dol na maxa nie ma czasu na nic , idzie dostać do głowy , moim zdaniem najlepiej jak już dziecko ma jedno 7 lat  a kolejne się urodzi  to te starsze już samodzielne i    lepiej rozumuje bo to co ja teraz mam to  urwanie głowy , broń Boże nie żałuje ale naprawdę jest cholernie ciężko !!!!!!!!!!!

tak tabletki są najsłabsze jakie tylko mógł lekarz przepisać , biorę po pół dziennie i pomagają czuję się rozluźniona czuję się lepiej ....

Mirella szkoda , że tak daleko siebie mieszkamy poszłybyśmy razem w tany smile ajććććć   balować do białego rana tongue

tak tak mamusie wszystko trzeba przetrwać to są nasze kochane małe szkraby one bez nas nie dałby rady , małe oczka , małe rączki no po prostu nasze wyczekiwane słodziaki smile

3 668

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Pochwaliłam Synka na forum, że tak grzecznie śpi i "masz babo placek". Obudził się po 5 z wielkim rykiem. Strasznie płakał. Nic nie pomagało, po takich mękach dałam mu camilię, posmarowałam dziąsełka żelem i zasnął. Spał do 9!!! smile) W dzień za to był bardzo pogodny, nie marudziła. Już tak myślałam, że to może ta camilia coś pomogła. Będę musiała to poobserwować.

Pamiętacie nasze debaty na temat erotycznych snów? Ja do tej pory miałam jeden, tak jak wam pisałam. Aż tej nocy kumulacja!! big_smile:D:D Najpierw śniło mi się, że miałam gorący romans....z szefem! Nakryto nas, dowiedzieli się jego rodzice o tym, szliśmy na jakiejś paradzie i spotkaliśmy ich z naprzeciwka. Bałam się ich reakcji, a jego mama podeszła do mnie, przytuliła i powiedziała mi, że o takiej synowej to ona od zawsze marzyła smile A później śniły mi się Marek Dębski!!

Po snach trzeba było wrócić do rzeczywistości i zająć się słoiczkami smile Zrobiłam już wszystkie planowane przeciery/soki. Coś bym jeszcze mogła pokombinować z gruszek, zrobić soki jabłkowe, ale to na pewno nie w ciągu najbliższych kilku dni. Nie mam już siły.

Dziewczyny nam wszystkim potrzebna jest chwila tylko dla nas, jakiś wypad do spa. W czasie ciąży musiałyśmy się ograniczać, po porodzie dzień stał się podobny do dnia. Trwa to już ponad pół roku, więc nic dziwnego, że czujemy się zmęczone. Wystarczyłby jeden dzień żeby zregenerować siły. Ja pocieszam się, że w czwartek jadę/jedziemy na szkolenie na 3 dni. Potrzebuję wytchnienia, wyjść z koleżankami wieczorem. Zobaczymy tylko jak to "wyjdzie w praniu".

Mirella a jak tam dzisiejszy dzień? lepiej??

LeeBee aj mam chustę od maja chyba i niekoniecznie jest przez nas używana. W naszym przypadku chyba to tylko zbędny wydatek.

3 669

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak tak mamusie  nie ma co chwalić sobie naszych szkrabów smile  a jak już to tylko w myślach
Dzisiaj byłam w ciucholandzie kupiłam małemu fajne ciuszki jak porobię zdjęcia to wrzucę , pogoda u nas bardzo zmienna z jednej strony mrok , a z drugiej słoneczko i jak tu się ubrać. Moja Emi poszła dzisiaj do przedszkola skoro lekarz powiedziała , że osłuchowo jest czyta i gardło ok  to  niech idzie a co mi się będzie w domu nudziła .

Kobietka jaka ty słodka mama jesteś aż miło się czyta , że tak pichcisz dla synka smile ja nie mam czasu , a po drugie nie mam słoików smile

Mój Adaś w tym tyg kończy 7 mc jejku jak to leci , zaraz nam się tu roczki posypią

Kobietka tak to ja kiedyś pisałam o tych erotycznych snach tongue ale z tym Markiem zaszalałaś big_smile  hehe czasem są fajne takie scenariusze tongue tongue  hihih , a jak tam mąż przyjechał już ?

3 670 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-09-22 14:39:46)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę  spodnie sztruksowe

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę kurteczka sztruksowa jesienno- zimowa

Obrazek dodany przez użytkowniczkę z tej kurteczki jestem najbardziej zadowolona  typowa na jesienne pogody , jest super kosztowała 18 zł

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę  bluza z firmy F&F

Obrazek dodany przez użytkowniczkę  bezrękawnik ocieplany w środku polarem smile


razem za wszystko zapłaciłam 40 zł

3 671

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla fajne spodenki, ja szukałam dla Synka brązowych, sztruksowych spodni i nie znalazłam. Wrzuć więcej zdjęć smile

Nie, mąż jeszcze nie wrócił. Chyba jutro wraca..... Wiecie co, przyznam się, że znam treść e-maili i od kiedy. Niech pomyśli jak się czułam tuz przed porodem jak przypadkiem weszłam na jego skrzynkę i mimo tego co tam odkryłam nie zachowywałam się chamsko wobec jego matki. Może zastanowi się co musiałam czuć oglądając ją, jaką on mi krzywdę robi, że mimo tylu próśb o ograniczenie z nią kontaktu, oderwanie się od jej wpływów robi to nadal, zatracając w tym szczęście własnej rodziny. Trudno niech zmienia potem hasło, robi co chce.

Ojejku Karla faktycznie to już niedługo nasze dzieci kończą 7 miesięcy!! Czas za szybko biegnie. Niedawno był taki maluteńki, a ani się obejrzę, a będzie dreptał do przedszkola.

Dziękuję, bardzo miło było przeczytać, że jestem słodką mamą smile Tak naprawdę każda z nas taka jest, bo każda z nas chce dla swojego dziecka jak najlepiej i troszczy się o nie najlepiej jak tylko potrafi. Ja gdybym nie miała Mamy na wyciągniecie ręki to z pewnością bym nie zrobiła słoiczków, bo nie miałabym jak. Jakbyście mieszkały teraz z Mamami, dobrymi teściowymi, które by zajęły się dziećmi to z pewnością miałybyście już zrobione przetwory.

3 672

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla ciuszki superowe. Ja to nie umiem łowić takich okazji. Podobnie jak w wielkich sklepach nie umiem się odnaleźć w ciucholandach. Ostatnio nawet byłam w jednym ale wyszłam bez niczego  bo nic fajnego nie było.

kobietka możesz mi przypomnieć co przeczytałaś w mailach przed porodem? Bo kurcze nie mogę sobie przypomnieć.
A co do ujawnienia się to słuchaj. Ty znasz swojego męża najlepiej i postąpisz tak jak ci się wydaje, że będzie najlepiej. Powiem szczerze, że ja też bym powiedziała, bo ja nie umiem takich spraw trzymać w sobie.
A co do przetworów to przez ciebie to mam normalnie kompleksy.

U mojego dziecia się chyba lęk separacyjny uruchamia bo jak tylko wyjdę to zaczyna ryczeć. Zobaczymy czy jutro będzie kontynuacja.

3 673

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kochane, ja nawet  nie pisałam chyba tu o tym co czytałam przed porodem...bo był mi najzwyczajniej głupio. W szpitalu pierwszy raz "odkryłam meile". Całkiem przypadkiem to się stało. Były niezbyt miłe treści na mój temat, kłamstwa, żal, że nie informuje jej, że idę do lekarza na wizytę itd. Teraz tam jest już za ostro i nie chcę tego trzymać w sobie. Czemu mam ukrywać swoje uczucia o tym jak się dowiedziałam, że mimo, że wie co ta baba o mnie myśli potrafiłam się wobec niej kulturalnie zachowywać, a teraz jak też widzę, że on zamiast matce wyznaczyć granice to jeszcze z nią koresponduje o mnie. Wiem jak to się skończy, ale i tak podchodzę do tej rozmowy jak do naszej ostatniej.

Przestańcie już z tymi przetworami. Mam Mamę "pod ręką" i z wiadomo, że jest mi łatwiej to zorganizować. Zajmuje się wnusiem, a ja w tym czasie gotuje, miksuje, przelewam do słoiczków itd. Gdybym Jej nie miała to z pewnością nie miała bym żadnego słoiczka, a przez te 4 miesiące jak męża nie ma to pewnie bym siedziała i kwiczała, bo ciężko cokolwiek "ogarnąć" samej.

Ja też zauważyłam lęk separacyjny u mojego Synka. Nie mogę Go zostawić samego na chwilkę, bo zaczyna płakać. Jak zostawię Go z kimś to jest ok dopóki mnie widzi. Śmiało mogę zostawić Synka tylko z moimi Rodzicami. Nie zauważyłam żeby wtedy płakała. Mogę bez problemu, bez żadnych stresów pojechać na szkolenie. Ciekawe co będzie w czwartek, bo maż będzie z Synkiem tylko środę, a ja w czwartek musze na praktycznie cały dzień pojechać. Bardzo bym chciała żeby moja Mama się nim zajęła. Przez jeden dzień to się chyba nie przyzwyczai na tyle żeby mógł z nim sam zostać cały dzień..

3 674

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

o o nie Kobietka Ty to masz chęć robienia tych przetworów bo np :  inna siedziałaby z mamą i plotkowała tongue  zuch mamusia smile
przykro mi , że mąż tak za Twoimi plecami źle koresponduje na Twój temat bardzo to nie fair

powiem Wam, że ja już tak od dłuższego czasu mam z synkiem , że wyjdę tylko do Wc , a on już w ryk obojętnie gdzie nie pójdę a straci mnie  z oczu to płacze i wypatruje mnie hehe urwis też mi się wydaje , że to lęk separacyjny

Mirela a co tam u Ciebie mamuśka ?
hah powiem Wam dzisiaj jak byłam w tym ciucholandzie to  były takie śpiochy na mnie big_smile  haha takie dużżżżżeeee były słodkie ale raczej nie spałabym w tym ... ale uśmiałam się smile

właśnie skończyłam robić bigos  do słoików i paprykę w zalewie octowej smile

hmm jutro postaram się iść na łowy butów ( jakies botki )

hahaha a powiem Wam co moja córa powiedziała do P. " tato pożyczys mi siamochód " haha tak żeśmy się uśmiali , podchodzi taka mała blondyneczka i taki tekst big_smile

z tego co tak pamiętam to najspokojniejsze dziecko jest Szczesciary i Marzeny ....a nasze to wrzaskliwe świerzaki

3 675 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-22 22:28:54)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Trochę się opuścilam ostatnio w pisaniu postów ale czytam was regularnie wink

kobietka ja podobnie jak LeeBee mam kompleksy przy Tobie i nawet wyrzuty sumienia że tak "nie dbam" o swoje dziecko. Ale zakupiłam już dzisiaj składniki na soczki z Twojego przepisu więc może jutro coś mi się uda. A do jakich butelek nalewałaś? Ja mialam dużo takich z Gerberka i wyrzuciłam a chyba byłyby idealne hmm

Karla super ciuszki! Ja też dzisiaj byłam w Pewexie i kupiłam malemu buty Nike za 6 zł smile Ja często odwiedzam takie sklepy bo super ciuszki można kupić, a tam gdzie chodzę to po prostu dla dzieci szmat jest mnóstwo i to takie porządne, firmowe za śmieszne pieniądze że szok. Dzisiaj widziałam na dziewczynkę super kurteczkę taką modną futerkową z Benettona za 30zł. Normalnie Boska! Gdybym ją kupiła to pewnie na Allegro poszła by za 70 jak nic. Ale szczerze to nie chce mi się w to bawić.

LeeBee Ty ostatnio pisałaś o teściowej że mówi o Pawle że ma grube udka. Weź ją olej, a jak już to na drugi raz odpowiedz że pewnie ma to po babci. Dla pocieszenia powiem ci że moja też często wynajduje u Mikołaja jakieś "wady" np. podwójną brodę i dalej ma ten fetysz w postaci oglądania nóg. Ściąga mu gacie i podziwia jego pulpety. Swojej wnuczce robi to samo. yikes

Ja czuję się lepiej chociaż do ideału daleko. Postanowiłam w końcu się wysypiać w nocy i wykorzystać jeszcze czas mojego męża spędzony w domu w trakcie urlopu i nauczyć moje dziecko przesypiać całe noce. Pierwsza noc była ciężka... Obudził się przed północą i płakał przez 20 min. a raczej darł się jak opętany. Konsekwentnie nie wyjmowałam go z łóżeczka, dałam mu tylko pić po czym usnął i spał do 5 rano. Dziś w nocy było lepiej, chociaż budzil się częściej ale szybicej usypiał. Płacz trwal max 5 minut. Dzisiaj trzeci dzień "treningu" i już się boję co będzie bo.... dzisiaj przebił mu się górny ząbek. Wieczorem był troszkę marudny i szybko usnął po kąpieli więc zobaczymy czy będzie lepiej czy wrócimy do punktu wyjścia. Problemem tylko są moje cyce pełne mleka!!! O 5 rano jestem już zalana po pas. Mokra koszulka, mokra pościel a piersi mam jak kamienie i mleko tryska po ścianach. Młody tak mi rozhulał laktację na wczasach że wykarmiłabym pół osiedla. big_smile

EDIT

karla te śpiochy dla nas są boskie!!! Nawet myślałam żeby sobie takie sprawić i wskoczyć w tym mężowi do łóżka big_smile Chyba by mnie już wywiózł do Kobierzyna! (czyt. domu wariatów) Nota bene takie śpiochy są bardzo modne na wyspach. Ciekawe czy ktoś je u nas kupuje.

kobietka dobrze że masz rodziców przy sobie i że możesz na nich liczyć. A co do tych maili to ja znając swój charakter nie umiałabym udawac ze o niczym nie wiem i wygarnęłabym wszystko od razu. Ale wydrukuj sobie je żeby mieć w razie czego tak jak dziewczyny ci radziły. I powodzenia w rozmowie z mężem.

3 676

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella zazdroszczę Ci tyle pokarmu też bym chciała karmić małego cycem ale jak zwykle nie może być tak jak ja chce. ja teraz  co 5 ni kupuję 800g mleka Bebiko masakra jakaś pije na potęgę ! a oprócz tego daje mu kaszki i obiadki ,straszny żarłok sie z niego zrobił , a co do babci to widocznie ma takie zoczenie tongue big_smile
masz rację w takich ciuchach idzie naprawdę ładnie ubrać dziecko , mały Cie nie gryzie po sutkach ?

3 677

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ugryzł mnie kilka razy ale raczej ssie ostrożnie. Czasem się boję jak zaczyna się wiercić przy cycku że zaraz mi sutka odgryzie big_smile

Aha! W Tesco widziałam promocję na Bebiko. Dwa duże opakowania po 800g z kubkiem niekapkiem za 60zł. Nie wiem czy to dużo czy mało bo ja nie kupuję ale widziałam że ludzie brali więc chyba się opłacało (no chyba że polecieli na kubek) wink

3 678

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella a to przypadkiem nie ząbkowanie tak wpływa na pobudki w nocy? W nocy zęby ponoć najbardziej dokuczają.  Teraz jak już wyszedł to powinno być ok chociaż drugi może isc i dalej bedzie to samo.
A probowalas dać mu coś przeciwbólowego na noc?

A potok z cycow normalka. Też mi się kilka razy trafił jak Paweł przesprzespał pore karmienia

3 679

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny zazdroszczę Wam tak jak Karla pokarmu. Ja bardzo chciałam karmić piersią, ale nie udało się. Z chęcią bym teraz chciała poczuć nawał mleka itd smile

Mirella nie mam jak wydrukować e-maili, bo nie znam hasła, nie mam dostępu przez komputer. Było zapamiętane w telefonie. Tak czy siak znam treść tych wiadomości, tego z pamięci nie wymażę.

Mój Synek non stop teraz robi kupki, co zje to musze zmieniać pieluszkę. W nocy przewijałam Go na śpiąco, bo zapaszki roznosiły się po całym pokoju. Wydaje mi się, że to na ząbki. Tylko, że ja dalej nic nie widzę.

Karla ja też mam wrażenie, że mleko idzie i idzie. Mimo, że daje zupki to jednak mleko bardzo szybko się kończy.

3 680

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No możliwe że to na ząbki te nocne pobudki były ale nic przeciw bolowego mu nie dawałam. Od kilku dni późnym popołudniem zaczyna marudzić i tylko noszenie na rękach go uspokaja. Nie zapeszajac dzisiaj będzie 4 noc bez karmienia smile W końcu trochę odsypiam za to zamiast dziecka budzą mnie cycki pełne mleka smile

3 681

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny ja nie wyjmuje Marysi z fotelika. Daje jej schylona cycka big_smile najlepsze jak staniemy na światłach obok tramwaju... ludzie robią tak : oO ale mam to w dupie ! Dziecko mi płacze to muszę coś zrobić.

Kobietko z przepisu na pewno skorzystam ! smile brzmi świetnie.

Karlo jest tak jak mówisz. Jakbym zaszła w ciążę 2 raz to bym nie płakała, ale jednak wolałabym większy odstęp czasu. 7 lat byłoby ok.

Ha ha ha big_smile Kobietko co za sen! Rozbawiłaś mnie big_smile
Swoją drogą to wyobrażam sobie taką nasza imprezę ! Wszystkie takie wyposzczone big_smile i np w Warszawie gdzie nikt nas nie zna... impreza roku big_smile chociaż ja po 3 piwach pewnie sama bym nie potrafiła chodzić...

Mirello fajnie ze wypad się udał. Chociaż wiadomo ze prawdziwy wypoczynek to wypad bez dziecka. Kiedyś sobie odbijemy.

Co do sklepów to ja ostatnio nie widzę nic po za f&f. Eh. Tesco dosłownie z 300m ode mnie i to jeszcze 24/24. Latam jak tylko mi się zachce. Nie pamiętam kiedy ostatnio sobie coś kupiłam... tylko Małej. Zaraz musze sobie kupić kurtkę na zimę.

Ludzie są kretynami. Ostatnio stoję w kolejce w piekarni i spotkałam sąsiadke. I mówi tak " O Marysia ! Jak zacznie chodzić to schudnie." Zamurowalo mnie ! Moje dziecko jest takie jakie powinno być. Wasze tez ! Głupie ci ludzie. Juz miałam jej powiedzieć żeby spojrzała na siebie i w ogóle jej pocisnac, ale się powstrzymałam. Tym bardziej Marysia... dziecko które urodziło się takie małe, no i wiadomo ze cały czas nie jest pulchna. Wręcz wydaje mi się ze powinna wyglądać "ładniej".


Wspomniałyście o gryzieniu po sutkach ... CHOLERA JASNA !!! To jest ból nie do opisania. Marysia mnie gryzie przy każdym karmieniu. Czuje się jak pod nożem u rzecznika. Jeszcze patrzy się na mnie i się śmieje jak mnie boli hmm karmie ja z palcami blisko jej ust bo sie boje ze mi odgryzie. Mleka nie chce. Był taki dzień gdzie dałam Adamowi bebilon i ją nakarmił. Po tym i tak chciała cyca, a każda inna próba była nieudana do tej pory...


Mirello Mały nieźle Ci rozruszał laktacje. Ja juz nie wiem co to znaczy mokra koszula. Nawet kropelki nie widziałam już dawno, ale mleko w cyckach jest nadal nieograniczone.

3 682

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara jaka głupia baba! Przecież twoja Marysia wygląda jak normalne dziecko nawet po buzi nie widać żeby była pulchna. Ciekawe co by powiedziała gdyby zobaczyła dziecko mojej szwagierki - 4,5 miesiąca waga 8300g. Na operacje żołądka by ją wysłała big_smile

A moja laktacja powoli się normuje. Dzisiaj była 4 noc bez karmienia i do 7 rano nic mnie nie zalało także myślę że dalej będzie tylko lepiej. Młody coraz ładniej sypia, trening snu przyniósł efekt a Ja jestem w lepszym nastroju. wink

W sobotę mamy wesele, muszę zaliczyć dzisiaj solarium i kosmetyczkę.

A jak wam minęła noc?

3 683

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No to mirella jak trening snu działa to proszę o przepis smile nie karmisz Mikołaja ani razu w nocy?

Szczęściara co za baba. Marysia wcale nie jest gruba. Jest taka jaka być powinna. Ludzie są dziwni. Ja nie widziałam jeszcze niekowlaka z chudymi nogami. Sorry widziałam na rehabilitacjach ale to niestety świadczyło o problemach zdrowotnych.

3 684

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Nie karmię ani razu. Ostatni jego posilek jest ok. 20. LeeBee ja zastosowałam metodę z książki "Uśnij wreszcie". Podstawa to regularne karmienia w ciągu dnia co 4 godziny. W nocy gdy się obudzi nie idę od razu czekam kilka minut., potem daje smoczek i wychodzę. Nawet jak płacze to nie wyciągam go z łóżeczka tylko siedzę chwilę przy nim i uspokajam, ewentualnie daję mu pić. W pierwszą noc płakał ok 30 minut a w drugą jak tylko dostał smoka to od razu zasnął. Dzisiaj obudził się dopiero o 5 rano i pospal jeszcze do 7.

3 685

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie smile

Szczesciara yikes co za babsko , a miała może babka okulary ? heh te baby stare to faktycznie mają nasrane w tych głowach smile
tak marka F&F jest super teraz widziałam w Tesco płaszczyk taki ładny czarny z takim  futerkiem w środku za 215 zł jejjjjku ale zauroczył mnie piękny jest ! no tak pierwszo dziecko potem mama tongue , no ja się wcale nie dziwie , że ludzie patrzą ty masz cyce jak donice tongue jak widziałam Twoje zdjęcie na Fb to pierwszo co zauważyłam to te mega cyce big_smile  a potem twarz ładnej blondi smile (mam nadzieje że zła nie jesteś )

haaaa taki wypad na Warszawę i impreza big_smile haha a rano na Polsat News pijane kobity demolowały stolicę big_smile

u nas już druga noc jest ok przesypia póki co , wypije mleko o 19  i budzi się dopiero o 5 rano wypije mleko i dalej idzie spać

ale wczoraj mały zrobił kupsko , po same łopatki !!!!!! dziewczyny nie wiedziałam jak mam się za niego zabrać smile nic trza było wsadzić małego do wanny.  Wyglądał jakby obie plecy posmarował błotem z Morza Martwego prawie jak SPA

3 686

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla no to chociaż teraz troche dychniesz jak maly przesypia noce. A jak te ząbki? Wyszły mu już?

joanna, Marzena, morena co u Was?

kobietka szkolisz się już? A mąż już wrócił?

3 687

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem dziewczyny smile

Nie szkolę się jeszcze, jutro jedziemy. Mąż wrócił wczoraj wieczorem...dzisiaj chce mi się płakać jak patrzę na to wszystko. Czuje, że jest sztucznie, po prostu nie wiem jak może mi patrzeć w oczy pisząc z matka takie wiadomości. To jest chore!

Wiecie co ja też tak mam, że kupuje coś tylko Synkowi, a sobie nie myślę. Dzisiaj w końcu kupiłam sobie 2 biustonosze, a tak to ciągle coś dziecku kupuje.

Ciesze się, że szkolenie mamy w hotelu spa, chciałabym odpocząć, zwłaszcza, że ten wyjazd raczej w nazwie ma tylko szkolenie. Przez 3 dni tylko 2 godziny zajęć (oczywiście nie codziennie tylko jednego dnia).

Mój Synuś non stop robi kupki! Aż pupkę ma już odparzoną. Nie wiem czego mam używać. Stosuję pampersy active baby, chusteczki do pupy mam Fitti z biedronki, smaruję mu teraz pupkę na przemian alantanem maścią i sudocremem, sypię też mąką ziemniaczaną. Tak mi Go szkoda. 5-6 kupek dziennie to od 3 dni norma, w nocy raz muszę Go przebierać. Do tej pory nie było czegoś takiego. Myślę, że to biegunka na ząbki, Chociaż od poniedziałku dałam Synkowi szpinak, więc może to jest winowajca. Dzisiaj już robiłam zupkę bez szpinaku i zobaczymy co będzie.

3 688 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-24 20:25:47)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka Pawłowi jak zęby wychodziły to też właśnie robił dużo kupek. I pupę miał odparzoną mimo że pieluchy zmieniałam natychmiast. Ale ponoć te kupki mają właśnie kwaśny odczyn i odparzają pupę mimo szybkiego zmieniania pieluch.

Z mężem ci współczuję.  Zamiast się cieszyć sobą po takiej rozłące to  są takie nieporozumienia.

Ale się mąż zdziwi jak się dowie co wiesz....

Mój mąż też mnie odstatnio wkurza. Nie mam do niego  cierpliwosci. Później wiecej napisze.

3 689

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak Mirela po tych przespanych nocach aż się lepiej czuję smile

LeeBee ma racje z  tymi kupkami , małemu jak ząbki wychodziły to też robił kupki co chwila i to takie  rzadkie ,no i oczywiście mimo szybkiego przewijania pupa i tak była  odparzona ;/ pampersy szły jak woda , widziałam po synku że bardzo mu to dokucza , starałam się po każdej kupce umyć pupę pod bieżącą wodą i smarowałam delikatnie sudocremem no i pomogło

Kobietka heh dziwię się jemu , że zachowuje się tak  jakby nic się nie stało że  obrabia Ci tyłek za plecami. A chciał jakiego zbliżenia ?

LeeBee witaj w klubie ja też mam nerwy na mojego , z tymi chłopami to wiecznie problem . hah jak nie dzieci nam marudzą w tym samym czasie tak  teraz wkurzają nas nasze chłopy , pojechaliśmy wczoraj na zakupy i co? on wszedł na sklep i zaraz idzie do kasy i zbulwersowany wola mnie , no kuźwa ja jak idę na sklep to raczej zaglądam na każdy regał w miarę możliwości a w szczególności na promocje , ehh dużo by tu pisać nic tylko za jaja powiesić

Powiem Wam nowinę byłam w szoku jak to zobaczyłam !!!!!!!! mój synuś sam stanął w łóżeczku !! no gęba mi opadła , złapał się górnej ramy i hop dupa do góry , no a przy okazji zaczął obgryzać górną ramę łóżeczka smile agent

3 690

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla no bo Adaś to silny chłopak. Masakra z tymi naszymi dziećmi.

Ja też kupiłam na allegro używaną kurteczkę jesienno/wiosenną z Coccodrillo i sweterek i jestem zadowolona. Może później wrzucę zdjęcia.

Dziewczyny się nie odzywają bo grzeczne dzieci mają. My mamy młyn to i wyżalić się gdzieś trzeba hehe.

Ja sobie też nic nie kupuję. Niestety ilekroć coś mierzę to mam jeszcze większego doła, bo we wszystkim wyglądam tragicznie. Niestety póki rozmiaru nie zmienię to i lepiej się nie poczuję. ALE zmieniam to co nie wiąże się z garderobą. Teraz na przykład siedzę z farbą na włosach smile Sama farbowałam (zawsze to robił mój mąż) i się cała ufajdoliłam ale co tam smile Jego nie poproszę bo mnie wkurza baran jeden. No i do fryzjera się wybieram skrócić włosy do ramion bo Paweł mi chyba wszystkie powyrywa.

Kurde tyle chcę Wam pisać, a potem jak już mam czas to zapominam co to ja miałam......

Kobietka to co ty za szkolenia wyłapujesz. Sama bym z chęcią na takie pojechała. To Twój zakład pracy organizuje? Czy sama wyszukałaś i się zapisałaś? Płaciłaś coś?

3 691

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka ja ci się nie dziwię że masz doła patrząc na męża. Stare dobre przysłowie mówi: "Im mniej wiesz, lepiej śpisz". Niby taka bliska ci osoba a taka daleka. Aż trudno to ogarnąć. A jak synuś zareagował na tatę?
A te luźniejsze kupki to możliwe że od ząbków. Jak bardzo jest odparzony to dobry jest Tormentiol maść ale nie wiem czy nie jest na receptę.

karla z Adama to ładny hardcore big_smile Zaraz będzie chodził! Mój próbuje raczkować ale mu nie wychodzi i się strasznie denerwuje bo by chcial a nie może.

LeeBee mąż ci włosy farbował? Mój by mnie olał jakbym go o coś takiego poprosiła.

A wczoraj miałam Wam napisać ale zapomniałam. Byliśmy po ponad dwóch tygodniach na rehabilitacji i jestem zła jak nie wiem. Mikołaj znowu pokrzywiony jak paragraf i do tego nie umówiłam się za wczas do neurologa na kosultacje i znowu będziemy mieć ponad dwa tyg. przerwy... Już mnie to irytuje bo to się mija z celem. Nie wiem czy w ogóle z tego nie zrezygnuję bo dosyć że raz w tygodniu chodził po pół godziny to jeszcze te przerwy. hmm

3 692

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko koniecznie daj znać jak z mężem ! Czekamy i pamiętaj ze jesteśmy po to żeby się wspierać :* fajnie ze masz to "szkolenie" mąż zostanie z Małym ?

Karlo KAC Vegas ! Dzięki. Raczej uznałam to za komplement smile

Mirello a Ty widzisz jeszcze jakieś nieprawidłowości?

Ha ha ha KARLO ja bym dostała zawału !!! Macie już łóżeczko niżej ? My będziemy teraz zmieniać bo też się boje. Mania tez obgryza szczebelki. Chyba widziały się na fb big_smile

LeeBee faceci jak faceci. Wkurza nie mają we krwi big_smile

3 693

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla Twój Adaś to niesamowity siłacz!!

serio dziewczyny, sytuacja jest co mniej dziwna. Ja to już chciałam nawet dzisiaj powiedzieć wszystko, ale powstrzymuje się jeszcze, aż wrócimy. Nikomu nie życzę żeby czuł to co ja teraz.

3 694

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella nie dziwię Ci się, że jesteś zła. Ja wściekłość na nfz przerabiałam miesiąc temu. smile  to lekarz nie zapisuje ile razy w tygodniu trzeba chodzić na rehabilitacje? jeden raz to chyba mało... Może jednak ćwicz z małym w domu.
A swoją drogą to kurcze przecież ty chodzić z Mikołajem od dawna i żeby to poprawy nie było? Może to rzeczywiście jest tak, że z asymetrii dzieci wyrastają i tyle. A te ćwiczenia g.wno dają. Może jak zacznie raczkować  to mu się wyrówna,
Ja Ci powiem, że widzisz, Chodzi się na różne konsultacje, a dopiero na tych rehabilitacjach okazało się, że Paweł ma największy problem z napięciem górnej części ciała (łopatek, rączek itd.) Dlatego ja muszę mu jak najczęściej podnosić rączki do góry (czego bardzo nie lubi). Ale już widzę, że to napięcie jest ciut mniejsze, bo nie ma już takiego oporu.

Szczęściara słodko Marysia wyglądała w tym łóżeczku. Mi mama opowiadała, że jak ja byłam mała to właśnie tak mnie sadzała jak ty Marysię i obgryzałam całe łóżeczko hehe. A poziom opuść, bo teraz to tylko czekać jak stanie, a lepiej żeby nie wypadła.
U mnie Paweł już ma dawno opuszczony poziom. jak tylko raz ręką złapał za górę. A teraz to już stoi non stop przy szczebelkach. Już myślę o opuszczeniu na najniższy poziom, bo jakby bardzo się uparł to mógłby się z tej pozycji przechylić i wypaść (ale jeszcze nie jest na tyle stabilny).

Dziś wyciągnęłam monitor oddechu spod materaca. Już go od jakiegoś czasu wcale nie włączałam, a poza tym trochę mnie wkurza, że te płytki są takie grube no i materac był przez to nierówny.

3 695

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka wspołczuje Ci sad bidulko  ale niestety zawsze tak jest , że ten kto ma dobre serce -cierpi

Szczesciara tak łóżeczko juz od miesiaca mamy obniżone smile Emilka jak poobgryzała łóżeczko to wszędzie były odbite dwa zęby smile
Adama fascynują wyciągane szczebelki bo jak je złapie to se  je okręca smile a ost tak wierzgał nogami , że jednego wypierdzielił big_smile

LeeBee ja chyba tez już wyjmę ten monitor bo faktycznie materac jest krzywy

no i masz ledwo co pochwalilam synka to marudzi , wierci sie i steka wrrrrrrr

3 696

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jesteście okropne!!! Pisałam wczoraj do was post, a wy w międzyczasie tyle wyprodukowałyscie, że wyglądało na to, że olewam to i nie odnosze sie do waszych wypowiedzi. Już Was nadrabiam.

Szcześciara Marysia jest przesłodka smile wcale nie wygląda na pulchną. Mój Synek waży teraz 10,5 kg i pediatra mi powiedziała, że jest taki w sam raz, że wcale nie jest gruby, bo ja się bałam, że robię coś nie tak, że jednak jest za gruby. Marysia przy moim to chudzinka smile Stare zołzy zawsze tak mają, o moim Synku też mówią grubasek i mnie tym denerwują. Zwłaszcza stare sąsiadki swoimi tekstami - o sąsiad jaki Ty grubiutki itd. Nie odzywam się, bo szkoda język strzepić.

Mirella to co piszecie z LeeBee na temat rehabilitacji to jakiś kosmos. Czasami myślę, ale to tylko moje odczucia, że doszukują się na siłę jakiś kreczy, napięć. Kiedyś też dzieci rodziły się naturalnie i takich schorzeń/wad nikt nie diagnozowl, q krzywych ludzi nie widzę. Myślę, że z tego się wyrasta, podobnie jak ze skazy bialkowej. Ja chyba sama bym cwiczyla w domu, zresztą i tak to robię. Rozkładem koldre na podlodze i się turlamy, pelzamy, podpueram

3 697

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka ja to Cię i tak podziwiam, że potrafisz zachować spokój w tej sytuacji. Mnie by od środka tak gryzło, że bym nie wytrzymała chyba.

Mnie dzisiejsza noc zaskoczyła. Postanowiłam jak mirella trochę Pawła poprzestawiać. No i muszę powiedzieć, że spodziewałam się wielkiego płaczu, a tu niespodzianka. Obudził się z 7 razy, ale wstać musiałam 5. Ze dwa razy popłakał po minucie i zasypiał, a przy reszcie wystarczyło dać smoczek. Nakarmiłam go tylko po 3. Bo jakoś tak nie chcę go odstawiać na noc w ogóle, skoro nocne karmienie najlepsze. No i pospał Paweł do 7:20 także jestem zadowolona.
Sama jestem sobie winna tego wstawania, bo jak ząbkował to ja za każdym razem mu cycek podsuwałam no i się chłopak przyzwyczaił bo częstych pobudek, ale  i mnie one wykańczają.

Kobietka tak na prawdę jak dziecko chodzi kilka miesięcy na rehabilitację to ciężko stwierdzić czy rozwija się bo ćwiczy czy rozwija się bo i tak by się rozwijał.... Ale tak to już z rodzicami jest, że żaden nie zaryzykuje nie pójścia skoro lekarz kazał.....
Kręcz to akurat schorzenie, które trzeba leczyć bo powoduje zahamowanie rozwoju jednej strony twarzy, ale reszta????? Chociaż właśnie ostatnio jak byłam to gadałam z tą rehabilitantką i coś tam mówiłam, że Paweł już duży i ciężej się z nim ćwiczy bo dużo siły ma, a ona opowiadała, że jakiś czas temu przyszli do niej rodzice z rocznym dzieckiem, którzy zbagatelizowali wzmożone napięcie i efekt był taki, że ich synek chodził cały czas z rączkami podkurczonymi (takie skrzydełka). Nigdy nie nosił rąk luźno. Więc sama nie wiem jak do tego podchodzić. Ale wysyłanie z byle bzdurą do rehabilitanta to też jak dla mnie przesada.

mirella ty karmisz Mikołaja co 4 godziny? To ile dostaje posiłków w ciągu jednego dnia? Ja sama się głodna robię max po 3 h, to jakieś niehumanitarne mi się wydaje (hehe). Ale u mnie Paweł to w sumie nie zje takiej porcji jaka jest niby przeznaczona dla jego wieku, więc siłą rzeczy musi jeść częściej.

3 698

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee cieszę się że jesteś z nocy zadowolona, w końcu nam też nalezy się odpoczynek. My dzisiaj w piątym dniu mieliśmy kryzys i maly bardzo płakał i o 4:00 go nakarmiłam. Akurat wychodzą mu górne jedynki a cycek to jednak uspokajacz najlepszy ze wszystkich. Po karmieniu usnął i spał do 7:30 także podobnie jak u Ciebie Paweł.
Co do karmienia to na początku wydawało mi się to też bardzo drastyczne ale przekonałam się ze Mikołaj wytrzymuje te 4 godziny przerwy. Chociaż po południu karmię go częściej.

My mamy taki rozkład dnia:

7:30-8:00 pierś
ok. 10/11 dostaje chrupka kukurydzianego
12:00 obiadek (jeśli zje mało to dokarmiam piersią)
15:00 pierś
18:00 owocek i/lub pierś
19:30-19:50 pierś lub kaszka

Wszystkie karmienia są z 20 minutową tolerancją. Po śniadaniu ok:9:30 idzie na pierwszą drzemkę, potem po obiedzie (dzisiaj poszedł zaraz po 12) i tak ok 17/18 na pół godziny. Potem kąpiel, jeść i spać. Po tych kilku dniach zauważyłam że on sam wbił się w ten rytm. Po obiedzie usypia bez problemu, wczoraj tylko jak go odłozylam do wózka to sam obrócił się na bok i usnął. smile Także trzeba być wytrwałym a i nasze życie małżeńskie dzięki temu będzie lepsze. Wiem co piszę bo u mnie zdecydowanie się relacje poprawiły odkąd jestem bardziej wypoczęta. wink

Co do rehabilitacji. Prawda jest taka że nasze pokolenie też było pokrzywione i nikt się tym nie przejmował. Dzisiaj drugie imię dziecka to asymetria lub kręcz, tylko tak jak pisze LeeBee większość rodziców nie będzie ryzykować żeby temat odpuścić. Ja, ćwiczyłabym z nim w domu gdyby miała jakiś warsztat a z tego co się opatrzę na zajęciach to tak naprawdę niewiele umiałabym powtórzyć. U nas jest problem taki, że Mikołaj rokuje na wysokie dziecko i ta asymetria może mieć duże konsekwencje już w okresie początków chodzenia a nawet raczkowania. I najgorsze jest to, że widzę że strasznie się znowu pokrzywił. Nawet wiem, że sprzyja ku temu jego forma spania w łóżeczku w poprzek z głową wbitą w szczebelki a nogami ułożonymi w literę C. Poprawiam go w nocy po kilka razy ale to już niestety ten etap gdzie jego ruchliwość ciężko opanować.

Dziewczyny dopada mnie przeziębienie. Co  mogę zażyć przy karmieniu?

3 699

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Już jestem. Pisałam do Was z tel i mi urwalo w połowie post.

Pisałam    , że na koldrze pelzamy, podpieram Synka do raczkowania, podciagam. To swoje też robi. Mam nadzieję, że szybko się uporacie z asymetria. Skoro nie da sie tak ćwiczyć w domu, to niestety trzeba się męczyć. Podejrzewam jak z tym jest, są rodzice, którzy to dopuszcza a sa tacy co będą chodzić non stóp na rehabilitacje. Podobnie nawet i ze skaza, są tacy co machną na to ręką, a sa tacy co się przejmują, coś z tym robią.

Na szkolenie dopiero jedziemy za 2-3 godziny. Nie wiem jak to będzie, boję się trochę, bo ile mogę udawać. Na prawdę ciężko wytrzymać i nic nie powiedzieć. Już wczoraj o mały włos tego nie zrobiłam, bo już się zaczynało. Nie może zrozumieć, że dziecko musi się przyzwyczaić do niego, on musi poznac jego humory, rytm dnia i się zaczęło...bo ja musiałam na pół dnia pojechać do pracy i chciałam żeby został z moje mama zwłaszcza, że to etap leku i musi być wtedy z kimś kogo zna. Dopiero wrócił i już mnie denerwuje!! Karla co do Twojego pytania o zbliżenie, chciał, ale ja nie. Po prostu nie potrafię, zwłaszcza, że między nami jest sztucznie, tak bardzo sztucznie. I macie rację, że najbardziej boli to, że zrobił to najbliższy m mężczyzna. Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że mam swojego Małego Najważniejszego Mężczyznę smile

A co do szkolenia to jest organizowane przez izbę zawodową, w którejjestem zrzeszona. Niestety za darmo nie chca nas szkolić za darmo.

Szcześciara każda pisze o ślicznm zdjęcie w łóżeczku. Muszę Ci napisać, że mają rację, ale mi się podoba to ze stadionu.

3 700

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Eeee Mirella to dużo je Mikołaj. I właściwie nie masz żadnej czterogodzinnej przerwy.

U mnie to wygląda tak:
7-8 - pierś
10-11 - kaszka
13-14 - obiadek (jak zje mało to też pierś)
17-18 - deserek owocowy
koło 20 - pierś
To taki idealny schemat. Ale często coś wypada i zamiast czegoś jest pierś albo Paweł się domaga piersi.

A Mirella jak z piciem u Mikołaja? Pije Ci wodę/soczki/herbatki? Bo mój Paweł to ma okropny problem z tym. Tzn. jak mu podtykam to kilka łyków weźmie, ale przez cały dzień jak się 50ml zbierze to dobrze.

kobietka ćwiczenia z dzieckiem to dobra rzecz. Ale czasem albo czasu brak albo dziecko nie współpracuje.

Zamówiłam dziś Pawłowi skarpetki antypoślizgowe, bo żeby takie malutkie znaleźć to nieźle trzeba się naszukać. A smarkacz już staje wszędzie i przy wszystkim czego umie się złapać, a że wszędzie mamy panele to się boję.

Chcę tez kupić krzesełko do karmienia, bo karmię go w leżaczku, który po kilku dniach jest w takim stanie, że szkoda gadać. Nie wiem tylko jakie. Myślałam o tym co ma Mirella, ale trochę drogo. Mam 20% zniżki do Smyka to się jutro przejadę może coś się w sensownej cenie znajdzie.

A dziś byłam znowu na rehabilitacjach i muszę się pochwalić, bo co prawda daleko nie mamy (jakieś 10min. samochodem) ale Paweł nie płakał. Nawet nie marudził. A że jeżdżę sama a jego mam z tyłu to kupiłam sobie takie lusterko na zagłówek
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
i super się sprawdza. I to chyba właśnie zasługa tego lusterka, że Paweł nie płacze. Pewnie jak się do niego przyzwyczai to wszystko wróci do normy

3 701

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee super to lusterko też takie kupię. Nawet kiedyś się nad takim wynalazkiem zastanawiałam czy istnieje smile a ile placilas za nie?

U nas z piciem nie ma problemu. W ciągu dnia wypija nawet 100ml herbaty, soku lub kompotu. Woda najmniej mu smakuje.

A co do przerw to czasem jak ma długą drzemkę to nawet przez 4 5 godz. nie je. Chrupka tez nie dostaje codziennie i jak ma sok to nie daję owoca po południu.

A ja mam dziś na noc babcię bo jej synowie wylądowali w areszcie... napiszę jutro coś więcej z kompa. Jestem padnieta. Dobranoc. smile

3 702

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella placilam z przesyłką 54zl. Te ci mogę polecić z czystym sumieniem bo wszystko dobrze widac. Patrzyłam tez na lusterko fisher price bo było tańsze o 10zl ale w opiniach gdzieś na necie wyczytałam że ono jest pokryte folią odbijającą, a ona zniekształca. A te to normalne lusterko.

Mój Paweł wszystko pije kiepsko więc cisnę mu wodę. 

U nas noc lepsza. Dziś się Paweł obudził 3 razy. O 1:30, 3:00 i 6:00. Ale do 7:00 cały czas się kręcił i wstał 20 po. Więc wzięłam go do łóżka i spal do 9.00 Także postępy są.

3 703

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A karmisz w nocy? Ja karmię raz o 4 rano i śpi jeszcze do 7:20 smile w nocy dziś budził się ze trzy razy w tym raz o mało zawału nie dostałam bo caly wpelznal na brzuchu pod kołdrę i nie mógł się wydostać. Także monitor u nas wrócił do łask.

3 704

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karmie też raz. Około 3-4 zależy jak się obudzi.

O matko. U mnie Paweł pierwsze co robi to się odkopuje więc nigdy pod kołdrę nie wszedł ale wierze że prawie zawał miałaś. 

Te lusterko jeszcze to jest takie wypukłe. Nie płaskie

3 705

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U nas noc minęła z kilkoma pobudkami. Najgorzej było mu zasnąć. Jak przyjechaliśmy ok 17 to zasnął i spał prawie do 20. Wykapaliśmy Go, zjadł kaszke i zaczęło się... Wkładał palce do buzi i bardzo krzyczał. Dałam mu Camilie i miałam wrażenie, że było lepiej. Budził się 2-3 razy, bo smoczek mu wypadł i oczywiście znów nieszczęsna kupa była. Odparzenie jakby mniejszej, smarujemy pupke alantanem. Spał do 8.30 smile później zasnął po 10 i wstał ok 13 smile też sobie pospalam i zaspałam na wyjście z kijami smile byliśmy dzisiaj na basenie. Synek znów się pluskal, aż miło było patrzeć. :-)

A co do nas... Wczoraj musiałam na pół dnia wyjechać i wyobraźcie sobie, że akurat wtedy teściowa przypomniała sobie o wnuku. Mąż ukrywa, że była!!! To jest chore!!!

Posty [ 3 641 do 3 705 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 55 56 57 58 59 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026