netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 499 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 576 do 3 640 z 4 818 ]

3 576

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee takie szelki kupiłam http://www.dlamaluszka24.pl/szelki-zabezpieczajace/712-topgal-bambino-szelki-zabezpieczajace.html

w spacerówce mamy szelki wózkowe, ale tymi przypinam Go jeszcze w gondoli. Podnosi się tylko jak ma podniesiony zagłówek. Łapie się wtedy rączkami za boki gondoli i wychyla do przodu, a ostatnio się na bok próbował wychylić, wiec dlatego postanowiłam, że trzeba je zamontować. Nie siedzi jeszcze stabilnie, więc na razie nie chce się przesiadać do spacerówki. Szelki też przydadzą się do huśtawki, bo Synek jeszcze się chwieje i wychyla do przodu. A to huśtawka jaką kupiłam. Wcześ niej któraś z Was pisała, ale zapomniałam wkelić link http://allegro.pl/hustawka-drewniana-profilowana-tylko-teraz-za-45zl-i4550427161.html

3 577

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ufff już Was nadrobiłam , u nas jak cisza to cisza ale jak się rozkręcimy to trza potem nadrabiać strony smile 

Kobietka bardzo dobrze zrobiłaś , że poszłaś do psychologa widzisz wina leży po stronie męża to on potrzebuje terapii, mam nadzieję że jest rozsądnym mężczyzną i jaja ma na miejscu i wybierze Was a nie rodziców. Myślę , że możesz spokojnie małego dać już małego do spacerówki smile , my już też jeździmy w spacerówce i jest ok , bez obaw smile tak tak nasze dzieci rosną jak na drożdżach czas ucieka nie ubłagalnie. Huśtawka ładna taka klasyczna smile


Mirella i jak shopping ?
Joanna kochana jesteśmy tylko ludźmi a odpowiedzialne jesteśmy !tylko niestety Bozia nie wyposażył kobietę by i w dupie miała oczy więc niestety nasze jak to nazwała Mirela "ruchliwe osiki " big_smile:D szaleją smile  Wracajcie szybko do zdrówka :* no a męża musisz  wykorzystać  JJJiiiiiiihaaaaaaaa  tongue

LeeBee tak Twój Pawełek to naprawdę silny chłopak i chyba jako jedyny z wszystkich dzieciaczków najszybciej rozwija się ruchowo smile

Dzisiaj noc miałam koszmarną mały cały czas stękał , płakał co chwila trza było wstawać , pewnie to dalej te ząbki no i efek poszczepienny.  Emilia do przedszkola nie poszła wczoraj zaczęła mi gorączkować cała rozpalona bidulka i zostawiłam ją w domku , pewnie pochorowała się przez nadmiar wrażeń. Adaś na szczepieniu nie płakał dzielny  chłop , waży 9,910 kg ! KLOC smile i 76 cm  ,  gdy lekarz go osłuchiwała stetoskopem śmiał się wniebogłosy smile a my razem z nim smile Przechodzimy na mleko Bebiko. Dziś zjadł spaghetti słoiczki dostępne  z takim daniem w Rossamnie , teraz już wcina słoiki o gramaturze 190 g ,żarłok ...
Siedzieć już sam siedzi nawet podeprzeć się gdy przechyla się na bok i z powrotem usiąść , gdy Go popycham do tyłu żeby się położył zapiera się smile ehh jeszcze niedawno pisałyśmy o tym która pierwsza urodzi a teraz już po pół roku mają nasze szkraby

3 578

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee szoping udany kupiłam małemu dwie pary dżinsów, sweterek i kombinezon taki większy na 86, mężowi dwie koszule, bluzę,  kurtkę na jesień i bluzkę a sobie żakiet i bluzkę. Za wszystko zapłaciłam 100 zł więc jestem zadowolona. Dwie reklamówki oryginalnych ciuchów przyniosłam oczywiście używanych.

Dzisiaj za to mam mega niemoc. Upieklam placek drożdżowy i zrobiłam słoiczki dla małego i od rana nigdzie nie wyszłam a taka piękna pogoda...

3 579

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A na forum znowu postój wink

Jak tam Wasze pociechy? Ząbki już wyszły?

3 580

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko widziałam zwiastun tego programu z Kossakowskim. Żałuję że nie włączyłam TV na czas tego udawanego porodu big_smile Chciałabym to zobaczyć. Może poszukam gdzieś powtórkę.
Co do tej terapii to świetny pomysł. Będziesz miała czarno na białym odpowiedź czy w ogóle on chce walczyć...
Kobietko on się jeszcze mieści do gondoli ? yikes Długo jeszcze macie zamiar się nią wozić ? smile

Asiu ale miałam chwilę grozy yikes

Karlo my też miałyśmy szczepienie smile Do roku mamy spokój. Marysia waży trochę mniej bo 7,700 big_smile Była ważona na pusty brzuszek.
Mała też bła bardzo dzielna i płakała tylko jak pielęgniarka już się wbiła igłą i wlała jej to świństwo. Później była spokojna. Ma 69 cm . big_smile

Marysia dzisiaj gada jak opętana ! Buzia jej się nie zamyka. Ja się wkurzyłam po teściowa nas zaprosiła na obiad... Pojechaliśmy a ona zalana w trupa. Nie mam pojęcia jak mamy jej pomóc. Wiem, że to zabrzmi strasznie ale chyba nawet wole jak chleje bo wtedy nie drze tej japy na wszystkich.
Mamy problem z przejściem na butlę. Dawałam jej do zabawy i w ogóle... Wkładała sobie smoczka do buzi, ale gryzła. To co leciało jadła, ale nie umie ssać ! Kupiłam tą lovi przypominającą sutka. Nie daje się nabrać. Swojego mleka też tam jej dałam. Piła ale gryząc.

Mirello czasami fajne rzeczy można znaleźć.

3 581

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

u nas ciąg dalszy marudzenia juz nie mogę tego słuchać jestem tymi krzykami i wyciem wykończona !  tak mamy dwa zęby ale   to ząbkowanie to porażka ! 
no faktycznie ucichłyśmy czyżby malce aż tak mocno dawały w kość ?

3 582

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny współczuję Wam tego marudzenia. Wiem jakie to musi być wycieńczające. karla a smarujesz małemu te dziąsła? A z nocą jak? Przesypia czy też wstajesz po naście razy? Ja piernicze, naprawdę to musi być dołujące także szczerze Ci współczuję. A jak Emi? Gorączka minęła?

Szczesciara no niestety alkoholizm to choroba przy której najbardziej cierpią najbliżsi. Jeśli ona sama nie dotknie dna i się nie odbije to jej na pewno nikt nie pomoże. Na terapię żeby iść to musi sama chcieć. A z kim ona pije? Sama ze sobą czy ma jakieś towarzystwo?
Co do picia z butelki to nie doradzę jak małą oszukać. Mój na szczęście pije wszystko ze wszystkiego. Smoczki są mu obojętne. Ale domyślam się ze jest to problem. Karmienie piersią jest wygodne ale kiedyś przecież trzeba dziecku podać coś innego z butelki. Chyba musisz próbować tak jak joanna która w końcu się doczekała.

U mnie dzisiaj dzień udany. Mikołaj grzeczny, w ciągu dnia nawet pospał więc i zakupy na spokojnie zrobiliśmy a pogoda sprzyjała. Oby jak najdłużej się tak utrzymało.

kobietka my już dawno w spacerówce jeździmy. Bała bym się już go trzymać w gondoli bo nawet jak go kąpiemy to chwyta się boków wanienki i siada.

LeeBee a co u Was?

3 583

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

te maści nic nie dają drze się jak opętany , w nocy wstajemy na zmianę po naście razy no mówię Wam jestem wykończona ! tak Emilce minęła gorączka ale i tak jakaś dziwna mi się wydaje ... i ja też w końcu muszę iść do tego psychologa niech przepisze mi  jakieś tablety na uspokojenie ale mocniejsze bo magnez ani neopersen forte mi nie pomaga ! biedne te dzieci cały czas krzyczę po nich ale no kuźwa inaczej nie umie jestem tak znerwicowana !!!!!! bardzo źle się z tym czuję !

Mirello dobrze , że synuś grzeczny smile

dzisiaj małemu dałam plasterek szynki i dziamdział sobie smile

3 584

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla ja tez mam nieraz nerwy na małego ale staram się szybko ochłonąć bo wiem że przecież nie robi mi tego na złość. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jesteśmy zupełnie same. Ja do powrotu mojego z pracy przez te 10 godzin walczę czasem sama z sobą. Nieraz dzwonię po niego żeby wrócił wcześniej bo już mi psycha klęka. A gdyby tak chociaż przez godzinę dziennie ktoś mnie odciążył to i umysł i ciało miałoby siłę na wszystko. Myślę ze to by było najlepszym antydepresantem...

3 585

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello dobrze wiem jak to jest z tymi uzależnieniami. Niestety w moim życiu dość często spotyka mnie to hasło hmm
Najbardziej denerwuje mnie w tym wszystkim zachowanie Adama i jego Taty. W sumie Adam już sporo się nauczył. Dzisiaj jej wygarnął. Oni zawsze się jej boją. Głaszczą po główce. Efektem tego jest to, że dosłownie kilka godzin po wytrzeźwieniu ona znowu drze na nich ryja i uważa się za najmądrzejszą. Nie szanuje ich wcale. Nie znoszę jej. Oni obchodzą się z nią jak z jajkiem zamiast ustawić ją do pionu. Ja najchętniej jej pijanej nie otworzyłabym drzwi i niech radzi sobie sama. Niech zrozumie jak bardzo jest chora i jak rani bliskich. To jest najważniejsze w terapii. Pozostawienie jej sobie samej. Ona pije sama. Chociaż raz też ją widziałam z jakimś gościem. Nie odbije się od dna póki nie będzie go miała.
Najlepsza jest zakonnica. Ona już była dorosła jak Adaś się urodził. Poszła do zakonu jak miała 19 lat. Miała wszystko gdzieś. Mieszka gdzieś w Żywcu. Nic nie wie o uzależnieniu matki i przyjeżdża od czasu do czasu jak gdyby nigdy nic. Matka A wtedy udaje swiętą. Łażą razem do kościoła po kilka ray dziennie i w ogóle jest do rany przyłóż. Ostatnio zakonnica przyjechała. Adam jej gadał o tym wszystkim przez tel kilka razy jaka jest matka. Ona chyba nigdy nie uwierzyła. Ostatnio jak ona była mama Adama się najebała. Sama zakonnica musiała ją nieść pijaną z alejek na działki. W końcu. Serio. W końcu wie jak jest !

W ogóle mamy też problem innego typu. Mamy psa amstafa który jest na działce. Niedługo oni wracają i pies też. Na działce jest przywiązana cały czas i nie ma za dobrego życia... Zdziczała strasznie. Warczy, szczeka rzuca się... Nie wiem co mam zrobić ! Cały czas będę żyła w strachu. Ona jest jeszcze taka zazdrosna o Adama... Boje się że zrobi Marysi krzywdę.

Co do Joanny i jej przejść z butlą to właśnie jej się radzę na fb i proszę o pomoc smile Serio to jest sztuka. Nie wiem jak ja sobie poradzę przy usypianiu jej bez cycka...

3 586

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie smile

Dwa dni temu moje dziecko pokazało szczyt swojego marudzenia. Wieczór był straszny! Nic mu nie pomagało. Palca z żelem tak mi gryzl, że aż mnie bolał. Po czopkach dopiero zasnął. Wczoraj natomiast poszliśmy na grilla i jak zasnął w wózku po 18, to obudził się tylko na kaszke i spał dalej już do rana. Przekładanie do łóżeczka i rozbieranie go nie obudziło. Za to teraz o 6 nie śpi smile

Tak jak piszecie, wiem, że dobrze zrobiłam z psychologiem, ale chyba najbardziej się boję powrotu męża i tego, że nie będzie chciał słyszeć o.terapii. To jest tak jak pisze Szczęściara odnośnie alkoholików, bo identyczny przykład podała pani psycholog - żaden alkoholik nie widzi problemu, nie da im się tego uświadomić, bo dla nich to jest normalne, sami muszą chciec rozwiązać problem. Ja widząc co on teraz robi, nawet w przeciągu kilku dni od kiedy jest w porcie to jasno daje.mi fodo zrozumienia kto jest dla niego ważny...najważniejszy wręcz. Nie czuje, że w jego życiu jest miejsce dla mnie.


Szcześciaro wiem co czujesz z bezsilnościa wobec choroby teściowej, Adam i jego tata powinnibyć bardziej stanowczy wobec tej kobiety i pójść z nią do terapeuty, może by jej otworzył oczy, bo sama tego nie zauważy nigdy. Tak szczerze to zadziwia mnie zakonnica...taka bloga, nic nie wiedzaca, żyjącaw idealnie wyobrażonym świecie. Myślę, że to jej matka by szybciej posłuchała, skoro tak się zmienia kiedy przyjeżdża.


Karla, mirella mi też się zdarzają chwile bezsilności, pamiętajmy jednak, że nasze dzieci nie zachowują się tak na przekór nam. Oczywiście, że byłoby lepiej gdyby ktoś nam pomógł...wystarczy godzina tylko dla siebie i człowiek inaczej się czuje. Cieszcie się, że macie mężów na miejscu, we dwójkę można wszystko.

3 587

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czytam was kochane ale z telefonu a pisać na telefonie nie lubie bo cos się mi Chrome zawiesza. Później się odezwę.

3 588

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara  oj Amstaf to bardzo groźna rasa , jeżeli aż tak zdziczała no to naprawdę jest to niebezpieczne z tymi psami nie ma żartów , kolega miał Pitbulla mieli go od małego , potem się dziecko urodziło i pies dostał opętania , nawet jak jeszcze dziecka nie było to raz ugryzł swojego pana co pozostało nic tylko psa uśpić , te rasy są bardzo niebezpieczne i ie ufam im.

Dzisiaj znowu mały dał popis jej jestem wykończona , przez te krzyki chyba migreny się nabawiłam. U nas w ogóle nie ma spokoju w domu wieczne napięta atmosfera, mała robi wiecznie na złość wścieka się , mały ryczy na topa ale jak tylko weźmie się go na rece to jest ok  nauczył się nosić skubany , wrzodów żołądka się na bawię bo co zjem to mi zaraz niedobrze aż trzęsie mną . Ile jeszcze wytrzymam to nie wiem , ale już mam dość wszystko mnie boli jestem słaba ....

tak alkohol niszczy rodzinę moja teściowa też ma skłonności do alkoholu ... i to wiecznie my musimy się z tym borykać ale ona w tym nic złego nie widzi ...

dzisiaj robimy grilla na działce , zobaczymy  jak to wyjdzie bo ponoć zapowiadają burze i deszcze ...;/

3 589

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzwoniłam do psychiatry .... jutro idę na tą wizytę ....dłużej sama ze sobą nie wytrzymam sad przeczytałam o nim recenzje ma same pozytywy mam nadzieję , że mi pomoże. Koszt wizyty to 80 zł więc aż takiej tragedii nie ma ......

3 590

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde karla ja Ci mogę tylko współczuć. Ja z tym moim piszczkiem czasem dostaje do głowy a co dopiero dwójka. Co do ząbkowania to ja się nie opierniczam tylko daję Pawłowi na noc przeciwbólowe. Po co ma się dziecko męczyć. Aczkolwiek dawałam chyba max 4 noce z rzędu.

Alkoholizm to jest okropna choroba i jak się powinno zrobić jak mówisz Szczęściara. Mój ojciec był alkoholikiem, któremu mamusia nigdy nie pozwoliła sięgnąć dna i skończyło się tak, że dostał wylewu z przepicia.

Co do psa. Amstafy to mądre psy, kochane i opiekuńcze psy (sama mam takiego), ale wiadomo mogą być niebezpieczne jak i inne. Ja jestem totalnym przeciwnikiem wiązania psa na łańcuchu, bo pies musi być socjalizowany żeby nie był nieobliczalny. Nie wiem ile ten wasz pies ma lat, czy miał jakieś zachowania agresywne lub zaborcze, ale myślę, że nie masz się co martwic na zapas. Może już teraz bierzcie go do domu na kilka godzin co kilka dni, żeby go oswajać z powrotem i nowymi okolicznościami. Wymęczcie go zawsze przed taką wizytą.
Może wcale niepotrzebnie się martwisz.

karla jak się grill udał? A w ogóle jak tam sytuacja z teściową?

My dziś jedziemy na 12:00 do tego fizjoterapeuty na konsultację tej Pawłowej szyi. Zobaczymy co powie.

A no i muszę się Wam pochwalić. Kupiłam sobie w końcu czarne klasyczne szpilki. Były drogie, ale to inwestycja wieloletnia. Do tego są zaj.biste i strasznie się z nich cieszę. Są na centymetrowej platformie i mają w sumie 10cm. (mam tylko nadzieję, że będę umiała w nich chodzić big_smile)

3 591 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-08 13:39:42)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ku.wa ku.wa ku.wa!!!!!
Czy w tej naszej jeb.nej służbie zdrowia muszą pracować w większości same konowały???????????????????????

Sorry za słownictwo ale po prostu szlag mnie trafia.

Jakie wnioski po prywatnej wizycie u fizjoterapeuty?
Mięsień po prawej stronie szyi jest miękki, troszkę go przy kręgu trzyma, ale to nie duży problem (jak nie puści to w przyszłości będzie musiał mieć zabieg, ale mówił, żeby się nie bać). ALE Paweł ma wszystkie objawy rozwoju ruchowego jakby miał kręcz z lewej a nie prawej strony (m.in. mniej aktywna, często złożona w piąstkę ręka lewa), do tego lekkie napięcie lewej części ciała. Także jego przypadek jest złożony i nietypowy.
Trafiliśmy późno, właściwie w ostatnim momencie. Jeżeli nie będziemy rehabilitować to Paweł będzie miał w przyszłości skoliozę.

Niestety nie ma opcji że coś naciąga, bo niestety ja to wszystko sama zauważyłam.

Tak więc od jutra zaczynamy rehabilitację dwa razy w tygodniu. Fizjoterapeuta mówił o miesiącu-półtorej.

3 592

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla jest aż tak źle? Daj znać jak po wizycie. :*

LeeBee to ten masażysta co go masował to nie zauważył tego? A neurolog? Bo rozumiem że byliście na jakiejś konsultacji? Wierzę ci że jesteś wściekła ale już teraz nic nie zrobisz. Dobrze że pojechaliście na tą wizytę i że tak szybko zaczynacie rehabilitację. My czekaliśmy prawie dwa miesiące a jeździmy raz w tygodniu co też mnie dobija bo to zdecydowanie za mało. No ale systemu nie przeskoczę a prywatnie to miesięcznie ponad 700 zł wychodzi więc musielibyśmy nie jeść. Służba zdrowia powinna się leczyć - to na pewno!!!
Wydaje mi się że szybko będziesz widziała efekty po tych zabiegach jeśli będzie taka częstotliwość. Im mniejsze dziecko tym lepiej, chociaż ten płacz jest okropny...

3 593

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee a grill no był przysmaków pełno do wyboru , ale ja przesiedziałam go z głową opartą na stole , nic mnie nie cieszy , wszystko jest do bani... a z teściową hmmm z nią zawsze będzie spięcie dopóki ona nie zejdzie z tego świata .....

Ojej biedy Pawełek zawsze musi się coś wysrać ;/  znalazłam taki tekst :
"Kręcz szyi zwykle powstaje w wyniku urazu okołoporodowego. Maluch przeciskając się przez kanał rodny uszkadza sobie jeden z mięśni szyi (mostkowo-obojczykowo-sutkowy), który ulega zbliznowaceniu i skróceniu. Przykurcz mięśnia powodujący kręcz może być także skutkiem nieprawidłowego ułożenia dziecka w łonie matki."

a rozpierdzielają mnie teksty lekarzy , no zabieg u dziecka ale nie ma się czego bać , kuźwa dziecko ma gorączkę to mama panikuje ehhh...

Biedna moje Emisia cały czas płacze  jak ją zanoszę do przedszkola sad ehhh...

ja  z Emilią chodziłam na rehabilitacje metodą Bobath  są to delikatniejsze ćwiczenia , bo metoda Vojty  jest bardziej intensywna

3 594 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-09 14:00:37)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella ja niestety na razie prywatnie. Cały czas się zastanawiam czy w ogóle do tego kogoś zwanym lekarzem iść bo nawet jak przepisze rehabilitacje to u nas tez jest conajmniej miesiąc czekania. A my nie mamy tyle czasu żeby czekać.  I też już się martwię o pieniądze bo 60zl jedna wizyta.
A ogladał go pediatra (któremu też wspominałam o lekkiej asymetrii kiedyś- to ona nie widziała), chirurg dziecięcy,potem fizjoterapeuta i na koniec znowu chirurg dziecięcy.  Wlasnie wczoraj tak z mężem rozmawiałam na nfz to robią tylko to co na skierowaniu.  Nikt nie pochyli się nad dzieckiem dłużej.  Mają wszystko w dupie.  A tak to już dawno byłoby po problemie. 

Karla tylko właśnie u Pawła nie było kreczu od razu po porodzie.  Dopiero gdzieś po 3 tyg zaczął głowę układać w jedną stronę. I nie miał żadnego zgrubienia na mięśniu co też jest charakterystyczne dla typowego kreczu.  No mowie Wam u Pawła to jest skomplikowane. No ale jak to można odkryć jak się tylko macnie dziecko po szyi.

A ja oglądałam Kossakowskiego jak wejdziecie na strone ttv to może będzie jeszcze pisać kiedy powtórki. Ogólnie podzielili sskalę bólu na 10 stopni tak jak kobieta na 10cm rozwarcia. Juz przy drugim stopniu zginał sie w pół choć mówił że do wytrzymania. No i wytrzymal do 8 stopnia. Zerwał elektrody smile

Karla idź do tego lekarza idź.  Nie zwlekaj.
A Emilka się w końcu oswoi. Wiesz.... tam tez od niej wymagają i może nie zawsze jej się to podoba smile Będzie dobrze. Bądź dzielna.

EDIT No i jesteśmy po rehabilitacji. Ogólnie nie wiem jaka to metoda, ale takie turlania, zginania, na piłce itp. Paweł pierwsze 25 minut był bardzo grzeczny. A potem jak się rozryczał to już nie przestał. Pani rehabilitantka też stwierdziła, że ten kręcz to musiał mieć jakiś bardzo lekki bo nie układa głowy w sposób charakterystyczny dla takich dzieci i jej zdaniem to że tak przekrzywia główkę to też bardziej asymetria i żeby się nie martwić bo sobie z tym poradzimy.
Teraz znowu idziemy  w czwartek.

3 595 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-09 20:02:00)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee my na początku też chodziliśmy prywatnie i płaciliśmy 70zł/45min ale w międzyczasie czekaliśmy już na termin w przychodni, więc jeśli masz możliwość to załatw skierowanie i ustal sobie wizytę. My ćwiczymy metodą NDT Bobath i tak jak pisała karla metoda Vojty jest bardziej drastyczna. I nie martw się że Paweł płacze, po paru zajęciach się uodpornisz. Każde dziecko ryczy na tych zajęciach. Wiem, bo już się opatrzyłam a im starsze dziecko tym gorzej. Mój przez pierwsze 20 minut się śmieje i gada a potem zaczyna już stękać i płakać i tak jest za każdym razem. Nieraz wytrzyma dłużej, nieraz krócej ale niestety, taki urok tych ćwiczeń.
Co do asymetrii z którą też się zmagamy, to jest to wszystko do ogarnięcia, trzeba tylko dziecku wskazać odpowiednie wzorce tj. poprawiać go gdy się wygina przy leżeniu na plecach i na brzuchu, odpowiednie podnoszenie, przewijanie itd. Pokazała wam jakieś ćwiczenia i pielęgnację które możecie robić w domu?

karla to typowe dla przedszkolaka. Przez pierwsze dni idzie chętnie w nieznane, są dzieci, zabawki a potem zaczyna brakować mamy. Ja sama pamiętam jak ryczałam big_smile hehe!
A jak po wizycie u lekarza?

kobietka co u ciebie?

Dziewczyny dostałyście prezent z Hipp-a z obiadkiem i kuponami rabatowymi? Ja dostałam i kupiłam małemu w Rossmanie 18 słoiczków obiadków 190g, jeden słoik owoców, jedna butelka herbatki i zapłaciłam 70 zł. Potrzebuję tych zupek na wyjazd na wczasy bo przecież nie będę miała gdzie ugotować i akurat mi się zdały te kupony.

Powiem Wam że od paru dni chodzę tyłem. Już zmęczenie mnie dopada. Mały jest w miarę grzeczny, czasem pomarudzi ale ogólnie nie jest źle. Mało śpi w dzień za to nocki się poprawiły. A dzisiaj kończy pół roczku... Kiedy to zleciało!

3 596

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

o fuck. pisałam pisałam po czym nacisnęłam jakiś magiczny guzik i wszystko znikło hmm więc jeszcze raz:

mirella a jaki lekarz dał Wam skierowanie na rehabilitacje? Ja się tylko obawiam, że zanim przyjdzie nasz termin na nfz to Paweł już skończy. A słyszałam, że takie terminy właśnie mniej więcej są, czyli na półtora miesiąca do przodu.

Z zaleceń rehabilitantka kazała nam podnosić jak najczęściej Pawłowi wyprostowane rączki do góry, przed siebie, klaskać nimi, itp. oraz ja mam go na kolanach to otwartą dłoń Pawła oprzeć o swoje udo, wyprostować w łokciu i dociskać leciutko (bo Paweł tą lewą rękę często zwija w pięść)

U nas drugi ząbek już chyba jest w najgorszej fazie. Dziś w nocy musiałam mu dać dwa razy Ibum. O 21:00 bo się do tego czasu 2 razy przebudził z płaczem i potem o 3:40. Przekichane z tymi zębami.

To czemu mirella jesteś taka zmęczona jak mały nie dokucza?

karla jak po wizycie u lekarza?

A wiecie co mnie dopadło? HEMOROIDY!!! No szok. To po porodzie nic nie miałam a tu nie wiadomo skąd się teraz przypałętał.

3 597

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

O jejku LeeBee, Mirella macie sie niestety z tą rehabilitacją. Najważniejsze, że jednak przynosi to efekty. Mi już też brakuje słów żeby opisać naszą służbę zdrowia. Chociażby jak było u mnie z porodem, przyjęli mnie, bo na ktg wyszły spadki tętna, zrobili mi usg i powiedzieli, że wszystko ok, trzymali tak tydzień i panikowali jak ktg znów było nieprawidłowe, ale nikt nic nie powiedział, tłumaczyli, że może dziecko rączką ściska pępowinę. Okazało się po cesarce, że miał pętle z pępowiny wokół szyjki a drugą wokół nóżki. Byłam w szoku jak się dowiedziałam, zwłaszcza, że wzięli mnie pod kroplówkę żeby wywołać poród, a dopiero później zdecydowali o cesarce. Nie chcę nawet myśleć co by było, gdyby zaczęła się akcja poroda. Czy oni nie widzieli pętli, czy nie chcieli powiedzieć, nie wiem. Podobnie teraz mamy przeboje z alergologiem. Na nfz terminy są na luty, a jak się pójdzie prywatnie to nawet kolejki w szpitalu na testy można przeskoczyć. W piątek idę znów do alergologa, ciekawe ile wizyt będziemy musieli odbębnić żeby powiedziała co ze skaza. Najchetniej bym zrobiła jak Karla, sama dała normalne mleko i obswrwowała, ale oczywisce trzeba milion kartek - zaswiadczeń, skieroiwań nosić do rodzinnego, bo ona musi miec to na karteczce od alergologa. Niewiadomo nawet po co płaci sie składki na służbę zdrowia.

Karla jak po wizycie u lekarza?

Mój mąż wraca za pewnie nie całe 10 dni i wiecie co....pierwszy raz, może to zabrzmi okropnie, nie tęsknię! sad Nie czekam na ten powrót, wolałabym żeby szybko nie wracał. Wiem co będzie po jego powrocie i tego się obawiam najbardziej. Będzie ciężko, zwłaszcza że jego starzy będą latać wokół niego, pokazywać mu jak to tęsknili i jacy są cudowni, bo synek przywiózł pieniądze, a on zaślepiony nie będzie jak zwykle widział tego co robią. Nie chce mi się z nim kolejny raz kłócić o to samo, ale będę się pocieszać, że to ostatnia nasza rozmowa w tym temacie i nie zamierzam więcej poruszać tematu tych nienormalnych ludzi i niech decyduje czego chce, bo ja też mam prawo do szczęścia, a w takim układzie nie potrafię go zaznać.

Dziewczyny, mam do Was pytanie odnośnie ubranek dla dzieci. Wy kupujecie tylko nowe, korzystacie może z allegro i kupujecie mało zniszczone itd? Ja na początku takie pierwsze chciałam mieć nowe,  a teraz odwiedzm allegro i wybieram mało używane. Szkoda mi wydawać takie sumy pieniędzy na coś co moje dziecko założy może 5 razy. Koleżanka ostatnio mi się chwaliła jakie markowe ubranka kupiła swojemu dziecku w sklepie, jak usłyszałam ceny to aż mnie zgięło. Nie żeby żałowała Synkowi, ale w zamian za to mogę mu kupić jakieś zabawki. Płaszczyk zimowy, który w sklepie kosztuje 199 zł, a allegro na licytacji, na razie jest za 15 zł. Na zdjęciach widać, ze nie jest zniszczony, jak nowy.

Co do ząbków, u nas nadal ich nie widać, ale Synek, oby tylko nie przechwalić ostatnie kilka dni śpi idealnie. Zasypia bardzo szybko, nie musze już Go nosić, położę Go, pokręci się troszkę, pogłaszczę Go, włożę smoczka, bo wypluwa i za jakiś czas odwraca się na bok i śpi. W dzień jest to samo. Mówią, że z ząbkami podobo tak jest, że są "fale". Kila dni marudzenia, potem kilka dni spokoju.

3 598

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka co do ubranek to powiem szczerze że póki co kupowałam nowe. Ale ostatnio byłam na hurtowych zakupach w auchan gdzie body są za 6-7 zl. Takie wyjsciowe ma ze 3 pary. Ale za kombinezonem na zimę to się rozglądam za używanym bo tak jak mówisz. Dobre rzeczy można dostać za grosze.
Ja mam tylko teraz dylemat bo nie wiem jaki rozmiar kupować 74 czy 80. Wy jakie planujecie kupić?

Co do ząbków to ponoć właśnie tak jest że rosną falami. Stąd objawy przez jakiś czas a potem cisza.

Co fo męża to wcale się nie dziwie że nie tęsknisz.

3 599

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A jaki rozmiar Pawełek teraz nosi? Ksawerek aktualnie nosi 74/80, więc na zimę planuje kupić kombinezon 86, chociaż nie wiem czy nie za duży, ale z drugiej strony musi być większy, bo wiadomo, że zakłada się na bluzę czy sweterk.

3 600 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-10 16:20:47)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

mirella a jaki lekarz dał Wam skierowanie na rehabilitacje? Ja się tylko obawiam, że zanim przyjdzie nasz termin na nfz to Paweł już skończy. A słyszałam, że takie terminy właśnie mniej więcej są, czyli na półtora miesiąca do przodu.

Skierowanie da ci pediatra a co do terminów to wiadomo że na NFZ nie ma nic od ręki ale z drugiej strony też nie wiecie jakie postępy będzie robił i ile tak naprawdę tych zabiegów będzie trzeba. A prywatnie to wiadomo - można chodzić w nieskończoność bo przecież to kasa dla takiego rehabilitanta. Ja się zdecydowałam na przychodnie nie tylko ze względu na koszty, ale też ze względu na wizyty u neurologa i dr rehabilitacji którzy oceniają czy stan dziecka się poprawia. Sam rehabilitant wykonuje tylko ćwiczenia a zalecenia daje lekarz.

kobietka też ci sie nie dziwię że nie tęsknisz za mężem. Masz już wyobrażenie jak jego powrót może wyglądać i czego możesz się spodziewać. Ale może mile cię zaskoczy i zdecyduje się na terapię i zaczniecie wszystko od nowa. Oby argumenty które mu przedstawisz przemówiły mu do rozsądku.

karla jak po wizycie? Jak się w ogóle czujesz?


Mój syn dziś w nocy znowu urządzał imprezę. Sam sobie gadał, piszczał, kopał po szczebelkach, stękał i ryczał na zmianę. Już nigdy nie napisze że noce są coraz lepsze bo zaraz jest gorzej niż przed. I powiem Wam, że im mniej śpi w dzień tym gorszy jest w nocy. Teraz śpi już od 2,5 godz. a wczoraj w sumie z trzech drzemek może przespał 1,5 godz. No i weź tu sobie coś zaplanuj. Od godziny już chodze ubrana po domu bo na spacer chciałam go wziąć a ten kima na dobre i w dodatku zaczyna się zbierać na burzę.

A co do ubranek, to ja kupuję używane. Szczerze to może dwie rzeczy kupiłam mu nowe albo te co dostał na prezent a tak to wszystko z drugiej ręki. Szkoda mi kasy, bo wiem że zaraz wyrośnie. Rozmiarowo kupuję mu na 74 ale ma jeszcze takie co na 68 założy. Kombinezon na zimę ma pożyczony a na jesien kupiłam mu dwa używane na 74.

3 601

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee  ćwiczenia Bobath są  nawet fajne ja już potem ćwiczyłam je w domu  z Emilką ale  tylko te co są na macie , bo piłki w domu nie miałam , macie też rozgrzewkę używacie parafiny do masażu ? hemoroidy mogą pojawić sie od zaparć , od nieprawidłowej diety, ja też dość często walczyłam z hemoroidami ;/ dziadostwo 

u lekarza nie byłam bo wizyta została odwołana miał pilne wezwanie do szpitala , trzeba poczekać na kolejną ..

Mirella  a to rejestrowałaś się u nich na stronce , że dostałaś tą paczuszkę z Hipp? 
tak masz racje z tymi ciuszkami , nie opłaca się kupować nowych za tyle pieniędzy , używane są  czasem jak nowe i o wiele taniej można kupić , ja też małemu kupuję małemu ciuszki w ciucholandzie , no chyba że jest okazja w sklepie  to kupie

Kobietka wcale się nie dziwię , że nie tęsknisz ..ehhh życzę wytrwałości  :*   myślę , że dobry kupiłaś kombinezon lepiej większy niż miałby być za ciasny , a tak jak pisałaś trzeba jeszcze pod spód ubrać dziecko a to doda objętości smile ja też chce kupić na rozmiar 86 , nie wiadomo jaka zima będzie heh

Czuję się jako tako  ...My mamy kryzys mały cały czas ryczy , nie chce pić mleka ,  w nocy ryczy przez całą noc może śpi z 4 h i to z przerwami idzie się wykończyć , już mam dość tego ząbkowania ... szkoda mi Go ale on potem w dzień odeśpi a ja chodzę przydupiona

3 602

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Moje dziecko już mnie doprowadza do nerwicy. Nie wiem co on ma z tymi  nockami. Pierwsza pobudka - zje i śpi, druga ok 3:30 jest masakryczna! Budzi się gada, obraca się na brzuch, stęka, jęczy, kopie po szczebelkach a po nakarmieniu dostaje jeszcze większego animuszu i przez dwie godziny wariuje! Normalnie mam go dość! Piszczy, płacze a dziś tak się rozdarł że aż uszy mnie bolały! Nie mam na nic ochoty...

3 603

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirela witaj w klubie ...;/

3 604

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla potrzebny nam urlop... Mnie zadowoli chociaż jeden dzień wolnego od tego bałaganu.
Pytałaś o paczkę z Hippa. Tak, zarejestrowałam się na stronie i dostałam zupkę z łyżeczką i te kupony rabatowe na których też jest druga paczka do odbioru w Rossmanie (ja dostałam od ręki) w której jest zupka, soczek i druga łyżeczka i oprócz tego 20% rabatu na ich produkty.

LeeBee pisałaś kiedyś że kupiłaś sobie buty. Pochwal się jakie masz. Ja na buty też nie oszczędzam, wolę kupić tanią bluzkę ale w buty zainwestować i mieć spokój na parę sezonów. Zwłaszcza kalsyczne szpilki które z mody nie wychodzą.

3 605

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jejku tak bym chciała , żebyśmy miały urlop choć jeden dzień tylko my mamusie z NetKobiet big_smile wiecie jakby nam to pomogło !  smile będę musiała się zarejestrować, zawsze coś .

No własnie LeeBee pochwal się butkami !!! podobają mi się szpilki w ogóle buty na obcasie , ale  szybko się męczę na wysokim obcasie , czuję się taka spięta , jak już to lubię obcasy typu "kuban"

3 606

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie.

Pisałam dzisiaj do Was rano, straciłam połączenie i mi post skasowało.

Właśnie wracam ze szkolenia i zakupów smile kupiłam Synkowi buciki i ubranka. Muszę Wam sprzedać swój patent na zakupy w H&m. Przed zakupami zakładam kilka e-maili, zapisuje się do newslettera i odbieram wtedy na e-mailu kupony zniżkowe -25% na wybraną rzecz. W kasie kasuje wszystko osobno i mam każdy produkt -25%.

Noc nam minęła ok, nawet Synuś się za bardzo nie kręcił. Fala zabkowania minęła i od soboty śpi bez zastrzeżeń. Oby to trwało jak najdłużej.

Karla kombinezonu jeszcze nie kupiłam. Mam dopiero zamiar. Na razie licytację kurtkę - budrysowke w rozmiarze. 12-18 m-cy. Kombinezon ną pewno kupię 86, bo całej zimy inaczej nie przechodzi.

Mi ostatnio koleżanka mówiła, że hipp chyba ma dane ze szpitala, bo ona tylko tam wypełniała jakieś ankiety gdzie były jej dane, nie zapisywała się do klubu na stronie, a prezent dostała.

Ja wczoraj odebrałam prezent z rossmana, Synek dostał body. smile

Napiszę później, bo jestem teraz w pociągu i źle mi.się pisze

3 607 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-11 21:31:37)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde mirella, karla współczuje Wam tych nocek. Mój Paweł budzi się co 2h ale cycka dostał i szedł spać. Dziś rano na szczęścia zobaczyłam że drugi ząbek się przebił więc mam nadzieję że dzisiejsza noc będzie lepsza.

karla nieładnie się w przychodni zachowali. Powiem Ci, że kiedyś, kiedy miałam też gorszy czas i postanowiłam się zapisać do psychiatry i zadzwoniłam do takiego ośrodka (prywatnego). Pani rejestrująca powiedziała że może być jutro lub w czwartek. Jak powiedziałam że może czwartek to zapytała dlaczego chcę czekać, że powinnam przyjść jutro. Poczułam taką troskę. Było to bardzo miłe. Ale ostatecznie jakoś się nie odważyłam.

Już się Paweł przebudził z płaczem. Ehhh chyba jednak nie będzie lepiej. Coś go boli tylko nie wiem co. Może ten pęcherz (bo badanie moczu wykazało, że coś tam jest nie tak).

karla Na początku rehabilitacji Pani robi Pawłowi masaż Shantala (czy jakoś tak), który ma na celu redukować napięcie mięśniowe.

Dziś byliśmy na drugiej rehabilitacji no i ryczał przez cały czas, ale ja już jestem odporna na ten płacz gdy wiem, że nic go nie boli a jest to jedynie protest przed tym czego robić nie chce.

kobietka dzięki za radę z tym h&m. Lubię ich ubranka, ale cena regularna często powala.
A za co dostałaś prezent z Rossmana?

Ja zamówiłam Pawłowi leżaczek. Najtańszy jaki znalazłam  do 2 r.ż., bo kurde w foteliku mu nie wygodnie a na miejscu nie usiedzi więc musze mieć coś żeby po prostu posiedział gdy już się zmęczy na czworaka.
Taki: http://www.smyk.com/britton-dolphin-lezaczek-blue,p1077974742,swiat-niemowlaka-p

A buty mam takie:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

karla ja też nie umiem długo w szpilkach chodzić, bo nogi mnie bolą (choć to też kwestia wprawy bo był czas, że tylko w szpilkach chodziłam).
A z drugiej strony to jest też tak że niestety te drogie buty są wyprofilowany w sposób prawidłowy dzięki czemu noga tak się nie męczy.
Ale kurde wiesz jak się atrakcyjnie poczułam?

EDIT Jeszcze chciałam coś napisać.
Mam dylemat.
Mój syn nie jest ochrzczony. Mój mąż powiedział, że jak chce to mogę chrzcić, ale on w tym uczestniczyć nie będzie. Ogólnie to jakoś nie miałam na to parcia, a wręcz jestem przeciwko polityce księży katolickich ale.... No właśnie jest ALE. Ostatnio coraz częściej myślę o tym wszystkim. Do tej pory uważałam się raczej za osobę niewierzącą (i dalej tak jest), ale jak sobie pomyślę o własnej śmierci to chyba chciałabym żeby pogrzeb poprowadzony był przez księdza, bo kurcze kto wie co nas czeka po śmierci.... To samo myślę w stosunku do mojego dziecka. Wiadomo, że nawet nie zakładam że coś złego może się stać, ale gdyby jednak nie chciałabym mieć wtedy dodatkowego kłopotu na głowie.
Jeszcze z mężem nie rozmawiałam, bo chcę go podejść właśnie od strony jego pogrzebu a na takie egzystencjalne tematy mysi być odpowiednia chwila i nastrój.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat dziewczyny? Jak powinnam postąpić?

A z drugiej strony to kurde mieszkam w Rybniku 8 lat i nie byłam w żadnym kościele. Nawet nie wiem jak bym się miała do tego zabrać. Chociaż mogłabym zacząć od kłamstwa, że właśnie się tu przeprowadziliśmy haha

3 608 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-12 13:46:06)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee buty masz sexy! I ta szpila!! Mnie się takie bardzo podobają ale kupuję na niższym żeby nie być wyższa od męża tongue

Co do chrztu... Ja na Twoim miejscu bym go ochrzciła i nie pisze dlatego że jestem wierząca i chce ci coś narzucić. To rodzice są odpowiedzialni wraz z chrzestnymi za wychowanie dziecka w wierze, a jeśli czujesz że twój stosunek do życia i wiara ulega zmianie to dlaczego masz się od tego wzbraniać a co za tym idzie nie chrzcić dziecka. A co jak za kilka lat "dojrzejecie" do tej decyzji? Nie mówię że będzie za późno, bo tutaj akurat czas nie gra roli, ale po co to odwlekać. Nie wiem jak jest w parafii u Was, ale u mnie ksiądz przy załatwianiu chrztu o nic nie pytał, nawet aktu małżeństwa nie chciał (choć jest wymagany), nie było pytań czy chodzimy do kościoła, czy się spowiadamy etc. Natomiast przed chrztem było spotkanie z rodzicami a Twój mąż z tego co piszesz nie chce w tym brać udziału. Porozmawiaj z nim o tym. A co do tematu śmierci i pogrzebu... Twój mąż może powiedzieć że pogrzeb świecki mu wystarczy. Skoro nie wierzy i nie chce mieć z kościołem nic wspólnego to trudno go będzie przekonać. Musi sam do tego dojrzeć.

kobietka też dzisiaj odebrałam prezent z Rossmana wink Ostatnio co chwilę dostaję jakieś zupki, śliniaki, mleka... Listonosz już ma mnie dość big_smile

karla może jak dzieci nam podrosną to się zorganizujemy na jakiś weekend w SPA.

Wiecie dziewczyny, ostatnio sobie tak myślałam że nasze forum to forma takiego pamiętnika. Jak za kilka lat się cofniemy do początku naszych pogaduszek to będziemy miały co wspominać. Mam  nadzieję że czas nam na to pozwoli abyśmy jak najdłużej ze sobą spędzały te chwile bardziej i mniej radosne;)

3 609

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ekstra buty, sama ostatnio takich poszukuje. Może dzisiaj uda mi się jakieś kupić, bo wybieramy się z Synkiem na poszukiwania jesiennej czapki. Wieczorem idziemy do alergologa, ciekawa jestem co nam dzisiaj powie.

Z rosmana Synuś dostał body, bez rękawków, dobrej jakości. A Wy Mirella co dostaliście? Pochwal sie skad jeszcze dostajecie prezenty smile

Co do chrztu to zaczynam mieć te same dylematy. U mnie mąż to taki święty, już teraz nie aż tak, bo do kościoła za czesto nie chodzi, ale podobno były czasy ze co niedziele był, czytał itd. Z tego względu i chyba dlatego, że tak trzeba wydawało mi sie, ze trzeba dziecko ochrzcić. Zaczelam sie jednak zastanawiac dlaczego mamy to robic. Narzucac wiare? Z drugiej jednak strony mysle, ze ja byłam tak wychowywana, maz i powinien zostac ochrzczony, jak mu sie cos nie spodoba to zawsze bedzie mogł zmienic.

Masz racje Mirella, że forum to nasz pamietnik, w końcu to tutaj wpisujemy kiedy pojawił sie pierwszy zabek, kiedy po raz pierwszy zaczynały nasze pocieszki podciagac sie do siadania itd smile

3 610

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja też dostałam body z Rossmana. W ostatnim czasie dostał jeszcze te zupki z Hipp-a, marchew z Bobovita, mleko z Bebiko i jakiś czas temu sliniak i mleko z Bebilonu.

Udanych zakupów kobietka. wink

3 611 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-12 21:16:37)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Gadałam z mężem. Już nie był taki przeciwny ochrzczeniu Pawła. Powiedział że jest mu to obojętne. Nie ma co do tego żadnych uczuć. Zrobimy jak zechcę. No więc dalej będę siedzieć i myśleć. Mamy czas. A do kościoła to pójdziemy do Franciszkanów (oni za papieżem chrzczą jak leci), ale chyba w niedzielę wybiorę się do kościoła na mszę, bo mam straszliwe wątpliwości i może mnie przeciągnie na którąś stronę.

U mnie Paweł dalej strasznie marudny. Już nie wiem co się z nim dzieje. W nocy budził się co 2h.

Dziewczyny szczepiłyście lub planujecie szczepić na pneumokoki i meningokoki? Ja jakoś nie planowałam, ale po tym przypadku tego dziecka co zmarło z powodu sepsy i przypadku rocznego niemowlaka z Anglii które miało zapalenie opon mózgowych z powodu meningokoków postanowiłam Pawła zaszczepić. Tylko koszt strasznie duży sad

mirella mój mąż jest ode mnie wyższy raptem o 6cm, ale mnie akurat nie przeszkadza jak 2-3 cm będzie niższy ode mnie z powodu moich szpilek.
mirella, kobietka ale za co wy dostajecie te prezenty z rossmana?

karla Co u Ciebie kochana. Ucichłaś nam....

A już nie wspomnę o Joannie, Szczęściarze, Marzenie i Morenie

morena jak sprawa mieszkania? Znaleźliście coś?

3 612

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja miałam dzisiaj szczepić na pneumo ale ze względu na wyjazd w góry odwołałam bo boję się że może dostać gorączki lub innych powikłań na wyjeździe. Ale na pewno będziemy szczepić po powrocie. Na meningokoki raczej nie ale pneumo na pewno.

3 613

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny przepraszam że ostatnio nie piszę, ale nie mam czasu. Jutro mam zajęcia, urodziny siostry i jeszcze jedziemy z Adamem i Marysią do Warszawy yikes Dzisiaj byłam u babci i dopiero zjedliśmy obiad big_smile W sumie jakieś 10 min temu udało mi się zrobić leczo.
Przepraszam, ale dzisiaj tak w skrócie napiszę co u nas. Później was nadrobię.

Przedwczoraj postanowiłam włożyć Marysi palca do buzi big_smile No i w końcu. Jest dolna jedyneczka. W sumie już dużo jej wyszło, więc się dziwię że nie zauważyłam niczego wcześniej. Żadnych biegunek, żadnego marudzenia i płakania. Tylko odrobinkę się żali. Krzywi się i woła dadadadada... Z takim smutkiem :d Bidulka. Nie no nie ma co. Czekałam na to ząbkowanie od 3 miesiąca big_smile Tak jak powiedziała pani doktor. Na ostatnim szczepieniu które było 4.09 powiedziała, że ... jeszcze trochę big_smile Może dlatego jej tam nie macałam.
Marysia siedzi. Już bardzo chce siadać, z moimi palcami bez problemu, ale jeszcze trochę musi poćwiczyć. Dopadła ją chęć siadania na maxa. Ogólnie jak już usiądzie to stabilnie, nie chwieje się i bawi się zabawkami w tej pozycji długo. Jest jej pełno. Nie mogę jej zostawiać nawet na chwilę. Ehh... Ostatnio pisałam kilka dni temu, a tyle się zmieniło... Dobra spadam, bo muszę umyć głowę i idę spać.

3 614

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella ja swojego Synka zaezczepilam przeciwko pneumokokom. Na menigokoki nie chce już szczepic. Pneumokokowa szczepionkę dostawał od razu przy innych szczepieniach. Jak inne matki opowiadały mi o pneumokokowym zapaleniu płuc, piwiklaniach to zdecydowaliśmy o szczepieniu.

Mirella a gdzie dokładnie się wybieracie? Zazdroszczę Wam, uwielbiam góry smile

Leebee prezenty z rossmana dostaje się za udział w programie rossne - program z kartą rabatowa. Oczywiście co drugi prezent to gazetka skarb smile a prezenty dostaje się co 90 dni, jak przechodzi się na kolejny poziom rabatowy.

Wczoraj alergolog powiedziała, że skóra Synka jest bardziej ładna, ani śladu skazy. Teraz robimy prowokację smile zaleciła nammleko bebilon, zastanawiałam się nad bebiko albo nan, ale powiedziała, że mogę wybrać między bebilonem a enfamilem. Tamte chciałam brać pod uwagę ze względu na kaszki, ale najwyżej będę robiła tak jak do tej pory, że będzie Synuś jadł kaszki bezmleczne. Oczywiście wyszedł niedawno.nowy bebilon profutura, ale cena mnie zrazila ok. 80 zł za opakowanie, podczas, gdy bebilon pronutra kosztuje ponad 40 zł za opakowanie o tej samej wadze.

Oj Szcześciaro Ty to siemasz, tyle na głowie. A jak babcia się czuje? Cóż to.za wyjazd do stolicy? Pochwal się smile

3 615

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jedziemy do Zakopanego na 6 dni. Chyba to już ostatni dzwonek dla mnie na odpoczynek bo czuję że już powietrze ze mnie uszło a po dzisiejszej nocy to już jestem flak. Mikołaj budzi się o 5 i nie da nam spać. Dopiero o 8 robi sobie drzemkę. Koszmar... Teraz znów usnął.

Szczęściara gratuluję ząbka wink

Kobietka z tego co wiem to mleko Enfamil jest też bardzo drogie. Wariują z tymi cenami. A ty nie masz na receptę mleka? A jak jest to prowokacja to ja bym nie szalała.
A po szczepieniu na pneumo mieliście jakieś komplikacje gorączkę itp?

3 616

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee butki śliczne smile tak ucichłam bo kuźwa nie mam czasu nawet zjeść , a już nie wspomnę żeby coś napisać ten OKROPNY PISZCZĄCY MAŁY CZŁOWIEK żyć mi nie daje wiecznie RYCZY !!!!!! mam już dość , nocki nie przespane , pora jedzenia rozregulowana MASARKA gorzej niż III wojna światowa ... w końcu zasnął w foteliku i pierdzi mi tu teraz choćby mi ktoś wiertarką wiercił tongue
a co do chrztu idź do Franciszkanów i już oni  są spoko , a nie tak jak Ci nasi księża poje*ani, ja jestem wierząca ale nie praktykująca , jak widzę chodzących pingwinów to mnie krew zalewa wielce święci.

Mirella tak kochana masz racje nasze forum to faktycznie pamiętnik , to tu pisałyśmy o pierwszych ruchach , o pierwszym USG, i każdy kolejny etap naszych niegrzecznych pociech smile , tak jak piszesz za parę lat jak to poczytamy to będzie wesoło smile i ja również mam nadzieję , że będziemy dalej się trzymać razem smile

Ja też już dostałam body z rossman  bardzo fajna jakoś tych bodów , z Bobovity dostałam słoiczek marchewki i tą kaszkę ,  i z  Bebiko 4 próbki mleka  no i na razie to tyle.

Kobietka widzisz mały miał skazę , a teraz ładnie wszystko minęło i podawałam mu kaszki mleczne ale stopniowo obserwowałam Go , potem na zmianę podawałam Bebilon Pepti i Bebiko i teraz już zostaliśmy przy Bebiko , ja  teraz w Rossman kupiłam 800g Bebiko za 28,80 bo jest -10% na wszystkie artykuły a ja jeszcze dodatkowo z arty rossnę mam -10% więc się opłacało. A wszyscy lekarz polecają Bebilon jakąś manie na to mają


Na pneumokoki chcę szczepić ale dopiero po 12 mc  , meningokoki nie będę szczepiła za dużo tego , zaraz wymyślą srokokoki i dupokoki ....

Szczesciara mój maruda też ładnie siedzi nawet potrafi się z asekurować , fajnie to wygląda jak taki mały człowiek siedzi i bawi się smile tylko żeby jeszcze był grzeczny ... chciałabym pojechać do Warszawy , ale bardziej podoba mi się wieczorem jak jest wszystko fajnie oświetlone , ja to w ogóle lubię i lubiłam wieczorami chodzić smile nocna zmora ze mnie tongue

ja kupiłam małemu jesienną czapkę w ciucholandzie za 2 zł smile muszę iść znowu na jakieś polowania

3 617

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

a właśnie jeszcze coś mi sie przypomniało ost kupiłam w drogerii Dayli chusteczki nawilżane Poopeys za 1,99 ,72 szt i powiem Wam są super kupiłam różne rodzaje , zapach delikatny , super materiał , i dobrze nawilżone tzn nie za mocno ani nie za mało więc warte swojej ceny kupiłam 10 paczek smile

W końcu na antenie się pojawiły moje ulubione seriale , programy  Przyjaciółki , Pierwsza Miłość , Rozmowy w toku ,Twoja twarz brzmi znajomo big_smile tu zawsze się uśmieje , Top Model idę robić obiad , miłego dnia mamusie :*

3 618

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla normalnie padlam ze śmiechu z tymi srokokami big_smile big_smile Ale to prawda z tymi szczepieniami, zaraz na Ebole wprowadzą żeby tylko zaszczepić w rodzicach poczucie obowiązku.
Super oferta z chusteczkami, szkoda że u mnie nie ma takiej drogerii.

3 619

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Powiem wam szczerze, że ostatnio więcej słyszałam o przypadkach zachorowań z powodu meningokoków niż pneumokoków ( o tych nie słyszałam nic). Pójdę szczepić na wzw to zapytam pediatry co o tym myśli . I jak się widzi takie maleństwa pod kroplówkami nieprzytomne to się źle na sercu robi.

A nie mówiłam Wam. Na ostatnim spotkaniu na basenie Paweł pierwszy raz nurkował. Tzn. nurkował to za dużo powiedziane, zanużył się cały raz :)Ale miałam okronego pietra przed tym .

Paweł usilnie ćwiczy siadanie i idzie mu to świetnie. Sam siada i siedzi kilka-kilkanaście sekund. Z kolei jak go za ręce podciągam to od razu na nogi wstaje.

A to z tymi prezentami rozumiem. Ja jeszcze nie przeszłam na wyższy level smile Znaczy się teraz dopiero przeszłam smile

3 620

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no tez bym miała pietra. Jak widziałam jak te maleństwa nurkują pod wodą to mi się słabo robiło. Nie był wystraszony jak go wynurzyłaś??

3 621

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella zdziwiony był ale nie płakał. Z resztą żadne dziecko nie płakało. Ciekawe co jutro będzie

3 622

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

heh mnie też  aż serce spierdziela do dupy jak widzę  , że takie maleństwo nurkuje , mój Adam jak się kąpie , a kąpie się już w dużej wannie i jak leży na plecach to sam odwraca się na brzuch i też mam stracha że się zakrztusi , robi to zwinnie hehe  ale już od jakiegoś czasu zanurza mi twarz w wodzie i potem się z tego śmieje , no mi to raczej się nie podoba

a te filmiki na youtobe co takie maleństwa płyną cały basen z głową zanurzoną w wodzie no masakra !

3 623

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Takie małe dzieci umieją wstrzymać oddech pod wodą bo to jeszcze dla nich takie środowisko naturalne z łona matki. Dla mnie to jest jednak niesamowite!

Pakuję torby przed wyjazdem i mam już dość a z tego co widzę to nawet w połowie nie jestem... My z mężem w jednej małej torbie się zmieściliśmy a Mikołajowi chyba braknie jedna duża! Jejku, z dzieckiem to cała wyprawa. Z resztą zdziwiona nie jestem, bo wystarczy na cały dzień z nim jechać i torby pękają w szwach a co dopiero na cały tydzień. Dziewczyny trzymajcie kciuki żeby nam pogoda wypaliła smile

A parę godzin temu miałam serce - jak to karla pisze - w d*pie! Mojemu z kolan Mikołaj spadł na podłogę! Nie wiem jak to się stało bo byłam w innym pokoju, uslyszałam tylko huk i zaraz płacz. Myślałam że wypadl mu z nosidełka turystycznego które pożyczyliśmy na wyjazd i byłam posrana! Nosz ku*wa, jak 13-sty to musi się coś stać! Mój twierdzi że spadł mu na dupę ale dziwnym trafem na siniaka na policzku. Pewnie gdzieś walnął "po drodze" ale ten się nie przyznał albo w panice nie zauważył. Biedulek ryczał jak nie wiem, ale szybko go uspokoiłam. Już na dzisiaj mam dość wrażeń... Zobaczymy jaka bedzie noc.
Po kąpieli dałam mu 160ml kaszki mlecznej i jeszcze go dopoiłam cycem. Zobaczymy czy to podziału na jego sen.

3 624 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-13 22:15:40)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

no kurde. Jakiego ja mam pecha. Znowu pisałam i usunęłam.

karla a ty lubisz wodę? umiesz/lubisz pływać? Czy wolisz spokojne obcowanie z wodą? Bo my to lubimy bardzo wodę i wariacje w wodzie, dlatego zależało nam na tym, żeby i Paweł lubił.

mirella wyobrażam sobie co masz z pakowaniem. Jak jechałam do mamy to miałam dokładnie to samo.
A z tymi dziećmi to teraz tak jest. Już się robią takie ruchliwe, że chwila nieuwagi i leżą i płaczą. Mój Paweł dziś za bardzo się wyprostował siedząc i poleciał do tyłu na panele, bo matka nie zdążyła z ręką. W ogóle to nie umiem go upilnować. poduszki porozkładane po całej podłodze i a i tak co chwila gdzieś czołem, buzią czy głową huknie, bo już się tak sprytnie przemieszcza a jeszcze ten rozwój psychiczny nie jest na takim poziomie i co chwila coś. Łóżeczko też już opuściłam o jeden poziom bo załapał, że będąc na czworaka może złapać się brzegu i wstać na kolana. Półkę pod stolikiem też musiałam zdemontować dziś bo zrobił to samo i jak ręce mu objechały to brodą walnął. Do kwiatka  mi paluchy wsadza. I w ogóle się zabawkami nie interesuje. Laptop, telefon, piloty łyżki itp. to jest to co Pawełek lubi najbardziej.

mirella miłego wypoczynku. aż ci zazdroszczę smile

3 625

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella miłego wypoczynku życzę ! i udanej pogody smile 

tak tego pakowania ja też nie znoszę , my tylko jak na działkę jedziemy to 2 torby dla dzieci masakra

LeeBee   tak  teraz to jest taki etap , że wszystkiego są ciekawe te dzieci i w miejscu nie usiedzą , a to jeszcze nic dopiero się zacznie i będzie jeszcze gorzej ;] , Twój Pawełek bardzo szybko rozwija się ruchowo aż jestem pod wrażeniem smile tak umiem pływać i lubię wodę ale tylko na basenie , żwirowni się boję i raczej wolne pływać niżeli wariować
tak tak u nas jest to samo laptop , telefon , łyżeczki , targać gazety, pilot, i oczywiście wszystko do buzi

jestem zmęczona mały znowu dal popis w nocy i rano to samo cały czas piszczy i ryczy ...;/

3 626

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzisiaj jedziemy z Ksawerkiem na basen smile Ma śliczną elastyczną skórkę i już można Go oswajać z basenem! Jestem bardzo podekscytowana, bo ja uwielbiam wodę, basen, pływanie i mam nadzieję, że Synkowi wodne szaleństwa przypadną do gustu.

Dzisiaj pierwszy raz dałam Synkowi mleko Bebilon, oczywiście wybrałam pronutre a nie profuture, cena jednak zrobiła swoje. Za wiele też nie ma opinii na temat tego mleka, lekarz też polecał zwykły beblion, więc nie będę eksperymentować na własnym dziecku.

Śledząc aukcję na allegro wypatrzyłam kolejną super kurteczkę dla chłopca. Może którejś z Was przypadnie do gustu. http://allegro.pl/swietna-kurteczka-budrysowka-matalan-12-18m-i4598853776.html
http://allegro.pl/super-budrysowka-firmy-zara-i4597783737.html

Mirella bardzo zazdroszczę Ci wyjazdu. Z wielką chęcią też bym się wybrała. Gdyby między mną i mężem było ok, to pewnie wybierałabym jakaś ofertę wyjazdu. Pamiętam jak rok temu z mężem w drodze na morskie oko rozmawialiśmy jakby fajnie się szło pchając przed sobą wózek z dzieciątkiem smile Trzymam kciuki za pogodę i oczywiście życzę udanego wypoczynku smile ps. z pakowaniem doskonale Cię rozumiem. Ja z mężem też w jednej torbie mieliśmy swoje rzeczy, a dla Ksawerka mieliśmy wielką torbę rzeczy, a w dniu wyjazdu i tak jechaliśmy pędem do sklepu, bo wszystkie body już były brudne.

Wczoraj mój Synuś prawie cały dzień piszczał....po południu dałam mu czopek i jakby mu się troszkę poprawiło smile Ząbkowanie jest okropne!!! A od piszczenia to już czasami głowa mi pęka.

3 627

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Jesteśmy na miejscu, hotel super czuję się tu jak milionerka big_smile Pogoda brzydka, zachmurzenie duże ale od jutra ma być lepiej. Mały właśnie usnął ale nie spał nam od 14.

Dobra lecę do małża bo czeka na mnie  zwarty i gotowy tongue

3 628

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella smile kochana normalnie Ci zazdroszczę smile

A mój syn dalej ryczy i ryczy i tak całe dnie i pół nocy ...

3 629 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-15 09:48:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella ale Ci dobrze. Odpoczywaj. Trzymam kciuki, żeby Mikołajowi się przestawiło i żeby spał w nocy.

Karla dołączam do ciebie. Noce mnie wykończą. Paweł budzi się dalej co 1,5-2h z rykiem. A jak się obudził o 2:00 tak nie spał do 3:30. Natomiast 7:30 był już zwarty i gotowy do rozpoczęcia dnia. I nie sądzę żeby to były zęby bo jak dałam przeciwbólowe to było to samo.

Mam zamiar zrobić mu badanie kału. Ma mam wrażenie że to od brzuszka bo strasznie przy karmieniu nogami wierzga.

3 630

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

byliśmy wczoraj na basenie. Było super, ekstra smile Bałam się, bo na początku za bardzo Synkowi nie podobał się basen. Jak tylko weszliśmy na base to zaczął popłakiwać, a im dalej tym było gorzej. Na szczęście ratownik był tak miły i w aquaparku dla dzieci wyłaczył fontanny i dopiero mojemu dziecku spodobał się basen. Szalał całą godzinę. Nurkował, pływał, "chodził" w takim kółeczku dla dzieci z siedziskiem. Tak jakby chodzik sobie z tego zrobił. Takie wycieczki będziemy powtarzać teraz częściej. Tak myślę, że raz w tygodniu wypadałoby być na basenie.

Mirella ciesze się, że wypoczywacie i mam nadzieje, ze już dzisiaj pogoda Wam dopisuje. Ja zapisałam się w końcu na to szkolenie 30 km i postanowiliśmy, że pojedziemy wszyscy razem. W hotelu jest basen, specjalny też dla dzieci to Synuś też będzie miał nieco atrakcji. Wieczorami mają być dyskoteki dla uczestników, więc pobawię się z koleżankami, a mąż będzie z Synkiem w pokoju na górze. Co prawda to tylko 3 dni, ale zawsze coś smile

Dziewczyny łączę sie z Wami, bo moja Piszczałka już też jest nie do wytrzymania. Piszczy, budzi się co chwilę, płacze, już nie wiadomo o co mu chodzi. Trudno Go nawet czymś zająć sad

3 631

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Przyszłam się wyżyć.
kurde właśnie mnie kurwica bierze. zamknęłam się w pokoju a moje dziecko w drugi ryczy. Już mam dość jego płaczu. Cały boży dzień stękanie, ryczenie i tak w kółko. Nosz k.rwa ile można wytrzymać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dobra wracam do niego

3 632

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee biedaku, pewnie każda z nas cie rozumie i wie że minuta płaczu dziecka trwa godzinę.

Kobietka super opcja z tym wyjazdem we trójkę. I fajnie że basen przypadł małemu do gustu.

A u nas pogoda dzisiaj była super, chyba wasze trzymanie kciukow  skutkuje. Trochę za chmurką ale ponad 20 stopni dzisiaj było. Byliśmy na Gubałówce a jutro może wybierzemy się na termy do Bukowiny.
A wieczorami muszę do was zaglądać to chyba moje pierwsze uzależnienie tongue

3 633

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella hihi to też moje uzależnienie. czasem nie chce mi się nic pisać, ale zajrzeć muszę wink a co do wypadu to ja uwielbiam Zakopane. Mamy taką swoją ulubioną miejscówkę.

złość mi przeszła i znowu szkoda mi tego mojego bobasa. coś mu ewidentnie dolega i wydaje mi się, że to od strony ukł trawiennego. Dziś miał dużo śluzu w kupce. Od jutra odstawiam wszelkie jedzenie. Tylko cyc. Zobaczymy co będzie.

kobietka super że wypad na basen udany. No właśnie te wszystkie fontanny straszny hałas robią, a samo miejsce jest dla dziecka ogromną nowością.
SSuper też że jedziecie na to szkolenie razem. Może wszystko sobie wyjaśnicie, bo dużo złego w Tobie się zebrało. A kiedy mąż wraca?

3 634

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee kochana, na pocieszenie przytulę Cię wirtualnie <przytulas> smile Wiem co przechodzisz, ja też mam dosyć czasami tego płaczu, piszczenia, dlatego siedzę w większości u Rodziców, bo zawsze mi pomogą. Każda z nas ma gorsze chwile, ja kiedyś też już nie wiedziałam co mam zrobić i Ksawerek leżał i płakał, a ja obok Niego z bezsliności. Byłam jednoczesnie zła na Niego, a z drugiej strony było mi Go bardzo szkoda. Takie dni i uczucia moim zdaniem są wpisane w role matki.

Mirella bardzo się cieszę, że pogoda Wam dopisuje. A jak Mikołaj się czuje na wczasach? Górski klimat mu służy?

Miałam nie jechać na szkolenie, tak jak Wam pisałam o moich obawach. Szkoda mi jednak było tematu szkolenia i z drugiej strony pomyślałam, że przecież możemy pobyć tam w 3, bo tego szkolenia to są może 4 godziny w ciągu 3 dni. Ja zawsze jeździłam z mężem na szkolenia, korzystałam w tym czasie z atrakcji hotelowych, więc niech teraz On coś ma. Myślę, że te kilka dni może dobrze nam zrobić, zwłaszcza po poważnej rozmowie. Mąż wraca chyba w weekend, sam dokładnie nie wie.

Uciekam Dziewczyny, bo jestem wykończona. Dobranoc :*

3 635

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobiety no i wyobraźcie sobie, że jak nie dałam mu dziś słoiczka i wody to nie to samo dziecko normalnie. Więc wszystko wskazuje na to, że przez cholerne słoiczki tak się moje dziecko męczyło. Jutro jeszcze zrobię test z wodą (czy to przypadkiem nie wina wody) a potem zaczynam młodemu gotować sama.
Już lepiej niech nie je BIO niż ma mieć bóle brzucha.

A mama też mi dziś opowiadała, że kiedyś jej znajomej mąż pracował przy wytwarzaniu takich słoiczków i niestety musiał zmienić pracę bo miał okropne uczulenia (a niby wszystko takie eko)

3 636

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello ale masz super big_smile Zazdroszczę !

LeeBee a Tobie współczuję hmm Wydaje mi się że musi być jakiś powód zachowania Małego... Bez powodu aż tak by płakał ?  Zrób mu to badanie kału jak najszybciej bo może biedny się tak męczy..
Śluz w kupce to zły znak. Może uczulenie ?

Kobietko fajnie że byliście na basenie. Nam coś daleko. Tak jak Ci pisałam w czwartek mam się widzieć z moim ojcem. Po tyle latach ! Dzisiaj postanowiłam do niego zadzwonić. Rozmowa w sumie nie była taka zła... Narzekał, że się starzeje... Może mu coś weszło do głowy.

U nas drugi ząbek.
Dziewczyny myślałyście o tym żeby założyć bloga?

3 637

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee a może ma alergie na jakiś produkt? Wczoraj znjoma mi powiedziała, że jej dziecko ma skazę białkową, podobnie jak mój Synek, ale u jej dziecka alergia wcale nie objawiła się typowo przez wysypkę. Dziecko miało potworne kolki, ulewało i po wprowadzeniu preparatu mlekozastępczego wszystko minęło. A co do tych słoiczków to ja jestem im przeciwna, może i warzywa są bio, ale jednak leżą gługo w słoiczkach, mają zupełnie inny smak niż warzywa przygotowane w domu (oczywiście też bez przypraw). Jednak warzywa bio można kupić w lidlu i samemu gotować - ja staram się tak robić, a jak potrzebuję innych to staram się poprosić kogoś kto ma działkę/ogródek i wiem, że nie używa nawozów.

Szczęściaro nie martw się spotkaniem, będzie wszystko ok:) Gratulujemy ząbków, u nas jeszcze nic nie ma. O blogu już myślałam, bo podoba mi sie taka forma pamiętnika, a z drugiej strony nie chciałabym tak wszystkiego upubliczniać.

Przepraszam, że tak znów o sobie, ale po poprostu musze to z siebie wyrzucić. Nie chce za bardzo mówić o tym koleżance, bo mi głupio....pierwsze co mi by się nasunęło po takich opowieściach to bym się jej zapytała po co jeszce tkwi w takim związku. Mam dostęp do męża meila. Szok!!!! Korespondencja z mamcią to jest coś kosmicznego. W niedzielę byłam z Synkiem na basenie i w poniedziałek już to było skomentowane. On jej dosłownie o wszystkim pisze!! Czasami się zastanawiam czy może mówi jej kiedy sie bzykamy i jak! Wycieczka na basen jej zdaniem może i byłą dobra, bo hartuje dziecko przed dużą wodą, żeby on mógł Go zabrać na statek, ale z drugiej strony to przykre dla nich, bo mam czas na wycieczki, a ich nie odwiedzam. Kur..!! Na basen nie jeżdżę sama, tylko proszę Rodziców, bo sama nie dałabym rady z piszczałką wyjechać nawet samochodem, a co dopiero oporządzić się z Nim na basenie. To nie jest basen z przebieralniami przystosowanymi dla małych dzieci, są małe wąski i dziecko przebiera się na ławeczce. Udogodnieniem dla dzieci jest tylko basenik ciepłą woda i zabawkami. Owszem nie odwiedzam ich, bo nie dam rady sama do nich pojechać z dzieckiem. Muszę kogoś prosić, a oni się tak zachowują, są ze wszystkimi skłóceni, że nawet moi rodzice nie chcą tam ze mną jeździć. W urodziny teścia pojechali ze mną, ale wybrali sie na spacer.... Wiecie po co maja iść, skoro oni po tej sytuacji z samochodem, wyjątkowo zapomnieli o imieninach mojej mamy, nie rozmawiają z nimi itd. Teściowa ma żal, że nie przyjeżdżam, ale sama tłustej dupy nie wsadzi do samochodu i nie przyjedzie do nas, zwłaszcza, ze co weekend przejeżdża koło nas. Oczekuje chyba, że ja będę szła do niej na kolanach z dzieckiem i prosiła żeby zainteresowała sie wnukiem. Oczywiście jak już nawet tam byłam jak męża nie było to się nim nie interesowała, nawet nie kwapi się żeby Go na ręcę wziąć. Nawypisywała mu, ze nie przyjeżdżam, bo boje się, że ona zabierze mi samochód!!! Nakazała swojemu synkowi zrobic mi z tego tytułu awanturę! Olałabym te wiadomości, ale teraz widzę co on do mnie wypisuje po tym co przeczyta w meilach od matki. Jest oschły, napisze coś na odczep byle tylko napisać. Tak jak wczoraj, po 2 dniach milczenia napisał kur...., że jest zmęczony zmianą czasu, że nie moze w nocy spać i nie może się ze wszystkim wyrobić. Szczerze dziewczyny, to pewnie też się zastanawiacie co mnie jeszcze trzyma przy takim palancie...sama już nie wiem, to jest do dupy i po powrocie myślę, że trzeba to skończyć, bo żenujące jest prosić się o jego zainteresowanie i przypominanie mu, że jesteśmy.

3 638

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka strasznie jest mi przykro że tak cierpisz i musisz znosić takie traktowanie przez najbliższą ci osobę. Cały czas próbuję postawić się w twojej skórze, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu i nie jest to proste wbrew pozorom. Łatwo jest mówić "to koniec" ale wiemy że wcale to problemu nie rozwiąże bo rodziną będziecie zawsze i póki tesciowie będą żyli to wiecznie będą wam mieszać w życiu - czy będziecie razem czy nie. Wszystko w rękach twojego męża.
Spróbuj może z drugiej strony do niego podejść. Powiedz mu że on jest twoją rodziną i najważniejszą osobą w życiu i chcesz abyście wszystkie decyzje podejmowali wspólnie, że chcesz od niego poczucia bezpieczeństwa i czuć że też ty jesteś dla niego na pierwszym miejscu.
No i koniecznie ta wizyta u psychologa...
Swoją drogą to straszne co musisz czuć czytając te wiadomości. Matczyna pępowina dalej mu się plącze między nogami...

Dziewczyny napiszę coś więcej jak wrócę do domu bo na telefonie to mi się nie chce produkować.
Buziaki :*

3 639 Ostatnio edytowany przez Kaska_03 (2014-09-17 13:26:54)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czesc
Kobietko podczytuje Twoje problemy z mężem i teściami i strasznie Ci współczuje tej całej sytuacji. Mój ojciec do tej pory jest pod wpływem swojej matki, wiec dobrze rozumiem co czujesz. Bardzo dobrze że zauważyłas ten problem i działasz w tym kierunku, może Twój mąż jest palantem ale to nadal Twój mąż ale może warto jeszcze ratować wasze małżeństwo. Jesteś tak wsciekła na męża że zastanawiasz sie czy nadal go kochasz, ale emocje to zły doradca wiec warto zrobić krok to tyłu żeby spojrzeć na to wszystko z dystansem. Ale ostateczną decyzje i tak podejmiesz sama.. Powodzenia
I nie mów męzowi że czytasz jego maile, to może Ci sie przydać w przyszłości i przy sprawie rozwodowej z jego winy. Zbieraj wszystko co może Ci sie przydać w przyszłości.

3 640

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziękuję Kaśka_03 za wsparcie, miło, że zajrzałaś i napisałaś. Wszystkim Dziewczynom bardzo dziękuję za rady i wsparcie, jesteście kochane.

Dzisiaj cały dzień pracuje przy komputerze, dobrze, że Mama zajmuje się Ksawerkiem. Fajnie wrócić do pracy, chociaż na chwilkę, bo zawsze to coś nowego, ale nie ukrywam, że bywają ciężkie dni smile

Odezwę się później

Posty [ 3 576 do 3 640 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026