netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 500 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 511 do 3 575 z 4 818 ]

3 511 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-08-27 12:08:51)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej. U nas normalnie jakaś kulminacja. Dziś wstawałam do młodego od 23:00 6 razy. A jak wzięłam go do łóżka po 6:00 to się jeszcze 3 razy przebudził do 9:00. Ale dziś zauważyłam, że młodemu jakby skórka schodzi z górnych dziąsełek (tam gdzie wychodzą ząbki). Czy może to być objaw ząbkowania? Ale kupiłam ten mu przedwczoraj maść na ząbkowanie (może to ona podrażnia dziąsła). Już sama nie wiem.
Wczoraj rano jak się obudził to mu dałam pół czopka, ale i tak się budził co półtorej godziny.

Kurde dziewczyny ja już nie wiem co mam robić. Ile tego czopka trzeba dać? Ja mam Paracetamol 125mg no i dałam pół. Ale teraz wyczytałam (aczkolwiek w odniesieniu do gorączki), że paracetamol w czopkach powinien być silniejszy niż podawany doustnie. Czyli dla 6 kg dziecka powinno się podać 120mg w czopku. Może był za słaby i nie zadziałał. Jak i ile wy podajecie przeciwbólowe???
Dziś na noc dam czopka i posmaruję dziąsła maścią.

Joanna mi też włosy lecą jak oszalałe. Na moje włosy kiedyś super zadziałały te takie popularne (już teraz nie pamiętam) tabletki na wzmocnienie włosów i paznokci. ale efekt był dopiero gdzieś po pół roku.
Joanna no Klaudia inaczej jak na cycku ci nie zasypia? Ja Pawła kiedyś tego oduczyłam, bo po prostu po długim miętoszeniu przez małego bolały mnie brodawki.

Ciuszki mamy 68/74

mirella niech no Mikołaj ruszy to się wszelkie asymetrie skończą.

Dziś mój mąż miał za zadanie zarejestrować młodego do lekarza w związku ze szczepieniem. No i już nas sobie zapamiętają bo oczywiście aferę zrobił. smile w sumie to mu się nie dziwię...
A to było tak: Ja wczoraj zadzwoniłam koło południa, więc mi babka powiedziała, że muszę dzwonić od 7:30 bo rejestrują na następny dzień tylko. No więc stwierdziłam, że się nie będę zrywać tylko po to żeby zadzwonić no i przekazałam mężowi. No i dzwonił o 7:15 (nie odbierały - więc jeszcze nie pracowały), a od 7:30 dzwonił non stop i telefon był cały czas zajęty. Jak w końcu o 7:45 odebrały to powiedziały że już nie ma miejsc. No to się mój mąż wqrwił no i zaczął się wykład, że jak to jest, to kiedy chcą te dziecko zaszczepić, to niech zapiszą na piątek (nie zapiszą bo mają takie procedury że tylko dzień do przodu, bo kiedyś tak mieli i jak pani doktor coś wypadło to musieli dzwonić odwoływać. Potem rzuciła słuchawką, mąż zadzwonił jeszcze raz i zapytał o kierownika a potem o nazwisko Pani rejestrującej to się zaczęła tłumaczyć że coś przerwało hehe....... I wiecie co powiedziała? ze ma dzwonić najlepiej we wtorek żeby na środę zarejestrować. To się jej mąż pyta jaką ma gwarancję, że jak we wtorek zadzwoni to znowu już nie będzie miejsc. To najpierw mówiła, że nie może mieć pewności, a potem powiedziała, że dla naszego dziecka będzie miejsce na pewno
Także będziemy już na świeczniku.... bosko

3 512

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Już przestańcie z ta gospodynią. Dobra gospodyni garnków nie pali a mi w weekend zdarzyło się 2 spalić. Podgrzewałam rano butelkę z mlekiem, wyjelam i zadowolona poszłam karmić dziecko. Jak wróciłam do kuchni po 2 godzinach, bo po jedzeniu ucielismy sobie z Synkiem drzemkę to zastalam czarny garnek! Wiecie co nie wierzcie w to, że karmienie butelką jest wygodne - cyckow się nie podgrzewa, więc i garnków nie pali smile

U nas kolejna fala zabkowania...chyba. Tak mi się wydaje, że jednak jest tak jak którąś z Was pytała, ze jest tydzień marudzenia, tydzień spokoju itd. U nas po okresie spokoju znów zaczęło się marudzenie. Z płaczem się budzi, niechce jeść, ma zamknięte oczy i płacze. Posmarowałam dziąsła żelem, chwilkę też pomasowałam i Synek zasnął. Oczywiście nie widać zabkow

Przepraszam, że nie odniose się do wszystkich postow, ale nadrabiam Was z telefonu w przerwie kiedy Synek drzemie. Mam nadzieję, że wieczorem zajrze na dłużej

3 513

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde przerąbane macie dziewczyny z tym ząbkowaniem. A co do tych żeli to sprawdźcie pierw na sobie czy działają bo z tego co wiem to większość to ściema totalna. Mój się budzi w nocy ok dwóch, trzech razy ale zje i śpi dalej. A dzisiaj obudził się o 6 rano i dałam mu wode do picia i usnął i spał prawie do 8! Normalnie szok! A teraz ma już trzecią drzemkę. Ciekawe jak znów noc bedzie wyglądać...

LeeBee a Ty się nie przejmuj że będziesz na tapecie w jakiejś przychodni! To typowe w naszej służbie zdrowia że Panie telefonu nie odbierają i mąż bardzo dobrze zrobił. W ogóle co to za głupi system ustalanie terminu dzień wcześniej? Tylko u nas w kraju takie dziwy i co przychodnia to inne obyczaje.
Ja kiedyś zrobiłam aferę przy tłumie ludzi jak babka nie chciała mnie do dentysty zapisać. Moja siostra ze wstydu uciekła z przychodni a ja dopięłam swego i tak mnie lekarz przyjął tongue Podoba sytuacja do Twojej, tylko że ja wzięłam wolne z pracy bo trzeba było być osobiście. Jak przyjechałam to się okazało że byłam 16 a numerków było 15. Nawet ludziom się oberwało. Czasem trzeba mieć gębę i jej użyć jak sytuacja wymaga. Jeśli o dziecko chodzi to tym bardziej.

karla ja coś tam pomacham nogami w ciągu dnia ale to nie są ćwiczenia. Diety ja nigdy nie miałam tylko ograniczałam pewnie produkty i tutaj staram się trzymać tego, ale wiadomo że są gorsze dni. Zwłaszcza jak taka pogoda dobijająca.
A co do siostry to wiem o czym piszesz. Moja ma 22 lata i nie powiem, bo jak ją poprosze to przyjdzie mi pomóc, ale najczęściej to zajmie się małym na chwilę i zaraz smartfon w ręce i już czatuje ale gra na jakichś durnych grach. Normalnie cycki opadają. Ta dzisiejsza młodzież.

3 514

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A dziewczyny powiedzcie mi jakich używacie wybielaczy do ubranek? Odkąd zaczęłam podawać słoiczki to mały ma tak poplamione ubranka że nie idzie tego niczym wywabić. Zapieram wcześniej, namaczam, piorę a plamy i tak zostają. hmm I o dziwo tylko z tych słoiczkowych dań mam taki problem. Domowe jedzenie schodzi bez problemu. Co polecacie?

kobietka ty taka perfekcyjna pani domu jesteś doradźże coś?!

3 515

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella a po czym są te plamy? Ja stosuje odplamiacz loveli, zapieram, zostawiam tak troszkę i piore później z dodatkiem odplamiacza. Jak chodzi o marchewke to sprawdzilam, że nawet jak po praniu zostaje plama to trzeba wywiesić na słońce i słońce wybieli marchewke! Wiem trochę głupio brzmi, ale przez przypadek zauważyłam, że tak sie dzieje. Podobnie mialam ostatnio z buraczkami.

3 516

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde, akurat słońca ostatnio u nas jak na lekarstwo hmm A plamy szczególnie po marchewce. W ogóle wg. mnie te kupne zupki są barwione bo każde inne ubrania po domowej zupie z marchewką schodzą a te słoiki za chiny nie chcą. Mam wybielacz w proszku, w mydle i jeszcze taki w płynie i nawet jak wszystko zastosuje to nic to nie daje.

3 517

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej. Dzisiejsza noc byla juz o niebo lepsza i nie musialam robic za smoczka wink pospalysm,y do 9 rano smile 3 lub 4 karmienia w nocy od 20. Oby bylo lepiej. Dzisiaj bylam u kolezanki caly dzien. Skorzystalam z mega okazji - odkupilam od niej reklamowke firmowych ubranek dla Klaudii za 40 zl, w tym juz kombinezon na zime! smile jestem bardzo zadowolona. Dziewczynki w autobusie byly grzeczne, takze dzien zaliczam do udanych, czas szybko zlecial w towarzystwie. Jeszcze tylko dwa dni i bedzie moj Alvaro jupii big_smile


Karla mam to samo prawie z moja siostra. Nic tylko w leb i do ziemi bo rece opadaja. Moja ma 19 lat, przez cale wakacje trabilam jej zeby do mnie przxyjecvhala co by mi pomogla, moglaby pomieszkiwac i w miedzy czasie gdzies tu pracowac wiadomo wieksze miasto wiecej mozliwosci dla mlodziezy. Ale nie bo po co? tak samo w ten goracy tydzien przed chrzcinami gdzie mialam mnostwo na glowie zakupy, dzieciaki chcialam zeby przyjechala i mi pomogla, ale nie bo po co! imprezy kolezaneczki sa wazniejsze! A na chrzcinach w ogole sie nie pojawila bo pojechala nad morze!! paskuda mala, a ryj ma taki niewyparzony, ze odechciewa mi sie z nia gadac w ogole. W zyciu to ja jej nie widze, nie poradzi sobie jest tak tempa, ze szok! nie wioem za kim to takie, jak jej kiedys mowilam, zeby mi cos zrobila to 10razy pytala sie, a co, gdzie i jak. Masakra.. I to mnie tez zmusilo do tego by poszukac opiekunki, bo ilez sie mozna prosic? skoro na rodzinie nie mozna polegac, to trzeba myslec gdzie indziej..

Marzena masz racje wrzuc na luz, co am, byc to bedzie, a skoro macie taka mozliwosc, to w ostatecznosci tam mala ochrzcicie.

Leebee bardzo mozliwe, ze to objaw zabkowania. I sadze, ze jednak za mala dawke dalas. Trzeba dopasowywac tak jak jest zalecane. Bo ostatnio kupowalam malej czopki i rozmawialam na ten temat z farmaceutka.
Niestety Klaudia inaczej nie zasypia na noc jedynie przy piersi. A w dzien czasami jak nie jest taka marudna to przy glosnej muzyce na macie usnie jak jej wygodnie sie ulozy, albo tez bujam ja w lezaczku jezeli szarpie sie przy cycu i wtedy zasypia. No,ale nie na dlugo , wiadomo smile po co matka ma se w domu porobic pospi 15 minut. Rzadko, bardzo rzadko godzine, ale to musze pilnowac zeby byla cvisza, drzwi pozamykac..ech
Moja kolezanka tez mi polecala chyba to byla skrzypowita, ale faktycznie rezultat byl po dluzszym zazywaniu tabletek. Pamietam, ze nie dosc, ze jej wypadaly wlosy to jeszcze miala tsrasznie porozdwajane i lamliwe (wariatka za rzadne skarby nie dala sobie ich podciac) i jak zobaczylam ja po kilkumiesiecznej przerwie to niedowierzalam wlasnym oczom, tak pieknie wygladaly!
A z ta sluzba zdrowia to szkoda gadac, w ogole pierwsze slysze, zeby umawiac sie na szczepienie na ostatnia chwile, kto to wymyslil? my od razu dostajemy termin na wizycie poprzedzajacej, a jezeli tak jak teraz mala miala infekcje to jestem w stalym kontakcie telefonicznym, mam zadzwonic po niedzieli czy juz nie kicha i nie kaszle i wtedy sie zjawic. Akurat w naszej przycvhodni nie ma takiego przepelnienia, moze to dlatego.


Mirella wiesz co ja robie ubrankom? terapie wstrzasowa domestosem. Niewielka ilosc dobrze rozcienczam we wodze jak juz sie wymiesza to zamaczam na noc poplamione ubranka. Nastepnie wyplukuje i do pralki na 60 stopni. Do tej pory wszystko mi zeszlo. Aaa oprocz jednej bluzeczki bialej przybrudzonej bananem, Ale to chyba dlatego nie puscilo, bo mialam chwilowa bide i kupilam Tytan nieco tanszy hehe i nie zadzialal jak DOmestos!

3 518

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella a po czym są te plamy? Ja stosuje odplamiacz loveli, zapieram, zostawiam tak troszkę i piore później z dodatkiem odplamiacza. Jak chodzi o marchewke to sprawdzilam, że nawet jak po praniu zostaje plama to trzeba wywiesić na słońce i słońce wybieli marchewke! Wiem trochę głupio brzmi, ale przez przypadek zauważyłam, że tak sie dzieje. Podobnie mialam ostatnio z buraczkami.

3 519

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joanna w domestosie tym od kibla?! Dobra jesteś! big_smile big_smile Nie śmierdzą później? Ja tego nie zastosuje bo te co mam poplamione to akurat kolorowe są. Ale nie przejmuje się tak, zaraz i tak wyrośnie z nich, tylko w spadku po mnie ciuchy dostaje mój siostrzeniec i nie chcę mu dać takich brzydkich popaćkanych.
kobietka chyba dwa razy ten sam post ci się wkleił. wink

Ej wiecie, jak nas czytam to mam niezły polew. Prawie każda z nas ma lub miała ojca "Pożal się Boże" a teraz młodsze siostry. Czy my czasem to jakieś wieloraczki jesteśmy?? tongue

3 520

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello nie nie smierdza smile kolorowe tez tak robie. Na tyyyyle ciuszkow, ktore w ten sposob odplamialam z jednego zszedl kolor, bo za duzo go wlalam i nie rozcienczyl sie dobrze we wodzie smile
Haha, oj chyba tak i sie tutaj odnalazlysmy jakims cudnym bo przeciez ciazowym fartem na forum big_smile i chcialabym zaznaczyc rowniez, ze my w przeciwienstwie do tej marnej reszty wyroslysmy na madre superbabki big_smile

ups.
mala sie budzi. chyba znowu przegiela hmm wrrrr

3 521

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanno heh czytając Ciebie to mam wrażenie , że mamy te same siostry naprawdę w słowo w słowo mogę moją siostrę tak samo opisać smile, a z ciuszkami mnie rozwaliłaś DOMESTOS pogromca plam big_smile poszłaś na całego.  Ciesze się że spędziłaś fajnie dzień i wyrwałaś ciuszki za tak dobrą cenę smile

Mirella to już nie na daremno Bozia kierowała nas na net kobiety big_smile po prostu jesteśmy wyjątkowe smile

Kobietka tak ma rację też słyszałam , że słońce wybiela plamy hmm tylko  trza mieć szczęście żeby te słońce wyszło smile
chwalą sobie też Mydło żółciowe (inaczej galasowe). Dr.Beckmann  , tak to jest koszmar z tymi plamami

Kobity zapisałam się do pobicia rekordu Guinnessa big_smile w sobotę biorę udział Nordic Walking trasa  liczy 3 km , chodzi o to by jak najwięcej osób wzięło udział smile jeżeli pobijemy ten rekord , każda osoba dostanie imienny certyfikat pobicia Rekordu Guinnessa big_smile   heh co mi jeszcze go głowy przyjdzie smile
 
LeeBee  i dobrze , że mąż ich opierdzielił siedzą tam i pierdzą  w stołki kuźwa z nimi trzeba krótko !

czyżby Adasiowi przeszła skaza białkowa? smile wczoraj podałam mu mleko Bebiko i nic skóra czysta bez zaczerwień uff oby tak  to nie będę musiała latać po te recepty , dzisiaj jeszcze podam mu 2 razy te Bebiko i zobaczymy jutro smile

3 522

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej. Ja się wyłamuję z grona posiadaczek złych sióstr, bo mam brata smile co prawda młodszego, ale 500km stąd więc i nie mogę nic powiedzieć. Aczkolwiek jak byliśmy tak te 5 dni to ani razu Pawła na rękach nie miał (ale może się bał).

mirella ja dopiero pierwszy plam nie sprałam więc zaczynam się zastanawiać nad jakimś odplamiaczem, a póki co to karmię go w najgorszych ciuchach. Śliniak pod buzią i pielucha w pogotowiu do wycierania rąk. A potem pieluchy w 90 stopni i schodzi.

Joanna super że masz zapas ubranek. Nieraz to niskim kosztem idzie dużo fajnych rzeczy kupić.

A u nas:
Paweł na noc dostał Ibum w syropie i było o niebo lepiej. obudził się 4 razy w nocy, ale przynajmniej bez płaczu. Zasypiał też względnie dobrze i samodzielnie. Dziąsła górne (bo te podejrzewam), wyglądają coraz podejrzaniej. Są właśnie takie lekko rozpulchnione i zaczerwienione a miejscami białe..
No i zaczęło się codzienne odkurzanie i mycie podłogi bo Pawła już mata nudzi i pełza po całym pokoju.

Co do przychodni to zastanawiam się nad zmianą bo to się mija z celem. Ciekawe jak jest z chorymi dziećmi. Rano wstanie Paweł będzie miał 40 stopni gorączki a oni będą mi kazać przyjść na następny dzień?! Wydawała mi się fajna ta przychodnia, bo taka mała i tylko dla dzieciaczków. No ale to nie może tak być.

3 523

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurcze, faktycznie 2 razy wkleil mi sie post, przepraszam.

Joanna ja stosuje domestos tylko do białych rzeczy. Raz nawet do body Synka, ale nie wybielil ich - zafarbowały mi w praniu i już nic ich nie uratowało.

Hmm ja w temacie sióstr się nie wypowiem, bo mam brata, ale nie mogę narzekac. Uwielbia bawić sue ze swoim.siostrzencem, przynosi mu prezenty, zabrał Go nawet ma wycieczkę nad morze. Początkowo bal się go brać na ręce, ale odkąd trzyma sztywno główkę to nosi Ksawerka, aż miło nq nich patrzeć. Zresztą mojego brata bardzo lubią dzieci, aż szkoda, że nie ma jeszcze własnych.

Przepraszam za literowki, ale nie potrafię zapanowac nad telefonem.


Dziewczyny dzisiaj w netto jest promocja na pampersy, paczka po 33 zł. Trwa chyba do niedzieli.

LeeBee daj spokój z przychodniami, mnie a sama myśl o wizycie u lekarza na nfz to krew zalewa. Po narodzinach Syna zmieniliśmy przychodnie, obsługa bardzo.miła, ale za to lekarz rodzinny to tragedia. Dzisiaj u niej byłam po recepty na mleko. Mamy już stosować mleko 2. Jak ten czas szybko leci, pamiętam jak leżałam w szpitalu, decyzję o cc, a wczoraj Synek skończył pół roczku. Jak to brzmi-pół roku!!

3 524

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

dzisiaj u nas noc była  marudna i już wiem czemu ! teraz patrzę i w końcu te okropne zęby się przebiły na dobre , nawet dzisiaj niechętnie mleko pije  bo widzę , że aż Go krzywi gdy najedzie na te pęknięcia mam nadzieje, że teraz już z górki pójdzie

mam wyrzuty sumienia i wstyd mi jest ;/ dzisiaj dałam 2 razy klapsa  Emili w sklepie ale taki klaps ,że  powiem szczerze muchy mocniej zabijam , no i szarpnęłam 2 razy za rękę bo robiła takie sceny , że głowa boli a raz uciekła na ulicę ehhh , Adamem dzisiaj też raz potrząsnęłam bo zaczął się wściekać i tak się darł ...eh z jednej strony Emilia a z drugiej on no szło zwariować , a teraz głupio mi no ...ale ja nie rozumie jej zachowania czemu ona mnie nie słucha !!!!!! traktuje mnie jak powietrze tego nie idzie wytrzymać na dłuższą metę

LeeBee mój dzisiaj zwiedził całe nasze łoże smile aż się zdziwiłam , w końcu umie się przemieszczać z tym tłuściutkim brzuszkiem smile  teraz właśnie zasnął obok mnie mój mały kochany słodziak , a Emilia z P. pojechali do teściowej

macierzyństwo tyle nerwów kosztuje .....

3 525 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-08-29 09:38:57)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Chryste Panie co to była za noc OMG!!!!  straszna mały pół nocy nie spał cały czas marudził , zawsze chodził spać o 19 a  wczoraj poszedł o 23 ! i marudził potem w nocy się budził MASAKRA , dzisiaj daje czopka mu na noc , te ząbki strasznie przeżywa! a ja wyglądam jak postrach wampirów , jutro mam Nordic Walking a mnie korzonki napierdzielają ;/ mam nadzieje , że dam rade .

A u Was jak nocka ?

Przez te ząbki sra jak na potęgę ,nie że biegunka ale pampersy idą jak woda

a nauczył się wołać "dla dla dla"i " da da da " i tak cały czas smile do tego jeszcze pierdzi językiem heh agent

3 526

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla nikt ci w sklepie nie zwrócił uwagi? Ja ci powiem szczerzd, że nie jestrm z tych co klapsa potępiają ale w sklepie bym się nie odważyła smile
A byłaś z Emilką u tego psychologa?
Mnie też sie zdarzyło młodym szarpnąć alet to przynosi odwrotny skutek więc juz tego nie robię, ale eiadomo- kazdemu mogą nerwy puścić.
U nas noc o dziwo super. Wczoraj cały dzień Paweł mmarudził. Nawet na brzuchu nie chciał być (a to jego ulubiona pozycja). Tylko na rękach tolerowal. O 17. dałam mu przeciwbólowe i się poprawiło.  Na noc  mu żelem i obudzil sie o 23, 2:30 i 5.40 a dziś od rana znowu płacz

3 527

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla łącze się z Tobą w tych mekach, u nas to samo! Noc była znosna za to rano o 6 obudzil się z wielkim krzykiem, od dwóch dni w dzień tak robi. Ma jeszcze zamkniete oczy i bardzo płacze, jak posmarowałam mu dziąsła i chwilkę pomasowalam to odwrócił się na ok i poszedł spać. Gorączki nie ma, wzmożonych kup też raczej nie, 3-4 dziennie. Zauważyłam tylko, że smoczek bierze na bok, a dziąsła ma rozpulchnione właśnie na gorze jak Pawełek Leebee.

Podaje już mu mieszanke mleka 1 i 2. Jeszcze dostaje to dla alergików. Zobaczymy co wykaże kontrola. Karla a jak długo teraz podawalaś Adasiowi bebiko? U nas skaza wyszła po chyba 5 dniach. Jednak mam nadzieję, że Twój Synek z niejwwyrósł, bo słyszałam, że w 7 miesiącu ycia można już stwierdzić czy ma dalej czy przeszło.

Uciekam do swojej marudny, bo już Go słyszę.

3 528

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ciężko to w ogóle nazwać klapsem to raczej takie muśnięcie było , takie poklepanie . Nikt mi uwagi nie zwrócił bo tak jak już wcześniej pisałam cieżko nazwać to klapsem , ale zaczęła małpa mała zrzucać wszystkie pampersy z półek ! jeszcze dobrze pampersów nie pozbierałam  to już mleka rozwalała , a potem za słoiczki chciała się wziąć i i potem ją właśnie tak klepnęłam w tyłek.
Mały aż mi się zanosił więc potrząsnęłam nim oczywiście lekko !ale sam fakt , że potrząsnęłam  i zaraz się ocknął ehh te dzieciaczki

a my  teraz słuchamy muzyki , i się wygłupiamy dzieci mają radochę , uśmiech dziecka jest cudowny aż się serce raduje !!   pierwszo idziemy do neurologa , a ona zadecyduje czy trzeba iść do psychologa

3 529

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla też mi się zdarzyło potrzasnąc dzieckiem, pisałam Wam o tym, ale jesteśmy tylko ludźmi. Każdemu mogą puścić nerwy. Nie wiem co zrobiłabym w takiej sytuacji w sklepie, ale przecież nie mogłas pozwolić Emilce dłużej na takie zachowanie. A może Ona tak się zachowuje, bo chce zwrócić na siebie uwagę? Do tej pory była sama, a teraz widzi, że część Twojej uwagi zabiera Adaś.

3 530

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Zapewne tak , jest trochę zazdrosna i dlatego tak robi , ale ja się niestety nie rozerwę musi to bidulka jakoś przełamać

Kobietka pytałaś ile razy już podałam Bebiko , więc podałam już 3 razy i dzisiaj podam 4 raz , póki co jest ok a pamiętam kiedy jak podałam Bebiko to zaraz na drugi dzień był wysypany, a teraz jest ok smile  więc kupię jedno opakowanie i będę robiła na zmianę raz Bebiko a raz Bebilon żeby pomału przyzwyczaić organizm , a z Bebilonu zostały mi jeszcze 2 puszki więc mogę pomału wprowadzać smile

Jak u Was wygląda wprowadzanie  nowych posiłków? 
my 7 rano mleko 210 ml (z kleikiem wychodzi 250ml)
o 10-11 podaję kaszkę
o 13 mleko 180 ml ( z kleikiem wychodzi 210ml )
między czasie banan
15-16 obiadek
19 mleko 210 ( z kleikiem wychodzi 250ml)

3 531

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

no jak się tu nie wk*rwić   ! wieszam pranie , a Emilia mi firankami trzepie mówię jej nie rób bo kwiatka zwalisz !! powiedziałam tak z 10 raz nie poskutkowało , zaraz słyszę mama kwiatek , przychodzę i co? kwiatek przewrócony woda się wylewa na kontakty i kable , ziemia wysypana !!!! no kuźwa jak tu nie ocipieć , zaraz idzie do łazienki cała nasikała na podłogę , przychodzę do pokoju mały obrzygał podłogę i tarza się w tym  no KOBITY MOŻNA ZWARIOWAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

3 532

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Oj biedna jesteś Karla. Ta Twoja Emilka to  na prawdę agentka. Oj teraaz rozumiem czemu cie nerey ponoszą.  A ta akcja w sklepie..... masakra.
Ale trzymaj się. Jeszcze tylko weekend.

Karla a nie było trochę tak, że nim Adaś się urodził to jej pobłażaliscie? Była wcześniakiem, więc pozwalaliscie jej na wiecej? A teraz przy drugim dziecku to zachowanie jest sto razy bardziej dokuczliwe.

Mąż właśnie przyszedł z pracy i dostał psa i syna do wyprowadzenia. A co!! A ja przynajmniej mam chwile żeby tu zajrzeć i napisać na spokojnie

3 533 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-08-29 19:41:25)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hmm czy pobłażaliśmy , raczej nie to czego dziecku nie wolno to zabraniałam ! tylko ona jest  bardzo nadpobudliwa i  nerwowa , wszędzie jej pełno ! nie idzie za nią nadążyć , dwie osoby mają ją problem przypilnować! Traktuje mnie jak powietrze  tak jakby mnie w ogóle nie było w domu , cały czas muszę krzyczeć sąsiedzi mają już nas zapewne mają dość! ha wiem , że będę ryczała jak ją zostawię w przedszkolu sad odcinam pępowinę kurde ale wiem że tam się zajmie Ona  bardzo lubi się z dziećmi bawić smile

teraz małemu dałam czopek JEzzzzuuuu co to była za mordęga za Chiny ludowe nie chciał  go !!! porażka , a jak już wlazł to popatrzył na mnie takim wzrokiem że gdyby miał dupną pięść to by mi przypierdzielił ! teraz śpi , ale pod wieczór strasznie marudził !


LeeBee i bardzo dobrze zrobiłaś my też musimy odpocząć ! mój pojechał z mała do Castoramy po drzwi smile

hmm ale po moim doświadczeniu z czopkami to mnie zawsze bolało może małego też to bolało ... hmm albo na syropek się przerzucić ? ale znowu może się nim krztusić bo to gęste i aż czasem drapie w gardle ehhh porażka z tymi ząbkami

3 534 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-08-29 21:23:51)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella , Szczesciara? co tam u WaS?

3 535

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Dołączam do grona WYCZERPANYCH I STARGANYCH NERWOWO MAM!!! Co ja dzisiaj przeszłam... normalnie dzień Armagedon.
W nocy tak jak i u Was koszmar. Budził się co dwie godziny i od 5 do 6:30 nie spał. Usnęliśmy później razem raptem na godzinę więc sobie wyobraźcie jak wyglądałam po takiej nocy. Choć rano ucieszyłam się bo nawalił takie kupsko że pampers ważył chyba kilo. smile Ale to by była jedyna dobra wiadomość w tym koszmarnym dniu.
Dziś w sklepie znów mi się zakrztusił! Normalnie to dziecko doprowadzi mnie do zawału serca! Dawałam mu po okruszku bułki bo nie wzięłam mu chrupka i w momencie zaczął się dusić. Ku*wa serce miałam w dupie! Cały sklep na mnie się gapił jak go targałam z wózka i klepałam po plecach! Czułam się Jakbym była jakąś kompletnie nieodpowiedzialną matką!
Potem w domu spadł by mi na głowę z bujaczka, i jeszcze przeturlał się z brzucha na plecy z maty na podłogę i wylądował pod wózkiem oglądając podwozie lekko zdziwiony, bo sam nie wiedzial co się stało. Słyszałam tylko jak łeb mu styka o panele.
Żeby tego było mało to potem za cholerę nie chciał usnąć i ryczał przez dwie godziny prawie non stop. Już dzwoniłam do męża żeby wracał do domu bo ja już nie mam siły. Łeb mi pęka do teraz!!! Uśpiłam go przy suszarce ale po pół godzinie znowu to samo, więc biegiem poszliśmy na spacer. Zostawiłam go z mężem i poleciałam szybko zrobić obiad bo od śniadania do 17 zdążyłam tylko zjeść drożdżówkę.
Kur*a dziewczyny jeszcze tak okropnego dnia to nie miałam odkąd się urodził!

karla ja Ci się nie dziwię że dałaś małej klapsa. Jakby doleciała do tych słoików to wypłata nie Twoja.

LeeBee mój codziennie ma spacer z psem (chwilowo nawet mamy w domu dwa) no i spacer z małym jak jest pogoda. Ale dla mnie to żaden odpoczynek, bo jak to w domu, zawsze coś sobie do roboty znajdę i guzik z odpoczynku. Angażuj go jak najczęściej i nie miej skrupułów. Potem się nauczy że wszystko będziesz robić sama i sie zajedziesz jak koń na westernie.

A ja cały czas mam w głowie to jak się dziś zadławił. Nie był to pierwszy raz i zastanawiam się czy to nie wynika z tego, że przy porodzie jak popił wód płodowych to został mu jakiś uraz. krztusił się potem przez dwa dni. Myślicie ze to może mieć związek?? Już się boję mu podawać cokolwiek bo normalnie mam strach w oczach jak widzę on coś ma w buzi.

Chyba zaraz usnę na siedząco. Mega jestem wykończona, dzisiejszy dzień był okropny!!!

Dziewczyny, jutro chcę zostawić małego z teściową a dostałam próbki bebiko 2. Czy mogłabym mu już podać to mleko czy lepiej jeszcze 1?? Nie zaszkodzę mu tym> Co sądzicie?

A co do pór posiłków to ja daję małemu obiadek ok południa i co jakiś czas deserek ok 16 a między tym cyca. A propo obiadków. Kupiłam w Lidlu królika i ugotowałam mu zupkę na jutro ale mam opory czy mu ją dać. Niby ten królik przebadany ale cholera wie czym go faszerowali. Chcę mu gotowac sama zupki bo do tych słoików nie mam zaufania a w szczególności do tego składu i dziwnie słodkiego smaku. Szkoda tylko że o dobre składniki ciężko...

3 536 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-08-29 23:04:49)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella ale miałaś przeżycie.  Powiem ci że nam sie jakiś czas temu Paweł chrupkiem dusił. Mirek mu z gardła wyciagnął i na tym się na razie skończyła przygoda chrupkowa i w ogóle z pokarmami, ktorymi może się zaksztusic. Wolę nie ryzykować.  Ale tobie szczerze współczuję.  To jest straszne uczucie i ta niemoc. A ludzie zamiast pomóc albo chociaż kurde stać z telefonem w ręce gdyby trzeba było pogotowie wzywać to stoją i się gapią jak na żyrafy w ZOO.  Na prawdę.  W przypadku Szczesciary to samo było.

A czy to ma związek z zaksztuszeniem wodami plodowymi to nie wiem. Może rzeczywiscie mu się przypomniało a może coraz lepiej językiem operuje i stąd te zaksztuszenia.

U nad karmienie wygląda jak u Mirelli. Koło południa jakieś warzywko, a co kilka dni po południu jakis owoc/deserek

3 537 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-08-29 23:06:52)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella kochana wspolczuję wiem co to znaczy jak dziecko się krztusi , mój nie ma nic w buzi a jak mu mleko sie zwroci  albo slina dlawi to az fioletowy jest i oczy wytrzeszcz !
tak mozesz podac mu te bebiko 2 ja tez dostalam te 4 probki i juz je wykorzystalismy smile nic mu nie bedzie smile
no racja wyplata nie moja hmm

dalam mu tego czopka i spi jak zabity nawet nie wierci sie , puk , puk odpukac smile

tak jak wczesniej pisalam macierzynstwo kosztuje sporo stresow smile

jutro biore udzial w tym rekordzie Guinnessa mam nadzieje, ze sie uda smile musze sie wyspac by miec pozytywna energie

Mirello mysle ze tu z porodu zaden uraz nie zostal po prostu nasze dzieci nie sa nauczone jeszcze do jedzenia kawalkow , zle przelknie i gotowe juz organizm reaguje , my dorosli a czasem potrafimy sie zakrztusic

dobranoc ;*

3 538

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla to trzymam kciuki. A kijki masz? Czy dostaniesz?

U nas po przeciwbólowych noc super. Na noc mu nie dałam, ale około 22. zaczął poplakiwac przez sen więc dałam mu przez sen tego ssyropku i obudził się dopiero o 2. Potem o 4:30 i 6:30. No i pospalismy do 7:40.
T6lko ja przyzwyczajona do wstawanaia co godzina się budziłam smile
Z dnia na dzień zęby coraz lepiej widać.  Mam nadzieję że wyrżną się jak najszybciej

3 539

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla powodzenia! Ale czad z tą księga Guinessa też bym tak chciała! Daj znać jak było;)

LeeBee to tez nawet pospałaś. Przerąbane z tymi nocami, chociaz ja też już się przyzwyczaiłam. Najgorsze są ranki. Powiem ci że ja też się boję dawać małemu chrupki lub inne stałe pokarmy ale przecież musi w końcu się nauczyć jeść. Chrupki sa bezpieczne bo się szybko rozpuszczają ale tak jak mówisz, wystarczy sama ślina nieraz i już jest strach w oczach. Jejku, co się w nocy obudziłam to o tym myślałam.

A noc była względna. O 23 już się obudził na jedzenie a potem dopiero o 4. Przespałam prawie 5 godzin ciągiem!! Normalnie tosz to szok! Ale rano jak zwykle od 5:30 już były krzyki i piski. Potem usnął o 8 na 40 min. Nie wiem jak go nauczyć spać chociażby do 7.
Mąż wziął go teraz na spacer a ja się biorę za sprzątanie. Nie wiem od czego zacząć! Mam taki bałagan!!!

Dziewczyny miłej soboty. Odezwę się w wolnej chwili.

3 540

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie Mamuski smile

Im więcej z was pisze, że po czopkach czy syropach przeciwbólowych było lepiej to myślę, że u nas to nie był zbieg okoliczności,  że akurat po czopkach spał lepiej. Jak dawałam Synkowi czopek to miałam pełno obaw czy oby na pewno słusznie, że może ja nie potrafię Go porządnie ułożyć do snu i tylko nie potrzebnie pcham czopek. Zabkow nadal nie widac, tylko objawy zabkowania mamy cały czas.

Mirella współczuję Ci bardzo tych nie miłych przeżyć, wiem co mogłas czuć, bo pamiętam jak się czułam jak mi Synek spadł z łóżka. Dzisiaj o mały włos by było podobnie. Byłam u Rodziców, on zasnął to polożyłam go w sypialni na łóżku. Spał bardzo ładnie. Moja Mama weszła, bo usłyszała gaworzenie a on już leżał przy krawędzi łóżka.

Postanowiłam, że w poniedziałek umowie się na wizytę z psychologiem. Nie wiem jak mam poradzić sobie z toksycznymi tesciami i maminsynkowatym mężem, więc może tam znajdę pomoc, bo nie wiem co innego mam zrobić.

Karla jak bicie rekordu?

LeeBee a Pawełkowi zeby wychodzą na górze czy na dole?

3 541

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Wróciliśmy niedawno od znajomych, mały został z teściami, dostał mm i śpi. Ale na śpiocha dałam mu jeszcze cyca bo już mleko ze mnie kapało wink

Kobietka a jak relacje z mężem? Kiedy on wraca? Moim zdaniem dobrze robisz wybierając się do specjalisty takie sytuacje są trudne do rozwiązania i to zapewne będzie proces długofalowy.

Karla rekordzistko daj znać jak było ;-)

Znów mnie dzisiaj głowa nawala... Ajć!!

3 542

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witam Was mamusie smile wczoraj miałam się odezwać ale nie miałam już siły ten spacer dał mi trochę w tyłek

Nieoficjalnie pobiliśmy rekord Guinnessa , teraz tylko czekamy na potwierdzenie z Londynu tam zostały wysłane wszystkie dokumenty , aktualny rekord to 1026 osób pobity w Szwecji 8 lat temu  , a nas wczoraj było 1566 więc udało się big_smile spacer był super trasa liczyła 3,5 km duktami leśnymi

LeeBee kijki miałam swoje , rozdawali tam  ale takie tandety że jeden koleś jeszcze nie wyszedł poza ośrodek i mu się rozsypały big_smile

dzisiaj mam zakwasy smile

a my z Adamem przechodzimy mordęgi !! tak się drze to jest straszne ,mleka nie chce pić , żali się , piszczy , stęka , woła "ała a   jajaj , dada ała ajajaj " tak mi Go szkoda ! czopek pomaga raptem na 4 h TRAGEDIA Z TYMI ZĘBAMI , a gdzie reszta to co to będzie yikes nocki mam tragiczne co chwila wstaje ehhh ale lewy ząbek już jest teraz prawy wychodzi , w czwartek idziemy na szczepienie ciekawe czy Go zaszczepią jak tak to źle znosi

Jutro Emisia idzie do przedszkola ! mam stresa ;/ będę płakać za tym  diabłem małym

3 543

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka Pawłowi u góry idą zęby. Ale zatrzymały się ze 2 dni temu.

karla fajnie wziąć udział w takim społecznym wydarzeniu smile jakoś tak człowiek czuje się ważniejszy. A co do Emilki to trzymam dziś kciuki i za Emilkę i za Ciebie, bo na pewno beczeć będziesz (tylko przy dziecku bądź twarda):) Ja Ci powiem, że zanim urodziłam to mądrowałam, że jaki to problem zostawić dziecko na kilka godzin. A teraz? Chyba zawsze będzie mi się wydawałam taki malutki i niesamodzielny hehe.
Ale ja CI powiem, że Emilce to przedszkole wyjdzie na dobre. Z resztą nie tylko Emilce tylko wszystkim dzieciom. Dzieci w przedszkolu uczą się bycia  MY a nie JA. Moja chrzestna była całe życie przedszkolanką i tak opowiadałą, że z początku do dzieci są nastawione tylko na siebie, a po czasie uczą się, że w przedszkolu trzeba współpracować, działać razem itd. A do tego jaka rozrywka bo mają towarzystwo w swoim wieku.

Mirella to teściowa tak do późna u Was siedzi z Mikołajem? U mnie nie ma opcji żeby teściowa przyjechała. Owszem nie ma problemu żeby się nim zajęła, a nawet zrobi to z przyjemnością, ale u siebie. Do nas to by chyba przyjechała jedynie w awaryjnej sytuacji. No a Paweł póki co źle się tam czuje.

3 544

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla bardzo fajnie, że udało wam sie pobić rekord, chociaż wiem, że to na razie nieoficjalne wiadomości. Trzymam kciuki za Ciebie i Emilke wink wiem, że to trudne dla dziecka jak i dla matki, ale ja bum chciała żeby mój Synek poszedł do przedszkola jak najwcześniej. Obserwuje siebie i brata, on poszedł jak miał 3 latka, a ja 6. On mając szybko kontakt z rówieśnikami był bardziej śmiały, miałam wrażenie, że lepiej odnajdywal się w grupie dzieci i dało się to też obserwować w późniejszym życiu.

Leebee mi.też się wydaje, że Ksawerkowi idą ząbki.z góry, bo dziaslo jest rozpulchnione, ale zębów nie widać.

Mirella pozazdrościć teściowej, która pomaga Ci przy dziecku, chociaż mogliście spokojnie wyjść do znajomych. Moja już prawie 3 miesiące się nie pokazuje.

Moja maruda właśnie śpi. Coś ze spaniem ostatnio jest na bakier...oby to było przejściowe. Najgorzej, że nauczył się jakiś czas temu piszczec i non stop piszczy, aż uszy bolą. Jak piszczeniem nie wymusi czegoś to zaczyna płakać. Ostatnio też nauczył się nowych "słówek" - cieciecie, adzie, kieh i tietiete smile

3 545

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka mój piszczy od urodzenia , jako jedyny wyróżniał się na noworodkach smile jak zacznie piszczeć to aż tak dziwacznie mi sie w uszach robi

powoli się szykuję po moją agentkę potem się odezwę i zdam relacje smile

buziaki dla Was miłego dzionka życzę smile

3 546

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla gratuluję, jak odbierzesz dyplom czy co tam dają za ten rekord to się koniecznie pochwal!!! No i napisz koniecznie jak Emi w przedszkolu.

Jejku współczuję wam dziewczyny tych ząbków. U nas wyszły bezboleśnie, już półtora miesiąca mamy dolne jedynki i czekamy na górne, oby wyszły tak samo "po cichu". Co do piszczenia to mój też tak robi że aż w uszach mi dzwoni. Normalnie gdzie w takim dzieciątku tyle pary to nie wiem.

A teściową to nie mam problemów jak ją o coś poproszę to przyjedzie ale sama od siebie to się nie wyrwie do pomocy. Z resztą ja uważam że też nam się coś od życia należy i ja a nie mój mąż dzwonię po nią żeby zajęła się mały od święta. Została z nim raptem drugi raz do tak późna, chociaż widziałam po jej minie że liczyła że wrócimy wcześniej ale mnie się kompletnie nie spieszyło. Dobrze się bawiłam a o małego byłam spokojna. LeeBee i nie myśl sobie że tylko twoja teściowa "taka wygodna" żeby jej dziecko wozić. Moja przyjechała z teściem w sobotę i od progu oznajmiła że ona go zabiera do siebie. Ja się pytam po co? Macie coś do zrobienia w domu pilnego czy goście się spodziewacie? a ona że nie, tylko tak sobie go weźmie na godzinkę. No kurna, zamiast wziąć dziecko na spacer w wózku to oni go autem wozili tam i z powrotem w sumie 30km. No i mądre to?? Miała przyjechać do mnie się nim zająć ale ona sobie zaplanowała inaczej i tak zrobiła. Powiem Wam że coraz bardziej mnie irytuje. A najbardziej jak go bierze do siadania non stop. Mówię jej żeby tak nie robiła bo nie po to się męczy na rehabilitacji żeby mi go krzywiła od nowa a ona dalej swoje. Chociaż wczoraj już mój ton był zdecydowanie ostrzejszy i już go nie wzieła do siadania. A wczoraj jak pojechaliśmy na obiad to bez pytania wzięła wózek i poszła do swojej matki. Ja się pytam meża gdzie dziecko a On że mam wziełą go na spacer. Jak się okazało siedziały kwoki i dyskutowały o kieckach na wesele a dziecko usiurane w wózku już ryczało. Nie zebym była zaborcza, ale pewnie każdej z nas taka samowolka wobec dziecka jest wkurzająca.

kobietka robisz Ksaweremu obiadku za zapas? Jeśli tak to jak je konserwujesz? pasteryzujesz czy mrozisz? Ja mojemu ostatnio zamroziłam obiadek z królikiem bo jestem bardziej przekonana do tego że mi się nie zepsuje. jakie mu robisz dania jeśli moge spytać?

3 547

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej!
Ale sie dzis zdenerwowalam, az sie poryczalam !
Jestesmy chore. Infekcja dziewczynek sie nawrocila. Oliwka znowu w weekend goraczkowala, Klaudia ma katar nie moze w nocy oddychac i suchy kaszelek. No i mnie gardlo juz boli. U nas leje jak z cebra! I dzwonie do przychodni, ze nalegam na wizyte domowa, opowiadam o objawach moich dzieci, a pani doktor do mnie, ze sie nie kwalifikuja na wizyte domowa! Nosz kurwa szlag mnie trafil! Dwa razy dzownilam! Pierdola mi trzy po trzy, ze na infekcje katarowa to lekarz nie musi zjawiac sie u chorego w domu, w ogole nie chciala mi dac dojsc do slowa ta stara jedza! Tym bardziej jestem zla, ze ta cala pani doktor mieszka domek przy moim po sasiedzku! i jej tlumacze, ze nie wyjde z domu, dzieci oslabione ja sama tez, nie mam deszczowki, ani parasolki, partner w delegacji, a ze mieszka po sasiedzku czy nie moglaby przyjsc i mi je osluchac! to nie! Bo przeciez obowiazkiem matki jest dotrzec do przychopdni dbajac tym samym o zdrowie dziecka! Potem kolezanka jeszcze w moim imieniu zadzwonila, bo nie chciala uwierzyc, ze mowiac stanowczo one mi odmowily, a ja bylam zbyt roztrzesiona ta sytuacja. I nic nie wywalczyla. Powiedziala, ze ma pani doktor w takim razie wystawic zaswiadczenie, ze odmowila zbadania moich dzieci, a ze ja zloze skarge do NFZ a ona na to, ze jak pani taka jest biegla to prosze sobie isc. !!!!!!!!!!!!!!!!

Kumpela doradzila, zebym zadzwonila po godz.18 do innej przychodni i ze stamtad przyjada, jednak musze zaznaczyc, ze dziecko goraczkowalo.
Czymze jest do cholery nasza sluzba zdorwia?Kim sa lekarze? Ktorzy z wielkiej laski siedza z tlustym dupskiem na taborecie przez pare godzin dziennie i z niechecia na twarzy obsluza pacjenta? przy czym nie wysila sie nawet na wieksze tlumaczenia, a juz o usmiechu na twarzy i podejsacia do malucha nie wspomne? Jestem oburzona! musze to przetrawic, przepraszam, ze tylko o sobie.

3 548

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna nawet tego tak nie zostawiaj!!! Napisz do nfz piękny list z opisem sytuacji. Wiem, że takie skargi na prawdę działają. Jak skarg będzie dużo na lekarza a tym samym na przychodnię to może przyjść taki moment, że zerwą z przychodnią kontrakt. Dlatego nie wolno odpuszczać.

Mirella z tym siadaniem to u mnie jest to samo. Siedzi Paweł grzecznie w foteliku to nie, przecież trzeba mu dać palce i popatrzyć jak pięknie siada. A potem ryk bo siedzieć chce.

Dobrze, że nie mam na razie potrzeby wyjścia nigdzie bez dziecka , bo nie wiem gdzie bym go zostawiła.

3 549

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna nie odpuszczaj tego! To skandal jak się zachowali. Ja będąc w ciąży miałam podobną sytuację. Miałam opryszczke, ale wydawało mi się, że to półpasiec, bo akurat mój tata to przechodził.zadzwoniłam do swojej przychodni i nie chcieli mnie przyjąć, bo tylko mogą zarejestrować na kolejny dzień. Akurat to był piątek i kazali mi czekać do poniedziałku. Poszłam wieczorem do przychodni całodobowej, tam mniedopiero przyjęli, a ja zlozylam skargę na przychodnię w której odmówiono mi wizyty. Koleżanka też mogłaby złożyć skargę, zawsze byłyby 2, chociaż pewnie jest ich więcej.

Mirella ja robię aktualnie Ksaweremu papki mięsno-jarzynowe. Gotuje ok 15-20 g mięsa, o osobno gotuje warzywa - wybieram ziemniaka, marchewke, cukinie, dynie albo buraczka, bo te warzywa zna i później wszystko mikskuje dodając lyzeczke oliwy albo oleju. Można dodać masło, ale ja nie daję ze względu na skaze. Codziennie przygotowuje zupke na świeżo, ewentualnie jak dużo zostawi to chowam do lodówki i dodaje to do zupki następnego dnia. Moja koleżanka robi zapas, ale mrozi zupki, nie padteryzuje, bo przy pasteryzacji  tracą właściwości. Oczywiście mrozi bez dodatku tłuszczu, masło dodaje do zupki jak podgrzeje. Ja jedynie zamrozilam eko warzywa na zimę żeby mieć z czego gotować zupki i mam też poprcjowanego i zagrożonego królika, kurczaka i ryby. Popakowalan w folię kawaleczki po 15-20 g.

Dziewczyny idę dzisiaj do psychologa, umówiłam się na wizytę. Przez telefon kobieta była bardzo ciepła, wzbudziła moje zaufanie. Zobaczymy jak będzie na spotkaniu. Muszę kończyć i właśnie zbierać się na wizytę

3 550

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joanna dołączam do dziewczyn, nie możesz tego tak zostawić! Jaka złośliwa ta lekarka, pisz skargę może się w końcu nauczą szanować pacjenta.

3 551

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! Jak minęła noc? Wyspane? U nas super, choć o 23 i o 2 było karmienie to potem mały pospał do 6 a potem jeszcze od 7 do 9:15 także jestem wyspana. Choć pogoda daje sie we znaki i strasznie głowa mnie boli hmm Zaraz idę na kawę bo mały akurat ma drzemkę.

Zastanawiałam się co mu dzisiaj dać na obiadek i wymyśliłam że ugotuję mu ziemniaka z marchewką a tu Pani listonosz przyniosła mi akurat reklamę z Hipp-a z tym daniem big_smile ale zbieg okoliczności, dobrze że nie zaczęłam gotować bo mam za to kwadrans dla siebie wink

karla jak Emilka po pierwszym dniu w przedszkolu? Ze zdjęć widać że była happy. dzisiaj chętnie poszła??

joanna jak się czujecie? Był ten lekarz w końcu u ciebie czy może sama się wybrałaś?

LeeBee a jak u was?

kobietka Ja właśnie gotuję tak samo jak Ty, ale chyba na zapas ugotuje sobie warzywa na parze, zrobię przeciery i zamrożę w słoiczkach. Zawsze takie mogę dodać do mięsa.

3 552

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie smile co  chce napisać posta to albo internetu nie ma , albo mały zaczyna ryczeć albo jeszcze co innego wyskoczy

Jestem pełna podziwu dla Emili ! i  jestem z niej dumna , poszła do przedszkola bez płaczu ! nawet kusik zapomniała mamie dac tylko już poleciała do sali , dzisiaj również nie było problemu poszła zrobiła mi pa pa i git smile ja to wczoraj się poryczałam w domu..

Joanna  dołączam się do dziewczyn napisz skargę i tyle ! poje*ane babsko

A my dalej mamy kryzys ząbkowania , mały cały cza marudzi a wieczorami się wszystko 2x bardziej nasila drze się wygina, mleka nawet nie chce pić ahh masakra godziny spania całkowicie się rozregulowały TRAGEDIA

a wczoraj wychowawczyni powiedziała mi , że Emila robi sobie totalną samowolkę i po minach widziałam , że miały dość :] zobaczymy co dzisiaj powie smile

3 553

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć.
Kurde nie chce mi się w ogóle pisać. Paweł jest strasznie marudny. Normalnie wrzód na tyłku. Bez przerwy jęczy. No ileż można?! I teraz to raczej nie zęby bo dałam mu wczoraj Ibum i zachowania nie zmienił. Teraz przypada w sumie skok rozwojowy, ale żeby to aż tak źle było?
Teraz chciałam go położyć spać bo już ziewał to mi urządził pół godzinną histerię, której w żaden sposób nie szło opanować. Jeszcze mi w uszach piszczy.
No  i oczywiście jutro idziemy na szczepienie i się zastanawiam czy chory nie jest i znowu mam stracha przed szczepieniem.

Chcę też się wybrać do innego lekarza z tą przechyloną główką. Bo niby nią kręci normalnie, ale dalej dominuje jedna strona, więc wolę to skonsultować. Tylko jak chciałam zapisać go do dobrego ortopedy (prywatnie) to mi rzucili 15 października.
I już w ogóle sama nie wiem do kogo mam iść. Czy do ortopedy, chirurga dziecięcego, neurologa czy fizjoterapeuty.

karla ja już pisałam na fb, ale tu napiszę jeszcze raz. Twoja córa jest niesamowita. A ten jej uśmiech rozbrajający wręcz.

3 554

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej smile
my po chrzcinach , udalo sie ochrzcić , tylko impreza byla w sobotę , a kościół w niedziele wink

resztę opowiem w wolnej chwili , bo nadrobilam was i Julia marudzi...

3 555 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-09-02 18:07:12)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena no i masz już problem z głowy smile

co za pogoda u nas ciągle pada , ciemno , szaro i ponuro dzisiaj już dwie kawy wypiłam ciężko się funkcjonuje w takiej pogodzie ;/

3 556

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Przepraszam, że nie pisałam. Nie mam mocy. Jestem chora i co piszę posta to mi się w głowie kręci. Marysia na szczęście jeszcze jest zdrowa.

Karlo super sprawa z tym rekordem ! big_smile Co do tych kijków to słyszałam, że bardzo dużo dają ;d No i jak pierwszy raz Emili w przedszkolu ?

Mirello współczuję. Na szczęście teraz dał Ci to odespać smile

Co do tego upadku yikes Kurcze, aż mi się słabo zrobiło.
Co do przełykania pokarmu... nie wiem czy kupowałyście już dzieciaczkom słoiczki od 6 msc. Różnica jest wielka w tej konsystencji.

Kobietko mama wie najlepiej ! smile Nie martw się, skoro śpi po tym spokojnie to na pewno dobrze robisz.
Jestem bardzo ciekawa co Ci powie psycholog. Co do tych nowych słów... Marysia gada cały czas tata tata tata tata... Buzia jej się nie zamyka. I macha tak dziwine rączką. Nie wiem czy to odruch łapania i dopiero teraz kuma że w ogóle ma rękę ale coś tam się dzieje big_smile Nie wiem czy któraś z was czasami o tym nie pisała.

Joanno co za bezczel ! Ja miałam kiedyś jeszcze lepiej. Dzwonie i proszę o wizytę a oni mi przysłali pielęgniarkę, które stwierdziła że ona nie widzi żeby coś się działo i chyba chcę się dziecka pozbyć ! ! ! Wyprosiłam ją z domu. Miałam zmienić przychodnię ale zawsze mi daleko... Stój przy tym żeby Ci wypisała to zaświadczenie. Co za podłe babsko.

Ja właśnie też rezygnuje z bujaczka. Niby są pasy ale tylko na bioderka. Mała się tak przechyla, że nie bedę jej w to wkładać. Jak już tylko będziemy korzystać z funkcji

Masakra ! Marysia nie chce mleka modyfikowanego. Udaje że nie umie pić z butelki, a jak już weźmie łyka to pluje i w ogóle. Niewypał z tym mlekiem. Z tej butelki nie chce pić z innej też... Teraz po wypłacie ostatnią szansą będzie kubek niekapek. Słyszałam że niektóre dzieci po 6 miesiącu już piją. Nie wiem jak przejdziemy okres przejścia na mm. Ona widzi tylko mojego cycka. Najgorzej będzie z zasypianiem bez piersi.

Dziewczyny a jakich blenderów używacie? Blenderów czy macie roboty kuchenne ?

3 557

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej

Święto Kobity święto !!! dzisiaj pierwszy raz od niepamiętnych czasów mały przespał całą noc bez jęków i stęków big_smile , aż byłam w szoku i budziłam się co chwila bo aż nie normalne dla mnie to było , po prostu mama przyzwyczaiła się do tych gorszych nocy hehe
Emilka dzisiaj pierwszy raz płakała w przedszkolu , a czemu to nie wiem , podejrzewam że zareagowała tak bo odprowadzaliśmy ją razem tzn ja i P.  przedwczoraj super , wczoraj  super , a dzisiaj płacz i raczej będę ją sama zaprowadzać bez P. ehhh przykro mi się zrobiło sad no ale ....
znają ją już wszystkie Panie tak daje im popalić , więc jak już one to stwierdzają że daje im popalić to patrzcie co ja z nią miałam w domu ...

małemu minęła już raczej skaza białkowa , kupiliśmy mleko Bebiko z kleikiem ryżowym i mu je podaje 2 razy dziennie  i nic buzia czysta zero kropek, jutro idę do lekarza i zobaczymy co powie smile

Boję się , że moja Emilka ma jakieś zaburzenia neurologiczne , widzi rzeczy których nie ma , chyba będzie konieczny ten rezonans magnetyczny.... ehh boję się że to jej wcześniactwo  dopiero teraz wyjdzie ...:(

3 558

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena no i całe szczęście że już masz chrzciny za sobą i udało się wszystko zorganizować.

Szczęściara musisz codziennie próbować z mlekiem. A Twoje odciągnięte z butelki piła? Moja kuzynka też miała problem z przestawieniem córki na mm. Przestawiała ją po 4 miesiącu, z tym że mała nigdy  wcześniej nie miała styczności z butelką. No i miesiąc to trwało nim nauczyła się pić mm z butelki.

Karla no no. Gratulacje przespanej nocy. U mnie niestety bez zmian. A byłaś już u neurologa z Emilką? Nie pamiętam.

Zapisałam Pawła na poniedziałek do fizjoterapeuty dziecięcego. Zobaczymy co powie. A dziś idziemy na szczepienie.

3 559

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej hej!
Dziekuje, ze pytalyscie. Dziewczynki juz lepie, za to mnie sie pogorszylo. Dwa ostatnie dni dobily mnie, bol glowy, gardla, zapchane zatoki... Dzis jest nieco lepiej. Wiecie co? Dzwonilam wtedy do innej przychodni i uslyszalam to samo. Ze to nie sa powody, dla ktorych lekarz musi sie stawic na wizycie domowej i ze jezeli uwazam, ze jest koniecznosc zbadania ich w tej chwili to powinnam przyjechac do Przychodni i jestem tam mile widziana. Poczytalam troche o tym i rzeczywiscie niestety lekarz moze odmowic wizyty domowej. Wczoraj wiec wybralam sie do przychodni i akurat natrafilam na ta pania doktor, ktora odmowila przyjazdu. Mowie no to swietnie. I wchodze mowie, dzien dobry to ja do pani wczoraj dzwonilam prosze zbadac moje dzieci, a ona pyta o dolegliwosci w ogole nic w temacie tamtym byla uprzejma i rzeczowa, a ja do niej mowie, ze starsza corka miala goraczke, padal deszcze i dlatego nie chcialam ich tu ciagnac do przychodni tym bardziej , ze sama kiepsko sie czuje, a ona przemilczala nic w ogole nie powiedziala, mimo, ze ja prowokowalam do tego. I odpuscilam..nie mialam sily ani na klotnie i sceny, ledwo co gadalam przez to gardlo.....

Karla! Gratuluje Ci pobicia rekordu wink Super, ze wzielas w tym udzial, szkoda, ze u nas nicnie ogranizuja takiego. A z Emilka to wlasnie przypuszczalam, ze panie beda mialy 3 swiaty big_smile aaaj, niech sie wyszaleje, a w domu jest pelna energii jak wraca czy juz raczej zmeczona? Nie smutaj, ze Emilka miala gorszy dzien, wazne, ze od poczatku pozytywnie przyjela wizyty w przedszkolu smile moja kumpela oddala corke do przedszkola prywatnego, bo nie ma jeszcze 3 lat i ostatnio byla u mnie i opowiadala, ze cieszy sie, ze ona nie zawozi malej bo codziennie jest ryk, ze ona nie chce do dzieci, ze chce do mamy. A ja mysle, ze dobrze jej corce zrobi takie odciecie od niej.. bo wyobrazcie sobie majac 2,5 roku nosi jeszcze pampersa, ssie mamy cyca i prawie nic nie mowi! i w ogole jest taka sama dla siebie, sama ze soba z dziecmi sie nie pobawi tylko mama i mama. Przedszkola to same plusy, ja moja Oliwie za rok wysylam i nie moge sie odczekac smile
No i swietnie, ze maly sie uspokoil. Skaza minela wiec wszystko sie uklada. Co takiego Emilka widzi? A moze ona faktycznie cos widzi? ja wierze w rozne zjawiska... Ale dla spokoju moglabys zrobic jej rezonans.


Szczesciara no widzisz pochorowaly sie, zdrowiej :* Jak to w jakim sensie pielegniarka do Ciebie stwierdzila, ze chcesz sie dziecka pozbyc? ze co ze celowo chcesz ja dac do szpitala? dobrze rozumiem?nienormalna jakas. Ty jestes tez ostra babka widze, wyprosila z domu hehe piona! big_smile
Bujaczki maja wlasnie to do siebie, ze sa dobre do pewnego czasu. Jak dziecko zaczyna sie wiercic to faktycznie lepiej uwazac. Oliwia nieraz na glowie wyladowala haha jak to wygladalo big_smile i do pewnego czasu zaprzestalam ja wsadzac, dopiero przy funkcji krzeselka jak juz byla wieksza.
Co do mleka mialam to samo. Kochana bedzie ciezkom, ale musicie prohbowac tak jak my. Moge Ci polecic butelke Nan i smoczek kauczukowy (jest miekciejszy od silikonowego dla wybrednych). Klaudia az sie dlawila jak ja probowalam uczyc picia z butelki. Ale ta butelka byla dla nas zbawienna. Aha!

MUSZE SIE POCHWALIC MOJE DZIECKO ZAAKCETOWALO SWOJE SMOCZKI!!!!!


jA KORZYSTAM Z ROBOTA KUCHENNEGO. To wystarcza smile


Ide mala polozyc dokoncze za moment.

3 560

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee daj znac jak po szczepieniu smile my znowu musialysmy przelozyc. Moze w przyszlymt tygodniu sie uda, juz chcialabym miec to za soba i wiedziec ile mala wazy.

Kobietko opowiedz nam, bylas juz u psychologa? jak po pierwszym spotkaniu? Tez myslalam o wizycie u psychologa. A Ty umawialas sie prywatnie czy na Nfz? Wolalabym isc na Nfz bo takie wizyty sporo kosztuja, a wiadomo, ze jest to cala terapia i na jednym spotkaniu sie nie skonczy. Czy latwo jest sie otworzyc przed obca osoba? zaczac temat? czy psycholog sam dopytuje? jak to wyglada? jestem ciekawa smile Musze sie wreszcie odwazyc bo tez mam problemy, o ktorych chcialabym porozomawiac z zupelnie bezstronna osoba, ktora pomoze mi poznac siebie i zrozumiec zachowania osob przyczyniajacych sie do moich problemow.

Marzena, a jak w ogole z prezentami?:) Julka dostala jakies "gadzety" czy kaska? bo widzialam, ze szukasz bujaczki i tak mi sie przypomnialo wlasnie.


Mirello u mnie jeszcze nioe zaczelo sie zabowkowanie. Zachowanie Klaudii to pewnie bylo przez infekcje lub tez jakis skok rozwojowy. Nic na dziaslach sie nie dzieje. Pozostaje mi czekac, teraz pewnie jest cisza przed burza. Fajnie, ze tesciowa zostala Wam z malym. Kurdeee nam tez sie przydalaby jakas pomoc rodziny raz na jakis czas! hmm


Mam duuzo dzis do sprztania bo zapuscilam troche mieskzanie, ale to chyba zrozumiale, ze nie chcialo mi sie sprztac sila wyzzsza;)

Aaaa musze sie Wam pochwalic postanowilam codziennie cwiczyc! Czuje zakwasy, ale sa one motywujace! Taqk, taaaak - Joanna wreszcie wziela sie do roboty smile Lezka w oku mi sie kreci gdy patrze na te superzgrabne laski w teledyskach, na nastepne lato chce wygladac tak samo! A jak u Was z cwiczeniami???

3 561 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-09-03 10:56:17)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee neurologa dopiero mamy za miesiąc , nie wiem jutro idę do lekarza to opowiem o tym jej zachowaniu , wyczytałam że wcześniaki są 3x  bardziej narażone na choroby psychiczne , nerwica, depresja , lęki, nerwica natręctw , schizofrenia ....


ost poszła się bawić do swojego pokoju , super się bawiła sama jeszcze mówię do P. ale się fajnie bawi , wyciągała zabawki z pudełka , zaraz przybiega do pokoju cała spanikowana , roztrzęsiona i płacze mówiąc , że tam jest pan  w pudełku i mam go stamtąd zabrać , poszłam z nią do pokoju i wyciągaliśmy wszystkie zabawki pytając to jest pan ? odpowiadała nie , w końcu jak już pudełko było puste powiedziała tam nie ma pana , gdy przyszedł wieczór i położyła się w swoim łóżku znowu zaczęła płakać poszłam do niej i pytam czemu płacze to mówi : " mama tam jest pan w pudełku zabierz go !!!!" i  histeria,  zabierz pana , zabierz pudełko , no i musiałam pudełko wynieść do kuchni wtedy się uspokoiła trwa to już tak 4 dni , zobaczymy co dzisiaj powie

Joanno  tak łatwo się mówi rezonans  ale jedno co mnie najbardziej martwi , że rezonans trwa ponad 45 min i w tym wypadku żeby wyszedł poprawie jest konieczna narkoza , a kolejna narkoza może mieć złe skutki uboczne dla niej , Emilia jest po wylewie II/III stopnia ,każda narkoza którą jej podawano w szpitalu to był znak zapytania czy mózg dziecka będzie prawidłowo funkcjonował więc BOJĘ SIĘ ehhh już tyle stresów z Nią przeszliśmy i nie ma końca.... sad wykończę się

3 562

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna po przedszkolu wraca do domu i dalej broi  a jest tam 6 h , nie wiem co dalej będzie ...
ćwiczyć przestałam za dużo stresów na głowie mam , a po za tym na koniec dnia padam więc musiałam sobie odpuścić ...
życzę wytrwałości Asiu smile

3 563

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

O jej Karla, to ja bym się chyba na ten rezonans nie zdecydowała. Za duże ryzyko....Jeszcze coś się dziecku stanie.
Ona chyba jest bardzo emocjonalna co? Może tak wszystko przeżywa i potem widzi różne rzeczy. Kurcze to jest w sumie dopiero 3-latka. Ma prawo wyobrażać sobie różne dziwactwa. Przecież są dzieci, które mają wymyślonego przyjaciela przez długie lata, a potem z tego wyrastają jakby nigdy nic. Dzieci mają silną wyobraźnię.
A co do wcześniastwa. Te wszystkie zabiegi, leki itd. z pewnością coś po sobie pozostawiły, ale ciesz się kochana, że masz zdrową córkę, nie jest sparaliżowana ani nic z tych rzeczy.
A że płakała? to musiało się stać smile Aż dziwne by było jakby  w końcu nie popłakała ani trochę smile

Joanna u mnie w przychodni też bez słowa na temat telefonu mojego męża smile jakby sprawy w ogóle nie było hehe.

Dziewczyny ja nie wiem jak ja taka ślepa mogę być. Cały czas się dopatrywałam ząbków u góry, a tu się okazało, że na dole wychodzą:) Jeden już się nawet przebił smile a drugi lada chwila. Natomiast u góry nic się nie dzieje. A ja głupia mu górne dziąsła smarowałam żelem hehehe.
Waży mój kawaler 8200 i mierzy 72cm.
Po szczepieniu na razie ok. Nawet nie płakał bardzo.
Tylko podwyższone leukocyty w moczu, więc musimy powtórzyć.
Joanna my mieliśmy mieć szczepienie 5 sierpnia (trzecie szczepienie poza szpitalnym), ale to najpierw lekarka miała urlop 2 tyg, potem my pojechaliśmy na tydzień i tak się zeszło.

A muszę się pochwalić, że moje dziecko daje pierwsze kroczki na czworaka smile wczoraj mu się udało 3-4 kroki zrobić.

3 564

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie Mamusie smile

Bidulki nasze się pochorowały sad.Szcześciara, Joanna dużo zdrowka i siły Wam życzę. Zdrowiejcie jak najszybciej!!

Karla wiadomo, że przyjdzie taki dzień i dziecko zaplacze w przedszkolu, to normalne. To dla Emilki coś nowego, nie jest przyzwyczajona do nowych obowiązków. Najważniejsze, że to tylko raz, gorzej gdyby płacz był codziennie. Może zauważyła, że inne dzieci płaczą. A to, że daje popalic w przedszkolu to dobrze, czasami oczekuje się, że dziecko będzie grzecznie siedziało a panie przedszkolanki napija się w spokoju kawki i poplotkuja co u kogo po wakacjach. Nie przejmuj się zachowaniem corci, jest bardziej ruchliwa od innych dzieci, ze mną też tak było smile Oczywiście gratuluję przespanej nocki, może fala zabkowania.minęła i da Ci odpocząć przed kolejną. Hmmm z tymi historiami Emilki to może być różnie...może coś widzi, ale niekoniecznie musi to być jej choroba. Nie wiem czy w to wierzysz czy nie, ale dzieci mają zdolność do dostrzegania duchów itd. Kiedyś o tym rozmawiałam z księdzem. Na rezonans nie wiem czy bym się zdecydowała...z jednej strony strach a z drugiej może po badaniu będzie można pomóc Emili. Zobaczysz co powie neurolog.

Marzena w takim razie czekamy na relacje z chrzcin. Jak się udało pozałatwiać wszystko w kościele?

LeeBee już też spory Twój Synek i oczywiście silny smile gratuluję zabkow!! Teraz ani się spostrzesz a Synek może powędrować po mieszkaniu.

Szcześciara moja koleżanka też miala problem z karmieniem córeczki butelką. Raz musiała pilnie wyjść na cały dzień i biedne dziecko było głodne! Butelka była zła, lezeczka też - coś podobno udało się jej wlac lyzeczke. Teraz się uczy pić z butelki, odciaga pokarm i daje z butelki z większą dziurka, jak się tak nauczy to wtedy da jej mm.

Joanna widocznie taka nasza służba zdrowia. Tylko co musi się dziać zeby lekarz przyjechał... Do mojej babci przyjechał mimo, że mieszka niedaleko przychodni. Powiedziała, że chce zamówić wizytę domową i bez łaski przyjechał lekarz rodzinny.

U nas zabkow nadal nie ma albo ja nie widzę. Marudny jest niesamowicie. Ta noc była koszmarna, co chwilę się budził, płakał, kręcił się. Tej nocy daję czopka i koniec. Smoczek na bok bierze, nie chce jeść, zupki weźmie troszkę i bie chce, mleki też mu nie pasuje, tylko herbatka mu odpowiada. Smaruje dziąsła żelem i troszkę mu to pomaga.

Wczoraj byłam na siłowni!! Chcę ćwiczyć regularnie, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzisiaj czuję zakwasy. Przerazilam się, bo weszlam na bieżnie i miałam problem żeby przebiec 2 km, a 2 lata temu praktycznie co wieczór biegałam po 8 km i robiłam to z przyjemnością a nie z wysiłkiem.

Hmmm wizyta u psychologa...była bardzo osobista. Joanna nie byłam na nfz tylko prywatnie, placilam 100 zł. Kobieta była bardzo uprzejma, miła. Nie miałam oporów żeby się przed nią otworzyć. Wiedziała z jakim problemem przychodzę, więc było łatwiej. Ja mówiłam, ona pytała. Pytała o istotne dla niej kwestie. Muszę przyznać, że poniekąd jestem przygnebiona po wizycie, bo pani otworzyła mi oczy na zachowanie męża...po prostu nazwała po imieniu to czego ja się bałam nazwać. Myślałam, że to ja mam może ja mam problem, może nie tak podchodzę do teściów albo źle oceniam relacje. Okazało się, że to mój piękny ma problem i to jak nazwała psycholog - spory problem i daje mi jasno do zrozumienia kto dla niego jest najważniejszy sad była zdziwiona, że mimo wielu rozmów z nim o tej sytuacji, nie zmienia się, nie chce tego i to uznała za kolejny dowód tego kto się liczy, bo jak się kogoś kocha, zakłada rodzinę to żona i dziecko to świętość, nie ma ważniejszych rzeczy. Terapia powoli na zmiany, ale on musi tego chcieć, to tak jak z alkoholikiem - na siłę się nie wyleczy.

3 565

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no proszę to bardzo dzielny ten Twój synuś i jak ładnie się rozwija , Adaś próbuje stanąć na kolana zazwyczaj prawą nogą to robi tylko lewej nie umie jeszcze dociągnąć myślę  , że  kwestia czasu , ale za to sam potrafi siadać i usiedzi dłuższa chwilę smile my jutro idziemy na szczepienie i dowiemy się ile ta dupa waży smile

poszłam po Emilie i pani znowu mi powiedziała , że Emila w ogóle nie współpracuje....coraz bardziej jestem pewna , że to zaburzenia neurologiczne ... ehh:(

3 566 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-03 16:39:13)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla a może to adhd???No ja już mówiłam jeden siada, drugi raczkuje, a trzeci gada jak najęty smile
A co do Pań w przedszkolu. Kurde co one już talie wnioski wyciągają po trzech dniach? Chyba trzeba dać dzieciom się oswoić.

Kobietka a długo byłaś z mężem przed ślubem? Zawsze taki był? Nie widziałaś tej chorej relacji? A może nie chciałaś widzieć?

3 567

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Och Karla w takim razie tez bym miala niezly dylemat co do tego rezonansu. Trzeba zaczekac co na to powie lekarz i przemyslec wszystkie za i przeciw w razie czego. Kurcze Ty to masz zawsze cos. Tyle przeszlyscie Karla jestes wielka naprawde.
A panie przedszkolanki to niech nie przesadzaja, nie ona pierwsza i nie ostatnia. A ich zadaniem jest nauczyc ja chocby w minimalnym stopniu dyscypliny wink

Leebee rozbawilas mnie dzisiaj. Biedne dziecie nie ta strone mamusia mu smarowala big_smile oj tam zdarza sie! smile Pawelek to juz maly gigant, jejku jestem taka ciekawa ile Klaudia wazy! Ale na rekach jak ja trzymam to juz czuc znaczna roznice. Rosna te nasze dzieciaczki. A Pawelek lada moment bedzie Ci raczkowac, szok smile

Kobietka wcale nie dziwie Ci sie ponurego nastroju. Uslyszec prawde od specjalisty, prawde ktorej sie obawialas musi byc bardzo smutne. Ale uwazam, ze dobrze zrobilas, teraz przynajmniej jestes pewna swego i wiesz co mozesz z tym robic, zeby ratowac Wasze malzenstwo. Bo przeciez tego wlasnie bys chciala prawda? zamierzasz meza zaprosic na terapie?

Jejku jak ja sie nudze.. dzisiaj mam kryzys. Ide na spacer bo oszaleje sad niecierpie byc sama.

3 568 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-03 20:29:03)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena no to super że macie już chrzciny za sobą. Napisz jak Wam się udało z księdzem wink

Szczesciara wracaj do zdrowia. Dziewczyny chyba ta pogoda już zaczyna zbierać żniwa. Ja to już nie wiem jak siebie i małego czasem ubrać.

joanna no to dobrze że mała w końcu zaakceptowała butelkę. Trochę cię to odciąży. Co do ćwiczeń to ja staram się co dzień coś robić, ale w jeden dzień bardziej intensywnie a w drugi - tak jak dzisiaj np. zrobiłam zaledwie kilka przysiadów bo mały marudził i na więcej nie miałam czasu. A teraz szczerze to już nie mam siły.

karla no nie wiem co ci doradzić o Emi i jej wizjach. Musisz podpytać lekarza gdzie ewentualnie się z nią udać bo szczerze to aż mnie ciarki po plecach przechodzą jak czytam te opowieści. I jestem pełna podziwu dla Was. Tyle przeszliście z Emilką, aż trudno uwierzyć patrząc na jej zdjęcie że ta mała roześmiana istotka tyle przeszła. A przedszkolem się nie przejmuj. Dzieci mają lepsze i gorsze dni, raz pójdą z uśmiechem a raz z płaczem. Chociaż ja cwaniakuje a mnie czeka żłobek w przyszłym roku więc dopiero będzie się działo...

kobietka i jak u tego psychologa? Daj znać co ci poradziła.

LeeBee jak po szczepieniu? A spanie w nocy lepiej coś?

kurde sory dziewczyny, nie odświeżyłam wątku.

3 569

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Własnie obejrzałam na ttv program Kossakowskiego,w  którym robiona była u niego stymulacja mięśni tak aby mógł odczuwać toc o kobiety podczas porodu. Polecam w szczególności panom smile

U nas ząbków nadal nie ma. Niech wreszcie wyjdą, bo już mam dosyć. Jest strasznie marudny. Dzisiaj wypił mleko o 12 i dopiero przed 18 raczył zjeść zupkę. Dałam mu na noc czopki, w dawce poleconej przez farmaceutkę i...moje dziecko zasnęło bez walki, nie płakał jak to zdarzało się ostatnio i jak na razie grzecznie śpi. Oby tak było do rana smile


LeeBee nie wiem właśnie czy ja tego wcześniej nie widziałam czy nie chciałam widzieć. Analizując dokładnie naszą znajomość wiem, że wcześniej aż taki nie był. Czułam się na prawdę ważna dla niego. Widziałam, że jemu na mnie zależy, potrafił się nawet pokłócić z rodzicami o mnie, stanąć w mojej obronie. Nie żeby między nami konflikt był od zawsze, ale jeszcze 1,5 roku temu jak podobno mu zarzucili, że jest pod moim pantoflem to potrafił coś powiedzieć w tym temacie, tydzień później się nie odzywali. Chociaż jak analizuje niektóre jego zachowania jakie były wcześniej myślę, że może i taki był cały czas, krył się może tylko nieco z tym. Nie wiem już na prawdę co jest nie tak.
Joanna oczywiście, że chcę walczyć o rodzinę. Muszę zaproponować terapię. Jeżeli się nie zgodzi po moich argumentach jakie mu przedstawię, tak jak poradziła specjalista, to będzie to jednoznaczna odpowiedź, której się oczywiście boje.

3 570 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-09-04 20:22:09)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka masz przed sobą trudną walkę. Jeśli uda Ci się namówić męża na terapię - wygrałaś walkę o rodzinę, ale druga połówka musi walczyć do końca i nie dać sobą manipulować. Wiem jaki faceci mają stosunek do psychologa, kojarzy im się tylko z wariatami... Będę trzymać za Was kciuki. A kiedy Twój mąż wraca?

A co tutaj dzisiaj taka cisza? Też macie dość na dzisiaj? wink

3 571

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko wobec tego i ja będę mocno trzymała za Was kciuki! oby mąż zrozumiał i zgodził się na to co mu zaproponujesz.
Właśnie Mirella dobrze prawi, bo mój jak mu w żartach kiedyś proponowalam terapię to wyśmiał mnie i stwierdził, że jestem psychiczna i że sama powinnam skorzystać big_smile

Mirella, a co dziecię wymęczyło dzisiaj?? wink u mnie to dzieci są w miarę grzeczne, ale za to ja się kiepsko czuję, do południa się znowu zdrzemnęłam, potem opóźniony obiad, pranie sprzątanie.. i tak dzień zleciał. Trochę poćwiczyłam, ale przez zatkany nos mam utrudnione oddychanie, więc chyba daję sobie na wstrzymanie już 10 minut wystarczy, zobaczymy jak będzie jutro obym nadrobiła. Mam zamiar wybrać się do centrum i kupić sobie jakieś buty na jesień. Tylko mam dylemat obcas czy płaska podeszwa. Zobacze co nowego mają w sklepach. I jakąś bluzeczkę lub sweterek tez z chęcią bym przygarnęła.

Aaaaa! ważne! dziś rano o 6 Klaudia spadła mi z łóżka!!!!! więc dołączam do grona "odpowiedzialnych matek "  wink jakoś zawsze jak spała od brzegu to ją obejmowałam, w dodatku miała zabezpieczone plecki poduszką, ja nie wiem jak ona to zrobiła. Spadła na twarz, popłakała chwilkę i szybko sie uspokoiła, guza nie ma smile

co u Was??

Mój dzisiaj przejazdem będzie w domku wieczorem smile hurra smile

3 572

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joanna to wykorzystaj chłopa ile wlezie tak żeby do następnego powrotu starczyło big_smile:D
A te nasze dzieci to niezłe owsiki ruchliwe. Mój umie pełzać ale tylko na wstecznym także też już pozostawić go bez nadzoru nie ma szans.

U mnie dzięcię dzisiaj bardzo grzeczne było a umordowana jestem bo to był dla mnie dzień "szopingowy" wink Mój wrócił wcześniej z pracy i wyrwałam się z siostrą na zakupy, potem obiad, sprzątanie, pranie a na wieczór mały nie chciał zasnąć i złamana w pół z głową w łóżeczku ślęczałam przytulona do jego policzka. Przez chwilę miałam dość, ale musiałam jeszcze poćwiczyć i właśnie siedzę zalana potem prze laptopem. Także dzień zaliczam do morderczych ale pozytywnych wink

LeeBee miałam ci napisać że Paweł to silny chłopak! Zaraz wstanie na nogi i będzie biegał wink Szykuj się kochana!!!

3 573

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziękuję, że jesteście ze mną. Mam nadzieję, że on się opamięta i zgodzi na terapię, chociaż boje się takiej odpowiedzi jak napisała Joanna. O tym wspominał mi też psycholog, ale zaznaczyła, że po takiej odpowiedzi powinno być dla mnie jasne jego stanowisko, skoro nie chce tego zrobić dla dobra rodziny.

U mnei też dzisiaj dzień umordowany, ale to dlatego, że musiałam na cały dzień wyjechać i zająć się pracą. Synek został z moją Mamą, wiec byłam spokojna o niego smile Kupiłam mu dzisiaj szelki do przypinania, bo w wózku jak mu podniosę oparcie, jeszcze w gondoli to nie mam go czym przypiąć, a bardzo sie wyrywa do przodu, łapie za boki i boje się, że może mocniej się przechylić. W spacerówcę nie chcę jeszcze wozić Ksawinka, bo nie siedzi stabilnie. Pewnie to już niedługo. W ogóle dzisiaj zauważyłam jak On szybko rośnie i jak szybko się rozwija! Jeszcze 2 miesiące temu jak moja Mama wyszła z Nim po mnie na dworzec to leżał grzecznie w gondoli i uśmiechał się jak do niego podeszłam, a dzisiaj....siedział w wózku, trzymał się oparcia i wychylał się na bok, bo patrzył z zaciekawieniem na pociąg, a jak mnie zobaczył to zaczął się głośno śmiać i tak śmiesznie podskakiwać pupką smile

3 574 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-05 08:27:35)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joanna no i masz..... Ja to Ci powiem, że zawsze jak leże z Pawłem z łóżku to boję się zasnąć właśnie bo jak zawsze stęka nim się obudzi to znając życie wtedy kiedy by miał spać to byłby cicho.
Zawsze jak rano wstaję żeby się ubrać to Paweł ląduje na podłodze. Za to dziś zainteresował się gniazdkiem. Pora na zabezpieczenia.

mirella a chociaż udany ten szoping?

kobietka a te szelki są montowane do gondoli? Mi się wydaje (tak też mówiła moja mama), że jeśli dziecko choćby raz się podciągnie do siadu to pora na spacerówkę, bo na chwilę się odwrócisz i nieszczęście gotowe.
Mój Paweł jeździ na półleżąco. Pod dupką ma ręcznik żeby nie zjeżdżał. Inaczej jeździć nie chce. Ale na razie pasami go nie przypinam bo poza głową nic nie podnosi.
A co do męża to kochana może wcale nie będzie tak źle. wróci pogadacie, zobaczysz.

karla powiedz mi jak wyczyścić przypalone garnki? wczoraj załatwiłam dwa haha

Powiem Wam, że jak moje dziecię nie lubiło spacerów to teraz obrót o 180 stopni. Jak jesteśmy poza domem to cały uhahany.

3 575

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee Soda oczyszczona. Działa podobnie jak sól, ale jest silniejsza w działaniu i często skuteczniejsza. Należy wymieszać ją z wodą, zalać mieszaniną garnek i zostawić na noc. Jeśli jednak i to nie pomoże, należy wylać mieszaninę z garnka, wlać świeżą wodę, wsypać sodę i pogotować . Ta metoda nie służy jednak aluminiowym garnkom!

ocet śmierdzi więc nie polecam , odezwę się później ...pa miłego dnia

Posty [ 3 511 do 3 575 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026