hej
Mirella wiem co to znaczy jak sie dziecko zakrztusi <glaszcze> Oliwka niecierpilaa syropow, nie dosc ze sie krztusila to wymiotowala! raz po zazyciu syropou poszla spac, a jakis czas potem przebudzila sie zaczela wymiotowac tak, ze lecialo z niej jak z fontanny! to byla masakra dobrze ze bylam obok bo na lezaco nie wiadomo co mogloby sie stac! a czemu dalas Mikolajowi syropek? takie przeciwbolowy w razie zabkowania?
Dziewczyny moja gwiazda przechodzi sama siebie. Po odlozeniu ja do lozka po 20 obudzila sie o 21:30! tak szybko myslalam, ze szlag mnie trafi. No i dalam jej cycka i teraz spi. Juz mnie to wkurza i mysle coraz powazniej o przejsciu na butelke.
Ale widze, ze nie jestem jedyna, ktora cierpi na niewysypianie sie. Moze to tez przejsciowe? Mam taka nadzieje. W tym tygodniu jestem znowu sama juz dzis odczulam roznice jaka jest obecnosc partnera i jej brak do pomocy. I od rana wchodze wkurwiona.
Tez ciagle marzy mi sie basen, ale nie dam rady sama z tymi dzieciarami
pociesze sie chocby Waszymi opowiesciami.
Szczesciara to niezla akcje mialyscie. A jak sie ludzie tak przygladali to moglas powiedziec "na co sie patrzycie w dupe se zajrzyjcie " haha
dobrze, ze mala taki zuch dziewczynka 
Marzenko widze, ze tez masz szopki z chrzcinami. Ale u mnie to akurat ksiadz byl ok - gorzej z chrzestna, ktora dowalila i stweirdzila, ze nie przyjedzie z hOLANDII 2 TYG. PRZED CHRZCINAMI I CHCIALA MI KOLEZANKE PODSTAWIAC DO kOSCIOLA ZEBY TRZYMALA MALA! w dodatku nie byla bierzmowana i kartka miala byc od kogos podlozona.:O i w rezultacie wzielam na chrzestnma moja kolezanke. Jak sobie przypomne to az cisnienie mi sie podnosi. Kochana maszeruj do lekarza, zebys znowu nie zemdlala jestes mamusia i musisz byc zdrowa dla swojej Kruszynki.
Karla torebeczka bardzo ladna
ja w zeszla zime kupilam sobie torebajke za 99 zl! oszalalam. I lancuszek mi sie zerwal
a teraz to jej nie nosze bo wszystko do torby wozkowej, a przez piers listonoszka i dawaj.
Moja Klaudia nie chce jesc! ona jest dziwna. Chrupki to wcina az jej sie uszy trzesa. Chyba jeszcze nie zalapala umiejetnego papusiania z lyzeczki. herbatki nie, soczku nie, wody nie. Denerwuje sie bo chcialabym, zeby jak inne dzieci ladnie przyswajala nowe pokarmy, odkrywala smaki. A ta czerepa mi pluje, albo lepek odwraca nie i koniec. A co najdziwniejsze dzis zasmakowal jej ser! zwykly ser gouda w plasterku. Moze nie lubi papek tylko chce jesc jak dorosli?

Wlasnie i mialam Wam jeszcze napisac, ze szukalam opiekunki dorywczej do dzieci. Tak na weekendy, aby moc od czasu do czasu sie odstresowac nocna pora. Przeszukalam ogloszenia na olx.pl i zainteresowala mnie oferta pewnej Pani. Dzisiaj sie z nia spotkalam. Ma 46 lat, parce na stale w szpitalu jako opiekunka osob niepelnosprawnych i starszych. Oferowala wszechstronna pomoc od higieny osob chorych po prace w ogordzie i nawet malowanie obrazow
wiec zapytalam czy z dziecmi by tez chciala czasem zostac. Ma 4 letnia wnuczke, ktora zostaje u niej na noc lub wakacje. Zrobila na mnie dobre wrazenie, od razxu zalapala klontakt z Klaudia, ale i tez niesmiala z poczatku Oliwka sie do niej przekonala. Zrobilysmy tez probe czy Klaudia wypije od niej mleko z butelki i udalo sie
a wiadomo w nocy na spiocha tez nie bedzie problemow, a z Oliwia to w ogole bo ona przesypia noc, jedynie raz trzeba ja wysadzic na nocnik. Wiec jestem dobrej mysli, pierwszy wypad chcemy zrobic sobie we wrzesniu w ktoras sobote, zobaczymy jesli sie sprawdzi to bede miala jakies wybawienie.
kurcze nic wiecej nie napisze slepia mi sie zamykaja. Musze postarac sie czesciej tu zagladac bo zxnowu mam zaleglosci, a chciaslabym byc z Wami na biezaco, tak bardzo Was lubie 
dobranoc kobietki