netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 502 wyświetleniazałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 381 do 3 445 z 4 818 ]

3 381

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kochane mamy cieszę się , że motywacja wzięła górę i zaczyniacie być activ ! smile  u mnie na razie stop z ćwiczeniami , nie mam siły dopiero teraz skończyłam sprzątać mieszkanie , jeszcze pranie muszę powiesić  jestem już padnięta ! a wtedy gdy mam ochotę ćwiczyć Emila mi dokucza i odechciewa mi się wszystkiego ! tak jak już pisałam chyba mam już depresję ...

Szczesciara też jestem z Ciebie dumna ! i tak ma być !

Kobietka przykro mi , widzisz życie nie zawsze pisze takie scenariusze jakie byśmy chcieli , porozmawiaj z mężem i potem się okaże .... u mnie też omal nie doszło do rozłąki przez teściową , póki co jeszcze się jakoś trzymam ale na psychice woje zostało ! ;/

nie ma nic gorszego jak napisać posta na pół strony i skasować go sobie ;/

Marzena  ja zawsze gotowałam na skrzydełku i dodawałam pół piersi z kurczaka  , żeby zupka nie była zbyt tłusta i  wszystkie warzywa + pierś ,   potem zblendowałam i był super mus( oczywiście bez żadnych przypraw smile tak robiłam zupki ,a obiadki  robiłam tak gotowałam ziemniaka , marchew  i np. dusiłam jakieś mięsko na parze .

Potem tak koło 7 mc trza będzie wprowadzać obiadki i zupki już z kawałkami smile to wystarczy zetrzeć warzywa na tarce

Szczesciara miałam już Ci ost zadać pyt.  a nie możecie starać się o mieszkanie z UM ?

Mirela może być ,że to lęk separacyjny . Ja bardzo lubię ćwiczyć z Mel B smile polecam

3 382

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej dziewczyny!
podczytalam co u Was i tez lacze sie z Wami w bolu bo moje dziecie jest rownie marudne jak i Wasze! dzisiaj to byla tragedia jakas, nie zmruzyla w ogole oka i ciagle musialam przy niej siedziec. Mysle , ze u nas to moze byc lek separacyjny - karmilam ja w kuchni i poszlam do pokoju wlaczyc Oliwii bajke i slysze z kuchni "eeee, eeee eeeee" i ryk! mam dzis dosc
Na szczescie juz po chrzcinach, ale same nerwy z tym zwiazane, ech szkoda gadac. Juz dzis nie mam sily , klade sie do lozka, Jutro napisze cos wiece. Spokojnej nocy :*

3 383

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Moje dziecko dopiero niedawno zasnęło.... z wielkim bólem. Strasznie marudził, co chwilkę się budził, płakał i tak w kółko. Za jakiś czas się obudził z przeraźliwym płaczem, nic nie pomagało. W końcu Mama doradziła mi czopka przeciwbólowego, bo mówiła, że to mogą być ząbki. Pokrzyczał jeszcze troszkę, znów posmarowałam mu dziąsła żelem i jak ręką odjął. Śpi spokojnie, nawet się nie przebudził jak Go przenosiłam z łóżka do łóżeczka.

Wow, Szczęściaro jestem pełna podziwu dla Ciebie i tak trzymaj! Nie daj się!

Dziewczyny przepraszam, że nie odniosę się do wypowiedzi z każdej z Was. Nadrobię to jutro, bo dzisiaj jestem już padnięta.

dobranoc :*

3 384

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Żyjecie? Bo Ja po dzisiejszej nocy ledwo co... Te noce są coraz gorsze. Naukę zasypiania chyba sobie daruję bo jedynie na kogo ona działa to na mnie. Dzisiaj był koszmar. Wstawałam co dwie godziny po kilka razy. Już nie wiem co jest grane. Podejrzewam że zaczyna mu dokuczać brzuch bo dzisiaj jest 5 dzień bez kupy. Jak się obudzi po drzemce to dam mu czopka bo ileż można czekać. Ta zmiana diety to jakaś porażka.

Szczesciara bardzo dobrze zrobiłaś, pewne sprawy trzeba wyjasnić na początku i nie dać sobie w kasze dmuchać. Pocieszające że Twój Adam stoi za Tobą a to znaczy że macie przewagę we wszystkim. A właśnie, nie możecie się starać o mieszkanie z Urzędu? Wiem że to zwykłe długo trwa ale wniosek możecie złożyć. Same widzimy jak czas szybko leci...

joanna cieszę się że już chrzciny macie z głowy. Ślicznie wyglądaliście! A mała to prawdziwa Gwiazdeczka. :*

karla patrzyłam na te ćwiczenia z MelB i wydawało mi się na początek za mocno, ale jak włączyłam Chodakowską to dopiero sie zmachałam. Klub fitness przy tym to pikuś. 40 minut bez odpoczynku.
A ile razy w tygodniu ćwiczycie?? Ja na razie chcę min trzy ale może znajdę chęci, siły i czas na więcej wink
Idę zrobić sobie kawę.

3 385

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie Mamusie smile

Wiecie jak dzisiaj spał mój Synek? Idealnie!! Jak pisałam Wam wczoraj wieczorem, dałam mu czopek i przespał pięknie noc do rana, ani razu się nie zbudził. Dopiero o 5:20 zmieniłam mu pieluszkę, bo była mega kupa, odwrócił się na boczek i sam od razu zasnął. O 7 wypił mleko, pobawił się z pół godzinki i śpi do tej pory. Coś mi się wydaje, że to marudzenie spowodowane jest bólem przy ząbkowaniu. Karla może u Adasia jest to samo. Spróbuj może podać mu czopek z paracetamolem i zobaczysz czy są efekty. Najgorsze, że dziecko nie powie co je boli.

Marzena ja robię zupkę z tego przepisu:

ZUPKA JARZYNOWA:
(dla dziecka po 4 miesiącu)

Składniki:
- pół małej marchwi,
- 1/4 pietruszki,
- 1 ziemniaczek,
- łyżeczka oliwy z oliwek,
- 2 płaskie łyżeczki kleiku ryżowego,
- 150-200 ml wody.

Sposób przygotowania:
Po dokładnym umyciu warzyw, wkładamy je do wrzącej wody i gotujemy, aż staną się miękkie. Wywar z gotowania warzyw zostawiamy do dalszego wykorzystania. Po ugotowaniu warzyw mielimy je mikserem, a następnie łączymy z zostawionym wcześniej wywarem z warzyw oraz z kleikiem ryżowym. Gdy połączymy składniki musimy jeszcze raz całość zagotować, dodając w trakcie gotowania oliwę.

Oczywiście zmieniam warzywa, jak robiłam jednoskładnikową to robiłam też tak jak wyżej. Teraz jak dodaję mięsko to gotuję osobno kawałek mięska i ugotowane wrzucam do ugotowanej zupki, podobnie jak 1,5 łyżeczki kleiku z kaszki manny i wszystko razem miksuje.

Mirello fotelik jest bardzo fajny. Ja chyba niedługo też zacznę zagłębiać w temat fotelików, bo nie lubię na ostatnią chwilę szukać. Wiem, że ten co mam możemy używać dopóki główka nie wystaje z za fotelika, ale chyba ten czas szybko zleci.

Szczęściara super postawa! Pogratulować też postawy Adama, który Cię w tym popiera i też ma "parę" powiedzieć coś swojej matce. Zazdroszczę, ale tak w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Wiem, ze to jest przykre co wydarzyło się u moich znajomych, zwłaszcza, że mają malutkie dziecko, ale tak niestety jak piszecie, kończą się związki, gdzie swoje trzy grosze wtryniają rodzice. Gdyby mój mąz był mądry i chciał to dostrzec, a nie ślepo patrzeć na matkę. Przecież jak oni mu tak 4 miesiące ładują do głowy jaka a jego żona jest zła, kłamią, on tego nie widzi, to chyba sobie myśli, że faktycznie jestem cholernie zła. Nie wiem czy oni mają na celu rozwalić to co jest między nami, bo jak tak to dobrze im to wychodzi, a mąż tego nie dostrzega. Wiecie co pomyślałam, że jak wróci to będę chciała żeby otworzył przy mnie e-maila, wydrukował wiadomości do matki i tak będziemy rozmawiać o jej kłamstwach, niech ona tłumaczy, bo to co mówi przez telefon to ona się wszystkiego wyprze, a jeszcze może być tak, że i on będzie się wszystkiego wypierał, bo będzie chciał jej bronić. Już kiedyś też ładnie nakłamał żeby tylko wybielić mamusię z kłamstw. Co o tym sądzicie?

3 386

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella wyobraź sobie że wczoraj kladlam się spać po 23. No więc pomyślałam ze nakarmie mlodego na spiocha. A co? O 2. i tak była pobudka wink na mojego to nie działa.  Dalam więc cyca i polozylam spać, nie minęło 5 min i ryk. Musiałam go usypac. U nas kupy drugi dzień nie ma mimo że nie daje mu nic innego niż cyc.

Kobietka na bedziesz miała ciężki orzech do zgryzienia. Jeżeli mąż nie widzi problemu to będzie kiepsko.  Nie wiem co ci doradzić, ale obawiam się że bez ostrej wymiany zdań to się nie obędzie bo inaczej teściowie non stop będą mieszać.

Szczesciara brawo!

Co do cwiczen to w moim odczuciu Chodakowska jest trudniejsza niż Mel B. No i ja ćwiczę od 3 dni i mam zamiar codziennie smile

Joanna cudna ta twoja iskierka smile z resztą obie jesteście śliczne

3 387 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-08-12 10:57:10)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirela kochana 5 dzień bez kupy ja wybrałabym się do lekarza to są spore zaparcia , jak nawet nie pomaga jabłko ! idź bo zaparcia zatruwają organizm a w szczególności u tak małych dzieci .

Kobietka u nas też to chyba ząbki bo wczoraj posmarowałam żelem i jak ręką odjął .

dzisiaj Adaś wypił 240 mleka .....heh,  bo ost robiłam  mu cały czas po 180 i było mało bo ryczał gdy się butla skończyła więc dzisiaj robiłam więcej 210 + kleik to wchodzi 240

3 388

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kupa zrobiona... Ufff. Strzelił takiego kloca jak dorosły tzn. taka zwarta ta kupka była i parł biedny aż czerwony się zrobił. Chyba mu pomogłam termometrem bo wydawał  mi się taki ciepły a w uchu miał 36,2. Zmierzyłam mu w pupie i było 37,6 i z tego co wiem do 0,5 stopnia się odejmuje co i tak wychodzi 37,1. I teraz nie wiem czy stan podgorączkowy miał czy te termometry to mierzą jak chcą. Mam jeszcze rtęciowy ale już go męczyłam. Teraz ma czwartą drzemkę dzisiaj. Czuję że noc znowu będzie z głowy.
I po tych zaparciach to boję się mu dawać nowe produkty. Dzisiaj starłam mu jabłko i zjadł nawet sporo, ale te marchewki, ziemniaki itp. to już się boję podać bo znowu będzie masakra z tymi kupami. Od brokuła podanego w czwartek nic nie dostał oprócz chrupek kukurydzianych i mojego mleka. Aha! i jeszcze mm dostal w piątek więc może to przez to tak się bidulek męczył. Teraz nie wiem kiedy i co mu znowu podać do jedzenia. Co proponujecie??

A ja mam nową misję. Racjonalne jedzenie i ćwiczenia. Oby  mi tylko zapału starczyło. Póki co odkrywanie nowych dań mega mnie cieszy.  Siłą rzeczy mój  mąż je to samo a przyda mu się trochę witaminek. wink A jak u was z jedzonkiem i ćwiczeniami?

LeeBee co do tej metody karmienia ok 23 to ona głupia nie jest. Nawet jeśli mały się obudzi o stałej porze, ta pora karmienia daje ci do zrozumienia że on tak naprawdę głodny nie jest, tylko przyzwyczaił się do budzenia się o taj samej godzinie. Takie dziecko powinno już przespać ciągiem 6-7 godzin. A oszukiwałaś go wodą lub smoczkiem? Szczerze ci powiem że ja dzisiaj w nocy już się poddałam bo byłam tak padnięta że dla świętego spokoju dałam mu cyca żeby szybko poszedl spać. I co? I tak się budził co dwie godziny.

karla to dużo Adaś zjada. Może jak będzie najedzony to i spokojniejszy się zrobi?

kobietka ja już pisałam ci że konfrontacja to dobry pomysł. Uprzedź męża jak wróci że chcesz wszystko wyjasnić, zbierz wszystkie wiadomości i niech się tłumaczą. Nie machaj na to ręką dla świętego spokoju bo żyć wam nie dadzą! A i może Twój małż w końcu się opamięta.

3 389

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella w sumie to racja z tym budzeniem z przyzwyczajenia. Tylko że mój Paweł przesypia ciągiem 6-7 h bo jak zasnie o 20 a obudzi sie o 2 to 7 h jest. Ale może też bym go musiała przestawić.  Tylko jak mu daje smoczek to sie rozryczy na dobre. Teraz ma gorszy czas więc to nie jest dobry moment na naukę przesypiania nocy, ale jak się trochę wyproatuje to może i ja spróbuję bo fajnie by tak było pospać sobie ciągiem do 5. smile

Kobietka a jak teraz rozmawiasz z mężem to temat teściów wypływa?

Adaś karli dużo je ale też duży chlopak z niego.

3 390

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziekuje kochane za mile slowa :*

Podziwiam Was serio serio!! jak Wy znajdujecie czas zeby w dzien tutaj pisac? bo ja to ciagle mam cos do roboty hmm i jeszcze nie zrobilam wszystkiego co bym chciala, ale juz nie chce mi sie oo. Ach no tak - zapomnialam, ze Wasze dzieci maja drzemki w ciagu dnia. Coz moja corka ich nie preferuje wink idzie sie wykonczyc hmm

Kobietko to Ty mnie zaprosilas na Fb? bo nie jestem pewna smile Dzieczyny maja racje. Tu potrzeba konfrontacji i oczyszczenia atmosfery bo inaczej wszyscy beda sie meczyc, ale najbardziej Ty. Jej, ja nie wiem skad sie biora takie Cioty. Przepraszam za wyrazenie. Ale jestem osoba o silnym charakterze i naprawde dziwia mnie takie postawy.

Szczesciaro no ja Ci gratuluje smile bardzo dobrze, ze nie dalas soba rzadzic. Ty jestes mama mArysi i Ty tylko mozesz decydowac co jak i kiedy, a nie jakas obca baba, pf wink tez sobie wymyslila. Jakie chore ludzie ja jego czasem to brak slow..

Mirello ja bym Ci proponowala dac mu troche wiecej owocow, sliwki tez sa w deserkach dla dzieci i pomagaja, przynajmniej z Oliwka sie sprawdzily. 5 dni to juz przegiecie, wcale nie dziwie sie, ze maly niespokojny biedaczek, moze i Karla ma racje i powinnas skonsultowac to z lekarzem? i tak szczerze to ja bym nie meczyla az tak dlugo z ta kupka. Od razu raczej dziecko sie nie przyzwyczai do robienia kupy z pomoca, no nie wiem. Oliwia jak miala zaparcia to co 3 dni albo termometr albo czopek, jak zaparcia minely to samo sie wszystko ustabilizowalo i kupke robila normalnie.

A esli chodzi o zabkowanie to smialo dawajcie dzieciaczkom syropku przeciwbolowego, lub czopka bo to im nie zaszkodzi, a pomoze smile Nie ma sie co bac dziewczyny.

Karla to kiedy idziemy do osrodka zamknietego? wink Moja Ty czerepo co nas spotkalo :*

Leebee Moja Klaudia tez zasypia teraz cos po 20, a obudzi sie o 3:30 przewaznie! a potem juz co 1,5 - 2 godziny, chyba nadrabia. Dzieci faktycznie sie przyzwyczajaja. Myslalam nad tym, zeby zaczac dawac jej mleko z kleikiem ryzowym na noc. Tylko, ze to tez mam problem bo ona wypija na raz gora 120, a jak piers i mm to mm 60 . A czasem tylko jak jej dam 60ml mm wypije. Dziwna jest. Chyba napisalam maslo maslane, a co tam smile

Co do problemow z facetami to ja chcialam wzeszly czwartek zostawic mojego big_smile Demony przeszlosci mnie przesladuja i czasem nie widze sensu tkwienia w zwiazku. Ale kurcze on naprawde sie zmienil. I widze, ze mnie kocha, wiec poki co jest dobrze no i kocham tego glupka. Kurcze tak go obseruje i powiem nieskromnie, ze strasznie mnie kreci, jest taki przystojny, jestem o niego bardzo zazdrosna. A jakby spojrzal na jakas zdzire to bym oczy wydrapala yikes Boze co ja pisze, moze juz pojde spac?

3 391

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej,
Jestem z majowek i tak sobie wlasnie Was czytam smile moj maly ma 3 msc jest tylko na mm a mimo to budzi sie w nocy jesc po kapaniu i ostatniej butli o 20:30 regularnie. 1,3:30 i pozniej zjada o 7. Co mam zrobic zeby przespal chociaz to karmienie o 1??? hmm
Dzieci w jego wieku juz spia cale noce a on od urodzenia budzi sie jesc.
Mam jeszcze pytanko od ktorego msc dawalyscie zupki,soczki itp?
Zyje nadzieja,ze w koncu sie wyspie....bo jak nie jedzenie to poranne stekanie na prutanie hmm

3 392

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej Kala smile
To i tak Toj maly dobrze spi bedac karmiony mm - bo jak moja pierwsza corka byla na sztucznym to nbudzila sie zawze co dwie gora trzy godziny. Zageszczalam jej mleczko kleikiem ryzowym, moze to cos da? Choc my tu mamy problemy bo wlasciwie dzieci przyzwyczajaja sie do stalych por karmienia,, przebudzen i kurcze ciezko jest to zmienic.
Od czwartego miesiaca zaczelam wprowadzac herbatki, owoce, warzywa. Powloi przechodzimy na miesko. W sumie za dwa tygodnie molabys zaczac cos wprowadzac nic sie nie stanie, aale soptniowo i wmalych ilosciach. Na poczatku dziecko nie wykazuje zbytnio checi do nowych smakow, jednak z doswiadczenia wiem, ze sie oplaca, bo im szybciej zacznie dziecko jesc wszystko tym potem nie bedzie z tym problemow. Powodzenia smile

3 393

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kalo tutaj dziewczyn dzieciaczki mają po 4,5 - 5 miesięcy i widzisz jak jest ciężko. Póki co niech je tyle ile potrzebuje... (przynajmniej tak myślę) .Ja dałam swojej pierwsze jabłko jak miała coś ok 4-5 msc.

Dzięki dziewczyny za to że mnie tak wspieracie smile Po waszych wypowiedziach jestem pewna, że zrobiłam dobrze.

Kobietki jak czytam o tych waszych problemach z maluchami to aż mi głupio hmm Współczuję wam bardzo.

Przepraszam, że taki szybki post ale nie mam mocy. Byłam u babci trochę jej pomóc bo już wyszła ze szpitala i jutro z rana też jadę. Odpiszę na posty jutro :* Dobranoc.

3 394

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzisiaj przed spaniem znów dałam Ksawerkowi czopek, bo straszliwie płakał. Po czopku jeszcze Go ponosiłam z pół godziny, wcześniej oczywiście posmarowałam dziąsła żelem i spokojnie zasnął. Owszem obudził się już 2 razy, ale chyba zbudziły Go hałasy, bo łazienkę mamy za ścianą, a ja się kąpałam. Biedne te nasze dzieciaczki, nacierpią się bardzo zanim wyjdą im ząbki.

Joanna tak to ja Cię zaprosiłam. A córcia nawet chwilowych drzemek nie preferuje? U mnie się zdarzają nawet takie po 10 min...

Karla Adaś to spory chłopak, więc potrzebuje nieco więcej mleczka. Wartości w tabelkach i schematach są uśrednione, więc są dzieci, które zjedzą mniej, a inne potrzebują więcej. Mi jeden lekarz powiedział żeby dziecku nie ograniczać jedzenia, ile chce tyle mu dawać, widocznie tyle potrzebuje (ja się akurat do tego nie stosuje, bo mój Synek był jadł i jadł i chyba nie miałabym siły już Go podnieść). Jak tyle zjadł to jest spokojniejszy?


Mirella, a może to było za dużo nowości na raz. Ja bym się wybrała do lekarza, bo ja się zastanawiałam czy jest ok, jak Ksawerek przez dobę nie zrobił kupki. A z podawaniem nowych produktów to ja bym chyba wybrała tak jak radzą dziewczyny - śliwki. Hipp chyba ma nawet oznaczenie na słoiczku, że śliwki są po 4 m-cu, więc bezpiecznie możesz dać. Możesz też pomyśleć nad gruszką, Ksawerek po gruszkach bardzo dobrze trawi. Może lepiej wypisze Ci produkty, które w poradniku jaki dostałam z hippa są wymienione jako rozluźniające stolec: jabłka, gruszki, morele, brzoskwinie, śliwki, szpinak (produkty oznaczone są "po 4 miesiącu").

LeeBee jak rozmawiamy to temat teściów nie wypływa, może bardzo sporadycznie, raz czy 2 chyba od jego wyjazdu.

Uciekam spać, oby ta noc była jak poprzednia, bez miliona pobudek. Dobranoc:*

3 395

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U mnie dziś w nocy tragedia. Wstawalam chyba z 5 razy.

Kala mi się wydaje że Twoje dziecko wcale nie śpi źle. To w końcu jeszcze maleństwo, aczkolwiek możesz spróbować go oduczyć od tej 3:30. Mi się tak kiedyś udało mlodego przestawić.  Zignorowalam marudzenie i zasnął dalej. Jesli u ciebie to nie przejdzie to może jak zacznie się kręcić sprobuj go pomasowac, poklepac czy co tam preferujesz.

3 396

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

JOANNO JESZCZE DZISIAJ SIĘ MOGĘ SPAKOWAĆ I IDZIEMY DO WARIATKOWA smile big_smile

hmm czy ja wiem ... wypije te mleko i raz marudzi , a czasem jest ok , bardziej to wszystko przypisuję ząbkowaniu . Wieczorem jak wypije mleko o 19 to śpi do 5 rano , z tym że teraz parę razy w nocy wstaję to mu smoka dać , to poprawić coś ...

Joanno ja posta piszę zazwyczaj na raty i trwa to po 2,5 h  .

oki spadam bo marudzi znowu ...wrrrrrrrrrrrrrrrr  do potem mamusie ;*

3 397

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kala chyba Twój Synek jest za mały jeszcze na przesypianie całej nocy. Jak chcesz to możesz mu podawać bardziej rozwodnione mleko na noc, czytałam, że tak się oducza dzieci.nocnego jedzenia.

Dziewczyny u nas to samo....wieczorem znów dałam czopek przeciwbólowy. Pobudka była o 2, bo kupka...potem nie chciał spać, wiercil się, marudzil, płakał, kilka razy się budził. O 7 wypił mleko i z wielkim bólem zasnął po długim czasie na pol godziny.

3 398

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee dzisiaj mialam to samo! jestem taka niewyspana. Dzisiaj w nocy dam jej butelke mm i niech spi sama w lozeczku. Ona to wykorzystuje , ze jest przy mnie i sobie ciagnie cycka dla wygody. A smoczka nie chce bo wypluwa. Chyba bede musiala  sie bardziej przylozyc i dawac jej czesciej smoka moze wtedy sie ogarnie troche.

Karla ja to bym wariatkowo zamienila na jakies osrodek SPA, uciekla chocby na weekend. Niech sie dzieje co chce wink
Z Twoim to chyba nie jest az tak tragicznie, choc chyba dlugo juz marudzi co? Oliwii jak szly zabki to mialam okolo tygodnia wstawanie w nocy co bite 20 minut! tak jej to doskwieralo. Ale potem juz kolejne poszly jak z platka. Kurcze wszystko trzeba przezyc hmm

Kobietka moja corcia preferowala dotychczas drzemki po 15 minut, ale od kilku dni nic nie spala. Dzisiaj jest przelom - na dworze postawilam wozek i przespala cale 30 minut ! big_smile hehe az nie wiedzialam co mam ze soba robic wink tyle wolnego czasu , ze ho hoo wink
Juz placze musze isc po nia. Czekam na kolezanke przyjedzie do mnie z dwojka malych dzieci w wieku moich dziewcynek. Ale bedzie kongo juz to widze big_smile

3 399

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanno jest tragicznie , w przyszłym tyg idę do lekarza po tablety na uspokojenie bo boję się że stracę panowanie nad sobą jestem kłębkiem nerwów !!! jest ze mną coraz gorzej Emilia doprowadza mnie do psychozy !!! szkoda że nie ma ośrodków wychowawczych dla małych dzieci bo oddałabym ją tam na parę dni żeby z nią porządek zrobili , kiedyś był program niania ale już go nie ma szkoda bo zgłosiłabym się .

  NIE NO PO PROSTU DZIEWCZYNY ,MAM  OCHOTĘ ZASNĄĆ I SIĘ NIE OBUDZIĆ !!!!! PSYCHICZNIE JESTEM WYKOŃCZONA !!!!!

JESTEM MAMĄ SZATANA !!!

3 400

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla wytrzymaj. Jeszcze 3 tygodnie i troch odetchniesz. Trzymaj się tej myśli jak tonący brzytwy smile

A ja wam się nie chwaliłam. Jedziemy jutro do mojej rodzinnej miejscowości. Nie byliśmy tam 8 m-ce ze względu na ciąże i potem wiek młodego. Trochę się obawiam jak tą podróż zniesie, ale jestem dobrej myśli

3 401

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mam wszystkie objawy depresji ! nic tylko iść do lekarza bo to nic dobrego nie wróży .....

a ile to km?

3 402

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzieci z majowek juz przesypiaja cala noc,ale wiadomo kazde dziecko jest inne.
Wiecie co? Jak Was czytam to mi troche lzej na sercu smile nie jestem sama... smile

Dzis nie spalam od 1 do 7 rano. A to wiercenie,ulewanie,kupki,baczki,stekanie i tak w kolko....

3 403

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla to jeśli aż tak bardzo źle się czujesz i obawiasz się że to depresja to może rzeczywiscie lepiej idź do lekarza. 

My mamy do pokonania prawie 500km

3 404

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A co tu tak cicho? Mirella co u Was? SZCZESCIARA MARZENA? bo Morena to urlopuje z mezem.

Leebee fajnie ze wyjedziesz w rodzinne strony. To tez takie odciecie sie od codziennosci zycze Wam udanego wypadu smile a maly o ile lubi podrozowac w foteliku nysle ze nie bedzie zle. Wlaczcie delikatna klime i komu w droge... smile w razie czego przygotuj butelke gdybys nie chciala go wysadzac z fotelika na czas karmienia w podrozy. W sumie ja to jak jechal gdzies dalej autem i mala robila fochy to bralam ja do piersi. Wiem,ze to niebezpoeczne,ale sila wyzsza.

Karla a co ma byc za trzy tygodnie? Kochana ja wiem jak sie czujesz bo bywa , ze mam to samo. W poniedzialek myslalam ze oszaleje. Zreszta pisalam  Ci. :* chetnie bym sie z Toba spotkala. Dwojka dzieci na swojej glowie to makabra. Ale trzeba przeczekac na lepszy czas bo po burzy wyjdzie slonce! Kochanie idz do lekarza i uspokoj sie. Dobrze wiedziec przynajmniej,ze ktos sie czuje czasami jak ja. Jestem z Toba myslami!!!

Kobietko, a jak dzis u Was?

3 405

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Synek dzisiaj bez problemów zasnął po 20!!! Nie budzi się jak na razie. Mam nadzieję, że tak zostanie. Dziewczyny jak to jest z ząbkowaniem? Są "lżejsze" dni, bo teraz nie wiem czy On tak marudził ostatnio na ząbki czy był jakiś inny powód, bo dzisiaj ładnie zasnął. W dzień też pospał długo, bo jak zasnął o 12 to wstał po 16.

Zrobiłam dzisiaj mus śliwkowy do słoiczków i pomidorki. Małe słoiczki (100 ml) dostałam w sklepie gospodarczym.

Karla jak faktycznie wiesz, że coś jest nie tak to idź do lekarza. Będziesz czuła się bezpieczniej. A może to wychodzi zmęczenie, przemęczenie? Przydałoby Ci się kilka dni "wolnego". Może porozmawiaj o tym ze swoim mężem.

LeeBee ciesze się z Tobą tym wyjazdem smile To musi być wielka radość wyjechać w rodzinne strony po takim długim okresie nieobecności. Odpoczywaj smile

3 406

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny wpadam na chwilkę bo leżę już w łóżku i padam ze zmęczenia.

Dzisiaj znów była kupa ale po czopku. W nocy tak się wczoraj darł że dałam mu Viburcol. Dzisiaj dałam mu czopek glicerynowy o 12 a dopiero po 20 się wypróżnił i jeszcze połowę tego czopka "oddał". Już nie wiem co dalej robić z tą zmianą diety

Jutro napiszę coś więcej i odniosę się do waszych postów. Buziaki i spokojnej nocy. :*

3 407

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko owszem sa lzejsze dni. Moze byc tak,ze teraz bedzie spokoj i nagle pojawia sie widoczne zabki. Ale bywa roznie. Kazde dziecko jest inne i to bez dwoch zdan. Ciekawa jestem czy Ksawerkowi faktycznie dokuczalo zabkowanie smile ale powody moga byc rozne. Nie jestesmy w stanie nic przewidziec. Takie malutkie szkraby niestety nie zakomunikuja nam jeszcze co im dolega. Pozostahe cierpliwosc i obserwacja. Zobaczymy smile

A ja zapomnialam wspomniec,ze byc moze na weekend tez wybiore sie w rodzinne strony. Co prawda to nie 500km,a 50 no - ale jednak. Mamy w planach wybrac sie do mamy . Mysle, ze zmiana otoczenia dobrze nam zrobii. Kobitki zapowoedzialy,ze w piatek zrobimy grilla, a cala sobote zajma sie moimi dziecmi zebysmy mogli porobic cos we dwoje. Zapowoada sie ciekawie , a jak to wyjdzie w praniu - zobaczymy wink o ile pojedziemy.

3 408

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna snilłaś mi się dzisiaj smile byłam u ciebie a nawet spalam u ciebie haha. Twoja Klaudusia to już prawie chodziła smile
U karli Emilka za 3 tyg idzie do przedszkola dlatego pisalam że odpocznie.
Co do fotelika to wiesz..... Paweł nie przepada za jazdą samochodem, ale jedziemy na noc więc mam nadzieję że przespi.a co do tezymania na kolanach to ja wiem że to niebezpieczne ale i mnie się zdarzyło.

Mirella a ty cały czas dajesz coś  Mikolajowi? Bo ja przeczytalam że jesli pojawiają się problemy kupkowe po rozszerzeniu diety to trzeba odstawić wszystko aż kupy wrócą do normalności i zacząć jeszcze raz od malutkich porcji. Ja tak po 6 dniach dałam wczoraj Pawelkowi 2 łyżeczki zupki i rano była kupa normalnie.

U nas noc dzisiaj super. Co prawda wstałam do Pawła 3 razy. Bo o 24. zaczął się wiercić ale go poklepałam i zasnął.  Obudzil się o 4:30 na jedzonko. Potem standardowo wiercił się o 5:30 ale znowu wstałam szybko i go poklepalam trochę i znowu zasnął. No i obudził się o 7:30 smile  Także jesteśmy wyspani smile

3 409

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee no co Ty : D taaakie rzeczy wink chyba czytalas posty na wieczor co? A ze sie udzielalam to tak Cie to zszokowalo,ze  az Ci sie przysnilam wink haha dobre a powiedz na jakim lozku spalas? Nie snilo Ci sie jakies zarwane?
Ejjj nasze dzieci dzis o tych samych porach sie budzily na mleko wink no oprocz tej 5:30
Aaach rzeczywiscie. Wypadlo mi to z glowy bo Oliwia jest z rocznika 2012,a Emilka 2011 i sie lapie juz jako 3latka. Mysle,ze Emi sie ogarnie troche w tym przedszkolu smile

Mirella Leebee ma chyba racje z tym przeczekaniem.

I jak Wasze diety?i cwiczenia? W dalszym ciagu nie cwicze,a slodycze sa u mnie na porzadku dziennym. hmm

3 410

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No dziewczyny, jak wy się już w snach odwiedzacie to musi coś z tego być! wink

Wczoraj miałam tak aktywny dzień że nie miałam czasu napisać posta. Mąż pracował w domu więc jak wykorzystałam ten czas i wzięłam się za porządki. Potem jeszcze kosmetyczkę załatwiłam, do zakładu pracy pojechałam a potem jeszcze miałam gości i tak zleciało. I przekonałam się co to znaczy opuścić się w czytaniu postów. Teraz muszę nadrabiać. Zacznę od siebie.

Więc dzisiaj byliśmy na pierwszej rehabilitacji w ośrodku. Pani która pracuje z moim dzieckiem bardzo mi się nie podoba. Jest strasznie nerwowa i jak mały zaczął płakać to ona wręcz krzyczała do mnie chcąc mi coś powiedzieć. Jej ruchu wobec niego też nie wydawały mi się prawidłowe, momentami miałam wrażenie że go bije! Tak nim nerwowo obracała że się nie dziwię że przez 20 minut ryczał w niebogłosy. Nie wiem co o tym myśleć. Wcześniej jak wiecie chodziłam z nim prywatnie do dziewczyny która też w tym ośrodku pracuje, ale jej podejście do dziecka było zupełnie inne. Następna wizyta za tydzień.

Co do kupy to ja odstawiłam Mikołajowi posiłki stałe do czasu zrobienia kupki. Ostatni raz dostał tydzien temu brokuła a przed wczoraj dałam mu jabłuszko na lepsze trawienie. Póki co nic nie mam zamiaru wprowadzać dopóki sie nie unormuje. Jak zrobi kupę dzisiaj to jutro spróbuję mu dać dwie łyżeczki np. ziemniaczka. W końcu i tak tego nie uniknę.

kobietka dzięki za tą podpowiedź z owocami. Chyba jednak zamiast tego ziemniaka dam mu jeden owoc który wymieniłaś. Może ta śliwka podziała. Gazy ma cały czas, tylko zdarza mu sie prężyć i przeć tak jakby nie dał rady się wypróżnić. Jednak nie ma to jak mleko mamy. wink

LeeBee no to super że jedziesz w rodzinne strony. Myślę że w nocy Pawełek prześpi większość drogi bo macie spory kawałek z tego co piszesz. Ale przynajmniej zmienisz klimat.

karla już nie wiem co mam ci doradzić....

Dokończe później bo mały wstał.

3 411

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Synek wczoraj zasnął bardzo ładnie, ale niestety noc była koszmarna. Nie spał od 2 do 4, poza tym non stóp się kręcil, budził, płakał. Jak smarowałam mu dziąsła żelem to przy dotknieciu górnego odchyla nerwowo głowę do tylu. Zabkowanie to koszmar!

Napiszę później.

3 412

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella to Wy dalej macie rehabilitacje? To teraz pod jakim katem prowadzone sa cwiczenia? Kurcze Ty to masz jednak chyba pecha do tych lekarzy ;p byc moze pani miala zly dzien,ale jesli na kolejnej wizycie bedzie to samo to ja na Twoim miejscu zwrocilabym jej delikatnie uwage. Wiesz, wyobrazilam sobie ta cala sytuacje w nieco bardziej drastycznej scenie , jak nim macha na wszystkie strony big_smile ale to nie jest wcale smieszne. Z dzieckiem zwlaszcza nie swoim trzeba obchodzic sie wyjatkowo ostroznie.

Jaki nudny dzien dzis. Tu cisza, u mnir cisza. Dzis moj men wraca bo jutro Swieto i dlugi weekend sie zapowiada. Wreszcie jak ja niecierpie byc sama. Oliwia zamknieta w pokoju bo nie potrafi sie zachowac przy stole, jak mnie to irytuje. Pora posilku abona wierci sie kreci spada z krzesla odvjodzi od stolu nonpo prostu szal!!! Dostala kare i teraz cisza. A ja karmie mala,wywiesze pranie i ide na spacer bo umre z nudow.

3 413

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
joanna2609 napisał/a:

Mirella to Wy dalej macie rehabilitacje?

Tak, bo teraz chodzimy na NFZ i od dzisiaj zaczynamy. Cały czas ta asymetria nam dolega ale ponoć duża nie jest. Zobaczymy jakie bedzie robił postepy i oby to trwało jak najkrócej.

To fajnie że będziesz miała mena na weekend, w końcu to trzy dni laby więc się zrelaksujesz hehe!

kobietka ponoć górne zęby przy ząbkowaniu bolą bardziej a jak jemu ida pierwsze od góry to może tak przechodzić. U nas wyszły dolne bezboleśnie. Czekamy na resztę. A co do wstawania w nocy to mój ostatnio miał taki epizod że też nie spał od 2 do 4. Wstawałam do niego chyba z 10 razy. Myślałam że się wykończę i byłam na niego taka zła że zostawiłam go w pokoju płaczącego ale szybko wymiękłam... no cóż.

A na forum cisza, dziewczyny pewnie szykują się do długiego weekendu, pieką placki, robią sałatki albo marynują mięso na grilla big_smile A u mnie dieta i ćwiczenia ciąg dalszy. Ściągam przepisy na potrawy od Chodakowskiej i powiem wam że mega mnie to cieszy. Mam misję do wykonania i jestem zdeterminowana jak nigdy. Przekonałam się dzisiaj przechodząc obok stoiska cukierniczego gdzie zawsze musiałam coś kupić na ząb - chociażby mała babeczkę a dzisiaj przeszłam dumna jak nie wiem patrząc na te cuda i nawet mi ślina nie pociekła. hehe! Staram się jeść 5 posiłków dziennie ale przeważnie brakuje mi na to dnia więc zjadam 4. A jutro zaproszeni jesteśmy na urodziny a w niedzielę chrzciny u mojej siostry więc z diety nici, postaram się jednak ograniczyć do minimum.

LeeBee już w trasie w rodzinne strony? Jeśli tak to szerokiej drogi życzę i udanego wypoczynku.

karla co u Ciebie? Dajesz radę? Jak Emila i Adaś? Odezwij się w wolnej chwili.

Dobra laski, idę robić na jutro pazury. Buziaki.

Aha! i dałam małemu dzisiaj śliwkę na kupę 4 łyżeczki. Czy jutro tez mu to powtórzyć czy odczekać kilka dni. Co radzicie?

3 414

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej , podczytuję Was , przepraszam nie mam weny pisać ....ehhh nic mi się nie chce , ćwiczyć przestałam , diety też już nie mam.... mam dość...

miłego dnia życzę ...

3 415

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny ale tu cisza jak nigdy... Czyżby wasze dzieci tak samo jak moje nie dawało Wam pospać w nocy a w dzień nie macie siły na pisanie? Jeśli tak to kciuk w górę. Dzisiaj co 1,5 godziny dawałam mu cyca. Aż mam pierś poranioną... Jutro idziemy na chrzciny, muszę się przygotować.
Dajcie znać co u Was. Buziaki :*

3 416

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny ! big_smile Adam zrobił mi imprezę niespodziankę big_smile big_smile Było super. Wygonił rodziców do znajomych z innego miasta i była impreza na działce big_smile big_smile Marysia poszła ładnie spać po 22 i wstała o 8 rano więc samo to już było fajne z jej strony smile Ogólnie wszyscy skończyli pijani tylko nie ja big_smile NO ale. Jakby ktoś pytał ta impreza była z okazji moich 20-tych urodzin. Lepiej nie mogłam sobie jej wymarzyć smile

Karlo całe szczęście że Emilka idzie do przedszkola. Odpoczniesz. Ciekawe jak zareaguje na inne dzieci..
Co do diety. Ty to jesteś super babka, masz gorszy dzień ale jutro nam napiszesz, że znowu dajesz czadu z Chodakowską big_smile

LeeBee co do tych snów to wcale się nie dziwię smile Prawda jest taka, że netkobiety są nieodłączną częścią naszego życia big_smile

3 417

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Piszę z telefonu więc za dużo nie napiszę. 
2h Paweł w samochodzie przeryczał, potem zasnął mi na rękach, wsadzilam do fotelika i spał.  Noce dalej mamy w kratkę.  Raz lepsza raz gorsza. A ja sie zastanawiam kiedy w końcu się do diabła wyśpię. Łeb mi pęka bo dziś była ta gorsza noc.

Szczesciara tobie to można tylko zazdrościć grzecznego dziecka. A niespodzianki miałaś super!!!!

Mój Paweł to jest tak kręcony że już sie boje co będzie jak  miejsca ruszy. Od wczoraj też piszczy.

Mirella jak kupy Mikołaja? Ja daje Pawłowi po 2-3 łyżeczki zupki i jest ok. Sam nie chce wiecej (ale też te z bobo vity są niedobre w moim odczuciu)

Karla idź do tego lekarza bo z depresją nie ma żartów.  Porzucenie diety i ćwiczeń to też tego zasługa

3 418

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie

Ja wczoraj byłam na ślubie koleżanki. Bardzo mo się podobało, skromna kameralna uroczystość. Ehhh i ksiądz tak ładnie mówił o miłości, a ja miałam wrażenie, że już tego nie zaznam. Moich problemów z tesciami ciąg dalszy....od męża wyciągnęłam wszystko czego chciałam i poza moja Mama nikt i nic mnie nie obchodzi, dziecko trzeba ochrzcić a ja z tym nic nie robię...itd. Po prostu mam dość! Ten osioł non stop do matki wypisuje e-maile, smski itd.  Ja od niego na tym kontrakcie nie dostałam żadnego...pisze co jakoś czas tylko na gg. Poważnie dziewczyny, coraz bardziej myślę zeby od niego odejść, bo mam już go dość i tej zakłamanej rodziny.

Synek już śpi lepiej, jak położę Go o 21 to śpi do 8. Odezwę się później

3 419 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-08-17 11:19:30)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka jestem w szoku po tym co przeczytałam , że z mamą pisze e-maile , sms a do Ciebie odezwał się tylko na gg i to jeszcze raz na jakiś czas !!!!!!! przepraszam że to napiszę ale to tylko moja opinia on zachowuje się jak dzieciak i nie dorósł chyba do bycia ojcem i mężem !!!! Totalny maminsynek !!!!!nie wiem jeżeli Ci z tym źle zrób porządek , uwolnij się ....

LeeBee, Szczesciara moja dieta i ćwiczenia  dalej stop ! nie mam ochoty ani motywacji ,po prostu jestem zmęczona ... dobrze , że chociaż z P. w końcu się dogaduje wink
a co u Ciebie LeeBee ? jak z mężem ?

my dalej mamy noce wiercipięty ! dzisiaj naprawdę z 50 razy wstawałam i to co 20 min miałam dość !no taki niespokojny się zrobił ..;/

Mirela jak tam Wasze kupy?

Szczesciara ty masz 20  lat ?

Kobietka mam coś dla Ciebie https://www.youtube.com/watch?v=myhMOdLtuOk

3 420

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka to bardzo przykre co piszesz. Jesteście młodym małżeństwem z malutkim dzieckiem a mąż wiecej się kontaktuje z mamusią niż z Tobą. Ale może poczekaj aż wróci.  Rozląka nie wpływa dobrze na związek.

W moim małżeństwie tez nienajlepiej. A właściwie bez zmian. Niby gadamy normalnie, ale moje uczucia się nie zmieniły. Dalej go nie lubię i mnie irytuje. Teraz np jedt obrażony bo mu zwróciłam uwagę że jeśli się do niego coś mówi to miło by było gdyby w jakiś sposób zareagował że słyszy. ....

3 421

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla bardzo fajny link smile taki...ehhh życiowy. A próbowałaś Adasiowi podać na noc czopek przeciwbólowy? U mnie się sprawdziło, dałam Sykowi 2 nich pod rząd i od tamtej pory śpi bardzo ładnie. Może Adasiowi też dokucZają ząbki?

To nie do końca tak, że do mnie pisze tylko na gg. Jak ma zasięg to owszem zadzwoni, napisze,  ale to już nie jest tak jak kiedyś, że zrobi wszystko byle się odezwać, bo ma zasięg...teraz to jak ma czas na to. Oczywiście w tym samym czasie musi też napisać i zadzwonić do rodziców, najlepiej do każdego z osobna. Poza tym do matki pisze e-maile, wysyła smsy z bramek, a w stosunku do mnie akurat tego nie ma. Na prawdę nie wiem, gdzie jest problem. Wcześniej taki nie był, potrafił się poklocic z rodzicami, a teraz jak z jajkiem, byle nie urazić. Odkąd zaszłam w ciążę czuje, ze jestem z ciapa w nie z mężczyzna. Mówiłam mu zeby może coś jej powiedział, bo jak byłam w ciąży nie raz zachowała się skandalicznie to wiecie co ta ciapa zrobiła powiedziała mamusi, że nasze relacje chyba nie są za dobre i musimy coś z tym.zrobic. Oczywiście to zrobić to takie na odczep, bo ma tej rozmowie się skończyło. Przepraszam, że tak Wam piszę tylko o sobie, ale nie potrafię o.niczym innym myśleć. Czuje, że mój związek to jakąś fikcja w której  łączy nas tylko Syn. Nie potrafię już za nim tęsknić, czekać ma jego powrót i cieszyć się z tego. Przeraża mnie to! Zwłaszcza, że coraz częściej myślę o tym żeby od niego odejść.

3 422

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No niestety u nas dalej brak kupki. Powiem Wam że jestem już taka zła i sama nie wiem na kogo!! W sumie to niczyja wina że On nie może się wypróżnić ale ta moja bezradność mnie wykańcza. Jutro idę do lekarza bo tak sie przecież nie da. Dziecko ma 5 miesięcy i nie było dnia żeby mi kupy nie zrobił, a po zasranej marchewce brak zesranej pieluchy! Pocieszające jest to, że purka i brzuch ma miękki, ale widzę że powoli i jemu to doskwiera bo momentami zaczyna się robić sztywny jak deska i stęka. Aż łeb mnie od tego boli.

Szczerze to jestem dzisiaj padnieta. Niedawno wrociliśmy z chrzcin. Obżarłam się jak prosiak i dzisiaj diety ani ćwiczeń jak się domyślacie nie było.

Szczesciara Pomyśleć że ty jesteś 13 lat młodsza ode mnie i masz jeszcze starsze dziecko od mojego! big_smile big_smile Koniec świata! Ale niespodziankę miałaś super! Strach pomyśleć co wymyśli na 30-stkę!

LeeBee No to podróż domyślam się nie była przyjemna jak mały tyle płakał. Podziwiam męża bo ja bym chyba nie mogła auta prowadzić.

kobietka nie miej żadnych wyrzutów, przecież forum po to jest żeby pisać o naszych bolączkach. Przykro jest czytać to co piszesz o Twoim małżeństwie i o tym że nie tęsknisz już za mężem. Pamiętam że na początku jak do nas dołączyłaś twoje uczucia były inne a teraz przez teściów taka zmiana.

Przepraszam że nie do wszystkich się odnoszę, ale oczy już mi się zamykają. Idę spać, jutro postaram sie napisać. buziaki.

3 423

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak to przykre , Kobietka nie masz za co przepraszać  po to jest to forum by móc się wyżalić , nie tylko Ty tu piszesz o swoich problemach ja również się tu żaliłam i naprawdę było mi zaraz lepiej jak coś z siebie wyrzuciłam smile a co do sprawy z mężem nie będę Ci doradzać co masz zrobić ,  niestety musisz sama podjąć decyzję

Mirela idź idź do tego lekarza bo to naprawdę nie ma żartów  i tak się dziwię , że dopiero teraz idziesz , ja to już bym dawno poleciała smile

LeeBee współczuję takiej podróży dobrze że chociaż potem sie uspokoił , no my jeszcze nigdzie daleko się nie zapuszczaliśmy  chcemy jechać do Wisły , póki co mały na krótkie dystanse jest grzeczny  a przeważnie śpi smile



nasze nocki dalej  makabryczne , hmm zastanawiam się czy faktycznie nie dać mu czopka na noc ale nie zaszkodzi mu ?

jej ale teraz poranki i wieczory są chłodne w Zakopanem 9 stopni ! masakra toż to już jesień wielkimi krokami do nas idzie smile

3 424

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella, ja też na kupę czekałam. Po 4 dniach się pojawiła, konsystencja zupa krem wink podałąm BioGaia'e, nie wiem czy stosowałaś, ale to probiotyk, który pobudza jelitka do działania i u nas działa kupopędnie wink Dlatego wcześniej przestałam dawać, a teraz jak wyczekiwałam kupala to siup do lodówki, krople przeprosiłam wink

3 425

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ja też stosowałam Biogaie  dla córki ale to dlatego że brała bardzo dużo antybiotyków ,  tylko cena trochę  wysoka jak na takie małe kropelki  , nam to raptem starczało na  2 tyg

3 426

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziękuję, że tu jesteście i mogę sie Wam wyzalic. Tu łatwiej. Nie chce wtajemniczać na razie w to ludzi z naszego otoczenia. Wiem, że decyzję muszę podjąć sama i na pewno jakąś podejmę, czy słuszna okaże się z czasem. Na razie zostaje w domu, do jego powrotu udaje, że jest ok i później zobaczymy czy będzie dalej mamcia czy rodzina na która się decydował.

Karla nie wahaj się z czopkiem, ja długo zwlekałam, bo nie chciałam bez potrzeby dawać, ale pani w aptece też mówiła żeby podać jak mówiłam o tym spaniu. Mówiła, że trzeba dziecku pomóc.

Ja dzisiaj w końcu odebrałam zdjęcia od fotografa, ale nie mogę dodać do sieci, bo jeszcze nie mam ich na płycie tylko w formie drukowanej. Bardzo fajne mam nadzieję, że niedługo będę się mogła nimi pochwalić.

Kurcze Mirella widzisz mogłam wcześniej wspomnieć o kroplach. Gapa ze mnie! Ja podawałam Synkowi, bo pediatra uważała, że trzeba w pierwszych miesiącach dawać. Stosowalismy dicoflor. Kupa za kupa była. Nie używaliśmy jednak tego długo i regularnie, bo zdania na ttemat tych kropli były podzielone.

Leebee podobnie z moim Synkiem było jak wracaliśmy w maju. Gdyni. W jedną stronę było super, ale droga powrotna to koszmar. Też go wyjmowalam z fotelika i trzymałam w drodze na rękach. A jak sytuacja z mężem?

3 427

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jesteśmy po wizycie. Pani doktor przepisała nam Debridat 3xdziennie i aby podawać mu osłonowe na żołądek nawet jak nie ma antybiotyku to wspomaga pracę jelit. Dzisiaj zaleciła czopka gdyby kupy nie było i dalej nie ma. Ale mały jest pogodny, czasem tylko steknie i zrobi się czerwony jakby już miała kupa wyjść ale w pieluszce sucho.
Sialis no właśnie, te priobiotyki działają na jelita i wczoraj sobie przypomniałam że w lodówce mam ale zapomniałam u podac wieczorem. Zobaczymy czy mu się w końcu unormuje.
Dzisiaj dałam mu do picia soczek z jabłka rozcieńczony z wodą i wypił 80ml.

karla daj Adasiowi czopka na noc na pewno nic mu nie bedzie po co macie sie oboje meczyc.

3 428

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czesc kobietki!!
Wczoraj poznym wieczorem wrocilismy od mamy. No i dziewczyny mi sie pochorowaly hmm Oliwka sobota i niedziela goraczkowala,a Klaudia od wczoraj kaszel,noc byla koszmarna co 1.5 godz pobudka (lekko obrzek gardla) dzisiejszy dzien okropny ciagle marudzenie,malo je za to czesciej sad a juz chcialam ja od piersi odstawiac,ale szkoda mi jej i teraz gdy ja to gardlo boli to najlepiej uspokaja sie przy piersi wiec biore sobie na wstrzymanie,dobrze ze chociaz Oliwce goraczka minela. Ech spac mi sie chce. W piatek grillowalismy, w sobote wyszlam z moim do pizzerii,a potem do  kolezanki - wreszcie chwila wytchnienia,zas w niedziele odpoczynek. W tym tygodniu mam mojego w domu pracuje na miejscu. I podoba mi sie to smile choc mnie irytuje czasem to lubie z nim przebywac,teraz widze roznice samotne dni i moj przygnebiony nastroj,a dzis to banan na twarzy i pomoc mile widziana ach zaraz inaczej smile

Wiecie,ze i nas zatwardzonko nie minelo? W sobote mala tak strasznie sie prezyla i plakala, Mirella od razu pomyslalam o Tobie i Mikolaju jakie to okropne gdy dzieciaczek sie meczy i tak jak mowisz ta bezradnosc! Ale oczywiscie ruszylam na pomoc z czopkiem, cwiczenia z nozkami , masaze brzuszka i wreszcie sie wyproznila. 3razy robila kupe pierw srala kamieniami ,a na koniec upragniona luzna kupka. Od soboty cisza,a dzis o 5:30 znowu sie wyproznila smile uff

To mowisz Lebbe,ze maly plakal w droge powrotna? Moja tez marudzila jak wracalismy,ale to krotsza trasa i caly czas ja czyms zabawialam i jakos obylo sie bez wyjmowania z fotelika. Ale na dluzsza mete to nasze dzieci do jednego wora wink i jak Ci sie podobalo w rodzinnych srronach?

Karla i jak tam? Czopka daj tez jestem tego zdania. Nie zaszkodza,a pomoze. Fajnie,ze z mezem zaczelas sie dogadywac chociaz cos. Niby tak malo,a jednak tak wiele nieprawdaz?:)

Szczesciara to mowisz urodzinki udane smile mloda dupa jestes ,zapomnialam ze Ty masz 20lat kobieto, jestes najmlodsza z nas,ale w rozmowach wcale nie da sie tego odczuc madra blondyneczka z Ciebie wink moze zamienimy sie dziecmi hm? Zazdroszcze !! O takim grzecznym dziecku daaawno nie slyszalam.

Kobietko no coz, tak sie niestety dzieje,ze w zyciu bywaja sytuacje, dla nas niezrozumiale i oddalaja od siebie dwoje ludzi. To przykre,ze relacje sie burza i pojawiaja mysli o rozstaniu. Ja to juz przerabialam, rozstalam sie  z tata Oliwii, bylo zle a milosc wygasla, ale szczerze powiem, ze czasem zaluje. Nikomu o tym nie mowilam. Ale zaluje chyba najbardziej ze wzgledu na mala,ze nie ma takiej normalnej rodziny,a rozbita i dwoch tatusiow,z ktorych z biologicznym bardzo rzadki kontakt,a z kolei przybrany teraz zakochany we wlasnym dziecku odepchnal ja troche na bok. Eeech, zaluje tez chyba pprzypominajac sobie te dobre chwile. Wiem na pewno, ze trze a walczyc do konca, ale obie strony musza tego chciec! Mam nadzieje ze Wam sie ulozy bo bywaja gorsze powody,przez ktore ludzie sie rozstaja.

Swoja droga dziewczyny zauwazylyscie,ze wyroslo pokolenie madrych,niezaleznych kobiet, ktore nie boja sie zmian? Kiedys tak nie bylo. Ludzie byli ze soba mimo wszystko. Ale mowie tu zwlaszcza o takicb skrajnych przypadkach alkoholizm, przemoc.. i potem sie dziwic skad te patologie dookola.

Kobietki ja padam. Skoncze karmic mala i klade sie do wyrka. Do uslyszenia spokojnej nocy :*

3 429

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
joanna2609 napisał/a:

Ale zaluje chyba najbardziej ze wzgledu na mala,ze nie ma takiej normalnej rodziny,a rozbita i dwoch tatusiow,z ktorych z biologicznym bardzo rzadki kontakt,a z kolei przybrany teraz zakochany we wlasnym dziecku odepchnal ja troche na bok.

Ciężkie są rozstania gdy uczestniczą w nich dzieci. Będziesz musiała zastępować jej ojca i "pomagać" obecnemu partnerowi aby Oliwka nie czuła się niekochana i jak napisałaś odepchnięta. W końcu Klaudia będzie miała tatusia i Ciebie przy sobie a Ona bidulka będzie miała tylko Ciebie. Wiem co pisze bo przerabiałam to na własnej skórze. Finał finałów wychowywałam się u babci bo każdy z rodziców mial swoje życie i nie było w nim miejsca dla nas. Przykre to bardzo i żal pozostanie do końca życia. Chociaż znam parę w której każde ma własne dziecko a nie mają wspólnego, i facet tak kocha córę swojej dziewczyny a Ona jego że świata poza sobą nie widzą. Coś pięknego! Życzę Wam tego! :*
A co do byłych to tak to bywa że czasem się idealizuje to co było na początku. Ale liczy się zawsze efekt końcowy. Skoro było już źle to nie ma czego żałować.

joanna na zatwardzenia możesz dać małej osłonowe na żołądek. Ja podaję Floractin ok 11 zł kosztuje. Ja nie chce też już tych czopków używać żeby  nie przyzwyczaić.

kobietka A tobie chciałam jeszcze napisać żebyś nie podejmowała żadnych decyzji pod wpływem emocji. Pewnie to wiesz, ale tak w woli przypomnienia ci to piszę. Wiele rzeczy można wyjaśnić, dogadać się a Wy tak naprawdę więcej czasu spędzacie osobno i nawet nie macie okazji się dotrzeć, bo wiadomo że przy dziecku to całkiem inna bajka. Wtedy bycie razem nabiera nowego znaczenia. Mimo wszystko jestem z Tobą :* I cieszę się że zdjęcia się udały.

3 430

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak jak napisała Joanna, tego się najbardziej boję. Nie chciałabym skrzywdzić Synka. Nie wiem jednak czy nie zrobię tego jak z Nim zostanę a mąż dalej będzie postępował tak jak do tej pory. Ostatnio wiele czytałam na ten temat, zresztą nie tylko teraz, bo już dużo wcześniej sugerowałam meżowi, że powinien z rodzicami ustalić coś, bo patrząc na ich zachowanie przecież ewidentnie było widać, że tol toksyczni rodzice. On jest jedynakiem, kiedy spotykaliśmy się było ok, on był w domu, mieli jego kiedy chcieli, pomagał im, dawał pieniądze. Kiedy już zaczęło być poważnie, powiedział, że już nie chce im usługiwać, chce się wyprowadzić i zamieszkać ze mną....zaczął się ogień. Owszem były lepsze i gorsze chwile. Po prostu od momentu kiedy podjął ważne decyzje w swoim życiu, oznajmił im, że chce żyć ze mną zaczęli się chyba we mnie upatrywać całego zła. Jakbym zabrała im syna. Jeszcze jakoś było do momentu jak zaszłam w ciążę. Wtedy w niego jakby coś wstąpiło i nagle znów zaczął się wpływ rodziców na niego. Zaczął jak poparzony do nich jeździć, robił awantury jak mu mówiłam, że własnie teraz potrzebuje jego bliskości i obecności i chcę żeby spędził czas ze mną, zwłaszcza, że niedługo wyjeżdżał. Matka jest z nim non stop na telefonie, wszystko chce wiedzieć, codziennie musi zadzownić do matki i ojca, nie ma dnia bez tego. Nie możemy się nawet spokojnie pokłócić bo jak nie zadzowni to na drugi dzięń się jej tłumaczy czemu nie dzwonił. Ona  nie ma swojego życia. Po pracy przychodzi, siada przed telewizorem i tak do wieczora czas zlatuje. Zero znajomych, zainteresowań, więc dla rozrywki żyje życiem syna. Jak jego nie ma nie interesuje ją co się u nas dzieje, nie zajdzie nawet na 5 min zwłaszcza, że co weekend przejeżdża obok naszego domu. Tylko do synka wypisuje jaka jest pokrzywdzona, że do niej nie przyjeżdżam z dzieckiem, że nie chciałam dać samochodu. Przed nim non stop stawia mnie w złym świetle, a on nie potrafi nic z tym zrobić. Uważam, że to jest własnie typowy przykład toksycznej matki jedynaka, toksycznej teściowej, która przez swoją niekontrolwaną miłość do niego nie pozwala mu żyć własnym życiem. Dla maminsynka bowiem matka ciągle pozostaje najważniejszą kobietą w życiu ? traktuje ją jak wyrocznię, liczy się z wszystkimi jej uwagami, potrafi być na każde jej zawołanie. Ta rodzicielska relacja może bardzo szybko przerodzić się w toksyczną więź, w której nie ma miejsca dla innej kobiety, przyszłej partnerki i żony. Moje przemyślenia oparte są na lekturze psychologicznej. Uważam, że w tym przypadku mamy do czynienia z toksycznymi rodzicami i żałuję, że wtedy odpuściłam i zaufałam mu, że on rozwiąże ten problem. Nie zrobił tego i doszło do tego czego się najbardziej obawiałam, że zaczęli ingerować w nasze relacje i stawiać mnie w złym świetle dążąc do rozbicia tego co jest między nami. Pomyślałam, może głupio z mojej strony, że po powrocie męża zaproponuje mu wizytę u psychologa. Może w ten sposób zrozumie problem, bo ja nie wytrzymam dłużej tego co jest. Oczekiwałam od niego, że w sytuacji kiedy matka będzie mnie oczerniała stanie w mojej obronie, wyznaczy jej granice jakich nie powinna przekraczać, ale on na to nie potrafi się zdobyć, bo boi się matki. Myślicie, że to ma sens, czy psycholog może pomóc? Może znacie jakieś inne metody?

Tak poza tym u nas chyba problemy ząbkowe na razie minęły. Dolne dziąsła są bardzo twarde, górne rozpulchnione. Ostatnio jak je smarowałam żelem to aż zabierał główkę do tyłu. Wczoraj jak zasnął ok 21, z tym, że oczywiście budził się wiele razy za nim zasnął na dobre, to dzisiaj wstał o 8:30!! Udało mi się wyspać smile Dzisiaj wprowadzę Synkowi do diety buraczka. Mięsko królika będzie pasowało z buraczkami. Zobaczymy jak zareaguje, bo jak do tej pory z niczym nie mieliśmy problemów. Obce są mi problemy kupkowe o jakich piszecie przy zmianie diety. Oby tylko tak zostało.
Wczoraj zrobiłam słoiczki z pomidorami. Mam już na zimę śliwki, maliny, odrobinę brzoskwiń, pomidory. Zobaczymy co jeszcze uda mi się dostać z ekologicznych zbiorów. Ahhh i zapomniałam Wam napisać, że w lidlu jest aktualnie promocja na bio ziemniaki i bio marchewkę, więc jak nie chcecie podawać ze słoiczków to można kupić teraz taniej.

Karla a jak ta noc Wam minęłą? Podałaś Adasiowi czopek?

Joanna jak Twoje dziewczynki? Lepiej już z Nimi?

Mirella jak Mikołaj po lekach? Już lepiej z kupkami?

3 431

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka  to nie tylko jedynaki tak robią , mój Piotr ma jeszcze dwóch braci jednego starszego  o rok a drugiego młodszego o rok , i oczywiście  teściowa uczepiła się Piotrka a może dlatego że on na początku tez matce wszystko do dupy cisnął! 2 lata życia sobie zmarnowałam na kłótniach ( mieszkałam 2 lata z teściową)  miałam już dość to było jedne wielkie piekło chciałam odejść od P. mówiłam mu znajdź sobie inną głupią babę  która wytrzyma te twoje niańczenie mamusi i jej ubliżanie , zależało mi na P. wzięłam się w garść i zaczęłam jechać teściowej po ambicji wyzwałam ją od wszystkiego jak szło smile  to co naszło na język wszystko wygarnęłam . Teraz jest już inaczej P. zmienił postępowanie do mamusi bo sam się przekonał jaka to egoistka ! Podejrzewam , że sama nic nie zdołasz tu muszą chcieć obie strony ! ja niestety długo o to walczyłam z dobre 4 lata i teraz mam na tym punkcie zjechaną psychikę siedzi  to w głowie  , bo w życiu nikt  mi tak nie ubliżył i stargał nerwów jak ona .


yyy nie dałam Adasiowi czopka , ale hmm dzisiaj już dam smile bo znowu kolejna noc nie przespana

Joanna ciesze się że w końcu jakaś odmiana nastąpiła i mogłaś trochę odetchnąć smile no i fajnie że Twój w końcu będzie przy Tobie na pewno Cię to trochę odciąży .

LeeBee mamuśka odezwij się ! tęsknimy smile

3 432

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej. My właśnie wracamy do domu. Dziś wyjechaliśmy później więc mały tylko trochę pomarudzil i zasnął. Ogólnie szybko mi przeleciało te 5 dni. Szkoda.

Jestem steasznie nie wyspana. Paweł budzi się w nocy co 2h. Padam na pysk.

Kobietka dziewczyny dobrze radzą.  Nie podejnuj żadnych decyzji do póki mąż nie wróci.  Nuestwty rozłąka Wam nie pomaga. Bo czasem wystarczyłoby się porządnie poklocic.  A wy nie możecie.

Z mężem u mnie niby dobrze, ale jak wystarczy deobnostka i krew mnie zalewa. Ale chyba ja jestem trochę przewrazliwiona.

3 433

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietko współczuję Ci tego wszystkiego... Ja postawiłabym sprawę jasno. Wątpie że nawet syn liczy się dla niego mniej niż matka.

Jak na złość napisałam posta i mi się komputer wyłączył yikes

No Mirello na początku to mi głupio mi było w ogóle napisać. Chyba bardziej pasowałaby tu na forum moja mama która ma 42 lata. Ja jakoś na szczęście czuję się dużo starzej i mi tu z wami dobrze big_smile Z resztą to była planowana ciąża. Nie żałuję i wiem że jeszcze dużo przed nami smile Rzuciliśmy się na głęboką wodę, ale tak jak pisałam jest mi tak dobrze smile Będę młodą mamą. Z resztą mam koleżanki które jeszcze młodziej rodziły dzieci big_smile

Dziewczyny moje osiedle to getto. Już drugi chłopak nie żyje w ciągu tych wakacji ;/ O rok starszy ode mnie.

Wczoraj Marysia skończyła 6 miesięcy ;O 6 MIESIĘCY ! PÓL ROKU ! Boże. Nie wierzę. Jeszcze przed chwilą tak bardzo czekałam na poród...

LeeBee pamiętam że wspominałaś o glutenie. W biedronce są takie kaszki z herbatnikami dla dzieci od 6 miesiąca. Ja dzisiaj chciałam dać Małej ale nic z tego. Nie chce pić z butelki. Udaje że nie umie big_smile Chcę jej dać to ona zamyka buzię i koniec. Kilka razy się zapomniała i coś tam uciekło z tej butelki ale ona zaczynała się dławić i pluć. Ciekawe co to będzie ...

Joanna właśnie boje się, że jak będę miała drugie (kiedyś big_smile) to mi da popalić za dwoje... Ja sama jestem w szoku że trafiło mi się takie dziecko.
A co do tych niezależnych kobiet... To jest na plus ! Właśnie tak powinno być. Kobiety są bardzo zaradne i sama chciałabym być taka niezależna smile
Co do tej rozbitej rodziny... Ja też miałam taką sytuację jak Ty. Tylko byłam dzieckiem no i Mama próbowała sobie układać życie kilka razy z facetami... Mam dwie siostry i jedna jest już od innego taty ... (Moja Mama i tak z nim nie jest). Musisz teraz uważać żeby Oliwka nie poczuła się za bardzo odrzucona. Bo to tragedia dla dziecka. Myślę, że nie warto też wymagać od faceta tatusiowania na siłę bo to nigdy nie wychodzi.. Ważne żeby po prostu się lubili. Ja się nienawidziłam z moim ojczymem i przez to się rozstali dlatego warto pielęgnować ten kontakt i do niczego nie zmuszać. Wiadomo, że nie zawsze jest tak samo i życzę Ci żeby u was było lepiej smile

3 434

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny śmieję się sama  z siebie , kupiłam sobie szampon koloryzujący Ciemny brąz smile  no i wszystko ok dopóki nie wysuszyłam włosów , ja tu patrze ! zamiast brązu jakiś fiolet ,bordo Boże Święty.  smile dobrze , że po 4 razach się wypłukuje smile wolę szamponetki bo wiem że kolor szybko zejdzie .

Szczesciara w życiu nie powiedziałabym , że masz 20 lat !  wyglądasz na starsza bynajmniej z 24 lata , same Twoje wypowiedzi są dojrzałe smile zaskoczyłam się smile   tak tak   czas leci strasznie szybko za 5 dni mój Adaś kończy pół roku smile

3 435

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hahaha big_smile No to piękną sobie zrobiłaś fryzurę big_smile Ja ostatnio też kupiłam farbę "blond" wyszedł mi taki czarny że byłam w szoku, ale na szczęście ładnie się spłukała big_smile Ale co jak co. Bordo to jeszcze nie miałam big_smile
Karlo ale w ogóle to chcesz zmieniać na ciemniejszy? Przeciez blond to Twój kolor .
Za chwilę nasze dzieciaczki będą chodzić big_smile

3 436

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara  hehehe farba blond a włosy czarne to dopiero jazda ! big_smile chciałam po prostu zobaczyć jak  wyglądam w ciemnych włosach smile na Fb co dodałam moje dwa zdjęcia to widać ten kolor włosów ni to  brąz ni to bordo smile bynajmniej ja to widzę :)teraz trochę będę eksperymentować z włosami , a co raz się żyje smile no zaraz  nasze dzieciaczki będą chodzić ahh zleci to szybko , wiem co mam przy Emilce dopiero  co była taka mała a teraz powie : "spadaj mama"

3 437

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara ja dzisiaj dałam gluten małemu z łyżeczki. Rozrobilam kaszkę z wodą i zjadł ze smakiem. Kupiłam taką Nestlé po 4 miesiącu i mega dobra w smaku aż sama sobie przed chwilą zrobiłam. wink

A co do wieku to mnie jest głupio że taka stara jestem! Fajnie być taką młodą mamą no a Twoja mama niewiele starsza ode mnie i już jest babcią. Niewiarygodne! Ja chyba się wypiszę z tego forum i zaloguję na emerytki.pl big_smile

Karla co się przejmujesz trochę zmiany na włosach nie zaszkodzi a znając życie to Twój mąż pewnie i tak nie zauważy haha!!

3 438

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello mi też smakowała big_smile big_smile big_smile
Jak Marysia nie zjadła to przecież nie wyrzucę.
Była smaczna, ale moje dziecko jest nieugięte. Chyba wie że matka chce w końcu iść do pracy big_smile Swoją drogą... Już dostaje świra w tym domu. Myślę, że to nie chodzi o smak tylko o butelkę.
Hahaha ... Mirello z tymi emerytkami to przesadziłaś big_smile Jest duża różnica wieku ale w internecie się tego nie czuję. Na żywo pewnie byłoby trochę inaczej.

Aaaa Karlo to te zdjęcia już po ? Eeee no ! Nie jest źle big_smile Dobrze jest. I chyba Mężowi też się podoba big_smile big_smile

Dziewczyny a jak wasze diety?
Ja ostatnio stałam na przystanku i długo czekałam na tramwaj. No to poszłam sobie do budki z lodami. Zapłaciłam, pani mi dała loda, a ja wzięłam i wtedy mi się przypomniało że jestem na diecie big_smile

3 439

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla dobra ta piosenka hehe. A włosy mi się podobały na fb.

Szczęściara ja też bym nie powiedziała że taka mlodziutka jesteś po tym jak sie wypowiadasz.

Mirella a ile tej kaszki Mikołajowi dałaś? Dałaś pierwszy raz? Ja dziś dałam Pawlowi tez dziś tą kaszkę pierwszy raz. Łyżkę stołową do zupki.

Mój Paweł to mnie normalnie wykończy.  Bez przerwy marudzi.

3 440

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

no P. trochę się uśmiał jak zobaczył kolor bo nie jest przyzwyczajony do takiego  koloru , ale powiedział że nie jest źle i dla niego zawsze ładnie wyglądam nawet jak mam oczy rozmazane i wyglądam jak panda big_smile

my na gluten bardzo dobrze zareagowaliśmy smile podaję go już od ponad 3 tyg smile

Szczesciara na loda można sobie pozwolić smile nie katujmy się tak smile

Mirela no kobieto nie przesadzaj !!!! kobieta jest  stara jak ma ponad 60 lat ! ty to jesteś młoda dupa smile

3 441

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee dałam mu pierwszy raz. Ja zrobiłam tak - jedną łyżkę stołową rozpuściłam w wodzie tak na oko i zrobiłam taką papkę. Może z 6 tych łyżeczek do karmienia wyszło i mały wcinał jak leci.
A jaką kupiłaś tą kaszkę do zupki? Bo tyle tego na rynku że nie wiadomo co z półki wziąć. Ja mam na pierwszy raz kupiłam Nestle mleczna manna. I teraz będziesz podawać tak jak podaje schemat - raz dziennie?

karla no to jak mąż zauważył to dobrze no i to że mu się podobało. Widzę że ogień małżeński wraca. Tak trzymaj!

Szczesciara ale duchem czuję się młodo więc zostanę z Wami wink Odmłodzę się trochę tongue

A co do ćwiczeń i diety to ja staram się jak mogę, choć dzisiaj ćwiczenia odpuściłam bo miałam taki kocioł że już pod koniec dnia brakło mi sił. Staram się jeść zdrowo ale dzisiaj podjadłam parę ciastek bo miałam takie parcie na słodkie że aż mnie kręciło. Jutro muszę to spalić.

3 442

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

jutro was nadrobie , oki ? ...

u mnie przygotowanie do chrzcin, ząbkowanie , zasłabnięcie , schizowanie .. to tak w skrócie ...

ide pocwiczyc i spać .
jestem zmęczona i jak sie legne to normalnie nie wiem czy wstane.. tongue
to wiecie nawet nie to ze nie moge sie przez małą wysłać bo jest grzeczna w nocy a jak źle sie czuje to mama sie czasem nią zajmie , nie wiem co jest ...
jak przed chrzcinami nie trafie na IP to będzie cud , potrzebuje czegoś na wzmocnienie... sad

tak ni z gruchy ni z pietruchy ale ciężko mi zebrać myśli..

do jutra..

3 443

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie.

Ehh jak nie piszemy to nie piszemy, ale jak już się rozpiszemy to trzeba potem dużo nadrabiać smile

Szczęściara po Twoich wypowiedziach nie uwierzyłabym, że dopiero skończyłaś 20 lat. Zwłaszcza po Twoim postępowaniu z teściową. Jestem dużo starsza od Ciebie i nie potrafię sobie poradzić ze swoją. Będę teraz stanowcza jak Ty i koniec, trzeba jasno postawić sytuację i podjąć jakąś decyzję. Po powrocie zaproponuje mężowi psychologa, bo tego już jest za wiele. Czytałam, że inaczej nie da sie odciąć pępowiny z toksycznymi rodzicami, bez terapii się nie obejdzie. Zobaczymy.

Mirella nie wiem ile masz lat, ale ja też często wśród młodych matek czuję się jak emerytka. Dziewczyny w wieku 20-25 lat zazwyczaj są na placu zabaw z chodzącymi już dziećmi.

Karla kolor włosów na prawdę jest bardzo fajny. Czasami nagłe zmiany nasz przerażają jak zmiana koloru, ścięcie włosów itd, bo nie jesteśmy do takiego wyglądu przyzwyczajone i wydaje nam się, że jest źle. Moim zdaniem bardzo ładnie wyglądasz w takim kolorze, nie widać, że jest coś z nim nie tak. Karla i jak podałaś Adasiowi czopek na noc?

Wiecie co dla mnie podawanie glutenu jest trudne..... albo ja jestem jakaś głupia. To wyliczanie 2-3g na 100 ml. A jak nie zje przygotowanej porcji zupki, bo tak sie zawsze zdarza to co mam zrobić. No straszne to dla mnie. Daję mu do zupki 1,5 łyżeczki kaszki manny i jak nie zje to trudno.

Przepraszam, ze nie odnoszę się do wszystkich, ale musze już kończyć, dziecko mnie wzywa.

3 444 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-08-21 11:02:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla mnie też się ten kolor podoba. Wydaje mi się w ogóle, że w ciut ciemniejszych Ci ładniej niż w blondzie.

Mirella ja też mam tą mleczną kaszkę manną z Nestle. Ale widziałam w programie w tv, że wpisuje się po prostu łyżkę tego proszku do zupki i już. No i tak dałam.

Kobietka mnie też ten gluten przerażał, ale w końcu sobie powiedziałam, że dość tych szaleństw. Pytałam mamy czy ona słyszała o glutenie i ekspozycji na gluten.  To mi powiedziała, że kiedyś nie było takich cudów i normalnie stopniowo wszystko dawała i jakoś żyjemy i celiakii nie mamy smile Także i jak odpuszczam. Ile zje tyle zje. Jak dam mu kaszkę tak jak Mirella to potem dobiję cycem i już. a nie że będę ściągać mleko, rozpuszczać kaszkę i podawać z butelki.

A ja mam inny problem. Jak Paweł zje cały słoiczek to na drugi dzień wiadomo kupa jest znacznie gęstsza. Musiałby pić więcej, a ten łobuz nie chce mi nic pić.  Weźmie 2 łyki i odwraca głowę. Ani soku, ani wody, ani herbatki. Nie wiem jak go przekonać.

Marzena a co się dzieje? Robiłaś badania? Może masz anemie?

3 445

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny nie dajmy się zwariować z tym glutenem. Samo słowo przeraża a o jego przygotowaniu to mgr można by napisać. Ja zrobiłam tak jak pisałam wczoraj, a dzisiaj wlałam więcej wody i podałam mu w butelce. Po kaszce  ma ochotę to jeszcze daję cyca i już.

My mielismy dzisiaj koszmarna noc. Mikolaj nie spal od 2 do prawie 5. Nie wiem co sie z nim dzieje.

Posty [ 3 381 do 3 445 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026