netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 494 wyświetleniazałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 626 do 1 690 z 4 818 ]

1 626

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Tak sie zastanawialam co na wyjscie dla malego ze szpitala przyszykowac. Myslicie, że wystarczą: body, śpiochy i kombinezonik? A w razie jak bedzie chłodniej to do tego kocyk na wierzch.

Też ostatnio miałam ten dylemat i grzebałam w ciuszkach żeby wybrać coś odpowiedniego i przygotowałam: Dwie czapeczki (jedna cienka bawełniana, druga grubsza), body, kaftanik, śpiochy, na to welurowy pajacyk, skarpetki, kombinezon i jeszcze do tego kocyk do przykrycia.  Jak będzie temp. poniżej 10 to myślę że same śpiochy i kombinezon to może być mało ale przecież położne nam powiedzą co potrzeba bo to one i tak ubierają dzieciaczki. Ja przygotowałam mężowi trochę więcej rzeczy, żeby nie przewrócił mi domu do góry nogami. smile

1 627

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Tak sie zastanawialam co na wyjscie dla malego ze szpitala przyszykowac. Myslicie, że wystarczą: body, śpiochy i kombinezonik? A w razie jak bedzie chłodniej to do tego kocyk na wierzch.

Też ostatnio miałam ten dylemat i grzebałam w ciuszkach żeby wybrać coś odpowiedniego i przygotowałam: Dwie czapeczki (jedna cienka bawełniana, druga grubsza), body, kaftanik, śpiochy, na to welurowy pajacyk, skarpetki, kombinezon i jeszcze do tego kocyk do przykrycia.  Jak będzie temp. poniżej 10 to myślę że same śpiochy i kombinezon to może być mało ale przecież położne nam powiedzą co potrzeba bo to one i tak ubierają dzieciaczki. Ja przygotowałam mężowi trochę więcej rzeczy, żeby nie przewrócił mi domu do góry nogami. smile

cześć kobietki smile
widzę wszystkie ten sam etap big_smile
ja uszykowałam body pajacyk na to taki misiowaty dresik oczywiście czapeczka skarpetki i kombinezonik
i do tego jeszcze grubszy włochaty kocyk smile
u mnie mąż wie co prawda co gdzie mam ale jak zobaczył jak dobieram body do pajacyka
"bo będzie ładnie jak kolorystycznie wszystko będzie pasować " to pozostawił to bez komentarza

leebee fajna szafeczka

ja nie kupuję lampeczki na razie ale musimy upolować żarówkę żeby jakoś tak nie dawała po oczach myślałam o jakiejś kolorowej
bo akurat nad łóżeczkiem mam kinkiet
jutro wizyta - już się cieszę big_smile

1 628 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-01-27 19:29:03)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mamuśki poszliśmy się przejść na spacer i powiem Wam , że masakra czułam się jakbym  miała 90 lat  kręgosłup odmawiał mi posłuszeństwa , a do tego mały naciskał główką na pęcherz .

Moja córa ma taki dar zarażania mnie:) a wiadomo kobita w ciąży bardziej podatna na infekcje , kupiłam sobie w aptece tabletki na gardło Propolki coś takiego smile katar męczy i to jest najgorsze

obecnie na wyjście ze szpitala mam naszykowane , kombinezon , body z długim rękawem , śpiochy , skarpetki, czapeczka,ciepły kocyk polarowy , a do tego jeszcze z fotelika są takie osłonki , zobaczymy jaka będzie pogoda , zawsze może mąż dowieźć

ale jestem słaba ;/;/.... a moja Emi cały czas marudzi bo wychodzą jej 5 ostatnie zęby i jest w po prostu masakra....

lampka to dobra rzecz też szukam ale dla Emili do pokoju bo, mały ma lampkę w Angel Care

1 629

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
karla90 napisał/a:

mamuśki poszliśmy się przejść na spacer i powiem Wam , że masakra czułam się jakbym  miała 90 lat  kręgosłup odmawiał mi posłuszeństwa , a do tego mały naciskał główką na pęcherz .

Ja toz uciskiem na pęcherz to już pomału się oswoiłam, bo niestety praktycznie non stop mi towarzyszy nawet tuż po wyjściu z ubikacji.
Chodzić mi się nie chce. Spacery z psem strasznie mnie męczą, no ale ruszam się bo trzeba choć trochę.

Przerażają mnie te najbliższe tygodnie, bo jeśli teraz tak się czuje to co to będzie za 3 tygodnie.......

Doszło mi jeszcze kłucie w dole brzucha przede wszystkim kiedy chodzę.

1 630

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Do końca ciąży lepiej z samopoczuciem u nas już chyba nie będzie. Ale wszystko ma swoje zalety- to znak że godzina zero już coraz bliżej. 
Mój pęcherz też już jest pojemności kieliszka,  ciągle mam uczucie parcia na mocz i w nocy wstaje coraz częściej przez co np. tak jak dzisiaj leżę jeszcze w łóżku.
A spacer z  psem to dla mnie taka odskocznia i pretekst do ruchu,  gorzej z ubieraniem. Ale cieszę się że mam taki motywator.

A wy jak się dziś czujecie?

1 631

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej smile

Mirella, nie ja zamawialam wózek smile

Co do ubrań na wyjście, ja jeszcze nie przyszykowalam , aczkolwiek mam juz w głowie ułożona wizje jak mala będzie ubrana big_smile

Zamierzam wziąć dla niej na wyjście dwie czapeczki - grubsza i zwykłą, body, spiochy, bluze, skarpetki i przy kombinezonie sa rękawiczki w razie mrozu smile
Oczywiście jeszcze kocyk smile

Zastanawiam sie nad ta bluza z polarku, ale uważam ze lepiej wziąć niż sie martwić, a jeżeli cos to położna zostawi smile

Po za tym od kilku dni boli mnie nerka prawa ,
Nie wiem czy to skutek tego, ze spie na prawym boku zazwyczaj . nie moge sie oduczyc sad
I mala przeważnie leży po prawej stronie , wyciągniętą . (dalej ułożona poprzecznie)
Dziś podniosłam miske z woda i zaczelam kulec na nogę sad

Wizytę mam dopiero 14 lutego i mam nadzieje ze do tego czasu mi sie nie pogorszył, abym poszła wtedy do ginekologa ...

Przepraszam ze dzis tak samolubnie sad

1 632

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Oj dziewczyny, widzę że każdej z nas coś dolega. Nasza niedołężność postępuje z każdym dniem. Marzena mnie od kilku dnie boli w prawym boku, na wysokości żeber mam kłucia przypominające kolkę i ciężko mi się wtedy oddycha. Przypuszczam że to od siedzenia w pozycji półleżącej, więc od leżenia na jednym boku może tak samo. Niestety nasze ciała nie są już takie gibkie jak kiedyś.

A ja nie mogę oglądać TV bo ciągle mówią o śmierci tych bliźniaków i co chwilę pojawiają się jakieś "nowe" tragedie związane z porodem. Człowiek dostaje schiza i zaczyna się martwić na zapas czy aby u nas pójdzie wszystko OK. Ale z drugiej zaś strony mam nadzieję że szpitale w których będziemy rodzić będą bardziej czujne i wyciągną wnioski z tego co się teraz słyszy. Myślę że teraz personel musi być przygotowany na patrzenie im na ręce. I cieszę się że mój mąż chce być przy porodzie.

Dziewczyny miałyście robione badanie HBS? Ja wczoraj dowiedziałam się na szkole rodzenia że to badanie obowiązkowe a ja w karcie ciąży tego nie mam! Ponoć niektórzy robią dwa razy - na początku ciąży i pod koniec a ja mam puste kratki... hmm

1 633

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

u mnie masakra przeziębienie postępuje , zrobiłam sobie już syrop z cebuli ...zobaczymy co będzie dalej , jutro mam wizytę u ginekologa a obecnie prowadzi mnie sam ordynator oddziału położniczego

mirella  żebyś wiedziała , że sama też mam obawy co do porodu cały czas się słyszy same złe wieści w telewizji , że tu dziecko zmarło , tu matka po porodzie zmarła tu jakiś krwotok , jakieś zakażenia ajć przeraża mnie to wszystko , ale musimy mieć dobrze psychikę nastawioną bo dużo od niej zależy.

LeeBee  mnie też ost zaczęło kłuć w dole brzucha bardzo nie miłe uczucie ;/  , ost często napina mi się brzuch ...

HBS  będę musiała sprawdzić w swojej karcie ciąży czy mam takie badanie , bardzo męczą mnie podstawowe czynności nawet samo poruszanie się po mieszkaniu sprawia mnie o zadyszkę masakra ...

dzisiaj w śnie widziałam swojego synka jaki śliczny big_smile tzn śnił mi się jak miał ok pół roku ale piękna buźka oczka miał takie duże i niebieskie jak córka smile fajne takie sny

a jak Wasze dzidziusie ruszają się dość energicznie w brzuchu ? mój syn jak zacznie wypychać swoje części ciała to mnie też zgina automatycznie smile

ost rozwaliła mnie sytuacja , od naszego kolegi baba  jest w ciąży aktualnie 30 tydz i wyobraźcie sobie , że ona za cały dzień czuje raptem tylko 4 ruchy!!! że bardzo mało się rusza i jak mój mąż powiedział ,żeby zgłosiła się do lekarza bo to niebezpieczne to olała to , powiedziała że nie idzie do lekarza bo ona nie chce iśc do szpitala , heh to trzeba mieć podejście. Mi jak Adaś się przez 2 h nie rusza to w panikę wpadam,a co dopiero jakbym za cały dzień naliczyła tylko 4 ruchy! nie do pomyślenia

1 634

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella, ja nie mam takiego badania w karcie sad

Karla, zdrowiej :*
Mrozy przyszły to ja mam nadzieje ze wymrozi te okropne wirusy sad

A co do koleżanki, ja bym oszalała jakby moja mala sie nie ruszała tak długo .
Jak sie nie rusza zbyt długo to próbuje 'wywolac' ruchy smile

1 635

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

ależ mam dzisiaj nastawienie
byłam na wizycie no i lekarz zaprosił na fotel bada bada dusi po brzuszku to od razu mu mówię gdzie mnie czasem pobolewa
no i akurat mnie spięło smile
rzucił na mnie spojrzenie i pyta jak często tak mam?
a ja dokładnie nie wiem bo nie liczyłam no a potem usg obejrzał dzidziusia
a na podsumowanie mówi że ja prawdopodobnie terminu nie doczekam i opowiada że już 36 tydz i młody dobrze rozwinięty więc nie będzie problemu jak się urodzi.
potem dał kartę kazał się zapisać na wizytę i mówi że ma nadzieję , że jeszcze się zobaczymy ale ...
a l4 mam do 25 lutego więc chyba teraz to już mam bliżej niż dalej
i jakoś tak dziwnie teraz się czuję to chyba początki jakiejś paniki

1 636

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

Dziewczyny miałyście robione badanie HBS? Ja wczoraj dowiedziałam się na szkole rodzenia że to badanie obowiązkowe a ja w karcie ciąży tego nie mam! Ponoć niektórzy robią dwa razy - na początku ciąży i pod koniec a ja mam puste kratki... hmm

ja to badanie miałam robione raz w grudniu

1 637

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja w piątek na wizycie powiem mojej lekarce o tym HBS bo z tego co czytam to badanie obowiązkowe i robi się go też na koniec ciąży. Jutro jadę na badania ogólne moczu i krwi - wymazy już porobione.

A co do szpitali to ja zaczynam mieć dylematy. Dosyć że w mediach taka nagonka to jeszcze kogo nie spotkam to narzeka na "moją" placówkę i już mam mętlik w głowie. Dzisiaj w szkole rodzenia Pani która pracuje w sąsiedniej miejscowości też robiła dziwne miny kiedy powiedziałam gdzie rodzę i już kompletnie mnie to zbiło z tropu. Mój mąż mnie pionizuje mówiąc że będzie wszystko dobrze, ale wiecie jak to jest... czerwona lampka świeci.

Ruchy dziecka odczuwam często w ciągu dnia przeważnie o stałych porach ale nie zapisuję ich. No ale 4 kopniaki to zdecydowanie powód do niepokoju. hmm

1 638

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena a co dokładnie Ci się dzieje, że lekarz powiedział że terkiju nie doczekasz?

Mnie dzis caly dzień brzuch twardnieje nawet co 5 minut. Teraz troszke ustaly, ale i tak sie zaczynam niepokoić, że to za często.  Do tego te klucia i ucisk w dole..... Jak jutro też mnie tak trzymać bedzie to chyba odwiedze.
Co do badania to musze sprawdzic

1 639

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

leebee

dzieciaczek mój już chyba po prostu pcha się na świat smile
a lekarz tak mi powiedział ze względu na to że te skurcze mu na fotelu dostałam poza tym mówiłam że często mnie boli w dole brzucha
tak wiesz jakbym miała jeszcze okres dostać
w każdym razie jak tu już ktoś pisał inaczej jest jak samemu się patrzy na kalendarz i myśli że już niedługo
a inaczej jednak jak na wizycie lekarz mówi proszę się przygotowywać big_smile

wczoraj to po prostu miałam taki atak paniki smile
w sumie skoro termin na 1 marca to i tak się liczyłam że od połowy lutego mogę już zacząć rodzić
tylko ja się tak dziwnie nastawiłam że skoro to moje pierwsze dziecko to pewnie termin przechodzę albo bardzo blisko terminu będę rodzić
a tu niespodzianka maluch gotowy mój organizm też smile

mirella
może rozejrzyj się gdzie jeszcze są w twojej okolicy szpitale i gdzie kobiety chwalą
bo po co masz się niepotrzebnie denerwować. przecież nastawienie też jest bardzo ważne.
chociaż z drugiej strony czasami kobiety narzekają na szpitale całkiem niepotrzebnie
widziałam to jak sama byłam w szpitalu
leżałam z dziewczyną która cały czas narzekała na ordynatora lekarzy pielęgniarki
a byłyśmy tak samo traktowane badane ten sam etap ciąży i ja wróciłam do domu zadowolona z profesjonalnej opieki big_smile

1 640 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-01-29 11:13:16)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee jak brzuch? Twardnieje dalej?

morena1984 napisał/a:

wczoraj to po prostu miałam taki atak paniki smile

Tydzień temu po wizycie też miałam takie odczucia ale to minie. smile

morena1984 napisał/a:

tylko ja się tak dziwnie nastawiłam że skoro to moje pierwsze dziecko to pewnie termin przechodzę albo bardzo blisko terminu będę rodzić

Ja też mam takie wrażenie smile

No cóż, musimy się przygotować na wszystko, przepakowywać codziennie torbę i czekać aż maluchy dadzą sygnał do boju. smile

morena1984 napisał/a:

mirella
może rozejrzyj się gdzie jeszcze są w twojej okolicy szpitale i gdzie kobiety chwalą
bo po co masz się niepotrzebnie denerwować. przecież nastawienie też jest bardzo ważne.
chociaż z drugiej strony czasami kobiety narzekają na szpitale całkiem niepotrzebnie
widziałam to jak sama byłam w szpitalu
leżałam z dziewczyną która cały czas narzekała na ordynatora lekarzy pielęgniarki
a byłyśmy tak samo traktowane badane ten sam etap ciąży i ja wróciłam do domu zadowolona z profesjonalnej opieki big_smile

Tak naprawdę to nie ma idealnego szpitala bo ile osób tyle opinii. Racja że kobiety często narzekają, oczekują że lekarz i położne będą do ich dyspozycji i choćby nie wiem co robili to zawsze będą niezadowolone. Ale niestety to jest tak że te niezadowolenia i opinie negatywne mimo wszystko nie pozostają obojętne. Ale już się nie nakręcam - podjęłam decyzję i nie będę się bić z myślami. Będzie jak będzie.

1 641

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella dzięki, że pytasz. No dziś póki co brzuch nie twardnieje. Odczuwam ciągnięcie, ale powiedzmy, że to traktuje normalnie. Troszkę tez pobolewa jak na okres czasami, ale to też traktuję jako normalny objaw. Bo póki co nic się nie nasila.
Ale w każdym razie będę obserwować i w razie czego popędzę do lekarza.
Do tej pory nie miałam praktycznie żadnych dolegliwości ciążowych, a to w końcu 35 tydzień, więc macica ma prawo przygotowywać się do porodu na pełnych obrotach, więc może tak się po prostu niefortunnie złożyło wszystko na raz i twardnienie i ból.

Sprawdziłam czy miałam robione HBS  (dokładnie to się pisze HBs?)- no i nie miałam (swoją drogą dobrze, że pytałaś bo dzięki temu przypomniałam sobie o L4 które muszę wysłać, a jutro mija 7 dni. smile )

Marzena ja też jak za długo młodego nie czuję to go trochę szturcham. Ostatnio zauważyłam, że mniej się rusza (pewnie dlatego, że już ma mało miejsca), no ale i tak mnie to niepokoi. Przed chwilą też mu troszkę popukałam, bo od rana spokojny. No i się ruszył a potem czkawki dostał, więc znów spokojna jestem na jakieś 2 godziny smile

Wczoraj mężu prasował wszystkie ubranka, a ja składałam. I spakowałam już dla małego na wyjście: dwie czapeczki (cieńszą i grubszą), body (56 i 62 - bo nie wiem jaki się urodzi), śpiochy (takie troszkę grubsze), kombinezonik i tyle. Do tego wezmę rożek jako kołderkę (bo jest taki dosyć gruby), a jak będzie ciepło to zamieni mąż na koc. Myślę, że to wystarczy. W końcu z holu szpitala do samochodu jest jakieś 150m.

1 642

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny a dajecie coś nieprzemakalnego pod prześcieradło?

1 643

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Dziewczyny a dajecie coś nieprzemakalnego pod prześcieradło?

Do łóżeczka czy do naszego łózka? Ja mam te podkłady z ceratką i nie omieszkam ich użyć na moje łóżko gdyby czasem w nocy coś się zaczęło dziać. Do łóżeczka raczej też dam choć na sam początek myślę że nie będzie takiej konieczności ale lepiej być zabezpieczonym.

Wczoraj w szkole rodzenia położna mówiła o tym twardnieniu brzucha - tak już niestety będzie się działo. Najlepiej wtedy się położyć i odpocząć lub wziąć ciepłą kąpiel i po jakimś czasie powinno ustąpić. Także warto spróbować.

Moje dolegliwości ograniczają się póki co do bólu łuków żebrowych szczególnie w pozycji półleżącej i kolki w prawym boku. A brzuch twardnieje mi jak mały się wypnie i zaczyna mnie już boleć przy jego ruchach.

Dziewczyny a jak wyobrażacie sobie swój poród? Ja ciągle o tym myślę jak to będzie gdy się zacznie. Scenariusz mam taki że zacznie się w ciągu dnia: lekkie skurcze, dzwonię do męża żeby zbierał się do domu, a ja w międzyczasie biorę kąpiel i dreptam kilometry od okna do okna. Nie chciałabym od razu jechać do szpitala - moim marzeniem jest pierwszy etap porodu przetrwać w domu. Zobaczymy jak to bedzie w realu big_smile

1 644

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

Dziewczyny a jak wyobrażacie sobie swój poród? Ja ciągle o tym myślę jak to będzie gdy się zacznie. Scenariusz mam taki że zacznie się w ciągu dnia: lekkie skurcze, dzwonię do męża żeby zbierał się do domu, a ja w międzyczasie biorę kąpiel i dreptam kilometry od okna do okna. Nie chciałabym od razu jechać do szpitala - moim marzeniem jest pierwszy etap porodu przetrwać w domu. Zobaczymy jak to bedzie w realu big_smile

Ja też mam nadzieję jak najdłużej wytrwać w domu. Na pewno będzie znaczniej bardziej komfortowo niż w szpitalu. Ale co do reszty, to mimo prób nie jestem sobie w stanie wyobrazić co mnie czeka. To jest taka abstrakcja, że szok.

1 645

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie ja już po wizycie , sprawdziłam w swojej karcie ciąży i faktycznie jest takie badanie HBs ale też mam puste w tym miejscu . Dzisiaj niestety nie było mojego lekarza bo miał 6 zabiegów , więc przyszła pani doktor , która też jest na oddziale ,zbadała mnie powiedziała że szyjka bardzo ładnie utrzymana ,brzuch miękki , i zrobiła wymaz badanie nazywa się GBS (badanie na obecność paciorkowców) mówi mi , że już dużo nie zostało to można robić te badanie, dała jeszcze skierowanie na cholestazę ciążową bo powiedziałam jej o tym że pojawił się świąd skóry . Za dwa tyg kolejna wizyta i zobaczymy co wyniki powiedzą...

Dobrze jest dać pod prześcieradełko matę , bo szkoda żeby materacyk był moczony , a czyszczenie do łatwych nie należy

ja czuję po kościach , że będę skierowana na CC wszystko na to wskazuje : żylaki sromu, ból blizny po cc , krótki odstęp miedzy ciążami... zobaczymy co lekarz mi powie za dwa tyg to będzie już 37 tydz więc już będzie wiadomo co i jak

a co do porodu to różne mi w głowie scenariusze się piszą smile

1 646

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mamusie a jak tam Wasz apetyt?  mnie totalnie odrzuciło od słodkiego , zawsze zajadałam się po uszy słodkim a teraz stop ,może i dobrze że tak się stało , obecnie mam apetyt na owoce głownie jabłka , kiwi ,  zupa jarzynowa , warzywa na patelni jednym słowem mam smak na zdrowe jedzenie smile

1 647

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja robiłam ten wymaz GBS w poniedziałek a jutro zapytam o to badanie HBs no i okaże się kiedy następna wizyta. Dzisiaj robię listę pytań do lekarki bo idzie na urlop i gdybym czasem zaczęła rodzić pod jej nieobecność to muszę dopytać to i owo.
A apetytu to ja nie mam od jakichś dwóch tygodni. Jem 3 lub 4 małe posiłki w ciągu dnia ale nie jest to jedzenie z apetytem tylko bardziej wmuszanie. Przez to nie mam ochoty nic gotować i męką jest dla mnie wymyślanie co dziś na obiad. Owoce i owszem ale nie codziennie mam ochotę, częściej jadam płatki z mlekiem lub owsiankę. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może już żołądek zbyt mały lub stres?

1 648

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

oo zapomniałam produkty mleczne też teraz wcinam , płatki z mlekiem mmmm pychotka , jogurty i rogaliki mmmmm,  nasze dzieciaczki są już duże i uciskają na żołądek dlatego też nie mamy tyle apetytu , ja też jem bardzo mało , a gdy tylko wepcham w siebie za dużo to zaraz mnie na wymioty bierze i boli mnie żołądek.

1 649

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja mam wizje porodu, ide do ginekologa i dostaje informacje kiedy zgłosić sie na oddział w celu wykonania CC tongue
Nie mam kompletnie wizji porodu naturalnego, a jeszcze mala sie nie przekrecila to tym bardziej . tongue

Ja mam ochotę na jabłka smile
Muszę jutro sobie kupić big_smile

Cos jeszcze mialam napisać i zapomniałam sad
Ehh skleroza ...

1 650

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena Ty się aż tak bardzo na tą cesarkę nie nastawiaj, a raczej dopuszczaj myśl, że jednak może się to skończyć inaczej smile

Ja mam okres wszystkożerny. Nabiał, owoce, słodycze, nawet chipsy (gdzie przez całą ciążę nie tknęłam).

Kupiłam psu buty (a raczej takie ochraniacze) żeby po tych cholernych schodach przeszła bez bólu. I już mnie to przeraża. Nie dość, że ciężko się już takim brzucholem chylać (żeby chociaż ławka pod blokiem była...), to jeszcze całe te zakładanie tyle trwa, że bym 100 razy w tym czasie po tych schodach przeszła. No, ale co mi innego pozostaje. Zabawa z wazeliną trwałaby nie krócej a to tego tłusta byłaby podłoga.
Tak więc pozostaje zacisną zęby i modlić się o odwilż.

1 651

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee, wiem, wiem tongue
Jednak czuje ze mala leży tak jak leżała i bliżej mi jednak do tej Cesarki tongue

Czekam na decydującą wizytę 14 lutego wink

Cos sie Joanna dawno nie odzywa sad
A zawsze byla aktywna na wątku sad

1 652

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

Dziewczyny a jak wyobrażacie sobie swój poród?

ja to jakoś próbuję wogóle o porodzie nie myśleć a to przez kobiety w moim otoczeniu
nie wiem z czego to wynika ale jak już któraś zaczynała rozmowę o porodzie to w takim stylu :
moja szwagierka do męża : "ty tak nie planuj dwójki dzieci bo jak marzena urodzi to może już nie chcieć następnego "
kuzynka : " ja ci nie będę opowiadać bo po co mam cię zniechęcać"
poza tym jak byłam młodsza i moja matka opowiadała o swoich porodach to używała takiego słownictwa i tak to wszystko opisywała
że wychodziło na to że to jakiś niewyobrażalny koszmar sad

no więc jak mam myśleć o porodzie to mam niezły stres
ale mimo wszystko staram nastawiać się pozytywnie że dam radę że jakoś mi w szpitalu pomogą i jakoś to będzie

1 653

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena w moim otoczeniu też rozmowa zaczyna się "nie chcę cię straszyć, ale....". Ja się tym nie przejmuję bo wiem że każdy poród jest inny. Nie można porównywać i przybierać sobie że to niekończący się koszmar bo inaczej ludzkość by wyginięła. Nie znaczy to że się nie boję.  Najbardziej obawiam się bólu, że za bardzo skupię się na nim a nie nad sowim ciałem i tym co chce mi "powiedzieć". Jestem realistką i nie będę koloryzować i wyobrażać sobie że będzie super, wolę się nastawić że nie będzie kolorowo a potem np. mile się rozczarować smile

Marzena a masz jakieś ćwiczenia żeby pomóc się małej obrócić? Rozmawiałaś o tym z lekarzem?

LeeBee wiem o czym mówisz, ja z moim psem wychodzę tylko raz dziennie - resztę załatwia mój mąż. I nie chodzi o to że męczę się podczas spaceru tylko największy wysiłek kosztuje mnie przy ubieraniu. To schylanie się przy wycieraniu psu łap to jak gimnastyka akrobatyczna. ale z drugiej strony może to dobrze tak poćwiczyć mięśnie przed porodem.

Dzisiaj przyszedł wózek - mąż dzielnie poskładał i stoi czarne ferrari big_smile Tylko dziecka brak....

1 654

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena, u mnie wręcz odwrotnie znajome mówią "nie będzie tak źle" i pocieszaja smile
A jedna wyskoczyła ostatnio z tekstem "ja rodziłam 45 minut , wiec Tobie tez szybko sie uda " tongue

A co do mam, cioc itd .
Uważam ze kiedyś było inaczej, kiedyś były trudniejsze porody niż teraz wiec tym bym sie nie sugerowała wink

Mirella, co do ćwiczeń, mam duzo leżeć na lewym boku (prawa grawitacji-gin liczy na to ze główka siłami grawitacji spadnie do dołu , (tylko ze ja nie moge zbytnio na lewym bo mnie zebra bola sad) , spacery , i kołysanie sie w kolo na piłce, krześle itp .

1 655

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena dobrze by było gdyby mała się obróciła ale jak jej tak wygodnie to trudmo. Pogadaj z nią może mamy posłucha smile
Wczoraj dostałam maila  PZU ze rozdają paczki dla noworodków.  Jak się ubezpieczacie u nich to polecam www.pzu.pl/paczka

1 656

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witam!
Jestem studentką V roku psychologii na Uniwersytecie Łódzkim. Chciałabym zaprosić Państwa do udziału w badaniach, które przeprowadzam w ramach pracy magisterskiej na temat więzi emocjonalnej z dzieckiem w ciąży o różnym przebiegu oraz po narodzinach dziecka. Badanie polega na wypełnieniu ankiety i kwestionariusza w trakcie trwania ciąży a następnie wypełnienie drugiej wersji wcześniej wymienionego kwestionariusza po urodzeniu dziecka. Bardzo proszę Panie o pomoc:) Zależy mi na tym aby kwestionariusze były wypełnione zarówno przez mamę jak i tatę:) osoby chętnie do wzięcia udziału w badaniach proszę o kontakt na adres podany w moim profilu (niestety nie mam możliwości podania go tutaj ze względu na to że jestem nowym użytkownikiem)
pozdrawiam Ania

1 657

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella fajna ta paczka z PZU i już myślałam, że się załapię, ale doopa. Ja mam w PZU grupowe, a tu trzeba mieć jakieś inne ubezpieczenie.

Mam dziś zły dzień. Znowu się pokłóciłam z moim, a raczej wkurzyłam się na niego (bo on się ze mną nie kłoci).
Jak mam mu wytłumaczyć, że potrzebuje go więcej w domu. Czasem przychodzi taki dzień jak dziś, kiedy czuję taką ogólna niemoc a mój mąż przyjeżdża sobie z pracy o 17:30-18:00. Dwa dni temu z tej niemocy się poryczałam (hormony).
Sorry, że tak narzekam, ale mam po prostu gorszy dzień.

1 658

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee smile wyżal się nie trzymaj tego w sobie po to jest forum , żeby z siebie coś wyrzucić ...:*

1 659

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

dziewczyny dzisiaj od rana przeżywam chwile grozy , mój synuś w ogóle nie dawał sygnałów , zawsze rano rozpychał się łokciami a dzisiaj totalnie nic , nawet jak zjadłam to też nie dawał  sygnałów, potem już popadłam w panikę i zaczęłam mocniej ruszać brzuchem i też nic poryczałam się... za chwilę znowu poruszałam brzuchem i dał znać zaczął kopać smile ale tylko na chwilę i znowu  przestał , mam tysiące myśli na głowie ....:( znowu pojawił się świąd skóry jutro jadę na badanie krwi pod kątem cholestazy.... jestem cała w stresie wrrrrrrrrrrr

1 660

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla Wiem że można odejść od zmysłów, też trafił mi się jeden taki incydent. Może akurat ma dzien na spanie, ale jak bardzo cię to niepokoi to jedź na zbadanie tętna. Po co masz się zadręczać.

LeeBee napisał/a:

Ja mam w PZU grupowe, a tu trzeba mieć jakieś inne ubezpieczenie.

To jest właśnie do ubezpieczenia grupowego tylko nazywa się to inaczej. Pewnie dostałaś taką kartę Klub PZU, trzeba ją aktywować. Tu jest link http://www.pzu.pl/grupa-pzu/pzu-pomoc/klub-pzu-pomoc-w-zyciu

LeeBee faceci tego nie rozumieją że ich potrzebujemy. Czasem mam wrażenie, że jak wg. nich zasiali ziarenko to ich robota już się skończyła a reszta należy do nas. Im zostaje tylko czekać i już. Wiem co czujesz bo ja wczoraj miałam taki dzień i mało nie brakowało a byłaby awantura. Zero zainteresowania moją osobą, dzieckiem, niczym... Przyszedł z pracy, wyciągnął dwa laptopy, włączył mecz i jazda. Mnie tak bolały wczoraj plecy że poszłam do sypialni to tylko łaskawie zaglądnął zapytać czy wszystko OK. Potem kazałam mu się pomasować to robił to jedną ręką dłubiąc w nosie a drugą udawał że wie co to masaż. Trwało to może 2 minuty. Zacisnęłam mocno zęby żeby nie wybuchnąć... Kompletne znieczulice!
Głowa do góry, zajmij  się czymś co odciągnie cię od negatywnych myśli (może poukładaj ciuszki dla małego po raz setny). Ja dzisiaj zaliczyłam kosmetyczkę i od razu mi lepiej.

1 661

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Widzę ze temat facetów jest na topie .
U mnie ostatnio tez sie poklocilismy, a o co ?
O to ze zwróciłam mojemu uwagę ze jak je obiad, niech odłożyć tablet chociaz na ten czas .
I zamiast cos spokojnie odpowiedzieć, wybuchł .
Ja rowniez sad

Później bolala mnie ta nerka coraz bardziej no i poprosiłam mojego o masaż, i tutaj w przeciwieństwie do Twojego faceta Mirella, mój zaangażował sie (az za bardzo) i nie wiem czy chciał zadać mi bol, ale zaczął mnie bolec w końcu 'masaż' i podziekowalam.
Plusem jest to ze lepiej mi sie zrobiło chociaz na chwile ..

Ja dziś (w końcu!!) wzielam sie za pranie dla maleństwa, pierwsze juz wyciągnięte, drugie sie pierze , ale jak to Ladnie pachnie big_smile

Sam zapach wywołuje u mnie uśmiech smile
Wszystko o dziecięcym zapachu ,który unosi sie w całym domu smile

Co do ubezpieczenia, ja niestety nie korzystamy z usług PZU wink

Karla, u mnie czasem mala tez ma takie 'zawiasy' ale wtedy napelniam pęcherz do maksimum, jem cos dobrego i czekam , zawsze kopnie wtedy big_smile

Ale fakt ze najlepiej dziala na nią glos tatusia wink

Daj znać ja wyniki jak będziesz mieć :*

1 662

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ah. Zdrzemnelam się trochę po porannym denerwowaniu i lepiej mi się zrobiło.  Potem sie wykapalam, pouczylam a teraz sobie obiad robie.

Karla powiem Ci że moj mały też ma czasem tqki dzień że mniej się rusza. A do tego w naszych brzuszkach coraz mniej miejsca.  Nie byłaś bardziej aktywna niż zwykle?  Bo ja ja jestem aktywna to malego nie czuję.

Mirella ja mam PZU z pracy a karty żadnej nie dostałam.  Ale nawet gdyby sprobowac to chyba dopiero po porodzie można nie?

Co do nastrojów to widzę,  że nie tylko ja mam kryzys. Może pomału już nam się podświadomie udziela presja zwiazana z porodem.

A dziś sie dowiedzialam, że koleżanka urodzila córkę.  Ale były jakieś komplikacje wiec sie slonczylo cesarka (ale na razie nic wiecej nie wiem). W kazdym razie rodziła w moim szpitalu (a rozwazala prywatna klinike - dobrze ze jednak sie zdecydowaja na publiczny szpital) no i jak sie troche ogarnie to bede dzwonić na spytki  co i jak smile

1 663

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mały w końcu się obudził i daje znaki uff aż mi lżej smile tak jutro jadę z rana jadę na te badania więc wyniki będą dopiero koło 14 ale i tam tam zadzwonię do poradni jak one wyszły bo jak się okaże , że to cholestaza to czeka mnie pobyt w szpitalu ....

1 664

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

no nie da się ukryć że faceci to inaczej wszystko przeżywają niż my dla nich to dziecko najbardziej będzie realne jak już naprawdę pojawi
się na tym świecie
ja kiedyś ze swoim też rozmawiałam na ten temat jak młody zaczynał się ruszać jak ja się napolowałam żeby tatuś miał wtedy rączkę na brzuszku i taka byłam podekscytowana i patrzę na mojego męża a on taki spokój
no to normalnie się spytałam czy jego to nie ekscytuje a on że no faceci to tak nie przeżywają big_smile
a przecież wiem że on kocha naszego dzieciaczka i też czeka tylko tak spokojniej niż ja big_smile

karla
jak następnym razem nie czujesz malucha to może po prostu usiądź tak na prosto
ja tak czasem robię bo nie wiem czemu mojemu to nie pasuje i od razu zaczyna bębnić
albo może masz jakąś taką swoją pozycję gdzie maluchowi jest niewygodnie i puka smile

i mam do was pytanie
ostatnio miałam robione usg z lekarzem już mogę się przed porodem nie zobaczyć więc mi wychodzi że byłoby to trzecie do karty ciąży
a lekarz mi go nie wpisał hmm
czy wy już macie trzy usg w karcie ciąży?

1 665

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mojej malej przeszkadza jak sie garbie tongue
Motywacja jest chodzić wyprostowaną tongue

A co do wpisu w karcie ciąży, moja ginka tam nic nie wpisała sad
Jak robi USG to zapisuje w swojej karcie , a w mojej nic tam nie ma , wczesniej na to nie zwracałam uwagi hmm

1 666

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Mirella ja mam PZU z pracy a karty żadnej nie dostałam.  Ale nawet gdyby sprobowac to chyba dopiero po porodzie można nie?

Ja pamiętam że dostawałam jakąś kartę ale gdzie ona jest to pojęcia nie mam. A zgłoszenie to chyba po rozwiązaniu. Podpuszczę męża żeby tam zadzwonił, On  się zna na tych ubezpieczeniach to dam znać smile

Oj ci faceci!! Widzę Marzena że Twój to się na maksa zaangażował w masowanie. Mój czulej ciasto na pizze robi... hmm

Wróciłam właśnie z zajęć okołoporodowych i dzisiaj była mowa o szczepionkach. Matko! Ile to kosztuje! W życiu sobie sprawy nie zdawałam, ale gdyby tak chcieć malucha zabezpieczyć przed tym wszystkim to co 6 tyg. ok. 240 zł na same szczepienia trzeba wydać (mowa oczywiście o szczepionkach skojarzonych). A ja myślałam że wyprawka to duży wydatek...

morena ja w karcie ciąży nie mam wpisu z żadnego USG. Wszystkie co robiłam to mam w oddzielnej swojej teczce z opisem. Lekarz mi mówił że to nie jest konieczne tylko trzeba pamiętać żeby wziąć na poród wszystkie wyniki.

A dzisiaj chyba to chyba taki dzień mają nasze maluchy bo mój też długo przespał i nie dawał znaku. Ale zbadałam tętno i jest OK.

Słyszałyście że w Polsce urodziły się bliźnięta syjamskie? Jejku, co to się dzieje.....

1 667 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2014-01-30 19:43:51)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella, moja panna, wlasnie teraz sie rozchulala , ale to pewnie dlatego ze sie zdenerwowalam .

Mój ukochany dal mi do zrozumienia ze po ciąży mam sie za siebie wziąć lol
(Dieta, ćwiczenia)

1 668

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

Wróciłam właśnie z zajęć okołoporodowych i dzisiaj była mowa o szczepionkach. Matko! Ile to kosztuje! W życiu sobie sprawy nie zdawałam, ale gdyby tak chcieć malucha zabezpieczyć przed tym wszystkim to co 6 tyg. ok. 240 zł na same szczepienia trzeba wydać (mowa oczywiście o szczepionkach skojarzonych). A ja myślałam że wyprawka to duży wydatek...

morena ja w karcie ciąży nie mam wpisu z żadnego USG. Wszystkie co robiłam to mam w oddzielnej swojej teczce z opisem. Lekarz mi mówił że to nie jest konieczne tylko trzeba pamiętać żeby wziąć na poród wszystkie wyniki.

Słyszałyście że w Polsce urodziły się bliźnięta syjamskie? Jejku, co to się dzieje.....

no właśnie ja wszystkie wyniki mam pozbierane ale skoro mamy tą śmieszną kartę to myślałam że wszystko w niej też będzie
ale widzę że i tak jest nieźle bo tylko tego ostatniego usg nie mam

ja tam planuję becikowe na szczepionki wydać o ile się załapiemy smile
a jak nie to z ubezpieczalni pieniążki wypłacą to malucha zaszczepię tylko jeszcze się nie zdecydowałam dokładnie na co
no bo są te pneumokoki meningokoki rotawirusy sad

a o tych bliźniakach to nie słyszałam
to ale jest nieszczęście sad może będą mogli je rozdzielić

Marzena w twoim przypadku to chyba musisz pilnować żeby ci tego ciałka za dużo nie ubyło big_smile

1 669

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena, tez myslalam ze w tej karcie będzie wszystko, a ja swoja kartę dostalam dopiero podajrze ok. 13 tygodnia (pierwsza wizytę mialam w 10 tygodniu) , i na tej pierwszej wizycie dostałam tylko wydruk z USG i parametry opisane , skierowanie na badania krwi.
Dopiero jak przyszłam do pani doktor z wynikami , wpisała mi w karcie ciąży co i jak i wychodzi na to ze pierwsza wizytę mialam w 13 tygodniu tongue
Jak zapytalam o becikowe, jak to będzie, to odpowiedziała mi ze karta ciąży sie do tego nie liczy, tylko zaświadczenie od ginekologa lub położnej o regularnej kontroli lekarskiej smile

I w ogóle ja mam bardzo malo wpisów w tej karcie. .
A myslalam ze ona jest bardzo ważną w ciąży . .

Co do szczepionek, ja chce porozmawiać o tym z moja położna , zobacze jakie ona ma na ten temat zdanie .
Dzwoniła do mnie niedawno i poinformowała ze przyjedzie do mnie w środę smile
Fajnie, bo juz mam tyle pytan... wink

O blizniakach wlasnie mówili w wydarzeniach, jemu jakie one malutkie były smile


Morena, ja niestety jestem bardzo surowa co do swojej wagi (takie zboczenie od przyjaciółki sprzed lat-anoreksji) , najbardziej podobam sie sobie jak mam 49-52 kg , i teraz w ciąży wink
Chociaz już stwierdzam ze za dużo przytylam tongue
Mam parę kg idących w tluszczyk niestety tongue

A mam do was pytanie, slyszalyscie iz teraz zamacza sie pępek dziecku przy kąpieli ?
Badania dowiodły ze szybciej wtedy odpada ? .
Jakie zdanie macie na ten temat ?

Chcialam wam wstawic link z artykułem który czytalam, aczkolwiek nie moge w tej chwili znaleźć sad

1 670

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena ładna drobinka z Ciebie smile

A co do pępka to są różne szkoły. Ponoć jak się zamoczy w kąpieli to tragedii nie ma, wystarczy osuszyć. Natomiast pielęgnuje się teraz ponoć na sucho, bez żadnych specyfików typu fiolet itp. jak było kiedyś. Ewentualnie Octeniseptem można psiknąć raz za czas. Takie mam wiadomości ze szkoly rodzenia.

1 671

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja Zastanawiam sie nad spirytusem 70% a tym Octeniseptem.

Poczekam na położna i wtedy zdecyduje sie za jej rada na cos smile

1 672

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Moja kuzynka z kolei miala niczym pepka nie smarowac. I tak tez robiła. Podejrzewam że jakby nie robić to będzie dobrze. W końcu w każdej z tych szkół pepek odpada.

I bądź tu mądra jak z każdej strony inne informacje smile

Ja w karcie tez nie mam zadnego wpisu z usg, jedynie wydruki z parametrami. 

Jestem zalamana swoją kondycją. Jak byłam po południu z psem na 20minutowym spacerze to sobie wyobrazcie że 3 razy musialam przystawac, a tempo i tak mialam strasznie powolne.

Marzena chudzino. Z tą dietą nie przesadzaj później.

1 673

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej Dziewczyny smile
Jestem po wizycie . Mała w pozycji startowej big_smile
Szyjka trzyma, wszystko ok tylko żelazo muszę brać bo hemoglobina zaniżona.
Lekarz mi kazał się zapisać na kolejne USG. I tak się zastanawiam... Czy to jest konieczne ? Wszystko jest dobrze, USG kosztuje mnie 150 zł. Przecież w ciąży powinny być 3 USG, a nie w 38 tygodniu jeszcze kolejny raz tak naświetlać Małą.
Troche jestem zła, bo na ostatniej wizycie lekarz powiedział, że już nie będzie USG. Ma 2 aparaty w gabinecie, to ciągnie mnie prywatnie i mam dziwne wrażenie, ze ciągnie ze mnie kasę ...
Nie wiem co o tym myśleć sad

Co do pępka to ja już wiem, że będę pielęgnować octeniseptem .

1 674 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-01-31 00:16:11)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara jak chodzisz prywatnie to się nie dziw ze lekarz zaleca ci dodatkowe "niezbędne" badania
Dzisiaj koleżanka mówiła mi że jej lekarka drugi raz kazała zrobić badanie na HIV a koszt to ok 70 zł.  Więc sama widzisz.
A z drugiej strony ja dziś miałam mieć badanie USG w szpitalu i odwołali bo nie miał kto zrobić a na termin czekalam 1,5 miesiąca. Oczywiście 3 tyg. temu zrobiłam sobie prywatnie wiec jestem spokojna.  Ale jak kogoś nie stać to można się wkurzyc.

1 675

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello nie chodzę do lekarza prywatnie... I właśnie o to chodzi ! Jakbym chodziła prywatnie to też co innego.
Wizyty i wszystkie badania mam na NFZ. Lekarz ogłasza się, że aparat do USG ma w gabinecie, a karze robić też u siebie z tym, że w innym miejscu prywatnie - bo te dwa które ma w gabinecie nie są dobrej jakości. I weź tutaj go zrozum..

1 676

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara podejrzewam, że z jednej strony pewnie ciągnie od Ciebie kasę, ale z drugiej strony to ja bym poszła, bo na nim nie tylko ogląda się dziecko, ale też łożysko, wody płodowe itd.
Ja będę miała wizytę w 36 t.c. i już mam zapowiedziane USG (będzie to moje 4 usg) a czy będzie jeszcze jakieś to nie wiem.

Swoją drogą ceny ma ta Twoja lekarka niezłe jak za samo USG chce 150zł. U mnie wizyta bez usg 70zł, a z usg 100zł

1 677

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja teraz wizytę będę mieć w 37 tygodniu smile

A co do cen ginekologow, moja gin bierze 100 zl bez USG , a 150 zl z USG , ale nigdy jeszcze nie zalowalam wyłożonych u niej pieniędzy - opiekuje sie mną bardzo dobrze smile

Szczęściara, ogólnie myślę tak jak dziewczyny, ze na to ostatnie USG oplaca sie iść, bo jest ostatnie i wiadomo ze będą patrzeć na wszystko bardziej szczegółowo smile

1 678 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-01-31 12:34:09)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena ale Ty płacisz za wizytę z usg 150zl a nie kurcze za samo usg.

No ale juz sie przekonałam że stawki zależą od miasta.i to wcale nie że drożej w wiekszych smile

A ja właśnie dostalam info, ze wózek mam do odebrabia. Super. Tylko nie spodziewalam się tak szybko i czekamy na kase heh. Może mężu coś wymyśli

1 679

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No w sumie masz racje smile

Choć mojej szwagierce sie wydaje i tak drogo - chodzi do tego samego gina, tez jest w ciąży ..

Oo to juz jedna z najważniejszych rzeczy jest smile

Ja zbieram sie do prasowania ciuszkow tongue
Ile tego jest ?! yikes

1 680

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara wydaje mi się , że po prostu lekarz chce zarobić w ten sposób...

3 tyg temu jak miałam robione usg to lekarz wpisał w kartę ciąży , więc jest to pierwszy wpis usg zobaczymy czy będą kolejne

ja znowu słyszałam ,że spirytusem się przemywało pępek ale dowiem się wszystkiego od położnej więc na razie sobie tym głowy nie zakrzątam , mąż oznajmił mi że chce już łóżeczko składać , a ja uważam że można jeszcze z tydzień spokojnie czekać smile

octenisept jest dobrym preparatem na rany ja go stosowałam na ranę po cc kosztuje ok 30 zł zależy od apteki
byłam dzisiaj na pobraniu krwi wyniki będą dopiero w poniedziałek, więc to będzie decydujący dzień czy idę do szpitala czy też nie , dzisiaj dla własnego zaspokojenia nerwów poszłam  posłuchać tętna dziecka i jest ok smile

Marzena powodzenia z tym prasowaniem smile

zauważyłam , że im bliżej końca tym bardziej mam tysiące myśli na głowie , taka niespokojna się zrobiłam , a do tego miewam teraz dość często kłucia w dole brzucha i strasznie boli mnie kość łonowa

1 681

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

któraś z Was pisała o szczepieniach , mi tez przy Emili wciskano te płatne czyli skojarzone są one drogie bo ponad 200 zł , ale ja odmówiłam tym bardziej , że były przypadki ,że dzieci ciężko to znosiły a nawet chyba były jakieś zgony , bałam się jej dać wszystkie na raz bo nie wiadomo jak organizm poradziłby sobie z tymi wszystkimi szczepami, czasem dziecko po jednym szczepieniu ma biegunki i wysoką gorączkę. Co prawda czekało Emi więcej wkłuć , ale kiedyś też tak dzieci szczepiono i było ok więc  jestem zdania , że teraz synka też będę sczepiła starym sposobem smile

1 682

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Marzena powodzenia z prasowaniem smile Ja już mam to na szczęście za sobą. Z resztą mąż prasował a ja składałam.

Ja już mam praktycznie wszystko poszykowane. Łóżeczko złożone, materac leży odpakowany (żeby wywietrzał bo strasznie śmierdziało wszystko). Przykryłam jedynie prześcieradłem żeby się niepotrzebnie nie kurzył.

Ja to w ogóle już jestem gotowa (technicznie oczywiście). Mogę iść rodzić. smile

1 683

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ja tak zwlekałam z praniem i prasowaniem ze teraz mam full roboty big_smile
Ale przyjemnej roboty big_smile

1 684

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No właśnie dziewczyny. Wy macie to od razu z wizytą. Ja samo USG. Nic mi tam nie patrzy i w ogóle.
Mój lekarz teraz zrezygnował z kontraktu na NFZ w ogóle w tej klinice w której miałam wizyty.
Myślę, że teraz jak zrezygnował ma mało chętnych przez co musi kombinować w inny sposób.
Po prostu.
Korzysta na słabych nerwach mam. Wiadomo, że jeżeli karze to trzeba. A jeżeli trzeba to pewnie coś jest nie tak. I kółko się zamyka. Głupie mamy chodzą, bo co mają zrobić ?
Dobrze, że to końcówka, bo pewnie musiałabym zmienić lekarza.
Wiecie to nie jest tak, że mi szkoda. Ciesze się, że mogę Ją podejrzeć i w ogóle. Ja od samego początku ciąży łącznie miałam 5 USG. W tym 2 niepłatne, ale nie u tego lekarza tylko w szpitalu na początku.
WSZĘDZIE wszyscy piszą, że w ciąży konieczne są 3 USG.
No octenisept drogi... Mała buteleczka 25 zł a duża 50. Przynajmniej ja tak płaciłam.
Z tymi pępkami z resztą jest tak, że co chwila się zmienia pielęgnacja. Ja też słyszałam o spirytusie.

Ja dopiero zacznę prać jutro big_smile Fajnie co ? big_smile chwila do porodu, a ja jak zwykle. A włączył Wam się syndrom wicia gniazdka ? big_smile

LeeBee Mąż prasował ? oO Pożyczysz Męża ? big_smile

Któraś ostatnio pytała o wizję porodu.
Ja mam taką, że po prostu. Zaczynają się skurcze... I wtedy boje się tej pierwszej paniki, że to już.
Ogólnie najbardziej boje się pierwszej fazy. Wtedy jak rozwiera się szyjka. Będzie pewnie bardzo boleć... Reszty już się nie boję. Miesiączki miałam straszne... Wiem, że to będzie 100 razy bardziej drastyczne. Pamiętam jak miałam ostatnią miesiączkę w kwietniu taką bolesną i zasłabłam na jazdach za kółkiem. Wylądowałam w szpitalu jak prawie zawsze.
Niby ten próg bólu mam do zniesienia, ale bóle menstruacyjne to najgorsza tragedia jaka może być.
No i zaczynają się te skurcze... Jestem w domu. Jak nie to do niego lecę i od razu wskakuje do wanny. Modle się tylko, żeby nie panikować. Ogólnie to wyobrażam sobie to jako długą męczarnie. Nie nastawiam się, że to będzie godzinka i pyk big_smile

Co do czego. Czym bliżej tym mniej się boję. A to jeszcze tylko chwila do terminu ...

1 685

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny!  Wróciłam niedawno od lekarza prawie ledwo żywa.  Dosyć że musiałam iść na nogach bo auto nawalilo to jeszcze 3 godz czekałam.  Ból w prawym boku coraz bardziej mi doskwiera i siedzenie lub stanie tyle czasu nie dam rady.
Następny termin za trzy tygodnie więc chyba nie wg mojej lekarki tak szybko nie urodze:) Badania wyszły w porządku, tylko czekać na sygnał od małego. 
Karla ja pytałam o szczepionki i raczej też zdecydujemy się na standard po tym co napisałaś.  Też się boję tych powikłań.

Szczęścia zrób sobie USG prywatnie skoro nie masz co liczyć na darmowy. Będziesz przynajmniej spokojna.

1 686

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

nie da się ukryć że są lekarze którzy trzepią kasę jak mogą na wątpliwościach mam
ja na początku chodziłam do lekarza który kazał mi przychodzić w sumie co dwa tygodnie
a ja chodzę na taką kartę z pracy jakieś prywatne ubezpieczenie i oni płacą lepiej niż my prywatnie za wizytę
a jak wyglądała wizyta yikes
dzień dobry jak się pani czuje? witaminki bierze? to do zobaczenia za dwa tygodnie

a teraz jak zmieniłam lekarza to za każdym razem albo badanie albo usg
i co prawda chodzę do niego rzadziej bo raz na trzy-cztery tygodnie ale mam wrażenie że bardziej mnie pilnuje

moja siostra jak chodziła to miała jeszcze lepiej bo chodziła na nfz to ją pognał w pierwszym trymestrze z wizytami i usg
no i w czwartym miesiącu poinformowano ją że więcej wizyt na nfz jej nie przysługuje jakiś limit
na szczęście kasę ma i resztę sobie prywatnie opłaciła ale tak się zastanawiałyśmy jakby nie było jej stać to co bez opieki lekarskiej do porodu? yikes

a o pępku to ja znowu słyszałam że spirytusu to już się nie używa smile
ale dostałam książke o macierzyństwie wczoraj to niedługo pewnie zagłębie się w ten temat
zresztą jak tylko ją ledwo przewertowałam to stwierdziłam że ja tego wszystkiego to chyba nie ogarnę big_smile

mirella
a mi lekarz powiedział że pewnie do terminu nie dochodzę a pewnie nawet do wizyty nie dotrwam a i tak następną wizytę wyznaczył po miesiącu big_smile więc sygnał od małego możesz dostać szybciej niż myślisz smile

1 687 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-01-31 19:21:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Szczesciara19 napisał/a:

Miesiączki miałam straszne...

Ja tak samo, chociaż nie aż tak bardzo jak Ty. Nigdy w szpitalu nie wylądowałam... U mnie natomiast nie obeszło się bez ketonalu. Ból promieniował mi aż do ud. Dlatego jeden wielki plus ciąży to brak meisiączki smile Ale mimo wszystko uważam że próg bólu mam bardzo niski. Zobaczymy jak to będzie przy porodzie. Jeśli początkowy ból jest taki jak przy miesiączce to na pewno go nie pomylę.

morena z tymi terminami wizyt to jest jak jest. Moja idzie na urlop więc dała mi za trzy tygodnie termin, a jak się zacznie to pędzę na szpital i już. Tego nikt nie przewidzi. Ja dalej trzymam się wersji że urodzę blisko terminu więc jeszcze równy miesiąc.

Syndrom gniazda? Jeszcze nie mam a dzisiaj to wręcz przeciwnie. Bałagan w domu na całego, pranie w pralce, gary w zlewie, brak obiadu... kompletna niemoc. Nie mam na nic ochoty. Mój pojechał na mecz i wróci ok 21 a mnie cały czas kłuje w boku... Lekarka powiedziała że tak się dzieje (jakoś to nazwała ale nie pamiętam) i poradziła smarować maścią. Dlatego dzisiaj jestem taka anty, ale syndrom na pewno się pojawi, już sobie planuję co będę robić jak mi się włączy.

1 688

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jeżeli was pociesze z opowieści znajomych które miały bolesne miesiączki i mówily ze po porodzie sa zupełnie inne- nie boli tak ja wczesniej smile

A syndrom wicia gniazda , chyba jeszcze nie jestem szczęśliwa posiadaczka, podejrzewam ze właczy się jak skończyły remont big_smile

1 689

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Marzena1 napisał/a:

Jeżeli was pociesze z opowieści znajomych które miały bolesne miesiączki i mówily ze po porodzie sa zupełnie inne- nie boli tak ja wczesniej smile

Też tak słyszałam... oby się to sprawdziło.

1 690

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

powiem Wam , że mój poród odbędzie szybciej niż się spodziewam  , chodzę cały czas niespokojna , nie umie sobie miejsca znaleźć a do tego dochodzą te częste skurcze , od 3 dni pojawiają się kilka razy dziennie i są bolesne w dole brzucha  , blokują mnie nawet wstać nie idzie ani się ruszyć , a do tego zaobserwowałam że obniżył mi się brzuch. W poniedziałek idę do lekarza po wyniki powiem mu o tym zrobi usg i zobaczymy co powie . Przed chwilą musiałam wziąć no spe bo znowu skurcze się pojawiły , uczucie jakby ktoś taką grubą igłą w dół brzucha się wkłuł ...

Posty [ 1 626 do 1 690 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026