ja odkrylam fajny sklep
nowe ciuszki 100% bawełna spiochy za 12 zl wszystkie , kaftaniki 10 zl i bardzo ladne ![]()
Podobne tematy
Eh. Szkoda że tak porozrzucane jesteśmy.
Hej Mamusie !
Wiem, dość długo się zbierałam, żeby napisać coś w tym wątku. A czemu pisze ? Mam termin porodu na 26.02 (więc w sumie to prawie marzec) Nie wiem czy nie macie nic przeciwko - dlatego na wstępie pytam
Jestem w 22 tygodniu, będzie dziewczynka (póki co zdrowa)
Przytyłam 4 kg i Mała mnie strasznie kopie
a więc czekam niecierpliwie na odpowiedzi
Z tego co zauważyłam jak wszędzie ostatnio przeważają chłopcy
Całą ciążę myślałam, że będzie chłopiec. Smalec, ogórki, ostre rzeczy.. Niebo w gębie
Słodycze - niee... No i okazało się, że jednak Dziewczynka ![]()
Hej Mamusie !
Wiem, dość długo się zbierałam, żeby napisać coś w tym wątku. A czemu pisze ? Mam termin porodu na 26.02 (więc w sumie to prawie marzec) Nie wiem czy nie macie nic przeciwko - dlatego na wstępie pytam
Jestem w 22 tygodniu, będzie dziewczynka (póki co zdrowa)
Przytyłam 4 kg i Mała mnie strasznie kopie
a więc czekam niecierpliwie na odpowiedzi
Z tego co zauważyłam jak wszędzie ostatnio przeważają chłopcy
Całą ciążę myślałam, że będzie chłopiec. Smalec, ogórki, ostre rzeczy.. Niebo w gębie
Słodycze - niee... No i okazało się, że jednak Dziewczynka
Witaj w naszym gronie:*
a rusz ci sie termin przesunie
To Twoje pierwsze dziecko?
Skad jestes? ![]()
Tak pierwsza
Jestem z Łodzi . No i właśnie nie chciałam do Was napisać już po porodzie
a marzec bardzo mi bliski
bez sensu
Lepiej wcześniej się "zapisać"
Byłabym wdzięczna jakbyście mogły powtórzyć na kiedy termin, czy zdrowe te Wasze Dzieciątka i jaka płeć ! ![]()
Ja już nie mogę się doczekać. Niby bliżej niż dalej, ale jeszcze tyle czasu... Nie jestem cierpliwa ![]()
591 2013-10-23 19:20:03 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2013-10-23 19:30:47)
U mnie na 60% bedzie mala Julia ![]()
21 tydzien ![]()
termin ok. 13 marzec ![]()
kobietki ile wam cm przybylo mierzac w okolicy pępka ?
mi 1 cm..
no ja juz nie wiem ![]()
Szczesciara u nas będzie syn
imię już mamy : Adam
teraz mam 21 tydzień , termin porodu na 11.03.2014
mały też mocno kopie czasem te kopniaki są na tyle mocne , że aż podskakuję hehe
Julka - super
Sama się zastanawiałam nad tym imieniem, ale nie zostałam przy nim na długo
Adaś też bardzo ładnie - jak mój Narzeczony . Nie jesteśmy pewni nadal co do imienia. Tydzień przed USG połówkowym śniła mi się Nadia
Super sen... Ogólnie do tametj pory byłam bardzo nakręcona na chłopca
Po śnie całe podejście się zmieniło
Podoba mi się też Marysia ![]()
Marzenko nie mam pojęcia ile mi przybyło tam
Ogólnie brzuszka mało widać. - Nawet powiedziałabym że bardzo mało. Na pierwszy rzut oka nikt do tej pory nie orientuje się, że jestem w ciąży i w ogóle nie chce wierzyć, że to już ponad połowa.
Ja dostałam raz takiego kopa od Małej, że miałam mrówki przed oczami - jak w zaśnieżonym tv
Chyba źle liczę znowu te tygodnie
Wg mojego kalendarza po ostatnim USG właśnie dzisiaj zaczyna się 22 tydzień.
A wg miesiączki 22,3 więc termin na 26.02 też jest chyba dobry
Czym dłużej jestem w ciąży tym bardziej we wszystkim się gubie, ale chyba w stosunku co do Waszych tygodni jest coś nie tak . W ogóle bardzo cięzko mi się na czymś skoncentrować.
A ile przytyłyście do tej pory ? ![]()
Witaj szczęściara.
U mnie też 21 tydzień, chłopak, a termin na 10 marca.
LeeBee z Twoich propozycji tylko Bartuś przypadł mi do gustu. Wybredna jestem strasznie;)
Właśnie też jestem bardziej przychylna zakupom w "ciuszkach" jednak nie ma to jak ocenić stan "na żywo";) ja mam to szczęście, że moje oby dwie szwagierki mają małych synków, wyprawki juz mi szykują, a jeśli nawet będzie dziewczynka to mam ubranka po młodej także póki co nie martwię sie żadnymi zakupami, jak poznam płeć to od razu pognam do miasta i nie omieszkam kupić czegoś nowego ze sklepu, żeby było od mamusi :-)))
Szczęściara heeej hej:) ja tu jestem z tych "młodszych" ciąż - 18tydzień, termin 25 marca a płci no niestety maluszek nózki skrzyżował nie chciał pokazać, liczę na pisiorka hhehe. Czułam znikome ruchy tylko zaledwie dwa razy, przy pierwszej ciąży juz w 16 tygodniu i potem coraz intensywniej, a tu tak jakoś dziwnie, maluszek zdrowy póki co ![]()
Marzenka ciesz się, jeśli jestes drobnej budowy to tak bywa, nie martw sie teraz zacznie Ci brzuszek wysadzac, a masz powody do zadowolenia bo na pewno natychmiastowo odzyskasz figurke
tez bym tak chciala, mi to zajelo poprzednim razem okolo roku zeby wrocic do wagi sprzed ciazy, to wszystko przez te slodycze codziennie zajadane, teraz na szczescie zupelnie inny apetyt!
tez chcialam Julie, ale za duzo osob w moim otoczeniu mialo Julki i mi to przeszkadzalo.
ja przytylam 1,5kg, nie wiem czy to duzo czy malo, az sie boje ile bedzie jak stane kolejnyraz na wadze, niby sie nie objadam az tak a patrzac w lustro widze jakiegos morsa ![]()
Joasiu imię to chyba najgorsza rzecz jaką trzeba wybrać przed urodzeniem ![]()
Mój mąż jeszcze listy imion nie widział i pewnie 80% skreśli (jak nie 100%). Nie chce nazwać dziecka zbyt popularnie no i przez to mam dylemat. Bo mi się np. Kuba podoba, ale gdzie się nie odwrócę tam jakiś Kuba. I wczoraj stwierdziłam, że jak się mały urodzi to się wtedy jakieś przypasuje
Psu też imię nadaliśmy po zobaczeniu, choć były pomysły już wcześniej.
Joanna a to Twoje drugie ?
To jest już chłopiec czy dziewczynka ? i ile ma latek ?
Morsa po 1,5 kg ?
Nie przejmuj się. Jeszcze dojdziemy do etapu wieloryba
LeeBee jestem tego samego zdania. Pewnie jeszcze milion razy zmienimy imię, a tak na prawdę dopiero jak zobaczymy nasze pociechy wszystko będzie jasne
Co do Naszych partnerów - to jest najtrudniejszy orzech do zgryzienia
Musi im pasować, a czasami wymyślają straszne imiona
A macie już kupione jakieś rzeczy ? ![]()
Leebee pies to nie dziecko :-D dobre
no mój to w ogole jeszcze nie chce rozmawiac na temat imion, ciekawe co on wymysli. Domyslam sie ze bedzie chcial miec wiekszy wplyw na wybor imienia, jak juz wspominal chce miec choc cos prawdziwie swojego. No ciekawe ciekawe... Naprawde nie mam zbytnio pomyslow. Jesli mialabym druga corke to Majka mi sie podoba, Nikola, Klaudia. Nadia tez ladne.. tez wlasnie nie chcce zbyt popularnych imion, a juz w ogole dziwi mnie ta dziwna moda na przywracanie dawnych starych polskich imion, no kurde Franek, Stachu , Jachu no prosze Was hehehehehh kaleczenie dziecka
Tak Szczesciara , drugie dziecko
30stycznia skonczy 2 latka
Hmm moze wygladam jak mors dlatego, ze jak zwykle pojawily sie u mnie boczki, ktorych niecierpie, no i ta faldka tluszczu po slodyczach wypychana aktualnie przez macice ech nie wyglada to wszystko za ciekawie, juz czekam az brzuszek bedzie typowo wypelniony to calkiem inaczej bedzie.
Joasiu siostra mojego Partnera ma 3 synków . Franka Staśka i Jurka
z 2 trafiłaś
Wybór imienia dla dziecka jest bardzo indywidualny ... Ja myślę, że oni tak ich nazwali ze względu na religię, bo są bardzo wierzący. Nie każdemu to musi się podobać. Chociaż ja tez bym tak nie nazwała swoich dzieci
Krzywdzące imiona to też bardzo indywidualna sprawa. Inni nie wyobrażają sobie innych imion dla swoich dzieci ![]()
Ja teraz staram się w ogóle nie przejmować sylwetką. Wiadomo, że nie jem wszystkiego co popadnie, ale jem to na co mam ochotę. Boje się raczej efektów po ciąży...
2 lata różnicy między dziećmi - fajnie
Jest tu ktoś z Łodzi ? ![]()
Mój mąż wymyślił imię Zawisza. Ręce opadają...
Szczesciaro, ja mam 3 kg na minusie przez grype zoladkowa
Mirella, Ty tak powaznie ?
kiedys to taka wodka byla chyba
nie jestem na topie bo alkoholu nie lubie ale cos obilo mi sie o uszy ![]()
ja juz troszke pokupywalam ciuszkow
czekam teraz bo znajoma ma robic pozadek w szafie i ma mi dac kilka rzeczy po corce ;D
Szczesciara oczywiscie jak najbardziej zgodze sie ze wszystkim co napisalas :-) kazdy ma wlasne upodobania i zdanie na ten temat i ma do tego prawo
2latka mysle, ze to dobrze wplynie na relacje miedzy dziecmi, choc boje sie o poczatkowa zazdrosc starszej coreczki, nie wiem jak sobie z tym poradzimy, pepowina jest baaardzo gruba i silna, boje sie, moze ktora ma juz doswiadczenie w takiej sytuacji?
Mirella - Zawisza
mysle, ze to zart chcial sie z Toba pewnie podroczyc ![]()
Mirella moj mowiax do brzucha mala czesto nazywa ja Songo (nie wiem jak sie pisze chodzi o postac z dragon ball podajrze)
mala kopie wtedy jak szalona
a nawiasem mowiac , wasze pociechy daja o sobie mocniej znac jak slysza np. partnera waszego albo ulubiona piosenke ?
moja jest spokojna dopoki moj sie nie odzywa.. ![]()
Songo - Goku sie pisze moja ulubiona bajka hehehe ;-) wlasciwie nie zdziwilabym sie gdyby moj tak zaczal mowic do brzuszka. Kurde jak ja Wam zazdroszcze, nie czuje jeszcze ruchow to okropne, a juz bym chciala tez zeby dumny tatus mogl poczuc uderzenia, och kiedy to nastapi kiedy ... ![]()
Joanna no wlasnie
ja czuje przewaznie jak moj jest..
a tak samo z siebie nie za czesto
kiedys czytalam o kobiecie, ktora byla w ciazy i wlasnie widywala sie ze swoim co dwa - trzy tygodnie, i jak jej faceta nie bylo dziecko nie dawalo o sobie znac, a jak byl to kopalo i wywracalo fikolki
zaniepokojona kiedys nawet pojechala do szpitala
.
okazalo sie ze dziecko tez tesknilo za tata i czulo ze mama nie jest tak szczesliwa na codzien jak przy nim
przepraszam za literowki-telefon
Joanno ja też dość długo musiałam się niepokoić o ruchy
Do tej pory słyszałam, że jeżeli to kolejna ciąża to ruchy czuć wcześniej niż w pierwszej... Póki co niczym się nie martw, tylko powiedz o tym lekarzowi. Co do tej zazdrości to bardzo realne, że tak właśnie będzie
Moja siostra jest młodsza ode mnie o 2 lata. Jak Mama przywiozła ją ze szpitala to pierwsze co chciałam odgryźć jej palca
Gdyby nie to, że przyszła Mama.... Oj nie wiem jak to by się skończyło
Oczywiście ja tego nie pamiętam, ale to chyba naturalna, taka zazdrość. Tak samo ssałam cyca razem z siotrą... Prawie do 4 roku życia
Z zazdrości ... Całe dzieciństwo sobie dokuczałyśmy i walczyłyśmy o swoje
Później był etap podbierania sobie kosmetyków, ciuchów i w ogóle, ale co jak co. Nie wyobrażam sobie wychowywania się bez siostry.
Mirello ja nie wiem co Oni mają z tymi "imionami"
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać i w ogóle czy nie robią sobie jaj po prostu
Mój chciał nazwać Syna Cyprian
Ale na szczęście jest Córeczka . Chociaż wybrał imie dla chłopca od samego początku mówił, że to będzie Córeczka. Jako jedyny w ogóle z całego otoczenia był o tym przekonany.
Ale Zawisza ...
Kojarzy mi się z klubem piłkarskim ![]()
Marzenko 3 kg na minusie to kiepsko chyba
Nadrobisz na pewno . Ja nie mam tak, że Mała przy czymś bardziej się rusza
Kopie mnie za każdym razem jak się stresuje, albo jak za długo siedzę. Jak leże też kopie - pod koniec dnia nie daje mi się spokojnie położyć. Marzenko a Twój Partner czuje już ruchy pod ręką ? W ogóle czują? Ruchy czuje już długo a tu A, ani razu nie poczuł słodkiego kopniaka
Nawet przykładał rolkę po papierze toaletowym, żeby Ją lepiej
słyszeć ;O
Ale macie fajnie z tymi partnerami że tak "dbają" o wasze brzuchy, mój to chyba raz z własnej woli sprawdził czy dziecko kopie. Wczoraj miałam tak fatalny dzień że mało nie brakło a doszło by do niezłej awantury. Aż mnie w gardle ściska jak sobie pomyślę. (Sory dziewczyny ulało mi się w końcu)
Co do imienia to może sobie dać Zawisza, Dupisza i jak tylko chce jak sobie sam urodzi. A że tak się nie stanie to jestem spokojna.
Ruchy dziecka odczuwam o różnych porach w różnym nasileniu i już chciałbym mieć ten poród za sobą i cieszyć się szkrabem '- pewnie jak każda z was. Zobaczymy co na to pierwsze nasze dziecko - 5 letni labrador - pewnie będzie zazdrosny. I tutaj kolejne nie lada wyzwanie...
609 2013-10-24 08:20:43 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-10-24 09:29:22)
Joasia dla mnie pies jest jak dziecko.
A tak powaznie. Kupilam sobie książkę z biedronki o narodzinach i tam jest napisane ze dla dziecka nowe rodzenstwo to tak jakby nam maz przyprowadzil kochanke do domu i powiedzial "kochanie to jest nasza nowa przyjacolka. Od dziś będzie z nami mieszkac. muszisz sie nią opiekowac". Dopiero takie porownanie otworzylo mi oczy jakie to moze byc trudne dla dziecka.
dla dziecka nowe rodzenstwo to tak jakby nam maz przyprowadzil kochanke do domu i powiedzial "kochanie to jest nasza nowa przyjacolka. Od dziś będzie z nami mieszkac. muszisz sie nią opiekowac". Dopiero takie porownanie otworzylo mi oczy jakie to moze byc trudne dla dziecka.
I jak to wytłumaczyć psu...
Szczesciara , moj raz slyszal jak malej bije serce przez sluchawki od cisniomierza
ale to dziecko musi sie ladnie wypiac ![]()
LeeBee napisał/a:dla dziecka nowe rodzenstwo to tak jakby nam maz przyprowadzil kochanke do domu i powiedzial "kochanie to jest nasza nowa przyjacolka. Od dziś będzie z nami mieszkac. muszisz sie nią opiekowac". Dopiero takie porownanie otworzylo mi oczy jakie to moze byc trudne dla dziecka.
I jak to wytłumaczyć psu...
Niestety nie wiem... ![]()
Mam nadzieję, że nasza rozpieszczona zołza nie będzie bardzo zazdrosna.
Marzenko my też już z tym próbowaliśmy
Ale nic
Jak ja sobie położę rękę na brzuchu i akurat Mała kopie to wydaje mi się, że pod ręką doskonale to czuje. Może jakieś złudzenie, bo czuje od środka . Na pewno jest tak, że czasami jak kopnie to brzuch mi podskakuje
Ale nie wtedy jak mogę się z kimś tym podzielić
Kopie na złość mamie .
Leebee to pewnie zależy też od dziecka. Ja po sobie wiem, że w tym wszystkim bardzo ważna jest różnica wieku . Z moją siostrą właśnie o której pisałam nie było za kolorowo
Ale za to jak miałam 10 lat i na świecie pojawiła się kolejna siostra to opiekowałam się nią najlepiej jak umiałam i bardzo ją kocham. Beż żadnych awantur. Teraz Ona na pewno będzie bardzo zazdrosna o Małą. Już jest i jak tylko może to płacze chociaż też taka mała z drugiej strony nie jest
Przywiązanie też robi swoje. Do tej pory była oczkiem w głowie a tu pojawi się ktoś na świecie
w sumie jak zaczęła już rozumieć, że jestem długo z moim partnerem, że się wyprowadziłam i w ogóle to wtedy już zaczeła się martwić, że nie długo zajdę w ciąże .
Wiadomo, że młodsze dziecko potrzebuje o wiele większej opieki niż takie 2letnie, ale też trzeba mu często mówić że się kocha czy przytulić. To jest bardzo ważne, żeby nie miało poczucia samotności.
Mirello Mój oszalał po USG. Do tamtej pory w ogóle nie wierzył, że coś od tak sobie we mnie siedzi
Zmienił swoje podejście bardzo. Były takie momenty, że w supermarkecie całował mnie po brzuchu
Teraz już całuje po 2 razy dziennie troche znormalniał
Mirello a jakie Ty chcesz dać imię ? ![]()
Mirello Mój oszalał po USG. Do tamtej pory w ogóle nie wierzył, że coś od tak sobie we mnie siedzi
Zmienił swoje podejście bardzo. Były takie momenty, że w supermarkecie całował mnie po brzuchu
![]()
Teraz już całuje po 2 razy dziennie troche znormalniał
To zazdroszczę bo mój po USG tylko się ucieszył że to syn a fajerwerków w postaci dotykania brzucha (o całowaniu nie wspomnę!) jak nie było tak nie ma. Nie wiem już co mam o tym myśleć ale zaczyna mi być coraz bardziej przykro.
Mirello a jakie Ty chcesz dać imię ?
Maksymilian lub Mikołaj.
Mirello nie przejmuj się
Każdy Facet jest inny , i każdy inaczej do tego podchodzi. To tak jak z płaczem
Jedni są bardzo wrażliwi i tego nie ukrywają a inni to twardziele którzy nie potrafią pokazywać swoich emocji, chociaż bardzo mocno sam na sam coś przeżywają. Ogólnie to my teraz mamy wielkie zapotrzebowanie na miłość - a Oni często nie zdają sobie z tego sprawy . Twój też na pewno bardzo przeżywa tą ciążę na swój sposób
A co On na Twoje propozycje imion ?
Maks mu się nie podoba a Mikołaj ewentualnie może być. Ale jak pisałam wcześniej, wstrzymamy się z wyborem imienia do narodzin, może wtedy te dwie opcje ulegną zmianie a imię samo się narzuci po zobaczeniu malucha.
No to mamuśki zaszalały rozpisały się na maxa:) ale nadrobiłam
Jeżeli chodzi o zazdrość o rodzeństwo jest to bardzo możliwe , że tak będzie . Między mną a moją siostrą jest 4 lata różnicy i mama mówi , że zrobiłam się okropna odkąd mała przyszłą na świat . Miedzy moją Emilią a Adasiem będzie 2,5 roku różnicy .i liczę z się z tym że będzie zazdrość i płacz ale my kobiety damy radę we wszystkim
Mój mały Adaś daje ładnie o sobie znać kobie już dość intensywnie , gdy przyłożę rękę do brzucha to czuję lekkie takie kopniaki
, za to mój mąż jeszcze tego nie wyczuwa ,ale gdy przyłoży ucho do brzucha to słyszy jak mały kopie ![]()
od początku ciąży przytyłam już 5 kg
, ale najlepsze jest to że widać to tylko w odstającym brzuszku i wielkich cycach
reszta bez zmian
ciuszków jeszcze nie kupiłam i raczej nie będę kupować teraz , poczekam z tym do stycznia ![]()
Songo ,Zawisza bez obrazy ale uśmiałam się
jutro idę do fryzjera robić pasemka , bo już patrzeć na te włosy nie mogę ..;/
Na pewno jeszcze dojdziecie do porozumienia
Ja też sobie spokojnie poczekam do porodu .
Karla też myślałam o wizycie u fryzjera. W sumie albo to, albo już je zostawie tak jak są i poczekam aż odrosną naturalne. I tak od samego początku ciąży nic z nimi nie robie - bo się boje, a wizyta u fryzjera dla mnie jest bardzo droga, bo mam za grube i za długie te włochy ;D
620 2013-10-24 14:54:54 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-10-24 14:57:59)
No i trzeba dodać, że dla mężczyzny to dziecko w brzuszku to jeszcze taka trochę abstrakcja. Jeszcze do nie ma,a głaskanie brzucha to nie to samo co dzieciaczka.
Pewnie Twój mężczyzna będzie nadrabiał jak juz maluszek przyjdzie na świat ![]()
Edit. No i przez to, że się tak dziś rozpisałyście to wyskoczyłam z tym moim postem jak Filip z konopii
, a tylko na chwilę zostawiłam przeglądarkę nieodświeżoną ![]()
\Mój mały jeszcze mocno nie kopię, ale już coraz częściej go czuję.
LeeBee no szybkie tempo
Moja Mała dzisiaj dała mi popalić jak A poszedł do pracy . Zaczęła mnie tak kopać, że nie mogłam zasnąć
Mężczyźni są za prości żeby zrozumieć, że w ciele kobiety "coś" siedzi
Ale w sumie ja też do końca nie wierzę, że jestem w ciąży ![]()
Szczesciara no to witaj w klubie , ja też mam gęste włosy i długie bo sięgają za łopatki , na szczęście mam koleżankę , która ma swój zakład fryzjerski . Pasemka mam po zniżce raptem płacę 100 zł wraz ze ścięciem , przy normalnej cenie płaciłabym 160 zł za pasemka , a za baleyage 210zł więc jak to się mówi jak jest okazja to trza korzystać.
Mamuśki jesteście może zarejestrowane na stronkach np.: bebiko , bebilon itp itd? ja odkąd pojawiła się Emilia nawet jeszcze jak w ciąży byłam to zalogowałam się na takich stronkach i powiem Wam , że od czasu do czasu dostawałam próbki kremów dla dziecka i dla siebie , , raz pamiętam z johnon's baby dostałam dla dziecka balsam i szampon 3w1 , z bebiko dostałam próbki mleka . A teraz z bebilon dostałam płytę dla mamy z muzyką relaksacyjną ![]()
Ja za baleyge płaciłam ponad 300 zł... Ogólnie też robi mi włosy koleżanka która jest fryzjerką, z czego muszę tylko kupić farby no i zawsze coś dobrego dla Niej, ale teraz już chcę poczekać do końca ciąży i zrobić sobie jakiś czekoladowy kolor
Włosy nabrały już kondycji, a jeszcze jak troche je popielęgnuje bez farb to też na pewno dużo da.
624 2013-10-24 16:01:46 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2013-10-24 16:02:49)
Karla, fajnie ze podalas te strony
musze sie zalogowac
jak tak piszecie o tych wlosach to stwierdzam ze musze sie w koncu farbnac ![]()
a co do rodzenstwa ja mam o 4 lata starsza siostre i ona opiekowala sie mna a ja ją gryzlam
wstyd mi
![]()
U nas w szpitalu kobieta po porodzie tzn gdy już wychodzi do domku dostaje dwie paczki tzw pudełko niebieskie i różowe , jest to z firmy family service , w pudełku jest dużo próbek , pudełko z tego co pamiętam zawierało : płyn do płukania lovela, płyn do prania lovela, mała próbka kremu sudocrem (bardzo wydajny starczył spokojnie na 3 miesiące ) , maść na sutki , 1 szt pampers , smoczek, płyn dla dziecka do kąpieli Oliatum , próbka balsamu dla dziecka, woda niegazowana 1,5 l , gazety , naklejka ostrzegawcza do auta ,że dziecko jest pasażerem , także fajna sprawa ![]()
http://www.bimbi.pl/paczki-powitalne ciekawe:)
Karla na pewno to się przyda
zawsze fajnie mieć takie "gadżety" na początek . Fajnie w ogóle jakby to było we wszystkich szpitalach ![]()
Tez dostalam takie paczuszki w szpitalu. Te probki na podraznienia sa faktycznie wydajne, nie trzeba robic zapasow bo beda free
no, zalezy gdzie. Ja teraz bede rodzic na pewno w innym miescie bo czeka mnie przeprowadzka. Jakie macie dosiwdczenie/ podejscie do znieczulenia podczas porodu? rodzac pierwszy raz nie dostalam nic, w tym szpitalu po prostu nie dawali mieli taka zasrana zasade, teraz bede krzyczec od poczatku ze chce znieczulenie, bo umre
Z zazdroscia o rodzenstwo to bedzie naprawde nie lada problem, ale wlasnie najwazniejsze jest pokazac starszemu dziecku ze jest tak samo kochane i wazne, a wszystko z czasem sie ulozy..mam taka nadzieje. Mam w planach zrobic z Oliwki moja pomocnice do wszystkiego, ona w kazdych czynnosciach domowych sama chetnie mi pomaga wiec mysle , ze przy malej dzidzi to juz zupelnie bedzie miala frajde iprzy okazji bedzie czula sie potrzebna, same plusy ![]()
Wiecie co, tak wczoraj narzekalam i narzekalam, az wieczorkiem gdy sie polozylam poczulam te upragnione kopniki, co prawda tylko kilka i potem znowu cisza, ale jednak ![]()
Joanno ja gdzieś czytałam, że lekarz nie może odmówić znieczulenia. Refundowany przez NFZ powód na takie znieczulenie to nawet niska tolerancja rodzącej na ból . Trzeba się wykłócać . Dobrze, że Maleństwo poczuło niepokój Mamusi i już czujesz ruchy ![]()
Kurcze dziewczyny planowałam kupić materac lateksowy dla bąbla, ale chcę również kupić monitor oddechu. Żeby mieć pewność czy grubość i rodzaj materaca ma znaczenie napisałam do AngelCare. I dostałam odpowiedź, która mnie niestety nie satysfakcjonuje. Napisali:
"Grubość materaca nie ma znaczenia. Niestandardowy materac to taki z dodatkami lateksu, pianek elastycznych / termo-elastycznych. Poprawne działanie możemy zagwarantować tylko na zwykłych materacach typu: kokosowe/ sprężynowe."
No i w tym wypadku mam okropny dylemat. Czy materac czy monitor. Co Wy o tym myślicie? jakie materace planujecie kupić?
LeeBee zdecydowanie poleciłabym Ci monitor oddechu !!! materac nie da Ci znać , że dziecko ma bezdech , monitor zaalarmuje . Ja mam materac gryka kokos i jestem zadowolona nie mam żadnych aluzji co do niego . Kiedyś były tylko materace z gąbki i też dziecko spało i było git.
Nie chce żadnych znieczuleń podczas porodu
jak mam rodzić to tak jak za prababki
no chyba , że kolejna cc no to wiadomo znieczulenie musi być. Nie wiem jak Wasze zdanie , ale moje jest takie że cała akcja porodowa , skurcze te bóle to jest właśnie ta sytuacja kiedy to kobieta czuje ,że na świat wydaje swoje dziecko i hmmm kurde nie wiem jak to ująć w słowa , że to przez ten trud i ból nawiązuje się ta więź miedzy mamą a dzieckiem. Wydałam Cię na świat w trudach i bólach , ale kocham Cię za to że jesteś ze mną cały i zdrowy. Wiecie o co mi chodzi? hehehe
Masz rację karla monitor jest ważniejszy. Też tak uważam, mój mąż z resztą też. Takiemu maluchowi to i tak wszystko jedno jaki materac. A jak podrośnie to się wtedy będzie myślało nad innym.
Co do znieczulenia to a również planuje bez. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle, aczkolwiek będę rodzić pierwszy raz, więc wszystko może się jeszcze zmienić.
A do dawania ich w szpitalach. Wiecie jak to jest. Najpierw Ci mówią, że jest za wcześnie, a później że już za późno.
no to super , że postawiłaś na monitor oddechu
a ja dzisiaj byłam się zrelaksować u fryzjera i kosmetyczki
i wierzcie mi od razu mam lepszy humor
jak patrze w lustro to aż chcę się dłużej w nim przeglądać
i znowu okropny ból pachwiny masakra
nic innego mnie tak nie dołuje jak to , gdyby nie pachwina mogłabym nazwać stan ciąży czymś pięknym ale z tym bólem to nie bardzo ;/
LeeBee ja bym postawiła na monitor. Materacyków jest naprawdę duży wybór i na pewno coś znajdziesz odpowiedniego.
Ja kupiłam wczoraj na allegro używany monitor oddechu - czekam aż przesyłka dotrze. Z grubszych wydatków został mi jeszcze wózek i mebelki do pokoju i powoli staram się organizować wyprawkę.
Dziewczyny od wczoraj czuję tak jakby lekkie skurcze w kroczu a dokładnie w okolicach mięśni Kegla. Dzisiaj ze strachu przeleżałam całe popołudnie i nie wiem czy to jakiś powód do niepokoju czy jak piszą w książkach po 20 tyg. macica takimi skurczami może przygotowywać się do porodu. Miałyście tak?
Mirella te skurcze są naturalne, nie masz się czego obawiać. A wiecie, że te ćwiczenie mięśni Kegla (napinanie i rozluźnianie) oraz masowanie właśnie tego odcinka pomiędzy pochwą a odbytem rzeczywiście pomaga? Moja kumpela całą ciążę się intensywnie "masowała" - jeju jak sobie przypomnę jak ona mi to opowiadała przez telefon to śmiać się chce
- i w rezultacie nie była w ogóle nacinana podczas porodu. Ja jak sobie przypomnę to sie czasem masuję ![]()
Nie śmiejcie się dziewczyny, ale ja pierwsze słyszę o tym monitorze oddechu. Czego teraz nie wymyślą! ja miałam materac gryko-kokos.
Miałam okropny poród, trwał 16 godzin w intensywnych bólach zwłaszcza tych upiornych krzyżowych, nie miałam siły nawet płakać i uwierzcie prędzej ucieknę im z porodówki jeśli mi nie dadzą znieczulenia.
właśnie tak czytam mojego posta, ciągle powtarza sie "ja" hehehe wybaczcie nie jestem skupiona robie kilka rzeczy naraz, żeby nie było że jestem jakims narcyzem ;D-
Joanna nie strasz tym porodem, ja już czasem mam czarny scenariusz przed oczami że spotka mnie wszystko co najgorsze. Uspokoiłaś mnie tymi skurczami, chociaż przy zmianie pozycji odczuwam takie napieranie na cewkę moczową i mam wrażenie jakbym zaraz miała się posikać. Dziwne uczucie.
Mięśnie Kegla ćwiczę najczęściej przy oddawaniu moczu, inne pozycje zaczynają mnie nudzić i szybko zapominam o ćwiczeniu. Zamówiłam sobie parę tyg. temu płytę z ćwiczeniami mięśni Kegla i zdarzyło mi się raz z nich skorzystać - taki mam zapał...
O monitorze oddechu też dowiedziałam się tutaj na forum, poczytałam i kupiłam głównie z uwagi na to że maluch będzie spał w oddzielnym pokoju. Będę spokojniejsza.
mirella nie ćwicz mięśni kegla w czasie oddawania moczu, bo może to wywołać jakieś zapalenia. Najlepiej je ćwiczyć po opróżnieniu. Co do systematyczności to mam tak samo tak Ty, ale staram się przynajmniej raz dziennie poćwiczyć.
O monitorze oddechu też się dowiedziałam dopiero tu od karli i od razu stwierdziłam, że muszę go mieć. Tylko ten materac mnie załamał, w każdym razie nie będę ryzykować nieprawidłowego działania urządzenia i kupię jakiś standardowy materac (nawet to lepiej dla portfela
)
joanna Twoje JA nie rzuciło mi się nawet w oczy ![]()
639 2013-10-26 08:33:40 Ostatnio edytowany przez mirella (2013-10-26 08:34:16)
LeeBee z tego co wiem polecają właśnie to ćwiczenie w takiej formie ale może faktycznie w czasie ciąży nie jest wskazane.
Materacem sie nie przejmuj na pewno znajdziesz odpowiedni, choć wiem że polecają lateksowe też w myśl zasady że im droższy tym lepszy to myślę że rynek ma co oferować. Ja kupiłam łóżeczko z materacem używane i materacyk naprawdę wydaje się solidny a jego cena za nowy to jakieś 150 zł. Możesz sobie poszukać w necie - materac tino basic.
Mirella za ile udalo Ci sie kupic monitor oddechu ? :
pytam z ciekawosci
dla mnie to czarna magia ;p
zostawiam po buziaku i ode sprzatac podworko ![]()
Z przesyłką niecałe 200 zł - model AC 300.
aa to fajnie ci sie trafilo
myslalam ze drozej ![]()
Mamuśki bardzo fajnie , że zaopatrzyłyście się w ten monitor oddechu to naprawdę dobra rzecz, nasz mały Adaśko też będzie z niego korzystał , wiem , że np będę mogła spokojnie w kuchni gotować obiad bo w razie W monitor da znać . A co do materacy technika idzie do przodu za jakieś 2 , 3 lata znowu wymyślą jakiś extra materac , że będzie się uważało iż lateksowy to już niekomfort a pianka , gryka kokos to przeżytek tak to już jest w dzisiejszych czasach. Wiadomo , najlepiej na materac gryka kokos dać jeszcze ceratkę w razie gdyby maluszek zrobił siusiu czy wylał picie .
mirella w pierwszej ciąży też miałam te kłucie w kroczu lekarz uspokoił mnie , że to normalne , teraz w tej ciąży to mnie raz zakuło .
przyznam , że ja nie ćwiczę nic
nie mam na to czasu
i zapominam o ćwiczeniach ..... w tej ciąży jestem trochu niezdarna hehe wszystko leci mi z rąk , zapominam o połowy rzeczach , jednym słowem jestem zakręcona jak tampon w ..... ![]()
LeeBee nie wiem jaki planujesz kupić monitor - nowy czy używany, ale ja czytałam bardzo wiele opinii na ten temat i zgodnie wszyscy twierdzą że jest to urządzenie w zasadzie bezawaryjne (mowa o modelu AC 300) więc postawiłam na używany. Jak planujesz też taki kupić, to jest dużo ofert w podobnej cenie choćby na tablica.pl.
karla90 witaj w gronie niezdarnych i rozkojarzonych. Ja już nawet unikam jazdy samochodem bo ostatnio doprowadziła bym do stłuczki. Dobrze że nie pracuję bo czuję że narobiłam bym głupot. Hehe! Te ciąże są nieobliczalne!
A ja dziewczyny niedawno wróciłam z kina SAMA. Po czwartkowej rozmowie z moim mężem zamilkł jak grób i nawet nie próbuje ze mną nawiązać kontaktu (standard). Więc stwierdziłam że może w końcu pora zachowywać się tak jak On. Od czwartku nie sprzątam, nie myję garów, nie piorę, nie prasuję (a mam już z 4 prań), nie gotuję i śpię z psem. I na pewno się nie poddam. W końcu jest nas dwoje (z psem troje) ![]()
ha mirella fajny strajk i tak trzymaj , nie popuszczaj pokaż kto tu rządzi ![]()
mirella
no to ciekawie masz ![]()
No to kobitki ja spadam spać jestem padnięta jak mucha , ale jest jedna dobra wiadomość "dzisiaj" cofamy zegary z 3 na 2 więc może się wyśpię ![]()
No ciekawie... ale zwyczajnie jest mi przykro że mój własny mąż ma mnie gdzieś.
karla nie ciesz się tak, Twoje dziecko jeszcze nie wie co to zmiana czasu i pewnie wstanie jak zawsze ![]()
nie dziwie Ci sie .
my z moim nie potrafimy sie klocic .. .
a jak juz sie klocimy to padaja slowa ze ktos idzie na tzw "tapczan" a i tak za chwile wyjasniamy wszystko i sie godzimy .
Mam nadzieje ze szybko mezowi przejdzie.
Właśnie chodzi o to że my się nie pokłóciliśmy. To była rozmowa a raczej monolog, powiedziałam co mi się nie podoba, że chcę żeby pewne rzeczy zmienił żeby nam było lepiej i aby po urodzeniu się dziecka nie dochodziło do nieporozumień. A On zamiast nawiązać dialog zwyczajnie się obraził. Już przez głowę mi przechodzą różne myśli - wyjechać, wyprowadzić się, rozwieźć się!!! Mam tego serdecznie dosyć. co to za związek gdzie nie można nawet się pokłócić?! Bo tutaj to nie wiadomo teraz o co mu chodzi.
Ech... nie powinnam się denerwować ale nie odpuszczę.
Marzena fajnie że macie taki układ, podoba mi sie takie podejście do życia - ale do tego trzeba mieć dojrzałego faceta który sprawy rozwiązuje a nie zamiata śmieci pod dywan.