Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 506 ]

77

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Lotte, Miss jest łądną,zgrabną,  zadbaną, umalowaną kobietą.Żadna z nas nie ubiera się w stare, bure garsonki, butki ortopedyczne, albo rozciągnięte t-shirty.Ja noszę sukienki, czerwone, turkusowe, żółte.Żadnego staropańieństwa i zaniedbania po mnie nie widać.I co? I nic.
CHODZI O BYCIE LASKĄ.Do tego młodą, atrakcyjną, rozrywaną i adorowaną przez innych facetów.Jak jakaś babka nie jest obiektem starań innych to jest dla chłopa nieatrakcyjna.
Szukają takiej albo kury domowej, co to bedzie obiadki gotować, koszulki prasować i latać wokoło pana i władcy i przytakiwać mu we wszystkim.
Przeciętność, własne zdanie, samodzielność, inteligencja to zupełna dyskwalifikacja.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"
Zobacz podobne tematy :

78 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-08 17:44:19)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ja chcę mężczyzny, który zaakceptuje mnie taka jaką jestem w reczywistości, a nie jakiś wykreowany manekin. Powtarzam i tak zawsze wyjdzie prawda na jaw. Nie jestem Kristal z dynastii (ciekawe kto jeszcze pamięta ten serial smile ) i nie budzę się w pełnym makijażu. I tak wszystkim nie dogodzę, zawsze jednemu spodoba się to a innemu co innnego. Kiedyś zamieściłam tu zdjęcie, to jedni mówili, że nie takie włosy, inni że właśnie taki, jedni, że nie taki ubiór, inni że jak najbardzoej taki. Nie będę z siebie robić kogoś kogo nie jestem, bo nie znajdę drugiegio człowieka, a łowcę adroidów.

79

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Przepraszam, Dziewczyny, z tymi klapkami i garsonkami - to było ewidentnie o mojej znajomej!
Zaczęłam czytać Wasz wątek, ponieważ dookoła mnie jest wiele wolnych kobiet w wieku właśnie 40+. Kilka to moje znajome, a z jedną się blisko przyjaźnię. Mąż ją zna, ogólnie lubi, ale twierdzi, że go przeraża, bo jest 'zafiksowana' na samej sobie i mało wyluzowana. Ja tego tak nie odczuwam, kilka razy mi bardzo pomogła, poswięcajac np. wiele czasu i starań,  a do tego dobrze się razem bawimy. Czemu ona nie ma faceta - nie wiem, ona za bardzo też nie. Paru się przewinęło, ale coś zawsze było nie tak. A teraz chyba przestała już szukać.

Ja wiem, że faceci są wygodni - wśród moich koleżanek -singielek najwięcej okazji do flirtu miałam akurat ja ( żona ze stażem).A żadne cudo ze mnie! Panom się po prostu nie chce starać, próbują podrywac mężatki, bo wiedzą, że te raczej nie chcą poważnych zmian w życiu,  a jeżeli im się uda je zdobyć, to na krótki czas do łóżka, a potem wymiana na nowszy model. I dlatego czasem nie cierpię rodu męskiego!

80

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
lotte napisał/a:

Przepraszam, Dziewczyny, z tymi klapkami i garsonkami - to było ewidentnie o mojej znajomej!
Zaczęłam czytać Wasz wątek, ponieważ dookoła mnie jest wiele wolnych kobiet w wieku właśnie 40+. Kilka to moje znajome, a z jedną się blisko przyjaźnię. Mąż ją zna, ogólnie lubi, ale twierdzi, że go przeraża, bo jest 'zafiksowana' na samej sobie i mało wyluzowana. Ja tego tak nie odczuwam, kilka razy mi bardzo pomogła, poswięcajac np. wiele czasu i starań,  a do tego dobrze się razem bawimy. Czemu ona nie ma faceta - nie wiem, ona za bardzo też nie. Paru się przewinęło, ale coś zawsze było nie tak. A teraz chyba przestała już szukać.

Ja wiem, że faceci są wygodni - wśród moich koleżanek -singielek najwięcej okazji do flirtu miałam akurat ja ( żona ze stażem).A żadne cudo ze mnie! Panom się po prostu nie chce starać, próbują podrywac mężatki, bo wiedzą, że te raczej nie chcą poważnych zmian w życiu,  a jeżeli im się uda je zdobyć, to na krótki czas do łóżka, a potem wymiana na nowszy model. I dlatego czasem nie cierpię rodu męskiego!

E, no, nie przepraszaj smile

81

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Lotte, za mną mężowie koleżanek też średnio przepadają.Wiedzą, że mam swoje zdanie i często biorę stronę przyjaciółek, jak wylatują z jakimś szowinistycznym tekstem czy zachowaniem.Kupę mężatek ma o facetach podobnie niskie mniemanie jak ja ale tego nie  mówi.Ja owszem.Za co mężowie nie lubią koleżanek singielek?Za czuwanie by nie wleźli swoim żonom na głowę, za samodzielnośc, za krytycyzm.Tudzież za to, że przy okazji nie dały się zaliczyć, bo mi się takie sytuacje trafiały.Faceci nie potrafili pojąć, że wolałam być lojalna względem przyjaciółki, niż przeżyć wspaniały (ich zdaniem ) seks z supersamcem.
Myślę, że na pewnym etapie tak koło 40 traktują nas bardziej jak rywali-męzczyzn nie kobiety.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

82

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ja sobie w ogóle nie wyobrażam, jak mój mąż mógłby rzucić do mnie  tekstem  przy kimkolwiek. Z drugiej strony czasem pary mają dziwne sposoby porozumiewania się np. zmroziło mnie, gdy fajny mąż mojej fajnej koleżanki powiedział coś na kształt " stara babo ruszże d... po herbatę.' Automatycznie jego akcje spadły do zera. Dopiero po czasie ( i delikatnym podpytywaniu) dowiedziałam się, że to ich 'żart' zapożyczony z jakiegoś kawału czy serialu ( ona też coś podobnego mówi) i nawet sobie nie zdawali sprawy, że to tak  beznadziejnie brzmi dla niewtajemniczonych.

Ale ogólnie to ja od dłuższego czasu mam lepsze zdanie o mężczyznach niż kobietach. Łatwiej mi się z nimi skomunikować, tylu rewelacyjnych  facetów znam, fajnych ojców i mężów.  Ale - tu wracam do tematu - chyba żadnego wolnego w takim już dojrzalszym wieku.

83

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Gdybym był w gronie osób i byłaby tam kobieta, która narzeka na facetów często, nie uznaje za normalnych partnerów do rozmowy, zawsze staje po stronie swojej płci to jest to normalne, że ciężko byłoby nawiązać jakiś kontakt. Tak samo jak stanie kilku facetów i opowiadają denne kawały o kobietach to jednej czy drugiej byłoby nieciekawie.
Ale gdyby dana kobieta była miła, wesoła, potrafiła śmiać się również z siebie to jasne, że wtedy krąg mężczyzn jest większy do wyboru smile

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

84

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

No, tylo żony ich jak się czują?

85

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
missnowegojorku napisał/a:

No, tylo żony ich jak się czują?

A to zawsze trzeba flirtować z mężami czyichś żon, nie idzie porozmawiać tylko? A jeśli nie ufają mężom, to nie jest problem kobiety która jest miła i ciekawa.

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

86

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Już widzę jak przeciętana kobieta dopuszcza do męża interesującą singielkę.Miłą...Moja koleżanka miała taką w towarzystwie - była ładna, interesująca i strasznie niezaradna.A to kran się jej psuł, a to komputer zawieszał i mąż kumpeli musiał ratować.Jak nie pomóc takiemu biedactwu.Gdyby nie szybka interewencja byłby rozwód.
Dlatego jestem dla mężczyz moich koleżanek wrednawa, aseksualna i pojawiam się kiedy ich nie ma.Chcę mieć choć przyjaciółki.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

87

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Widać owo małżeństwo nie opierało się na zaufaniu i wierności. Na dość kruchych podstawach, niezależnie od tego czyja to była wina.

Jesteś wredna dla mężczyzn, bo boisz się stracić przyjaciółki. Jeśli będziesz miła to nie będzie przyjaciółek. Czy owe przyjaciółki są dla ciebie jaką jesteś, bo mam wrażenie, że musisz zabiegać i poświęcać coś, żeby je mieć? Czy owe przyjaciółki nie mogą zabiegać o ciebie, nie jesteś nikim gorszym?

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

88

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

a moja koleżanka namawia mnie na useksualnienie garderoby i oferuje pożyczenie męża do wszelkich napraw domowych oraz odwożenia mnie do domu (żebyśmy mogły napić się wina)
i to chyba nie dlatego że ma mnie za wyjątkowego potwora ale ma po prostu zaufanie

Jak ja nienawidzę życia!

89

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Asterka10 napisał/a:

Już widzę jak przeciętna kobieta dopuszcza do męża interesującą singielkę.Miłą...Moja koleżanka miała taką w towarzystwie - była ładna, interesująca i strasznie niezaradna.A to kran się jej psuł, a to komputer zawieszał i mąż kumpeli musiał ratować.Jak nie pomóc takiemu biedactwu.Gdyby nie szybka interewencja byłby rozwód.
Dlatego jestem dla mężczyz moich koleżanek wrednawa, aseksualna i pojawiam się kiedy ich nie ma.Chcę mieć choć przyjaciółki.

Hmm.. to albo moje koleżanki były nieprzeciętne, albo ja nieinteresująca smile
Pomiędzy jednym związkiem a małżeństwem też byłam singielką i jakoś tego napięcia seksualnego wokół mnie nie zauważałam. Mężowie koleżanek odprowadzali/ odwozili mnie do domu, czasem na zakupach spotykałam się tylko z facetem, a nie jego żoną. Ani koleżanki mi nie miały za złe, ani faceci do mnie nie startowali. To, o czym, Asterko, mówisz, to jakaś dzicz i dzungla.
Stara już jestem, ot co!

90

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Remi napisał/a:

Widać owo małżeństwo nie opierało się na zaufaniu i wierności. Na dość kruchych podstawach, niezależnie od tego czyja to była wina.

Jesteś wredna dla mężczyzn, bo boisz się stracić przyjaciółki. Jeśli będziesz miła to nie będzie przyjaciółek. Czy owe przyjaciółki są dla ciebie jaką jesteś, bo mam wrażenie, że musisz zabiegać i poświęcać coś, żeby je mieć? Czy owe przyjaciółki nie mogą zabiegać o ciebie, nie jesteś nikim gorszym?

Małżeństwo opierało się na zaufaniu.Facet jak dziecko dawał się tej cwaniarze wodzić za nos.Która kobieta bedzie tolerować ciągłe awarie i wyjazdy małżonka.
Remi, wiele rzeczy mi w życiu nie wyszło, ale przyjaciółki mam cudowne.Ciepłe, lojalne , cierpliwe.Były ze mną w najtrudniejszych chwilach życia, pomagały przy dziecku, wspierały w trakcie sprawy w sądzie i kolejnych nieudanych związków.mamy wspólne pasje, zainteresowania, poczucie humoru.Są dla mnie bardzo, bardzo ważne.Dlatego NIGDY nie chciałabym być przyczyną zgrzytó w ich małżeństwach czy być przyczyną łez.Jak myślisz, jakby się poczuła jedna z nich , gdybym opowiedziała jak jej mąż próbował mi się nocą wpakować do łóżka?Po tej przygodzie wolę być tą wredną , aseksualną babą.Przyjaźnię się z nimi nie mężami.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"
Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Moje zdanie jest takie samotne kobiety niet dla przyjaźni jesli ma się męża.Napiszę brzydko jest takie powiedzenie jak by suka nie dała to by pies nie wziął.

Życie niemile mnie zaskoczyło.

92 Ostatnio edytowany przez Grzegorz43 (2013-07-08 23:34:20)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ale chrzanisz, masz najwyrażniej zaniżoną samoocenę i wszystko podporządkowujesz pod użalanie się nad sobą, masz problem z nadwagą?Zapraszam na siłownie , fitness, pływalnie czy co tam, siedzenie w domu i obżeranie się ciastkami nic nie daje, ale to wiesz, a poza tym, mam kumpla, młody, przystojny(podobno ja się nie znam)i uwielbia pulchne laski!!!Szaleje za grubymi, i tylko z taki sie umawia:)Da się ? da, tylko trzeba chcieć, i nie mam zamiaru być twoim odwodem w użalaniu sie nad swoim losem, mogę być za to kopniakiem w tyłek żeby Cie wyrwać z marazmu. Prawda jest jednak taka że jesli nie wyglądasz nikt na ciebie nie spojrzy, ale wygląd to nie tylko super figura czy extra ciuch, to przede wszystkim uśmiech , powab, i sexapil(czy jak się to pisze) inaczej adieau! A wyrwać faceta możesz wszędzie tylko się postaraj, a chodzenie na randki z przekonaniem -mnie się nie uda po co ja tam idę- jest złe, facet od razu to wyczuje, i cie spuści. Samoatrakcyjność nakręca seksapil, pewność siebie i to że się wie czego się chce czy w życiu czy w łóżku:) Kiedyś jedna moja znajoma zaskoczyła mnie podczas radosnych igraszek-poprosiła żebym ją uderzył...zdębiałem....okazało się że nie chodziło o podbite oko(na to się nie pisze), ale o klapsy, czy też nie za mocne plaskacze w twarz, wulgarne słownictwo itd, zaznaczę że to nie mój styl, musiałem się przemóc, ale było wyjątkowo podniecająco i fajnie,jej podniecenie było i moim czyli to że się wie czego chce, i się to realizuje to jest seksi:)
  Co do portali, spotykałem sie z kobietami które okazywały sie po prostu denne, puste, lub po prostu popieprzone, a jak juz doszło do jakieś intymności to było żałosne, np. jedna pani nigdy w reku nie miała hmmm ... mężczyzny bo się tego brzydziła....brak słów. Idioci sa wszędzie i chodzi o to żeby przesiewać ziarno od plew. I się nie zrażać, jako mężczyzna też częściej patrzę na kolorowo ubrane i uśmiechnięte panie, na obcasie z wystającymi nogami, bez względu na ich obwód. U mnie mieszka pewna pani, jest po prostu gruba i z twarzy nijaka, ale jak się ubierze to faceci zacierają koło niej nogami, choć niczego nie pokazuje, a jedynie podkreśla:)

93 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-09 00:06:34)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Grzegorz43 napisał/a:

Ale chrzanisz, masz najwyrażniej zaniżoną samoocenę i wszystko podporządkowujesz pod użalanie się nad sobą, masz problem z nadwagą?Zapraszam na siłownie , fitness, pływalnie czy co tam, siedzenie w domu i obżeranie się ciastkami
Tak na prawdę to mam problem z tym, że zbyt wiele razy usłyszałam od facetów, że jestem brzydka, nieatrakcyjna.
Mam Słoneczko pewną chorobę hormonalną i wcale nie muszę się obżerać ciastkami i pogodziłąbym się z tą nadwagą, choć staram się nad nią panować.


nic nie daje, ale to wiesz, a poza tym, mam kumpla, młody, przystojny(podobno ja się nie znam)i uwielbia pulchne laski!!!Szaleje za grubymi, i tylko z taki sie umawia:)Da się ? da, tylko trzeba chcieć,

Tylko trzeba na takiego trafić.Mnie trafiają się wielbiciele malutkich, drobniutkich kobietek.A taką mając 170 nigdy nie będę.




i nie mam zamiaru być twoim odwodem w użalaniu sie nad swoim losem, mogę być za to kopniakiem w tyłek żeby Cie wyrwać z marazmu.


Gadanie mnie z marazmu nie wyrwie.Nie mam już pomysłu co by zrobić, by jaśpanowie zobaczyli, że 40 latka to jeszcze kobieta.Nie odważę się sama atakować, bo dostałam tak po dupie, że nie mam sił.A na randkę mnie żaden patałach nigdy nie zaprosił.

Prawda jest jednak taka że jesli nie wyglądasz nikt na ciebie nie spojrzy, ale wygląd to nie tylko super figura czy extra ciuch, to przede wszystkim uśmiech , powab, i sexapil(czy jak się to pisze) inaczej adieau! A wyrwać faceta możesz wszędzie tylko się postaraj, a chodzenie na randki z przekonaniem -mnie się nie uda po co ja tam idę- jest złe, facet od razu to wyczuje, i cie spuści. Samoatrakcyjność nakręca seksapil, pewność siebie i to że się wie czego się chce czy w życiu czy w łóżku:)


Z mojej pewności siebie dzięki facetom nie zostało nic.Tak długo wmawiali mi , że jestem brzydka, gruba i do niczego, że chyba zaczełam w to wierzyć.


Kiedyś jedna moja znajoma zaskoczyła mnie podczas radosnych igraszek-poprosiła żebym ją uderzył...zdębiałem....okazało się że nie chodziło o podbite oko(na to się nie pisze), ale o klapsy, czy też nie za mocne plaskacze w twarz, wulgarne słownictwo itd, zaznaczę że to nie mój styl, musiałem się przemóc, ale było wyjątkowo podniecająco i fajnie,jej podniecenie było i moim czyli to że się wie czego chce, i się to realizuje to jest seksi:)
  Co do portali, spotykałem sie z kobietami które okazywały sie po prostu denne, puste, lub po prostu popieprzone, a jak juz doszło do jakieś intymności to było żałosne, np. jedna pani nigdy w reku nie miała hmmm ... mężczyzny bo się tego brzydziła....brak słów. Idioci sa wszędzie i chodzi o to żeby przesiewać ziarno od plew. I się nie zrażać, jako mężczyzna też częściej patrzę na kolorowo ubrane i uśmiechnięte panie, na obcasie z wystającymi nogami, bez względu na ich obwód. U mnie mieszka pewna pani, jest po prostu gruba i z twarzy nijaka, ale jak się ubierze to faceci zacierają koło niej nogami, choć niczego nie pokazuje, a jedynie podkreśla:)

Niestety w moim przypadku nie działa.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

94

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Grzegorz43 napisał/a:

ale wygląd to nie tylko super figura czy extra ciuch, to przede wszystkim uśmiech , powab, i sexapil

to się ma albo nie, tak jak poczucie humoru

moi znajomi czasem pytają:
-ile ty masz wzrostu?
-160...
-tylko 160...?

taki maluch to nie kobieta ...

Jak ja nienawidzę życia!

95

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ja dla odmiany czuję się jak wielkolud czasem.I trafiam na facetów, którzy lubią takie etery z małymi rąckami i stópkami.
Przy swoim 160 Brzydulla jesteś bardziej kobieca  w typowym tego słowa znaczeniu niż ja.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

96

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Asterka, to nie kwestia wzrostu ale wagi!

mówię Ci że nie jestem kobieca, maluchy nie są kobiece, szczególnie jak nie są na szpilkach a sama się zgodziłaś ze 24 godziny na dobę się nie da

Jak ja nienawidzę życia!

97

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Brzydulla,to dlaczego na Boga zawsze małe kobiety mają największe powodzenie?
Mają choćby dlatego, że większość facetów 35+ w Polsce ma do 175 wzrostu.Bo choć ważyłam duuuużo mniej to nigdy nie spełnisz fiksacji niektóych facetów na temat noszenia na rączkach, malucich stópek tudzież rączeczek.
Ty masz pogląd, że kobieca jest bizneswoman w garniturze.Taka elegancka zrobiona kobieta.
A dla sporej większośći kobieca jest malutka kobietka w sukience, a ta w garniturze będzie się kojarzyć z zimną suką urzędniczką US.Na modelki to faceci lubią popatrzeć.Jak kobieta nad nimi góruje w realu wpędza ich w kompleksy.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

98

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Asterka10 napisał/a:

Brzydulla,to dlaczego na Boga zawsze małe kobiety mają największe powodzenie?

a Ty skąd masz takie dane? w moim otoczeniu jest  zupełnie odwrotnie

Asterka10 napisał/a:

Mają choćby dlatego, że większość facetów 35+ w Polsce ma do 175 wzrostu.Bo choć ważyłam duuuużo mniej to nigdy nie spełnisz fiksacji niektóych facetów na temat noszenia na rączkach, malucich stópek tudzież rączeczek.
Ty masz pogląd, że kobieca jest bizneswoman w garniturze.Taka elegancka zrobiona kobieta.

faceci i fiksacja noszenia na rączkach? to już raczej fiksacja kobiet (niektórych)
Raczeczki mam wyjątkowe małe. Jedyne, z czymś się spotkałam to wydziwianie: jaki ty masz małe ręce. Krótkie nóżki też raczej nie są ideałem w oczach mężczyzn.

Asterka10 napisał/a:

A dla sporej większośći kobieca jest malutka kobietka w sukience, a ta w garniturze będzie się kojarzyć z zimną suką urzędniczką US.Na modelki to faceci lubią popatrzeć.Jak kobieta nad nimi góruje w realu wpędza ich w kompleksy.

Wysoka kobieta też może nosić sukienkę. Szczegolnie jak ma długie i zgrabne nogi. Naprawdę nie słyszałam żeby facet powiedział: jakie ona (jakakolwiek ona) ma sliczne króciutkie nóżki.

Jak ja nienawidzę życia!

99 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-09 08:34:33)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Remi, przecież piszemy Tobie z Asterką, że w kręgach towaryzskiech, gdzie bywamy są sami żonci faceci, mężowie czy partnerzu naszych koleżanek? To o czym Ty mówisz, bo nie kumam? Chyba się zagalopowałeś.... tongue

Brzydulla ja te z mam takie dane, że branie mają eteryczne maluchy...Skąd te dane? Z autopsji... tongue

100

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Brzydulla Ty jesteś perfekcjonistka i realistka.Masz tylko ciało małej kobietki.Gdybyś do swojego ciała dołączyła seksapil, słodycz, szczebiotanie nie mogłabyś się opędzić od  chłopa.Męzczyźni mają ogromną potrzebę opiekowania się taką słabszą , delikatną istotą.Taką uśmiechniętą , pogodną, radosną.
Jak patrzą na kobietę o podobnym wzroście, to poczucie opieki i górowania znika.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

101

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ja ew. przyciągałam (jak byłam młoda smile ) takich co chcieli we mnie mamusi. smile

102 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-09 08:58:43)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Gdybym mając 20 lat miała ten rozum co dziś, udawałabym głupszą niż jestem, szczebiotała i dawała pokazy totalnej bezradności.
Popatrzcie, czy w tych radach które otrzymałyśmybyło coś o ciekawej rozmowie, nie miałą przemawiać tylko nasza fizyczność.Nikogo nie interesowało co mamy w środku, mamy się ubrać , usmiechnąć i być seksowne.Do tego się sporwadza kobieca atrakcyjność.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

103 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-09 09:16:36)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Asterka10 napisał/a:

Gdybym mając 20 lat miała ten rozum co dziś, udawałabym głupszą niż jestem, szczebiotała i dawała pokazy totalnej bezradności.

A piszesz, że nie chciałabyś idioty wink ?
Ponadto, do tej pory, taki frajer zdążyłby się już rozwieść z Tobą i dać zawładnąć młodszemu/"lepszemu modelowi"...

Mam 160 cm wzrostu i do głowy nigdy mi nie przyszło, myśleć o sobie w kategorii maleństwa. Może dlatego, że mam psiapsiółkę o wzroście 148 cm, która zgrzytała (w socjalizmie) zębami ubierając się w sklepie dziecięcym big_smile Ma męża i dwoje, już dorosłych dzieci, tudzież nieodparty urok. Nie udaje słodkiej idiotki smile
Nie macie wrażenia, że doszłyście panie do momentu dyskusji: "golono-strzyżono"? = "JA mam gorzej - NIE - to ja mam gorzej" wink
Jak same widzicie SIEBIE w takich czarnych barwach - czemu oczekujecie, że otoczenie, szczególnie męskie, będzie widziało w Was ZACHĘCAJĄCE walory, godne uwagi i zainteresowania?  Same sobie się nie podobacie - innym też nie musicie...
Waszego gustu nikt i nic nie zmieni - męskiego tudzież. A te INNE do Was, na "oko" podobne...? Może one SIEBIE lubią bardziej i na zewnątrz tym emanują?
Wiem - to TYLKO "psychopierdy", bez żadnej wartości - nawet, jeśli komukolwiek, kiedykolwiek, jednak jakoś ułatwiły życie smile

PS. Zastanawiałyście się kiedyś czym Wy EMANUJECIE na otoczenie, miłe panie?

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

104 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-09 09:29:21)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Wiesz Anhedonio, w przypadku moich koleżanek, madrych kobiet skądinąd ich intelekt był miłym bonusem do wyglądu.Który pokazały jak juz faceci byli mocno zainteresowani.
A co do pozostałej części postu - wiesz do 30 roku życia żyłąm w słodkiej nieświadomości, że jestem brzydka, nieatrakcyjna i "wstyd się ze mną pokazać".Wydawałam się sobie przeciętna.To nie ta kolejnośc o której myslisz - najpierw faceci uświadomili mi , że jestem nieładnan i do niczego.Wmawiali mi to tak skutecznie i z przekonaniem, że prawie w to wierzę.A już na pewno nie mam się ochoty po raz kolejny w tym utwierdzać.
I co ty Anhedonio na taki przebieg sytuacji?????


Jak same widzicie SIEBIE w takich czarnych barwach - czemu oczekujecie, że otoczenie, szczególnie męskie, będzie widziało w Was ZACHĘCAJĄCE walory, godne uwagi i zainteresowania?  Same sobie się nie podobacie - innym też nie musicie...

I kto tu kiedyś pisał, że nie ma brzydkich kobiet?I każda znajdzie jakiegoś wielbiciela.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

105

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

A tak sobie smęcimy, bo lubimy tongue Widać to nam potrzebne smile

106 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-09 10:43:26)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Smęcimy bo tylko tu możemy wyrzucić naszą złość i frustrację.
I nic mi nie sprawia większej satysfakcji jak przegadać faceta.Wytrąćić mu z ręki wszystkie bzdurne argumenty.Pokazać, że nikt nie chce być tylko ciałem.

Miss może pogadamy?

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

107 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-09 13:49:46)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Asterka10 napisał/a:

... do 30 roku życia żyłąm w słodkiej nieświadomości, że jestem brzydka, nieatrakcyjna i "wstyd się ze mną pokazać".Wydawałam się sobie przeciętna.To nie ta kolejnośc o której myslisz - najpierw faceci uświadomili mi , że jestem nieładnan i do niczego.Wmawiali mi to tak skutecznie i z przekonaniem, że prawie w to wierzę.A już na pewno nie mam się ochoty po raz kolejny w tym utwierdzać.
I co ty Anhedonio na taki przebieg sytuacji?????

I kto tu kiedyś pisał, że nie ma brzydkich kobiet?I każda znajdzie jakiegoś wielbiciela.

A co ja mogę na to? Przecież to nijak się ma do mojej wypowiedzi... Też jestem (i byłam) zupełnie przeciętna.
O tym, że nie ma brzydkich kobiet NA PEWNO ode mnie nie słyszałaś. Bo ja uważam, że są brzydkie/grube/niskie/tyczkowate, które posiadają urok osobisty i jakiś własny czar. Mają mnóstwo niecodziennych zainteresowań i zajęć, NIE są skupione na swojej osobie a ciekawe świata i ludzi. ZNAM takie. Z tytułu sfeminizowanego miejsca pracy i takiegoż kierunku studiów - NA PĘCZKI. I "to coś" facetów do nich przyciąga - takie ja widzę FAKTY wokół siebie. Wiele z nich jest w związkach.  Bo u nich AKURAT nie brak urody miał najistotniejsze znaczenie. A intelektem to można ewentualnie zafascynować swego wykładowcę... Też nie pierwsze skrzypce gra w kontaktach z płcią przeciwną. To raczej mieszanka wysyłanych SYGNAŁÓW. Różnych. I choć wzrokowych też, to nie są one najistotniejsze. Dlatego uważam, że upraszczasz i racjonalizujesz.

Owszem - w momencie rozstania, moim partnerom, w złości, też udawało się zafundować mi teksty "poniżej pasa" (z wysyłaniem do psychiatry włącznie). JEDNAK ja im nie wierzyłam JUŻ, w inwektywy też.

missnowegojorku napisał/a:

A tak sobie smęcimy, bo lubimy tongue Widać to nam potrzebne smile

I TO jest SAMA, SZCZERA PRAWDA - bez owijania g... w złoty papierek smile

Asterka10 napisał/a:

I nic mi nie sprawia większej satysfakcji jak przegadać faceta.Wytrąćić mu z ręki wszystkie bzdurne argumenty.Pokazać, że nikt nie chce być tylko ciałem.

Tiaaaa... pewnie. I POKAZUJESZ !
Każdy facet będzie leciał w dym za kobietą, która go wdeptuje w ziemię wink i robi z niego ... (można wpisać co komu przyszło na myśl) - mnie przyszło: POŚMIEWISKO.
Życzliwość do płci przeciwnej aż bije po oczach - każdy facet za tym pewnie tęskni... wink dziwisz się, że nie chcą lecieć na taki gorzki miód?

Dziś poznałam mnóstwo facetów tongue W Castoramie. Mam remont w domu, a znam się NA TYM jak świnia na pieprzu. Zatem zapytywałam okolicznych obsługujących o różne detale. Przyłączała się okoliczna gawiedź płci męskiej, uważająca się za fachowców w dziedzinie, SŁUCHAŁAM, bo to oni sie na tym znają - nie ja. JA nie muszę znać się na wszystkim. Wiem już, że jeżeli chcę by lakier wodny został wchłonięty przez drewno, to nie daje pod niego Kaponu. Bo wtedy lakier się tylko rozleje. No i trzeba uwzględnić fakt ostrych mrozów w naszym kraju... Człowiek wszędzie może się uczyć. 2 panów zaoferowało pomoc własnej osoby w ewentualnym doradztwie wink
Myślę, że tak jak owi panowie są fachowcami w tej dziedzinie - TO kwestia męskich gustów TEŻ jest bardziej ich domeną niż moją. To co będę im mówić CO ma im się podobać BARDZIEJ? W końcu to oni są mężczyznami... Po co mieć "pretensję do garbatego, ze ma proste dzieci" wink

Mówię i powtarzam - chcieć spotkać facetów - bywać tam gdzie ich DUŻO smile
Niekoniecznie PIĘTNUJĄC ich niższość na każdym kroku smile To zwyczajnie NIE MIŁE.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

108

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Asterka10 napisał/a:

Brzydulla Ty jesteś perfekcjonistka i realistka.Masz tylko ciało małej kobietki.Gdybyś do swojego ciała dołączyła seksapil, słodycz, szczebiotanie nie mogłabyś się opędzić od  chłopa.Męzczyźni mają ogromną potrzebę opiekowania się taką słabszą , delikatną istotą.Taką uśmiechniętą , pogodną, radosną.
Jak patrzą na kobietę o podobnym wzroście, to poczucie opieki i górowania znika.

ale po co mi faceci głupi na tyle że potrzebują szczebiączącej barbi albo chociaż wróbla żeby poczuć się inteligentnym i męskim? nic by z tego nie było bo nic mnie tak nie odstrasza w facecie jak ubytki w intelekcie
jak już miałabym być z facetem to chciałabym kogoś mądrego który tego samego oczekiwałby ode partnerki,niestety mam świadomośc że tacy zasługują na więcej niż kurdupelek-nieudacznik

Jak ja nienawidzę życia!

109

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
brzydulla napisał/a:

ale po co mi faceci głupi na tyle że potrzebują szczebiączącej barbi albo chociaż wróbla żeby poczuć się inteligentnym i męskim? nic by z tego nie było bo nic mnie tak nie odstrasza w facecie jak ubytki w intelekcie
jak już miałabym być z facetem to chciałabym kogoś mądrego który tego samego oczekiwałby ode partnerki,niestety mam świadomośc że tacy zasługują na więcej niż kurdupelek-nieudacznik

Nawet nie wiesz jak się myślisz.Anahedonia ma rację - oni nie potrzebują intelektu i intelektualizmu.Nawet Ci najmądrzejsi będą patrzeć przede wszystkim na wygląd i sposób bycia.Wolą ładną, sympatyczną, miła niż wykształconą i mądrą.Im nie potrzebny partner intelektualny, a jeśli nawet to zdradzają go ze swoimi studentkami.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

110 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-07-09 19:08:04)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Nie wszyscy.
Tzn na pewno wszyscy patrzą na wygląd.
Ale nie wszyscy potrzebują tylko głupiutkiego pudelka żeby ładnie wyglądał.
Być może rzeczywiście są w mniejszości. Już mówiłam że kilku widziałam. Zresztą znam kilka kobiet,które ani nie są kurdupelkami, ani nie szczebioczą, sa wykształcone i mają mężów/partnerów.
A do takich co szukają pudelków nie mam szacunku. Nawet gdybym była śliczna to bym takiego w domu nie trzymała. No chyba że z wyrachowania żeby drenowac jego portfel.

Jak ja nienawidzę życia!

111

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
brzydulla napisał/a:

Nie wszyscy.
Tzn na pewno wszyscy patrzą na wygląd.
Ale nie wszyscy potrzebują tylko głupiutkiego pudelka żeby ładnie wyglądał.
Być może rzeczywiście są w mniejszości. Już mówiłam że kilku widziałam. Zresztą znam kilka kobiet,które ani nie są kurdupelkami, ani nie szczebioczą, sa wykształcone i mają mężów/partnerów.
A do takich co szukają pudelków nie mam szacunku. Nawet gdybym była śliczna to bym takiego w domu nie trzymała. No chyba że z wyrachowania żeby drenowac jego portfel.

smile Dobre.

******

Asterko, od zeszłego tygodnia mam zepsutego lampa, na forum czytam i oiszę z doskoku na mamy lapku.

112

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Może podsumujmy rzeczoną dysputę: kobieta po 40stce może poznać faceta:

1.wszędzie - ale zazwyczaj go nie poznaje nigdzie,
2.jeśli pozna to musi być ładna, miła, wesoła, spontaniczna, albo mała eteryczna, albo wysoka ale chuda....zagubiona, zalotna, flirciara, inteligentna, ale w sposób nie rzucający się w oczy, wyrafinowana w seksie, zadbana, dbająca o prządek i swego mężczyznę, dobrze gotująca....
3.niezbyt atrakcyjna, władcza, krytyczna, mająca swoje zdanie, apodyktyczna, naburmuszona, użalająca się, oschła, złośliwa, źle ubrana, za gruba, za chuda...ze zmarszczkami, zrzędliwa nie ma szans i niech se nie wyobraża...

Czy się zgadzacie, czy coś dodacie, czy coś edytujecie?

113

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
missnowegojorku napisał/a:

Może podsumujmy rzeczoną dysputę: kobieta po 40stce może poznać faceta:

1.wszędzie - ale zazwyczaj go nie poznaje nigdzie,

wszędzie, ale zazwyczaj nie jest to jak pstryknięcie palcem wink

missnowegojorku napisał/a:

2.jeśli pozna to musi być ładna, miła, wesoła, spontaniczna, albo mała eteryczna, albo wysoka ale chuda....zagubiona, zalotna, flirciara, inteligentna, ale w sposób nie rzucający się w oczy, wyrafinowana w seksie, zadbana, dbająca o prządek i swego mężczyznę, dobrze gotująca....

ładna to rzecz względna, miła na pewno, wesoła to plus, spontaniczna - a takowe są?, waga nie gra roli, w seksie - niewolnica albo domina wink gotować - lubi, ale nie musi umieć, dodałbym pomysłowa.

missnowegojorku napisał/a:

3.niezbyt atrakcyjna, władcza, krytyczna, mająca swoje zdanie, apodyktyczna, naburmuszona, użalająca się, oschła, złośliwa, źle ubrana, za gruba, za chuda...ze zmarszczkami, zrzędliwa nie ma szans i niech se nie wyobraża...

wyrzuciłbym - apodyktyczna, użalająca się, złośliwa, zrzędliwa i reszta mi pasuje.

Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

114

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

miss, musisz się pogodzić że w tym wieku to już jest mocno po sezonie i towar mocno przebrany, a jak już się jakaś perełka trafi to zwykle z odzysku i z obciążeniami typu potomstwo

Jak ja nienawidzę życia!

Posty [ 77 do 114 z 506 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018