smutny_prosiaczek napisał/a:LadyCampari a ile strasznych historii sie slyszy o polakach?
Bylam w zwiazku z muzulmaninem i bylo wszystko ok. Rozstalismy sie, bo ja zostalam w londynie a on pojechal do innego miasta.
Oczywiscie, ze nigdy bym niedociela muzulmanowi o ramadanie bo i po co? Ja jestem wegetarianka i tak mnie wkurzaja docinki miesozernych, ze tez zawsze im odgryze. Wiec muzulman pewnie by tak samo zareogowal??
EDIT:
Ze co?? muzulmanie od malego sa uczeni zeby zabijac? wtf. Tak na swiecie i sa tacych, tzw fanatycy. W polsce tez sa fanatycy jakis innych rzeczy...
Wiekszosc muzulmanow to normalni wyedukowani ludzie. A przez tvn i inne sa oni krzywdzeni. Znajomi mi opowiadali (ci akurat z indii, kilka muzulmanow i kilka sikh) ze do klubu nie mogli wejsc przez to ze wygladaja na muzulmanow (podkreslam kilka z nich bylo sikh). I ze zawsze sa dyskriminowani, tylko dlatego ze slyszy sie o terrorystach.
Tak samo jak o polakach sie mowi ze to pijacy itd i mnie to tez krzywdzi bo ja nie pije. Wiec to ze jest kilka idiotow, to nie czyni spoleczenstwa idiotami !
Zgadzam się z Tobą, że Polacy też nie są cacy, tak samo jak chrześcijanie innych narodowości. Niemniej jednak NIE MOŻNA PORÓWNYWAĆ "ZŁYCH POLAKÓW" DO "ZŁYCH MUZUŁMANÓW". Powiedziałabym wręcz, że pisząc, że "tak samo jak są źli muzułmanie tak samo źli bywają Polacy" jest całkowitą ignorancją. Zajmujesz stanowisko defensywne, a nawet raz nie przeczytałaś koranu. Skąd to wiem? Bo gdybyś przeczytała koran to taki post by się nigdy nie pojawił.
Dlaczego to nie są sprawy, które można porónać? Już tłumaczę.
W rodzinach chrześcijańskich/ateistycznych (pozwolę sobie skoncentrować się na tej grupie innowierców) bywa różnie: dzieci wychowywane są w zgodzie z Biblią lub nie w zależności od stopnia religijności rodziców. Każdy z nas w młodości słyszał od rodziców RÓŻNE (podkreślam tu mocno słowo "różne", dalej wytłumaczę dlaczego) słowa. Począwszy od "bądź dobrym człowiekiem", przez dekalog "nie kradnij", "nie zabijaj", "nie cudzołóż", po "bądź uczciwy", "nie krzywdź ludzi i zwierząt", "bądź tolerancyjny" (niewłaściwe skreślić) ludzie, którzy zostali wychowani w taki sposób radzą sobie w życiu lepiej lub gorzej, ale zawsze coś z tych wielokrotnie powtarzanych morałów w nich zostało. Oczywiście zdarzają się też mocne patologie, bądź ludzie o różnych wypaczeniach, którzy słyszeli zupełnie inne słowa z ust rodziców, oglądali zupełnie inne wzorce, bądź też po prostu są spaczeni i zboczyli "z właściwej ścieżki" z różnych powodów, czyli tak zwani "źli ludzie", któzy ofijalnie mają status chrześcijan/ateistów. No niestety nawet przy najlepszych chęciach nie uniknie się tworzenia marginesu społecznego, do którego należą pijacy, damscy bokserzy, złodzieje czy mordercy. I to faktycznie jest jakiś tam procent społeczeństwa.
Dlaczego więc porównywanie "marginesu społecznego" z grupy chrześcijan i ateistów do "złych muzułmanów" jest bezsensowne?
Aby to zrozumieć należy uświadomić sobie jak wygląda sprawa wychowania w rodzinie muzułmańskiej. Dzieciom od niemowlęcia do snu zamiast bajek, recytuje się koran, od czasu osiągnięcia przez dzieciaka jakiejś świadomości (2-3lata może) wbijany jest do głowy koran, czytaj: konkretny styl życia, który jest IDENTYCZNY we wszystkich rodzinach muzułmańskich bo opiera się na koranie i w JEDNOZNACZNY sposób określa jak muzułmanin ma myśleć, jak ma się zachowywać: a) względem innych muzułmanów, b) względem innowierców (!!!). Koran jest napisany bardzo precyzyjnie, tzn: "jeśli nastąpi sytuacja X to zachowaj się DOKŁADNIE w ten sposób", "jeśli nastąpi sytuacja Y to zachowaj się DOKŁADNIE tak". I to jest egzekwowane w 100%, wyłamiesz się z ogólnego nurtu to zostaniesz ukamienowany na środku ulicy - nie ma przebacz. Dlatego też podkreślałam w poprzednim akapicie słowo "RÓŻNE" w rodzinach niemuzułmańskich wychowanie dziecka jest RÓŻNE (zbliżone bardziej lub mniej, ale różne) w różnych rodzinach - w rodzinach muzułmańskich wychowanie dziecka jest IDENTYCZNE w różnych rodzinach.
Dlatego właśnie stwierdzenie o złych Polakach będących marginesem społecznym ma się nijak do stwierdzenia o "złych muzułmanach" tworzących całe społeczeństwa. W pierwszym przypadku mówimy o odsteku społecznym, a w drugim przypadku o pełnym społeczeństwie. Pokusiłabym się wręcz o stwierdzenie, że "dobrzy muzułmanie" są odsetkiem całego społeczeństwa muzułmańskiego. Oczywiście poprzez słowo "dobry" rozumiem "dobry względem innowierców" bo między sobą to oni zwykle potrafią się pokojowo dogadać.
A teraz o tym czego koran uczy muzułmanów i dlaczego napisałam, że muzułmanie od małego są uczeni, że zabijanie innowierców jest najwyższą chwałą. Żeby nie być gołosłownym cytuje koran.
O innowiercach:
2:161 Zaprawdę, nad tymi, którzy nie uwierzyli i umarli, będąc niewiernymi - nad nimi przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem!
3:4 Jako drogę prostą dla ludzi i On zesłał rozróżnienie. Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w znaki Boga - czeka kara straszna! Bóg jest potężny, włada zemstą!
8:55 Zaprawdę, gorsi od zwierząt u Boga są ci, którzy odrzucili wiarę i nie wierzą;
O zabijaniu innowierców:
2:191 I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili - Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. - I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! - Taka jest odpłata niewiernym!
4:74 Niechże walczą na drodze Boga ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Boga i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.
5:14 Od tych, którzy mówią: "Jesteśmy chrześcijanami!", wzięliśmy przymierze. Lecz oni zapomnieli część tego, co im zostało przypomniane; My wznieciliśmy wrogość i nienawiść wśród nich aż do Dnia Zmartwychwstania. I niebawem obwieści im Bóg to, co oni czynili.
8:17 To nie wy ich zabijaliście, lecz Bóg ich zabijał. To nie ty rzuciłeś, kiedy rzuciłeś, lecz to Bóg rzucił; aby doświadczyć wiernych doświadczeniem pięknym, pochodzącym od Niego. Zaprawdę, Bóg jest słyszącym, wszechwiedzącym!
[/i]Nawróć się albo zgiń, (bałwochwalcy - innowiercy)
9:5 A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki! Ale jeśli oni się nawrócą i będą odprawiać modlitwę, i dawać jałmużnę, to dajcie im wolną drogę. Zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!
9:29 Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, który nie zakazują tego, co zakazał Bóg i Jego Posłaniec, i nie poddają się religii prawdy - spośród tych, którym została dana Księga - dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.
9:123 O wy, którzy wierzycie! Zwalczajcie tych spośród niewiernych, którzy są blisko was. Niech się spotkają z waszą surowością.
O uderzaniu mieczem po szyi czyli ścinaniu głów, coś Wam to przypomina? (Londyn)
47:4 Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta. A potem albo ich ułaskawicie, albo żądajcie okupu, aż wojna złoży swoje ciężary. Tak jest! Lecz jeśliby zechciał Bóg, to Sam zemściłby się na nich, lecz On chciał doświadczyć jednych przez drugich. A co do tych, którzy zostaną zabici na drodze Boga, to On nie uczyni ich uczynków daremnymi.
Mogłabym tak cytować jeszcze długo i długo, zainteresowanych odsyłam do źródła: poznajkoran.pl
I proszę wszystkich wypowiadających się o przynajmniej częściowe zapoznanie się z koranem przed napisaniem posta. Można znaleźć informacje w google, bądź dla leniuszków youtube.