lady napisał/a:24 lata i nie z miłości i nie ze stałym partnerem.
Gdybym czekała na miłość do tej pory byłabym dziewicą.
Obecnie mam 26.
Nie zrobiłam tego by mieć to za sobą.. ani z ciekawości..
Po prostu miałam i mam dużą ochotę na seks:)
Szkoda jedynie że nie był to seks z miłości, uczucia tak jak sobie wymarzyłam a jedynie z pożądania..:)
Nie żałuję,.. życie.. 
No i to jest najważniejsze 
Ja mimo że w wieku 15 lat, to uwierz, też nie robiłam, by mieć to za sobą. No i może ciężko uwierzyć, ale u mnie było z miłości, tej nastoletniej z ówczesnym chłopakiem, z którym byłam 2 lata, ale z miłości
Każdy ma inne motywacje i inny czas, gdy zaczyna uprawiać seks 
rycerzowa, to mu powiedz, że to hipokryzja, bo tak jest. Sam miał kobiety, to naprawdę nie powinien Tobie wypominać. To nie jest w porządku. Co innego, gdy ktoś nie miał nikogo i chce dziewicy, ale wtedy bycie z tą osoibą i wypominanie też nie jest ok. Jak mu nie pasuje, to zawsze możesz powiedzieć, że nikt nie zmusza, by z Tobą być, bo taka prawda. Mój facet wie o tym, że uprawiałam seks w wieku 15 lat, ja wiem, że raz uprawiał seks z koleżanką jak miał 12 lat w toalecie. Na początku to był dla mnie szok, no bo ok, ja w wieku 15 lat to uważałam, że jeszcze jeszcze, ale 12 lat?
No, ale to było takie stereotypowe myślenie, teraz wiem, że tak samo jak ja nie chcę być oceniania bo w wieku 15 lat i tak samo jak wiem, że to nie było nic złego, to był po prostu mój moment, tak samo i mój facet nie zrobił nic złego.
To była tylko jego koleżanka, więc ciekawość, ale to też nic złego
Każdy ma inne motywacje, inny czas pierwszego razu i nie ma w tym nic złego jak dla mnie
Byle się zabezpieczył i nie było to pod presją. A jak widać po mnie nie każda 15 latka idzie do łóżka, bo czuje presję
Ja po prostu tego chciałam, nie chodziło,. by mieć to za sobą, bo takiego myślenia nigdy nie reprezentowałam. Ani mi nie przeszkadza ten jeden raz w wieku 12 lat chłopaka, ani jemu że współżyłam w wieku 15 lat i potem przez 2 lata regularnie z tym chłopakiem, czyli od 15 do 17 roku życia z tamtym
Jak jesteśmy z kimś, to albo to akceptujemy albo nie, a nie wypominanie 