pytam bo chcialabym znac srednia wieku....
Nie znalazlam podobnego temat, jezeli juz jest to pls o przeniesienie.
Ja 20 lat rocznikowo.. a tak dokladnie to 20,5 hehe
POZDRAWIAM
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » W jakim wieku straciliscie cnote??
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
pytam bo chcialabym znac srednia wieku....
Nie znalazlam podobnego temat, jezeli juz jest to pls o przeniesienie.
Ja 20 lat rocznikowo.. a tak dokladnie to 20,5 hehe
POZDRAWIAM
Podobne tematy
miesiąc przed 18tką... uważam, że za wcześnie i nie z tym co trzeba.
15 lat czy jakos tak.
Wiem,ze za wczesnie,ale coz.Stalo sie.
22 ,01,06 - miesiąc po 18 - totalna pomyłka
20 lat... jestem z nim do dzis i kocham go nad zycie:)
Tydzień po mojej 18- nastce.
17.
i nie żałuję.
19. I zdecydowanie nie byłam gotowa, a mój partner miał to gdzieś. A teraz dziewicą wtórną chyba już jestem...
27 lat
czekalam na kogos - o kim bede wiedzila, ze chce to zrobic
oczywiscie bylo paru (2) wczesniej , w ktorych bylam zakochana i z ktorymi chcialam to zrobic - nez wzajemnosci
chyba warto czekac na ta wlascila dla Ciebie osobe
choc uczciwie mowiac to nie wiem jak dlugo bym jeszcze wytrzymala
18 i 4 miesiące
a dokładniej 21 maja 2009
Po ponad roku związku, nie żałuje bo to umocniło naszą miłość, i jest jeszcze lepiej niż wcześniej, od tego czasu ani razu się nie pokłóciliśmy i jest naprawdę dobrze ![]()
17. Mysle, ze za wczesnie, ale z wlasciwym mezczyzna ![]()
Hej ![]()
25 lat, trochę za późno, ale tak się złożyło... był to niezbyt udany pierwszy raz.
a ja 16 z haczykiem,
I myslę że tu wiek nie gra roli i nie ważne kiedy się traci ale ważne z kim i ważne czy jest się do tego dojrzałym emocjonalnie bo jak to sie mówi "nic na siłe"
17 lat, z moja pierwszą miłością która nie okazała się wieczna ![]()
18 lat
i tutaj zgadzam sie z DeliciousNight - zbyt wcześnie, ale z odpowiednią osobą ![]()
17 lat i nie jestem z moim pierwszym chłopakiem. Nie żałuję, ale uważam, że za wcześnie, nie byłam na to dobrze przygotowana- uważam, że dużo zmienia się wtedy w psychice.
17 lat, z moim drugim chlopakiem, nie za bardzo pamietam, chyba nie bylo za dobrze
24 ![]()
17 i pół jak sie nie myle, z pierwszą moją miłością i ostatnią
byliśmy na to dobrze przygotowani i nic na silę po prostu ja decydowałam kiedy i gdzie, jestem z nim do dziś i nie żałuje ze tak wcześnie ze sobą spaliśmy..
23 lata
z moim kochanym Mężem:D
miałam wtedy 18 lat i traktuje to jako pomyłkę i troszkę tego żałuję.....Ale czasu się nie cofnie,niestety:(
17.
nie żałuję.
nadal się bardzo kochamy ![]()
3 miesiące przed 19,a dokladnie 9 czerwiec 2007,czyli 2 lata temu a rok po tym jak nie jestem z tym chłopakiem ,ale ten czas leci ![]()
17,5 nie żałuję
miesiac przed 18:/ totalna pomyłka i porazka życia:( ktorej do dzis zaluje.. jeden raz i skaza na cale zycie..ale coz człowiek uczy sie na wlasnych bledach:)
Widzę, że większość żałuje, że za wcześnie, albo z nie odpowiednim człowiekiem.
To żeby uratować mniejszość: 3 miesiące po 18, wszystko było ok i jestem z Nim do dziś
Delicious,szczerze powiedziawszy troche zaluje,bo przeciez
sex w wieku 15 lat....uwazam,ze nie bylam na to gotowa,
w ogole nie dojrzalam do tego.
Ja jeszcze jej nie straciłam i narazie nie zanosi się na to abym ją straciła. Czy robi dobrze, że czekam tak długo?
Sarenko, to wcale nie jest długo! Zresztą, do seksu trzeba dojrzeć no i zaczekać na odpowiednią osobę:)
15
z chłopakiem z ktorym jestem do dzis:* nie zaluje :*
...
dobrze ![]()
20 w sumie. nie nie żałuje to z moim byłym chlopakiem ponad rok po naszym rozstaniu, sentyment to był taki... nie nie żałuje.
17 ani przez chwilkę nie żałowałam:):) tak wrażliwego faceta nie ma na świecie...a ja taka mała wredotka
Tak to prawda, że do seksu trzeba dojrzeć ale zawsze odmawiam i im dłużej trzymam cnotę czuję się bardziej czysta i niewinna ![]()
ja miałam 18. Z moim obecnym narzeczonym. Było pięknie, choć bolało. A teraz doleję trochę oliwy do ognia: gdzie to zrobiłyście;)?
W moim pokoju w moim łóżku
Zapaliliśmy sobie świeczki
Było romantycznie, namiętnie, chociaż trochę bolało mimo tego ze Kamil był delikatny...
oboje mieliśmy po 15 lat, obojga nas pierwszy raz... sierpien 2006.
a wydarzyło się topodczas ogniska u znajomych.. poszliśmy na spacer i na sianie się kochaliśmy... było krótko, nie bolało raczej(albo nie poczułam że boli, bo taka byłam w niego zapatrzona) i oboje byliśmy szczęśliwi.
Nie żałuję:)
21
z Moim oczywiście ![]()
no my to zrobiliśmy w pokoju mojego kochanie - rodzice za drzwiami. Stres trochę był;>
miałam 19 lat ;] Nie żałuję niczego :]
20 lat, po 5 dniach bycia razem ---> minelo kilka lat, my wciąż razem, slub niedlugo
Wiedzialam że to ten wymarzony! ![]()
31.12.2002, miałam 17 lat i dwa miesiące. Tak, tak, sylwester. Mocno zakrapiany!
W domu, w którym była impreza sylwestrowa - na łóżku mojej 70-letniej cioci.
Nie byliśmy razem, zaczęliśmy od deseru - bo związek zaczął się dzień po.
Już dawno nie jesteśmy razem, ale nie żałuję ani sekundy.
osiemnaście i pół, pózniej byliśmy razem jakiś rok, ale zostawiłam go bo nie cierpię kłamczuchów!:))))
Zależy jak to rozumieć. Wciąż jestem dziewicą, ale systematycznie doprowadzamy się do orgazmu ręcznie. Raz nawet zrobił to językiem.
Post usunięto:osoba jest niepełnoletnia
Bożena
Post usunięto:osoba jest niepełnoletnia
Bożena
ja miałam 17 lat, partner kompletna pomyłka a sex z nim kompletny kanał... dodam jego samochód.... ![]()
Ja miałam 18 lat...u niego w mieszkaniu.Niestety totalne rozczarowanie ....ale nie facetem tylko seksem>
Kilka dni przed 20 urodzinami...:) Nie żałuje, chociaż z facetem nie jestm...(rozstaliśmy się 3 miesiące później) ...
W wieku 15,5. Nie żałuję, było cudownie. Do dziś jestem z chłopakiem, z którym straciłam cnotę. On wtedy też stracił swoją, więc było naprawdę wspaniale.
W wieku 15,5. Nie żałuję, było cudownie. Do dziś jestem z chłopakiem, z którym straciłam cnotę. On wtedy też stracił swoją, więc było naprawdę wspaniale.
to ile juz jestescie ze soba? jesli mozna spytac ;p
5 lat ponad.
pierwszy raz... ![]()
dokładnie pamiętam...
17 urodziny, godz. 0.00
ja i max...
nie żałuję... najwspanialsza chwila w moim życiu, jak narazie
prawie 17 lat
Żałuje:( za wczesnie i z nieodpowiednim facetem
a ja mialam ok 21 lat a związek z pierwszym przetrwał zaledwie kilka miesięcy. żałuję że się pospieszyłam
17 ![]()
nie żałowałam...dziś też nie żałuję....mimo że facet ktorego wtedy myslałam że "kocham" okazał się kilka miesięcy później zwykłym dupkiem.........
z perspektywy czasu prawdziwy sex uważam że zaczęłam uprawiać (tuż po 18stych urodzinach) z następnym facetem z którym jestem do dziś i kocham go nad życie
:) najważniejsze jest odpowiednie połączenie dwóch osób myśle a nie tyle wiek.......
Oj jak dawno to było...Miałam skończone 17 lat znaliśmy się 8 miesięcy,choć chcialiśmy wcześniej,ale mama mnie nastraszyla "czekaj do 17 lat bo wpadniesz a pozniej jak ci się przytrafi to to jak urodzisz już prawie będziesz miała 18 lat"a wcześniej dwa razy przepowiedziała coś i się spełniło,więc bałam się.
Już nie pamiętam tego pierwszego razu,ale cieszę się że był to i Jego pierwszy raz mimo iż miał 23 lata.
ja w wieku 15 lat ale z miloscia mojego zycia i mam z nim teraz dziecko urodzilam je majac 18 lat ale nie zaluje bo to najpiekniejszy skarb jaki dostalam od niego
i dziekuje mu za to bo kocham ich nad zycie ![]()
17. oczywiście trochę za wcześnie, ale jesteśmy razem do dziś:)
2msc po 18... obojga nas pierwszy raz.. do dzis razem ![]()
niecałe 16 lat. z gościem, którego znałam tylko przez telefon i gg. pojechałam do niego do krakowa, najpierw przegadaliśmy dobę a potem poszliśmy spać a przed snem...
i to w krakowskiej pracowni malarskiej ze świeczkami, kadzidełkami i nastrojową muzyczką - romantyzm pełną gębą ![]()
ani trochę nie żałuję. mimo, że pochodzimy z innych miast i nigdy nam się nie ułożyło jako parze był świetnym pierwszym facetem, wyrozumiałym, ciepłym, kochanym. do teraz jest moim przyjacielem.
01.01.2006r., dzień przed moją 19. Bolało, z początku był żal, teraz nie żałuję. Do dziś jesteśmy razem, szczęśliwi zakochani...
14 lat, prawie 15. Przechodziłam okres buntu i byłam głupia i nieodpowiedzialna. Wtedy mi się wydawało, że to mądra decyzja i... dorosła. Teraz żałuję, ale nie ma co rozpamiętywać. Byłam z tym chłopakiem prawie rok jak to zrobiliśmy, a chyba 2 czy 3 miesiące później go zostawiłam. Cieszę się, bo niestety skończył jako alkoholik i przestępca.
Przykre wspomnienia, dlatego już zakończę to pisanie...
Ja jeszcze jej nie straciłam i narazie nie zanosi się na to abym ją straciła. Czy robi dobrze, że czekam tak długo?
ja mysle ,ze bardzo dobrze zrobiłas.Sam jestem pawiczkiem a mam 29 lat,poprostu nie było okazji.....
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » W jakim wieku straciliscie cnote??
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026