Ja miałam 18 lat
Fajerwerków nie było
Ale jestem z nim do dziś:>
Podobne tematy
Ja osobiście uważam że poniżej 20lat to taką osobę można śmiało nazwać dzieckiem. A dzieci i seks to złe połączenie.
Ja prawiczkiem już nie jestem od niedawna. Straciłem w wieku 24 Lat.
Z tym, że to "dziecko" może prowadzić samochód, pracować, otworzyć firmę, spożywać legalnie alkohol i palić papierosy. Może też w pełni odpowiadać prawnie na własne czyny i ma prawo głosować w wyborach....
Z tym, że to "dziecko" może prowadzić samochód, pracować, otworzyć firmę, spożywać legalnie alkohol i palić papierosy. Może też w pełni odpowiadać prawnie na własne czyny i ma prawo głosować w wyborach....
Ale psychicznie jest jeszcze dzieckiem. To że ktoś sączył 18 lat i ma prawo jazdy(co powinno być od 20lat moim zdaniem) to nie znaczy że jest dorosłym. Nadal jest dzieckiem.
Krzysztof1988, dla mnie osoba która ma 24 lata nie powinna brać ślubu, bo uważam, że najbardziej dojrzałe związki zawiera się około 30tki. Ale takie jest prawo
18-latek też może wziąć ślub ![]()
Krzysztof1988, dla mnie osoba która ma 24 lata nie powinna brać ślubu, bo uważam, że najbardziej dojrzałe związki zawiera się około 30tki. Ale takie jest prawo
18-latek też może wziąć ślub
I tu masz rację. Lecz nie do końca. Bo moim zdaniem (nie musisz się z nim zgadzać) dla faceta dojrzały psychicznie na ślub jest wiek 25 dla faceta, a 23 dla kobiety.
Ale załóżmy już za normą seksu po 18 roku życia. To z tego co czytałem w tym temacie to niektórzy kochali się już przed w wieku 15, 16, 17 lat. Dla mnie to już gruba przesada. Niedługo uprawiać seks będą 10-cio latki.
396 2012-04-11 12:33:32 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-04-11 12:42:16)
no ja znałam 12latkę w ciąży
cóż.....krew nie woda ![]()
Co do tego wieku..... 23 lata jak na kobiete to bardzo mało, każda z moich koleżanek, znajomych mężatek która wyszła za mąz właśnie w tym wieku, mówi, że to było zdecydowanie za wcześnie. Tak że.... trudno ustalić jeden wiek, w którym KAŻDA kobieta jest gotowa na małżeństwo!
Natomiast te zawierane koło 30tki są najbardziej przemyślane, najtrwalsze.
Ja znam tylko jedna parę która brała ślub koło 30. Większość była w wieku 24-28 Lat. Średni arytmetycznie wychodzi 26.
Ale oczywiście każdy uważa inaczej i ma inne opinie. Po to są fora by można tymi opiniami się wymienić podyskutować.
Ty uważasz że 30 Lat ja 25 Lat. I każdy z nas ma rację.
398 2012-04-11 14:31:06 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-04-11 14:32:52)
Cóż, ja swój pierwszy raz miałam w wieku 15 lat. Ale od tej pory miałam tamtego partnera i obecny, więc nie był seks z pierwszym lepszym, na imprezie czy jak to można pomyśleć o dziewczynie w tym wieku. Pewnie i było to za wcześnie, ale tego po prostu chciałam. Co to zmieniło? Może to, że poznałam wcześniej swoje ciało, siebie samą i wbrew pozorom nie należałam do tych nieodpowiedzialnych i w ciążę nie zaszłam, zabezpieczaliśmy się. No, ale oczywiście ktoś z boku może to potępiać. W każdym razie czasu nie cofnę.
no ja też nie dotrwałam do 20... o zgrozo...!
przecież każdy dojrzewa we własnym tempie, jeśli chce i czuje się gotowy do współżycia to czy musi czekać aż skończy 20lat? no sorry...
16 ale nie żałuję chcialam to zrobić żeby dowiedzieć się jak to jest
401 2012-04-16 21:47:52 Ostatnio edytowany przez kokoko6 (2012-04-16 21:49:11)
Do tych, którzy uważają, że dziewica i prawiczek to złe połączenie,
ze swoją dziewczyną zrobiliśmy to po 4 miesiącach związku (wiedzieliśmy już czego chcemy i się kochaliśmy) Ona była wtedy 3 miesiące po 18-stce a ja miesiąc przed, była dziewicą a ja prawiczkiem, nie byliśmy zbytnio przygotowani ale było to z zabezpieczeniem i w domu, byłem delikatny i troskliwy i obserwowałem jej reakcje, niejednokrotnie pytając czy nie chce przerwać. Chwila bólu i problemów z wejściem a potem była bardzo zadowolona a ja tym bardziej (nie spełniły się moje obawy co do długości stosunku bo było 20 i 40 minut także byłem z siebie dumny-chyba teraz mam z tym większy problem ale to inny temat). Także jak widać każdy pierwszy raz może być dobry-tylko partner musi być odpowiedni. Nie żałuje tego, do dziś jesteśmy razem i tak zostanie ![]()
mój pierwszy raz był w moje 15 urodzinki nie żałuje ani chwili choć nie powiem obolała troszku byłam bo chłopak który mi się wtedy baaaardzo podobał wypił więc wiadomo, że ciężko mu było dojść ale wiem, że warto było ![]()
403 2012-04-17 16:14:31 Ostatnio edytowany przez bardzopracowita (2012-04-17 16:15:36)
Ja mialam wtedy 20 lat...dokładnie 20,5 wiosen i w jego aucie,w lutym jak bylo tak cholernie zimno(po ostrej kłótni) i po 1,5roku bycia razem.Z moim chłopakiem,wielką miłoscią,z którym byłam całe 4lata,pamiętam były z tym czymś kłopoty,nie wiedzieliśmy gdzie sie to wsadza,próbowalismy wielu metod ale dalismy rade choc bolało i te poczatki nie były fajne...ach piękne to były czasy,ogólniak,matura,pozniej studia,pierwsza praca...fajnie to wspominam
Ja to nigdy dokładnie nie pamiętam chyba 24, coś w ten deseń
405 2012-04-17 17:52:00 Ostatnio edytowany przez Krzysztof1988 (2012-04-17 17:53:01)
Wiedzę że nie poszłaś z modą. Modą na seks. Gratuluję.
To fakt, mnie się nigdy do niczego nie spieszyło i mało modna w wielu kwestiach jestem:)
Straciłam dziewictwo w wieku 17 lat. Już wtedy byłam 2 lata ze swoim partnerem, jestem z nim nadal. Nie żałuję swojej decyzji. Nie uważam, że byłam "za młoda" (coś mi przemknęło przed oczami, że seks powinien być dozwolony od 20 roku życia). Mój wybór był w pełni świadomy, dobrze przemyślany. Z mężczyzną, którego kocham.
W wieku 14 lat w damskiej szatni z koleżankami rozdziewiczyłyśmy się pompkami do piłek. Było niesamowicie. Uważam że było warto. A pierwszy sex analny odbyłam w 16 roku życia, praca wakacyjna.
Pozdrawiam
19 lat.
prawie 23 i dalej jestem prawiczek
nie oddam dla byle kogo tego ;>
prawie 23 i dalej jestem prawiczek
nie oddam dla byle kogo tego ;>
Nieźle ![]()
17 lat - wiek był ok, tylko facet nieodpowiedni ![]()
W wieku 14 lat w damskiej szatni z koleżankami rozdziewiczyłyśmy się pompkami do piłek. Było niesamowicie. Uważam że było warto. A pierwszy sex analny odbyłam w 16 roku życia, praca wakacyjna.
Pozdrawiam
ktoś tu ma niezłą fantazję !!!!
Karolina564 napisał/a:W wieku 14 lat w damskiej szatni z koleżankami rozdziewiczyłyśmy się pompkami do piłek. Było niesamowicie. Uważam że było warto. A pierwszy sex analny odbyłam w 16 roku życia, praca wakacyjna.
Pozdrawiam
ktoś tu ma niezłą fantazję !!!!
:D nooo!
ja w wieku 17 lat,przyznam że za wcześnie bo żadnej satysfakcji ani przyjemności z tego nie było,w dodatku nie odpowiedni facet
Witam!
Jestem nowy na tym forum choć od kilku dni odkąd przypadkiem tu trafiłem z niekłamaną uwagą mu się przyglądam.
Wracając do tematu postu ja straciłem dziewictwo chyba dość późno jak na faceta bo w wieku ponad 27lat (pełny stosunek). Natomiast tak naprawde była to u mnie właściwie już trzecia próba i to z trzecią partnerką. Pierwsza to niezbyt udany sex oralny w wieku ok 22lat. Drugie podejście troche bardziej udane i zabawne na początku też niestety nie skończyło się "sukcesem" Ja miałem wtedy chyba ok 24-25 lat a Ona (moja bardzo dobra koleżanka z dziecinstwa) 2lata młodsza. Byłem tak zestresowany że mi nic z tego nie wyjdzie że faktycznie ;-) nic nie wyszlo( miałem problem ze wzwodem).( Po kilku latach znów z tą koleżanką spróbowaliśmy dokończyć to co wtedy nam nie wyszło i wtedy już wszystko poszło milutko a zrobiliśmy to na kocu , na łące ;-) tyle że wtedy już nie byłem prawiczkiem)
Natomiast ten "prawdziwy " pierwszy raz miałem z moją ówczesną dziewczyną ( Ona nie wiedziała że jestem jeszcze prawiczkiem ,wstydziłem się tego ;-). Było to 1 XI czyli w Dzień Zmarłych ( romantyczna data , nie ma co...;-) Ale było naprawde całkiem fajnie i zrobiliśmy to wtedy chyba ze 3 razy tej nocy i widziałem żebyła zadowolona i chyba nawet przez myśl Jej nie przeszło że to mój pierwszy raz ;-). Byliśmy z sobą ok połtora roku a później jakoś tak życie nas rozdzieliło (Ona wyjechała na długo za granice itd)
Dziwne są koleje losu.
Sorry że tak rozwlekle pisze ale wrócił mi uśmiech na twarzy kiedy o tym wszystkim teraz pomyśle. Teraz mam już 35lat,żone , dzieci i wiele różnych doświadczeń w tym temacie więc z perspektywy tych ok 8 lat mogę powiedzieć że (przynajmniej dla mnie) pierwszy raz to była ważna sprawa ale nie zaważyła na dalszym życiu w takim stopniu aby go codziennie rozpamiętywać ;-)
Witam!
Jestem nowy na tym forum choć od kilku dni odkąd przypadkiem tu trafiłem z niekłamaną uwagą mu się przyglądam.
Wracając do tematu postu ja straciłem dziewictwo chyba dość późno jak na faceta bo w wieku ponad 27lat (pełny stosunek). Natomiast tak naprawde była to u mnie właściwie już trzecia próba i to z trzecią partnerką. Pierwsza to niezbyt udany sex oralny w wieku ok 22lat. Drugie podejście troche bardziej udane i zabawne na początku też niestety nie skończyło się "sukcesem" Ja miałem wtedy chyba ok 24-25 lat a Ona (moja bardzo dobra koleżanka z dziecinstwa) 2lata młodsza. Byłem tak zestresowany że mi nic z tego nie wyjdzie że faktycznie ;-) nic nie wyszlo( miałem problem ze wzwodem).( Po kilku latach znów z tą koleżanką spróbowaliśmy dokończyć to co wtedy nam nie wyszło i wtedy już wszystko poszło milutko a zrobiliśmy to na kocu , na łące ;-) tyle że wtedy już nie byłem prawiczkiem)
Natomiast ten "prawdziwy " pierwszy raz miałem z moją ówczesną dziewczyną ( Ona nie wiedziała że jestem jeszcze prawiczkiem ,wstydziłem się tego ;-). Było to 1 XI czyli w Dzień Zmarłych ( romantyczna data , nie ma co...;-) Ale było naprawde całkiem fajnie i zrobiliśmy to wtedy chyba ze 3 razy tej nocy i widziałem żebyła zadowolona i chyba nawet przez myśl Jej nie przeszło że to mój pierwszy raz ;-). Byliśmy z sobą ok połtora roku a później jakoś tak życie nas rozdzieliło (Ona wyjechała na długo za granice itd)
Dziwne są koleje losu.
Sorry że tak rozwlekle pisze ale wrócił mi uśmiech na twarzy kiedy o tym wszystkim teraz pomyśle. Teraz mam już 35lat,żone , dzieci i wiele różnych doświadczeń w tym temacie więc z perspektywy tych ok 8 lat mogę powiedzieć że (przynajmniej dla mnie) pierwszy raz to była ważna sprawa ale nie zaważyła na dalszym życiu w takim stopniu aby go codziennie rozpamiętywać ;-)
Ciekawy, nie bajkowy jak tu bywa, post. Post mówiący, że nie zawsze jest pięknie i różowo, ale można. Fajnie się czytało.
w wieku niecałych 18 lat z chłopakiem z którym jestem do teraz i mija nam niedługo 5,5 roku razem. Uważa, że jeśli ma się jakiekolwiek wątpliwości lepiej jest poczekać... Ja czekałam i uważam, że warto ![]()
18. Żałuję. facet nie ten, wiek też. Chwilę przed się zastanawiałam i usłyszałam, że "skoro raz się zgodziłam to teraz nie mam prawa się wycofać". Młody człowiek i głupi był ![]()
Nie ma czego żałować, zawsze to jakieś doświadczenie, a lepiej można już podjąć decyzję po raz drugi .
chyba koło 17 lat z dwiema koleżankami na raz - przeżyłem mimo stresu
ps.: kobieta to może dwa dziewictwa stracić o ile wiem;)
16lat
19 lat, po roku związku. Jestem z Nim do dzisiaj (3 rok).
15 lat prawie ;]
20,5 z facetem,z którym jestem do dzisiaj (i z którym planuję być do końca)
20 rocznikowo
z moim obecnym chłopakiem. nie żałuję, jest cudownie ![]()
18,5. W sumie to od razu po tym się rozstaliśmy:| może coś mu nie odpowiadało;p
22 ![]()
Ja dosyc pozno bo w wieku 23 lat ale wczesniej przez 4 lata byl seks oralny.
430 2012-06-28 08:26:42 Ostatnio edytowany przez Mikruuska (2012-06-28 08:27:30)
Miałam wtedy 17 lat i 4 miesiące, bolało, ale nie żałuje.
To był mój pierwszy chłopak, teraz jestem w 27 tygodniu i jesteśmy bardzo szczęśliwi, mimo, że on też ma jak ja, tylko 19 lat ![]()
Chyba miałem 24 lata. Nieźle co ![]()
Ja miałam 15 lat i nie żałuje . Jesteśmy razem do dziś szczęśliwi , zakochani , planujemy dzidziusia i mam nadzieję że nam się uda niebawem . Wiek nie ma znaczenia , ważne by być pewnym swojej decyzji i dojrzeć do tego . Ktoś może powiedzieć że jak 15-latka może być dojrzała ? A jednak .
433 2013-10-29 08:03:40 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2013-10-29 08:06:16)
Czy w zabezpieczeniu też się liczy ? Jeśli tak to 24 lata w agencji, bez w wieku 32. Czy ważne jest też czy skończyło się w środku ? Jeśli tak to dopiero przede mną.
434 2013-10-29 09:14:25 Ostatnio edytowany przez Inwigilator (2013-10-29 09:20:03)
25 i czekam , może już niedługo ;p,tylko zastanawiam się czy jej o tym powiedzieć...
Ja miałam 25 lat, w moje urodziny. Nie było to ani wymuszone, ani zaplanowane. Wyszło spontanicznie i z człowiekiem, którego kochałam (kocham?). Nie żałuję i było wspaniale.
Miałam 20 lat, gdy to zrobiłam. Jestem z nim do dziś, jesteśmy małżeństwem i mamy córeczkę. Mój pierwszy i ostatni mężczyzna.
Myślałam, że jestem ewenementem, ale widzę, że jest tu sporo kobiet, które czekały na tego właściwego mężczyznę i jestem z tego dumna
W innym wątku przeczytałam, że Polki są łatwe i trochę mnie to zabolało.
Dość późno jak na dzisiejsze standardy.
23 lata, z człowiekiem którego pokochałam i któremu zaufałam.
Nie żałuje ani jednego dnia wyczekiwania, warto jest czekać na ta właściwą osobę i tak jak Staneva jestem z tego dumna.
Oj ja też uważam, że o wiele za wcześnie... ale nie żałuję, bo to była pierwsza "wielka" miłość .
Miałam 17 lat i było pięknie jak w bajce
potem on został moim mężem niestety nasze drogi się rozeszły....
Teraz jestem po raz drugi szczęśliwą mężatką ![]()
17 lat. Bolało jak cholera i jak sobie przypomnę ten ból to chce mi się wyć. ![]()
A z kim? Z moim mężem. ![]()
Rodzice Was nie zabili jak się dowiedzieli ?
18 lat - patrząc na moje koleżanki było to późno. One traciły dziewictwo w wieku 14 - 15 lat.
No ja jeszcze nie
Rodzice Was nie zabili jak się dowiedzieli ?
Uszło bez śmierci
Sama teraz spodziewam się Córki . Mam nadzieję, że jej się tak nie pośpieszy ...
No to ja się pochwalę w drugą stronę-mam prawie 20 lat i jestem dziewicą
16 lat. Nie żałuję, dalej z nim jestem, ale z perspektywy czasu uważam że to było za wcześnie i chyba zbyt bardzo z jego woli.
15 i było dobrze-chociaż także uważam ze było za wcześnie i on nalegał-byłam młoda i głupia.
wiecie co:
ja mam córkę w wieku 14 lat i chociaż ja miałam 15 lat jak pierwszy raz uprawiałam sex to nie wyobrażam sobie by moja córka przed 20 go uprawiała,po prostu mnie to obrzydza jak pomyślę że ona+jakiś tam napalony małolat mieliby to robić.Jestem egoistką?
Ja mam tylko takie pytanie-czy błona dziewicza jest schowana głęboko w środku organizmu, czy widać to z zewnątrz, bo niby to wszystko jest na Wikipedii opisane, ale niewiele z tego rozumiem?
jest na początku, nie gdzieś wewnątrz głęboko.
Ale czy jest to z zewnątrz widoczne?
Nie.
No to nie rozumiem, jest na zewnątrz, a nie jest widoczne, to co to znaczy?
Specjalnie na potrzeby zagłębiania.... wiedzy: http://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82ona_dziewicza
Z tego co rozumiem, to na zewnątrz jest to niby widoczne, ale jest to bardzo niewielkie i raczej ciężko to dostrzec?