miałam lat 18 i 9miesięcy.
żałuję że nie poczekałam 6 miesięcy dłużej gdyż z późniejszym facetem jestem o wiele szczęśliwsza. Mój pierwszy raz i kilkanaście następnych z nieodpowiednim facetem zaprzepaściły czas pierwszego razu. Niestety.
Podobne tematy
ja miałam 18 i 6 miesięcy i żałuje że nie poczekałam,zrobiłam ten krok bardziej z ciekawości i głupoty niż z miłości...byłam z nim od 2 miesięcy przeżyliśmy ze sobą 5 lat - ale to w sumie nieważne ten pierwszy raz był bez romantyzmu - pośpiech i stres (bo jego rodzice byli w domu), posmak mielonego w jego ustach po obiedzie, środek dnia ....haha ...no beznadzieja!! dlatego żałuję ,myślę też że wpływ na moją decyzję miała tez presja otoczenia moje koleżanki z akademika były już po...więc ja też chciałam...głupota! apeluję do wszystkich dziewic na forum!! warto przeżyć to tak jak się wymarzyło, poczekać zorganizować i celebrować jak należy ![]()
15 byc może trochę za wcześnie, ale nie żałuję bo jesteśmy ze sobą do dziś i tworzymy szczęśliwą rodzinę z naszym synkiem na czele. Moim zdaniem wiek nie gra roli. Trzeba dojrzec do tego psychicznie a poza tym dobrac odpowiedniego partnera:))
ja miałam 18. Z moim obecnym narzeczonym. Było pięknie, choć bolało. A teraz doleję trochę oliwy do ognia: gdzie to zrobiłyście;)?
u niego na łóżku był bardzo delikatny
martadela napisał/a:ja miałam 18. Z moim obecnym narzeczonym. Było pięknie, choć bolało. A teraz doleję trochę oliwy do ognia: gdzie to zrobiłyście;)?
u niego na łóżku był bardzo delikatny
ja poszłam po hardcorze, w łazience na pralce, w czasie okresu, ale był delikatny i czuły ![]()
Pozazdrościć że miałyście udany ten pierwszy raz. No i co najważniejsze z odpowiednim chłopakiem. U mnie nie było delikatnie i nieodpowiedni chłopak. Troche żałuje ale cóż nie chciałam być wieczną dziewicą
jako 19 . Z imienikiem co mój mąż , mój 1 raz był cudowny ,bo nie bolało ,ale okazało się później ,że koleś jest żonaty ( totalna pomyłka)
miałam 17 lat do dzisiaj jest moim partnerem
miałam 20 lat i teraz jest moim mężem:)
16 lat , niestety z totalnym idiota czego bardzo zaluje do dzis ...
ja miałam 19 lat jak to zrobiłam;14.02 na Walentynki-pięknie było-muzyka,świece,kolacja, z tym facetem jestem do dziś;
ja miałam 18 i 6 miesięcy i żałuje że nie poczekałam,zrobiłam ten krok bardziej z ciekawości i głupoty niż z miłości...byłam z nim od 2 miesięcy przeżyliśmy ze sobą 5 lat - ale to w sumie nieważne ten pierwszy raz był bez romantyzmu - pośpiech i stres (bo jego rodzice byli w domu), posmak mielonego w jego ustach po obiedzie, środek dnia ....haha ...no beznadzieja!! dlatego żałuję ,myślę też że wpływ na moją decyzję miała tez presja otoczenia moje koleżanki z akademika były już po...więc ja też chciałam...głupota! apeluję do wszystkich dziewic na forum!! warto przeżyć to tak jak się wymarzyło, poczekać zorganizować i celebrować jak należy
W zupełności się zgadzam i dopisuję do apelu. Lepiej poczekać i zasmakować bardziej ![]()
a ja czekam do samego ślubu;-)
moje słońce do niczego nie zmusza, nia naciska, sam nawet czasem stopuje bardziej gorące sytuacje;)
Straciłam bo chciałam (w zasadzie chciałam tylko stracić i nic więcej i chyba tylko z nim) Miałam 20 lat i zrobiłam to z nauczycielem z liceum (byłam już wtedy studentką). Było cudownie, przeszło to moje najśmielsze oczekiwania. Utkwiło mi to w pamięci jako jedno z piękniejszych przeżyć. Długo później musiałam szukać czegoś równie ekscytującego.
asiulek, to napawa nadzieją:)
ja 18 lat miałam, z tym chłopakiem jestem cały czas. Było cudownie, czułam,że to jest to miejsce, ten czas i ta osoba:)
18,5
z owczesnym "kochankiem" a nie chlopakiem, ktory obecnie jest moim przyjacielem
nic nie zaluje i to dobrze ze to walsnie on byl ta osoba
do tej pory bardzo sie kochamy;) jako przyjaciele jakos ludzie, jako najblizsi znajacy siebie najlepiej ... a mienelo juz tyle czasu, prawie 10 lat ![]()
Gdzie to najlepiej zrobic i jak?
16 z haczykiem ![]()
może za wcześnie ale nie żałuję ![]()
20 lat bylam na to gotowa i partner tez odpowiedni teraz planujemy slub ![]()
ja mialam 16 lat, rok juz chodziłam zchlopakiem, kręciło mnie to bardzo i ciekawilo też. super było
byl taki delikatny ,mmmmmm zresztą teraz jest moim mężem ;D i go bardzo kocham
Ja miałam 18 lat i 1 miesiąc. Z tym facetem wzięłam ślub
1.. 29 kwietnia.. totalna pomyłka.. nie żałuję bo był doświadczony i bardzo delikatny i wprowadził mnie w życie seksualne.. ale teraz jestem z facetem od 2 lat i żałuję że nie mogłam mu dać wszystkiego ![]()
Miałam niecałe 17 lat i zrobiłam to z kimś, z kim nie powinnam. Z moim ex. Ale cóż, seks odbył się z miłości, zatem do siebie pretensji nie mam ![]()
154 2009-11-06 22:54:37 Ostatnio edytowany przez gothka (2009-11-06 22:55:37)
19 lat, po 3 tygodniach bycia razem. Przeżycie cudowne i niepowtarzalne i chociaż stało się to u mnie w pokoju w akademiku to w tle leciał stary, polski rock który uwielbiam...
A wczoraj świętowaliśmy pierwszą rocznicę naszego związku ![]()
Moj pierwszy raz... hehe
Bylam juz pelnoletnia (po 18) a moim partnerem byl moj wowczas chlopak (obecnie mezus)
Bylo rewelacyjnie
Oczywiscie nie zaluje
Jedyne czego troszke zalowalam to tego, ze niestety nie byl to jego pierwszy raz...ale przynajmiej mialam doswiadczonego faceta i wiedzial co i jak
Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, ze on nie wiedzial, ze jestem dziewica - dowiedzial sie chyba dopiero po pol roku od wydarzenia hehe
A ja sama nie chcialam nawet zeby wiedzial. (Byl swiecie przekonany ze stracilam dziewictwo z moim poprzednim partnerem). Pamietam jak mu powiedzialam... poplakal sie i przytulil mnie tak mocno, ze ledwo oddychalam (wtedy wypowiedzal dla mnie bardzo wazne slowa) - wspaniale uczucie ![]()
16 lat 2 miesiace przed 17 urodzinami... znacznie za wcześnie, ale cóż stało się ; ]]
19 lat... nie żałuję, że w tym wieku, ale wiem na pewno, że nie z tym mężczyzną powinnam przeżyć mój pierwszy raz
16,5
aktualnie nie łączą mnie z nim najlepsze stosunki, ale nie żałuję
kochałam go, chociaż w sumie to bardziej z ciekawości to zrobiłam...
20 lat czekałam z tym do momentu gdy byłam pewna,że chce to zrobic:) Jestem z nim do dziś...:)
17,5:) jestesmy do dzis razem ![]()
trzy tygodnie przed moja 18:D nie zaluje tego bo do dzis jestesmy razem:*
wiek 21 lat z pierwszym facetem a obecnym mężem,(po roku bycia ze sobą) ciesze się że miałam tylko jednego i nie mam ciekawości jak to by było z innymi.
co prawda nie był to taki sex jaki sobie wymarzyłam ale drugi raz i kolejne były rewelacyjne.
w wieku 17 lat
nie żałuję bo mogłam to zrobic dużo wcześniej z kimś kto nic dla mnie nie znaczył..
dwa dni po moich 16 urodzinach ...
wtedy uważałam że to jest w porządku . po mimo iż wiek nie ma znaczenia uważam z perspektywy czasu ze zrobiłam to o wiele za wcześnie....
rocznikowo 17 ... dokladniej 7 miesiecy do 17stki braklo ... a bylo to 7.lutego
Jak tak czytam to czuje się jak dinozaur
To wszystko jeszcze przede mną...
Jak tak czytam to czuje się jak dinozaur
To wszystko jeszcze przede mną...
Emka to wyobraź sobie jak ja się czuje mając 25 lat i również wszystko przede mną... tylko u mnie to wystąpiły komplikacje z kręgosłupem itp. itd. tak więc nawet mając stałego partnera przez dłuższy czas szanował to że nie mogę... a potem nie trafiłam na nikogo specjalnego... po dzisiejszy dzień, ale jak to będzie dalej to nie wiem...
17i 8miesięcy,po 3miesiacach związku,po alkoholu heh,zmiękczył mnie,ale nie zaluje:) bylam z Nim 1,5roku,rozstalismy się 2miesiące temu
Miałam 15 lat.Bardzo Go kochałam i nadal kocham choć nie możemy być razem.A szkoda....:(
Trochę za wcześnie ale nie żałuję bo zrobiłam to z cudownym facetem ![]()
Dwa tygodnie po 18 ![]()
18 !
nie żałuję .
Miałam 15 lat.Bardzo Go kochałam i nadal kocham choć nie możemy być razem.A szkoda....:(
Trochę za wcześnie ale nie żałuję bo zrobiłam to z cudownym facetem
a dlaczego nie możecie być razem- bo zaciekawiło mnie to
Ja miałam 16 lat , był to mężczyzna z którym byłam w 2 letnim związku ale z racji niezgodności charakterów nie jestesmy już ze sobą ![]()
Żałowac nie żałuje bo go kochałam tzn wtedy dla mnie to była miłośc, dzisiaj raczej szczeniackie uczucie ![]()
21lat -zostałam wybzykana a naprawdę stałam się kobietą mając 34.
23 lata, chyba z ciekawości. Związek z tym facetem trwał półtora roku - totalna porażka.
Uważam że lepiej poszukać odpowiedniego faceta niż robic to dlatego ze inni mają to juz sa sobą.
16 rocznikowo odpowiedni chłopak, ale za wcześniej, no cóż czasu nie cofnę niestety.
17 lat, po miesiącu znajomości, to było szaleństwo, ale zostało tak do dziś ![]()
16 lat po miesiącu bycia razem
ale nie żałuje
do dzisiaj jestem z tym facetem i niedlugo pobieramy sie ![]()
To ja w wieku 20lat, po jakis 10 miesiacach bycia razem:)
W wieku 21 lat z moim już mężem:-) od 7 miesięcy było super:-)
21,5 latek. Nic godnego wspominania ![]()
18 nic z tego nie było ale sex był cudowny i nigdy go nie zapomnę
ja w wieku 16 lat z facetem z którym nadal jestem i będę ![]()
15 lat, troche za wczesnie no ale czasu sie nie cofnie....
21?? ale to była wielka pomyłka. oczywiście juz nie jestesmy razem
19 lat, po ponad 3 latach bycia razem:) nie wiem jak tak długo wytrzymaliśmjy:)
19 lat , po jakichś 4 miesiącach bycia razem... jesteśmy nadal do dzisiaj, a minęły już prawie 3 lata:) Tak, więc na pewno nie żałuję! ![]()
19 lat miałam wtedy ;-) I nie żałuje co najważniejsze
1.01.2010..o poranku, mając prawie 25 lat:) Znamy się od wielu, wielu lat.. teraz jesteśmy najszczęśliwszą na świecie parą. Czasem czułam się nieswojo, gdy na babskich spotkaniach nie potrafiłam wypowiedzieć się na tematy "jak lubicie najbardziej...", ale zdecydowanie nie żałuję, ze czekałam. Cieszę się, że mogłam dać mu siebie od początku... A pierwszy raz wspominam bardzo dobrze:)
To ładnie się konwalijko uchowałaś ![]()
20
z właściwym facetem o właściwej porze ![]()
A ja mam 30 i jeszcze przed:-(
Ja 15 on 17 po miesiacu bycia razem, 15.06.2008r , po tygodniu go zostawilam bo ten 1 raz bolal i on byl niedoswiadczony ;/ eh , za mloda bylam ;( czego troche zalowalam...
18 lat z pierwszą miłością która nie była udana i żałuje
niecałe 20, z moim pierwszym chłopakiem, do którego miałam 100% zaufania, bo nie naciskał i szanował moją decyzję. Po 6 miesiącach bycia razem. Miesiąc później z nim zerwałam, bo oprzytomniałam, że to jednak nie to... Trochę żałuję, bo nie byłam gotowa psychicznie. Bolało i zero przyjemności...