netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

W jakim wieku straciliscie cnote??

510 odpowiedzi98 244 wyświetleniazałożony przez karina85, 05.06.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » W jakim wieku straciliscie cnote??

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 511 ]

66

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

einstein - to rzadkość co piszesz.... nie szkoda ci ? tyle lat i bez kobiety? sex to przecież piękna sprawa smile zwłaszcza z "tą" osobą... smile

67

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

jak żadna nie chce chłopakowi dać szansy wiem co pisze kiedys staralem sie o dziewczyne to mi powiedziala nie jestes dziewczyna do sexu oczywiscie odpowiedziałem wpsros nie o sex tu chodzi

68

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

3 miesiące przed osiemnastką, i nie żałuje, wręcz przeciwnie, wspaniały facet, do tej pory razem, tylko miejsce zbyt hardcorowe:P łazienka, i teraz to już całe życie seksualne takie hardcorowe tongue

69

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
Kami90 napisał/a:

3 miesiące przed osiemnastką, i nie żałuje, wręcz przeciwnie, wspaniały facet, do tej pory razem, tylko miejsce zbyt hardcorowe:P łazienka, i teraz to już całe życie seksualne takie hardcorowe tongue

ooo, a myślałam że jestem wyjątkiem i to tylko ja szukam mocnych wrażeń big_smile

70

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

ooo, a myślałam że jestem wyjątkiem i to tylko ja szukam mocnych wrażeń big_smile

ja ich nie szukałam, same się nadarzyły, bo mi się chłopak napalił i do pokoju iść nie chciał tongue  Ale ogólnie, mocne wrażenia to fajjna rzecz, urozmaicenie, raz szalone doznania a raz subtelny wieczorek wink

71

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Kami, dobrze gadasz big_smile
ale z tego co większość dziewczyn mówi, to wolą romantyczne wieczory we dwoje, przy świecach, winie i z telewizorem włączonym... blee... a taka pralka to ciekawa rzecz big_smile

72

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Wiadomo ze czasem miło tak z winem i świecami, ale czemu by nie na plaży w korytarzu czy kuchni wink jak się kocha i się pociąga... ;D
Kurcze Elviska to się złożyło tongue

73

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

i jeszcze jedno: bez ryzyka nie ma zabawy big_smile

74

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
Ania1701 napisał/a:

einstein - to rzadkość co piszesz.... nie szkoda ci ? tyle lat i bez kobiety? sex to przecież piękna sprawa smile zwłaszcza z "tą" osobą... smile

wiem,ze rzadkosc ale nic na to nie poradze

75

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

brak chetnej i brak okazji

76

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17 i na dodatek z nie tym facetem co trzeba. Zrobil swoje i poszeeedl! Glupia bylam i juz!

77

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Prawie dokładnie rok temu ;]

78

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

15 fajnie było ale..... nie ten jedyny. Pierwszą miłość szlak trafil;P

ale nie załuje:) teraz sie ma jakies doswiadczenie;p;p heh

79

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

16 lat miałam, on 17 wciąż jesteśmy razem i mieszkamy ze sobą od roku

80

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17,5... pomylka...

81

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

4 miesiące temu czyli 18 lat, z kolegą, ale mimo wszytsko nie żałuje

82

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

20 i cieszę się, że poczekałam... mimo, ze facet nie ten! niczego nie żałuję

83

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

14.02.2008 smile
miałam 19lat i 5miesięcy smile
bylismy 1rok i miesiąc razem smile
obecnie jesteśmy narzeczeństwem smile

84

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

myślałam, że ja późno, ale widzę niektóre posty i jest mi raźniej wink byłam pół roku przed 20 urodzinami, myśleliśmy ze skarbem o tym od jakiegoś czasu, było pięknie smile

85

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

31.12.2000 - Sylwester, u niego w domu. Była mega-imprezka i duzo ludzi ale nie przejmowaliśmy się tym. Nie jesteśmy razem ale pozostały wspomnienia wink

86

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

21:) był moja pierwsza miłością i byliśmy razem rok gdy to zrobiliśmy.. od tamtego czasu miałam juz trzech innych i za każdym razem jest lepiej! wink

87

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

nie żałuję tej pamiętnej 17. Jestem z Maxem rok, od tego momentu. Kochamy się nadal (nie chodzi tylko o sex)...

88

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Fizycznie to miałam 13 lat (chyba tu biję niechlubny rekord), ale dzięki terapii psychologicznej niewiele z tego pamiętam... na szczęście. A tak na prawdę - fizycznie i psychicznie to jak miała 18 lat i było fajnie smile

89

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
gyrus napisał/a:

Fizycznie to miałam 13 lat (chyba tu biję niechlubny rekord), ale dzięki terapii psychologicznej niewiele z tego pamiętam... na szczęście. A tak na prawdę - fizycznie i psychicznie to jak miała 18 lat i było fajnie smile

dlaczego fizyczne jak miałaś 13? Nie bardzo rozumiem...

90

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

lady/nnn/ podejrzewam że za sprawą przemocy typu gwałt

91

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

aha... tez o tym myślałam, ale wolałam zapytać... są różne przypadki

92

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Odbyło się to całkowicie wbrew mojej woli.

93

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

aha... o szczegóły nie pytam

94

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

16 lat było okropnie....

95

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

16.10.2007 2 miesiące po 19 urodzinach. Teraz żałuję, że nie poczekałam

96

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja was zaskocze.! smile Moja kolezanka kochala sie poraz pierwszy jak miala 10 lat a on 11 na dodatek pod koniec weszli ich rodzice!!! Mama wypomina jej to juz od 7 lat xD

97

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja miałam 16lat i nie żałuje.To było z  moim mężem .

98

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17 - i jest to bardzo miłe wspomnienie- z tym kogo kochałam....

99

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

18 był bardzo delikatny i potem pytał mi się czy dobrze się czuję, czy wszystko w porzadku, bardzo się przejmował w końcu byl starszy o 7 lat. Rewelacji nie było ale nie żałuję, potem było lepiej smile no ale nasze drogi się rozeszły choc zdarzy mu się jeszcze czasami do mnie zadzwonić hihi ma kobiete i 2 dzieci i pewnie jeszcze kilka rozsianych po Polsce hehe ale mówi że do mnie miał zawsze słabość smile to pewnie przez moja naiwność smile pomimo że mnie zdradził i tak mam do niego ciepłe uczucie ale nie chciaąłbym sie z nim spotkać bo to by się mogło źle skończyć smile teraz mam większe doświadczenie więc mogłoby byc ciekawie big_smile

100

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
aguska napisał/a:

Ja was zaskocze.! smile Moja kolezanka kochala sie poraz pierwszy jak miala 10 lat a on 11 na dodatek pod koniec weszli ich rodzice!!! Mama wypomina jej to juz od 7 lat xD

że co? faktycznie mnie zaskoczyłaś?
ja w tym wieku jeszcze myślałam, że dzieci robi się od całowania tongue big_smile

101

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

a ja 17...teraz mam 11 wiecej jes moim mezem......

102

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17,5 lat wtedy go bardzo kochałam a potem okazał się dupkiem...;p

103

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

16.5

Bylam gotowa, ale sam akt bez rewelacji tongue.

104

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

19. Z facetem byliśmy już ponad rok. Niestety, choć facet mnie kochał, zachował się jak egoista. Ja płakałam bo było mi przykro a on odwrócił się plecami.

105

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

16 - nie z tym co trzeba hmm

106

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

no ja mam 24 lata i wciąż mam to przed sobą, choć już miałam wiele okazji, nie skorzystałam...chyba ze strachu...ale odczuwam coraz większą presję z zewnątrz i przez to i wewnętrzną, że jestem jakimś dziwakiem i powinnam to zrobić..i nawet sama bym chciała ale specjalnie nie ma z kim...wiem, że musiałby to być ktoś godny zaufania przy kim czułabym sie komfortowo w miarę!!!!Co o tym sądzicie?czekać dalej czy iść na żywioł przy pierwszej najbliższej okazji?

107

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja miałem 23 lata a żona 21 jesteśmy jedynymi kochankami dla siebie. żona chciała poczekać do ślubu, ale to ja ją kusiłem i się udało.

Szkoda tylko teraz że wcześniej nie poszalałem z innymi, bo mnie teraz ciekawość zżera

108

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
avangarda napisał/a:

no ja mam 24 lata i wciąż mam to przed sobą, choć już miałam wiele okazji, nie skorzystałam...chyba ze strachu...ale odczuwam coraz większą presję z zewnątrz i przez to i wewnętrzną, że jestem jakimś dziwakiem i powinnam to zrobić..i nawet sama bym chciała ale specjalnie nie ma z kim...wiem, że musiałby to być ktoś godny zaufania przy kim czułabym sie komfortowo w miarę!!!!Co o tym sądzicie?czekać dalej czy iść na żywioł przy pierwszej najbliższej okazji?

Ja mam 23 lata i tez mam to przed sobą.
Myślę , że warto poczekać, tyle wytrzymałysmy to jeszcze trochę nic nam nie zaszkodzi smile
Ja czekam na miłośc swojego zycia smile
Tez miałam wiele okazji i tez nie skorzystałam...
I nie żałuje smile
Pozdrawiam!!!

109

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

no wlasnie ja chocby rok temu a nawet 3 miesiace temu nie mialam zednych watpilosci, ze slusznie robie czekajac ale teraz sama nie wiem...bo w sumie nikt nie obiecywal milosci nam...a jak nie spotkam jej to mam czekac w nieskonczonosc...mi jest troche glupio czasem, ze jestem dziewica bo faceci troche sie tego boja...poza tym jak malzonek pisal w powyzszym poscie, zezaluje ze sie nie wyszalal...a jak znajde nawet tego jedynego, to boje sie, ze zawsze bylaby ta ciekawosc i pokusa sprobowac z kims innym...czasem sobie mysle,ze teraz jest czas na popelnianie bledow, na robienie czego szalonego,ze mlodosc ma takie prawa, a ja ich nie wykorzystuje...wlasnie nie wiem co powinnam zrobic, bo mam na to ochote, chce miec to juz za soba a z drugiej strony wciaz racjonalnie mysle, czy to odpowiedni koles, co bedzie pozniej itd.

110

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17 lat z obecnym partnerem smile

111

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
avangarda napisał/a:

no wlasnie ja chocby rok temu a nawet 3 miesiace temu nie mialam zednych watpilosci, ze slusznie robie czekajac ale teraz sama nie wiem...bo w sumie nikt nie obiecywal milosci nam...a jak nie spotkam jej to mam czekac w nieskonczonosc...mi jest troche glupio czasem, ze jestem dziewica bo faceci troche sie tego boja...poza tym jak malzonek pisal w powyzszym poscie, zezaluje ze sie nie wyszalal...a jak znajde nawet tego jedynego, to boje sie, ze zawsze bylaby ta ciekawosc i pokusa sprobowac z kims innym...czasem sobie mysle,ze teraz jest czas na popelnianie bledow, na robienie czego szalonego,ze mlodosc ma takie prawa, a ja ich nie wykorzystuje...wlasnie nie wiem co powinnam zrobic, bo mam na to ochote, chce miec to juz za soba a z drugiej strony wciaz racjonalnie mysle, czy to odpowiedni koles, co bedzie pozniej itd.

No masz rację. Nie powiem strasznie brakuje mi czułości i bliskości mężczyzny.
Jesteśmy w  końcu  dorosłymi kobietami.
Ja miałam taka okazję nawet tydzień temu...
Czasem tez zastanawiam sie czy warto jest czekać, czy wogóle ta miłośc której tak bardzo pragnę przyjdzie.
Ale mysle tez , że jesli zrobie to z kimś od tak to będe się strasznie źle czuła.
A miłośc musi przyjść po prostu musi smile
A co do wyszalenia się jeszcze wszystko przed nami ... Tak mi sie bynajmniej wydaje.

112

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Myślę, że presja wewnętrzna, czy zewnętrzna wynika z jakieś wielkiej i popularnej ostatnio demonizacji tzw "pierwszego razu".

Wiem, że to co nowe zawsze niesie ze sobą niepewność, adrenalinę, jakiś stres, ale nie można dać się zwariować. Pierwszy raz jest jedyny, ale wątpię, żeby był w życiu dziewczyny, potem dojrzałej kobiety jakimś przełomowym momentem, który zapamiętuje się do końca życia, który ma tak naprawdę na cokolwiek wpływ.
"Pierwszy raz" jest moim zdaniem czymś porównywalnym jak na przykład pierwsza rozmowa kwalifikacyjna: może być dobrze, może być źle, ale co z tego? Ważne jest to, co jest potem - czy dostaje się tę pracę, czy idzie się do innej smile

Najważniejsze jest, żeby być gotowym, nie żałować i ufać. Reszta zrobi się sama. Będzie moment, będziecie wiedziały, że to jest właśnie TEN moment smile Będzie i minie.


pozdrawiam

113

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

18 lat smile nadal jestesmy razem wink juz prawie 2 lata wink

114

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17 lat, niestety nie z tym co trzeba

115

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Parę tygodni przed 16 urodzinami. Hmm, jeden, nie do końca udany raz. Nie było to z miłości, ale ufałam mu, byłam ciekawa nowych doświadczeń. Trochę żałuję, ale z następnym kolesiem, z którym spałam (po roku) też krwawiłam, to chyba on mi dopiero do końca błonę przebił.

116

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17, z moim facetem i nie żałuję choć rewelacji nie było

117

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja straciłam cnote w wieku 19 lat. Z chłopakiem z którym byłam już rok. Nie żałuję tego, bo to ten jeden jedyny. Do niczego nie zmuszał, cierpliwie czekał. A później było cudownie!

118 Ostatnio edytowany przez Throe (2009-09-30 07:57:36)

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
Emka napisał/a:
avangarda napisał/a:

no wlasnie ja chocby rok temu a nawet 3 miesiace temu nie mialam zednych watpilosci, ze slusznie robie czekajac ale teraz sama nie wiem...bo w sumie nikt nie obiecywal milosci nam...a jak nie spotkam jej to mam czekac w nieskonczonosc...mi jest troche glupio czasem, ze jestem dziewica bo faceci troche sie tego boja...poza tym jak malzonek pisal w powyzszym poscie, zezaluje ze sie nie wyszalal...a jak znajde nawet tego jedynego, to boje sie, ze zawsze bylaby ta ciekawosc i pokusa sprobowac z kims innym...czasem sobie mysle,ze teraz jest czas na popelnianie bledow, na robienie czego szalonego,ze mlodosc ma takie prawa, a ja ich nie wykorzystuje...wlasnie nie wiem co powinnam zrobic, bo mam na to ochote, chce miec to juz za soba a z drugiej strony wciaz racjonalnie mysle, czy to odpowiedni koles, co bedzie pozniej itd.

No masz rację. Nie powiem strasznie brakuje mi czułości i bliskości mężczyzny.
Jesteśmy w  końcu  dorosłymi kobietami.
Ja miałam taka okazję nawet tydzień temu...
Czasem tez zastanawiam sie czy warto jest czekać, czy wogóle ta miłośc której tak bardzo pragnę przyjdzie.
Ale mysle tez , że jesli zrobie to z kimś od tak to będe się strasznie źle czuła.
A miłośc musi przyjść po prostu musi smile
A co do wyszalenia się jeszcze wszystko przed nami ... Tak mi sie bynajmniej wydaje.

Ja nie byłbym gotowy na dziecko z taką pierwszą lepszą kobietą ponieważ żeby chcieć z nią dziecka, nie wystarczy mi tydzień, dwa, a z 2 lata minimum chodzenia ze sobą.
Np Emka ma prawie 23 lata, a myśli o jakimś wyszaleniu się. Kobieto, w tym wieku, moja kuzynka miała już 2 letnie dziecko i miała męża 3 lata :-)
To wiek na zakładanie rodziny a nie na wyszalenie się z pierwszymi ładniejszymi chłopakami jakich spotkasz.
Seks to inaczej zgoda na dziecko z facetem z którym to uprawiasz ponieważ seks ma to do siebie, że zawsze jest ryzyko wpadki, wystarczy spojrzeć jak dużo ich teraz jest :-)
Moja kuzynka z zabezpieczeniami wpadła, oraz koleżanka z klasy (używały tabletek).
Seks - zgoda na dziecko :-)
P

119

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja straciłam cnotę w wieku 20 lat..

120

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
Throe napisał/a:
Emka napisał/a:
avangarda napisał/a:

no wlasnie ja chocby rok temu a nawet 3 miesiace temu nie mialam zednych watpilosci, ze slusznie robie czekajac ale teraz sama nie wiem...bo w sumie nikt nie obiecywal milosci nam...a jak nie spotkam jej to mam czekac w nieskonczonosc...mi jest troche glupio czasem, ze jestem dziewica bo faceci troche sie tego boja...poza tym jak malzonek pisal w powyzszym poscie, zezaluje ze sie nie wyszalal...a jak znajde nawet tego jedynego, to boje sie, ze zawsze bylaby ta ciekawosc i pokusa sprobowac z kims innym...czasem sobie mysle,ze teraz jest czas na popelnianie bledow, na robienie czego szalonego,ze mlodosc ma takie prawa, a ja ich nie wykorzystuje...wlasnie nie wiem co powinnam zrobic, bo mam na to ochote, chce miec to juz za soba a z drugiej strony wciaz racjonalnie mysle, czy to odpowiedni koles, co bedzie pozniej itd.

No masz rację. Nie powiem strasznie brakuje mi czułości i bliskości mężczyzny.
Jesteśmy w  końcu  dorosłymi kobietami.
Ja miałam taka okazję nawet tydzień temu...
Czasem tez zastanawiam sie czy warto jest czekać, czy wogóle ta miłośc której tak bardzo pragnę przyjdzie.
Ale mysle tez , że jesli zrobie to z kimś od tak to będe się strasznie źle czuła.
A miłośc musi przyjść po prostu musi smile
A co do wyszalenia się jeszcze wszystko przed nami ... Tak mi sie bynajmniej wydaje.

Ja nie byłbym gotowy na dziecko z taką pierwszą lepszą kobietą ponieważ żeby chcieć z nią dziecka, nie wystarczy mi tydzień, dwa, a z 2 lata minimum chodzenia ze sobą.
Np Emka ma prawie 23 lata, a myśli o jakimś wyszaleniu się. Kobieto, w tym wieku, moja kuzynka miała już 2 letnie dziecko i miała męża 3 lata :-)
To wiek na zakładanie rodziny a nie na wyszalenie się z pierwszymi ładniejszymi chłopakami jakich spotkasz.
Seks to inaczej zgoda na dziecko z facetem z którym to uprawiasz ponieważ seks ma to do siebie, że zawsze jest ryzyko wpadki, wystarczy spojrzeć jak dużo ich teraz jest :-)
Moja kuzynka z zabezpieczeniami wpadła, oraz koleżanka z klasy (używały tabletek).
Seks - zgoda na dziecko :-)
P

Słoneczko proszę czytaj uważnie moje posty.
Napisałam bardzo wyraźnie , że ja jeszcze nigdy nie spałam z chłopakiem i czekam na tego jednego jedynego.
A to , ze mam 23 lata to co...?
Zabrzmiało to troszke tak , że jak najszybciej powinnam sobie kogoś znaleźć i mieć dziecko.
Teraz to juz nie takie czasy, ludzie po 30 zakładają rodziny.
A pisząc , że mamy czas na wyszalenie miałam na mysli , że nadrobimy swój stracony czas  z tym JEDYNYM!!!
I powtarzam raz jeszcze czytaj uwaznie moje posty bo tym poczułam sie nijako urażona.
Pozdrawiam

121

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

po raz kolejny widze, jak sztywne myslenie prezentuje Throe...przepraszam, ze tak pisze, ale tak sadze..
tak najlepiej wiek 22-25 na zalozenie rodziny, potem to juz za stara, od razu dzieci, oczywiscie po slubie, potem dziecko obowiazkowo, a przez okres mlodosci caly czas zyc jak szymon slupnik ascetycznie...moze az tak nie wynika to z tego tekstu, ale z kilku Twoich wypowiedzi to wnioskuje...powiem Ci,ze ja rozumiem Twoje wartosci, w gruncie rzeczy sa one bliskie moim, ale widze zawsze i druga strone medalu...masz swoje zasady i bardzo dobrze, zyj wedlug nich, realizuj je...ale mam wrazenie ze kazdemu ukladalbys zycie wedlug tych swoich zasad...a ludzie maja inne prirytety i inaczej moze chccieliby widziec swoje zycie...wiesz, juz taki jeden byl co chcial stworzyc swiat wedlug swoich zasad i do tej pory swiat nie moze sie otrzasnac po tej probie...dla mnie taka postawa to zakrawa na fanatyzm...a to nigdy dobrze sie nie konczy

122

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Throe wyluzuj troche i nie generalizuj. Nie wszyscy w wieku 23 lat chcą zakładać rodzinę!! Co z tego, że Twoja kuzynka w tym wieku ma już męża od trzech lat i dziecko... Co to wzór do naśladowania, wszyscy mamy brac z niej przykład? Bez przesady. Do małżeństwa trzeba dojrzeć,spotkać odpowiednią osobę. O dziecku nawet już nie mówiąc. Nie wszystkim życie układa się w ten sposób, czasami na odpowiedniego partnera czeka się bardzo długo. Znam kilka przewspaniałych osób, które są tuż przed lub po 30-stce i nie mają w planach zakładać rodziny! Fajnie, że masz takie zasady, ale nie narzucaj innym swoich poglądów...

123

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ok przepraszam

124

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??
Throe napisał/a:

Ok przepraszam

Wybaczone masz kochany smile
Ale naprawdę uważnie czytaj posty innych.
I dziewczyny maja racje, każdy jest indywidualnym przypadkiem i w życiu różnie się układa .
Kiedyś na pewno się o tym przekonasz.
Pozdrawiam!

125

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja swoją cnotę straciłam w swoje 19ste urodziny wink z Facetem z którym byłam dwa lata , niestety nie jestem już z nim dziś ;(

126

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

Ja swoją straciłam na pograniczu 16/17lat i powiem, że był to piękny pierwszy raz wink (mam 20lat)
Choć 7 miesięcy temu rozstałam się z tym chłopakiem ;I ... a miało być taaak pięęęęknieee...

127

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

16 lat. było nawet fajnie;)

128

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

7 dni przed moimi 20. urodzinami a dokładnie 29 sierpnia 2009r. smile

129

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

17 i 11 miesięcy tongue         przed 18
Na Woodstocku
Nie tak miało być.

130

Odp: W jakim wieku straciliscie cnote??

19 i 10miesiecy, czekaliśmy na to trzy lata, po pół roku się rozstaliśmy...

Posty [ 66 do 130 z 511 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » W jakim wieku straciliscie cnote??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026