Całe życie samotny - grupa wsparcia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Całe życie samotny - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 762 ]

131

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Mnie kiedys ktos zagadal na ulicy, potem byla rozmowa a na koncu wymiana numerow ;-)

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

I coś więcej z tego wyszło? Znajomość? Związek?

133

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Być może kiedyś się spotkaliśmy - świat jest  naprawdę mały.
Tyle studentek w 820 i żadna nie przyciągnęła Twojego wyzroku? wink
Mnie niestety nikt nigdy nie poderwał dlatego jestem ciekawa jakie to uczucie smile
Co do tramwajów lubię nimi jeździć a w dodatku więcej wolnej przestrzeni wink

134 Ostatnio edytowany przez Metyl (2013-05-11 22:57:31)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Daria znaczy co? My faceci mamy teraz iść i "podrywać" was w środkach komunikacji miejskiej? wink A nóż widelec zatrybi? lol

135

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Nie, nie. Po pierwsze chodziło mi o to, że mnie nikt nie poderwał i nie chodziło mi o podrywanie w komunikacji. A myślicie, że to taki zły pomysł?
Po drugie odnosiło się to do autobusu 820 i podróżowania nim przez małegoksięcia2, ponieważ jeżdżą w nim głównie studenci, więc przypuszczam że każdy tam znajdzie swój typ;)  zresztą zwykle jest tak napchany, że na przestrzeń osobistą nie ma miejsca.

136

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Nie wiem czy zły czy dobry, kiepski ze mnie ( chyba, bo akurat tak nie próbowałem tongue ) podrywacz. Miłość, związki i inne to w ogóle mocno ciężki i trochę przereklamowany temat. wink

137

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Korzystacie a może korzystaliście z portali randkowych? Co o nich myślicie?

138 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-05-11 23:25:09)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

Być może kiedyś się spotkaliśmy - świat jest  naprawdę mały.
Tyle studentek w 820 i żadna nie przyciągnęła Twojego wyzroku? wink
Mnie niestety nikt nigdy nie poderwał dlatego jestem ciekawa jakie to uczucie smile
Co do tramwajów lubię nimi jeździć a w dodatku więcej wolnej przestrzeni wink

Ja to nawet jestem pewny, że się już spotkaliśmy smile

A co do studentek z 820. Nieraz jakaś przyciągnęła wzrok wink Raz była zabawna historia bo nawzajem z taką dziewczyną parzyliśmy na siebie właściwie przez całą drogę. Były to długie spojrzenia prosto w oczy. Nie powiem, było dość gorąco wink Dziewczyna kilka razy się zarumieniła. Speszona po spuszczeniu wzroku coś mówiła też do koleżanki i zaraz jej wzrok na mnie z uśmiechem na twarzy. Chyba coś było na rzeczy. Jechały one razem ale czułem się tak, że byłem gotów do niej zagadać. Poważnie mówię. A teraz najlepsze. Pomyśl jak się poczułem gdy po zaraz po wyjściu zobaczyłem ją jak daje buziaka swojemu chłopakowi, który na nią czekał na przystanku.

Ale i tak pozdrawiam tą panią smile Do dziś wypatruję czy wsiada ona na tym przystanku co wtedy.

139

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Hmm ... z jednej strony korzystałem, z innej nie. Nie wiem jak u innych ale u mnie ( czy z ciekawości, czy przez innych itp itd ) wyglądało to tak, że owszem - zarejestrowałem się na dwóch. Potworzyłem konta, opisy i te inne cuda. Popatrzyłem jak to działa, jakie osoby przykładowo mi się "wyświetlają" jak proponowane lub po prostu jacy ludzie tam trafiają i prędzej czy później sobie darowałem. Nawet zdjęcia nie wrzuciłem, portale może i są ok ale myślę, że nie dla każdego jest to dobre rozwiązanie. Zwłaszcza jak nie chce się człek ujawniać światu, że kogoś szuka, że jest samotny i tak dalej i tak dalej ...

140

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

Korzystacie a może korzystaliście z portali randkowych? Co o nich myślicie?

Metyl napisał/a:

Hmm ... z jednej strony korzystałem, z innej nie. Nie wiem jak u innych ale u mnie ( czy z ciekawości, czy przez innych itp itd ) wyglądało to tak, że owszem - zarejestrowałem się na dwóch. Potworzyłem konta, opisy i te inne cuda. Popatrzyłem jak to działa, jakie osoby przykładowo mi się "wyświetlają" jak proponowane lub po prostu jacy ludzie tam trafiają i prędzej czy później sobie darowałem. Nawet zdjęcia nie wrzuciłem, portale może i są ok ale myślę, że nie dla każdego jest to dobre rozwiązanie. Zwłaszcza jak nie chce się człek ujawniać światu, że kogoś szuka, że jest samotny i tak dalej i tak dalej ...

Znam taką jedną dziewczynę, którą jakbyś poznał to byś powiedział, że to niemożliwe, iż nie ma partnera. I co? Ma konto na portalu randkowym. Kto jak kto ale to chyba jedna z ostatnich osób, którą bym podejrzewał, że może mieć tam konto.

141

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

malyksiaze, ależ ja temu nie przeczę. Takowe osoby na pewno są i być może jest ich więcej niż mnie, Tobie lub nam się wydaje. smile Chodziło mi tylko o to, że nie każdy ma na tyle nie wiem ... ekshibicjonizmu / odwagi by wrzucać w sieci swoje foto, zwłaszcza na takim portalu by "szukać miłości". Ludzie mają różne obawy - od opinii znajomych, rodziny, otoczenia, ludzi z pracy, osiedla po kompleksy na punkcie swojego wyglądu i mnóstwo innych. Każdy sam musi zdecydować czy takie przybytki to dobry pomysł.

142

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze2 napisał/a:

Ja to nawet jestem pewny, że się już spotkaliśmy smile

A co do studentek z 820. Nieraz jakaś przyciągnęła wzrok wink Raz była zabawna historia bo nawzajem z taką dziewczyną parzyliśmy na siebie właściwie przez całą drogę. Były to długie spojrzenia prosto w oczy. Nie powiem, było dość gorąco wink Dziewczyna kilka razy się zarumieniła. Speszona po spuszczeniu wzroku coś mówiła też do koleżanki i zaraz jej wzrok na mnie z uśmiechem na twarzy. Chyba coś było na rzeczy. Jechały one razem ale czułem się tak, że byłem gotów do niej zagadać. Poważnie mówię. A teraz najlepsze. Pomyśl jak się poczułem gdy po zaraz po wyjściu zobaczyłem ją jak daje buziaka swojemu chłopakowi, który na nią czekał na przystanku.

Ale i tak pozdrawiam tą panią smile Do dziś wypatruję czy wsiada ona na tym przystanku co wtedy.

Tak? A co kojarzysz dziewczynę-wieszak? tongue
Oj, niefajna sytuacja.

143

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

A co do portali to przecież można nie dawać swojego zdjęcia, lub zamiast miejscowości w której się mieszka i jest niewielka podać najbliższe duże miasto wink

144

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Wiesz, niby tak ale i tu czasami jest problem. Choćby taki prozaiczny, że bez zdjęcia to szczerze mówiąc wątpię by ktokolwiek ( niezależnie od płci ) zagadał do drugiej osoby, zwłaszcza na takim portalu. Ludzie różnie to mogą odbierać, że ktoś się wstydzi siebie, że ukrywa coś, jakąś wadę, brzydotę, że jest "nieszczery", że może szukać okazji tylko na łatwy i szybki seks, że po co mu konto na portalu randkowym skoro swojej facjaty nie pokazuje i tak dalej.

A co do sytuacji małegoksięcia - takie są najgorsze. smile Albo jedne z najgorszych. Ja miałem coś podobnego ( tyle że z tamtą dziewczyną "poznałem się" i rozmawiałem ale w pociągu - ta sama trasa ) chociaż ja miałem tyle dobrego, że ona na początku podczas rozmowy powiedziała, że jedzie do chłopaka i znajomych.

145

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze2 napisał/a:
leukonoe napisał/a:
malyksiaze2 napisał/a:

A co do pytania o studencką limuzynę to odpowiadam twierdząco wink

oo studencka limuzyna:) wprawdzie nią nie jeżdzę, ale trochę o niej słyszałam:)

Nie wiem co słyszałaś o tej ?limuzynie? ale pewnie same negatywne rzeczy wink Na przystanku wszyscy stoją grzecznie, kulturalnie a jak tylko podjeżdża i drzwi się otwierają to z ludzi diabły wychodzą. Dantejskie sceny w czystej postaci wink No i jak nie wsiadasz na początku trasy to sobie przez godzinkę w ścisku stoisz. Limuzyna jak nic wink

No włąśnie coś takiego słyszałam tongue Ale jak limuzyna to limuzyna:)

146

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Wiesz, niby tak ale i tu czasami jest problem. Choćby taki prozaiczny, że bez zdjęcia to szczerze mówiąc wątpię by ktokolwiek ( niezależnie od płci ) zagadał do drugiej osoby, zwłaszcza na takim portalu. Ludzie różnie to mogą odbierać, że ktoś się wstydzi siebie, że ukrywa coś, jakąś wadę, brzydotę, że jest "nieszczery", że może szukać okazji tylko na łatwy i szybki seks, że po co mu konto na portalu randkowym skoro swojej facjaty nie pokazuje i tak dalej.

A co do sytuacji małegoksięcia - takie są najgorsze. smile Albo jedne z najgorszych. Ja miałem coś podobnego ( tyle że z tamtą dziewczyną "poznałem się" i rozmawiałem ale w pociągu - ta sama trasa ) chociaż ja miałem tyle dobrego, że ona na początku podczas rozmowy powiedziała, że jedzie do chłopaka i znajomych.

Przynajmniej od razu wiedziałeś.
Ja napisałam kiedyś do pewnego chłopaka na portalu randkowym ale nie pamiętam czy miałam wtedy zdjęcie czy nie. Na pewno mu przesłałam po jakimś czasie zdjęcie mailem. Zresztą na podstawie tej historii można by napisać jakąś książkę. I wcale nie byłby to romans lecz książka psychologiczna.
Dalej mam konto i mimo, że zdjęcia nie mam to czasami ktoś napisze.
Myślę, że żeby znaleźć kogoś sensownego na takim portalu to trzeba się nieźle naszukać. Albo ja mam za dużo wymagania i mało kto je spełnia wink

147

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

No właśnie, to co to za wymagania? big_smile Bo o naszych, męskich - przynajmniej teoretycznych "wymarzonych" już było. To może teraz Ty? wink

148

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Wy raczej nic konkretnego nie napisaliście smile
Oj to będzie długa lista wink
Jeśli chodzi o portale randkowe to facet musi mieć sensowny opis siebie, żadne "jestem jaki jestem", czy też odezwij się a dowiesz się więcej, itd. Żadnych zdjęć przy samochodach, bez koszuli, przed lustrem.
A tak poza tym niepalący, inteligenty, uczciwy, odpowiedzialny, z poczuciem humoru. Dobrze byłoby gdyby był wyznania rzymskokatolickiego.
A do tego brunet/szatyn o brązowych bądź ciemnozielonych oczach i jestem jego wink

149

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Daria, no jak nic konkretnego? No proszę Cię. tongue

Hm ... bardziej mi chodziło o ogólny wizerunek choć ten "portalowy" też właściwie pasuje. smile Hm ... nie chcę nic mówić ale gdzieś z 70-80% tych wymogów spełniam. Heh. big_smile

150

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

A tak poza tym niepalący, inteligenty, uczciwy, odpowiedzialny, z poczuciem humoru. Dobrze byłoby gdyby był wyznania rzymskokatolickiego.
A do tego brunet/szatyn o brązowych bądź ciemnozielonych oczach i jestem jego wink

To odnosiło nie tylko do panów mających profil na portalu.


Metyl napisał/a:

Hm ... nie chcę nic mówić ale gdzieś z 70-80% tych wymogów spełniam. Heh. big_smile

Aha ;D to jakie są te, które spełniasz?

151

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Ciemnobrązowe włosy, takie same oczy, to na pewno spełniam. Nie palę, nie ćpam, uważam siebie za uczciwego i inteligentnego, poczucie humoru też mam, specyficzne. tongue Odpowiedzialny? Ogółem myślę, że tak. I chyba tyle.

Więc jakimś cudakiem co się trafia raz na milion nie jestem. big_smile

152

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Tego się nie spodziewałam ;D
Może to idiotyczne ale
każdy ma jakieś aktora, aktorkę, piosenkarza, itd którego wygląd, a może osobowość, nam się podoba. Jak to jest w waszym przypadku? Z kim umówilibyście się na randkę? wink
Już wiem, że nie z Keirą Knightley tongue

153

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Hola hola. Ja o Keirze nic nie mówiłem. wink Jest atrakcyjna chociaż na niektórych zdjęciach bardzo szczupła, ciężko ocenić kobietę tylko po zdjęciu.

Poza tym umówić się to można z każdym właściwie, inna sprawa co wyjdzie przed, w trakcie i po spotkaniu. smile Ale jeśli miałbym się kierować tylko urodą / stylem to ja najchętniej bym się umówił z Katie Meluą, Kate Beckinsale, Heleną Bonham Carter, Natalie Portman, Kasią Nosowską ( a jakże big_smile ), Cate Blanchett i ... a może starczy, bo się rozmarzę, hehe.

154

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

A tak poza tym niepalący, inteligenty, uczciwy, odpowiedzialny, z poczuciem humoru. Dobrze byłoby gdyby był wyznania rzymskokatolickiego.
A do tego brunet/szatyn o brązowych bądź ciemnozielonych oczach i jestem jego wink

Co do wyglądu nie spełniam Twoich wymagań, ale reszta myślę, ze jest u mnie ok:)

155 Ostatnio edytowany przez hugo258 (2013-05-12 01:12:10)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

Tego się nie spodziewałam ;D
Może to idiotyczne ale
każdy ma jakieś aktora, aktorkę, piosenkarza, itd którego wygląd, a może osobowość, nam się podoba. Jak to jest w waszym przypadku? Z kim umówilibyście się na randkę? wink
Już wiem, że nie z Keirą Knightley tongue

Kate Beckinsale, Scarlet Johansson, no i jakby była z 10 lat młodsza to Famkke Jansen

156

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

lukasz, Famke, nie Fammke. Zresztą ona jest w wieku mniej więcej naszych matek myślę. wink W Taken i Taken 2 wyglądała bosko. Chociaż i tak z takich dojrzałych gwiazd ( pod względem urody rzecz jasna ) uwielbiam Monicę Belucci. Sam nie wiem czemu jej za pierwszym razem nie wymieniłem. yikes

157

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Kolejne wymagania: Dobrze by było gdyby mężczyzna nie był miłośnikiem zwierząt. Umiał zachować się w każdej sytuacji, był taktowny, a także opiekuńczy ale oczywiście bez przesady.
Jeden przykład, który pokazuje jak pan nie punktuje u mnie. Randka zimą, pan nie potrafi wybrać miejsca, więc mój wybór pada na spacer. Temp.ok. 0 C a on narzeka, że mu zimno.

158

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Nie przepadasz za zwierzętami? Czy może babol Ci się trafił? wink

Dobry przykład. big_smile Przypomniał mi pewne spotkanie w czasie którego nie pomnę już ile ( ale czas szedł w godziny ) spacerowałem przy minimum -10 stopniach. big_smile

159

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Koniec tego dobrego zmykam już. Moje oczy mówią czas skonczyć te przeglądanie internetu na tel.

160

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

No to dobranoc. wink

161

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze2 napisał/a:
Metyl napisał/a:

Patrząc na parę wypowiedzi wcześniej można dojść do wniosku, że jednak zagadywanie do obcych może nie być dobrym pomysłem. wink I to tak jest właśnie, nie ma reguły. A szkoda. tongue

Zresztą tak swoją drogą kiedyś był świetny, prześmiewczy ale zarazem prawdziwy występ Kryszaka ( bodajże w programie HBO na stojaka, który to występ można było skwitować tak: jak zapytasz Amerykanina na ulicy - How are you? on odpowie "Fine, thanks" i uśmiechnie się. Zapytasz Polaka to będzie "a co jest ku... chcesz w mordę?". To się o wiele lepiej ogląda niż czyta i niestety pewnej dozy prawdziwości w tym nie brakuje.

A byś zagadał Myszeczkę23 np w bibliotece albo innym miejscu (ale nie na ulicy wink ) to myślę, że od razu by bardziej przyjacielsko zareagowała.

No tu masz rację. Gdyby mnie zapytał o moją ulubioną książkę, a raczej o całą sagę, to bym mogła godzinami mówić. Mógł by np spytać jakiego bohatera lubię i za co, lub jak moim zdaniem się powieść skończy.
Ach fajnie by było kogoś takiego poznać.;)

Metyl napisał/a:

Hmm ... z jednej strony korzystałem, z innej nie. Nie wiem jak u innych ale u mnie ( czy z ciekawości, czy przez innych itp itd ) wyglądało to tak, że owszem - zarejestrowałem się na dwóch. Potworzyłem konta, opisy i te inne cuda. Popatrzyłem jak to działa, jakie osoby przykładowo mi się "wyświetlają" jak proponowane lub po prostu jacy ludzie tam trafiają i prędzej czy później sobie darowałem. Nawet zdjęcia nie wrzuciłem, portale może i są ok ale myślę, że nie dla każdego jest to dobre rozwiązanie. Zwłaszcza jak nie chce się człek ujawniać światu, że kogoś szuka, że jest samotny i tak dalej i tak dalej ...

Może tutaj uda Ci się kogoś spotkać? Było by cudownie.;)

Mój wymarzony facet powinien być inteligentny. Tzn mieć specyficzne i ciekawe poczucie humoru. I to tyle jeśli chodzi o wymagania na takich portalach. No i musi wyglądać na zadbanego.;)
Mam konto na fotce do dziś i tylko z dwoma osobami pisałam coś, a pisali po 5 osób dziennie. Każdy tylko: cześć, fajne zdjęcia itd. Jeden tylko napisał coś takiego: "choć raz spojrz na mnie." I do dziś gadamy big_smile
Drugi był też fajny (nie kojarzę co napisał), ale pisałam z nim do czasu. Otóż najpierw było fajnie. Pisał że mu źle samemu, o sobie pisaliśmy itd. Potem zaczęło być nudnie i nagle po długim czasie sie odezwał i wiecie co napisał? sad Pragnę mieć Cię w swoim łóżku hmm
Więc na takich portalach strasznie trudno kogoś znaleźć i nie chcę już tego robić.:p
A ja bym się umówiła z Bogusławem Lindą tylko młodszym.:p
A tak serio to nie mam typu kogoś znanego. Jak byłam nastolatką i fanką Pottera to szalałam za Tomem Feltonem.:D
Mały Książę dziękuję za tak mile słowa.;)

162

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Myszeczka, możliwe że byłoby cudownie, ja jednak przeczuwam, że byłoby a w zasadzie jest to chyba dosyć mało prawdopodobne chociaż nadal możliwe, nie przeczę. Po prostu w sieci kogoś bliższego trudno poznać i utrzymać więź, niekoniecznie partnera. A to nie pasujemy do siebie, a to to, a to tamto, a to drugi koniec kraju i tak dalej. wink

163

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Myszeczka, możliwe że byłoby cudownie, ja jednak przeczuwam, że byłoby a w zasadzie jest to chyba dosyć mało prawdopodobne chociaż nadal możliwe, nie przeczę. Po prostu w sieci kogoś bliższego trudno poznać i utrzymać więź, niekoniecznie partnera. A to nie pasujemy do siebie, a to to, a to tamto, a to drugi koniec kraju i tak dalej. wink

Metyl mi w sieci było najłatwiej kogoś znaleźć.;)
Już każdy trochę o Tobie wie, ty o kobietach tu piszących też. Wystarczy od czasu do czasu napisać do dziewczyny.;)

164

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Widocznie jestem za mało doświadczony w netowych "zapoznawaniach" czy tam "podrywach" albo po prostu źle trafiałem do tej pory. Strasznie to pokomplikowane. tongue

165

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze2 napisał/a:

tak się zastanawiałem ostatnio jakie są proporcje między tym, że ludzie się poznają i od razu wiedzą, że są sobie przeznaczeni a sytuacją gdy coś pojawia się między nimi dopiero po jakimś czasie znajomości.

Gdy spotykam mężczyznę, który mi odpowiada, to czuję się tak jakby w mojej duszy i ciele przeszła nawałnica... Niestety, pomimo, ze takich mężczyzn spotkałam, to związki z nimi nie wypaliły...
A w 2 przypadku, to zbyt jaskrawe są dla mnie wady tej osoby - nie wykluczając zalet... - tak po dłuższym zapoznaniu. Ponad to nigdy nie zdarzyło mi się, aby chemia powstała po jakimś czasie...

166

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
leukonoe napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Gdybym spotkała siebie, w męskim wydaniu: nic by z tego nie było...

A ja właśnie spotkałam takie swoje męskie wydanie... Aż byłam w szoku, że może istnieć ktoś tak bardzo podobny do mnie. A skończyło się jak się skończyło...

Może potwierdzamy teorię, że ludzie dobierają się na zasadzie przeciwieństw, tudzież uzupełniają się  w związkach tongue

167

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze napisał/a:

Nie wiem jak dziewczyny postrzegają takie zaproszenia na ulicy. Czytałem o tym i kiedyś to było podobno normalniejsze. A teraz można za jakieś zboczeńca albo kogoś podobnego być wziętym wink

To chyba zależy od sytuacji. Ile mamy lat, z kim rozmawiamy, gdzie i na jaki temat... Do tego inne aspekty, typu nasz nastrój, czas itp.

Myślę, ze nawet takie rozmowy mogą być przyjemne, a co za tym idzie: owocne smile

168

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

A co do podrywania na ulicy - zdarzyło się wam podrywać a może byliście obiektem podrywanym? wink

Jasne tongue Jedno i drugie big_smile To takie sprawianie sobie i innym przyjemności - oczywiście w granicach normy tongue
Niestety, nigdy nic z tego nie wyszło...:rolleyes:

169

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze2 napisał/a:
Metyl napisał/a:

Ja tam od bardzo dawna jeżdżę autobusem ( miejskim na co dzień, pksami też ale znacznie rzadziej ) i chyba jeszcze nigdy żadna "ciekawa sytuacja damsko-męska" mnie nie spotkała. tongue

Przez to trzeba jakieś sytuacja prowokować wink Trudno, żeby coś było jeśli żadna z osób słowem się nie odezwie. I tak jest w każdym miejscu.

Dokładnie.
Nigdy nie wiemy z kim rozmawiamy, tak jest wszędzie. Tak do końca to znajomych nawet nie znamy... Ponad to, to od nas zależy, co z tego wyniknie: jeśli coś będzie nie hali: kończymy relację i tyle.
Tak więc prowokujmy, stwarzajmy, bądźmy otwarci i mili:) A może coś z tego wyniknie dobrego big_smile

170

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Hito Kawaii napisał/a:
leukonoe napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

Gdybym spotkała siebie, w męskim wydaniu: nic by z tego nie było...

A ja właśnie spotkałam takie swoje męskie wydanie... Aż byłam w szoku, że może istnieć ktoś tak bardzo podobny do mnie. A skończyło się jak się skończyło...

Może potwierdzamy teorię, że ludzie dobierają się na zasadzie przeciwieństw, tudzież uzupełniają się  w związkach tongue

Myślę, że właśnie ludzie powinni się uzupełniać w związku. Bycie z kopią samej siebie nie jest dobre, no, chyba, że będzie przy tym chemia. Kiedyś chciałam spotkać chłopaka, który z charakteru będzie podobny do mnie. Myślałam, że dzięki temu będzie mnie lepiej rozumiał, będzie moją bratnią duszą. Owszem rozumieliśmy się, ale nasz związek właściwie polegał na analizowaniu dlaczego nie ma uczucia. A uczucie albo jest albo nie ma. Nie da się go jakoś "wytworzyć".

Mimo to nadal mam pewną wizję jakie cechy powinien mieć mój chłopak. Nie koncertuję się już na tym, żeby był podobny do mnie, albo żeby spełniał dokładnie wszystkie kryteria z listy.  Chciałabym, żeby po prostu był zaradny,wyrozumiały, prawdziwie dobry, rodzinny, katolik,  poważnie myślący o życiu,  spokojny, bo z typem imprezowicza, którego wszędzie pełno na pewno bym nie wytrzymała, opiekuńczy. No, to chyba tyle:)

171

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Hito Kawaii napisał/a:
malyksiaze napisał/a:

Nie wiem jak dziewczyny postrzegają takie zaproszenia na ulicy. Czytałem o tym i kiedyś to było podobno normalniejsze. A teraz można za jakieś zboczeńca albo kogoś podobnego być wziętym wink

To chyba zależy od sytuacji. Ile mamy lat, z kim rozmawiamy, gdzie i na jaki temat... Do tego inne aspekty, typu nasz nastrój, czas itp.

Myślę, ze nawet takie rozmowy mogą być przyjemne, a co za tym idzie: owocne smile

Tak, na pewno to zależy od sytuacji. Ogólnie myślę, że takie podrywanie na ulicy może być bardzo fajne, ale to zależy jak to wszystko przebiega, jak zachowuje się osoba, która chce nawiązać znajomość, jakie sprawia wrażenie (choć to bywa złudne), czy nie jest nachalna itp.

172

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

Korzystacie a może korzystaliście z portali randkowych? Co o nich myślicie?

Nie, nigdy nie korzystała, i nie zamierzam. Nie mam o nich dobrego zdania... hmm

173

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
leukonoe napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
malyksiaze napisał/a:

Nie wiem jak dziewczyny postrzegają takie zaproszenia na ulicy. Czytałem o tym i kiedyś to było podobno normalniejsze. A teraz można za jakieś zboczeńca albo kogoś podobnego być wziętym wink

To chyba zależy od sytuacji. Ile mamy lat, z kim rozmawiamy, gdzie i na jaki temat... Do tego inne aspekty, typu nasz nastrój, czas itp.

Myślę, ze nawet takie rozmowy mogą być przyjemne, a co za tym idzie: owocne smile

Tak, na pewno to zależy od sytuacji. Ogólnie myślę, że takie podrywanie na ulicy może być bardzo fajne, ale to zależy jak to wszystko przebiega, jak zachowuje się osoba, która chce nawiązać znajomość, jakie sprawia wrażenie (choć to bywa złudne), czy nie jest nachalna itp.

Tak. Musimy oczywiście brać wszystkie okoliczności pod uwagę smile

174

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
leukonoe napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
leukonoe napisał/a:

A ja właśnie spotkałam takie swoje męskie wydanie... Aż byłam w szoku, że może istnieć ktoś tak bardzo podobny do mnie. A skończyło się jak się skończyło...

Może potwierdzamy teorię, że ludzie dobierają się na zasadzie przeciwieństw, tudzież uzupełniają się  w związkach tongue

Myślę, że właśnie ludzie powinni się uzupełniać w związku. Bycie z kopią samej siebie nie jest dobre, no, chyba, że będzie przy tym chemia. Kiedyś chciałam spotkać chłopaka, który z charakteru będzie podobny do mnie. Myślałam, że dzięki temu będzie mnie lepiej rozumiał, będzie moją bratnią duszą. Owszem rozumieliśmy się, ale nasz związek właściwie polegał na analizowaniu dlaczego nie ma uczucia. A uczucie albo jest albo nie ma. Nie da się go jakoś "wytworzyć".

Mimo to nadal mam pewną wizję jakie cechy powinien mieć mój chłopak. Nie koncertuję się już na tym, żeby był podobny do mnie, albo żeby spełniał dokładnie wszystkie kryteria z listy.  Chciałabym, żeby po prostu był zaradny,wyrozumiały, prawdziwie dobry, rodzinny, katolik,  poważnie myślący o życiu,  spokojny, bo z typem imprezowicza, którego wszędzie pełno na pewno bym nie wytrzymała, opiekuńczy. No, to chyba tyle:)

A z tym kolonem siebie, to trochę trudno mi powiedzieć... Chyba nie umiałabym żyć z takim człowiekiem, gdyż chciałabym, aby mój partner kompensował mi cechy, których mi brakuje, ponad to znam swój charakterek tongue

Chyba każdy ma swoja wizje ideału - i to nie tylko przy wyborze partnera, tylko ogólnie: pewnych ludzi lubimy, od innych stronimy...

175

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
malyksiaze2 napisał/a:

Znam taką jedną dziewczynę, którą jakbyś poznał to byś powiedział, że to niemożliwe, iż nie ma partnera. .

A po czym to można stwierdzić? Czemu niemożliwe?

176

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Hito Kawaii napisał/a:
malyksiaze2 napisał/a:

Znam taką jedną dziewczynę, którą jakbyś poznał to byś powiedział, że to niemożliwe, iż nie ma partnera. .

A po czym to można stwierdzić? Czemu niemożliwe?

Może wygląda zjawiskowo, jest piękna, wtedy trudno uwierzyć że jest sama.

177

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
hugo258 napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
malyksiaze2 napisał/a:

Znam taką jedną dziewczynę, którą jakbyś poznał to byś powiedział, że to niemożliwe, iż nie ma partnera. .

A po czym to można stwierdzić? Czemu niemożliwe?

Może wygląda zjawiskowo, jest piękna, wtedy trudno uwierzyć że jest sama.

Czyli zważywszy na mój wygląd, jestem postrzegana jako zajęta tongue

Kurka wodna, to zmniejsza mi szanse na zapoznanie kogoś...

178 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-05-12 13:59:23)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

malyksiaze, ależ ja temu nie przeczę. Takowe osoby na pewno są i być może jest ich więcej niż mnie, Tobie lub nam się wydaje. smile Chodziło mi tylko o to, że nie każdy ma na tyle nie wiem ... ekshibicjonizmu / odwagi by wrzucać w sieci swoje foto, zwłaszcza na takim portalu by "szukać miłości". Ludzie mają różne obawy - od opinii znajomych, rodziny, otoczenia, ludzi z pracy, osiedla po kompleksy na punkcie swojego wyglądu i mnóstwo innych. Każdy sam musi zdecydować czy takie przybytki to dobry pomysł.

Ja myślę, że najważniejsze jest nastawienie do tego typu portali jeśli chce się zamieścić tam swój profil. Tutaj chyba tak samo jak miłości należy kierować się zasadą, że nic na siłę. Skoro więc nie szukamy swojej drugiej połowy w desperacki sposób to nie widzę nic dziwnego w zamieszczeniu tam swojego profilu. To ma dać szansę na poznanie kogoś a co z tego dalej może wyniknąć tego nikt nie wie.

Metyl napisał/a:

A co do sytuacji małegoksięcia - takie są najgorsze. smile Albo jedne z najgorszych. Ja miałem coś podobnego ( tyle że z tamtą dziewczyną "poznałem się" i rozmawiałem ale w pociągu - ta sama trasa ) chociaż ja miałem tyle dobrego, że ona na początku podczas rozmowy powiedziała, że jedzie do chłopaka i znajomych.

daria89 napisał/a:

Oj, niefajna sytuacja.

Ja tam jakoś bardzo traumatycznie nie wspominam tamtego wydarzenia wink Jasne, że jakaś nowa znajomość mogła się nawiązać ale nie ma co się łamać. Jakiś rodzaj energii wisiał wtedy w powietrzu ale mimo wszystko uważam tą sytuację za ciekawe doświadczenie.

daria89 napisał/a:

Tak? A co kojarzysz dziewczynę-wieszak? tongue

To tak ciężko przypomnieć sobie wszystkie osoby z jakimi się podróżowało wink Myślę jednak, że w ciągu 5 lat jazdy tym autobusem może nie tyle co się minęliśmy ale co jechaliśmy akurat nim razem.

daria89 napisał/a:

Może to idiotyczne ale każdy ma jakieś aktora, aktorkę, piosenkarza, itd którego wygląd, a może osobowość, nam się podoba. Jak to jest w waszym przypadku? Z kim umówilibyście się na randkę? wink
Już wiem, że nie z Keirą Knightley tongue

Jakie prywatnie są te znany osoby to raczej ciężko powiedzieć. Dlatego nie jest łatwo wymienić, że tą konkretną osobę chciałbym poznać. A jeśli mowa o figurze to tak na szybko przychodzi mi na myśl Anna Guzik smile

leukonoe napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
malyksiaze napisał/a:

Nie wiem jak dziewczyny postrzegają takie zaproszenia na ulicy. Czytałem o tym i kiedyś to było podobno normalniejsze. A teraz można za jakieś zboczeńca albo kogoś podobnego być wziętym wink

To chyba zależy od sytuacji. Ile mamy lat, z kim rozmawiamy, gdzie i na jaki temat... Do tego inne aspekty, typu nasz nastrój, czas itp.

Myślę, ze nawet takie rozmowy mogą być przyjemne, a co za tym idzie: owocne smile

Tak, na pewno to zależy od sytuacji. Ogólnie myślę, że takie podrywanie na ulicy może być bardzo fajne, ale to zależy jak to wszystko przebiega, jak zachowuje się osoba, która chce nawiązać znajomość, jakie sprawia wrażenie (choć to bywa złudne), czy nie jest nachalna itp.

To jest dobre potwierdzenia słów Myszeczki. Tak mijając się na ulicy nie mamy za bardzo szansy na efektywne zagadnie i efekcie zdobycie numeru. Takie zaproszenie np. na kawę poparte tylko wyglądem. A jakaś sytuacja jak np. w bibliotece, księgarni, markecie daje możliwość na chwilę rozmowy i lepsze zorientowanie się czy warto coś dalej zrobić z tą sytuacją.

179 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-05-12 13:49:02)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Hito Kawaii napisał/a:
hugo258 napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

A po czym to można stwierdzić? Czemu niemożliwe?

Może wygląda zjawiskowo, jest piękna, wtedy trudno uwierzyć że jest sama.

Czyli zważywszy na mój wygląd, jestem postrzegana jako zajęta tongue

Kurka wodna, to zmniejsza mi szanse na zapoznanie kogoś...

Dziwi mnie, że nie ma ona partnera bo jest to dziewczyna niezwykle aktywna, lubiąca poznawać ludzi. Widziałem sporo jej zdjęć i tu jakieś erasmusy, wyjazdy work and travel, imprezy. Znajomych ma bardzo dużo. Do tego jest zawsze uśmiechnięta i rozmowna. Do jej wyglądu nie można mieć żadnych zarzutów. I jakoś sama jest.

daria89 napisał/a:

Wy raczej nic konkretnego nie napisaliście smile
Oj to będzie długa lista wink
Jeśli chodzi o portale randkowe to facet musi mieć sensowny opis siebie, żadne "jestem jaki jestem", czy też odezwij się a dowiesz się więcej, itd. Żadnych zdjęć przy samochodach, bez koszuli, przed lustrem.
A tak poza tym niepalący, inteligentny, uczciwy, odpowiedzialny, z poczuciem humoru. Dobrze byłoby gdyby był wyznania rzymskokatolickiego.
A do tego brunet/szatyn o brązowych bądź ciemnozielonych oczach i jestem jego wink

daria89 napisał/a:

Kolejne wymagania: Dobrze by było gdyby mężczyzna nie był miłośnikiem zwierząt. Umiał zachować się w każdej sytuacji, był taktowny, a także opiekuńczy ale oczywiście bez przesady.
Jeden przykład, który pokazuje jak pan nie punktuje u mnie. Randka zimą, pan nie potrafi wybrać miejsca, więc mój wybór pada na spacer. Temp.ok. 0 C a on narzeka, że mu zimno.

To podobnie jak Metyl mogę powiedzieć, że wpisuję się w te wymagania wink Po co więc jakieś konta na portalach randkowych? tongue Swojej inteligencji i poczucia humoru nie brałem pod uwagę bo to cechy to chyba najlepiej potrafią ocenić osoby postronne.

180

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Hito Kawaii napisał/a:
hugo258 napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:

A po czym to można stwierdzić? Czemu niemożliwe?

Może wygląda zjawiskowo, jest piękna, wtedy trudno uwierzyć że jest sama.

Czyli zważywszy na mój wygląd, jestem postrzegana jako zajęta tongue

Kurka wodna, to zmniejsza mi szanse na zapoznanie kogoś...

Jeszcze może Twój wygląd onieśmielać potencjalnego partnera, a może i podświadomość tu działa, facet może myśleć "taka laska na bank mnie wyśmieje jak zagadam" i nawet nie podchodzi:)

181

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
hugo258 napisał/a:
Hito Kawaii napisał/a:
lukasz51237 napisał/a:

Może wygląda zjawiskowo, jest piękna, wtedy trudno uwierzyć że jest sama.

Czyli zważywszy na mój wygląd, jestem postrzegana jako zajęta tongue

Kurka wodna, to zmniejsza mi szanse na zapoznanie kogoś...

Jeszcze może Twój wygląd onieśmielać potencjalnego partnera, a może i podświadomość tu działa, facet może myśleć "taka laska na bank mnie wyśmieje jak zagadam" i nawet nie podchodzi:)

Wygląd chyba nie... choć nie wiem, nigdy się nad tym chyba nie zastanawiałam... tongue
Bardziej chyba otwartość, bezpośredniość, pewność siebie... big_smile
Chyba się aż tak nie boją, że wyśmieję, bo zagadują tongue

182

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Chłopaki a Natalia Oreiro, jak miała te 20 lat? Nikt chyba jej nie wymienił, podoba Wam się? smile To mój ideał:))

183

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Hito Kawaii napisał/a:
daria89 napisał/a:

Korzystacie a może korzystaliście z portali randkowych? Co o nich myślicie?

Nie, nigdy nie korzystała, i nie zamierzam. Nie mam o nich dobrego zdania... hmm

Też nie mam dobrego zdania o takich portalach, aczkolwiek kilka lat temu, gdy byłam w akcie desperacji, ze nikogo nie mam, założyłam sobie na takim portalu, pogadałam z jednym gościem i na tym się skończyło. Później całkowicie zapomniałam o tym portalu i nie zamierzam do tego wracać.

Co do wyglądu mężczyzn to lubię brunetów i lubię, kiedy facet ma trochę ciałka, żeby można było się do czego przytulić:)

A tak na marginesie, (pytanie do panów:P) co myślicie o okularnicach? Czy są w stanie przyciągnąć Waszą uwagę? Czy raczej od razu stwierdzacie, że dziewczyna w okularach jest nieatrakcyjna?

184

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

leukone, o ile nie są to okulary, które zupełnie nie pasują do dziewczyny ( źle dobre ramki, zbyt wyeksponowane szkła etc ) to może to być wręcz zaleta. Podobnie jest ( przynajmniej u mnie ) z piegami, pieprzykami na buzi czy innymi takimi. Jedyne co mi się nie podoba to noszenie tych zerówek dla szpanu. -.-

185

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Nie przepadasz za zwierzętami? Czy może babol Ci się trafił? wink
Dobry przykład. big_smile Przypomniał mi pewne spotkanie w czasie którego nie pomnę już ile ( ale czas szedł w godziny ) spacerowałem przy minimum -10 stopniach. big_smile

Zgadza się, nie przepadam za zwierzętami. Nie mogłabym być z kimś, kto uwielbia zwierzęta, ma psy,koty itd., Nerwowo bym się wykończyłam. Ale w moich gołąbkach, które narodziły się u mnie na balkonie to się zakochałam ;D niestety już sobie poleciały.
Bo facet to ma być facet wink co to dla niego godzinny spacer przy temp. 0 stopni. W dodatku ten chłopak podczas niego jeszcze narzekał i mówi coś w stylu : przez Ciebie będę chory. (niby w żartach no ale ?). Jasne mogło mu być zimno i ja to bym zrozumiała , przecież zawsze można powiedzieć: wiesz co, trochę mi zimno, może pójdziemy na kawę, herbatę itd.

Metyl napisał/a:

Myszeczka, możliwe że byłoby cudownie, ja jednak przeczuwam, że byłoby a w zasadzie jest to chyba dosyć mało prawdopodobne chociaż nadal możliwe, nie przeczę. Po prostu w sieci kogoś bliższego trudno poznać i utrzymać więź, niekoniecznie partnera. A to nie pasujemy do siebie, a to to, a to tamto, a to drugi koniec kraju i tak dalej. wink

Z tym się nie zgadzam, poznając kogoś w sieci można się do niego przywiązać, zdradzać swoje obawy itd.  Tylko, czy to jest dobre ? Już wiem, że tylko do pewnej granicy tak.

malyksiaze2 napisał/a:

To podobnie jak Metyl mogę powiedzieć, że wpisuję się w te wymagania wink Po co więc jakieś konta na portalach randkowych? tongue Swojej inteligencji i poczucia humoru nie brałem pod uwagę bo to cechy to chyba najlepiej potrafią ocenić osoby postronne.

Gdzie wyście byli przez całe moje życie? wink

186

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Daria, trochę nie kumam tego ze zwierzętami. W czym problem? wink No chyba że ma się alergię na wszystko co żywe i zwierzęce...

I niezbyt też wiem z czym się nie zgadzasz w drugim akapicie.

Gdzie byłem? Daleko na północy. tongue

187

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Daria, trochę nie kumam tego ze zwierzętami. W czym problem? wink No chyba że ma się alergię na wszystko co żywe i zwierzęce...

I niezbyt też wiem z czym się nie zgadzasz w drugim akapicie.

Gdzie byłem? Daleko na północy. tongue

Po prostu nie przepadam za zwierzętami. Nie należę do dziewczyn, które czytając gazetę Metro ekscytują się zdjęciami zwierząt w nim zamieszczonych i mówią : "Jak on śliczny" itd.
Na północy ? A gdzie dokładnie ?

188

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
daria89 napisał/a:

Na północy ? A gdzie dokładnie ?

Kuj-pom. wink

189

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Po prostu w sieci kogoś bliższego trudno poznać i utrzymać więź, niekoniecznie partnera. wink

O to chodziło i z tym się nie zgadzam smile

190

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Ach, no widocznie takie po prostu przypadki mi się trafiały...

191

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

A co konkretnie miałeś na myśli pisząc "Po prostu w sieci kogoś bliższego trudno poznać i utrzymać więź, niekoniecznie partnera"?

192

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

No tak jak napisałem wtedy nieco dalej.

"A to nie pasujemy do siebie, a to to, a to tamto, a to drugi koniec kraju i tak dalej."

Zawsze niemal wynikał jakiś problem, mniej lub bardziej poważny, który mocno komplikował dalszą znajomość. Ostało mi się ledwie kilka osób ( mówię o kobietach ). Bywa.

193

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Ale tak samo przecież może być z osobami poznanymi w realnym świecie. To nie to, zbytnio się różnicie, itd.
Poznając kogoś w internecie jednak coś tam o nich się dowiadujesz i jeśli zapada decyzja o spotkaniu to wiesz kim ta dana osoba jest. Poznając kogoś w realu, jeśli to nie jest znajomy znajomego itd, to nie wiesz nic.

194

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Oczywiście, ja nie przeczę, że i tu i tu są ludzie wartościowi jak i nie warci zachodu, że w obu przypadkach można kogoś poznać lub nie, że coś może się posypać po czasie a może i być cudownie. Po prostu jak na razie nie miałem jakichś porażających przypadków in plus. wink

195

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Po prostu jak na razie nie miałem jakichś porażających przypadków in plus. wink

Ja też nie wink

Posty [ 131 do 195 z 762 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 12 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Całe życie samotny - grupa wsparcia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024