Całe życie samotny - grupa wsparcia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Całe życie samotny - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 10 11 12

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 762 z 762 ]

716

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Widzę jakieś nowe twarze, witajcie. Może w końcu tutaj się towarzystwo rozrusza. wink

Towarzystwo się cały czas rusza, tylko zabiegane takie:)

Zobacz podobne tematy :

717

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Widzę, że tworzy się śląska grupa :]

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Michał Kątny napisał/a:
Zdesperowana21CHAN napisał/a:
Michał Kątny napisał/a:

Skad jestes?

miasto miedzy Katowicami a Bytomiem ^^

Chorzów??

Dokladnie smile

719

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

A jak plany sylwestrowe reszty, która jeszcze nie zdążyła wspomnieć? Bo ja właśnie próbuję coś wykombinować ale jakoś nie mam sensownego pomysłu pod ręką. No i nie jestem ze Śląska ...

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

ja spedze je z moja psina i TVN

721

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Zdesperowana, powiedz jeszcze ze chodzisz na Ruch big_smile Jaka dzielnica? Mieszkalem na Wolce 4mies, mam sentyment do Chorzowa:)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Michał Kątny napisał/a:

Zdesperowana, powiedz jeszcze ze chodzisz na Ruch big_smile Jaka dzielnica? Mieszkalem na Wolce 4mies, mam sentyment do Chorzowa:)

ja z batorego stare os.

723

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Skoro to taka Śląska Grupa to może ktoś z Katowic tez się przyda.  Tak czytam to co piszecie i jeszcze bardziej sobie zdaje sprawę,  że to ze mną jest coś nie tak. Mam 22 lata,  czyli teoretycznie powinienem miec pełno znajomych,  przyjaciół,  dziewczynę itd.  Oczywiście,  nie wszyscy mają swoje drugie połówki,  tez nie wszyscy mają przyjaciół po prostu nie trafili na odpowiednich ludzi.  Ale każdy jeden z was jak tu pisze ma jakiegoś znajomego. Kogokolwiek,  to kogo może się odezwać. Ja nie. Pomyślicie,  że pewnie jakiś dziwak otóż hmm po części tak.  Jestem całkowicie normalny,  może nawet atrakcyjny,  podobam się dziewczynom,  wygadany,  nie biedny,  zadbany,  miły czasem aż do przesady (wiem jak to wygląda,  nie pisze tu po to,  żeby się chwalić bo wad mam przynajmniej tyle co zalet a to co wypiłem nie wymyśliłem sam tylko usłyszałem od innych),  jednak mam jedna główna podstawowa wade.  Nie chodzę do klubów,  po prostu nie,  byłem parę razy nie podobało mi się wcale i się zrazilem wiec nie chodze i chodzić nie będę. To niestety w dzisiejszych czasach przekreśla człowieka (przynajmniej w mniemaniu ludzi których znam) z jakichkolwiek szans na utrzymywanie bliskich kontaktów. Nie wiem,  może ludzie,  których kluby Nie naruszają tez siedzą pochowani w domach tak jak ja dlatego na siebie nie wpadamy,  ale na prawdę jeśli macie jakiś tam znajomych to nie wiem czy to pociesza ale są ludzie,  którzy mają jeszcze gorzej.

724

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Arsen napisał/a:

Skoro to taka Śląska Grupa to może ktoś z Katowic tez się przyda.  Tak czytam to co piszecie i jeszcze bardziej sobie zdaje sprawę,  że to ze mną jest coś nie tak. Mam 22 lata,  czyli teoretycznie powinienem miec pełno znajomych,  przyjaciół,  dziewczynę itd.  Oczywiście,  nie wszyscy mają swoje drugie połówki,  tez nie wszyscy mają przyjaciół po prostu nie trafili na odpowiednich ludzi.  Ale każdy jeden z was jak tu pisze ma jakiegoś znajomego. Kogokolwiek,  to kogo może się odezwać. Ja nie. Pomyślicie,  że pewnie jakiś dziwak otóż hmm po części tak.  Jestem całkowicie normalny,  może nawet atrakcyjny,  podobam się dziewczynom,  wygadany,  nie biedny,  zadbany,  miły czasem aż do przesady (wiem jak to wygląda,  nie pisze tu po to,  żeby się chwalić bo wad mam przynajmniej tyle co zalet a to co wypiłem nie wymyśliłem sam tylko usłyszałem od innych),  jednak mam jedna główna podstawowa wade.  Nie chodzę do klubów,  po prostu nie,  byłem parę razy nie podobało mi się wcale i się zrazilem wiec nie chodze i chodzić nie będę. To niestety w dzisiejszych czasach przekreśla człowieka (przynajmniej w mniemaniu ludzi których znam) z jakichkolwiek szans na utrzymywanie bliskich kontaktów. Nie wiem,  może ludzie,  których kluby Nie naruszają tez siedzą pochowani w domach tak jak ja dlatego na siebie nie wpadamy,  ale na prawdę jeśli macie jakiś tam znajomych to nie wiem czy to pociesza ale są ludzie,  którzy mają jeszcze gorzej.

Polecam przeczytanie kilku stron wstecz a dowiesz się czegoś o nas więcej i wcale nie jest kolorowo.
Co wy macie z tymi klubami?

725

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Dusia, gdzieś Ty się podziewała? tongue

726

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Samotnym można być na własne życzenie. Potem dopiero budzimy się zbyt późno aby coś zmienić.Ktoś wcześniej wspomniał,że nie wychodzi z domu bo nie ma przyjaciół,a nie ma przyjaciół bo nie wychodzi z domu - koło się zamyka. Siedząc w domu nigdy nie znajdziemy żadnych znajomych,czy kolegów,bo o przyjaciołach raczej trudno mówić.Czasami lepszy wróg niż przyjaciel(pseudo).Ale warto też pamiętać, że zanim kogoś nazwiemy przyjacielem,należy się dobrze zastanowić, bo o  przyjaźń nigdy nie należy walczyć,o prawdziwą nie musimy,o fałszywą nie warto.

727

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Dusia, gdzieś Ty się podziewała? tongue

haha big_smile Dusia?? naprawdę? tongue tak tylko jedna osoba do mnie mówi
podczytuje was ale jakoś nie chciało mi się pisać, nie miałam nic sensownego do napisania.
troszkę się pochorowałam - przeziębienie :]
ale mogę wam napisać, że szczęście innej osoby potrafi nas też uszczęśliwić - poinformowanie przez koleżankę, że jest w ciąży ;D

728

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Dusiu tongue to już będą dwie. wink

729

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Dusiu tongue to już będą dwie. wink

Ty musisz najpierw złożyć wniosek pisemny z prośbą o możliwość nazywania mnie Dusia oraz go odpowiednio umotywować big_smile W końcu nie znasz mnie od 17 lat tongue
Przy czym ja mam wystarczająco długo czasu, żeby się zapoznać z pismem oraz na niego odpowiedzieć tongue

730

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

http://www.nastyhobbit.org/data/media/2/you-disappointed-bongo.jpg

731

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Haha big_smile
No cóż...  nie można mieć w życiu wszystkiego ;P

732

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Dusia, jakie masz postanowienia noworoczne?

733 Ostatnio edytowany przez daria89 (2014-01-05 21:46:47)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Haha big_smile to ja was się chciałam zapytać o postanowienia. Myślę o tym, tym bardziej, że to będzie rok zmian dla mnie, więc może też trzeba zmienić coś w sobie. Tylko oczywiście już wybiegam w przyszłość myśląc, że się nie uda (część moich nie tyle co postanowień a planów niestety jest zależna od siebie. Tak wiem to mój pesymizm, a może to po prostu realizm.) Dlatego po co mam coś postanawiać a 31 grudnia się dołować.

734

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Cześć smile co tam u was? U mnie zaliczenia na studiach, a w piątek pierwszy egzamin. Dodatkowo dobija mnie praca mgr hmm ale zawsze mogłoby być gorzej ;D

735

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Hej, u mnie bardzo podobnie, zaliczenia, egzaminy, pisanie pracy magisterskiej, na co kompletnie nie mam czasu... Chodzę na staż, na szczescie w tym tygodniu go koncze...

736

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Dario, stara bida. wink

Ostatnimi czasy trafiałem w autobusie dość często na całkiem milutką, sympatyczną na pierwszy rzut oka dziewczynę. Podobała mi się tak ogólnie. Tylko że czar prysł gdy zobaczyłem że ma paczkę papierosów ...

Czy tak musi być zawsze?

737

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Dario, stara bida. wink

Ostatnimi czasy trafiałem w autobusie dość często na całkiem milutką, sympatyczną na pierwszy rzut oka dziewczynę. Podobała mi się tak ogólnie. Tylko że czar prysł gdy zobaczyłem że ma paczkę papierosów ...

Czy tak musi być zawsze?

Nie mów, że zawsze smile może często ale nie zawsze. Ale jest rozwiązanie: może rzucić - specjalnie dla Ciebie wink

738

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Tak. Może.

739

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Dla miłości zrobi się wszystko smile więc co to za problem rzucić papierosy? smile

740

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

heeej smile co tam u Was słychać? jakieś nowości? tongue

coś nasza kafejka umarła tongue

741

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
natolinka napisał/a:

Samotnym można być na własne życzenie. Potem dopiero budzimy się zbyt późno aby coś zmienić.Ktoś wcześniej wspomniał,że nie wychodzi z domu bo nie ma przyjaciół,a nie ma przyjaciół bo nie wychodzi z domu - koło się zamyka. Siedząc w domu nigdy nie znajdziemy żadnych znajomych,czy kolegów,bo o przyjaciołach raczej trudno mówić.Czasami lepszy wróg niż przyjaciel(pseudo).Ale warto też pamiętać, że zanim kogoś nazwiemy przyjacielem,należy się dobrze zastanowić, bo o  przyjaźń nigdy nie należy walczyć,o prawdziwą nie musimy,o fałszywą nie warto.

ostatnie zdanie to niestety kompletna bzdura
nie odzywaj się do kogoś w ogóle kilka lat a potem narzekaj, że nie masz przyjaciół lol
żadna relacja niepodtrzymywana nie trwa wiecznie, jednostronna także
ja mam bliskiego przyjaciela co był okres, że nie gadaliśmy od roku a potem nagle raz napisał czy idziemy się napić i przez jakiś czas się często spotykaliśmy. Ostatnio po dłuższej przerwie ja tak zrobiłem i co ? Miałem jakiś problem ? Nie o przyjaźń trzeba się starać bo jak będziesz liczył, że ona na "sucho" przetrwa wiecznie to jesteś w błędzie

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
dymitr napisał/a:
natolinka napisał/a:

Samotnym można być na własne życzenie. Potem dopiero budzimy się zbyt późno aby coś zmienić.Ktoś wcześniej wspomniał,że nie wychodzi z domu bo nie ma przyjaciół,a nie ma przyjaciół bo nie wychodzi z domu - koło się zamyka. Siedząc w domu nigdy nie znajdziemy żadnych znajomych,czy kolegów,bo o przyjaciołach raczej trudno mówić.Czasami lepszy wróg niż przyjaciel(pseudo).Ale warto też pamiętać, że zanim kogoś nazwiemy przyjacielem,należy się dobrze zastanowić, bo o  przyjaźń nigdy nie należy walczyć,o prawdziwą nie musimy,o fałszywą nie warto.

ostatnie zdanie to niestety kompletna bzdura
nie odzywaj się do kogoś w ogóle kilka lat a potem narzekaj, że nie masz przyjaciół lol
żadna relacja niepodtrzymywana nie trwa wiecznie, jednostronna także
ja mam bliskiego przyjaciela co był okres, że nie gadaliśmy od roku a potem nagle raz napisał czy idziemy się napić i przez jakiś czas się często spotykaliśmy. Ostatnio po dłuższej przerwie ja tak zrobiłem i co ? Miałem jakiś problem ? Nie o przyjaźń trzeba się starać bo jak będziesz liczył, że ona na "sucho" przetrwa wiecznie to jesteś w błędzie

Co to za przyjazn he:?

Nie mial sie z kim napic to napisal proste

743

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Hej, dawno mnie tu nie było, co u Was?:)

744

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
lukasz51237 napisał/a:

Hej, dawno mnie tu nie było, co u Was?:)

Napisz , co u Ciebie , lepiej . Nadal czujesz się samotny ?

745

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Przeglądam ten temat, i tak sobie myślę...
Chyba jedyne osoby, z którymi mógłbym się odnaleźć we wspólnej relacji, to takie, którym "świat uciekł do przodu". Mimo, że moja praca wiąże się z raczej nowoczesnymi technologiami, to lubię jednak te dawne. Telefon komórkowy mi przeszkadza, często go wyłączam (ale nie mogę nie mieć - moi jedyni znajomi mieszkają kilkadziesiąt kilometrów dalej, poza tym potrzebny do potwierdzania przelewów bankowych). Chętnie słucham muzyki i oglądam teledyski z lat 70, 80, 90, niezależnie od gatunku (raz na jakiś czas lubię usłyszeć operę albo disco-polo smile ). Chętnie wracam do nagrań na kasetach VHS i magnetofonowych. Lubię stary sprzęt elektroniczny (ale nie mam miejsca na kolekcję na przykład starych odbiorników radiowych, za to udało mi się zebrać pewną ilość historycznych wyświetlaczy). Robię w domu wiele rzeczy, które były codziennością dla "panów domu" kilkadziesiąt lat temu - hydraulika, sprzęt agd, rtv itp (a teraz niemal wszyscy wzywają fachowców). Dodatkowo mój pokój jest jednocześnie warsztatem czy pracownią elektroniczną smile (co zresztą, biorąc pod uwagę jego wielkość, nie pozwala na utrzymanie porządku tak uwielbianego przez kobiety).
Współcześni ludzie wolą pójść do pracy (czy ci młodsi - na zajęcia), wrócić do domu, coś zjeść, wybrać się gdzieś ze znajomymi, obejrzeć film, przez cały ten czas nie rozstając się ze swoim "smartfonem". Ja za to wolę, odpoczywając, poczytać jakieś materiały na stronach internetowych, zrealizować jakiś projekt, wybrać się na spacer, czy przejść się po szklarniach przyjrzeć się roślinkom, szczególnie moim własnym.
Myślę, że nie będę mieć już nigdy kobiety, ale pewny jestem, że gdybym miał, nauczyłbym ją na przykład spawania, wykonywania płytek drukowanych domowym sposobem, czy też lutowania na tych płytkach smile Ona w zamian mogłaby na przykład pokazać ciekawe miejsca w które się można wybrać, nauczyć przygotowywać jakieś dobre jedzenie, czy zapoznać mnie z czymś ciekawym, czego istnienia nie jestem jeszcze w ogóle świadomy smile
Znałem paru ludzi, z którymi dobrze było spędzać czas. Ale kilku kolegów trafiło najpierw do innej szkoły, potem wyjechało gdzieś daleko. Moja bliska koleżanka, właściwie od 8 roku życia, z którą spędziłem naprawdę dużo czasu robiąc wspólnie wiele rzeczy, na 2 roku studiów (wiek około 19 lat) radykalnie zmieniła swoje nastawienie, traktując mnie na przykład jako darmowy dostęp do drukarki (a ja wbrew temu się jeszcze w niej zakochałem, na szczęście szybko przeszło). Utrzymuję kontakt z dwoma kolegami ze studiów, ale wiem, że różnice charakterów by nie pozwoliły na wspólne spędzanie większej ilości czasu. Jedyna kobieta blisko poznana na studiach, z którą układało się naprawdę dobrze, nagle uciekła, przestała się odzywać (rok 2010).
Mam wrażenie, że ludzi, z którymi osoba jak ja może się dobrze zgrać, nie ma, a jeśli są, to jest ich za mało żeby się kiedykolwiek odnaleźć. Pozostają rozmowy przez internet, w miejscu takim jak to smile

746 Ostatnio edytowany przez flogger (2014-05-01 18:22:45)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Z kąd jesteś ? Widzę ze znajdziemy wspólne tematy.

747

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

kb to ja mam podobnie z komórką. Jeśli już jest włączona (a nie leży z baterią obok) to i tak zazwyczaj nie wiem gdzie ją ostatnio widziałam, a nawet raz znalazłam ją  w szufladzie . Innym razem znajomy nakierował mnie na ewentualne miejsce gdzie ją widziano. No jestem troszkę nie dzisiejsza w tej kwestii. Również wiem do czego służy młotek co niekiedy znajome określiły jako nie potrzebną umiejętność dla kobiety tongue.
Pozdrawiam

748

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Marietta54 napisał/a:
lukasz51237 napisał/a:

Hej, dawno mnie tu nie było, co u Was?:)

Napisz , co u Ciebie , lepiej . Nadal czujesz się samotny ?

Raczej nic się nie zmieniło, wszystko po staremu:(

749

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Dochodzę do pewnego, niestety smutnego wniosku.

Bardzo często bywa tak że im większym jest się idiotą ( bez względu na płeć ) tym większe ma się szanse na 'związek'. Rozejrzyjcie się - nie zauważacie czegoś takiego że kompletni idioci mówiąc najkrócej bardzo często mają kogoś / mieli / mieli wielu a ludzie bardziej ogarnięci, inteligentniejsi, inni niż tamci są samotni od dawna / od zawsze? No właśnie ...

750

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

U mnie też się nic nie zmieniło. w pewnym momecie myslalam, ze moze jednak..., ale okazalo sie, ze ta osoba jest do tego kompletnie nieodpowiednia.

751

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Dochodzę do pewnego, niestety smutnego wniosku.

Bardzo często bywa tak że im większym jest się idiotą ( bez względu na płeć ) tym większe ma się szanse na 'związek'. Rozejrzyjcie się - nie zauważacie czegoś takiego że kompletni idioci mówiąc najkrócej bardzo często mają kogoś / mieli / mieli wielu a ludzie bardziej ogarnięci, inteligentniejsi, inni niż tamci są samotni od dawna / od zawsze? No właśnie ...

Być może tak jest... W moim środowisku jest jednak troche na odwrót... To właśnie ci ogarnięci są w związkach. Ostatnio mialam okazje miec do czynienia z kims nieogarnietym... totalna masakra...

752

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
leukonoe napisał/a:
Metyl napisał/a:

Dochodzę do pewnego, niestety smutnego wniosku.

Bardzo często bywa tak że im większym jest się idiotą ( bez względu na płeć ) tym większe ma się szanse na 'związek'. Rozejrzyjcie się - nie zauważacie czegoś takiego że kompletni idioci mówiąc najkrócej bardzo często mają kogoś / mieli / mieli wielu a ludzie bardziej ogarnięci, inteligentniejsi, inni niż tamci są samotni od dawna / od zawsze? No właśnie ...

Być może tak jest... W moim środowisku jest jednak troche na odwrót... To właśnie ci ogarnięci są w związkach. Ostatnio mialam okazje miec do czynienia z kims nieogarnietym... totalna masakra...

W związkach są i tacy i tacy, sęk w tym, żeby znaleźć kogoś kto jest ogarnięty na tyle co i my.

753

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
lukasz51237 napisał/a:
leukonoe napisał/a:
Metyl napisał/a:

Dochodzę do pewnego, niestety smutnego wniosku.

Bardzo często bywa tak że im większym jest się idiotą ( bez względu na płeć ) tym większe ma się szanse na 'związek'. Rozejrzyjcie się - nie zauważacie czegoś takiego że kompletni idioci mówiąc najkrócej bardzo często mają kogoś / mieli / mieli wielu a ludzie bardziej ogarnięci, inteligentniejsi, inni niż tamci są samotni od dawna / od zawsze? No właśnie ...

Być może tak jest... W moim środowisku jest jednak troche na odwrót... To właśnie ci ogarnięci są w związkach. Ostatnio mialam okazje miec do czynienia z kims nieogarnietym... totalna masakra...

W związkach są i tacy i tacy, sęk w tym, żeby znaleźć kogoś kto jest ogarnięty na tyle co i my.

No własnie.. i to jest bardzo duzy problem...

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

A jak byście nazwali tych co są inteligentni, mają wartości etc, a nie widzą możliwości choć je mają?

755

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
mysterious_chocolate napisał/a:

A jak byście nazwali tych co są inteligentni, mają wartości etc, a nie widzą możliwości choć je mają?

To zależy, są różni ludzie, różne możliwości, czasem jest tak, że ktoś nam próbuje wmówić, ze mamy jakieś możliwości, a tak nie jest, ktoś chce żebyśmy my doszli do czegoś do czego oni sami nie doszli w młodości, inna sprawa jeśli sama widzisz swoje możliwości, a z nich nie korzystasz (lenistwo, niechęć) wtedy coś jest nie halo.

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Czyli uważasz, że zawsze się wie, czy i co można osiągnąć? A co z kompleksami? Wiele osób, które je ma to super ludzie, ale nie dostrzegają swojego potencjału. Jak to jest?

757

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
mysterious_chocolate napisał/a:

Czyli uważasz, że zawsze się wie, czy i co można osiągnąć? A co z kompleksami? Wiele osób, które je ma to super ludzie, ale nie dostrzegają swojego potencjału. Jak to jest?

Nie jestem psychologiem, nie wiem jak to jest we wszystkich przypadkach, możesz podać jakis konkret?

758

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
Metyl napisał/a:

Dochodzę do pewnego, niestety smutnego wniosku.

Bardzo często bywa tak że im większym jest się idiotą ( bez względu na płeć ) tym większe ma się szanse na 'związek'. Rozejrzyjcie się - nie zauważacie czegoś takiego że kompletni idioci mówiąc najkrócej bardzo często mają kogoś / mieli / mieli wielu a ludzie bardziej ogarnięci, inteligentniejsi, inni niż tamci są samotni od dawna / od zawsze? No właśnie ...

Nie jestem samotna, ale kurczę bez przesady smile Trzeba trafić na swojego, mieć chęci, nie być takim na anty np, poznawać ludzi. A czy inteligentni sami a głupsi w związkach, to różnie bywa, naprawdę różnie.

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
lukasz51237 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Czyli uważasz, że zawsze się wie, czy i co można osiągnąć? A co z kompleksami? Wiele osób, które je ma to super ludzie, ale nie dostrzegają swojego potencjału. Jak to jest?

Nie jestem psychologiem, nie wiem jak to jest we wszystkich przypadkach, możesz podać jakis konkret?

No np. taka sytuacja kiedy ktoś jest generalnie fajną osobą, ma dużo zainteresowań, stara się rozwijać w różnych dziedzinach, dba o siebie i tak dalej, ale ciągle na uboczu. Nie wierzy w to, że może kogoś poznać. Wie, że jest wartościową osobą, ale nic z tego nie wynika.
Chyba nie jestem w stanie opisać inaczej tego o co mi chodzi

760 Ostatnio edytowany przez hugo258 (2014-05-05 13:15:41)

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia
mysterious_chocolate napisał/a:
lukasz51237 napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Czyli uważasz, że zawsze się wie, czy i co można osiągnąć? A co z kompleksami? Wiele osób, które je ma to super ludzie, ale nie dostrzegają swojego potencjału. Jak to jest?

Nie jestem psychologiem, nie wiem jak to jest we wszystkich przypadkach, możesz podać jakis konkret?

No np. taka sytuacja kiedy ktoś jest generalnie fajną osobą, ma dużo zainteresowań, stara się rozwijać w różnych dziedzinach, dba o siebie i tak dalej, ale ciągle na uboczu. Nie wierzy w to, że może kogoś poznać. Wie, że jest wartościową osobą, ale nic z tego nie wynika.
Chyba nie jestem w stanie opisać inaczej tego o co mi chodzi

Chodzi Ci o osoby aktywne zawodowo, ale będące na uboczu jeśli chodzi o życie towarzyskie?
Skoro ktoś się rozwija w różnych dziedzinach, jest aktywny, dba o siebie, wychodzi z domu to nie ma siły musi kogoś poznać, chyba, że ten ktoś z nikim nie rozmawia:)  A tak serio podejrzewam, że ten ktoś ma zaniżoną samoocenę, uważa się za gorszego niż jest w rzeczywistości, wielu ludzi tak ma.

Odp: Całe życie samotny - grupa wsparcia

Aktywne zawodowo czy tam studiujące, mające dużo zainteresowań etc.

Często też jest tak, że osoby wartościowe ale z kompleksami wiążą się z byle kim byle nie być samemu bo nie wierzą w to, że mogą spotkać kogoś mądrego.
Straszne

Posty [ 716 do 762 z 762 ]

Strony Poprzednia 1 10 11 12

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Całe życie samotny - grupa wsparcia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024