Podobno tylko krowa zdania nie zmienia, heh. jeśli mamy być razem,to będziemy, tak myślę. Jeśli te wszystkie słowa nie były tylko słowami... Być może to naiwne, ale ta naiwna nadzieja jest w tej chwil moim respiratorem.
A tak... ku**a,teraz każdą kolejną znajomość będę zaczynać od pytania "czy masz jakieś traumatyczne wspomnienia,których wspomnienie skończy się mega-mocarną aferą"? To chyba jedyne wyjście.