netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

14 839 odpowiedzi786 452 wyświetleniazałożony przez hera.1, 24.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 … 48 49 50 51 52 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 186 do 3 250 z 14 840 ]

3 186

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
basiula42 napisał/a:

witajcie kochani u mnie wreszcie ciepelko i sloneczko , tylko w serduszku smutno , znow caly dzien sama w domu , mam dosc dobrze ze mam laptop i internet i was tutaj bo inaczej to chyba bym oszalala

ja chyba Królową Śniegu spotkałam po drodze, bo zamiast serca mam bryłę lodu i na cokolwiek patrzę wydaje mi się szare, smutne i brzydkie.

3 187

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Prosze tez o kawę,taką mocnawą,do kogo mogę się wkrecić.Przetarłem oczy,słońce mnie oślepia plus 12 na pogodynce.Witam Ekipe.

3 188

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Pije właśnie, chcesz ? mocna bez mleka i cukru.

3 189

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Prosze tez o kawę,taką mocnawą,do kogo mogę się wkrecić.Przetarłem oczy,słońce mnie oślepia plus 12 na pogodynce.Witam Ekipe.

fajnie że masz chociaż słońce

3 190

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Pije właśnie, chcesz ? mocna bez mleka i cukru.

Dzieki.Taka mi dziś potrzebna.

3 191

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
mayk222 napisał/a:

Prosze tez o kawę,taką mocnawą,do kogo mogę się wkrecić.Przetarłem oczy,słońce mnie oślepia plus 12 na pogodynce.Witam Ekipe.

fajnie że masz chociaż słońce

Słonko zaszło właśnie za chmurami jak wszystko zazwyczaj,więc nie zazdrość.

3 192

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Proszę <kawa> uspokoi nerwy, odpręży i da chwilowe wytchnienie.

Arkadiusz3103 u mnie też słońce i + 14 na liczniku, aż miło. Szkoda tylko, że mam dziś lenia zaawansowanego i nie chce mi się nigdzie wyjść.

3 193

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Prosze tez o kawę,taką mocnawą,do kogo mogę się wkrecić.Przetarłem oczy,słońce mnie oślepia plus 12 na pogodynce.Witam Ekipe.

no i mamy same doły deprechy , ja tez nie najlepiej poranek zaczęłam druga kawa i samotność wśród ludzi , same kłopoty

3 194

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Proszę <kawa> uspokoi nerwy, odpręży i da chwilowe wytchnienie.

Arkadiusz3103 u mnie też słońce i + 14 na liczniku, aż miło. Szkoda tylko, że mam dziś lenia zaawansowanego i nie chce mi się nigdzie wyjść.

ja mam na drugą zmianę jedyny plus

3 195

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Problemy,kłopoty.Też mam chwilami tego dosyć.

3 196

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A kto nie ma dosc? tez bym wolala zeby wszystko bylo jasne kolorowe i piekne , ale to samo zycie ktore niestety jest jak papier toaletowy dlugie , szare, i do dupy

3 197

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
nadziewana czekoladka napisał/a:

Miotam się...
nie wiem czy odchodzić od faceta czy nie....własciwie to wszystko widzę na czarno od wielu dni
On teraz zachowuje się b. miło, ale boję się, że to fałsz... gra zebym została...
A u ciebie?

moja była zaczęła spełniać moje warunki jakie jej dałem ,a za to ja się z nią spotkam ,a nie mam na to ochoty ,bo wiem o czym będzie rozmowa o drugiej szansie ,

No widzisz, a ja żyję właśnie w samym srodku tzw. "drugiej szansy", jak w oku cyklonu....nie jest dobrze...nie polecam...nie wiem jak to się skończy...tyle róznych opinii i historii tu wyczytałam...jedne podobne do mojej inne nie...chyba nie umiem uczyć się na czyichś błedach....

3 198

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Mam chandre kolejny dzień,wiadro szykuje dla siebie dziś.

3 199

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ale cóż trzeba brać życie za bary i do przodu

3 200

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
nadziewana czekoladka napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
nadziewana czekoladka napisał/a:

Miotam się...
nie wiem czy odchodzić od faceta czy nie....własciwie to wszystko widzę na czarno od wielu dni
On teraz zachowuje się b. miło, ale boję się, że to fałsz... gra zebym została...
A u ciebie?

moja była zaczęła spełniać moje warunki jakie jej dałem ,a za to ja się z nią spotkam ,a nie mam na to ochoty ,bo wiem o czym będzie rozmowa o drugiej szansie ,

No widzisz, a ja żyję właśnie w samym srodku tzw. "drugiej szansy", jak w oku cyklonu....nie jest dobrze...nie polecam...nie wiem jak to się skończy...tyle róznych opinii i historii tu wyczytałam...jedne podobne do mojej inne nie...chyba nie umiem uczyć się na czyichś błedach....

ale jak to jest ,po drugiej szansie ,czy to jest sztuczne zachowanie ,czy jest się miłym na siłę  ,czy jest tak samo jak przed rozstaniem ,czy już jest jakoś inaczej

3 201

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
nadziewana czekoladka napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

moja była zaczęła spełniać moje warunki jakie jej dałem ,a za to ja się z nią spotkam ,a nie mam na to ochoty ,bo wiem o czym będzie rozmowa o drugiej szansie ,

No widzisz, a ja żyję właśnie w samym srodku tzw. "drugiej szansy", jak w oku cyklonu....nie jest dobrze...nie polecam...nie wiem jak to się skończy...tyle róznych opinii i historii tu wyczytałam...jedne podobne do mojej inne nie...chyba nie umiem uczyć się na czyichś błedach....

ale jak to jest ,po drugiej szansie ,czy to jest sztuczne zachowanie ,czy jest się miłym na siłę  ,czy jest tak samo jak przed rozstaniem ,czy już jest jakoś inaczej

W/g mnie szansa druga,3,4,5 itp nie ma najmniejszego sensu,jest pozbawiona logiki,jak ktoś już raz zawiódł to przełamał opory psychiczne,nastepnym razem to nie bedzie dla niego skok przez poprzeczkę tylko przez 20 cm płotek.Mozecie się ze mną nie zgadzać,trzeba przez to przebrnąć aby zrozumieć.

3 202

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
nadziewana czekoladka napisał/a:

No widzisz, a ja żyję właśnie w samym srodku tzw. "drugiej szansy", jak w oku cyklonu....nie jest dobrze...nie polecam...nie wiem jak to się skończy...tyle róznych opinii i historii tu wyczytałam...jedne podobne do mojej inne nie...chyba nie umiem uczyć się na czyichś błedach....

ale jak to jest ,po drugiej szansie ,czy to jest sztuczne zachowanie ,czy jest się miłym na siłę  ,czy jest tak samo jak przed rozstaniem ,czy już jest jakoś inaczej

W/g mnie szansa druga,3,4,5 itp nie ma najmniejszego sensu,jest pozbawiona logiki,jak ktoś już raz zawiódł to przełamał opory psychiczne,nastepnym razem to nie bedzie dla niego skok przez poprzeczkę tylko przez 20 cm płotek.Mozecie się ze mną nie zgadzać,trzeba przez to przebrnąć aby zrozumieć.

Cześć jeszcze raz/..podpisuję sie pod tym bo w związku z tym qurwa mam doła...co robić jak robic czy olać...ehhh dajcie mi kubek kawy z cykuta i wiadro...a potem czarny worek...

3 203

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

3 204

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

Własnie z jednej strony człowiek jest za..a z drugiej czy to ma sens.. ??????????????? czy ma własnie czy nie bedzie powtorki z rozrywki i kolejnej i kolejnej...

3 205

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Hera nie dostaniesz ani cykuty,ani wiadra a na czarny worek to też nie licz.Krakowski Rynek zobaczysz z lotu ptaka jak tak bedziesz namolnie marudzić.Kropka.

3 206

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

Własnie z jednej strony człowiek jest za..a z drugiej czy to ma sens.. ??????????????? czy ma własnie czy nie bedzie powtorki z rozrywki i kolejnej i kolejnej...

no właśnie do puki nie zaryzykujesz to się nie przekonasz a jak znowu nie wyjdzie i znów deprecha

3 207

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

ale jak to jest ,po drugiej szansie ,czy to jest sztuczne zachowanie ,czy jest się miłym na siłę  ,czy jest tak samo jak przed rozstaniem ,czy już jest jakoś inaczej

Chyba jeszcze za mało Cię zraniła, wykorzystała, skoro myślisz o drugiej szansie.

3 208

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:

Hera nie dostaniesz ani cykuty,ani wiadra a na czarny worek to też nie licz.Krakowski Rynek zobaczysz z lotu ptaka jak tak bedziesz namolnie marudzić.Kropka.

Z lotu miotly....ehhh..muszę ochłodzic swoja wode w  wiadrze..

3 209

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zgadzam się z powyższym, ja chyba zaryzykowałam, chociaż cały czas trzymam klamkę w furtce do wolności...jest do d...

Wszystkie miłe gesty z jego strony otczytuję na opak...bo wiem już, że on umie grać...

Tyle lat było między nami dobrze i była zdrada...wniosek prosty...świetnie grał...gra nadal...a ja nie umiałam i dalej nie umiem odróżnić kiedy mówi szczerze, a kiedy tak na odwal się, bo tego potrzebuję...bo własnie to chcę usłyszeć...

3 210

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

Przeczytaj uważnie.To zależy tylko i wyłącznie od Twoich zasad i Twojego charakteru,to Ty bedziesz  żył w drugiej i 15 szansie stworzonej dla "kogoś",ale czy będziesz miał zaufanie?A to jest zawsze w/g mnie najwazniejsze w związku.Ufać to żyć spokojnie,spokojnie zasypiać,budzić się bez obaw,nie martwić się tym co moze się wydarzyć ewentualnie.Stres na dłuższa metę rujnuje psychikę.

3 211

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Shakiki napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

ale jak to jest ,po drugiej szansie ,czy to jest sztuczne zachowanie ,czy jest się miłym na siłę  ,czy jest tak samo jak przed rozstaniem ,czy już jest jakoś inaczej

Chyba jeszcze za mało Cię zraniła, wykorzystała, skoro myślisz o drugiej szansie.

wystarczająco już cierpię

3 212

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

Przeczytaj uważnie.To zależy tylko i wyłącznie od Twoich zasad i Twojego charakteru,to Ty bedziesz  żył w drugiej i 15 szansie stworzonej dla "kogoś",ale czy będziesz miał zaufanie?A to jest zawsze w/g mnie najwazniejsze w związku.Ufać to żyć spokojnie,spokojnie zasypiać,budzić się bez obaw,nie martwić się tym co moze się wydarzyć ewentualnie.Stres na dłuższa metę rujnuje psychikę.

Amen...a ja czekam na audiencje u ex...heheh

3 213

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
mayk222 napisał/a:

Hera nie dostaniesz ani cykuty,ani wiadra a na czarny worek to też nie licz.Krakowski Rynek zobaczysz z lotu ptaka jak tak bedziesz namolnie marudzić.Kropka.

Z lotu miotly....ehhh..muszę ochłodzic swoja wode w  wiadrze..

Nie z lotu mietły,dostaniesz klapsiora.

3 214

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

Przeczytaj uważnie.To zależy tylko i wyłącznie od Twoich zasad i Twojego charakteru,to Ty bedziesz  żył w drugiej i 15 szansie stworzonej dla "kogoś",ale czy będziesz miał zaufanie?A to jest zawsze w/g mnie najwazniejsze w związku.Ufać to żyć spokojnie,spokojnie zasypiać,budzić się bez obaw,nie martwić się tym co moze się wydarzyć ewentualnie.Stres na dłuższa metę rujnuje psychikę.

ja już jej nie umiem ufać ,tyle razy mnie okłamała teraz wszystko wychodzi na jaw

3 215

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:
mayk222 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

tak tylko jak się nie da drugiej szansy to czy się nie będzie żałowało ,nie wiem mam pierdolnik w głowie

Przeczytaj uważnie.To zależy tylko i wyłącznie od Twoich zasad i Twojego charakteru,to Ty bedziesz  żył w drugiej i 15 szansie stworzonej dla "kogoś",ale czy będziesz miał zaufanie?A to jest zawsze w/g mnie najwazniejsze w związku.Ufać to żyć spokojnie,spokojnie zasypiać,budzić się bez obaw,nie martwić się tym co moze się wydarzyć ewentualnie.Stres na dłuższa metę rujnuje psychikę.

ja już jej nie umiem ufać ,tyle razy mnie okłamała teraz wszystko wychodzi na jaw

Czy na private mogę?

3 216 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-11 11:16:08)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
mayk222 napisał/a:

Przeczytaj uważnie.To zależy tylko i wyłącznie od Twoich zasad i Twojego charakteru,to Ty bedziesz  żył w drugiej i 15 szansie stworzonej dla "kogoś",ale czy będziesz miał zaufanie?A to jest zawsze w/g mnie najwazniejsze w związku.Ufać to żyć spokojnie,spokojnie zasypiać,budzić się bez obaw,nie martwić się tym co moze się wydarzyć ewentualnie.Stres na dłuższa metę rujnuje psychikę.

ja już jej nie umiem ufać ,tyle razy mnie okłamała teraz wszystko wychodzi na jaw

Czy na private mogę?

własnie posłałam Ci marudzenie...weż uspokajacz albo kij żeby mnie walnać w zakuty łeb...

3 217 Ostatnio edytowany przez arkadiusz3103 (2013-04-11 11:19:45)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:
mayk222 napisał/a:

Przeczytaj uważnie.To zależy tylko i wyłącznie od Twoich zasad i Twojego charakteru,to Ty bedziesz  żył w drugiej i 15 szansie stworzonej dla "kogoś",ale czy będziesz miał zaufanie?A to jest zawsze w/g mnie najwazniejsze w związku.Ufać to żyć spokojnie,spokojnie zasypiać,budzić się bez obaw,nie martwić się tym co moze się wydarzyć ewentualnie.Stres na dłuższa metę rujnuje psychikę.

ja już jej nie umiem ufać ,tyle razy mnie okłamała teraz wszystko wychodzi na jaw

Czy na private mogę?

3 218

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dobra już mi lepiej chwila słabości , u mnie zaczyna świecić słońce

3 219

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

ehhh chyba jestem straszną zołzą..musze nowy watek chyba założyć...Zołzy tego Świata łaczmy się....
    smile  smile

3 220

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

ehhh chyba jestem straszną zołzą..musze nowy watek chyba założyć...Zołzy tego Świata łaczmy się....
    smile  smile

nie przesadzaj

3 221

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:

ehhh chyba jestem straszną zołzą..musze nowy watek chyba założyć...Zołzy tego Świata łaczmy się....
    smile  smile

Proponuje ciekawszy.Widok faceta z przelotu mietły nad Nim.

3 222

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

A ja mam hymn tych co zdradzają i porzucają !

We're building it up
To break it back down
We're building it up
To burn it down
We can't wait
To burn it to the ground

Ja dodam swoje 2 grosze. Nauczyliście mnie jednego. Trzeba być twardym mieć swoje zasady i nie dawać drugiej szansy. Choćby błagała to i tak nie dam. Nie wszystko wychodzi ale drugiej szansy nigdy przenigdy.

Amen siostry i bracia.

3 223

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

A ja mam hymn tych co zdradzają i porzucają !

We're building it up
To break it back down
We're building it up
To burn it down
We can't wait
To burn it to the ground

Ja dodam swoje 2 grosze. Nauczyliście mnie jednego. Trzeba być twardym mieć swoje zasady i nie dawać drugiej szansy. Choćby błagała to i tak nie dam. Nie wszystko wychodzi ale drugiej szansy nigdy przenigdy.

Amen siostry i bracia.

i tego zamierzam się trzymać

3 224

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

A ja mam hymn tych co zdradzają i porzucają !

We're building it up
To break it back down
We're building it up
To burn it down
We can't wait
To burn it to the ground

Ja dodam swoje 2 grosze. Nauczyliście mnie jednego. Trzeba być twardym mieć swoje zasady i nie dawać drugiej szansy. Choćby błagała to i tak nie dam. Nie wszystko wychodzi ale drugiej szansy nigdy przenigdy.
Amen siostry i bracia.

Ku pokrzepieniu serc big_smile
http://www.youtube.com/watch?v=lA9LaoDQwjQ

3 225

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

A ja mam hymn tych co zdradzają i porzucają !

We're building it up
To break it back down
We're building it up
To burn it down
We can't wait
To burn it to the ground

Ja dodam swoje 2 grosze. Nauczyliście mnie jednego. Trzeba być twardym mieć swoje zasady i nie dawać drugiej szansy. Choćby błagała to i tak nie dam. Nie wszystko wychodzi ale drugiej szansy nigdy przenigdy.

Amen siostry i bracia.

Misior ten hymn to o budowie mostu heheh

3 226

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
mayk222 napisał/a:
hera.1 napisał/a:

ehhh chyba jestem straszną zołzą..musze nowy watek chyba założyć...Zołzy tego Świata łaczmy się....
    smile  smile

Proponuje ciekawszy.Widok faceta z przelotu mietły nad Nim.

Ja Cie ta miotła zdziele kiedys heheh i wilk Ci nie pomoże , bo mam dwie suczki oszaleje na ich widok heheh ....a Ty na widok miotły hihiihih

3 227

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

dobra ja spadam do roboty

3 228

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
arkadiusz3103 napisał/a:

dobra ja spadam do roboty

Aruś spokojnej szychty jak sie to mawia u nas w Hanysowie..trzymaj się...

3 229

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
hera.1 napisał/a:
arkadiusz3103 napisał/a:

dobra ja spadam do roboty

Aruś spokojnej szychty jak sie to mawia u nas w Hanysowie..trzymaj się...

dzięki

3 230

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Z pewnością o mostach wink. Cała prawda w kilku słowach.

3 231

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
misiek666 napisał/a:

Z pewnością o mostach wink. Cała prawda w kilku słowach.

Może trzeba pomost pontonowy zrobić taki wojskowy ??  i wylac tony betonu ,żeby nie runeły...ale jak widac beton czyli miłość sama nic nie zdziała...

3 232 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-04-11 12:46:58)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
nadziewana czekoladka napisał/a:

Zgadzam się z powyższym, ja chyba zaryzykowałam, chociaż cały czas trzymam klamkę w furtce do wolności...jest do d...

Wszystkie miłe gesty z jego strony otczytuję na opak...bo wiem już, że on umie grać...

Tyle lat było między nami dobrze i była zdrada...wniosek prosty...świetnie grał...gra nadal...a ja nie umiałam i dalej nie umiem odróżnić kiedy mówi szczerze, a kiedy tak na odwal się, bo tego potrzebuję...bo własnie to chcę usłyszeć...

Mój Pan to mistrz w dziedzinie grania, udawania, manipulowania. Ma kilka twarzy - potrafi być na zmianę aniołem i diabłem. Raz jest czuły, delikatny, kochany, hojny i wspaniałomyślny by za chwilę wbić nóż w plecy - zdradzić, zranić, okłamać, uderzyć. Minie fascynacja nową kochanką i znów przyjmuje twarz anioła. A jest tak przekonujący, że dałam xxxx szans ciągle tłumacząc sobie, że to już ostania.

Padła propozycja wątku jestem zołzą - odnalazłabym się tam w roli moda big_smile

Arkadiusz3103 fakt, ja mam wszędzie blisko wink

Hera1, Basiula humorki nieco lepsze ?


mam dziś jakieś zaburzenia wzorku, nick gojka odczytałam jako "gnojka" big_smile

3 233

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:
nadziewana czekoladka napisał/a:

Zgadzam się z powyższym, ja chyba zaryzykowałam, chociaż cały czas trzymam klamkę w furtce do wolności...jest do d...

Wszystkie miłe gesty z jego strony otczytuję na opak...bo wiem już, że on umie grać...

Tyle lat było między nami dobrze i była zdrada...wniosek prosty...świetnie grał...gra nadal...a ja nie umiałam i dalej nie umiem odróżnić kiedy mówi szczerze, a kiedy tak na odwal się, bo tego potrzebuję...bo własnie to chcę usłyszeć...

Mój Pan to mistrz w dziedzinie grania, udawania, manipulowania. Ma kilka twarzy - potrafi być na zmianę aniołem i diabłem. Raz jest czuły, delikatny, kochany, hojny i wspaniałomyślny by za chwilę wbić nóż w plecy - zdradzić, zranić, okłamać, uderzyć. Minie fascynacja nową kochanką i znów przyjmuje twarz anioła. A jest tak przekonujący, że dałam xxxx szans ciągle tłumacząc sobie, że to już ostania.

Padła propozycja wątku jestem zołzą - odnalazłabym się tam w roli moda big_smile

Arkadiusz3103 fakt, ja mam wszędzie blisko wink

Hera1, Basiula humorki nieco lepsze ?


mam dziś jakieś zaburzenia wzorku, nick gojka odczytałam jako "gnojka" big_smile

Lexi witaj....fajne zaburzenia wzroku hihiih u mnie i lepsze i gorsze nastroje..ale Panowie nasi potrafia zawsze wyprowadzic z doła..mam obiecanego klapsiora od Mayka hiih..a u Ciebie ?/

3 234

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Ja mam dziś cholernie zły nastrój, czuje się jakbym siedziała w głębokiej dziurze i nie mam drabiny by wyjść. Mój "pan" milczy bo rachunek za telefon nieopłacony, więc nie ma się jak skontaktować ale dostałam dziś kartkę świąteczną od ex teściowej (swoja drogą dwa tygodnie szła kartka ze zwykłym znaczkiem), pod życzeniami widniał podpis życzy pani I. no to przepraszam dla wnuczki nie jest babcią tylko panią ? wkurzyłam się okropnie, od chwili poczęcia młodej spełniała się "świetnie" w roli babci, tzn. dzwoniła i interesowała się gdy była skłócona z synkiem, a jak byli w dobrych kontaktach to jedyną wnuczkę miała gdzieś, rzuciła się raz paczką pampersów i ze dwa razy jakiś drobiazg dała (nie wymagam nic, ale żeby synkowi do zk paczki wysylać to miała) - a teraz wyjedzie z tekstem pani. Skoro uważa się za obcą to po co wogóle się odzywa ? ja swój honor mam i milcze, nie piszę i nie dzwonię.

3 235

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Ja mam dziś cholernie zły nastrój, czuje się jakbym siedziała w głębokiej dziurze i nie mam drabiny by wyjść. Mój "pan" milczy bo rachunek za telefon nieopłacony, więc nie ma się jak skontaktować ale dostałam dziś kartkę świąteczną od ex teściowej (swoja drogą dwa tygodnie szła kartka ze zwykłym znaczkiem), pod życzeniami widniał podpis życzy pani I. no to przepraszam dla wnuczki nie jest babcią tylko panią ? wkurzyłam się okropnie, od chwili poczęcia młodej spełniała się "świetnie" w roli babci, tzn. dzwoniła i interesowała się gdy była skłócona z synkiem, a jak byli w dobrych kontaktach to jedyną wnuczkę miała gdzieś, rzuciła się raz paczką pampersów i ze dwa razy jakiś drobiazg dała (nie wymagam nic, ale żeby synkowi do zk paczki wysylać to miała) - a teraz wyjedzie z tekstem pani. Skoro uważa się za obcą to po co wogóle się odzywa ? ja swój honor mam i milcze, nie piszę i nie dzwonię.

Ona Cie chce upokorzyc i pokazac ,że jestes dla niej obca..więc masz racje miej ja w dupieee na 8 cm jak mawia Mayk..a płaci kochany Tatus alimenciory ??

3 236

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Mała ma 15 mc a tatuś dał raz sto zł. Nie jest uznana, bo gdy się urodziła tatuś był na wakacjach. Od dnia poczęcia ja dbałam pierw o ciążę, potem po urodzeniu o dziecko, zrobiłam wyprawkę sama bez jego pomocy. Małą widział w dwa razy w jej życiu.

3 237 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-04-11 13:05:29)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Mała ma 15 mc a tatuś dał raz sto zł. Nie jest uznana, bo gdy się urodziła tatuś był na wakacjach. Od dnia poczęcia ja dbałam pierw o ciążę, potem po urodzeniu o dziecko, zrobiłam wyprawkę sama bez jego pomocy. Małą widział w dwa razy w jej życiu.

No to ja bym goscia uwaliła..musiałby zwrócic koszt wyprawki i wszystko...i uznanie ojcostwa..Całe zycie przed Toba i Mała..to na chusteczke Ci taki partner jak ma gdzies wszystko...??

3 238 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-11 13:10:41)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Jesli byliscie malzenstwem to automatycznie powinno byc przypisane ojcostwo temu imprezowiczowi. A taktyka mamuski vel tesciowej to zagrywki jak w nieodpepowionym zwiazku. "Na wojennej sciezce z synkiem to pojednam sie przez synowa i uzyje karty przetargowej w postaci dziecka. a gdy z synkiem ok i siedzi w pudle, to nie znam synowej a wnuczka to "no name" i sygnaturka "Pani X".  Teraz jestes ta zla, bo synek za kratkami... "przez" Ciebie. To jest chora paatologia i nic na to nie poradzisz.
Znam z wlasnego malzenskiego podworka taka gre mamuski i mojej tesciowej w jednej osobie. Standard to malo powiedziane.

3 239 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-04-11 13:10:35)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Kosztów wyprawki nie zwróci, bo musiałabym wnieść o to do 3 mc po urodzeniu - już za późno, on jest zarejestrowany jako bezrobotny, więc myślę że za dużo bym nie dostała plus potem męczenie się przy sprawie o odebranie praw, a tak mała ma moje nazwisko i póki co fundusze na utrzymanie mam. Wiem, że może i źle robię ale chociaż mam satysfakcję, że daje sobie rade sama i czubka o nic nie prosze.

bags nie mieliśmy ślubu, bo pana wydział dochodzeniowo-śledczy zabrał do zk dwa tygodnie przed ślubem.

3 240

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Kosztów wyprawki nie zwróci, bo musiałabym wnieść o to do 3 mc po urodzeniu - już za późno, on jest zarejestrowany jako bezrobotny, więc myślę że za dużo bym nie dostała plus potem męczenie się przy sprawie o odebranie praw, a tak mała ma moje nazwisko i póki co fundusze na utrzymanie mam. Wiem, że może i źle robię ale chociaż mam satysfakcję, że daje sobie rade sama i czubka o nic nie prosze.

bags nie mieliśmy ślubu, bo pana wydział dochodzeniowo-śledczy zabrał do zk dwa tygodnie przed ślubem.

Dobry prawnik z urzedu lub na koszt ojca plus wystapic sadownie o skierowanie na testy na ojcostwo i pozbawienie praw. Fundusz alimentacyjny pomoze a potem sciagnie z niego ile trzeba. 
Wszystko jest do zrobienia tylko trzeba pochodzic, popytac i podzialac.

3 241

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Wiem, znam całą procedurę. Tylko problem jest we mnie, bo nie chce tego człowieka na oczy widzieć, nie chce od niego ani grosza, nie chce by miał do czynienia z moim dzieckiem, a boje się że gdy ja zacznę wojować on złoży o widzenia, a nawet i po odebraniu praw ma możliwość ustalenia kontaktów z dzieckiem - podejście zranionej, rozżalonej i porzuconej kobiety....może i złe.

3 242

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Kosztów wyprawki nie zwróci, bo musiałabym wnieść o to do 3 mc po urodzeniu - już za późno, on jest zarejestrowany jako bezrobotny, więc myślę że za dużo bym nie dostała plus potem męczenie się przy sprawie o odebranie praw, a tak mała ma moje nazwisko i póki co fundusze na utrzymanie mam. Wiem, że może i źle robię ale chociaż mam satysfakcję, że daje sobie rade sama i czubka o nic nie prosze.

bags nie mieliśmy ślubu, bo pana wydział dochodzeniowo-śledczy zabrał do zk dwa tygodnie przed ślubem.

Mysle ,że mu odpuszczasz , ja bym nie darowała..dziecko to nie zabawka i powinny obie strony byc jednakowo zaangazowane w  wychowanie i utrzymanie.. Dlaczego On ma byc pozbawiony wszelakiej odpowiedzialności..A ,ze ma status bezrobotnego to fundusz zapłaci za Niego i On bedzie nosił brzemie dłuznika ,  a jak dalej nie bedzie płacił to komornik i ciupa za uchylanie się , albo zaskarzyc własnie kochana mamuske , na Niej tez będzie taki obowiązek ciążył..No ale bez rozprawy nic nie zdziałasz..honor do kieszeni i dumę i wio...

3 243

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Ja mam dziś cholernie zły nastrój, czuje się jakbym siedziała w głębokiej dziurze i nie mam drabiny by wyjść. Mój "pan" milczy bo rachunek za telefon nieopłacony, więc nie ma się jak skontaktować ale dostałam dziś kartkę świąteczną od ex teściowej (swoja drogą dwa tygodnie szła kartka ze zwykłym znaczkiem), pod życzeniami widniał podpis życzy pani I. no to przepraszam dla wnuczki nie jest babcią tylko panią ? wkurzyłam się okropnie, od chwili poczęcia młodej spełniała się "świetnie" w roli babci, tzn. dzwoniła i interesowała się gdy była skłócona z synkiem, a jak byli w dobrych kontaktach to jedyną wnuczkę miała gdzieś, rzuciła się raz paczką pampersów i ze dwa razy jakiś drobiazg dała (nie wymagam nic, ale żeby synkowi do zk paczki wysylać to miała) - a teraz wyjedzie z tekstem pani. Skoro uważa się za obcą to po co wogóle się odzywa ? ja swój honor mam i milcze, nie piszę i nie dzwonię.

Honor i ambicja to najwazniejsze,dzień kiedy ja poprosiłem to najczarniejszy scenariusz mojego zycia i do tego jedynego dnia w moim życiu wracam z niechęcią,nawet nie chce do niego wracać a on jak bumerang pojawia się niestety.

3 244

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Wiem, znam całą procedurę. Tylko problem jest we mnie, bo nie chce tego człowieka na oczy widzieć, nie chce od niego ani grosza, nie chce by miał do czynienia z moim dzieckiem, a boje się że gdy ja zacznę wojować on złoży o widzenia, a nawet i po odebraniu praw ma możliwość ustalenia kontaktów z dzieckiem - podejście zranionej, rozżalonej i porzuconej kobiety....może i złe.

Lexi..ale jak bedzie chciał Mała widywac nie utrudniaj ..nie rób tego dziecku..Kiedys Cie zapyta o ojca i co powiesz ?? że ze wzgledu na swoje animozje zabroniłaś ? przemyśl wszystko doradż sie kogos komu ufasz i cenisz..nie kolezanek tylko jakiejś mądrej zyciowo osoby...walcz , warto ..

3 245 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-04-11 13:24:22)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Po części odpuszczam, bo nie wiem czy czuje się już w tej chwili na siłach by stanąć z nim oko w oko w sądzie, nie jestem pewna czy dam radę wygrać tą sądową batalie, on ma niezłe gadane, nieżlle mną manipuluje i umie mnie zastraszyć, boje się gnojka - zrobi mnie taką malutką, że prędzej wybuchne płaczem niż się obronię hmm

hera 1 to powiem jej, że kupiłam środek przeciw karaluchom  i się go pozbyłam haha, żartuje oczywiście tongue

3 246

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Po części odpuszczam, bo nie wiem czy czuje się już w tej chwili na siłach by stanąć z nim oko w oko w sądzie, nie jestem pewna czy dam radę wygrać tą sądową batalie, on ma niezłe gadane, nieżlle mną manipuluje i umie mnie zastraszyć, boje się gnojka - zrobi mnie taką malutką, że prędzej wybuchne płaczem niż się obronię hmm

hera 1 to powiem jej, że kupiłam środek przeciw karaluchom  i się go pozbyłam haha, żartuje oczywiście tongue

Nie srodek na karalucha.Trzeba się pokazać wyprostowaną i dumną z siebie.

3 247 Ostatnio edytowany przez lexi260189 (2013-04-11 13:32:10)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Będę musiała w końcu udać się do sądu i wszystko załatwić, ale na samą myśl o tym robi mi się słabo.

Chyba sobie na to konto drinka zrobię - ktoś chętny ?

3 248

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Po części odpuszczam, bo nie wiem czy czuje się już w tej chwili na siłach by stanąć z nim oko w oko w sądzie, nie jestem pewna czy dam radę wygrać tą sądową batalie, on ma niezłe gadane, nieżlle mną manipuluje i umie mnie zastraszyć, boje się gnojka - zrobi mnie taką malutką, że prędzej wybuchne płaczem niż się obronię :/Lexi jka masz kasę wezmiesz papuge i nawet na oczy nie musisz karalucha jeszcze żywego hihi oglądać... To taki karaluch jak w Sejmie ??  tamaten był  w słoiczku a ten w ZK...?  hehe  aha przecież to była Pani karaluch w słoiczku wiec pasuja do siebie ..napisz do ministra Nowaka

hera 1 to powiem jej, że kupiłam środek przeciw karaluchom  i się go pozbyłam haha, żartuje oczywiście tongue

3 249

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
lexi260189 napisał/a:

Wiem, znam całą procedurę. Tylko problem jest we mnie, bo nie chce tego człowieka na oczy widzieć, nie chce od niego ani grosza, nie chce by miał do czynienia z moim dzieckiem, a boje się że gdy ja zacznę wojować on złoży o widzenia, a nawet i po odebraniu praw ma możliwość ustalenia kontaktów z dzieckiem - podejście zranionej, rozżalonej i porzuconej kobiety....może i złe.

Lexi pieniadze sa nie dla Ciebie tylko dla dzieci !!! Naleza im sie alimenty i tutaj duma nie ma nic do rzeczy !!!
Twoj facet to wielkie nic i tylko Ty teraz twierdzisz, ze ma gadanie, bo jestes "glupio w nim zakochana". Facet nie pracuje, siedzi w kiciu, uzalezniony od ... nie wydaje mi sie aby mial jakiekolwiek szanse na odebranie Ci dziecka !!!
Poza tym czy on sie kiedykolwiek dziecmi interesowal?
Lexi dowiedz sie od prawnika co Ci sie nalezy i co mozesz !!! Masz prawa i korzystaj z nich !!!
Nie ma co gdybac ani dzielic wlosa na czworo !!! Przez takie gdybanie to dol gwarantowany !!! Dzialaj Lexi a nie gdybaj tongue

3 250

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam Was kochana Ekipo!

No widzę, ze się dzieje. Humorki rożne, różniste. Chłopaki posiedzieli w nocy i popijali piwko. Lexi olewaj eks teściową jak pisze- Pani tzn. że obca- no bo tak naprawdę teściowa to nie rodzina haha!
Co do dawania szans- ja dałam i czekam co z tego wyniknie. Jeszcze 5 dni i się z nim spotkam w realu. Będę Was informować na bieżąco. Ale powiem Wam stracha mam niezłego i w pewnych momentach przebija radość ze spotkania.
Ale co tam pożyjemy zobaczymy! Myślę, że juz jestem bardziej uodporniona. I jak coś sie wydarzy to wywalę go za drzwi bez żadnych tłumaczen.

Posty [ 3 186 do 3 250 z 14 840 ]

Strony Poprzednia 1 … 48 49 50 51 52 … 229 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026