hera,nie rycerskie,poczytywane normalnymi w innej kulturze.W której nikt nie podpisałby volks-listy za okupacji dla kartki na chleb,poszedł by do lasu zrobił by sobie łuk, kusze i dostarczył by jedzenie do domu,nikt by nie sprzedał ukrywanego żyda esesmanom,mogli by mu wyrywać paznokcie,nikt by nie sprzedał sąsiada który za okresu Wałęsy drukował ulotki o demokracji.Niestety gdzieś i kiedyś większość z Was wypaczono w drodze do komunizmu może,na pewno nie wszystkich,zatarły się wartości,zasady.Ale mniejsza dziś o to.Gdzie te dyngusowe opowieści?
2 146 2013-03-27 20:18:38
Podobne tematy
2 147 2013-03-27 20:26:49
hera,nie rycerskie,poczytywane normalnymi w innej kulturze.W której nikt nie podpisałby volks-listy za okupacji dla kartki na chleb,poszedł by do lasu zrobił by sobie łuk, kusze i dostarczył by jedzenie do domu,nikt by nie sprzedał ukrywanego żyda esesmanom,mogli by mu wyrywać paznokcie,nikt by nie sprzedał sąsiada który za okresu Wałęsy drukował ulotki o demokracji.Niestety gdzieś i kiedyś większość z Was wypaczono w drodze do komunizmu może,na pewno nie wszystkich,zatarły się wartości,zasady.Ale mniejsza dziś o to.Gdzie te dyngusowe opowieści?
Mayk ,ale co tutaj siegac do historii zobacz jacy dzisiejsi ludzie sa..ilu pisze anonimy do Urzedu Podatkowego ,że ich sasiad pewnie kradnie bo kupil nowa fure czy wyjeżdża zagranice na wczasy , ale nie iwdzi ,że sasiad orze od switu do nocy , a ten z gatunku uprzejmie donoszę siedzi po pracy z browarem na tapczanie i nie robi nic , odwali pańszczyzne i zieje nienawiścia na kazdego , ktoremu sie lepiej powodzi..albo inny przykład w pracy kopanie dołków, i wiele wiele innych.. Dzisiaj nie jest trendy byc człowiekiem z zasadami , tylko twardym , nieczułym ch...bo taki przejdzie po trupach kierując sie tylko własnym skrajnym egoizmem..
2 148 2013-03-27 20:37:34 Ostatnio edytowany przez bags (2013-03-27 20:38:32)
mayk222 napisał/a:hera,nie rycerskie,poczytywane normalnymi w innej kulturze.W której nikt nie podpisałby volks-listy za okupacji dla kartki na chleb,poszedł by do lasu zrobił by sobie łuk, kusze i dostarczył by jedzenie do domu,nikt by nie sprzedał ukrywanego żyda esesmanom,mogli by mu wyrywać paznokcie,nikt by nie sprzedał sąsiada który za okresu Wałęsy drukował ulotki o demokracji.Niestety gdzieś i kiedyś większość z Was wypaczono w drodze do komunizmu może,na pewno nie wszystkich,zatarły się wartości,zasady.Ale mniejsza dziś o to.Gdzie te dyngusowe opowieści?
Mayk ,ale co tutaj siegac do historii zobacz jacy dzisiejsi ludzie sa..ilu pisze anonimy do Urzedu Podatkowego ,że ich sasiad pewnie kradnie bo kupil nowa fure czy wyjeżdża zagranice na wczasy , ale nie iwdzi ,że sasiad orze od switu do nocy , a ten z gatunku uprzejmie donoszę siedzi po pracy z browarem na tapczanie i nie robi nic , odwali pańszczyzne i zieje nienawiścia na kazdego , ktoremu sie lepiej powodzi..albo inny przykład w pracy kopanie dołków, i wiele wiele innych.. Dzisiaj nie jest trendy byc człowiekiem z zasadami , tylko twardym , nieczułym ch...bo taki przejdzie po trupach kierując sie tylko własnym skrajnym egoizmem..
Hera jest takie fajnie kwitujace te "wyskoki" spoleczenstwa powiedzenie jak "wyscig szczurow" i nie tylko za tymi "swiecidelkami" ale za wszystkim i po wszystkim, po trupach do celu. I teraz pozostaje pytanie: biegniesz w tym "maratonie" czy idziesz na spacer nordic walking popatrzec jak sie ludziska "wybijaja" na szczeblach "kariery"???
Nie sposob i nie sztuka sie wyrywac do przodu, sztuka jest przyznac sie do bledu i wrocic wstecz z podniesiona glowa i odwaga spojrzec ludziom w oczy. A tego jak widac nawet Nasi partnerzy nie potrafia w zwiazkach zrobic.
2 149 2013-03-27 20:46:21 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-27 20:49:18)
hera.1 napisał/a:mayk222 napisał/a:hera,nie rycerskie,poczytywane normalnymi w innej kulturze.W której nikt nie podpisałby volks-listy za okupacji dla kartki na chleb,poszedł by do lasu zrobił by sobie łuk, kusze i dostarczył by jedzenie do domu,nikt by nie sprzedał ukrywanego żyda esesmanom,mogli by mu wyrywać paznokcie,nikt by nie sprzedał sąsiada który za okresu Wałęsy drukował ulotki o demokracji.Niestety gdzieś i kiedyś większość z Was wypaczono w drodze do komunizmu może,na pewno nie wszystkich,zatarły się wartości,zasady.Ale mniejsza dziś o to.Gdzie te dyngusowe opowieści?
Mayk ,ale co tutaj siegac do historii zobacz jacy dzisiejsi ludzie sa..ilu pisze anonimy do Urzedu Podatkowego ,że ich sasiad pewnie kradnie bo kupil nowa fure czy wyjeżdża zagranice na wczasy , ale nie iwdzi ,że sasiad orze od switu do nocy , a ten z gatunku uprzejmie donoszę siedzi po pracy z browarem na tapczanie i nie robi nic , odwali pańszczyzne i zieje nienawiścia na kazdego , ktoremu sie lepiej powodzi..albo inny przykład w pracy kopanie dołków, i wiele wiele innych.. Dzisiaj nie jest trendy byc człowiekiem z zasadami , tylko twardym , nieczułym ch...bo taki przejdzie po trupach kierując sie tylko własnym skrajnym egoizmem..
Hera jest takie fajnie kwitujace te "wyskoki" spoleczenstwa powiedzenie jak "wyscig szczurow" i nie tylko za tymi "swiecidelkami" ale za wszystkim i po wszystkim, po trupach do celu. I teraz pozostaje pytanie: biegniesz w tym "maratonie" czy idziesz na spacer nordic walking popatrzec jak sie ludziska "wybijaja" na szczeblach "kariery"???
Nie sposob i nie sztuka sie wyrywac do przodu, sztuka jest przyznac sie do bledu i wrocic wstecz z podniesiona glowa i odwaga spojrzec ludziom w oczy. A tego jak widac nawet Nasi partnerzy nie potrafia w zwiazkach zrobic.
Taa.. nie wazne co Kto robi w zyciu ..Ktos musi byc tez na swieczniku i kopac rowy ..ale wazne jest jakim jest człowiekeim.. nie wazne ile razy idzie do koscioła czy synagogi czy meczetu . ile ma cyfr na koncie czy ma zasiłek.. tylko czy stanie i zamysli sie dokąd to wszystko zmierza i czy kiedys bedąc starym człowiekiem rozliczajac sie z zyciem pomysli ilu ludzi płakało przeze mnie ?? Ilu ludzi umie walnąc sie w klate i powiedziec MEA CULPA ???
2 150 2013-03-27 21:25:32
coraz rzadziej przytrafiają się ludzie którzy mają takie zasady...
ja również staram się działać według podobnych zasad...niestety XXI wiek spowodował że teraz ludzie nie muszę ich mieć-niestety..
2 151 2013-03-27 21:43:03
Dobranoc ekipo dzieki mayk222 dzieki hera jak dobrze ze jestescie do jutra pa
2 152 2013-03-28 09:01:07
Sa jeszcze nieliczne "archiwalne" okazy tegoz gatunku... Lex nie spisuj siebie i Nas na straty
Bagsiu ja dobrze wiem, że Ty pomimo swojego młodego wieku
też masz takie zasady.
Ale powtarzam takich jak my to jest już mało.
Witam Wszystkich w ten wielki czwartek i miłego dnia życzę.
Dzisiaj mam ostatni dzień pracy w tym tygodniu 
2 153 2013-03-28 09:09:32 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2013-03-28 09:09:55)
Widzę, że ktoś napomknął wcześniej o urzędzie podatkowym - skarbowym, to powiem kawał.
Przychodzi mąż do domu po pracy i mówi do żony:
-Kochanie dzisiaj będziemy się kochać na urząd skarbowy.
Ta zdziwiona, ale i mocno zaciekawiona pyta:
-Kochanie a jak to jest na urząd skarbowy.
Mąż odpowiada:
-Zwiążę Ci ręce i dobiorę się do doopy.
2 154 2013-03-28 09:21:32
Witajcie w słoneczny poranek.Wpadłem na sekundę.Pozdrawiam ekipę.
2 155 2013-03-28 09:24:53
Witajcie Wszyscy Kochani , najbardziej tych co zaczynaja dzień od sexu na Urzęd Skarbowy hihii bo ich mozna wypier... heh Jestem zaniepokojona ..nie ma NEWSÓW , gdzie jest REDAKTOR NACZELNY MAYK ??? chyba Go ten Czerwony Kapturek nie zżarł... ?
2 156 2013-03-28 09:26:30
Witajcie! Jak tam dzisiaj nastroje?
Co do wczorajszej dyskusji o zasadach życiowych, to kiedyś, podczas zakupów osoba, którą kochałem
zdziwiona zapytała się: "Czemu jesteś uprzejmy dla ekspedientki w sklepie? Przecież nic z tego nie będziesz miał!".
Myślę, że to wystarczy za cały komentarz do tego czym kieruje się obecnie większość ludzi.
2 157 2013-03-28 09:34:00
Witajcie kochana ekipo , witaj hera , witaj mayk ,witaj onslaught milego dzionka wszystkim pije kawke ktora zaparzylam dzis dla wszystkich ja , a co tam stawiam wam dzis wszystkim i wielkie ciacho ![]()
2 158 2013-03-28 09:55:15
Witajcie kochana ekipo , witaj hera , witaj mayk ,witaj onslaught milego dzionka wszystkim pije kawke ktora zaparzylam dzis dla wszystkich ja , a co tam stawiam wam dzis wszystkim i wielkie ciacho
Dziękuję Basieńko.
Chętnie ciacho sobie pyszne zjem ![]()
2 159 2013-03-28 10:03:02
basiula42 napisał/a:Witajcie kochana ekipo , witaj hera , witaj mayk ,witaj onslaught milego dzionka wszystkim pije kawke ktora zaparzylam dzis dla wszystkich ja , a co tam stawiam wam dzis wszystkim i wielkie ciacho
Dziękuję Basieńko.
Chętnie ciacho sobie pyszne zjem
witaj shakiki dla ciebie podwojna porcja :)i dla twojego szkraba zajączek czekoladowy ode mnie ![]()
2 160 2013-03-28 10:06:32
A ja załapię się jeszcze na jakieś okruszki??? ![]()
2 161 2013-03-28 10:10:26
Mniam
Zostawcie coś dla Mayka i Prezesa Bagsa ![]()
2 162 2013-03-28 10:10:27
A ja załapię się jeszcze na jakieś okruszki???
pewnie przeciez dla wszystkich jest kawa i ciacho dla ciebie kwiatuszku100 także i nie okruszki tylko duze ciacho sernik np z czekoladą moze byc? ![]()
2 163 2013-03-28 10:11:44
Rób mi takie smaki dalej to nie zapanuje nad sobą ![]()
Pychota ![]()
2 164 2013-03-28 10:15:18
Shakiki napisał/a:basiula42 napisał/a:Witajcie kochana ekipo , witaj hera , witaj mayk ,witaj onslaught milego dzionka wszystkim pije kawke ktora zaparzylam dzis dla wszystkich ja , a co tam stawiam wam dzis wszystkim i wielkie ciacho
Dziękuję Basieńko.
Chętnie ciacho sobie pyszne zjemwitaj shakiki dla ciebie podwojna porcja :)i dla twojego szkraba zajączek czekoladowy ode mnie
Dziękuje Ci bardzo. Chcesz żeby mi wróciły utracone kg?
Ja tylko babeczkę upiekę jutro. Mazurka dostałam od koleżanki do święconki.
Wiecie, ja w sumie nie lubię świąt...
2 165 2013-03-28 10:16:34
Witajcie...
Kwiatuszek100 napisał/a:A ja załapię się jeszcze na jakieś okruszki???
pewnie przeciez dla wszystkich jest kawa i ciacho dla ciebie kwiatuszku100 także i nie okruszki tylko duze ciacho sernik np z czekoladą moze byc?
Festiwal wypiekow przdswiatecznych czy targi wielkanocne ![]()
2 166 2013-03-28 10:17:47
basiula42 napisał/a:Shakiki napisał/a:Dziękuję Basieńko.
Chętnie ciacho sobie pyszne zjemwitaj shakiki dla ciebie podwojna porcja :)i dla twojego szkraba zajączek czekoladowy ode mnie
Dziękuje Ci bardzo. Chcesz żeby mi wróciły utracone kg?
Ja tylko babeczkę upiekę jutro. Mazurka dostałam od koleżanki do święconki.
Wiecie, ja w sumie nie lubię świąt...
czemu nie lubisz?
2 167 2013-03-28 10:24:22
podczas zakupów osoba, którą kochałem
zdziwiona zapytała się: "Czemu jesteś uprzejmy dla ekspedientki w sklepie? Przecież nic z tego nie będziesz miał!".
"A widziales jak sie ta ..... slinila do Ciebie?" i "Ty nic sobie z tego nie robisz"... foch z utwardzaczem.
onslaught gdyby nie fakt, ze moja jest jedynaczka, to bym powiedzial, ze Nasze eks wybranki to siostry (syjamskie). A moze My to ta ichna "poslubna" dalsza rodzina? ![]()
2 168 2013-03-28 10:27:22
Shakiki napisał/a:basiula42 napisał/a:witaj shakiki dla ciebie podwojna porcja :)i dla twojego szkraba zajączek czekoladowy ode mnie
Dziękuje Ci bardzo. Chcesz żeby mi wróciły utracone kg?
Ja tylko babeczkę upiekę jutro. Mazurka dostałam od koleżanki do święconki.
Wiecie, ja w sumie nie lubię świąt...czemu nie lubisz?
Tak jakoś od 2011 roku mam juz, że nie lubię. Najbardziej chyba życzeń.
Po prostu nie odczuwam radości.
Tego klimatu.
Szału zakupów.
Sprzątania.
2 169 2013-03-28 10:29:45
onslaught gdyby nie fakt, ze moja jest jedynaczka, to bym powiedzial, ze Nasze eks wybranki to siostry (syjamskie). A moze My to ta ichna "poslubna" dalsza rodzina?
Kto wie?
Choć myślę, że prawda jest bardziej prozaiczna: schemat "z mamusią w tle" wyzwala w ludziach podobne zachowania...
2 170 2013-03-28 10:35:42
A przepraszam wy braliście ślub ze swoimi wybrankami czy z ich mamusiami?
Bo coś mi to wygląda na 2w1 taka kumulacja ![]()
2 171 2013-03-28 10:39:16
A przepraszam wy braliście ślub ze swoimi wybrankami czy z ich mamusiami?
Bo coś mi to wygląda na 2w1 taka kumulacja
Jak to kiedys napisalem u siebie w watku "slub z tesciowa gratis, by mial kto mlodym mieszac w malzenstwie".
I po slubie faktycznie wyszlo "head & shoulers"... "papuzki nierozlaczki", efekt ksero.
2 172 2013-03-28 10:40:17
A przepraszam wy braliście ślub ze swoimi wybrankami czy z ich mamusiami?
Bo coś mi to wygląda na 2w1 taka kumulacja
To było drobnym drukiem w aneksie do umowy
Jak przy umowach o kredyty w banku - oprócz
samego kredytu trzeba wziąć jeszcze kartę kredytową. Tylko zwykle dowiadujesz się o tym jak
już kredyt jest uruchomiony ![]()
2 173 2013-03-28 10:45:28
He he bo nawet do 60-tki trzeba się trzymać spódnicy mamusi.
Myślałam że takie rzeczy się już nie zdarzają,że to się skończyło jak "Przeminęło z wiatrem" a tu proszę ludzie jeszcze potrafią zaskoczyć...
A ta niezależność od mamusi to nie czasem jakaś choroba genetyczna???
2 174 2013-03-28 10:46:25
Kamil 18 lat , Wrocław Porzucony 3 miesiące temu i dalej nie może zapomnieć ...
2 175 2013-03-28 10:48:47
He he bo nawet do 60-tki trzeba się trzymać spódnicy mamusi.
Myślałam że takie rzeczy się już nie zdarzają,że to się skończyło jak "Przeminęło z wiatrem" a tu proszę ludzie jeszcze potrafią zaskoczyć...
A ta niezależność od mamusi to nie czasem jakaś choroba genetyczna???
Zapytaj u zrodla a - moze - prawde Ci powie... jedno jest pewne, to patologia XXI wieku.
2 176 2013-03-28 10:51:21
Kamil 18 lat , Wrocław Porzucony 3 miesiące temu i dalej nie może zapomnieć ...
Witaj Kamilu - prawie krajanie z moich stron - w Naszych skromnych progach... Wiemy co Ci lezy na serduchu - wywal z siebie jesli mozesz - wiec czuj sie jak w domu...
2 177 2013-03-28 11:18:54
Witam wszystkich to znowu Ja wpadłem na sekund 5
. Dziś pogoda do du.. . Nie wiem czy wyjmować choinkę czy jajka. Pogubiłem się w tym wszystkim.
onslaught pracuję w tej branży i wiem o czym mówisz. Być uprzejmym to podstawa. Jak zapamięta się takich klientów idzie się słodko i z finezją zemścić
. Więc nie radzę być nieuprzejmym.
żałosny199 Witaj Kamil. No widzę że staż mamy podobny. Pisz tutaj poczytaj temat o ile masz odwagę
. Jakoś pomożemy.
bags zmień linka w sygnaturce. Drażni mnie że nie działa
.
2 178 2013-03-28 11:23:58
bags zmień linka w sygnaturce. Drażni mnie że nie działa
.
A to gady... wywalili go ![]()
wpisz sobie Pawel Wojcik "koniaczek"
poza tym "wolny dzien", "bog" i " niech sie toczy" tez dobre ![]()
2 179 2013-03-28 15:32:13
Witajcie po raz drugi..Ciebie Kamil szczególnie...Jezu brakuje oddechu , jeszcze musze zapingalac do dentysty bo jeszcze kieł musiał rozbolec.. Jak Wasze przygotowania ?? to jakies chore z tymi Swietami ta gonitwa...
2 180 2013-03-28 18:08:36
onslaught pracuję w tej branży i wiem o czym mówisz. Być uprzejmym to podstawa. Jak zapamięta się takich klientów idzie się słodko i z finezją zemścić
. Więc nie radzę być nieuprzejmym.
Wiesz, kiedyś myślałem, że zachowywać się powinno w taki sposób w jaki chcielibyśmy, żeby wobec nas zachowywali się
inni, ale widać wszystko teraz rozlicza się w kategoriach zysków i strat.
2 181 2013-03-28 19:36:18
dzień dobry, dobry wieczór:)
jak minął dzionek, bo u mnie koszmarnie ale w sferze pracy:( zobaczymy jak jutro będę wisiała:D
będzie trzeba uśmiechać się do złej gry:(( jak ja nie lubię takiego czegoś:(
w sferze uczuć, kuźwa nie wiem o co łebkowi chodzi....gadamy ze sobą...o dziwo wszytsko miło itd...ale po co ??
przesłał ostatnio nasze zdjęcia mi...po co??
fakt, niby chce naprawić ale nie jest pewny,
niestety ja nadal pomimo tego wszytskiego otwarta jestem, ale też nie mam zamiaru czekać aż się określi....ma czas do końca kwietnia i ni ch ja...hehe
jakie plany na resztę wieczoru??
2 182 2013-03-28 20:07:20
jakie plany na resztę wieczoru??
Chyba będę się po prostu gapił w telewizor
Ja dziś przed wspólnymi znajomymi (przy okazji składania
życzeń świątecznych) starałem się pokazać, jak dobrze sobie sam radzę. Wyszło nawet nieźle, no ale
w sumie co z tego? Jakoś mi przez to nie jest lepiej.
2 183 2013-03-28 20:13:42
mwa25 napisał/a:jakie plany na resztę wieczoru??
Chyba będę się po prostu gapił w telewizor
Ja dziś przed wspólnymi znajomymi (przy okazji składania
życzeń świątecznych) starałem się pokazać, jak dobrze sobie sam radzę. Wyszło nawet nieźle, no ale
w sumie co z tego? Jakoś mi przez to nie jest lepiej.
tylko dlaczego udajemy??
ja na szczęście wychodzę, trochę stres przygasić...
2 184 2013-03-28 20:17:38
onslaught napisał/a:mwa25 napisał/a:jakie plany na resztę wieczoru??
Chyba będę się po prostu gapił w telewizor
Ja dziś przed wspólnymi znajomymi (przy okazji składania
życzeń świątecznych) starałem się pokazać, jak dobrze sobie sam radzę. Wyszło nawet nieźle, no ale
w sumie co z tego? Jakoś mi przez to nie jest lepiej.tylko dlaczego udajemy??
ja na szczęście wychodzę, trochę stres przygasić...
Witaj Mwa ... udajemy , bo tak trzeba..żeby Oni nie mieli satysfakcji..
2 185 2013-03-28 20:25:43
mwa25 napisał/a:onslaught napisał/a:Chyba będę się po prostu gapił w telewizor
Ja dziś przed wspólnymi znajomymi (przy okazji składania
życzeń świątecznych) starałem się pokazać, jak dobrze sobie sam radzę. Wyszło nawet nieźle, no ale
w sumie co z tego? Jakoś mi przez to nie jest lepiej.tylko dlaczego udajemy??
ja na szczęście wychodzę, trochę stres przygasić...
Witaj Mwa ... udajemy , bo tak trzeba..żeby Oni nie mieli satysfakcji..
w sumie dobrze że mi o tym przypomniałaś..:)
choć czasem już mi się nie chce i mówię co tak naprawdę czuje...
2 186 2013-03-28 22:00:27
Michał z Wawy 27 lat 3m po rozstaniu 2 lata związku kiedyś uzależniony teraz na odwyku częściowo wyleczony ;-) heee czy myślą ? pewnie nie ! ale mam nadzieje że strzyga i ich kiedyś dopadnie i odpokutują za swoją obojętność ;-) A JAK ;-)
2 187 2013-03-28 22:17:24
Michał z Wawy 27 lat 3m po rozstaniu 2 lata związku kiedyś uzależniony teraz na odwyku częściowo wyleczony ;-) heee czy myślą ? pewnie nie ! ale mam nadzieje że strzyga i ich kiedyś dopadnie i odpokutują za swoją obojętność ;-) A JAK ;-)
Witaj Michał..miło,że doszedłeś do nas... Wszyscy kiedys trafia na swoj kamień..Oni tez poczuja co My czulismy..
2 188 2013-03-28 22:27:46
on1986 napisał/a:Michał z Wawy 27 lat 3m po rozstaniu 2 lata związku kiedyś uzależniony teraz na odwyku częściowo wyleczony ;-) heee czy myślą ? pewnie nie ! ale mam nadzieje że strzyga i ich kiedyś dopadnie i odpokutują za swoją obojętność ;-) A JAK ;-)
Witaj Michał..miło,że doszedłeś do nas... Wszyscy kiedys trafia na swoj kamień..Oni tez poczuja co My czulismy..
poczuja bol ,duzo bolu.
bo ja wciaz czuje i nie zycze tego nikomu
2 189 2013-03-28 22:39:37
hera.1 napisał/a:on1986 napisał/a:Michał z Wawy 27 lat 3m po rozstaniu 2 lata związku kiedyś uzależniony teraz na odwyku częściowo wyleczony ;-) heee czy myślą ? pewnie nie ! ale mam nadzieje że strzyga i ich kiedyś dopadnie i odpokutują za swoją obojętność ;-) A JAK ;-)
Witaj Michał..miło,że doszedłeś do nas... Wszyscy kiedys trafia na swoj kamień..Oni tez poczuja co My czulismy..
poczuja bol ,duzo bolu.
bo ja wciaz czuje i nie zycze tego nikomu
Mam nadzieje , bo jak widze to co niektórzy dobrze sie bawia i nie w głowie im refleksje i wyrzuty sumienia..a czy Oni maja sumienie ??
2 190 2013-03-28 22:46:58
geniu napisał/a:hera.1 napisał/a:Witaj Michał..miło,że doszedłeś do nas... Wszyscy kiedys trafia na swoj kamień..Oni tez poczuja co My czulismy..
poczuja bol ,duzo bolu.
bo ja wciaz czuje i nie zycze tego nikomuMam nadzieje , bo jak widze to co niektórzy dobrze sie bawia i nie w głowie im refleksje i wyrzuty sumienia..a czy Oni maja sumienie ??
bylem po 2-ch stronach barykady i powiem ,ze Ci co zrywaja maja gdzies co przezywa porzucona(y)
choc mi osobiscie bylo zawsze troche przykro lecz gdy na horyzoncie pojawia sie osoba 3-cia to szybko sie zapomina.dopiero po jakims czasie czlowiek zaczyna sobie przypominac.wiec to wroci. a los zawsze sie odplaca
2 191 2013-03-28 23:01:20
hera.1 napisał/a:geniu napisał/a:poczuja bol ,duzo bolu.
bo ja wciaz czuje i nie zycze tego nikomuMam nadzieje , bo jak widze to co niektórzy dobrze sie bawia i nie w głowie im refleksje i wyrzuty sumienia..a czy Oni maja sumienie ??
bylem po 2-ch stronach barykady i powiem ,ze Ci co zrywaja maja gdzies co przezywa porzucona(y)
choc mi osobiscie bylo zawsze troche przykro lecz gdy na horyzoncie pojawia sie osoba 3-cia to szybko sie zapomina.dopiero po jakims czasie czlowiek zaczyna sobie przypominac.wiec to wroci. a los zawsze sie odplaca
Wiem Geniu ja tez wiem jak to jest z obu stron...odpłaca , odpłaca , czasami po czasie ...
2 192 2013-03-29 10:11:46
Cześć! Co słychać? Wszystkich zasypało? ![]()
2 193 2013-03-29 10:14:44 Ostatnio edytowany przez Shakiki (2013-03-29 10:15:25)
Witaj,
U nas dopiero zaczyna, ale ma padać podobno do 18.
Ciekawe jak się ostrzeżenia sprawdzą.
Miłego i spokojnego dnia.
Kogo nie ogarnął szał świąteczny pozdrawiam ![]()
Tych pracujących (jak ja) szczególnie :*
2 194 2013-03-29 10:23:11
Mam 25 lat. Właśnie zostałam porzucona po raz drugi przez tego samego faceta. Po 10 latach. Mieszkam w Warszawie.
2 195 2013-03-29 10:33:29
Woooddyyy.... Woodddyyy.... umieram dziś. Po wczorajszym karaoke czuję dziś że żyję a raczej nie żyje
. Jedna z najlepszych nocy od dnia porzucenia. Cieszę się że nie jestem w związku pierwszy raz! Spotkałem kolegę którego nie widziałem wieki. Przyjechał na Święta. Oj działo się hah. Dziś odpłacam za noc
. U mnie z tym śniegiem już przegina pogoda o 4 rano nic wstaję przed 7 zasypany. Nie mam wątpliwości idę po choinkę. Powiem wam że mam zdjęcia dwa lata wstecz i o tej porze było ciepło i zielono a teraz szaro a raczej biało nie no ja śnię. Będę lepił ze śniegu jajeczka ;D.
Witam Nadia25 i on1986 zapraszamy do pisania.
Miłego dnia kochani.
2 196 2013-03-29 11:38:03
Dobra ludzie małe pytanie chodź wałkowane może w innym kontekście. Czy warto wysyłać sms czy dzwonić z życzeniami do byłej ?. Spodziewam się co odp. ale jakoś nie jestem przekonany. Jak by nie patrzeć ona żadnego kontaktu nie utrzymuje wręcz przeciwnie. Ona mnie rzuciła. Tak po skrócie dla niewtajemniczonych. Tylko z mojej strony były próby kontaktu. I teraz nie wiem czy wysyłać czy nie. Czy pokazać jej że jestem w stanie coś zrobić czy kompletnie olać jak ona mnie. Nie kontaktowaliśmy się od kilku dobrych tygodni.
2 197 2013-03-29 11:53:05
Mam 25 lat. Właśnie zostałam porzucona po raz drugi przez tego samego faceta. Po 10 latach. Mieszkam w Warszawie.
współczuję Ci, ja też przez to przechodzę. i sama się dziwię, że żyję. poczytaj na tym forum, zrobi Ci się lepiej, spojrzysz na opinie innych... mam tyle samo lat co Ty, związek też podobny, tylko, że on mnie zdradzał, i to ja odeszłam... lepiej, że on odszedł od Ciebie, przynajmniej wiesz, że tak miało być, a ja sama podjęłam tą decyzję, mimo że chciał ze mną zamieszkać, itp, był moim narzeczonym i mieliśmy brać ślub w przyszłym roku. i ciężko mi z tą decyzją każdego dnia. wolalabym, żeby to on mnie zostawił.
napisz coś więcej
trzymaj się
2 198 2013-03-29 12:07:26
Witajcie , ledwo dobrnełam przez snieg do Was ..ale mam nadzieje ,że humorki dopisuja..Misiek niec nie wysyłaj !!!!!!!!!!!!!!! nic !!Kurcze Redaktor Naczelny nam zaginął..Ogłaszam akcje poszukiwawcżą ksywa Mayk , charakteryzuje sie ostrym językiem , polotem, ale i duzym serduchem..aha duze serce ze względu na dobroc nie na jakies choróbsko....Prezes Bags na Kajmanach dalej , chłopaki maluja jajka , a dziewczyny pewnie sprżataja albo gonia zajączka ?? Całuje Was ekipo..lece piec ciasto..
2 199 2013-03-29 12:07:47
Cierpię niesamowicie. Dziś rano płakałam w metrze w drodze do pracy. Ludzie się na mnie patrzyli jak na wariatkę. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez niego. Wszystko mi go przypomina. Ja bym chciała mieć wpływ na tą sytuację. Pokłóciliśmy się poważnie i gdy do niego wczoraj rano przyszłam, żeby wyjaśnić, przeprosić i prosić o ostatnią szansę, powtarzał tylko, że "nie", że już mu nie zależy. Byłam bardzo o niego zazdrosna i robiłam mu awantury - o to, że mi nie mówi od dawna, że mnie kocha, jest zimny, o koleżankę i o to, że nie poświęcał mi czasu. Początkowo próbowałam rozmawiać spokojnie, ale gdy zaczynały się tematy związku i uczuć on budował mur, zamykał się i nie dało się nic omówić. Na mnie to działało jak płachta na byka. Rozmawiałam z nim w zły sposób, męczyłam no i stwierdził, że ma dość. Wracam wieczorem do pustego mieszkania i całe noce płacze. Jak Wy sobie radzicie z tą pustką? Jest jakiś sposób, żeby sobie trochę pomóc?
2 200 2013-03-29 12:08:26
Mam 25 lat. Właśnie zostałam porzucona po raz drugi przez tego samego faceta. Po 10 latach. Mieszkam w Warszawie.
Nadia zostan z Nami tutaj nie bedziesz sama..Trzymaj się..
2 201 2013-03-29 12:08:30
Witajcie
Szukam chętnego śmiałka do pomalowania jajek ![]()
2 202 2013-03-29 12:17:58
Cierpię niesamowicie. Dziś rano płakałam w metrze w drodze do pracy. Ludzie się na mnie patrzyli jak na wariatkę. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez niego. Wszystko mi go przypomina. Ja bym chciała mieć wpływ na tą sytuację. Pokłóciliśmy się poważnie i gdy do niego wczoraj rano przyszłam, żeby wyjaśnić, przeprosić i prosić o ostatnią szansę, powtarzał tylko, że "nie", że już mu nie zależy. Byłam bardzo o niego zazdrosna i robiłam mu awantury - o to, że mi nie mówi od dawna, że mnie kocha, jest zimny, o koleżankę i o to, że nie poświęcał mi czasu. Początkowo próbowałam rozmawiać spokojnie, ale gdy zaczynały się tematy związku i uczuć on budował mur, zamykał się i nie dało się nic omówić. Na mnie to działało jak płachta na byka. Rozmawiałam z nim w zły sposób, męczyłam no i stwierdził, że ma dość. Wracam wieczorem do pustego mieszkania i całe noce płacze. Jak Wy sobie radzicie z tą pustką? Jest jakiś sposób, żeby sobie trochę pomóc?
takie rzeczy, takie jego zachowania, olewanie, swiadcza o znudzeniu i od tego tylko o krok do zdrady...
ja bym wolala nie wiedziec o zdradzie, wolalabym zeby odszedl... ciesz sie, ze cie nie skrzywdzil, tak jak mnie. wszystkie szczegoly sa mi znane, wszystko zrozumialam, jego akcje, kiedy sie dowiedzialam, ze mnie zdradza........ nie da sie sobie pomoc, czas wzbudza we mnie jeszcze wiekszy zal, bo mijaja kolejne dni, a on sie nie odzywa.
na pocieszenie moge ci jedynie powiedziec, ze nie tylko ty cierpisz, ja i wiele innych tu osob wiedza, jak to jest, mi moj byly zrobil pieklo za zycia, a nadal go kocham. nie tylko ty przechodzisz przez takie silne emocje, ale musisz zdac sobie sprawe, ze te uczucia, ktore masz, i te dobre i te zle, krzywdza cie... poczytaj to forum, zrozumiesz, ze nie jestes sama, mi to w jakis sposob pomoglo zapelnic mysli i pustke i czas.
2 203 2013-03-29 14:46:43
Nadia25 napisał/a:Cierpię niesamowicie. Dziś rano płakałam w metrze w drodze do pracy. Ludzie się na mnie patrzyli jak na wariatkę. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez niego. Wszystko mi go przypomina. Ja bym chciała mieć wpływ na tą sytuację. Pokłóciliśmy się poważnie i gdy do niego wczoraj rano przyszłam, żeby wyjaśnić, przeprosić i prosić o ostatnią szansę, powtarzał tylko, że "nie", że już mu nie zależy. Byłam bardzo o niego zazdrosna i robiłam mu awantury - o to, że mi nie mówi od dawna, że mnie kocha, jest zimny, o koleżankę i o to, że nie poświęcał mi czasu. Początkowo próbowałam rozmawiać spokojnie, ale gdy zaczynały się tematy związku i uczuć on budował mur, zamykał się i nie dało się nic omówić. Na mnie to działało jak płachta na byka. Rozmawiałam z nim w zły sposób, męczyłam no i stwierdził, że ma dość. Wracam wieczorem do pustego mieszkania i całe noce płacze. Jak Wy sobie radzicie z tą pustką? Jest jakiś sposób, żeby sobie trochę pomóc?
takie rzeczy, takie jego zachowania, olewanie, swiadcza o znudzeniu i od tego tylko o krok do zdrady...
ja bym wolala nie wiedziec o zdradzie, wolalabym zeby odszedl... ciesz sie, ze cie nie skrzywdzil, tak jak mnie. wszystkie szczegoly sa mi znane, wszystko zrozumialam, jego akcje, kiedy sie dowiedzialam, ze mnie zdradza........ nie da sie sobie pomoc, czas wzbudza we mnie jeszcze wiekszy zal, bo mijaja kolejne dni, a on sie nie odzywa.
na pocieszenie moge ci jedynie powiedziec, ze nie tylko ty cierpisz, ja i wiele innych tu osob wiedza, jak to jest, mi moj byly zrobil pieklo za zycia, a nadal go kocham. nie tylko ty przechodzisz przez takie silne emocje, ale musisz zdac sobie sprawe, ze te uczucia, ktore masz, i te dobre i te zle, krzywdza cie... poczytaj to forum, zrozumiesz, ze nie jestes sama, mi to w jakis sposob pomoglo zapelnic mysli i pustke i czas.
Nadia będziesz tutaj zaglądać, zajmiesz swoje myśli czymś innym.Przepłaczesz jeszcze nei jedną noc.Masz teraz nauczke na przyszłość. Z tego co Cię spotkało musisz wyciągnąć wnioski. Naładować się pozytywnie do życie, bo jeszcze całe prze Tobą.
Zobaczysz kiedyś, ze warto zamknąć za sobą pewne sprawy i rozpocząć nowe. Ja byłam z moim ex 9 lat. Dla niego straciłam młodość.Nie imprezowałam na studiach bo był zazdrosny. Zawsze szybko wracałam do domu, żeby tylko spędzić z nim czas, a on i tak miał w tym czasie tysiące innych zajęć.Wtedy pewnych spraw nie rozumiałam, a teraz żałuje bo on był dla mnie pierwszą wielką miłością.Ta jedyną.Stawiałam go ja piedestale a z perspektywy czasu wiem, że na to nie zasługiwał.
Ze wykorzystał moją miłość, nie szanował tego co robię.
Ty mozesz teraz zacząć żyć od nowa. Nabierać doświadczenia. Poznawać wszystko.
Kiedyś zrozumiesz, że to że Cie zostawił wyszło Ci na dobre. Ale kiedyś. Teraz musisz swoje przecierpieć.
Moja koleżanka, też zdradzana i oszukiwana przez męża (teraz w szczęśliwym związku) powiedziała mi, że wtedy, jak się dowiedziała o wszystkim, ktoś jej powiedział:"Zobaczysz , że za jakiś czas będziesz się z tego wszystkiego śmiała". Wtedy myślała, że coś tej osobie zrobi, że przecież ona nie wie co czuje, co to za głupie rady!!! A teraz koleżanka mówi do mnie, wiesz ze ona miała rację. Że dobrze się stało, że sie rozwiodła bo coś pięknego ją spotkało. Ale tez przepłakała wiele nocy, odbiło jej sie to bardzo na zdrowiu.
Ja jeszcze nie jestem na etapie, ze się z tego wszystkiego cieszę. Jestem zla że poświeciłam wiele czemuś co bylo wielkim oszustem.Ale cieszę się już że nei jestem z tym czlowiekiem, bo pokazał mi swoją straszną twarz.
Płacz, bo teraz tylko to możesz zrobić.
Ale trzymaj sie kiedyś będzie lepiej
za pół roku, za rok, moze za dwa, ale będzie lepiej. Uwierz
2 204 2013-03-29 14:56:25
Witajcie. Ja też byłam po dwóch stronach, byłam zdradzana, sama też zdradzałam. Nie udało nam się żyć razem po zdradach. Sporo przeszłam... Teraz jestem z jednym, JEDYNYM facetem, od trzech lat. I wciąż czuję, że kocham go straszliwie. I czuję się kochana. Przez tą miłość czuję się lepsza i pewnie jestem lepsza. Niosąc ze sobą bagaż doświadczeń, teraz jestem mądrzejsza, bardziej otwarta na ludzi, staram się szanować czyjąś odrębność, wciąż się staram. Ale jest lepiej:) Wiem tylko, że zdrada to baaaaaardzo ciężkie przeżycie... Zaraz po śmierci bliskiej osoby, drugie co do skali wielkości traumy. Współczuję więc tym co zostali zdradzeni, ale wiem też kim mogą być osoby które zdradzają... Niestety, nie ma złotej recepty na otrząśnięcie się z tej traumy. Jedynie co przychodzi mi do głowy to to - że czas faktycznie leczy rany... ![]()
2 205 2013-03-29 14:56:41
Ja mogę pomalować jajka
. A tak to podam fajny filmik znaleziony przypadkiem dziś. Łezka się w oku zakręciła. http://youtu.be/RhEEKv7it5w
2 206 2013-03-29 15:28:52
Misiek to dajesz na podkarpacie ![]()
A filmik...no niezły...łapie za serducho
2 207 2013-03-29 15:38:17
zdradzana88 napisał/a:Nadia25 napisał/a:Cierpię niesamowicie. Dziś rano płakałam w metrze w drodze do pracy. Ludzie się na mnie patrzyli jak na wariatkę. Nie wyobrażam sobie dalszego życia bez niego. Wszystko mi go przypomina. Ja bym chciała mieć wpływ na tą sytuację. Pokłóciliśmy się poważnie i gdy do niego wczoraj rano przyszłam, żeby wyjaśnić, przeprosić i prosić o ostatnią szansę, powtarzał tylko, że "nie", że już mu nie zależy. Byłam bardzo o niego zazdrosna i robiłam mu awantury - o to, że mi nie mówi od dawna, że mnie kocha, jest zimny, o koleżankę i o to, że nie poświęcał mi czasu. Początkowo próbowałam rozmawiać spokojnie, ale gdy zaczynały się tematy związku i uczuć on budował mur, zamykał się i nie dało się nic omówić. Na mnie to działało jak płachta na byka. Rozmawiałam z nim w zły sposób, męczyłam no i stwierdził, że ma dość. Wracam wieczorem do pustego mieszkania i całe noce płacze. Jak Wy sobie radzicie z tą pustką? Jest jakiś sposób, żeby sobie trochę pomóc?
takie rzeczy, takie jego zachowania, olewanie, swiadcza o znudzeniu i od tego tylko o krok do zdrady...
ja bym wolala nie wiedziec o zdradzie, wolalabym zeby odszedl... ciesz sie, ze cie nie skrzywdzil, tak jak mnie. wszystkie szczegoly sa mi znane, wszystko zrozumialam, jego akcje, kiedy sie dowiedzialam, ze mnie zdradza........ nie da sie sobie pomoc, czas wzbudza we mnie jeszcze wiekszy zal, bo mijaja kolejne dni, a on sie nie odzywa.
na pocieszenie moge ci jedynie powiedziec, ze nie tylko ty cierpisz, ja i wiele innych tu osob wiedza, jak to jest, mi moj byly zrobil pieklo za zycia, a nadal go kocham. nie tylko ty przechodzisz przez takie silne emocje, ale musisz zdac sobie sprawe, ze te uczucia, ktore masz, i te dobre i te zle, krzywdza cie... poczytaj to forum, zrozumiesz, ze nie jestes sama, mi to w jakis sposob pomoglo zapelnic mysli i pustke i czas.
Nadia będziesz tutaj zaglądać, zajmiesz swoje myśli czymś innym.Przepłaczesz jeszcze nei jedną noc.Masz teraz nauczke na przyszłość. Z tego co Cię spotkało musisz wyciągnąć wnioski. Naładować się pozytywnie do życie, bo jeszcze całe prze Tobą.
Zobaczysz kiedyś, ze warto zamknąć za sobą pewne sprawy i rozpocząć nowe. Ja byłam z moim ex 9 lat. Dla niego straciłam młodość.Nie imprezowałam na studiach bo był zazdrosny. Zawsze szybko wracałam do domu, żeby tylko spędzić z nim czas, a on i tak miał w tym czasie tysiące innych zajęć.Wtedy pewnych spraw nie rozumiałam, a teraz żałuje bo on był dla mnie pierwszą wielką miłością.Ta jedyną.Stawiałam go ja piedestale a z perspektywy czasu wiem, że na to nie zasługiwał.
Ze wykorzystał moją miłość, nie szanował tego co robię.
Ty mozesz teraz zacząć żyć od nowa. Nabierać doświadczenia. Poznawać wszystko.
Kiedyś zrozumiesz, że to że Cie zostawił wyszło Ci na dobre. Ale kiedyś. Teraz musisz swoje przecierpieć.
Moja koleżanka, też zdradzana i oszukiwana przez męża (teraz w szczęśliwym związku) powiedziała mi, że wtedy, jak się dowiedziała o wszystkim, ktoś jej powiedział:"Zobaczysz , że za jakiś czas będziesz się z tego wszystkiego śmiała". Wtedy myślała, że coś tej osobie zrobi, że przecież ona nie wie co czuje, co to za głupie rady!!! A teraz koleżanka mówi do mnie, wiesz ze ona miała rację. Że dobrze się stało, że sie rozwiodła bo coś pięknego ją spotkało. Ale tez przepłakała wiele nocy, odbiło jej sie to bardzo na zdrowiu.Ja jeszcze nie jestem na etapie, ze się z tego wszystkiego cieszę. Jestem zla że poświeciłam wiele czemuś co bylo wielkim oszustem.Ale cieszę się już że nei jestem z tym czlowiekiem, bo pokazał mi swoją straszną twarz.
Płacz, bo teraz tylko to możesz zrobić.
Ale trzymaj sie kiedyś będzie lepiej
za pół roku, za rok, moze za dwa, ale będzie lepiej. Uwierz
Ja robiłam dokładnie tak samo. Dla mnie on był najważniejszy. Straciłam masę znajomych przez to że to z nim chciałam spędzać każdą chwilę. Byłam wtedy najszczesliwsza. Uważałam, że szkoda życia na przelotne znajomości bo jest za krótkie. Marzyłam, że da się być z tą jedyną osobą od początku do końca, nie tracąc czasu, czerpiąc tyle szczęścia ile zdążę. Wierzyłam nawet że cos tak pięknego to nie może się skończyć w momencie śmierci. Zderzenie z rzeczywistością boli tak że nie da się tego opisać. I to po raz drugi. Dwa lata temu sytuacja była identyczna. Wrócił po trzech miesiącach i placzac prosił o drugą szansę. Teraz jak ja przecholowalam z awanturami mi drugiej szansy nie dal. Mam ochotę do niego dzwonić, pisać i najlepiej pójść. Wiem, że wtedy nie dość że sie bardziej zaprze to ja stracę resztki szacunku do samej siebie.
To jest straszne że jest nas tyle. Ludzie sa dla siebie okrutni. Zawzze myślałam że miłość jest taka piękna bo jest prosta. Albo się kocha albo nie. A jak już się kocha to na zawsze. Nie można przecież przestać z dnia na dzień przestać kochać matkę czy brata. Partnera który był dla nas najważniejszy można? ??
Siedzę i marzę że to tylko zły sen. Nie mogę uwierzyć w to, że znów mi to zrobił.
2 208 2013-03-29 16:26:09
Nadia on nie będzie Cię szanować jeśli to zrobisz.
Nie dzwoń staraj się nie pisac sms.
Wiesz co ja zrobiłam? Jak chciałam mu coś napisać to pisałam meila i wysylałam do siebie.Wiem, że togłupie.Ale Ty masz potrzebę wyjawienia mu swoich uczuć. Chcesz żeby zrozumial jak cierpisz, ale on tego nie chce.
Wiem, ze się nie da. Sama często niepotrzebnie pisałam, ale on to zbywal. Przemilczal, nie odpowiadał, albo robił to w taki sposób, że tylko bardziej mnie ranił.
Straszne to jest.
Nie pozwól już mu tak łatwo wrócić kolejny raz jeśli do Ciebie przyjdzie i będzie o to prosił
Musisz stac się silna dla siebie samej
Bo Ty jesteś najważniejsza i Twoje szczęście
3maj się.
2 209 2013-03-29 16:52:18
Faktycznie Mayk zaginął, może go jakieś Amazonki porwały? ![]()
2 210 2013-03-29 17:03:14
może tunele jakies robi
W koncu tyle śniegu napadało