z_pozoru_silna napisał/a:klopsik napisał/a:nie bój się- nauczyć się być samemu to odnaleźć siebie, pokochać właśnie siebie. jako wartościowego człowieka, na którym Ci zależy. zobaczysz, że z czasem będzie łatwiej spojrzeć z dystansu na swoje życie...
psycholog bardzo się przydaje, ale to Ty wykonujesz większość pracy nad sobą... nie poddawaj się.
Ja po rozstaniu myślałam, że to już koniec.. nic fajnego mnie nie spotka. wiele łez wylałam. taka naturalna kolej rzeczy - żałoba...
a teraz: mam dwoje dzieci - z tego jedno miało miesiąc jak zostałam sama... i dzisiaj znajduję czas dla dzieciaków, dla siebie- na ćwiczenia i spotkania, mam przyjaciela, który mnie szanuje, z którym mi jest dobrze..
ja nadal kocham mojego byłego już męża i właśnie dlatego pomimo tego, że jest draniem nie życzę mu źle... wybaczenie zwróciło mi wolność i niezależność. ale do tego potrzeba czasu.
daj sobie ten czas na pobycie ze sobą. miesiąc, trzy, pół roku, może dłużej... przecież życie nie kończy się. ono tylko się zmienia... skąd wiesz czy nie na lepsze?Witam Wszystkich;p podczytuje sobie wszystkie posty;p co do wypowiedzi wyżej wybaczenie byłemu to jedyny sposób na uwolnienie się od niego. Tak samo sądzi autor książki ,,Mars i Wenus zaczynają od nowa", w której to uważa że wyleczenie serca opiera się głównie na przebaczeniu. Czytając tą książkę w ogole nie bralam pod uwage tego że kiedyś wybacze eksikowi;p Nadal nie jestem do tego gotowa jednak czasami pojawia się takie uczucie i chęć wybaczenia. O dziwo lżej na duszy się robi na chwile, jednak po jakims czasie wracaja wspomnienia i to co mi zrobil. Ja na razie nie mam w sobie tyle sily zeby wybaczyć, może WY moi mili znajdziecie tą siłę i uwolnicie się od tej psycho obsesji ;p Pozdrawiam
z _pozoru _silna wybaczyć można wszystko ale zapomnieć ...... nigdy !!1 się nie zapomni czy to dobrych czy złych momentów zawsze się będzie pamiętać no chyba że się straci pamięć
będziesz pamiętać tak samo jak inne rzeczy ze swojego życia... te miłe i te złe... to prawda. ale wybaczenie to uczucie, które pozwala mi zacząć na nowo myśleć o życiu, o moim życiu, o moim nowym życiu. tęsknota, która się pojawia przypomina mi, że przeżyłam co fajnego, a teraz jest czas i miejsce na coś nowego...

