Witajcie, wkleję zaraz fragment bloga, skierowanego do mężczyzn, ale myślę że i Panie zrozumieją o co chodzi, a co jak sądzę będzie bardzo pomocne. Wystarczy poprzestawiać płcie. Daje sporo do myślenia. Nie jest mojego autorstwa.
"Centralne spotkanie z glebą się to nazywa. Nagle zostajecie z niczym. Z samym sobą i nie wiadomo co począć. Nagle trafiacie na [usunięte] i czytacie jak wrócić do byłej, jak ją odzyskać i dlaczego one zawsze wracają. Nagle pełna motywacja do działania, radykalna zmiana stylu życia. Siłownia, basen, rower, imprezy i [cenzura] Bóg wie co jeszcze, aby tylko zapełnić sobie czas, aby tylko nie myśleć o Niej i w odpowiednim momencie ?przyatakować?. Czytasz [usunięte] i się uzależniasz, czytasz codziennie, w pracy, w tramwaju, na kiblu. Nie możesz oderwać oczu od blogów [usunięte]. Czujesz, że coś się zmienia, że coś w Tobie buzuje i nie może się doczekać uwolnienia. Panowie to się nazywa afirmacja. Zgadza się, afirmacja działa cuda i można dzięki niej wiele osiągnąć ale nie wszystko, bo co? BO NADAL NIKT NIE JEST ZE SOBĄ SPÓJNY!!! Dlaczego to wszystko robisz? Dla siebie, chyba sam w to nie wierzysz, cały czas tkwi Ci obraz Twojej byłej we łbie, którego nie jesteś wstanie wymazać, cały czas chcesz aby wróciła, cały czas tego pragniesz mimo, że spychasz to na coraz dalszy plan.
Wiesz jak się z tego wyleczyć. Upodlij się. Idź do Niej, błagaj na kolanach, popłacz się przy Niej, obiecaj że się zmienisz, że jej z nieba gwiazdkę dasz i co tam jeszcze chcesz. Jeżeli ją naprawdę kochasz zrób to, upodlij się, wymaż się w tym gównie żałości i to zrób. Wiesz co się stanie? Nic. Przytuli Ci, powie żebyście zostali przyjaciółmi i żebyś sobie ją wybił z głowy. Tyle Ci powie i ani słowa więcej.
Oczywiście, że to nic nie dało, bo kto by chciał dotykać kogoś wymazanego gównem? Wiesz co możesz teraz już tylko zrobić? Jedyne co Ci pozostało, to się z Nią pożegnaj. Nie wiem, napisz list, daj jej prezent czy cokolwiek innego, ale zrób to pożegnaj się z Nią, z klasą, na spokojnie, bez dramatów, bo co Ci [cenzura] innego zostało? Dalej chcesz się tarzać w gównie? Powiem Ci więcej, bądź dumny z tego, że się potrafiłeś ugiąć i ją prosić, prosić nie o swoje dobro, ale o wspólne. Bądź dumny ze swojej wspaniałomyślności, że wiążesz z kimś przyszłość, kto cię zostawił w trudnej dla Ciebie chwili. Panowie, z tego można być dumnym i się powinno być, bo tylko prawdziwy facet nie wstydzi się okazywania uczuć. Robisz to publicznie, to rób, Ty się nażresz wstydu, ale [cenzura], kto nie ryzykuje nie pije szampana. Zrobisz z siebie idiotę i co z tego? Wiecie co jest w tym wszystkim najzabawniejsze, że w tych właśnie chwilach przestaje nas obchodzić cokolwiek co sobie inni o nas pomyślą i to uczucie trzeba sobie dobrze zapamiętać.
Zrobiłeś wszystko co można było zrobić, olewałeś, błagałeś, skomlałeś i wiesz już, że to nie ma sensu, a wiesz dlaczego to nie ma sensu? BO TA KOBIETA NIE BYŁA CIEBIE WARTA !!! Czy Ona byłaby wstanie tak się upodlić w imię uczucia? Czy Ty kiedykolwiek uciekłeś, bo Ona miała gorszy okres w swoim życiu? Czy to nie czasem Ty zawsze starałeś się rozwiązać problemy za pomocą dialogu, jak cywilizowany człowiek? Czy to czasem nie Ty napędzałeś cały ten związek, a jak złapałeś na chwilę kolkę, to zostałeś zdjęty z boiska?
No dobra ale dlaczego ONE NIE WRACAJĄ? Nie wracają, bo takie laski mają whiskas zamiast mózgu. Normalnie funkcjonująca kobieta widzi w swoim mężczyźnie nie tylko wsparcie i trampolinę do lepszego życia, ale widzi w Nim też człowieka ze swoimi wadami, ułomnościami i drobnymi grzeszkami. Zdrowa kobieta powinna wiedzieć, że MIŁOŚĆ TO NIE WSZYSTKO, bo miłość się kiedyś kończy, a zostaje przyjaźń, zaufanie, poczucie wspólnoty i cały ten inny kram, który rozumie się dopiero po przekroczeniu pewnej granicy mentalnej. KOBIETA potrafi ZADBAĆ o swojego mężczyznę i potrafi się nim zająć kiedy trzeba, potrafi być wsparciem. KOBIETA zataszczy swojego 150 kg chłopa na pogotowie w śnieżycy kiedy będzie taka potrzeba, a nie będzie się przytulać do trupa, którego nie mogła zrzucić z łóżka na podłogę.
Co my jesteśmy supermenami, że nie możemy okazywać żadnych słabości. Lepiej być ciotą, która się tego nie wstydzi niż macho bez jaj, bo prędzej czy później szydło wyjdzie z worka, a przekonamy się w ten najbardziej okrutny i bolesny sposób. Nie nawołuje tutaj do werterowskich zachowań, ale bądźmy świadomi tego, że nam też jest czasem potrzebne trochę tego [cenzura] rozmemłanego i okrutnie cipkowatego ciepła. Co się dzieje dalej z takimi kobietami? Nie mam pojęcia, bo za młody jestem, ale jedno wiem na pewno. Ni w ząb nie będą szczęśliwe w życiu, bo po prostu nie potrafią być szczęśliwe same z sobą, zawsze jest jakiś punkt odniesienia, koleżaneczki, przyjaciółeczki i inne głupoty. Wartościowanie się za pomocą innych, to im wychodzi najlepiej. Jak myślicie czemu były z Wami tak długo szczęśliwe? Bo jesteście Panowie zajebiści, tylko nagle [cenzura] o tym zapomnieliście, bo przyswoiliście jej system wartości.
Jak to napisał [usunięte]: Jeżeli się rozdaje siebie za półdarmo, inwestuje swoje wewnętrzne zasoby w Amber Gold - zostaje się z przysłowiową ręką w przysłowiowym nocniku. I to jest jedna z najświętszych prawd. Nic dodać nic ująć, tak po prostu jest i uwierzcie mi, że takim dziewczynom nie pomożecie, choćbyście bardzo chcieli. "