Heh... Ja bardzo kocham swoją byłą... Po tym co się dowiedziałem, to co powiedziała, to co robi... Ja naprawdę nie chcę już walczyć... Walczyłem długo, prawie pół roku i za każdym razem poniżała mnie, zrówynywała z ziemią, mieszała z błotem... Powiedziała, że jak jeszcze raz do niej zadzwonie to pójdzie na policję itp. Ja nie dzwoniłem do niej, nie dręczyłem jej, po prostu chciałbym normalnie z nią porozmawiać, chciałbym tylko, żeby mi to wszystko wyjaśniła na spokojnie bez oczerniania mnie... Ona tego nie potrafi... Teraz zaczynam się zastanawiać, czy kiedykolwiek mnie kochała? Zmarnowałem tyle czasu, poświęciłem tak wiele, zrobiłem dla niej naprawdę dużo... Dużo osób mi mówi, że w tym wieku jestem bardzo poważny i potrafię zadbać o siebie i innych, względem finansowym jak i uczuciowym... Sam nie wiem co nie tak zrobiłem ale nie chce już o tym myśleć, nie chcę już wspominać wszystkich tych wspomnień ale gdzie nie pójdę, gdzie nie pojadę, wszystko mi ją przypomina, tęsknie za nią i kocham nawet po tym jak mnie potraktowała
Czasem nawet jak jadę samochodem to chcę mi się płakać, przypominają mi się chwile kiedy go razem sprzątliśmy, kiedy siedziała obok mnie
Dzisiaj się dowiedziałem, że dostała się do tej samej szkoły gdzie ja studiuje, najgorsze jest to, że w tym samym budynku będzie miała zajęcia... Nie wiem czy dam radę znieść jej obojętność, zlewanie mojej osoby, po prostu nie wiem
Minęło już tyle czasu, a ja wciąż ją kocham... Nie wiem dlaczego muszę tak cierpieć, co ja takiego zrobiłem w życiu, że mnie tak bardzo skopało? Jeżeli ktoś mi powie, że facet nie ma uczuć to dostanie ode mnie oficjalnie zj***... Mam nadzieję, że mi nie odbije, że nie zrobię naprawdę głupiej rzeczy
Widząc to jak przeżywasz mam ochotę skopać tyłek Twojej byłej i nagadać ostro ;p taki facet jak Ty jest na wagę złota w tych czasach. Rzeczywiście jak na swój wiek jesteś bardzo dojrzały szkoda że w tak młodym wieku musiałeś przeżyć traumę miłosną;/Wiem że łatwo jest mi napisać żebyś sobie odpuścił, ona nie jest Ciebie warta!!Nie rozumiem jak niektóre kobiety nie zauważają co mają i jakie szczęście je spotkało mając takie faceta jak Ty. Poprostu nie rozumiem...to nie sprawiedliwe że takie wredne babska, su@ki mają prawo do szczęścia i do tego aby nie doceniać go, że zamiast pielęgnować mężczyzne to one go niszczą. A potem po takich właśnie babskach faceci się zmieniaja na zimnych drani. Mam nadzieje ze z Tobą tak nie będzie i że w końcu spotkasz kobietę która to doceni jaki jesteś, bo z tego co widzę to jesteś duuużo wart;p;p
Jesteś mężczyzną więc się spytam Ciebie o swoja sytuację: co myślał mój były jak tak szybko związał się z inną kobietą po naszym rozstaniu?czyżby był zimnym draniem i z wyrachowaniem mówił że kocha? dogadywaliśmy się jezeli chodzi o przyszłość, dzieci, mieszkanie..eh eh ja go juz nie chce ale to tak boli, to że zapomniał tak szybko;/nawet nie utrzymuje kontaktu, chociaż rozmawialiśmy kiedyś ze nie dopuścimy do takiej sytuacji jak dojdzie do rozstania;/