oj glodnemu chleb na mysli
nie mialem takiego zamiaru haha
no tak tylko zauwazasz ze na poczatku chciala a pozniej nagle nie cche i bylo widac ze taki byl jej plan ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » KOBIETA POTWÓR???
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
oj glodnemu chleb na mysli
nie mialem takiego zamiaru haha
no tak tylko zauwazasz ze na poczatku chciala a pozniej nagle nie cche i bylo widac ze taki byl jej plan ![]()
Podobne tematy
vian a moge zglosic sie do Ciebie ?? ile bierzesz za godzine
Nie, raczej powinieneś się zgłosić do kogoś, kto nie miał wcześniej z Tobą kontaktów, które mogłyby wpłynąć myląco na ocenę.
zachowala sie bardzo nie FAIR ale zadna z was tutaj nie chce tego przyznac
Bo my tego nie wiemy.
Może się zachowała nie fair.
Może ma problemy psychiczne i wtedy ciężko mówić o zachowaniu nie fair.
Może z kolei autor serio się jej naprzykrzał i w takim wypadku nic dziwnego, że w końcu wybuchła. Mówisz komuś nie raz drugi, piąty - za którymś wybuchniesz, a kiedy i wybuchy nie pomagają, zgłaszasz sprawę na policję. To dość normalne.
no ok masz troche racji ale tak jestes kochana :*
Rozmawiałem z nią przez telefon przed chwilą. Powiedziała mi wszystko. Chciała ode mnie czegoś więcej jak sie spotykaliśmy a ja tego nie widzialem. Jest na mnie zła że teraz wracam jak już zapomina o mnie. Powiedziała że zrobi wszystko zebym ją znienawidził za to ze teraz jej wszystko wyznałem, że za pózno i w najmniej odpowiednim momencie. Co teraz
Opcja o problemach psychicznych nabiera prawdopodobieństwa.
Jak Ci mówi, że za późno i Cię nie chce, to znajdź sobie inny obiekt westchnień, piszemy Ci to po raz 50-ty chyba.
Nic ci nie grozi. Co najwyżej pogaducha. Masz przy okazji nauczkę, że jak kobieta po raz 100 mówi "nie", to trzeba dać sobie spokój, choćby nie wiem jak się cierpiało. Zresztą jak po raz 100 ciosa ci o coś kołki na głowie, to też trzeba pomyśleć o wycofaniu się ![]()
Daj sobie spokój z nią. Wszyscy ci to radzą. Wiem, że to trudne bo najwyraźniej siedzi ci mocno w sercu i umyśle, ale pomyśl o sobie. I staraj się nie myśleć o niej źle. Po co? Tak samo nie szukaj winy w sobie. Po co?
Przeczytałem twój post ostatni. Daj sobie spokój.
nieziemsko boli. pierwszy raz w życiu pokochałem. i to mocno. mam na prawdę głupie mysli aż sam sie siebie boje. Stracilem największą miłość w swoim życiu. Skąd wiem że największą? Bo próbowałem przed tym uciec ale nie udało sie
No to jeśli sobie nie radzisz, poszukaj wsparcia u psychologa dla siebie.
Podejrzewam, że jeździ Cię tylko i wyłącznie po to, abyś dał jej wreszcie święty spokój. Ona Cię NIE CHCE.
hehe wlasnie jakby byla w porzadku znalazla by bardziej cywilizowany sposob przetlumaczenie tego komus kto ja kocha i widzi w niej ideal. Mnostwo jest histori gdzie chlopaki przez takie laski popelniaja samobojstwa dlatego tez jest dla mnie S U K A nie robi sie takich rzeczy ani zakochanemu mezczyznie ani zakochanej kobiecie .
Nie mówię, że wybrała najlepszy sposób, świadczy to o niej w sposób jednoznaczny. Jednak jak się mówi milion razy: daj mi wreszcie spokój, a druga osoba nadal się narzuca, jest to normalne, żeby walnąć kilkoma wulgaryzmami.
Wydaje mi się również, że dziewczyna ma trochę nierówno pod czaszką, co jeszcze bardziej - jak dla mnie, jest dziwne, że chce się być z kimś takim.
ale ja nie chcę już z nią być. Chcę tylko wyjaśnić całą sytuacje bo zakończyło się wyzwiskami. Jak tylko powiedziałem jej że chłopak ją zdradza zaczęła mnie gnoic. Warto dodać że przez to z nim zerwała a ja ostatnio widziałem go na imprezie jak się calował z jakąś dziewczyną i powiedziałem jej o tym. Pisałem jej że chcę z nią pogadać bo cieżko mi jest zostawic tak to, tym bardziej ze wcześniej byliśmy co najmniej przyjaciołmi
jesteś małym, żałosnym donosicielem, ewidentnie chciałeś ich skłócić/doprowadzić do zerwania, abyś jego miejsce zajął... panienka słusznie Ciebie pogoniła, ma charakter, bez dwóch zdań...
Już nie przesadzaj, a jakby patrzył spokojnie jak ją facet okłamuje i trzymał usta zasznurowane, to by był godnym podziwu prawdziwym mężczyzną? Chyba jednak nie o to w tym chodzi...
Już nie przesadzaj, a jakby patrzył spokojnie jak ją facet okłamuje i trzymał usta zasznurowane, to by był godnym podziwu prawdziwym mężczyzną? Chyba jednak nie o to w tym chodzi...
oczywiście że tak, zresztą, ważne są intencje dla jakich to zrobił, a te są co najmniej dwuznaczne... bo niby dlaczego zamiast podziękować, to panienka gościa zbluzgała i na drzewo wysłała???
Nie no, tu masz rację, ale jakby nie patrzeć człowiek, który choćby się przyjaźni czy kumpluje z jakąś dziewczyną, a widzi, że jej facet ją zdradza, to znajduje się w trudnej sytuacji, bo jakby nie patrzeć będzie źle. Powie, to może oberwać rykoszetem, nie powie - będzie się czuć jak szuja pomagając de facto okłamywać swoją koleżankę.
Ja tam nie wiem, czy jakby autor jej nie podrywał, nie miał interesu w tym, żeby się rozstali, to nic by nie powiedział.
ZERWAŁA Z NIM PRZEZ ZDRADĘ KIEDYŚ. WTEDY PROSIŁA MNIE ŻEBYM WSZYSTKIEGO SIĘ DOWIEDZIAŁ. TAK TEŻ ZROBIŁEM. PO TYM JAK WRÓCIŁA DO NIEGO, ZNÓW WIDZIAŁEM JAK JĄ ZDRADZA. NAPISAŁEM JEJ O TYM.
ZERWAŁA Z NIM PRZEZ ZDRADĘ KIEDYŚ. WTEDY PROSIŁA MNIE ŻEBYM WSZYSTKIEGO SIĘ DOWIEDZIAŁ. TAK TEŻ ZROBIŁEM. PO TYM JAK WRÓCIŁA DO NIEGO, ZNÓW WIDZIAŁEM JAK JĄ ZDRADZA. NAPISAŁEM JEJ O TYM.
a prosił Ciebie o to ktoś??? i masz za swoje, nie daj Boże, jak tamten facet jeszcze Tobie miske oklepie...
WTEDY PROSIŁA MNIE ŻEBYM WSZYSTKIEGO SIĘ DOWIEDZIAŁ. TAK TEŻ ZROBIŁEM
No i błąd.
To były sprawy między nią a nim, po cholerę bawiłes się w detektywa, szczególnie jeśli wiedziałeś, że chcesz z nią być? Wiadomo przecież, że każda wiadomość przeciw jej facetowi bije też w Ciebie, jakbyś podkopywał pod nim doły.
Trzeba jej było spokojnie odmówić, a nie pchać się między młotek a kowadło...
Zapamiętaj to na przyszłość.
wtedy nie chciałem z nią być. to było w marcu. wtedy miałem ją gdzieś. odezwała sie żebym się dowiedział. pózniej zaczęliśmy utrzymywać kontakt, spotykaliśmy się. zerwałem z nią kontakt, odezwałem się niedawno. dowiedziałem że się z nim spotyka no i poszło. zrozumiałem że ją kocham. po paru dniach zobaczyłem go na imprezie jak obraca panienki i napisałem jej o tym.
No ale po co w ogóle pchałeś się w ich prywatne sprawy i bawiłeś się w detektywa...
bo chciałem pomóc. na chwile pomogłem bo przejżała na oczy, otworzyła się na ludzi, dzięki mnie, wyrwałem ją z czterech ścian. Może to będzie mocna co napisze, ale jej szczęscie się zakończyło jak zerwałem z nią kontakt. teraz znów żyje w czterech ścianach i czeka na jego wiadomosc
No to skoro to zakończyła tak łatwo, to może jednak nie byłeś dla niej aż takim szczęściem jak sądzisz.
A na przyszłość zapamiętaj, żeby się nie pakować między związki dwóch osób, nawet jak ktoś Cię o to prosi, bo mozesz oberwać rykoszetem.
i niech tak zyje skoro ma na to ochote, a Ty przestan zyc jej zyciem i zacznij swoim.
Poza tym z tego co wiem, jak sie komus pomaga bezinteresownie to bezinteresownie i tylko wtedy jak ktos poprosi. A nie pozniej na sile stara sie kogos ''uszczesliwic''. Ty jestes taki wspanialy i wiesz co dla niej najlepsze tak ? Czego Ty oczekujesz od niej?? Nie chcesz z nia byc a sie ciagle wpierniczasz w jej zycie. Ona chce siedziec zamknieta to nich siedzi, jak bedzie chcila wyjsc to wyjdzie i kopka, przestan uwazac sie za wyrocznie, to jest jej zycie! Tyle madrych rad dostales a z Toba jak ze sciana
Witam ponownie.
W ciągu 12 godzin spotkała mnie bardzo dziwna rzecz. Dzwoniła rano do mnie dziewczyna o której pisałem wcześniej z grozbami że przez to że tak zle mówiłem o jej chłopaku zniszczy mnie, sprawi że stracę pracę i żebym sie spodziewał że mogę dostać wpier...
Dzwoniła też godzinę temu, nie odbierałem bo nie chciałem słuchać wyzwisk.Dzwoniła jeszcze pózniej kilka razy. Zastanawiałem się czy jej grozby też nie podlegają pod paragraf. Napisała że błaga żebym odebrał. No więc odebrałem. W telefonie usłyszałem załamany głos. Powiedziała mi najpierw że przeprasza za to że mnie tak potraktowała. Na początku zmiękłem i myślałem że zmądrzała. Jednak pózniej przekonałem się jaka jest. Okazało się, że jej luby ją zdradził po raz kolejny a ona się o tym dowiedziała (uwierzyła bo powiedziała jej to najbliższa koleżanka). Koleżanka ta, widziała jak się całował pijany na karaoke z jakąś dziewczyna. Teraz ona prosi mnie o spotkanie, nie mówi czego chcę ale myślę, ze znów chce ze mnie zrobić detektywa. Powiedziałem jej że muszę to przemyśleć i odpowiem jutro. Jak myslicie, co zrobic? Nie chcę być znów jej pocieszycielem po tym jak mnie potraktowała. Powiem szczerze że cieszy mnie to co ją spotkało. I to w tak krótkim czasie
Chciałabym poradzić Ci, abyś ją olał... ale widzę, że to może być dla Ciebie trudne. Bierzesz w ogóle pod uwagę, że Ona chce Cię "zwabić" aby ktoś dał Ci wycisk... dla mnie bardzo podejrzana ta jej nagła zmiana nastroju.
Niech Ci powie o co chodzi przez telefon.
Bez niej będziesz szczęśliwszy, nawet jeśli w to teraz nie wierzysz.
mówi prawdę, dowiedziała się o zdradzie na pewno. Znam ja dobrze. dzwoniłem przed chwilą do tej jej koleżanki i to potwierdziła i poradzila mi olać ja. Zaczynam myśleć ze to będzie dobre wyjście, może zmądrzeje
Olej. Jakby nie patrzeć z dziewczyną jest coś mocno nie tak, ja podejrzewam, że jest po prostu zaburzona. Tak czy siak Tobie brak doświadczenia do takich relacji.
Daj sobie spokój - ta dziewczyna nie ma serca.
Tamten ją przeprosi i ona do niego wróci - przecież już nie raz tak zrobiła.. szkoda Twojego czasu.
Jest tyle fajnych, mądrych i ładnych dziewczyn.. poczekaj do wiosny a poczujesz się dużo lepiej.
ale ona na prawdę jest inteligentna, pracuje w przedszkolu. Myślę że jej problem polega nna tym, że to był jej jedyny chłopak. Zaczęła z nim byc w wieku 14 lat, teraz ma 23. Mam wrażenie że góre bierze tutaj przyzwyczajenie. On jest wredny, pije, zdradza ją, nigdzie jej nie zabiera. Chciałbym widzieć tą dziewczynę, gdy się z nią spotykałem. Uśmiechniętą, otwartą, wesołą. Wiem że taka moze byc znów, to ode mnie zależy. Ale na jak długo??? Aż tamten znów jej powie ze ją kocha i się poprawić raczy? Boję sie każdej swojej decyzji...
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » KOBIETA POTWÓR???
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026