rossanka napisał/a:cslady napisał/a:A co jeśli ktoś wszędzie płaci tylko i wyłącznie kartą?
Trzeba specjalnie wypłacać gotówkę na napiwki?
To nie dajesz napiwku. Chyba, że jest on wliczony w cenę.
Ja daję gdy płacę kartą. Zostawiam wtedy napiwek gotówką.
Niemniej nie zawsze daję. Gdy obsługa jest w porządku, to zostawiam 10%, gdy wyjątkowo dobra, to nieco więcej. Gdy jestem niezadowolona z obsługi, nie zostawiam. Prosta reguła.
Trochę nie na temat, ale:
A to mi się przypomniał mój dawny kolega ze szkoły, obecnie mieszkający w USA. Podczas pobytu w Polsce zaprosił mnie i jeszcze jedną koleżankę na piwo/drinka/ogólnie pogadać. Do takiej osiedlowej knajpki, żaden luksus. Poszedł zamówić te drinki, przyszedł z powrotem i mówi: sorry, dziewczyny, ale mogłybyście mi pożyczyć trochę gotówki, bo tu się napiwki daje gotówką, a ja tylko kartę mam? No, po starej znajomości, oczywiście pożyczyłyśmy jakieś drobniaki. Odebrałyśmy to w takim sensie, że w USA jest przyjęte dawać napiwki, a tu się chłopak nie przygotował, miał prawo, skoro wyjechał "za komuny" jeszcze, chce dać ten napiwek, niech ma
Następne drinki postawiłam ja, potem koleżanka. Też dla nas to nie było dziwne, bo to nie randka przecież
Kolega do dzisiaj pożyczonej kasy nie oddał (kij z tym, bo to było naprawdę niewiele), ale na osiedlu do dzisiaj jest znany jako ten bogaty Amerykanin, co porządnymi napiwkami rzuca ![]()