Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Kto wrócil do bylego i załuje,a  komu sie udało...?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Moje zdanie jest takie "dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi", nie odgrzewa się starych kotletów! Raz wróciłam poprzedniego partnera i było gorzej, na obietnicach się skończyło, żadnej poprawy. Jestem przeciwniczką powrotów.... i mówię nie tylko z własnego doświadczenia, ale także z obserwacji i tego czego doświadczyli moi znajomi.

3

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Zgadza się, nie wraca się do tej samej rzeki, zawsze będzie inna.
Dlatego nie pytaj się innych , ale spytaj się siebie - co możesz zrobić ze sobą żeby ta nowa rzeka była właściwa .

To zależy od Ciebie, od tego co zmieniłaś w sobie żeby nie powtórzyć błędów z przeszłości .

4

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Ja wróciłam i dobrze zrobiłam. wink
Oczywiście razem nie jesteśmy, ale dzięki temu powrotowi wiele zrozumieliśmy oboje. Pierwsze rozstanie było takie niepewne. Oboje nie wiedzieliśmy czy dobrze robimy itd. Po dwóch latach oczywiście wszystko wróciło. Poza tym przez te dwa lata też nie przestałam o nim myśleć. No, ale spotkaliśmy się, okazało się, że nadal coś w nas pozostało, jakieś uczucie. Ale nam nie wyszło. Skupiliśmy się w tym związku na tym co nas dzieliło wcześniej, spróbowaliśmy to naprawić, okazało się, że się nie da i z czystym sumieniem mogliśmy się definitywnie rozstać. Nikt nie żałował, nikt już o sobie nie myśli, uczuć nie ma i dobrze. Teraz oboje możemy spokojnie sobie układać życie.
Czasem warto wrócić, nawet jeśli tylko po to, aby się przekonać, że faktycznie i tak nic by z tego nie wyszło.
Ale czasem wychodzi. Różnie bywa, dlatego ja uważam, że próbować warto, jeśli dwoje ludzi jest wolnych i nadal o sobie myślą, to czemu nie? Oczywiście najpierw trzeba sobie szczerze wyjaśnić wszystkie przykrości, problemy, wybaczyć całkowicie sobie i nie przypominać sobie o starych ranach.

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

5

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

?? http://www.netkobiety.pl/t106223.html

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

6

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Mi się nie udało z powrotem... . Mam. Złe doświadczenie,  ale tylko jedno:) Ten temat jest ciekawy, gdyby więcej osób podzieliło się doświadczeniem dla innych by, to wskazówka była... Ja już nie dam szansy. Nie ma mowy. To czas stracony. Jak komuś zależy, to stara się od początku. Swego czasu sądziłam, że nie warto skreślać kogoś, gdy ten popełni błąd, mówię o czymś takim dotkliwym....  teraz jednak sądzę inaczej.

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

7

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

A ja nie wróciłam i nie żałuję wink

8

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Ja wróciłam i obecnie  mój ex jest moim mężem bo zawsze mieliśmy do siebie słabość nawet w trakcie rozstania. Jednak jest niekiedy dużo żalu, pretensji o przeszłość zwłaszcza jak jest kłótnia i pewnych rzeczy nie da się zapomnieć ale te żale wracają raz na jakiś czas tylko w złych chwilach.

9

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?
Myszeczka23 napisał/a:

Ja wróciłam i dobrze zrobiłam. wink
Oczywiście razem nie jesteśmy, ale dzięki temu powrotowi wiele zrozumieliśmy oboje. Pierwsze rozstanie było takie niepewne. Oboje nie wiedzieliśmy czy dobrze robimy itd. Po dwóch latach oczywiście wszystko wróciło. Poza tym przez te dwa lata też nie przestałam o nim myśleć. No, ale spotkaliśmy się, okazało się, że nadal coś w nas pozostało, jakieś uczucie. Ale nam nie wyszło. Skupiliśmy się w tym związku na tym co nas dzieliło wcześniej, spróbowaliśmy to naprawić, okazało się, że się nie da i z czystym sumieniem mogliśmy się definitywnie rozstać. Nikt nie żałował, nikt już o sobie nie myśli, uczuć nie ma i dobrze. Teraz oboje możemy spokojnie sobie układać życie.
Czasem warto wrócić, nawet jeśli tylko po to, aby się przekonać, że faktycznie i tak nic by z tego nie wyszło.
Ale czasem wychodzi. Różnie bywa, dlatego ja uważam, że próbować warto, jeśli dwoje ludzi jest wolnych i nadal o sobie myślą, to czemu nie? Oczywiście najpierw trzeba sobie szczerze wyjaśnić wszystkie przykrości, problemy, wybaczyć całkowicie sobie i nie przypominać sobie o starych ranach.


miałam podobnie i mam podobne wnioski. Czasem warto wrócić, wiele zależy od przyczyny rozstania i jego okoliczności. Oraz oczywiście chęci obojga 50:50, bez stosowania żadnych środków przymusu.

Odp: Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Ja wróciłam po pół roku. teraz załuję, bo po raz drugi przechodzę rozstanie. Teraz jeszcze bardziej, jeszcze wiekszą porażkę czuję.
U nas nic się nie zmieniło, sprawy, które spowodowały poprzednie rozstanie nadal były nie rozwiązane. Więc z perspektywy czasu wiem, ze popełniłam ogromny błąd

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kto wrócil do bylego i załuje,a komu sie udało...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018